VI SA/Wa 1414/14
WyrokWSA w Warszawie2014-08-08
Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Andrzej Czarnecki, Ewa Frąckiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Nadleśnictwo, jako sprzedawca drewna, może być uznane za załadowcę w rozumieniu przepisów o drogach publicznych, jeśli umowa sprzedaży przewiduje, że załadunek i transport odbywa się na koszt i ryzyko kupującego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, wskazując na naruszenie przepisów postępowania przez Sąd I instancji. Sąd administracyjny w niniejszej sprawie, związany wykładnią NSA, uznał, że organy administracji nie dokonały wystarczających ustaleń faktycznych, aby uznać Nadleśnictwo za załadowcę. Kluczowe znaczenie ma umowa sprzedaży, która przenosiła odpowiedzialność za załadunek na kupującego, a sama obecność przedstawiciela Nadleśnictwa przy załadunku w celu kontroli ilości sprzedanego drewna nie czyni go załadowcą.Stan faktyczny
W wyniku kontroli stwierdzono przekroczenie dopuszczalnych norm nacisku na osie i masy całkowitej pojazdu przewożącego drewno, bez wymaganego zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył karę pieniężną, a Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał ją w mocy, uznając Nadleśnictwo za załadowcę. Nadleśnictwo kwestionowało tę kwalifikację, wskazując na umowę sprzedaży, która przenosiła odpowiedzialność za załadunek na kupującego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, stwierdził, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu i zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Protokolant st. ref. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 sierpnia 2014 r. sprawy ze skargi Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe Nadleśnictwo M. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2012 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w [...] z dnia [...] września 2011 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe Nadleśnictwo M. kwotę 1 508 (jeden tysiąc pięćset osiem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 20 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 1758/12 uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 5 czerwca 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 638/12 oddalający skargę P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] stycznia 2012 r. w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia.
Podstawą rozstrzygnięcia Głównego Inspektora Transportu Drogowego były następujące ustalenia.
W wyniku kontroli przeprowadzonej - [...] kwietnia 2011 r., w S. -pojazdu marki Mercedes-Benz o nr rej. [...], poruszającego się wraz z przyczepą marki Doll o nr rej. [...], ustalono iż przewożono ładunek drewna na rzecz S. J. Podmiotem odpowiedzialnym za sprzedaż towaru było N. z uwagi na podejrzenie przekroczenia dopuszczalnych nacisków na osie, przeprowadzono ważenie zespołu pojazdów.
W wyniku dokonanych pomiarów stwierdzono następujące naruszenia przez przewoźnika dopuszczalnych norm: - nacisk 8,53 t na pojedynczą oś pojazdu – przekroczenie o 0,53 t, - nacisk 9,21 t na II pojedynczą oś przyczepy – przekroczenie o 1,21 t, - nacisk 17,58 t na podwójnej osi napędowej pojazdu – przekroczenie o 3,08t, - masa całkowita pojazdu 42,91 t – przekroczenie o 2,91 t. Przewoźnik nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
Decyzją [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] września 2011 r. nałożono na P. karę pieniężną w wysokości 7260 złotych.
W wyniku rozpatrzenia odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] stycznia 2012 r. utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. Jako podstawę prawną wskazano przepisy art.138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13g ust. 1, ust. 1a, ust. 1b pkt 2, ust. 2, art. 40c, art. 41 ust. 4, 5 i 6 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz.115 ze zm.) oraz lp. 6 pkt 1 lit. c) i d), lp. 6 pkt 9 lit. d) i e), lp. 9 pkt 4 lit. d) i e), lp. 9 pkt 4 lit. b) – także jako u.d.p. – art. 64 ust.1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005r. Nr 108, poz. 908 ze zm.).
Organ w uzasadnieniu wskazał, że zgodnie z art. 13g ust. 1b) pkt 2 u.d.p. krąg podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia obowiązków lub warunków przewozów drogowych nie ogranicza się do przewoźników, ale może być szerszy. W rozpatrywanej sprawie organ uznał, że strona była załadowcą towaru przewożonego skontrolowanym pojazdem. Materiał dowodowy jednoznacznie, w ocenie organu wskazywał, że podmiot ten miał wpływ oraz godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Zdaniem organu także w interesie załadowcy było poznanie stosownych regulacji z zakresu szeroko pojętego prawa transportowego w tym prawa o ruchu drogowym oraz zapewnienie takiej organizacji załadunku, by do naruszeń nie dochodziło. Organ zwrócił ponadto uwagę, na przepisy ustawy Prawo przewozowe z dnia 15 listopada 1984 r. (Dz. U. Nr 50 z 2000 r., poz. 601 ze zm.) określające obowiązki przewoźników, nadawców i odbiorców. Zgodnie z art. 43 tej ustawy czynności ładunkowe należą do obowiązków nadawcy i odbiorcy. Z istoty umowy przewozu wynika określony zakres obowiązków jej stron i nie wynika z nich konkluzja, iż kwestia załadunku towaru miałaby nie być przedmiotem zainteresowania załadowcy, a za końcowy efekt czynności załadunkowych miałby odpowiadać wyłącznie przewoźnik.
Organ odwoławczy uznał, że klauzula "loco las" nie zwalniała skarżącego z odpowiedzialności administracyjnej oraz nie świadczyła również o tym, że strona nie mogła mieć statutu załadowcy. Klauzula "loco" stosowana w umowach oznacza jedynie, że sprzedający wydaje towar przewoźnikowi podstawionemu przez kupującego, w wyznaczonym miejscu. Nie wykluczało to jednak okoliczności, że sprzedający pełnił rolę jednocześnie załadowcy wydanego przez siebie towaru.
Organ wskazał, że skoro sprzedawca był wydającym rzecz, to jednocześnie zasadne było przyjęcie, że w tym zakresie mieściło się również dokonanie przez niego czynności załadunku na podstawie art. 47 w zw. z art. 43 Prawa przewozowego jak i art. 535 Kodeksu cywilnego.
Zdaniem organu odwoławczego takie okoliczności, jak brak urządzeń pomiarowych badających masę pojazdu oraz naciski osi, jednocześnie dowodziły, że załadowca miał wpływ na powstanie takiego naruszenia. A załadowca pośrednio miał swój wkład w pogorszenie nie tylko stanu technicznego dróg, ale również przyczynił się do pogorszenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Skargę od decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] stycznia 2012 r. wniosło P. z wnioskiem o uchylenie obu decyzji i umorzenie postępowania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, zarzucając organowi naruszenie prawa materialnego, a w szczególności przepisów: art.13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, art. 43 Prawa przewozowego oraz naruszenie przepisów postępowania: w tym art. 7 k.p.a, art. 8 k.p.a., 77 § 1 k.p.a, art. 80 k.p.a oraz 107 § 3 k.p.a i art. 10 § 1 k.p.a w zw. z art. 86 k.p.a i art.78 § 1 k.p.a.
Skarżący podkreślał, że był wyłącznie sprzedawca drewna, co wynikało z umowy sprzedaży (§ 4 pkt 1) stwierdzającej, że kupujący dokonuje wywozu drewna własnym staraniem i na własny koszt. Umowa ta wprost określała (§ 4 pkt 6), że załadunek surowca drzewnego odbywa się środkami kupującego na jego koszt i ryzyko. Z § 5 umowy (drewno jest wydawane loco las) wynikało, że sprzedający udostępnia jedynie kupującemu towar na swoim terenie przy drodze wyjazdowej i tym wypełnia swoje obowiązki. Innymi słowy skarżący w ramach umowy sprzedaży zobowiązał się wyłącznie do pozostawienia towaru do dyspozycji kupującego w oznaczonym miejscu i w uzgodnionym terminie, natomiast dalsze czynności (w tym załadunek i transport) należały do kupującego. Nadleśnictwo nie posiada bowiem żadnych maszyn do przeprowadzenia załadunku drewna, na co zwracano uwagę w postępowaniu administracyjnym. W związku z tym każdy nabywca drewna we własnym zakresie musi zapewnić sobie jego załadunek i transport. W sprawie nie miały zastosowania powołane przez organ przepisy prawa przewozowego, gdyż z materiału dowodowego nie wynika, by skarżący zawarł z przewoźnikiem umowę przewozową wydając na przykład przewoźnikowi list przewozowy, lub by przewoźnik taki list przewozowy wystawił skarżącemu. Lasy wystawiły jedynie, na podstawie art. 14a ustawy o lasach oraz na podstawie rozporządzenia Ministra Ochrony Środowiska z dnia 24 lutego 1998 r., kwit wywozowy, gdyż drewno podlegające sprzedaży jest towarem ewidencjonowanym. Dlatego w dokumencie tym wskazano numery danej sztuki drewna, jego długość, średnicę i masę. Jednakże na dokumencie tym nie zamieszczono żadnej informacji o przewoźniku, co dowodzi, że czynności przewozowe nie zostały przez skarżącego zlecone konkretnemu podmiotowi. Stąd organ administracji błędnie utożsamiał kwit wywozowy z listem przewozowym. Organ administracji nie poczynił żadnych ustaleń i nie uzasadnił decyzji w przedmiocie zawarcia umowy przewozowej z przewoźnikiem. Organ administracji na podstawie dowolnych i wybiórczych ustaleń stwierdził, że Nadleśnictwo było załadowca towaru, choć przeczą temu fakty, iż załadunku dokonał pracownik przewoźnika za pomocą własnych urządzeń.
Skarżący nie był także spedytorem ładunku, gdyż w tym zakresie nie zawierał żadnej umowy. W związku z tym skarżący nie należał do kręgu podmiotów odpowiedzialnych na podstawie przepisów ustawy o drogach publicznych lub ustawy o transporcie drogowym, dokonując ustaleń z naruszeniem wskazanych w skardze przepisów postępowania, w tym uzasadniając decyzję z naruszeniem art. 107 § 3 k.p.a. W konsekwencji, zdaniem skarżącego, decyzja została wydana w stosunku do podmiotu, który nie był strona postępowania.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosił o jej oddalenie.
Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie oddalił skargę wyrokiem z 5 czerwca 2012 r. uznając, że postępowanie administracyjne w rozpoznawanej sprawie zostało przeprowadzone zgodnie z przepisami k.p.a., a zebrany materiał dowodowy potwierdzał wpływ skarżącego na stwierdzone naruszenia. Potwierdzając ustalenia organu, Sąd podkreślił, że to skarżący był załadowcą, a sformułowanie § 4 pkt 6 i § 5 umowy sprzedaży zawartej pomiędzy skarżącym a [...] S. J. nie wykluczało, że sprzedający pełnił również rolę załadowcy wydanego przez siebie towaru. Sąd wyjaśnił również znaczenie klauzuli kontraktowej typu "loco", która umożliwia sprzedającemu pozostawienie towaru do dyspozycji kupującego w wyznaczonym miejscu, najczęściej w którym znajdował się on w momencie zawarcia umowy, a kupujący ma obowiązek przyjąć towar w tym miejscu i ponieść wszelkie koszty i ryzyko przewozu do miejsca przeznaczenia.
Zdaniem Sądu, załadowanie pojazdu drewnem za pomocą zamontowanego na pojeździe urządzenia tzw. HDS nie mogło odbywać się bez ścisłego nadzoru, czy to Nadleśniczego Nadleśnictwa [...] czy to wskazanego przez niego pracownika Nadleśnictwa. Nadzór ten obejmować musiał zarówno ilość sprzedanego surowca drzewnego, jak i jego rodzaj.
Ponadto Sąd podkreślił, że z przepisów ustawy z dnia 28 września 1991 r. o lasach (j.t. Dz. U. 2011 Nr 12 poz. 59) oraz przepisów wykonawczych do tej ustawy w szczególności Rozporządzenia Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 24 lutego 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad cechowania drewna, wzorów urządzeń do cechowania i zasad ich stosowania oraz dokumentu oraz wzoru dokumentu stwierdzającego legalność pozyskania drewna (Dz. U. z 1998 r. Nr 36 poz. 201 ze zm.) wynika, że do podstawowych obowiązków nadleśniczego należy prowadzenie gospodarki leśnej na podstawie planu urządzenia lasu. Nadleśniczy odpowiada za stan lasu. Pierwszym zadaniem nadleśniczego, za które ponosi odpowiedzialność jest samodzielne prowadzenie gospodarki leśnej (w tym również sprzedaż drewna). Gdy chodzi o sprzedaż drewna po jego pozyskaniu, a przed wywozem z lasu dokonuje się jego cechownia (§ 1 i 3 ww. Rozporządzenia z 24 lutego 1998 r.) w zw. z art. 14a) ust. 1 i 2 ustawy o lasach. Sąd podkreślił, iż wynikającym z przepisów jest też obowiązek wydania przez nadleśniczego ściśle określonego asortymentu drewna, nr danej sztuki drewna, długości, średnicy, ilości i masy które to informacje są wskazane następnie na kwicie wywozowym. Tym samym odpowiada on za załadunek drewna o określonych parametrach i określonej masie.
P. złożyło skargę kasacyjną od ww. wyroku zarzucając m.in.:
- rażące naruszenie prawa materialnego: art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych oraz art. 43 ustawy Prawo przewozowe, poprzez błędną wykładnię i nieprawidłowe zastosowanie;
- naruszenie przepisów postępowania, w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy: art. 145 § 1 pkt. 1 w związku z art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz 107 § 3 k.p.a. polegające na ich nie zastosowaniu poprzez nie dokonanie wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego w sprawie; oraz art. 106 § 2 p.p.s.a. w związku z 145 § 1 pkt. 1 i art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 86 k.p.a. i art. 78 §1 k.p.a. poprzez ich nie zastosowanie, pomimo, stwierdzenia przez Sąd, że w sprawie doszło do naruszenia art. 10 § 1 k.p.a.
Z uwagi na powyższe naruszenia, wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny, wyrokiem powołanym na wstępie uchylił zaskarżony wyrok, wskazując na usprawiedliwione zarzuty strony skarżącej wobec naruszenia przez Sąd I instancji przepisów procesowych, a mianowicie: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w związku z naruszeniem art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 k.p.a., w kontekście treści art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (jednolity tekst: Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.), zwanej dalej u.d.p., który przewiduje karę pieniężną nakładaną na podmioty w nim wymienione (nadawcę, załadowcę, spedytora ładunku), jeżeli podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, iż na etapie I instancji sądowej, nie zbadano w sposób prawidłowy oświadczeń strony skarżącej, w zakresie jej obowiązków dotyczących faktycznego załadunku.
Ponadto, z akt sprawy wynika, iż organy administracji były zobowiązane na mocy art. 7 k.p.a. do podjęcia wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, przeprowadzenia postępowania dowodowego w sposób prawidłowy, czyli kompletny. Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił również uwagę na obowiązek odniesienia się do stawianych przez stronę postępowania zarzutów, co wiąże się z regułą "uczciwego procedowania". Naczelny Sąd Administracyjny, nie negując zasadności wymierzania kary na podstawie art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p., podkreślił, iż może ona być nałożona tylko na podmiot, który faktycznie był załadowcą towaru. Taki fakt musi jednoznacznie wynikać z ustalonego stanu faktycznego sprawy.
W ocenie Sądu drugiej instancji w stanie faktycznym sprawy takich istotnych dla sprawy ustaleń nie dokonano. Nie odniesiono się do argumentacji Nadleśnictwa wywodzonej z umowy zawartej z kupującym. Nie ustalono rzeczywistego przebiegu zdarzeń. Organ odwoławczy, a w ślad za nim Sąd I instancji dokonali błędnej oceny bazując na niepełnym materiale dowodowym. Uchybienia te, świadczyły o naruszeniu wskazanych przepisów prawa w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Ponownie rozpoznając sprawę, należy dokonać ustalenia stanu faktycznego z uwzględnieniem wszystkich istotnych okoliczności, w tym podnoszonych przez Nadleśnictwo. Zatem w toku postępowania administracyjnego organy wymierzające karę pieniężną zobowiązane będą uwzględnić przede wszystkim treść umowy, na którą powoływała się strona skarżąca i zbadać relacje jakie zachodziły pomiędzy stronami tej umowy oraz ustalić czy umowa ta była realizowana w sposób, na który wskazywało Nadleśnictwo.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają w pierwszej instancji wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 ww. ustawy), zgodnie natomiast z art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) – także jako P.p.s.a. – sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonana w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż skarga ma uzasadnione podstawy dla jej uwzględnienia.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż w postępowaniu administracyjnym doszło do naruszenia przez organ administracji publicznej przepisów postępowania, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W tym zakresie Sąd pierwszej instancji jest związany stanowiskiem Sądu drugiej instancji wskazującym na rozumienie w przedmiotowej sprawie powołanych przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, jednocześnie w pełni podzielając stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego w tej kwestii.
Umowa kupna sprzedaży wiążąca przewoźnika/kupującego ze skarżącym została zinterpretowana przez organy administracji bez poczynienia właściwych ustaleń uzasadniających taką jej interpretację. Z zapisów umowy (§ 4 i § 5) wynikają dwa zasadnicze fakty – sprzedający przedstawia kupującemu drewno do odbioru w uzgodnionym czasie i miejscu (według uzgodnionej ceny loco las po dokonanej zrywce), a kupujący dokonuje jego załadunku własnymi środkami i na własny koszt.
Organy administracji niejako pomijając tę ostatnią okoliczność nie odniosły się także do stwierdzeń skarżącego, iż nie dysponował żadnymi urządzeniami umożliwiającymi załadunek drewna, a także do faktu dokonania tego załadunku wyłącznie przez kupującego. Wywodzenie o nadzorze Nadleśnictwa w kwestii załadunku drewna, z jednoczesnym zakwalifikowaniem skarżącego jako nadawcy lub spedytora lub jako strony umowy przewozu tego towaru, w zasadzie sprowadza się do hipotez stawianych na podstawie treści przepisów, bez dokonania w tym zakresie konkretnych ustaleń hipotezy te potwierdzających, co doprowadziło organy administracji do naruszenia przepisów postępowania, w tym art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie z jednoczesnym naruszeniem zasady swobodnej oceny materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.) oraz niedopełnieniem obowiązku z art. 107 § 3 k.p.a. Kwit wywozowy nie może być, w ocenie składu orzekającego Sądu, jedynym dowodem na ustalenie, iż skarżący dokonał w ramach nadzoru załadunku drewna. Jest on bowiem przede wszystkim potwierdzeniem legalności nabytego drewna, na co wskazuje zapis: "Drewno pochodzi z lasów o prawidłowej gospodarce, zgodnej ze standardami FCS". Sama natomiast obecność przedstawiciela skarżącego przy załadunku drewna nie uprawniała jeszcze do przypisania Nadleśnictwu roli załadowcy. Nadleśnictwo bowiem podczas załadunku miało prawo kontrolowania, czy nie załadowano drewna więcej od ilości przez niego sprzedanej.
Zdaniem Sądu nie występowały w rozpoznawanej sprawie szczególne przepisy prawa, które wyłączałyby uregulowania umowy zawartej przez skarżącego z kupującym drewno. Takimi przepisami nie mogły być regulacje z Prawa przewozowego dotyczące przewozu przesyłek towarowych - art. 43 ust. 1 tej ustawy. Uregulowania ustawy o lasach i przepisów wykonawczych do tej ustawy, w szczególności wydanego na podstawie art. 14a ust. 4 ustawy o lasach, rozporządzenia Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 24 lutego 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad cechowania drewna, wzorów urządzeń do cechowania i zasad ich stosowania oraz dokumentu oraz wzoru dokumentu stwierdzającego legalność pozyskania drewna (Dz. U. z 1998 r. Nr 36, poz. 201 ze zm.) nie mają charakteru szczególnego, wyłączającego umowny sposób regulacji obowiązków sprzedawcy, kupującego, załadowcy. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 stycznia 2010 r., wydanym w sprawie II GSK 277/09 stwierdził, że kwestia sprzedaży drewna jako produktu nie należy do sfery czynności administracyjnych. Odwołując się do definicji gospodarki leśnej zawartej w art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy o lasach - przez gospodarkę leśną należy rozumieć m.in. działalność leśną w zakresie pozyskiwania (z wyjątkiem skupu) drewna, a także sprzedaż drewna - oraz art. 32 ust. 1 i 2, art. 33 ust. 3 pkt 1, art. 34 pkt 1 oraz art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2a tej ustawy doszedł do wniosku, że sprzedaż drewna jako produktu dokonywana jest w ramach czynności cywilnoprawnych. Wyrok ten wskazuje, że skarżący z kontrahentami mógł ustalać umownie zasady sprzedaży (w tym załadunku i wywozu drewna). Istotnym więc było w sprawie odniesienie się do przedmiotowej umowy kupna – sprzedaży drewna nr S1000001 zawartej przez skarżącego z kupującym, w kontekście stwierdzeń skarżącego o braku urządzeń załadowczych i faktu dokonania załadunku przez kupującego.
Charakteru przepisów szczególnych nie mają także przepisy ustawy o drogach publicznych, w tym wskazane w decyzji. Uregulowania zawarte w tych przepisach nie mają wpływu na kształtowanie stosunków między podmiotami, a jedynie nakładają obowiązki administracyjne na wymienione w tej ustawie podmioty i sankcje za niewywiązywanie się przez te podmioty z obowiązków w przepisach w niej wskazanych.
W ocenie Sądu skarżący trafnie zarzucił, iż organy obu instancji dopuściły się naruszenia przepisów postępowania, w tym powołanych w skardze, w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Uchybienia ze strony organów polegały na niedostatecznym wyjaśnieniu sprawy i poczynieniu ustaleń na podstawie nieuwzględnionego całego materiału dowodowego możliwego do zgromadzenia w sprawie i nie odniesieniu się do wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności.
Sąd nie podzieli zarzutu skarżącego o naruszeniu przepisu art. 28 k.p.a. przez skierowanie decyzji do podmiotu nie będącego stroną postępowania administracyjnego. Cechami interesu prawnego jest to, że jest on indywidualny, konkretny, aktualny, sprawdzalny obiektywnie, a jego istnienie znajduje potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, będących przesłankami zastosowania przepisu prawa materialnego. Postępowanie administracyjne dotyczy więc interesu prawnego konkretnego podmiotu wówczas, gdy w tym postępowaniu wydaje się decyzję, która rozstrzyga o jego prawach i obowiązkach (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 grudnia 2005 r. wydany w sprawie II OSK 310/05). Obie decyzje administracyjne wydano w związku ze stwierdzeniem przez organy administracji, iż skarżący był załadowcą sprzedanego drewna. Kwestia prawidłowości ustaleń tego stwierdzenia była przedmiotem wcześniejszych uwag, co jednak nie zmienia faktu, że na skarżącego nałożono obowiązek administracyjny kształtujący jego interes prawny w sprawie.
Skargę oparto zarówno na podstawie naruszenia prawa materialnego jak i naruszeniu przepisów postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zarzuty naruszenia prawa materialnego mogą być przedmiotem oceny tylko w stosunku do prawidłowo ustalonego stanu faktycznego. Stwierdzając zatem naruszenie przepisów postępowania, Sąd orzekający w sprawie nie wypowiadał się w kwestii naruszenia prawa materialnego, bowiem przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organy administracji publicznej dokonają powtórnie ustaleń materialnoprawnych mając na względzie cały zgromadzony materiał dowodowy z jednoczesnym odniesieniem się do wniosków skarżącego składanych w postępowaniu administracyjnym przy zachowaniu zasad prowadzenia tego postępowania.
W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 152 P.p.s.a., orzekła jak w sentencji wyroku, postanawiając o kosztach postępowania w oparciu o art. 200 w związku z art. 205 § 2 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło