V SA/Wa 2049/16
PostanowienieWSA w Warszawie2017-02-21
Skład orzekający: sędzia WSA Jarosław Stopczyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli pismo wzywające do uiszczenia wpisu zostało doręczone dorosłemu domownikowi, który nie powiadomił o tym adresata?Ratio decidendi
Sąd uznał, że doręczenie zastępcze pisma dorosłemu domownikowi, zgodnie z art. 72 § 1 p.p.s.a., jest skuteczne i wyznacza początek biegu terminu. Twierdzenie, że domownik nie przekazał pisma adresatowi, nie stanowi wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu, ponieważ adresat ponosi konsekwencje działań domowników. Brak winy nie został uprawdopodobniony, gdyż skarżący nie podjął wystarczających kroków, aby zabezpieczyć swoje interesy podczas nieobecności.Stan faktyczny
Skarżący wniósł skargę na decyzję Dyrektora Izby Celnej. Sąd wezwał skarżącego do uiszczenia wpisu sądowego, który został doręczony jego żonie. Żona nie powiadomiła skarżącego o piśmie, a następnie sama uiściła wpis. Skarga została odrzucona z powodu nieuiszczenia wpisu w terminie. Skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu, argumentując brak swojej winy z powodu zaniedbania żony. Sąd rozpoznał wniosek, biorąc pod uwagę okoliczności doręczenia zastępczego.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie: Przewodniczący – sędzia WSA Jarosław Stopczyński po rozpoznaniu w dniu 21 lutego 2017 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w sprawie ze skargi R.S. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w W. z dnia [...] maja 2016 r., nr [...] w przedmiocie orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności za zaległości podatkowe w podatku akcyzowym postanawia: odmówić przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi
Pismem z dnia ... czerwca 2016 r. R. S. (dalej jako: "skarżący" lub "strona") wniósł skargę na opisaną w komparycji niniejszego postanowienia decyzję Dyrektora Izby Celnej w W.
Odpis zarządzenia Przewodniczącego Wydziału V Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 października 2016 r. wzywającego skarżącego do uiszczenia wpisu sądowego od skargi skutecznie doręczono dnia 8 listopada 2016 r. (ZPO – k. 80 akt sądowych), a zatem termin do jego wykonania mijał z dniem 15 listopada 2016 r. W treści ww. zarządzenia wskazano zarówno kwotę należnego wpisu od skargi – 500 zł, jak również podstawę prawną, z której wynika wysokość wpisu - § 2 ust. 3 pkt 12 rozporządzenia Rady Ministrów z 16 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 221, poz. 2193).
W związku z faktem, iż strona nie opłaciła skargi w terminie, WSA w Warszawie postanowieniem z dnia 6 grudnia 2016 r., sygn. akt 2049/16, skargę odrzucił.
Pismem z dnia 4 stycznia 2017 r. strona wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia wpisu sądowego. W uzasadnieniu wniosku wskazano, iż zarządzenie o wpisie z dnia 28 października 2016 r. odebrała żona skarżącego – M. S., która nie powiadomiła go o korespondencji z Sądu. W okresie od 7 listopada 2016 r. do 11 grudnia 2016 r. R. S. przebywał poza domem, wykonując pracę w miejscowości W. u Z. P.
Skarżący wskazał, że żona zapomniała mu powiedzieć, że odebrała pismo wzywające do uiszczenia wpisu. Następnie gdy miała pieniądze uiściła sama wpis od skargi ok. 28 listopada 2016 r. nic o tym nie mówiąc, gdyż nie chciała go denerwować tym, że zapomniała powiedzieć o wezwaniu. Wskazał również, że żona nie powiedziała mu też nic o tym, że odebrała postanowienie o odrzuceniu skargi bo bała się pretensji z jego strony i myślała, że jak Sąd otrzyma pieniądze to się wszystko wyjaśni.
Skarżący oświadczył, że o całej sytuacji dowiedział się dopiero w dniu 28 grudnia 2016 r. W tym dniu odebrał osobiście postanowienie z dnia 15 grudnia 2016 r. o odrzuceniu skargi w sprawie VSA/Wa 2050/16. Z postanowienia wynikało, że odpis zarządzenia o wezwaniu do uiszczenia wpisu został doręczony w tej sprawie 18 listopada 2016 r. W tej sytuacji zapytał żonę o korespondencję z Sądu adresowaną do niego, pokazując jednocześnie postanowienie z dnia 15 grudnia 2016 r. Wtedy żona przyznała mu się, że odbierała wcześniej korespondencję z Sądu i wydała mu ją, w tym zarządzenie o wezwaniu do uiszczenia wpisu z dnia 28 października 2016 r. i postanowienie o odrzuceniu skargi z dnia 6 grudnia 2016 r., sygn. akt SA/Wa 2049/16. Skarżący podkreślił, że żona tłumaczyła mu, że najpierw zapomniała powiedzieć o tym, że przyszło wezwanie do wpisu a później bała się denerwować go tym, że zapomniała o tym powiedzieć podobnie jak się bała powiedzieć o tym, że przyszło pismo, iż skargę odrzucono.
Wobec powyższego, zdaniem skarżącego, nie może on ponosić winy za nieuiszczenie wpisu w terminie i odrzucenie skargi.
Do wniosku dołączono oświadczenie M. S. (k. 119 akt sądowych) oraz oświadczenie właściciela działki w W. Z. P. (k. 120 akt sądowych), w których wymienione osoby potwierdzają ww. fakty.
Ponadto, na koncie WSA w Warszawie w dniach 29 listopada 2016 r. i 5 stycznia 2017 r. zaksięgowano dwie kwoty 500,00 zł, uiszczone tytułem wpisu sądowego od skargi. Z potwierdzeń uiszczenia wpisu wynika, że wpłacającym pierwszej wpłaty (zaksięgowanej w dniu 29 listopada 2016 r.) był R. S., natomiast drugiej wpłaty (zaksięgowanej w dniu 5 stycznia 2017 r.) była M. A. S.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016r. poz. 718 ze zm.: dalej: p.p.s.a.) czynność podjęta w postępowaniu sądowym przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Jednakże sąd, na wniosek strony, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, postanowi o przywróceniu terminu (art. 86 § 1 p.p.s.a.).
Według art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Jednocześnie ustawa wymaga, aby uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu, strona dokonała składając wniosek. Ocenie Sądu podlega zatem, czy strona postępowania dołożyła wszelkiej możliwej staranności, jakiej należało od niej oczekiwać. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy nawet przy dochowaniu należytej staranności, nie można było usunąć przeszkody do dokonania czynności, inaczej mówiąc, gdy wykazane zostanie, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Przechodząc do rozpoznania złożonego wniosku należy podnieść, że w przedmiotowej sprawie bez wątpienia doszło do uchybienia terminu do uiszczenia wpisu od skargi, co stało się podstawą odrzucenia skargi postanowieniem Sądu z dnia 6 grudnia 2016 r.
Odnosząc się do przesłanek przywrócenia terminu, Sąd uznał, że skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu w wymaganym, 7-dniowym terminie, liczonym od czasu ustania przyczyny uchybienia. Ze złożonego przez skarżącego wniosku wynika, że przyczyna uchybienia terminu ustała w dniu 28 grudnia 2016 r., kiedy to żona przekazała skarżącemu wezwanie do uiszczenia wpisu wraz z postanowieniem o odrzuceniu skargi. Dlatego też składając wniosek w dniu 4 stycznia 2017 r., skarżący zachował termin z art. 87 § 1 p.p.s.a.
Ponadto, skarżący uczynił zadość wymaganiom z art. 87 § 4 p.p.s.a., uiszczając wpis od skargi, do którego odnosi się wniosek o przywrócenie terminu.
Oceniając zasadniczą przesłankę przywrócenia terminu, tj. brak winy po stronie skarżącego, Sąd uznał, że przesłanka ta nie została spełniona. Wskazać należy, że wywody przedstawione przez skarżącego sprowadzają się do stwierdzenia, iż nie zawinił on uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej w postaci uiszczenia wpisu sądowego od skargi, ponieważ wezwanie zostało doręczone żonie, która zapomniała mu powiedzieć, że odebrała pismo wzywające do uiszczenia wpisu. Przypomnieć w tym miejscu należy, że R. S. w skardze wniesionej do WSA wskazał adres: R. S. ul. ... ..., ... ..., wskutek czego wezwanie do uiszczenia wpisu sądowego od tej skargi zostało wysłane przez Sąd na podany przez niego adres, co wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru – karta 80 akt sądowych.
W niniejszej sprawie jako przyczynę uchybienia terminu do dokonania czynności procesowej skarżący podał, że pismo z Sądu wzywające do uiszczenia wpisu sądowego odebrała jego żona, która najpierw zapomniała mu powiedzieć o tym, że przyszło wezwanie do wpisu a później bała się go denerwować tym, że zapomniała mu o tym powiedzieć, podobnie jak bała się powiedzieć o tym, że odebrała postanowienie o odrzuceniu skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdza, że w rozpoznawanej sprawie nastąpiło doręczenie zastępcze, określone w art. 72 § 1 p.p.s.a. Zgodnie z treścią tego przepisu, jeżeli doręczający nie zastanie adresata w mieszkaniu, może doręczyć pismo dorosłemu domownikowi, a gdyby go nie było – zarządcy domu lub dozorcy, jeżeli nie mają oni sprzecznych interesów w sprawie i podjęli się oddania mu pisma. Dokonane w tych okolicznościach doręczenie, oparte jest na domniemaniu, że pismo dotarło do rąk adresata i wyznacza początek biegu terminu do podjęcia czynności prawnej. Adresat przesyłki może obalić to domniemanie wykazując, że doręczenie zastępcze było wadliwe (niezgodne z treścią przepisu art. 72 § 1 p.p.s.a.), albo że pismo w ogóle do niego nie dotarło (por. J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Komentarz, Wydanie 4, Warszawa 2010 r.).
W ocenie Sądu, samo twierdzenie, iż w odpowiednim terminie dorosły domownik, który dokonał odbioru korespondencji nie przekazał jej do rąk adresata, nie stanowi wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu i nie wskazuje braku winy skarżącego w powstaniu uchybienia procesowego. Podkreślić należy, że zgodnie z art. 72 § 1 p.p.s.a odebranie przesyłki przez dorosłego domownika jest uważane za skuteczne jej doręczenie samemu adresatowi. Strona będzie więc ponosić konsekwencje jakie wynikają z doręczenia pisma nawet wówczas, gdy pismo jest doręczane podczas jej nieobecności pod wskazanym adresem (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 marca 2009 r., sygn. akt I OZ 174/09, LEX nr 564244 oraz z dnia 25 lutego 2011 r., sygn. akt II FZ 60/11, https://cbois.nsa.gov.pl).
Podkreślić należy, że w odniesieniu do strony, która wyjeżdża poza miejsce swego zamieszkania w trakcie postępowania, formułuje się powinność takiego zorganizowania spraw, z ustanowieniem pełnomocnika do odbioru korespondencji oraz wskazaniem adresu do doręczeń przesyłek włącznie, aby podczas nieobecności jej interesy nie doznały uszczerbku. Dbający o własne interesy skarżący, wyjeżdżając poza miejsce zamieszkania w toku prowadzonego postępowania sądowego, winien liczyć się z możliwością wystąpienia normalnych zdarzeń procesowych, takich jak np.: wezwanie do uzupełnienia braków formalnych skargi, tudzież – jak miało to miejsce w sprawie niniejszej – wezwanie do uzupełnienia wpisu sądowego. Tym samym skarżący powinien podjąć czynności gwarantujące właściwe prowadzenie spraw sądowych. Niepodjęcie takich kroków zapobiegawczych bądź uczynienie tego nieudolnie, w konsekwencji może doprowadzić do uchybienia terminowi wyznaczonemu do dokonania określonej czynności procesowej i – pomimo podjętych przez stronę działań, które jednak okazały się nieskuteczne – należy stwierdzić w takim przypadku winę skarżącego w powstaniu uchybienia. Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu należy zatem brać pod uwagę nie tylko okoliczności które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu skutecznych działań, mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. W sytuacji gdy skarżący, jako adres do korespondencji wskazał adres, pod którym w czasie jego nieobecności przebywają jeszcze inne dorosłe osoby, domownicy, którym listonosz może zostawić przesyłkę, w konsekwencji dokonując doręczenia zastępczego z art. 72 § 1 p.p.s.a., strona musi liczyć się z tym, że ewentualne skutki uchybień powyższych osób, będą miały bezpośredni wpływ na bieg jej sprawy w postępowaniu sądowym. Skarżący ponosi zatem konsekwencje działań tych osób. W przypadku, gdy strona nie godzi się na doręczenie zastępcze dokonywane do rąk konkretnej osoby przebywającej pod adresem wskazanym jako adres korespondencyjny, tj. na doręczenie zgodne z treścią art. 37 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. – Prawo pocztowe (Dz. U. z 2016 r. poz. 1113 ze zm.), przykładowo do rąk osoby, która może swym działaniem wywołać niekorzystną dla skarżącego sytuację procesową, podmiot może dokonać na poczcie zastrzeżenia pocztowego przesyłek rejestrowanych. Niezłożenie stosownego zastrzeżenia pocztowego w zakresie niedoręczania przesyłek niektórym lub wszystkim domownikom powoduje, że skutki wszelkich zaniedbań tych osób, obciążają samego skarżącego. Ponadto nie uzgadniając z domownikami sposobu informowania o wpływie korespondencji, skarżący wziął na siebie ryzyko uchybienia terminowi do dokonania określonej czynności procesowej (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 października 2016 r. sygn. akt II GZ 969/16, https://cbois.nsa.gov.pl).
Zdaniem Sądu, skoro przesyłka zawierająca wezwanie do uzupełnienia wpisu sądowego od skargi została przesłana na adres podany przez skarżącego i doręczona dorosłemu domownikowi, to opóźnienie jej przekazania i tym samym zwłoka w dokonaniu wymaganej czynności, nie nastąpiło bez winy skarżącego. Zauważyć należy, że skarżący nie wskazał na żadne obiektywne okoliczności, które uniemożliwiły domownikowi zawiadomienie skarżącego o skierowanej do niego korespondencji. Skoro dorosły domownik niezwłocznie nie zawiadomił skarżącego o korespondencji, to znaczy, że dopuścił się zawinionego działania, a to w konsekwencji obciąża skarżącego. Zaniedbania w tym zakresie wykluczają przyjęcie, że skarżący uchybił terminowi bez swojej winy (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 31 maja 2016 r. sygn. akt I GZ 364/16, https://cbois.nsa.gov.pl). W świetle przedstawionych okoliczności stwierdzić zatem należy, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w niedochowaniu terminu i nie uwiarygodnił, że zadbał w sposób należyty o własne interesy.
Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności Sąd, na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło