VI SA/Wa 117/16

WyrokWSA w Warszawie2016-05-27

Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Magdalena Maliszewska, Grzegorz Nowecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Główny Inspektor Transportu Drogowego prawidłowo rozpoznał odwołanie skarżącej w sprawie nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, uwzględniając zarzuty dotyczące braku wpływu strony na powstanie naruszenia i specyfikę przewozu zaplombowanego kontenera?
Ratio decidendi
Decyzja organu odwoławczego została uchylona z powodu nierzetelnego rozpoznania zarzutów odwołania, w szczególności dotyczących braku wpływu strony na powstanie naruszenia i specyfiki przewozu zaplombowanego kontenera. Organ odwoławczy nie przeprowadził własnych, szczegółowych ustaleń faktycznych i prawnych odnoszących się do podniesionych przez skarżącą argumentów, co narusza przepisy proceduralne i uniemożliwia sądowi kontrolę legalności decyzji.
Stan faktyczny
Skarżąca została ukarana karą pieniężną za wykonywanie przejazdu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, z uwagi na przekroczenie dopuszczalnego nacisku na oś. Skarżąca podniosła w odwołaniu i skardze, że nie miała wpływu na rozmieszczenie ładunku w zaplombowanym kontenerze pochodzącym z transportu międzynarodowego i że nacisk na oś nieznacznie przekroczył dopuszczalną normę, nie przekraczając unijnych limitów. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji, nie odnosząc się szczegółowo do zarzutów skarżącej.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Protokolant sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 maja 2016 r. sprawy ze skargi Z. Z. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej uchyla zaskarżoną decyzję Z. Z. (dalej też jako "skarżąca") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2015 r. nr [...] utrzymującą w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2015 r. nr [...] w sprawie nałożenia na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł z tytułu wykonywania przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV. Podstawę prawną zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowił art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.)- dalej jako "kpa", art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1, 2, art. 64 c, art. 140 aa ust. 1, 3 pkt 1, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 2, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 - zwanej dalej "prd"), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r. poz. 460 - zwanej dalej "udp"). Podstawę faktyczną zaskarżonej decyzji stanowiły następujące okoliczności faktyczne: [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] września 2015 r. nr [...] nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 5.000 zł z tytułu wykonywania przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV. Ustalił, że w dniu [...] sierpnia 2015 r. w M. na drodze krajowej nr [...] o nacisku osi do 10 t inspektorzy zatrzymali do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego marki [...] o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem kierował T. N., wykonując krajowy transport drogowy na trasie G.-O. opakowań szklanych w kontenerze w imieniu przedsiębiorcy Z. Z. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą: Z. Z.. Organ ustalił, że był to ładunek podzielny, o wadze 21827 kg, że okazano świadectwa legalizacji przyrządów pomiarowych (wag, przymiaru wstęgowego), świadectwo wzorcowania wysokościomierza teleskopowego oraz protokół z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku do ważenia pojazdów. Ważenia dokonano przenośnymi wagami do pomiarów statycznych o numerach fabrycznych SAW10C/II [...],[...] posiadającymi świadectwo legalizacji ponownej. Stwierdzono nacisk na pojedynczą oś napędową 10,5t. Wynik pomniejszony o maksymalne dopuszczalne błędy pomiarowe dla wag oraz dla stanowiska pomiarowego dla każdej osi o 2% i zaokrąglony do 0,1 t w górę wyniósł 10,2 t. Stwierdzono, że pojazd jest nienormatywny, a przewoźnik nie posiadał wymaganego zezwolenia na przejazd takim pojazdem. Przebieg kontroli utrwalono protokołem kontroli nr [...] z dnia [...] sierpnia 2015 r. W odwołaniu od decyzji organu I instancji skarżąca zarzuciła naruszenie art. 7, 8, 10, 107, 156 k.p.a., jak i nieprawidłową interpretację stanu faktycznego. Wyjaśniła, że z otrzymanych od zleceniodawcy dokumentów wynikało, że masa brutto kontenera wynosiła 21827 kg. Kontener posiadał też plombę, co powodowało, że kierowca nie był w stanie sprawdzić sposobu rozmieszczenia znajdującego się w nim ładunku. To nadawca dokonał załadunku i to on powinien ponosić odpowiedzialność. Skarżąca podnosiła, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia, w związku z czym wnosiła o uchylenie zaskarżonej decyzji. Główny Inspektor Transportu Drogowego rozpoznając odwołanie, zaskarżoną decyzją z dnia [...] listopada 2015 r. nr [...] utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. Stwierdził, że nie dopatrzył się także przesłanek do umorzenia postępowania w oparciu o regulację art. 140aa ust. 4 prd. Powtórzył za organem I instancji ustalenia faktyczne i ocenił, że strona nie dostarczyła dowodów, z których wynikałoby wyłączenie jej odpowiedzialności za brak zezwolenia. W skardze złożonej do tutejszego Sądu, za pośrednictwem organu, skarżąca zaskarżyła wskazaną wyżej decyzję w całości wnosząc o jej uchylenie. Zarzuciła, że organ II instancji wadliwie nie doszukał się okoliczności przemawiających za brakiem wpływu strony na powyższe naruszenie. Wadliwie zarzucił brak należytej staranności przy wykonywaniu przewozu pomimo, iż realizowany transport polegał na przewiezieniu zamkniętego kontenera, który swoją masą nie powodował przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Strona w toku obu instancji powoływała się na powyższe argumenty, podnosząc jednocześnie, że nie miała fizycznej możliwości modyfikowania sposobu rozmieszczenia ładunku, bowiem stanowił go zaplombowany kontener, a wykonywany transport miał charakter przewozu multimodalnego, w którym przewoźnik nie ma możliwości wpływania na zapakowanie kontenera. W tym przypadku kontener odbierany był z terminala kolejowego i transportowany dalej drogą. Strona miała jedynie wpływ na rozmieszczenia kontenera na pojeździe i w tym zakresie dochowała wszelkiej staranności, należycie go montując w odpowiedniej, przeznaczonej do tego konstrukcyjnie części pojazdu. Dokumenty przewozowe, w szczególności CMR (w załączeniu) jasno stanowiły o nie przekroczeniu dopuszczalnych norm masy kontenera. Dodatkowo powoływała się na regulacje związane są z podpisanym przez RP Traktatem Akcesyjnym Unii Europejskiej, zgodnie z którym Polska powinna zmodernizować sieć dróg w taki sposób, aby po drogach tych mogły poruszać się pojazdy w ruchu międzynarodowym o nacisku osi wynoszącym 11,5 t. Traktat zezwala wprost na dojazd do miejsca załadunku i rozładunku pojazdów, nawet gdy przekraczają one parametry dopuszczalne dla drogi, lecz nie przekraczają norm unijnych. Główny Inspektor Transportu Drogowego polecił stosowanie do powyższych zasad wskazując, że inspektorzy transportu drogowego nie powinni sankcjonować przekroczeń dopuszczalnych nacisków a tym samym nie mogą nakładać kar gdy pojazd nie przekracza dopuszczalnej masy całkowitej, a stwierdzony podczas pomiaru nacisk na osie przekracza wartości dopuszczalne dla danej drogi, jednak nie przekracza wartości 11,51, trasa przejazdu po drodze o niższych parametrach jest związana z załadunkiem lub rozładunkiem towaru, który jest przewożony w ruchu międzynarodowym, nie ma drogi alternatywnej o parametrach wynoszących 11,5 t. w zakresie nacisku na oś, trasa przejazdu w jak najmniejszym możliwym stopniu odbywa się .drogą o niskich parametrach, a przedsiębiorca jest posiadaczem odpowiedniej licencji na transport lub zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Zdaniem skarżącej, w jej przypadku spełnione były wszystkie wymogi wymienione powyżej, a polecenie GITD, które co prawda datowane jest po kontroli mojego pojazdu, ale odwołuje się do aktów prawa wspólnotowego i podpisanych przez Polskę umów, obowiązujących już od lat, a na ich podstawie od dawna przewoźnicy nie są już karani za naruszenia stwierdzone w podobnych do jej przypadku okolicznościach. Główny Inspektor Transportu Drogowego w odpowiedzi wniósł o oddalenie skargi. Odnosząc się do zarzutów skarżącej dotyczących Dyrektywy Rady nr 96/53/WE oraz Dyrektywy 2002/7/WE Parlamentu Europejskiego i Rady wskazał, że kwestia ta była już poddana ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W wyroku z dnia 18 maja 2,015 r., sygn. akt VI SA/Wa 3437/14 nie dopatrzył się również naruszenia przepisów Dyrektywy Rady 96/53/WE z dnia 25 lipca 1996 r. zmienionej Dyrektywą 2002/7/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 18 lutego 2002 r. Zgodnie z art. 7 ww. dyrektywy nie stanowi ona przeszkody dla stosowania obowiązujących przepisów drogowych w każdym Państwie Członkowskim ograniczających ciężar i/lub wymiary pojazdów na niektórych drogach lub obiektach inżynieryjnych - niezależnie od państwa rejestracji lub dopuszczenia do ruchu takich pojazdów." W polskim prawodawstwie kwestia ta uregulowana została w przepisie art. 41 u.d.p. Sąd podzielił w tej kwestii pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażony w wyroku z dnia 7 lipca 2006 r., sygn. akt I OSK 1027/05: "iż polskie przepisy regulują zasady korzystania z dróg publicznych, wyodrębniając drogi, po których bez zezwolenia mogą się poruszać pojazdy o określonych parametrach. Wskazywany również w skardze kasacyjnej art. 7 Dyrektywy Rady 96/53/WE wyraźnie zezwala na stosowanie obowiązujących przepisów drogowych w każdym Państwie Członkowskim i ograniczających ciężar i/lub wymiary pojazdu na niektórych drogach lub obiektach inżynieryjnych - niezależnie od państw rejestracji lub dopuszczenia do ruchu takich pojazdów. (...) Jako przykład implementacji art. 7 omawianej Dyrektywy należy potraktować art. 41 ust. 4 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. Nr 204 z 2004 r. poz. 2086), który stanowi, że minister właściwy do spraw transportu, w drodze rozporządzenia, ustali wykaz dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku na pojedynczą oś do 11, 5 t. i mając na uwadze stan techniczny dróg oraz ochronę dróg przed zanieczyszczeniem. (...) Takie brzmienie polskiego przepisu w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego jest zgodne z uregulowaniami wspólnotowymi. Wprowadzenie więc dodatkowego elementu w prawie krajowym w postaci rozróżnienia dróg nie stanowi naruszenia przepisów wskazanej Dyrektywy". (por. także wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 października 2015 r., sygn. akt II GSK 2111/14). Odnosząc się natomiast do wytycznych Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 30 października 2015 r. stwierdził, że zastosowanie w/w wytycznych możliwe jest po spełnieniu co najmniej cztery przesłanek w nich wskazanych, które nie zostały jednak spełnione, bowiem: nacisk pojedynczej osi wyniósł więcej niż 11,5 tony, transport był transportem krajowym, a ponadto strona legitymowała się jedynie licencją na wykonywanie krajowego transportu drogowego. Uznał zatem, że argumentacja strony nie znajduje uzasadnienia w przedmiotowej sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2014 roku, poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Istotnym jest, że ocena dokonywana jest przez sąd administracyjny według stanu faktycznego i prawnego na dzień wydania decyzji, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tekst jednolity Dz. U z 2012 roku, poz. 270, ze zm.; zwaną dalej p.p.s.a.). Przedmiotowa skarga analizowana według wskazanych powyżej kryteriów kontroli decyzji administracyjnych zasługuje na uwzględnienie. Skarżący bowiem podnosi w skardze zarzuty tożsame z zarzutami zgłoszonymi w odwołaniu, które przez organ nie zostały de facto rozpatrzone. Z tego względu Sąd stwierdza, że zarzuty skarżącej są uzasadnione. W ocenie Sądu, nie może pozostać w obrocie prawnym decyzja organu odwoławczego, która w uzasadnieniu nie zawiera rzetelnie przeprowadzonych, własnych ustaleń i rozważań odnoszących się do zarzutów odwołania. Merytoryczna kontrola sądowa może dojść do skutku w warunkach wyczerpujących istotę zagadnienia ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ administracyjny rozpatrujący sprawę oraz odpowiedniego (tj. zgodnego z art. 107 § 3 k.p.a.) uzasadnienia decyzji. Inaczej Sąd uchyla decyzję z powodu naruszenia formalnoprawnych zasad prowadzenia postępowania, gdy mogło to rzutować na wynik sprawy. Taka sytuacja ma miejsce w sprawie niniejszej i Sąd nie mógł przejść nad nią do porządku. Skarżąca nie kwestionuje ustaleń w zakresie wyników ważenia. Zatem nie ma wątpliwości co do ustaleń protokołu kontroli nr [...] z dnia [...] sierpnia 2015 r., że w dniu [...] sierpnia 2015 r. w M. na drodze krajowej nr [...] o nacisku osi do 10 t inspektorzy stwierdzili w trakcie kontroli, że kierowca T. N. wykonywał na rzecz przedsiębiorcy Z. Z. krajowy transport drogowy na trasie G.-O. i pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego marki [...] o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr rej. [...] przewożący w kontenerze opakowania szklane przekroczył nacisk na pojedynczą oś napędową o 200 kg (wynik pomniejszony o maksymalne dopuszczalne błędy pomiarowe dla wag oraz dla stanowiska pomiarowego). Poza sporem jest, że nacisk na pojedynczą oś napędową wyniósł 10,2 t mimo, że nie została przekroczona dopuszczalna masa calkowita i kierowca nie okazał wymaganego zezwolenia na przejazd takim pojazdem. Należy oczywiście przyznać organowi odwoławczemu poprawność w powołaniu podstaw prawnych obowiązków jakie ustawodawca nałożył na przewoźników w art. 64 ust. 1, 2 i 3 prd i że w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym, stosownie do art. 140ab ust. 2 prd, art. 140aa ust. 1, ust. 3 pkt 1 prd nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia w drodze decyzji administracyjnej. Wprawdzie art. 41 ust. 1 udp dopuszcza po drogach publicznych ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, ale zastrzeżeniem ust. 2 i 3 tejże ustawy. W art. 41 ust. 1 udp znalazła się delegacja ustawowa dla Ministra właściwego do spraw transportu, do ustalenia w drodze rozporządzenia, wykazu: dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 mając na uwadze potrzebę ochrony dróg oraz zapewnienia ruchu tranzytowego. Na podstawie powyższej delegacji ustawowej, wykaz dróg krajowych i dróg wojewódzkich, na których obowiązuje nacisk osi do 8 t i 10 t został określony rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz. U. z 2012 r. poz. 1061). Poza sporem jest, że na drodze krajowej nr [...] dopuszczalny nacisk osi wynosi do 10 t. Jednakże strona już w odwołaniu podnosiła, że odbierała ładunek nadany za granicą w zaplombowanym kontenerze, zatem miała wpływ jedynie na jego wagę, a nie miała wpływu na rozmieszczenie zawartości, którym były opakowania szklane. Domagała się zatem uwzględnienia powyższego i uchylenia nałożonej kary w kontekście art. 140aa ust. 4 prd. Należy wskazać, że zgodnie z art. 140aa ust. 4 prd nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, o którym mowa w ust. 3 pkt 1: dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub rzeczywista masa całkowita pojazdu nienonmatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna. Wprawdzie nie budzi wątpliwości okoliczność, że kierowca przewoził ładunek podzielny, ponieważ są nim niewątpliwie opakowania szklane, natomiast sam nie mógł go podzielić, ani rozmieścić, skoro przewożone były w zaplombowanym kontenerze. Organ nie wypowiedział się więc, czy i jak przewoźnik mógł realizować swoją staranność w zakresie dostępu do zaplombowanego kontenera i sprawdzenia rozmieszczenia nacisków osi w sytuacji, gdy – jak twierdzi - realizował transport towaru przybyłego z zagranicy, który nie przekraczał dopuszczalnej masy całkowitej. (dmc). Oznacza to, że GITD nie zajął stanowiska w zakresie zarzutów odwołania w tej konkretnej sprawie w zakresie okoliczności z art. 140aa ust. 4 pkt 1 a i b prd. Rozważania ogólne organu odwoławczego w tej materii są ogólne, blankietowe, skopiowane z innych podobnych spraw, ale nie zostały odniesione do stanu faktycznego niniejszej sprawy. Organ odwoławczy rozpoznając odwołanie nie może ograniczyć się do badania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, ale winien sprawę rozpoznać ponownie. W postępowaniu tym organ ma obowiązek przestrzegania przepisów procesowych, co wyraźnie wynika z art. 140 k.p.a., który stanowi, że w sprawach nieuregulowanych w art. 136 – 139 k.p.a. w postępowaniu przez organami odwoławczymi mają odpowiednio zastosowanie przepisy o postępowaniu przed organami pierwszej instancji. Wydanie prawidłowej decyzji w każdym przypadku powinno poprzedzać dokładne ustalenie i rozważenie stanu faktycznego istotnego w sprawie – stosownie do art. 7, 77 § 1 i 80 kpa. Decyzja wydana w postępowaniu odwoławczym winna odpowiadać wymogom art. 107 § 3 kpa, a więc winna być należycie uzasadniona z wymienieniem m.in. ustaleń faktycznych i prawnych oraz materiałów dowodowych, na podstawie których podjęto rozstrzygnięcie. Zaskarżona decyzja zapadła z naruszeniem wymienionych przepisów, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organ rozpatrujący ponownie niniejszą sprawę nie odniósł się do głównego zarzutu odwołania powtórzonego następnie w skardze, że strona nie miała wpływu na naruszenie wskazując, że w ramach transportu kombinowanego przewoziła ładunek zaplombowany, że kontener posiadał plombę celną i firmową, organ winien ustalić, na podstawie dostępnych dowodów, czy fakt ten rzeczywiście miał miejsce i realnie ocenić odpowiedzialność przewoźnika mając na uwadze art. 140aa ust. 4 pkt 1 a i b prd, czego domagał się w odwołania. Tymczasem uzasadnienie jest – w odniesieniu do okoliczności tej konkretnej sprawy - lakoniczne, szablonowe, bez wyjaśnienia, dlaczego organ nie uwzględnił argumentacji odwołania. Należy stwierdzić, że organowi odwoławczemu umknął z pola widzenia jego podstawowy obowiązek polegający na rozpoznaniu kluczowych zarzutów odwołania. Zarzut ten potwierdza także odpowiedź na skargę, z której dodatkowo wynika, że organ odwołuje się do stanu faktycznego innej sprawy, gdzie naciski osi wynosiły ponad 11,5 tony. Tymczasem w niniejszej wyniosły 10,2 t i jedynie o 200 kg przekraczały dopuszczalne normy, nie przekraczając wartości 11,5 t. W świetle zaś twierdzeń strony przewóz ładunku zaplombowanego dokonywany był w ramach transportu kombinowanego. Okoliczność "braku wpływu" na naruszenie i fakt, że skarżąca legitymowała się zezwoleniem na wykonywanie transportu krajowego a nie międzynarodowego, należałoby ocenić w kontekście odbieranego z terminala ładunku zaplombowanego w transporcie kombinowanym. Skoro Główny Inspektor Transportu Drogowego powołuje się na swoje wytyczne z dnia 30 października 2015 r., które nie są źródłem prawa, a które umożliwiają nie karanie przewoźników w określonych sytuacjach, to ujęte w nich przesłanki pośrednio wynikają z możliwości jakie stworzył ustawodawca w art. 140aa ust. 4 pkt 1 a i b prd. Wydawane przez organ decyzje są bowiem związane, a nie uznaniowe. Dopiero w przypadku oceny danego stanu faktycznego (konkretnych okoliczności sprawy i dowodów) pod kątem przesłanek art. 140aa ust. 4 pkt 1 a i b prd: dochowania należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i braku wpływu na powstanie naruszenia pozwala na nie wszczynanie postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowania wszczętego w tej sprawie umorzenie. Okoliczność, że wytyczne organu mają zastosowanie po spełnieniu co najmniej czterech przesłanek w nich wskazanych, nie może ograniczać stronie powoływania się na inne okoliczności uzasadniających zastosowanie art. 140aa ust. 4 pkt 1 a i b prd. Ponownie rozpoznając odwołanie, organ II instancji poczyni w tym zakresie ustalenia faktyczne i dokona ich oceny mając na uwadze zasady określone w art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 kpa w zakresie przesłanek do umorzenia postępowania administracyjnego, na podstawie 140aa ust. 4 pkt 1 a i b prd. Ustalony stan faktyczny, zindywidualizowany do tej, konkretnej sprawy odniesie do zarzutów odwołania. Brak w zaskarżonej decyzji organu II instancji oceny zasadniczych zarzutów odwołania, tj. zebrania pełnego materiału dowodowego i jego oceny pod kątem tych zarzutów, które zostały powielone w skardze uniemożliwił Sądowi kontrolę tego aktu pod względem jej zgodności z prawem materialnym. Organ administracyjny nie może czuć się zwolniony z obowiązku przeprowadzenia swobodnej oceny każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów, i to w kontekście zarówno pozostałego materiału dowodowego, jak i twierdzeń strony, które zawsze muszą być z tym materiałem skonfrontowane. Obowiązek ten można wyinterpretować z treści art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. (Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 25 marca 2015r. sygn. akt I OSK 2271/13 LEX nr 1675579). W świetle wskazanych wyżej mankamentów uzasadnienia, należy przypomnieć, że z art. 107 § 3 k.p.a. wynika, że uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Oznacza to, że prawidłowe uzasadnienie rozstrzygnięcia powinno umożliwiać stronie zapoznanie się z motywami, którymi kierował się organ. Treść uzasadnienia winna obrazować szczegółowy tok rozumowania organu, które doprowadziło do wydania konkretnego rozstrzygnięcia, oraz wskazywać i wyjaśniać przesłanki faktyczne, jakimi kierował się organ podejmując konkretne rozstrzygnięcie. W szczególności uzasadnienie decyzji wydawanej przez organ odwoławczy winno nadto zawierać szczegółowe ustosunkowanie się do zarzutów zawartych w odwołaniu. Rozważania teoretyczne, nawet obszerne, tego obowiązku nie realizują, bowiem pozostają w oderwaniu od okoliczności tej sprawy i zarzutów odwołania. Sąd bowiem nie ma możliwości ustosunkowania się do zarzutów skargi i wypowiedzenia się co do zasadności podjętego rozstrzygnięcia. Żeby rozstrzygnięcie to ocenić, Sąd musi dysponować stanowiskiem organu w sprawie złożonych zarzutów. Sąd administracyjny nie czyni bowiem w sprawie własnych ustaleń faktycznoprawnych, a jedynie – jak już na wstępie nadmieniono, kontroluje zaskarżony akt pod kątem zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. W tej sytuacji organ odwoławczy, jak wyżej wskazano, ponownie rozpatrzy odwołanie podejmując rozstrzygnięcia w sprawie utrzymania - bądź nie - zaskarżonej decyzji organu I instancji poprzedzając ocenę nie budzącym wątpliwości ustaleniem stanu faktycznego w zakresie odpowiedzialności administracyjnej przewoźnika z uwzględnieniem art. 140aa ust. 4 pkt 1 a i b prd. w całokształcie materiału dowodowego i zasad procesowania określonych w art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. oraz wymogów uzasadnienia wynikających z art. 107 § 3 k.p.a. Z uwagi na w/w uchybienia zaskarżonej decyzji i wyrażające się w szczególności na braku zajęciu stanowiska w istotnych dla rozstrzygnięcia kwestiach podnoszonych przez stronę, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania nie rozstrzygał wobec braku wniosku skarżącej w tym zakresie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło