VI SA/Wa 2000/19

WyrokWSA w Warszawie2020-01-17

Skład orzekający: Sławomir Kozik, Aneta Lemiesz, Jakub Linkowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy o świadczenie usług, w tym umowy dotyczące prowadzenia zajęć dydaktycznych i sprawowania funkcji administracyjnych na uczelni, mogą być kwalifikowane jako umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 Kodeksu cywilnego, a tym samym wyłączać obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy dotyczące prowadzenia zajęć dydaktycznych i sprawowania funkcji administracyjnych na uczelni, ze względu na ich cel edukacyjny i charakter świadczenia usług, nie spełniają kryteriów umowy o dzieło. Kluczowe jest to, że celem tych umów jest przekazanie wiedzy, a nie osiągnięcie konkretnego, samoistnego rezultatu, który mógłby być weryfikowany pod kątem wad. W związku z tym, osoby wykonujące takie umowy podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie przepisów dotyczących umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi szkoły na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która uchyliła decyzję organu pierwszej instancji i orzekła, że Pani R. G. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów cywilnoprawnych. Szkoła twierdziła, że zawarte umowy, nazwane "umowami o dzieło", dotyczyły twórczych wykładów i powinny być tak kwalifikowane, co wyłączałoby obowiązek ubezpieczenia. Organy uznały, że umowy te, obejmujące zarówno prowadzenie zajęć dydaktycznych, jak i sprawowanie funkcji administracyjnych, miały charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, a tym samym rodziły obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Sędzia WSA Jakub Linkowski Protokolant st. spec. Łukasz Skóra po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 stycznia 2020 r. sprawy ze skargi W. w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2019 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ"), decyzją nr [...] z dnia [...] lipca 2019 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm.; dalej: "k.p.a".), po rozpatrzeniu odwołania W. w W. (dalej "szkoła", "W.", "strona", skarżąca", "płatnik składek") na decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Dyrektor [...]OW NFZ") z dnia [...] marca 2015 r., wydaną na podstawie art. 109 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm.; dalej: "ustawa o świadczeniach"), w której organ I instancji stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego Pani R. G. (dalej: "zainteresowana", "ubezpieczona") z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia, na rzecz płatnika składek w okresach: od dnia 4 maja 2006 r. do dnia 30 września 2006 r., od dnia 1 października 2006 r. do dnia 30 września 2010 r., od dnia 1 października 2010 r. do dnia 30 września 2011 r., uchylił zaskarżoną decyzję w całości i orzekł, iż Pani R. G. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z kodeksem cywilnym, mają zastosowanie przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek w okresach: od dnia 4 maja 2006 r. do dnia 30 września 2008 r., od dnia 1 października 2009 r. do dnia 30 września 2011 r. Ww. rozstrzygnięcia zapadły w następujących okolicznościach. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział [...] ("ZUS"), pismem z dnia 11 marca 2014 r., zwrócił się do [...] OW NFZ z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu m.in. Pani R. G. z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług zawartych z płatnikiem składek w okresach: od dnia 4 maja 2006 r. do dnia 30 września 2008 r., od dnia 1 października 2009 r. do dnia 30 września 2010 r., od dnia 1 października 2010 r. do dnia 30 września 2011 r. ZUS wraz z wnioskiem wszczynającym postępowanie ustalające podleganie przez zainteresowaną ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania ww. umów zawartych z płatnikiem składek przedłożył kopie następujących dokumentów w części dotyczącej zainteresowanej: - zawarte przez strony umowy, nazwane "umowami o dzieło", - protokół kontroli ZUS z dnia [...] stycznia 2012 r., - powiadomienie płatnika składek o konieczności dokonania zmian ustaleń w protokole kontroli (pismo z dnia [...] lutego 2012 r.), - aneks nr 1 do protokołu kontroli z dnia [...] maja 2012 r., - aneks nr 2 do protokołu kontroli z dnia [...] czerwca 2012 r., - informację ZUS o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli (pismo z dnia [...] lipca 2012 r.). ZUS wyjaśnił, że w wyniku kontroli ustalono, że szkoła będąc płatnikiem składek, nie dokonała zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego m.in. zainteresowanej, z którą zawarła umowy cywilnoprawne, nazwane "umowami o dzieło dotyczące opracowania harmonogramu prowadzenia bieżących spraw dziekanatu, sprawowania funkcji Prodziekana W.; opracowania harmonogramu prowadzenia bieżących spraw dziekanatu, sprawowanie funkcji Prodziekana W.; opracowania szczegółowych programów i treści dydaktycznych do prowadzenia zajęć. Sprawowanie funkcji Prodziekana W.; opracowania w semestrze zimowym (...) szczegółowych programów, treści dydaktycznych oraz prowadzenie zajęć z: Wykład monograficzny w liczbie 50 godzin. Sprawowanie funkcji Prodziekana Wydziału Informatyki; opracowania w semestrze zimowym szczegółowych programów, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenie zajęć z: Wykład monograficzny w liczbie 48 godzin. Sprawowanie funkcji Prodziekana Wydziału Informatyki; opracowania w semestrze letnim szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenie zajęć z: Wykład monograficzny w liczbie 18 godzin. Seminarium dyplomowe w liczbie 30 godzin. Sprawowanie funkcji Prodziekana Wydziału Informatyki; sprawowania funkcji Prodziekana Wydziału Informatyki, opracowania w semestrze zimowym oraz letnim roku akademickiego (...) szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych oraz prowadzenie zajęć z: Wykład monograficzny w liczbie 60 godzin. Pełnienia funkcji Pełnomocnika Rektora ds. jakości kształcenia na kierunku Informatyka [...] Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia zawiadomieniem z dnia 11 kwietnia 2014 r., poinformował strony o wszczęciu postępowania w przedmiocie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanej oraz o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym i wypowiedzenia się, co do zebranych dowodów. Pismem z dnia 7 maja 2014 r. płatnik składek, w zakresie postępowania odnoszącego się m.in. do zainteresowanej zaprezentował swoje stanowisko wskazując. Szkoła nie zgodziła się z poglądem reprezentowanym przez ZUS, że umowa zawarta przez płatnika składek z zainteresowaną miała charakter umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W. podkreśliła, że rezultatem każdej umowy były wysokospecjalistyczne wykłady na studiach, które zgodnie z przytoczonym w piśmie orzecznictwem oraz poglądami doktryny stanowią przedmiot umowy o dzieło. Płatnik składek wniósł o przeprowadzenie dowodu z zeznań Pani M. S. oraz dowodu ze szczegółowych programów nauczania, prezentacji multimedialnych, konspektów, sylabusów, treści dydaktycznych oraz oświadczeń wykładowców, co do twórczych cech dzieł i czasu potrzebnego do przygotowania materiałów do zajęć oraz pozostałych dokumentów - na okoliczność zawierania zakwestionowanych umów o dzieło, w tym umów zawartych z zainteresowanym, ich wykonywania oraz spełniania przez te umowy cech umowy o dzieło. Przy piśmie z dnia 17 lipca 2014 r. płatnik składek przekazał "szczegółowe programy nauczania, treści dydaktyczne oraz prezentacje multimedialne na okoliczność wykonywania umów o dzieło oraz ich charakteru prawnego" oraz oświadczenie zainteresowanej. Rozpatrując wniosek ZUS, dyrektor [...] OW NFZ decyzją nr [...] z dnia [...] marca 2015 r. ustalił, że zainteresowana podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z kodeksem cywilnym, zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek: w ww. okresach. Od ww. decyzji płatnik składek wniósł odwołanie, w którym podniósł m.in., że: "Argumenty NFZ na poparcie tezy o innej kwalifikacji prawnej umów są albo niezgodne ze stanem faktycznym (np. odnośnie tego samego zakresu obowiązków wykładowców zatrudnionych na umowę o dzieło i umowę o pracę lub odnośnie braku możliwości poddania rezultatu umowy badaniu na istnienie wad - wadą może być np. wykonanie dzieła w innym niż umówiony terminie lub o innej tematyce); opierają się na cechach umowy o świadczenie usług, które nie pozostają w sprzeczności z właściwościami umowy o dzieło, np. wykonanie umowy w miejscu i czasie wskazanym przez zamawiającego; przy użyciu jego materiałów; według określonego harmonogramu; sprawdzanie przez zamawiającego, czy wykonywane przez Wykonawcę dzieło jest zgodne z umową - hospitacje i protokoły z wykonania dzieła (ewidencja przybycia i czasu przebywania na zajęciach - protokoły pobrania i odbioru kluczy); powtarzalność dzieła; wynagrodzenie według roboczogodzin (składnikami wynagrodzenia kosztorysowego przy umowie o dzieło jest robocizna i materiały - art. 629 kodeksu cywilnego - w tym przypadku dzieło było wykonywane przy użyciu materiałów zamawiającego, więc jedynym składnikiem wynagrodzenia pozostaje robocizna, podobnie wynagrodzenie ustala się w przypadku wynagrodzenia ryczałtowego - art. 628 § 1 kodeksu cywilnego); wypłata wynagrodzenia w częściach; lub niezrozumiałe - co oznacza stwierdzenie organu, że wykonanie cyklu dzieł w postaci poszczególnych wykładów o konkretnej tematyce nie jest konkretnym rezultatem? ". Rozpatrując odwołanie, Prezes NFZ wskazał, że ze względu na to, że zainteresowana nie wykonywała umowy o świadczenie usług w okresie od 1 października 2008 r. do 30 września 2009 r., należało uchylić decyzję organu I instancji. Następnie organ odwoławczy przywołał właściwe w sprawie przepisy i wskazał, że zgodnie z zawartą przez strony "umową o dzieło" z dnia 4 maja 2006 r. Wykonawca zobowiązał się w okresie: od dnia 4 maja 2006 r. do dnia 31 lipca 2006 r., na zamówienie Zamawiającego Opracować harmonogram prowadzenia bieżących spraw Dziekanatu i Sprawować funkcję Prodziekana W.. Strony określiły w ww. umowie wynagrodzenie we wskazanej wysokości brutto (§ 3 umowy) oraz zastrzegły, że Wykonawca nie mógł powierzyć wykonania umowy innej osobie bez uprzedniego zezwolenia płatnika składek (§ 4 umowy). Zgodnie z zawartą przez strony "umową o dzieło" z dnia 1 sierpnia 2006 r. Wykonawca zobowiązał się w okresie: od dnia 1 sierpnia 2006 r. do dnia 30 września 2006 r., na zamówienie Zamawiającego Opracować harmonogram prowadzenia bieżących spraw Dziekanatu i Sprawować funkcję Prodziekana W.. Strony określiły w ww. umowie wynagrodzenie we wskazanej wysokości brutto (§ 3 umowy) oraz zastrzegły, że Wykonawca nie mógł powierzyć wykonania umowy innej osobie bez uprzedniego zezwolenia płatnika składek (§ 4 umowy). Zgodnie z zawartą przez strony "umową o dzieło" z dnia 1 października 2006 r. Wykonawca zobowiązał się w okresie: od dnia 1 października 2006 r. do dnia 31 marca 2007 r., na zamówienie Zamawiającego Opracować szczegółowe programy i treści dydaktyczne do prowadzenia zajęć i Sprawować funkcję Prodziekana W.. Strony określiły w ww. umowie wynagrodzenie we wskazanej wysokości brutto (§ 3 umowy) oraz zastrzegły, że Wykonawca zobowiązał się wykonać dzieło z należytą starannością. Wykonawca nie mógł powierzyć wykonania umowy innej osobie bez uprzedniego zezwolenia płatnika składek (§ 4 umowy). Odpowiedzialność wobec osób trzecich za wykonane dzieło przechodziło na Wykonawcę z dniem wykonania umowy (§ 5 umowy), a przedmiot umowy podlegał ochronie praw autorskich (§ 7 umowy). Zgodnie z zawartą przez strony "umową o dzieło" z dnia 1 kwietnia 2007 r. Wykonawca zobowiązał się w okresie: od dnia 1 kwietnia 2007 r. do dnia 30 września 2007 r., na zamówienie Zamawiającego Opracować w semestrze zimowym 2006/2007 szczegółowe programy, treści dydaktyczne oraz prowadzić zajęcia z: Wykład monograficzny w liczbie 50 godzin i Sprawować funkcję Prodziekana Wydziału Informatyki. Strony określiły w ww. umowie wynagrodzenie we wskazanej wysokości brutto (§ 3 umowy) oraz zastrzegły, że Wykonawca zobowiązał się wykonać dzieło z należytą starannością. Wykonawca nie mógł powierzyć wykonania umowy innej osobie bez uprzedniego zezwolenia płatnika składek (§ 4 umowy). Odpowiedzialność wobec osób trzecich za wykonane dzieło przechodziło na Wykonawcę z dniem wykonania umowy (§ 5 umowy), a przedmiot umowy podlegał ochronie praw autorskich (§ 6 umowy). Zgodnie z zawartą przez strony "umową o dzieło" z dnia 1 października 2007 r. Wykonawca zobowiązał się w okresie: od dnia 1 października 2007 r. do dnia 2 marca 2008 r., na zamówienie Zamawiającego Opracować w semestrze zimowym szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzić zajęcia z: Wykład monograficzny w liczbie 48 godzin i Sprawować funkcję Prodziekana Wydziału Informatyki. Strony określiły w ww. umowie wynagrodzenie we wskazanej wysokości brutto (§ 3 umowy) oraz zastrzegły, że Wykonawca zobowiązał się wykonać dzieło z należytą starannością. Wykonawca nie mógł powierzyć wykonania umowy innej osobie bez uprzedniego zezwolenia płatnika składek (§ 4 umowy). Odpowiedzialność wobec osób trzecich za wykonane dzieło przechodziło na Wykonawcę z dniem wykonania umowy (§ 5 umowy), a przedmiot umowy podlegał ochronie praw autorskich (§ 7 umowy). Zgodnie z zawartą przez strony "umową o dzieło" z dnia 3 marca 2008 r. Wykonawca zobowiązał się w okresie: od dnia 3 marca 2008 r. do dnia 30 września 2008 r., na zamówienie Zamawiającego Opracować w semestrze letnim szczegółowe programy nauczania, treści dydaktyczne, prezentacje multimedialne oraz prowadzić zajęcia z: Wykład monograficzny w liczbie 18 godzin, Seminarium dyplomowe w liczbie 30 godzin i Sprawować funkcję Prodziekana Wydziału Informatyki. Strony określiły w ww. umowie wynagrodzenie we wskazanej wysokości brutto (§ 3 umowy) oraz zastrzegły, ze Wykonawca zobowiązał się wykonać dzieło z należytą starannością. Wykonawca nie mógł powierzyć wykonania umowy innej osobie bez uprzedniego zezwolenia płatnika składek (§ 4 umowy). Odpowiedzialność wobec osób trzecich za wykonane dzieło przechodziło na Zamawiającego z dniem wykonania umowy (§ 5 umowy), a przedmiot umowy podlegał ochronie prawom autorskim (§ 7 umowy). Zgodnie z zawartą przez strony "umową o dzieło" z dnia 1 października 2009 r. Wykonawca zobowiązał się w okresie: od dnia 1 października 2009 r. do dnia 30 września 2010 r., na zamówienie Zamawiającego Sprawować funkcję Prodziekana Wydziału Informatyki. Strony określiły w ww. umowie wynagrodzenie we wskazanej wysokości brutto (§ 3 umowy) oraz zastrzegły, że Wykonawca zobowiązał się wykonać dzieło z należytą starannością. Wykonawca nie mógł powierzyć wykonania umowy innej osobie bez uprzedniego zezwolenia płatnika składek (§ 4 umowy). Odpowiedzialność wobec osób trzecich za wykonane dzieło przechodziło na zamawiającego z dniem wykonania umowy (§ 5 umowy). Zgodnie z zawartą przez strony "umową o dzieło" z dnia 1 października 2010 r. Wykonawca zobowiązał się w okresie: od dnia 1 października 2010 r. do dnia 30 września 2011 r., na zamówienie Zamawiającego Opracować w semestrze zimowym i letnim roku akademickiego 2010/2011 szczegółowe programy nauczania, treści dydaktyczne oraz prowadzić zajęcia z: Wykład monograficzny w liczbie 60 godzin; Pełnić funkcję Pełnomocnika Rektora ds. jakości kształcenia na kierunku Informatyka. Strony określiły w ww. umowie wynagrodzenie we wskazanej wysokości brutto (§ 3 umowy) oraz zastrzegły, ze Wykonawca zobowiązał się wykonać dzieło z należytą starannością. Wykonawca nie mógł powierzyć wykonania umowy innej osobie bez uprzedniego zezwolenia płatnika składek (§ 4 umowy). Odpowiedzialność wobec osób trzecich za wykonane dzieło przechodziło na Zamawiającego z dniem wykonania umowy (§ 5 umowy), a przedmiot umowy podlegał ochronie praw autorskich (§ 7 umowy). Prezes NFZ wskazał, że ani we wniesionym odwołaniu, ani w pozostałej korespondencji kierowanej zarówno do organu I i II instancji, płatnik składek w żaden sposób nie odniósł się do aspektu umów zawierających zapis dotyczący sprawowania przez zainteresowaną określonej funkcji we władzach uczelni/dziekanatu. Jest to o tyle istotne, iż każda z zawartych umów w jej przedmiocie wskazuje na sprawowanie przez zainteresowaną określonej funkcji we władzach uczelni/dziekanatu. Odniesiono się zatem jedynie do aspektu tych umów polegającego na prowadzenia zajęć edukacyjnych na uczelni uznając, że zajęcia te polegały na przekazywaniu wiedzy z zakresu szeroko rozumianej statystyki, co wynika z załączonych sylabusów, prezentacji multimedialnych itd. W samych umowach zajęcia określono jedynie jako: Wykład monograficzny lub Seminarium dyplomowe, nie wskazując nawet tematu zajęć i zakresu przekazywanej wiedzy. Natomiast każda z zawartych umów, oprócz dydaktyki, była również umową na: Sprawowanie funkcji Prodziekana W., Opracowanie harmonogramu prowadzenia bieżących spraw Dziekanatu Sprawowanie funkcji Prodziekana Wydziału Informatyki, Pełnienie funkcji Pełnomocnika Rektora ds. jakości kształcenia na kierunku Informatyka. Przy tego rodzaju wykonywanych czynnościach, tzn. zmierzających najpierw do opracowania a następnie do wykonania programu nauczania z zakresu danej dziedziny oraz polegających na pełnieniu określonej funkcji we władzach uczelni trudno uznać, że zawarte umowy polegały "na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła" (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w kodeksie cywilnym). Zwłaszcza, że w orzecznictwie podkreśla się, iż dzieło powinno mieć byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy oraz cechować się możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Nawet jeżeliby uznać, zdaniem Prezesa NFZ, że wykonawca umowy tworzył autorskie dzieło poprzez samodzielne przygotowanie materiałów dydaktycznych/sylabusów/konspektów zajęć, to trudno wskazać w spornych umowach indywidualnie oznaczony, samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła (rezultatu). Prezes NFZ podkreślił, że strony nie sprecyzowały sposobu wykonania umów, a jedynie określiły przedmiot świadczenia, poprzez wskazanie, iż zainteresowana zobowiązana była do pełnienia określonej funkcji we władzach uczelni/dziekanatu z jednej strony - opracowania szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz poprowadzenie zajęć z zakresu nauczania wybranych zagadnień ze statystyki - nauczania prowadzonego w określonym semestrze roku akademickiego, we wskazanym wymiarze godzinowym, za ustalonym wynagrodzeniem. Strony przy tym nie ustaliły w umowach żadnych norm, standardów jakości, ani nie odwołały się w umowach do tematów poszczególnych wykładów i omawianych zagadnień (zagadnienia zostały wymienione w przekazanych sylabusach). W świetle powyższego przyjąć należy, iż zainteresowana miała wykonać świadczenie w sposób odpowiadający celowi społeczno-gospodarczemu oraz zwyczajom. Tymczasem w obrocie gospodarczym ogólnie przyjęte jest, iż działalność edukacyjną, dydaktyczną, jak i również polegającą na pełnieniu określonej funkcji we władzach uczelni/dziekanatu - świadczy się w formie usług. Jeżeli zatem - jak wskazał organ odwoławczy - przedmiotem spornych umów, było wykonanie określonych czynności, stosuje się do nich przepisy art. 750 k.c. Ich celem było przekazanie wiedzy studentom i ich wyedukowanie a wykłady stanowiły jedynie "środek do celu", jakim była edukacja. Skargę na powyższą decyzję wniosła szkoła wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego, w szczególności: 1.1. naruszenie przepisu art. 627 kodeksu cywilnego i art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych poprzez ich niezastosowanie oraz naruszenie przepisów art. 750 w zw. z art. 734 § 1 kodeksu cywilnego polegające na ich błędnym zastosowaniu do zakwestionowanych decyzją umów o dzieło z nauczycielem akademickim przez co błędnie zastosowano przepisy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach poprzez nietrafne przyjęcie przez organ, że umowa nie stanowi umowy o dzieło autorskie; w tym naruszenie art. 628 § 1 i art. 629 kodeksu cywilnego poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że wynagrodzenie z tytułu wykonania dzieła nie może zostać ustalone według stawki godzinowej, a dzieło nie może zostać wykonywane według harmonogramu, naruszenie art. 633 i art. 634 kodeksu cywilnego poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że wykonawca nie może wykonywać dzieła przy użyciu materiałów zamawiającego, naruszenie art. 636 § 1 kodeksu cywilnego poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że zamawiający nie może nadzorować sposobu wykonywania dzieła, naruszenie art. art. 642 § 1 kodeksu cywilnego poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że wynagrodzenie z tytułu umowy o dzieło nie może być wypłacane częściami; naruszenie art. 353 kodeksu cywilnego poprzez przyjęcie, że - mimo iż zdaniem organu materiały dydaktyczne, sylabusy, konspekty zajęć mogą stanowić autorskie dzieło - cała umowa powinna być traktowana jako umowa o świadczenie usług, co jest niezgodne z zasadą swobody umów i konstrukcją umów mieszanych, 1.2. naruszenie przepisu art. 65 § 1 i 2 kodeksu cywilnego poprzez jego niezastosowanie, tj. niedokonanie wykładni oświadczenia woli zawartego w kwestionowanych umowach z uwzględnieniem zgodnego zamiaru stron umowy i celu umowy; 2. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.: 2.1. naruszenie art. 109 ust. 3 ustawy o świadczeniach (w brzmieniu sprzed 29 września 2007 r.) w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., polegające na tym, że brak jest podstaw prawnych wydanej decyzji przynajmniej w stosunku do części zakwestionowanych umów, tj. umów zawartych na okresy przypadające przed dniem 29 września 2007 r. (i zachodzi jej nieważność zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.), ponieważ do dnia wejścia w życie ustawy z dnia 24 sierpnia 2007 r. o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2007 r. Nr 166, poz.1172), tj. do dnia 29 września 2007 r., zgodnie z art. 109 ust. 3 ustawy o świadczeniach, wniosek o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym bądź rozstrzygniecie sprawy podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu zgłosić mógł jedynie ubezpieczony, a ustawa o zmianie ustawy nie przewidziała jej obowiązywania ze skutkiem wstecznym, zatem ZUS mógł zgłosić wniosek o rozstrzygnięcie sprawy dopiero po dniu wejścia w życie ustawy z dnia 24 sierpnia 2007 r. o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw i objąć wnioskiem okresy przypadające po dniu 29 września 2007 r., 2.2 naruszenie postanowień art. 1, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez dowolne i niewyczerpujące ustalenie stanu faktycznego sprawy, w tym nieprzeprowadzenie wnioskowanego dowodu z przesłuchania zainteresowanego, co jest konieczne dla dokonania wykładni oświadczeń woli stron, szczególnie w celu dokonania wykładni innej niż literalne brzmienie umowy, jak bo niewszechstronną, dokonaną bez przesłuchania zainteresowanego - oceną dowodów świadczących o twórczym charakterze przedmiotu zakwestionowanych umów i właściwej kwalifikacji prawnej umów przez płatnika, w szczególności dowodów z sylabusów, szczegółowych programów nauczania, prezentacji multimedialnych i treści dydaktycznych; 2.3 naruszenie art. 10 k.p.a. i art. 81 k.p.a., mający istotny wpływ na wynik postępowania, poprzez brak zawiadomienia strony o zamknięciu postępowania dowodowego i brak możliwości zapoznania się z aktami sprawy i całokształtem zgromadzonego materiału dowodowego po zamknięciu postępowania dowodowego przed wydaniem decyzji; 2.4. naruszenie postanowień art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewskazanie w uzasadnieniu decyzji przyczyn, z powodu których organ odmówił wiarygodności i mocy dowodowej wyjaśnieniom płatnika, co do okoliczności wykonywania umowy o dzieło będącej przedmiotem decyzji oraz charakteru tej umowy; 2.5 naruszenie art. 8 k.p.a. i art. 2 Konstytucji RP - sprzeczność ustaleń decyzji z opublikowanymi interpretacjami Urzędów Skarbowych, Ministerstwa Kultury i Ministra Finansów oraz ustaleniami kontroli W. przez inne instytucje i wcześniejszymi wynikami kontroli ZUS w innych uczelniach; 2.6 naruszenie art. 2 Konstytucji RP - zasady demokratycznego państwa prawnego polegające na niczym nie uzasadnionej zmianie stanowiska i zakwestionowaniu wcześniej akceptowanych przez organy państwowe umów o dzieło; 2.7 pominięcie oceny skutków ewentualnej decyzji administracyjnej oraz okoliczności, że W. działał w zaufaniu do stanowiska prawnego innych organów państwowych; 2.8 naruszenie art. 32 Konstytucji RP - zasady równości wobec prawa. 3. błąd w ustaleniach faktycznych, który miał wpływ na wynik sprawy poprzez błędne ustalenie, że przedmiot zakwestionowanych umów nie może stanowić przedmiotu umowy o dzieło. W skardze wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz poprzedzającej ją decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2015 r., nr [...] i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania dyrektorowi [...] OW NFZ oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Wniesiono również o przeprowadzenie dowodu ze znajdujących się w aktach sprawy dokumentów, tj.: sylabusów, szczegółowych programów nauczania, prezentacji multimedialnych i treści dydaktycznych oraz oświadczenia zainteresowanego na okoliczność: sposobu wykonywania zakwestionowanych umów, spełniania przez zakwestionowanie cech umów o dzieło i skonkretyzowania przedmiotu umowy o dzieło, twórczego i specjalistycznego charakteru wykładów prowadzonych przez zainteresowanego. Przeprowadzenie powyższych dowodów z dokumentów, w ocenie skarżącej, nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie, a jest niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości, bowiem dokumenty te wskazują m.in. na twórczy i specjalistyczny charakter wykładów prowadzonych przez zainteresowaną, co Prezes NFZ kwestionuje. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga jest niezasadna, ani bowiem zaskarżona decyzja ani decyzja organu pierwszej instancji, nie naruszają przepisów prawa w sposób uzasadniający ich uchylenie. Kwestią sporną w niniejszej sprawie pozostaje, czy umowy zawarte przez skarżącego - jako płatnika składek z uczestnikiem postępowania to umowy o dzieło, czy też inne umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Podstawę prawną rozstrzygnięć wydanych w obu instancjach stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m. in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonej i odprowadza zamawiający. W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2019 r., poz. 300 ze zm.), obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Uznanie, iż sporne umowy nie stanowiły umów o dzieło, uregulowanych w art. 627 i nast. kodeksu cywilnego, lecz umowy świadczenia usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 kodeksu cywilnego) oznacza, że szkoła jako płatnik składek, była zobowiązana do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonego oraz ich odprowadzania -na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 627 kodeksu cywilnego, przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w związku z art. 627 kodeksu cywilnego, wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 kodeksu cywilnego, do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 kodeksu cywilnego, a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 kodeksu cywilnego nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 kodeksu cywilnego (por. L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 kodeksu cywilnego i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (www.sn.pl): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 kodeksu cywilnego jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 kodeksu cywilnego). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 kodeksu cywilnego), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 kodeksu cywilnego). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 kodeksu cywilnego), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Przedmiotem spornych w niniejszej sprawie umów było bądź tylko sprawowania określonej funkcji we władzach uczelni/dziekanatu oraz zajmowania się bieżącymi sprawami dziekanatu, bądź - jednocześnie - prowadzenia zajęć edukacyjnych na uczelni i sprawowania określonej funkcji we władzach uczelni/dziekanatu. Słusznie organ skoncentrował się w zaskarżonej decyzji na ocenie charakteru prawnego zakwestionowanych umów tylko w części dotyczącej zobowiązania do przeprowadzenia przez zainteresowaną zajęć dydaktycznych. Sprawowanie określonej funkcji lub zajmowania się bieżącymi sprawami dziekanatu oczywiście nie ma charakteru umowy rezultatu. Sama strona nie przedstawiała argumentów za tym, że również w tym zakresie zakwestionowane umowy mają charakter umów o dzieło. Uwzględniając tak zakreślone granice sporu wskazać należy, że zadaniem zainteresowanej - na podstawie umów łączących ją ze szkołą - było opracowanie szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz poprowadzenie zajęć (wykładów, seminarium) w okresie, który w każdym przypadku należy utożsamić z czasem trwania jednego semestru w roku akademickim. Sąd zauważa, że w orzecznictwie wyjątkowo przyjmuje się, że możliwe jest zawarcie umowy o dzieło, nieobjętej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, pod warunkiem jednak, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Ten warunek spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego indywidualnego dzieła naukowego. Analizując treść każdej zakwestionowanej umowy, Sąd doszedł do wniosku, że organy prawidłowo zakwalifikowały je do umów o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia, brak jest bowiem podstaw do przyjęcia, że chodziło w nich o wykłady naukowe wypełniające kryteria twórczego, indywidualnego dzieła naukowego. Z treści tych umów nie wynika, aby zajęcia prowadzone na ich podstawie miały charakter dzieła naukowego, których efektem jest funkcjonujący w obrocie po zakończeniu tych zajęć, niezależny od nauczyciela akademickiego, samodzielny i w tym przypadku niematerialny, rezultat odpowiadający dziełu w rozumieniu art. 627 kodeksu cywilnego. W doktrynie i w orzecznictwie przyjmuje się bowiem, że o określeniu rezultatu właściwego umowie o dzieło decyduje wymaganie, by dzieło miało charakter samoistny względem twórcy tzn., by pozostawało niezależne od dalszego działania twórcy oraz by stało się wartością autonomiczną w obrocie, przy czym rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Tymczasem czynność wygłoszenia wykładu, czy też przeprowadzenia zajęć (seminarium), co do zasady, nie odrywa się od osoby prowadzącej wykład/zajęcia i trwa tak długo, jak sam wykład/zajęcia nie pozostawiając ucieleśnionego, jak również nieucieleśnionego ale postrzegalnego, pozwalającego na zindywidualizowanie, rezultatu. Rezultat taki może powstać jedynie w wyniku wygłoszenia wykładu naukowego, wypełniającego kryteria twórczego indywidualnego dzieła naukowego, a w ocenie Sądu natomiast brak jest podstaw do przyjęcia aby taki rezultat wynikał z przeprowadzonych wykładów/zajęć, których podstawowym celem był cel edukacyjny, polegający na przekazaniu określonej wiedzy słuchaczom. Zgromadzony w sprawie materiał wskazuje zatem, że zawarciu analizowanej umowy przyświecał cel edukacyjny, co z kolei determinuje charakter prawny umowy, jako umowy o świadczenie usług. Sąd stoi na stanowisku, że umowy zawarte z wykładowcami, których przedmiotem jest przeprowadzenie wykładów, określonych zajęć w celach edukacyjnych, czyli przekazanie i nauczenie uczestników tych zajęć określonej wiedzy, z samej swej istoty, a więc celu dla jakich są zawierane, nie mogą stanowić umów o dzieło, o których mowa w art. 627 kodeksu cywilnego. W tego typu umowach nie można bowiem z góry określić zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu tego przepisu. Rezultat umowy nie jest zależny jedynie od starań i nakładu pracy wykładowcy, prowadzącego dane zajęcia. Jest on w dużej mierze uzależniony od słuchaczy, uczestników zajęć ich chęci oraz możliwości przyswojenia wiedzy. Trudno też zatem, przy tego rodzaju rezultacie, mówić o odpowiedzialności wykładowcy za wady dzieła, zasób zdobytej wiedzy nie poddaje się bowiem weryfikacji pod względem istnienia wad fizycznych. Nie sposób też poddać weryfikacji pod względem istnienia wad fizycznych, niematerialnego rezultatu zawartej umowy. Uczestnik postępowania odpowiadał natomiast za przeprowadzenie zajęć zgodnie z postanowieniami umowy, a więc za prawidłowe świadczenie usług edukacyjnych. Przygotowane, w związku z wykonaniem umowy, konspekty, treści dydaktyczne i prezentacje, nawet gdyby samodzielnie mogły stanowić przedmiot umów o dzieło, nie mogą rozstrzygać o charakterze prawnym umowy, jest on bowiem określony poprzez jej cele, sprowadzające się do przekazania określonej wiedzy uczestnikom wykładów i zajęć. Za oczywiste należy uznać, że w przypadku każdych zajęć dydaktycznych dobór teorii, metod edukacyjnych, czy sposobu prowadzenia zajęć jest zindywidualizowany przez osobę wykładowcy, co nie prowadzi do przekształcenia typowej usługi edukacyjnej w umowę rezultatu. Wkład w postaci wysiłku intelektualnego, wymaganego przy każdej pracy umysłowej, jest elementem obowiązku starannego działania (por. wyrok NSA z 12 kwietnia 2017 r., sygn. akt II GSK 4624/16). Sąd podziela pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 3 października 2013 r., II UK 103/13 (LEX nr 1455433), że nie stanowi umowy o dzieło umowa o przeprowadzenie cyklu bliżej niesprecyzowanych wykładów z danej dziedziny wiedzy, których tematy pozostawiono do uznania wykładowcy, bowiem wskazuje to, że zamawiający nie jest zainteresowany określonym dziełem (utworem) intelektualnym o indywidualnym charakterze w rozumieniu przepisów ustawy z 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, ale przekazywaniem odbiorcom wiedzy z danej dziedziny. Sąd stoi zatem na stanowisku, że tego rodzaju, jak w niniejszej sprawie, umowy dotyczące - najogólniej rzecz ujmując - prowadzenia zajęć dydaktycznych, stanowią umowy starannego działania, gdyż tylko w takim charakterze mogą być oceniane czynności wykonywane przez osobę prowadzącą zajęcia, niezależnie od charakteru tych zajęć oraz indywidualnego i wyjątkowego sposobu ich prowadzenia, a także nakładu pracy związanego niejednokrotnie z przygotowaniem odpowiednich materiałów szkoleniowych. Szczególnego sposobu prowadzenia wykładów oraz nakładu pracy związanego z przygotowaniem materiałów szkoleniowych, nie można, zdaniem Sądu, rozpatrywać w kategorii dzieła w rozumieniu art. 627 kodeksu cywilnego, stanowią one bowiem o szczególnym rodzaju staranności osoby prowadzącej wykład/zajęcia podyktowane wymogami nauki, w tym przypadku, na uczelni wyższej. Powyższe prowadzi do wniosku, że w sprawie nie doszło do naruszenia wskazanych w skardze przepisów prawa cywilnego odnoszących się do umowy o dzieło, zlecenia ani też przepisów regulujących umowę o świadczeniu usług czy przepisów o oświadczeniach woli i zobowiązaniach i przepisów ustawy o świadczeniach. Prawidłowa kwalifikacja prawna spornych umów, dokonana przez organy obu instancji oznacza, że nie doszło również w niniejszej sprawie do naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Skoro bowiem zakwestionowane umowy stanowiły umowy o świadczenie usług, organy obu instancji, słusznie uznały, że uczestnik postępowania podlegał, w świetle tego przepisu, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd nie dopatrzył się także żadnych innych naruszeń w obrębie prawa materialnego. Sąd nie stwierdził w niniejszej sprawie także uchybień procesowych. Organy w uzasadnieniach decyzji obu instancji, dokładnie wyjaśniły podstawy faktyczne i prawne swoich rozstrzygnięć. Odnosząc się do podniesionego przez skarżącą zarzutu naruszenia art. 109 ust 3 ustawy o świadczeniach (w brzmieniu obowiązującym przed 29 września 2007 r.) w związku z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Sąd wyjaśnia, że wniosek ZUS datowany jest na dzień 11 marca 2014 r., co oznacza, że został skierowany zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa (na podstawie art. 109 ust. 1 i 2 ustawy o świadczeniach) do Dyrektora NFZ. Nie ma znaczenia okoliczność, że okresem wskazanym we wniosku jest czas sprzed 29 września 2007 r., (kiedy to znowelizowano ustawę o świadczeniach w ten sposób, że dodano ZUS, jako stronę inicjującą postępowanie w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym). Jak wynika z akt sprawy, kontrola została przeprowadzona w zakresie wskazanym w upoważnieniu do jej przeprowadzenia a ustalenie, co do objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym nie podlega przedawnieniu. Ponadto Sąd stwierdza, że wydając zaskarżone rozstrzygnięcie Prezes NFZ był uprawniony do wydania decyzji o objęciu ubezpieczeniem zdrowotnym. W kompetencjach ZUS nie leży obowiązek wydania decyzji w zakresie ubezpieczenia zdrowotnego, dlatego konieczne stało się wydanie decyzji przez Dyrektora NFZ o objęciu zainteresowanego ubezpieczeniem zdrowotnym, jako konsekwencji zawarcia umów cywilnoprawnych o charakterze umów o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu (zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach). Zgodnie z art. 66 ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące. W związku z powyższym osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Oznacza to, że w sytuacji, gdy zawarte umowy byłyby dla zainteresowanego jedynym tytułem do podlegania ubezpieczeniom społecznym, to organem rozstrzygającym o tym obowiązku w zakresie ubezpieczeń społecznych, a więc i ubezpieczenia zdrowotnego jest wyłącznie ZUS. Tymczasem w analizowanej sprawie zainteresowany posiadał inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych, zatem na podstawie art. 109 ust. 1 i 3 ustawy o świadczeniach ZUS wnioskował do Narodowego Funduszu Zdrowia o wydanie decyzji rozstrzygającej w zakresie objęcia zainteresowanego ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu przedmiotowych umów. W niniejszej sprawie nie został naruszony także art. 10 k.p.a. Zresztą skarżąca nie precyzuje na czym konkretnie naruszenie zasady czynnego udziału w postępowaniu miałoby polegać. W orzecznictwie sądowym istnieje bowiem ugruntowany pogląd, że zarzut naruszenia przepisu art. 10 § 1 k.p.a. przez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego oraz możliwości wypowiedzenia się co do tego i składania wniosków może odnieść skutek wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Na stronie stawiającej ów zarzut spoczywa zatem ciężar wykazania istnienia związku przyczynowego między naruszeniem przepisów postępowania, a wynikiem sprawy (tak m.in. wyrok NSA z dnia 2 lutego 2011 r., I OSK 575/10, LEX nr 1070853, wyrok NSA z dnia 12 października 2010 r., II OSK 1279/09, LEX nr 746442, wyrok WSA w Warszawie z dnia 13 kwietnia 2011 r., LEX nr 996668, wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 25 listopada 2010 r., II SA/Rz 928/10, LEX nr 754715). Tych okoliczności skarżąca nie wykazała. Nie można organowi przypisać także naruszenia przepisów k.p.a. Zaskarżona decyzja nie narusza również zasady praworządności ani zaufania, o których mowa w art. 7 i 8 § 2 k.p.a. Umowy opiewały na okres odpowiadający - w przybliżeniu -jednemu semestrowi w roku akademickim. Trudno zatem, w świetle zasad doświadczenia życiowego, przyjąć że ich wykonywanie nie miało charakteru stałego wykonywania pewnych usług, tylko dzieła, o którym mowa w art. 627 kodeksu cywilnego. Z natury rzeczy, każdy wykład akademicki ma charakter indywidualny, to cecha charakterystyczna tego poziomu kształcenia. Cechuje go jednocześnie pewna rutyna i powtarzalność, zwłaszcza że dotyczy przedmiotu kursowego na określonym kierunku studiów wyższych. W wyniku wydania zaskarżonej decyzji nie doszło do uchybienia wolności twórczości artystycznej, badań naukowych oraz ogłaszania ich wyników czy też wolności nauczania i korzystania z dóbr kultury. Kwestia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego nie powoduje przecież żadnej ingerencji w te wartości. W ocenie Sądu organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.). Organy oparły swoje rozstrzygnięcia na prawidłowo zgromadzonym w niniejszej sprawie materiale dowodowym, dokonując przy tym jego wszechstronnej, pełnej oceny. Ponadto należy uznać, że stanowisko wyrażone w spornych decyzjach, zostało uzasadnione w sposób szczegółowo określony przez normę prawną wyrażoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. W następstwie prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, a także analizy argumentacji podniesionej przez stronę skarżącą, zarówno Prezes NFZ, jak i Dyrektor NFZ, wydając obie decyzje administracyjne, prawidłowo zastosowali stosowne przepisy prawa materialnego. Odnosząc się natomiast do wniosku dowodowego zawartego w skardze należy wskazać, że celem postępowania dowodowego, o którym stanowi art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm., dalej "p.p.s.a.") nie jest ponowne ustalenie stanu faktycznego sprawy administracyjnej, lecz ocena, czy właściwe w sprawie organy ustaliły ten stan zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej, a następnie – czy prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego do tak poczynionych ustaleń. Przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentu przez sąd administracyjny jest zaś dopuszczalne wówczas, gdy postulowany bądź dopuszczony z urzędu dowód pozostaje w ścisłym związku z oceną legalności zaskarżonego aktu. Możliwość przeprowadzenia postępowania uzupełniającego rozumieć należy, bowiem, jako odnoszącą się do sytuacji wystąpienia istotnych wątpliwości związanych z oceną, czy zaskarżony akt jest zgodny z prawem, a nie do sytuacji wystąpienia istotnych wątpliwości związanych ustaleniem zaistniałego w sprawie stanu faktycznego. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd działając na podstawie przepisu art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło