V SA/Wa 134/12

WyrokWSA w Warszawie2012-06-29

Skład orzekający: Jolanta Bożek, Dorota Mydłowska, Andrzej Kania

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skierowanie do pracy przymusowej w miejscowości sąsiadującej z miejscem stałego zamieszkania, bez wysiedlenia i zerwania więzi ze środowiskiem, można uznać za deportację w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że praca przymusowa wykonywana w niewielkiej odległości od miejsca stałego zamieszkania, która nie wiązała się z wysiedleniem i zerwaniem więzi ze środowiskiem, nie spełnia kryteriów deportacji określonych w ustawie. Choć praca ta mogła być ciężka i przymusowa, brak szczególnie dotkliwych elementów związanych z wysiedleniem i izolacją od dotychczasowego środowiska sprawia, że nie można jej zakwalifikować jako represji uprawniającej do świadczenia pieniężnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi J. C. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmawiającą przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Organ uznał, że skarżąca wykonywała pracę przymusową w pobliżu miejsca stałego zamieszkania, co nie przybrało szczególnie dotkliwej formy połączonej z wysiedleniem. Po wcześniejszym uchyleniu decyzji przez WSA z powodu niewystarczających ustaleń, organ ponownie utrzymał w mocy decyzję odmowną, argumentując, że skierowanie do pracy w pobliskiej miejscowości nie było połączone z dodatkowymi, szczególnie dotkliwymi elementami, które spotykały osoby wysiedlone.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Jolanta Bożek (spr.), Sędzia WSA - Dorota Mydłowska, Sędzia WSA - Andrzej Kania, Protokolant specjalista - Monika Włochińska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 czerwca 2012 r. sprawy ze skargi J. C. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia ... grudnia 2011 r. nr ... w przedmiocie odmowy przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego 1. oddala skargę; 2. zasądza od Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, na rzecz r.pr. K. B., tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu kwotę ... zł (...), w tym tytułem wynagrodzenia kwotę ... i tytułem 23 % podatku od towarów i usług kwotę ... W dniu ... lipca 2010 r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na podstawie art. 2 pkt 2 i art. 4 ust. 1,2 i 4 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. Nr 87, poz. 395 ze zm.), dalej - ustawa, wydał decyzję nr ..., odmawiającą J. C. przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Organ stwierdził, iż ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że strona wykonywała pracę przymusową w pobliżu miejsca stałego zamieszkania. Praca ta nie przybrała zatem szczególnie dotkliwej formy, o której mowa w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt K 49/07 (Dz.U. nr 220, poz. 1734), tzn. nie była połączona z wysiedleniem i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. Decyzją z dnia ... września 2010 r. nr ..., wydaną po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy decyzję własną z dnia ... lipca 2010 r. W uzasadnieniu organ powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., który zakwestionował nieprawidłowy sposób ukształtowania przesłanek dostępu do świadczeń deportacyjnych w zakresie uzależnienia prawa do tych świadczeń od kryteriów "geograficznych". Organ podniósł jednak, iż Trybunał Konstytucyjny nie ma zastrzeżeń, co do samej zasady, aby świadczenia otrzymywały tylko te osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej podczas II Wojny Światowej i tuż po jej zakończeniu przybierał szczególnie dotkliwą formę, tzn. był połączony z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. Osoby dotknięte taką formą represji znajdowały się bowiem w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Spełnienia zatem kryterium deportacji, w obecnym stanie prawnym, nie należy uzależniać od położenia geograficznego lecz, jak wskazuje się w wyroku Trybunału Konstytucyjnego, od szczególnie trudnych warunków świadczenia pracy ("szczególna dolegliwość represji") spowodowanych zerwaniem więzi z dotychczasowym otoczeniem. Kierownik Urzędu stwierdził, że z materiału dowodowego wynika, iż strona przebywała wraz z rodziną w miejscowości B. w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania (J.). Strony nie dotknęły więc utrudnienia charakterystyczne dla deportacji. Ponadto organ wskazał, iż przepisy ustawy nie przewidują świadczeń dla wszystkich poszkodowanych przez pracę niewolniczą na rzecz III Rzeszy, lecz zawężają krąg podmiotów do tych pośród nich wobec, których okupant stosował represje pracy niewolniczej w zaostrzonej formie (deportacja) w stosunku do obowiązującego powszechnie obowiązku pracy. Strona wniosła skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wyrokiem z dnia 6 maja 2011 r. sygn. akt V SA/Wa 2556/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę. Sąd wskazał, że organ administracji nie poczynił wystarczających ustaleń dotyczących stwierdzenia deportacji (wywiezienia) J. C. do pracy przymusowej. Organ nie ustalił, czy w sprawie miała miejsce deportacja w rozumieniu art. 2 pkt 2 lit. a ustawy, nadanym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 roku. Rozpatrując sprawę ponownie organ utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję własną z dnia ... lipca 2010 r. Wskazał, że skierowanie strony do pracy w pobliskiej miejscowości nie było połączone z dodatkowymi, szczególnie dotkliwymi elementami które spotykały osoby świadczące pracę przymusową w warunkach wysiedlenia i odizolowania od dotychczasowego środowiska. Strona zaskarżyła powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i podkreśliła, ze podczas wykonywania pracy nie miała kontaktu z bliskimi. W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu podtrzymał swoje stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga nie jest uzasadniona. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę administracji publicznej. Kontrola ta, zgodnie z § 2 tegoż artykułu, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd administracyjny nie rozpoznaje zatem spraw merytorycznie, a bada jedynie legalność zaskarżonej decyzji, tzn. ocenia, czy jest ona zgodna z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Uchylenie decyzji administracyjnej, względnie stwierdzenie jej nieważności przez sąd, następuje tylko w przypadku wykazania istotnych wad w przeprowadzonym postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mającego wpływ na wynik sprawy - art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz.U. z 2012, poz. 270), powoływanej dalej jako p.p.s.a. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Z kolei art. 135 p.p.s.a. stanowi, że sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne do końcowego załatwienia sprawy. Materialnoprawną podstawą przyznania wnioskowanego świadczenia są przepisy ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. nr 87, poz. 395 ze zm.). W myśl art. 2 pkt 2 lit. a tej ustawy represją jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 roku, na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939 - 1945. Należy podkreślić, iż treść powołanego wyżej przepisu została zakwestionowana wskutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 roku (sygn. akt: K 49/07, publ. Dz. U. Nr 220, poz. 1734). Trybunał Konstytucyjny uznał bowiem, iż art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym (...) w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu tego wyroku Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, Trybunał wymienił m.in. niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Okoliczności te, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, nabierały szczególnego znaczenia, jeżeli weźmie się pod uwagę, że "na roboty" wywożeni byli przede wszystkim (zwłaszcza na początku okupacji) ludzie młodzi. W opinii Trybunału Konstytucyjnego, zawarta w art. 2 pkt 2 ustawy dotychczasowa definicja deportacji była zbyt restrykcyjna i niedopasowana do celu ustawy, albowiem bardzo rygorystyczne przesłanki dostępu do świadczeń deportacyjnych w istotny sposób naruszały zasadę równości. Warunkiem uzyskania świadczenia deportacyjnego stało się przekroczenie granicy państwa polskiego, a nie szczególna dolegliwość represji. Kryterium przekroczenia granic państwowych nie jest zatem adekwatne do celu ustawy, którym było symboliczne zadośćuczynienie za pracę przymusową świadczoną na rzecz okupantów w szczególnie trudnych warunkach, spowodowanych oderwaniem od dotychczasowego otoczenia. Sąd podziela pogląd organu, że okoliczność wykonywania pracy przez stronę, jej przymusowy charakter oraz czas trwania przekraczający sześć miesięcy pozostaje poza sporem. Kwestią wymagającą ustalenia była kwestia czy zainteresowana została deportowana do pracy przymusowej. Jak wynika z akt niniejszej sprawy wnioskodawczyni w chwili skierowania jej do pracy przymusowej mieszkała w miejscowości J. (gm. S.). Natomiast praca przymusowa wykonywana była w odległości kilku kilometrów od miejsca zamieszkania w miejscowości B.. W świetle powyższych faktów organ słusznie zwrócił uwagę na dwie okoliczności — praca wykonywana przez skarżącą, praca ciężka, wykraczająca ponad wiek i siły kilkunastoletniego dziecka, jakim była wówczas wnioskodawczyni, z całą pewnością nosi znamiona pracy przymusowej, zważywszy jednak na kwestię odległości dzielącej miejscowość rodzinną i miejscowość, w której wnioskodawczyni wykonywała pracę, trudno jest w omawianym przypadku mówić o deportacji, (por. wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11.05.2011 r. sygn. akt V SA/Wa 2584/10 oraz z dnia 18.02.2011 r. sygn. akt V SA/Wa 1818/10). Organ słusznie powołał się na orzecznictwo sądowe, w którym zauważono, iż człowiek w warunkach przeniesienia jego centrum życiowego o kilka, czy kilkanaście kilometrów od miejsca pobytu dotychczasowego, nawet w przypadku braku dobrowolności tego przeniesienia, nie doświadcza trudu związanego z adaptacją do nowych warunków, porównywalnego z sytuacją osoby, która znalazła się w miejscu oddalonym od miejsca zamieszkania o kilkaset, czy nawet kilka tysięcy kilometrów (por. wyrok NSA z dnia 12.07.2011 r. sygn. akt II OSK 628/11, wyrok WSA w Szczecinie z dnia 19.10.2011 r. sygn. akt II SA/Sz 612/11. Zmiana miejsca pobytu w związku ze skierowaniem do pracy w pobliskiej miejscowości nie oznaczała wyrwania z dotychczasowego środowiska i zerwania z nim więzi. Praca była bowiem wykonywana w znanej okolicy, w niewielkiej odległości od dotychczasowego miejsca zamieszkania, a więc od znanego otoczenia i rodziny. Wprawdzie wnioskodawczyni w protokole przesłuchania strony wskazała, iż nie miała jakiegokolwiek kontaktu z rodziną to jednak w ocenie organu trudno uznać za wiarygodne, iż matka strony, która została w domu rodzinnym i mieszkała od wnioskodawczym w odległości, którą można pokonać pieszo w czasie jednej godziny, nie mogła odwiedzać swojego dziecka. Jak wskazał organ, kontakt ten był mniejszy niż w normalnych warunkach życia, jednak nie należy zapominać, iż w warunkach działań wojennych rodziny często były rozłączane, a dzieci pozbawiane rodzicielskiej opieki nawet na kilka lat. Słusznie też organ zauważył, że z kwestionariusza osoby ubiegającej się o przyznanie uprawnienia do świadczenia pieniężnego wynika, iż wnioskodawczyni była w kontakcie ze swoją matką: (...) nie otrzymywałam żadnego wynagrodzenia jak również żadnego ubrania roboczego czy bielizny osobistej, we wszystkie te rzeczy zaopatrywała mnie w granicach swoich możliwości moja Matka (...) Młody wiek wnioskodawczyni niewątpliwie mógł zwiększyć w niej poczucie odległości i osamotnienia, niemniej jednak w sensie obiektywnym była to okolica jej dotychczasowego miejsca zamieszkania. Słusznie zauważył organ, iż zainteresowana została skierowana do pracy w pobliskiej miejscowości, co wprawdzie wiązało się z jej pobytem poza miejscem dotychczasowego zamieszkania, jednakże nie było połączone z dodatkowymi, szczególnie dotkliwymi elementami, które spotykały osoby świadczące pracę przymusową warunkach wysiedlenia i odizolowania od dotychczasowego środowiska, (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 17.10.2011 r. sygn. akt IV SA/G1 819/11, wyrok WSA w Poznaniu z dnia 11.10.2011 r. sygn. akt II SA/Po 480/11) Organ prawidłowo ocenił, że ustawodawca nie każdą represję spowodowaną działaniem okupanta objął działaniem ustawy, wyraźnie definiując pojęcie represji, z którą łączy przyznanie świadczenia pieniężnego w art. 2. Utrwalonym w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego jest pogląd, że pozostaje w zgodzie z zasadą państwa prawnego przyznanie uprawnień do świadczenia tylko pewnej, ściśle określonej grupie osób srożej represjonowanych, z pominięciem osób, które doznały represji mniej dolegliwych art. 1 ustawy z dnia 31.05.1996 r. przewiduje prawo do świadczenia pieniężnego dla osób, które podlegały represjom określonym w ustawie. Ustawa nie przewiduje objęcia świadczeniem wszystkich osób, które doznały represji okresu wojennego i powojennego. Trafnie też stwierdził organ, że sytuacja przymusowo zatrudnionych, izolowanych od dotychczasowego środowiska w wyniku deportacji (wywiezienia) na okres co najmniej 6 miesięcy, była nieporównanie gorsza od sytuacji innych, przymusowo zatrudnionych osób, i to nawet wówczas, gdy warunki pracy były porównywalne (powołując się na uchwałę 7 Sędziów NSA z dnia 12.10.19981., OPS 5/98, ONSA 1/99/1 s. 47/48). Sąd badając przebieg postępowania stwierdził, iż organ podjął wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, oraz wyczerpująco zebrał i rozpatrzył materiał dowodowy. Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 250 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. c i § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłaty za czynności radców prawnych oraz ponoszenie przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło