VI SA/Wa 1714/13
WyrokWSA w Warszawie2014-05-07
Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Piotr Borowiecki, Dariusz Zalewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za przejazd drogą krajową bez uiszczenia opłaty elektronicznej może zostać nałożona, jeśli droga nie była właściwie oznakowana znakiem informującym o poborze opłaty?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że obowiązek uiszczenia opłaty elektronicznej wynika z przepisów prawa materialnego (ustawy o drogach publicznych i rozporządzenia wykonawczego), a nie z oznakowania drogi. Brak znaku informacyjnego nie wyłącza odpowiedzialności użytkownika za przejazd bez uiszczenia opłaty, ponieważ znaki te mają charakter informacyjny, a nie nakazu lub zakazu. Odpowiedzialność za nałożenie kary ma charakter obiektywny i opiera się na samym fakcie naruszenia przepisów.Stan faktyczny
Skarżący został ukarany karą pieniężną w wysokości 3000 zł za przejazd drogą krajową bez uiszczenia opłaty elektronicznej. Skarżący argumentował, że droga nie była właściwie oznakowana znakiem informującym o poborze opłaty, a rozporządzenie dotyczące płatnych odcinków dróg nie jest wystarczająco precyzyjne. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał karę w mocy, stwierdzając, że obowiązek opłaty wynika z prawa, a nie z oznakowania, a odpowiedzialność ma charakter obiektywny. Skarżący wniósł skargę do WSA, podtrzymując swoje argumenty.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędzia WSA Dariusz Zalewski Protokolant ref. staż. Agata Próchniewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 maja 2014 r. sprawy ze skargi T. O. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za wykonywanie przejazdu bez uiszczenia opłaty elektronicznej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] kwietnia 2013 r., nr [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego - działając na podstawie przepisów art. 127 § 3 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r. poz. 267 - dalej: "k.p.a."), art. 13 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 13k ust. 1 pkt 1, art. 13k ust. 4 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm. - dalej także: "u.d.p.") oraz załącznika nr 2 pkt 8 lit. b do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną oraz wysokość stawek opłaty elektronicznej (Dz. U. z 2011 r. Nr 80, poz. 433), a także art. 50 pkt 1 lit. j, art. 51 ust. 6 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1265 ze zm. - dalej także: "u.t.d.") - w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję z dnia [...] lutego 2013 r., nr [...] o nałożeniu na T. O. (dalej także: "skarżący" lub "strona skarżąca") kary pieniężnej w wysokości 3.000 (trzy tysiące) złotych z tytułu wykonania przejazdu po drodze krajowej bez uiszczenia opłaty elektronicznej.
Zaskarżoną decyzję wydano w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Z protokołu kontroli nr [...] przeprowadzonej w dniu [...] lutego 2013 r. przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego wynika, że w dniu [...] lutego 2013 r. na drodze krajowej nr [...] na odcinku granica miasta [...] - granica miasta [...], wymienionej w załączniku nr 2 pkt 8 lit. b do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej (Dz. U. z 2011 r. Nr 80, poz. 433 ze zm.), w miejscowości [...] został zatrzymany do kontroli mobilnej samochód marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] wraz z przyczepą lekką marki [...] o numerze rejestracyjnym [...]. Dopuszczalna masa całkowita kontrolowanego zespołu pojazdów wynosiła 3.800 kg, co zostało ustalone na podstawie okazanych do kontroli przez kierowcę dowodów rejestracyjnych. Kontrola wykonana za pośrednictwem urządzenia DSRC (skanera) wykazała, że zatrzymany pojazd, którym kierował skarżący T.O., nie został wyposażony w urządzenie pokładowe viaBOX, służące do naliczania i pobierania opłat elektronicznych.
W toku kontroli prawidłowości uiszczania opłaty elektronicznej stwierdzono, iż w dniu [...] lutego 2013 r. o godz. 16:45, a także w dniu [...] lutego o godz. 06:43, 8:30, 8:51 oraz 14:59 ww. zespół pojazdów, których DMC przekracza 3.500 kg, kierowany przez skarżącego poruszał się na DK 92 na odcinku granica m. [...] - granica m. [...] (klasy GP i G) bez urządzenia viaBOX.
Protokół został podpisany przez skarżącego kierowcę bez zastrzeżeń. W protokole przesłuchania przeprowadzonego w dniu [...] lutego 2013 r. skarżący kierowca wyjaśnił, iż wjechał na drogę objętą obowiązkiem uiszczania opłaty elektronicznej, ponieważ myślał, że opłata drogowa naliczana jest od masy własnej pojazdu, a nie od dopuszczalnej masy całkowitej.
Zawiadomieniem z dnia [...] lutego 2013 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego poinformował stronę skarżącą o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie nałożenia kary pieniężnej z tytułu nieuiszczenia opłaty elektronicznej.
W wyniku dokonanych w toku kontroli ustaleń Główny Inspektor Transportu Drogowego wydał w dniu [...] lutego 2013 r. decyzję nr [...], na podstawie której nałożył na skarżącego kierowcę T. O. karę pieniężną w kwocie 3.000 złotych za przejazd w dniu [...] lutego 2013 r. o godz. 16:45 na drodze krajowej nr [...] na odcinku granica m. [...] - granica m. [...], bez uiszczenia opłaty elektronicznej. Organ stwierdził, iż pojazd kierowany przez skarżącego nie był wyposażony w urządzenie służące do elektronicznego uiszczania opłat tzw. viaBOX. W związku z powyższym, zdaniem organu, strona skarżąca dopuściła się uchybienia obowiązkowi ponoszenia opłat za przejazdy po drogach krajowych pojazdów samochodowych, o którym mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, co stanowi naruszenie sankcjonowane przez przepis art. 13k ust. 1 pkt 1 u.t.d. W przedmiotowej decyzji organ wskazał jednocześnie, że strona skarżąca nie skorzystała z prawa do wypowiedzenia się.
Pismem z dnia [...] marca 2013 r. skarżący, reprezentowany przez adwokata, złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Wnosząc o uchylenie spornej decyzji oraz wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności, strona skarżąca zarzuciła organowi naruszenie obowiązku poinformowania o płatnym odcinku dróg oraz normy prawa procesowego, tj. art. 78 § 1 k.p.a.
W uzasadnieniu środka zaskarżenia skarżący kierowca, wskazując na naruszenie obowiązku poinformowania o płatnym odcinku dróg - podniósł, że droga krajowa [...] na odcinku granica m. [...] - granica m. [...] nie była właściwie oznaczona, tj. nie było poprawnie umieszczonej tabliczki T-34 wskazującej na pobór opłaty elektronicznej za przejazd drogą publiczną. Skarżący argumentował, że w związku z brakiem odpowiedniego oznakowania nie może być zobowiązany do uiszczenia opłaty. W ocenie strony skarżącej, rozporządzenie Rady Ministrów z dnia [...] marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną oraz wysokość stawek opłaty elektronicznej nie może stanowić dostatecznej podstawy do wymagania od użytkowników dróg publicznych znajomości wszystkich płatnych odcinków dróg publicznych. Skarżący wskazał ponadto, że ww. rozporządzenie, ze względu na brak precyzyjnego wyznaczenia odcinków dróg płatnych, nie pozwala na dokładne ustalenie przebiegu tych dróg. Uzasadniając z kolei zarzut naruszenia przez organ przepisu art. 78 § 1 k.p.a., skarżący wskazał, że ze względu na krótki czas trwania kontroli (od sporządzenia protokołu do wydania decyzji - 3 godziny), został pozbawiony możliwości skorzystania z prawa do przeprowadzenia dowodu. W związku z przytoczoną argumentacją, skarżący uznał, że nie miał możliwości sprawdzenia wiarygodności zarzutu, powołania pełnomocnika, czy też skorzystania z prawa do przeprowadzenia dowodów. W konsekwencji, skarżący zarzucił, że decyzja o nałożeniu kary pieniężnej została wydana z rażącym naruszeniem norm postępowania administracyjnego.
W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy Główny Inspektor Transportu Drogowego - działając na podstawie przepisów art. 127 § 3 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. - decyzją z dnia [...] kwietnia 2013 r., nr [...] utrzymał w mocy ww. decyzję.
Organ, ponownie rozpatrując sprawę - wskazał, że przepisy ustawy o drogach publicznych nie przewidziały wyłączenia odpowiedzialności administracyjnej w przypadku naruszenia obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej za przejazd drogami krajowymi, co więcej, decyzja ta ma charakter decyzji związanej, a organ nie ma możliwości wydania decyzji o innej treści niż ta, którą przewidują przepisy prawa w przypadku zaistnienia określonym stanie fatycznym. Organ stwierdził, że mając na uwadze właściwe przepisy postępowania administracyjnego, tj. art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a., stan faktyczny został ustalony prawidłowo, w sposób niebudzący żadnych wątpliwości.
W odniesieniu do zarzutu braku odpowiedniego oznakowania informującego o poborze opłaty elektronicznej za przejazd na drodze krajowej, Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że o zaliczeniu do kategorii drogi krajowej, za którą pobiera się opłatę elektroniczną, rozstrzygają wyłącznie przepisy ustawy o drogach publicznych i rozporządzeń wykonawczych, nie zaś znak drogowy. Zdaniem organu, znaki drogowe, na których brak powołuje się pełnomocnik strony (vide: brak umieszczenia tabliczki T-34), mają charakter znaków informujących, a nie znaków zakazu lub nakazu. Organ zauważył, że istotny jest rodzaj dyrektywy płynącej ze znaku. Otóż, organ uznał, że można się nie stosować tylko do dyrektywy, której uczestnik ruchu jest obowiązany się podporządkować, a taką jest zakaz lub nakaz. Taki obowiązek nie powstaje w zakresie informacji wynikającej ze znaku (zob. glosa R. A. Stefańskiego do postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 23 września 2009 r., sygn. akt KZP 15/09, Prok. i Pr. 2010/3/148). Organ stwierdził, że podstawą wymierzenia kary pieniężnej, na podstawie art. 13k ust. 1 u.d.p., było nieuiszczenie opłaty elektronicznej określonej w przepisach u.d.p. na odcinku drogi wymienionym w rozporządzeniu wykonawczym, a nie niezastosowanie się do znaku drogowego, który w tym zakresie nie kreuje obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej. Organ uznał, że należy odwołać się do stanowiska wyrażonego w uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 lutego 2012 r., sygn. akt VI SA/WA 2253/11, w którym to Sąd, podzielając pogląd organu - stwierdził, że brak znaku informacyjnego nie jest przesłanką wyłączającą odpowiedzialność użytkownika za przejazd bez uiszczenia opłaty elektronicznej. Znak informacyjny w przeciwieństwie do znaków nakazu czy zakazu przekazuje kierowcom określone informacje a nie wprowadza dyrektywy określonego zachowania się. której złamanie powoduje nałożenie określonych sankcji finansowych. Obowiązek uiszczenia opłaty elektronicznej wynika z samego prawa i jego powstanie nie jest powiązane bezpośrednio z oznakowaniem drogi. Zdaniem organu, skarżący przed rozpoczęciem przejazdu winien wybrać odpowiednią trasę, tak aby nie narazić się na sankcje finansowe. Tak więc, organ uznał, że skarżący nie może skutecznie zwolnić się od obowiązku uiszczenia kary pieniężnej, podnosząc, że płatny odcinek drogi krajowej nie był właściwie oznakowany. Organ wskazał ponadto, że za właściwe ustawienie znaków drogowych, w tym prawidłowe umieszczenie tabliczki T-34, odpowiada zarządca drogi, nie zaś Inspekcja Transportu Drogowego. Organ stwierdził, że ustawowym obowiązkiem inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego jest kontrola przestrzegania obowiązujących przepisów na wszystkich drogach publicznych. W ocenie organu, skoro obowiązek uiszczania opłaty elektronicznej wynika z przepisów o charakterze powszechnie obowiązującym, a znaki drogowe, na które powołuje się skarżący, mają jedynie charakter informacyjny, to organy Inspekcji Transportu Drogowego muszą stosować się do przepisów o charakterze powszechnie obowiązującym, albowiem inaczej same dopuściłyby się łamania przepisów prawa. Organ uznał ponadto, że nie bez znaczenia jest również to, iż decyzje wydawane w oparciu o przepis art. 13k u.d.p. mają charakter decyzji związanych, a więc organ, w przypadku ustalenia nieuiszczenia opłaty elektronicznej, ma ustawowy obowiązek wymierzenia, w drodze decyzji administracyjnej, kary pieniężnej kierującemu pojazdem.
Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał, że jest organem właściwym w sprawach związanych z kontrolą uiszczenia opłaty elektronicznej za przejazd po drogach krajowych, na zasadach określonych w ustawie o drogach publicznych, natomiast nie jest organem właściwym do ustalania organizacji ruchu na drogach krajowych oraz stosowania znaków i sygnałów drogowych. Organ wyjaśnił, że podmiotem odpowiedzialnym za właściwe oznakowanie odcinków dróg krajowych jest zarządca danej drogi, a w tym konkretnym przypadku - Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad.
Organ wyjaśnił, że zgodnie z art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p., korzystający z dróg publicznych są obowiązani do ponoszenia opłat za przejazd po drogach krajowych pojazdów samochodowych, w rozumieniu art. 2 pkt 33 ww. ustawy. Jednak, aby wymagana opłata elektroniczna za przejazd po płatnym odcinku drogi krajowej została pobrana w prawidłowy sposób, każdy kierujący jest zobowiązany posiadać w pojeździe wymagane urządzenie, stosownie do treści art. 13i ust. 3 u.d.p. Zatem, jak wskazał organ, przed wjazdem na płatny odcinek drogi krajowej w pojeździe powinno znajdować się wymagane urządzenie, za pośrednictwem którego w prawidłowy sposób będzie pobierana opłata elektroniczna. Zatem, według organu, w sytuacji, gdy kierujący pojazdem po płatnym odcinku drogi krajowej nie będzie posiadał wymaganego urządzenia albo naruszy obowiązek zawarty w art. 13i ust. 4a i ust. 4b u.d.p., to będzie podlegał karze pieniężnej w wysokości 3.000 złotych. Organ podkreślił, iż opłata elektroniczna jest naliczana i pobierana jedynie przy pomocy zainstalowanego w pojeździe urządzenia viaBox. W konsekwencji, brak takiego urządzenia pokładowego w pojeździe, co - jak wskazał organ - miało miejsce w niniejszej sprawie, skutkuje obowiązkiem nałożenia na kierującego pojazdem kary pieniężnej z tytułu nieuiszczenia wymaganej opłaty elektronicznej za przejazd po płatnym odcinku drogi krajowej. Organ wskazał, że niedopełnienie obowiązku w postaci braku zainstalowanego w pojeździe stosownego urządzenia, skutkuje niewniesieniem opłaty elektronicznej za przejazd po płatnym odcinku drogi krajowej. Organ zauważył bowiem, że tak wykonywany przejazd jest rejestrowany w systemie przez każde urządzenie kontrolne (bramownicę kontrolną), jako incydent w postaci nieuiszczenia opłaty elektronicznej, czego konsekwencją jest nałożenie kary pieniężnej, zgodnie z dyspozycją art. 13k ust. 1 pkt 1 u.d.p. Organ podkreślił ponadto, że z treści przepisu art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p. jasno wynika, że obowiązek uiszczania opłaty elektronicznej dotyczy pojazdów samochodowych, w rozumieniu art. 2 pkt 33 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, za które uważa się także zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy lub naczepy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony. Dopuszczalna masa całkowita to, zgodnie z definicją zawartą w art. 2 pkt 54 ww. ustawy, dopuszczalna największa określona właściwymi warunkami technicznymi masa pojazdu obciążonego osobami i ładunkiem, dopuszczonego do poruszania się po drodze. W związku z wątpliwościami strony skarżącej, organ wyjaśnił, że przy określaniu dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów sumuje się dopuszczalną masę całkowitą pojazdu samochodowego (niezależnie, czy jest to samochód osobowy, czy też samochód ciężarowy) i przyczepy lub naczepy (niezależnie od tego, czy znajduje się na niej ładunek, czy nie). Organ zauważył, że w niniejszej sprawie skarżący kierowca poruszał się zespołem pojazdów (samochodem ciężarowym o DMC równej 3.300 kg wraz z przyczepą lekką o DMC równej 500 kg) o łącznej dopuszczalnej masie całkowitej wynoszącej 3.800 kg. Organ stwierdził, że dla ustalenia odpowiedzialności strony skarżącej, bez znaczenia pozostaje faktyczna (rzeczywista) masa własna zespołu pojazdów.
Ustosunkowując się do zarzutów strony skarżącej, z których wynikało, że - w ocenie skarżącego - rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. nie może stanowić podstawy do wymagania od użytkowników dróg znajomości wszystkich płatnych odcinków dróg publicznych, m.in. z tego powodu, że - jak zarzuca skarżący - cyt. rozporządzenie nie reguluje precyzyjnie przebiegu odcinków dróg publicznych, w związku z czym nie można dokładnie ustalić przebiegu drogi, na której obowiązuje elektroniczny pobór opłat, Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że podniesione przez stronę skarżącą argumenty nie są istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i nie zasługują na uwzględnienie. Organ podkreślił, iż rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną, oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej zawiera dwa załączniki, które przedstawiają zamknięty katalog dróg krajowych lub ich odcinków, za przejazd którymi należy uiścić wymaganą opłatę elektroniczną, co wiąże się z obowiązkiem posiadania w pojeździe wymaganego urządzenia viaBox umożliwiającego prawidłowy pobór opłaty. Organ stwierdził, że we wspomnianych załącznikach są wymienione zarówno poszczególne autostrady, drogi ekspresowe, jak i drogi krajowe, za przejazd którymi należy uiścić stosowaną opłatę. Organ zaznaczył jednocześnie, iż w załączniku nr 2 pkt 8 lit. b cyt. rozporządzenia wymieniona jest droga krajowa nr [...], czyli droga, po której poruszał się w dniu [...] lutego 2013 r. kontrolowany kierowca. Zatem, jak wskazał organ, za przejazd tą drogą powinna być pobrana opłata elektroniczna. Organ zaznaczył przy ty, iż odcinek drogi krajowej nr [...], tj. granica miasta [...] - granica miasta [...], został wyraźnie wskazany we wspomnianym rozporządzeniu Rady Ministrów, zatem w sposób jasny i precyzyjny została ustalona droga krajowa, za przejazd którą należy uiścić opłatę. W tej sytuacji, organ uznał, że skarżący powinien albo wybrać inną, alternatywną, niepłatną drogę krajową, albo winien zaopatrzyć pojazd w urządzenie viaBox w celu prawidłowego uiszczenia opłaty elektronicznej za przejazd płatną drogą, czego kierujący w konsekwencji nie uczynił. Organ uznał, że kierujący pojazdami samochodowymi mają obowiązek znać podstawowy zakres przepisów dotyczących dróg publicznych. Zdaniem organu, brak wiedzy, czy też świadomości w zakresie obowiązującej w Polsce kategorii dróg publicznych i obowiązku ponoszenia opłat elektronicznych, nie może stanowić usprawiedliwienia dla naruszania przepisów.
Odnosząc się do zarzutu pozbawienia strony skarżącej możliwości przeprowadzenia dowodu, zgodnie z art. 78 § 1 k.p.a., organ wskazał przede wszystkim, że zarzut dotyczący naruszenia czynnego udziału strony w postępowaniu jest bezzasadny. Organ uznał, że strona skarżąca miała możliwość czynnego udziału w toczącym się postępowaniu administracyjnym, a przed wydaniem decyzji do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów. Organ zauważył, iż strona skarżąca była jednocześnie osobą kontrolowaną, a zatem brała bezpośredni udział w przeprowadzonej kontroli i miała zapewnioną możliwość zgłaszania uwag do protokołu kontroli, z czego strona w powyższym stanie faktycznym nie skorzystała. Organ zauważył, iż strona skarżąca zapoznała się z treścią naruszenia oraz sposobem, w jaki dokonano ustalenia naruszenia. Była także poinformowana o możliwości składania wyjaśnień, wypowiedzenia się co do zaistniałego stanu faktycznego, w tym wytłumaczenia się z braku w pojeździe urządzenia służącego do pobierania opłat elektronicznych. Organ zauważył jednocześnie, iż strona skarżąca nie żądała umożliwienia jej kontaktu z inną osobą, np. z pełnomocnikiem, ani też przeprowadzenia dowodu, w myśl art. 78 § 1 k.p.a.
Organ wskazał, że skarżący kierowca w trakcie czynności kontrolnych, został przesłuchany w charakterze strony, oświadczając, iż wjechał na drogę objętą obowiązkiem uiszczenia opłaty elektronicznej, ponieważ sądził, że opłata elektroniczna jest naliczana od masy własnej pojazdu, a nie od jej dopuszczalnej masy całkowitej. Osoby dokonujące kontroli przeprowadziły postępowanie wyjaśniające, stwierdzając urządzenia viaBox w pojeździe skutkujący niewniesieniem opłaty elektronicznej za kontrolowany przejazd. W świetle powyższego, organ uznał, że - wbrew zarzutom strony skarżącej - Główny Inspektor Transportu Drogowego przeprowadził rzetelne postępowanie, umożliwiając stronie przedstawienie jej stanowiska, z czego strona skorzystała. W tej sytuacji organ uznał, że skoro przed wydaniem decyzji organ dysponował koniecznym i wystarczającym materiałem do wymierzenia na mocy art. 13k ust. 1 pkt 1 u.d.p. kary pieniężnej za sporny przejazd, nie było uzasadnione prowadzenie dalszego postępowania dowodowego. W ocenie organu, nie został naruszony również przepis art. 10 § 1 k.p.a., a także zasady i prawa gwarantowane stronie w pozostałych przepisach k.p.a. Organ uznał, że prawidłowo zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy, mając na względzie słuszny interes społeczny i interes strony.
Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał jednocześnie, iż w rozpatrywanej sprawie wina i stopień ewentualnego zawinienia nie są przesłankami odpowiedzialności administracyjnej, gdyż przesłanką tej odpowiedzialności jest jedynie stwierdzenie nieprzestrzegania przez określony podmiot nałożonych prawem obowiązków. Zdaniem organu, w niniejszej sprawie do odpowiedzialności administracyjnej wystarczy jedynie, że organ stwierdzi naruszenie przepisu prawa materialnego obligującego go do wydania decyzji, w której określi karę administracyjną. W ocenie organu, odpowiedzialność administracyjna skonstruowana jest na zasadzie ryzyka i oznacza, że nieważne jest, czy podmiot, który ma być ukarany zawinił, czy też po prostu nastąpiło określone zdarzenie. Organ zauważył, że z analizy zgromadzonego materiału dowodowego w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że brak uiszczenia stosownej opłaty spowodowany był brakiem urządzenia służącego do poboru opłaty elektronicznej w kontrolowanym pojeździe, a więc okolicznością zależną od skarżącego. Organ, mając na względzie powyższą argumentację, wyjaśnił, że obowiązek posiadania urządzenia do poboru opłat elektronicznych jest obowiązkiem o charakterze bezwzględnym, gdyż obecnie nie jest możliwe uiszczenie opłaty elektronicznej w inny sposób. Organ stwierdził, iż okoliczności podniesione przez stronę skarżącą nie mogą stanowić podstawy do umorzenia postępowania administracyjnego i uchylenia nałożonej kary pieniężnej, albowiem ustawodawca nie przewidział okoliczności pozwalających na odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej za naruszenie obowiązków określonych w art. 13k ust. 1 u.d.p., w przypadku nieuiszczenia opłaty elektronicznej. Z tych względów, organ uznał, że przyczyny, z powodu których opłata nie została uiszczona, nie są okolicznościami istotnymi dla rozpoznania sprawy administracyjnej. Wynikające z naruszenia przepisów ustawy o drogach publicznych kary pieniężne są nakładane na podstawie obiektywnie stwierdzonych naruszeń. Bez znaczenia są okoliczności, skutkiem których strona (kierujący) dopuściła się nieprawidłowości, albowiem organy administracji nie są upoważnione do ustalania i oceny przyczyn powstałych naruszeń prawa, lecz mają za zadanie jedynie stwierdzenie zaistniałych skutków. Kara administracyjna nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej. Odpowiedzialność administracyjna przewidziana w ustawie o drogach publicznych nie jest oparta na zasadzie winy, lecz powstaje w wyniku obiektywnego stwierdzenia naruszenia przepisów prawa materialnego.
Pismem z dnia [...] maja 2013 r. skarżący T. O., działając za pośrednictwem organu, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na w/w decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2013 r.
Wnosząc o uchylenie zarówno zaskarżonej decyzji, jak i decyzji ją poprzedzającej, a także o zasądzenie kosztów postępowania sądowego, skarżący zarzucił zaskarżonej decyzji:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 13 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 13k ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych - poprzez ich błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu odpowiedzialności skarżącego skutkującej nałożeniem kary pieniężnej wskazanej w art. 13k ust. 1 pkt 1 u.d.p. i w konsekwencji uznanie przez organ, że zasadne jest wymierzenie kary w wysokości 3.000 złotych na kierującego pojazdem, który poruszał się po drodze krajowej pojazdem samochodowym bez uiszczenia opłaty elektronicznej;
2. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
• art. 7 k.p.a. - poprzez jego niezastosowanie i niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego przedmiotowej sprawy oraz załatwienia sprawy,
• art. 8 k.p.a. - poprzez jego niezastosowanie i prowadzenie postępowania w sposób niepogłębiający zaufania jego uczestników do władzy publicznej,
• art. 11 k.p.a. - poprzez jego niezastosowanie i niewyjaśnienie przez organ administracji zasadności przesłanek nałożenia kary pieniężnej,
• art. 9 k.p.a. - poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie faktu, że w dniu kontroli na odcinku drogi, na którym poruszał się skarżący, nie było znaku oznaczającego, iż dany odcinek drogi jest płatny,
• art. 8, art. 10, art. 76, art. 77, art. 78, art. 80 i art. 81 k.p.a. - poprzez błędne zastosowanie i nieprzeprowadzenie pełnego i wyczerpującego postępowania dowodowego, przez co organ dopuścił ingerencję skutkującym brakiem rozpoznania sprawy co do istoty.
3. naruszenie podstawowych zasad demokratycznego państwa prawnego wyrażonych w art. 2 Konstytucji RP - poprzez naruszenie zasady zaufania obywateli do organów Państwa z uwagi na brak umieszczonej tabliczki T-34 wskazującej na pobór opłaty elektronicznej za przejazd drogą publiczną, przez co strona nie została należycie powiadomiona o obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej za przejazd. Ponadto, argumentował, że rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną oraz wysokość stawek opłaty elektronicznej nie stanowi dostatecznej podstawy do wymagania od użytkowników dróg publicznych znajomości wszystkich płatnych odcinków dróg publicznych. Organ wskazał ponadto, że ww. rozporządzenie Ministra Finansów, ze względu na brak precyzyjnego wyznaczenia odcinków dróg płatnych, nie pozwala na dokładne ustalenie przebiegu tych dróg. Ponadto, organ uznał, że nie może ponosić negatywnych konsekwencji błędów i uchybień w działalności Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, jaką jest niewypełnienie przez zarządcę drogi obowiązku właściwego umieszczania znaków drogowych. Skarżący stwierdził, że nie można od niego wymagać dokładnej znajomości ww. rozporządzenia i przebiegu płatnych odcinków dróg.
W uzasadnieniu strona skarżąca wskazała przede wszystkim, że na drodze krajowej nr [...] na odcinku drogi granica m. [...] - granica m. [...], po którym to odcinku poruszał się skarżący nie było właściwych znaków (brak tabliczki T-34), które informowały kierujących o poborze opłaty elektronicznej za przejazd drogą publiczną. W związku z powyższym skarżący uznał, że nie został o obowiązku uiszczenia opłaty za przejazd drogą krajową należycie powiadomiony. Ponadto, skarżący uznał, że rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 roku w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej nie może stanowić dostatecznej podstawy do wymagania od użytkowników dróg znajomości wszystkich płatnych odcinków dróg publicznych. Jednocześnie skarżący zarzucił, że powyższe rozporządzenie nie reguluje precyzyjnie przebiegu odcinków płatnych dróg krajowych, w związku z czym nie można dokładnie ustalić przebiegu drogi, na której obowiązuje elektroniczny pobór opłat. Z uwagi na powyższe, skarżący uznał, że wymierzenie kary było niezasadne. Skarżący wskazał, że jest pracownikiem firmy budowlanej, nie prowadzi on działalności gospodarczej zajmującej się transportem, w związku z czym, nie był on w stanie ustalić dokładnie trasy, na której nie obowiązuje obowiązek uiszczania opłat elektronicznych za przejazd drogą krajową. Jednocześnie, ustosunkowując się do argumentacji Głównego Inspektora Transportu Drogowego, skarżący stwierdził, że nie może ponosić negatywnych konsekwencji błędów i uchybień w działalności Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, a więc skoro na drodze, po której kierował pojazd, nie było znaku informującego o obowiązku ponoszenia opłat, nie można od niego wymagać dokładnej znajomości powołanego wyżej rozporządzenia i przebiegu płatnych odcinków dróg. Skarżący stwierdził, że nie miał obowiązku dokładnej znajomości płatnych odcinków dróg publicznych, ale dodał jednocześnie, że gdyby droga była prawidłowa oznakowana - wybrałby inny odcinek drogi, który nie podlegał opłacie.
Uzasadniając z kolei zarzut naruszenia przepisów postępowania, skarżący stwierdził, że organ nie podjął wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego przedmiotowej sprawy Skarżący zarzucił, iż nie posiadał możliwość sprawdzenia wiarygodności postawionych przez inspektorów zarzutu, a także powołania pełnomocnika, czy też skorzystania z prawa do złożenia wniosku o przeprowadzenie dowodów. W związku z powyższym, skarżący uznał, że sporna decyzja o nałożeniu kary została wydana z rażącym naruszeniem podstawowych zasad i praw gwarantowanych stronie przez przepisy k.p.a. Ponadto, skarżący zarzucił, że wręczenie w dacie kontroli zawiadomienia o wszczęciu postępowania i równoczesne wydanie w tej dacie decyzji o nałożeniu kary pieniężnej stanowi naruszenie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu, zagwarantowanej w art. 10 § 1 k.p.a. Strona zarzuciła także, iż organ administracji przy przeprowadzonej kontroli nie uwzględnił zgłaszanego przez skarżącego faktu, iż w dniu kontroli skarżący działał w "usprawiedliwionej nieświadomości" z uwagi na brak stosownego oznakowania drogi jako płatnej. W związku z powyższym, skarżący uznał, że organ nie przeprowadził pełnego i wyczerpującego postępowania dowodowego, co skutkowało brakiem rozpoznania sprawy co do istoty. Skarżący zarzucił, że organ nie podjął wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego przedmiotowej sprawy oraz załatwienia sprawy. Strona podniosła ponadto, iż w trakcie kontroli skarżący przedstawił swoje stanowisko i złożył wyjaśnienia, natomiast w protokole z dnia [...] lutego 2013 r. organ wskazał, iż strona nie skorzystała z prawa do wypowiedzenia się. W związku z tym, strona skarżąca zarzuciła, że postępowanie dowodowe nie zostało przeprowadzone w sposób rzetelny.
Konkludując, strona skarżąca zarzuciła, że takie działanie organu polegające na nieprzeprowadzeniu w pełni postępowania dowodowego i nałożeniu kary, niewątpliwie narusza podstawowe zasady demokratycznego państwa prawnego wyrażone w art. 2 Konstytucji RP, a także narusza zasadę zaufania obywateli do organów praworządnego państwa.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym z dnia [...] września 2013 r. skarżący wniósł o zawieszenie postępowania sądowego do czasu wydania przez Trybunał Konstytucyjny orzeczenia w sprawie sygn. akt P 36/13, zainicjowanej pytaniem prawnym WSA w Warszawie z dnia 17 maja 2013 r., zadanym Trybunałowi w sprawie sygn. akt VI SA/Wa 201/13, a dotyczącym zbadania konstytucyjności przepisu art. 13k ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych. Strona skarżąca uznał, że ocena konstytucyjności spornego przepisu ma zasadnicze znaczenie rozstrzygnięcia rozpoznawanej sprawy.
Na rozprawie w dniu 7 maja 2014 r., działając w oparciu o przepis art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a., Sąd postanowił oddalić wniosek strony skarżącej o zawieszenie postępowania sądowoadministracyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z przepisami art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm. - dalej także: "p.p.s.a.").
W świetle powyższego, zdaniem Sądu, należy stwierdzić, że analizowana pod tym kątem skarga T. O. nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem Główny Inspektor Transportu Drogowego, wydając zarówno zaskarżoną decyzję administracyjną z dnia [...] kwietnia 2013 r., jak również poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] lutego 2013 r. w przedmiocie nałożenia na skarżącego kierowcę kary pieniężnej w wysokości 3.000 złotych z tytułu wykonywania przejazdu po drodze krajowej bez uiszczenia opłaty elektronicznej - nie dopuścił się naruszenia przepisów prawa.
W ocenie Sądu, Główny Inspektor Transportu Drogowego, wydając obie sporne decyzje administracyjne, nie dopuścił się zarówno naruszenia stosownych przepisów prawa materialnego, w tym przede wszystkim unormowań zawartych w przepisach art.13 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 13k ust. 1 pkt 1 i ust. 4 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych w zw. z załącznikiem nr 2 pkt 8 lit. b do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną, oraz wysokość stawek opłaty elektronicznej, a także odpowiednich przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, w szczególności art. 50 pkt 1 lit. j i art. 51 ust. 6 pkt 1 lit. b u.t.d., jak również nie uchybił przepisom kodeksu postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 10 § 1 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć jakikolwiek istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonych rozstrzygnięć stanowią przepisy art. 13 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 13k ust. 1 pkt 1 oraz art. 13k ust. 4 u.d.p.
Z przepisu art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p. wynika dla korzystających z dróg publicznych obowiązek ponoszenia opłat za przejazdy po drogach krajowych pojazdów samochodowych, za które uważa się także zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy lub naczepy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, w tym autobusów niezależnie od ich dopuszczalnej masy całkowitej. Opłata ta, w myśl art. 13ha ust. 1 u.d.p., jest pobierana za przejazd po drogach krajowych lub ich odcinkach, określonych w przepisach wydanych na podstawie ust. 6, tj. w rozporządzeniu Rady Ministrów dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną, oraz wysokość stawek opłaty elektronicznej.
Należy podkreślić, że przepisy ustawy o drogach publicznych przewidują możliwość uiszczenia opłaty elektronicznej jedynie w systemie elektronicznego poboru opłat, zgodnie z art. 13i (art. 13hc ust. 1 u.d.p.). Zasadą jest, że pobranie opłaty następuje poprzez urządzenie na potrzeby pobierania tych opłat instalowane w pojeździe samochodowym.
Kierujący pojazdem samochodowym wyposażonym w urządzenie na potrzeby pobierania opłat elektronicznych, z mocy art. 13i ust. 4a u.d.p. jest obowiązany do: włączenia urządzenia podczas przejazdu po drodze, na której pobiera się opłatę (pkt 1); wprowadzenia do urządzenia prawidłowych danych o rodzaju pojazdu (pkt 2); używania urządzenia zgodnie z przeznaczeniem (pkt 3).
Zgodnie z treścią art. 13k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych, za przejazd po drodze krajowej kierującemu pojazdem samochodowym, o którym mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3, za który pobiera się opłatę elektroniczną bez uiszczenia tej opłaty - wymierza się karę pieniężną w wysokości 3 000 złotych. Kary pieniężne, o których mowa w ust. 1 i 2, nakładają, w drodze decyzji administracyjnej, uprawnieni do kontroli, o których mowa w art. 13l ust. 1 (art. 13k ust. 4 u.d.p.). W myśl art. 13l ust. 1 pkt 2 u.d.p. - do kontroli prawidłowości uiszczenia opłaty elektronicznej, w tym kontroli używanego w pojeździe urządzenia, o którym mowa w art. 13i ust. 3, jeżeli jest ono wymagane, oraz nałożenia i pobierania kar pieniężnych, o których mowa w art. 13k, są uprawnieni inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego.
Na wstępie podnieść należy, że przeprowadzone postępowanie administracyjne wykazało, że skarżący dokonał przejazdu w dniu [...] lutego 2013 r., o godz. 16:45, po odcinku drogi krajowej nr [...] objętym obowiązkiem uiszczenia opłaty elektronicznej, o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p., pojazdem samochodowym, w rozumieniu art. 2 pkt 35 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym.
Nie jest spornym, iż przejazd odbywał się bez uiszczenia wymaganej opłaty elektronicznej. Nadto przeprowadzona kontrola wykazała, że skarżący nie posiadał w samochodzie zainstalowanego urządzenia (tzw. viaBox’u) służącego do elektronicznego poboru opłat za przejazd odcinkiem płatnym.
Zdaniem Sądu, obowiązek posiadania urządzenia do poboru opłat elektronicznych jest obowiązkiem o charakterze bezwzględnym. Poza sporem pozostaje bowiem, ze obowiązujący system pozwala na naliczanie i pobieranie opłaty elektronicznej wyłącznie za pośrednictwem zainstalowanego w pojeździe urządzenia, a co za tym idzie, brak zainstalowania w pojeździe urządzenia viaBox, w toku wykonywania przejazdu po drogach wskazanych w załączniku nr 1 i 2 do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r., uniemożliwia uiszczenie opłaty elektronicznej.
Tak więc, nieposiadający opłaty elektronicznej nie może korzystać z sieci dróg objętej cyt. rozporządzeniem Rady Ministrów. W przeciwnym razie, nieuiszczenie opłaty powoduje obowiązek organu administracji publicznej nałożenia na kierującego kary administracyjnej, zgodnie z dyspozycją wyrażoną w przepisie art. 13k ust. 1 pkt 1 u.d.p.
W powyżej ustalonym stanie faktycznym sprawy organ prawidłowo uznał, że istnieje podstawa do nałożenia na skarżącego kierowcę kary pieniężnej w wysokości 3.000 złotych, albowiem w świetle przepisu art. 13 ust. 1 pkt 3 ustawy o drogach publicznych, korzystający z dróg publicznych zobowiązani są do uiszczenia opłat elektronicznych, jeżeli poruszają się po nich m.in. zespołem pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, zaś niezbędnym warunkiem do uiszczenia opłaty jest posiadanie w samochodzie urządzenia viaBOX, które służy do poboru tej opłaty.
Zdaniem składu Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę, skarżący nie może skutecznie zwolnić się od obowiązku uiszczenia kary pieniężnej, podnosząc, że płatny odcinek drogi krajowej nie był rzekomo właściwie oznakowany.
Należy stwierdzić, że o zaliczeniu do kategorii drogi krajowej, za którą pobiera się opłatę elektroniczną, rozstrzygają wyłącznie normy powoływanych wyżej przepisów ustawy o drogach publicznych i rozporządzenia wykonawczego do tej ustawy, nie zaś znak drogowy. Zdaniem Sądu, przedmiotowy znak drogowy, na brak którego powołuje się strona skarżąca (vide: tabliczka T-34) ma ewidentnie charakter znaku typowo informującego, a nie znaku zakazu lub nakazu. W ocenie Sądu, istotny jest rodzaj dyrektywy płynącej ze znaku, albowiem można się nie stosować tylko do dyrektywy, której uczestnik ruchu jest obowiązany się podporządkować, a taką jest zakaz lub nakaz. Taki obowiązek nie powstaje natomiast w zakresie informacji, wynikającej ze znaku. W tej sytuacji należy uznać, że podstawą wymierzenia kary pieniężnej na podstawie art. 13k ust. 1 ustawy o drogach publicznych było nieuiszczenie opłaty elektronicznej określonej w przepisach cyt. ustawy na odcinku dróg wymienionym w rozporządzeniu wykonawczym, a nie niezastosowanie się do znaku drogowego, który w tym zakresie nie kreuje jakiegokolwiek obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej, a jedynie informuje o nim. Zatem, brak oznakowania informującego o płatnej drodze, nie mógł mieć żadnego istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy (podobne stanowisko wyraził Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 18 grudnia 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 1370/13, a także w wyroku z dnia 17 grudnia 2013 r., sygn. VI SA/Wa 1897/13, czy też w prawomocnym wyroku z dnia 13 września 2013 r. sygn. VI SA/Wa 275/13).
Zdaniem Sądu, należy zauważyć, że zgodnie z § 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 15 czerwca 2011 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach (Dz. U. z 2011 r., Nr 124, poz. 702) w załączniku nr 1 do rozporządzenia wprowadzono w części 5 "Znaki informacyjne" pkt 5.2.45a. "Opłaty drogowe". Znak D-39a "opłaty drogowe" stosuje się na drogach w pobliżu granicy Rzeczypospolitej Polskiej w celu poinformowania osób wjeżdżających na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej o opłatach wnoszonych za przejazd po drogach publicznych. Dodatkowo można umieszczać znak D-39a na parkingach w pobliżu granicy państwa oraz przed punktem poboru opłat położonym w pobliżu tej granicy.
Stosownie do treści § 1 pkt 2 rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 9 czerwca 2011 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz. U. z 2011, Nr 124, poz. 705) dodano ust. 3 do § 65 rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 170, poz. 13). Zgodnie z § 65 ust. 3 rozporządzenia z 31 lipca 2002 r. tabliczka T-34 umieszczona pod znakiem drogowym E-15a, E-15c albo E-15d oznacza, że za przejazd odcinkiem drogi publicznej tak oznaczonym pobiera się opłatę elektroniczną.
Ponadto, w ocenie Sądu, uznać należy, że kierujący pojazdami samochodowymi mają bezwzględny obowiązek znajomości podstawowego zakresu przepisów dotyczących korzystania z dróg publicznych. Brak wiedzy, czy świadomości w zakresie obowiązującej w Polsce kategorii dróg publicznych, czy też ignorancja w zakresie podstawowych zasad ponoszenia opłat elektronicznych, nie może niewątpliwie być usprawiedliwieniem dla naruszania przepisów. Należy ponadto wyraźnie podkreślić, że skoro obowiązek w zakresie ponoszenia opłat elektronicznych został ustalony w ustawie zmieniającej z dnia 7 listopada 2008 r., to organy zasadnie przyjęły, mając na względzie ponad trzyletni okres vacatio legis, że użytkownicy dróg mieli wystarczająco dużo czasu na zaznajomienie się z nowymi rozwiązaniami prawnymi.
Podkreślenia wymaga, iż w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych jednoznacznie przyjmuje się, iż finansowa odpowiedzialność administracyjno-karna co do zasady ma charakter obiektywny i opiera się na samym fakcie naruszenia (tak m.in.: D. Szumiło-Kulczycka, Prawo administracyjno-karne, Zakamycze, Kraków 2004, s. 150 i powołana tam uchwała Sądu Najwyższego z dnia 5 września 1995 r., III AZP 16/95, a także wyrok NSA z dnia 14 października 1998 r., IV SA 1792/96, wyrok NSA z dnia 7 grudnia 1994 r., SA/Lu 49/94, czy też wyrok NSA z dnia 5 czerwca 2001 r., III SA 2661/00). Z uwagi na dolegliwość finansową, kary orzekane przez sądy wykazują podobieństwo do kar pieniężnych nakładanych przez organy administracji. Istota tkwi jednakże w odmiennych funkcjach, które spełniają obie formy represji państwa. Kara administracyjna nie jest bowiem odpłatą za popełniony czyn, lecz stanowi środek przymusu służący zapewnieniu realizacji wykonawczo-zarządzających zadań administracji.
Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 15 stycznia 2007 r., sygn. akt P 19/06 - stwierdził, iż odpowiedzialność karnoadministracyjna to odpowiedzialność typu represyjno-porządkowego, będąca przejawem interwencjonizmu państwowego w sferach, jakie uznane zostały przez ustawodawcę za szczególnie istotne. Odpowiedzialność ta, oparta na zasadzie winy obiektywnej, może posługiwać się sankcjami bezwzględnie oznaczonymi i wówczas przybiera postać odpowiedzialności ustawowej. Ma zastosowanie do osób fizycznych, prawnych, oraz jednostek nieposiadających osobowości prawnej. Trybunał wskazał, że postępowanie represyjne różni od postępowania nierepresyjnego to, że wiążą się z nim inne cele i funkcje niż ze stosowaniem środków prawnych o charakterze prewencyjno-ochronnym i zabezpieczającym. Trybunał wyraźnie zaznaczył w tym kontekście, że art. 42 ust. 1-3 Konstytucji RP odnosi się tylko do odpowiedzialności karnej i postępowania karnego i nie powinien być rozciągany na wszelkie inne postępowania, w których stosowane są jakiejkolwiek sankcje i dolegliwości, albowiem prowadziłoby to do zakwestionowania całej filozofii winy i odpowiedzialności na gruncie prawa cywilnego i administracyjnego. Trybunał Konstytucyjny stwierdził jednocześnie, że w prawie administracyjnym sankcja odgrywa bardzo ważną rolę, gdyż przez zapowiedź negatywnych konsekwencji, jakie nastąpią w wypadku naruszenia obowiązków wynikających z dyrektyw administracyjnych, zapewnia ich poszanowanie i efektywne urzeczywistnienie. Dzięki temu normy sankcjonujące motywują adresatów norm sankcjonowanych do postaw legalistycznych.
W konsekwencji, kierując się wytycznymi Trybunału Konstytucyjnego zawartymi we wskazanym powyżej orzeczeniu, należy przyjąć, że istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy zatem rozstrzygać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara ta nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej.
Konieczność zastosowania prawem przewidzianych dolegliwości wobec podmiotów wykonujących przewóz po drogach publicznych bez dopełnienia stosownego obowiązku opłat, które nakładają na nich przepisy ustawy o drogach publicznych, jest konsekwencją samego faktu naruszenia obowiązującego prawa. W ocenie Sądu, obiektywny fakt naruszenia prawa jest w takim stanie rzeczy podstawą zastosowania sankcji.
Z obowiązujących powszechnie unormowań prawa krajowego wynika bezspornie, że organy Inspekcji Transportu Drogowego, w toku postępowania administracyjnego, dokonują jedynie stwierdzenia faktów i jeżeli ustalą naruszenie przepisów prawa - mają obowiązek zastosowania ściśle określonych sankcji. Dlatego też bez znaczenia są okoliczności, skutkiem których skarżący dopuścił się nieprawidłowości, albowiem organy administracji nie są upoważnione do ustalania i oceny przyczyn powstałych naruszeń prawa, lecz mają za zadanie jedynie stwierdzenie zaistniałych skutków.
Sąd podzielił stanowisko organu, uznając za trafne stwierdzenie, iż cel dokonywanego przejazdu nie ma wpływu na ustalenie odpowiedzialności strony skarżącej.
W kontekście brzemienia przepisu art. 13k ust. 1 pkt 1 u.d.p. należy uznać, że ustawodawca nie uzależnił obowiązku pobierania opłaty elektronicznej od celu wykonywanego przejazdu. Zatem nie ma znaczenia, w jakim celu był wykonywany kontrolowany przejazd, w szczególności, czy przejazd był wykonywany w celu prywatnym, czy też w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą.
Reasumując powyższe rozważania Sąd doszedł do przekonania, że w niniejszej sprawie organ działał w ramach i na podstawie prawa, dokonując właściwej interpretacji przepisów ustawy o drogach publicznych i ustawy o transporcie drogowym dotyczących opłaty elektronicznej.
Ustosunkowując się z kolei do zarzutu rzekomego pozbawienia strony skarżącej możliwości przeprowadzenia dowodu, zgodnie z art. 78 § 1 k.p.a., Sąd uznał, że jest on całkowicie bezzasadny.
W ocenie Sądu, należy bowiem zauważyć, że strona skarżąca miała możliwość czynnego udziału w toczącym się postępowaniu administracyjnym, a przed wydaniem decyzji organ umożliwił skarżącemu kierowcy wypowiedzenia się co do zebranych dowodów. Warto zauważyć, że strona skarżąca była jednocześnie osobą kontrolowaną, a zatem brała bezpośredni udział w przeprowadzonej kontroli i miała zapewnioną możliwość zgłaszania uwag do protokołu kontroli. Nie bez znaczenia jest również to, iż strona skarżąca była poinformowana o możliwości składania wyjaśnień, wypowiedzenia się co do zaistniałego stanu faktycznego, w tym wytłumaczenia się z braku w pojeździe urządzenia służącego do pobierania opłat elektronicznych. Organ słusznie wskazał jednocześnie, iż strona skarżąca, nie żądała w toku kontroli umożliwienia jej kontaktu z inną osobą, np. z profesjonalnym pełnomocnikiem, ani też przeprowadzenia dowodu w oparciu o przepis art. 78 § 1 k.p.a. Ponadto, należy zauważyć, co jest - zdaniem Sądu - kluczowe dla oceny wiarygodności stanowiska strony skarżącej, że kierowca w trakcie czynności kontrolnych został przesłuchany w charakterze strony, wyraźnie oświadczając, iż wjechał na drogę objętą obowiązkiem uiszczenia opłaty elektronicznej, ponieważ sądził, że opłata elektroniczna jest naliczana od masy własnej pojazdu, a nie od jej dopuszczalnej masy całkowitej.
Ponadto, należy poddać pod rozwagę również samą logikę zarzutów strony skarżącej i sens przeprowadzania jakichkolwiek dodatkowych dowodów, skoro z materiału dowodowego zebranego w toku kontroli bezspornie wynika, iż w ramach czynności kontrolnych inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego stwierdzili brak urządzenia viaBox w pojeździe, czego strona skarżąca na żadnym etapie postepowania administracyjnego oraz w skardze złożonej do Sądu - nie negowała.
W świetle powyższego, Sąd uznał, że - wbrew zarzutom strony skarżącej - Główny Inspektor Transportu Drogowego przeprowadził rzetelne postępowanie wyjaśniające, umożliwiając skarżącemu przedstawienie swojego stanowiska, z czego strona skorzystała zresztą.
W ocenie Sądu, nie został naruszony również przepis art. 10 § 1 k.p.a., a także zasady i prawa gwarantowane stronie w pozostałych przepisach k.p.a.
Ustosunkowując się zatem do formalnych zarzutów strony skarżącej, należy uznać, że organ Inspekcji Transportu Drogowego, wydając obie sporne decyzje administracyjne w przedmiocie nałożenia na stronę kary pieniężnej, działał zgodnie z wszelkimi rygorami procedury administracyjnej, określającej jego obowiązki w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, a następnie końcowego rozstrzygnięcia sprawy.
Związanie rygorami procedury administracyjnej oznacza niewątpliwie, że wskazany organ zobowiązany był m. in. do przestrzegania zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów praworządnego Państwa (art. 8 k.p.a.).
Z zasady wyrażonej w art. 8 k.p.a. wynika przede wszystkim wymóg praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ administracji publicznej, co jest zasadniczą treścią zasady praworządności. Tylko postępowanie odpowiadające takim wymogom i decyzje wydane w wyniku postępowania tak ukształtowanego mogą wzbudzać zaufanie obywateli do organów administracji publicznej, nawet wtedy, gdy decyzje administracyjne nie uwzględniają ich żądań. Naczelny Sąd Administracyjny m. in. w wyroku z dnia 7 grudnia 1984 r., sygn. akt III SA 729/84 (ONSA z 1984 nr 2, poz. 117) podkreślił, że w celu realizacji tej zasady konieczne jest przede wszystkim ścisłe przestrzeganie prawa, zwłaszcza w zakresie dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, konkretnego ustosunkowania się do żądań i twierdzeń stron oraz uwzględnienia w decyzji zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli. Organ administracji jest ponadto obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i ocenić cały materiał dowodowy (art. 7, art.77 § 1 i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Należy wskazać, że z zasady prawdy obiektywnej, wyrażonej w art. 7 k.p.a., zaś uzupełnionej w przepisie art. 77 § 1 k.p.a. - wynika co do zasady, iż to organ administracji zobowiązany jest do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, poprzez zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego. Organ winien jednocześnie dopuścić jako dowód wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia istoty danej sprawy, z zastrzeżeniem, że nie jest to sprzeczne z obowiązującym prawem.
Zgodnie z przepisem art. 80 k.p.a., organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona.
Niewątpliwie ocena zgromadzonego materiału dowodowego powinna być oparta na wszechstronnej analizie całokształtu materiału dowodowego, co oznacza, że organ nie może w tej analizie pominąć jakiegokolwiek dowodu, dokonując oceny znaczenia i wartości danego dowodu dla toczącej się sprawy.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, należy uznać, że - wbrew zarzutom strony skarżącej - ze zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego, w tym przede wszystkim z jednoznacznych ustaleń kontroli drogowej - wynika, że skarżący T. O., jako kierowca pojazdu, wykonywał przewóz po drodze krajowej bez uiszczenia stosownej opłaty elektronicznej, co w konsekwencji dało pełną podstawę do nałożenia kary pieniężnej w wysokości 3.000 złotych, zgodnie z przepisem art. 13k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych
W toku kontroli prawidłowo ustalono, że zespół pojazdów kierowany przez skarżącego poruszał się po drodze krajowej nr [...] (na odcinku granica m. [...] - granica m. [...]), nie posiadając w kontrolowanym pojeździe stosownego urządzenia umożliwiającego wnoszenie opłaty elektronicznej (viaBox), której wniesienie w systemie elektronicznym na tej drodze było wymagane.
Zdaniem Sądu, należy uznać, iż - wbrew zarzutom strony skarżącej - w niniejszym postępowaniu, z uwagi na jednoznaczny materiał wynikający z kontroli drogowej, zasadniczy ciężar dowodu spoczywał przede wszystkim na skarżącym kierowcy.
Wprawdzie z zasady prawdy obiektywnej (wyrażonej w art. 7 k.p.a. i uzupełnionej w przepisie art. 77 § 1 k.p.a.) wynika, iż to organ administracji publicznej zobowiązany jest do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, poprzez zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego, niemniej - w ocenie Sądu - w spornym postępowaniu przyjąć należy, że obowiązek poszukiwania dowodów ciążył przede wszystkim na stronie postępowania, która w swym dobrze rozumianym interesie powinna wykazywać dbałość o przedstawienie odpowiednich środków dowodowych.
Zdaniem Sądu, oznacza to, iż w postępowaniu dotyczącym kwestii przestrzegania zasad obowiązujących w transporcie, w którym specyfika polega na tym, że zasadnicza część materiału dowodowego gromadzona jest "na gorąco" w toku kontroli przeprowadzanej na drodze, wymagać należy od skarżącego czynnego udziału w postępowaniu dowodowym, albowiem w szczególności - w świetle jednoznacznych zeznań kierowcy odebranych w ramach czynności kontrolnych - inicjatywa dowodowa na dalszym etapie postępowania administracyjnego musi być w tym zakresie przejawiana nie tylko przez organ Inspekcji Transportu Drogowego, ale również - a właściwie przede wszystkim - przez stronę skarżącą, jako podmiot zainteresowany uzyskaniem określonego rozstrzygnięcia.
Należy zauważyć, iż w literaturze oraz orzecznictwie przyjmuje się, że strona nie jest zwolniona od obowiązku czynnego udziału w procesie gromadzenia materiału dowodowego, zwłaszcza w sytuacji, gdy nieudowodnienie określonej okoliczności faktycznej może prowadzić do rezultatów niekorzystnych dla strony (vide: m.in. R. Kędziora, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2005, s. 208 i cyt. tam literatura i orzecznictwo; podobnie: np. wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2006 r., II GSK 320/05).
Analizując zarzuty strony skarżącej, skład orzekający Sądu uznał, że w toku badania legalności obu spornych decyzji, nie stwierdził jakichkolwiek istotnych podstaw, aby zakwestionować czynności organu administracji publicznej podejmowanych w toku niniejszej sprawy, a zmierzających do jej wyjaśnienia. W szczególności Sąd uznał, że zostały wyczerpująco zbadane wszelkie istotne w sprawie okoliczności, które poprzedzono przeprowadzeniem stosownych dowodów służących ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.).
W ocenie Sądu, zebrana w sprawie dokumentacja oraz utrwalone w protokole kontroli twierdzenia kierowcy, uzyskane w wyniku jego przesłuchania w charakterze świadka, stanowią wystarczający materiał dowodowy dla wykazania naruszenia, o którym mowa w treści spornych decyzji.
Mając na względzie powyższe, Sąd uznał, że poczynione przez organ administracji ustalenia, w zakresie stwierdzonych podstaw do nałożenia wspomnianej kary pieniężnej, wynikają z prawidłowo zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, zaś dokonana przez te organy ocena tego materiału, w kontekście zastosowanych przepisów zarówno ustawy o drogach publicznych, jak i ustawy o transporcie drogowym - nie budzi jakichkolwiek zastrzeżeń.
W ocenie Sądu, należy w konsekwencji uznać, że organ administracji publicznej, rozstrzygając w niniejszej sprawie, wyczerpująco zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu owego stanu zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że organ oparł swoje rozstrzygnięcia na materiale dowodowym prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny.
Ponadto należy uznać, że stanowisko wyrażone w obu spornych decyzjach Główny Inspektor Transportu Drogowego uzasadnił w sposób prawidłowy, przestrzegając wszelkich zasad określonych szczegółowo przez ustawodawcę w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Jednocześnie, należy wskazać, że Sąd, oddalając na rozprawie w dniu 7 maja 2014 r. wniosek strony skarżącej o zawieszenie postępowania, opierając się na dyspozycji przepisu art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a., uznał, że brak jest podstaw do zawieszenia postepowania z uwagi na brak wątpliwości dotyczących konstytucyjności przepisów prawa materialnego mających zastosowanie w niniejszej sprawie. Nie bez znaczenie, w ocenie Sądu, jest również fakt, iż istnieją instrumenty prawne umożliwiające stronie skarżącej eliminację rozstrzygnięć wydanych na podstawie niezgodnych z Konstytucją RP przepisów (vide: wniosek o wznowienie postępowania administracyjnego).
Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło