VI SA/Wa 2103/19
WyrokWSA w Warszawie2020-01-29
Skład orzekający: Tomasz Sałek, Magdalena Maliszewska, Jakub Linkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o przewóz materiałów, nazwana przez strony umową o dzieło, podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa dotycząca dwukrotnego przewozu materiałów, mimo nazwania jej umową o dzieło, w rzeczywistości stanowiła umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Kluczowe było to, że umowa wymagała jedynie starannego działania wykonawcy (przewoźnika), a nie osiągnięcia konkretnego, samoistnego rezultatu, który można by poddać ocenie pod kątem wad fizycznych, co jest cechą umowy o dzieło. W związku z tym, osoba wykonująca pracę na podstawie tej umowy podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu osoby wykonującej przewóz materiałów na podstawie umowy nazwanej przez strony umową o dzieło. Organ pierwszej instancji stwierdził, że osoba ta podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu tej umowy. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymał tę decyzję w mocy. Spółka będąca płatnikiem składek wniosła skargę do sądu, zarzucając organom błędną kwalifikację umowy jako umowy o świadczenie usług zamiast umowy o dzieło.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Sałek Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Sędzia WSA Jakub Linkowski Protokolant ref. staż. Agata Rosiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 stycznia 2020 r. sprawy ze skargi "A." Sp. z o.o. z siedzibą w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2019 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę
Sygn. akt:
VI SA/Wa 2103/19
Uzasadnienie
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] przy piśmie z dnia 25 lipca2014 r. zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji dotyczącej podlegania przez m.in. Pana P. K. (dalej jako: Zainteresowany) obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu realizacji umów zlecenia zawartych z A. Sp. z o.o. z siedzibą w [...], zwaną dalej "płatnikiem składek".
Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, po analizie przedstawionych dokumentów, decyzją z dnia [...] maja 2015 r. stwierdził, iż P. K. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu Cywilnego, dotyczące zlecenia, zawartych z płatnikiem składek, w okresie od dnia 30 stycznia 2010 r. do dnia 31 stycznia 2010 r. r.
Od powyższej decyzji płatnik składek wniósł w dniu 1 czerwca 2015 r. odwołanie. Zostało ono wniesione w terminie.
Rozpatrując odwołanie Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia zaskarżoną decyzją nr [...] z dnia [...]lipca 2019 r., utrzymał w mocy ww. decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] maja 2015 r.
Powyższe decyzje zostały wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia pismem z dnia 15 października 2014 r., poinformował strony o wszczętym na wniosek ZUS-u postępowaniu oraz o tym, że na podstawie art. 10 § 1 k.p.a. mają prawo brać czynny udział w każdym jego stadium, a przed wydaniem decyzji wypowiedzieć się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Strony zostały również poinformowane, że w przypadku braku odpowiedzi wniosek ZUS-u będzie rozpatrzony w oparciu o posiadane dokumenty.
Płatnik składek pismem z dnia 30 października 2014 r. złożył wyjaśnienia oraz przedstawił swoje stanowisko w sprawie, odnosząc się do obowiązujących regulacji prawnych.
Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, po analizie zgromadzonej dokumentacji w przedmiotowej sprawie, decyzją nr [...] z dnia [...] maja 2015 r. ustalił, że Zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, zawartych z płatnikiem składek od dnia 30 stycznia 2010 r. do dnia 31 stycznia 2010 r.
Rozpatrując odwołanie Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia zważył, co następuje:
W okresie objętym decyzją organu pierwszej instancji miały zastosowanie przepisy ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2019 r. poz. 1145), zwanej dalej "k.c.", stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub są osobami z nimi współpracującymi.
W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Zgodnie z zapisami art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia, a jak wynika z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej lub czynności wykonywanej w ramach świadczenia usług dla dającego zlecenie.
Zgodnie z ww. definicjami umowa zlecenia to umowa o świadczenie usług (umowa starannego działania), a umowa o dzieło - umowa na wykonanie (umowa skutku). Podkreślić należy, że umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim to, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności.
W myśl art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.
Obowiązek ubezpieczenia osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia, stosownie do treści art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych czyli w ustawie z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U z 2019 r., poz. 300, z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą o sus", tj. w art. 13 pkt 2 ustawy o sus. W myśl tego przepisu zleceniobiorca podlega ubezpieczeniu społecznemu (a w konsekwencji zdrowotnemu), od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia wykonywania umowy do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia umowy.
Z pisma Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] z dnia [...] lipca 2014 r. wynika, iż Zainteresowany w okresie wykonywania pracy na podstawie umowy zawartej w dniu 25 stycznia 2010 r., nie został zgłoszony do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego oraz posiadał inny tytuł do ubezpieczeń społecznych.
Z protokołu kontroli Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] z dnia [...] listopada 2011 r., wynika, że A. jest to spółka o charakterze inwestorskim, której przedmiotem jest wykonywanie obiektów budownictwa mieszkalnego i sprzedaż lokali mieszkalnych i użytkowych. Spółka nie wykonuje sama robót budowlanych, bo nie posiada takiego potencjału, powierza wykonie tych robót wyspecjalizowanym podmiotom. Płatnik składek zeznał również, m.in. iż przedmiotem umowy zawartej z Zainteresowanym było wykonanie dwukrotnego przewozu materiałów Zamawiającego.
Płatnik składek w dniu 6 grudnia 2011 r. złożył zastrzeżenia do protokołu kontroli z dnia [...] listopada 2011 r., których ZUS Oddział w [...] nie uwzględnił.
Wnioskodawca przekazał kopie umowy, nazwanej przez strony "umową o dzieło", zawartej w dniu 25 stycznia 2010 r., pomiędzy płatnikiem składek a Zainteresowanym. Przedmiotem umowy było "wykonanie dwukrotnego przewozu materiałów Zamawiającego z [...] przy ul. [...], na budowę Zamawiającego w [...], przy ul. [...]". Termin odbioru dzieła strony ustaliły na dzień 31 styczeń 2010 r. Z tytułu wykonania dzieła Wykonawca otrzymał wynagrodzenie w kwocie brutto 290,00 zł.
Organ odwoławczy wskazał, że w przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. Powołując się na doktrynę prawa oraz judykaturę organ stwierdził, iż umowa o dzieło należy do umów rezultatu, a więc jej przedmiotem jest indywidualnie oznaczony wytwór (rezultat). Jeśli zawarta umowa dotyczy osiągnięcia "rezultatu usługi" - co jest podstawową cechą odróżniającą ją od umowy o pracę oraz od umowy zlecenia (świadczenia usług) - konieczne jest, aby działania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego i samoistnego rezultatu - w postaci materialnej bądź niematerialnej.
Zdaniem organu odwoławczego, czynności wykonywane przez Zainteresowanego i polegające wykonaniu dwukrotnego przewozu materiałów Zamawiającego z [...] przy ul. [...], na budowę Zamawiającego w [...], przy ul. [...], nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat. Były one w istocie realizowane w ramach umów starannego działania, mających charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Organ zaznaczył, iż czynności wykonywane przez Zainteresowanego nie zmierzały do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, określonego w sposób dokładny, stanowiący o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W niniejszym przypadku, przedmiot umów został określony w sposób ogólny, abstrakcyjny i bez specyfikacji pozwalających na wskazanie parametrów, którymi miałyby się charakteryzować rezultat umowy. Ze spornej umowy nie wynika, w jaki sposób miał zostać wykonany przewozu materiałów Zamawiającego na budowę Zamawiającego w [...].
Ponadto przewóz materiałów, sam w sobie nie stanowi konkretnego i samoistnego rezultatu. Jest etapem prac budowlanych polegającym na przygotowywaniu budowanego obiektu do użyteczności. Stanowi etap pewnych większych prac a nie rezultat wieńczący te prace.
Wprawdzie czynności wykonywane przez Zainteresowanego prowadziły do powstania określonego skutku, jednak ten skutek pracy był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umów. Analizując zgromadzoną dokumentację należy wskazać, że czynności wykonywane przez Zainteresowanego nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Praca ta, zasadniczo mogła zostać wykonana przez każdą osobę, która nabędzie odpowiednie przygotowanie zawodowe, praktyczne. Zatem wkład w postaci wykorzystanych umiejętności praktycznych wykonawcy, wynikających z jego doświadczenia zawodowego w zakresie wykonywanej pracy, jest elementem obowiązku starannego działania.
Organ odwoławczy podkreślił, iż nie kwestionuje posiadania przez Zainteresowanego wiedzy praktycznej i wyuczonych umiejętności w zakresie wykonywanych w oparciu o zawartą umowę prac. Nie aprobuje jednak twierdzenia, iż w oparciu o przedmiotową umowę oraz czynności w nich wskazane do wykonania, miało powstać dzieło w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c.
W przypadku spornej umowy, trudno byłoby wskazać właściwy dla umowy o dzieło finalny i skończony rezultat oraz tym bardziej następnie poddać go sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Należy podkreślić, iż żaden z zapisów umów nie reguluje kwestii odpowiedzialności Zainteresowanego za wykonywane prace i ich ewentualne skutki. Jeżeli przedmiot umów został określony w sposób ogólny, w zakresie wskazania czynności do wykonania - jak w przedmiotowej sprawie, to nie można sprawdzić czy oczekiwany rezultat został osiągnięty i jest zgodny z oczekiwaniami zamawiającego. Nie wskazano zatem w umowie w jaki sposób miał następować odbiór dzieła, czy też w oparciu o jakie kryteria należało zweryfikować, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo, zgodnie z zamówieniem płatnika składek i czy nie posiada wspomnianych wyżej wad fizycznych. Wskazano jedynie w umowach datę do kiedy "dzieło" miało zostać wykonane. Natomiast odpowiedzialność osoby za osiągnięty rezultat, charakterystyczna dla umowy o dzieło jest na zasadzie ryzyka, a umowy o świadczenie usług/zlecenia na zasadzie winy.
Zdaniem organu, Zainteresowany w rzeczywistości nie podlegał odpowiedzialności za wady dzieła w sposób charakterystyczny dla umowy o dzieło, ale zobowiązany była wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy. Tymczasem możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło.
Na decyzję Prezesa NFZ z dnia [...] lipca 2019 r. płatnik składek złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając jej:
1. naruszenie przepisu art. 80 K.p.a. mające istotny wpływ na wydanie zaskarżonej decyzji, polegające na błędnej ocenie przez Organ odwoławczy, że umowa o dzieło zawarta pomiędzy Ubezpieczonym i Skarżącym, na wykonanie dwukrotnego przewozu materiałów Zamawiającego z [...], przy ul. [...], na budowę Zamawiającego w [...], przy ul. [...], w okresie od 30.01.2010 r. do 31.01.2010 r., ma charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia, pomimo, że z treści tej umowy, a także innych dokumentów zgromadzonych w sprawie, jednoznacznie wynikało, że jest to umowa o dzieło;
2. naruszenie przepisu art. 80 K.p.a. mające istotny wpływ na wydanie zaskarżonej decyzji, polegające na błędnej ocenie przez Organ odwoławczy, że świadczenie Ubezpieczonego, do którego był on zobowiązany na podstawie umowy o dzieło zawartej pomiędzy Ubezpieczonym i Skarżącym, na wykonanie dwukrotnego przewozu materiałów Zamawiającego z [...], przy ul. [...], na budowę Zamawiającego w [...], przy ul. [...], w okresie od 30.01.2010 r. do 31.01.2010 r., nie polega na uzyskaniu konkretnego, jednoznacznego i samoistnego rezultatu, podczas gdy treść tej umowy wskazuje jednoznacznie, że Ubezpieczony jest zobowiązana do uzyskania konkretnego, jednoznacznego i samoistnego rezultatu;
3.naruszenie przepisu art. 80 K.p.a. mające istotny wpływ na wydanie zaskarżonej decyzji, polegające na błędnej ocenie przez Organ odwoławczy, że świadczenie Ubezpieczonego, do którego był on zobowiązany na podstawie umowy o dzieło zawartej pomiędzy Ubezpieczonym i Skarżącym, na wykonanie dwukrotnego przewozu materiałów Zamawiającego z [...], przy ul. [...], na budowę Zamawiającego w [...], przy ul. [...], w okresie od 30.01.2010 r. do 31.01.2010 r., nie podlega możliwości weryfikacji pod kątem odpowiedzialności za wady fizyczne, podczas gdy rezultat ten jest możliwy do zweryfikowania pod kątem jego ewentualnej wadliwości;
4.naruszenie przepisu art. 80 K.p.a. mające istotny wpływ na wydanie zaskarżonej decyzji, polegające na błędnej ocenie przez Organ odwoławczy, że z umowy o dzieło zawartej pomiędzy Ubezpieczonym i Skarżącą, na wykonanie dwukrotnego przewozu materiałów Zamawiającego z [...], przy ul. [...], na budowę Zamawiającego w [...], przy ul. [...], w okresie od 30.01.2010 r. do 31.01.2010 r., wynika, iż świadczenie Ubezpieczonego miało charakter wielokrotny i powtarzalny (cykliczny), pomimo że z treści tej umowy jednoznacznie wynikało, że świadczenie Ubezpieczonego ma mieć charakter jednorazowy i incydentalny;
5. Naruszenie przepisu prawa materialnego art. 627 K.c., mające wpływ na wynik sprawy, poprzez jego nieprawidłową interpretację (i niezastosowanie), polegającą na ustaleniu przez Organ odwoławczy, że umowa o dzieło ma charakter kwalifikowany podmiotowo, tj. dla jej istnienia jest wymagane, by była ona wykonywana przez osobę posiadającą specyficzne cechy czy też umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi, podczas gdy wniosek taki nie wynika ani z przepisów prawa, ani z orzecznictwa sądowego, ani z wypowiedzi doktryny prawa;
6. naruszenie przepisu prawa materialnego art. 627 K.c., mające wpływ na wynik sprawy, poprzez jego nieprawidłową interpretację (i niezastosowanie), polegającą na ustaleniu przez Organ odwoławczy, że warunkiem zawarcia umowa o dzieło jest określenie sposobu wykonania dzieła i jego odbioru, podczas gdy wniosek taki nie wynika ani z przepisów prawa, ani z orzecznictwa sądowego, ani z wypowiedzi doktryny prawa.
7. naruszenie przepisu prawa materialnego art. 627 K.c., mające wpływ na wynik sprawy, poprzez jego nieprawidłową interpretację (i niezastosowanie), polegającą na ustaleniu przez Organ odwoławczy, że warunkiem zawarcia umowa o dzieło jest wykonywanie dzieła przy pomocy narzędzi i materiałów wykonawcy dzieła, podczas gdy wniosek taki nie wynika ani z przepisów prawa, ani z orzecznictwa sądowego, ani z wypowiedzi doktryny prawa;
8. naruszenie przepisu prawa materialnego art. 627 K.c., mające wpływ na wynik sprawy, poprzez jego nieprawidłową interpretację (i niezastosowanie), polegającą na ustaleniu przez Organ odwoławczy, że obowiązek staranności wykonania umowy wyklucza jej zakwalifikowanie do typu umowy o dzieło, podczas gdy z samego tylko przepisu art. 355 § 1 K.c. wynika, że każda umowa (także o dzieło) powinna być wykonywana przez dłużnika w sposób staranny.
9. naruszenie przepisu prawa materialnego art. 750 K.c. w zw. z art. 734 K.c., mające wpływ na wynik sprawy, poprzez jego nieprawidłową interpretację i zastosowanie wskutek naruszeń, o których mowa w pkt. 5, 6, 7 i 8 powyżej.
10. zaś w konsekwencji wszystkiego, co wyszczególniono powyżej w pkt. 1 - 9 - mające wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisu prawa materialnego art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (zwanej dalej Ustawą), poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie, wskutek naruszeń, o których mowa w pkt. 5, 6, 7, 8 i 9 powyżej.
Wskazując na powyższe, skarżący wniósł o uchylenie - na podstawie art. 145 § 1 ust. 1 ustawy o ppsa - zaskarżonej decyzji Organu odwoławczego oraz poprzedzającej ją decyzji Organu administracyjnego pierwszej instancji oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania (a także kosztów zastępstwa procesowego) wg norm przepisanych.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, prezentując dotychczasowe stanowisko, wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz. U. z 2019 r., poz. 2167) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W świetle art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2019 r. poz. 2167 - dalej powoływanej w skrócie jako: "p.p.s.a.") sąd administracyjny zobligowany jest uwzględnić skargę w przypadku: naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1), a także w przypadku stwierdzenia przyczyn powodujących nieważność kontrolowanego aktu (pkt 2) lub wydania tego aktu z naruszeniem prawa (pkt 3). W przypadku uznania, że skarga nie ma uzasadnionych podstaw podlega ona oddaleniu, na podstawie art. 151 p.p.s.a. Stosownie natomiast do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonej decyzji, Sąd nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością jej eliminacji z obrotu prawnego w oparciu o przesłanki określone w art. 145 § 1 p.p.s.a.Kontrolując zaskarżoną decyzję pod kątem powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja Prezesa NFZ nie narusza przepisów postępowania ani prawa materialnego w stopniu, który spowodowałby jej uchylenie.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie pozostaje, czy umowa zawarta przez skarżącą jako płatnika z Panem P. K. była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Według art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z kolei z mocy art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Z akt sprawy i ustalonego przez organy stanu faktycznego wynika, że przedmiotem analizy była umowa polegająca na wykonaniu dwukrotnego przewozu materiałów Zamawiającego z [...] przy ul. [...], na budowę Zamawiającego w [...], przy ul. [...]. Termin odbioru dzieła strony ustaliły na dzień 31 styczeń 2010 r. Z tytułu wykonania dzieła Wykonawca otrzymał wynagrodzenie w kwocie brutto 290,00 zł.
W ocenie Sądu powyższy materiał dowodowy pozwolił organowi na dokonanie prawidłowej oceny, że umowa z uczestnikiem postępowania stanowiła o ciągu określonych czynności starannego działania polegającym na dwukrotnym przewozie materiałów, które to czynności były czynnościami zmierzającym do osiągnięcia skutku w postaci przewiezienia towaru. W ocenie Sądu powyższy przedmiot umowy wskazuje na zadania, jakie stawia się kierowcy pojazdu. Tak określony przedmiot umów nie mógł być kwalifikowany jako wykonanie dzieła. Praca kierowcy stanowi w istocie świadczenie usług. Ponadto tak określony rodzaj pracy - po spełnieniu dalszych warunków przewidzianych przez art. 22 § 1 k.p. - mógłby zostać uznany jako wykonywanie pracy starannie i sumiennie w ramach stosunku pracy, a nie umów prawa cywilnego.
W niniejszej sprawie w ocenie Sądu skarżący otrzymywał wynagrodzenie za wykonanie czynności, a nie za osiągnięcie konkretnego rezultatu.
Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że płatnik zawarł z Zainteresowanym umowę określoną jako umowę "o dzieło", zaś jej przedmiotem było wykonywanie pracy kierowcy. Umowa między stronami wskazywała na dwie konkretne daty: jako dzień “rozpoczęcia wykonywania dzieła" wskazano 30 stycznia 2010 r., zaś “odbioru dzieła" – 31 stycznia 2010 r. Zdaniem Sądu, tak określony termin (w istocie wskazano dwa dni wykonywania powierzonych czynności) odpowiada i koreluje z przedmiotem umowy, jakim był dwukrotny przewóz rzeczy. Ponadto można stwierdzić, że określony w taki sposób rodzaj pracy - po spełnieniu dalszych warunków przewidzianych przez art. 22 § 1 k.p. - mógłby zostać uznany jako wykonywanie pracy starannie i sumiennie w ramach stosunku pracy, a nie umów prawa cywilnego. Praca kierowcy stanowi bowiem w istocie świadczenie usług.
Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie organy prawidłowo zebrały materiał dowodowy i dokonały prawidłowej jego oceny uznając, że czynności wykonywane przez P. K. miały wprawdzie prowadzić do rezultatu w postaci dwukrotnego przewiezienia towaru, jednakże w żadnym razie nie był to rezultat charakterystyczny dla umowy o dzieło. Jego osiągnięcie w tym wypadku wymagało wyłącznie staranności działania.
W konsekwencji uprawniona jest ocena, że zawarta pomiędzy stronami umowa nie przewidywała określonego rezultatu, w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się bowiem do wykonywania czynności ściśle powtarzalnych, do których nie było konieczne posiadanie szczególnych właściwości osobistych, poza umiejetnościa prowadzenia samochodu oraz posiadania stosownych uprawnień oraz zezwoleń.
Proces ten stanowił zespół prostych, zestandaryzowanych i powtarzalnych czynności zmierzających do uzyskania skutku w postaci przewiezienia towaru. Nie można im przypisać szczególnych cech, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy. Nie wymagały one od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Prace tego rodzaju mogą zostać wykonane przez każdą osobę, która przejdzie odpowiednie przeszkolenia. Przy tego rodzaju pracy polegającej na przewiezieniu towaru trudno mówić, że polegała ona na dostarczeniu określonych wyników pracy w postaci dzieła.
W ocenie składu orzekającego w niniejszej sprawie należy podkreślić, że jeżeli granica między usługą a dziełem jest płynna, to za kryterium odróżniające uznaje się możliwość poddania umówionego rezultatu dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Trudno wskazać o jakie wady fizyczne w niniejszej sprawie mogłoby chodzić. Ewidentnie istotą zawartej umowy była czynność skutkowa, a więc przewiezienie towaru, czyli określonego działania, które doprowadzić miało do określonego stanu.
Sąd podziela zatem stanowisko organu, że kontrolowane umowy były umowami o świadczenie usług.
Słuszna jest zatem ocena organu, że Zainteresowany wykonywał powtarzalne, proste czynności fizyczne, mające charakter usługi, nie mające charakteru dzieła, nawet w postaci niematerialnej.
W tej sytuacji odmienna ocena ww. umowy dokonana przez skarżącą nie może zmienić prawidłowego rozstrzygnięcia organu. Nie stanowi zatem naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Stanowi jedynie polemikę z oceną organu, ale jej skutecznie nie podważa w sposób, który uzasadniałby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Dokonana bowiem przez organ administracji ocena materiału dowodowego pod kątem rzeczywistego charakteru umowy jest prawidłowa.
Nalezy stwierdzić, iż obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo). Stwierdził mianowicie, że: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Nadto, w wyroku z dnia 9 sierpnia 2017 r. wydanym w sprawie sygn. akt: II GSK 3262/15 w stanie faktycznym zbieżnym z występującym w sprawie obecnie kontrolowanej, Naczelny Sąd Administracyjny badał cechy umowy cywilnoprawnej, polegającej na przewożeniu rzeczy, kwalifikując ją jako umowę o dzieło. NSA stwierdził mianowicie: “WSA zasadnie uznał w ślad za organami administracji, że powyższe ustalenia wskazują, iż umowy zawarte między M. W. a "G." Sp. z o.o. dotyczyły wykonania ciągu określonych, powtarzalnych czynności starannego działania, niezbędnych do przewiezienia towaru (podstawienie samochodu do załadunku, przewiezienie towaru, podstawienie samochodu do wyładunku), co wskazuje na wykonywanie pracy kierowcy, która stanowi w istocie świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła. Trafności tej oceny nie podważa twierdzenie stron wnoszących skargi kasacyjne, że M. W. nie pozostał w dyspozycji "G." Sp. z o.o. w okresie pomiędzy przewozami, nie podlegał nadzorowi, natomiast miał dostarczyć towar w konkretnym czasie w konkretne miejsce, co ma świadczyć o realizacji umów o dzieło, skoro realizacja umów polegała na osiągnięciu rezultatu (obsłużenie dodatkowych zamówień "G." Sp. z o.o.), bez względu na rodzaj, intensywność i staranność w wykonaniu umowy. Wbrew zarzutom stron wnoszących skargi kasacyjne nie można uznać, że w zawartych umowach możliwe jest wyodrębnienie konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, gdyż za taki nie można uznać podstawienia samochodu pod załadunek, przewozu towaru, a następnie podstawienia samochodu pod rozładunek. Zawarte przez strony umowy były typowymi umowami starannego działania, a nie umowami o dzieło. Celem umowy o dzieło jest bowiem osiągnięcie określonego rezultatu, a nie wykonanie czynności, które przy zachowaniu należytej staranności mają do niego doprowadzić. Nie oznacza to oczywiście, że umowa zlecenie (umowa o świadczenie usług) nie ma na celu doprowadzenie do powstania rezultatu, gdyż w innym przypadku dający zlecenie nie miałby interesu w zawieraniu takiej umowy (por. wyrok NSA z 24 kwietnia 2014 r., sygn. akt II GSK 350/13). Cel dającego zlecenie nie jest jednak elementem przedmiotowo istotnym dla umowy zlecenia (umowy o świadczenie usług), nie oznacza to jednak, że nie istnieje (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 27 września 2012 r., sygn. akt III AUa 447/12).".
Z tą wyczerpującą analizą Sąd w niniejszym składzie się zgadza, przyjmując, że znajduje zastosowanie w niniejszej sprawie i potwierdza prawidłowość rozstrzygnięcia dokonanego przez organ w zaskarżonej decyzji, a w szczególności dokonaną wykładnię prawa materialnego: zarówno co do art. 627 k.c. jak i w konsekwencji zastosowania art. 66 ust. 1 lit. e) w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w zw. z art. 750 i 734 k.c. i objęcie P. K. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.
Sąd doszedł bowiem do przekonania, że w niniejszej sprawie przyjmujący zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności niezbędnych do przewiezienia towaru. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło o których mowa w cytowanym na wstępie art. 627 k.c.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako bezzasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło