VI SA/Wa 144/18

WyrokWSA w Warszawie2018-05-25

Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Joanna Kruszewska-Grońska, Grzegorz Nowecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej prawidłowo oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy, uznając brak podobieństwa między spornym znakiem a znakiem wcześniejszym oraz brak ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, a także czy zastosowane przepisy prawa były właściwe?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że Urząd Patentowy prawidłowo ocenił brak podobieństwa między spornym znakiem a znakiem przeciwstawionym, a także brak ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Sąd potwierdził, że zastosowane przepisy prawa były właściwe, a organ działał zgodnie z wytycznymi sądów administracyjnych z poprzednich instancji. Zwrócono uwagę na specyfikę towarów z klasy 5 oraz na słabą siłę odróżniającą wspólnego elementu "biomed".
Stan faktyczny
Spółka B. Sp. z o.o. wniosła o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny BIOMED [...], powołując się na naruszenie jej praw do nazwy i wizerunku, naruszenie dobrych obyczajów, zgłoszenie w złej wierze oraz podobieństwo do jej wcześniejszego znaku "SiS BIOMED". Urząd Patentowy RP początkowo częściowo uwzględnił wniosek, unieważniając prawo ochronne dla towarów z klasy 5. Po postępowaniach sądowych, w tym wyroku NSA uchylającym wyrok WSA, Urząd Patentowy decyzją z [...] kwietnia 2017 r. oddalił wniosek o unieważnienie, uznając brak podstaw do jego uwzględnienia. Spółka B. Sp. z o.o. zaskarżyła tę decyzję.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędziowie Asesor WSA Joanna Kruszewska-Grońska (spr.) Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 maja 2018 r. sprawy ze skargi B. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] kwietnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę W dniu 9 grudnia 2010 r. Wytwórnia [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...] (dalej: "skarżąca") nadała do Urzędu Patentowego RP (dalej: "UP RP", "organ") wniosek o unieważnienie prawa ochronnego znak towarowy słowno-graficzny BIOMED [...] o numerze [...] (dalej też: "sporny znak"). Znak ten został przeznaczony do oznaczania towarów z klas 3, 5 i 10. Jako podstawę prawną żądania skarżąca wskazała następujące przepisy ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 776; dalej: "p.w.p."): - art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., gdyż sporna rejestracja narusza jej prawa osobiste i majątkowe do nazwy i wizerunku, ponieważ wyraz "biomed" jest elementem nazwy przedsiębiorstwa skarżącej; - art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p., gdyż udzielenie prawa ochronnego na sporny znak nastąpiło z naruszeniem dobrych obyczajów i zasad współżycia społecznego, ponieważ znak ten wykorzystuje powszechną znajomość i renomę znaku skarżącej; - art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., ponieważ w ocenie skarżącej sporny znak został zgłoszony w UP RP w złej wierze; - art. 132 ust. 1 pkt 2 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., gdyż sporny znak jest podobny do zarejestrowanego wcześniej na rzecz skarżącej znaku "SiS BIOMED" (dalej też: znak przeciwstawiony"), a w chwili rejestracji spornego znaku znak przeciwstawiony był powszechnie znany i rozpoznawalny jako oznaczenie produktów wytwarzanych przez skarżącą; poza tym znaki zostały zarejestrowane dla produktów z tej samej klasy i istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd poprzez prawdopodobieństwo skojarzenia znaków. We wniosku o unieważnienie skarżąca wskazała, że w latach 50-tych XX wieku powstało Zjednoczenie Wytwórni [...] W ramach Zjednoczenia funkcjonowały trzy niezależne przedsiębiorstwa państwowe: wytwórnie z [...],[...] i [...], które następnie zostały skomercjalizowane i przekształcone w spółki prawa handlowego. Przed komercjalizacją przedsiębiorstw, w 1992 r. organ zarejestrował na rzecz skarżącej znak przeciwstawiony; ochrona tego znaku trwała od 7 listopada 1990 r. W lipcu 1994 r. skarżąca oraz "[...]" Wytwórnia [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...] (obecnie "[...]" Wytwórnia [...] S.A. z siedzibą w [...]; dalej: "uczestnik postępowania") zawarły umowę licencyjną, na mocy której uczestnik postępowania uzyskał prawo do używania fragmentu zarejestrowanego znaku przeciwstawionego w części dotyczącej słowa "biomed". W nowej formie znak ten został zarejestrowany na rzecz skarżącej w dniu [...] kwietnia 1995, z pierwszeństwem od [...] czerwca 1993 r. W dniu [...] stycznia 1998 r. organ, niezależnie od umowy licencyjnej, zarejestrował za numerem [...] znak słowny "BIOMED [...]" na rzecz uczestnika postępowania, a następnie uczestnik postępowania zgłosił w październiku 2005 r. sporny znak, na który UP RP decyzją z [...] czerwca 2007 r. udzielił mu prawo ochronne. Uzasadniając interes prawny skarżąca wskazała, że jest uprawniona do znaku przeciwstawionego, który od wielu lat identyfikuje wytwarzane przez nią produkty farmaceutyczne. Sporna rejestracja narusza jej wyłączne prawo, powoduje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd i może być szkodliwa dla odróżniającego charakteru i renomy wcześniejszego jej znaku. Motywując naruszenie art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. skarżąca podniosła, że sporny znak narusza jej prawa osobiste, gdyż słowo "biomed" stanowi element nazwy jej przedsiębiorstwa. Podała, że na mocy umowy licencyjnej uczestnik postępowania uzyskał zgodę na korzystanie ze znaku, ale nie na jego zawłaszczenie. Skarżąca nie ma wpływu na jakość oznaczanych nim produktów, działania uczestnika postępowania naruszają ciężko wypracowany wizerunek skarżącej. W kwestii zarzutu zgłoszenia spornego znaku w złej wierze skarżąca podała, iż sporny znak został zgłoszony mimo istniejącej między stronami umowy licencyjnej określającej zasady współpracy i korzystania przez uczestnika postępowania z wcześniejszego znaku skarżącej. Z kolei w uzasadnieniu zarzutu naruszenia przepisów art. 132 ust. 1 pkt 2 i art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. skarżąca wskazała, że zgłosiła i dokonała rejestracji znaku przeciwstawionego znacznie wcześniej niż uczestnik postępowania ze spornego prawa. Podobieństwo przeciwstawionych znaków jest niewątpliwe i powoduje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. W odpowiedzi na wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy, uczestnik postępowania w piśmie z 5 kwietnia 2011 r. wniósł o jego oddalenie. Zaakcentował, iż działalność obydwu przedsiębiorstw państwowych, tj. wytwórni z [...] i wytwórni z [...] w ramach Zjednoczenia [...] trwała ponad 40 lat, a po likwidacji Zjednoczenia każda z wytwórni przyjęła do swej nazwy oznaczenie "biomed", przy czym firmy miały się odróżniać nazwą miasta, w którym posiadały siedzibę. Uczestnik postępowania wskazał, że ochrona znaku przeciwstawionego, będącego przedmiotem umowy licencyjnej nr [...] z 1 lipca 1994 r., wygasła w dniu 7 listopada 2000 r. Natomiast umowa licencyjna została wypowiedziana przez skarżącą pismem z 3 listopada 2010 r., a zatem po 10 latach od wygaszenia prawa ochronnego do używania fragmentu znaku przeciwstawionego w części dotyczącej słowa "biomed". Na rozprawie w UP RP, która odbyła się [...] sierpnia 2011 r. strony podtrzymały swoje stanowiska w sprawie. W wykonaniu postanowienia wydanego na tej rozprawie skarżąca nadesłała szereg materiałów dowodowych, w szczególności kopie umów, które zawierała ze szpitalami i placówkami medycznymi na przestrzeni lat 2005 - 2011, a także faktury, w tym dotyczące ogłoszeń reklamowych, jak również materiały związane z uczestnictwem skarżącej w międzynarodowych wystawach i targach. Uczestnik postępowania przedłożył m.in. pisma Zjednoczenia Wytwórni [...] z 1978 r. i 1980 r. dotyczące produkcji preparatów BIOGONADYL i ANTYTOKSYNA TĘŻCOWA wraz z tekstami etykiet i ulotek informacyjnych oraz certyfikat rejestracyjny preparatu DISTREPTAZA z 1990 r., zezwolenie Ministerstwa Zdrowia z 1955 r. dotyczące preparatu ANTYTOKSYNA BŁOTNICZA, a także kopie dokumentacji związanej z postępowaniem o unieważnienie prawa z międzynarodowej rejestracji znaku "biomed" węgierskiej firmy [...]. Na rozprawie przed organem, która odbyła się [...] czerwca 2012 r. skarżąca ograniczyła zakres żądania, wnosząc o unieważnienie spornego prawa ochronnego w odniesieniu do towarów zawartych w klasie 5. Wskazała, że elementem wyróżniającym w przeciwstawionym znaku jest słowo "biomed", a fakt, że w spornym znaku występuje dodatkowy element w postaci słowa "[...]" nie wyklucza ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, gdyż znaki są mylone w obrocie w Polsce i zagranicą. Z kolei uczestnik postępowania zarzucił, że skarżąca nie wykazała naruszenia wskazywanych przepisów p.w.p. Podkreślił, iż oznaczeniem "biomed" posługiwały się w Polsce przez kilkadziesiąt lat trzy firmy i wszystkie pracowały na jego renomę. Zgodnie z przyjętymi ustaleniami, wytwórnie [...] i [...] miały się nie sprzeciwiać rejestracji znaku przeciwstawionego i dokonać zgłoszeń swoich znaków, w których oprócz słowa "biomed" miały być zamieszczone nazwy miast będących siedzibą poszczególnych wytwórni. W ocenie uczestnika postępowania, w niniejszej sprawie została spełniona przesłanka, o której mowa w art. 165 ust. 1 pkt 1 i 3 p.w.p., gdyż skarżąca od dnia zgłoszenia spornego znaku posiadała wiedzę, była świadoma i nie sprzeciwiała się jego rejestracji, zaś pomiędzy zgłoszeniem tego znaku a złożeniem wniosku o unieważnienie prawa ochronnego upłynęło pięć lat, co powoduje, że wniosek ten należałoby uznać za całkowicie niezasadny. Decyzją z [...] czerwca 2012 r. nr [...] UP RP, działając na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., uwzględnił wniosek skarżącej i unieważnił prawo ochronne na sporny znak w części dotyczącej towarów zawartych w klasie 5. W uzasadnieniu ww. decyzji organ wskazał, że skarżąca posiada bezpośredni, realny i konkretny interes prawny w żądaniu unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak. W części dotyczącej towarów z klasy 5 interes prawny wnioskodawcy znajduje oparcie m.in. w art. 153 ust. 1 p.w.p. określającym treść prawa ochronnego na znak towarowy. Zgodnie z tym przepisem poprzez uzyskanie prawa ochronnego nabywa się prawo wyłącznego używania znaku towarowego na całym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej. W ocenie organu, zakres ochrony wyżej wymienionych znaków oraz występowanie w nich elementu słownego w postaci słowa "biomed" czynią przekonanie skarżącej o kolizyjności tych znaków obiektywnie usprawiedliwionym. Używanie przez inny podmiot znaku identycznego lub podobnego, mogącego wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów narusza sferę praw skarżącej i stoi w sprzeczności z istotą prawa wyłącznego określoną w przepisie art. 153 p.w.p. W ocenie organu, zasadny jest zarzut udzielenia spornego prawa ochronnego w części dotyczącej towarów z klasy 5 z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Jednocześnie organ wskazał, że kwestię wstępną rozstrzyganą przed badaniem podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń winna stanowić ocena podobieństwa towarów lub usług. Dokonał analizy podobieństwa oznaczeń z uwzględnieniem trzech płaszczyzn postrzegania, tj. wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Zdaniem UP RP, obydwa znaki zawierają oprawę graficzną, niemniej jednak jest ona niewystarczająca dla wyeliminowania ryzyka konfuzji w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Organ zwrócił uwagę na cechy poszczególnych znaków i stwierdził, że pomimo występujących pomiędzy nimi różnic w postaci odmiennej oprawy graficznej i dodatkowych elementów słownych, to właśnie zbieżne słowo "biomed", zajmując dominującą pozycję i stanowiąc o zdolności odróżniającej tych znaków, przesądza o ich kolizyjnym podobieństwie. Według organu, występujący w centralnej części znaku, fantazyjny, łatwo zauważalny i dobrze słyszalny podczas wymowy znaku element słowny "biomed" jest najlepiej postrzeganym i najłatwiej przyswajanym przez odbiorców elementem spornego znaku. Element ten ma decydujące znaczenie dla odbiorców spotykających się ze spornym oznaczeniem w obrocie gospodarczym, a jednocześnie będąc identycznym z odróżniającym elementem w znaku przeciwstawionym świadczy o podobieństwie znaków. Odnosząc się do twierdzenia, że uczestnik postępowania dysponuje także prawem do znaku BIOMED [...] o numerze [...] z pierwszeństwem od [...] marca 1994 r., UP RP stwierdził, że kwestia ochrony tego znaku towarowego nie jest przedmiotem niniejszego postępowania, dlatego też pozostaje bez wpływu na ocenę zasadności podniesionych w nim zarzutów. Przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie jest prawo ochronne na sporny znak towarowy, którego udzielenie podlega w tym postępowaniu indywidualnej ocenie, niezależnie od wcześniejszych znaków towarowych zarejestrowanych na rzecz uczestnika postępowania. W skardze do tut. Sądu, wywiedzionej przez uczestnika postępowania, zarzucono ww. decyzji naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 w związku z art. 75, art. 77 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm.; dalej: "k.p.a.") poprzez brak zbadania, dokonania ustaleń stanu faktycznego i dokonania oceny całokształtu materiału dowodowego złożonego przez uczestnika postępowania. Zarzucono również naruszenie art. 7 w związku z art. 80 w związku z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez wydanie decyzji z pominięciem ustosunkowania się i wskazania przyczyn, dla których organ odmówił mocy dowodowej materiałom, które, w ocenie uczestnika postępowania, nie były sporne, mianowicie: - okoliczności, że w okresie od 1950 r. do chwili obecnej znak "BIOMED" był używany przez trzy wytwórnie [...]: w [...],[...] i [...]; - okoliczności, że oznaczenie "BIOMED" zawarte jest w nazwie firmy – każdej z trzech wytwórni; - okoliczności, że Zjednoczenie nie upoważniło żadnej z firm do dysponowania tym znakiem; - okoliczności, że uczestnik postępowania był uprawniony nie tylko do spornego znaku, ale również do znaku słowno-graficznego "BIOMED [...]" o nr [...] z pierwszeństwem od [...] marca 1994 r., przy czym elementy słowne każdego z tych znaków stanowią nazwę firmy. W oparciu o powyższe zarzuty uczestnik postępowania wniósł o uchylenie w całości decyzji UP RP z [...] czerwca 2012 r. oraz utrzymanie w mocy decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na sporny znak. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczas zaprezentowane stanowisko. W piśmie z 15 maja 2014 r. skarżąca podtrzymała swoje stanowisko wyrażone we wniosku o unieważnienie prawa ochronnego i wniosła o oddalenie skargi jako bezzasadnej. Podkreśliła, że organ analizując niniejszą sprawę zgromadził wyczerpujący materiał dowodowy, zaś uzasadnienie decyzji wskazuje na szczegółową i wielopłaszczyznową analizę wyjaśnień stron oraz znaków graficznych. Nadto zostały spełnione wszystkie przesłanki z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. będące podstawą zaskarżonej rozstrzygnięcia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 3 czerwca 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 3459/13 (orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w bazie internetowej na stronie Naczelnego Sądu Administracyjnego: orzeczenia.nsa.gov.pl) oddalił skargę skarżącej, podzielając w całej rozciągłości stanowisko UP RP. W szczególności Sąd nie dopatrzył się naruszenia prawa w stanowisku organu co do istnienia podobieństwa, w rozumieniu przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., pomiędzy spornym znakiem z pierwszeństwem od [...] października 2005 r. a znakiem przeciwstawionym z pierwszeństwem od [...] czerwca 1993 r. Zaaprobował też pogląd organu co do braku podstaw dla uwzględnienia stanowiska uczestnika postępowania, wywodzącego swoje prawa ze znaku BIOMED [...][...]. Nie wniósł także zastrzeżeń wobec argumentacji organu o braku podstaw do zastosowania w sprawie przepisu art. 165 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Uczestnik postępowania zaskarżył powyższy wyrok skargą kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego (dalej: "NSA"), wnosząc o jego uchylenie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Po rozpoznaniu skargi kasacyjnej, NSA wyrokiem z 6 lipca 2016 r., sygn. akt II GSK 69/15 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądził od organu na rzecz uczestnika postępowania (tj. strony skarżącej kasacyjnie) zwrot kosztów postępowania kasacyjnego. W uzasadnieniu orzeczenia NSA wskazał, że uzasadniony jest zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 141 § 4 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez brak dostatecznego odniesienia się w treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku do zarzutów uczestnika postępowania dotyczących naruszenia przez UP RP przepisów postępowania. Odnosi się to w szczególności do kwestii nieuwzględnienia faktu posiadania przez uczestnika postępowania prawa podmiotowego do znaku towarowego BIOMED [...][...] z pierwszeństwem od [...] marca 1994 r., które to elementy słowne zawiera sporny znak, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. NSA uznał za błędny (zaaprobowany przez Sąd pierwszej instancji) powód odmowy rozpoznania przez organ powyższego zarzutu. Trudno zgodzić się z argumentacją organu, sprowadzającą się do tego, że skoro przedmiotem wszczętego przez skarżącą postępowania o unieważnienie prawa ochronnego jest znak uczestnika postępowania [...], to dla potrzeb oddalenia tego wniosku uczestnik postępowania nie może poszukiwać argumentów opartych na innym znaku (BIOMED [...][...]), niż ten, który stanowi przedmiot postępowania spornego. Wprawdzie w postępowaniu spornym (art. 255 ust. 1 pkt 1 p.w.p.) wnioskodawca określa znak towarowy, stanowiący przedmiot postępowania o unieważnienie wynikającego z niego prawa ochronnego, jednakże już nie decyduje o linii obrony podmiotu uprawnionego z tego znaku. W żadnym zaś razie UP RP, jak i zresztą skarżąca, nie mogą ograniczać podmiotu uprawnionego ze spornego prawa ochronnego w przedstawianiu środków dowodowych, jakie uzna za konieczne dla oddalenia żądania skarżącej. W realiach sprawy powołanie się uczestnika postępowania na znak BIOMED [...][...] miało na celu nie ochronę tego znaku, jak to wadliwie przyjął organ i zaakceptował Sąd pierwszej instancji, lecz było to podyktowane wykazaniem się przez uczestnika postępowania prawem do używania w spornym znaku oznaczenia BIOMED [...], które to prawo przysługiwało mu znacznie wcześniej, bo od 15 marca 1994 r., czego dowodem jest właśnie znak BIOMED [...][...], mający walor dokumentu urzędowego (art. 76 kpa). Do tego zaś dowodu, z naruszeniem przepisów postępowania, nie odniósł się organ, co zaaprobował Sąd pierwszej instancji. Dlatego, nie obejmując w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stanowiska uczestnika postępowania w powyższej kwestii, Sąd pierwszej instancji naruszył przepis art. 141 § 4 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Uzasadnia to uchylenie zaskarżonego wyroku. NSA wskazał także, że rozpoznając ponownie sprawę Sąd pierwszej instancji dokona także kontroli prawidłowości stanowiska organu w zakresie przepisu art. 165 ust. 1 pkt 1 p.w.p., na który powoływał się uczestnik postępowania w postępowaniu spornym przed UP RP, co również może mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zasadnicza rozbieżność między organem, wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji a uczestnikiem postępowania (na co wskazuje jego załącznik do protokołu rozprawy z [...] czerwca 2012 r., a także stanowisko prezentowane na rozprawie) sprowadza się do tego, czy w realiach sprawy, na gruncie przepisu art. 165 ust. 1 pkt 1 p.w.p., pięcioletni okres używania zarejestrowanego znaku, o którym mowa w tym przepisie, powinien być odnoszony do spornego znaku, czy też znaku "BIOMED [...]"[...], zarejestrowanego na rzecz uczestnika postępowania z pierwszeństwem od [...] marca 1994 r., w sytuacji, gdy oba te znaki zawierały sporne oznaczenie BIOMED. Ponownie rozpoznając sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 26 października 2016 r., sygn. akt VI SA/Wa 1682/16 uchylił zaskarżoną decyzję. Kierując się wskazaniami NSA, Sąd pierwszej instancji doszedł do przekonania, że skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem zarówno stan prawny, jak i faktyczny nie zostały wyjaśnione przez organ w dostatecznym stopniu. W tych okolicznościach uznał, że do wydania zaskarżonej decyzji doszło z naruszeniem art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a. Sąd pierwszej instancji w pełni poparł stanowisko NSA, iż w postępowaniu administracyjnym organ nie wziął pod uwagę faktu posiadania przez uczestnika postępowania prawa podmiotowego do znaku towarowego BIOMED [...][...] z pierwszeństwem od [...] marca 1994 r., którego elementy słowne zawiera sporny znak, a to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w pełni też podzielił pogląd NSA, iż UP RP, jak i skarżąca, nie mogą ograniczać uczestnika postępowania w przedstawianiu środków dowodowych, jakie uzna za konieczne dla oddalenia żądania skarżącej. Rozpoznając ponownie sprawę organ powinien odnieść się do pominiętego dowodu w postaci znaku BIOMED [...][...], a także zająć jednoznaczne stanowisko w zakresie przepisu art. 165 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Na rozprawie przed organem w dniu [...] kwietnia 2017 r. skarżąca stwierdziła, że Sąd w wyroku nie przesądził sprawy merytorycznie, lecz zwrócił uwagę na brak w zakresie postępowania dotyczący nierozpatrzenia kwestii znaku uczestnika postępowania BIOMED [...][...]. Wskazała również, iż przepis art. 165 ust. 1 pkt 1 i 3 p.w.p. nie ma zastosowania w niniejszej sprawie. Nie było bowiem mowy o niesprzeciwianiu się od 1995 r., gdyż w tym okresie pomiędzy stronami była zawarta umowa licencji. Dlatego badanie wcześniejszego znaku przez pryzmat zawartej umowy licencji nie pozwala przyjąć, że doszło do niesprzeciwiania się i bezkolizyjnego używania znaku towarowego. Natomiast uczestnik postępowania podniósł, że w poprzednim postępowaniu złożono bardzo obszerny materiał dowodowy, z którego wynika równoczesne i wcześniejsze używanie znaku BIOMED również jako nazwy firmy od lat 50-tych XX wieku. W związku z tym dokumentacja złożona w poprzednim postępowaniu jest wiarygodna. Jego zdaniem skarżąca nigdy nie złożyła wyjaśnień czy uwag, iż przedłożone przez uczestnika postępowania materiały były nieprawdziwe lub niezgodne ze stanem istniejącym. Dlatego wcześniejsze wspólne używanie przez trzy "Biomedy" ([...],[...],[...]) dało prawo do rejestracji znaków na rzecz uczestnika postępowania. Chodzi tu o znak zgłoszony w 1994 r. o nr [...] oraz znak o nr [...]. Skarżąca nigdy nie zgłaszała żadnych uwag ani sprzeciwów do znaków zgłoszonych i zarejestrowanych przez organ. Nie wykazała też interesu prawnego. Przez wiele lat istniała wspólna koegzystencja na rynku i pokojowe używanie oznaczenia BIOMED przez wiele firm, przez ponad 50 lat. Skarżąca nie wykazała również, że została zagrożona prowadzona przez nią działalność gospodarcza. Umowa licencyjna została zawarta zamiast listu zgody. Strony ustaliły, iż w takim układzie będzie można szybciej i skuteczniej uzyskać prawo ochronne na znak towarowy. Umowa licencyjna została zawarta po zgłoszeniu znaku o nr [...], ale nie była realizowana, gdyż uprawniony nie płacił z jej umowy, a takie były wcześniejsze ustalenia. Skarżąca zaakcentowała, iż sądy administracyjne jednoznacznie potwierdziły jej interes prawny. Po ponownym rozpoznaniu sprawy organ, zaskarżoną w ramach niniejszej sprawy sądowoadministracyjnej, decyzją z [...] kwietnia 2017 r. nr [...], mając za podstawę art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 131 ust. 1 pkt 2, art. 131 ust. 2 pkt 1, art. 132 ust. 1 pkt 2 i art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz art. 98 Kodeksu postępowania cywilnego w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p., oddalił wniosek skarżącej o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak i przyznał uczestnikowi postępowania od skarżącej kwotę 1600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. W obszernym uzasadnieniu zaskarżonej decyzji UP RP podniósł w szczególności, że sporny znak został zarejestrowany decyzją z [...] czerwca 2007 r. o udzieleniu prawa ochronnego, natomiast wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na ten znak towarowy został zgłoszony [...] grudnia 2010 r., a więc przed upływem pięciu lat od rejestracji spornego znaku. W przepisie art. 165 ust. 1 pkt 1 p.w.p. mowa jest o upływie pięciu lat od daty rejestracji spornego znaku. W niniejszej sprawie warunek ten nie został spełniony skoro sporny znak został zarejestrowany [...] czerwca 2007 r., a niniejsze postępowanie zostało wszczęte 9 grudnia 2010 r., zatem upłynęło niewiele ponad trzy lata. Już ta okoliczność powoduje bezzasadność zarzutu uczestnika postępowania co do niedopuszczalności występowania z wnioskiem o unieważnienie prawa wyłącznego w niniejszej sprawie. Na gruncie przepisu art. 165 ust. 1 pkt 1 p.w.p., pięcioletni okres używania zarejestrowanego znaku odnosi się do prawa spornego, zatem do tego, wobec którego został złożony wniosek o unieważnienie. W niniejszej sprawie wniosek ten odnosi się tylko do prawa ochronnego na sporny znak. Oznacza to, iż pięcioletni okres używania zarejestrowanego znaku nie może odnosić się do znaku, na jaki powołuje się uczestnik postępowania, tj. BIOMED [...] o nr [...]. Nawet jeśli ten ostatni znak został zarejestrowany z wcześniejszym pierwszeństwem (bo od [...] marca 1994 r.), to prawo ochronne na ten znak nie jest przedmiotem niniejszego postępowania, ponieważ nie zostało zakwestionowane przez skarżącą. Oceniając podobieństwo towarów sygnowanych porównywanymi znakami, organ wskazał, że sporny znak towarowy został przeznaczony do oznaczania w klasie 5 następujących towarów: preparaty farmaceutyczne i parafarmaceutyczne, leki, szczepionki, surowice, preparaty bakteryjne, krwiopochodne, hormonalne, enzymatyczne, diagnostyczne, odczynniki do celów farmaceutycznych i medycznych, preparaty do diagnostyki wirusologicznej, żywność i napoje dietetyczne do celów medycznych, suplementy diety do celów medycznych, substancje przystosowane do celów medycznych. Natomiast ochroną znaku przeciwstawionego zostały objęte następujące towary z klasy 5: produkty farmaceutyczne: surowice, szczepionki, preparaty krwiopochodne, podłoża bakteriologiczne, diagnostyki i preparaty biologiczne. Zatem sporny znak towarowy w klasie 5 przeznaczony jest częściowo do oznaczania towarów identycznych co znak skarżącej, tj. surowic, szczepionek i preparatów krwiopochodnych. Pozostałe towary, do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny, ujęte w klasie 5, tj. preparaty farmaceutyczne, leki, preparaty bakteryjne, hormonalne, enzymatyczne, diagnostyczne, odczynniki do celów farmaceutycznych i medycznych, preparaty do diagnostyki wirusologicznej, żywność i napoje dietetyczne do celów medycznych, suplementy diety do celów medycznych, substancje przystosowane do celów medycznych, organ uznał za podobne do objętych zakresem ochrony znaku przeciwstawionego produktów farmaceutycznych. O podobieństwie tym świadczą zbliżone przeznaczenie porównywanych towarów (cele medyczne), podobne zastosowanie (preparaty diagnostyczne, odczynniki, preparaty do diagnostyki wirusologicznej oraz substancje przystosowane do celów medycznych w znaku spornym i podłoża bakteriologiczne, diagnostyki i preparaty biologiczne w znaku przeciwstawionym) oraz właściwości (lecznicze, profilaktyczne i diagnostyczne, a także krąg odbiorców i kanały dystrybucji. W zdecydowanej większości analizowane towary są produktami specjalistycznymi z branży medycznej, w tym częściowo przeznaczonymi dla podmiotów świadczących profesjonalnie usługi lecznicze i prowadzących prace badawcze, diagnostyczne. Przechodząc do oceny podobieństwa oznaczeń UP RP stwierdził, iż porównywane znaki towarowe nie są do siebie podobne w rozumieniu przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Zdaniem organu, w warstwie fonetycznej znaki te nie są podobne, bowiem różnice dominują nad podobieństwami. Znak sporny jest odczytywany jako "biomed [...]", zaś znak przeciwstawiony jest wymawiany jako "sis biomed". Znaki posiadają słowo "biomed", ale w znaku spornym jest ono zestawione ze słowem "[...]", zupełnie inaczej brzmiącym niż występujące w przeciwstawionym znaku fantazyjne słowo "SiS". Porównywane znaki stanowią zatem połączenie słów odmiennie brzmiących. Określenie "biomed" jest bardzo słabe, wręcz niedystynktywne, gdyż od lat stosują je różne, niepowiązane ze sobą podmioty, wywodzące się ze Zjednoczenia, w tym także strony sporu. Świadczy o tym m.in. Zarządzenie Nr [...] Wojewody [...] z dnia 22 lipca 1997 r. w sprawie zmiany nazwy i podporządkowania przedsiębiorstwa państwowego pod nazwą Wytwórnia [...] w [...]. W warstwie wizualnej sporny znak składa się z zamieszczonych w centralnej części znaku słów: "biomed" - zapisanego dużymi literami alfabetu w kolorze czarnym na białym tle oraz znajdującego się pod nim słowa "[...]" - zapisanego białymi drukowanymi literami na czarnym tle. Wskazane słowa zostały umieszczone na pewnego rodzaju wstędze, gdyż elementy graficzne przypominające chorągiewki znajdujące się na początku i na końcu słowa "biomed" przypominają jej zwieńczenie, a słowo "[...]" umieszczone jest na środkowej części czarnej wstęgi. Całość dodatkowo została otoczona obwódką w kształcie elipsy. Znak przeciwstawiony składa się z dwóch elementów słownych: słowa "SiS" - zapisanego fantazyjną czcionką w kolorze czerwonym i umieszczonego pod nim słowa "biomed", zapisanego z użyciem czcionki w kolorze granatowym. Litera "i" w słowie "SiS" została wydłużona i opleciona wizerunkiem węża na wzór symbolu medycznego, tj. laski Eskulapa. Elementy "SiS" i "biomed" zostały oddzielone w tym znaku poziomą linią w kolorze czerwonym. W ocenie UP RP, porównywane znaki posiadają odmienną grafikę, ponieważ w znaku spornym występuje wstęga i obwódka w kształcie elipsy, a w znaku przeciwstawionym - wizerunek węża. Dodatkowo znaki posiadają inną kompozycję występujących w nich elementów słownych oraz odmienną kolorystykę. W warstwie znaczeniowej znak sporny zawiera słowo "[...]", które stanowi nazwę miasta, obok słowa "biomed", które nie posiada konkretnego znaczenia, ale które z uwagi na zestawienie w nim elementów "bio" i "med" może kojarzyć ze słowem "biomedyczny" czyli "związany z biomedycyną, dotyczący biomedycyny". W znaku przeciwstawionym - poza słowem "biomed" - występuje fantazyjne słowo "SiS". W obydwu znakach element "biomed" nawiązuje znaczeniowo do towarów, do oznaczania których zostały one przeznaczone, czyli preparatów farmaceutycznych i parafarmaceutycznych, substancji przystosowanych do celów medycznych itp. Znaki jako całość są fantazyjne, co powoduje, że nie mogą być uznane za podobne. Organ wskazał, że ogólne wrażenie wywierane przez znak sporny, zwłaszcza z uwagi na dodatkowy element słowny w postaci nazwy miasta, jak i odmienną grafikę powoduje, iż posiada on własną siłę oddziaływania, na tyle charakterystyczną, że jest to wystarczające dla należytego odróżnienia tego znaku od oznaczenia "SiS BIOMED". Występujące pomiędzy znakami różnice w postaci odmiennej oprawy graficznej i dodatkowe odmienne elementy słowne w obydwu znakach nadają im inny odróżniający charakter. Zdaniem UP RP, występujące między znakami różnice eliminują podobieństwo porównywanych znaków, gdyż znaki całościowo się różnią. W kontekście ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów nimi oznaczonych, organ podniósł, że odbiorcami towarów z klasy 5 oznaczanych porównywanymi znakami towarowymi są głównie podmioty profesjonalne związane z rynkiem świadczeń medycznych, w tym przychodnie lekarskie, szpitale, laboratoria, a w dalszej kolejności także nieprofesjonaliści, do których w szczególności są kierowane żywność i napoje dietetyczne do celów medycznych czy suplementy diety do celów medycznych objęte ochroną znaku spornego. Z uwagi na brak podobieństwa porównywanych znaków należy stwierdzić, że należycie poinformowani, dostatecznie rozważni i ostrożni nabywcy nie powinni mieć problemów z odróżnieniem towarów nimi opatrywanych. Reasumując organ nie stwierdził występowania ryzyka, iż porównywane oznaczenia mogą być mylone w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Zdaniem UP RP, posiadane przez uczestnika postępowania prawo do znaku towarowego BIOMED [...] o numerze [...], z pierwszeństwem od [...] marca 1994 r. ma charakter odrębny, a jego ochrona nie została zakwestionowana w przedmiotowym postępowaniu. Organ stwierdził, iż prawo to nie ma wpływu na ocenę zasadności zarzutów podniesionych w niniejszym postępowaniu, którego przedmiotem jest prawo ochronne na sporny znak. Ponadto organ w zaskarżonej decyzji szczegółowo odniósł się do zarzutów skarżącej, iż znak przeciwstawiony był powszechnie znany w dacie zgłoszenia znaku spornego; znak sporny narusza jej prawa osobiste i majątkowe; nadto zgłoszenie znaku spornego nastąpiło w złej wierze, a udzielenie prawa ochronnego na sporny znak narusza dobre obyczaje i zasady współżycia społecznego. UP RP nie podzielił argumentacji skarżącej dotyczącej tych zarzutów, szeroko popierając swoje stanowisko poglądami doktryny i orzecznictwa. W skardze na powyższą decyzję UP RP skarżąca zarzuciła: I. naruszenie art. 1291 ust. 1 pkt 7 p.w.p. w zw. z art. 2 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej a contrario w zw. z art. 317 p.w.p. poprzez zastosowanie do postępowania o unieważnienie prawa ochronnego przepisów nieobowiązujących, pomimo że przepisy intertemporalne nakazywały zastosowanie przepisów nowelizacji, a w związku z powyższym nastąpiło wydanie decyzji bez podstawy prawnej, tj. na podstawie przepisów nieobowiązujących w dniu wydania decyzji, co winno skutkować sankcją określoną w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., tj. stwierdzeniem nieważności decyzji; II. naruszenie prawa materialnego tj.: 1. art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. - w brzmieniu przed nowelizacją z dnia 11 września 2015 r. (względnie w zależności od ustaleń w zakresie prawidłowego stanu prawnego normy zawartej w przepisie art. 1321 ust. 1 pkt 1 p.w.p.) poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że udzielenie prawa ochronnego na sporny znak towarowy nie prowadzi do naruszenia praw osobistych lub majątkowych skarżącej, 2. art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p. - w brzmieniu przed nowelizacją z dnia 11 września 2015 r. (względnie w zależności od ustaleń w zakresie prawidłowego stanu prawnego normy zawartej w przepisie art. 1291 ust. 1 pkt 7 p.w.p.) poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że korzystanie z wprowadzającego w błąd podobnego znaku towarowego jest zgodne z dobrymi obyczajami, 3. art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. - w brzmieniu przed nowelizacją z dnia 11 września 2015 r. (względnie w zależności od ustaleń w zakresie prawidłowego stanu prawnego normy zawartej w przepisie art. 1291 ust. 1 pkt 6 p.w.p. w zw. z art. 165 ust. 2 p.w.p.) poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że wniosek o udzielenie prawa ochronnego nie został zgłoszony w złej wierze pomimo, że uczestnik postępowania utracił prawo wynikające z licencji, a zatem zdawał sobie sprawę, z faktu, iż prawo to jest zastrzeżone na rzecz innego podmiotu i akceptował ten fakt korzystając z licencji, 4. art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p. - w brzmieniu przed nowelizacją z dnia 11 września 2015 r. (względnie w zależności od ustaleń w zakresie prawidłowego stanu prawnego normy zawartej w przepisie art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p.) poprzez błędne zastosowanie i w konsekwencji uznanie, że znak przeciwstawiony nie był powszechnie znany przed datą rejestracji znaku spornego, 5. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. - w brzmieniu przed nowelizacją z dnia 11 września 2015 r. (względnie w zależności od ustaleń w zakresie prawidłowego stanu prawnego normy zawartej w przepisie art. 1321 ust, 1 pkt 5 p.w.p.) poprzez błędne zastosowanie i uznanie, że znaki: sporny i przeciwstawiony nie są do siebie podobne i nie istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd: III. naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj.: 1. art. 7, art 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez swobodną ocenę dowodów i wadliwie, niezgodne z prawdą materialną, ustalenie stanu faktycznego sprawy, a w konsekwencji przyjęcie, że sporny znak nie narusza praw osobistych i majątkowych do nazwy i wizerunku skarżącej oraz uznanie, iż skarżąca nie wykazała, by sporny znak naruszał jej prawa osobiste czy majątkowe, w tym do jego nazwy i wizerunku, pomimo, że wynika to z porównania przedmiotowych znaków towarowych, 2. art. 7, art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez swobodną ocenę dowodów i ustalenie, że udzielenie prawa ochronnego na spory znak nie nastąpiło w okolicznościach, które byłyby sprzeczne z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami, podczas gdy złożenie wniosku o prawo ochronne po utracie prawa licencji, jednoznaczne wskazuje na naruszenie dobrych obyczajów i próbę uzyskania prawa do znaku wbrew podmiotowi uprawnionemu, 3. art. 7, art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez swobodną ocenę dowodów i ustalenie, że zgłoszenie znaku spornego nie nastąpiło w złej wierze, podczas gdy uczestnik postępowania wiedział o używaniu znaku przez skarżącą, korzystał z licencji i nieuczciwie dokonał zgłoszenia znaku towarowego, naruszając zasady uczciwej konkurencji, 4. art. 7, art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez swobodną ocenę dowodów i ustalenie, że sporny znak i znak przeciwstawiony nie są do siebie podobne i nie istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów nimi oznaczonych oraz ustalenie, że znak przeciwstawiony nie został zarejestrowany z pierwszeństwem i nie jest powszechnie znany, podczas gdy dokonanie prawidłowej analizy znaków jednoznacznie wskazuje na podobieństwo ww. znaków oraz pierwszeństwo i powszechną znajomość znaku skarżącej, a także na możliwość wprowadzenia w błąd; IV. naruszenie art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez błędne ustalenie, że UP RP jest związany wyrokiem sądu administracyjnego, w zakresie w jakim nie obejmuje to jedynie konieczności wzięcia pod uwagę istnienia prawa ochronnego na znak towarowy słowny "BIOMED [...]". W oparciu o tak sformułowane zarzuty wniosła o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji, jako wydanej bez podstawy prawnej, ewentualnie uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, a także zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów niezbędnych do celowego dochodzenia praw, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi skarżąca rozwinęła poszczególne zarzuty. W odpowiedzi na UP RP wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skargę należało oddalić, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa. W sprawie zostały wyjaśnione wszystkie istotne dla podjętego rozstrzygnięcia elementy stanu faktycznego; nie budzi też zastrzeżeń Sądu subsumcja tego stanu przez organ pod zastosowane w decyzji, przepisy prawa i interpretacja tych przepisów na użytek poczynionych w sprawie ustaleń. W pierwszej kolejności rozważenia wymaga zarzut skarżącej dotyczący nieważności zaskarżonej decyzji z uwagi na wydanie jej bez podstawy prawnej, na podstawie nieobowiązujących przepisów. W myśl art. 2 ust. 2 ustawy z 11 września 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2015 r., poz. 1615), w postępowaniach o unieważnienie i stwierdzenie wygaśnięcia praw ochronnych dotyczących znaków towarowych zgłoszonych na podstawie przepisów dotychczasowych, wszczętych po dniu wejścia w życie niniejszej ustawy, nie jest wymagane wykazanie interesu prawnego. A contrario, skoro postępowanie w niniejszej sprawie zostało wszczęte wnioskiem skarżącej z 9 grudnia 2010 r., zastosowanie znajdują przepisy p.w.p. w brzmieniu obowiązującym w dniu złożenia przez skarżącą tego wniosku, a zatem w brzmieniu sprzed nowelizacji ww. ustawą z 11 września 2015 r., która weszła w życie 15 kwietnia 2016 r. W konsekwencji nie jest zasadne żądanie stwierdzenia nieważności zaskarżonej, bowiem została ona oparta na mających zastosowanie w sprawie przepisach. Zaznaczyć również należy, że zgodnie z art. 255 ust. 4 p.w.p. UP RP rozstrzyga sprawy w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. W dalszej kolejności podkreślić należy, iż organ wydając zaskarżoną decyzję związany był, w świetle art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), oceną prawną i wskazaniami wyrażonymi w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 26 października 2016 r., sygn. akt VI SA/Wa 1682/16. Według ww. przepisu, ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Kontrola rozstrzygnięcia wydanego przez organ po ponownym rozpatrzeniu sprawy na skutek uchylenia decyzji przez sąd administracyjny, polega przede wszystkim na dokonaniu oceny, czy organ podporządkował się wskazanym wytycznym i ocenie prawnej wyrażonej przez Sąd, ponieważ jest to główne kryterium poprawności nowo wydanej decyzji. Sąd w składzie tu orzekającym stwierdza, że organ ponownie rozpatrując sprawę postąpił zgodnie z wytycznymi wyroku tut. Sądu z 26 października 2016 r., sygn. akt VI SA/Wa 1682/16, tj. prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy i dokonał właściwej oceny prawnej w oparciu o poczynione ustalenia faktyczne, należycie uzasadniając swoje stanowisko. W szczególności odniósł się do faktu posiadania przez uczestnika postepowania prawa podmiotowego do znaku towarowego "BIOMED [...]"[...] oraz dokonał interpretacji art. 165 ust. 1 pkt 1 p.w.p. na gruncie przedmiotowej sprawy. Mając na uwadze ocenę Sądu zawartą w ww. orzeczeniu, zgodnie z którą zarówno stan prawny, jak i faktyczny nie zostały wyjaśnione przez organ w dostatecznym stopniu, UP RP ponownie w sposób wszechstronny rozpoznał sprawę, kierując się wytycznymi wiążącego go wyroku. Dlatego niezasadny, a wręcz niezrozumiały jest zarzut skarżącej odnośnie naruszenia art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez >>błędne ustalenie, że urząd patentowy jest związany wyrokiem sądu administracyjnego, w zakresie w jakim nie obejmuje to jedynie konieczności wzięcia pod uwagę istnienia prawa ochronnego na znak towarowy słowny "Biomed [...]"<<. Zgodnie z treścią art. 164 p.w.p. (obowiązującą w dacie złożenia przez skarżącą wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak), prawo ochronne na znak towarowy może być unieważnione, w całości lub w części, na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże ona, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania tego prawa. W świetle tego przepisu unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak wymaga kumulatywnego spełnienia dwóch warunków: - wykazania przez wnioskodawcę interesu prawnego w domaganiu się unieważnienia prawa ochronnego, - udowodnienia, iż nie występuje przynajmniej jedna z ustawowych przesłanek udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy; chodzi tu zaistnienie bezwzględnych (art. 131 p.w.p.) lub względnych (art. 132 p.w.p.) przeszkód rejestracji znaku towarowego bądź zarejestrowanie oznaczenia, które nie może być znakiem towarowym lub nie ma dostatecznych znamion odróżniających (art. 129 p.w.p.). W ocenie składu orzekającego, organ zasadnie w niniejszej sprawie przyjął, że po stronie skarżącej istnieje bezpośredni, realny i konkretny interes prawny w domaganiu się unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak w części dotyczącej towarów z klasy 5. Interes prawny skarżącej uzasadnia posiadanie przez nią wcześniejszego prawa wyłącznego do znaku przeciwstawionego, który znajduje oparcie m.in. w art. 153 ust. 1 p.w.p. W myśl tego przepisu przez uzyskanie prawa ochronnego nabywa się prawo wyłącznego używania znaku towarowego w sposób zarobkowy lub zawodowy na całym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej. Stanowisko skarżącej w kwestii kolizyjności znaku spornego i znaku przeciwstawionego, jak trafnie uznał organ, nie jest oczywiście bezzasadne i uzasadnia jej interes prawny w sprawie o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak. UP RP dokonał również, zdaniem Sądu, prawidłowej interpretacji art. 165 ust. 1 pkt 1 p.w.p. stanowiącego, iż z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego nie można wystąpić z powodu kolizji z wcześniejszym znakiem bądź naruszenia praw osobistych lub majątkowych wnioskodawcy, jeżeli przez okres pięciu kolejnych lat używania zarejestrowanego znaku wnioskodawca, będąc świadomym jego używania, nie sprzeciwiał się temu. Ma rację organ, że ww. okres pięciu lat należy liczyć najwcześniej od daty rejestracji znaku w UP RP, a stanowisko takie zaprezentował NSA w wyroku z 5 lipca 2007 r., sygn. akt II GSK 98/07. W orzeczeniu tym wskazano, iż w art. 165 ust. 1 pkt 1 p.w.p. jest mowa o używaniu "zarejestrowanego znaku", co oznacza, że okres pięciu lat należy liczyć najwcześniej od daty rejestracji znaku w UP RP. Słuszna jest zatem konkluzja, iż w rozpatrywanej sprawie ten przepis nie znajduje zastosowania, skoro sporny znak został zarejestrowany na mocy decyzji o udzieleniu prawa ochronnego z [...] czerwca 2007 r., a wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak został złożony 9 grudnia 2010 r., czyli przed upływem pięciu lat od jego rejestracji. Brak jest też podstaw, aby - jak chciałby tego uczestnik postępowania - pięcioletni okres odnosić do znaku "BIOMED [...]" o nr [...], który po pierwsze nie jest przedmiotem niniejszego postępowania, a po wtóre skarżąca nie podważa w przedmiotowym postępowaniu prawa ochronnego udzielonego na ww. znak. We wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak skarżąca powołała się na następujące przepisy: art. 131 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 i pkt 2 p.w.p. Stosownie do treści ww. przepisów (w ich brzmieniu z daty złożenia wniosku) art. 131 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 p.w.p. stanowi, że nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia: 1) których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich; 2) które są sprzeczne z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami; zaś według art. 132 ust. 2 pkt 1 i pkt 2 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli znak ten jest identyczny lub podobny do 1) zarejestrowanego oznaczenia geograficznego, chyba że zgłaszający jest uprawniony do używania tego oznaczenia, a udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy nie ograniczy nadmiernie możliwości używania zarejestrowanego oznaczenia geograficznego przez innych uprawnionych; 2) znaku, który przed datą, według której oznacza się pierwszeństwo do uzyskania prawa ochronnego, był powszechnie znany i używany jako znak towarowy dla towarów pochodzących od innej osoby. Podnieść należy, iż organ, uwzględniając stanowisko doktryny i judykatury, prawidłowo w pierwszej kolejności dokonał porównania towarów sygnowanych znakami: spornym i przeciwstawionym, a następnie porównał same oznaczenia. Trzecim etapem badania znaków przez organ była ocena ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów nimi oznaczonych. Sąd w pełni akceptuje przeprowadzone przez organ badanie podobieństwa porównywanych znaków, a także wywiedzione z niego wnioski. W fazie trójetapowej oceny identyczności/podobieństwa towarów, organ wymienił towary objęte spornym z znakiem, a następnie znakiem przeciwstawionym. Dla porządku jedynie odnotować wypada, iż z metodycznego punktu widzenia bardziej poprawne byłoby przedstawienie wykazu towarów objętych znakiem wcześniejszym, a potem - wykazu towarów objętych znakiem późniejszym (vide wyrok NSA z 7 listopada 2017 r., sygn. akt II GSK 433/16). Jest to jednak nieistotne uchybienie. Na końcu organ zestawił towary objęte obydwoma znakami, trafnie konkludując, iż sporny znak w klasie 5 przeznaczony jest częściowo do oznaczania towarów identycznych co znak przeciwstawiony, tj. surowic, szczepionek i preparatów krwiopochodnych. Natomiast pozostałe towary, do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny, ujęte w klasie 5 tj.: "preparaty farmaceutyczne, leki, preparaty bakteryjne, hormonalne, enzymatyczne, diagnostyczne, odczynniki do celów farmaceutycznych i medycznych, preparaty do diagnostyki wirusologicznej, żywność i napoje dietetyczne do celów medycznych, suplementy diety do celów medycznych, substancje przystosowane do celów medycznych", są podobne do objętych zakresem ochrony znaku przeciwstawionego produktów farmaceutycznych. Również UP RP prawidłowo przeanalizował oznaczenia porównywanych znaków w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Nie znajdując potrzeby powielania argumentacji organu w tym zakresie, Sąd pragnie jedynie zaakcentować, iż fonetycznie oba oznaczenia brzmią odmiennie: "biomed [...]" - "sis biomed". Zestawienie wspólnego (mało dystynktywnego, używanego przez wiele podmiotów) słowa "biomed" z nazwą miasta - w spornym znaku, a z fantazyjnym słowem "sis" - w znaku przeciwstawionym, przemawia za brakiem podobieństwa w warstwie fonetycznej. W aspekcie wizualnym (graficznym) też oba znaki się różnią - w znaku spornym występuje wstęga i obwódka w kształcie elipsy, a w znaku przeciwstawionym wizerunek węża. Nadto porównywane znaki posiadają odmienną kolorystykę oraz różną kompozycję występujących w nich elementów słownych. Także w płaszczyźnie znaczeniowej porównywane znaki nie mogą być uznane za podobne. Wspólne słowo "biomed" nie posiada konkretnego znaczenia, lecz może kojarzyć się ze słowem "biomedyczny", czyli "związany z biomedycyną, dotyczący biomedycyny", a zatem nawiązuje znaczeniowo do towarów, do oznaczania których zostały one przeznaczone, czyli preparatów farmaceutycznych i parafarmaceutycznych, substancji przystosowanych do celów medycznych itp. Ponadto w znaku spornym występuje nazwa miasta - "[...]", a w znaku przeciwstawionym - fantazyjne słowo "sis". W ujęciu holistycznym (całościowym) oba znaki są fantazyjne. Oceniając przesłankę ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów nimi oznaczonych, organ trafnie wywiódł, że - z uwagi na wyspecjalizowany charakter porównywanych znaków - odbiorcy, zachowując wyższy poziom uwagi niż w przypadku towarów powszechnego użytku, odróżnią te znaki jako oznaczenia towarów pochodzących od różnych przedsiębiorstw. W zdecydowanej większości towary, do oznaczania których służą porównywane znaki, są produktami specjalistycznymi z branży medycznej, w tym częściowo przeznaczonymi dla podmiotów świadczących profesjonalnie usługi lecznicze i prowadzących prace badawcze, diagnostyczne. Nie ulega też wątpliwości, iż określenie "biomed" – jako wykorzystywane od wielu lat przez różne, niepowiązane ze sobą podmioty – ma słabą siłę odróżniającą. Nadto oba znaki mają dodatkowe elementy (tak słowne, jak i graficzne) eliminujące ryzyko wprowadzenia w błąd. Organ zasadnie uwzględnił szczególny charakter analizowanych towarów (sygnowanych porównywanymi znakami), które są nabywane z namysłem, ponieważ nie są one obojętne dla organizmu. Sąd podziela ocenę organu, że skarżąca nie wykazała (przedłożonym w toku postępowania przed UP RP) materiałem dowodowym, by znak przeciwstawiony był powszechnie znany w dacie zgłoszenia spornego znaku. Zasadnie organ rozważał, czy w niniejszej sprawie zachodzą przesłanki z art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p., odnosząc się poglądów doktryny i orzecznictwa. Przepisy p.w.p. nie zawierają bowiem definicji pojęcia powszechnej znajomości znaku towarowego. W świetle tych poglądów, za znak powszechnie znany uważa się znak znany połowie potencjalnych nabywców towarów. Znak powszechnie znany musi być rozpoznawany przez odpowiedni krąg nabywców, jako znak identyfikujący nie tylko określony towar, ale również określonego przedsiębiorcę uprawnionego do tego znaku (vide wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 19 września 2006 r., sygn. akt VI SA/Wa 735/06). Charakterystykę znaku powszechnie znanego wyznaczają dwa elementy. Pierwszy z nich łączy się z funkcją, jaką spełnia znak, tj. funkcją oznaczania pochodzenia (odróżniającą). Drugi z nich, nabycie ochrony, nie zależy od rejestracji, ale wymaga, aby w wyniku używania znak stał się powszechnie znany. Kryteria oceny upowszechnienia się znaku to m.in.: czas używania znaku (jako wyznacznik umożliwiający zaistnienie znaku w świadomości kupujących), sytuacja towaru na rynku (jego ilość, dostępność, sposób i zasięg dystrybucji), kampanie reklamowe, czas ich trwania i ekspansywność oraz siła odróżniająca znaku. Wszystkie wymienione kryteria powszechnej znajomości znaku wymagają istnienia substratu znaku, jego nośnika w postaci towarów, na które nakładany jest znak towarowy lub usług, które są oferowane lub świadczone pod tym znakiem. Brak dowodów w tym względzie powoduje, że zarzut strony skarżącej należy uznać za bezzasadny (vide wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 27 lutego 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 2458/11). UP RP właściwie ocenił, iż przedłożone przez skarżącą (przy pismach z 15, 28 i 30 listopada 2011 r.) materiały, w szczególności kopie umów, które zawierała ze szpitalami i placówkami medycznymi na przełomie lat 2005 - 2011, a także faktury, w tym dotyczące ogłoszeń i materiałów reklamowych, jak również materiały związane z jej uczestnictwem w międzynarodowych wystawach i targach, nie wskazują na powszechną znajomość znaku przeciwstawionego. Materiały te mogą stanowić jedynie dowód na używanie znaku w obrocie wobec placówek profesjonalnie zajmujących się świadczeniem usług medycznych, a nie wobec przeciętnego odbiorcy. Zatem materiały przedstawione przez skarżącą nie dowodzą, iż przeciwstawiony znak w wyniku długotrwałego używania na odpowiednio dużym obszarze wiąże się z utrwalonym przekonaniem przeciętnego odbiorcy, że znak ten jest mu dobrze znany. Organ, stosownie do wytycznych zawartych w wiążącym go wyroku tut. Sądu, odniósł się do faktu dysponowania przez uczestnika postępowania prawem do znaku towarowego BIOMED [...] o numerze [...], z wcześniejszym (niż znak sporny) pierwszeństwem, tj. od [...] marca 1994 r. W tym kontekście UP RP wskazał, że jest to odrębne prawo, którego ochrona nie została zakwestionowana w przedmiotowym postępowaniu i nie ma ono wpływu na ocenę zasadności podniesionych w niniejszym postępowaniu zarzutów, gdyż przedmiotem rozpoznania jest prawo ochronne na sporny znak. Skład orzekający w przedmiotowej sprawie aprobuje takie stanowisko organu. Prawidłowo też organ uznał, iż znak sporny nie narusza praw osobistych bądź majątkowych skarżącej, w tym do jej nazwy i wizerunku. W świetle ustaleń tut. Sądu zawartych w wyroku z 26 października 2016 r. uczestnikowi postępowania od wielu lat przysługiwało prawo do oznaczenia BIOMED [...]. Zgromadzone w sprawie dokumenty potwierdzają długotrwałe i niezależne od skarżącej posługiwanie się oznaczeniem "biomed", choćby przez funkcjonowanie uczestnika postępowania w ramach Zjednoczenia Wytwórni [...]. Słowo "biomed" z nazwą wytwórni jest ściśle związane od 1950 r. i od tamtej pory nieprzerwanie używane. Nie zmienia tego umowa licencyjna zawarta 1 lipca 1994 r. między skarżącą i uczestnikiem postępowania na używanie znaku [...], gdyż prawo to wygasło 7 listopada 2000 r., a uczestnik postępowania powołuje się na prawo do zarejestrowanego znaku BIOMED [...] z pierwszeństwem od [...] marca 1994 r. Podkreślić należy, że skarżąca oraz uczestnik postępowania - jako "Wytwórnie [...] " z siedzibą odpowiednio w [...] i w [...] - były podmiotami współpracującymi ze sobą w ramach Zjednoczenia [...] powołanego w 1950 r. Ich działalność jako przedsiębiorstw państwowych trwała 40 lat, a po likwidacji Zjednoczenia każde z nich przyjęło do swej nazwy oznaczenie BIOMED. Zatem w dacie zgłoszenia znaku spornego ([...] października 2005 r.) oba podmioty posługiwały się w swoich nazwach słowem "BIOMED" (uczestnik postępowania funkcjonował wówczas jako BIOMED Wytwórnia [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...]Także trafnie organ wskazał, iż skarżąca nie uzasadniła zarzutu naruszenia jej praw majątkowych, w tym prawa do rozporządzania oznaczeniem na określonych polach eksploatacji, których nawet nie sprecyzowała. Odnosząc się do zarzutu zgłoszenia spornego znaku w złej wierze, Sąd podziela stanowisko organu, iż zarzut ten nie znajduje uzasadnienia. Wobec braku ustawowej definicji pojęcia "złej wiary" należy, co słusznie uczynił organ, posiłkować się poglądami wpracowanymi w doktrynie i judykaturze. Jak wskazał NSA w wyroku z 19 października 2017 r., sygn. akt II GSK 1701/17, w doktrynie i judykaturze wskazuje się różne formy zjawiskowe zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze. Przede wszystkim wskazuje się na zgłoszenie cudzego znaku towarowego w celu zablokowania zgłoszenia lub używania znaku przez podmiot dysponujący znakiem towarowym o pewnej pozycji na rynku (por. wyrok NSA z 24 maja 2007 r. II GSK 377/06). Po drugie, jako przypadek zgłoszenia znaku towarowego kwalifikuje się zgłoszenie danego znaku w celach spekulacyjnych, charakteryzujące się przede wszystkim brakiem zamiaru używania danego znaku przez podmiot go zgłaszający przy jednoczesnym zamiarze uzyskania korzyści od przedsiębiorców zainteresowanych używaniem danego oznaczenia w charakterze znaku towarowego. Po trzecie, należy uznać za zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze takie działanie osoby, która dokonując zgłoszenia ma świadomość, lub z zachowaniem należytej staranności może się dowiedzieć, że narusza w ten sposób cudze prawo - zarówno prawo podmiotowe o charakterze bezwzględnym, jak i wynikające z konkretnego stosunku prawnego zaistniałego pomiędzy zgłaszającym a daną osobą trzecią (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 6 września 2006 r., sygn. akt VI SA/Wa 428/06). Zła wiara wiąże się z powzięciem przez zgłaszającego informacji, które racjonalnie ocenione, powinny skłonić go do refleksji, że jego zgłoszenie może naruszać prawa w wykonywanej działalności gospodarczej przez inną osobę. W rozpoznawanej sprawie organ zasadnie uznał, że zebrana w sprawie dokumentacja nie wykazała złej wiary po stronie uczestnika postępowania. W niniejszej sprawie Sąd prawomocnie przesądził, iż uczestnikowi postępowania przysługiwało znacznie wcześniej prawo do oznaczenia BIOMED [...], dlatego nie można mówić o przejęciu cudzego znaku, lecz o zgłoszeniu znaku, do którego uprawniony miał swoje prawa. Nie sposób jednak upatrywać złej wiary uczestnika postępowania w kontekście zawartej 1 lipca 1994 r. umowy licencyjnej, która została wypowiedziana przez skarżącą pismem z 3 listopada 2010 r. Umowa ta dotyczyła korzystania na czas nieograniczony, nieodpłatnie z elementu słownego BIOMED zawartego w znaku o nr [...], którego ochrona wygasła 7 listopada 2000 r. Zgłoszenia znaku spornego dokonano [...] października 2005 r., w której to dacie uczestnikowi postępowania przysługiwało prawo do oznaczenia BIOMED [...]. Również niezasadny jest zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak z naruszeniem dobrych obyczajów i zasad współżycia społecznego. Oceniając treść i formę przedstawieniową spornego znaku, nie zaś działania zgłaszającego ani ich charakteru (vide wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 26 lutego 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 813/09), nie sposób dostrzec sprzeczności z porządkiem publicznym czy dobrymi obyczajami. Trafnie podniósł organ, iż trudno uznać, by znak sporny miał charakter obraźliwy czy posiadał jakąkolwiek niestosowną treść. Argument skarżącej, iż sporny znak wykorzystuje powszechną znajomość i renomę znaku przeciwstawionego wykracza poza granice oceny w ramach tego zarzutu, bowiem – jak wzmiankowano - ocenie nie podlegają tu ani działania zgłaszającego ani ich charakter. Na tle zarzutów skargi podkreślenia wymaga, iż organ stosownie do przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. podjął wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, w tym wyczerpująco zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy, a podjęte rozstrzygnięcie należycie uzasadnił, tak więc brak jest podstaw, żeby rozstrzygnięcie to podważać. Z kolei sam fakt, że skarżąca nie zgadza się ze stanowiskiem UP RP, nie przesądza o tym, iż w sprawie doszło do naruszenia przepisów. Mając na uwadze powyższe, Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia zarzutów skargi i dlatego na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło