VI SA/Wa 179/17
WyrokWSA w Warszawie2017-07-28
Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Ewa Frąckiewicz, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy o kontrolę prawidłowości wypełniania ankiet i przygotowanie raportów z tej kontroli, mimo nazwania ich umowami o dzieło, powinny być traktowane jako umowy o świadczenie usług (zlecenia) w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy nazwane przez strony umowami o dzieło, których przedmiotem była kontrola prawidłowości wypełniania ankiet i przygotowanie raportów, nie spełniają cech umowy o dzieło. Brak w nich cech samoistnego, indywidualnego rezultatu pracy, a jedynie staranne działanie o charakterze technicznym i pomocniczym. W związku z tym, umowy te należy traktować jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co uzasadnia objęcie wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Spółka T. S.A. zawarła z A. J. dwie umowy, nazwane umowami o dzieło, dotyczące kontroli prawidłowości wypełniania ankiet i przygotowania raportów. Organy ubezpieczeniowe (ZUS, NFZ) uznały te umowy za umowy o świadczenie usług (zlecenia), co skutkowało objęciem A. J. obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, twierdząc, że zawarte umowy były umowami o dzieło. Sąd administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 lipca 2017 r. sprawy ze skargi T. S.A. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
T. S.A. z siedzibą w W. (zwana też: "spółką", "płatnikiem składek", "skarżącą") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ") z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...], którą utrzymał on w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (w skrócie: [...]OW NFZ) z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...] w sprawie ustalenia, że Pani A. J. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek: T. Spółka Akcyjna w okresach: od dnia 4 listopada 2013 r. do dnia 18 listopada 2013 r. i od dnia 2 grudnia 2013 r. do dnia 11 grudnia 2013 r.
Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia Prezes NFZ wskazał art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 i ust. 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 581, z późn. zm., dalej: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23, dalej: "k.p.a.").
Do powyższego rozstrzygnięcia doszło w oparciu o następujące ustalenia:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w [...] wnioskiem z [...] sierpnia 2014 r., zwrócił się do [...]OW NFZ o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, m.in. Pani A. J., zwanej dalej "zainteresowaną", "uczestniczką postępowania", z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek: T. Spółka Akcyjna w okresach: od dnia 4 listopada 2013 r. do dnia 18 listopada 2013 r. i od dnia 2 grudnia 2013 r. do dnia 11 grudnia 2013 r. Ponadto ZUS poinformował, że Pani A. J. w okresie wykonywania ww. umów posiadała inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych u innego płatnika składek, tym samym z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług powinna być objęta wyłącznie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Załączył kopie:
protokołu kontroli z [...] czerwca 2014 r. przeprowadzonej przez ZUS I Oddział w [...] u płatnika składek T. S.A., w zakresie prawidłowości i rzetelności obliczania składek na ubezpieczenie społeczne oraz innych składek, do których pobierania zobowiązany jest ZUS oraz zgłaszania do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego. W ocenie kontrolującego umowy, których przedmiotem są usługi nie mogą być uznane za umowy o dzieło lecz umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia,
zastrzeżeń płatnika składek do ustaleń protokołu kontroli z [...] czerwca 2014 r., w których zarzucił, że organ nie zbadał stanu faktycznego, a dokonał jedynie oceny przedstawionych umów i zakwalifikował je odmiennie niż były kwalifikowane przez zamawiającego
pismo ZUS z 11 lipca 2014 r. o sposobie rozpatrzenia ww. zastrzeżeń,
kserokopie 2 umów o dzieło zawartych z A. J. na okres od 4 listopada 2013 r. do 18 listopada 2013 r. oraz od 2 grudnia 2013 r. do 11 grudnia 2013 r., których przedmiotem była kontrola prawidłowości wypełnienia ankiet oraz wprowadzenie korekt do wadliwych ankiet.
kopię rachunków do umów;
Dyrektor [...]OW NFZ, po rozpatrzeniu tego wniosku, powołaną wyżej decyzją z dnia [...] grudnia 2014 r. ustalił, że A. J. podlegała w wyżej wymienionych okresach obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy o zleceniu, na rzecz płatnika składek – T. S.A.
Od ww. decyzji płatnik składek wniósł w terminie odwołanie, w którym twierdził, że zawarte z A. J. umowy nie są umowami o dzieło.
Prezes NFZ opisaną powyżej decyzją z dnia [...] sierpnia 2106 r. utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. Odwołał się do podstawy prawnej rozstrzygnięcia i ustalił m.in., że przedmiotem zawartych z A. J. umów była: "kontrola prawidłowości wypełniania ankiet oraz wprowadzenie korekt do wadliwych ankiet" (od 4 listopada 2013 r. do 18 listopada 2013 r.) oraz "przygotowanie raportu z kontroli prawidłowości wypełniania ankiet oraz wprowadzenie korekt do wadliwych ankiet" (od 2 grudnia 2013 r. do 11 grudnia 2013 r.). Wykonawca miał obowiązek osobistego wykonania dzieła oraz podporządkowany był zamawiającemu co do szczegółowych warunków i terminów realizacji działa, a zwłaszcza w instrukcjach badawczych wydawanych przez zamawiającego. Dzieło miało zostać wydane w stanie kompletnym i dobrym jakościowo oraz przekazane zamawiającemu w formie określonej w instrukcjach badawczych. Wobec osób trzecich, za niewykonanie lub nienależyte wykonanie dzieła odpowiedzialność ponosił zamawiający. W ocenie organu rozpatrującego odwołanie prawidłowo przyjął organ I instancji, iż czynności wykonywane przez Zainteresowaną w ramach przedmiotowych umów, nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umów starannego działania, mających charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Podkreślił, że cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest uzyskanie wyniku (rezultatu) określonego w umowie, przy czym osiągnięcie tego rezultatu musi zależeć wyłącznie od zobowiązanego. Umowa o dzieło jest bowiem jednym z instrumentów prawnych służących wymianie dóbr majątkowych, która ma doprowadzić do powstania oznaczonego dzieła i następnie jego wydania zamawiającemu. Czynności wykonywane przez zainteresowaną nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, charakterystycznego, stanowiącego o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. Ocenił, że wprawdzie czynności wykonywane przez zainteresowaną polegające na "kontroli prawidłowości wypełniania ankiet oraz wprowadzaniu korekt do wadliwych ankiet" oraz na "przygotowaniu raportu z kontroli prawidłowości wypełniania ankiet oraz wprowadzaniu korekt do wadliwych ankiet", prowadziły do powstania określonego skutku, jednak te skutki pracy były uzależnione wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Podkreślił, że ww. czynności miały charakter techniczny, pomocniczy względem przedsięwzięcia jakim był proces badania opinii publicznej mający prowadzić do uzyskana danych na wskazany temat, poprzez wypełnienie kwestionariuszy ankiety. Zdaniem organu, czynności wykonywane przez A. J. nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od wykonawcy posiadania specyficznych cech, lecz oparte są na posiadanej wiedzy i doświadczeniu. Dodatkowo, świadczenie usług z zakresu kontroli prawidłowości wypełniania ankiet, wprowadzania korekt ankiet czy przygotowania raportu z kontroli, odbywa się według ściśle określonych zasad wyznaczonych regułami obowiązującymi w tych dziedzinach, w pracy badacza rynku oraz zgodnie z instrukcjami badawczymi wydawanymi przez zamawiającego (§ 3 umowy). Zatem ww. czynności wykonywane przez Zainteresowaną nie polegały na wytworzeniu/opracowaniu jakiegoś dzieła w myśl przepisów k.c. Celem umowy o dzieło jest zaś osiągnięcie rezultatu, a nie czynność prowadząca do tego rezultatu. Od zainteresowanej wymagano starannego wykonania powtarzalnych czynności, z zachowaniem najwyższej staranności, co oznacza, że w spornych umowach ich efekt nie mógł być uznany za dzieło stanowiące konkretny, indywidualnie oznaczony rezultat, który zamawiający chce (jest zobowiązany) osiągnąć.
Oceniając przekazany przez płatnika składek materiał dowodowy w postaci zawartości płyty CD, czyli wprowadzone przez zainteresowaną dane i zestawione w formie tabel w pliku arkusza kalkulacyjnego programu Excel stwierdził, że również nie stanowią materialnej postaci dzieła, ponieważ te skutki pracy nie stanowią przejawu twórczej działalności zainteresowanej. Przekazane materiały były uzależnione wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy polegającego na skrupulatnym wprowadzaniu danych do odpowiednich rubryk w arkuszu kalkulacyjnym. Odpowiedzialność osoby wykonującej umowę o dzieło jest na zasadzie ryzyka, a o umowę o świadczenie usług/zlecenia na zasadzie winy. Zainteresowana, która zgodnie z umowami, miała je wykonać osobiście (§ 3 umowy), w rzeczywistości nie podlegała odpowiedzialności za wady dzieła (art. 637 k.c. i nast.), ale zobowiązana była wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy. Zgodnie z § 8 analizowanej umowy: "Wobec osób trzecich, za niewykonanie lub nienależyte wykonanie dzieła odpowiedzialność ponosi Zamawiający" (a nie A. J.). Tymczasem możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło (por. Grzegorz Kozieł, Komentarz do art. 627 k.c., Lex Omega). Zdaniem organu, wykonywane czynności musiały wprawdzie podlegać jakiejś weryfikacji, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że ich przedmiotem mogło być nie tyle sprawdzenie pod kątem wad fizycznych "dzieła", jak przede wszystkim kontrola, czy wykonawca nie zaniechał dołożenia należytej staranności podczas podejmowanych prac. Zainteresowana nie ponosiła bezpośrednio odpowiedzialności za wykonywaną pracę w sposób odmienny, niż każda inna osoba wykonująca dowolną pracę, która odpowiada w jakimś stopniu za jej efekty (jakość).
Organ odwoławczy wyjaśnił, iż zawierane umowy nie nabywają atrybutów umów o dzieło, wbrew wykonywanych w ich ramach czynnościom, poprzez to, że "taki był zgodny zamiar stron i cel umowy". Oznacza to w niniejszej sprawie, iż nazwanie umowy umową o dzieło nie przesądza o jej charakterze. Przyjęcie, iż strony łączyła umowa o dzieło podczas gdy z jej treści i sposobu wykonania wynikają przeważające cechy właściwe dla umów o świadczenie usług, byłoby niezgodne z właściwością stosunku prawnego. O kwalifikacji prawnej danego stosunku prawnego decydują bowiem jego elementy przedmiotowo istotne. Organ II instancji nie neguje zatem zgodnego zamiaru stron podpisania umowy o dzieło, gdyż zgodny zamiar stron obejmował niezgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego i w konsekwencji nieopłacanie składek na ubezpieczenie zdrowotne. Zgodny zamiar stron i cel umowy jest organowi znany już na podstawie zgromadzonej dokumentacji. Nie zgodził się zatem z odwołującym, iż dokonując interpretacji umowy zaniechano ustalenia jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy o dzieło, poprzez co naruszono art. 65 § 2 k.c. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia stwierdził, że stanowisko strony zostało przeanalizowane, lecz odnosząc się do czynności wykonywanych przez zainteresowaną oraz odwołując się do powołanych przepisów prawa, orzecznictwa i literatury, nie zgodził się z argumentacją strony odnośnie oceny charakteru zawartej umowy oraz nie stwierdził naruszenia art. 7, 8 oraz 77 k.p.a.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie spółka, wnosząc o uchylenie obu decyzji Prezesa NFZ z [...] sierpnia 2016 r. i utrzymanej przez nią w mocy decyzji Dyrektora [...]OW NFZ z dnia [...] grudnia 2014 r. oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych, zarzuciła naruszenie:
I. przepisów postępowania:
1. art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80, a także art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i stanowiska skarżącej;
2. art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodów z przekroczeniem zasad swobodnej jej oceny i przyjęcie, że materiał dowodowy w postaci wyników pracy A. J. utrwalonych na nośniku CD nie świadczy o tym, że w wyniku wykonania umowy zawartej z T. doszło do powstania dzieła/rezultatu,
3. art. 78 § 1 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i przyjęcie, iż głównym motywem zawierania umów o dzieło było uniknięcie obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne, podczas gdy strony umowy preferowały tę umowę współpracy z uwagi na swobodę wykonywania pracy,
- które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy;
II. naruszenie przepisów prawa materialnego:
1. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach poprzez bezpodstawne, nieuzasadnione jego zastosowanie i przyjęcie, że wykonujący umowę o dzieło zawartą ze skarżącą podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu podczas gdy uczestnik nie spełnił przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia, co w konsekwencji prowadziłoby do objęcia jego obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym,
2. art. 627 kc polegające na jego błędnej wykładni i w konsekwencji jego niezastosowanie, poprzez przyjęcie, że raport z przeprowadzonej kontroli oraz skorygowane ankiety, przygotowane przez Panią A. J., nie stanowią rezultatu wymaganego dla umowy o dzieło,
3. art. 734 § 1 w zw. z art. 750 KC polegające na ich niewłaściwym zastosowaniu i w konsekwencji przyjęcie, że zawarta przez T. z Panią A. J. umowa o dzieło, jest umową o świadczenie usług (do której stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia), z uwagi na to, że zamiarem stron nie było osiągnięcie samoistnego rezultatu, a raczej wykonanie czynności - pomimo, iż dokładna analiza akt sprawy, powinna prowadzić do wniosku, że wykonujący dzieło miał osiągnąć określony rezultat, a tym samym, że strony łączyła umowa o dzieło,
4. art. 65 § 1 i § 2 k.c. polegające na niezastosowaniu w sprawie, skutkujące dokonaniem wykładni charakteru umowy, która jest sprzeczna ze zgodnym zamiarem i celem stron, poprzez uznanie, iż strony zawarły umowę o świadczenie usług, podczas gdy celem i zamiarem stron było zawarcie umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c.
- które to naruszenie prawa materialnego miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Powyższą zasadę powtarza art. 3 § 1 p.p.s.a. stanowiący, iż sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie.
W świetle powołanych przepisów, w ocenie Sądu, analizowana pod tym kątem skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Prezesa NFZ oraz utrzymana nią w mocy decyzja Dyrektora [...]OW NFZ, nie naruszają prawa w stopniu dającym podstawy do ich uchylenia.
Podstawowy problem prawny w rozpatrywanej sprawie sprowadza się do oceny charakteru prawnego umów zawartych między skarżącą (płatnikiem), a A. J. jako (wykonawcą) i rozstrzygnięcia czy umowy te są, jak twierdzi spółka, umowami o dzieło, które nie dają podstaw do objęcia wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też są, zgodnie z poglądami organów NFZ i ZUS, umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, a których zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia ich wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Oceniając sporne umowy należy zwrócić uwagę, że już z protokołu kontroli z dnia [...] czerwca 2014 r. wynika, iż skarżąca spółka zawierała z różnymi osobami w okresie objętym kontrolą umowy, których zakres obejmował m.in.: stworzenie baz danych, wykonanie transkrypcji, udział w badaniu, pomoc przy organizacji badania, wykonanie odsłuchów nagrań audytów, kodowanie i stworzenia baz danych na podstawie ankiet, kontrola prawidłowości wypełniania ankiet oraz wprowadzenie korekt do wadliwych ankiet, przygotowanie raportów do badania, ankietowanie, koordynacja pracą ankieterów, opracowanie tabel oraz części wykresów do raportu badania, stworzenie fragmentu raportu w projekcie, analiza statystyczna, czy weryfikacja nagrań audio.
Organ prawidłowo także ocenił, że przekazany materiał dowodowy w postaci zawartości płyty CD nie wskazuje również, wbrew temu co wynika z zapisu umowy, by Pani A. J. miała wykonać stricte bazę danych. Zawartość płyty CD, czyli wprowadzone przez uczestniczkę postepowania dane i zestawione w formie tabel w pliku arkusza kalkulacyjnego programu Excel również nie stanowią materialnej postaci dzieła. Rezultat pracy nie stanowi także przejawu jego twórczej działalności. Przekazane materiały były uzależnione wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy polegającego na skrupulatnym wprowadzaniu danych do odpowiednich rubryk w arkuszu kalkulacyjnym.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, iż bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło.
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Zatem, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy też - nie.
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 K.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 K.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie)." Skład orzekający w niniejszej sprawie podziela powyższą argumentację w zakresie oceny charakteru prawnego umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia.
Z akt sprawy wynika, że spółka zawarła z A. J. dwie umowy: w dniu 4 listopada 2013 r. obejmującą okres jej wykonania od 4 listopada 2013 r. do 18 listopada 2013 r. oraz w dniu 2 grudnia 2013 r. obejmującą okres jej wykonania od 2 grudnia 2013 r. do 11 grudnia 2013 r. Tożsamość umów polegała na tym, że ich przedmiot określono jako: "kontrola prawidłowości wypełnienia ankiet oraz wprowadzenie korekt do wadliwych ankiet" (§ 2 tych umów), przy czym na umowie z 2 grudnia 2013 r. dopisano ręcznie i nieczytelnie "przygotowanie raportu". Powyższe oznacza, że treść §2 to: "przygotowanie raportu z kontroli prawidłowości wypełniania ankiet oraz wprowadzenie korekt do wadliwych ankiet". Ponadto, w każdej z wymienionych umów zawarto klauzulę (§ 3 tych umów), że "Wykonawca ma obowiązek osobistego wykonania dzieła. Wykonawca podporządkowany jest Zamawiającemu co do szczególnych warunków i terminów realizacji dzieła, zwłaszcza określonych w instrukcjach badawczych wydawanych przez Zamawiającego" (§ 3 umów). Natomiast w § 4 tych umów ujęto, że dzieło należy wykonać w terminie w każdej z umów określonym oraz wydać w stanie kompletnym i dobrym jakościowo oraz przekazać spółce w formie określonej w instrukcjach badawczych, o których mowa w § 3.
Konfrontując materiał dowodowy, zebrany w sprawie, z obowiązującymi przepisami prawa Sąd podzielił stanowisko Prezesa NFZ, że badanych umów, mimo zatytułowania ich jako "umowa o dzieło", nie można zaliczyć do umów o dzieło w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. Kierując się organizacją pracy spółki i okolicznością, że oceniane umowy były jednym z etapów w działaniach badawczych płatnika, organy NFZ prawidłowo przyjęły, że nie było samodzielności wykonawcy w jej realizacji. Przygotowanie raportu z kontroli prawidłowości wypełniania ankiet oraz wprowadzenie korekt do wadliwych ankiet to jedynie wypełnianie programu danymi uzyskanymi w formie ankiet od spółki i w sposób zgodny z instrukcją narzuconą przez skarżącą. Co istotne, ww. czynności mają charakter techniczny, a nawet pomocniczy względem przedsięwzięcia jakim był proces badania opinii publicznej prowadzący do uzyskania danych na wskazany temat, poprzez zweryfikowanie zebranych ankiet. Nie wystąpił żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Za taką oceną przemawia również protokół kontroli przeprowadzonej przez inspektorów ZUS, który wskazywał, że działania spółki zostały podzielone na różne etapy, wykonywane przez różne osoby, a znaczna część osób, w tym uczestniczka postępowania, miała w ramach zawartych umów wykonać kontrolę prawidłowości wypełniania ankiet oraz wprowadzenie korekt do wadliwych ankiet. Wobec tego, zdaniem Sądu, w rozpoznawanej sprawie organ dokonał prawidłowej oceny, że czynności te nie mogły, mimo woli stron, być zakwalifikowane jako elementy umowy o dzieło, gdyż dzieło powinno mieć charakter indywidualny i jednostkowy. Cech tych nie miało zapełnianie programu danymi.
Sąd podziela ocenę, że czynności wykonywane przez uczestniczke postępowania nie mają cech szczególnych, związanych z jej osobistymi właściwościami jako wykonawcy, nie wymagały też posiadania specyficznych cech, lecz oparte są na posiadanej wiedzy i doświadczeniu. Dodatkowo, co potwierdza złożona w aktach administracyjnych umowa, świadczenie usług z zakresu "przygotowania raportu z kontroli" oraz "wprowadzenia korekt ankiet" odbywało się według ściśle określonych zasad wyznaczonych regułami obowiązującymi w tych dziedzinach, w pracy badacza rynku oraz zgodnie z instrukcjami badawczymi wydawanymi przez zamawiającego (§ 3 umowy). Powyższe czynności wykonywane przez A. J. nie polegały na wytworzeniu/opracowaniu jakiegoś dzieła w myśl przepisów k.c. Celem umowy o dzieło jest zaś osiągnięcie rezultatu, a nie czynność prowadząca do tego rezultatu. Oznacza to, że elementem przedmiotowo istotnym analizowanych umów było działanie w celu osiągnięcia skutku w postaci prawidłowego wykonania zleconych czynności (art. 353 k.c.) a nie zrealizowanie rezultatu (por. wyrok NSA z dnia 29 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 558/14, wyroki WSA w Warszawie z dnia 9 września 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 974/15, z dnia 13 lutego 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 2864/14, opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl, wyrok Sądu Apelacyjnego [...]
Zdaniem Sądu organ odwoławczy prawidłowo ocenił, że rodzaj i sposób wykonywania usług, zawarcie umów, w których określona została data rozpoczęcia i zakończenia świadczenia usług, sposób wynagradzania za wykonaną pracę wskazują, że umowy te nosiły charakter umów o świadczenie usług - umów zlecenia, określonych w art. 734-750 k.c., a nie umów o dzieło, których cechy określone są w art. 627-646 k.c.
Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd nie stwierdził naruszenia w niniejszej sprawie art. 627 k.c. Podkreślenia wymaga, że zgodnie z art. 65 § 1 k.c., oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. W umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu (§ 2). Jak wynika natomiast z art. 3531 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Zatem ostatni powołany przepis wprowadza trzy granice tej wolności. Są to: 1) ustawa, 2) zasady współżycia społecznego i 3) właściwość (natura) stosunku prawnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2003 r., I CKN 1144/2000, publ. M. Praw. 2004, nr 5, s. 233 oraz Z. Radwański, A. Olejniczak, Zobowiązania - część ogólna, 9. wydanie, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2010, s. 130 i n.).
W celu uzasadnienia sensu ograniczeń zasady swobody umów w piśmiennictwie wskazuje się, że są one podyktowane przede wszystkim koniecznością zakreślenia właściwych ram przysługującej stronom autonomii woli. System prawny nie może bowiem udzielać stronom nieograniczonej kompetencji w zakresie tworzenia stosunków zobowiązaniowych o doniosłości prawnej, a w konsekwencji pozostawić tę kwestię poza kontrolą prawa. Jednocześnie wskazane w treści art. 3531 k.c. ograniczenia zapewniają występującym w obrocie podmiotom najpełniejszą realizację zasady swobody umów (K. Bączyk, Glosa do wyroku SN z dnia 16 lutego 2001 r., IV CKN 244/2000, publ. OSP 2002, z. 3, poz. 39). Ponadto w piśmiennictwie podniesiono, że z art. 3531 k.c. wynika nie tylko akceptowanie od strony pozytywnej samej zasady swobody umów, ale również przepis ten zakreśla ograniczenia tej zasady (W. Czachórski, A. Brzozowski, M. Safjan, E. Skowrońska-Bocian, Zobowiązania. Zarys wykładu, wydanie dziesiąte, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis Warszawa 2007, s. 166 i n.).
Wbrew twierdzeniom skarżącej zapisy umów należy interpretować mając na uwadze treść art. 58 § 1 k.c. W niniejszej sprawie trudno bowiem uznać, że oceniane umowy o przygotowanie raportu z kontroli prawidłowości wypełniania ankiet oraz wprowadzenie korekt do wadliwych ankiet" jest umową o dzieło. Czynności kontroli prawidłowości wypełniania ankiet oraz wprowadzenie korekt do wadliwych ankiet są niezmienne i powtarzalne bez względu na treść poszczególnych ankiet. Konieczność prawidłowego przygotowania raportu z kontroli tych czynności niewątpliwie wymagała skrupulatności, staranności, a w przypadku pracy wykonywanej przez A. J. – w umowie nie zastrzeżono w żaden sposób cech oryginalności. W rozpoznawanej sprawie nie ma żadnych wątpliwości, że w objętych analizą umowach nie sposób w ogóle mówić o prawach autorskich. Uwzględniając przedstawione argumenty, brak jest więc jakichkolwiek usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Prezesa NFZ, że oceniane umowy - niezależnie od tego jak nazwały ją strony - oceniać należało z uwzględnieniem jej charakteru i istoty, tj. jako umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W rozpoznawanej sprawie brak jest więc podstaw, aby twierdzić, że organ naruszył przepisy art. 627 k.c. oraz art. 734 – 750 k.c., w sposób w jaki przedstawiono to w skardze.
Powyższe prowadzi do wniosku, że wbrew stanowisku skarżącej Prezes NFZ nie naruszył również, ani przez błędną wykładnię, ani też przez niewłaściwe zastosowanie art. 66 ust.1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, który to przepis stanowił wzorzec kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ wydanej w przedmiocie ustalenia podlegania uczestniczki postępowania obowiązkowi ubezpieczenia społecznego. Z przywołanego przepisu wynika bowiem, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
Sąd nie podzielił także stanowiska skarżącej co do tego, że organy naruszyły przepisy prawa o postępowaniu dowodowym, gdyż wadliwie miały ustalić stan faktyczny: nie przeprowadzając wszystkich dowodów (skarżąca nie wskazała jakich - art. 77 § 1 i art. 78 § 1 k.p.a.), błędnie i dowolnie oceniając zebrany materiał dowodowy (art. 80 k.p.a.), a w konsekwencji naruszając zasady z art. 7 i 8 k.p.a. Sąd nie dopatrzył się naruszenia tychże uregulowań w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy.
Z tych wszystkich powodów Sąd, na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło