VI SA/Wa 1856/18

WyrokWSA w Warszawie2018-11-29

Skład orzekający: Jakub Linkowski, Pamela Kuraś-Dębecka, Grzegorz Nowecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik może zostać zwolniony z odpowiedzialności za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli wykaże, że naruszenie wynikało z nieprawidłowego załadunku dokonanego przez inny podmiot?
Ratio decidendi
Przewoźnik ponosi obligatoryjną odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Odpowiedzialność ta nie może być wyłączona przez powołanie się na nieprawidłowy załadunek dokonany przez inny podmiot, ponieważ przewoźnik ma możliwość odmowy przewozu niewłaściwie załadowanego towaru. Odpowiedzialność załadowcy jest niezależna i równoległa do odpowiedzialności przewoźnika.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na przewoźnika za przejazd pojazdem nienormatywnym z nadmiernym naciskiem na oś napędową bez wymaganego zezwolenia. Organy administracji uznały przewoźnika za odpowiedzialnego, mimo jego argumentów o nieprawidłowym załadunku dokonanym przez załadowcę. WSA pierwotnie uchylił decyzje organów, ale NSA uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na odrębną odpowiedzialność przewoźnika i załadowcy. W ponownym postępowaniu WSA oddalił skargę, opierając się na wytycznych NSA.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędzia WSA Grzegorz Nowecki (spr.) Protokolant ref. Agnieszka Dzięcioł po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 listopada 2018 r. sprawy ze skargi J. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej "organ II instancji" lub "GITD") z dnia [...] lutego 2015 r., nr [...] utrzymana została w mocy decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej "organ I instancji" lub "WITD") z dnia [...] września 2014r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł nałożonej na J. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą "U." (dalej "skarżący", "strona" lub "przewoźnik") za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Ww. decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym sprawy. W dniu 28 sierpnia 2014 r., w miejscowości P. na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli dwuosiowy pojazd wraz z trzyosiową naczepą, którym kierował M. K. (dalej "kierowca") wykonując przejazd drogowy z ładunkiem podzielnym w postaci skrzyń metalowych wypełnionych urządzeniami elektrotechnicznymi na trasie Dania - Polska w imieniu i na rzecz skarżącego. W toku kontroli i wykonanych pomiarów ustalono naruszenia dopuszczalnych norm: nacisku pojedynczej osi napędowej 14,25 t (po odjęciu błędu pomiaru w wysokości 2% zaokrąglonych w górę do 0,1 t) - przekroczenie o 4,25 t (przekroczenie o 42,5%). Ustalenia te stały się podstawą decyzji WITD z dnia [...] września 2014 r., którą nałożono na stronę karę pieniężną w wysokości 15.000 złotych. Organ I instancji jako podstawę swojego rozstrzygnięcia wskazał wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII, w pozostałych przypadkach. Podstawą naruszenia było stwierdzone przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej. Decyzją z dnia [...] lutego 2015 r., GITD utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. Organ odwoławczy uznał, że z całokształtu materiału dowodowego w sposób niebudzący wątpliwości wynika, iż doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Strona postępowania administracyjnego została ustalona prawidłowo, gdyż stosownie do treści art. 140aa ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm., dalej: p.r.d.) jest nią podmiot, który wykonywał kontrolowany przejazd. Organ wskazał, że droga krajowa nr [...], na której wykonywany był przejazd została zaliczona do kategorii dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, zgodnie z treścią rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. Zdaniem organu odwoławczego wynikająca z zebranego w sprawie materiału dowodowego okoliczność wykonywania przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, była okolicznością, na którą strona miała wpływ, a przy realizacji przejazdu nie dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z kontrolowanym przejazdem. Skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2015 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w P., zarzucając organowi II instancji naruszenie prawa materialnego poprzez: - niezgodność rozstrzygnięcia z art. 3 w związku z lp. 3.4.1 i 3.4.2 załącznika oraz art. 7 dyrektywy Rady 96/53/WE z dnia 25 lipca 1996 r. w sprawie określenia maksymalnych wymiarów poszczególnych pojazdów kołowych w ruchu krajowym i ponadgranicznym na obszarze Wspólnoty oraz określenia maksymalnych ciężarów w ruchu ponadgranicznym oraz z art. 34 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej. W związku z powyższym skarżący wniósł o stwierdzenie, że zaskarżona decyzja oraz decyzja organu I instancji zostały wydane z rażącym naruszeniem prawa. W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zajęte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Rozpatrując skargę wniesioną na ww. decyzje Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej "WSA"), wyrokiem z dnia 20 listopada 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 959/15, uchylił skarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji. Sąd uwzględniając skargę stwierdził, że organy obu instancji dopuściły się naruszenia art. 7, art. 11, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 K.p.a. W ocenie Sądu istotnym uchybieniem organów obu instancji, które przesądziło o wadliwości zaskarżonych rozstrzygnięć, było zdawkowe odniesienie się do argumentów podnoszonych przez skarżącego w toku postępowania administracyjnego. W szczególności, organy pominęły podnoszoną kwestię nieprawidłowego załadowania przewożonego towaru i braku wpływu skarżącego na powstałe naruszenie. Sąd zwrócił uwagę w tym zakresie na treść art. 140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d., w świetle którego kwestia nieprawidłowego załadowania przewożonego towaru oraz dochowania przez stronę należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i braku wpływu na powstanie naruszenia jest kluczowa w tej sprawie. Skarżący, bowiem już w odpowiedzi na zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego, wypowiedział się w sprawie. W złożonych wyjaśnieniach poinformował, że nie miał wpływu na powstałe naruszenie wskazując jedynego winnego - załadowcę towaru. Skarżący zauważył jednocześnie, że nie miał możliwości zważenia pojazdu, gdyż nie dysponuje takimi środkami jak służby kontrolne. Zapewnił jednocześnie, że pracownicy przez niego zatrudnieni przestrzegają przepisów prawa. W ocenie Sądu, powierzchowne odniesienie się do argumentacji skarżącego doprowadziło do naruszenia norm procesowych w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zignorowanie przez organ odwoławczy twierdzeń skarżącego prowadzi również do naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania, pozbawiając stronę w tym zakresie kontroli instancyjnej. W podstawie prawnej wyroku Sąd stwierdził naruszenie przepisów postępowania które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy i uchylił skarżone decyzje na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej: p.p.s.a.). Główny Inspektor Transportu Drogowego zaskarżył w całości ww. wyrok do Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzucając mu: 1. naruszenie przepisów postępowania – art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 11, art. 15, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a., polegające na przyjęciu przez Sąd I instancji, że organy nie ustaliły należycie stanu faktycznego sprawy i nie odniosły się do argumentacji skarżącego, podczas gdy podnoszone przez stronę okoliczności co do zaniedbań po stronie załadowcy w zakresie załadowania pojazdu nie mogły stanowić podstawy do uwolnienia się przewoźnika od odpowiedzialności za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, a organy w uzasadnieniach uchylonych decyzji w sposób szeroki odniosły się do podnoszonych przez skarżącego okoliczności, zaś Sąd I instancji tą argumentację pominął; 2. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 140aa ust. 3 pkt 1 i 2, art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a) i b) p.r.d. poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że ewentualne zaniedbanie załadowcy przy dokonywaniu załadunku pojazdu mogą stanowić podstawę do uwolnienia się przewoźnika od odpowiedzialności na podstawie powołanego przepisu, podczas gdy odpowiedzialność przewoźnika za zaistniałe naruszenie wyłącza wykazanie, że dochował on należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miał wpływu na powstanie naruszenia, przy czym przesłanki te należy oceniać w powiązaniu z czynnością za którą odpowiada przewoźnik, tj. z przewozem, a nie z załadunkiem pojazdu. Podnosząc te zarzuty skarżący kasacyjnie organ wniósł o uchylenie w całości wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie. Wyrokiem z dnia 5 czerwca 2018 r., sygn. akt II GSK 2321/16, Naczelny Sąd Administracyjny (dalej "NSA") uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie. W uzasadnieniu NSA wskazał, że kwestie związane z załadunkiem pojazdu nie mogą mieć istotnego znaczenia z punktu widzenia odpowiedzialności skarżącego jako przewoźnika. NSA wskazał, że stosownie do treści art. 140aa i art. 140ab p.r.d. kara pieniężna za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia może zostać nałożona zarówno na przewoźnika wykonującego przejazd, jak i na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, w tym na załadowcę, co bezsprzecznie wynika ze wskazanych przepisów art. 140aa ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d. Podmiot wykonujący przejazd (przewoźnik) odpowiada za sam przejazd pojazdu nienormatywnego, a podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem ponosi odpowiedzialność za wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Odpowiedzialność podmiotów, o których mowa jest w art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. jest odpowiedzialnością równoległą w stosunku do obligatoryjnej odpowiedzialności przewoźnika wykonującego przewóz. Obie podstawy odpowiedzialności administracyjnej z art.140aa ust. 3 pkt 1 i pkt 2 p.r.d. są niezależne od siebie i realizowane w odrębnych postępowaniach administracyjnych. NSA podzielił stanowisko organu, iż stwierdzenie samego faktu wykonywania przewozu pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia wiąże się z koniecznością nałożenia kary na przewoźnika. Podkreślił przy tym, że ustawodawca umożliwił wyłączenie odpowiedzialności przewoźnika w sytuacji, gdy wykaże on spełnienie przesłanek z art. 140aa ust.4 pkt 1 i pkt 2 p.r.d. W analizowanej sprawie, co w ocenie NSA zasadnie podkreślił skarżący kasacyjnie organ, skarżący w toku postępowania administracyjnego nie przedstawił żadnych dowodów, ani nie wskazywał żadnych okoliczności, które mogłyby wyłączać jego odpowiedzialność. Niewadliwie zatem organ przyjął, iż z punktu widzenia przewoźnika kwestie załadunkowe nie są istotne dla jego odpowiedzialności administracyjnej, w przeciwieństwie do załadowcy, którego istota odpowiedzialności sprowadza się do czynności załadunkowych i ich wpływie na normatywność pojazdu. Każdy z tych podmiotów (przewoźnik, załadowca) odpowiada za czynności, do których był zobowiązany, z uwzględnieniem charakteru wpływu lub godzenia się na wykonywanie przejazdu bez zezwolenia. Czynnością, za którą odpowiada przewoźnik jest przewóz i zatem stricte z tą czynnością należy wiązać przesłanki uwalniające od odpowiedzialności podmiot wykonujący przejazd określone w art. 140aa ust.4 pkt 1 p.r.d. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ponownie rozpoznając sprawę zważył, co następuje: Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj.: Dz. U. z 2018 r. poz. 1302; dalej p.p.s.a.), sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej i bada legalność zaskarżonego aktu administracyjnego stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj. Dz. U. z 2017 r. poz. 2188 ze zm.), nie będąc w sprawowaniu tej kontroli związany granicami skargi - zarzutami, wnioskami oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Z wymienionych przepisów wynika, iż sąd bada legalność zaskarżonej decyzji pod kątem jej zgodności z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym, określającym formy działania organów administracji publicznej. W niniejszej sprawie dla rozpatrzenia skargi istotne znaczenie ma jednak fakt, że sprawa była przedmiotem oceny przez NSA, który ww. uchylił wyrok WSA w Warszawie uwzględniający skargę strony. Tym samym ramy kognicji Sądu rozpoznającego obecnie skargę zostały ograniczone rozstrzygnięciem NSA. Zgodnie bowiem z art. 190 p.p.s.a. Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez NSA. Ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Oznacza to, że ilekroć dana sprawa będzie przedmiotem rozpoznania przez sąd, tylekroć będzie on związany oceną prawną wyrażoną w tym orzeczeniu. Ocena ta wiąże tylko o tyle, o ile odnosi się do tych samych okoliczności faktycznych i prawnych (por. wyrok NSA z dnia 28 marca 2012r. sygn. akt I OSK 670/11, opubl. CBOSA). Czyli tylko zmiana stanu faktycznego, czy prawnego pozwala na odstąpienie od oceny i wskazań zawartych w wyroku NSA. W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie taka sytuacja nie zaistniała, w związku z czym kierując się wytycznymi zawartymi w wyroku NSA z dnia 5 czerwca 2018 r. o sygn. akt II GSK 2321/16 Sąd I instancji ponownie dokonał oceny zgodności z prawem skarżonej decyzji GITD z dnia [...] lutego 2015 r., mając na uwadze te kwestie materialnoprawne i procesowe, co do których wypowiedział się już NSA w wyroku kasacyjnym. W świetle wskazanego wyroku NSA, w niniejszej sprawie przesądzona została kwestia odrębnej odpowiedzialności skarżącego (przewoźnika) za przejazd po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia oraz załadowcy, w związku z czym należało uznać prawidłowość stanowiska organu w tym zakresie. Zgodnie z art. 140aa ust. 1 i 3 p.r.d., za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 (tej ustawy), lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej (ust. 1). Karę tę nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd; 2) podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 (ust. 3). W świetle ww. art. 140 aa ust. 3 p.r.d. kara ta jest zatem zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd, czyli na przewoźnika (zob. wyrok NSA z 9 maja 2012 r., II GSK 491/11), a więc w rozpoznawanej sprawie na przedsiębiorcę/skarżącego, który w ramach prowadzonej działalności realizował przewóz. Dodatkowo taka sama kara, jednakże niezależnie od odpowiedzialności przewoźnika, może zostać także nałożona na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, w tym m.in. na załadowcę, w sytuacjach opisanych w pkt 2 ust. 3 art. 140 aa, tj. jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. Chociaż na prowadzącym postępowanie organie administracji ciąży obowiązek dowiedzenia przesłanek determinujących odpowiedzialność załadowcy, to jednak strona tego postępowania nie może w takiej sytuacji czuć się zwolniona od wykazania okoliczności, z których wywodzi korzystne dla siebie prawne konsekwencje, gdyż przez zaniechanie tego wykazania może pozbawić organ możliwości ich uwzględnienia. Po stronie podmiotu profesjonalnie zajmującego się danymi czynnościami leży bowiem wypracowanie takich form prowadzenia działalności aby nie dochodziło do naruszeń obowiązujących przepisów. Tak więc odpowiedzialność skarżącego należy łączyć z faktyczną rolą, jaką pełnił przy doprowadzeniu do przeładowania pojazdu. Wymienione podmioty ponoszą odpowiedzialność (rozłączną) na innych podstawach: przewoźnik (podmiot wykonujący przejazd) ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, a załadowca, nadawca czy spedytor ładunku ponoszą odpowiedzialność za wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu (zob. wyrok NSA z 15 września 2011 r., II GSK 764/10). W tym sensie przewoźnik nie może wyłączyć swojej odpowiedzialności przez przeniesienie konsekwencji wykonania przejazdu pojazdem nienormatywnym na załadowcę i odwrotnie - załadowca nie może wyłączyć swojej odpowiedzialności tylko dlatego, że przewoźnik zdecydował się na przejazd pojazdem niewłaściwie załadowanym. W sumie oznacza to, że dla oceny odpowiedzialności przewoźnika nie ma znaczenia kto i w jakich okolicznościach załadował pojazd. Każdy z podmiotów odpowiada za czynności, do których był zobowiązany, z uwzględnieniem charakteru wpływu lub godzenia się na wykonywanie przejazdu bez zezwolenia. Czynnością za którą odpowiada podmiot wykonujący przejazd jest przewóz, a załadowca za załadunek. Odpowiedzialność przewoźnika (podmiotu wykonującego przejazd) może być konsekwencją niewłaściwego załadowania towaru, ale nie jest to okoliczność istotna dla wyłączenia jego odpowiedzialności z uwagi na to że, odpowiada on za przejazd już załadowanego pojazdu, a więc zawsze może "przerwać" łańcuch błędnych decyzji, np. załadunkowych, za które ponosiłyby odpowiedzialność podmioty wykonujące inne czynności związane z przewozem drogowym. Odpowiedzialność podmiotów, o których mowa w art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. jest odpowiedzialnością równoległą w stosunku do obligatoryjnej odpowiedzialności przewoźnika wykonującego przewóz. Obie podstawy odpowiedzialności administracyjnej z art.140aa ust. 3 pkt 1 i pkt 2 p.r.d. są niezależne od siebie i realizowane w odrębnych postępowaniach administracyjnych. Stwierdzenie samego faktu wykonywania przewozu pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia wiąże się z koniecznością nałożenia kary na przewoźnika. W tym miejscu podkreślić należy, iż ustawodawca umożliwił wyłączenie odpowiedzialności przewoźnika, gdy wykaże on spełnienie przesłanek z art. 140aa ust.4 pkt 1 i pkt 2 p.r.d. W analizowanej sprawie skarżący w toku postępowania administracyjnego nie przedstawił jednak żadnych dowodów, ani nie wskazał takich okoliczności, które mogłyby wyłączać jego odpowiedzialność. Przewoźnik nie może bowiem zwolnić się od odpowiedzialności własnej za dokonanie przejazdu pojazdem nienormatywnym jedynie przez wskazywanie na nieprawidłowe załadowanie towaru przez załadowcę, tak jak miało miejsce w stanie faktycznym niniejszej sprawy. W ocenie Sądu, w skarżonej decyzji organ prawidłowo zatem przyjął, iż z punktu widzenia przewoźnika kwestie załadunkowe nie są istotne dla jego odpowiedzialności administracyjnej, w przeciwieństwie do załadowcy, którego istota odpowiedzialności sprowadza się do czynności załadunkowych i ich wpływie na normatywność pojazdu. Każdy z tych podmiotów (przewoźnik, załadowca) odpowiada za czynności, do których był zobowiązany, z uwzględnieniem charakteru wpływu lub godzenia się na wykonywanie przejazdu bez zezwolenia. Czynnością, za którą odpowiada przewoźnik jest przewóz i zatem stricte z tą czynnością należy wiązać przesłanki uwalniające od odpowiedzialności podmiot wykonujący przejazd określone w art. 140aa ust.4 pkt 1 p.r.d. Wprawdzie odpowiedzialność przewoźnika może być konsekwencją niewłaściwego załadowania towaru, ale nie jest to okoliczność wyłączająca jego odpowiedzialność, ponieważ przewoźnik może odmówić przewozu niewłaściwie załadowanego towaru. Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego Sąd wskazuje, że zgodnie z art. 2 ust. 35a p.r.d., pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Jak stanowi art. 64 ust. 2 ww. ustawy, zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. W związku z powyższym tylko zezwolenie kategorii I lub kategorii II umożliwia przewóz ładunków podzielnych, brak takiego zezwolenia powoduje zakaz przejazdu pojazdu nienormatywnego z ładunkiem podzielnym. Stosownie do art. 140ab ust. 2 p.r.d. w przypadku naruszenia ww. zakazu nakłada się karę pieniężną jak za brak zezwolenia kategorii odpowiadającej wartościom kontrolowanego pojazdu bez względu na to, czy przewożony ładunek był podzielny czy też niepodzielny. We wniosku o wydanie zezwolenia nie wskazuje się rodzaju przewożonego ładunku, a jedynie parametry pojazdu. Zgodnie z art. 64d tej ustawy, zezwolenie kategorii VII na przejazd pojazdu nienormatywnego jest wydawane na jednokrotny lub wielokrotny przejazd po drogach publicznych w wyznaczonym czasie, na trasie wyznaczonej w zezwoleniu. Zezwolenie wydaje się dla pojazdu, którego ruch ze względu na jego wymiary, masę lub naciski osi nie jest możliwy na podstawie zezwoleń kategorii I-VI. We wniosku o wydanie zezwolenia nie wskazuje się rodzaju przeważonego ładunku, a jedynie parametry pojazdu. Zezwolenie kategorii VII jest udzielane w sytuacji, gdy pojazd nienormatywny spełnia następujące kryteria: a) o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych w kategoriach I-VI, b) o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11.5 t. W przypadku rozpoznawanej sprawy, w wyniku kontroli stwierdzono naruszenia dopuszczalnych norm: nacisku pojedynczej osi napędowej 14,25 t (po odjęciu błędu pomiaru w wysokości 2% zaokrąglonych w górę do 0,1 t) – przekroczenie o 4,25 t oraz stwierdzono, że podmiot wykonujący przejazd nie miał wymaganego zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Ustalenia ta nie są kwestionowane przez skarżącego, w związku z czym można było w sposób nie budzący wątpliwości stwierdzić, iż zatrzymany do kontroli pojazd był pojazdem nienormatywnym. W niniejszej sprawie parametrom kontrolowanego pojazdu odpowiadało zezwolenie kategorii VII, w związku z czym stosownie do art. 140ab ust. 1 pkt 3 p.r.d. nałożono na skarżącego karę pieniężną w wysokości 15.000 zł. Jednocześnie okoliczność, iż naruszenie obowiązujących norm miało miejsce na drodze krajowej o dopuszczalnym nacisku osi do 10 t., w ocenie Sądu, nie mogło mieć znaczenia dla wyniku sprawy. W szczególności nie mogło dojść do naruszenia wskazanych w skardze przepisów art. 3 w związku z lp. 3.4.1 i 3.4.2 załącznika oraz art. 7 dyrektywy Rady 96/53/WE z dnia 25 lipca 1996 r. w sprawie określenia maksymalnych wymiarów poszczególnych pojazdów kołowych w ruchu krajowym i ponadgranicznym na obszarze Wspólnoty oraz określenia maksymalnych ciężarów w ruchu ponadgranicznym oraz art. 34 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej, gdyż stwierdzone wartości nacisków pojedynczej osi napędowej kontrolowanego pojazdu (niekwestionowane przez stronę) znacząco przekraczały maksymalny poziom dopuszczalnej wysokości nacisku osi na drogach publicznych, wynoszący 11,5 t. Zauważyć także trzeba, że na podstawie art. 41 ustawy o drogach publicznych został określony wykaz dróg o dopuszczalnej nośności 10 t. oraz 8 t., co miało miejsce zgodnie z dyspozycją art. 7 Dyrektywy Rady 96/53WE z dnia 25 lipca 1996 r. zmienionej Dyrektywą 2002/7WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 18 lutego 2002 r. W tej sytuacji brak było merytorycznych podstaw do uwzględnienia żądania skarżącego skierowania pytania prejudycjalnego przez Sąd do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, celem zbadania zgodności art. 41 ust. 2 i ust. 3 ustawy o drogach publicznych z prawem UE. Podsumowując, wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które Sąd ma obowiązek badać z urzędu, skargę należało oddalić na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło