II GSK 3262/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-08-09
Skład orzekający: Joanna Sieńczyło – Chlabicz, Małgorzata Rysz, Sylwester Miziołek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy o przewóz towarów samochodem służbowym, polegające na podstawieniu samochodu do załadunku i wyładunku, stanowią umowy o dzieło, czy też umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Umowy polegające na przewożeniu towarów samochodem służbowym oraz na podstawieniu samochodu do załadunku i wyładunku, charakteryzujące się powtarzalnością czynności i brakiem konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, należy kwalifikować jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Osoby wykonujące pracę na podstawie takich umów podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd uznał, że WSA prawidłowo ocenił, iż organy administracji właściwie zastosowały przepisy prawa materialnego, a ustalenia faktyczne były rzetelne.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego osoby wykonującej pracę na podstawie umów zlecanych przez podmiot będący płatnikiem składek. Organy administracji uznały, że umowy te, polegające na przewożeniu towarów i podstawieniu samochodu do załadunku/wyładunku, są umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, a nie umowami o dzieło. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, podzielając stanowisko organów. Skarżący kasacyjnie zarzucili naruszenie prawa materialnego i procesowego, twierdząc, że umowy te były umowami o dzieło.Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło – Chlabicz Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia del. WSA Sylwester Miziołek (spr.) Protokolant Anna Sobińska po rozpoznaniu w dniu 9 sierpnia 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skarg kasacyjnych M. W. i [A.] Spółki z o.o. z siedzibą w B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 marca 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 2336/14 w sprawie ze skarg M. W. i [A.] Spółki z o.o. z siedzibą w B. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] maja 2014 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargi kasacyjne; 2. zasądza od M. W. i [A.] Spółki z o.o. z siedzibą w B. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia po 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
I.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA) wyrokiem z 30 marca 2015 r. (sygn. akt VI SA/Wa 2336/14) oddalił skargę wniesioną zarówno przez [...], jak i [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) z [...] maja 2014 r. w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekał w następującym stanie sprawy:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ z wnioskiem o wydanie decyzji dotyczącej podlegania przez [...] obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu realizacji umów zlecenia zawartych z [...]. Decyzją z [...] lutego 2010 r. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Dyrektor OW NFZ) stwierdził, że [...] podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów zlecenia zawartych z [...] w określonych w tej decyzji okresach. Po rozpoznaniu odwołania [...], Prezes NFZ decyzją z [...] marca 2010 r. utrzymał w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ. Jednak WSA wyrokiem z 12 sierpnia 2010 r. (sygn. akt VI SA/Wa 991/10) uchylił decyzje wydane w obu instancjach, stwierdzając że w postępowaniu w charakterze strony nie brała udziału [...], co naruszało art. 10 § 1 i art. 61 § 4 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 267, z późn. zm. – dalej: kpa) i zgodnie z art. 145 § 1 pkt 4 kpa stanowiło podstawę do wznowienia postępowania. Stanowisko WSA zaakceptował Naczelny Sąd Administracyjny (dalej NSA), który wyrokiem z 31 stycznia 2012 r. (sygn. akt II GSK 1419/10) oddalił skargę kasacyjną Prezesa NFZ.
Ponownie rozpatrując sprawę, Dyrektor OW NFZ decyzją z [...] września 2013 r. ustalił, że [...] z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów zlecenia zawartych z płatnikiem składek, tj. [...], podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresach: 5-31.01.2006 r., 6-21.02.2006 r., 2-24.03.2006 r., 3-25.04.2006 r., 4-26.09.2006 r., 2-24.11.2006 r.,15-17.01.2007 r., 19-21.02.2007 r., 2-24.04.2007 r., 14-16.05.2007 r., 14-22.06.2007r.,16-24.07.2007 r., 3-12.09.2007 r., 28-30.11.2007 r., 3-11.12.2007 r., 17-28.03.2008 r., 12-20.05.2008 r., 26-27.05.2008r., 9-16.06.2008 r., 1-4.07.2008r., 21-25.07.2008r., 18-29.08.2008 r., 16-30.09.2008 r., 1-13.10.2008 r., 12-26.11.2008 r.
Po rozpoznaniu odwołania [...], Prezes NFZ decyzją z [...] maja 2014 r., wydaną m.in. na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm.; dalej - ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej), utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie Dyrektora OW NFZ. Organ odwoławczy wskazał, że [...] zawarła z [...] umowy polegające na przewożeniu towarów samochodem służbowym oraz na podstawieniu samochodu do załadunku i wyładunku. Zdaniem Prezesa NFZ, były to umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu a nie umowy o dzieło. Czynności wykonywane w ramach umowy nie miały bowiem charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, lecz były w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania.
[...] i [...] wnieśli (w jednym piśmie) skargę do WSA na decyzję Prezesa NFZ.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę.
WSA wskazał, że kwestią sporną w niniejszej sprawie pozostaje, czy umowa zawarta przez [...] z [...] była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2014, poz. 121 ze zm. -dalej "kc") stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny zaznaczył, że z akt sprawy i ustalonego przez organy stanu faktycznego wynika, że przedmiotem analiz były umowy polegające na przewożeniu towaru samochodem służbowym oraz na podstawieniu samochodu do załadunku i wyładunku. W aktach administracyjnych znajdują się kserokopie tych umów, które zostały sporządzone na typowych drukach. W umowie nie zaznaczono, że praca ta ma być wykonana osobiście przez [...]. Zawarta umowa nie zawiera ponadto określenia konkretnego rezultatu. W ocenie sądu pierwszej instancji, powyższy materiał dowodowy pozwolił organowi na dokonanie prawidłowej oceny, że umowa stanowiła o ciągu określonych czynności starannego działania, polegającym na podstawieniu samochodu do załadunku, przewiezieniu towaru, a następnie na podstawieniu samochodu do wyładunku, które to czynności były czynnościami powtarzalnymi, zmierzającymi do osiągnięcia skutku w postaci przewiezienia towaru. Zdaniem WSA, powyższy przedmiot umowy wskazuje na zadania jakie stawia się kierowcy pojazdu. Tak określony przedmiot umów nie mógł być kwalifikowany jako wykonanie dzieła. Praca kierowcy stanowi w istocie świadczenie usług. Ponadto tak określony rodzaj pracy - po spełnieniu dalszych warunków przewidzianych przez art. 22 § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (t.j. Dz. U. z 1998 r., Nr 21, poz. 94 ze zm. – dalej: kp) - mógłby zostać uznany jako wykonywanie pracy starannie i sumiennie w ramach stosunku pracy, a nie umów prawa cywilnego. WSA zaznaczył również, że [...] otrzymywał wynagrodzenie za wykonanie czynności, a nie za osiągnięcie konkretnego rezultatu. Zdaniem WSA, ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż płatnik składek zawierał z [...] szereg umów określonych jako umowy "o dzieło", zaś ich przedmiotem było wykonywanie pracy "kierowcy". Umowy między stronami były zawierane na okresy krótkie, w niektórych umowach określano z góry terminy przewozów. [...] wskazała, że umowy były zawierane tylko w tych okresach w których wszystkich kursów nie mogli obsłużyć pracownicy. W ocenie WSA, tak określony przedmiot umów nie mógł być kwalifikowany jako wykonanie dzieła. Praca kierowcy stanowi w istocie świadczenie usług. Ponadto tak określony rodzaj pracy - po spełnieniu dalszych warunków przewidzianych przez art. 22 § 1 kp - mógłby zostać uznany jako wykonywanie pracy starannie i sumiennie w ramach stosunku pracy, a nie umów prawa cywilnego. WSA uznał, że organy prawidłowo zebrały materiał dowodowy i dokonały prawidłowej jego oceny, uznając że czynności wykonywane przez [...], miały wprawdzie prowadzić do rezultatu w postaci przewiezienia towaru, jednakże w żadnym razie nie były charakterystyczne dla umowy o dzieło. Wynikały one bowiem z pewnych powtarzalnych prac nie wymagających cech indywidualizacji, a raczej staranności działania. W konsekwencji WSA uznał, że zawarta pomiędzy stronami umowa nie przewidywała określonego rezultatu, w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się bowiem do wykonywania czynności ściśle powtarzalnych, a skarżąca nie wymagała osobistego wykonania tej pracy - usługi przez [...]. Proces ten stanowił zespół prostych, zestandaryzowanych i powtarzalnych czynności zmierzających do uzyskania skutku w postaci przewiezienia towaru. Nie można im przypisać szczególnych cech, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy. Nie wymagały one od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Prace tego rodzaju mogą zostać wykonane przez każdą osobę, która przejdzie odpowiednie przeszkolenia. Przy tego rodzaju pracy polegającej na przewiezieniu towaru trudno mówić, że polegała ona na dostarczeniu określonych wyników pracy w postaci dzieła. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że jeżeli granica między usługą a dziełem jest płynna, to za kryterium odróżniające uznaje się możliwość poddania umówionego rezultatu dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Trudno wskazać o jakie wady fizyczne w niniejszej sprawie mogłoby chodzić. Ewidentnie istotą zawartej umowy była czynność skutkowa, a więc przewiezienie towaru, czyli określonego działania, które doprowadzić miało do określonego stanu. Ponadto z istoty dzieła wynika jego osobiste wykonanie, a w niniejszej sprawie skarżąca nie wykluczała działania przy pomocy osób trzecich. W konkluzji WSA podzielił stanowisko organu, że kontrolowane umowy były umowami o świadczenie usług. [...] wykonywał powtarzalne, proste czynności fizyczne, mające charakter usługi. Oznacza to, że nie wykonywał żadnego dzieła. Przyjmujący zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności niezbędnych do przewiezienia towaru. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w art. 627 kc.
II
[...] i [...] wnieśli (w jednym piśmie) skargi kasacyjne od wyroku WSA, zaskarżając go w całości i domagając się jego uchylenia lub jego zmiany przez orzeczenie o braku obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego, a także o zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
- naruszenie prawa materialnego co miało wpływ na wynik sprawy, w szczególności art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e), art. 69 ust. 1, art. 90 ust. 4 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej w związku z art. 13 pkt 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1442, z późn. zm. - dalej ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych), art. 627 kc, przez objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym osoby świadczącej pracę na rzecz [...] na podstawie umów o dzieło;
- naruszenie przepisów postępowania co miało wpływ na wynik sprawy, w szczególności art. 7, art. 75, art. 77, art. 78, art. 80 i art. 107 kpa, przez wydanie zaskarżonej decyzji bez rzetelnego ustalenia stanu faktycznego, który potwierdzałby, iż zawarte umowy mają cechy umów zlecenie, a umowy o dzieło zostały zawarte tylko w celu obejścia ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
Argumenty na poparcie powyższych zarzutów skarżący kasacyjnie przedstawili w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
Na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym Prezes NFZ (zastępowany przez radcę prawnego) wniósł o oddalenie skarg kasacyjnych i zasądzenie kosztów postępowania.
III
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Z art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) wynika, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a zatem w zakresie wyznaczonym przez stronę w podstawach kasacyjnych, z urzędu biorąc pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny wymienione zostały w art. 183 § 2 p.p.s.a. i które w niniejszej sprawie nie zachodzą. Skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia przepisów prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) lub procesowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Postawione w ramach wskazanych podstaw zarzuty, stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., wytyczają granice kontroli instancyjnej sprawowanej przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Skargi kasacyjne złożone w niniejszej sprawie zostały oparte na obu podstawach kasacyjnych. Zarzuty sformułowane w ramach tych podstaw są niezasadne.
W skargach kasacyjnych zostały postawione zarzuty wskazujące na naruszenie przepisów postępowania (art. 7, art. 75, art. 77, art. 78, art. 80 i art. 107 kpa), a także zarzuty wskazujące na niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego (art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e), art. 69 ust. 1, art. 90 ust. 4 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej w związku z art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, art. 627 kc). Strony wnoszące skargi kasacyjne nie postawiły zarzutów odnośnie do wykładni prawa materialnego, w świetle której należy odczytywać zakres ustaleń faktycznych, jakie powinny były w tej sprawie poczynić organy administracji, aby możliwe było zastosowanie przepisów prawa materialnego. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Z przepisu tego wynika, że dla kwestii podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego kluczowe znaczenie ma rodzaj umowy, na podstawie której konkretna osoba wykonuje pracę.
W niniejszej sprawie spór między organami administracji a stronami wnoszącymi skargi kasacyjne dotyczył przede wszystkim charakteru umów łączących [...] i [...] Zdaniem organów, były to umowy, do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o zleceniu (art. 734 i art. 750 kc). Natomiast strony tych umów podnoszą, że były to umowy o dzieło (art. 627 kc). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, akceptując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji, WSA trafnie zwrócił uwagę na istotę umowy o dzieło oraz zlecenia, a także na cechy rozróżniające te rodzaje umów. Zgodnie z art. 627 kc, przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z kolei z art. 734 § 1 kc wynika, że przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. W braku odmiennej umowy zlecenie obejmuje umocowanie do wykonywania czynności w imieniu dającego zlecenie. Przepis ten nie uchybia przepisom o formie pełnomocnictwa (art. 734 § 2 kc). W myśl art. 750 kc do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Wojewódzki Sad Administracyjny stwierdził (odwołując się do orzecznictwa Sądu Najwyższego), że starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, który najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie), przy czym dzieło musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej m.in. uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, wykonanie szeregu powtarzających się czynności, bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest cechą charakterystyczną dla umów zlecenia i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami, w których przyjmujący zamówienie nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności, a jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy jest oparta na zasadzie starannego działania, a nie za rezultat, jak w przypadku umowy o dzieło. W świetle powyższej wykładni prawa materialnego, stwierdzenie, że [...] był objęty obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów zawartych z [...] wymagało ustalenia, jaki był przedmiot tych umów, na czym polegało ich wykonanie i jaki skutek (rezultat) wiązał się z ich wykonaniem lub niewykonaniem. Natomiast - wbrew założeniu przyjętemu przez strony wnoszące skargi kasacyjne w zarzucie naruszenia przepisów postępowania - ustalenia organów administracji nie musiały potwierdzać, że wspomniane umowy "zostały zawarte tylko w celu obejścia ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych".
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, WSA prawidłowo ocenił, że decyzje organów administracji zostały wydane po rzetelnym ustaleniu i ocenie stanu faktycznego, bez naruszenia art. 7, art. 75, art. 77, art. 78, art. 80 i art. 107 kpa.
Po pierwsze, niezasadne jest twierdzenie stron wnoszących skargi kasacyjne, że nie wiadomo, w oparciu o jaki materiał dowodowy WSA dokonał swojej oceny. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku WSA odwołał się bowiem zarówno do dokumentów postaci umów zawartych przez strony wnoszące skargi kasacyjne, jak i do wyjaśnień składanych przez [...].
Po drugie, z umów (których kserokopie znajdują się w aktach administracyjnych) wynika, że wykonanie przez [...] zamówień polegało na przewiezieniu towaru samochodem służbowym oraz na podstawieniu samochodu do załadunku i wyładunku. W umowach tych nie określono konkretnego rezultatu, ani tego, że [...] musi wykonać zamówienie osobiście. Stwierdzono również, że umowy były zawierane na krótkie okresy (w niektórych określono z góry terminy przewozów), przy czym [...] wskazała, że umowy zawierano tylko w tych okresach, w których wszystkich przewozów nie mogli obsłużyć jej pracownicy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, treść wspomnianych umów w zestawieniu z wyjaśnieniami Agencji pozwalała na ustalenie, na czym polegały zadania, które powierzono w tych umowach [...].
Po trzecie, WSA zasadnie uznał w ślad za organami administracji, że powyższe ustalenia wskazują, iż umowy zawarte między [...] a [...] dotyczyły wykonania ciągu określonych, powtarzalnych czynności starannego działania, niezbędnych do przewiezienia towaru (podstawienie samochodu do załadunku, przewiezienie towaru, podstawienie samochodu do wyładunku), co wskazuje na wykonywanie pracy kierowcy, która stanowi w istocie świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła. Trafności tej oceny nie podważa twierdzenie stron wnoszących skargi kasacyjne, że [...] nie pozostał w dyspozycji [...] w okresie pomiędzy przewozami, nie podlegał nadzorowi, natomiast miał dostarczyć towar w konkretnym czasie w konkretne miejsce, co ma świadczyć o realizacji umów o dzieło, skoro realizacja umów polegała na osiągnięciu rezultatu (obsłużenie dodatkowych zamówień [...]), bez względu na rodzaj, intensywność i staranność w wykonaniu umowy. Wbrew zarzutom stron wnoszących skargi kasacyjne nie można uznać, że w zawartych umowach możliwe jest wyodrębnienie konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, gdyż za taki nie można uznać podstawienia samochodu pod załadunek, przewozu towaru, a następnie podstawienia samochodu pod rozładunek. Zawarte przez strony umowy były typowymi umowami starannego działania, a nie umowami o dzieło. Celem umowy o dzieło jest bowiem osiągnięcie określonego rezultatu, a nie wykonanie czynności, które przy zachowaniu należytej staranności mają do niego doprowadzić. Nie oznacza to oczywiście, że umowa zlecenie (umowa o świadczenie usług) nie ma na celu doprowadzenie do powstania rezultatu, gdyż w innym przypadku dający zlecenie nie miałby interesu w zawieraniu takiej umowy (por. wyrok NSA z 24 kwietnia 2014 r., sygn. akt II GSK 350/13). Cel dającego zlecenie nie jest jednak elementem przedmiotowo istotnym dla umowy zlecenia (umowy o świadczenie usług), nie oznacza to jednak, że nie istnieje (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 27 września 2012 r., sygn. akt III AUa 447/12). W świetle powyższych, niezakwestionowanych skutecznie w skargach kasacyjnych, ustaleń faktycznych WSA prawidłowo uznał, że organy administracji właściwie zastosowały art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej. Skoro bowiem ustalono, że [...] wykonywał na rzecz [...] umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, to podlegał z tego tytułu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Ustalenia te organy Narodowego Funduszu Zdrowia poczyniły po analizie wyników kontroli przeprowadzonej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, a zatem nie można przyjąć, że doszło do naruszenia art. 90 ust. 4 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, który stanowi, że Fundusz analizuje uzyskane z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego dane, o których mowa w ust. 3, oraz występuje z wnioskami do tych instytucji.
Nie ma również podstaw do przyjęcia, że doszło do naruszenia art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej (który stanowi, że obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego osób, o których mowa w art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. a i c-i, powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych) i art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (z którego wynika, że osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu w okresie od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy). W zaskarżonej decyzji precyzyjnie wyliczono w jakich okresach [...] podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, przy czym okresy te pokrywają się z tymi, jakie określono w umowach zawartych między stronami wnoszącymi skargi kasacyjne.
Ze wskazanych powodów Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne na podstawie art. 184 p.p.s.a.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c) w zw. z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielanej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 490 ze zm.) w związku z § 21 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.), zasądzając od wnoszących skargi kasacyjne na rzecz Prezesa NFZ po 180 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika, który brał udział w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym i nie prowadził sprawy w postępowaniu przed WSA.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło