VI SA/Wa 2072/14

WyrokWSA w Warszawie2014-10-20

Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś - Rosińska, Sławomir Kozik, Zbigniew Rudnicki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy izba notarialna, działając przez swoją radę, posiada interes prawny uzasadniający jej status strony w postępowaniu administracyjnym dotyczącym powołania notariusza, a w konsekwencji prawo do zaskarżenia decyzji w tej sprawie?
Ratio decidendi
Izba notarialna, jako korporacja prawa publicznego posiadająca osobowość prawną i wykonująca konstytucyjny obowiązek sprawowania pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu notariusza, posiada własny, indywidualny interes prawny w postępowaniu administracyjnym dotyczącym powołania lub odwołania notariusza. Udział rady izby notarialnej w tym postępowaniu w charakterze organu opiniującego (art. 106 K.p.a.) nie wyklucza jej statusu strony, gdyż jej pozycja wykracza poza relacje między organami administracyjnymi. W związku z tym, umorzenie postępowania odwoławczego z wniosku izby notarialnej o ponowne rozpatrzenie sprawy było niezasadne.
Stan faktyczny
Izba Notarialna w G. wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy dotyczącej powołania notariusza J. W. i wyznaczenia siedziby jego kancelarii. Minister Sprawiedliwości umorzył postępowanie odwoławcze, uznając Izbę za podmiot nieuprawniony do wystąpienia z wnioskiem z powodu braku interesu prawnego. Izba zaskarżyła tę decyzję, zarzucając naruszenie przepisów K.p.a. i Prawa o notariacie, w tym odmowę przyznania jej statusu strony postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za zasadną.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Ministra Sprawiedliwości i stwierdzono, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś - Rosińska Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Protokolant ref. staż. Dominika Mańka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 października 2014 r. sprawy ze skargi R. w G. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu. Przedmiotem skargi wniesionej przez pełnomocnika Rady Izby Notarialnej w G., reprezentującej Izbę Notarialną w G. (dalej "Strona", "Skarżący") jest decyzja z [...] kwietnia 2014 r. nr [...], którą Minister Sprawiedliwości, działając na podstawie art. art. 127 § 3 w związku z art. 129 § 1 i § 2, art. 138 § 1 pkt 3, art. 104 i art. 107 § 1 i 3 K.p.a., po rozpoznaniu wniosku Strony o ponowne rozpatrzenie sprawy, umorzył postępowanie odwoławcze w sprawie z wniosku J. W. o powołanie na stanowisko notariusza i wyznaczenie siedziby kancelarii notarialnej w T.. Decyzją z [...] lutego 2014 r. nr [...], Minister Sprawiedliwości powołał Pana J. W. na stanowisko notariusza i wyznaczył siedzibę kancelarii notarialnej w T.. Pismem z [...] marca 2014 r. Prezes Sądu Apelacyjnego w G. został zawiadomiony, że decyzja jest ostateczna. Odpis pisma został przesłany do wiadomości wnioskodawcy oraz Prezesowi Rady Izby Notarialnej w G. wraz z kopią decyzji z [...] lutego 2014 r. Następnie [...] marca 2014 r. wpłynął do Ministra Sprawiedliwości wniosek Izby Notarialnej w G. o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy wraz z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy. Minister Sprawiedliwości uznał za zasadne przystąpienie do dokonania oceny powyższego wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, bez rozpatrywania wniosku o przywrócenie terminu opierając się na ugruntowanym orzecznictwie sądów administracyjnych, z którego wynika, iż w sytuacji, gdy skarżący nie był stroną postępowania administracyjnego w pierwszej instancji, a zatem, gdy nie przysługiwały mu żadne prawa należne stronom, nie biegły też żadne terminy do dokonania czynności procesowych, a w związku z tym nie można mówić o uchybieniu terminu procesowego i domagać się jego przywrócenia. Umarzając natomiast postępowanie z wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, Minister Sprawiedliwości uznał Izbę Notarialną w G. za podmiot nieuprawniony do występowania z powyższym wnioskiem w związku z brakiem interesu prawnego w niniejszej sprawie. Minister Sprawiedliwości wskazał, że zgodnie z art. 127 § 1 K.p.a., odwołanie służy stronie, nie jest zatem ono dopuszczalne, jeżeli zostało wniesione przez osobę, nie będącą stroną w rozumieniu art. 28 K.p.a., w myśl którego stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie, albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Organ podkreślił, że powszechnie przyjmuje się, także w orzecznictwie sądów administracyjnych, iż sam art. 28 k.p.a. nie może stanowić postawy do uznania konkretnego podmiotu za stronę postępowania administracyjnego. Interes prawny natomiast, o jakim mowa w art. 28 k.p.a., to interes indywidualny, konkretny i sprawdzalny obiektywnie, a jego istnienie znajduje potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, będących przesłankami zastosowania przepisu prawa materialnego. Interes prawny to zatem interes, którego podstawą mogą być przepisy materialnego prawa administracyjnego, a to z tego względu, że decyzja administracyjna jest władczą konkretyzacją prawa administracyjnego. Minister Sprawiedliwości dodał, że dotychczasowa praktyka organów administracji uznających rady izb notarialnych za strony postępowania administracyjnego o powołanie czy odwołanie notariusza (asesora notarialnego) wynikała nie wprost z treści przepisu prawa, lecz z uchwały 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 1996 r., sygn. akt AZP 26/95, w której Sąd Najwyższy stwierdził, iż choć żaden przepis materialnego prawa administracyjnego nie przyznaje samorządowi notarialnemu statusu strony w postępowaniu w przedmiocie powołania na stanowisko notariusza, nie byłoby możliwe spełnienie przez rady izb notarialnych większości uprawnień przyznanych im przepisami ustawy Prawo o notariacie, bez wyposażenia ich we właściwe instrumenty prawne, przede wszystkim zaś w uprawnienie do zaskarżenia decyzji administracyjnych w przedmiocie powołania notariusza i wyznaczenia siedziby jego kancelarii. Uzasadnienia dla przyznania radzie izby notarialnej przymiotu strony Sąd Najwyższy doszukiwał się w interesie prawnym izby notarialnej wyrażającym się w tym, aby notariuszem została osoba posiadająca odpowiednie kwalifikacje zawodowe, prezentująca odpowiedni poziom wiedzy i wykształcenia, a także odpowiednie morale. Interes prawny izby miał wynikać również z zainteresowania izby takim wyznaczeniem siedziby kancelarii notariusza, by pozwalała na prawidłowe spełnianie przez niego funkcji i to zarówno w aspekcie jego indywidualnego interesu, jak i interesu całej korporacji, a także osób korzystających z usług notariuszy. Minister Sprawiedliwości podniósł, że powyższe stanowisko Sądu Najwyższego spotkało się z krytyką przedstawicieli doktryny prawa administracyjnego i sam oparł się na stanowisku zaprezentowanym przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach z 12 lipca 2011r., sygn. akt II GSK 708/10 oraz z 1 października 2013r., sygn. akt II GSK 966/12. Jak wskazał Minister Sprawiedliwości, Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 12 lipca 2011r. przyjął, iż skoro samorząd notarialny uczestniczy w postępowaniach o powołanie, czy też o odwołanie notariusza, na zasadach określonych w art. 106 K.p.a., wykluczony jest jego jednoczesny udział jako strony w tym postępowaniu. Zgodnie bowiem z utrwalonym poglądem, w tym samym postępowaniu, ten sam organ nie może występować jednocześnie jako strona postępowania i jako organ współdziałający w trybie art. 106 K.p.a. W uzasadnieniu natomiast wyroku z 1 października 2013r., Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, iż zakres działania rady izby notarialnej został wskazany w ustawie Prawo o notariacie w sposób wyczerpujący i żaden przepis prawa nie przyznaje radzie uprawnienia do składania odwołań w sprawie powołania notariusza ani też w inny sposób nie statuuje jej materialnoprawnego interesu, w rozumieniu art. 28 K.p.a., który uzasadniałby jej udział w tym postępowaniu w charakterze strony. Sąd uznał również, iż statusu strony w tej kategorii spraw nie można wywieść z art. 17 ust. 1 Konstytucji, który przyznaje samorządowi notarialnemu pieczę nad należytym wykonywaniem zawodu notariusza. Jak dalej wskazał Minister Sprawiedliwości, zdaniem Sądu, który powołał się na ugruntowane w tym względzie orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, to od decyzji ustawodawcy zależy szczegółowe określenie zadań samorządu zawodowego mieszczących się w pojęciu pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu, a swoboda ustawodawcy jest w tym zakresie znaczna. Sąd podkreślił przy tym, iż dbałość o należyte wykonywanie zawodu zaufania publicznego jest zadaniem państwa, które może zostać przekazane na zasadzie decentralizacji samorządowi zawodowemu w całości lub tylko w części. Uprawnienia zatem państwa do sprawowania pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu notariusza w zakresie dotyczącym przyznania uprawnień zawodowych ustawodawca przekazał organom samorządu notarialnego tylko w przedmiocie opiniowania wniosków osoby zainteresowanej o powołanie na stanowisko notariusza. Zgadzając się z powyższymi orzeczeniami, Minister Sprawiedliwości dodał, że o interesie prawnym określonego podmiotu w postępowaniu administracyjnym można mówić, jeżeli w wyniku subsumcji stanu faktycznego do dyspozycji normy prawnej podmiot zostanie adresatem normy prawnej, a co za tym idzie wynik indywidualizacji i konkretyzacji normy prawa administracyjnego będzie miał bezpośredni wpływ na sferę praw i obowiązków danego podmiotu. Wskazał również, że w uchwale 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 grudnia 2011 r. przyjęto, iż w większości regulacji materialnego prawa administracyjnego wyprowadzenie interesu prawnego w sprawie wymaga złożonego procesu wykładni nieograniczającej się do jednego przepisu, lecz obejmującej swym zakresem całą ustawę, a także regulacje wynikające z innych ustaw, nie zapominając przy tym o wykładni z uwzględnieniem zasad przyjętych w Konstytucji RP. Za nieprzekonywujące uznał natomiast stanowisko, które źródła interesu prawnego samorządu notarialnego w przedmiotowych sprawach upatruje w art. 17 ust. 1 Konstytucji. Odwołując się do orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, Minister Sprawiedliwości stwierdził, iż wynika z niego zasadniczo, iż sprawowanie pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu nie dotyczy osób, które zawodu jeszcze nie wykonują, ale dopiero ubiegają się o możliwość jego wykonywania. Ponadto wskazał, że definiując pojęcie pieczy w sposób abstrakcyjny na gruncie wszystkich zawodów zaufania publicznego, w odniesieniu do kolejnych przedstawianych mu zagadnień, Trybunał przyjmował, iż pojęcie pieczy może obejmować m. in. dokonywanie czynności związanych z władczym decydowaniem lub współdecydowaniem o dopuszczeniu do wykonywania zawodu. Minister Sprawiedliwości zaznaczył, że w odniesieniu do samorządu notarialnego opiniowanie wniosków w sprawie powoływania i odwoływania notariuszy było jedynym uprawnieniem samorządu notarialnego, przysługującym mu w ramach postępowania administracyjnego w sprawach o powołanie i odwołanie notariusza lub asesora notarialnego, które Trybunał wprost włączył w zakres pojęcia pieczy, o jakim mowa w art. 17 ust. 1 Konstytucji RP. Zdaniem Ministra Sprawiedliwości, wykładnia Trybunału nie zmierzała zatem do konstruowania na gruncie konstytucyjnego obowiązku samorządu notarialnego sprawowania pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu dodatkowych, niewyrażonych wprost w ustawach, uprawnień tego samorządu, w tym statusu strony w postępowaniu administracyjnym w przedmiocie powołania czy odwołania notariusza, gdyż piecza samorządu notarialnego realizuje się w tym przypadku poprzez przyznanie organom tego samorządu kompetencji do wyrażania opinii w rozumieniu art. 106 K.p.a. Minister Sprawiedliwości uznał więc, iż to przepisy ustrojowe poszczególnych samorządów zawodowych wyznaczają zakres zadań tego samorządu składających się na pojęcie pieczy. Nie jest natomiast prawidłowe odwrócenie tej koncepcji i przyjęcie, że konstytucyjne pojęcie pieczy jest podstawą do wprowadzenia do porządku prawnego dodatkowych, nieprzewidzianych w ustawach, uprawnień czy obowiązków samorządu zawodowego. Dodał ponadto, że samorząd notarialny ma nieograniczoną prawnie możliwość przedstawienia swojego merytorycznego stanowiska w sprawie o powołanie bądź odwołanie notariusza ze stanowiska, co wyklucza potrzebę wyposażenia go dodatkowo w uprawnienia strony postępowania głównego. Nie można bowiem, jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny, być ustawowo upoważnionym współdecydentem do wydania określonej decyzji, a potem będąc niezadowolonym z ostatecznego rozstrzygnięcia, wykorzystując szeroką definicję strony z art. 28 k.p.a., skarżyć tę samą decyzję do sądów administracyjnych. Minister Sprawiedliwości dodatkowo podkreślił, że w związku z tym, iż rada izby notarialnej jest organem izby, która posiada odrębną osobowość prawną, a także wobec przyjętej w polskim prawie tzw. teorii organów, zgodnie z którą oświadczenie woli składane przez piastuna organu jest oświadczeniem samej osoby prawnej nie może budzić wątpliwości, iż także jako organ współdziałający na podstawie art. 106 k.p.a., rada izby notarialnej składa oświadczenie woli w imieniu izby notarialnej, jako jednostki samorządu notarialnego. Wobec powyższego wątpliwości Ministra Sprawiedliwości budzi pogląd wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 13 listopada 2013r., iż rada izby notarialnej, wydając opinię na podstawie art. 10 § 1 Prawa o notariacie, działa samodzielnie, w oderwaniu od izby notarialnej, co uzasadnia przyznanie izbie notarialnej statusu strony. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 21 maja 2014 r., Skarżący zaskarżając decyzję Ministra Sprawiedliwości z [...] kwietnia 2014 r. w całości i wnosząc o jej uchylenie, zarzucił naruszenie przepisów K.p.a. oraz ustawy – Prawo o notariacie, a mianowicie: 1. art. 6 i art. 7 K.p.a., poprzez naruszenie zasady działania przez organy administracji publicznej na podstawie przepisów prawa oraz zaprzeczenie zasadzie praworządności i rzetelnego prowadzenia postępowania, 2. art. 28 i art. 29 K.p.a., poprzez odmowę przyznania Izbie Notarialnej w G., reprezentowanej przez Radę Izby Notarialnej w G., przymiotu strony w postępowaniu o powołanie notariusza i wyznaczenie siedziby kancelarii notarialnej, 3. art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a., poprzez umorzenie postępowania odwoławczego w sytuacji, w której nie było do tego żadnych przesłanek. 4. art. 35 pkt 2 w związku z art. 17 Konstytucji RP Prawa o notariacie poprzez faktyczne uniemożliwienie Izbie Notarialnej w G. oraz jej organom wykonywanie obowiązku sprawowania nadzoru nad notariuszami, a tym samym sprawowanie pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu, 5. art. 27 pkt 2 Prawa o notariacie poprzez potraktowanie Rady Izby Notarialnej w G. jako samodzielnego podmiotu prawnego, podczas gdy w myśl wskazanego przepisu jest ona organem Izby Notarialnej w G., 6. art. 15 ust. 1 Konstytucji RP poprzez naruszenie szeroko rozumianej zasady decentralizacji władzy publicznej. Odnosząc się do ustrojowej pozycji samorządu notarialnego, Skarżący wskazał, że ogólne ramy tej instytucji prawnej, zwłaszcza jeśli chodzi o cele jej tworzenia i funkcjonowania, wyznacza art. 17 ust. 1 Konstytucji RP. Ustrojodawca nadał zawodom zaufania publicznego strukturę samorządu zawodowego, a więc korporacjom posiadającym osobowość publicznoprawną, które są instytucjami administracji zdecentralizowanej i jako takie wykonują zadania publiczne samodzielnie, w imieniu własnym i na własną odpowiedzialność. Naturalną tego konsekwencją jest przypisanie im przymiotu podmiotowości publicznoprawnej, odrębnej od państwa i jego organów. Stylizacja, jak wskazał Skarżący, przepisu art. 17 ust. Konstytucji przesądza, że można wyodrębnić dwie podstawowe sfery funkcjonowania samorządów zawodowych. Po pierwsze jest to reprezentowanie wobec władzy państwowej i ogółu społeczeństwa członków korporacji oraz zarządzanie jej sprawami przez samych zainteresowanych. Po drugie, celem samorządów zawodowych jest sprawowanie "pieczy" nad wykonywaniem "zawodów zaufania publicznego", przy czym Konstytucja wyraźnie doprecyzowuje, iż służyć to ma zapewnieniu "należytego" poziomu ich wykonywania. Jak wskazał Skarżący, realizacja drugiego z wymienionych celów nie jest możliwa bez wyposażenia samorządów w instrumenty prawne, zapewniające ich realny wpływ na sposób wykonywania zawodu. Ustalając znaczenie pojęcia "pieczy", odwołując się do poglądów doktryny, Skarżący wskazał, że piecza obejmuje nie tylko to, co w ustawach korporacyjnych jest nazywane sprawowaniem nadzoru czy pieczy, ale również władcze decydowanie czy współdecydowanie o dopuszczeniu do wykonywania zawodu i ustalanie zasad etyki, deontologii zawodowej. Nadzór natomiast może mieć nie tylko charakter bieżący (korygujący działania osób wykonujących zawód w toku ich wykonywania), ale i prewencyjny, a więc zapobiegający niekorzystnym z punktu widzenia interesu publicznego zachowaniom, jeszcze przed ich podjęciem. Ten aspekt sprawowania pieczy ma, zdaniem Skarżącego, kluczowe znaczenie dla oceny występowania interesu prawnego izby notarialnej w postępowaniu w przedmiocie powołania na stanowisko notariusza i wyznaczenia siedziby kancelarii notarialnej. Skarżący podniósł następnie, że Minister Sprawiedliwości, opierający swoją argumentację na utrwalonej w orzecznictwie tezie o tym, że organ administracji publicznej orzekający nie może jednocześnie brać w nim udziału na prawach strony, popełnia już w założeniu zasadniczy błąd, doszukując się interesu prawnego po stronie rady izby notarialnej, nie zaś po stronie samej izby. Skarżący zauważa, że samorząd notarialny obejmuje izby notarialne i Krajową Radę Notarialną, posiadające osobowość prawną. Przyjęty przez polskiego ustawodawcę model organizacji samorządów zawodowych oparty jest na izbowej budowie struktur samorządowych. Zasadą tego modelu jest, że osoby objęte z mocy prawa samorządem zawodowym zorganizowane są w izby, przy czym kryterium zrzeszenia w określonej izbie stanowi wykonywanie zawodu na obszarze objętym terytorialną właściwością tej izby. Tym samym izby notarialne są podstawowym szczeblem organizacyjnym samorządu notarialnego, na którym to spoczywa większość obowiązków związanych z podstawowym zadaniem samorządu zawodowego, jakim jest sprawowanie pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu. Obowiązki te izba wykonuje za pośrednictwem swojego organu, którym jest rada izby notarialnej. Katalog jej zadań, obok typowych kompetencji organizacyjnych, obejmuje przede wszystkim zadania bezpośrednio związane ze sprawowaniem pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu. Rada izby notarialnej zatem, wykonuje władztwo korporacyjne w stosunku do tych notariuszy, którzy wchodzą w skład izby notarialnej na terenie objętym jej właściwością. Należyte wykonywanie tych zadań przez izbę notarialną pozostaje więc w znacznym stopniu uzależnione od tego, jak kształtuje się skład osobowy tejże izby. Logiczną konsekwencją przyjęcia izbowej budowy samorządu notarialnego musi więc być wyposażenie izby notarialnej w instrumenty prawne, pozwalające jej wpływać na własną budowę personalną. Pozbawienie izby notarialnej takich instrumentów prowadziłoby więc de facto do uniemożliwienia jej skutecznego sprawowania pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu. Podmiotem wyrażającym opinię w sprawie powołania danej osoby na stanowisko notariusza jest rada izby notarialnej, a nie sama izba notarialna. Wywodzić z tego należy, zdaniem Skarżącego, że ustawodawca potraktował radę izby notarialnej nie jako organ osoby prawnej jakim jest samorząd zawodowy, ale także jako organ administracji publicznej, któremu na mocy ustawy zostało zlecone określone zadanie polegające na wydawaniu opinii w określonej sprawie. Izba notarialna jest natomiast korporacją prawa publicznego, której substratem osobowym są notariusze w niej zrzeszeni i która posiada osobowość prawną. Wywieść z tego należy, według Skarżącego, że podmiotem praw i obowiązków, mogą być jedynie izby notarialne i Krajowa Rada Notarialna, a więc tylko one mogą posiadać interes prawny. Rada izby notarialnej w związku z tym, występuje w postępowaniu dotyczącym powołania na stanowisko notariusza w dwóch rolach. W przypadku, gdy wypełnia zadania zlecone z zakresu administracji – jako organ administracji w znaczeniu funkcjonalnym, tj. przy wyrażaniu opinii o kandydacie, zaś, gdy reprezentuje izbę działa jako organ osoby prawnej o charakterze korporacyjnym. Podmiotem zatem, występującym jako strona w postępowaniu w przedmiocie powołania na stanowisko notariusza i wyznaczenia siedziby jego kancelarii jest izba notarialna. Minister Sprawiedliwości, stwierdzając brak interesu prawnego rady izby notarialnej, pomija de facto istotę problemu, którym jest tu odróżnienie rady izby notarialnej od reprezentowanej przezeń izby notarialnej, a więc podmiotu, którego interesu prawnego dotyczy postępowanie w przedmiocie powołania na notariusza i wyznaczenia siedziby kancelarii. Przekonującą argumentację popierającą tę tezę sformułował, zdaniem Skarżącego, Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 6 lutego 1996 r., sygn. akt AZP 26/95 stwierdzając, że w rozstrzygnięciu kwestii powołania notariusza izba notarialna jest żywotnie zainteresowana. Ma ona obowiązek sprawowania bezpośredniego nadzoru nad nowo powołanym notariuszem. Powołanie notariusza jest ingerencją w strukturę izby. Izbie służy prawo przeciwstawienia się takiej ingerencji, godzącej w jej dobro. Zdaniem Sądu Najwyższego interes prawny organów samorządu notarialnego, w przedmiotowej sprawie ma co najmniej dwa istotne elementy, wynikające z zakresu ich uprawnień i obowiązków. Po pierwsze, aby notariuszem została osoba posiadająca odpowiednie kwalifikacje zawodowe, prezentująca odpowiedni poziom wiedzy i wykształcenia, a także odpowiednie morale, a nie została nim osoba nie posiadająca tych cech. Po drugie, aby siedziba kancelarii notariusza została wyznaczona w sposób pozwalający na prawidłowe spełnianie przez niego funkcji i to zarówno w aspekcie jego indywidualnego interesu jak i interesu całej korporacji, a zwłaszcza osób korzystających z usług notariuszy (właściwe rozmieszczenie kancelarii). Udział zatem, organu samorządu w postępowaniu oraz związane z nim prawo wniesienia skargi do sądu administracyjnego zapobiega "pozbawieniu organów izb notarialnych współdecydowania, kto będzie ich członkiem". Ponadto gdyby odmówić izbie notarialnej przymiotu strony, nie istniałaby w ogóle praktyczna możliwość zaskarżenia do Naczelnego Sądu Administracyjnego pozytywnej dla wnioskodawcy decyzji Ministra, nie uwzględniającej opinii izby. Skarżący zauważył, że mimo upływu piętnastu lat do dziś żaden sąd nie wyraził poglądu przeciwnego i nie podjął polemiki z Sądem Najwyższym dlatego, jego zdaniem, pogląd wyrażony w uchwale AZP 26/95 należy uznać za aktualny. Skarżący podkreślił, że ograniczenie się do procedury opiniodawczej z art. 10 § 1 Prawa o notariacie, oznaczałoby więc, że samorząd notarialny nie ma praktycznie żadnego wpływu na kształtowanie personalne struktur zawodu zaufania publicznego. Status strony postępowania pozwala bowiem izbie notarialnej na uruchomienie procedury kontroli rozstrzygnięcia Ministra Sprawiedliwości: w pierwszym etapie w drodze wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, w drugim zaś w drodze wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Pozbawienie izby notarialnej możliwości zaskarżania decyzji do sądu administracyjnego stawiałoby pozytywne dla wnioskodawcy decyzje poza jakąkolwiek kontrolą sądów administracyjnych i tym samym pozwalałoby Ministrowi Sprawiedliwości na pełną dowolność orzeczniczą. Oznaczałoby to pozbawienie samorządu zawodowego środków prawnych pozwalających jej organom wpływać na skład osobowy izby i w zasadzie prowadziłoby do pozbawienia tejże korporacji znamion właściwych samorządowi zawodowemu poprzez sui generis upaństwowienia tego samorządu. To zaś pozostaje w sprzeczności z zasadami konstytucyjnymi w szczególności z art. 17 ust. 1 Konstytucji RP stanowiącym jeden z przepisów ustanawiających zasadę decentralizacji władzy publicznej. Skarżący dodał, że wydając przedmiotową decyzję Minister Sprawiedliwości wystąpił wbrew własnej praktyce orzeczniczej, jak również zastosował wykładnię całkowicie sprzeczną z jednoznacznie przyjętą przez orzecznictwo sądów administracyjnych. Argumentacja organu, wywiedziona z wyroku NSA z dnia 12 lipca 2011 r. o sygn. II GSK 708/10, opiera się tylko i wyłącznie o przepisy prawa procesowego. Minister Sprawiedliwości wykłada na niekorzyść Izby Notarialnej w G. art. 106 k.p.a., całkowicie abstrahując od norm prawa materialnego i ustrojowego. Tymczasem jest powszechnie przyjęte, że prawo procesowe pełni jedynie funkcję służebną wobec prawa materialnego i ustrojowego, ma służyć praktycznej realizacji tychże. Minister Sprawiedliwości w zaskarżonej decyzji wyprowadza prawo procesowe na plan pierwszy, próbując za pomocą jego interpretacji zanegować uprawnienia izb notarialnych, wynikające z ich ustrojowej pozycji jako jednostek organizacyjnych samorządu zawodowego. Tym samym organ prowadzi do zachwiania hierarchii norm prawnych. W odpowiedzi na skargę, Minister Sprawiedliwości wniósł o jej oddalenie i przedstawił ponownie swoją argumentację popierającą dotychczasowe stanowisko, wspierając się bogatym orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego, powołując stosowne orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz wskazując na linię orzeczniczą Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Minister Sprawiedliwości wskazał również na wystąpienie z 5 maja 2014 r., Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego o podjęcie przez Naczelny Sąd Administracyjny uchwały w celu wyjaśnienia czy z art. 10 § 1 i art. 16 § 3 ustawy Prawo o notariacie w zw. z art. 28 i art. 106 K.p.a., których stosowanie wywołało rozbieżności w orzecznictwie sadów administracyjnych (sygn. akt II GPS 1/14), wynika uprawnienie samorządu notarialnego do występowania w charakterze strony w postępowaniu administracyjnym o powołanie na stanowisko notariusza oraz odwołanie z tego stanowiska. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do rozstrzygnięcia kwestii, czy izba notarialna ma interes prawny w postępowaniu administracyjnym w sprawach w przedmiocie powołania lub odwołania notariusza, a w konsekwencji czy jest podmiotem legitymowanym do zaskarżenia decyzji Ministra Sprawiedliwości w tej sprawie, w drodze wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, innymi słowy, czy izbie notarialnej przysługuje status strony w postępowaniu administracyjnym w sprawach w przedmiocie powołania lub odwołania notariusza. Przedmiotowy spór prawny związany jest z interpretacją norm prawnych wynikających z art. 10 § 1 ustawy – Prawo o notariacie, art. 106 § 1 oraz art. 28 K.p.a. w kontekście zawartej w art. 17 ust. 1 Konstytucji RP regulacji dotyczącej możliwości tworzenia w drodze ustawy samorządów zawodowych i pełnionych przez nie funkcji. Zgodnie z art. 10 § 1 ustawy – Prawo o notariacie, notariusza powołuje i wyznacza siedzibę jego kancelarii Minister Sprawiedliwości, na wniosek osoby zainteresowanej, po zasięgnięciu opinii rady właściwej izby notarialnej. Zasięgnięcie opinii rady właściwej izby notarialnej następuje w trybie art. 106 § 1 K.p.a., który stanowi, że jeżeli przepis prawa uzależnia wydanie decyzji od zajęcia stanowiska przez inny organ (wyrażenia opinii lub zgody albo wyrażenia stanowiska w innej formie), decyzję wydaje się po zajęciu stanowiska przez ten organ. Stosownie zaś do art. 28 K.p.a. stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Ponadto art. 17 ust. 1 Konstytucji RP stanowi, że w drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące osoby wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawujące pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony. Minister Sprawiedliwości, odmawiając izbie notarialnej statusu strony w postępowaniu administracyjnym w sprawach w przedmiocie powołania notariusza, podniósł argumentację, że żaden przepis materialnego prawa administracyjnego nie przyznaje samorządowi notarialnemu statusu strony w postępowaniu administracyjnym w tej kategorii spraw, materialnoprawnego źródła interesu prawnego samorządu notarialnego do występowania w tych sprawach w charakterze strony nie może stanowić art. 17 ust. 1 Konstytucji RP, a ponadto status samorządu, działającego za pośrednictwem rady izby notarialnej, jako organu współdziałającego z Ministrem Sprawiedliwości na podstawie art. 106 K.p.a. wyklucza dopuszczenie samorządu notarialnego do działania w charakterze strony postępowania administracyjnego w tych sprawach. Minister Sprawiedliwości oparł swoje stanowisko na poglądach zaprezentowanych przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach z 12 lipca 2011r., sygn. akt II GSK 708/10 oraz z 1 października 2013r., sygn. akt II GSK 966/12, które odbiegają od linii orzeczniczej bazującej na uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 1996 r., sygn. akt AZP 26/95, uznającej radę izby notarialnej za stronę postępowania administracyjnego o powołanie czy odwołanie notariusza (asesora notarialnego). Powyższa rozbieżność w orzecznictwie skłoniła Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego do wystąpienia 5 maja 2014 r., na podstawie art. 36 § 1 i § 2 ustawy - Prawo o ustroju sądów administracyjnych oraz art. 264 § 1-3 w związku z art. 15 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), z wnioskiem o podjęcie przez Naczelny Sąd Administracyjny uchwały wyjaśniającej przepisy prawne, a mianowicie "Czy na podstawie art. 10 § 1 i art. 16 § 3 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. – Prawo o notariacie (Dz. U. z 2014 r. poz. 164) w zw. z art. 106 i art. 28 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267) izbie notarialnej przysługuje status strony w postępowaniu administracyjnym w sprawach w przedmiocie powołania lub odwołania notariusza?". Uchwałą podjętą w składzie 7 sędziów z 22 września 2014 r., sygn. akt II GPS 1/14, Naczelny Sąd Administracyjny rozstrzygnął przedmiotową kwestię stwierdzając, że: "Na podstawie art. 10 § 1 i art. 16 § 3 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. – Prawo o notariacie (Dz. U. z 2014 r. poz. 164) w zw. z art. 106 i art. 28 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267) izbie notarialnej przysługuje status strony w postępowaniu administracyjnym w sprawach w przedmiocie powołania lub odwołania notariusza". Wychodząc od kwestii, iż zawód notariusza należy do zawodów zaufania publicznego, o których mowa w art. 17 ust. 1 Konstytucji RP i ustawa - Prawo o notariacie tworzy samorząd zawodowy notariuszy - samorząd notarialny (art. 26 § 1), obejmujący izby notarialne i Krajową Radę Notarialną, posiadające osobowość prawną (art. 26 § 2 i 3 ustawy), Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że w celu udzielenia odpowiedzi na pytanie o legitymację izby notarialnej jako strony w postępowaniu administracyjnym w sprawach dotyczących powołania i odwołania notariusza należałoby przede wszystkim rozważyć konsekwencje wynikające z nadania zawodowi notariusza statusu zawodu zaufania publicznego i co za tym idzie – z powierzenia samorządowi notarialnemu pieczy nad należytym wykonywaniem tego zawodu. Sąd wskazał, że z treści art. 17 ust. 1 Konstytucji wynika, że każda korporacja zawodowa skupiająca osoby wykonujące zawód zaufania publicznego sprawuje pieczę, o której mowa w tym przepisie, nie określa on jednak granic tej pieczy. Sąd wskazał następnie, że w licznych, szczegółowych wypowiedziach Trybunał Konstytucyjny podkreślał, że piecza obejmuje wykonywanie zawodu, a więc osoby wykonujące określony zawód zaufania publicznego (m.in. wyrok z 18 lutego 2004 r., P 21/02, OTK-A z 2004 r. nr 2, poz. 9), ale również, że zakres sprawowania pieczy nad wykonywaniem zawodu powinien być rozumiany szeroko. Możliwość wywiązania się korporacji zawodowej z obowiązku zapewnienia należytego wykonywania zawodu jest bowiem warunkowana "jakością" przygotowania osób ubiegających się o dostęp do tego zawodu. Stąd, jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny, zdaniem Trybunału, piecza powinna obejmować także dokonywanie czynności związanych z władczym decydowaniem lub współdecydowaniem o dopuszczeniu do wykonywania zawodu (tak m.in. w wyroku TK z 30 listopada 2011 r., K 1/10, OTK-A z 2011 r., nr 9, poz. 99). Sprawowanie pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu zaufania publicznego odbywa się zatem na dwóch płaszczyznach. Obejmuje pieczę nad działalnością członków samorządu zawodowego oraz nad procesem naboru osób do tego samorządu (wyrok TK z 12 lutego 2013 r., K 6/12, OTK-A z 2013 r., nr 2, poz. 16). Ponadto, jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny, z wypowiedzi Trybunału Konstytucyjnego wynika wyraźnie, że sprawowanie pieczy nad wykonywaniem zawodu zaufania publicznego zakłada pewien udział samorządu zawodowego w procesie przygotowania i naboru do zawodu (wyrok TK z 19 kwietnia 2006 r., K 6/06, OTK-A z 2006 r., nr 4, poz. 45). Sąd następnie zwrócił uwagę na stanowisko Trybunału, iż z faktu, że Konstytucja nie określa granic, do których piecza nad wykonywaniem zawodu powinna być powierzona korporacji zawodowej, nie wynika nieograniczona ingerencja ustawodawcy w wykonywanie przez samorząd zawodowy obowiązku sprawowania pieczy. Zdaniem Trybunału, taka ingerencja państwa jest dopuszczalna do granic, poza którymi sprawowanie przez samorząd zawodowy pieczy nad wykonywaniem zawodu jest niemożliwe lub znacząco utrudnione, a więc zostanie naruszona "istota" tej pieczy (wyrok TK z 26 marca 2008 r., K 4/7, OTK-A z 2008 r., nr 2, poz. 28). Sąd dalej podkreślił, że ze względu na znaczące zróżnicowanie zawodów prawniczych zaliczanych do zawodów zaufania publicznego co do charakteru zadań i czynności wykonywanych w ramach tych zawodów i co za tym idzie – pod względem ich związków z wykonywaniem funkcji państwa, nie można mówić o jednym, jednolitym modelu podziału kompetencji w zakresie sprawowania pieczy pomiędzy państwo i korporację zawodową. Uwagi te obejmują również decydowanie o dostępie do tych zawodów. Można zauważyć oczywistą prawidłowość. Dopuszczenie do zawodów związanych z wykonywaniem funkcji państwa leży przede wszystkim w gestii organów państwa (notariusz, komornik). W przypadkach dotyczących wykonywania zawodu zaufania publicznego w ramach statusu prywatnoprawnego decyzje o dopuszczeniu do zawodu pozostawiono w rękach korporacji zawodowej (adwokat, radca prawny, doradca podatkowy). Na tej podstawie oraz na podstawie wniosków wynikających z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, Sąd uznał, że zróżnicowania co do zakresu przekazanej samorządowi zawodowemu pieczy nad wykonywaniem zawodu zaufania publicznego nie mogą sięgać tak daleko, iżby było dopuszczalne pozbawienie niektórych samorządów zawodowych możliwości sprawowania pieczy. Sprawowanie pieczy należy do istoty samorządu zawodowego utworzonego na podstawie art. 17 ust. 1 Konstytucji, co oznacza, że jeżeli samorząd zawodowy zostanie utworzony, to jednocześnie ustawodawca na mocy art. 17 ust. 1 Konstytucji RP jest obowiązany przekazać mu sprawowanie pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu dla którego samorząd zastał utworzony (wyrok TK z 30 listopada 2011 r., K 1/10, OTK-A z 2011 r., nr 9, poz. 99 i wyrok TK z 12 lutego 2013 r., K 6/12, OTK-A z 2006 r., nr 4, poz. 45). Podsumowując kwestię rozumienia pojęcia pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu zaufania publicznego, Sąd wskazał, że jest ona rodzajem nadzoru nad należytym wykonywaniem zawodu zaufania publicznego, mającym charakter władztwa publicznego. Władztwo to należy do państwa i państwo przekazuje je w określonym przez siebie zakresie samorządowi zawodowemu. Samorząd zawodowy uczestniczy w ten sposób w sprawowaniu władzy publicznej. Jak stanowi art. 17 ust. 1 Konstytucji, samorząd sprawuje tę władzę (pieczę) w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony (dla "dobra wspólnego"). Samorząd zawodowy staje się w ten sposób podmiotem władztwa publicznego i dlatego jest określany jako związek publicznoprawny. Samorządy zawodowe stanowią wyraz decentralizacji administracji publicznej rozumianej jako tworzenie samodzielnych podmiotów sprawujących administrację. Samorząd zawodowy wykonuje swoje funkcje zarówno w interesie publicznym, jak i w interesie reprezentowanej przez siebie grupy zawodowej (M. Tabernacka, Zakres wykonywania zadań publicznych przez organy samorządów zawodowych, Kolonia Limited 2007, s. 52). Przepis art. 17 ust. 1 Konstytucji wyraźnie jednak podkreśla, że sprawowanie przez samorząd pieczy ma na celu ochronę interesu publicznego, co by oznaczało, że w tym zakresie Konstytucja nie chroni wąsko rozumianych interesów korporacyjnych. Sąd uznał następnie, że zaangażowanie samorządu zawodowego w wykonywanie zadań państwa z zakresu administracji publicznej połączone z narzuceniem mu reguł sprawowania pieczy właściwych dla działania państwa, określonych w art. 17 ust. 1 Konstytucji jako działanie w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony, nie przekreśla możliwości przypisania samorządowi własnych, indywidualnych praw i obowiązków, legitymujących do występowania w charakterze strony postępowania administracyjnego czy sądowoadministracyjnego, w sprawach dotyczących powołania na stanowisko notariusza lub odwołania z tego stanowiska. Prawo do udziału w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym w charakterze strony jest warunkowane interesem prawnym indywidualnego podmiotu, nie zaś konkretną normą prawną, przyznającą taki status. Sąd nie zgodził się zatem ze stwierdzeniem NSA (wyrok II GSK 966/12), że żaden przepis prawny nie przyznaje radzie izby notarialnej uprawnienia do składania odwołań w sprawie powołania notariusza i dlatego rada nie może być stroną w takim postępowaniu. Sąd przypomniał, że interes prawny stanowiący podstawę przyznania legitymacji strony w postępowaniu administracyjnym jest kategorią materialnoprawną. Chodzi jednak nie tylko o przepisy, z których wynikają wprost konkretne uprawnienia dla strony ale również o przepisy z których wynika "sytuacja jakoś przez prawo chroniona, np. jakaś korzyść, której prawo pozwala oczekiwać, możność dążenia do jakiegoś skutku prawnego, możność obrony przed ograniczeniem zdobytych już uprawnień itd." (J. Zimmermann: Konstrukcja interesu prawnego w sferze działań Naczelnego Sądu Administracyjnego, [w:] Gospodarka, Administracja, Samorząd, Księga jubileuszowa profesor Teresy Rabskiej, red. H. Olszewski, B. Popławska, Poznań 1997, s. 610). Interes ten powinien być indywidualny, bezpośredni i realny. Sąd następnie stwierdził, że zarówno treść jak i sposób sprawowania przez samorząd zawodowy pieczy nad właściwym wykonywaniem zawodu zaufania publicznego sytuuje ten samorząd wśród podmiotów wykonujących administrację publiczną. Samorząd zawodowy nie jest jednak administracją publiczną w znaczeniu ustrojowym. Nie jest organem państwa, nie wykonuje kompetencji podlegających zarachowaniu na rzecz państwa. Cechą samorządu zawodowego, w tym samorządu notarialnego jest jego podmiotowość prawna wynikająca z nadania mu osobowości prawnej. Osobowość prawna jest zdolnością do stawania się podmiotem praw i obowiązków. Osobowość prawna samorządu zawodowego - związku publicznoprawnego, obejmuje niewątpliwie sferę prawa publicznego i sferę prawa prywatnego. Samorząd zawodowy jest, z woli państwa, samodzielnym, odrębnym i różnym od państwa podmiotem jemu przypisanych praw (w tym praw publicznych), które wykonuje we własnym imieniu. Z podmiotowego punktu widzenia samorząd zawodowy można więc przeciwstawić państwu, co prowadzi do wniosku, że samorząd ma własny, indywidualny interes prawny, wynikający z jego obowiązków i praw podmiotowych. Sąd stwierdził, że przewidziane w art. 10 § 1 i art. 16 § 3 oraz art. 35 pkt 1 ustawy Prawo o notariacie prawo rady właściwej izby notarialnej do wyrażenia opinii w sprawie powołania i odwołania notariusza należy traktować jako ustawowe określenie prawa samorządu notarialnego do udziału w decydowaniu o członkostwie w tej korporacji, stanowiącego element jego konstytucyjnego prawa (i obowiązku) sprawowania pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu notariusza. To prawo korporacji zawodowej jest źródłem jej indywidualnego interesu prawnego, polegającego na domaganiu się skontrolowania w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym, czy nie zostały naruszone: jej prawo i obowiązek do sprawowania pieczy, przez wydanie decyzji np. o powołaniu notariusza z naruszeniem prawa - niezgodnie z wymaganiami ustawowymi, stawianymi kandydatom na to stanowisko. Z tych powodów, według Naczelnego Sądu Administracyjnego, należy zweryfikować pogląd głoszący, że uczestniczenie izby notarialnej w procedurze podejmowania decyzji o powołaniu na stanowisko notariusza lub odwołaniu z tego stanowiska pozbawia korporację prawa uczestniczenia w tym postępowaniu w charakterze strony. "Modelowe" organy administracji publicznej prowadzące postępowanie administracyjne nie mają ze swej istoty własnych praw lub obowiązków, ponieważ realizują jedynie kompetencje do działania w imieniu państwa. Prawdziwe jest wobec tego stwierdzenie, że sam udział organu administracyjnego w postępowaniu administracyjnym nie daje mu legitymacji do występowania w tym postępowaniu w charakterze strony. Ponadto organy administracji uczestniczące w postępowaniu administracyjnym są, co do zasady, zorganizowane w sposób hierarchiczny (art. 17 i art. 127 § 2 K.p.a. mówią o organie wyższego stopnia). Zależność hierarchiczna pomiędzy organami z założenia wyklucza dopuszczalność udziału, w charakterze strony, organu niższego stopnia w postępowaniu przed organem wyższego stopnia. To stanowisko jest również odnoszone do sytuacji organów współdziałających w trybie art. 106 K.p.a. W warunkach prawno – organizacyjnych, o których była wyżej mowa, należy je uznać za całkowicie uzasadnione. Zastosowanie instytucji współkompetencji z art. 106 K.p.a. budzi jednakże wątpliwości wówczas, gdy podmiotem zaangażowanym we współdziałanie w postępowaniu administracyjnym jest podmiot, który posiada własny interes prawny w rozpatrywanej sprawie. Jego pozycja w tym postępowaniu wykracza bowiem poza zależności, jakie występują pomiędzy organami administracyjnymi, uczestniczącymi w klasycznym postępowaniu administracyjnym. Sąd dodał, że stosunki pomiędzy Ministrem Sprawiedliwości a samorządem notarialnym mieszczą się w ramach instytucji nadzoru sprawowanego przez administrację rządową nad niezależną od tej administracji korporacją zawodową, co wyklucza możliwość traktowania podmiotu nadzorowanego jako hierarchicznie podporządkowanego organowi nadzorującemu. Trudno zatem przyjąć, wobec braku wyraźnej podstawy prawnej, że relacje prawne organu samorządowego z organem decydującym o powołaniu notariusza ulegają zredukowaniu wyłącznie do relacji procesowych, wynikających z art. 106 § 1 K.p.a. Rzeczywiście nie ma przepisów prawnych, które uzasadniałyby stwierdzenie, że podmiot samorządowy posiadający interes prawny w sprawie, w której został zaangażowany w charakterze współdziałającego, traci ten interes albo traci prawo jego ochrony wyłącznie z powodu współdziałania z organem decydującym. Prowadzi to do wniosku, że instytucja współdziałania organów administracji uregulowana w art. 106 K.p.a. nie może mieć zastosowana w pełnym zakresie, ze wszelkimi jej konsekwencjami do sytuacji, w której organ samorządu notarialnego realizuje prawo tej korporacji do sprawowania pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu notariusza poprzez wyrażenie opinii w kwestii powołania lub odwołania ze stanowiska notariusza. Sąd dodał, że tę konkluzję wzmacnia również fakt, że ustawa – Prawo o notariacie nie odsyła wprost do stosowania przepisów K.p.a. do spraw dotyczących powołania i odwołania ze stanowiska notariusza. Wprowadzenie K.p.a. do rozstrzygania takich spraw to wynik orzecznictwa sądowoadministracyjnego, akceptowanego przez doktrynę prawa. Akceptując oczywiście tę utrwaloną praktykę, należy poczynić zastrzeżenie, że praktyka stosowania K.p.a. nie może nie uwzględniać całokształtu stosunków prawnych, zachodzących pomiędzy samorządem notarialnym a organem decydującym o powołaniu lub odwołaniu notariusza. Uwzględniając zatem treść przedmiotowej uchwały uznającej status izby notarialnej jako strony w postępowaniu administracyjnym w sprawach w przedmiocie powołania lub odwołania notariusza oraz argumentację zaprezentowana przez Naczelny Sąd Administracyjny, Sąd rozstrzygający w niniejszej sprawie, uznał skargę za zasadną. Minister Sprawiedliwości zatem błędnie interpretując przepisy ustawa – Prawo o notariacie, przede wszystkim art. 10 § 1 i art. 16 § 3 oraz art. 35 pkt 1, w związku z art. 106 K.p.a. błędnie przyjął, że Rady Izby Notarialnej w G., nie miała interesu prawnego w rozumieniu art. 28 K.p.a. i nie mogła być stroną w rozumieniu tego przepisu, w postępowaniu wszczętym w trybie art. 127 § 3 K.p.a., z wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, dotyczącej powołania J. W. na stanowisko notariusza i wyznaczenia siedziby kancelarii notarialnej w T.. W efekcie, Minister Sprawiedliwości błędnie przyjął, że w pojęciu sprawowania "pieczy", o którym mowa w art. 17 Konstytucji RP, nad należytym wykonywaniem zawodu zaufania publicznego jakim jest również zawód notariusza, nie mieści się prawo zwrócenia się przez Radę Izby Notarialnej w G. do Ministra Sprawiedliwości z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy, dotyczącej powołania J. W. na stanowisko notariusza i uczestniczenia w zainicjowanym tym wnioskiem postępowaniu, w charakterze strony. Sąd stwierdza w związku z powyższym, że Minister Sprawiedliwości naruszył ww. przepisy umarzając zaskarżoną decyzją przedmiotowe postępowanie. W związku z powyższym, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit. c) oraz art. 152 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku, nie postanawiając o kosztach postępowania w związku z brakiem wniosku Skarżącego w tym zakresie (art. 200 w zw. z art. 209 i art. 210 P.p.s.a).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło