VI SA/Wa 1401/21

WyrokWSA w Warszawie2021-08-04

Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Grzegorz Nowecki, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o wykonanie partii solowych wraz z zespołem podczas koncertu, zawarta z artystą, powinna być kwalifikowana jako umowa o dzieło, a nie umowa o świadczenie usług, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy wadliwie zakwalifikowały umowę zawartą z artystą jako umowę o świadczenie usług, zamiast jako umowę o dzieło. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było to, że przedmiotem umowy było artystyczne wykonanie utworu, które stanowi rezultat pracy i umiejętności, a nie jedynie czynność wymagającą starannego działania. W związku z tym, umowa ta nie stanowiła podstawy do objęcia wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę na decyzję Prezesa NFZ, która utrzymała w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ stwierdzającą obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego uczestniczki postępowania z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, zakwalifikowanej jako umowa zlecenia. Skarżący zarzucił organom niewłaściwą kwalifikację umowy jako umowy o świadczenie usług zamiast umowy o dzieło, naruszenie przepisów postępowania oraz prawa materialnego. Umowa dotyczyła przygotowania i wykonania partii solowych wraz z zespołem podczas koncertu.
Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa NFZ oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ, umorzył postępowanie administracyjne i zasądził od Prezesa NFZ na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 4 sierpnia 2021 r. sprawy ze skargi Z. w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2021 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2015 r.; 2. umarza postępowanie administracyjne; 3. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz Z. w S. kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Z. w S. (dalej "skarżący") wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ") z [...] marca 2021 r. nr [...], który utrzymał w mocy decyzję [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w dniu [...] października 2015 r. uznającej, że Pani I. H. (dalej jako: "uczestniczka postępowania") podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania zawartej z płatnikiem składek: Z. umowy nr [...], co do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zleceniu zawartej w dniu 24 października 2009 roku. Jako podstawę prawną wskazał art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1938 ze zm.) – dalej jako "ustawa o świadczeniach" lub "u.ś.o.z". oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 16 ustawy z 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935). Podstawę faktyczną stanowiły następujące okoliczności: Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją nr [...] z dnia [...] października 2015 r. stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego uczestniczki postępowania z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług na rzecz płatnika składek z 24 października 2009 roku. Tak zakwalifikował organ umowę nr [...] z [...] października 2009 roku, której przedmiotem było: przygotowanie i wykonanie partii solowych wraz z Zespołem [...] koncertu w ramach [...], której potwierdzeniem zrealizowania był dołączony do akt rachunek na kwotę 2700 zł brutto. Na skutek złożonego odwołania przez skarżącego, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją nr [...] z dnia [...] marca 2021 roku utrzymał w mocy decyzję nr [...] dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z [...] października 2015 r. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał na obowiązujące normy regulujące podstawę prawną rozstrzygnięcia i treść umowy nr [...] z dnia [...] października 2009 roku zawartej przez skarżącego (zamawiający) z uczestniczką postępowania (wykonawca), nazwanej przez strony umową o dzieło - której istotą było przygotowanie i wykonanie partii solowych wraz z Zespołem [...] koncertu w ramach [...]. Organ I instancji odmówił przeprowadzenia dowodu z zeznań uczestniczki postępowania. Oceniając charakter zawartych umów, organ, mając na względzie przepisy art. 627-646 i 734-750 k.c., uznał, że w umowach tych żadne konkretne dzieło - w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło - nie zostało oznaczone. Wypełnianie zadań przez wykonawcę polegało na dokonywaniu czynności z należytą starannością. W konsekwencji Prezes NFZ stwierdził, że w dniach wskazanych w sentencji decyzji organu I instancji wykonawca, na podstawie powołanych wyżej przepisów, podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o charakterze umowy o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, na rzecz płatnika składek – Z. w S. W skardze na ww. decyzję skierowaną do tut. Sądu, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Dyrektora NFZ, zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Skarżący podniósł zarzuty naruszenia: 1. przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, tj. art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie okoliczności istotnych z punktu widzenia niniejszego postępowania, oparcie się w toku postępowania na materialne dowodowym zgromadzonym przez inny organ administracji i uchylenie się od obowiązku samodzielnego prowadzenia postępowania dowodowego, a w konsekwencji oparcie decyzji na niekompletnym materiale dowodowym; 2. przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego, niezebranie i nierozpatrzenie całości materiału dowodowego oraz zaniechanie zamieszczenia w zaskarżonej decyzji uzasadnienia faktycznego; 3. przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 734 k.c., polegające na wadliwym uznaniu, że umowa łącząca skarżącego z zainteresowanym jest umową o świadczenie usług, pomimo, że spełnia przesłanki umowy o dzieło, co miało istotny wpływ na wynik sprawy; 4. przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez objęcie uczestniczki obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym, rentowym i wpadkowym, podczas gdy umowa łącząca strony nie stanowiła tytułu obowiązkowego ubezpieczenia; 5. prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 65 k.c. polegającego na nie wzięciu pod uwagę woli stron wyrażonej treścią umowy. W uzasadnieniu skargi skarżący rozwinął i szczegółowo uzasadnił podniesione zarzuty. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga posiada uzasadnione podstawy. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. 2019 poz. 2167 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy – ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U z 2019 r. poz. 2325, dalej "p.p.s.a."), Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd uznał, że zasługuje ona na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja jak również utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji naruszają prawo materialne w stopniu mającym wpływ na treść rozstrzygnięcia. Sąd, w działaniu organów rozstrzygających w niniejszej sprawie dopatrzył się bowiem nieprawidłowości, gdy idzie o zastosowanie do tej oceny przepisów prawa materialnego. W myśl zasady prawdy obiektywnej, ustanowionej art. 7 k.p.a. i doprecyzowanej art. 77 § 1 tej ustawy, na organach administracji publicznej spoczywa obowiązek podejmowania, z urzędu lub na wniosek stron, wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, jak i obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Art. 80 k.p.a. wprowadza zasadę swobodnej oceny dowodów, a art. 107 § 3 tej ustawy określa elementy decyzji. Z powołanej zasady prawdy obiektywnej wywieść należy, że podjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia oraz załatwienia sprawy wymaga w pierwszym rzędzie rozważenia, jakie fakty mają w sprawie znaczenie. O tym decydują zaś normy prawa materialnego. W rozpatrywanej sprawie podstawowy problem prawny sprowadza się do oceny charakteru prawnego umowy zawartej między skarżącym a uczestniczką postępowania i rozstrzygnięcia czy umowa ta jest, jak twierdzi skarżący, umową o dzieło, która nie daje podstaw do objęcia zainteresowanego obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też jest to, zgodnie z poglądami organów Narodowego Funduszu Zdrowia i ZUS, umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, której zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia jej wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi (lit. e). W myśl powołanego przepisu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby, które spełniają warunki: 1) należą do osób, które spełniają warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników oraz 2) należą do osób (kategorii osób) wymienionych w art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach, a więc m.in. do osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Odnośnie pierwszego warunku, ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym" wskazuje wprost, że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samych kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Z kolei co do drugiego warunku, zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona. O ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, Komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, że bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. k.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania. Ponadto należy zauważyć, iż wyłączone spod dyspozycji art. 750 k.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Również, jeśli chodzi o przypadek tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług, obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych (por. m.in. M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 692), jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do, konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy wskazać, że przeprowadzono dowód z umowy łączącej stronę skarżącą z uczestniczką postępowania - ewentualnie podlegającą ubezpieczeniu. Ramy spornej umowy stanowiło przygotowanie i wykonanie partii solowych wraz z Zespołem [...] koncertu w ramach [...]. Postanowienia niespornej co do treści umowy, której tu przytaczać w całości nie ma potrzeby, to niepodważany fakt jej wykonania podczas określonego w umowie koncertu, w zestawieniu z tym, że wykonawczyni jest artystką, dawały podstawę do dokonania zarówno ustaleń faktycznych jak i oceny zebranego materiału - w zakresie niezbędnym do uznania spornej umowy za umowę o dzieło. Zgodnie bowiem z art. 80 k.p.a., organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. W orzecznictwie i piśmiennictwie zasadnie podnosi się, że przepis ten wyraża "postulat, by organ przy ustalaniu prawdy na podstawie materiału dowodowego nie był skrępowany żadnymi przepisami co do wartości poszczególnych rodzajów dowodów i mógł swobodnie, tj. zgodnie z własną oceną wyników postępowania dowodowego w danej sprawie, ustalić stan faktyczny" (v. Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz - pod red. W. Chrościelewskiego i Z. Kmieciaka i powołane tam poglądy doktryny; WK 2019; por. też np. wyrok NSA z dnia 10 października 2018 r. II OSK 728/18). Zdaniem składu orzekającego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, na gruncie zebranego materiału nie można jednak mylić faktów z ich oceną prawną. Fakty to zdarzenia, sytuacje, zjawiska, zaś ich ocena to proces stosowania prawa, subsumpcja stanu faktycznego. Tak więc podważanie rezultatów oceny prawnej nie może być oparte na zarzucie naruszenia przepisu postępowania, jakim jest art. 80 k.p.a. (por. wyrok NSA z dnia 22 marca 2019 r. II OSK 1186/17 i wskazane tam stanowisko komentatorów - B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz", WKP 2018, teza 17 do art. 183). Oznacza to, że ocena, czy przedmiotowe w sprawie umowy są umowami o świadczenie usług, jest kwestią zastosowania przytoczonego wyżej art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Zastosowanie przepisu prawna materialnego - subsumcja - polega bowiem właśnie na ocenie, czy stan faktyczny sprawy odpowiada stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej, czy ten stan faktyczny może być "podciągnięty" pod hipotezę określonej normy prawnej (por. postanowienie SN z dnia 15 października 2001 r. I CKN 102/99). Zgodnie z art. 65 § 2 k.c. w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Należy jednak podzielić pogląd skarżącego, że o zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej - celem zasadności zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach - nie decyduje wola stron czy nazwa umowy, lecz rzeczywisty (obiektywny) przedmiot umowy. Istotny jest przedmiot umowy, sposób i okoliczności jej wykonywania, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Nawet bowiem zgodny zamiar stron umowy nie może zmieniać ustawy, tak też wynika to wprost z art. 58 § 1 k.c. (por. np. wyrok NSA z dnia 6 sierpnia 2019 r. II GSK 1697/17). Zarzut pominięcia dowodu z przesłuchania świadka, celem ustalenia charakteru umowy (zresztą bliżej nieskonkretyzowany) nie jest więc zasadny. Odwołując się do cytowanych wyżej przepisów, umowa zlecenia znajdująca zastosowanie do umów o świadczenie usług (art. 750 k.c.), w świetle art. 734 k.c. – jest umową starannego działania. I chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu, to jednak w razie jego nieosiągnięcia zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania, jeżeli dołożył należytej staranności przy jej wykonywaniu. O ile do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, zgodnie z art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, to subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. Z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu. Na gruncie niniejszej sprawy elementem przedmiotowo istotnym nazwanej przez strony "umowy o dzieło" jest określenie dzieła, do którego wykonania była zobowiązana przyjmująca zamówienie. Umowa o dzieło, jak wyżej wskazano, jest bowiem umową o "rezultat", który musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Dlatego celem umowy o dzieło nie jest czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Analizując sporną umowę, należy stwierdzić, że przyjmujący zamówienie wykonania utworu artystycznego, zgodnie z art. 627 k.c., zobowiązał się do wykonania oznaczonego dzieła: przygotowania i wykonania partii solowych wraz z Zespołem [...] koncertu w ramach [...], a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. W konsekwencji powyższego, odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady. Co więcej, umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady. Podkreślić należy, że poza rezultatami materialnymi istnieją wprawdzie także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym, jednak rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik. Dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Z kolei wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia, jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami. Zdaniem Sądu, na gruncie niniejszej sprawy organy wadliwie przyjęły, że skoro przedmiotem spornych umów było przygotowanie i wykonanie przez śpiewaczkę operową (sopran) partii solowych wraz z Zespołem [...] koncertu w ramach [...] – to znaczy, że obowiązki wynikające z zawartych umów polegają na dokonywaniu czynności z należytą starannością i ta umowa nie ma charakteru umów o dzieło. Wprawdzie należy podzielić stanowisko, że z okoliczności, że "wykonawca" umowy jest artystą, nie wynika automatycznie, iż jest twórcą, a wykonana przez niego praca doprowadziła do powstania dzieła. Przy ocenie charakteru umowy należy bowiem mieć na względzie całokształt okoliczności sprawy, w tym przedmiot umowy, sposób i okoliczności jej wykonywania. Nie można zgodzić się z poglądem, że wyłącznie w sytuacji, gdy przedmiotem umowy jest utwór chroniony prawem autorskim, jego zamówieniu tradycyjnie odpowiada umowa o dzieło; tylko twórczy charakter dzieła, jako rezultat umowy, może nadać świadczeniu formę dzieła, które nie ma ucieleśnionej postaci. Nie można podzielić stanowiska organów, że zadanie powierzone wykonawcy sprowadziło się wyłącznie do starannego odtworzenia i wykonania utworów muzycznych dlatego, że skarżący nie wykazał, by wykonawca przygotowując się do koncertu i uczestnicząc w nim stworzył nowe dzieło. Należy bowiem wskazać, że organy, kwalifikując tę jednorazową umowę pominęły przewidziane prawem autorskim "artystyczne wykonanie utworu" (art. 85 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim), do którego zalicza się m.in. działanie aktorów, recytatorów, dyrygentów, instrumentalistów, wokalistów, tancerzy, mimów oraz innych osób w sposób twórczy przyczyniających się do powstania wykonania (art. 85 ust. 2), o czym przypomina Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 26 września 2019r. sygn. akt II GSK 546/19 (publ. baza orzeczeń CBOSA), na gruncie sprawy o niemal identycznym stanie faktycznym i prawnym. Wobec powyższego, na gruncie niniejszej sprawy należy uwzględnić nie tylko, że stroną umowy jest artysta, ale także uwzględniając niesporny przedmiot umowy, tj. fakt powierzenia temu artyście wykonania określonych partii solowych podczas opisanych koncertów - należało przyjąć, że przedmiotem tych umów było pozostające pod ochroną artystyczne wykonanie utworu. Podobnie w glosie do wyroku SN z dnia 10 stycznia 2017 r., III UK 53/16 wyrażono pogląd, że zbędne jest wyraźne zawarcie w treści umowy dotyczącej wykonania koncertu muzycznego zobowiązania wykonawcy do twórczego (unikalnego) charakteru interpretacji jako warunku zakwalifikowania jej jako umowy o dzieło. Przekonujący jest bowiem argument, że "Jeżeli treścią świadczenia muzyka jest coś, co dopiero spontanicznie powstanie i z zasady jest niepowtarzalne oraz stoi za tym długa edukacja w zakresie interpretacji danego gatunku muzyki, to trudno zakładać, że w umowie w sposób rzetelny da się skrupulatnie opisać, aby później poddać krytycznej ocenie sposób wykonania umowy" (por. powołana glosa - Tadeusz Kotuk, LEX/el. 2017). Sąd, na gruncie stanu faktycznego niniejszej sprawy nie zgadza się zatem ze stanowiskiem organu, że doszło do zawarcia umów o świadczenie usług - skoro przyjmujący zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich niezbędnych czynności według swojej najlepszej wiedzy fachowej, nie przyjmując na siebie odpowiedzialności za ich rezultat. Nie zmienia tego poglądu brak określenia w umowie, w jaki sposób miała się odbywać weryfikacja, czy doszło do osiągnięcia zamierzonego rezultatu wykonania umowy przez wykonawcę. Podobnie okoliczność, że z umowy wynika, że wykonawca zobowiązał się do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej (pkt 1 umowy), czy to, że w umowie nie określono sposobu naprawienia ewentualnej szkody po wykonanym koncercie ani sposobu weryfikacji, czy doszło do osiągnięcia zamierzonego rezultatu, że nie sprecyzowano, co miało stanowić oczekiwany rezultat. Nie ma to bowiem znaczenia dla rozstrzygnięcia,. Należy mieć na względzie, że faktycznym adresatem wykonania utworu muzycznego jest nie tyle "zamawiający" co "odbiorcy" wykonanego koncertu (słuchacze). Należy podkreślić, że w istocie problem interpretacji muzycznej tj. oceny wykonania artystycznego jest przedmiotem rozważań i sporów wśród publiczności i krytyków muzycznych. Z uwagi na powyższe, zakwalifikowanie umów zawartych przez stronę skarżącą z wykonawcą do umów o świadczenie usług, z pominięciem powyższych okoliczności, uznać należy zatem za wadliwe, sprzeczne z niespornym stanem faktycznym sprawy. W tym stanie rzeczy, zdaniem Sądu, usprawiedliwione są zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego przez błędne ich zastosowanie. Poczynione rozważania, co do stanu faktycznego sprawy, prawidłowości klasyfikacji przedmiotowych umów i zasadności zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e oraz art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, uzasadniały uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji utrzymanej nią w mocy. Sąd nie uwzględnił natomiast zawartych w skardze zarzutów naruszenia art. 7, 77 § 1, 80, 107 § 1 pkt 6 k.p.a., co nie uzasadnia skierowania sprawy do ponownego postępowania, bowiem istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona i postępowanie administracyjne ulega umorzeniu. Wynika to z art. 145 § 1 pkt 1a) i § 3 p.p.s.a. Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a w przypadku, o którym mowa w § 1 pkt 1, sąd stwierdzając podstawę do umorzenia postępowania administracyjnego, umarza jednocześnie to postępowanie. Mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł jak w punkcie pierwszym i drugim wyroku na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) w zw. z § 3 p.p.s.a., przy czym rozstrzygnięcie nastąpiło w trybie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U.2020.1842 t.j.). O kosztach postępowania Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. w kwocie 480 złotych, na które składa się koszt zastępstwa prawnego radcy prawnego na podstawie § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2015.1804). Kosztów wpisu sądowego nie było w związku ze zwolnieniem z mocy ustawy od uiszczenia kosztów sądowych na mocy art. 239 § 1 pkt 1e p.p.s.a. Przepis ten stanowi, że nie ma obowiązku uiszczenia kosztów sądowych strona skarżąca działanie, bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło