VI SA/Wa 1237/18
WyrokWSA w Warszawie2018-11-13
Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Ewa Frąckiewicz, Izabela Głowacka-Klimas
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy może zostać zwolniony z odpowiedzialności za naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, jeśli kierowca zobowiązał się do przestrzegania tych przepisów, ale mimo to naruszenia wystąpiły?Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy nie może zostać zwolniony z odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców jedynie na podstawie oświadczenia kierowcy o zobowiązaniu się do przestrzegania tych przepisów. Ciężar udowodnienia okoliczności wyłączających odpowiedzialność, takich jak zapewnienie właściwej organizacji i dyscypliny pracy lub brak wpływu na powstanie naruszenia, spoczywa na przedsiębiorcy i wymaga przedstawienia konkretnych dowodów, a nie jedynie wskazania na zawinione działanie kierowcy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę za naruszenie przepisów dotyczących skrócenia dziennego i tygodniowego czasu odpoczynku kierowcy. Skarżący zarzucił organom administracyjnym brak uwzględnienia jego "należytej staranności" w zapobieganiu naruszeniom oraz niewłaściwą ocenę dowodów, w tym oświadczenia kierowcy o zobowiązaniu się do przestrzegania przepisów. Organy administracyjne utrzymały karę w mocy, uznając, że przedsiębiorca nie wykazał przesłanek do zwolnienia z odpowiedzialności.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Protokolant st. sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 listopada 2018 18 r. sprawy ze skargi C. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Zaskarżoną w tej sprawie do Sądu decyzją z [...] kwietnia 2018 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej GITD lub organ odwoławczy), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa oraz przepisów art. 4 pkt 22 lit. h), art. 92a ust.1, ust. 2 i ust. 6, art. 92b ust.1, art. 92c ust. 1 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2017 r., poz. 2200 ze zm.), dalej u.t.d., lp. 5.3, lp. 5.4 załącznika nr 3 do tej ustawy, art. 1, art. 8, art. 9 umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR) sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz.U. z 2014 r, poz. 409 ze zm., dalej umowa AETR), po rozpatrzeniu odwołania C. P. (dalej skarżący) od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej organ I +instancji) z [...] marca 2018 r. o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 6100 zł (za naruszenie przepisów u.t.d. przez skrócenie dziennego i tygodniowego czasu odpoczynku kierowcy), utrzymał w mocy tę decyzję.
U podstaw powyższego rozstrzygnięcia legły ustalenia organu I instancji oparte na wynikach kontroli należącego do strony skarżącej pojazdu członowego, składającego się z ciągnika siodłowego marki [...] nr rej. [...] oraz naczepy marki [...] nr rej. [...], kierowanego przez S. H.
Kontrolę przeprowadzono [...] pazdziernika 2017 r. o godz. [...] na drodze krajowej nr [...] w B. Kontrolowanym pojazdem wykonywano międzynarodowy transport drogowy rzeczy na trasie z Polski do Rosji. Kontroli poddano czas pracy kierowcy, tj. zapisy urządzenia (tachografu cyfrowego) rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju oraz obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku, kartę kierowcy. Kontroli podlegał okres pracy kierowcy od 23 września do 21 pazdziernika 2017r. (por. protokół kontroli w aktach administracyjnych sprawy).
W wyniku kontroli ustalono:
- skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę – lp. 5.3 załącznika nr 3 do u.t.d.
- skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę – lp. 5.4 załącznika nr 3 do u.t.d.
Szczegółowe rozliczenie naruszeń składających się na ww. skrócenie dziennego i tygodniowego czasu odpoczynku kierowcy oraz stawek kar pieniężnych za poszczególne naruszenia (ogólna suma – 6100 zł) zostało przedstawione na stronach 4 i nast. zaskarżonej decyzji, a wcześniej na stronach 1 i nast. decyzji organu I instancji (por. te decyzje w aktach administracyjnych sprawy). Dane te nie są przedmiotem sporu między stronami postępowania, skarżący ich nie podważa, koncentrując argumentację wyłącznie na podnoszeniu okoliczności w jakich nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku (art. 92b u.t.d.) oraz okoliczności w jakich nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia tej kary, a postępowanie wszczęte umarza (art. 92c u.t.d.); skarżący nie kwestionuje zaś samego faktu wystąpienia naruszeń, które organy szczegółowo opisały w decyzjach z przytoczeniem kwalifikacji prawnej każdego z nich, nałożonych kar i ich zsumowania.
W odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej skarżący zarzucił organowi w szczególności brak odniesienia się w sprawie do istoty problemu, akcentując w tym kontekście potrzebę oceny dokonania po jego stronie "należytej staranności, jeśli chodzi o próbę zapobieżenia skutkom ewentualnych naruszeń u.t.d.", z powołaniem się na ww. przepisy art. 92b i art. 92c u.t.d. Wskazał na nie podjęcie czynności zmierzających do dokładnego wyjaśnienia sprawy przez brak dopuszczenia i oceny dowodu w postaci oświadczenia kierującego pojazdem S. H. z [...] grudnia 2016 r. o zobowiązaniu się do przestrzegania ustawowych okresów prowadzenia pojazdu i odpoczynku (por. k 28 akt administracyjnych sprawy) oraz naruszenie art. 68 § 1 kpa polegające na sporządzeniu protokołu kontroli z naruszeniem wymogów, gdyż "nie wynika z niego jakich wyjaśnień udzielał kierowca pojazdu i czy w ogóle został przesłuchany."
Organ odwoławczy nie uwzględnił tej argumentacji. W obszernym uzasadnieniu zaskarżonej decyzji (utrzymującej w mocy decyzję pierwszoinstancyjną) przedstawił przebieg postępowania w sprawie oraz przytoczył treść ww. mających w sprawie zastosowanie przepisów prawa krajowego i unijnego oraz licznych orzeczeń sądowych. Wyjaśnił też zastosowanie art. 94 ust. 3 u.t.d. w odniesieniu do instytucji poboru kaucji na poczet przewidywanej kary. Według organu protokół kontroli został sporządzony zgodnie z wymogami art. 68 § 1 kpa. Organ nie znalazł podstaw do zastosowania w sprawie art. 92b u.t.d. (stosownie do tego przepisu nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz drogowy zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006, rozporządzenia (UE) nr 165/2014, umowy AETR, ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców, jak również prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego), gdyż skarżący nie wykazał aby organizacja i wykonywanie przewozów drogowych odbywały się w sposób wykluczający naruszenie przepisów z zakresu norm czasu pracy. Dowód w postaci ww. oświadczenia kierowcy o zobowiązaniu się do przestrzegania przepisów dotyczących czasu pracy nie świadczy o zapewnieniu właściwej organizacji i dyscypliny pracy. Do podstawowych obowiązków przedsiębiorcy należy bieżący nadzór nad pracą zatrudnionych kierowców oraz pojazdami. Wykonujący transport ma bowiem zapewnić właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, a nie jedynie stworzyć warunki do przestrzegania przez kierowców czasu pracy kierowcy. Samo przeszkolenie kierowców, czy zapoznanie ich z regulaminem jest niewystarczające, jeżeli przedsiębiorca tylko pozornie egzekwuje przestrzeganie ustalonych zasad. Ponadto przedsiębiorca powinien organizować pracę kierowcy w taki sposób, aby zadania przewozowe powierzone kierowcy nie kolidowały z możliwością ich wykonania w zgodzie z obowiązującymi normami czasu pracy kierowców.
Do okoliczności, które nie będą podlegać wyłączeniu odpowiedzialności przedsiębiorcy na podstawie art. 92 b u.t.d. nie można zaliczyć sytuacji, w której przedsiębiorca nie może nadzorować kierowcy, ponieważ prowadzi on pojazd samodzielnie. Taka sytuacja jest bowiem typowa w stosunkach pomiędzy podmiotem
prowadzącym działalność gospodarczą, polegającą na wykonywaniu transportu drogowego, a zatrudnionym kierowcą; jej wyłączenie godziłoby w specyfikę obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem ustawy o transporcie drogowym.
Zarzucając rozstrzygnięciu organu I instancji naruszenie przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. (w świetle tego przepisu nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć), strona skarżąca nie wskazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu. Dlatego w sprawie brak podstaw zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. ze względu na fakt dojścia do ww. naruszeń w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Nie wskazano w sprawie okoliczności i dowodów, które mogłyby stanowić podstawę do zastosowania art. 92c utd. Stanowiące podstawę włączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy okoliczności o charakterze wyjątkowym i nadzwyczajnym mogą stanowić wyłącznie sytuacje powstałe w warunkach od niego niezależnych - takie jak klęski żywiołowe, katastrofy, a nie automatyczny akt jego woli, jak np. niedbałość, niewiedza, zaniechanie czy też niedostateczne sprawdzenie wymaganych prawem warunków prowadzenia działalności w zakresie przewozów. Przedsiębiorca powinien udowodnić okoliczności, które stanowiłyby podstawę do zastosowania przepisu art. 92c u.t.d., gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tego przepisu.
Skarżący nie przedstawił w toku postępowania administracyjnego dowodów
na powstanie takich okoliczności. Okoliczności związane z naruszeniem lp. 5.3 oraz lp. 5.4 załącznika nr 3 do u.t.d. były okolicznościami, na które przedsiębiorca miał wpływ i mógł je przewidzieć. Wpływ przedsiębiorcy przejawia się w braku kontroli nad kierowcą oraz braku reakcji na popełniane przez niego naruszenia, Przedsiębiorca nie wskazał wystąpienia okoliczności, na które nie miał wpływu, lub których nie mógł przewidzieć.
Strona skarżąca zaskarżyła powyższą decyzję odwoławczą organu do Sądu wnosząc o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Zaskarżonej decyzji zarzuciła:
1. obrazę przepisów prawa materialnego, tj.
- art. 92b u.t.d. w zakresie w jakim organ II instancji utrzymał w mocy decyzję o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej, mimo iż podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, co zostało potwierdzone za pomocą dołączonych w toku postępowania dokumentów - a zatem przedsiębiorca spełnił ciążący na nim obowiązek w tym zakresie;
- art. 92c u.t.d. polegającą na jego niezastosowaniu i braku umorzenia postępowania, w sytuacji gdy podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, co miało miejsce w niniejszym przypadku;
- art. 94 ust 3 u.t.d. w zakresie w jakim organ II instancji utrzymał w mocy decyzję organu I instancji w przedmiocie pobrania zaliczki na poczet przyszłej należności pieniężnej, w sytuacji gdy nie istniały podstawy do zastosowania tego przepisu, z uwagi na fakt. iż podmiot kontrolowany ma swoją siedzibę w obszarze Unii Europejskiej;
2. obrazę przepisów prawa procesowego mającego istotny wpływ na wynik sprawy tj.
- art. 7,77 § 1, 107 § 3 kpa polegającą na braku podjęcia czynności zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu sprawy, w szczególności braku przeprowadzenia postępowania dowodowego w toku prowadzonego postępowania odwoławczego, sprzeczną z zasadami logicznego rozumowania ocenę dołączonych w toku postępowania administracyjnego dokumentów, w szczególności oświadczenia kierującego pojazdem – S. H.; braku odniesienia się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji do wszystkich zarzutów podnoszonych w piśmie pełnomocnika strony z dnia 29 stycznia 2018 r., w wyniku uznania, iż są one dla sprawy nieistotne; nieuprawnione, sprzeczne z zasadami ogólnymi postępowania administracyjnego przyjęcie, iż to na skarżącym ciążył obowiązek udowodnienia okoliczności wyłączających odpowiedzialność w rozumieniu art. 92c ustawy o transporcie drogowym;
- art. 68 § 1 kpa polegające na przyjęciu, iż sporządzony przez organ I instancji protokół przesłuchania kierowcy pojazdu odpowiada prawu, podczas gdy ze sporządzonego, a następnie dołączonego do akt niniejszej sprawy protokołu kontroli nie wynika jakich wyjaśnień udzielał kierowca pojazdu, ani na jakie okoliczności został przesłuchany.
W uzasadnieniu skargi skarżący rozwinął argumentację na temat wskazanych zarzutów, akcentując nieuprawnione – jego zdaniem – stanowisko organu, iż obowiązek udowodnienia ww. okoliczności wyłączających odpowiedzialność spoczywa na skarżącym, jak również nieprawidłową ocenę dowodu z dokumentu – ww. oświadczenia kierującego pojazdem z [...] grudnia 2016 r., który jest "kluczowy dla przyjęcia braku odpowiedzialności skarżącego za powstałe zdarzenie."
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Podtrzymał zajęte w sprawie stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga podlega oddaleniu, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa (w tym wskazanych w niej przepisów prawa materialnego i procesowego). W sprawie wyjaśnione zostały wszystkie istotne dla podjętego rozstrzygnięcia okoliczności stanu faktycznego, jak również wyczerpująco wyjaśniony został proces jego subsumpcji pod mające zastosowanie, wyżej szczegółowo wymienione, przepisy prawa krajowego (u.t.d.) i wspólnotowego.
Skarżący nie czyni zresztą na tle ustalonego stanu faktycznego, a więc co do ustalonych, w wyniku ww. kontroli pojazdu strony, naruszeń przepisów dotyczących czasu pracy kierowców (por. te naruszenia opisane, w przełożeniu na zastosowane do ich oceny przepisy, w uzasadnieniach decyzji organów I i II instancji) żadnych uwag i zastrzeżeń; Sąd też nie odnotował w tym zakresie działania organu nieprawidłowości, czy uchybień, tak że uznał – wobec braku zarzutów skargi – za zbędne powtarzanie i roztrząsanie argumentacji organu odwoławczego, a wcześniej organu I instancji, która legła u podstaw ustalenia, zdefiniowania i prawnej kwalifikacji tych naruszeń.
Argumentacja skarżącego obliczona została w szczególności na wykazanie przesłanek uzasadniających odstąpienie od nałożenia kary (art. 92b u.t.d) oraz wyłączających jego odpowiedzialność w sprawie (art. 92c u.t.d.) względem ustalonych naruszeń związanych z przejazdem ww. pojazdu w dniu [...] pazdziernika 2017 r. po drodze krajowej nr [...]. Według skarżącego zapewnił on bowiem odpowiednią organizację i dyscyplinę pracy, o czym świadczy uzyskanie uprzednich oświadczeń kierowców, kierujących należącymi do niego pojazdami, w których zobowiązują się oni do przestrzegania norm czasu pracy (w tym względzie skarżący powołał się na dowód w postaci ww. oświadczenia kierowcy skontrolowanego w sprawie pojazdu strony z [...] grudnia 2016 r., w którym kierowca ten "zobowiązuje się do przestrzegania ustawowych okresów prowadzenia pojazdu i odpoczynku"), dostosował urządzenia rejestrujące czas pracy kierowców do przepisów rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, wreszcie nie miał wpływu na powstanie naruszeń (por. pismo strony z 29 stycznia 2018 r. na k. 23 i nast. akt administracyjnych sprawy).
Przy bezsporności faktu ustalonych naruszeń przedmiotem sporu w tej sprawie pozostaje zatem jedynie kwestia przesłanek odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej za te naruszenia oraz przesłanek wyłączających odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy (tu strony skarżącej), o których mowa w art. 92b i art. 92c u.t.d., przy czym strona skarżąca położyła tu nacisk na zakwestionowanie stanowiska zaskarżonej decyzji, w świetle którego obowiązek udowodnienia tych przesłanek/okoliczności wyłączających odpowiedzialność przewoźnika spoczywa na skarżącym oraz na nieprawidłową ocenę ww. oświadczenia kierującego pojazdem z [...] grudnia 2016 r., które jest – zdaniem skarżącego – kluczowe dla przyjęcia braku jego odpowiedzialności za zdarzenie.
W ocenie Sądu ten sposób argumentacji nie podważa prawidłowości podjętego rozstrzygnięcia w sprawie. Przede wszystkim istotnie w aktach sprawy znajduje się oświadczenie kierowcy skontrolowanego w sprawie pojazdu z [...] grudnia 2017 r., w którym zobowiązuje się on do przestrzegania ustawowych okresów prowadzenia pojazdu i odpoczynku. Jednak poza sporem pozostaje fakt, że podczas przejazdu, w ramach którego skontrolowano pojazd strony, naruszenia takie były jego udziałem. Kierowca nie był przesłuchany – jak wynika z akt administracyjnych sprawy – w charakterze świadka, jednak podpisał protokół kontroli bez zastrzeżeń, czym potwierdził ustalone naruszenia, zaś skarżący nie przedstawił w sprawie żadnych okoliczności dowodowych mogących podważać prawidłowość przeprowadzenia i wyniki kontroli, która z drugiej strony została odpowiednio udokumentowana. Protokół kontroli, jako dokument urzędowy, sporządzony w przepisanej formie stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. W tych warunkach treść ww. oświadczenia kierowcy jednoznacznie wskazuje na świadome naruszanie przez kierowcę norm i zasad dotyczących czasu pracy kierowców: mimo bowiem zobowiązania się do przestrzegania okresów prowadzenia pojazdu i odpoczynku kierowca dopuścił się naruszenia zasad/przepisów regulujących te okresy (co zostało szczegółowo opisane w ww. decyzjach organów I i II instancji).
Strona skarżąca dopatruje się zaś w sprawie, mimo tej oczywistej niesubordynacji kierowcy w zakresie okresów prowadzenia pojazdu i odpoczynku, przesłanek uzasadniających odstąpienie od nałożenie kary oraz wyłączających odpowiedzialność za te naruszenia, powołując się w szczególności na wymienione oświadczenie jako kluczowy dowód braku odpowiedzialności skarżącego za zdarzenie. Tymczasem przesłanek z art. 92b ust. 1 u.t.d. (tj. zapewnienie właściwej organizacji i dyscypliny pracy oraz prawidłowych zasad wynagradzania, niezawierających składników wynagrodzenia zachęcających do naruszania przepisów o czasie pracy), jak i przesłanek wymienionych w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. (tj. okoliczności i dowodów wskazujących, że podmiot wykonujący przewozy (...) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć), nie da się wykazać jedynie przez wskazanie takiego dowodu, a szerzej nawet dowodu na odbycie przez kierowcę szkoleń czy pouczenia kierowcy na temat czasu pracy i zasad postępowania w tym obszarze problematyki wykonywanych przewozów.
Odnotować bowiem trzeba, że przepis art. 92b ust. 1 u.t.d. przede wszystkim dotyczy sposobu działania podmiotu wykonującego przewóz, który ma zapewnić właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych. Pojęcia "organizacji i dyscypliny pracy" nie można utożsamiać z jakimikolwiek działaniami organizacyjnymi, ale z działaniami – w myśl przepisu – "właściwymi" (por. wyrok NSA z 21 lipca 2015 r. II GSK 1334/14). Szkolenia i pouczenia, czy jak w tej sprawie zobowiązanie się do przestrzegania okresów prowadzenia pojazdu i odpoczynku, są niewystarczające, jeżeli przedsiębiorca skutecznie nie przeciwdziała naruszeniom oraz nie egzekwuje przestrzegania ustanowionych zasad, a przede wszystkim posługuje się osobami, które zasady te łamią bądź są w stanie łamać.
Hipoteza art. 92b ust. 1 u.t.d. jest jasna i obejmuje swoim działaniem przypadki, w których naruszono normy dotyczące przestrzegania przez kierowców przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. Koresponduje ona z rozdziałem II ww. rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji (...), gdzie wskazano jaki może być dzienny czas prowadzenia pojazdu, wymagane przerwy oraz dzienne i tygodniowe okresy odpoczynku. Ustawodawca w tych wypadkach wskazał na możliwość wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy, o ile zostanie wykazane, że zorganizował on i zdyscyplinował pracę przedsiębiorstwa w sposób, który zapewniał osobom wykonującym na jego rzecz przewozy drogowe wykonywanie ich zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami (jak stanowi przepis – zapewnił "właściwą organizację i dyscyplinę pracy /.../ umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów").
Jak wskazuje się w orzecznictwie (por. wyrok NSA z 20 lipca 2016 r. II GSK 399/15) okoliczności te mogą potwierdzać regulaminy wynagradzania, umowy o pracę, dowody wskazujące na analizowanie przez przedsiębiorcę tras przejazdu (odległości, topografia, rozkład parkingów), analizy kart kierowców, systemy nagród i kar za naruszenia. Takich i podobnych dowodów w sprawie brak. Wskazuje się również w orzecznictwie (por. wyrok NSA z 25 września 2014 r. II GSK1027/13) na nieprzypadkowość ograniczenia możliwości wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorców w oparciu o normę art. 92b ust. 1 u.t.d. do wskazanych w tym przepisie przypadków naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, warunkując je właściwą organizacją pracy i odpowiednim systemem wynagrodzenia, gdyż uznano, że w sytuacji spełnienia tych warunków przedsiębiorca nie będzie już miał interesu w naruszaniu norm czasu pracy przez kierowców.
Jednakże w ocenie Sądu nie można tu zapominać, że do przedsiębiorcy należy dobór pracowników/kierowców, którymi posługuje się w prowadzonej działalności i za których odpowiada. Jeżeli mowa jest w art. 92b ust. 1 o zapewnieniu właściwej organizacji i dyscypliny pracy umożliwiającej przestrzeganie przez kierowców przepisów, to warunkiem skorzystania z jego dobrodziejstwa (uwolnienia się od ww. odpowiedzialności) jest posługiwanie się pracownikami, którzy tej organizacji i dyscyplinie się podporządkowują, to jest należycie zweryfikowanymi i sprawdzonymi. Tylko tacy bowiem odnajdą się w stworzonych przez przedsiębiorcę warunkach umożliwiających przestrzeganie przepisów. Inaczej będą dopuszczać się naruszeń niezależnie od tych warunków oraz akcentowanych przez stronę skarżącą w tej sprawie oświadczeń, a szerzej szkoleń czy pouczeń.
W tej sytuacji należy podzielić stanowisko organu, że strona skarżąca nie wykazała, aby organizacja i wykonywanie przewozów w obszarze działalności jej przedsiębiorstwa odbywały się w sposób wykluczający naruszenie przepisów z zakresu norm czasu pracy. Poza tym przedsiębiorca/przewożnik w takich przypadkach mógłby się zwolnić od odpowiedzialności, gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że wykonując przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie powstało wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć (art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.). Przepis ten reguluje tego rodzaju sytuację, w której doszło do naruszenia przepisów, jednakże nastąpiło ono wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot realizujący przewóz nie mógł przewidzieć, ani nie miał na nie wpływu. W świetle zatem tego przepisu warunkiem zwolnienia się z odpowiedzialności administracyjnej jest nie tylko brak możliwości przewidzenia zdarzeń i okoliczności powodujących naruszenie, ale ponadto występujący jednocześnie brak wpływu na powstanie naruszenia. Dlatego wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy w sytuacji, gdy naruszenie wynika z zawinionego działania kierowcy, którym się on posługuje przy wykonywaniu przewozu drogowego, a nie jest to działanie nadzwyczajnych, niemożliwych do przewidzenia okoliczności, i na które nie ma on wpływu, nie może mieć miejsca, gdyż prowadziłoby to w istocie do możliwości każdorazowego uniknięcia sankcji przez przedsiębiorcę za błędy w szkoleniu, nadzorze, jak również w doborze pracowników. Przewoznik nie może twierdzić, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia, skoro naruszenie to było udziałem zatrudnionego przezeń pracownika/kierowcy pojazdu, którym się posługuje w prowadzonej działalności i odpowiada w tym zakresie za jego działania jak za własne.
Sprawą przedsiębiorcy/przewoźnika jest zawarcie takich umów i takich rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem (kierowców) i przeciwdziałać/zapobiegać naruszeniom. W dyspozycji art. 92c ust. 1 pkt 1 nie mieszczą się w ogóle sytuacje, które są wprawdzie skutkiem zachowania kierowców, ale wynikają z braku dostatecznych rozwiązań organizacyjnych w zakresie ich zatrudnienia, dyscyplinowania i przeciwdziałania naruszeniom.
Za prawidłową należy przyjąć taką wykładnię art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., według której przepis ten dotyczy okoliczności wyjątkowych, nadzwyczajnych oraz niezależnych od przedsiębiorcy. Wpływ przedsiębiorcy na pracę zatrudnionych kierowców nie polega tylko na szkoleniu, odbieraniu oświadczeń o zobowiązaniu się do przestrzegania przepisów, pouczaniu, lecz przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło (por. też w tym względzie wyrok NSA z 5 lipca 2016 r. II GSK 246/15). Właściwy dobór kadry/kierowców determinuje też – w myśl wcześniejszych wywodów – stosowanie art. 92b ust. 1 u.t.d.
Oba te przepisy (art. 92b ust. 1 i 92c ust. 1 pkt 1, w zw. z art. 92a ust. 1 u.t.d.) oraz wskazane szczegółowo w decyzji odwoławczej ww. przepisy prawa wspólnotowego nakładają na przedsiębiorcę bezwzględny obowiązek kontroli i właściwej organizacji pracy kierowców w celu przeciwdziałania naruszeniom wymogów ustawy, tak że nawet brak możliwości bieżącej kontroli kierowcy nie zwalnia przedsiębiorcy/przewoźnika z odpowiedzialności wynikającej z tych przepisów. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) w wyroku z 24 kwietnia 2018 r. II GSK 1864/16, w dyspozycji przepisów art. 92a ust. 1 u.t.d., art. 92b ust. 1 u.t.d. i art. 92c ust. 1 u.t.d. nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem. Także kwestie właściwego doboru pracowników nie mieszczą się w zakresie tych regulacji, bowiem tylko i wyłącznie z uznania przedsiębiorcy wynika właściwy dobór osób współpracujących. Stąd też ww. przepisy ustawy dotyczą wyłącznie zdarzeń nieoczekiwanych i nadzwyczajnych, a nie związanych z niewłaściwą organizacją pracy przedsiębiorstwa transportowego. Nie wystarczy zatem wykazanie braku winy, lecz wymagane jest pozytywne udowodnienie podjęcia wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Przedsiębiorca chcąc uwolnić się od odpowiedzialności powinien wykazać, że przedsięwziął wszystkie niezbędne środki zapobiegające powstaniu naruszenia prawa i jego przyczyny. Z argumentacji skargi wynika, że według skarżącego nie ponosi odpowiedzialności za powstałe zdarzenie, gdyż odpowiada za to kierowca, który zobowiązał się do przestrzegania okresów prowadzenia pojazdu i odpoczynku. Jednakże przepisy art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 u.t.d. nie znalazły zastosowania w sprawie dlatego, że skarżący nie wykazał przesłanek określonych w tych przepisach. Ciężar udowodnienia okoliczności egzoneracyjnych wymienionych w art. 92b i 92c u.t.d. spoczywa każdorazowo na podmiocie wykonującym przewóz drogowy, bowiem to on musi wykazać, a nie bez dowodów jedynie wskazać, że dołożył należytej staranności i nie miał wpływu na powstałe naruszenie przepisów transportu drogowego, przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie; okoliczności na to wskazujące muszą być wsparte dowodami wskazanymi przez przedsiębiorcę. O ile postępowanie dowodowe w postępowaniu administracyjnym prowadzone jest przez organ z urzędu i jest on obowiązany wyjaśnić wszystkie istotne dla sprawy okoliczności, to jednak nie oznacza to uwolnienia strony od aktywności w tym postępowaniu i zdjęcia z niej ciężaru dowodu okoliczności, które uważa za istotne w sprawie, i z których wywodzi korzystne dla siebie konsekwencje prawne. W postępowaniu, którego celem jest skontrolowanie przestrzegania czasu pracy przez kierowców, na organie spoczywa obowiązek ustalenia czy czas pracy i wypoczynku wymagany przepisami prawa był przestrzegany. Jeżeli natomiast strona wskazuje, że wystąpiły w sprawie okoliczności zwalniające ją z odpowiedzialności, to powinna je wykazać.
Z tych wszystkich powodów Sąd, nie dopatrując się w sprawie podstaw do uwzględnienia skargi, na podstawie art. 151 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło