VI SA/Wa 1136/18

WyrokWSA w Warszawie2018-11-13

Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Ewa Frąckiewicz, Izabela Głowacka-Klimas

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy może uwolnić się od odpowiedzialności za nałożenie kary pieniężnej za nierejestrowanie przez tachograf wskazań dotyczących prędkości, aktywności i przebytej drogi, jeśli naruszenie wynikało z samowolnego działania kierowcy, a nie z winy przedsiębiorcy?
Ratio decidendi
Odpowiedzialność administracyjna przedsiębiorcy za naruszenia przepisów transportu drogowego ma charakter obiektywny i nie jest oparta na zasadzie winy. Przedsiębiorca odpowiada za skutki działań osób, którymi się posługuje. Zwolnienie z odpowiedzialności na podstawie art. 92c ustawy o transporcie drogowym jest możliwe tylko w wyjątkowych, nadzwyczajnych i niezależnych od przedsiębiorcy okolicznościach, których nie mógł przewidzieć, a nie w przypadku, gdy naruszenie wynika z niewłaściwej organizacji pracy, doboru kadry lub zaniedbań przedsiębiorcy lub osób przez niego zatrudnionych.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę A. L. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) utrzymującą w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 5 000 zł. Kara została nałożona za nierejestrowanie przez tachograf wskazań dotyczących prędkości, aktywności i przebytej drogi, co było wynikiem użycia przez kierowcę niedozwolonego urządzenia (magnesu) przy impulsatorze skrzyni biegów. Skarżący twierdził, że naruszenie wynikło z samowolnej decyzji kierowcy, a firma nie miała na to wpływu i zapewniła właściwą organizację pracy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Protokolant st. sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 listopada 2018 18 r. sprawy ze skargi A. L. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną w tej sprawie do Sądu decyzją z [...] kwietnia 2018 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego, dalej GITD lub organ odwoławczy, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa oraz przepisów art. 4 pkt 22, art. 92a ust. 1 - 6, art. 92c ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2017 r., poz. 2200 ze zm.), dalej utd, lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do tej ustawy, art. 32 ust. 3, art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (dalej rozporządzenie UE w sprawie tachografów), po rozpatrzeniu odwołania A. L. (dalej skarżący) wniesionego od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej organ I instancji) z [...] marca 2018 r. o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 5 000 zł za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności i przebytej drogi, utrzymał w mocy tę decyzję. U podstaw powyższego rozstrzygnięcia legły ustalenia organu I instancji oparte na wynikach kontroli należącego do strony skarżącej pojazdu członowego, składającego się z ciągnika samochodowego marki [...] nr rej. [...] i naczepy marki [...] nr rej. [...], kierowanego przez S. P. Kontrolę przeprowadzono [...] lutego 2018 r. na autostradzie [...] w miejscowości [...]. Kontrolowanym pojazdem wykonywano międzynarodowy zarobkowy przewóz drogowy rzeczy z Belgii do Polski. Kontroli poddano zainstalowany w pojeździe tachograf cyfrowy typ [...] nr fabryczny [...] firmy [...] wraz z impulsatorem skrzyni biegów. Stwierdzono używanie niedozwolonego urządzenia dodatkowego (tj. magnesu podłączonego do impulsatora skrzyni biegów). Analiza wydruku z karty kierowcy oraz z tachografu potwierdziła, że kierowca przed zatrzymaniem do kontroli drogowej prowadził pojazd posługując się niedozwolonym dodatkowym urządzeniem w postaci magnesu, który był przyłożony do impulsatora skrzyni biegów. W związku z tym na urządzeniu rejestrującym oraz na karcie kierowcy była rejestrowana aktywność kierowcy w postaci pracy, zamiast aktywności w postaci prowadzenia pojazdu, co oznacza nierejestrowanie prawidłowych aktywności kierowcy na tachografie oraz na karcie kierowcy w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Przyłożenie magnesu do impulsatora skrzyni biegów powoduje zafałszowanie faktycznych wskazań aktywności kierowcy. W toku kontroli przesłuchano w charakterze świadka kierowcę pojazdu S. P. (podpisał protokół kontroli bez uwag, został też ukarany mandatem karnym w kwocie ograniczonej do 2000 zł – por. protokół kontroli i protokół z przesłuchania świadka w aktach administracyjnych sprawy), który zeznał m. inn., że używał ww. magnesu i wiedział jak go założyć, wcześniej też to robił, nie informował właściciela przedsiębiorstwa o zamiarze używania magnesu "lecz Szef ma taką wiedzę", wynagrodzenie "dostaje od przejechanych kilometrów, im więcej kilometrów tym większe wynagrodzenie", zadania przewozowe nie są zaplanowane prawidłowo, gdyż brakuje czasu jazdy do wykonania prawidłowo przewozu, kilometry przejechane na magnesie spisuje z nawigacji "a nikt nie kontroluje stanu licznika". W postępowaniu przed organem I instancji skarżący w piśmie z [...] lutego 2018 r., akcentując stosowanie wobec kierowców właściwego systemu motywacyjnego i szkoleniowego w celu przestrzegania przez nich przepisów transportu drogowego, wskazał w szczególności, że "wykroczenia wykryte podczas kontroli powstały wyłącznie w wyniku błędów kierowcy, a nie nakazów wydanych przez osoby dysponujące jego pracą"; firma nie miała wiedzy o tym fakcie, a o naruszeniu dowiedziała się w dniu zawiadomienia o postępowaniu, ma możliwość reagowania na zachowania i działania kierowcy tylko po wykonaniu transportu. Montażu magnesu kierowca dokonał samowolnie, co potwierdził w oświadczeniu z [...] lutego 2018 r.(faktycznie chodzi o oświadczenie kierowcy z [...] lutego 2018 r., w którym wskazał on na samowolne użycie wzmiankowanego magnesu i ponoszenie odpowiedzialności za "spowodowanie tego wykroczenia" – por. k 28 akt administracyjnych). Do argumentacji tej skarżący nawiązał też w odwołaniu od decyzji organu I instancji, nie zgadzając się z podjętym rozstrzygnięciem o nałożeniu ww. kary pieniężnej. Organ odwoławczy, nie uwzględniając odwołania, w obszernym uzasadnieniu zaskarżonej decyzji (utrzymującej w mocy decyzję pierwszoinstancyjną) przedstawił przebieg postępowania w sprawie oraz przytoczył treść mających w sprawie zastosowanie ww. przepisów prawa krajowego i unijnego oraz licznych orzeczeń sądowych (por. str. 2 nast. zaskarżonej decyzji). W ocenie organu zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, że ww. kierowca przed zatrzymaniem do kontroli drogowej prowadził pojazd posługując się niedozwolonym dodatkowym urządzeniem w postaci magnesu, który był przyłożony do impulsatora skrzyni biegów, co spowodowało, że na urządzeniu rejestrującym oraz karcie kierowcy była rejestrowana aktywność kierowcy w postaci pracy zamiast aktywności w postaci prowadzenia pojazdu; w tym czasie nie była rejestrowana również prędkość pojazdu oraz przebyta droga. Zeznania kierowcy w charakterze świadka dokładnie opisują sposób powstania naruszenia wyłączając możliwość zastosowania art. 92c utd (w świetle tego przepisu nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć). W tej sytuacji przeprowadzenie kolejnych dowodów (strona wnioskowała o ponowne przesłuchanie kierowcy w charakterze świadka) na bliżej niesprecyzowaną okoliczność faktyczną zmierzałoby jedynie do przedłużenia postępowania. Ponowne przesłuchanie kierowcy w celu wyjaśnienia różnicy między wersją przedstawioną w toku kontroli, a wersją pracodawcy nie ma uzasadnienia. Zeznania kierowcy w charakterze świadka, były złożone pod groźbą odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, a protokół przesłuchania świadka sporządzony podczas kontroli jest dokumentem urzędowym; sporządzony w przepisanej formie stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Protokół korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzany jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Protokół obrazuje stan faktyczny, który później może być trudny do odtworzenia. Dlatego podpisanie bez zastrzeżeń przez osobę kontrolowaną protokołu stanowi dowód w sprawie. W sprawie niniejszej art. 92 b utd (stosownie do tego przepisu nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz drogowy zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006, rozporządzenia (UE) nr 165/2014, umowy AETR, ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców, jak również prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego) nie znajdzie zastosowania, bowiem ustawodawca daje możliwość zastosowania tego przepisu tylko w przypadku, gdy podczas kontroli zostały stwierdzone naruszenia dotyczące czasu pracy kierowców. W ramach tego przepisu nie mieszczą się przypadki związane z niewłaściwym użytkowaniem tachografu i wszelkie ingerencje w jego działanie, w tym również niezarejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, a więc naruszenie za które nałożono na skarżącego karę. W sprawie brak jest też podstaw zastosowania ww. art. 92c (ust. 1 pkt 1) utd ze względu na fakt dojścia do ww. naruszeń w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Według organu dołączone do odwołania dokumenty w postaci kserokopii upomnienia pracownika, oświadczenia o odbyciu szkolenia, dokumentów potwierdzających przebieg trasy, raportu z programu [...] oraz oświadczenia kierowcy nie dowodzą, że zadanie przewozowe zostało zaplanowane prawidłowo, a przedsiębiorca nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Dokumenty te nie potwierdzają szczegółowego przebiegu całości trasy, a jedynie jej części. Stanowiące podstawę wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy okoliczności o charakterze wyjątkowym i nadzwyczajnym, mogą stanowić wyłącznie sytuacje powstałe w warunkach od niego niezależnych - takie jak klęski żywiołowe, katastrofy, a nie automatyczny akt woli, jak np. niedbałość, niewiedza, zaniechanie, czy niedostateczne sprawdzenie wymaganych prawem warunków prowadzenia działalności w zakresie przewozów. W sprawie "nie został okazany żaden wydruk, który potwierdzałby wystąpienie takich okoliczności". Kierowca potwierdził, że świadomie dokonał naruszeń wykrytych przez organ. Przedsiębiorca ma wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, takich jak stwierdzone w niniejszej sprawie. Wpływ ten polega nie tylko na prowadzonych szkoleniach, czy odbieraniu oświadczeń od kierowców o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów, ale przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Dlatego dołączone przez stronę do odwołania oświadczenie kierowcy (chodzi o oświadczenie z [...] marca 2018 r., w którym kierowca oświadczył, że niedozwolonego urządzenia użył bez wiedzy pracodawcy, a protokół kontroli podpisał bez uwag, gdyż "nie był świadom treści zawartej w protokole przesłuchania", który podpisał bez przeczytania, ponieważ zawierzył "inspektorowi na słowo", że treść w nim zawarta jest zgodna z tym co zeznawał podczas przesłuchania – por. k 13 i nast. akt administracyjnych) nie obala dowodu w postaci protokołu przesłuchania świadka. Kontrolowany kierowca, świadomy odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań zeznał, że zadania przewozowe nie są rozliczane prawidłowo, ponieważ brakuje czasu jazdy do wykonania prawidłowo przewozu. Strona zatem już na etapie zlecania zadania przewozowego miała wiedzę o braku możliwości wykonania przewozu bez naruszania czasu pracy kierowców. Nadto kierowca rozlicza się z przejechanych kilometrów na podstawie danych z nawigacji, natomiast nikt nie kontroluje czy dane te pokrywają się ze stanem licznika pojazdu. Nawet gdyby do naruszenia doszło wyłącznie z winy kierowcy, okoliczność ta nie stanowiłaby podstawy do zastosowania art. 92c utd, gdyż przepis ten nie może być odnoszony do przypadków, gdy naruszenie przepisów jest wynikiem działania lub zaniedbania samego przedsiębiorcy lub osób, którymi posługuje się przy prowadzeniu działalności, gdyż świadczy to o nieprawidłowej organizacji pracy przedsiębiorstwa. Jest to przepis wyjątkowy, odnoszący się do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Sprawą przedsiębiorcy jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem. Przedsiębiorca powinien też udowodnić okoliczności, które stanowiłyby podstawę do zastosowania przepisu art. 92c ustawy o transporcie drogowym, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tego przepisu Przedsiębiorca musi wykazać, a nie tylko wskazać, że dołożył należytej staranności organizując przewóz i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę, przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie. Za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność przedsiębiorca. Stąd też ciężar dowodu wystąpienia przesłanki zwolnienia z tej odpowiedzialności spoczywa na przedsiębiorcy. Skarżący nie przedstawił w toku postępowania dowodów na powstanie okoliczności mogących obalić ustalenia organu I instancji. Okoliczności sprawy związane z naruszeniem Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do utd były okolicznościami, na które przedsiębiorca miał wpływ i mógł je przewidzieć; nie wskazał wystąpienia żadnych innych okoliczności, na które nie miał wpływu, lub których nie mógł przewidzieć. Skarżący zaskarżył powyższą decyzję do Sądu, wnosząc o jej uchylenie. Zaskarżonej decyzji zarzucił: - naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 32 i art. 34 rozporządzenia UE w sprawie tachografów poprzez błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji uznanie przez organ II instancji, że zasadne jest wymierzenie kary w wysokości 5000 zł z tytułu nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi; - naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 92b i art. 92c utd poprzez błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji uznanie przez organ II instancji, że zasadne jest wymierzenie kary w wysokości 5000 zł z tytułu nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi; - naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, które mogły mieć wpływ na wynik postępowania w sprawie, tj. art. 7 i art. 8 kpa poprzez niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, w szczególności poprzez niewyjaśnienie, czy opisane w decyzji zachowanie kierowcy wynikało z jego samowolnej decyzji, czy też było wynikiem czynników zależnych od firmy, a także brak ponownego przesłuchania kierowcy, o które skarżący wnioskował odwołując się od decyzji organu I instancji oraz przeprowadzenia konfrontacji z udziałem kierowcy oraz inspektorów przeprowadzających czynności kontrolne w dniu [...] lutego 2018 r. na okoliczność wiarygodności złożonych w dniu kontroli przez kierowcę zeznań. W obszernym uzasadnieniu skargi skarżący rozwinął te zarzuty; podtrzymując dotąd zajmowane stanowisko w sprawie, podkreślił brak wpływu na naruszenia stwierdzone podczas ww. kontroli drogowej pojazdu, którego trasa została zaplanowana prawidłowo, jako przedsiębiorca zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy, zaś organ nie zbadał sprawy i nie zebrał wystarczających dowodów, które jednoznacznie mogłyby wskazywać winę przedsiębiorstwa. Według skarżącego kierowca, będąc zdenerwowany i zestresowany długim oczekiwaniem na zakończenie czynności kontrolnych, zaufał inspektorom oraz sporządzonej przez nich dokumentacji i podpisał protokół kontroli, jak również protokół przesłuchania bez wcześniejszego odczytania. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Zajął stanowisko, jak w zaskarżonej decyzji. Wskazał dodatkowo, że odpowiedzialność pracodawcy za pracowników wynika z istoty prawa pracy (z tzw. zasady ryzyka pracodawcy). Pracownik wykonuje swą pracę na rzecz swego pracodawcy, więc to pracodawca jest odpowiedzialny za dobór pracowników i obciążony ewentualnymi skutkami niewłaściwego ich doboru. Nadto na przestrzeni postępowania skarżący podnosił, iż wynagrodzenie kierowcy jest stałe i nie zależy od ilości przejechanych kilometrów, co stoi w sprzeczności z treścią zeznań złożonych przez kierowcę w czasie kontroli. Skarżący natomiast nie przedłożył organowi umowy kierowcy, czym mógłby udowodnić prawdziwość tego twierdzenia. Organ za wiarygodne uznał zeznania kierowcy, które zostały złożone ,.na gorąco", pod rygorem odpowiedzialności za składanie fałszywych zeznań. Organ nie znalazł uzasadnienia dla przeprowadzenia dowodu z ponownego przesłuchania kierowcy, gdyż w jego ocenie zeznania złożone przez kierowcę w dniu kontroli są kompletne i nie budzą żadnych wątpliwości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga podlega oddaleniu, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa (w tym wskazanych w niej przepisów prawa materialnego i procesowego). W sprawie wyjaśnione zostały wszystkie istotne dla podjętego rozstrzygnięcia okoliczności stanu faktycznego, jak również wyczerpująco wyjaśniony został proces jego subsumpcji pod mające zastosowanie, wyżej szczegółowo wymienione, przepisy prawa krajowego (u.t.d.) i wspólnotowego, przy czym stawiając zarzut naruszenia art. 32 i art. 34 rozporządzenia UE w sprawie tachografów skarżący nie wyjaśnił na czym naruszenie to miałoby polegać, skoro w świetle pierwszego z wymienionych przepisów (por. § 3) zabrania się m.inn. fałszowania i ukrywania danych zarejestrowanych na wykresówkach lub przechowywanych w tachografie, każda forma manipulowania tachografem, która mogłaby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych lub informacji wydrukowanych jest zabroniona, a w pojeździe nie może znajdować się żadne urządzenie, które mogłoby zostać użyte w tych celach. Drugi z przepisów reguluje zaś zasady stosowania przez kierowców wykresówek, kart kierowców i tachografów oraz związane z tym obowiązki. Skarżący natomiast nie kwestionuje samego faktu naruszenia przepisów transportu drogowego odnotowanego skutkiem ww. kontroli należącego do niego pojazdu, kierowanego przez zatrudnionego kierowcę, wykonanej [...] lutego 2018 r., tylko swoją administracyjną odpowiedzialność z powodu tego naruszenia, podnosząc brak w tym swojej winy i wpływu na naruszenie. Argumentacja skarżącego obliczona została zatem wyłącznie na wykazanie przesłanek z wyżej cytowanych przepisów art. 92b i 92c utd uwalniających o tej odpowiedzialności. W tej sytuacji w pierwszym rzędzie odnotowania wymaga, że odpowiedzialność administracyjna nie jest oparta na zasadzie winy, tylko jest odpowiedzialnością za skutek w postaci naruszenia przepisu prawa. Zauważyć również należy, że przepis art. 92a ust. 1 utd (w świetle tego przepisu podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej) ustanawia odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy, a odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny; znajduje zastosowanie do podmiotu wykonującego transport drogowy w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto prowadził pojazd samochodowy. Za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze odpowiada przedsiębiorca, na nim też spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje (por. wyrok NSA z 6 lipca 2011 r. II GSK 716/10). Dlatego bez znaczenia są okoliczności, w jakich doszło do powstania naruszenia u przedsiębiorcy. Wskazany przepis stwarza domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy. Obalenie tego domniemania jest możliwe, gdy spełnione są przesłanki z art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 utd, które to przepisy stanowią wyjątek od zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz. Wskazać jednak w tym miejscu należy, że (jak zasadnie zauważył to w zaskarżonej decyzji organ odwoławczy) przepis art. 92b utd , który określa, w odniesieniu do naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, przesłanki wyłączające odpowiedzialność przedsiębiorcy w postaci zapewnienia przez podmiot wykonujący przewóz właściwej organizacji i dyscypliny pracy oraz prawidłowych zasad wynagradzania, nie znajduje w tej sprawie zastosowania, gdyż odnosi się tylko do przypadków stwierdzenia naruszeń przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy. W ramach art. 92b ust. 1 u.t.d. nie mieszczą się natomiast przypadki naruszeń związane z niewłaściwym użytkowaniem tachografu, ingerencje w jego działanie, w tym również niezarejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi (por. ww. wyrok NSA z 25 września 2014 r. II GSK 1027/13), a więc także ww. naruszenie, za które nałożono na skarżącego w tej sprawie karę pieniężną, a które wynikło z użycia w pojeździe niedozwolonego urządzenia dodatkowego, tj. magnesu podłączonego do impulsatora skrzyni biegów. Przedsiębiorca w takich przypadkach może się zwolnić od odpowiedzialności, gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie powstało wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot ten nie mógł przewidzieć - art. 92c ust. 1 pkt 1 utd. Wskazany przepis reguluje więc tego rodzaju sytuację, w której doszło do naruszenia przepisów, jednakże nastąpiło ono wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot realizujący przewóz nie mógł przewidzieć, ani nie miał na nie wpływu. W świetle zatem tego przepisu warunkiem zwolnienia się z odpowiedzialności administracyjnej jest nie tylko brak możliwości przewidzenia zdarzeń i okoliczności powodujących naruszenie, ale ponadto występujący jednocześnie brak wpływu na powstanie naruszenia. Dlatego wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy w sytuacji, gdy naruszenie wynika z zawinionego działania kierowcy, którym przedsiębiorca/ przewoznik posługuje przy wykonywaniu przewozu drogowego, a nie jest działaniem nadzwyczajnych, niemożliwych do przewidzenia okoliczności, i na które nie ma on wpływu, nie może mieć miejsca, gdyż prowadziłoby to w istocie do możliwości każdorazowego uniknięcia sankcji przez przedsiębiorcę za błędy w szkoleniu, nadzorze i doborze pracowników. Art. 92c utd określa przesłanki egzoneracyjne, które nie odnoszą się do zachowania przedsiębiorcy, jego działań lub działań osób, którymi posługuje się przy prowadzeniu działalności, jak i organizacji pracy przedsiębiorstwa, lecz do sytuacji wyjątkowych, których profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu należytej staranności i przezorności nie był w stanie racjonalnie przewidzieć, np. będących rezultatem siły wyższej, bądź działań osoby trzeciej, za której winę nie może odpowiadać (por. wyrok NSA z 24 kwietnia 2018 r. II GSK 1864/16). Sprawą przedsiębiorcy/przewoźnika jest zawarcie takich umów i takich rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem (kierowców) i przeciwdziałać/zapobiegać naruszeniom. W dyspozycji art. 92c ust. 1 pkt 1 nie mieszczą się w ogóle sytuacje, które są wprawdzie skutkiem zachowania kierowców, ale wynikają z braku dostatecznych rozwiązań organizacyjnych w zakresie ich dyscyplinowania i przeciwdziałania naruszeniom. Także kwestie właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieści się w zakresie regulacji tego przepisu, bowiem tylko z uznania przedsiębiorcy wynika dobór osób z nim współpracujących. Stąd też wskazany przepis dotyczy wyłącznie zdarzeń nieoczekiwanych i nadzwyczajnych, a nie związanych z niewłaściwą organizacją pracy przedsiębiorstwa transportowego, w tym z niewłaściwym doborem pracowników, skoro nie podporządkowują się oni warunkom pracy określonym przez pracodawcę i działają – jak ww. kierowca w tej sprawie (według jego oświadczenia) – samowolnie. W tych okolicznościach nie narusza przepisów, pozostając bez istotnego wpływu na wynik sprawy, nieuwzględnienie przez organ zgłoszonych w odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej dodatkowych wniosków dowodowych, w szczególności wniosku o ponowne przesłuchanie kierowcy. Poza tym organ zasadnie przydał tu odpowiednią wagę ww. zeznaniom kierowcy złożonym w toku kontroli/bezpośrednio po zdarzeniu, jako miarodajnym dla czynionych w sprawie ustaleń i ocen. Wbrew stanowisku skarżącego nie sposób zakładać, żeby profesjonalny kierowca w okolicznościach rutynowej kontroli drogowej utracił z powodu zdenerwowania zdolność właściwego postrzegania i relacjonowania w złożonych zeznaniach okoliczności związanych z kontrolą i warunkami wykonywanej pracy u strony skarżącej; złożył też zeznania w warunkach odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, co nie dotyczyło już jego pózniejszych oświadczeń w sprawie, na które powołuje się skarżący. Niezależnie od powyższego, dowód z dodatkowego przesłuchania kierowcy, który miałby przyznać, że naruszenie wynikło z jego winy, nie mógłby osiągnąć oczekiwanego przez stronę skutku, gdyż wyłączenie odpowiedzialności strony w sytuacji, gdy naruszenie wynika z zawinionego działania kierowcy, a nie jest działaniem nadzwyczajnym i niemożliwym do przewidzenia, na które strona nie ma wpływu, nie może – w myśl czynionych tu wcześniej uwag – mieć miejsca. Za prawidłową należy przyjąć taką wykładnię art. 92c ust. 1 pkt 1 utd, według której przepis ten dotyczy okoliczności wyjątkowych, nadzwyczajnych oraz niezależnych od przedsiębiorcy. Wpływ przedsiębiorcy na pracę zatrudnionych kierowców nie polega tylko na szkoleniu, odbieraniu oświadczeń o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów, pouczaniu, lecz przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło (por. też w tym względzie wyrok NSA z 5 lipca 2016 r. II GSK 246/15). W art. 92 ust. 1 utd przewidziano, że kierujący wykonujący przewóz drogowy z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze grzywny, w wysokości do 2000 zł. Niemniej z przepisu tego, analizowanego w kontekście i na tle pozostałych przepisów ustawy, nie wynika, że to kierowca jest wyłącznie odpowiedzialny za naruszenie tych obowiązków. Odpowiedzialność kierowcy, jak i przedsiębiorstwa przewozowego stanowią niezależne wobec siebie reżimy odpowiedzialności i ukaranie kierowcę mandatem nie wyklucza ustalenia w drodze administracyjnoprawnej odpowiedzialności przedsiębiorstwa (por. wyrok NSA z 29 maja 2015 r. II GSK 854/14). Z tych wszystkich powodów Sąd, nie dopatrując się w sprawie podstaw do uwzględnienia skargi, na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło