VI SA/Wa 142/17
WyrokWSA w Warszawie2017-04-12
Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Magdalena Maliszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy o stworzenie bazy danych, w których wykonawca jest podporządkowany zamawiającemu co do szczegółowych warunków i terminów realizacji, a wynagrodzenie jest uzależnione od starannego działania, a nie od osiągnięcia konkretnego rezultatu, mogą być uznane za umowy o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego, czy też powinny być kwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy o stworzenie bazy danych, w których wykonawca jest podporządkowany zamawiającemu, a wynagrodzenie zależy od starannego działania, a nie od osiągnięcia konkretnego rezultatu, nie spełniają kryteriów umowy o dzieło. W związku z tym, powinny być one kwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego wykonawcy. Kluczowe jest badanie rzeczywistej woli stron i charakteru zobowiązania, a nie tylko nazwy umowy.Stan faktyczny
Spółka T. S.A. zawarła z wykonawcą umowy o stworzenie bazy danych. Organy NFZ uznały, że nie są to umowy o dzieło, lecz umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego wykonawcy. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, twierdząc, że umowy te są umowami o dzieło. Sąd oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Protokolant ref. staż. Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 kwietnia 2017 r. sprawy ze skargi T. S.A. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę
T. S.A. z siedzibą w W. (zwana: spółką, zamawiającą, płatnikiem, skarżącą) wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) z dnia [...] listopada 2016 r., nr [...], którą utrzymano w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (w skrócie: [...]OW NFZ) z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia, że W. S. (dalej: wykonawca, uczestnik) podlegał [...] obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika.
W podstawie prawnej rozstrzygnięcia Prezes NFZ powołał art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 i ust. 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 581, z późn. zm., dalej: "ustawa
o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23, dalej: "k.p.a.").
Do powyższego rozstrzygnięcia doszło w oparciu o następujące ustalenia:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w [...] wnioskiem z dnia [...] sierpnia 2014 r., zwrócił się do [...]OW NFZ o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, m.in. W. S. z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług na rzecz spółki w okresach: [...]
Dyrektor [...]OW NFZ, po rozpatrzeniu tego wniosku, powołaną wyżej decyzją ustalił, że W. S. podlegał w wyżej wymienionych okresach obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy o zleceniu, na rzecz płatnika składek – T. S.A.
Organ zauważył, że w umowach zawartych z uczestnikiem użyta terminologia nie ma większego znaczenia. Opisuje bowiem jedynie czynności, których kwalifikacji można dokonać wskutek analizy istotnych elementów zobowiązania (treści umowy)
i w razie dalszych wątpliwości – nazwy umowy. Umowa powinna być oceniana w kontekście tego, czy przedmiotem świadczenia jest wykonanie w jej rezultacie dzieła jako wytworu niepowtarzalnego, samoistnego, poprzednio nieistniejącego, o cechach z góry w niej określonych. Dzieło musi zostać w umowie zindywidualizowane. Zdaniem organu wątpliwe jest uznawanie za dzieło rezultatów niematerialnych, nieucieleśnionych w rzeczy. Zauważył, że musi istnieć możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych. Jest to jeden z elementów konstytutywnych umowy o dzieło. Nie koliduje takie podejście z zasadą z art. 3531 k.c., że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się naturze tego stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.
Odnosząc powyższe do umów zawartych przez płatnika z uczestnikiem, Dyrektor [...]OW NFZ zauważył, że ich przedmiotem było osobiste wprowadzenie
i stworzenie przez wykonawcę bazy danych na podstawie ankiet dostarczonych przez zamawiającą. Wykonawca pozostawał podporządkowany zamawiającej co do szczegółowych warunków i terminów realizacji dzieła, zwłaszcza określonych w instrukcjach badawczych wydawanych przez spółkę. Z treści umowy wynikało, zdaniem organu I instancji, że przyjmujący zamówienie zobowiązał się nie do osiągnięcia określonego z góry rezultatu, lecz do starannego działania, według reguł wyznaczonych przez zamawiającą. W umowach tych nie istniała możliwość przedstawienia finalnego efektu przez wykonawcę oraz kwestia odpowiedzialności za pracę (nie określono okoliczności, których wystąpienie powodowałoby uznanie, że dzieło ma wady). Nie określono w umowie terminu odbioru dzieła ani, że wykonanie zobowiązań nastąpi samodzielnie, a wynagrodzenie uzależnione jest od niepowtarzalnych i indywidualnych określonych efektów pracy wykonawcy.
Od rozstrzygnięcia tego odwołanie do Prezesa NFZ złożyła spółka. Nie podzieliła stanowiska Dyrektora [...]OW NFZ, że zawarte z W. S. umowy nie są umowami o dzieło. Dodatkowo do kolejnego pisma płatnik dołączył jako dowód w sprawie (w wersji elektronicznej na płycie CD) rezultaty (efekty) spornych umów, także tych zawartych z W. S..
Prezes NFZ opisaną powyżej decyzją z dnia [...] listopada 2106 r. utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. W zawartych z [...] umowach nie dopatrzył się konkretnie określonego rezultatu, który charakteryzowałby się indywidualnym, twórczym charakterem. Rezultat musiałby być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie natomiast określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, organ uznał za cechę charakterystyczną zarówno dla umów zlecenia (art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (art. 750 k.c.). Zatem wprowadzenie i stworzenie bazy danych oraz wprowadzenie i stworzenie bazy danych na podstawie ankiet dostarczonych przez spółkę, zdaniem Prezesa NFZ, było szeregiem czynności wykonywanych z należytą starannością przez uczestnika. Nie powstał żaden ucieleśniony rezultat. Przy tym wykonawca mógł jedynie ponosić odpowiedzialność za wykonanie umów na zasadzie winy, polegającej na niestarannym wykonywaniu pracy, charakterystycznej dla umów zlecenia, a nie zasadzie ryzyka – typowej dla umów o dzieło.
Badając obowiązki uczestnika wynikające z zawartych ze spółką umów, mając też na względzie przepisy art. 627 – 646 k.c. oraz art. 734 – 750 k.c., Prezes NFZ stwierdził, że do analizowanych umów zastosowanie mają przepisy o umowach zlecenia. Organ zauważył, że wykonane przez uczestnika czynności prowadziły do powstania określonego skutku, związanego ze specyfiką usługi. Jednakże skutek ten był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umów. Rezultat działań wykonawcy nie zyskał autonomicznej wartości w obrocie. Organ nie dopatrzył się indywidualnego charakteru dzieła w pracy uczestnika. Nadto zauważył, że realizacja zadań nie wymagała od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza ewentualnymi umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Wprawdzie czynności uczestnika prowadziły do powstania określonego skutku (wprowadzone dane i zestawienie tych danych w formie tabeli), to jednak skutki pracy były uzależnione wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Prezes NFZ nie dopatrzył się, oceniając przekazany dowód – płytę CD, aby [...] miał wykonać stricte bazę danych.
Przy definiowaniu bazy danych, organ II instancji odwołał się do art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych (Dz. U. Nr 128, poz. 1402).
W świetle tego uregulowania bazą danych mogłaby być ewentualnie opracowana zbiorczo baza, którą płatnik składek przekazałby swojemu klientowi w ramach podjętej współpracy, nie zaś składowy spis ujęty w tabeli, który był tylko częścią większej całości. Organ odwołał się także do wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE
z dnia 1 marca 2012 r., sygn. akt C-604/10. Kierując się wytycznymi ustawowymi
i zawartymi we wspomnianym orzeczeniu, organ uznał, że sporządzony przez uczestnika spis, ujęty w tabeli, nie cechował się ani oryginalnością, ani innowacyjnością. Praca uczestnika przy wyborze lub uporządkowaniu danych nie miała cech twórczych. Czynności wykonywane przez niego nie miały cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagały od niego posiadania specyficznych cech, lecz były oparte na posiadanej wiedzy, czy wyuczonych umiejętnościach, polegających na sprawnym wprowadzaniu (przepisywaniu) danych z dostarczonych przez zamawiającą ankiet do pliku – tabeli arkusza kalkulacyjnego. Podkreślił organ, że to zamawiająca wyznaczała warunki starannego działania wykonawcy. Ponadto uczestnik nie podlegał jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady dzieła wobec trzecich, co wynikało z § 8 umów.
Prezes NFZ nie zanegował, że strony umowy mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, na co zezwala art. 3531 k.c. Strony ocenianej umowy zgodnie chciały zawrzeć umowy o dzieło, gdyż zgodnie zmierzały do niezgłoszenia uczestnika przez spółkę do ubezpieczenia zdrowotnego oraz w konsekwencji nieopłacenia składek na ubezpieczenie zdrowotne.
Organ nie podzielił zarzutu naruszenia art. 65 § 2 k.c. Wbrew nazwie były to umowy o świadczenie usług i taka była rzeczywista wola stron przy ich zawieraniu.
Organ odwoławczy zauważył, że objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym powstaje z mocy prawa i trwa przez cały czas spełniania warunków objętych dyspozycją norm prawnych regulujących podleganie temu ubezpieczeniu.
Prezes NFZ nie dopatrzył się w czynnościach organu I instancji naruszenia przepisów postępowania, jak: art. 7, 77 § 1 oraz art. 8 k.p.a. Jego zdaniem Dyrektor [...]OW NFZ podjął odpowiednie czynności zmierzające do zebrania odpowiedniego materiału dowodowego. Rozstrzygnięcie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego i w oparciu o właściwe przepisy prawa materialnego i procesowego. Organ wyjaśnił stan sprawy oraz powołał się na obowiązujące przepisy prawa (odniesienie się do zarzutu naruszenia art. 8 k.p.a.).
Prezes NFZ na poparcie swojej argumentacji odwoływał się do stanowiska judykatury.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie spółka, wnosząc o uchylenie omówionych: decyzji Prezesa NFZ z [...] listopada 2016 r.
i utrzymanej przez nią w mocy decyzji Dyrektora [...]OW NFZ z dnia [...] grudnia 2014 r. oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych, zarzuciła naruszenie:
I. przepisów postępowania:
1. art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80, a także art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń
i stanowiska skarżącej;
2. art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodów
z przekroczeniem zasad swobodnej jej oceny i przyjęcie, że materiał dowodowy załączony do pisma skarżącej, w postaci wyników pracy [...] utrwalonych na nośniku CD nie świadczy o tym, że w wyniku wykonania umowy zawartej z [...] doszło do powstania dzieła/rezultatu,
3. art. 78 § 1 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy
i przyjęcie, iż głównym motywem zawierania umów o dzieło było uniknięcie obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne, podczas gdy strony umowy preferowały tę umowę współpracy z uwagi na swobodę wykonywania pracy,
- które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy;
II. naruszenie przepisów prawa materialnego:
1. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach poprzez bezpodstawne, nieuzasadnione jego zastosowanie i przyjęcie, że wykonujący umowę o dzieło zawartą ze skarżącą, podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu podczas gdy uczestnik nie spełnił przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia, co w konsekwencji prowadziłoby do objęcia jego obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym,
2. art. 672 k.c. polegające na jego błędnej wykładni i w konsekwencji jego niezastosowanie przez przyjęcie, że stworzenie bazy danych przez uczestnika nie stanowi rezultatu wymaganego dla umowy o dzieło,
3. art. 734 § 1 k.c. w zw. z art. 750 k.c. polegające na niewłaściwym zastosowaniu i w konsekwencji przyjęciu, że zawarta przez T. S.A. z [...] umowa o dzieło jest umową o świadczenie usług (do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu), z uwagi na to, że zamiarem stron nie było osiągnięcie samoistnego rezultatu, a raczej wykonanie czynności – pomimo, iż dokładna analiza akt sprawy powinna prowadzić do wniosku, że skarżąca mogła osiągnąć określony rezultat, a tym samym, że strony łączyła umowa o dzieło,
4. art. 65 § 1 i § 2 k.c. polegające na niezastosowaniu w sprawie, skutkujące dokonaniem wykładni charakteru umowy, która jest sprzeczna ze zgodnym zamiarem i celem stron, poprzez uznanie, iż strony zawarły umowę o świadczenie usług, podczas gdy celem i zamiarem stron było zawarcie umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c.
- które to naruszenie prawa materialnego miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Powyższą zasadę powtarza art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 z późn. zm., dalej: p.p.s.a.) stanowiący, iż sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie.
W świetle powołanych przepisów, w ocenie Sądu, skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Prezesa NFZ oraz utrzymana nią w mocy decyzja Dyrektora [...]OW NFZ, nie naruszają prawa w stopniu dającym podstawy do ich uchylenia.
Podstawowy problem prawny w rozpatrywanej sprawie sprowadza się do oceny charakteru prawnego umów zawartych między skarżącą a [...] i rozstrzygnięcia czy umowy te są, jak twierdzi spółka, umowami o dzieło, które nie dają podstaw do objęcia wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też są, zgodnie z poglądami organów NFZ i ZUS, umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, a których zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia ich wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi tej umowy jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także,
z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny
i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. W tej umowie chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, według Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny
i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów
o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski. System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań–część szczegółowa, t. 7, wyd. 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (por.: L. Ogiegło. System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wyd. 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 573 i nast.). Nadto bardzo istotną przesłanką zastosowania art. 750 k.c. jest, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło.
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Zatem, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy też - nie.
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 K.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 K.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie).".
W przedstawiony sposób zinterpretowały charakter prawny umowy o dzieło
i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, organy NFZ obu instancji. Skład orzekający podziela tę argumentację.
Z akt sprawy wynika, że spółka zawarła z [...]sześć umów: [...] których przedmiot określono jako: wprowadzenie i stworzenie bazy danych na podstawie ankiet dostarczonych przez skarżącą (§ 2 tych umów) oraz w dniu [...]obejmującą okres jej wykonania [...]., obejmującą okres jej realizacji do dnia [...]których przedmiot określono z kolei jako: wprowadzenie i stworzenie bazy danych (§ 2 tych umów). Ponadto w każdej z sześciu umów zawarto klauzule, że "Wykonawca ma obowiązek osobistego wykonania dzieła. Wykonawca podporządkowany jest Zamawiającemu co do szczególnych warunków i terminów realizacji dzieła, zwłaszcza określonych w instrukcjach badawczych wydawanych przez Zamawiającego" (§ 3 umów). Natomiast w § 4 tych umów ujęto, że dzieło należy wykonać w terminie w nich określonym oraz wydać w stanie kompletnym i dobrym jakościowo oraz przekazać spółce w formie określonej w instrukcjach badawczych, o których mowa w § 3. Jednocześnie skarżąca nie podważała ustaleń organu, że wykonawca miał stworzyć bazę danych z ankiet dostarczonych przez nią na laptopie udostępnionym również przez spółkę.
Elementy zawartych umów, których kopie dołączono do akt administracyjnych prawidłowo organy oceniły jako charakterystyczne dla umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące umowy zlecenia.
Zresztą protokół kontroli przeprowadzonej przez inspektorów ZUS w dniach: [...] wskazywał, że działania spółki zostały podzielone na różne etapy, wykonywane przez różne osoby, a znaczna część osób, których umowy zbadano, miała w ramach zawartych umów wykonać: "wprowadzenie i stworzenie bazy danych" (na podstawie ankiet dostarczonych przez zamawiającego – ten zapis nie znajdował się we wszystkich umowach, przyp. Sądu). Gdyby osoby te tworzyły bazę danych w rozumienia dzieła, a nie zapełniały jedynie tej bazy danymi z ankiet, to zbędne byłyby inne czynności pozostałych osób, z którymi spółka zawarła umowy, wyszczególnione w protokole kontroli, jak np. "weryfikacja i przygotowanie bazy do badania" (s. 12 protokołu kontroli), "przygotowanie raportów cząstkowych z kontroli" (s.11 protokołu), "zestawienie xls" (s. 11 protokołu), "napisanie raportu do projektu" (s. 14 protokołu).
Konfrontując materiał dowodowy, zebrany w sprawie, z obowiązującymi przepisami prawa Sąd podzielił stanowisko Prezesa NFZ, że badanych umów, mimo zatytułowania ich jako "umowa o dzieło", nie można zaliczyć do umów o dzieło
w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Kierując się organizacją pracy spółki
i okolicznością, że oceniane umowy były jednym z etapów w działaniach badawczych płatnika, organy NFZ prawidłowo przyjęły, że nie było samodzielności wykonawcy
w jej realizacji. Tworzenie bazy danych bowiem nie obejmowało opracowania programu, a jedynie wypełnianie programu danymi uzyskanymi w formie ankiet od spółki i w sposób zgodny z instrukcją narzuconą przez skarżącą. Nie wystąpił żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Było to wyłącznie staranne działanie wykonawcy polegające na wprowadzaniu danych do bazy i w ten sposób zapełnianie (tworzenie) tej bazy.
Według powoływanej przez spółkę ustawy o ochronie baz danych – ochrona baz danych przysługuje producentowi (art. 5) czyli osobie fizycznej, prawnej lub jednostce organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej, która ponosi ryzyko nakładu inwestycyjnego przy tworzeniu bazy danych (art. 2 pkt 4 tego aktu). Według zaś zawartych umów (ich § 8) odpowiedzialność za niewykonanie lub nienależyte wykonanie "dzieła" wobec osób trzecich ponosiła spółka będąca w rozumieniu ww. powołanego przepisu producentem.
Wobec tego, zdaniem Sądu, w rozpoznawanej sprawie organ dokonał prawidłowej oceny, że czynności te nie mogły, mimo woli stron, być zakwalifikowane jako elementy umowy o dzieło, gdyż dzieło powinno mieć charakter indywidualny
i jednostkowy. Cech tych nie miało zapełnianie programu danymi.
Oznacza to, że elementem przedmiotowo istotnym analizowanych umów było działanie w celu osiągnięcia skutku w postaci prawidłowego wykonania zleconych czynności (art. 353 k.c.) a nie zrealizowanie rezultatu (por. wyrok NSA z dnia 29 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 558/14, wyroki WSA w Warszawie z dnia 9 września 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 974/15, z dnia 13 lutego 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 2864/14, opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl, wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 6 czerwca 2012 r., sygn. akt III AUa 377/12).
Zdaniem Sądu organ odwoławczy prawidłowo ocenił, że rodzaj i sposób wykonywania usług, zawarcie umów, w których określona została data rozpoczęcia
i zakończenia świadczenia usług, sposób wynagradzania za wykonaną pracę wskazują, że umowy te nosiły charakter umów o świadczenie usług - umów zlecenia, określonych w art. 734-750 k.c., a nie umów o dzieło, których cechy określone są
w art. 627-646 k.c.
Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd nie stwierdził naruszenia w niniejszej sprawie art. 627 k.c. Podkreślenia wymaga, że zgodnie z art. 65 § 1 k.c., oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. W umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron
i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu (§ 2). Jak wynika natomiast z art. 3531 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Zatem ostatni powołany przepis wprowadza trzy granice tej wolności. Są to: 1) ustawa, 2) zasady współżycia społecznego i 3) właściwość (natura) stosunku prawnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2003 r., I CKN 1144/2000, publ. M. Praw. 2004, nr 5, s. 233 oraz Z. Radwański, A. Olejniczak, Zobowiązania - część ogólna, 9. wydanie, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2010, s. 130 i n.).
W celu uzasadnienia powodów ograniczeń zasady swobody umów w piśmiennictwie wskazuje się, że są podyktowane przede wszystkim koniecznością zakreślenia właściwych ram przysługującej stronom autonomii woli. System prawny nie może bowiem udzielać stronom nieograniczonej kompetencji w zakresie tworzenia stosunków zobowiązaniowych o doniosłości prawnej, a w konsekwencji pozostawić tę kwestię poza kontrolą prawa. Jednocześnie wskazane w treści art. 3531 k.c. ograniczenia zapewniają występującym w obrocie podmiotom najpełniejszą realizację zasady swobody umów (K. Bączyk, Glosa do wyroku SN z dnia 16 lutego 2001 r., IV CKN 244/2000, publ. OSP 2002, z. 3, poz. 39). Ponadto w piśmiennictwie podniesiono, że z art. 3531 k.c. wynika nie tylko akceptowanie od strony pozytywnej samej zasady swobody umów, ale również przepis ten zakreśla ograniczenia tej zasady (W. Czachórski, A. Brzozowski, M. Safjan, E. Skowrońska-Bocian, Zobowiązania. Zarys wykładu, wydanie dziesiąte, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis Warszawa 2007, s. 166 i n.).
Wbrew twierdzeniom skarżącej zapisy umów należy interpretować mając na uwadze treść art. 58 § 1 k.c. W niniejszej sprawie trudno bowiem uznać, że oceniane umowy – wprowadzenia i stworzenia bazy danych w komputerze skarżącej jest umową o dzieło. Czynności te bezspornie były niezmienne i powtarzalne bez względu na treść poszczególnych ankiet. Konieczność prawidłowego wprowadzania danych z ankiet wymagała skrupulatności, szczególnie, że chodziło o stworzenie materiału do oceny wyników przeprowadzonych badań, które mogą podlegać ogłoszeniu w mediach i mogą stanowić podstawę do podjęcia działań przez zainteresowane podmioty.
Nie można też podzielić argumentów skarżącej, że organy NFZ zmierzały do ograniczenia pojęcia "dzieła" tylko do wytworów o naturze artystycznej lub technicznej. W rozpoznawanej sprawie bowiem nie ma wątpliwości, że w tego rodzaju umowach trudno w ogóle mówić o prawach autorskich.
Uwzględniając przedstawione argumenty, brak jest więc usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Prezesa NFZ, że oceniane umowy - niezależnie od tego jak nazwały ją strony - oceniać należało z uwzględnieniem jej charakteru i istoty, tj. jako umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Brak jest więc podstaw, aby twierdzić, że organ naruszył przepisy art. 627 k.c. oraz art. 734 – 750 k.c., w sposób w jaki przedstawiono to w skardze.
Powyższe prowadzi do wniosku, że wbrew stanowisku skarżącej, Prezes NFZ nie naruszył również ani przez błędną wykładnię, ani też przez niewłaściwe zastosowanie art. 66 ust.1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, który to przepis stanowił wzorzec kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ wydanej w przedmiocie ustalenia podlegania [...] obowiązkowi ubezpieczenia społecznego. Z przepisu tego wynika bowiem, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
Sąd nie podzielił także stanowiska skarżącej co do tego, że organy naruszyły przepisy prawa o postępowaniu dowodowym, gdyż wadliwie miały ustalić stan faktyczny: nie przeprowadzając wszystkich dowodów (skarżąca nie wskazała jakich - art. 77 § 1 i art. 78 § 1 k.p.a.), błędnie i dowolnie oceniając zebrany materiał dowodowy (art. 80 k.p.a.), a w konsekwencji naruszając zasady z art. 7 i 8 k.p.a. Sąd naruszenia tychże uregulowań nie dopatrzył się.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako bezzasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło