VI SA/Wa 1481/18

WyrokWSA w Warszawie2019-01-08

Skład orzekający: Sławomir Kozik, Małgorzata Grzelak, Grzegorz Nowecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka przejmująca w wyniku podziału przez wydzielenie może zostać uznana za stronę postępowania administracyjnego w sprawie nałożenia kary pieniężnej na spółkę dzieloną za delikt administracyjny, jeśli spółka dzielona nie utraciła bytu prawnego?
Ratio decidendi
Spółka przejmująca nie może zostać uznana za stronę postępowania administracyjnego w sprawie nałożenia kary pieniężnej na spółkę dzieloną za delikt administracyjny, jeśli spółka dzielona nie utraciła bytu prawnego. Sukcesja uniwersalna częściowa na podstawie art. 531 K.s.h. nie obejmuje przeniesienia odpowiedzialności za delikty administracyjne na spółkę przejmującą, gdy spółka dzielona nadal istnieje. Odpowiedzialność administracyjnoprawna za popełnione delikty administracyjne nie może być przenoszona ze spółki dzielonej na spółkę przejmującą na podstawie art. 531 § 2 K.s.h. ani przepisów Ordynacji podatkowej, jeśli spółka dzielona nie utraciła bytu prawnego.
Stan faktyczny
Spółka F. S.A. (później F.) nabyła pośrednio pakiet akcji Emitenta uprawniający do 96,04% głosów, co skutkowało obowiązkiem zawiadomienia KNF i Emitenta o przekroczeniu progu 90% głosów. Spółka nadała zawiadomienie 4 stycznia 2012 r., jednak dotarło ono do adresatów po terminie. KNF nałożyła na F. karę pieniężną. Spółka F. podniosła, że w wyniku podziału przez wydzielenie, jej prawa i obowiązki przeszły na spółkę I. S.A., która powinna być stroną postępowania. Spółka F. argumentowała również, że termin na zawiadomienie jest proceduralny i wystarczyło nadanie przesyłki, a także podnosiła zarzuty przedawnienia i nieproporcjonalności kary.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę F.; Odrzucono skargę I. S.A.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Protokolant ref. staż. Lili Zawadzka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 stycznia 2019 r. sprawy ze skarg F. z siedzibą w P. oraz I. S.A. z siedzibą w P. na decyzję Komisji Nadzoru Finansowego z dnia [...] maja 2018 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. oddala skargę F.; 2. odrzuca skargę I. S.A. Komisja Nadzoru Finansowego (dalej: "Komisja", "KNF") decyzją z [...] maja 2018 r. nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 z późn. zm., dalej: "K.p.a.") w związku z art. 11 ust. 1 i ust. 5 ustawy z dnia 21 lipca 2006 r. o nadzorze nad rynkiem finansowym (Dz.U. z 2017 r. poz. 196 z późn. zm., dalej: "u.n.r.f."), oraz art. 97 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (Dz. U. z 2018 r., poz. 512, dalej: "ustawa o ofercie"), w brzmieniu obowiązującym przed wejściem w życie ustawy z dnia 31 marca 2016 r. o zmianie ustawy o funduszach inwestycyjnych oraz niektórych innych ustawy (Dz. U. poz. 615, dalej: "ustawa zmieniająca") w zw. z art. 69 ust. 1 pkt 1 w brzmieniu obowiązującym przed wejściem w życie ustawy zmieniającej w zw. z art. 87 ust. 5 pkt 1 ustawy o ofercie, po rozpoznaniu wniosku F.z siedzibą w P. (poprzednio: F. S.A. z siedzibą w P., dalej: "Strona", "Spółka", "Skarżący", "Skarżąca spółka") z 12 czerwca 2017 r. o ponowne rozpatrzenie sprawy: 1) uchyliła w całości decyzję KNF z [...] maja 2017 r., sygn. [...], nakładającą na Stronę karę pieniężną w wysokości 100 000 zł, 2) nałożyła na Stronę karę pieniężną w wysokości 90 000 wobec stwierdzenia, iż Strona nie dokonała w terminie zawiadomienia Komisji Nadzoru Finansowego i spółki Z. S.A. z siedzibą w H. (dalej: "Emitent") na podstawie art. 69 ust. 1 pkt 1 w brzmieniu obowiązującym przed wejściem w życie ustawy zmieniającej w zw. z art. 87 ust. 5 pkt 1 ustawy o ofercie w związku z przekroczeniem 1 stycznia 2012 r, progu 90 % ogólnej liczby głosów w Emitencie. W zaskarżonej decyzji Komisja wskazała, że ustaliła stan faktyczny, który pozostaje zgodny z ustalonym w toku postępowania zakończonego wydaniem decyzji I instancji. Wyjaśniła, że 29 grudnia 2011 r. zawarta została umowa sprzedaży pomiędzy spółkami: T. sp. z o.o. (sprzedający) i F.S.A. (kupujący), której przedmiotem było 100 % udziałów w spółce T.sp. z o.o. Na podstawie umowy sprzedaży, T.Sp. z o.o. zbył na rzecz F.S.A. (ze skutkiem na dzień 1 stycznia 2012 r.) własność wszystkich udziałów w T.sp. z o.o. T.sp. z o.o. posiadała pakiet 13 957 500 akcji Emitenta, uprawniających do wykonywania 96,04 % ogólnej liczby głosów w Emitencie, stąd też równocześnie ze zbyciem udziałów w T.sp. z o.o., nastąpiło pośrednie zbycie kontrolnego pakietu akcji Emitenta przez T. sp. z o.o. na rzecz F. S.A. Umowna sprzedaży udziałów była częścią szerokiego porozumienia inwestorskiego, w skład którego wchodziła także umowa inwestycyjna zawarta pomiędzy Emitentem, T. Sp. z o.o. i F.S.A., na mocy której miała być dokonana restrukturyzacja Emitenta, wydzielenie jego zorganizowanego przedsiębiorstwa, a następnie sprzedaż tego przedsiębiorstwa i zmiana profilu działalności Emitenta. KNF wyjaśnił, że w dacie zawarcia umowy sprzedaży, tj. 29 grudnia 2011 r., spółka D.S.A. była podmiotem dominującym wobec Strony (posiadała 66 % ogólnej liczby głosów w Spółce). Z kolei Spółka, była podmiotem dominującym wobec F. S.A., gdyż posiadała 52.51 % ogólnej liczby głosów w tej spółce. Natomiast podmiotami dominującymi wobec D.S.A. byli: M. p. oraz D. P.. Umowa sprzedaży udziałów w T.sp. z o.o.. skutkująca pośrednim nabyciem akcji Emitenta, została podpisana w imieniu F.S.A, i w imieniu Strony przez S. S. - prezes zarządu obu spółek. Komisja wskazała, że skutek w postaci nabycia akcji Emitenta nastąpił 1 stycznia 2012 r. (niedziela). Termin na dokonanie zawiadomienia Emitenta i Komisji o przekroczeniu progu 90 % ogólnej liczby głosów w Emitencie, wynoszący 4 dni robocze, upływał 5 stycznia 2012 r. (czwartek). Spółka 4 stycznia 2012 r. (środa) nadała w placówce pocztowej pismo, zawierające zawiadomienie Komisji o pośrednim nabyciu akcji Emitenta skutkującym przekroczeniem progu 90 % ogólnej liczby głosów w Emitencie. Zawiadomienie wpłynęło do Komisji 9 stycznia 2012 r. (poniedziałek), natomiast do Emitenta 11 stycznia 2012 r. W oparciu o ponowną analizę zebranego materiału dowodowego Komisja stwierdziła, że biorąc pod uwagę fakt, że stroną umowy sprzedaży udziałów w T.sp. z o.o. zawartej 29 grudnia 2011 r. była spółka zależna od Strony (tj. F.S.A.), zaś umowa zawarta była "przy udziale" Strony, podpis pod treścią umowy został złożony przez S. S., będącą równocześnie prezesem zarządu F.S.A. i prezesem Strony, należy przyjąć, że Strona wiedziała o zawartej transakcji i zmianie w ogólnej liczbie głosów. 29 grudnia 2011 r. S. S. obok m. in. członków zarządu Emitenta, członków zarządu i wspólników T. Sp. z o.o., wspólników Przedsiębiorstwa Produkcyjno Handlowego [...] i Wspólnicy Sp. jawna brała udział w wielogodzinnych negocjacjach treści umowy inwestycyjnej, której dodatkowym elementem była umowa sprzedaży udziałów w T.Sp. z o.o. Poza tym S. S. 30 grudnia 2011 r. została umieszczona na liście osób posiadających dostęp do informacji poufnej o zawarciu umowy inwestycyjnej jako osoba biorąca udział w negocjacjach prowadzących do zawarcia tej umowy. Oznacza to, że Strona wiedziała o zmianie udziału jeszcze zanim zmiana (skutek rozporządzający nabycia udziałów) nastąpiła. Powinna zatem dokonać zawiadomienia niezwłocznie po nastąpieniu skutku w postaci nabycia akcji, jednak nie później niż 5 stycznia 2012 r. W ocenie organu nadzoru zachowanie przez Stronę terminu wymagało nie nadania w terminie 4 dni zawiadomienia o ogólnej liczbie głosów w Emitencie, ale takiego przekazania tego zawiadomienia, aby w terminie 4 dni dotarło ono do adresatów. Za przyjęciem takiego poglądu przemawia, zdaniem KNF, wykładnia logiczno-językowa art. 69 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie, zgodnie z którą akcjonariusz powinien w taki sposób przekazać zawiadomienie o ogólnej liczbie głosów w spółce, aby dotarło ono do adresatów w terminie ustawowym, a nie jedynie nadać je w tym terminie. Kluczowy dla takiego wniosku jest zwrot "niezwłocznie", jak i zwrot "nie później niż w 4 dniu roboczym" którymi posłużył się ustawodawca. Przyjęcie, że spełnienie dyspozycji tego przepisu polegałoby np. na nadaniu w placówce pocztowej zawiadomienia, zdecydowanie wydłużałby terminy określone przez ustawodawcę. Zdaniem Komisji, powyższe wnioski potwierdza wykładnia teleologiczna. Ratio legis art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie to zapewnienie jak najwyższego poziomu przejrzystości w zakresie informacji dotyczących struktury akcjonariatu w spółce; (zmiany ogólnej liczby głosów w spółce) mogą być sygnałem dla rynku wpływającym na kształtowanie się poziomu kursów; (zawiadomienie) służyć ma zwiększeniu transparentności rynku oraz zapewnieniu większego poziomu ochrony inwestorów (vide: K, Haładyj, "Ustawa o ofercie publicznej. Komentarz". Warszawa 2009, s. 411). Zrealizować ww. cel można tylko przez jak najszybsze dostarczenie informacji o liczbie głosów w spółce uczestnikom rynku kapitałowego (akcjonariuszom i innym inwestorom) tak. aby mogli oni jak najszybciej zareagować na zmiany, zarówno w zakresie podejmowanych przez nich decyzji inwestycyjnych, jak, również co do możliwości oddziaływania przez akcjonariusza na spółkę. Stanowisko to, zdaniem organu nadzoru, wzmacniają również wyniki wykładni systemowej, według której prawidłowe rozumienie art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie może być ustalone tylko w kontekście innych przepisów ustawy o ofercie. KNF zaznaczył, że wypełnienie obowiązku określonego w tym przepisie ma służyć przede wszystkim prawidłowej realizacji wymogu wynikającego z art. 70 pkt 1 ustawy o ofercie, który zobowiązuje spółkę publiczną do niezwłocznego upublicznienia informacji o strukturze swojego akcjonariatu. Komisja zauważyła, że przetrzymanie tej informacji przez akcjonariuszy, poza tym że stanowiłoby naruszenie praw pozostałych akcjonariuszy do niezwłocznego dostępu do istotnych informacji dotyczących akcjonariatu Emitenta, mogłoby stanowić pole dla innych bezprawnych działań, tj. do wykorzystania takiej informacji przez osoby uprzywilejowane informacyjnie. KNF dodał, że w okresie, gdy zmiana w akcjonariacie już nastąpiła, lecz informacja o tym fakcie nie została jeszcze ujawniona, kurs akcji Emitenta dynamicznie się zmieniał, zaś wolumen obrotu był szczególnie wysoki. Komisja uznała, czterodniowe opóźnienie w zawiadomieniu Komisji oraz sześciodniowe opóźnienie w zawiadomieniu Emitenta w kontekście okoliczności niniejszej sprawy, za znaczące. Zmiana stanu posiadania dotyczyła bowiem pakietu uprawniającego do wykonywania aż 96,04% ogólnej liczby głosów w Emitencie. Informacja o "wejściu" tak znaczącego akcjonariusza była dla uczestników rynku szczególnie istotna, gdyż mogła zaważyć na dalszych losach Emitenta. Ponadto umowa sprzedaży zawarta była już 29 grudnia 2011 r., zaś jej skutek zrealizował się 1 stycznia 2012 r. Zatem poszczególne zainteresowane podmioty, w tym podmioty kolejno dominujące wobec bezpośredniego posiadacza akcji Emitenta miały wystarczająco dużo czasu, aby przedsięwziąć kroki organizacyjno-logistyczne dla niezwłocznego wykonania obowiązku po jego zaktualizowaniu się. Komisja wyjaśniła następnie, że obecnie podmiotem odpowiedzialnym z tytułu naruszenia art. 69 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie w brzmieniu przed wejściem w życie ustawy zmieniającej w zw. z art. 87 ust. 5 pkt 1 ustawy o ofercie jest F., 19 kwietnia 2018 r. zarejestrowana została bowiem zmiana polegająca na połączniu F.. ze spółką F.z siedzibą w O. i przyjęciu formy prawnej spółki europejskiej. Spółka F.powstała w wyniku połączenia na podstawie art. 2 ust. 1 w zw. z art. 17 ust. 2 lit. a oraz art. 18 Rozporządzenia Rady (WE) nr 2157/2001 z dnia 8 października 2001 r. w sprawie statutu spółki europejskiej (Dz. Urz. UE.L nr 294 str. 1) przez przejęcie spółki przejmowanej – F.w O. przez spółkę przejmującą – F. S.A. z siedzibą w P.. Jednocześnie połączenie nastąpiło w trybie uproszczonym zgodnie z treścią art. 31 ww. Rozporządzenia. Zgodnie z Planem Połączenia ww. spółek i art. 29 ust. 1 ww. Rozporządzenia, z dniem rejestracji połączenia obu spółek wszystkie aktywa i pasywa spółki F.przeszły na F. S.A., spółka F.przestała istnieć, a F. S.A. przybrała formę spółki europejskiej. Tym samym Strona kontynuuje swój był prawny w nowej formie - spółki europejskiej. Odnosząc się następnie do zarzutów Strony podniesionych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, KNF nie zgodził się ze stanowiskiem Spółki, że nie jest ona stroną niniejszego postępowania, lecz spółka I. S.A., która przejęła część majątku Spółki. Jak wskazała Komisja w zaskarżonej decyzji, Strona podniosła, że [...]marca 2016 r. Sąd Rejonowy dla [...]w W. Wydział [...] KRS dokonał rejestracji podziału Spółki, dokonanego w trybie art. 529 § 1 pkt 4 ustawy z. dnia 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1577, z późn. zm., dalej: "K.s.h."), tj. poprzez przeniesienie części majątku spółki dzielonej na spółkę przejmującą – I. S.A. Strona wskazała, że stosownie do treści art. 531 K.s.h., z dniem wydzielenia, tj. 22 marca 2016 r. wszelkie prawa i obowiązki Spółki w zakresie określonym w planie podziału z 15 maja 2015 r., zostały przeniesione z mocy prawa na spółkę I. S.A. Strona zwróciła uwagę, że zgodnie z planem podziału, wydzieleniu z majątku Spółki podlegał cały majątek (ogół praw i obowiązków) z wyłączeniem enumeratywnie wskazanych składników, wśród których nie ma żadnych praw i obowiązków o charakterze administracyjnoprawnym. Zdaniem Strony, rejestracja wydzielenia 22 marca 2016 r. potwierdziła stan uzgodniony w planie podziału 8 maja 2015 r., przy czym przez plan określony przez sygnatariuszy planu podziału należy rozumieć nie tylko spis rzeczy podlegających przeniesieniu na spółkę przejmującą, ale również stan praw i obowiązków, a więc pewien utrwalony na określony dzień stan materialnoprawny (oraz proceduralny w przypadku będących na ten dzień w toku procedur. Komisja przytoczyła treść zapisów planu podziału, dotyczących majątku przechodzącego na spółkę przejmującą i uznała, że wprowadzona przez art. 531 § 1 K.s.h., reguła stanowi zasadę częściowej sukcesji uniwersalnej (a nie całkowitej sukcesji uniwersalnej), zaś podział Strony odbył się w trybie art. 529 § 1 pkt 4 K.s.h., tj. poprzez przeniesienie części majątku spółki dzielonej na spółkę przejmującą. Oznacza to. iż całość praw i obowiązków Strony nie została rozdzielona na spółki przejmujące (lub przeniesiona na spółkę przejmującą), co byłoby równoznaczne z utratą bytu prawnego przez Stronę, a jedynie doszło do wydzielenia (zgodnie z planem podziału) części praw i obowiązków oraz przeniesienia ich na I. S.A. Tym samym Spółka zachowała swój byt prawny, co oznacza, że może podlegać odpowiedzialności z tytułu naruszenia przepisów ustawy o ofercie. Sytuacją zdecydowanie odmienną, jak wskazał organ nadzoru, byłby przypadek, w którym Spółka utraciłaby byt prawny w wyniku objęcia przez inny podmiot całości jej praw i obowiązków. Komisja zwróciła również uwagę, że art. 531 § 2 K.s.h., wprowadza zasadę sukcesji uprawnień administracyjnoprawnych (jako wyjątek od powszechnie przyjętego w doktrynie prawa administracyjnego poglądu o zakazie sukcesji na płaszczyźnie prawa publicznego), stwierdzając, że na spółkę przejmującą lub nowo zawiązaną przechodzą w szczególności zezwolenia, koncesje oraz ulgi pozostające w związku z przydzielonymi spółce przejmującej składnikami majątkowymi. Natomiast przepis ten nie wprowadza zasady sukcesji uniwersalnej obowiązków administracyjnoprawnych. Nałożony zaś obowiązek zapłaty kary pieniężnej stanowi obowiązek administracyjnoprawny. KNF dodał, że brak prawidłowego zawiadomienia o stanie udziału w spółce stanowi zaledwie fakt prawny (dokładnie czyn), który jest doniosły prawnie, gdyż jego zaistnienie może wywołać skutek prawny w: postaci nałożenia na podmiot, który dopuścił się takiego czynu określonego obowiązku (tu: sankcji administracyjnej). Natomiast do momentu wydania i doręczenia ostatecznej decyzji w przedmiocie nałożenia sankcji nie powstaje żaden obowiązek prawny wobec podmiotu, który dopuścił się takiego czynu. Dopiero ww. decyzja stworzy po stronie ww. podmiotu obowiązek administracyjnoprawny. W związku z tym w momencie dokonywania podziału Spółki, nie było po jej stronie obowiązku administracyjnoprawnego polegającego na obowiązku uiszczenia kary pieniężnej. Wobec tego wskazanie w planie podziału wśród elementów majątku Strony, które przechodzą na spółkę przejmującą, szeregu zobowiązań i należności, w tym o charakterze administracyjnoprawnym nie może skutkować tym, że I. S.A. stała się stroną niniejszego postępowania. Na dzień podziału, tj. 22 marca 2016 r. nie zostały bowiem skonkretyzowane żadne obowiązki poprzez wydanie ostatecznej decyzji nakładającej administracyjną karę pieniężną. W związku z tym w okresie dokonywania podziału nie istniały żadne zobowiązania Strony z tego tytułu, ani należności, które mogłyby być przedmiotem przeniesienia na następcę prawnego. Komisja podkreśliła, że sama odpowiedzialność administracyjnoprawna (mająca tak samo represyjny charakter jak odpowiedzialność karna) nie może być dowolnie przenoszona (w drodze czynności prawnej). Stąd próbę przeniesienia tej odpowiedzialności w drodze czynności prawnej uznać należy za niedopuszczalną. Komisja nie zgodziła się następnie ze stanowiskiem Strony, że termin, o którym mowa w art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie, ma charakter terminu proceduralnego uznając, że jest to termin materialny. KNF wskazał, że jego niezachowanie kształtuje sytuację prawną podmiotu nim obowiązanego w postaci obciążenia, które polega na nałożeniu na podmiot (na podstawie art. 97 ustawy o ofercie) sankcji administracyjnej - kary pieniężnej. Co prawda skutek w postaci powstania obciążenia dla akcjonariusza (tj. sankcji administracyjnej) nie zachodzi bezpośrednio ipso iure, ale jednak następuje. Komisja dodała, że powszechnie w doktrynie prawa i orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że jeśli skutki niezachowania terminu odnoszą się do praw i obowiązków ze sfery materialnoprawnej mamy do czynienia z terminem materialnym, a jeżeli do praw i obowiązków ze sfery procesowej są to terminy procesowe. Tymczasem, niezachowanie terminu, o którym mowa w art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie odnosi swoje skutki dla akcjonariusza w sferze prawnomaterialnej. O charakterze terminu nie decyduje umiejscowienie przepisu zawierającego termin w określonym akcie prawnym (tj. że np. w aktach prawa materialnego są wyłącznie terminy materialne), a sfera prawna skutków zrealizowania, bądź niezrealizowania czynności w terminie. Termin zaś wskazany w art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie, w żadnym razie nie odnosi się do czynności procesowej, gdyż na chwilę podejmowania przez akcjonariusza czynności (dokonania zawiadomienia o stanie posiadania w spółce publicznej) określonej w tym przepisie nie toczy się żadne postępowanie. Wobec czego, podjęcie lub też niepodjęcie takiej czynności nie może wywołać skutków w ramach toczącego się postępowania. Komisja nie zgodziła się ze Stroną, że do wszelkich relacji administracyjnych z Komisją powinny mieć zastosowanie przepisy K.p.a., co ma wynikać z treści art. 11 ust. 5 u.n.r.f. Wyjaśniła, że w przypadku notyfikacji KNF przez akcjonariusza stanu posiadania w spółce publicznej nie sposób mówić o uruchomieniu jakiegokolwiek postępowania, a tym bardziej postępowania administracyjnego. Samo bowiem przekazanie organowi nadzoru zawiadomienia o stanie posiadania przez akcjonariusza (niezależnie od tego, czy zostało wykonane w sposób prawidłowy) w żaden sposób nie angażuje organu nadzoru (samo w sobie nie wymaga podjęcia przez organ nadzoru jakichkolwiek działań). Cały proces związany z obowiązkiem notyfikacyjnym sprowadza się wyłącznie do konieczności złożenia przez akcjonariusza zawiadomienia o stanie posiadania w spółce. Jest to jednorazowy akt akcjonariusza odbywający się bez udziału KNF. Kwestią zupełnie inną pozostaje ewentualne przeprowadzenie postępowania sankcyjnego związanego z brakiem dokonania notyfikacji lub nieprawidłową notyfikacją. W takim przypadku dochodzi do wszczęcia i przeprowadzenia postępowania administracyjnego (ogólnego postępowania jurysdykcyjnego). Jednakże jest ono zupełnie odrębne od obowiązku notyfikacji stanu posiadania w spółce publicznej, a jego przedmiotem jest ustalenie naruszenia prawa przez akcjonariusza i wymierzenie mu za to odpowiedniej sankcji. Komisja uznała zatem, że skoro termin określony w art. 69 ustawy o ofercie, nie jest terminem procesowym (posiada natomiast cechy terminu materialnego), brak jest możliwości zastosowania do niego art. 57 § 5 K.p.a., a tym samym uznania, że powinien być on obliczany zgodnie z teorią nadania, a zatem, że do jego zachowania wystarczające jest nadanie zawiadomienia. KNF nie zgodził się z zarzutem Strony, że nakładając na Stronę karę pieniężną naruszył zasady demokratycznego państwa prawnego i zasadę praworządności (art. 2 i art. 7 Konstytucji RP) oraz art. 42 ust. 1 Konstytucji RP, poprzez nałożenie kary bez pełnej i pewnej podstawy prawnej, bowiem wykładnia art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie, nie daje oczywistych i jednoznacznych rezultatów, aby można było mówić o jego precyzyjności i pewności. Organ nadzoru podkreślił, że ustalenie brzmienia normy wynikającej z przepisów art. 69 ust. 1 i art. 97 ust. 1 pkt 2 ustawy o ofercie jest możliwe w drodze zastosowania zwykłych reguł wykładni. Wyniki tej wykładni, przy zastosowaniu wszystkich ich rodzajów były zgodne. Żądanie Strony, aby przepisy art. 69 ust. 1 i art. 97 ust. 1 ustawy o ofercie, były zupełne, czyli, aby zawierały wszystkie elementy niezbędne do zbudowania normy prawnej jest niezgodne z zasadami techniki prawodawczej. Normę prawną tworzy się bowiem w oparciu o wiele przepisów, często nawet z różnych aktów prawnych w drodze wykładni w oparciu m.in. o ugruntowane poglądy doktryny i sądów. Nie sposób wymagać od ustawodawcy, aby w ww. przepisach dookreślił wszystkie niezbędne elementy, w tym sposób liczenia terminu, skoro kwestia ta jest jednoznaczna w nauce prawa i orzecznictwie sądów, które nie uznają takiego terminu za termin procesowy. Komisja dodała, że analiza orzecznictwa Trybunał Konstytucyjnego prowadzi do wniosku, iż TK stoi na stanowisku odnoszenia art. 42 Konstytucji do odpowiedzialności stricte karnej i postępowania karnego (vide: wyrok TK z dnia 15 stycznia 2007 r., sygn. P 19/06), natomiast w przypadku innych rodzajów odpowiedzialności o charakterze represyjnym (a więc i odpowiedzialności administracyjnej) art. 42 Konstytucji może być stosowany zaledwie odpowiednio (vide: wyrok TK z dnia 12 maja 2009 r., sygn. P 66/07 i A. Blachnio-Parzych, "Sankcja administracyjna, a sankcja karna w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego oraz Europejskiego Trybunału Praw Człowieka" pod red. M. Stahl, R. Lewicka, M. Lewicki "Sankcje administracyjne", W-wa 2011). Tym samym, zdaniem KNF, trudno w tym przypadku mówić o naruszeniu art. 42 Konstytucji RP przez organ nadzoru, skoro przepis ten nie znajduje swojego pełnego zastosowania do administracyjnych kar pieniężnych. Komisja, za nieuprawniony uznała pogląd Strony, że KNF nie miał jednolitego i stałego (pewnego) poglądu na temat tego jak i z wykorzystaniem jakich przepisów należy obliczać termin określony w art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie. Komisja podkreśliła, że zawsze stała na stanowisku, iż terminy dotyczące realizacji obowiązków informacyjnych, o których mowa w ustawie o ofercie (w tym również termin wskazany w art. 69 ust. I ustawy o ofercie) mają cechy materialne i tym samym przy obliczaniu tych terminów nie można posiłkować się art. 57 § 5 pkt 2 K.p.a. Wyrazem tego jest m.in. oficjalne stanowisko Komisji, które zostało opublikowane na stronie internetowej organu nadzoru (pismo z dnia 17 marca 2014 r.). Powyższe stanowisko, jak podkreśliła Komisja, nigdy nie ulegało modyfikacjom w odniesieniu do konkretnych przypadków zrealizowania, bądź niezrealizowania przez podmioty nadzorowane obowiązków informacyjnych wskazanych w ustawie o ofercie. Strona nie jest pierwszym i jedynym podmiotem rynku kapitałowego, wobec którego w taki sposób dokonano rozstrzygnięcia kwestii charakteru terminu, o którym mowa w art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie. Organ nadzoru nie zgodził się także z zarzutem przedawnienia się deliktu administracyjnego dotyczącego naruszenia art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie. KNF wskazał, że do końca 2015 r. art. 2 § 2 Ordynacji podatkowej przewidywał zastosowanie Ordynacji podatkowej do wszystkich niepodatkowych należności budżetu państwa (w tym również do należności z tytułu administracyjnych kar pieniężnych nakładanych przez podmioty nie będące organami podatkowymi, a więc i KNF. Jednakże 1 stycznia 2016 r. weszła w życie ustawa z dnia 10 września 2015 r. o zmianie ustawy - Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r. poz. 1649 z późn. zm.). na mocy której wykreślono z art. 2 § 2 Ordynacji podatkowej słowa: "oraz niepodatkowych należności budżetu państwa", co spowodowało, iż obecnie przepisy Ordynacji podatkowej i jej Działu III nie znajdują już zastosowania do niepodatkowych należności budżetowych ustalanych przez podmioty inne niż organy podatkowe, a więc i KNF. Komisja zaznaczyła, że ustawodawca nie przewidział w ustawie zmieniającej z dnia 10 września 2015 r., żadnych przepisów intertemporalnych, które nakazywałyby dalsze stosowanie (nawet w określonej kategorii spraw) art. 2 § 2 Ordynacji podatkowej w brzmieniu sprzed zmiany. Komisja wyjaśniła również, że w obecnym stanie prawnym, pomimo tego, że art. 67 ust. 1 ustawy o finansach publicznych zasadniczo nakazuje do niepodatkowych należności budżetowych stosować odpowiednio przepisy Działu III Ordynacji podatkowej, to ust. 2 tego artykułu wyłącza to zastosowanie, gdyż w zakresie administracyjnych kar pieniężnych nakazuje stosować wyłącznie przepisy K.p.a. Taki stan prawny został ustalony 1 czerwca 2017 r. ustawą z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935). W tym wypadku ustawodawca również nie przewidział w ustawie z dnia 7 kwietnia 2017 r. żadnych przepisów przejściowych, które wskazywałyby na konieczność dalszego stosowania art. 67 ustawy o finansach publicznych w brzmieniu dotychczasowym. Komisja uznała również, że w obowiązującym przed 1 stycznia 2016 r. stanie prawnym, mając na uwadze odesłania zawarte w art. 2 § 2 Ordynacji podatkowej i art. 67 ustawy o finansach publicznych do Działu III Ordynacji podatkowej, według których dopuszczalne jest stosowanie Działu III Ordynacji podatkowej do należności z tytułu administracyjnych kar pieniężnych nakładanych przez KNF. a nie do administracyjnych kar pieniężnych, Dział III Ordynacji podatkowej (i zawarta w nim instytucja przedawnienia) mogą być stosowane dopiero w postępowaniach, których przedmiotem są należności z tytułu administracyjnych kar pieniężnych wymierzonych przez KNF (a więc do tych postępowań, które dotyczą już nałożonych kar pieniężnych), a nie do postępowań, w których dopiero dochodzi do nakładania administracyjnych kar pieniężnych. Komisja stwierdziła zatem, że nie jest możliwe wykorzystanie instytucji przedawnienia, określonej w art. 68 § 1 Ordynacji podatkowej w postępowaniach w przedmiocie nałożenia przez KNF administracyjnych kar pieniężnych. Komisja wskazała także, że art. 68 § 1 Ordynacji podatkowej dopuszcza trzyletni termin przedawnienia, ale tylko w przypadku zobowiązań podatkowych, o których mowa w art. 21 § t pkt 2 Ordynacji podatkowej, tj. tylko tych, które są ustalane w drodze decyzji. Na mocy art. 21 § 1 pkt 2 Ordynacji podatkowej dochodzi do ustalania zobowiązania podatnika w sferze prawa materialnego (które przed takim ustaleniem nie było w pełni określone i miało charakter obowiązku podatkowego), natomiast przepisy odnoszące się do nakładania administracyjnych kar pieniężnych z obszaru rynku finansowego mają zupełnie inną funkcję, tj. nie ustalają obowiązku dla podmiotu administrowanego (uczestnika rynku finansowego), który jest już określony ipso iure i obejmuje nakaz zawiadamiania o stanie posiadania w spółce publicznej, lecz stwierdzają naruszenie przepisów i określają sankcję za to naruszenie. Zatem charakter ww. przepisów jest zdecydowanie odmienny. Ponadto przepis art. 21 § 1 pkt 2 Ordynacji podatkowej, a zatem i art. 68 § 1 Ordynacji podatkowej, dotyczą przepisów nierepresyjnych, natomiast przepisy dotyczące administracyjnych kar pieniężnych ze swej istoty mają charakter represyjny, zbliżony do przepisów karnych. Taki charakter ww. przepisów wpływa na konieczność dobrania do nich adekwatnych instytucji prawnych, które nie powinny utrudniać realizacji celów postawionych przed postępowaniami o charakterze represyjnym. Analiza zaś instytucji przedawnienia w innych przepisach represyjnych prowadzi do wniosku, iż są to instytucje zróżnicowane - czasowo dostosowane do wagi popełnionych naruszeń prawa, tj. przestępstw, wykroczeń. Jednocześnie instytucje przedawnienia w prawie represyjnym zostały uelastycznione, poprzez warunkowe wydłużanie okresów przedawnienia w przypadku: wszczęcia postępowań represyjnych, spoczywania biegu przedawnienia, a nawet odnowienia (powtórzenia) biegu przedawnienia. Powyższe konstrukcje wprowadzone przez ustawodawcę mają na celu danie organom (sądom) prowadzącym postępowania represyjne odpowiedniego czasu na efektywne zakończenie tych postępowań. Natomiast przedawnienie określone w art. 68 § 1 Ordynacji podatkowej nie spełnia tych wymogów. Komisja nie zgodziła się również ze Stroną, że Konstytucja RP ustanawia zasadę - prawo obywatela do przedawnienia, a tym samym stanowi źródło prawa sprawcy do przedawnienia przestępstwa (tu podmiotu, który dopuścił się naruszenia do przedawnienia możliwości nałożenia administracyjnej kary pieniężnej). KNF zauważył, że nawet na gruncie prawa karnego przyjmuje się, że instytucja przedawnienia stanowi zaledwie element polityki karnej, a nie konstytucyjnie chronione prawo obywatela. Regulacje przewidujące przedawnienie nie mają charakteru gwarancyjnego, nie są ustanowione z uwagi na sprawcę czynu zabronionego lecz cel karania, nie ma osobistego prawa do przedawnienia ani ekspektatywy przedawnienia przysługującej sprawcy przestępstwa. KNF wskazał, że również Trybunał Konstytucyjny nie stanął na stanowisku bezwzględnego poszanowania zasady przedawnienia. Według TK w Konstytucji RP nie została wyrażona wprost zasada, że karalność przestępstw i wykonanie kary ulegają przedawnieniu (wyrok TK z 25 maja 2004 r., SK 44/03), zasady tej nie można wyprowadzić również z zasady demokratycznego państwa prawnego (wyrok TK z 23 maja 2005 r., SK 44/04). Komisja podniosła także, że stanowisko sądów administracyjnych w przedmiocie stosowania do administracyjnych kar pieniężnych nakładanych za naruszenie przepisów prawa rynku kapitałowego instytucji przedawnienia określonej w prawie podatkowym nie jest jednolite. Dlatego KNF nie zgodził się ze stanowiskiem NSA zawartym w wyroku z 2 lutego 2016 r., sygn. II GSK 2593/14, na które powołała się Strona, w którym sąd uznał, że do administracyjnych kar pieniężnych nakładanych za naruszenie przepisów prawa rynku kapitałowego stosuje się terminy przedawnienia określone w prawie podatkowym. Komisja uznała za niezasadny wniosek Strony o umorzenie niniejszego postępowania ze względu na wprowadzenie do K.p.a. nowelizacją z 7 kwietnia 2017 r., instytucji przedawnienia, która uniemożliwia nałożenie administracyjnej kary pieniężnej po upływie 5 lat od dopuszczenia się naruszenia oraz przepisu wprowadzającego zasadę, zgodnie z którą należy wobec strony stosować przepisy względniejsze. Stosownie bowiem do art. 16 tej ustawy, do postępowań administracyjnych wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia niniejszej ustawy ostateczną decyzją lub postanowieniem stosuje się przepisy ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu dotychczasowym. Komisja wyjaśniła następnie, że kara przewidziana w art. 97 ust. 1 ustawy o ofercie, jest typową karą administracyjną, ma ona zatem charakter zobiektywizowany, tj. opiera się na samym fakcie naruszenia obowiązku prawnego. Bez znaczenia dla tej odpowiedzialności pozostają elementy subiektywne - czyli wina karanego podmiotu. Nie jest to odpowiedzialność bezwzględna, a granice tej odpowiedzialności sięgają wyłącznie do okoliczności i zdarzeń niezależnych od karanego podmiotu, którym podmiot ten nie mógł przeciwdziałać. Komisja wyjaśniła ponadto, że ustalając wysokość kary pieniężnej działała w ramach uznania administracyjnego, tj. nie kierowała się pełną dowolnością, lecz wzięła pod uwagę: 1) wagę naruszenia oraz czas jego trwania, 2) przyczyny naruszenia, 3) sytuację finansową podmiotu, na który nakładana jest kara, 4) skalę korzyści uzyskanych lub strat unikniętych przez podmiot, który dopuścił się naruszenia, lub podmiot, w którego imieniu lub interesie działał podmiot, który dopuścił się naruszenia, o ile można tę skalę ustalić, 5) straty poniesione przez osoby trzecie w związku z naruszeniem, o ile można te straty ustalić, 6) gotowość podmiotu dopuszczającego się naruszenia do współpracy z Komisją podczas wyjaśniania okoliczności naruszenia, 7) uprzednie naruszenia przepisów niniejszej ustawy popełnione przez podmiot, na który nakładana jest kara. KNF uznał, że waga naruszenia była istotna w szczególności z uwagi na fakt. że zmiana stanu posiadania dotyczyła pakietu większościowego, uprawniającego do wykonywania aż 96.04% ogólnej liczby głosów w Emitencie, a więc informacja ta była kluczowa dla dalszej działalności Emitenta. Przyczyną dokonanego naruszenia był przede wszystkim brak należytej staranności Strony. Komisja wyjaśniła, że ze względu na pogorszenie się sytuacji finansowej Strony w toku postępowania z wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy (powiększenie się straty netto w roku 2017) zachodzi konieczność obniżenia kary nałożonej decyzją I instancji. Dodała, że skala korzyści uzyskanych lub strat unikniętych przez podmiot, który dopuścił się naruszenia, jak również straty poniesione przez osoby trzecie w związku z naruszeniem nie są możliwe do ustalenia z uwagi na charakter naruszenia. Komisja uwzględniła fakt, że Strona nie była dotychczas karana za naruszenia związane ze znacznymi pakietami akcji. Wzięła też pod uwagę aspekt prewencyjny kary zarówno w ujęciu indywidualnym, jak i ogólnym, a także interes społeczny, tj. w przedmiotowej sprawie interes innych uczestników obrotu oraz funkcję i cel przepisów, które zostały naruszone. Obowiązki związane z rzetelnym, prawidłowym i terminowym zawiadamianiem o zmianach w akcjonariacie spółki publicznej należą, jak podkreśliła Komisja, do podstawowych, a zarazem najważniejszych obowiązków akcjonariuszy. W skardze z 3 lipca 2018 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, Skarżący zaskarżając decyzję KNF z [...] maja 2018 r. w części, wniósł o jej uchylenie w części dotyczącej pkt 2 oraz o zasądzenie na rzecz Skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji Skarżący zarzucił naruszenie: 1) art. 28 K.p.a. w zw. z art. 529 § 1 pkt 4 i art. 531 § 1 K.s.h., poprzez nie uwzględnienie że w dniu 22 marca 2016 r doszło do podziału Spółki poprzez przeniesienie części jej majątku na spółkę I. S.A., oraz tego że zgodnie z planem podziału, to spółka I. S.A. winna być stroną niniejszego postępowania, które to uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem skutkują wydaniem decyzji wobec podmiotu nie będącego stroną postępowania, co stanowi podstawę nieważności decyzji zgodnie z art. 156 § 1 pkt. 4 K.p.a., 2) art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie, poprzez jego nieprawidłową wykładnię i uznanie, że określony w tym przepisie termin wykonania czynności zawiadomienia jest terminem prawa materialnego, a nie terminem proceduralnym, do którego zastosowanie miałby art. 57 § 5 pkt 2 K.p.a., a także przyjęcie, że standardowe reguły wykładni prowadzą do skonstruowania na podstawie tego przepisu normy prawnej stanowiącej, iż zawiadomienie o osiągnięciu przez akcjonariusza określonej licznie głosów w spółce publicznej powinno być przekazane w taki sposób, aby dotarło do KNF i spółki publicznej niezwłocznie, nie później niż w ciągu 4 dni roboczych, 3) art. 7, art. 77 § 1 i § 4, oraz art. 80 K.p.a., poprzez brak wszechstronnego zebrania materiału dowodowego oraz nienależytą ocenę materiału zgromadzonego co miało wpływ na treść wydanej przez Komisję decyzji oraz stanowiło jednocześnie naruszenie art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie, a to wobec przyjęcia przez organ bez dokonania ustaleń faktycznych kiedy Skarżący powziął wiedzę w zakresie przekroczenia przez jego podmiot zależny progu liczby głosów, co miało istotne znaczenie dla początku biegu terminu złożenia zawiadomienia przez Skarżącego, 4) art. 57 § 5 pkt 2 K.p.a. w związku z art 11 ust. 5 u.n.r.f. i w związku z art. 69 ust 1 ustawy o ofercie, poprzez niezastosowanie art. 57 § 1 pkt 2 K.p.a., dla określenia skutków prawnych nadania zawiadomień wysłanych 4 stycznia 2012r. i brak uznania, że fakt nadania zawiadomień w tym dniu stanowił o zachowaniu terminu do wykonania czynności zawiadomienia o którym mowa w art. 69 ust 1 pkt 1 ustawy o ofercie, a to niezastosowania w niniejszej sprawie art. 11 ust. 5 u.n.r.f., 5) art. 97 ust. 1 pkt 2 ustawy o ofercie w związku z naruszeniem art. 2 i art. 7 oraz art. 42 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w związku z nie dającą jednoznacznych wyników wykładnią art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie, poprzez nałożenie na Spółkę kary pieniężnej bez pełnej i pewnej podstawy prawnej, co stanowi naruszenie zasad demokratycznego państwa prawa i zasady praworządności oraz stosowanej na zasadzie analogii z art. 42 ust 1 Konstytucji zasady nullum delictum sine lege certa. 6) art. 12 § 1 K.p.a. w zw. z art. 2, art. 7, art. 43 (a contrario) i art. 45 (per analogiam) Konstytucji, a to poprzez nie uznanie przez Komisję że doszło do przedawnienia karalności za zarzucane Spółce naruszenie obowiązków informacyjnych, w sytuacji gdy Komisja o opóźnieniu w przekazaniu informacji wiedziała natychmiast, a wszczęła postępowanie w tym zakresie dopiero po upływie ponad 4 lat od tego zdarzenia, które to działanie może być postrzegane jako naruszające zasady zaufania podmiotów prawnych do organów władzy państwowej, gdyż po upływie takiego czasu spółka mogła być przekonana, że postąpiła w sprawie prawidłowo, a także poprzez nałożenie kary po upływie tak znacznego czasu z naruszeniem zasad rozpoznawania spraw bez zbędnej zwłoki, mając na uwadze, że zgodnie z Konstytucją tylko zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości nie podlegają przedawnieniu, a więc a contrario wszelkie inne delikty winny ulegać przedawnieniu, 7) art. 7, art. 77 § 1 i § 4, oraz art. 80 K.p.a., poprzez brak wszechstronnego zebrania materiału dowodowego oraz nienależytą ocenę materiału zgromadzonego, a to wobec przyjęcia przez organ, iż oficjalne stanowisko Komisji odnośnie wykładni art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie, było opublikowane przez Komisję zanim Skarżący dopuścił się naruszenia, za które został ukarany przedmiotową karą oraz poprzez stwierdzenie, że Skarżący nie jest pierwszym i jedynym podmiotem ukaranym w analogicznym stanie faktycznym i prawnym związanym z wykładnią terminu zawiadomienia przewidzianego w art. 69 ust 1 tej ustawy jako terminu materialnego a nie procesowego, pomimo braku zakomunikowania i wskazania konkretnych decyzji zapadłych uprzednio w stosunku do tych rzekomo analogicznie ukaranych podmiotów, 8) art. 189f ust. 1 K.p.a., poprzez jego nie zastosowanie, mając na uwadze brak jakiejkolwiek szkody zastosowanie powyższego przepisu było obligatoryjne, a organ powinien był odstąpić od nałożenia kary, 9) art. 96 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 56 ust. 1 pkt 2 lit. a ustawy o ofercie, poprzez błędne przyjęcie, iż wymierzona decyzją kara finansowa ma wymiar proporcjonalny w stosunku do wagi i skali naruszenia, jej celu represyjnego, prewencji indywidualnej i ogólnej, sytuacji finansowej Skarżącej, czasu trwania nieprawidłowości, oraz faktu, że Skarżący ostatecznie dokonała zawiadomienia, gotowości Skarżącego do wnikliwego wyjaśnienia sprawy oraz współpracy w toku postępowania przed organem. W uzasadnieniu skargi Skarżący wskazał, że w wyniku podziału na spółkę I. S.A, przeszły wszystkie prawa i obowiązki, za wyjątkiem tych, które wskazane zostały w załączniku nr 8 do planu podziału, a pośród których brak jest ww. składników o charakterze administracyjnoprawnym. Tak więc to spółka przejmująca I. S.A. w P., jako podmiot, którego interesu prawnego dotyczy wynik niniejszego postępowania winien być jego stroną. Podział został dokonany w trybie art. 529 § 1 pkt 4 K.s.h., poprzez przeniesienie całości majątku spółek dzielonych w tym majątku Skarżącego na spółkę przejmująca – I. S.A. (podział przez wydzielenie) z wyłączeniem enumeratywnie wymienionych składników majątkowych wskazanych w załącznikach do planu podziału z 15 maja 2015 r. Podział został dokonany 22 marca 2016 r., jednak według stanu określonego przez strony w planie podziału na 8 maja 2015 r. Mając na uwadze, że obowiązki wiążące się ze stwierdzonym przez Komisję naruszeniem normy art 69 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie, kształtują sytuację materialnoprawną Skarżącego oraz, że prowadzone przez Komisję postępowanie administracyjnoprawne oraz sankcja są następstwem tej sytuacji materialnoprawnej, Skarżący stwierdził, że w związku z podziałem po stronie Skarżącego brak jest przymiotu strony w rozumieniu art. 28 K.p.a. Zdaniem Skarżącego, stan materialnoprawny polegający na stwierdzonym przez Komisję naruszeniu art 69 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie, występował 8 maja 2015 r. i skutecznie został przeniesiony na podmiot I. S.A. w ramach podziału. Nieuprawnionym jest natomiast twierdzenie Komisji jakoby stan materialnoprawny wynikający z naruszenia art 69 ust. 1 pkt 1 ustawy o obrocie, był stanem (obowiązkiem) nieprzenoszalnym. Skarżący podkreślił, że wyłączenie spod sukcesji uniwersalnej na zasadzie art. 531 § 1 k.s.h. jakichkolwiek praw czy stanów materialnoprawnych wymagało by wyraźnego przepisu, który wyłączał by takie prawa spod sukcesji uniwersalnej zachodzącej z mocy prawa. Komisja w uzasadnieniu wskazała, że przedmiotem sukcesji uniwersalnej mogą być uprawnienia administracyjne, a nie obowiązki administracyjne. Powyższe twierdzenie nie zostało w żaden sposób uzasadnione. Niezależnie od powyższego, Skarżący podniósł, że zarówno zachowanie jak i niezachowanie terminu określonego w art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie, nie rodzi żadnych skutków w sferze materialnoprawnej podmiotu. Zawiadomienie, o którym mówi art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie, ma wyłącznie charakter oświadczenia wiedzy (a nie woli), a więc ma na celu zachowanie pewnej procedury - w tym przypadku procedury umożliwiającej dokonanie przez Komisję czynności kontroli (nadzoru nad spółką publiczną). Zdaniem Skarżącego, na proceduralny charakter tego terminu wskazuje także treść art. 11 ust. 5 u.n.r.f. Mając to na uwadze, zdaniem Skarżącego, do oceny zachowania terminu zawiadomienia o którym mowa w art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie, zastosowanie winien mieć art. 57 § 5 pkt 2 K.p.a. Skarżący dodał, że organ w sposób bardzo ogólny odniósł się do twierdzeń dotyczących wpływu treści art. 11 ust. 5 u.n.r.f., na wykładnię art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie, w zakresie przewidzianego w tym przepisie terminu. Oczywistym jest, jak wskazał Skarżący, że czynność zawiadomienia Komisji powoduje wszczęcie po stronie KNF czynności, które niewątpliwie mają charakter proceduralny. Bezspornym jest, że obowiązek informacyjny pociąga za sobą szereg kolejnych działań Komisji, która weryfikuje poprawność, zasadność i dopuszczalność czynności objętych zawiadomieniem. Tym samym już te czynności zgodnie z art. 11 ust 5 u.n.r.f., jako postępowanie Komisji będą podlegały regulacją K.p.a. Przeciwne stanowisko prowadziło by do konkluzji braku uregulowania zasad działania KNF. Zdaniem Skarżącego art. 11 ust 5 u.n.r.f., obejmuje swoją regulacją nie tylko postępowania administracyjne sensu sctrice prowadzone przez Komisję, ale wszelkie postępowania prowadzone przez i przed Komisją. Ponadto, zgodnie z art. 11 ust 5 u.n.r.f., przepisów K.p.a., nie stosuje się tylko wtedy gdy przepis szczególny stanowi inaczej, organ natomiast nie wskazał, żadnego przepisu szczególnego, który wyłączałby stosowanie do postępowania wobec Komisji przepisów K.p.a., w tym art. 57 § 5 pkt 2 K.p.a. W ocenie Skarżącego, organ pominął wykładnię historyczną art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie, to jest tego, że przez wiele lat w praktycznych działaniach Komisji i podmiotów dokonujących zawiadomień na podstawie art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie, określony tam termin traktowany był jako termin proceduralny. Skarżącemu bowiem, nie było wiadome aby organ uprzednio karał kogokolwiek przed rokiem 2012 za niedochowanie terminu zawiadomienia, jeśli zawiadomienie było wysłane (nadana) z zachowaniem terminu określonego w tym przepisie, niezależnie od tego kiedy taka przesyłka pocztowa dotarta do adresata. Zdaniem Skarżącego, takie stanowisko Komisja wyraziła w piśmie z 17 marca 2014 r. Wcześniej Komisja nie publikowała takich wyjaśnień. Powyższe, jak wskazał Skarżący, w sposób jednoznaczny świadczy o tym, że przed 2014 r., praktyka w zakresie realizacji obowiązków określonych w art. 69 ustawy o ofercie była zróżnicowana, a Komisja nie karała za naruszenie art. 69 ustawy o ofercie, ze względu na nadanie zawiadomienia listem poleconym. Skarżący dodał, że dokonując nadania w urzędzie pocztowym przesyłki rejestrowanej poleconej zgodnie z obowiązującymi 4 stycznia 2012 r. przepisami, zachował niezbędne warunki aby zagwarantować, że 5 stycznia 2012 r. tj. z zachowaniem ustawowego terminu przesyłka zawierająca zawiadomienie znalazła się w siedzibie Komisji. Zgodnie bowiem z przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 9 stycznia 2004 r. w sprawie warunków wykonywania powszechnych usług pocztowych, przesyłka nadana przez Skarżącego powinna była zostać doręczona do KNF 5 stycznia 2012 r., co oznacza, że KNF tej przesyłki nie podjął. Skarżący wskazał, że 6 stycznia 2012r. był dniem ustawowo wolnym, 7 stycznia 2012 r., to była sobota, a 8 stycznia 2012 r. – niedziela. Wobec czego na skutek działań KNF ewentualnie nieprawidłowości działania Poczty Polskiej przesyłka Skarżącej nie dotarła do KNF 5 stycznia 2012 r., co stanowi zdarzenie niezależne i niezawinione przez Skarżącego. Skarżący podkreślił, że nadanie zawiadomienia w placówce Poczty Polskiej zapewniło Skarżącemu urzędowe poświadczenie wykonania obowiązku, natomiast nadanie zawiadomienia w formie elektronicznej w czasie kiedy nie obowiązywały przepisy dotyczące formy elektronicznej i dokumentowej pociągały za sobą szereg ryzyk faktycznych i prawnych, w szczególności przekazanie zawiadomienia w formie elektronicznej mogło zostać uznane za bezskuteczne prawnie, w związku z brakiem odpowiedniej regulacji prawnej w tym zakresie. Skarżący dodał, że wiedzę o zmianach w zakresie stanu posiadania akcji oraz udziału w ogólnej liczbie głosów przez spółkę zależną F.S.A. w Emitencie, powziął dopiero 3 stycznia 2012 r, a Komisja w tym zakresie nie podjęła żadnych ustaleń. Skarżący nie zgodził się z KNF, że wykładnia art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie, prowadzi do jednoznacznych rezultatów i nie powinna wywoływać żadnych wątpliwości po stronie adresatów zobowiązanych do stosowania tego przepisu. Zdaniem Skarżącego, wykładnia tego przepisu nie daje tak oczywistych i jednoznacznych rezultatów, aby można było mówić o jego precyzyjności i pewności. Również faktyczne stosowanie tego przepisu, a konkretnie - brak wcześniejszego nakładania kar na podmioty stosujące art. 69 ust. 1 zgodnie z teorią nadania, a nie z teorią doręczenia, dowodzą o braku spełnienia przez ten przepis wymogu pewności. Skarżący podkreślił, że skoro Komisja uprzednio tolerowało stosowanie teorii nadania, a więc nie karała podmiotów które w wymaganym terminie jedynie nadały na poczcie zawiadomienia, to w kontekście zaufania do prawa i pewności prawa, Skarżący mógł uznawać, że taka praktyka (nadawania zawiadomienia w terminie) jest prawidłowa i nie będzie wiązała się z wyciągnięciem wobec niego sankcji z art. 97 ustawy o ofercie. Komisja mogła zatem inaczej zacząć egzekwować stosowanie art. 69 ust. 1, a więc uprzedzając lojalnie, że stosowana przez nich praktyka (związana ze stosowaniem teorii nadania) nie jest prawidłowa oraz zapowiedzieć, że na przyszłość będą z tego powodu wyciągane negatywne sankcje. Obecnie zaproponowana przez Komisję wykładnia art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie, w kontekście związanej z nim sankcji administracyjnej, podważa zasadę zaufania podmiotów zobowiązanych do dokonywania zawiadomień do prawa statuującego ich obowiązki. Skarżący nie zgodził się z KNF, że kara jest współmierna do stopnia naruszenia. Wprawdzie odpowiedzialność wynikająca z art. 97 ust. 1 ustawy o ofercie, nie opiera się na zasadzie winy, jednakże w świetle okoliczności sprawy, należałoby stwierdzić, że Skarżącemu nie można przypisać winy umyślnej. Wątpliwe byłoby również twierdzenie przypisującej Skarżącemu winę nieumyślną. Brak tej winy natomiast, niejednoznaczność przepisów, wątpliwości innych akcjonariuszy, brak stałego stanowiska organu i jego praktyka, a także dopiero następcze opublikowanie komunikatu w sprawie wykładni tego przepisu, wskazują na to, że Komisja winna odstąpić od wymierzenia tej kary, albo - jeśli już musiała ją wymierzyć - winna to zrobić jedynie w sposób symboliczny. Zdaniem Skarżącego, wobec braku jakiejkolwiek szkody wywołanej ewentualnym opóźnieniem w przekazaniu zawiadomienia z art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie, organ powinien był na zasadzie art. 189f K.p.a., odstąpić od wymierzenia kary, gdyż skorzystanie przez organ z instytucji wskazanej w art. 189f K.p.a., ma charakter obligatoryjny. Skarżący nie zgodził się ze stanowiskiem KNF, zgodnie z którym do kary administracyjnej nakładanej przez Komisję nie można stosować zasad przedawnienia wynikających z ustawy Ordynacja podatkowa albowiem ustawa o ofercie nie stanowi "ustawy podatkowej". Skarżący podkreślił, że art. 3 ust. 8 Ordynacji podatkowej wprost wskazuje, że niepodatkową należnością budżetową jest właśnie taka należność niezależnie od jej źródła, która nie jest podatkiem czy opłatą. Zatem z charakteru obciążenia stanowiącego dochód budżetu Państwa wynika, że nie wynika ona z ustaw o charakterze podatkowym. Zdaniem Skarżącego, na bazie konkretnych przepisów obowiązującego prawa należy uznać, że ustawodawca jako podmiot dokonujący regulacji systemowych przewidział instytucję przedawnienia dla wszystkich kategorii należności publicznoprawnych, w tym niepodatkowych należności budżetu Państwa, zatem i kara nakłada przez Komisję musi podlegać przedawnieniu. Skarżący wskazał, że zgodnie z brzmieniem art. 21 § 1 pkt. 2 w związku z art. 2 § 2 Ordynacji podatkowej należy uznać, że niepodatkowa należność budżetu Państwa w postaci kary administracyjnej powstaje z dniem doręczenia decyzji organu podatkowego, ustalającej wysokość tego zobowiązania. Z tym jednak zastrzeżeniem, że zastosowanie w tym przypadku ma art. 68 § 1, który stanowi, że zobowiązanie podatkowe, o którym mowa w art. 21 § 1 pkt 2, nie powstaje, jeżeli decyzja ustalająca to zobowiązanie została doręczona po upływie 3 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym powstał obowiązek podatkowy. Zdaniem Skarżącego, Komisja bezpodstawnie uznała, że kara administracyjna ma charakter niepodatkowej sankcji represyjnej i mimo, że stanowi dochód budżetu państwa nie podlega żadnej ustawowej regulacji. Skarżący stwierdził, że organ nie może odmówić zastosowania powyższych przepisów ze względu na zbyt krótki okres przedawnienia lub brak szczegółowej regulacji dotyczącej wstrzymania biegu terminu, gdyż ustawodawca uregulował w ten sposób przedmiotową kwestię, a zgodnie z art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 r. organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Zdaniem Skarżącego uznanie, że naruszenia ustawy o ofercie, nie podlegają w żadnym zakresie przedawnieniu, prowadzi do uznania, że stanowią one taki rodzaj przewinienia, które ustawodawca stawia na równi ze zbrodniami wojennymi oraz zbrodniami przeciwko ludzkości. Tymczasem zgodnie z art. 43 Konstytucji, przedawnieniu nie podlegają wyłącznie zbrodnie wojenne oraz zbrodnie przeciwko ludzkości, z czego płynie wniosek, że wszelka inna odpowiedzialność podlega przedawnieniu w tym w szczególności odpowiedzialność o charakterze administracyjnoprawnym. Skarżący powołał się na stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarte w wyroku z 2 lutego 2016 r., w sprawie o sygnaturze akt Il GSK 2593/14, w którym NSA uznał, że do pieniężnych kar administracyjnych nakładanych za naruszenie przepisów prawa rynku kapitałowego stosuje się terminy przedawnienia określone w prawie podatkowym. Skarżący podkreślił, że w niniejszej sprawie termin przedawnienia upłynął z końcem 2015 r., tymczasem decyzja I instancji została wydana [...]maja 2017 r., ale również samo wszczęcie postępowania w przedmiocie nałożenia na Skarżącego kary nastąpiło po upływie terminu przedawnienia, postanowieniem z [...] sierpnia 2016 r. Skarżący dodał, że przedstawioną w skardze argumentację, iż administracyjne kary pieniężne podlegają przedawnieniu potwierdza również ustawa z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw, która weszła w życie 1 czerwca 2017 r. czyli po zakończeniu postępowania przed KNF, którą wprowadzono do K.p.a., art. 189g. § 1, zgodnie z którym administracyjna kara pieniężna nie może zostać nałożona, jeżeli upłynęło pięć lat od dnia naruszenia prawa albo wystąpienia skutków naruszenia prawa. Skarżący podniósł też, że nałożona kar nie ma wymiaru proporcjonalnego w stosunku do wagi i skali naruszenia, jej aspektu prewencyjnego, indywidualnej i ogólnej, sytuacji finansowej Skarżącego, czasu trwania nieprawidłowości, oraz faktu, że Skarżący ostatecznie dokonał zawiadomienia, gotowości Skarżącego do wnikliwego wyjaśnienia sprawy oraz współpracy w toku postępowania przed organem. Komisja nie była w stanie ustalić skali ewentualnie uzyskanych korzyści lub strat unikniętych przez Skarżącą, a także ewentualnych strat poniesionych przez osoby trzecie. Brak również, w ocenie Skarżącego, uzasadnienia do przyjęcia za uzasadnione wzięcie pod uwagę przez organ złej sytuacji finansowej Skarżącego poprzez tak nieznaczne obniżenie wymierzonej kary. Organ winien był przy tym wziąć pod uwagę fakt, że kara zostaje wymierzona po upływie 4 lat od dnia zaistnienia zdarzenia. W odpowiedzi na skargę KNF wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. W piśmie z 18 lipca 2018 r., Skarżący podsumował zarzuty i swoje stanowisko zawarte w skardze, jak i podnoszone w postepowaniu administracyjnym. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję KNF z [...] maja 2018 r. wniosła również I. S.A. z siedzibą w P. (dalej: "Spółka przejmująca", "Skarżąca spółka") i zaskarżając decyzję w części, wniosła o jej uchylenie w części dotyczącej pkt 2, oraz przeprowadzenie dowodu z treści planu podziału majątku Skarżących spółek. Zaskarżonej decyzji Skarżąca spółka zarzucił naruszenie: 1) art. 28 K.p.a. w związku z art. 529 § 1 pkt 4 i art. 531 § 1 K.s.h. oraz w związku z art. 93c § 1 lub art. 117 § 1 Ordynacji podatkowej, poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie, że Skarżąca spółka nie jest stroną postępowania administracyjnego, ponieważ postępowanie nie dotyczy jej interesu prawnego lub obowiązku, podczas gdy Skarżąca spółka przejęła w planie podziału obowiązki spółki dzielonej, których dotyczy postępowanie administracyjne i zaskarżona decyzja, 2) art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., poprzez brak wszechstronnego zebrania materiału dowodowego oraz nienależytą ocenę materiału zgromadzonego w zakresie dotyczącym ustalenia, jakie składniki majątkowe oraz prawa i obowiązki Skarżąca spółka przejęła od spółki dzielonej i ograniczenie ustaleń w tym zakresie jedynie do ogólnego przyjęcia, że Skarżąca spółka przejęła tylko część praw i obowiązków spółki dzielonej, podczas, gdy ustalenia dotyczące praw i obowiązków spółki dzielonej pozostających w związku z przydzielonymi spółce przejmującej w planie podziału składnikami majątku (art. 93c § 1 lub art. 117 § 1 Ordynacja podatkowa), jak również ustalenia w zakresie przejętych praw i obowiązków spółki dzielonej określonych w planie podziału (art. 531 § 1 K.s.h.), są istotnymi okolicznościami dotyczącymi zarówno prawidłowego ustalenia kręgu stron w postępowaniu administracyjnym, jak i ustalenia prawidłowego adresata zaskarżonej decyzji, 3) art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie, poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie i przyjęcie, że Spółka naruszyła ten przepis wysyłając zawiadomienie 4 stycznia 2012 r., przesyłką poleconą rejestrowaną, która nie została doręczona 5 stycznia 2012 r., wyłącznie wskutek nie dotrzymania przez operatora publicznego terminu doręczenia wskazanego w § 43 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 9 stycznia 2004 r. w sprawie warunków wykonywania powszechnych usług pocztowych i w postanowieniach § 2 regulaminu świadczenia powszechnych usług pocztowych Poczty Polskiej z dnia 19 listopada 2011 r., a także wskutek tego, że KNF nie pracowała przez 3 kolejne dni, tj. 6 stycznia 2012 r. (Święto Trzech Króli), w sobotę (7 stycznia 2012 r.) i w niedzielę (8 stycznia 2012 r.), 4) art. 68 § 1 w związku z art. 4 Ordynacji podatkowej, poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że powyższe przepisy nie mogą stanowić podstawy prawnej przedawnienia, a także przyjęcie, że zobowiązanie z tytułu niepodatkowej należności budżetu państwa nie uległo przedawnieniu 31 grudnia 2015 r. W uzasadnieniu skargi, Skarżąca spółka wskazał, że swój interes prawny wywodzi z art. 529 § 1 pkt 4 i art. 531 § 1 K.s.h. oraz z art. 93c § 1 lub art. 117 § 1 Ordynacji podatkowej, ponieważ w świetle tych przepisów Skarżąca spółka przejęła od spółki dzielonej prawa i obowiązki, które zostały przydzielone w planie podziału oraz prawa i obowiązki spółki dzielonej pozostające w związku z przydzielonymi spółce przejmującej w planie podziału składnikami majątku. Zdaniem Skarżącej spółki, organ dokonał nieprawidłowych ustaleń w zakresie skutków prawnych podziału Spółki i przeniesienia części jej majątku na Skarżącą spółkę według stanu na 8 maja 2015 r. Ponadto, KNF ograniczył swoje rozważania w tym zakresie jedynie do wykładni przepisów art. 531 § 2 K.s.h., nie dokonała natomiast żadnych ustaleń i ocen prawnych w zakresie zastosowania w niniejszej sprawie przepisów art. 93c § 1 - § 2 i art. 117 § 1 - § 4 Ordynacji podatkowej. W odpowiedzi na skargę KNF wniósł o jej odrzucenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Rozpoznając sprawę Sąd stwierdził, że skargi nie są zasadne, bowiem zaskarżona decyzji nie narusza przepisów prawa w sposób dający podstawę do ich uwzględnienia. W pierwszej kolejności rozważenia wymagają zarzuty dotyczące stron postępowania administracyjnego w przedmiotowej sprawie. Spółka kwestionuje, że jest stroną przedmiotowego postępowania, a więc i adresatem zaskarżonej decyzji, natomiast Spółka przejmująca stoi na stanowisku, że ona powinna być adresatem zaskarżonej decyzji jako strona przedmiotowego postępowania w rozumieniu art. 28 K.p.a. Zgodnie z art. 28 K.p.a., stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. O istnieniu interesu prawnego decydują, w myśl ugruntowanych poglądów orzecznictwa, przepisy prawa materialnego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 26 listopada 1998 r., sygn. akt II SA 1390/98). Interes prawny to interes chroniony w przepisach prawa materialnego prawa administracyjnego, które dają podstawy do władczego konkretyzowania uprawnienia (obowiązku) jednostki (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 listopada 2012 r., sygn. akt I OSK 1665/12). Stwierdzenie istnienia interesu prawnego wymaga zatem, ustalenia związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawną, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu. Materialnoprawna podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowią art. 69 ust. 1 pkt 1 i art. 97 ust. 1 pkt 2 ustawy o ofercie. Zgodnie z art. 69 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie, kto osiągnął lub przekroczył 5%, 10%, 15%, 20%, 25%, 33%, 331/3%, 50%, 75% albo 90% ogólnej liczby głosów w spółce publicznej - jest obowiązany niezwłocznie zawiadomić o tym Komisję oraz spółkę, nie później niż w terminie 4 dni roboczych od dnia, w którym dowiedział się o zmianie udziału w ogólnej liczbie głosów lub przy zachowaniu należytej staranności mógł się o niej dowiedzieć, a w przypadku zmiany wynikającej z nabycia akcji spółki publicznej w transakcji zawartej na rynku regulowanym - nie później niż w terminie 6 dni sesyjnych od dnia zawarcia transakcji. Jak wynika natomiast z art. 97 ust. 1 pkt 2 ustawy o ofercie, na każdego kto nie dokonuje w terminie zawiadomienia, o którym mowa w art. 69, lub dokonuje takiego zawiadomienia z naruszeniem warunków określonych w tych przepisach - Komisja może, w drodze decyzji, nałożyć karę pieniężną do wysokości 1.000.000 zł. W art. 69 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie, ustawodawca uregulował zatem materialnoprawny obowiązek zawiadomienia Komisji oraz spółki publicznej o osiągnięciu lub przekroczeniu określonego progu ogólnej liczby głosów w tej spółce publicznej, natomiast w art. 97 ust. 1 pkt 2 ustawy o ofercie – sankcję za niewykonanie powyższego obowiązku, w terminie określonym w art. 69 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie. Jak wynika z definicji podmiotu dominującego zawartej w art. 4 pkt 14 ustawy o przez podmiot dominujący rozumie się podmiot w sytuacji, gdy: a) posiada bezpośrednio lub pośrednio przez inne podmioty większość głosów w organach innego podmiotu, także na podstawie porozumień z innymi osobami, lub b) jest uprawniony do powoływania lub odwoływania większości członków organów zarządzających lub nadzorczych innego podmiotu, lub c) więcej niż połowa członków zarządu drugiego podmiotu jest jednocześnie członkami zarządu, prokurentami lub osobami pełniącymi funkcje kierownicze pierwszego podmiotu bądź innego podmiotu pozostającego z tym pierwszym w stosunku zależności. Zgodnie z niebudzącymi wątpliwości ustaleniami faktycznymi dokonanymi przez Komisję, których nie kwestionują obie Spółki skarżące, obowiązek, o którym mowa w art. 69 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie, ciążył w niniejszej sprawie na Spółce. Wskutek umowy sprzedaży pomiędzy spółkami: T. sp. z o.o. i F.S.A., spółka F. S.A. nabyła 100 % udziałów w spółce T.sp. z o.o. i jednocześnie pakiet 13 957 500 akcji Emitenta uprawniających do wykonywania 96,04 % ogólnej liczby głosów w Emitencie, które znajdowały się w posiadaniu T. sp. z o.o. Spółka (Skarżący) natomiast, była podmiotem dominującym wobec F.S.A., gdyż posiadała 52.51 % ogólnej liczby głosów w tej spółce. Z tego względu Spółka (Skarżący), była obowiązana na podstawie art. 69 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie, do zawiadomienia w terminie określonym w tym przepisie, Komisji oraz Emitenta o przekroczeniu progu 90% ogólnej liczby głosów w Emitencie. W powyższym stanie faktycznym, cyt. przepisy (art. 69 ust. 1 pkt 1 i art. 97 ust. 1 pkt 2 ustawy o ofercie) kształtują sytuację materialnoprawną, stanowiąc również o interesie prawnym w przedmiotowym postępowaniu Spółki (Skarżącego), która w momencie zaistnienia powyższej transakcji występowała jako spółka akcyjna, obecnie występuje w formie spółki europejskiej w związku z zarejestrowanym 19 kwietnia 2018 r. połączeniem ze spółką F.z siedzibą w O.. Obie Spółki skarżące podniosły, że w związku z podziałem Spółki (Skarżącego) i przejęciem w trybie art. 529 § 1 pkt 4 K.s.h., części jej majątku przez Spółkę przejmującą, na podstawie art. 531 § 1 i § 2 K.s.h., na Spółkę przejmującą przeszła odpowiedzialność za delikt administracyjny polegający na niezawiadomieniu Komisji oraz spółki publicznej w terminie, o przekroczeniu progu 90% ogólnej liczby głosów w Emitencie, w związku z czym stroną postępowania administracyjnego, w którym została wydana zaskarżona decyzja jest Spółka przejmująca, a nie Spółka (Skarżący). Na podstawie art. 529 § 1 pkt 4 K.s.h., podział może być dokonany przez przeniesienie części majątku spółki dzielonej na istniejącą spółkę lub na spółkę nowo zawiązaną (podział przez wydzielenie). Zgodnie z art. 531 §1 K.s.h., spółki przejmujące lub spółki nowo zawiązane powstałe w związku z podziałem wstępują z dniem podziału bądź z dniem wydzielenia w prawa i obowiązki spółki dzielonej, określone w planie podziału. Jak wynika natomiast z § 2 tego art., na spółkę przejmującą lub spółkę nowo zawiązaną powstałą w związku z podziałem przechodzą z dniem podziału bądź z dniem wydzielenia w szczególności zezwolenia, koncesje oraz ulgi, pozostające w związku z przydzielonymi jej w planie podziału składnikami majątku spółki dzielonej, a które zostały przyznane spółce dzielonej, chyba że ustawa lub decyzja o udzieleniu zezwolenia, koncesji lub ulgi stanowi inaczej. Komisja prawidłowo wskazała w zaskarżonej decyzji, że w związku z trybem dokonanego podziału majątku Spółki (Skarżącego), tj. przeniesieniem części majątku Spółki (Skarżącego), na Spółkę przejmującą (art. 529 § 1 pkt 4 K.s.h.), nie doszło do utraty bytu prawnego przez Spółkę (Skarżącego). W związku z powyższym Spółka (Skarżący) ponosi odpowiedzialność za swoje działania, w tym przypadku za brak zawiadomienia w terminie Komisji oraz Emitenta o przekroczeniu progu 90% ogólnej liczby głosów w Emitencie, a więc naruszenie obowiązku wynikającego z art. 69 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie. Sąd stwierdza, że wynikająca z art. 531 § 1 i § 2 K.s.h., zasada częściowej sukcesji uniwersalnej, nie może stanowić podstawy przeniesienia administracyjnej odpowiedzialności za popełniony delikt administracyjny ze spółki dzielonej na spółkę przejmującą, jeżeli spółka dzielona, która dopuściła się tego deliktu, nie utraciła bytu prawnego. W takiej sytuacji, spółka przejmująca nie może stać się stroną postępowania administracyjnego, w sprawie dotyczącej odpowiedzialności administracyjnej za popełniony delikt administracyjny w miejsce pozostającej w obrocie prawnym spółki dzielonej, będącej sprawcą tego deliktu. Komisja słusznie wskazała, że art. 531 § 2 K.s.h., reguluje zasadę sukcesji uprawnień administracyjnoprawnych, jako wyjątek od powszechnie przyjętego w doktrynie prawa administracyjnego poglądu o zakazie sukcesji na płaszczyźnie prawa publicznego. W wyroku z 20 lipca 2017 r., sygn. akt II GSK 1414/16 Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że: "W prawie administracyjnym następstwo prawne, rozumiane jako pochodne nabycie praw i obowiązków administracyjnoprawnych jest co do zasady niedopuszczalne, co wiąże się z cechami stosunku administracyjnoprawnego, a mianowicie z osobistym, z reguły, charakterem uprawnień i obowiązków publicznoprawnych. "Zgodnie z ugruntowanym w doktrynie prawa administracyjnego poglądem za niedopuszczalną uznaje się sukcesję praw i obowiązków wynikających z aktu administracyjnego. Za trafnością takiego stanowiska przemawia charakter stosunku administracyjnoprawnego materialnego. Stosunek ten ma bowiem właściwość stosunku prawnego bezwzględnie obowiązującego, z którego wynikają prawa i obowiązki o charakterze osobistym, odnoszące się wyłącznie do zindywidualizowanego podmiotu. Następstwo prawne i w konsekwencji tożsamość podmiotów w tym zakresie nie występuje" (Renata Alicja Rychter, Res iudicata w postępowaniu administracyjnym, 3.2.2.Następstwo prawne stron, opubl. Lex 2014)." NSA w cyt. wyroku wskazał również, że od generalnej zasady nieprzenoszalności praw i obowiązków administracyjnoprawnych są czasem przewidziane wyjątki, jak np. art. 494 § 2 K.s.h. Taki sam wyjątek został uregulowany w art. 531 § 2 K.s.h., jak słusznie jednak podkreśliła Komisja przepis ten odnosi się do zasady sukcesji uprawnień administracyjnoprawnych, a nie obowiązków administracyjnoprawnych, stwierdzając, że na spółkę przejmującą lub nowo zawiązaną przechodzą w szczególności zezwolenia, koncesje oraz ulgi pozostające w związku z przydzielonymi spółce przejmującej składnikami majątkowymi. W żadnym też razie przepis ten nie odnosi się do kwestii odpowiedzialności administracyjnoprawnej za popełnione delikty administracyjne, która nie może być przeniesiona ze spółki dzielonej na spółkę przejmującą na podstawie omawianego przepisu. Podstawę przeniesienia odpowiedzialności administracyjnoprawnej za popełnione delikty administracyjne ze spółki dzielonej na spółkę przejmującą, nie mogą również stanowić przepisy Ordynacji podatkowej tj. 93c § 1 lub art. 117 § 1, które odnoszą się do praw i obowiązków przewidzianych w przepisach prawa podatkowego oraz do zobowiązań podatkowych. Brak jest natomiast podstaw prawnych do odpowiedniego zastosowania tych przepisów do kwestii odpowiedzialności administracyjnoprawnej za popełnione delikty administracyjne. Z tych względów Sąd uznał za niezasadne zarzuty Skarżącego, dotyczące naruszenia przez Komisję art. 28 K.p.a. w zw. z art. 529 § 1 pkt 4 i art. 531 § 1 K.s.h., poprzez nie uwzględnienie że 22 marca 2016 r doszło do podziału Spółki (Skarżącego) poprzez przeniesienie części jej majątku na Spółkę przejmującą. Dokonanie tej czynności prawnej nie wpłynęło bowiem na kwestię odpowiedzialności Spółki (Skarżącego) za niewywiązanie się w terminie z obowiązku wynikającego z art. 69 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie oraz na jej status strony w postępowaniu administracyjnym w przedmiocie kary pieniężnej za niewywiązanie się z tego obowiązku. Sąd stwierdza, że z tych samych względów, niezasadne są zarzuty Spółki przejmującej, dotyczące naruszenia przez Komisję art. 28 K.p.a. w związku z art. 529 § 1 pkt 4 i art. 531 § 1 K.s.h. oraz w związku z art. 93c § 1 lub art. 117 § 1 Ordynacji podatkowej, poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie, że Spółka przejmująca nie jest stroną postępowania administracyjnego. Sporne postępowanie administracyjne nie dotyczyło jej interesu prawnego lecz istniejącej Spółki (Skarżącego) w związku z naruszeniem przez Spółkę (Skarżącego) obowiązku wynikającego z art. 69 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie, przepisy powyższe natomiast, jak zostało to wyjaśnione powyżej, nie mogły stanowić podstawy prawnej przeniesienia odpowiedzialności za naruszenie tego obowiązku. Oznacza to również niezasadność zarzutu Spółki przejmującej, dotyczącego naruszenia przez Komisję art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., poprzez nienależytą ocenę materiału zgromadzonego w zakresie dotyczącym ustalenia, jakie składniki majątkowe oraz prawa i obowiązki Skarżąca spółka przejęła od spółki dzielonej i ograniczenie ustaleń w tym zakresie jedynie do ogólnego przyjęcia, że Skarżąca spółka przejęła tylko część praw i obowiązków spółki dzielonej. Ze względu bowiem na przedmiot niniejszej sprawy, niezależnie od zapisów planu podziału składników majątku spółki dzielonej, nie miały one wpływu na kwestię omawianej odpowiedzialności administracyjnej Spółki (Skarżącej). W świetle powyższego Komisja prawidłowo uznała, że Spółka przejmująca nie jest strona przedmiotowego postępowania administracyjnego, co oznacza również, że Spółka przejmująca nie ma interesu prawnego, w rozumieniu art. 50 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, dalej: "P.p.s.a."), w niniejszym postępowaniu sądowoadministracyjnym, w związku z czym skargę Spółki przejmującej należało odrzucić na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 P.p.s.a. Sąd zgadza się z Komisją, że w kwestii ustalenia zachowania terminu określonego w art. 69 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie, na wywiązanie się przez dany podmiot z obowiązku informacyjnego, nie znajdują zastosowania reguły unormowane w art. 57 § 5 K.p.a. Jest to konsekwencją faktu, że termin określony w art. 69 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie, jest terminem materialnym, przewidzianym na dokonanie przez dany podmiot, materialnoprawnego obowiązku zawiadomienia Komisji oraz spółki publicznej o przekroczeniu określonego progu ogólnej liczby głosów w tej spółce publicznej. Brak jest natomiast przepisu prawa, który unormowałby zastosowanie art. 57 § 5 K.p.a. w kwestii wywiązania się przez ten podmiot z przedmiotowego obowiązku informacyjnego. Słusznie zatem uznała Komisja, że dla zachowania terminu na zawiadomienie Komisji i spółki publicznej o stanie posiadania w spółce publicznej, istotny jest dzień doręczenia zawiadomienia adresatowi, a nie dzień nadania zawiadomienia w placówce pocztowej. Wykonanie przedmiotowego obowiązku informacyjnego poprzez dokonanie zawiadomienia Komisji i spółki publicznej o nabyciu znaczącego pakietu akcji w spółce publicznej nie jest realizowane w toku postępowania administracyjnego, jak również nie inicjuje takiego postępowania. Dlatego nie można zgodzić się ze Skarżącym, że przepisem prawa dającym podstawę do zastosowania, w tej sytuacji art. 57 § 5 K.p.a., jest art. 11 ust. 5 u.n.r.f., z którego wynika, że do postępowania Komisji i przed Komisją stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej. Przepis ten odnosi się do postępowań administracyjnych i proceduralnych czynności Komisji i przed Komisją. Przepis ten nie nadaje natomiast, proceduralnego charakteru każdej czynności Komisji i przed Komisją. Zawiadomienie Komisji i spółki publicznej o nabyciu znaczącego pakietu akcji w tej spółce nie ma charakteru proceduralnego, w związku z czym termin na dokonanie tego zawiadomienia, określony w art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie, jest terminem prawa materialnego, którego niezachowanie odnosi skutki w sferze materialnoprawnej, w tym przypadku Skarżącego, polegające na nałożeniu sankcji administracyjnej w postępowaniu wszczętym w oparciu o przepis art. 97 ust. 1 pkt 2 ustawy o ofercie. Zachowanie tego terminu i prawidłowe wypełnienie obowiązku informacyjnego określonego w art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie, powoduje ustanie stanu zagrożenia sankcją administracyjną, o której mowa w art. 97 ust. 1 pkt 2 ustawy o ofercie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 listopada 2017 r., sygn. akt II GSK 266/16). Dlatego Sąd stwierdza, że niezasadny jest podnoszony w skardze zarzut naruszenia przez Komisję art. 57 § 5 pkt 2 K.p.a. w związku z art 11 ust. 5 u.n.r.f. i w związku z art. 69 ust 1 ustawy o ofercie. Sąd nie zgadza się ze stanowiskiem Skarżącego, że wykładnia art. 69 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie nie daje oczywistych i jednoznacznych rezultatów, aby można było mówić o jego precyzyjności i pewności, tak żeby możliwe było nałożenie na dany podmiot sankcji za niewywiązanie się w terminie z powyższego obowiązku informacyjnego. Niezasadny jest w związku z tym zarzut naruszenia przez Komisję tego przepisu poprzez jego nieprawidłową wykładnię, jak również zarzut naruszenia art. 97 ust. 1 pkt 2 ustawy o ofercie w związku z naruszeniem art. 2 i art. 7 oraz art. 42 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w związku z nie dającą jednoznacznych wyników wykładnią art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie, poprzez nałożenie na Skarżącego kary pieniężnej bez pełnej i pewnej podstawy prawnej, co stanowi naruszenie zasad demokratycznego państwa prawa i zasady praworządności oraz stosowanej na zasadzie analogii z art. 42 ust 1 Konstytucji zasady nullum delictum sine lege certa. W ocenie Sądu, termin realizacji obowiązku zawiadomienia Komisji oraz spółki publicznej "niezwłocznie", "nie później niż w terminie 4 dni roboczych" od dnia, w którym podmiot dowiedział się o zmianie udziału w ogólnej liczbie głosów, jest uregulowany w sposób jednoznaczny i precyzyjny. Z omawianego przepisu wynika, że ustawodawca uznał, że przedmiotowy obowiązek informacyjny w pierwszej kolejności, powinien zostać zrealizowany "niezwłocznie", co oznacza w jak najkrótszym czasie. Ustawodawca jednak, na wypadek niewykonania tego obowiązku niezwłocznie", pozostawił możliwość wywiązania się z tego obowiązku nie później niż w terminie 4 dni. Nie tylko fakt, że omawiany termin jest terminem materialnym i nie ma tu zastosowania art. 57 § 5 K.p.a., ale sama redakcja art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie wskazuje, że zachowanie omawianego terminu wymaga doręczenia Komisji oraz spółce publicznej zawiadomienia o osiągnięciu lub przekroczeniu danego progu w ogólnej liczbie głosów w spółce, a nie nadania takiego zawiadomienia w placówce pocztowej. Nadanie zawiadomienia w placówce pocztowej, nie stanowi jeszcze wykonania obowiązku zawiadomienia Komisji oraz spółki publicznej, lecz doręczenie tego zawiadomienia Komisji oraz spółce publicznej. Nadanie natomiast zawiadomienia w placówce pocztowej nie gwarantuje, iż zostanie ono doręczone w terminie określonym w art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie, niezależnie od regulacji prawnej normującej zasady doręczania przesyłek, na którą powołuje się Skarżący, zwłaszcza jeżeli nadanie zawiadomienia następuje w trzecim dniu terminu. Odpowiedzialność, za niedochowanie przedmiotowego terminu ponosi Skarżący, a nie wyznaczony operator pocztowy w rozumienia Prawa pocztowego, brak jest bowiem takiej regulacji prawnej, która przenosiłaby odpowiedzialność za dochowanie terminu, o którym mowa w art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie, na wyznaczonego operatora pocztowego, w sytuacji nadania przedmiotowego zawiadomienia w placówce pocztowej przed upływem tego terminu. Regulacji takiej nie stanowią, obowiązujące w dniu nadania spornego zawiadomienia, powołane przez Skarżącego przepisy ustawy z dnia 12 czerwca 2003 r. - Prawo pocztowe (Dz. U. z 2008 r. poz. 1159, z późn. zm.) oraz przepisy wykonawcze. Przepisy te nie stanowią również swoistej przesłanki egzoneracyjnej, czy też ekskulpacyjnej uwalniającej Skarżącego od odpowiedzialności za niedochowanie terminu z art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie, w przypadku nadania przedmiotowego zawiadomienia w placówce pocztowej przed upływem tego terminu. Skarżący bowiem jako profesjonalista funkcjonujący na rynku kapitałowym, a więc podmiot objęty podwyższonym poziomem staranności w wykonywaniu swoich zawodowych czynności, czyli również w wykonywaniu ciążących na nim obowiązków, powinien uwzględnić ryzyko związane z nadaniem przedmiotowego zawiadomienia w przedostatnim dniu upływu ustawowego terminu na wykonanie obowiązku informacyjnego. Nie jest również w ocenie Sądu nadmiernym obowiązkiem ciążącym na podmiocie profesjonalnym, funkcjonującym na rynku kapitałowym, konieczność osobistego doręczenia przedmiotowego zawiadomienia Komisji oraz spółce publicznej, jeżeli zaistnieje taka potrzeba. Należy podkreślić, że w przedmiotowej sprawie Skarżący wiedział o transakcji, która skutkowała omawianym obowiązkiem zawiadomienia Komisji oraz spółki publicznej o nabyciu znaczącego pakietu akcji w tej spółce, już 29 grudnia 2011 r., kiedy została zawarta umowa sprzedaży pomiędzy spółkami: T. sp. z o.o. i F.S.A., na podstawie której spółka F.S.A. nabyła 100 % udziałów w spółce T.sp. z o.o. i jednocześnie pakiet akcji Emitenta uprawniających do wykonywania 96,04 % ogólnej liczby głosów w Emitencie. Umowę podpisała w imieniu F.S.A., S. S. - prezes zarządu, która była również prezesem zarządu, Skarżącego. Niezasadne jest zatem stanowisko prezentowane przez Skarżącego, że o powyższym fakcie (nabyciu przez Fon Ecology S.A. pakietu akcji Emitenta uprawniających do wykonywania 96,04 % ogólnej liczby głosów w Emitencie), dowiedział się dopiero 3 stycznia 2012 r. oraz zarzut, że Komisja nie poczyniła w tym zakresie, żadnych ustaleń. Powyższa umowa ponadto, wywierała skutek od 1 stycznia 2012 r., Skarżący zatem wiedział o zaistnieniu okoliczności skutkującej obowiązkiem informacyjnym, przed rozpoczęciem biegu terminu do jego wykonania, w dniu roboczym, w którym istniała możliwość nadania zawiadomienia w placówce pocztowej, tak aby dotarło ono do adresatów przed upływem terminu – 5 stycznia 2012 r. Skarżący mógł również 4 bądź 5 stycznia 2012 r. dostarczyć przedmiotowe zawiadomienia bezpośrednio do Komisji oraz spółki publicznej, o czym była mowa wcześniej. Nie można w związku z powyższym, przyjąć również wyjaśnień Skarżącego, jako uwalniających Skarżącego od odpowiedzialności za niewywiązanie się w terminie z ciążącego na nim obowiązku informacyjnego wskazujące, że w okresie powstania przedmiotowego obowiązku informacyjnego wobec Skarżącego, jedyną skuteczną metodą doręczenia zawiadomienia Komisji oraz spółce publicznej było nadanie jej przesyłką poleconą w placówce pocztowej, zwłaszcza wobec braku regulacji prawnej dotyczącej nadania zawiadomienia w formie elektronicznej, co w przypadku takiego nadania zawiadomienia, pociągałoby za sobą szereg ryzyk faktycznych i prawnych, jak również wyjaśnienia Skarżącego, że w ówczesnym czasie Komisja nie wyjaśniła w jaki sposób powinno być dokonywane zawiadomienie, aby było ono skuteczne. Należy powtórzyć, że Skarżący, jako profesjonalista, jest podmiotem objętym podwyższonym poziomem staranności w wykonywaniu swoich zawodowych czynności, co wiąże się z obowiązkiem znajomości przepisów prawa, w tym art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie oraz szczególną starannością w realizacji ciążących na nim ustawowych obowiązków. Skarżący zatem nie dokonując nadania w placówce pocztowej zawiadomienia Komisji oraz spółki publicznej w terminie zapewniającym jego skuteczne, terminowe doręczenie przez wyznaczonego operatora lecz wstrzymując się z takim nadaniem zawiadomienia do 4 stycznia 2012 r. licząc, iż zostanie ono doręczone 5 stycznia 2012 r., nie doręczając zawiadomienia adresatom osobiści, podjął ryzyko skutkujące niedochowaniem terminu określonego w art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie. Dodać należy, że fakt, iż zawiadomienie nie dotarło do adresatów 5 stycznia 2012 r., który był dniem roboczym, przesądza o odpowiedzialności Skarżącego za brak dokonania zawiadomienia Komisji oraz spółki publicznej w ustawowym terminie, niezależnie od ilości dni zwłoki oraz faktu, że kolejne dni były dniami wolnymi od pracy, czy też dniami bez sesji giełdowych. Podkreślenia wymaga, że nabycie znaczącego pakietu akcji w spółce publicznej jest istotną informacją dla uczestników rynku kapitałowego, a regulacja wynikająca z art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie ma na celu zapewnienie jak najwyższego poziomu przejrzystości w zakresie informacji dotyczących struktur akcjonariatu w spółce publicznej. Wymóg zawiadomienia spółki publicznej ma jej umożliwić wywiązanie się z obowiązku informacyjnego określonego w art. 70 ustawy o ofercie (m.in. przekazania informacji do publicznej wiadomości), natomiast zawiadomienie Komisji ma na celu umożliwienie temu organowi sprawowanie nadzoru (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 listopada 2017 r., sygn. akt II GSK 266/16). Samo zatem niedochowanie przedmiotowego terminu stanowi o naruszeniu art. 69 ust. 1 i odpowiedzialności z art. 97 ust. 1 pkt 2 ustawy o ofercie, niezależnie od tego, czy naruszenie tego terminu wywołało jakiś skutek na rynku kapitałowym. Celem bowiem regulacji wynikającej z art. 69 ust. 1 jest m.in. minimalizowanie takich niepożądanych skutków na rynku kapitałowym. Sąd nie zgadza się również ze stanowiskiem Skarżącego, zgodnie z którym od 2014 r., w związku z wyjaśnieniami zawartymi w piśmie z 17 marca 2014 r., Komisja, zmieniając dotychczasową interpretację art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie, uznała, że o dochowaniu terminu wynikającego z tego przepisu decyduje dzień doręczenia zawiadomienia adresatom, a nie dzień nadania tego zawiadomienia w placówce pocztowej wyznaczonego operatora pocztowego. Skarżący wyprowadza ten wniosek z faktu, że oficjalne stanowisko w tej kwestii Komisja opublikowała w 2014 r. Powyższe jednak nie jest równoznaczne z tym, że Komisja przed 2014 r., zajmowała odmienne stanowisko w omawianej sprawie, co Komisja wyraźnie wyjaśniła w zaskarżonej decyzji. Sąd stwierdza, że Komisja w postępowaniu wszczętym na podstawie art. 97 ust. 1 pkt 2 ustawy o ofercie, nie ma obowiązku informowania Skarżącego o podmiotach, na które wcześniej nałożyła karę pieniężną za naruszenie obowiązku wynikającego z art. 69 ust. 1 ustawy o ofercie, w okolicznościach podobnych do niniejszej sprawy, czego domaga się Skarżący i z czego wyciąga wniosek o odmiennym stanowisku Komisji przed 2014 r. Odnosząc się do kwestii przedawnienia karalności spornego w niniejszej sprawie deliktu administracyjnego, należy w pierwszej kolejności wskazać, że w dacie jego popełnienia przez Skarżącego ustawa o ofercie nie przewidywała przedawnienia dla tego typu czynów, jak również przepisy innych ustaw. Instytucja przedawnienia nałożenia kary pieniężnej została wprowadzona do Kodeksu postępowania administracyjnego, ustawą z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935), która weszła w życie 1 czerwca 2017 r. Zgodnie z dodanym tą nowelizacją, art. 189g § 1 K.p.a., administracyjna kara pieniężna nie może zostać nałożona, jeżeli upłynęło pięć lat od dnia naruszenia prawa albo wystąpienia skutków naruszenia prawa. Przepis ten jednak nie ma zastosowania w niniejszej sprawie ponieważ ustawodawca uznał w art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw, że do postępowań administracyjnych wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia niniejszej ustawy ostateczną decyzją lub postanowieniem stosuje się przepisy ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu dotychczasowym, z tym że do tych postępowań stosuje się przepisy art. 96a-96n ustawy zmienianej w art. 1. Powyższa norma intertemporalna ma również zastosowanie do art. 189c, dodanego do K.p.a. omawianą regulacją, zgodnie z którym jeżeli w czasie wydawania decyzji w sprawie administracyjnej kary pieniężnej obowiązuje ustawa inna niż w czasie naruszenia prawa, w następstwie którego ma być nałożona kara, stosuje się ustawę nową, jednakże należy stosować ustawę obowiązującą poprzednio, jeżeli jest ona względniejsza dla strony. Zdaniem Skarżącego, na podstawie tego przepisu powinien znaleźć zastosowanie w niniejszej sprawie art. 189g § 1 K.p.a., jak norma względniejsza dla Skarżącego. Cyt. jednak art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw, wyklucza zastosowanie art. 189c K.p.a., w niniejszej sprawie. Z tych samych względów nie mógł mieć zastosowania w niniejszej sprawie art. 189f § 1 K.p.a., co czyni niezasadnym zarzut jego niezastosowania przez KNF, podniesiony w skardze. Organ bowiem nie mógł na podstawie tego przepisu odstąpić od nałożenia na Skarżącego spornej kary pieniężnej. Sąd stwierdza, że w przedmiotowej sprawie nie miał również zastosowania art. 68 § 1 Ordynacji podatkowej. W tej kwestii, należy zauważyć, że niejednolite jest orzecznictwo sądowe o możliwości stosowania art. 68 § 1 Ordynacji podatkowej do kar pieniężnych nakładanych przez KNF (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 25 lutego 2014 r. sygn. akt II GSK 1524/12 i powołany przez Skarżącego wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2 lutego 2016 r. w sprawie sygn. akt II GSK 2593/14). Sąd podziela w tym zakresie stanowisko wyrażone w uzasadnieniu wyroku z 25 lutego 2014 r. sygn. akt II GSK 1524/12, gdzie Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że: "(...) w przypadku gdy świadczenia pieniężne o charakterze sankcji związane są ze świadczeniami publicznoprawnymi, mają one w stosunku do nich charakter akcesoryjny, możliwość stosowania w przypadku tych świadczeń przepisów Ordynacji podatkowej nie powinna budzić wątpliwości." NSA pokreślił jednak jednocześnie, że: "(...) z zakresu pojęcia należności publicznoprawnych winno się wykluczyć nie tylko dochody publiczne wynikające ze stosunków cywilnoprawnych, ale także te dochody, których źródłem są czyny niedozwolone, a więc mające samoistny charakter wszelkiego rodzaju kary pieniężne, grzywny mandaty itp., skoro wynikają one nie z publicznoprawnych stosunków nakazujących określonym podmiotom świadczenia pieniężne na rzecz budżetu państwa lub budżetu samorządowego, lecz z określonego zachowania podmiotu zobowiązanego do ich uiszczenia. Stosowanie przepisów Ordynacji podatkowej do grzywien, mandatów i innych kar pieniężnych, których ustalenie lub określenie oparte jest na przepisach szeroko rozumianego prawa karnego w doktrynie jest więc kwestionowana (B. Adamiak, J. Borkowski. R Mastalski, J. Zubrzycki - "Ordynacja podatkowa. Komentarz", Wrocław 2014 r., wydawnictwo "UNIMEX", strona 21 i 52)." W przedmiotowej sprawie kara pieniężna nie została nałożona na Skarżącego w związku z niewywiązaniem się z ciążącego na nim obowiązku poniesienia świadczenia publicznoprawnego, lecz w związku z popełnieniem przez Skarżącego deliktu administracyjnego polegającego na niewywiązaniu się w terminie z obowiązku informacyjnego wynikającego z art. 69 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie. Nałożona na Skarżącego kara pieniężna nie ma zatem akcesoryjnego charakteru w stosunku do świadczenia publicznoprawnego, z którym jest związana, lecz ma charakter samoistny będący konsekwencją popełnionego przez Skarżącego deliktu administracyjnego. Sąd podziela pogląd wyrażony w orzecznictwie w tym w cyt. wyroku NSA sygn. akt II GSK 1524/12, że zastosowanie art. 68 § 1 Ordynacji podatkowej w sprawach kar pieniężnych nakładanych na podstawie ustawy o ofercie nie byłoby adekwatne. Zgodnie z tym przepisem zobowiązanie podatkowe, o którym mowa w art. 21 § 1 pkt 2, nie powstaje, jeżeli decyzja ustalająca to zobowiązanie została doręczona po upływie 3 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym powstał obowiązek podatkowy. Przepis ten ma zastosowanie do zobowiązań podatkowych powstających w drodze doręczenia decyzji, ale mających swoją podstawę w obowiązku podatkowym, a więc w jeszcze nieskonkretyzowanej powinności podatkowego świadczenia pieniężnego, mającej swoje źródło w zaistnieniu zdarzenia określonego w ustawie podatkowej (art. 4 Ordynacji podatkowej). Tymczasem ustawa o ofercie nie jest ustawą podatkową, a decyzja administracyjna, którą Komisja nałożyła na skarżącego karę pieniężną nie stanowi konkretyzacji obowiązku informacyjnego wynikającego z art. 69 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie, lecz administracyjną sankcję za niewypełnienie tego obowiązku w ustawowym terminie. Dodać też należy, że instytucja przedawnienia zobowiązań podatkowych uregulowana w art. 68 § 1 Ordynacji podatkowej, ma zastosowanie wówczas, gdy podatnik wywiąże się z ciążących na nim obowiązków w postaci złożenia w terminie deklaracji podatkowej oraz ujawnienia w niej wszystkich danych niezbędnych do ustalenia wysokości zobowiązania podatkowego. W przeciwnym razie zastosowanie znajduje art. 68 § 2 Ordynacji podatkowej przewidujący znacznie dłuższy okres przedawnienia. Również to, w ocenie Sądu, podważa możliwość odpowiedniego zastosowania art. 68 § 1 Ordynacji podatkowej, powstaje bowiem wątpliwość dlaczego nie miałby mieć zastosowania art. 68 § 2 Ordynacji podatkowej. W ocenie Sądu nieadekwatność powyższej regulacji (art. 68 § 1 i art. 68 § 2 Ordynacji podatkowej), do samoistnych, sankcyjnych kar pieniężnych, których podstawą są delikty administracyjne, wyklucza odpowiednie zastosowanie do tych kar, instytucji przedawnienia zobowiązań podatkowych powstających w drodze decyzji ustalającej wysokość zobowiązania podatkowego. Również analiza przepisów ustawy o ofercie prowadzi do wniosku, że zastosowanie omawianej instytucji przedawnienia zobowiązań podatkowych, do kar pieniężnych nakładanych na podstawie przepisów ustawy o ofercie skutkowałoby niekonsekwencją prawną, w związku z tym, że ustawa o ofercie przewiduje możliwości stosowania nie tylko sankcji o charakterze pieniężnym, ale również pozwala na stosowanie obok lub zamiast kary pieniężnej, także sankcji, która nie stanowi dochodu budżetu państwa, polegającej na wykluczeniu z obrotu na rynku regulowanym papierów wartościowych emitenta, który dopuścił się naruszenia tej ustawy (art. 96 ust. 1 ustawy o ofercie). Przyjęcie, że do kar pieniężnych nakładanych na podstawie ustawy o ofercie znajdowałby zastosowanie art. 68 § 1 Ordynacji podatkowej, prowadziłoby do niekonsekwencji przy stosowaniu kar przewidzianych art. 96 ust. 1 ustawy o ofercie. Dodać należy, że pogląd o konieczności stosowania art. 68 § 1 Ordynacji podatkowej, do nakładanych przez KNF kar pieniężnych byłby sprzeczny z założeniem ustawodawcy, który w ustawie o ofercie przewidział przedawnienie tylko w jednym przypadku (art. 96 ust. 7 ustawy o ofercie). Należy podkreślić, że instytucja przedawnienia nie jest konstytucyjnym prawem podmiotowym jednostki. W uzasadnieniu wyroku z 23 maja 2005 r. (sygn. akt SK 44/04) Trybunał Konstytucyjny zauważył, że: "W Konstytucji brak jest wprost wyrażonej zasady stanowiącej, że karalność przestępstw i wykonanie kary ulegają przedawnieniu. Zasady tej nie można również wyprowadzić z klauzuli demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji), ani też z art. 42 ust. 1 Konstytucji. Warto jednak mieć na uwadze, iż kwestia przedawnienia poruszana jest w art. 43 i art. 44 Konstytucji, jednak w zupełnie odmiennym (niż w aspekcie konstytucyjnego prawa podmiotowego jednostki) kontekście. Należy podkreślić, że treść art. 43 i 44 Konstytucji, choć dotyczy przedawnienia, nie pozwala przyjąć, że istnieje konstytucyjne "prawo do przedawnienia", czy choćby ekspektatywa takiego prawa." Z powyższych względów Sąd uznał za niezasadny zarzut naruszenia przez Komisję art. 12 § 1 K.p.a. w zw. z art. 2, art. 7, art. 43 (a contrario) i art. 45 (per analogiam) Konstytucji, opierający się na przekonaniu, że zgodnie z Konstytucją tylko zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości nie podlegają przedawnieniu, a więc a contrario wszelkie inne delikty winny ulegać przedawnieniu. Brak regulacji w dacie popełnienia przez Skarżącego przedmiotowego deliktu administracyjnego nie stał w sprzeczności z normami konstytucyjnym. Nie naruszyło również norm Konstytucyjnych wszczęcie przez Komisję postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie po upływie czterech lat, jednak przed upływem pięciu lat od dokonania przez Skarżącego deliktu. Nie jest to bowiem termin nadmiernie długi przy tego rodzaju sankcji administracyjnej, biorąc choćby pod uwagę instytucję przedawnienia, którą ustawodawca wprowadził do K.p.a. w art. 189g § 1. Sąd nie zgadza się również ze stanowiskiem Skarżącego, iż nałożona kara pieniężna jest nieproporcjonalna z czym Skarżący wiąże zarzut naruszenia przez Komisję art. 96 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 56 ust. 1 pkt 2 lit. a (Skarżącemu chyba chodzi o art. 97 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 69 ust. 1 pkt 1) ustawy o ofercie. Należy podkreślić, że na podstawie art. 97 ust. 1 pkt 2 ustawy o ofercie, za niedokonanie w terminie zawiadomienia, o którym mowa w art. 69, lub dokonanie takiego zawiadomienia z naruszeniem warunków określonych w tych przepisach, Komisja mogła nałożyć karę pieniężną do wysokości 1.000.000 zł. Nałożona na Skarżącego kara pieniężna w wysokości 90.000 zł, stanowi 9% możliwej, maksymalnej kary pieniężnej wymierzanej na podstawie tego przepisu za delikt administracyjny popełniony przez Skarżącego. Nałożona na Skarżącego kara pieniężna, oscyluje zatem w dolnych granicach możliwej kary pieniężnej. Komisja dokładnie wskazała jakimi przesłankami kierowała się ustalając wysokość kary pieniężnej. Pomimo, zatem, że waga naruszenia, jak wskazał Komisja, była istotna, ze względu na to, że zmiana stanu posiadania dotyczyła pakietu większościowego, uprawniającego do wykonywania aż 96,04% ogólnej liczby głosów w Emitencie, a więc informacja ta była kluczowa dla dalszej działalności Emitenta oraz pomimo, że przyczyną dokonanego naruszenia był przede wszystkim brak należytej staranności ze strony Skarżącego, Komisja nałożyła karę pieniężną w wysokości 9% kary maksymalnej. Komisja uwzględniła w związku z tym szereg okoliczności przemawiających na korzyść Skarżącego, co znalazło swój wyraz w wymiarze kary. Sąd zgadza się z oceną organu, co do istotności naruszenia art. 69 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie, wynikającego z niedochowania należytej staranności przez Skarżącego, co zostało już wcześniej omówione. Nie można zatem, zdaniem Sądu, uznać nałożonej na Skarżącego kary pieniężnej za nieproporcjonalną do naruszenia. Już sam fakt bowiem niedochowania terminu, określonego w art. 69 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie, stanowi naruszenie tego przepisu niezależnie od ilości dni zwłoki. Charakter tego naruszenia, uniemożliwia ustalenie takich okoliczności, jak uzyskane korzyści, czy uniknięte straty, czy też straty poniesione przez osoby trzecie, w wyniku niezawiadomienia w terminie Komisji i Emitenta o przekroczeniu progu 90 % ogólnej liczby głosów w Emitencie. Nie oznacza to jednak, że powyższe naruszenie obowiązku informacyjnego nie skutkowało nieprawidłowościami na rynku kapitałowym, na co zwróciła uwagę Komisja w zaskarżonej decyzji. Nałożenie kary pieniężnej na Skarżącego po upływie czterech lat od popełnienia przez niego deliktu administracyjnego nie podważa w żadnym razie prewencyjnej funkcji kary pieniężnej zarówno w ujęciu ogólnym, jak i indywidualnym. Z powyższych względów Sąd zgadza się z organem, że nałożona na Skarżącego kara jest adekwatna i współmierna do stwierdzonego uchybienia obowiązkowi informacyjnemu, jak również spełnia wymóg celowości. Sąd nie stwierdził naruszenia w niniejszej sprawie przez Komisję przepisów postępowania, które miałoby istotny wpływ na wynik sprawy, w tym art. 7, art. 77 § 1 i § 4, oraz art. 80 K.p.a., zwłaszcza w zakresie kwestionowanym przez Skarżącego, do czego Sąd odniósł się powyżej w uzasadnieniu. Organ zebrał i rozpatrzyły w sposób wyczerpujący cały materiał dowodowy oraz wyjaśniły dokładnie stan faktyczny sprawy. Argumentacja oraz ocena materiału dowodowego dokonana przez organy mieści się w granicach swobodnej oceny dowodów, a uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia wymogi określone w art. 107 § 3 K.p.a. W tym stanie rzeczy, nie stwierdzając naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, jak i przepisów proceduralnych, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, Sąd orzekł o oddaleniu skargi na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło