VI SA/Wa 1509/16

WyrokWSA w Warszawie2017-01-10

Skład orzekający: Jacek Fronczyk, Ewa Frąckiewicz, Danuta Szydłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi obiektywną odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, nawet jeśli nie miał bezpośredniego wpływu na ich powstanie?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi obiektywną odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, niezależnie od winy czy bezpośredniego wpływu na powstanie naruszenia. Odpowiedzialność ta wynika z obowiązku zapewnienia właściwej organizacji pracy i dyscypliny, a wyłączenie jej jest możliwe tylko w ściśle określonych przypadkach, gdy naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń, których podmiot nie mógł przewidzieć.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi spółki jawnej na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego utrzymującą w mocy decyzję o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, w tym skrócenie czasu odpoczynku, przekroczenie czasu prowadzenia pojazdu oraz nierejestrowanie danych przez tachograf. Naruszenia te zostały stwierdzone podczas kontroli drogowej. Spółka kwestionowała swoją odpowiedzialność, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak wpływu na działania kierowcy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Fronczyk Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 stycznia 2017 r. sprawy ze skargi "A." Spółka jawna z siedzibą w P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2016 r. nr [...] w przedmiocie naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] maja 2016 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 4 pkt 22, art. 92 a ust. 1 - 6, art. 92b, art. 92c ustawy z dnia 6 września 200lr. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm.), lp. 5.2.1, lp. 5.2.2, lp. 5.3.1, lp. 5.3.2, lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, art.7, art. 8, art. 12 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006), art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/1985 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (tj. Dz. U. UE L 2014 60.1 ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania A. Spółka jawna, utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2016 r. o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 9 450 zł. Zajmując stanowisko w sprawie organ odwoławczy wyjaśnił, że podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny i za każdą następną rozpoczętą godzinę, przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas do jednej godziny i za każdą następną rozpoczętą godzinę, przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz za każde następne rozpoczęte 30 minut, nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Powyższe ustalono podczas kontroli drogowej zespołu pojazdów składającego się z ciągnika siodłowego marki [...] o nr rej. [...] oraz naczepy marki [...] o nr rej. [...], przeprowadzonej w dniu [...]09.2015 r., w miejscowości [...] na drodze krajowej nr [...]. Zatrzymanym pojazdem kierował J. J., który w chwili kontroli wykonywał krajowy transport drogowy rzeczy na podstawie licencji nr [...]. Przebieg i wyniki kontroli zamieszczono w protokole kontroli nr [...] z dnia [...].09.2015 r. Następnie GITD przytoczył treść przepisów stanowiących materialno prawną podstawę zaskarżonej decyzji i dokonując analizy zapisów z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka oraz wykresówek okazanych do kontroli, stwierdził, że kierowca J. J. : - prowadził pojazd od godz. 15:20 do godz. 23:00 dnia 27.08.2015 r. nie wykonując prawidłowej przerwy w jeździe. Oznacza to, że kierowca prowadził pojazd przez 6 godzin i 10 minut i w konsekwencji przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 1 godzinę i 40 minut, - prowadził pojazd w okresie od godz. 09:00 do godz. 18:00 dnia 31.08.2015 r. nie wykonując prawidłowej przerwy w jeździe. Oznacza to, że kierowca prowadził pojazd przez 7 godzin i 25 minut i w konsekwencji przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 2 godziny i 55 minut, - prowadził pojazd w okresie od godz. 08:35 do godz. 17:35 dnia 15.09.2015 r. nie wykonując prawidłowej przerwy w jeździe. Oznacza to, że kierowca prowadził pojazd przez 7 godzin i 10 minut i w konsekwencji przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 2 godziny i 40 minut. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. Mając na uwadze zgromadzony w sprawie materiał dowodowy organ uznał za zasadne utrzymanie kary pieniężnej w łącznej wysokości 3050 złotych za stwierdzone naruszenia określone lp. 5.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Organ stwierdził także, że ten sam kierowca o godz. 15:20 dnia 27.08.2015 r. rozpoczął 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał odpoczynek trwający jedynie 7 godzin i 55 minut tj. od godz. 23:00 dnia 27.08.2015 r. do godz. 06:55 dnia 28.08.2015 r. Oznacza to, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 5 minut. Nadto, w/w kierowca o godz. 08:45 dnia 01.09.2015 r. rozpoczął 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał odpoczynek trwający jedynie 7 godzin i 45 minut tj. od godz. 22:50 dnia 01.09.2015 r. do godz. 07:35 dnia 02.09.2015 r. Oznacza to, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 15 minut. Kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Analiza w/w dokumentów wykazała także, że kierowca J. J. : - o godz. 03:00 dnia 03.09.2015 r. rozpoczął 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał odpoczynek trwający jedynie 6 godzin i 25 minut tj. od godz. 20:35 dnia 03.09.2015 r. do godz. 03:00 dnia 04.09.2015 r. Oznacza to, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 2 godziny i 35 minut, - o godz. 17:00 dnia 23.09.2015 r. rozpoczął 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał odpoczynek trwający jedynie 7 godzin i 25 minut tj. od godz. 22:10 dnia 23.09.2015 r. do godz. 05:35 dnia 24.09.2015 r. Oznacza to, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 35 minut. Kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Mając na uwadze zgromadzony w sprawie materiał dowodowy organ uznał za zasadne nałożenie kary pieniężnej w wysokości 1400 złotych za stwierdzone naruszenia określone lp. 5.3.1 i lp. 5.3.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Organ odwoławczy na podstawie w/w materiału dowodowego, uznał także za udowodnione, że kierowca J. J. nie rejestrował za pomocą urządzenia rejestrującego na karcie kierowcy prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi w okresie od godz. 14:40 do godz. 15:15 dnia 31.08.2015 r. Dodał, że w toku kontroli przesłuchano J. J., kierowcę zatrudnionego w przedsiębiorstwie "A." spółka jawna, w charakterze świadka, pouczając go o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. W trakcie przesłuchania w/w zeznał, że w dniu 31.08.2015 r. o godz. 14:40 wyjął wykresówkę z tachografu, po czym po upływie 35 min o godz. 15:15 założył ją ponownie. Przyznał także, że celem dokonania przez niego naruszenia była chęć ukrycia naruszenia polegającego na przekroczeniu dopuszczalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy. Ponadto w tym czasie oprócz prowadzenia pojazdu wykonywał inną pracę, zeznał także, iż jego wynagrodzenie uzależnione jest od przejechanych kilometrów i ilości zrealizowanych zleceń. Mając na względzie całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego organ II instancji zważył, iż organ I instancji dokonał prawidłowej oceny stanu faktycznego, i słusznie nałożył karę pieniężną w wysokości 5000 złotych za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Organ, odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu uznał je za bezzasadne i stwierdził, że skarżący nie przedstawił w toku postępowania administracyjnego żadnych dowodów, które mogłyby obalić ustalenia organu I instancji. W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, A. Spółka jawna wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Skarżący podniósł zarzut naruszenia prawa procesowego oraz prawa materialnego tj.: -art. 7 i art. 77 kpa, bowiem zasadnicza w tej sprawie kwestia spełnienia przesłanek faktycznych prowadzących do ukarania przedsiębiorcy z załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym została zbadana wadliwie a odmowa zastosowania art. 92 b i 92 c ustawy o transporcie drogowym zawiera wątpliwe i niewystarczające przesłanki, -art. 7, art. 8, art. 9 oraz art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 kpa poprzez to, że organ orzekający w niniejszej sprawie nie wyjaśnił wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy i dokonał błędnych ustaleń faktycznych w zakresie obowiązków przedsiębiorcy i wydał decyzję bez prawidłowej oceny wyjaśnień strony, -art. 8 i art. 11 w zw. z art. 107 kpa poprzez sporządzenie ogólnikowego i dowolnego uzasadnienia zaskarżonej decyzji, nie przedstawiającego w sposób dostateczny zasadniczych powodów rozstrzygnięcia, - błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie norm prawnych - niewłaściwą subsumpcję stanu faktycznego do stanu prawnego poprzez przyjęcie, że to przedsiębiorca naruszył przepisy sankcjonowane z lp. 5.2.2, lp. 5.2.1, lp. 5.3.1, lp. 5.3.2, lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, - przepisów ustawy o transporcie drogowym a w szczególności art. 92 c i art. 10 ust. 3 rozporządzenia nr 561/2006 poprzez ustalenie błędnej odpowiedzialności za naruszenia, na które skarżący jako przedsiębiorca nie miał wpływu, -art. 8 kpa, tj. zasady zaufania do organów Państwa poprzez prowadzenie postępowania w sposób zakładający dokonanie przez stronę zarzucanych jej naruszeń, poprzez arbitralne nieuznawanie dowodów i wyjaśnień bez oceny okoliczności branych pod uwagę podczas analizy przesłanek w szczególności z pominięciem możliwego zastosowania art. 92 b i 92 c ustawy o transporcie drogowym, - art. 156 § 1 pkt. 2 i 7 kpa poprzez wydanie decyzji z rażącym naruszeniem prawa, tj. wydanie decyzji naruszającej wyrażonej w art. 7 Konstytucji RP zasady działania organów władzy publicznej na podstawie i w granicach prawa oraz wyrażonej w art. 78 Konstytucji RP oraz art. 15 kpa zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego poprzez nieuzasadnione wydanie decyzji przez organ II instancji na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, -art. 8 i art. 11 w zw. z art. 107 Kpa poprzez sporządzenie ogólnikowego i dowolnego uzasadnienia zaskarżonej decyzji, nie przedstawiającego w sposób dostateczny zasadniczych powodów rozstrzygnięcia, -art. 8 kpa, tj. zasady zaufania do organów Państwa poprzez prowadzenie postępowania w sposób zakładający dokonanie przez stronę zarzucanych jej naruszeń, poprzez arbitralne nieuznawanie dowodów i wyjaśnień bez oceny okoliczności branych pod uwagę podczas analizy przesłanek w szczególności z pominięciem możliwego zastosowania art. 92 b i 92 c ustawy o transporcie drogowym, -art. 9 kpa poprzez to, że organ nie poinformował strony postępowania o zakończeniu zbierania materiału dowodowego przed wydaniem decyzji administracyjnej oraz nie dał w związku z tym możliwości co do wypowiedzenia się na temat zebranego materiału dowodowego, -art. 8, art. 77 oraz art. 107 § 3 kpa poprzez niedopełnienie obowiązku starannego i wszechstronnego przeprowadzenia postępowania dowodowego a następnie sporządzenia takiego uzasadnienia faktycznego decyzji aby strona mogła poznać szczegółowe podstawy nałożenia kary pieniężnej. W uzasadnieniu skargi skarżący rozwinął i szczegółowo uzasadnił podniesione zarzuty. Główny Inspektor Transportu Drogowego, w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz utrzymana nią w mocy decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. Stosownie do art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 10 000 złotych za każde naruszenie, jednakże suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć 10 000 złotych (ust. 2). Jak stanowi art. 92a ust. 6 omawianej ustawy wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1 oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3. Zgodnie z art. 92 b ust. 1 - 2 w/w ustawy nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087); 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Za naruszenie przepisów, o których mowa w ust. 1, karze grzywny, na zasadach określonych w art. 92, podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń. Jak stanowi art. 92 c ust. 1 u.t.d., nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ. Zgodnie z art. 4 pkt 22 lit. a i lit. h ustawy o transporcie drogowym obowiązki lub warunki przewozu drogowego - obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy oraz rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. L 370 z 31.12.1985, str. 21) i rozporządzenia WE nr 561/2006. W myśl art. 7 rozporządzenia (WE) Nr 561/2006, po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje ciągła przerwa trwająca, co najmniej czterdzieści pięć minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku. Przerwę tę może zastąpić przerwa długości co najmniej 15 minut, po której nastąpi przerwa długości co najmniej 30 minut, rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego. Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść lp. 5.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym która sankcjonuje przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut karą pieniężną w wysokości 150 złotych, za każde następne rozpoczęte 30 minut w wysokości 200 złotych. Zgodnie z art. 8 ust. 1 - 5 i 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, kierowca korzysta z dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku. W każdym 24 godzinnym okresie po upływie poprzedniego dziennego okresu odpoczynku lub tygodniowego okresu odpoczynku kierowca musi wykorzystać kolejny dzienny okres odpoczynku. Jeśli część dziennego okresu odpoczynku zawarta w 24 godzinnym okresie wynosi co najmniej 9 godzin, ale mniej niż 11 godzin, wówczas ten dzienny okres odpoczynku uznaje się za skrócony dzienny okres odpoczynku. Dzienny okres odpoczynku może zostać przedłużony do rozmiarów regularnego lub skróeonego tygodniowego okresu odpoczynku. Kierowca może mieć najwyżej trzy skrócone dzienne okresy odpoczynku pomiędzy dwoma tygodniowymi okresami odpoczynku. Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść Ip. 5.3 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym która sankcjonuje skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny karą pieniężną w wysokości 100 złotych, za każdą następną rozpoczętą godzinę w wysokości 200 złotych. Zgodnie z art. 34 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego z dnia 4 lutego 2014 r. (Dz.Urz.UE.L Nr 60, str. 1): 1. Kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od przejęcia pojazdu. Nie wyjmuje się wykresówki ani karty kierowcy z urządzenia rejestrującego przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba, że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów [...] 5. Kierowcy: a) zapewniają zgodność czasu zapisywanego na wykresówce z czasem urzędowym/oficjalnym kraju rejestracji pojazdu; b) obsługują przełączniki umożliwiające osobną i wyraźną rejestrację następujących okresów: - czas prowadzenia pojazdu; - "inna praca", która oznacza wszelkie czynności inne niż prowadzenie pojazdu, zgodnie z definicją zawartą w art. 3 lit. a) dyrektywy 2002/15/WE, a także wszelkie prace wykonywane dla tego samego lub innego pracodawcy w sektorze transportowym lub poza nim; - "okresy gotowości" zgodnie z definicją w art. 3 lit. b) dyrektywy 2002/15/WE.; - przerwy lub odpoczynek. Kwestia stosowania urządzeń rejestrujących w transporcie drogowym jest elementem wspólnej polityki transportowej Unii Europejskiej, uregulowanym w rozporządzeniu Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z dnia 31 grudnia 1985 r.). Stosownie zaś do art. 249 akapit 2 TWE (traktat ustanawiający Wspólnotę Europejską z dnia 29 marca 1957 roku – Dz. U. z 2004 roku, Nr 90, poz. 864/2) rozporządzenie ma zasięg ogólny. Wiąże w całości i jest bezpośrednio stosowane we wszystkich Państwach Członkowskich. A zatem rozporządzenie - w przeciwieństwie do dyrektywy - nie wymaga implementacji do krajowego porządku prawnego. Prawo wspólnotowe bezpośrednio obowiązujące stanowi część systemu prawa krajowego i powinno być bezpośrednio stosowane we wszystkich państwach członkowskich. Następstwem bezpośredniego obowiązywania prawa wspólnotowego na terytorium państw członkowskich jest bezpośredni skutek prawa wspólnotowego. Bezpośredni skutek wywołują te przepisy prawa wspólnotowego, które: 1) są jasne i precyzyjne, 2) są bezwarunkowe, 3) jeżeli nie podlegają wykonaniu przez państwa członkowskie lub instytucje Wspólnoty, 4) nie przyznają tym podmiotom kompetencji do działania na zasadzie uznania lub władzy dyskrecjonalnej. Niekiedy niektóre z przepisów rozporządzenia musza być wykonane przez państwa członkowskie, a zatem mogą w konkretnym wypadku nie wywołać bezpośredniego skutku (por. A.Wróbel [w:] Stosowanie prawa Unii Europejskiej przez sądy, pod red. A.Wróbla, Kantor Wydawniczy – Zakamycze 2005, s. 44, s. 91 – 92, s. 95 – 96 ). Wraz z wejściem Polski do Unii Europejskiej rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z dnia 31 grudnia 1985 r. ) stało się częścią polskiego porządku prawnego. Zaznaczyć należy, że wskazane rozporządzenie Rady nr 3821/85 uchylone zostało z dniem 2 marca 2016 r. przez art. 47 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 4 lutego 2014 r. nr 165/ 2014 r. Wszelkie odesłania do rozporządzenia nr 3821/85 będzie uznawać się za odesłania do rozporządzenia nr 165/2014. Art. 24, 34 i 45 nowego rozporządzenia mają zastosowanie od dnia 2 marca 2015 r. – art. 48 rozporządzenia nr 165/2014. Jak wynika z art. 15 ust. 2 rozporządzenia 3821/85 kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują. Nie wyjmuje się wykresówki lub karty kierowcy z urządzenia przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Ponadto, jak wynika z art. 15 ust. 8 rozporządzenia, zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym lub wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłoby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. Obowiązujący już w dacie wydania zaskarżonej decyzji art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 4 lutego 2014 r. nr 165/ 2014 w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 /..../ (Dz. Urz. UE L 2014.60.1), zawiera szczegółowe uregulowania dotyczące użytkowania kart kierowcy i wykresówek i również nakłada na kierowców obowiązek stosowania wykresówek w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd począwszy od przejęcia pojazdu. Stanowi on także, że nie wyjmuje się wykresówki z urządzenia rejestrującego przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Rozporządzenie to, jak stanowi art. 48 jest wiążące w całości i jest bezpośrednio stosowane we wszystkich państwach członkowskich, a więc normy tego rozporządzenia stanowią bezpośrednią podstawę prawną do podejmowania działań przez organy inspekcji transportu drogowego. Nieprzestrzeganie obowiązków wynikających z powyższych przepisów stanowi podstawę do nałożenia kary pieniężnej za naruszenia określone w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Kara za naruszenie określone w poz. lp 6.2.1 wynosi 5000 zł. Rozpoznając skargę należało przede wszystkim zauważyć, że stan faktyczny w niniejszej sprawie nie jest w zasadzie sporny. Skarżący do protokołu rozprawy wyjaśnił, że nie kwestionuje faktu, że ustalone przez organ w wyniku kontroli naruszenia miały miejsce. Tym niemniej ze zgromadzonego materiału dowodowego bezspornie wynika, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku, przekroczył maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu, przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy, nierejestrował za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Powyższe zostało potwierdzone przez kierowcę, który został przesłuchany w charakterze świadka pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy może nastąpić wyłącznie w przypadku zaistnienia przesłanek określonych w art. 92c ust. 1 ustawy tj. gdy podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów dotyczących transportu drogowego. W dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych jednoznacznie przyjmuje się, iż finansowa odpowiedzialność administracyjnokarna ma - co do zasady - charakter obiektywny i opiera się na samym fakcie naruszenia (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 5 września 1995 r., III AZP 16/95, a także wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 7 grudnia 1994 r., SA/Lu 49/94; z dnia 14 października 1998 r., IV SA 1792/96 i z dnia 5 czerwca 2001 r., III SA 2661/00). Z uwagi na dolegliwość finansową, kary orzekane przez sądy wykazują podobieństwo do kar pieniężnych nakładanych przez organy administracji. Istota tkwi jednakże w odmiennych funkcjach, które spełniają obie formy represji państwa. Kara administracyjna nie jest bowiem odpłatą za popełniony czyn, lecz stanowi środek przymusu, służący zapewnieniu realizacji wykonawczo zarządzających zadań administracji. W konsekwencji przyjąć należy, że istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy zatem rozstrzygać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara ta nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej. Dlatego też - co do zasady - bez znaczenia są okoliczności, skutkiem których przedsiębiorca dopuścił się nieprawidłowości, albowiem organy administracji nie są upoważnione do ustalania i oceny przyczyn powstałych naruszeń prawa, lecz mają za zadanie jedynie stwierdzenie zaistniałych skutków. Podkreślić należy, że decyzje administracyjne nakładające kary pieniężne za naruszenia przepisów prawnych regulujących sprawy transportu drogowego mają charakter szczególny, gdyż są wydawane w ramach tzw. uznania związanego, nie stwarzającego właściwym organom administracji praktycznie żadnych luzów interpretacyjnych. Odpowiedzialność administracyjna za dopuszczenie do konkretnego naruszenia, określonego zarówno w u.t.d., innych przepisach krajowych oraz przepisach unijnych, jest - co do zasady - oderwana od kwestii winy. Organ orzekający ma obowiązek stwierdzenia, czy nastąpiło naruszenie przepisów, bez wnikania, jakie były jego przyczyny i kto ponosi za to winę. Stwierdzenie określonego ustawą wykroczenia musi spowodować jego odpowiednią, zgodną z przepisami ustawy kwalifikację, a następnie - nałożenie kary w wymaganej tą ustawą wysokości. Sankcje zawarte w przepisie art. 92 ust. 1 ustawy transportowej dotyczą podmiotów wykonujących przewóz drogowy lub inne czynności z nim związane, podmiotami tymi nie są jednak kierowcy przedsiębiorcy-przewoźnika, lecz sam przedsiębiorca, co wynika z definicji przewozu drogowego zawartego w art. 4 pkt 6 a ustawy. Zgodnie z tą definicją wykonującym przewóz drogowy jest każdy, kto prowadzi działalność gospodarczą określoną w art. 4 pkt 1-4 ustawy o transporcie drogowym. Tak szerokie pojęcie definicji "wykonującego przewozy drogowe" pozwala na objęcie sankcjami przewidzianymi przez art. 92 ustawy wszystkie podmioty, które wykonując gospodarczą działalność transportową naruszają prawo. Dotyczy to zarówno uprawnionych przewoźników drogowych, działających na podstawie licencji jak i tych, którzy tego przymiotu nie mają, a mimo to wykonują działalność polegającą na transporcie drogowym. Tak, więc na gruncie art. 92 ust. 1 ustawy za stwierdzone naruszenie odpowiada podmiot wykonujący przewóz drogowy, czyli podmiot wykonujący działalność zdefiniowaną w powołanym powyżej art. 4 ustawy, tj. przedsiębiorca, nie zaś kierowca, który wykonuje tylko czynność prowadzenia pojazdu. Przepis ten ustanawia odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Znajduje ona zastosowanie do podmiotu wykonującego transport drogowy w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto prowadził pojazd samochodowy (por. D. Szumiło-Kulczycka, Prawo administracyjno-karne, Zakamycze, Kraków 2004, s. 150 i powołana tam uchwała Sądu Najwyższego z dnia 5 września 1995 r., III AZP 16/95, a także wyrok NSA z dnia 14 października 1998 r., IV SA 1792/96, wyrok NSA z dnia 7 grudnia 1994 r., SA/Lu 49/94, czy też wyrok NSA z dnia 5 czerwca 2001 r., III SA 2661/00). Organy administracji ustalają jedynie, czy doszło, czy nie doszło do naruszenia przepisów ustawy. W przypadku stwierdzenia naruszeń, po stronie organu powstaje obowiązek nałożenia stosownej kary pieniężnej i od obowiązku tego organ administracji odstąpić nie może. Oznacza to, że odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy, czy dobrej lub złej woli, wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków (wyrok NSA z dnia 26 lipca 2007 r., I OSK 1257/06, LEX nr 382716 oraz wyrok WSA w Warszawie z dnia 8 września 2011 r. sygn. akt VIII SA/Wa 364/11 publ. w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Omówiony przepis stwarza domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy. Kierowca, niezależnie od formy zatrudnienia (stosunek pracy, umowa o dzieło czy zasada samozatrudnienia), wykonuje jedną z czynności składającą się na sekwencję działań, których suma dopiero jest transportem drogowym, w rozumieniu ustawy. Odpowiedzialność kierowcy została uregulowana w ustawie odrębnie i jest objęta innymi sankcjami. Postępowanie względem takiego pracownika prowadzone jest przy tym w odrębnym trybie określonym w przepisach Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, a więc postępowaniu całkowicie odmiennym od postępowania administracyjnego, w jakim jest karany przedsiębiorca za naruszenia określone art. 92 ust. 1 ustawy transportowej. Wszczęcie postępowania wobec kierowcy, który dopuścił się naruszeń i jego prowadzenie, na zasadach przewidzianych powyżej przywołanymi przepisami nie wyklucza w żaden sposób wszczęcia postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy realizującego przewóz drogowy. Ukaranie pracownika dopuszczającego się naruszeń określonych w przepisie art. 92 a ust. 1, bądź też zakończenie takiego postępowania w jakikolwiek inny sposób, nie prowadzi do sytuacji, w której przedsiębiorca zostaje zwolniony z odpowiedzialności prawnoadministracyjnej. Ustęp 3 powołanego artykułu wskazuje, iż organ nie jest ograniczony w takim przypadku, w możliwości wszczęcia postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy, na rzecz, którego działał kierowca, jeżeli stwierdzono jednocześnie naruszenie przepisów opisanych w art. 92 ust. 1 ustawy. W tym stanie rzeczy należy przyjąć, iż karanie kierowców za naruszenia określone w przepisach art. 92 a i w trybie określonym w tym przepisie, ma charakter niejako postępowania dyscyplinującego realizującego cele prewencji ogólnej w stosunku do kierowców, pozwalającego określić zakres ich odpowiedzialności odnośnie popełnionych naruszeń. Wskazać jednakże należy, iż ich przebieg nie ma wpływu na ewentualne wszczęcie i przebieg postępowania administracyjnego względem przedsiębiorcy, na rzecz, którego wykonywali oni czynności prowadzenia pojazdu. Ustawodawca umożliwił obalenie domniemania odpowiedzialności przedsiębiorcy w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 u.t.d., których, jako stanowiąc wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz, nie można interpretować rozszerzająco. Pojęcie "właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającej przestrzeganie przez kierowców przepisów" nie zostało zdefiniowane przez ustawodawcę. Konieczne jest zatem uwzględnienie bezpośrednio treści przepisów prawa unijnego. Zgodnie z brzmieniem przepisu art. 10 ust. 2 rozporządzenia (WE) 561/2006 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.Urz.UE z 4 listopada 2006 r., L 102/1), przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców, (...) w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Jak już wyżej wskazano w myśl art. 92c ustawy o transporcie drogowym, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ. W ocenie Sądu dla prawidłowej wykładni i stosowania powołanych przepisów konieczne jest ich łączne odczytywanie. Zawarta w nich regulacja prowadzi do wniosku, iż dla zwolnienia się z odpowiedzialności za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku (czyli zwolnienie od kary pieniężnej), podmiot wykonujący przewóz winien zapewnić właściwą organizację i dyscyplinę pracy kierowców oraz prawidłowe zasady wynagradzania, a naruszanie wskazanych przepisów przez kierowcę musi być wynikiem takich zdarzeń i okoliczności, na powstanie których podmiot nie miał wpływu lub których nie mógł przewidzieć. Dopiero wówczas spełnione są ustawowe przesłanki zwalniające przedsiębiorcę od odpowiedzialności za naruszanie przepisów ustawy o transporcie drogowym, która zbliżona jest do odpowiedzialności ukształtowanej na zasadzie ryzyka. Powołane powyżej przepisy, przewidują zatem możliwość zwolnienia przedsiębiorcy od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie prawa, jednakże jest to uzależnione od wykazania, że dołożył on należytej staranności, to znaczy uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych od niego okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa (por. wyrok NSA z 2 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 989/08, publ. na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Rację mają organy, że w sprawie niniejszej okoliczności takie nie miały miejsca. Pracodawca jest odpowiedzialny za właściwy dobór pracowników, działania zatrudnionych przez siebie kierowców i ponosi z tego tytułu ryzyko w ramach prowadzonej działalności gospodarczej (por. wyrok NSA z 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10, publ. na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Także w wyroku z dnia 17 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 137/12, LEX nr 1337086 Naczelny Sąd Administracyjny zaakcentował, że działanie kierowców zatrudnionych przez przedsiębiorcę nie może być zakwalifikowane jako okoliczności spowodowane wystąpieniem nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych i niezależnych od przedsiębiorcy okoliczności. Powinnością przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy jest zorganizowanie pracy kierowców w taki sposób, aby mogli przestrzegać obowiązujących przepisów prawa. Ponadto trzeba wyjaśnić, że w dyspozycji cytowanych wyżej przepisów nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem. Przy zachowaniu należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących nie dochodziłoby do naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym. Przepis art. 92 ust. 1 ustawy wyraźnie statuuje odpowiedzialność obiektywną. Nie wystarczy zatem wykazanie braku winy, lecz wymagane jest pozytywnie udowodnione podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Powyższa argumentacja znajduje także oparcie w stanowisku Trybunału Konstytucyjnego, który w wyroku z dnia 31 marca 2008 r., sygn. akt SK 75/06, wypowiadał się w przedmiocie obowiązków przewoźnika określonych w art. 5 u.t.d., podkreślając, iż regulacje te zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia. Skarżący, jako przedsiębiorca prowadzący działalność transportową powinien mieć świadomość, że rejestrowanie rzeczywistej aktywności kierowcy jest podstawowym i zamierzonym celem regulacji prawnych dotyczących czasu pracy kierowców, gdyż czas pracy kierowcy i okresy przerw w kierowaniu pojazdem mają bardzo istotne znaczenie dla pozostałych uczestników ruchu drogowego. Przepisy te mają bowiem na celu m.in. poprawę bezpieczeństwa na drogach. Od odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewozy drogowe nie zwalnia takie ukształtowanie stosunku pracy, które pozwala kierowcom na dopuszczanie się naruszeń przepisów u.t.d. Jest to kwestia wewnętrznych relacji prawnych pomiędzy przedsiębiorcą a jego pracownikami. Należy także podkreślić z całą stanowczością, że obowiązkiem przedsiębiorcy jest nadzór nad zachowaniami ludzkimi (w tym nad przestrzeganiem czasu pracy kierowcy). Kierowca samodzielnie prowadzi pojazd i wówczas trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Tej okoliczności nie można jednak kwalifikować w kategoriach "braku wpływu". Przedsiębiorca ma bowiem obowiązek organizować tak pracę kierowców, aby nie dochodziło do naruszeń w zakresie czasu ich pracy. Wyłączenie odpowiedzialności w takiej typowej przecież sytuacji godziłoby w specyfikę obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem czasu pracy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 28 stycznia 2011 r., sygn. akt II GSK 118/10; LEX nr 952790). Przedsiębiorca w świetle obowiązujących przepisów jest nie tylko zobowiązany do stworzenia takich warunków pracy kierowców aby mogli przestrzegać przepisów dotyczących transportu drogowego, ale jest także zobowiązany do świadczenia usług transportowych zgodnie z obowiązującym prawem. Przedsiębiorca jest odpowiedzialny za rezultaty prowadzonej działalności transportowej, a nie wyłącznie za stworzenie warunków do realizacji działalności zgodnej z prawem. Wszelkie stwierdzone nieprawidłowości obciążają zatem przedsiębiorcę. Na przedsiębiorcy ciąży obowiązek ustalenia, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń i to jego obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub działań świadomych tych osób, konsekwencją których jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Odwołując się do dorobku judykatury (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 9 października 2012 r., sygn. akt III SA/Kr 9/12) wskazać trzeba, że wpływ przedsiębiorcy na pracę zatrudnionych przezeń kierowców polega nie tylko na prowadzonych szkoleniach czy odbieraniu oświadczeń od kierowców o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów itp., lecz przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Wskazane w art. 92c przesłanki egzoneracyjne (zwalniające z odpowiedzialności) odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Nie można więc skutecznie powoływać się na treść przepisu w sytuacji, gdy to pracownik przedsiębiorcy, działający w ramach powierzonych mu zadań dopuszcza się działań, za które ustawa przewiduje nałożenie kary. Orzecznictwo sądów administracyjnych jest w tej materii jednolite, a Sąd rozpoznający niniejszą skargę w pełni podziela prezentowane w nim stanowisko (por. m.in. wyrok NSA z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10, wyrok WSA w Lublinie z dnia 13 marca 2012 r., sygn. akt III SA/Lu 738/11, wyrok WSA w Krakowie z dnia 12 kwietnia 2012 r., sygn. akt III SA/Kr 1016/11). Przypomnieć trzeba, że wynikający z art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 obowiązek nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem czasu pracy kierowcy nie jest ograniczony do tych przypadków, kiedy możliwe jest sprawowanie bezpośredniej kontroli nad kierowcą. Takie rozumienie wspomnianego obowiązku w istocie powodowałoby, że podmiot wykonujący przewozy mógłby powołać się na okoliczność "braku wpływu", czy "okoliczności których nie mógł przewidzieć" w każdej sytuacji naruszenia przepisów przez kierowcę. To zaś czyniłoby całą regulację dotyczącą odpowiedzialności przedsiębiorcy martwą. Dodatkowo należy zauważyć, iż przedsiębiorca korzysta z pełnej swobody w wyborze osób, które na jego rzecz wykonują przewozy oraz z takiej formy ich zatrudnienia, która umożliwi mu zabezpieczenie swoich interesów i należyte wykonanie ciążących na pracownikach obowiązków i aczkolwiek ponosi on w płaszczyźnie prawa administracyjnego wyłączną odpowiedzialność za skutki wadliwego wykonywania przez kierowcę swych obowiązków, to obowiązujące prawo przewiduje możliwość wystąpienia przeciwko takiemu kierowcy ze stosownym powództwem o odszkodowanie z tytułu wyrządzonej przez niego szkody w związku z nienależytym wykonywaniem obowiązków. Jak już wskazano wyżej wina i stopień ewentualnego zawinienia nie są przesłankami odpowiedzialności administracyjnej. Z faktu, iż w takim zakresie organy ustaleń nie poczyniły nie można, zatem wnosić o wadliwości podjętych przez organy decyzji. Przesłanką powyższej odpowiedzialności, jest stwierdzenie nieprzestrzegania przez ustalony podmiot nałożonych przez wskazane przepisy prawa obowiązków. Skoro, zatem, co trafnie ustaliły organy, przewóz drogowy wykonywany był przez skarżącego z naruszeniem przepisów prawa wskazanych w podstawie materialnoprawnej decyzji to skutkiem takiego stanu rzeczy jest nałożenie kary pieniężnej w łącznej kwocie 9 450 zł. Nie można także podzielić poglądu, że przewoźnik zlecając wykonanie usługi prowadzenia pojazdu nie ma możliwości wymuszenia od kierowcy zachowań dotyczących wykonania tej usługi, albowiem ma możliwość zabezpieczenia swoich interesów w warunkach zawartej z nim umowy i należytego jej wykonania. Należy ponownie zauważyć, że kierowca, niezależnie od formy zatrudnienia wykonuje jedynie jedną z czynności składającą się na sekwencję działań, których suma dopiero jest transportem drogowym, w rozumieniu ustawy transportowej. Natomiast sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które dyscyplinować będą osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem. Sąd w składzie orzekającym stoi na stanowisku, że przedsiębiorca ma wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń. Wpływ ten polega nie tylko na prowadzonych szkoleniach, czy odbieraniu oświadczeń od kierowców o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów itp. Wpływ ten polega przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. W świetle doświadczenia życiowego należy zauważyć, że wobec panującego bezrobocia pracownik firmy jest w stanie przyjąć odpowiedzialność za wiele spraw tylko po to, aby utrzymać pracę. Z kolei pracodawca, w sytuacji rażącego naruszenia obowiązków pracowniczych polegającego na świadomym narażaniu pracodawcy na odpowiedzialność finansową, jest w stanie nie tylko wyegzekwować od pracownika poniesioną stratę finansową, ale zaprzestać współpracy z nim, a nawet zawiadomić organy ścigania o świadomym stwarzaniu przez pracownika swoim nagannym działaniem zagrożenia w ruchu drogowym. Na przedsiębiorcy spoczywa bowiem nie tylko obowiązek przeszkolenia pracowników ale także co najmniej sprawdzanie, czy zatrudnieni przez niego kierowcy znają obowiązujące przepisy w zakresie rozliczania czasu pracy jaki ich obowiązuje. Należy także zauważyć, że zastosowanie sankcji pracowniczych wobec pracowników, którzy bezpośrednio dopuścili się uchybień, nie wychwyconych przez przedsiębiorcę jest kwestią wewnętrznych relacji prawnych pomiędzy przedsiębiorcą a jego pracownikami i nie zwalnia od odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewozy drogowe za stwierdzone naruszenia. W ocenie Sądu nie zasługują na uwzględnienie zarzuty dotyczące naruszenia przez organy administracji przepisów postępowania. Stan faktyczny sprawy nie budzi wątpliwości, a istota sporu sprowadza się do właściwego zastosowania przepisów ustawy. W sprawie nie było "słusznego" interesu firmy skarżącego, który organ powinien był uwzględnić, gdyż w stanie faktycznym sprawy nie wystąpiły przesłanki do zastosowania przepisów zwalniających przedsiębiorcę z odpowiedzialności, co organ należycie wykazał w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Kluczowe argumenty strony skarżącej podnoszone w toku postępowania, dotyczyły właśnie kwestii możliwości zastosowania przepisów zwalniających od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia. Kwestie te organ rozważał bezpośrednio w uzasadnieniu, nie ma więc podstaw do formułowania zarzutu braku odniesienia się do argumentów strony postępowania. W konsekwencji w ocenie Sądu przyjąć należy, że skarżący nie zapewnił w swoim przedsiębiorstwie właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającej przestrzegania przez kierowców przepisów prawa. Podkreślić raz jeszcze należy, że przedsiębiorca jest odpowiedzialny za działania kierowców i ponosi z tego tytułu ryzyko w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Zauważyć także należy, że przedsiębiorca ma możliwość reagowania na działania osób, którymi posługuje się przy wykonywania transportu drogowego między innymi poprzez bieżącą kontrolę dokumentacji obrazującej czas pracy kierowcy, prowadzonej dokumentacji pojazdów i stosowanie, w przypadku stwierdzenia, naruszeń właściwych środków dyscyplinujących. Z akt sprawy wynika, także że skarżący został poinformowany o istotnych okolicznościach faktycznych i prawnych. W trakcie czynności kontrolnych nie zgłaszał zastrzeżeń, nie domagał się objaśnień od kontrolujących a postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone zgodnie z art. 10 § 1 kpa, strona miała możliwość czynnego udziału w toczącym się postępowaniu administracyjnym, a przed wydaniem decyzji prawo do wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego. Reasumując powyższe rozważania stanowisko organu I i II instancji, nie narusza prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. Wskazane przepisy ustawy i aktów wykonawczych mają charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że w razie stwierdzenia naruszenia tych przepisów, uprawniony organ obowiązany jest do nałożenia na podmiot wykonujący transport lub przewóz odpowiedniej kary pieniężnej w drodze decyzji administracyjnej. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie zawierał żadnych przesłanek wskazujących na możliwość odstąpienia od wszczęcia postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej i takich dowodów skarżący nie przedstawił też w toku postępowania. Argumenty zawarte w skardze nie kwestionują ustalonego w sprawie stanu faktycznego, zawierają jedynie polemikę ze sposobem jego subsumpcji, co nie jest wystarczające do zwolnienia się przez przedsiębiorcę z odpowiedzialności za stwierdzone nieprawidłowości. Sąd nie znalazł podstaw, aby zakwestionować czynności organów administracji publicznej podejmowanych w toku niniejszej sprawy, a zmierzających do jej wyjaśnienia. W szczególności Sąd uznał, że zostały wyczerpująco zbadane wszelkie istotne w sprawie okoliczności, które poprzedzono przeprowadzeniem stosownych dowodów służących ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 kpa). W ocenie Sądu, utrwalone w protokole kontroli okoliczności oraz zebrana w sprawie dokumentacja stanowią wystarczający materiał dowodowy dla wykazania naruszeń, o których mowa w treści spornych decyzji. Sąd uznał, że poczynione przez organ administracji ustalenia, w zakresie stwierdzonych podstaw do nałożenia kary pieniężnej wynikają z prawidłowo zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, zaś dokonana przez organ ocena tego materiału, w kontekście zastosowanych przepisów prawa materialnego, nie budzi jakichkolwiek zastrzeżeń. Organ oparł swoje rozstrzygnięcia na materiale dowodowym prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Stanowisko wyrażone w obu spornych decyzjach organ uzasadnił w sposób prawidłowy, przestrzegając zasad określonych szczegółowo przez ustawodawcę w przepisie art. 107 § 3 kpa. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść a które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, stosując art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.: Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło