VI SA/Wa 2222/17
WyrokWSA w Warszawie2018-02-23
Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Grażyna Śliwińska, Sławomir Kozik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej prawidłowo unieważnił patent na wynalazek farmaceutyczny z powodu braku nieoczywistości, uwzględniając stan techniki z daty zgłoszenia wynalazku?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo zidentyfikował problem techniczny związany ze zwiększeniem biodostępności drospirenonu, uwzględniając jego wrażliwość na kwas żołądkowy. Analiza stanu techniki, w tym dokumentów dotyczących mikronizacji i podobieństwa spirorenonu do drospirenonu, uzasadniała stwierdzenie, że specjalista z dziedziny mógł rutynowo dojść do zastrzeżonego rozwiązania, co oznacza brak nieoczywistości wynalazku. Pominięcie przez organ części dokumentów nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy, gdyż pozostałe dowody były wystarczające do oceny przesłanki nieoczywistości.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (UP) unieważniającą patent na wynalazek farmaceutyczny "Kompozycja farmaceutyczna etynyloestradiolu i drospirenonu i jej zastosowanie". Wnioskodawca zarzucił brak nowości, oczywistości i stosowalności wynalazku. UP uznał, że wynalazek nie spełnia przesłanki nieoczywistości, co doprowadziło do unieważnienia patentu. Skarżący (uprawniony z patentu) kwestionował tę decyzję, zarzucając organowi naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym pominięcie istotnych dowodów i błędną ocenę stanu techniki.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 lutego 2018 r. sprawy ze skargi B. Aktiengesellschaft z siedzibą w B., Niemcy na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia patentu na wynalazek oddala skargę
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: "UP"), decyzją z "(...)" stycznia 2013 r., nr "(...)", wydaną na podstawie art. 10 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości (Dz. U. z 1993 r. Nr 26 poz. 117 ze zm., dalej: "u.w.") w związku z art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119 poz. 1117 ze zm., dalej: "P.w.p.") oraz art. 98 K.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 P.w.p., unieważnił patent na wynalazek pt.: "Kompozycja farmaceutyczna etynyloestradiolu i drospirenonu i jej zastosowanie" o numerze "(...)", udzielonego na rzecz "(...)", z siedzibą w "(...)", Niemcy (dalej: "Uprawniony", "Skarżący").
Wniosek o unieważnienie ww. patentu, zgłoszonego "(...)" sierpnia 2000 r., został wniesiony do UP 13 października 2011 r. przez "(...)". z siedzibą w "(...)", Węgry (dalej: "Wnioskodawca", "Uczestnik postępowania"). Zdaniem Wnioskodawcy, przedmiotowy wynalazek w chwili zgłoszenia nie był nowy i wynikał w sposób oczywisty ze stanu techniki oraz wykazywał brak stosowalności, a decyzja o udzieleniu ochrony została wydana z naruszeniem art. 10 i art. 11 u.w. w związku z art. 315 ust. 3 P.w.p. Wnioskodawca uzasadnił swój interes prawny prawem do prowadzenia działalności gospodarczej wynikającym z przepisów Konstytucji RP. Wykazał, że jako konkurent Uprawnionego i producent leku "(...)", w związku z rozpoczęciem wprowadzania tego farmaceutyku na polski rynek, znalazł się w realnej sytuacji zagrożenia ze strony Uprawnionego w postaci żądania zaniechania naruszania spornego patentu przez wprowadzenie tego leku do obrotu w Polsce (Uprawniony złożył 1 października 2010 r., pozew o naruszenie swoich praw z przedmiotowego patentu do Sądu Okręgowego w "(...)", Wydział "(...)" Gospodarczy.
Wnioskodawca przedłożył i omówił dowody, które Jego zdaniem podważają nowość przedmiotowego wynalazku w związku z publicznym stosowaniem kompozycji zastrzeganej w kwestionowanym patencie przed datą pierwszeństwa.
Jako dowody braku nieoczywistości (oraz nowości) przedmiotowego rozwiązania Wnioskodawca przedłożył dokumentację przedstawiającą cechy techniczne spornego patentu. Wskazał, że z dokumentu D4 znana jest kompozycja farmaceutyczna zawierająca, jako substancję pierwszą substancję czynną, drospirenon w ilości odpowiadającej dziennej dawce od 1 mg do 3 mg oraz jako drugą substancję czynną, etynyloestradiol, w ilości odpowiadającej dziennej dawce od ok. 0,015 mg oraz farmaceutycznie dopuszczalny nośnik lub zaróbkę. Wskazał, że w dokumencie tym ujawniono kompozycję drospirenonu, która powinna mieć postać zmikronizowaną, a ponadto opisano w tym dokumencie metodę zwiększenia biodostępności substancji trudnorozpuszczalnych w wodzie poprzez nanoszenie roztworu substancji czynnej na obojętny rdzeń.
Ponadto, zarzut dotyczący poziomu wynalazczego, czyli oczywistości rozwiązania, Wnioskodawca wywiódł z wcześniejszego ujawnienia w stanie techniki rozwiązań, na podstawie których można przewidzieć stosowanie w składzie zastrzeganej kompozycji jej istotnego składnika-drospirenonu w postaci zmikronizowanej. Wskazał stan techniki odnoszący się bezpośrednio do preparatów zawierających drospirenon i etynyloestradiol oraz ich właściwości farmakologicznych. W tym zakresie podniósł, że zgłoszenie patentowe z dokumentu D5, ujawnia jednofazową kombinację progestagen/estrogen w formie doustnej tabletki antykoncepcyjnej. Zauważył ponadto, że z opisu patentowego z dokumentu D7, znane są preparaty lecznicze zawierające kombinacje gestagenu i estrogenu. Jako korzystne realizacje wynalazku w opisie D7, jednym z trzech ujawnionych estrogenów jest etynyloestradiol, a drospirenon występuje wśród ośmiu gestagenów, natomiast korzystną dawką w przypadku etynyloestradiolu jest 0,01-0,04 mg, a przypadku drospirenonu - 1-3 mg.
Wnioskodawca podniósł, że dokument D8 - autorstwa "(...)" et al. "(...)" z 1995 przedstawia wyniki badań klinicznych dotyczących drospirenonu i etynyloestradiolu, przeprowadzonych przez badaczy na trzech grupach pacjentów składających się z 20 kobiet, które otrzymywały etynyloestradiol/drospirenon w następujących dawkach: etynyloestradiol w ilości 30 µg i drospirenon 3 mg, etynyloestradiol w ilości 20 µg i drospirenon 3 mg, etynyloestradiol w ilości 15 µg i drospirenon Podkreślił, że w artykule stanowiącym dowód D8, badacze wskazują na dawkę 3 mg drospirenonu w badaniach klinicznych oraz wskazują w tej publikacji na artykuł, który został opublikowany w 1991 r., w którym wskazano, że próg blokowania owulacji w przypadku drospirenonu wynosi 2 mg/dobę. Publikacja D8 wskazuje specjalistom w danej dziedzinie medycyny, że kombinacja zawierająca 3mg/0,03mg drospirenonu/etynyloestradiolu jest skuteczna i bezpieczna w przypadku doustnej antykoncepcji oraz zwraca uwagę na to, że kombinacja drospirenonu/etynyloestradiol w porównaniu z jakimkolwiek wcześniej stosowanym doustnym środkiem antykoncepcyjnym może być bardziej korzystna.
Wnioskodawca wskazał, że zastosowanie formy zmikronizowanej spirorenonu w formulacji farmaceutycznej w celu zapewnienia jej lepszej biodostępności w przykładzie 5 patentu z dokumentu D16, świadczy o wpływie mikronizacji na biodostępność związków, mających podobne właściwości do drospirenonu, nie jest ani nowa ani zaskakująca dla specjalisty danej dziedziny - zależność ta była znana od początku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Specjalista w danej dziedzinie z dokumentów D9, D10, D11 (tzw. dokumenty Krause) może dowiedzieć się, że spirorenon i drospirenon są podatne na izomeryzacje In vitro w środowisku kwaśnym, oraz, że w przypadku spirorenonu nie zachodzi izomeryzacja In vivo.
Wnioskodawca uznał, że drospirenon jest metabolitem spirorenonu i jako taki w swojej strukturze chemicznej różni się od spirorenonu jedynym podwójnym wiązaniem, a miejsce wiązania się cząsteczki znajduje się daleko od miejsca ulegającego izomeryzacji, dlatego nie bierze ono udziału w izomeryzacji, więc właściwości farmakologiczne cząsteczek są takie same. Według Wnioskodawcy specjalista ma podstawy przypuszczać, że drospirenon w trakcie przygotowywania preparatu leczniczego i jego stosowania będzie zachowywał się podobnie do spirorenonu.
Zdaniem Wnioskodawcy, sporne rozwiązanie nie nadaje się do stosowania w przemyśle ponieważ w opisie spornego patentu występuje brak realizacji wynalazku dla napylonej postaci drospirenonu i dowodów na realizację celu technicznego. Niejasna jest także definicja "postaci zmikronizowanej" oraz występuje brak ujawnienia sposobu otrzymywania postaci zmikronizowanej. W treści patentu nie ujawniono żadnego sposobu pozwalającego na określenie stopnia mikronizacji substancji aktywnej w gotowym preparacie.
Uprawniony w odpowiedzi z 27 lutego 2012 r. uznał zarzuty Wnioskodawcy za bezzasadne i wniósł o oddalenie wniosku o unieważnienie przedmiotowego patentu w całości oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
Zdaniem Uprawnionego wynalazek chroniony przedmiotowym patentem nie został publicznie ujawniony.
W kwestii zarzutu braku poziomu wynalazczego Uprawniony wskazał, że istota sprawy opiera się na ocenie, czy byłoby rzeczą oczywistą zastosowanie, jako leku, wrażliwego na kwas drospirenonu w postaci zmikronizowanej. Według Uprawnionego w stanie techniki sprzed daty pierwszeństwa dostępne badania In vivo przeprowadzone były na innym, wrażliwym na kwas leku - spirorenonie, który ma pewnie właściwości podobne do właściwości drospirenonu, jednakże ma także bardzo istotne różnice. Podstawowa różnica polega na tym, że spirorenon jest mniej wrażliwy na działanie kwasów niż drospirenon oraz, że jest on stosowany w wysokich dawkach. Nie ma zatem znaczenia, zdaniem Uprawnionego, że niewielka część całkowitej dawki ulegnie dezaktywacji w żołądku, więc sytuacja jest całkowicie odmienna w przypadku małej dawki drospirenonu, wynoszącej 2-4 mg, przy której cała dawka jest bezpośrednio zagrożona tym, że ulegnie ona dezaktywacji w wyniku działania soku żołądkowego. Badania In vivo dotyczące spirorenonu przeprowadzono stosując spirorenon w formie innej niż mikronizowana, tzn. stosowano postać spirorenonu o powolnym rozpuszczaniu. W ocenie Uprawnionego układ analityczny używany w badaniu spirorenonu In vivo nie jest wystarczająco czuły, aby wykryć obecność nieaktywnego izomeru spironenonu (produkt degradacji w wyniku działania kwasu). Uprawniony zwrócił ponadto uwagę, że Wnioskodawca, pomimo oparcia swojej argumentacji na opisanym badaniu spironenonu In vivo, mógł stwierdzić, że badanie to ogranicza się do poinformowania o zachowania leku In vivo, który jest mniej wrażliwy na działanie kwasów niż drospirenon i który jest podawany pacjentom uczestniczącym w badaniu w postaci mikrokrystalicznej o spowolnionym uwalnianiu, w którym tylko niewielka część dawki rozpuści się w żołądku i tym samym będzie wystawiona na kwaśne środowisko soku żołądkowego.
Uprawniony nie podzielił poglądu Wnioskodawcy, że za najbliższy stan techniki uznane zostały dokumenty: D5, D7 albo D8 dotyczące doustnych środków antykoncepcyjnych zawierających drospirenon i etynyloestriadiol w odpowiednich ilościach, jednakże drospirenon w postaci zmikronizowanej lub rozpylanej na obojętne cząstki nośnika nie jest ujawniony.
UP następnie, dokładnie opisał przebieg postępowania i argumentację stron przedstawianą w kolejnych pismach wnoszonych do UP, jak również załączone dowody. Wskazał m.in., że Uprawniony podkreślił, że kluczowym odkryciem dokonanym przez twórców przedmiotowego wynalazku było uzyskanie zwiększonej biodostępności drospirenonu w postaci zmikronizowanej pomimo wrażliwości drospirenonu na kwas i przy zastosowaniu drospirenonu w małych dawkach oraz, że specjalista z danej dziedziny musiałby pokonać szereg przeszkód, aby opracować wynalazek objęty przedmiotowym patentem, a także całkowicie zignorować wyraźne ostrzeżenia wynikające z dostępnego wówczas stanu techniki, tj:
- dwóch wcześniejszych dokumentów ze stanu techniki dowody: (D9 i D38) stwierdzających, że drospirenon jest wrażliwy na kwas i w warunkach kwaśnych, takich jak te występujące w żołądku, łatwo ulega przekształceniu w nieaktywny terapeutycznie izomer;
- faktu, iż lek opracowany w postaci doustnej kompozycji do natychmiastowego uwalniania nie może uniknąć działania kwasu solnego, ponieważ podawany lek musi przejść przez żołądek i przebywać tam przez pewien okres (w dowodzie D37 wykazano, że nawet roztwory mogą przebywać w żołądku do 2 godzin);
- faktu, iż w oparciu o dokumenty: D38 i D39 specjalista oczekiwałby, że przy pH 1, 80% rozpuszczonego drospirenonu ulega przekształceniu do terapeutycznie nieaktywnego izomeru w wyniku przebywania przez około 1 godzinę w temperaturze ciała człowieka;
- faktu, iż fachowiec wiedziałby na podstawie swojej wiedzy ogólnej i informacji zawartej w dowodach D3 i D43, że szybkie rozpuszczanie podawanie doustnie leków wrażliwych na kwas jest problematyczne i powinno się go unikać;
- poprawy biodostępności hormonów steroidowych uzyskanej w wyniku zastosowania postaci zmikronizowanej (opisano tylko dla hormonów stabilnych w środowisku kwaśnym, takich jak spironolakton i progesteron);
- okoliczności, że żaden z dokumentów ze stanu techniki nie sugerował zastosowania drospirenonu w postaci zmikronizowanej lub napylania drospirenonu na powierzchnię obojętnych cząstek nośnika.
UP wskazał, że na rozprawie "(...)" września 2012 r. Wnioskodawca wyjaśnił, że preparat opisany w dokumencie D8 jest podobny do rozwiązania w przedmiotowym patencie. Jedyną cechą, która odróżnia preparat opisany w dokumencie D8 od przedmiotu zastrzeżenia nr 1 spornego patentu jest to, że drospirenon jest zawarty w formie zmikronizowanej. Specjalista nie miałby problemu z utworzeniem wynalazku bez tej wskazówki na podstawie dokumentu D6. Wnioskodawca zwrócił uwagę, że mikronizacja nie jest problemem na podstawie dokumentów D10, D11 oraz Krauze. Zmikronizowany spirorenon podawany pacjentkom przechodzi do krwioobiegu, obydwa związki w testach In vitro zachowują się analogicznie.
Uprawniony stwierdził natomiast, że inaczej zachowuje się spirorenon i drospirenon w żołądku, co przedstawia w załączniku nr 5 ostatniego pisma. W latach 80 była znana postać zmikronizowana substancji aktywnej.
Na rozprawie "(...)" października 2012 r. Wnioskodawca m.in., podtrzymał twierdzenie, że specjalista który znał treść dokumentów D8, w oparciu o dokument D6 mógłby wykonać produkt wg. spornego patentu, ponadto dokument D9 figura 4 jest przyczynkiem do dyskusji na temat nieoczywistości.
W piśmie z dnia 19 grudnia 2012 r. Wnioskodawca odnosząc się do zarzutu braku nieoczywistości wskazał na: oczywistość zastosowania drospirenonu w postaci zmikronizowanej celu poprawy biodostępności, błędną interpretację przez uprawnionego figury 4 z dokumentu D9, podobne tempo izomeryzacji drospirenonu i spirorenonu, sprzeczności twierdzeń Uprawnionego dotyczących podatności drospirenonu na izomeryzację z charakterystyką produktu leczniczego "(...)" ucieleśniającego przedmiotowy patent.
W piśmie z 19 grudnia 2012 r., Uprawniony podkreślił, że krzywe przedstawione na fig. 4 w D9 są identyczne i przesunięcie krzywej dla drospirenonu doprowadziłoby do pokrycia krzywej spirenonu, gdyż wg Uprawnionego, jak argumentował Wnioskodawca, różnica tych wykresów wynika jedynie z "przesunięcia" w punkcie "0" drospirenonu i spirorenonu. Uprawniony stwierdził, że z figury 1 str. 7 pisma Wnioskodawcy z 19 grudnia 2012 r. wynika, że jego twierdzenie jest całkowicie bezpodstawne ponieważ w wyniku nasunięcia na siebie wskazanych przez Wnioskodawcę "linii", przyjmując -bezzasadnie -taki sam punkt "0" nie nastąpiło nałożenie się krzywych na siebie. Uprawniony wskazał, że drospirenon nadal wykazuje szybszą izomeryzację niż spirorenon, przy czym największą różnicę można zaobserwować w czasie około 100 minut od rozpoczęcia pomiarów. Specjalista, według Uprawnionego, bez problemu rozpozna, że szybkość izomeryzacji drospirenonu jest większa niż izomeryzacji spirorenonu. Uprawniony na wygenerowanych znormalizowanych wykresach izomeryzacji spirorenonu i drospirenonu wywodził, że wykresy te pokazują, że w zakresie pierwszych 90 minut do czasu 0 krzywa izomeryzacji dla drospirenonu jest nachylona pod większym kątem niż ta dla spirorenonu (tzn. średni czas przebywania w żołądku), więc drospirenon ulega degradacji szybciej niż spirorenon. Uprawniony podkreślił, że na przedstawionej figurze 2 str. 8 pisma Uprawnionego z 19 grudnia 2012 r. czas po jakim 50 % związku ulegnie izomeryzacji jest taki sam jak odczytany z wyjściowej fig. 4 w dokumencie D9, a mianowicie odpowiednio 90 minut dla drospirenonu i 150 minut dla spirorenonu.
Na rozprawie w dniu [...] stycznia 2013 r. strony podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska.
W piśmie procesowym stanowiącym załącznik do protokołu z rozprawy z "(...)" stycznia 2013 r., Uprawiony w kwestii nieoczywistości wskazał:
- na wadliwość analizy Wnioskodawcy dokumentu D11 (Uprawniony stwierdził, że z przedstawionego pełnego tekstu ujawnienia w dokumencie D11 jasno wynika dla specjalisty w tej dziedzinie, że korzystna może być jedynie mikronizacja spirorenonu dopiero w dawce 40 mg, podobnie jak w przypadku spirolaktonu, który jest zwykle podawany w tabletkach zawierających 50 lub 100 mg),
- iż drospirenon i spirorenon poza różną szybkością izomeryzacji są całkowicie odmiennie rozpoznawalne przez organizm człowieka,
- iż analiza fig. 4 z dokumentu D9 przedstawiona przez Wnioskodawcę jest całkowicie niezgodna z przedstawionymi na tej figurze wynikami.
Uprawniony wskazał ponadto, że z przedstawionych wyników jednoznacznie wynika, że bez względu na to, czy wartość czasu po jakim 50% związku ulegnie izomeryzacji zostały odczytane graficznie, czy z użyciem oprogramowania komputerowego i wzorów stosowanych do obliczania kinetyki chemicznej znanych przed datą pierwszeństwa, wynik jest identyczny i wskazuje, że drospirenon izomeruje szybciej niż spirorenon. Uprawniony stwierdził, że na podstawie wyników przedstawionych w dokumencie D9 specjalista doszedłby do wniosku, że drospirenon ulega szybszej izomeryzacji niż spirorenon; ponadto specjalista z tej dziedziny znalazłby w dokumencie D9 wskazówkę, że przy opracowaniu odpowiedniej postaci leku koniecznie jest uwzględnienie jego dawki, ponieważ zgodnie z D9 stosowanie postaci zmikronizowanej zaleca się dla dawki wyższej, 40 mg, lecz brak jest takiego wskazania dla dawki niższej tj. 10 mg. Uprawniony wskazał, że charakterystyka produktu leczniczego "(...)" dotyczy związku w postaci zmikronizowanej. Uprawniony podkreślił, że w przytoczonym przez Wnioskodawcę podręczniku pt. "Farmacja stosowana" pod red. A. Fiebiga, 1987 jednoznacznie wskazano, że nie należy mikronizować substancji leczniczych, które są wrażliwe na działanie kwaśnego soku żołądkowego. Przytoczona publikacja, będąca podręcznikiem dla studentów, zdecydowanie odwodzi specjalistę od zastosowania zmikronizowanego drospirenonu ze względu na jego wrażliwość na działanie kwasu ponieważ zagrożenie, że znacząca część drospirenonu będzie narażona na działanie kwasu żołądkowego prowadzące do rozkładu leku jest znaczące, gdyż środek ten jest podawany w dawce 2-4 mg, która może w większości ulec rozpuszczeniu w soku żołądkowym. Uprawniony stwierdził, że kluczowym wynalazkiem dokonanym przez twórców spornego wynalazku było to, że mimo wrażliwości drospirenonu na kwas i przy zastosowaniu drospirenonu w małych dawkach zaskakująco uzyskano zwiększoną biodostępność drospirenonu w postaci zmikronizowanej i napylonej na cząstki obojętnego nośnika, wiadomo bowiem ze stanu techniki, że środki wrażliwe na kwas nie powinny być wytwarzane jako leki do natychmiastowego uwalniania.
UP, wyjaśnił w zaskarżonej decyzji, że przedmiotowy wynalazek został zgłoszony "(...)" sierpnia 2000 r. tj. pod rządami przepisów ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości, w związku zatem z art. 315 ust. 3 P.w.p., podstawę oceny ustawowych warunków wymaganych do uzyskania ochrony na przedmiotowy wynalazek, stanowią przepisy ustawy o wynalazczości.
UP stwierdził następnie, że Wnioskodawca posiada interes prawny w domaganiu się unieważnienia spornego patentu.
Dalej organ wskazał, że Wnioskodawca sformułował swój wniosek o unieważnienie przedmiotowego patentu w oparciu m. in. zarzut braku nieoczywistości zawarty w art. 10 u.w. Organ rozstrzygając zasadność spełnienia przez ww. wynalazek w dniu jego zgłoszenia wymogu nieoczywistości, tj. niewynikania w sposób oczywisty ze stanu techniki, uznał, że Wnioskodawca udowodnił, że takie naruszenie wskazanego przez niego art. 10 u.w., miało miejsce.
UP opisał następnie co jest przedmiotem spornego patentu oraz dokładnie przedstawił analizę problemu technicznego związanego ze spornym wynalazkiem, analizę stan techniki na dzień zgłoszenia do UP spornego wynalazku, poprzez odwołanie się do konkretnych dokumentów opisujących stan techniki, a także argumentację wyjaśniającą brak nieoczywistości spornego wynalazku w świetle tego stanu techniki.
Kwestie te Sąd dokładnie omówi w dalszej części uzasadnienia, w kontekście rozpatrywania zarzutów skargi.
UP doszedł ostatecznie do wniosku, że o oczywistości spornego rozwiązania świadczą okoliczności, iż opis patentowy nie wykazuje istnienia żadnego nieoczywistego problemu technicznego, iż w stanie techniki nie ujawniono żadnych przeszkód dla stosowania opatentowanego rozwiązania, a także brak uprzedzeń do stosowania szybko rozpuszczalnych form drospirenonu oraz zachęta do stosowania postaci zmikronizowanej substancji aktywnej znanej już w latach 80 ubiegłego wieku.
UP za specjalistę z danej dziedziny uznał przeciętnego praktyka dysponującego ogólnie dostępną wiedzą z danej dziedziny, w określonej dacie i mającego pełny dostęp do wszystkiego co tworzy stan techniki, a w szczególności do okazanych dokumentów przeciwstawnych. Ma on również do swojej dyspozycji typowe środki i możliwości prowadzenia rutynowych prac i doświadczeń. Połączenie znanych środków technicznych zgodnie z przeznaczeniem jest oczywiste dla znawcy i prowadzi do uzyskania oczekiwanego efektu, w konsekwencji czego rozwiązanie nie posiada poziomu wynalazczego.
UP odnosząc się do zarzutu braku nowości w kwestii badań klinicznych stwierdził, że Wnioskodawca nie przedstawił dowodów uzasadniających twierdzenia w zakresie ujawnienia istoty wynalazku poprzez publiczne jego stosowanie.
Odnosząc się do zarzutu braku stosowalności przemysłowej UP wskazał, że wynalazek spełnia warunek urzeczywistnienia wynalazku i warunek powtarzalności rezultatu ponieważ kompozycja według wynalazku jest użyteczna w działalności przemysłowej, gdyż są wytwarzane powtarzalne tabletki antykoncepcyjne o składzie i strukturze zdefiniowanej w zastrzeżeniach patentowych. Organ za chybiony uznał zarzut braku stosowalności spornego rozwiązania.
Na decyzję UP z "(...)" stycznia 2013 r., Uprawniony wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o jej uchylenie w całości oraz o zasądzenie na Jego rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. Zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie:
1) art. 7, art., 76, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 K.p.a. poprzez brak wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy oraz dowolną ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów, co skutkowało:
a) pominięciem w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji twierdzeń i dowodów złożonych przez Skarżącego w toku postępowania, a zwłaszcza dokumentów: D40, D41, D44, D45, D52A, D61, D62, D24, D63, D9, które zostały wskazane przez Uprawnionego w celu wykazania nieoczywistości rozwiązania ujawnionego w przedmiotowym patencie oraz brakiem jakiegokolwiek wyjaśnienia dlaczego dowody te zostały pominięte przez organ w toku rozpoznania sprawy i z jakich przyczyn organ odmówił im wiarygodności mocy dowodowej w sytuacji, gdy przedstawione w wyżej wskazanych dokumentach i analizach rozważania naukowe potwierdzają nieoczywistość rozwiązania względem stanu techniki znanego w dacie pierwszeństwa wynalazku,
b) błędnym określeniem przez organ w toku rozpoznawania sprawy jej istoty polegającej na stwierdzeniu, że problemem rozwiązywanym przez patent jest kwestia mikronizacji czy napylania drospirenonu na obojętny nośnik w celu uzyskania większej jego biodostępności, w sytuacji gdy problemem rozwiązywanym przez patent było zwiększenie biodostępności drospirenonu w kontekście jego izomeryzacji, czyli zniesienia właściwości terapeutycznych tej substancji w środowisku kwaśnym żołądka, czego dowodem jest brak w uzasadnieniu decyzji jakichkolwiek rozważań dotyczących problemu przekształcania się drospirenonu w nieaktywny izomer oraz pominięcie przy rozpoznawaniu niniejszej sprawy przez UP tych informacji z dokumentów w sprawie: fragmentów podręczników: Voigta "Podręcznik technologii farmaceutycznej", str. 638, - D52A, Aultona "Farmaceutyka: Nauka opracowywania postaci farmaceutycznej leku" str. 4, rozdział zatytułowany "Podawanie doustne" - D3 oraz Bauera rozdział pt. "Chemiczna stabilność substancji czynnych" str. 205 - D43, które odnoszą się do tej kwestii, a mianowicie zastosowania w szybko rozpuszczających się kompozycjach środków aktywnych wrażliwych na działanie soku żołądkowego, co doprowadziło organ do błędnych konkluzji skutkujących uznaniem oczywistości wynalazku objętego przedmiotowym patentem,
c) sprzecznością ustaleń dokonanych przez UP z rzeczywistym stanem faktycznym sprawy, co przejawia się w błędnym, i nieznajdującym odzwierciedlenia w aktach sprawy, wskazaniu w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji stanowiska Skarżącego prezentowanego w toku postępowania, co potwierdza brak wnikliwej analizy akt sprawy, a w szczególności stanowiska Skarżącego oraz twierdzeń i dowodów przytaczanych na jego poparcie i niewyjaśnieniu istotnych okoliczności sprawy mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy,
d) pominięciem w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji analizy, która pozwoliłaby zrozumieć, w oparciu o jakie informacje czy dane z powołanych dokumentów D9 i D10 i D11 UP uznał, że spirorenon oraz drospirenon są "bliźniaczo podobne" i w testach in vivo zachowują się analogicznie, w sytuacji, gdy są to odmienne związki o różnej budowie i właściwościach fizykochemicznych, na co wskazywała strona skarżąca w pismach procesowych składanych w toku postępowania przed UP, a które to argumenty zostały przez organ pominięte i doprowadziły organ do błędnych konkluzji o braku nieoczywistości spornego rozwiązania,
e) sprzecznym z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie ustaleniem, że spirorenon będąc "bliźniaczo podobny" do drospirenonu będzie w zmikronizowanej postaci miał analogiczne działanie jak drospirenon, w sytuacji, gdy z żadnego dokumentu ze stanu techniki nie wynika, aby w jakichkolwiek badaniach był podawany pacjentkom zmikronizowany spirorenon w celu zbadania jego właściwości antykoncepcyjnych, wręcz przeciwnie, spirorenon nie był podawany pacjentkom lecz zdrowym mężczyznom lub małpom (dokumenty D9 do D11), w postaci niezmikronizowanej, a ponadto związek ten ma zupełnie inne działanie na organizm człowieka i nie jest wykorzystywany w środkach antykoncepcyjnych dla kobiet, co potwierdza brak wnikliwości w rozpoznaniu sprawy na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego,
f) dokonaniem sprzecznych ustaleń w odniesieniu do wskazanych przez UP założeń dokonywania oceny nieoczywistości wynalazku i braku wyjaśnienia tej sprzeczności w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji,
g) brakiem wskazania w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji jakie informacje w przytoczonych 11 dokumentach, na podstawie których UP stwierdził brak nieoczywistości rozwiązania, w połączeniu z dokumentem D8, stanowiącym najbliższy stan techniki, mogłyby doprowadzić specjalistę z tej dziedziny medycyny do prostego i rutynowego opracowania wynalazku, i w jaki sposób informacje w wymienionych dokumentach znawca miałby powiązać, aby osiągnąć pożądany rezultat,
h) pominięciu w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przeprowadzenia analizy "problem-rozwiązanie" i poprzestanie jedynie na wskazaniu kryteriów dokonania takiej oceny oraz przytoczeniu dokumentów, które zdaniem organu, podważają nieoczywistość wynalazku objętego przedmiotowym patentem bez wyjaśnienia w jaki sposób znawca w tej dziedzinie, na podstawie stanu techniki istniejącego w dacie pierwszeństwa wynalazku, mógłby w sposób prosty, rutynowy i bez wkładu twórczego dojść do rozwiązania objętego tym patentem,
i) błędnym określeniem stanu wiedzy specjalisty z dziedziny medycyny w dacie pierwszeństwa i bezpodstawnym przyjęciem, że w stanie techniki istniała zachęta do stworzenia wynalazku, w sytuacji, gdy z dokumentów złożonych do akt sprawy wynika wręcz zniechęcenie do podejmowania prób otrzymania skutecznego preparatu zawierającego drospirenon w postaci zmikronizowanej lub napylonej, ze względu na problem jego izomeryzacji w środowisku kwaśnym oraz brakiem wyjaśnienia uprawnionemu motywów rozumowania organu w tym zakresie,
2) art. 8 K.p.a. w zw. z art. 32 Konstytucji RP oraz w zw. z art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 K.p.a., poprzez naruszenie zasady budowania zaufania obywateli wobec organów administracji publicznej polegające na braku jakiegokolwiek wyjaśnienia w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, dlaczego wobec tego samego podmiotu, w oparciu o analogiczne dokumenty ze stanu techniki ten sam organ najpierw uznał zdolność patentową wynalazku objętego przedmiotowym patentem wydając decyzję o udzieleniu patentu, aby następnie, bez słowa komentarza, zaskarżoną decyzją unieważnić udzielony patent przeciwstawiając znane organowi dokumenty z postępowania zgłoszeniowego, w których wówczas nie znalazł podstaw do odmowy udzielenia patentu,
3) art. 6, art. 7, art.9 oraz art. 11 w zw. z art. 77 § 1 i art. 107 § 3 K.p.a., polegające na braku prawidłowego uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji, w szczególności poprzez brak wskazania jakichkolwiek argumentów w zakresie zmiany stanowiska UP w zakresie nieoczywistości wynalazku objętego przedmiotowym patentem w dacie pierwszeństwa,
4) art. 6 K.p.a., polegające na przeprowadzeniu postępowania administracyjnego w sposób rażąco sprzeczny z zasadą praworządności, a w szczególności poprzez dokonywanie ustaleń sprzecznych z materiałem dowodowym zgromadzonym w aktach sprawy, brakiem prawidłowego uzasadnienia decyzji oraz właściwego odniesienia się do argumentów i dowodów przytaczanych przez Uprawnionego jak też pominięciu szeregu dowodów i twierdzeń, co stanowi o wadliwości przeprowadzonego postępowania,
5) art. 32 Konstytucji RP, poprzez błędne zastosowanie przepisów i nieuwzględnienie podstawowej zasady równości podmiotów wobec prawa oraz równego traktowania podmiotów przez władze publiczne, co w sferze prawa administracyjnego winno przejawiać się w tym, że podmioty o tym samym statusie prawnym mogą na gruncie tych samych przepisów i w oparciu o analogiczne dowody oczekiwać takich samych rozstrzygnięć orzekających o ich uprawnieniach wynikających z przepisów prawa, zwłaszcza w sytuacji, gdy przedmiotem rozstrzygnięcia jest ten sam przedmiot sprawy,
6) art. 10 u.w., mającego zastosowanie na podstawie art. 315 ust. 3 P.w.p., poprzez:
a) błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że przy ocenie przesłanki nieoczywistości wystarczające jest ustalenie, że specjalista z dziedziny mógłby spróbować dokonać rozwiązania według wynalazku, w sytuacji gdy konieczne jest ustalenie, że specjalista rzeczywiście do takiej próby byłby zachęcony,
b) niewłaściwe zastosowanie w stanie faktycznym i prawnym sprawy, i w konsekwencji wadliwe uznanie, iż wynalazek objęty przedmiotowym patentem nie spełnia przesłanki nieoczywistości.
UP w odpowiedzi na skargę podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie oraz wniósł o oddalenie skargi.
Po rozpoznaniu skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 25 czerwca 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 2444/13 oddalił skargę uznając, że przy wydawaniu zaskarżonej decyzji nie doszło do naruszenia przepisów prawa w stopniu uzasadniającym jej uchylenie.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 21 czerwca 2016 r., sygn.. akt II GSK 30/15 uchylił powyższy wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. NSA wskazał, że Sąd I instancji zaniechał określenia wzorca kontroli prawnej w tej sprawie, którym się kierował przy orzekaniu. Nie wskazał przepisów prawa (procesowego i materialnego), w oparciu o które przeprowadził kontrolę decyzji UP RP pod względem jej zgodności z prawem.
Ponadto NSA wskazał, że Sąd I instancji popełnił uchybienia polegające na tym, że: 1) UP RP w swojej decyzji oparł swój zarzut braku nieoczywistości na 11 dokumentach, gdy Sąd I instancji wskazał tylko 5 dokumentów, bez wyjaśnienia dlaczego kontrolując postępowanie prowadzone przez UP RP Sąd I instancji wybrał tylko dokumenty D8, D3, D6 i D11, a pominął pozostałe dokumenty wymienione przez organ. Brak jest w rozważaniach Sądu I instancji wyjaśnienia dlaczego pominął przytoczone przez organ w uzasadnieniu decyzji na okoliczność braku nieoczywistości dokumenty: D 16 i D 38 oraz podręcznik Voigta i Farmakopei Polskiej, 2) Sąd I instancji nie zauważył, że organ w uzasadnieniu swojej decyzji nie odniósł się do tego dlaczego dokumenty przytoczone przez skarżącego zostały pominięte, 3) Sąd I instancji stwierdził, że: "Przedstawiona przez skarżącego istota opatentowanego rozwiązania różni się zatem od treści opisu patentu "(...)"". Tymczasem jest to bezpodstawne stwierdzenie, ponieważ w trakcie całego postępowania w tej sprawie nie został podniesiony taki zarzut i UP RP takiego zarzutu nie rozpatrywał, 4) Sąd I instancji sprzecznie z treścią decyzji organu i stanem faktycznym sprawy stwierdził, że: "z dokumentów D 13 i D 15 wynika, że jeszcze przed data pierwszeństwa doszło do publicznego stosowania wynalazku bowiem miała miejsce ostatnia faza testów klinicznych substancji wytworzonej według zakwestionowanego patentu." Tymczasem Urząd Patentowy w sposób jednoznaczny orzekł, że: "Odnośnie zarzutu braku nowości w kwestii badań klinicznych Kolegium stwierdza, że Wnioskodawca nie przedstawił dowodów uzasadniających twierdzenia w zakresie ujawnienia istoty wynalazku poprzez publiczne jego stosowanie."
NSA stwierdził również naruszenie przez Sąd I instancji art. 10 u.w. poprzez jego błędną wykładnię, podkreślając, że nie ma racji Sąd I instancji przyjmując, iż publiczne stosowanie wynalazku stanowi przesłankę oceny nieoczywistości wynalazku, ponieważ jest to przesłanka charakterystyczna dla oceny nowości wynalazku wskazana w treści art. 11 u.w.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z 28 listopada 2016 r., sygn. akt VI SA/Wa 1742/16 uchylił zaskarżoną decyzję uznając, że zarówno stan prawny jak i faktyczny nie zostały wyjaśnione przez organ w dostatecznym stopniu. Sąd rozpoznając sprawę ponownie w pełni poparł stanowisko NSA, że UP w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie odniósł się do tego dlaczego dokumenty przytoczone przez Skarżącego zostały pominięte.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 27 lipca 2017 r., sygn. akt II GSK 1895/17 uchylił powyższy wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. NSA stwierdził, że rozpoznając ponownie skargę Spółki niemieckiej Sąd I instancji był związany wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez NSA i, jako że poprzedni wyrok był obciążony naruszeniem art. 141 § 4 P.p.s.a., miał obowiązek ponownie skontrolować prawidłowość działania organu i legalność zaskarżonej decyzji – w odniesieniu do całości sprawy. Sąd I instancji w zasadzie oparł się wyłącznie (w dużej części je powtarzając) na motywach wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 czerwca 2016 r. Nie dostrzegł jednak, że stwierdzenia tam zawarte w istocie dotyczyły tylko pewnego zakresu decyzji UP – gdyż były odniesieniem się do zarzutów rozpoznawanej przez NSA skargi kasacyjnej. Tymczasem Sąd I instancji powinien był rozpoznać zarzuty skargi, ocenić, czy zaskarżona decyzja – przy uwzględnieniu wskazówek NSA, nawet jeśli została wydana z pominięciem 11 dokumentów, odpowiada prawu czy nie. Sąd I instancji, powinien był zbadać zasadność zarzutów skargi w odniesieniu do okoliczności, czy pominięcie tych dokumentów – nawet jeśli do niego doszło – miało wpływ na treść wydanej decyzji.
NSA wskazał również inne uchybienia Sądu I instancji podkreślając przy tym aktualność stwierdzeń NSA zawartych w wyroku z "(...)" czerwca 2016 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po ponownym rozpoznaniu sprawy zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa.
Przedmiotem sprawy jest unieważnienie patentu na wynalazek pt.: "Kompozycja farmaceutyczna etynyloestradiolu i drospirenonu i jej zastosowanie", z powodu uznania przez UP zasadności zarzutu Wnioskodawcy, braku nieoczywistości spornego wynalazku, w rozumieniu art. 10 u.w.
UP słusznie uznał, że ocena spełnienia przez przedmiotowy patent warunków wymaganych do jego uzyskania ma zostać dokonana według przepisów ustawy o wynalazczości. Jak wynika z art. 315 ust. 3 P.w.p., ustawowe warunki wymagane do uzyskania patentu, ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia wynalazku w UP. Sporny wynalazek został zgłoszony 31 sierpnia 2000 r., a więc w czasie gdy obowiązywała ustawa o wynalazczości.
Zgodnie z art. 255 ust. 1 pkt. 1 P.w.p., UP - w trybie postępowania spornego - rozstrzyga sprawy o unieważnienie patentu. Jak wynika z art. 89 ust. 1 P.w.p., w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania zaskarżonej decyzji, patent może być unieważniony w całości lub w części na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże ona, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania patentu. Wystąpienie zatem z wnioskiem o unieważnienie patentu w niniejszej sprawie, było uzależnione od wykazania przez Wnioskodawcę interesu prawnego w rozumieniu art. 28 K.p.a., w związku z art. 256 ust. 1 P.w.p.
Pojęcie "interes prawny", użyte w art. 28 K.p.a., rozumiane w bezpośrednim znaczeniu tego pojęcia, oznacza interes oparty na prawie lub chroniony przez prawo. O istnieniu interesu prawnego decydują, w myśl ugruntowanych poglądów orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, przepisy prawa materialnego przyznające stronie konkretne, indywidualne i aktualne korzyści (vide: m.in. wyrok NSA z 26 listopada 1998 r., sygn. akt II SA 1390/98). Również w wyroku z 5 października 1998 r., sygn. akt II SA 1104/98, Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że pojęcie strony może być wyprowadzone tylko z konkretnej normy prawnej, która może stanowić podstawę do sformułowania interesu lub obowiązku. Interes prawny w postępowaniu administracyjnym oznacza więc ustalenie przepisu prawa powszechnie obowiązującego, na podstawie którego można żądać skutecznie czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby, albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danej osoby. Od tak pojmowanego interesu prawnego trzeba odróżnić interes faktyczny, to jest stan, w którym dany podmiot wprawdzie jest bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa powszechnie obowiązującego, mającymi stanowić podstawę skutecznego żądania stosownych czynności organu administracji (podobnie: m.in. wyrok NSA z 22 lutego 1984 r., sygn. akt I SA 1748/83, niepublik.).
UP prawidłowo uznał, że Wnioskodawca posiadał w niniejszej sprawie interes prawny, występując z wnioskiem o unieważnienie przedmiotowego patentu, którego źródłem jest art. 20 Konstytucji RP oraz art. 6 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej. W orzecznictwie sądowym nie budzi wątpliwości teza, iż źródłem interesu prawnego w sprawach z zakresu własności przemysłowej mogą być nawet ogólne normy prawne kreujące prawo do prowadzenia działalności gospodarczej (art. 20 i art. 22 Konstytucji RP, art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej). Przy czym podkreśla się, że wywodzenie z tych przepisów interesu prawnego przy ubieganiu się o unieważnienie bezwzględnego prawa własności przemysłowej – prawa z patentu, konieczne jest wykazanie, dlaczego i z jakim skutkiem wpływa on na sytuację prawną wnioskodawcy. W tego rodzaju sprawach chodzi bowiem o tzw. prawo refleksowe kształtujące sytuację prawną wnioskodawcy nie wprost, lecz przez odebranie decyzją UP prawa ochronnego udzielonego wcześniej innemu podmiotowi (vide: wyrok NSA z 21 października 2013 r., sygn. akt 898/12 oraz wyrok NSA z 20 listopada 2008 r., sygn. akt II GSK 581/08).
Z akt sprawy wynika, że Wnioskodawca jest podmiotem konkurującym z Uprawionym w obszarze dotyczącym zakresu spornego prawa, ponieważ jak wskazał UP w zaskarżonej decyzji Wnioskodawca, tak jak Uprawniony prowadzi działalność gospodarczą w zakresie produktów leczniczych za pośrednictwem swojej spółki zależnej - "(...)"Sp. z o .o., także na terytorium Polski, a jednym z produktów leczniczych jest produkt ""(...)"". W związku z rozpoczęciem wprowadzania tego farmaceutyku na polski rynek Wnioskodawca znalazł się w realnej sytuacji zagrożenia ze strony Uprawnionego w postaci żądania zaniechania naruszania spornego patentu przez wprowadzenie leku "(...)"" do obrotu w Polsce. Uprawniony zarzucił Wnioskodawcy naruszenie kwestionowanego patentu i 1 października 2010 r. złożył do Sądu Okręgowego w "(...)", Wydział "(...)" Gospodarczy, pozew o naruszenie swoich praw.
Zgodnie z art. 10 u.w., wynalazkiem podlegającym opatentowaniu jest nowe rozwiązanie o charakterze technicznym, nie wynikające w sposób oczywisty ze stanu techniki i mogące się nadawać do stosowania. Nieoczywistość wynalazku czyli poziom wynalazczy, jak wynika z cyt. przepisu stanowi jedną z przesłanek zdolności patentowej. Dla spełnienia przesłanki nieoczywistości, czyli poziomu wynalazczego, konieczna jest, występująca w dniu zgłoszenia wynalazku do UP, różnica pomiędzy zgłoszonym rozwiązaniem, a stanem techniki jednak tego rodzaju, że przeciętny znawca, specjalista z danej dziedziny techniki, nie byłby w stanie pokonać jej w zawodowy i rutynowy sposób. Badanie zatem, czy zgłoszone rozwiązanie wykazuje poziom wynalazczy, wymaga wnioskowania w jakim stopniu rozwiązanie to wynika ze znanego stanu techniki. Istotne jest to, że dla oceny poziomu wynalazczego danego rozwiązania, należy odwołać się do całego stanu techniki, przy czym dane rozwiązanie może wynikać z prostego zestawienia kilku innych znanych wynalazków. Dlatego badając poziom wynalazczy, należy ustalić stan techniki najbliższy do rozpatrywanego wynalazku. Aby jednak ustalić najbliższy stan techniki do rozpatrywanego wynalazku konieczne jest ustalenie problemu technicznego rozwiązanego przez rozpatrywany wynalazek. Dopiero wówczas możliwa jest ocena twórczego charakteru postępu technicznego wynikającego z rozpatrywanego wynalazku, z punktu widzenia specjalisty z danej dziedziny, pod kątem rozważenia, czy specjalista doszedłby do tego rozwiązania w sposób rutynowy, bez wysiłku twórczego.
UP wskazał w zaskarżonej decyzji, że przedmiotem spornego patentu "(...)" jest kompozycja farmaceutyczna zawierająca drospirenon w ilości odpowiadającej dziennej dawce podawania kompozycji od 2-4 mg i jako drugi aktywny czynnik zawiera 17 a-etynyloestradiol w ilości odpowiadającej dziennej dawce podawania od 0,01-0,05 mg, wraz z jednym lub większą liczbą farmaceutycznie dopuszczalnych nośników lub zaróbek, przy czym drospirenon jest w postaci zmikronizowanej lub napylonej z roztworu na cząstki obojętnego nośnika. Zastosowanie przedmiotowej kompozycji zostało zastrzeżone do wytwarzania preparatu farmaceutycznego do hamowania owulacji u ssaka.
W przedmiotowej sprawie kluczowym zarzutem, który podniósł Skarżący dążąc do wykazania błędnej oceny UP o braku nieoczywistości spornego wynalazku, jest niewłaściwa identyfikacja przez UP problemu technicznego rozwiązanego przez sporny wynalazek.
Skarżący wyjaśnił w skardze, że ze stanu techniki przed datą pierwszeństwa wiadomo było, że w warunkach kwaśnych, np. w soku żołądkowym, drospirenon izomeryzuje do nieaktywnej pochodnej, czyli ulega szybkiej dezaktywacji pozbawiającej go właściwości terapeutycznych. Skarżący podkreślił, że związana z nietrwałością substancji aktywnej w środowisku kwaśnym, obawa co do dostępności biologicznej tej substancji po podaniu doustnym szybko rozpuszczalnej postaci, była ogólnie uwzględniana przez inżynierów postaci leków przy proponowaniu różnych postaci dawkowania i znacząco wpłynęła na niechęć inżynierów postaci leków do zastosowania drospirenonu w postaci zmikronizowanej, czyli ulegającej szybkiemu rozpuszczeniu w żołądku. Skarżący podkreślił zatem, że problem techniczny rozwiązany przez sporny wynalazek sprowadza się do pytania, jak zmodyfikować drospirenon, wiedząc o jego wrażliwości na kwas żołądkowy, aby osiągnąć wysoką biodostępność przy podawaniu doustnym, a nie do kwestii sposobu mikronizacji czy napylania drospirenonu.
W ocenie Sądu UP nie zidentyfikował błędnie problemu technicznego rozwiązanego przez sporny wynalazek. UP wskazał, że według Uprawnionego, problemem technicznym, była słaba rozpuszczalność i biodostępność drospirenonu substancji aktywnej kompozycji farmaceutycznej. UP wprawdzie nie wyjaśnił, że słaba rozpuszczalność i biodostępność drospirenonu wiąże się z wrażliwością na kwas żołądkowy drospirenonu, wskazał jednak, że problem rozpuszczalności i biodostępności miałby zostać rozwiązany poprzez mikronizację drospirenonu. Nie można zatem uznać, że UP nieprawidłowo zidentyfikował problem techniczny sprowadzając go do sposobu mikronizacji czy napylania drospirenonu, a nie do kwestii zwiększenia biodostępności drospirenonu, substancji aktywnej kompozycji farmaceutycznej, podawanego doustnie.
Problemem technicznym zatem w przypadku spornego wynalazku, co jasno określił UP w zaskarżonej decyzji, było zwiększenia rozpuszczalności i biodostępności drospirenonu, składnika kompozycji farmaceutycznej spornego wynalazku. Problem ten został rozwiązany w spornym wynalazku, poprzez mikronizację drospirenonu.
Sąd zauważa, że UP w dalszej części swojej argumentacji odniósł się także do kwestii izomeryzacji drospirenonu w środowisku kwaśnym, wskazując, że z dokumentów D9, D10 i D11 (publikacje Krause) wynika, że izomeryzacja drospirenonu obserwowana In vitro w środowisku kwaśnym nie powinna ograniczać wchłaniania przy podawaniu doustnym, w szczególności w przypadku niskiej dawki drospirenonu podawanej skutecznie z dokumentu D8.
Ponadto UP wyjaśnił, że mikronizacja nie jest problemem na podstawie dokumentów Krauze i, że dokumenty Krause (zwłaszcza D11) oraz D16 (przykład 5) omawiają uzyskanie lepszej biodostępności do podawanego doustnie zmikronizowanego spirenonu, związku bliźniaczo podobnego (według dokumentu D9, D10) do drospirenonu. UP wyjaśnił, że zmikronizowany spirorenon podawany pacjentkom bez problemu przechodzi do krwioobiegu i, że obydwa związki w testach In vitro zachowują się analogicznie.
UP wyjaśnił również, że w oparciu o dokumenty D3 i D6, D38 (Nikisch i inni Tetrahedron Letters z 1986 r. mechanizm izomeryzacji drospirenonu) a także D11, specjalista niewątpliwie będzie przekonany, że w celu poprawienia szybkości rozpuszczania w preparacie opisanym w dokumencie D8 trzeba zastosować postać drospirenonu o zwiększonej powierzchni kontaktu z rozpuszczalnikiem, w szczególności postać zmikronizowaną. Podkreślenia wymaga, na co wskazał UP, że dokument D3 (Aulton, Pharmaceutics, The Science of Dosage form Design), a zwłaszcza fragment zatytułowany "Wielkość cząstek", potwierdza, że w przypadku słabo rozpuszczalnych leków, dla których szybkość rozpuszczania jest czynnikiem ograniczającym ilość leku skutecznie wchłanianego po podaniu doustnym, zwiększenie tempa rozpuszczalności poprzez mikronizację jest oczywistym sposobem służącym poprawie biodostępności. Ponadto z dokumentu D6 tytuł artykułu pt. "Micronization: A metod of Improving the Bioavalability of Poorly Soluble Drugs"("Mikronizacja: Metoda zwiększania biodostępności słabo rozpuszczalnych leków") wynika, że mikronizacja zwiększa szybkość rozpuszczania co prowadzi do poprawy biodostępności słabo rozpuszczalnych leków.
Powyższe wskazuje, zdaniem Sądu, że UP prawidłowo ujmował problem techniczny przedstawiany przez Skarżącego, uwzględniając też izomeryzację drospirenonu w środowisku kwaśnym i odniósł się do tego problemu, bazując na dokumentach D3, D6, D9, D10, D11, D16 i D38.
Dlatego Sąd doszedł do wniosku, że podniesiony przez Skarżącego zarzut, iż UP błędnie określił problem rozwiązany przez sporny patent, jest niezasadny.
Sąd za niezasadny uznał również zarzut, braku wskazania w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji jakie informacje w przytoczonych 11 dokumentach, na podstawie których UP stwierdził brak nieoczywistości rozwiązania, w połączeniu z dokumentem D8, mogłyby doprowadzić specjalistę z tej dziedziny medycyny do prostego i rutynowego opracowania wynalazku, i w jaki sposób informacje w wymienionych dokumentach znawca miałby powiązać, aby osiągnąć pożądany rezultat. W ocenie Sądu, UP wyjaśnił w zaskarżonej decyzji z jakich powodów doszedł do wniosku, że sporny wynalazek nie spełnił przesłanki nieoczywistości wymaganej dla uznania zdolności patentowej wynalazku. Wbrew zarzutowi, UP precyzyjnie wskazał zatem jakie informacje wynikające ze stanu techniki znanego na dzień zgłoszenia spornego wynalazku do UP, i ich powiązanie doprowadziłyby specjalistę z tej dziedziny medycyny do prostego i rutynowego opracowania spornego wynalazku.
Jak wynika z zaskarżonej decyzji, UP uznał dokument D8 z 1995 r., za najbliższy stan techniki. Dokument ten opisuje pozytywne wyniki testów klinicznych dotyczących stosowania doustnego hormonalnego preparatu antykoncepcyjnego zawierającego etynyloestradiol i prodestagen o właściwościach antymineralokortykoidowych, tj. natriuretycznych (drospirenon). Z dokumentu tego wynika, że kombinacja zawierająca 3mg/0,03mg drospirenonu/etynyloestradiolu jest skuteczna i bezpieczna w przypadku doustnej antykoncepcji. Z dokumentu nie wynika wprawdzie, aby drospirenon występował w zmikronizowanej postaci, dawka natomiast obydwu hormonów odpowiada ilościom zastrzeganym w spornym patencie. UP wskazał, że również z dokumentów D4, D5 i D7, wynika skład kompozycji antykoncepcyjnych o zastrzeganym składzie jakościowo-ilościowym w spornym patencie. UP wyjaśnił następnie, że z dokumentów D3 i D6, o czym była już mowa powyżej, wynika, że w przypadku słabo rozpuszczalnych leków, dla których szybkość rozpuszczania jest czynnikiem ograniczającym ilość leku skutecznie wchłanianego po podaniu doustnym, zwiększenie tempa rozpuszczalności poprzez mikronizację jest oczywistym sposobem służącym poprawie biodostępności.
UP wskazał też, że mikronizacja jako technika była ogólnie znana w dacie pierwszeństwa co potwierdza również definicja mikronizacji zamieszczona w Farmakopei Polskiej (załącznik 6: tabela 3 do załącznika do protokołu z "(...)" września 2012 r.). UP odwołał się także do podręcznika dla studentów pt. "Farmacja stosowana" gdzie zostały omówione techniki mikronizacji, urządzenia do mikronizacji jak i powiązanie rozdrobnienia substancji. Odniósł się również do "Podręcznika technologii farmaceutycznej" Rudolfa Voigta (wyd. 1987 strony 473-474 oraz 638 – D52 i D52A), gdzie została ujawniona technika napylania, co jak wyjaśnił UP, dawało specjaliście wiedzę, w dacie pierwszeństwa patentu, jak uzyskać drospirenon w postaci napylonej z roztworu na cząstki obojętnego nośnika zgodnie z zastrzeżeniem 1 spornego patentu.
W ocenie Sądu zestawienie powyższych informacji płynących z dokumentów, na które powołał się UP, nasuwa rozwiązanie problemu technicznego przedstawionego przez Skarżącego, co wyraził UP w stwierdzeniu, że łącząc wnioski wynikające z najbliższego stanu techniki, że doustne stosowanie niezmikronizowanego drospirenonu nie rodzi żadnych problemów z ustaleniami stwierdzającymi, że szybko rozpuszczające się postaci słabo rozpuszczalnych leków wykazują zwiększoną bioprzyswajalność, specjalista w dziedzinie będzie dostatecznie zmotywowany, żeby wykorzystać szybko rozpuszczające się zmikronizowane postacie drospirenonu w celu podniesienia biodostępności.
Dlatego też Sąd zgadza się ze stwierdzeniem UP, że specjalista przy rozpatrywaniu przedmiotowego problemu technicznego miałby możliwość, bez dokonań twórczych, w sposób zawodowy i rutynowy dojść do zastrzeganego rozwiązania.
Trudno zgodzić się z twierdzeniem Skarżącego, że UP dokonał błędnego określenia stanu wiedzy specjalisty z dziedziny medycyny w dacie pierwszeństwa i bezpodstawnie przyjął, że w stanie techniki istniała zachęta do stworzenia wynalazku, podczas gdy z dokumentów złożonych do akt sprawy wynika wręcz zniechęcenie do podejmowania prób otrzymania skutecznego preparatu zawierającego drospirenon w postaci zmikronizowanej lub napylonej, ze względu na problem jego izomeryzacji w środowisku kwaśnym. Sąd zauważa bowiem, że jeżeli z dokumentów D9, D10, D11, które dotyczą badań nad spirorenonem, wynika, że podawany doustnie jest on wchłanialny pomimo wrażliwości na środowisko kwaśne, z dokumentów D9 i D11 wynika wskazanie, że w wyniku mikronizacji spirorenonu nastąpiłaby optymalizacja wchłaniania jego wyższych dawek, z dokumentu D9 wynika, że odnośnie izomeryzacji w testach in vitro spironenon oraz drospirenon zachowują się analogicznie, to w ocenie Sądu z tak zarysowanego stanu techniki wypływa oczywisty wniosek czy też zachęta do zastosowania drospirenonu w postaci zmikronizowanej, gdyż w takiej postaci podany doustnie pomimo wrażliwości na środowisko kwaśne zachowa on swoje właściwości aktywne i wchłanialność do krwioobiegu.
Skarżący podniósł również zarzut, dotyczący braku w zaskarżonej decyzji analizy, która pozwoliłaby zrozumieć, w oparciu o jakie informacje czy dane z powołanych dokumentów D9 i D10 i D11, UP uznał, że spirorenon oraz drospirenon są "bliźniaczo podobne" i w testach in vivo zachowują się analogicznie, w sytuacji, gdy są to odmienne związki o różnej budowie i właściwościach fizykochemicznych. W uzasadnieniu skargi Skarżący, podobnie jak w postępowaniu przed UP, powołując się na analizę przeprowadzoną przez prof. M.C. Daviesa, podniósł, że spirorenon oraz drospirenon charakteryzują się innymi właściwościami izomeryzacji w środowisku kwaśnym. Zdaniem Skarżącego nieprawdą jest, że z dokumentów D9 i D10, wynika, że drospirenon i spirorenon "zachowują się analogicznie" i są "bliźniaczo podobne". Skarżący podkreślił również, że w żadnym z przytoczonych przez Wnioskodawcę dokumentów nie badano spirorenonu w postaci zmikronizowanej, w tym w badaniach opisanych w dokumentach D9 i D11 spirorenon był stosowany w postaci niezmikronizowanej, a jedynym dokumentem zawierającym jakiekolwiek odniesienie do mikronizacji spirorenonu jest dokument D9, w którym autorzy w części poświęconej jedynie dyskusji otrzymanych wyników sugerują podawanie wyższych dawek spirorenonu w postaci zmikronizowanej w celu uzyskania jego większej biodostępności. Ponadto Skarżący wskazał, że doświadczeniom opisanym w dokumencie D11 poddano 13 mężczyzn, w doświadczeniach opisanych w dokumencie D10 wykorzystano małpy, a doświadczeniom przedstawionym w dokumencie D9, poddano jedynie dwóch mężczyzn. Tymczasem przedmiotem wynalazku jest stosowany jedynie u kobiet środek antykoncepcyjny zawierający jako substancję aktywną drospirenon.
Odnosząc się do powyższych kwestii należy wskazać, że UP stwierdzając, że specjalista zastosuje zmikronizowaną postać drospirenonu, oparł się na dokumentach D3, D6, D11 i D38, nie na dokumentach D9 i D11. Ponadto nie tylko w dokumencie D9 sugeruje się podawanie wyższych dawek spirorenonu w postaci zmikronizowanej w celu uzyskania jego większej biodostępności, ale sugestia taka odnośnie spirorenu wynika również z dokumentu D11. Wskazania też wymaga, że UP, nie twierdził w zaskarżonej decyzji, że z dokumentów D9, D10 i D11 wynika, że badaniom z wykorzystaniem spirorenonu poddano kobiety. UP natomiast, istotnie stwierdził, że spirorenon jest związkiem bliźniaczo podobnym do drospirenonu, opierając się na dokumentach D9 i D10. Wyjaśnienia jednak wymaga, że analiza dokumentu D9, w szczególności schematów budowy spirorenonu oraz drospirenonu, który określony jest jako 1,2-dihydro-spirorenone, zamieszczonych na fig. 1 tego dokumentu, pozwala stwierdzić, że posiadają one bardzo podobną budowę. Ponadto należy dodać, co też wskazuje Skarżący w skardze, że dokument D9 odnosi się do izomeryzacji drospirenonu in vitro, choć jak wskazał Skarżący nie przedstawia on żadnych danych czy informacji dotyczących wchłaniania drospirenonu po podaniu doustnym, a wszystkie dane dotyczą spirorenonu.
W ocenie Sądu, informacje płynące z powyższych dokumentów, co było już wskazane wcześniej, pozwalają na stwierdzenie przez UP, że obydwa związki są bliźniaczo podobne i że zmikronizowany spirorenon podawany pacjentkom bez problemu przechodzi do krwioobiegu, obydwa związki w testach In vitro zachowują się analogicznie, co jest wskazówką dla specjalisty.
Zdaniem Skarżącego, wnioski UP oparte są na spekulacjach lub przypuszczeniach, które nie mają żadnego poparcia w dokumentach opisanych w stanie faktycznym - stanie techniki przedmiotowego patentu. Sąd jednak nie zgadza się z tą opinią. W ocenie Sądu, UP przedstawił spójny, logiczny wywód oparty na przywołanych w zaskarżonej decyzji dokumentach stanowiących stan techniki na dzień zgłoszenia spornego wynalazku, w świetle którego specjalista z przedmiotowej dziedziny, za którego UP słusznie uznał przeciętnego praktyka dysponującego ogólnie dostępną wiedzą z tej dziedziny, mającego pełny dostęp do wszystkiego co tworzy stan techniki, a w szczególności do omówionych dokumentów, doszedłby do zastrzeganego rozwiązania, otrzymując kompozycję farmaceutyczną do hamowania owulacji u ssaka o składzie drospirenon od 2-4 mg i 17 a-etynyloestradiol od 0,01- 0,05 mg wraz z jednym lub większą liczbą farmaceutycznie dopuszczalnych nośników lub zaróbek, z drospirenonem w postaci zmikronizowanej lub napylonej z roztworu na cząstki obojętnego nośnika. W związku z tym Sąd nie stwierdził też, aby UP dokonał sprzecznych ustaleń w odniesieniu do przyjętych przez siebie założeń dokonywania oceny nieoczywistości wynalazku, albo ustaleń sprzecznych z rzeczywistym stanem faktycznym sprawy, co miało się przejawić w błędnym i nieznajdującym odzwierciedlenia w aktach sprawy, wskazaniu w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji stanowiska Skarżącego prezentowanego w toku postępowania. W ocenie Sądu, w zaskarżonej decyzji stanowisko Skarżącego nie zostało przedstawione w błędny sposób, nieznajdujący odzwierciedlenia w aktach sprawy, w każdym razie nie zostało ono zniekształcone w sposób, który mógłby mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie. Skarżący stwierdził również, że w wyniku braku uwzględnienia przez UP przedstawionych w toku postępowania administracyjnego przez Skarżącego i szczegółowo wymienionych w zarzutach skargi, dziesięciu dokumentów (D24, D40, D41, D44, D45, D52A, D61, D62, D63 i analizy prof. M.C. Daviesa), UP błędnie rozpoznał problem techniczny bowiem wszystkie te dokumenty świadczą o istniejącej przeszkodzie przy opracowywaniu środka antykoncepcyjnego zawierającego drospirenon w postaci zmikronizowanej lub napylonej, której specjalista był świadomy w dacie pierwszeństwa, a chodzi o informację, której specjalista był świadomy, a która jest wprost zawarta w pominiętej części podręcznika D3, że związki aktywne wrażliwe na działanie kwasu żołądkowego nie powinny być podawane w silnie rozdrobnionej postaci, prowadzącej do szybkiego rozpuszczenia leku w żołądku, gdyż może to doprowadzić do obniżenia dostępności biologicznej w wyniku dezaktywacji środka aktywnego.
Odnosząc się do powyższych zarzutów, należy zgodzić się ze Skarżącym, że UP w ogóle nie odniósł się w zaskarżonej decyzji do wymienionych powyżej dokumentów, przedstawionych przez Skarżącego na poparcie swojego stanowiska. UP, odniósł się szczegółowo do tych dokumentów dopiero w odpowiedzi na skargę, co nie zmienia wadliwości zaskarżonej decyzji w tym zakresie i czyni zasadną krytykę zaskarżonej decyzji przez Skarżącego. Sąd całkowicie zgadza się w tym zakresie ze Skarżącym, który domaga się, zgodnie zresztą z obowiązującymi organ regułami prowadzenia postępowania administracyjnego, aby organ rozstrzygając sprawę odniósł się do wszystkich podnoszonych przez stronę kwestii, tym bardziej tych, które wskazywane są przez stronę jako istotne. Niemniej jednak, Sąd może uwzględnić skargę z powodu naruszenia przepisów postępowania, tylko wówczas jeżeli naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a.). Sąd doszedł do wniosku, że w przedmiotowej sprawie nie doszło do tego rodzaju naruszenia przepisów postępowania. UP bowiem, jak to już zostało stwierdzone, w sposób spójny i logiczny wykazał, że specjalista z przedmiotowej dziedziny doszedłby do spornego rozwiązania w sposób zawodowy i rutynowy, nie wymagający twórczych dokonań, na podstawie stanu techniki z dnia pierwszeństwa. UP oparł się na konkretnych dokumentach stanowiących stan techniki z daty pierwszeństwa, których analiza potwierdza wywód i argumentację przedstawioną przez organ w zaskarżonej decyzji. Analiza tych dokumentów wskazuje, że nie wynika z nich przeszkoda, na którą powołuje się Skarżący, w postaci informacji zniechęcającej inżynierów postaci leków do zastosowania drospirenonu w postaci zmikronizowanej, ze względu na to, że związki aktywne wrażliwe na działanie kwasu żołądkowego nie powinny być podawane w silnie rozdrobnionej postaci, prowadzącej do szybkiego rozpuszczenia leku w żołądku, gdyż może to doprowadzić do obniżenia dostępności biologicznej w wyniku dezaktywacji środka aktywnego. Dokumenty, na które powołał się UP, a które według Skarżącego potwierdzają podnoszoną przez Niego przeszkodę, czyli dokumenty D3, D6 i D52, dotyczą leków wrażliwych na kwas o wiele bardziej niż drospirenon oraz leków, które nie są lekami słabo rozpuszczalnymi, w związku z czym, jak wskazał UP w odpowiedzi na skargę, nie mogą świadczyć o istnieniu uprzedzeń do stosowania łatwiej rozpuszczalnych form drospirenonu, który jest lekiem słabo rozpuszczalnym oraz mniej wrażliwym na działanie kwasu. Dlatego też w ocenie Sądu, na podstawie dokumentów na, których oparł się UP, uprawnione jest stwierdzenie, że w przypadku słabo rozpuszczalnych leków, dla których szybkość rozpuszczania jest czynnikiem ograniczającym ilość leku skutecznie wchłanianego po podaniu doustnym, zwiększenie tempa rozpuszczalności poprzez mikronizację jest oczywistym sposobem służącym poprawie biodostępności, o czym świadczy dokument D3, a zwłaszcza fragment zatytułowany "Wielkość cząstek" oraz dokument D6 tytuł artykułu "Mikronizacja: Metoda zwiększania biodostępności słabo rozpuszczalnych leków". W konsekwencji uprawnione jest też stwierdzenie oparte na łącznym rozpatrzeniu dokumentów na których oparł się UP, że doustne stosowanie niezmikronizowanego drospirenonu nie rodzi żadnych problemów z ustaleniami stwierdzającymi, że szybko rozpuszczające się postaci słabo rozpuszczalnych leków wykazują zwiększoną bioprzyswajalność, specjalista zatem w dziedzinie będzie dostatecznie zmotywowany, żeby wykorzystać szybko rozpuszczające się zmikronizowane postacie drospirenonu w celu podniesienia biodostępności.
Sąd stwierdza zatem, że dokumenty, na które powołał się UP, stanowiące stan techniki na dzień zgłoszenia spornego wynalazku, były wystarczającymi dokumentami, pozwalającymi na ocenę spełnienia przez sporny wynalazek przesłanki nieoczywistości oraz prawidłowe rozstrzygniecie sprawy, a brak odniesienia się przez organ w zaskarżonej decyzji do pozostałych dokumentów znajdujących się w aktach administracyjnych sprawy, nie miało istotnego wpływu na prawidłowość wydanej decyzji.
Z powyższych względów, Sąd stwierdza, iż brak jest podstaw do uwzględnienia zarzutu skargi, dotyczącego naruszenia art. 7, art. 76, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 K.p.a., poprzez brak wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy oraz dowolną ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów, jak również zarzutu naruszenia art. 6 K.p.a. i przeprowadzenia postępowania administracyjnego w sposób rażąco sprzeczny z zasadą praworządności, w szczególności poprzez dokonywanie ustaleń sprzecznych z materiałem dowodowym zgromadzonym w aktach sprawy, brakiem prawidłowego uzasadnienia decyzji oraz właściwego odniesienia się do argumentów i dowodów przytaczanych przez Uprawnionego jak też pominięciu szeregu dowodów i twierdzeń.
Brak jest też podstaw do uwzględnienia zarzutu skargi, dotyczącego naruszenia art. 10 u.w., poprzez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że przy ocenie przesłanki nieoczywistości wystarczające jest ustalenie, że specjalista z dziedziny mógłby spróbować dokonać rozwiązania według wynalazku, w sytuacji gdy konieczne jest ustalenie, że specjalista rzeczywiście do takiej próby byłby zachęcony oraz wadliwe uznanie, iż wynalazek objęty przedmiotowym patentem nie spełnia przesłanki nieoczywistości. UP, co zostało już powiedziane, wykazał w zaskarżonej decyzji, że w oparciu o omówione w niej dokumenty stanowiące stan techniki na dzień zgłoszenia spornego wynalazku, specjalista z przedmiotowej dziedziny, doszedłby do zastrzeżonego rozwiązania, w związku z czym wynalazek nie spełniał jednej z przesłanek warunkujących zdolność patentową wynalazku, jaką jest nieoczywistość rozwiązania o charakterze technicznym będącego przedmiotem wynalazku. Trudno zatem zgodzić się ze Skarżącym, że UP błędnie zinterpretował art. 10 u.w. i wadliwie uznał, że sporny wynalazek nie spełnia przesłanki nieoczywistości.
Sąd uznał również za niezasadne zarzuty skargi dotyczące braku uzasadnienia stanowiska UP w postępowaniu o unieważnienie patentu w odniesieniu do postępowania zgłoszeniowego. Przede wszystkim Sąd zauważa, że cały wywód UP odnoszący się do kwestii braku nieoczywistości spornego wynalazku, wyjaśnia dlaczego patent na sporny wynalazek został unieważniony, dlatego też trudno zgodzić się ze stanowiskiem Skarżącego, że UP najpierw uznał zdolność patentową wynalazku objętego przedmiotowym patentem wydając decyzję o udzieleniu patentu, aby następnie, bez słowa komentarza, zaskarżoną decyzją unieważnić udzielony patent przeciwstawiając znane organowi dokumenty z postępowania zgłoszeniowego, w których wówczas nie znalazł podstaw do odmowy udzielenia patentu. Nie można zatem uwzględnić zarzutu braku prawidłowego uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji w tym zakresie i naruszenia w związku z tym art. 6, art. 7, art. 9 oraz art. 11 w zw. z art. 77 § 1 i art. 107 § 3 K.p.a.
Dodać też należy, że sam ustawodawca, poprzez regulację prawną na gruncie Prawa własności przemysłowej, odrębnych trybów postępowania zgłoszeniowego oraz postępowania o unieważnienie patentu, wszczynanego czy to w drodze sprzeciwu, czy też wniosku o unieważnienie patentu, stworzył taką możliwość, że udzielony patent w danym stanie technicznym może zostać następnie unieważniony w tym samym stanie technicznym. Przedmiotowe postępowanie toczyło się zatem w ustawowym trybie, którego istota polega na możliwości unieważnienia wcześniej udzielonego patentu i, jak już wcześniej wskazano, UP precyzyjnie wyjaśnił motywy zaskarżonego rozstrzygnięcie. Z tego powodu nie można też uznać za zasadny zarzut naruszenia art. 8 K.p.a. w zw. z art. 32 Konstytucji RP oraz w zw. z art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 K.p.a., poprzez naruszenie zasady budowania zaufania obywateli wobec organów administracji publicznej, jak również art. 32 Konstytucji RP, poprzez nieuwzględnienie zasady równości podmiotów wobec prawa, która w sferze prawa administracyjnego winna przejawiać się w tym, że podmioty o tym samym statusie prawnym mogą na gruncie tych samych przepisów i w oparciu o analogiczne dowody oczekiwać takich samych rozstrzygnięć orzekających o ich uprawnieniach wynikających z przepisów prawa. Z całą pewnością naruszeniem tej zasady nie jest prowadzenie przez UP postępowania administracyjnego o unieważnienie patentu, w którym ścierają się przeciwstawne interesy prawne i faktyczne biorących udział w tym postępowaniu stron oraz unieważnienie patentu w wyniku takiego postępowania, jeżeli w jego toku zostanie wykazane, że decyzja o udzieleniu tego patentu była wadliwa i naruszała przepisy prawa.
Sąd nie stwierdził zatem w niniejszej sprawie naruszenia przez UP przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ani naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy.
Z powyższych względów, uznając skargę za niezasadną, Sąd na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 z późn. zm.), orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło