VI SA/Wa 1046/10
WyrokWSA w Warszawie2010-09-08
Skład orzekający: Halina Emilia Święcicka, Magdalena Maliszewska, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umieszczenie na dachu pojazdu wykonującego przewozy okazjonalne baneru z napisem, który może sugerować, że pojazd jest taksówką, stanowi naruszenie zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umieszczenie na dachu pojazdu wykonującego przewozy okazjonalne baneru z napisem, który może sugerować, że pojazd jest taksówką, stanowi naruszenie art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym. Celem tego przepisu jest zapobieganie wprowadzaniu w błąd konsumentów co do rodzaju świadczonych usług transportowych i ochrona licencjonowanych przewoźników taksówkowych przed nieuczciwą konkurencją. Sąd podkreślił, że dla konsumenta istotne jest, aby pojazd oznaczony jako taksówka faktycznie był licencjonowaną taksówką, a umieszczenie na dachu elementów przypominających oznakowanie taksówki, nawet jeśli nie są one podłączone do instalacji elektrycznej, może wprowadzać w błąd.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na P. B. za wykonywanie przewozów okazjonalnych pojazdem z umieszczonym na dachu banerem. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą karę 5 000 zł za naruszenie zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego, w tym błędną wykładnię art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Protokolant Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 września 2010 r. sprawy ze skargi P. B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] grudnia 2009 roku Główny Inspektor Transportu Drogowego po rozpatrzeniu odwołania P. B., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 18 ust. 5 lit. c), art. 92 ust. 1 i 4 ustawy z 6 września 2001 roku o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., Nr 125 poz. 874 ze zm.) oraz I.p. 2.9. pkt 3 załącznika do tej ustawy utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2010 roku, nakładającą karę pieniężną w wysokości 5 000 złotych za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Uzasadniając swoje stanowisko w sprawie organ przytoczył treść przepisów stanowiących materialno prawną podstawę zaskarżonej decyzji. Wyjaśnił, iż w dniu [...] sierpnia 2009 roku poddano kontroli drogowej pojazd marki [...] o numerze rejestracyjnym [...].
Na dachu pojazdu umieszczono baner z napisem "[...]" co zostało udokumentowane za pomocą zdjęć wykonanych aparatem fotograficznym. Kierujący okazał do kontroli wypis nr [...] z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej P. B. prowadzącemu działalność gospodarczą A., sporządzono wydruk z kasy fiskalnej zamontowanej w kontrolowanym pojeździe, zarejestrowanej na przedsiębiorcę a przesłuchany w charakterze świadka kierowca, zeznał, iż w wykonuje transport drogowy osób na rzecz w/w na podstawie umowy o współpracy.
Odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu organ podniósł, iż każda sprawa administracyjna ma charakter indywidualny oraz konkretny i odnosi się do indywidualnego adresata i dotyczy konkretnego stanu faktycznego. W tej sytuacji nie można mówić o związaniu samodzielnego organu administracji jakim jest Inspekcja Transportu Drogowego poglądem prawnym innego organu-w tej sprawie Komendanta Policji. GITD nie podzielił także zarzutu naruszenia czynnego udziału strony w postępowaniu oraz obowiązku jej informowania.
Zgodził się natomiast ze skarżącym, iż przepisy nie definiują pojęcia urządzenia technicznego a zatem konieczne jest posłużenie się wykładnią językową a także celowościowo - funkcjonalną tego terminu. Zdaniem organu czynnikiem decydującym o uznaniu umieszczonego na dachu pojazdu urządzenia za urządzenie techniczne w myśl art.18 ust. 5 lit. c, jest to, aby w odbiorze skierowanym do nieograniczonej liczby osób tego rodzaju oznaczenie, wywarło lub mogło wywrzeć wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. Takie urządzenie pełni bowiem rolę znaku identyfikującego wykonującego okazjonalny transport drogowy osób. W celu skutecznej ochrony przewoźników taksówkowych, a także pasażerów korzystających z ich usług, ustawodawca wprowadził takie rozwiązanie legislacyjne, które nie pozwala podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne potencjalnych klientów wprowadzać w błąd, co do rodzaju przewozu.
Organ stwierdził, iż jedną z najbardziej charakterystycznych cech odróżniających taksówkę od innych pojazdów, dla przeciętnego pasażera, jest umieszczenie na dachu pojazdu dodatkowego urządzenia. Analiza sporządzonej w czasie kontroli dokumentacji fotograficznej jednoznacznie wskazuje, że umieszczone na dachu zatrzymanego pojazdu przedmiotowego urządzenie służyło prowadzonej działalności gospodarczej.
W obszernej skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie P. B. zwany dalej skarżącym wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji i zasądzenie kosztów postępowania w sprawie. Podniósł zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego, tj.:
-art. 8 w związku z art. 6 Kpa w związku z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP poprzez wadliwie prowadzone postępowanie administracyjne, którego wynikiem było wydanie sprzecznej decyzji w stosunku do decyzji wydanej w takiej samej sprawie (tożsamość przedmiotowa) i dotyczącej tej samej osoby (tożsamość podmiotowa), a także poprzez logicznie sprzeczne poglądy zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji,
-art. 10 § 1 w związku z art. 8 w związku z art. 73 Kpa poprzez nieprzesłanie na wniosek pełnomocnika strony kserokopii akt postępowania mimo, że w innym postępowaniu prowadzonym przez WITD w sprawie [...] organ przesłał taką dokumentację z urzędu;
-art. 11 Kpa poprzez nieustosunkowanie się przez organ do treści wniosków i zarzutów formułowanych przez stronę w trakcie postępowania, a także brak stanowiska organu zawartego w uzasadnieniu decyzji,
-art. 107 § 1 i 3 Kpa poprzez nieustosunkowanie się organów obu instancji do wszystkich wniosków i twierdzeń pełnomocnika skarżącego, w szczególności do odmiennej wykładni przepisu art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy z dnia 6 września 2001 roku o transporcie drogowym,
-art. 268a Kpa poprzez nieprzedstawienie przez osoby podpisane na decyzji organu I i II
instancji upoważnienia do podpisywania decyzji w imieniu organu,
a także zarzut naruszenia prawa materialnego tj:
-art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy z dnia 6 września 2001 roku o transporcie drogowym, poprzez jego błędną interpretację oraz niewłaściwe zastosowanie, a także błędną wykładnię co doprowadziło do przyjęcia przez organ, że "plafon na płycie magnetycznej" jest "innym urządzeniem technicznym", w konsekwencji czego naruszono przepisy postępowania w konsekwencji czego naruszono przepisy postępowania w szczególności art. 7 i art. 8 Kpa w związku art. 107 § 3 Kpa co skutkowało podjęciem decyzji dowolnej wykraczającej poza zakres uznania administracyjnego w zakresie błędnie dokonanej wykładni naruszonego przepisu
W uzasadnieniu skargi skarżący szeroko przytoczył stanowisko doktryny i orzecznictwa odnoszące się do rozumienia przepisów kpa, ustalających ogólne zasady postępowania administracyjnego.
Podniósł, m.in., iż ostateczną decyzją Komendanta Rejonowego Policji [...] o sygnaturze Nr [...] z dnia [...] września 2009 roku, podjętą na podstawie art. 105 § 1 Kpa, umorzono wobec niego postępowanie prowadzone, w sprawie naruszenia art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowego. Nadto w piśmie z dnia [...] września 2009 roku w którym wniósł do organu o przesłanie kserokopii akt, zawarł także wniosek o wyznaczenie terminu 14 dni od dnia doręczenia dokumentów oraz wyjaśnień, do zajęcia stanowiska oraz zgłoszenia odpowiednich wniosków dowodowych lub innych żądań. Organ bez uzasadnienia nie przesłał żądanych dokumentów czym uniemożliwił dokonanie wnikliwej analizy zgromadzonego w sprawie materiału, w szczególności zdjęć kontrolowanego pojazdu.
Co więcej, WITD nie podjął polemiki w sprawie zastosowanej do interpretacji art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowych przepisu wykładni, nie mówiąc już o wskazaniu toku swojego rozumowania. GITD nie odniósł się do zasadniczego zagadnienia podnoszonego przez skarżącego, a mianowicie gdzie WITD i GITD znajdują źródło dokonanej przez siebie wykładni przepisu art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym, tzn. w jaki sposób wskazane organy odczytują wolę ustawodawcy i w jaki sposób dokonują interpretacji zastosowanych przepisów, w szczególności w jaki sposób organy dokonały wykładni językowej i celowościowo-funkcjonalnej ww. przepisu
W ocenie skarżącego uzasadnienie decyzji jest szablonowe, wskazuje na "huśtawkę nastrojów" GIDT, nie zawiera wszystkich elementów określonych w art. 107 kpa na które wskazuje piśmiennictwo z zakresu teorii prawa, zawiera natomiast szereg kuriozalnych błędów, jest nielogiczne.
Skarżący wyraził także wątpliwość, co do uprawnień osób do podpisywania decyzji w imieniu organu albowiem nie zostały mu okazane aktualne upoważnienia, o których mowa w art. 268a Kpa.
W dalszej części uzasadnienia skargi skarżący dokonał własnej wykładni zwrotu "lamp lub innych urządzeń technicznych" szeroko wywodząc, iż wykładnia dokonana przez organy administracji jest nadużyciem w stosunku do literalnego brzmienia art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoją dotychczasową argumentację w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia. W działaniu organów wydających decyzje Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wystarczająca.
W myśl art. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust.1 wymienionej ustawy wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji.
Licencji, zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, wymaga również wykonywanie transportu drogowego taksówką; udzielana jest ona przedsiębiorcy, po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie na określony pojazd i obszar obejmujący: gminę, gminy sąsiadujące - po uprzednim zawarciu przez nie porozumienia, miasto [...] (art. 6 ust. 4 cyt. ust.).
Według ustaleń organów dokonanych w niniejszym postępowaniu skarżący posiadał licencję nr [...] uprawniającą do wykonywania krajowego transportu drogowego osób, której stosownym wypisem legitymował się podczas kontroli kierujący pojazdem.
Licencja ta niewątpliwie nie spełniała warunków określonych w art. 6 ust. 4 ustawy o transporcie drogowym dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie była, bowiem wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzowała, zgodnie z tym przepisem - obszaru, na którym przedsiębiorca był uprawniony do świadczenia usług transportowych osób. Zatem licencja ta uprawniała wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym, jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, gdyż nie odpowiadała warunkom licencji "taksówkowej".
Tymczasem ustawodawca wyraźnie wskazał w art. 5 ust. 1 powołanej ustawy, iż na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania, której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 ustawy o transporcie drogowym). W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji na przewozy taksówką", co znalazło wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b ustawy, według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką.
Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a) - c), zgodnie, z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru,
b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także
c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Dokonując nowelizacji powołanych przepisów w lipcu 2005 r. ustawodawca kierował się potrzebą wyraźnego odróżnienia pojazdów nie będących taksówką od taksówek, a zarazem potrzebą stosownej ochrony działających na rynku licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym; szło tu wyraźnie o ochronę przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji taksówkarskiej i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych na podstawie art. 5 ust. 1 cyt. ustawy.
Na gruncie powołanych przepisów ustawy sposób oznaczania pojazdu, wskazany w art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym, należy ewidentnie do cech charakterystycznych pojazdów służących do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji taksówkowej. W tej sytuacji inni przedsiębiorcy, którzy nie posiadają licencji taksówkowej, nie mogą - zgodnie z powołanym przepisem ustawy - wykonywać usług pojazdem, który swymi cechami ewidentnie przypomina, czy też sugeruje transport drogowy osób taksówką.
W ocenie Sądu konsument korzystający z przewozu nie może być wprowadzany w błąd i musi mieć pewność, że wchodząc do samochodu oznaczonego jako taksówka, korzysta z usług przedsiębiorcy, który ma stosowną licencję na transport drogowy osób taksówką.
W niniejszej sprawie, jak to ustaliła przeprowadzona kontrola, na dachu pojazdu zamontowany został baner z napisem "[...]".
Te ustalenia znajdują potwierdzenie w treści protokołu z kontroli oraz dokumentacji fotograficznej sporządzonej przez przeprowadzającego kontrolę inspektora transportu drogowego. Pod wskazanym numerem telefonu można zamówić usługę przewozu.
Zgodzić należy się ze skarżącym, iż ustawodawca posługuje się niedookreślonymi pojęciami "lampa" i "urządzenie techniczne", które nie są zdefiniowane ani w ustawie o transporcie drogowym, ani w pokrewnych regulacjach . Należy jednak stwierdzić, że dokonując wykładni pojęć zawartych w art. 18 u.t.d. nie można pominąć celów jakie przyświecały wprowadzeniu zakazów określonych w tym przepisie. Generalnie rzecz biorąc, jak już wyżej wskazano, ustawodawca chciał wykluczyć możliwość wykonywania przewozów okazjonalnych na podstawie licencji wydanej na podstawie art. 5 ust.1 u.t.d. pojazdem, który swymi cechami ewidentnie przypomina, czy też sugeruje pojazd służący do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji taksówkowej (art. 6 ust. 1 u.t.d.). Należy przy tym zauważyć, że drobiazgowe uregulowanie kwestii związanych z wyposażeniem taksówek nastąpiło w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262 ze zm.).
W rozdziale 7 stanowiącym o warunkach dodatkowych dla taksówki, w zakresie w jakim jest to niezbędne na potrzeby niniejszej sprawy stwierdzono:
§ 24 ust.1 pkt 8 Taksówkę wyposaża się w:
dodatkowe światło z napisem "TAXI", odpowiadające następującym warunkom:
a) rozmieszczenie: na dachu,
b) barwa: biała lub żółta samochodowa z czarnymi napisami widocznymi z przodu i z tyłu pojazdu; w taksówce bagażowej napis może być widoczny tylko z przodu pojazdu,
c) połączenia elektryczne: światło może być włączone wówczas, gdy taksometr jest wyłączony, niezależnie od włączenia innych świateł i położenia urządzenia umożliwiającego pracę silnika; włączenie lub wyłączenie taksometru powinno powodować równoczesne odpowiednio wyłączenie lub włączenie światła,
d) powinno być widoczne po zapadnięciu zmroku z odległości co najmniej 50 m przy dobrej przejrzystości powietrza.
2. Dopuszcza się uzupełnienie światła, o którym mowa w ust. 1 pkt 8, o dwa światła migające barwy żółtej samochodowej, umieszczone po obu stronach lampy we wspólnej obudowie. Światła te mogą być włączane i wyłączane odrębnym wyłącznikiem przez kierowcę taksówki w razie zagrożenia jego bezpieczeństwa.
3. Dopuszcza się stosowanie dodatkowych lamp z napisami określającymi firmę, jej telefon lub inne dane dodatkowo identyfikujące taksówkę, odpowiadających następującym warunkom:
1) rozmieszczenie: na dachu, symetrycznie z lewej i z prawej strony światła z napisem "TAXI";
2) barwa: biała lub żółta samochodowa;
3) nie mogą one utrudniać czytelności i widoczności napisu "TAXI".
4. Dopuszcza się stosowanie dodatkowych oznaczeń zawierających nazwę miejscowości, herb miejscowości, numer boczny oraz inne oznaczenia identyfikujące miejscową taksówkę, pod warunkiem że są one zgodne z ustaleniami obowiązującymi na obszarze danych gmin lub związku komunalnego.
Uprzedzając dalsze rozważania, gdzie dokonano wykładni użytych w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. pojęć "lampa" oraz "inne urządzenie techniczne" w tym miejscu należy wskazać, że analiza przytoczonych uregulowań prawnych prowadzi do wniosku, iż dla wywołania wrażenia podobieństwa pojazdu wykonującego przewóz okazjonalny do taksówki w zakresie opisanym normą zawartą w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. wystarczy umieszczenie lampy na dachu pojazdu wykonującego przewóz okazjonalny, niezależnie od tego czy lampa ta jest faktycznie podłączona do instalacji elektrycznej. Podobnie ma się rzecz z innym urządzeniem technicznym, które również nie musi być fizycznie podłączone do źródła zasilania. Z przytoczonych przepisów wynika bowiem, że specyficzne połączenie elektryczne o jakim mowa w § 24 ust. 1 pkt 8 lit. c) ww. Rozporządzenia dotyczy współpracy z napisem światła Taxi z taksometrem, którego nie wolno montować w pojazdach wykonujących przewóz okazjonalny a to ze względu na zakaz określony w art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d.
Kwestia widoczności światła po zapadnięciu zmroku (§ 24 ust. 1 pkt 8 lit. d) powołanego Rozporządzenia) co sugeruje, że lampa na dachu taksówki musi być podłączona do instalacji elektrycznej, w żadnym razie nie przeczy stanowisku, że brak jest podstaw do twierdzenia, iż w pojazdach wykonujących przewóz okazjonalny konieczne jest faktyczne podłączenie przedmiotowej lampy (czy też innego urządzenia technicznego) do instalacji elektrycznej. Należy bowiem uwzględnić, że w przypadku taksówek został ustalony szczegółowy sposób podłączenia światła z napisem TAXI do instalacji elektrycznej współpracującej z taksometrem a zatem uregulowanie dotyczące kwestii widoczności tego światła odnosi się wyłącznie do wzmiankowanej kategorii pojazdów tj. taksówek.
Z literalnego brzmienia przepisu art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. wynika, iż każda lampa jest urządzeniem technicznym, natomiast nie każde urządzenie techniczne jest lampą. Lampą jest "urządzenie wytwarzające światło kosztem energii spalania lub energii elektrycznej". Lampą nazywa się źródło światła (lampa zasadnicza) wraz z oprawą oświetleniową (źródło: Encyklopedia PWN). Przy czym, jak już wyżej wywiedziono, brak fizycznego podłączenia lampy do wewnętrznej instalacji elektrycznej samochodu nie pozbawia takiego urządzenia przymiotu lampy. Samo podłączenie do instalacji elektrycznej jakiegokolwiek urządzenia technicznego nie powoduje, że urządzenie to wytwarza światło. Światło wytwarza jedynie urządzenie techniczne o określonych cechach (parametrach technicznych) nazywane lampą. Niewątpliwie od dopływu prądu uzależnione jest prawidłowe działanie lampy, ale jak podano wcześniej, brak podłączenia lampy do źródła prądu nie dyskwalifikuje stwierdzenia, że na dachu pojazdu znajduje się urządzenie techniczne zwane lampą. Dokonując natomiast wykładni drugiego z pojęć zawartych w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., tj. pojęcia "inne urządzenie techniczne" należy przyjąć, że urządzenie techniczne to zespół elementów połączonych ze sobą w funkcjonalnym działaniu albo przedmiot umożliwiający wykonanie pewnego procesu np. przy użyciu energii elektrycznej (zob. przykładowo wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 23 marca 2010 sygn. akt VI SA/Wa 194/10).
W związku z powyższym organ prawidłowo ustalił, że doszło do naruszenia art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym i nałożył na skarżącego karę przepisaną w kwocie 5 000 złotych na podstawie art. 92 ust. 1 i ust. 4 oraz na podstawie lp. 2.9 pkt 3 załącznika do ustawy o transporcie drogowym.
W ocenie Sądu kontrola i przeprowadzone postępowanie wykazały bez żadnej wątpliwości, iż stroną postępowania, która popełniła stwierdzone naruszenia, jest skarżący- adresat zaskarżonej decyzji. Był on podmiotem licencji przewozowej, a kontrolowany kierowca wykonywał okazjonalne przewozy osób na rzecz skarżącego na podstawie umowy o współpracę.
Odnosząc się do zarzutu, iż napis "[...]" nie jest oznaczeniem przedsiębiorcy, którego nazwa brzmi: "[...]" stwierdzić należy, iż jest on bezzasadny.
Zgodnie z art. 18 ust. 5 lit. c) utd przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych zabrania się umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Przepis ten nie może być rozumiany w taki sposób, że do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na lampie lub urządzeniu technicznym jest tożsama z firmą pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W art. 18 ust. 5 ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy", lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę i różnić się od jego firmy. Tym samym organ administracji miał uzasadnioną podstawę do przyjęcia, że stanowi to naruszenie zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d ( wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 lutego 2010 r. sygn. II GSK 390/09, z dnia 24 marca 2010 sygn. II GSK 505/09).
Wyżej wymieniony przepis ustawy ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że w razie stwierdzenia jego naruszenia, uprawniony organ obowiązany jest do nałożenia na podmiot wykonujący transport lub przewóz odpowiedniej kary pieniężnej w drodze decyzji administracyjnej.
Sąd nie podzielił także zarzutu skarżącego, iż organ naruszył prawo poprzez wydanie sprzecznej decyzji z uwagi na wydanie w stosunku do skarżącego w tym samym przedmiocie decyzji Komendanta Rejonowego Policji. Oparcie się Głównego Inspektora Transportu Drogowego na wcześniejszej decyzji innego organu byłoby niezgodne z zasadą praworządności. Nie można bowiem odmówić organowi prawa do własnego zbadania sprawy i wydania decyzji zgodnej z obowiązującym stanem prawnym. Nie można również uznać, że decyzja z uwagi, tylko na to, że była wcześniej wydana jest zgodna z prawem, a wszelkie późniejsze decyzje odmiennie rozstrzygające sprawę są błędne. Podkreślić należy, iż procedura administracyjna nie przewiduje związania wcześniej wydanymi decyzjami innych organów.
Nie jest również zasadny zarzut naruszenia zasady czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym. Jak wynika z akt sprawy skarżący został powiadomiony o treści art. 10 kpa i brał udział w sprawie. Biorąc pod uwagę stanowisko skarżącego, podkreślić należy, iż organ nie ma obowiązku sporządzania kserokopii akt administracyjnych lub ich odpisu i doręczania ich stronie. Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela stanowisko zawarte w wyrokach: Naczelnego Sadu Administracyjnego z dnia 27 listopada 1996 r. sygn. akt I SA/Lu 139/96, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia z dnia 4 grudnia 2008 r. I SA/OI 458/08, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie 28 stycznia 2009 r. III SA/Kr 1055/08 przytoczonych przez organ.
Sąd nie podzielił zarzutu nieprzedstawienia przez organ upoważnienia dla osób, których podpis figuruje na decyzji organów obu instancji. Art. 268 a kpa przewiduje możliwość upoważnienia przez organ administracji pracownika do załatwienia spraw w jego imieniu a szczególności do wydawania m.in. decyzji. Przepis ten nie nakłada jednakże na organ obowiązku okazania stronie upoważnienia. W orzecznictwie Sądu Najwyższego oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się nawet, iż brak powołania się na upoważnienie do podpisania decyzji nie uzasadnia uchylenia decyzji, gdyż tego rodzaju naruszenie przepisów postępowania nie może mieć istotnego wpływu na wynik sprawy ( wyrok NSA OZ w Poznaniu z dnia 23 kwietnia 1996 r. SA/Po 1555/95 LEX 26767, wyrok Sądu Najwyższego-Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 11 października 1996 r. III RN 8/96-OSNAP 1997 nr 9, poz. 144, wyrok NSA OZ w Białymstoku z dnia 13 marca 1997 r. SA/Bk 781/96 LEX nr 27446, wyrok Sądu Najwyższego-Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 28 czerwca 2000 r. III RN 189/99 OSNAPiUS 2001 nr 8, poz. 248).
Reasumując, skoro przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą był wykonywany w dniu kontroli przez skarżącego z ewidentnym naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń, organy administracji drogowej prawidłowo zastosowały dyspozycję przepisu art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w zw. z L.p. 2.9. pkt 3 załącznika do tej ustawy, nakładając karę pieniężną w wysokości 5.000 złotych.
W ocenie Sądu, organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.), dokonały jego odpowiedniej oceny, a swoje stanowisko uzasadniły zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia, 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
(Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło