VI SA/Wa 1576/11
WyrokWSA w Warszawie2012-03-22
Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Piotr Borowiecki, Małgorzata Grzelak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, uznając, że przedstawione przez stronę zaświadczenie lekarskie nie uprawdopodobnia braku winy w uchybieniu terminu?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej, odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, naruszył przepis art. 58 § 1 k.p.a., obarczając stronę obowiązkiem udowodnienia braku winy, podczas gdy wystarczające jest jego uprawdopodobnienie. Wymaga to ponownego rozpatrzenia sprawy przez organ z uwzględnieniem, czy przedłożone zaświadczenie lekarskie uprawdopodabnia twierdzenie strony o niemożności dochowania terminu z powodu choroby, a tym samym usprawiedliwia brak winy.Stan faktyczny
Skarżący P. K. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji nakładającej na niego karę pieniężną, wskazując na chorobę i okres międzyświąteczny jako przyczyny uchybienia terminu. Główny Inspektor Transportu Drogowego odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku swojej winy. WSA w pierwszej instancji oddalił skargę, a NSA uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na błędną wykładnię art. 58 § 1 k.p.a. przez sądy niższych instancji.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżone postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2009 r., stwierdza, że uchylone postanowienie nie podlega wykonaniu, oraz zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego P. K. kwotę 357 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 marca 2012 r. sprawy ze skargi P. K. na postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2009 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania 1. uchyla zaskarżone postanowienie; 2. stwierdza, że uchylone postanowienie nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego P. K. kwotę 357 (trzysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] lipca 2009 r., nr [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie przepisów art. 58 § 1 i art. 59 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tj. Dz. U z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.) – dalej "k.p.a.", po rozpatrzeniu wniosku P. K. - prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą "L." Międzynarodowy Transport i Spedycja P. K. w B. (dalej także: "skarżący") o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2008 r., nr [...], nakładającej na skarżącego karę pieniężną w wysokości [...] złotych - odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Zaskarżone postanowienie zostało wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym niniejszej sprawy.
Decyzją z dnia [...] grudnia 2008 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącego przedsiębiorcę P. K. karę pieniężną w wysokości [...] złotych za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem przepisów dotyczących: dokumentacji kierowcy, czasu pracy kierowcy oraz stosowania tachografu.
Powyższa decyzja została doręczona stronie w dniu 24 grudnia 2008 r.
W dniu 15 stycznia 2009 r. skarżący złożył do Głównego Inspektora Transportu Drogowego wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, jednocześnie załączając do wniosku stosowne odwołanie od powyższej decyzji organu I instancji.
W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu, skarżący wskazał, iż decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego otrzymał w okresie międzyświątecznym, w którym były dni wolne od pracy. Ponadto skarżący podniósł, iż do dnia 14 stycznia 2009 r. był obłożnie chory.
Przy piśmie z dnia 16 stycznia 2009 r. strona skarżąca doręczyła organowi kserokopię zaświadczenia lekarskiego, z którego wynikało, iż w okresie od dnia 29 grudnia 2008 r. do dnia 14 stycznia 2009 r. skarżący był niezdolny do pracy.
Główny Inspektor Transportu Drogowego pismem z dnia 17 lutego 2009 r. wezwał wystawcę zaświadczenia lekarskiego o potwierdzenie faktu wystawienia zaświadczenia niezgodnego z formularzem ZUS ZLA, którego wzór znajduje się w rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 27 lipca 1999 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu wystawiania zaświadczeń lekarskich, wzoru zaświadczenia lekarskiego i zaświadczenia lekarskiego wydanego w wyniku kontroli lekarza orzecznika Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. Nr 65, poz. 741 ze zm.). Jednocześnie pismem z dnia 17 lutego 2009 r. organ wezwał stronę skarżącą do nadesłania oryginału lub uwierzytelnionej kopii zaświadczenia lekarskiego.
Wystawca zaświadczenia nie odpowiedział na powyższe wezwanie organu, natomiast strona skarżąca nadesłała oryginał żądanego dokumentu.
W wyniku rozpatrzenia wniosku strony skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego - działając na podstawie art. 58 § 1 i art. 59 § 2 k.p.a. - postanowieniem z dnia [...] lipca 2009 r. odmówił stronie przywrócenia powyższego terminu.
W uzasadnieniu postanowienia organ odwoławczy, powołując się na przepis art. 58 k.p.a. - wskazał, iż strona skarżąca nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, jak również nie dochowała należytej staranności. Zdaniem organu, z zaświadczenia przedstawionego przez stronę nie wynika, iż skarżący był obłożnie chory i nie mógł załatwić w tym czasie żadnych spraw, w tym m.in. wnieść odwołania od decyzji organu I instancji. Tym samym organ odwoławczy nie uznał przedstawionego zaświadczenia za dowód nagłej choroby, która byłaby przesłanką do przywrócenia terminu.
Skarżący P. K. zaskarżył w/w postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o jego uchylenie. Skarżący wniósł ponadto o dopuszczenie dowodu z karty pacjenta na okoliczność stanu zdrowia i jego zdolność do działania z należytą starannością w dniach zwolnienia lekarskiego.
W uzasadnieniu skargi strona podniosła, iż organ dokonał błędnej interpretacji przesłanki uprawdopodobnienia braku winy poprzez przyjęcie, iż skarżący powinien udowodnić brak swojej winy. Skarżący podkreślił, iż uprawdopodobnił, że był obłożnie chory i na tę okoliczność przedłożył zaświadczenie lekarskie. Zdaniem skarżącego, wystawienie zaświadczenia na niewłaściwym druku nie powinno obciążać strony. Ponadto skarżący zarzucił organowi brak postępowania wyjaśniającego obejmującego stan zdrowia pacjenta, zalecenia lekarskie, zwrócenie się do strony o wyjaśnienie wątpliwości dotyczących jego stanu zdrowia, bądź możliwości działania z należytą starannością. Skarżący podniósł, iż nie był informowany o przedłużeniu postępowania związanego z rozpatrzeniem wniosku o przywrócenie terminu tylko o przedłużeniu rozpatrzenia odwołania. Ponadto strona zarzuciła, iż organ wydał sporną decyzję w terminie 6 miesięcy od dnia złożenia wniosku, co naruszyło przepis art. 35 k.p.a.
Przy piśmie procesowym z dnia 11 września 2009 r. skarżący załączył historię choroby.
Główny Inspektor Transportu Drogowego w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podkreślając w uzasadnieniu, iż strona skarżąca, składając wniosek o przywrócenie terminu - winna uprawdopodobnić, iż uchybienie nie nastąpiło z jej winy. Organ odwoławczy uznał, że samo zaświadczenie lekarskie nie wskazywało na stan zdrowia uniemożliwiający załatwianie jakichkolwiek sprawy. Główny Inspektor Transportu Drogowego nie zgodził się również z zarzutami odnośnie naruszenia wskazanych w skardze przepisów k.p.a., akcentując, iż w pismach informujących o przedłużeniu postępowania pouczał skarżącego przedsiębiorcę o treści przepisu art. 10 k.p.a.
Na rozprawie w dniu 21 grudnia 2009 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem oddalił wniosek strony skarżącej o dopuszczenie dowodu z karty pacjenta na okoliczność wykazania stanu zdrowia skarżącego.
Wyrokiem z dnia 21 grudnia 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 1737/09, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę P. K..
W uzasadnieniu wyroku WSA w Warszawie stwierdził, iż ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu spoczywa na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie. Zdaniem Sądu, organ powinien jedynie przedstawione przez nią okoliczności ocenić w świetle przesłanek z art. 58 § 1 k.p.a. W ocenie Sądu I instancji, organ zasadnie uznał, że twierdzenie skarżącego, iż był on obłożnie chory nie zostało poparte żadnym dowodem. W ocenie WSA, skarżący nie przedstawił dokumentacji mającej potwierdzić twierdzenie, że stan zdrowia uniemożliwiał mu załatwienie jakiejkolwiek sprawy, w tym złożenie odwołania. Sąd wskazał, iż sama niezdolność do pracy nie jest wystarczającą okolicznością dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Sąd podzielił jednocześnie pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarty w wyroku z dnia 30 listopada 2006 r. (sygn. akt II OSK 1397/05), odnoszący się do kwestii interpretacyjnych art. 58 k.p.a. Powołując się na wspomniane orzeczenie NSA, Sąd I instancji uznał, iż we wniosku o przywrócenie terminu wnioskodawca powinien wykazać, że mimo całej staranności nie udało mu się zachować terminu do wniesienia odwołania. W ocenie Sądu, przesłanką przywrócenia uchybionego terminu nie może być sam fakt okresowej niezdolności do pracy. Niezdolność do pracy nie wyklucza bowiem możliwości sporządzenia odwołania, ewentualnie posłużenia się inną osobą w jego sporządzeniu. Sąd stwierdził, że od strony postępowania można oczekiwać i wymagać szczególnej staranności w zakresie prowadzenia swych spraw. W tym też kontekście, zdaniem Sądu, należało oceniać przesłankę braku winy w uchybieniu terminu.
P. K. wniósł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zaskarżając sporny wyrok WSA w Warszawie z dnia 21 grudnia 2009 r. w całości, skarżący wniósł o jego uchylenie i rozpoznanie sprawy co do istoty, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania.
Zaskarżonemu wyrokowi strona zarzuciła naruszenie:
1) przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a w szczególności art. 58 k.p.a. - poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że w przedmiotowej sprawie skarżący nie uprawdopodobnił braku swojej winy w złożonym wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania z uwagi na fakt, iż przedłożył zaświadczenie lekarskie na druku M2/L-1a, zamiast na druku ZUS ZLA oraz poprzez przyjęcie, iż skarżący nie dochował należytej staranności w przedmiotowej sprawie;
2) przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, w rozumieniu art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej także: p.p.s.a.), tj. art. 106 § 3 i 5 oraz art. 113 § 1 tej ustawy - przez nieprzeprowadzenie dowodu żądanego przez skarżącego, a mianowicie z karty pacjenta na okoliczność wykazania stanu zdrowia skarżącego i zamknięcie rozprawy w sytuacji, gdy sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej strona wskazała, iż składając oryginał zwolnienia lekarskiego, na okoliczność przeszkody w dokonaniu czynności, nie miała wiedzy na temat, iż zostało ono wystawione na niewłaściwym druku. Tym samy skarżący podkreślił, iż brak jest podstaw, aby obciążać go błędami popełnionymi przez osoby trzecie. Ponadto skarżący wskazał, iż zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej organ powinien podjąć wszelkie kroki zmierzające do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, a nie oczekiwać na przedstawienie dowodów przez stronę potwierdzających jej żądanie. Strona wskazała, iż jedyną czynnością wyjaśniającą podjętą przez organ odwoławczy było skierowanie wezwania z dnia 17 lutego 2009 r. do NZOZ Przychodni Lekarskiej, które - zdaniem strony - nigdy nie dotarło do adresata. Tym samym skarżący stwierdził, że organ w ciągu sześciu miesięcy od dnia złożenia wniosku przez skarżącego podjął tylko jedną ww. czynność w sposób nierzetelny. Ponadto strona skarżąca zarzuciła organowi, iż nie zwrócił się o wyjaśnienie zaistniałych wątpliwości dotyczących jego stanu zdrowia, bądź możliwości działania z należytą starannością. Skarżący wskazał, iż z jego karty pacjenta ewidentnie wynika, iż przy olbrzymiej otyłości rozpoznane tam wskazania świadczą, że jego stan zdrowia niewątpliwie wymagał leżenia w łóżku. Ponadto skarżący stwierdził, iż w świetle działalności, jaką prowadzi, jego pobyt na zwolnieniu lekarskim spowodowany jest jedynie wyjątkowymi, szczególnie poważnymi sytuacjami zdrowotnymi, które miały miejsce m.in. w okresie przedmiotowej choroby.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie.
Wyrokiem z dnia 24 maja 2011 r., sygn. akt II GSK 557/10, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, zasądzając jednocześnie od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego kwotę 457 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
W uzasadnieniu orzeczenia NSA wskazał, iż skarga kasacyjna zasadnie zarzuca naruszenie przez Sąd I instancji art. 58 § 1 k.p.a. W świetle tego przepisu, co wyraźnie zaakcentował NSA, przesłanką dla przywrócenia uchybionego terminu jest uprawdopodobnienie, że uchybienie nastąpiło bez winy strony. Natomiast, jak stwierdził NSA, w rzeczywistości zarówno organ odwoławczy, jak i Sąd I instancji, obarczyli skarżącego dalej idącym obowiązkiem procesowym, a mianowicie udowodnienia uprawdopodobnienia, co - zdaniem NSA - nie znajduje uzasadnienia w treści art. 58 § 1 k.p.a. Naczelny Sąd Administracyjny, odwołując się do poglądów nauki, wskazał na różnice między udowodnieniem a uprawdopodobnieniem faktu (okoliczności). I tak, NSA stwierdził, że udowodnienie czyni istnienie pewnego faktu pewnym, uprawdopodobnienie zaś - tylko prawdopodobnym. Według NSA, udowodnienie służy celowi przekonania organu orzekającego o prawidłowości pewnego twierdzenia, z kolei uprawdopodobnienie służy celowi obudzenia w organie orzekającym ufności w to, że pewne twierdzenie odpowiada prawdzie. NSA stwierdził, że uprawdopodobnienie jest to czynność procesowa stwarzająca w świadomości organu orzekającego mniejszy lub większy stopień przekonania o prawdopodobieństwie jakiegoś faktu (sąd kasacyjny powołał w powyższym zakresie na poglądy prof. A. Wróbla zawarte w publikacji: M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Zakamycze 2000, s. 371). W konsekwencji NSA uznał, że zarówno organ, jak i Sąd I instancji, nie analizowali wniosku skarżącego pod kątem powołanej wyżej przesłanki przywrócenia wnioskowanego przez skarżącego terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji, jaką jest uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu tego terminu. NSA uznał bowiem, że zarówno Główny Inspektor Transportu Drogowego, jak i Sąd I instancji, domagali się od strony skarżącej przedłożenia dowodu na okoliczność choroby skarżącego w okresie od dnia 29 grudnia 2008 r. do dnia 14 stycznia 2009 r., a więc w rezultacie udowodnienia tej okoliczności, a tym samym i braku winy, podczas, gdy w myśl art. 58 § 1 k.p.a. wystarczające jest tutaj uprawdopodobnienie braku winy. NSA stwierdził, że uprawdopodobniając określoną okoliczność na potrzeby zastosowania przepisu art. 58 § 1 k.p.a. można posłużyć się domniemaniem faktycznym, przy posiłkowym zastosowaniu art. 231 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 ze zm.). NSA wskazał, że domniemanie faktyczne nie jest środkiem dowodowym w ścisłym tego słowa znaczeniu, ale konstrukcją opartą na doświadczeniu życiowym i logicznym wyciąganiu wniosków płynących z ustalonych faktów. W konsekwencji Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że w toku ponownego postępowania należy zatem rozważyć, czy w dostatecznym stopniu przedłożone zaświadczenie lekarskie wystawione na druku M2/L-1a, wskazujące na niezdolność do pracy skarżącego w okresie 29 grudnia 2008 r. do dnia 14 stycznia 2009 r., uprawdopodabnia twierdzenie strony, iż z powodu choroby skarżący nie mógł dochować wymaganego terminu, a zatem, czy usprawiedliwia to brak winy w uchybieniu terminu, stosownie do przepisu art. 58 § 1 k.p.a. NSA uznał, że pod tym kątem Sąd I instancji powinien skontrolować zaskarżone postanowienie przy ponownym rozpoznaniu sprawy. Ponadto Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nie poddaje się ocenie podniesiony w pkt. 2 skargi kasacyjnej zarzut naruszenia przepisów postępowania z uwagi na trafność zarzutu wskazanego w pkt. 1 skargi kasacyjnej (zarzut naruszenia art. 58 § 1 k.p.a.). NSA stwierdził, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd I instancji weźmie pod uwagę dowody zgromadzone w sprawie i oceni ich przydatność przy ewentualnym przywróceniu skarżącemu terminu do wniesienia odwołania.
W piśmie procesowym z dnia 21 marca 2012 r. skarżący, reprezentowany przez radcę prawnego, podtrzymując dotychczasowe zarzuty oraz zgłoszone w toku postępowania sądowego wnioski dowodowe - wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 17 lipca 2009 r. oraz o zasądzenie kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Ponadto strona podniosła, iż w pełni zgadza się ze stanowiskiem wyrażonym w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 maja 2011 r., sygn. akt II GSK 557/10.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną, postanowienie, czy też inny akt lub czynność z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej także: p.p.s.a.).
Wyraźnie wskazać należy w niniejszej sprawie, iż zgodnie z przepisem art. 190 p.p.s.a., wojewódzki sąd administracyjny, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Przyjmuje się, iż wykładnia prawa wyrażona w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego jest wiążąca w sprawie dla sądu pierwszej instancji zarówno wówczas, gdy dotyczy zastosowania przepisów prawa materialnego, jak również przepisów postępowania administracyjnego. Oznacza to, że wojewódzki sąd administracyjny jest obowiązany rozpatrzyć sprawę ponownie, stosując się do wykładni prawa zawartej w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych podobnych sprawach.
Przez wykładnię prawa rozumie się powszechnie wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie, zaś wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych.
Niewątpliwie wykładnia prawa, w rozumieniu art. 190 p.p.s.a., obejmuje zarówno prawo materialne, jak i procesowe. Sąd pierwszej instancji nie jest natomiast związany oceną Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczącą stanu faktycznego sprawy, bowiem ocena ta nie jest wykładnią przepisów prawa (tak: m.in. H. Knysiak-Molczyk /w:/ T. Woś (red.), H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydanie 4, LexisNexis, Warszawa 2011, s. 881 i powołane tam orzecznictwo; podobnie: J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2004, s. 268).
Obowiązek podporządkowania się wykładni prawa wyrażonej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, ciążący na wojewódzkim sądzie administracyjnym, może być wyłączony tylko w wyjątkowych sytuacjach, w szczególności w przypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego sprawy (vide: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod red. R. Hausera i M. Wierzbowskiego, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2011, s. 624 i cyt. tam wyrok NSA z dnia 10 września 2008 r., I OSK 1290/07).
W konsekwencji należy uznać, iż związanie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w rozumieniu art. 190 p.p.s.a., oznacza, iż nie może on formułować nowych ocen prawnych - sprzecznych z wyrażoną wcześniej oceną prawną NSA, a zobowiązany jest do podporządkowania się jej w pełnym zakresie, co niewątpliwie determinuje treść nowego wyroku.
Mając na względzie powyższe, trzeba wyraźnie podkreślić, iż w niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, rozpatrując sprawę ponownie, związany był wykładnią prawa zawartą w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 maja 2011 r., sygn. akt II GSK 557/10.
W orzeczeniu tym Naczelny Sąd Administracyjny, powołując się na regulację zawartą w przepisie art. 58 § 1 k.p.a. - dokonał wszechstronnej oceny prawnej dotyczącej ustawowych przesłanek przywrócenia terminu do dokonania czynności w postaci wniesienia odwołania od decyzji wydanej w pierwszej instancji.
NSA wyraźnie podkreślił w swym wyroku, iż w świetle przepisu art. 58 § 1 k.p.a., przesłanką dla przywrócenia uchybionego terminu jest uprawdopodobnienie, że uchybienie nastąpiło bez winy strony. Dokonując szczegółowej oceny prawnej powyższej przesłanki, przede wszystkim poprzez przeprowadzenie jednoznacznego wyjaśnienie zasadniczych różnic pomiędzy instytucją uprawdopodobnienia danego faktu (okoliczności) a jego udowodnieniem, NSA uznał, iż w rzeczywistości zarówno Główny Inspektor Transportu Drogowego, jak i Sąd I instancji wyrokujący w dniu 21 grudnia 2009 r., obarczyli skarżącego dalej idącym obowiązkiem procesowym, a mianowicie udowodnienia uprawdopodobnienia, co - zdaniem NSA - nie znajduje uzasadnienia w treści art. 58 § 1 k.p.a. Według NSA, organ w sposób nieprawidłowy domagał się od skarżącego przedsiębiorcy przedłożenia dowodu na okoliczność jego choroby w okresie od dnia 29 grudnia 2008 r. do dnia 14 stycznia 2009 r., a więc w rezultacie - udowodnienia tej okoliczności, a tym samym i braku winy, podczas, gdy - jak wskazał NSA - w świetle art. 58 § 1 k.p.a. wystarczające jest uprawdopodobnienie braku winy. W konsekwencji NSA zarzucił, że zarówno organ odwoławczy, jak i Sąd I instancji nie przeprowadzili wszechstronnej analizy wniosku skarżącego przedsiębiorcy pod kątem uprawdopodobnienia braku jego winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2008 r.
Mając na uwadze powyższe uchybienia, NSA zalecił w uzasadnieniu wyroku z dnia 24 maja 2011 r. rozważenie, czy w dostatecznym stopniu przedłożone przez stronę skarżącą zaświadczenie lekarskie wystawione na druku M2/L-1a, wskazujące na niezdolność do pracy skarżącego w okresie od dnia 29 grudnia 2008 r. do dnia 14 stycznia 2009 r., uprawdopodabnia twierdzenie tej strony, iż z powodu choroby nie mogła ona dochować wymaganego terminu, a zatem, czy usprawiedliwia to brak winy w uchybieniu terminu, stosownie do przepisu art. 58 § 1 k.p.a.
Biorąc powyższe pod uwagę, należy - zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie - uznać, iż wydając sporne postanowienie z dnia [...] lipca 2009 r., Główny Inspektor Transportu Drogowego dopuścił się - mającego istotny wpływ na wynik sprawy - naruszenia przepisu art. 58 § 1 k.p.a.
W konsekwencji powyższego uchybienia organ odwoławczy dopuścił się tym samym zasadniczej obrazy przepisów postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. – polegającej na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy, bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i zarzutów strony skarżącej.
Tym samym organ administracji, rozstrzygając w niniejszej sprawie, dopuścił się naruszenia przepisu art. 8 k.p.a. i wyrażonej w nim zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa.
Naruszenie wspomnianych przepisów procedury administracyjnej miało - w ocenie Sądu - istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy, a więc stanowi dostateczną podstawę prawną do uchylenia zaskarżonego postanowienia w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Należy wskazać, iż podstawę prawną zaskarżonego postanowienia Głównego Inspektora Transportu Drogowego stanowiły przepisy art. 58 k.p.a. i art. 59 k.p.a.
Zgodnie z przepisem art. 58 § 1 k.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy.
W świetle przepisu art. 58 § 2 k.p.a., prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin.
Mając na względzie powołane przepisy uznać trzeba, iż organ administracji publicznej jest obowiązany przywrócić termin, gdy zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: a) uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie uprawdopodobniony, b) zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, c) zainteresowany dopełnił czynności, dla której określony był termin jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu.
Zdaniem Sądu, z akt sprawy wynika jednoznacznie, iż decyzja Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nakładająca na skarżącego przedsiębiorcę P. K. karę pieniężną w wysokości [...] złotych została doręczona stronie w dniu 24 grudnia 2008 r. Nie ulega wątpliwości, że termin do wniesienia odwołania został w sprawie uchybiony przez stronę, bowiem odwołanie wniesiono dopiero w dniu 15 stycznia 2009 r., wraz z wnioskiem o jego przywrócenie.
Według Sądu, wstępnym zadaniem organu jest zbadanie, czy strona wnioskująca o przywrócenie terminu zachowała siedmiodniowy termin, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a. Dopiero po jednoznacznym ustaleniu zachowania powyższego terminu, organ winien przejść do oceny pozostałych dwóch przesłanek koniecznych do przywrócenia terminu, a więc przesłanki braku winy oraz dopełnienia stosownej czynności wraz z wnioskiem.
W niniejszej sprawie Sąd uznał, iż strona skarżąca, wnosząc w dniu 15 stycznia 2009 r. wniosek o przywrócenie terminu - uprawdopodobniła, że zachowała siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu.
Główny Inspektor Transportu Drogowego, wydając sporne postanowienie, powołując się na art. 58 § 1 k.p.a. – stwierdził, że okoliczności przywołane przez skarżącego przedsiębiorcę w żadnym przypadku nie mogą zostać potraktowane, jako niezawinione przez stronę skarżącą uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji.
Oceniając legalność powyższego rozstrzygnięcia organu, warto wskazać, iż w doktrynie przyjmuje się zgodnie, że kryterium braku winy, jako przesłanka uzasadniająca wniosek o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu danej czynności. Przywrócenie nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (vide: B. Adamiak /w:/ B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2004, s. 328; tak również: m.in. A. Wróbel /w:/ M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. II, Zakamycze, 2005 r., s. 398-399 i cyt. tam literatura i orzecznictwo).
Ustawodawca wprowadzając, jako konieczną przesłankę przywrócenia terminu - brak winy strony w niedokonaniu czynności w terminie, nie wskazał w art. 58 § 1 k.p.a. kryteriów, według których należy oceniać zachowanie się strony, co daje organom administracji publicznej możliwość uwzględnienia różnorodnych realiów życia.
Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej, należy brać zatem pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 października 1998 r., II CKN 8/98; LEX nr 50679).
Niewątpliwie to strona ma uprawdopodobnić brak swej winy w dokonaniu czynności w terminie, czyli powinna ona uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (powstała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej i trwała po jego upływie, aż do momentu wystąpienia z wnioskiem). Uprawdopodobnienie jest czynnością procesową stwarzającą w świadomości organu orzekającego większy lub mniejszy stopień przekonania o prawdopodobieństwie jakiegoś faktu.
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 24 maja 2011 r., sygn. akt II GSK 557/10, powołując się na stanowisko nauki dotyczące różnic między udowodnieniem a uprawdopodobnieniem faktu (okoliczności) - wskazał, że udowodnienie czyni istnienie pewnego faktu pewnym, uprawdopodobnienie - tylko prawdopodobnym. Według NSA, udowodnienie służy celowi przekonania organu orzekającego o prawidłowości pewnego twierdzenia, zaś uprawdopodobnienie służy celowi obudzenia w organie orzekającym ufności w to, że pewne twierdzenie odpowiada prawdzie.
Skarżący P. K. wskazał, iż okolicznościami usprawiedliwiającymi uchybienie terminowi do wniesienia odwołania była jego choroba w okresie od dnia 29 grudnia 2008 r. do dnia 14 stycznia 2009 r. oraz okoliczność otrzymania decyzji w okresie międzyświątecznym. Na dowód powyższego twierdzenia skarżący przedsiębiorca złożył zaświadczenie lekarskie na druku M2/L-1a.
Sąd I instancji, orzekając w niniejszej sprawie w dniu 21 grudnia 2009 r., wyprowadził wniosek, że twierdzenie strony, iż był obłożenie chory nie zostało poparte żadnym dowodem, podzielając stanowisko organu odwoławczego, iż skarżący nie uprawdopodobnił uchybienia terminu bez swojej winy, a sama niezdolność do pracy nie jest wystarczającą okolicznością dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Ponadto Sąd I instancji uznał, iż przesłanką przywrócenia uchybionego terminu nie może być sam fakt okresowej niezdolności do pracy.
Zdaniem składu Sądu orzekającego ponownie w tej sprawie, należy w tej sytuacji w pełni zgodzić się z oceną prawną zawartą w uzasadnieniu wyroku NSA z dnia 24 maja 2011 r., sygn. akt II GSK 557/10, iż organ odwoławczy, wydając sporne postanowienie z dnia [...] lipca 2009 r., naruszył art. 58 § 1 k.p.a., albowiem obarczył skarżącego dalej idącym obowiązkiem procesowym, a mianowicie obowiązkiem udowodnienia uprawdopodobnienia, co nie znajduje jakiegokolwiek uzasadnienia w treści przepisu art. 58 § 1 k.p.a., zgodnie z którym przesłanką dla przywrócenia uchybionego terminu jest uprawdopodobnienie, że uchybienie nastąpiło bez winy strony.
W ocenie Sądu, należy uznać, iż organ odwoławczy w konsekwencji wadliwej wykładni przepisu art. 58 § 1 k.p.a. dopuścił się obrazy norm procedury administracyjnej zawartych w przepisach art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. - nie wyjaśnił wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy zainicjowanej wnioskiem strony skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.
W tej sytuacji, zdaniem Sądu, należy zatem wskazać, iż Główny Inspektor Transportu Drogowego w toku ponownego rozpatrzenia sprawy winien rozważyć, czy w dostatecznym stopniu przedłożone przez stronę skarżącą zaświadczenie lekarskie wystawione na druku M2/L-1a wskazujące na niezdolność do pracy skarżącego P. K. w okresie od dnia 29 grudnia 2008 r. do dnia 14 stycznia 2009 r., uprawdopodabnia twierdzenie strony, iż z powodu choroby nie mógł dochować wymaganego terminu a zatem, czy usprawiedliwia to brak winy w uchybieniu terminu, stosownie do przepisu art. 58 § 1 k.p.a.
Niewątpliwie na organie administracji ciąży obowiązek przeprowadzenia szczególnie wnikliwego i niepozostawiającego wątpliwości postępowania dowodowego, z uwzględnieniem postanowień przepisu art. 10 k.p.a.
W ocenie Sądu, skoro w sprawie niniejszej - na skutek istotnej obrazy przepisu art. 58 § 1 k.p.a. - materiał dowodowy, pozwalający na ocenę istnienia ustawowych przesłanek przywrócenia terminu, nie został wyczerpująco zebrany i wszechstronnie oceniony, za wadliwe należy uznać poczynione przez organ ustalenia będące podstawą wydania spornego postanowienia.
Związanie rygorami procedury administracyjnej oznacza, że organ administracji publicznej zobowiązany jest m.in. do przestrzegania zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa (art. 8 k.p.a.). Z zasady wyrażonej w art. 8 k.p.a. wynika przede wszystkim wymóg praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ administracji publicznej, co jest zasadniczą treścią zasady praworządności. Tylko postępowanie odpowiadające takim wymogom i decyzje wydane w wyniku postępowania tak ukształtowanego mogą wzbudzać zaufanie obywateli do organów administracji publicznej, nawet wtedy, gdy decyzje administracyjne nie uwzględniają ich żądań. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 7 grudnia 1984 r., sygn. akt III SA 729/84, ONSA 1984, nr 2, poz. 117, podkreślił, że w celu realizacji tej zasady konieczne jest przede wszystkim ścisłe przestrzeganie prawa, zwłaszcza w zakresie dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, konkretnego ustosunkowania się do żądań i twierdzeń stron oraz uwzględnienia w decyzji zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli. Organ administracji jest ponadto obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i ocenić cały materiał dowodowy (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Należy wskazać, iż z zasady prawdy obiektywnej, wyrażonej w art. 7 k.p.a., uzupełnionej w przepisie art. 77 § 1 k.p.a. - wynika, iż to organ administracji zobowiązany jest do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, poprzez zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego. Organ winien jednocześnie dopuścić, jako dowód - wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia istoty danej sprawy, z zastrzeżeniem, że nie jest to sprzeczne z obowiązującym prawem.
Zdaniem Sądu, organ może - w ramach zasady określonej w art. 80 k.p.a. - odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny, co winno mieć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji.
Według Sądu, zarzut dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego, zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że brak pełnego odniesienia się przez organ do przedłożonego przez stronę skarżącą materiału dowodowego i wysnutych z niego argumentów, istotnych dla oceny zastosowania normy prawnej zawartej w przepisie art. 58 § 1 k.p.a., nie dało tej stronie możliwości ustosunkowania się do zarzutów (stanowiska) Głównego Inspektora Transportu Drogowego. W tej sytuacji uchybienie to nie pozwala sądowi administracyjnemu na pełne skontrolowanie legalności spornego postanowienia.
Z tej przyczyny należy uznać, iż uchybienia formalne poczynione w toku niniejszego postępowania przez organ odwoławczy, uniemożliwiły Sądowi dokonanie prawidłowej, pełnej oceny legalności zaskarżonego postanowienia z dnia [...] lipca 2009 r. i ustosunkowanie się do wszystkich zarzutów skargi.
W ocenie Sądu, aby rozstrzygnięcie organu administracji ocenić w sposób prawidłowy i odpowiedzialny, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie musi dysponować stanowiskiem organu zawierającym odniesienie do wszystkich istotnych elementów (przesłanek) dotyczących przede wszystkim kwestii uprawdopodobnienia braku winy, w rozumieniu art. 58 § 1 k.p.a. Sąd administracyjny nie czyni bowiem własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpującego dokonania przez organ ustaleń faktycznych.
Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie doszedł do przekonania, że uzasadnienie zaskarżonego postanowienia Głównego Inspektora Transportu Drogowego nie spełnia wymogów stawianych przez normę prawną zawartą w przepisie art. 107 § 3 k.p.a., albowiem motywy tego rozstrzygnięcia - przede wszystkim z uwagi na wadliwą interpretację art. 58 § 1 k.p.a. - nie zawierają pełnych wyjaśnień wszystkich okoliczności, które winny być wzięte pod uwagę przy wydawaniu rozstrzygnięcia w przedmiocie przywrócenia terminu do dokonania danej czynności w toku postępowania administracyjnego.
Mając powyższe na względzie należy uznać, iż w toku ponownego postępowania organ odwoławczy, kierując się zaleceniami wyrażonymi w niniejszym wyroku, winien nie tylko dokonać wszechstronnej oceny całości zgromadzonego dotychczas materiału dowodowego oraz ustosunkować się szczegółowo do wszystkich argumentów podnoszonych przez skarżącego, mających świadczyć o występowaniu przesłanek do wyrażenia zgody na przywrócenie terminu, ale również rozważy ewentualną przydatność przeprowadzenia dodatkowych dowodów zgłaszanych przez stronę (vide: dowód z karty pacjenta – zgłaszany przez skarżącego na okoliczność jego stanu zdrowia).
Niewątpliwie ocena, czy zachodzą przesłanki do zastosowania art. 58 k.p.a., musi odbywać się z odwołaniem do okoliczności konkretnego przypadku, a jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 listopada 2006 r., sygn. akt II OSK 1397/05, LEX nr 315129).
Sąd, w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, podziela w całej rozciągłości stanowisko zarówno doktryny, jak i orzecznictwa administracyjnego, które wprost wskazuje, iż "w odróżnieniu od nagłej choroby, która nie pozwala na wyręczenie się inną osobą, długotrwała niedyspozycja nie wyklucza dokonania konkretnej czynności w postępowaniu administracyjnym. Podjęcie określonej czynności (np. wysłanie pisma zawierającego odwołanie), a tym samym zachowanie terminu, może być bowiem dokonane zarówno osobiście, jak i przez inne osoby (w tym domownika)" (tak: m.in. R. Stankiewicz /w:/ Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, pod red. M. Wierzbowskiego i A. Wiktorowskiej, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2011, s. 319).
Ponadto, zdaniem Sądu, warto także wskazać, iż od osób prowadzących działalność gospodarczą wymagana jest większa staranność przy dokonywaniu wszelkiego rodzaju czynności prawnych, niż od zwykłych obywateli. W ocenie Sądu, osoba prowadząca działalność gospodarczą jest bowiem profesjonalnym przedsiębiorcą, wobec czego powinna być świadoma skutków prawnych podejmowanych (bądź zaniechanych) działań. W związku z tym ciąży na niej obowiązek takiego zorganizowania swojej pracy, w ramach prowadzonej działalności, aby wszelkie czynności były podejmowane terminowo, co w szczególności dotyczy terminów określanych przez przepisy ustawowe. Tego bowiem wymaga należyta staranność i dbałość o własne interesy, czego od osób prowadzących działalność gospodarczą można i należy wymagać (vide: m.in. uwagi dotyczące wspólników spółki cywilnej /w:/ wyrok NSA z dnia 24 czerwca 1997 r., sygn. akt I SA/Ka 701/97).
W pewnych przypadkach należy wręcz rozważyć, czy aby osoba będąca przedsiębiorcą, a mająca długotrwałe problemy zdrowotne, nie powinna - ze zwykłej ostrożności wymaganej zarówno w stosunkach handlowych, jak i publicznoprawnych (w stosunkach z organami administracji) - podjąć wszelkie działania (np. poprzez powołanie pełnomocnika, itp.), aby zapobiec ewentualnym negatywnym skutkom swojego działania (zaniechania).
Mając na względzie powyższe rozważania, należy wskazać, iż przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy bowiem przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Ustalenie winy - w jakiejkolwiek jej postaci, a zatem także winy polegającej na niedbalstwie, powoduje, że organ nie może dokonać przywrócenia uchybionego terminu, zaś czynność procesowa podjęta przez stronę po jego upływie pozostaje bezskuteczna. Przywrócenie terminu może mieć bowiem miejsce wyłącznie wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Stwierdzając, że uchylone postanowienie nie podlega wykonaniu, Sąd oparł swoje rozstrzygnięcie na podstawie art. 152 p.p.s.a.
Zasądzając od organu na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego w wysokości 357 złotych, Sąd działał na podstawie przepisów art. 200 p.p.s.a. i art. 205 § 2 i § 3 p.p.s.a. oraz art. 206 p.p.s.a w zw. z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1349 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło