VI SA/Wa 223/13
WyrokWSA w Warszawie2013-09-06
Skład orzekający: Urszula Wilk, Magdalena Maliszewska, Zbigniew Rudnicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżąca spółka, jako załadowca, miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, uzasadniające nałożenie na nią kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżąca spółka, jako załadowca, miała wpływ na powstanie naruszenia przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu. Działania skarżącej, polegające na załadunku towaru w ilości przekraczającej dopuszczalną masę całkowitą pojazdu, świadczą o jej zgodzie na naruszenie przepisów, co uzasadnia nałożenie na nią kary pieniężnej na podstawie art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych.Stan faktyczny
Spółka K. Sp. z o.o. Sp. k. została ukarana karą pieniężną w wysokości 13500 zł za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi oraz dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów. Organ uznał spółkę za załadowcę, który miał wpływ na powstanie naruszenia, ponieważ zezwolił na wyjazd pojazdu nienormatywnego na drogę publiczną. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając błędne zastosowanie przepisów prawa i naruszenie procedury administracyjnej, twierdząc, że nie miała wpływu na naruszenie, a zlecała transport drogą wewnętrzną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Urszula Wilk Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 września 2013 r. sprawy ze skargi K. Sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2012 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Decyzją z dnia [...] listopada 2012 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2012 r. o nałożeniu na K. Sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą w K. (dalej : skarżąca) kary pieniężnej w wysokości 13500 (trzynaście tysięcy pięćset) złotych.
Ww. decyzja została wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., Dz. U. z 2011 r., Nr 76, poz. 409), art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13 g ust. 1 i 1b pkt 2, art. 40 c, art. 41 ust. 4, 5 i 6 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm., Dz. U. z 2011 r. Nr 222, poz. 1321) oraz lp. 6 pkt 6 lit. d), Ip. 6 pkt 7 lit. d) i e), Ip. 9 pkt 5 lit. b) załącznika nr 2 do ww. ustawy, art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm., Dz. U. z 2011 r. Nr 222, poz. 1321), art. 5 w zw. z art. 8 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy — Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U z 2011 r. Nr 222, poz. 1321).
Zaskarżoną decyzją nałożono na stronę karę pieniężną w wysokości 13500 (trzynaście tysięcy pięćset) złotych.
Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 8 t dla:
1. pojedynczej osi napędowej pojazdów silnikowych,
2. potrójnej osi pojazdów silnikowych, przyczep i naczep przy odległości pomiędzy osiami składowymi większej niż 1,3 m i nie większej niż 1,4 m, oraz
3. dopuszczalnej masy całkowitej.
W dniu [...] czerwca 2012 r. w miejscowości B. na drodze wojewódzkiej nr 964 zatrzymano do kontroli zespół pojazdów składający się z ciągnika marki S. o nr rej. [...] wraz z naczepą marki K. o m rej. [...]. Zespołem pojazdów kierował Pan A. G., który wykonywał przewóz drogowy pospółki w imieniu Pana G.W. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą U. Załadowcą przewożonego towaru była K.Sp. z o.o. Sp. k. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] czerwca 2012 r.
Pełnomocnik skarżącej spółki w odwołaniu decyzji organu I instancji zarzucił naruszenie art. 13g ust. 1b ustawy o drogach publicznych przez błędne jego zastosowanie, oraz art. 7, art. 77 § 1, art. 11, art. 80, art. 89 § 2, oraz art. 107 § 1 i 3 Kpa poprzez brak zastosowania lub niewłaściwe zastosowanie. Skarżący wskazał, iż organ w treści zaskarżonej decyzji, nie wskazał, w jakiej roli występuje skarżąca spółka, jak również nie wskazał dokładnej podstawy prawnej. Ponadto pełnomocnik informuje, iż organ I instancji wydając decyzję w żaden sposób nie odniósł się do treści zamówienia [...] z dnia [...] czerwca 2012 r., na które to powoływała się skarżąca spółka, opierając się na zeznaniu świadka - kontrolowanego kierowcy, który jej zadaniem miał interes, aby odpowiedzialnością obarczyć spółkę. Pełnomocnik wskazał, iż skarżąca kwestionuje zeznania kontrolowanego kierowcy jakoby zlecała transport towaru do Ł.i jakoby konieczny był wyjazd na drogę publiczną. W ocenie pełnomocnika nie ma żadnych podstaw, by odpowiedzialnością za działania wykonującego przejazd obarczać skarżącą spółkę, w związku z czym wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Organ odwoławczy w decyzji z dnia [...] listopada 2012 r. wskazał, iż stosownie do art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym, ruch pojazdu lub zespołu pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, albo którego wymiary lub masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy jest dozwolony tylko pod warunkiem uzyskania zezwolenia.
W myśl art. 13g ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych za przejazd pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu, wymierza się karę pieniężną w drodze decyzji administracyjnej. Zgodnie z art. 13g ust. 1b, powyższą karę nakłada się na:
1) podmiot wykonujący przejazd;
2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Zgodnie z art. 40c ww. ustawy w przypadku stwierdzenia, że pojazd przekracza dopuszczalna masę całkowitą, naciski osi, wymiary lub przejazd pojazdu odbywa się bez zezwolenia wymaganego przepisami o ruchu drogowym, inspektor Inspekcji Transportu Drogowego (...) ma prawo wymierzenia i pobrania kary pieniężnej (...).
Stosownie do art. 41 ust. 4 i 5 ww. ustawy wykaz dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11 5 t oraz wykaz dróg krajowych i dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, ustalone zostały rozporządzeniami Ministra Infrastruktury z dnia 14 lipca 2010 r. (odpowiednio: Dz. U. Nr 138, poz. 932 i poz. 933 ze zm.). Droga wojewódzka nr 964 nie została wymieniona w ww. rozporządzeniach. Zastosowanie znajduje więc art. 41 ust. 6, w myśl którego drogi inne niż określone na podstawie ust. 4 i 5 stanowią sieć dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t.
W przypadku potrójnej osi pojazdów silnikowych, przyczep i naczep, przy odległości pomiędzy osiami składowymi większej niż 1,3 m i nie większej niż 1,4 m dopuszczalna jest maksymalna suma nacisków osi do 21,8 t w myśl zapisów lp. 6 pkt 6 załącznika nr 2 do ustawy o drogach publicznych. W załączniku tym określone są wysokości kar pieniężnych (o których mowa w powołanym wyżej art. 13g ust. 1 ww. ustawy), za przekroczenie dopuszczalnej masy oraz dopuszczalnych nacisków osi na drogach.
W przypadku zespołu pojazdów składającego się z dwuosiowego ciągnika siodłowego i trzyosiowej naczepy dopuszczalna masa całkowita może wynosić do 40 t włącznie w myśl zapisów lp. 9 pkt 5 załącznika nr 2 do ustawy o drogach publicznych. W załączniku tym określone są wysokości kar pieniężnych (o których mowa w powołanym wyżej art. 13g ust. 1 ww. ustawy), za przekroczenie dopuszczalnej masy oraz dopuszczalnych nacisków osi na drogach.
Miejsce ważenia legitymuje się protokołem z pomiaru równości terenu, z dnia [...] marca 2012 r., który zatwierdza stanowisko do ważenia pojazdów. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10 C o nr fabrycznym [...] i [...]. Wagi te w dniu kontroli legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w K. z datą ważności do 30 kwietnia 2013 r. Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli nr [...] z dnia [...] czerwca 2012 r.
W wyniku ważenia organ I instancji stwierdził następujące naruszenia dopuszczalnych norm:
- nacisk 10,70 t na pojedynczej osi napędowej pojazdu - przekroczenie o 2,70 t,
- nacisk 26,10 t na potrójnej osi nienapędowej naczepy - przekroczenie o 4,30 t,
- łączna masa zespołu pojazdów 43,65 t - przekroczenie dmc o 3,65 t,
- przewoźnik nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
Wysokość kar pieniężnych za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 8 t, określona jest w załączniku nr 2 do ustawy o drogach publicznych. Kary te wynoszą odpowiednio:
Lp. 6: Za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których jest dopuszczony ruch pojazdów o naciskach osi do 8,0 t:
- pkt 6 dla potrójnej osi pojazdów silnikowych, przyczep i naczep, przy odległości pomiędzy osiami składowymi większej niż 1,3 m i nie większej niż 1,4 m o sumie nacisków osi:
-- lit. d) powyżej 24,8 t do 26,3 t 9000 zł
- pkt 7 dla pojedynczej osi napędowej pojazdów silnikowych o nacisku osi:
-- lit. d) powyżej 9,0 t do 9,5 t 1200 zł
-- lit. e) za każde rozpoczęte przekroczenie o 0,5 t powyżej 9,5 t dodatkowo 900 zł
Lp. 9: Za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej:
- pkt 5 pojazdu członowego składającego się z dwuosiowego ciągnika siodłowego i trzyosiowej naczepy:
-- lit. b) powyżej 40,0 t do 50,0 t 600 zł.
W niniejszej sprawie kara pieniężna wynosi: 9000 zł + 1200 zł + (900 zł x 3) + 600 zł = 13500 złotych.
Organ odwoławczy rozważywszy argumenty skarżącego stwierdził, iż w świetle obecnie obowiązujących regulacji prawnych nie mogą one stanowić podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji.
Organ odwoławczy wskazał, iż w chwili rozpatrywania sprawy przez organ odwoławczy zmienił się stan prawny, gdyż weszła w życie w całości ustawa z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy — Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U z 2011 r. Nr 222, poz. 1321). Stosownie do art. 5 ust. 1 ww. ustawy do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe.
Wprowadzając przepis art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, ustawodawca uznał, że krąg podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego może być szerszy. Dał w ten sposób sygnał, iż nie tylko przewoźnicy poruszający się po drogach publicznych powinni być zainteresowani, aby ich pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych nacisków osi i dopuszczalnej masy całkowitej. W procesie załadunku uczestniczą bowiem nie tylko sami kierowcy pojazdów; co więcej - decydującą rolę w tych czynnościach, które wszak nie są obojętne dla kwestii wykonywania transportu drogowego, odgrywają zwykle właśnie załadowcy wydający ładunek do przewozu. Nie sposób zatem przyjąć, iż tylko jeden z elementów łańcucha załadowca (sprzedawca) - przewoźnik - odbiorca ładunku ma być odpowiedzialny za powstałe w wyniku określonej transakcji handlowej naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu poruszającego się po drogach publicznych. Wszak to nie przewoźnik ustala warunki transakcji - ile i jaki rodzaj towaru ma być sprzedany/kupiony - o tym decydują przecież strony transakcji.
Wskazał, iż art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, będący podstawą do nałożenia kary pieniężnej na załadowcę, jako przesłanki warunkowej odpowiedzialności załadowcy za przekroczenia dopuszczalnych parametrów pojazdu wskazuje jedynie jego wpływ lub zgodę na powstanie naruszeń.
W ocenie organu odwoławczego, materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, iż K.Sp. z o.o. Sp. k., jako załadowca towaru miała wpływ oraz godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Maksymalna dopuszczalna masa całkowita pojazdu składającego się z dwuosiowego ciągnika siodłowego i trzyosiowej naczepy dopuszczalna masa całkowita może wynosić do 40 t włącznie. Kontrola wykazała przekroczenie masy całkowitej pojazdu (43,65 t po odjęciu błędów pomiarów w wysokości 2% i zaokrąglone do 0,1 t w górę), co ma bezpośrednie przełożenie na przekroczenie nacisków osi pojazdu.
Organ odwoławczy przytoczył fragment wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 lutego 2012 r. sygn. akt. II GSK 1503/10, który stwierdził, iż "odpowiedzialność podmiotów wymienionych w art. 13 g ust. 1 b pkt 2 ustawy o drogach publicznych powstaje zatem w ściśle określonych w tym przepisie warunkach, które przy stosowaniu tej normy prawnej muszą być wykazane w toku postępowania administracyjnego prowadzonego zgodnie z zasadami rzetelnej procedury. Istotne przy tym jest, że posługując się pojęciami nieostrymi: "godzenie się" jak i "wpływ" ustawodawca wprowadził wymóg, aby to godzenie się na powstanie naruszenia lub wpływ na jego powstanie wynikało jednoznacznie z okoliczności sprawy i dowodów w niej zgromadzonych. To zatem z okoliczności faktycznych konkretnej sprawy administracyjnej ma w sposób jednoznaczny wynikać, iż nadawca, załadowca lub spedytor poprzez swoje działanie lub też zaniechanie spowodował naruszenie obowiązków lub warunków przewozu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego niewątpliwie godzeniem się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu przez załadowcę jest sytuacja, gdy nie podał on żadnych działań celem ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym. Natomiast z wpływem na naruszenie mamy do czynienia wówczas, gdy załadowca w taki sposób rozmieszcza ładunek, że powoduje to przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi pojazdu.
Podobne stanowisko Naczelny Sąd Administracyjny zawarł w wyroku z dnia 19 kwietnia 2012 r. sygn. akt. II GSK 329/11, gdzie zważył, iż "godzeniem się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu przez załadowcę jest sytuacja, gdy nie podjął on żadnych działań celem ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym. Natomiast z wpływem na naruszenie mamy do czynienia wówczas, gdy załadowca w taki sposób rozmieszcza ładunek, że powoduje to przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi pojazdu. (...) Brak zważenia całego pojazdu po załadunku oraz udokumentowania podjęcia próby wglądu do dokumentów pojazdu, wypełnił zdaniem NSA hipotezę art. 13 g ust. 1b pkt 2 u.d.p.".
Mimo powyższego załadowca umożliwił wyjazd takiego pojazdu na drogę publiczną. Zdaniem organu II instancji ta okoliczność jednoznacznie dowodzi, że załadowca miał wpływ, w dodatku znaczący, na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu wypuszczając na drogę pojazd nienormatywny. Dodać należy, iż w ten sposób załadowca pośrednio miał swój wkład w pogorszenie nie tylko stanu technicznego dróg (w tym drogi prowadzącej do swego przedsiębiorstwa), ale też przyczynił się do pogorszenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Jakkolwiek załadowca nie ma możliwości ani uprawnień dotyczących wyboru i kontroli środka transportu, którym załadunek jest przemieszczany poza terenem przedsiębiorstwa to bezsprzecznym jest, iż załadowca powinien zwrócić uwagę, czy pojazd po załadunku nie będzie powodował przekroczenia dopuszczalnych norm. Również dopuszczalna masa całkowita pojazdu wynika z zapisów ustawy Prawo o ruchu drogowym wraz z obowiązującymi rozporządzeniami. To właśnie załadowca powinien zbadać możliwą dopuszczalną masę całkowitą pojazdu, na który dokonano załadunku wziąwszy pod uwagę przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. 2003 r. Nr 32 poz. 262). Zasada wynikająca z art. 3 ww. rozporządzenia wskazuje, iż dopuszczalna masa całkowita pojazdu, nie może przekraczać w przypadku dwuosiowego ciągnika siodłowego i trzyosiowej naczepy - 40 t. Należy zważyć, iż załadowca posiadał odpowiednią wiedzę w zakresie możliwości przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów w wielkości 40 t, ładując towar na naczepę o łącznej masie w ilości 32020 kg, co wynika z dowodu WZ nr [...] z dnia [...] czerwca 2012 r., gdzie jednoznacznie wskazano, iż waga zespołu pojazdów wraz z ładunkiem wyniosła 46280 kg. Wobec tego załadowca był świadom, iż wypuszczając z miejsca załadunku pojazd o takich parametrach zostaną przekroczone dopuszczalne normy w zakresie masy całkowitej zespołu pojazdów i dopuszczalnych nacisków osi pojazdu. Ostatecznie, po przeprowadzeniu ważenia okazało się, iż dopuszczalna masa całkowita kontrolowanego zespołu pojazdów została przekroczona o 3,65 t, bowiem łączna zmierzona masa zespołu pojazdów wyniosła 43,65 t - a więc i tak więcej od dopuszczalnej masy całkowitej (40 t). Kontrola drogowa potwierdziła zarówno przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu jak i przekroczenie nacisków na osi pojazdu. Zdaniem organu II instancji ta okoliczność jednoznacznie dowodzi, że załadowca miał wpływ, w dodatku znaczący, na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu wypuszczając na drogę pojazd nienormatywny. W ten sposób miał on pośrednio swój wkład w pogorszenie nie tylko stanu technicznego dróg (w tym drogi prowadzącej do swego przedsiębiorstwa), ale też przyczynił się do pogorszenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Organ odwoławczy dodał, iż wartości dmc są jednakowe dla wszystkich rodzajów dróg. Wypada również przypomnieć, iż stosownie do art. 4 pkt 25 ustawy o drogach publicznych pojazdem nienormatywnym jest pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach mniejszej ustawy, albo którego wymiary i masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach o ruchu drogowym z wyłączeniem autobusów w zakresie nacisków osi. Załadowca godząc się na przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu miał pełną świadomość, iż wypuszcza na drogę pojazd nienormatywny. Ponadto należy zwrócić uwagę, iż pojazd załadowany w ten sposób jest nienormatywny na drogach wszystkich kategorii.
Co więcej, ustawa Prawo o ruchu drogowym w art. 61 wyraźnie precyzuje w jaki sposób należy dokonywać załadunku:
1. Ładunek, nie może powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu.
2. Ładunek na pojeździe umieszcza się w taki sposób, aby:
1) nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę:
2) nie naruszał stateczności pojazdu;
3) nie utrudniał kierowania pojazdem;
4) nie ograniczał widoczności drogi lub nie zasłaniał świateł, urządzeń sygnalizacyjnych, tablic rejestracyjnych lub innych tablic albo znaków, w które pojazd jest wyposażony.
3. Ładunek umieszczony na pojeździe powinien być zabezpieczony przed zmiana położenia lub wywoływaniem nadmiernego hałasu. Nie może on mieć odrażającego wygląd lub wydzielać odrażającej woni.
4. Urządzenia służące do mocowania ładunku powinny być zabezpieczone przed rozluźnieniem się, swobodnym zwisaniem lub spadnięciem podczas jazdy.
5. Ładunek sypki może być umieszczony tylko w szczelnej skrzyni ładunkowej, zabezpieczonej dodatkowo odpowiednimi zasłonami uniemożliwiającymi wysypywanie się ładunku na drogę.
Ww. artykuł nie wskazuje podmiotu odpowiedzialnego za prawidłowe rozmieszczenie ładunku, jednak taki obowiązek jest nakładany na załadowcę na podstawie art. 13 g ust. 1b pkt 2 w związku z załącznikiem nr 2 do ustawy o drogach publicznych, w którym zostały określone normy dotyczące dopuszczalnych nacisków osi na drogę oraz dopuszczalnej masy całkowitej pojazdów. Ustawowe zalecenia odnośnie umieszczania ładunku na pojeździe niewątpliwie więc dotyczą załadowcy, który wszak za odpowiedni załadunek odpowiada, stosownie do ww. przepisów.
W związku z powyższym za chybioną należy uznać argumentację skarżącego odnośnie odległości od miejsca, gdzie przeprowadzono czynności kontrolne od miejsca załadunku.
Organ przytoczył wyrok WSA w Warszawie z dnia 13 lipca 2011 r. sygn. akt VI Sa/Wa 1013/11: "Stosownie do art. 13 g ust. 1 ustawy o drogach publicznych za przejazd pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym wymienia się w drodze decyzji administracyjnej karę pieniężną, przy czym zgodnie z ust. 1 b pkt 2 powołanego artykułu karę nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd, 2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Skoro zatem ustawodawca w powołanym przepisie wprowadził możliwość nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia na załadowcę to uznać należy, iż jego obowiązki nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na jego teren w celu załadunku towaru i rzeczą załadowcy jest podjęcie działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym naruszeniem powołanego przepisu tj. w tym przypadku załadunkiem towaru w sposób powodujący przekroczenie dopuszczalnych nacisków na osie i dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Załadowca powinien zatem tak zorganizować pracę i relację z kontrahentami, by zapewnić przestrzeganie przepisów prawa także w powyższym zakresie. Twierdzenia strony, iż nie ma możliwości kontroli załadunku w powyższym zakresie nie są uzasadnione i nie mogą stanowić uzasadnienia do przyjęcia, iż przesłanki odpowiedzialności, o których mowa w art. 13g ust. 1b pkt 2 powołanej ustawy nie zostały spełnione."
Wyjaśnił, iż poprzez wprowadzenie możliwości zastosowania sankcji w stosunku do załadowcy, ustawodawca pośrednio nakłada na niego pewne obowiązki związane z przestrzeganiem przepisów o ruchu drogowym i o drogach publicznych. Nie są one zapisane wprost w prawie, co oznacza tylko, że ustawodawca dał wolną rękę podmiotom wymienionym w art. 13g ust. 1b pkt 2 w doborze środków umożliwiających zabezpieczenie się przed konsekwencjami finansowymi z tytułu zaistnienia przekroczenia parametrów pojazdu, w załadunku którego uczestniczyły.
Niemniej jednak w interesie tych podmiotów (w tym załadowcy) jest poznanie stosownych regulacji z zakresu szeroko pojętego prawa transportowego i o ruchu drogowym oraz zapewnienie takiej organizacji załadunku, by do naruszeń tych norm nie dochodziło. Załadowca winien tak skonstruować relacje prawne ze swymi kontrahentami i odbierającymi ładunki przewoźnikami, by normy te były przestrzegane.
Oczywiście, z punktu widzenia szeroko pojętych przepisów transportowych przewoźnik jest odpowiedzialny za ich przestrzeganie, w tym również za dostosowanie się do obowiązujących norm dotyczących nacisków osi i dopuszczalnej masy całkowitej. Jednakże, jak chce ustawodawca, odpowiedzialność ta może być dodatkowo rozciągnięta na inny podmiot, który przyczynił się do powstania stwierdzonych w trakcie kontroli drogowej naruszeń. Tym podmiotem jest właśnie skarżący - jako załadowca, który dopuścił do wyjazdu na drogi publiczne pojazd przekraczający dopuszczalne normy.
Organ odwoławczy po analizie przedstawionego pisma tj. zamówienia [...], zważył, iż dotyczy ono wykonania zlecenia - usługi transportowej na przewóz pospółki na odległość 3,2 km drogą wewnętrzną, lecz nie potwierdza, iż dotyczyło ono właśnie kontrolowanego przejazdu, gdyż jak się okazało kierowca został zatrzymany na drodze publicznej (droga wojewódzka nr 964), a kierowca przesłuchany w charakterze świadka zeznał, iż kontrolowany przejazd wykonuje w imieniu U.G. W., a przekroczenie dmc wynika z nieuwagi. Nie można uznać zeznań kierowcy jako niewiarygodnych, gdyż wbrew twierdzeniom skarżącego nie miał on interesu w przerzucaniu odpowiedzialności na załadowcę, gdyż kierujący nie jest adresatem odpowiedzialności administracyjnej. Ponadto odpowiedzialność załadowcy nie powoduje wyłączenia odpowiedzialności podmiotu wykonującego przejazd.
Załadowca, zdaniem organu odwoławczego, nie może uwolnić się od odpowiedzialności argumentacją, iż kontrolowany przejazd miał być wykonywany na drodze wewnętrznej. Godząc się na załadunek w wielkości przekraczającej dmc zespołu pojazdów miał świadomość nienormatywności pojazdu i ponosił ryzyko związane z wykonanym załadunkiem.
Organ wskazał, iż stosownie do art. 4 pkt 25 ustawy o drogach publicznych pojazdem nienormatywnym jest pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach niniejszej ustawy, albo którego wymiary i masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach o ruchu drogowym, z wyłączeniem autobusów w zakresie nacisków osi. Załadowca godząc się na przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu miał pełną świadomość, iż wypuszcza z terenu własnego przedsiębiorstwa pojazd nienormatywny. Ponadto zwrócił uwagę, iż pojazd załadowany w ten sposób jest nienormatywny na drogach wszystkich kategorii.
Spółka wniosła od powyższej decyzji skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie:
1. przepisu art. 13g ust. 1b w zw. z art. 13g ust. 1 ustawy o drogach publicznych poprzez błędne zastosowanie i niewłaściwą wykładnię,
2. przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, to jest art. 7 k.p.a., art. 11 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., art. 89 § 2 k.p.a. oraz art. 107 § 1 i 107 § 3 k.p.a. poprzez brak zastosowania lub niewłaściwe zastosowanie.
a nadto:
3. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, iż spełnione zostały przesłanki odpowiedzialności Skarżącej spółki, w szczególności zaś uznanie, iż skarżąca spółka miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego oraz że skarżąca zlecała skontrolowanemu przez organ przewoźnikowi transport drogami publicznymi.
Podtrzymując zarzuty zawarte w odwołaniu, skarżąca podkreśliła, iż nie zostało wskazane w decyzji I instancji, w jakim charakterze występowała wówczas w postępowaniu. W szczególności nie wynikało z sentencji ww. decyzji, aby była uznana za załadowcę.
Podobna sytuacja zaistniała w zakresie podania podstawy prawnej nałożenia na nią kary przez organ I instancji, który jedynie przytoczył numer artykułu 13 g u.d.p., następnie powołał się na ustęp 1, a już tylko w uzasadnieniu dodatkowo na ustępy 1a i 1b tego artykułu.
Skarżąca wskazała, iż niezrozumiały jest wywód organu II instancji, iż kontrolowany pojazd był nienormatywny na drogach wszystkich kategorii, przez co należałoby rozumieć, że zlecanie przewozu drogą wewnętrzną w żaden sposób nie zdejmuje odpowiedzialności ze skarżącej.
Skarżąca podniosła, iż przepisu art. 13g ust. 1 u.d.p. nie należy interpretować rozszerzająco – w związku z czym brak jest podstaw do nakładania kary za przejazd po drodze wewnętrznej.
W ocenie skarżącej brak jest podstaw do nakładania na nią kary w sytuacji, gdy to profesjonalny przewoźnik zboczył z uzgodnionej trasy przejazdu i postąpił wbrew warunkom podpisanego zamówienia. W jej ocenie nie ma dowodu na okoliczność "umożliwienia wyjazdu pojazdu na drogę publiczną", gdyż stoi to w sprzeczności z treścią zamówienia.
Jej zdaniem, wbrew twierdzeniom GITD, świadek – kierowca mógł być zainteresowany przerzuceniem odpowiedzialności administracyjnej na spółkę. Mógł bowiem odpowiadać dyscyplinarnie przed pracodawcą za powstałe z jego winy naruszenie prawa.
Organ, zdaniem skarżącej, naruszył zasadę swobodnej oceny dowodów także poprzez zaniechanie przesłuchania świadków na okoliczności przez nią zgłaszane. Oparł rozstrzygnięcie wyłącznie o zeznania jedynego – niewiarygodnego – świadka.
Końcowo spółka wskazała, iż w związku z treścią podpisanej umowy i uzgodnionym transportem drogą wewnętrzną, ewentualne przewiezienie większej niż dopuszczalna przepisami ilość ładunku, pozostawało wyłącznie w interesie przewoźnika.
Nie sposób w jej ocenie podzielić stwierdzenia przez organ kompletności zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz jego poglądu, iż okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Nadto skarżąca zarzuciła błędną kwalifikację osoby zobowiązanej do poniesienia kary za przejazd pojazdem nienormatywnym po drodze publicznej. Jej zdaniem, ustalenie, że podmiotem ukaranym jest np. załadowca (art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p.) podczas, gdy zachodziły podstawy do wymierzenia kary wyłącznie podmiotowi wykonującemu przejazd (art. 13g ust. 1b pkt 1 u.d.p.) prowadzić musi do pozbawienia decyzji mocy prawnej.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy nie podzielił argumentacji spółki. Wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna i podlega oddaleniu.
Na wstępie wymaga podkreślenia, iż przekroczenie dopuszczalnej wielkości parametrów pojazdu może skutkować odpowiedzialnością nie tylko podmiotu wykonującego przejazd ale również podmiotów o których mowa w art. 13 g ust. 1 b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, tj. między innymi załadowcy. Rozszerzenie katalogu podmiotów mogących ponieść odpowiedzialność w związku z przejazdem pojazdu nienormatywnego po drogach publicznych było zamierzonym działaniem ustawodawcy, a jego celem - skuteczniejsza ochrona dróg publicznych przed dewastacją. Zatem odpowiedzialność podmiotów, o których mowa w art. 13 g ust. 1 b pkt 2 ustawy o drogach publicznych jest odpowiedzialnością dodatkową w stosunku do obligatoryjnej odpowiedzialności przewoźnika wykonującego przewóz. Wyżej wymieniony przepis wskazuje na przesłanki, których wystąpienie może skutkować równoległą w stosunku do przewoźnika odpowiedzialnością nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku. Podmioty te mogą ponieść odpowiedzialność za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. W stosunku do załadowcy taka konstrukcja odpowiedzialności oznacza brak jego pełnej swobody podczas czynności załadunkowych. Inaczej mówiąc, załadowca, godząc się na załadunek w masie która musi rodzić skutek w postaci przekroczenia masy całkowitej pojazdu godzi się w istocie na powstanie naruszenia przewozu drogowego. O wpływie załadowcy na naruszenia można mówić w szczególności w przypadku, kiedy dysponuje on wagami i ma możliwość weryfikacji załadowanej masy, a mimo to godzi się na naruszenie, tj. wyjazd pojazdu ponadnormatywnego na drogę publiczną.
W tym miejscu należy stwierdzić, iż nie stanowi okoliczności, która mogłaby rzutować na odpowiedzialność skarżącej treść dokumentu: zamówienia [...] na przewóz pospółki (k–22 akt administracyjnych).
Zdaniem Sądu, kwestia ta została dostatecznie wyjaśniona przez organ odwoławczy, który zakwestionował przydatność wskazanego dokumentu do celów dowodowych w niniejszej sprawie, w szczególności poprzez brak możliwości przypisania tego dokumentu do konkretnego przejazdu. Argumentacja strony w powyższym zakresie stoi także w sprzeczności z zeznaniami kierowcy, który powołał się na swoją nieuwagę przy załadunku.
Strona kwestionując wiarygodność świadka – kierowcy dokonującego kontrolowanego przejazdu, nie wzięła pod uwagę faktu, iż złożone przez niego wyjaśnienia także nie były dla niego korzystne z punktu widzenia jego pracodawcy, a zatem trudno dopatrywać się po jego stronie świadomego zatajania prawdy w celu obciążenia skarżącej. Jego twierdzenie o nieuwadze jako przyczynie przeładowania pojazdu należało więc uznać za w pełni wiarygodne (k-10 akt administracyjnych).
Sąd doszedł zatem do wniosku, iż w zebrany w niniejszej sprawie materiał dowodowy w sposób niebudzący wątpliwości wskazał na wpływ załadowcy - skarżącego na stwierdzone w sprawie naruszenia. Wbrew twierdzeniom skargi organy wskazały dowody, które bezpośrednio świadczyły o wpływie, godzeniu się skarżącego na stwierdzone naruszenie. Są nimi nie tylko zeznania kierowcy, ale także dokument wywozowy. Wobec tak ukształtowanego, kompletnego materiału dowodowego organy prawidłowo ustaliły fakt wpływu organizacji pracy w przedsiębiorstwie załadowcy, tj. tolerowania załadunku w masie, która musi spowodować przekroczenie wartości normatywnie dopuszczalnych.
Zasadne jest twierdzenie organu, iż przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej zawsze skutkuje przekroczeniem dopuszczalnego nacisku na osie pojazdu. Inaczej mówiąc skarżący tolerując załadunek w masie która musi spowodować przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej, godzi się również na przekroczenie nacisków na osie pojazdu. Nałożona na skarżącą spółkę sankcja pieniężna ma charakter prewencyjny a jej celem jest wymuszenie właściwej organizacji pracy w przedsiębiorstwie skarżącej spółki, tak aby pojazdy nienormatywne nie wyjeżdżały z jej siedziby na drogi publiczne.
Załadowca dokonując załadunku, powinien zwrócić uwagę, czy pojazd po załadunku nie będzie przekraczał dopuszczalnych norm. Masa całkowita pojazdu lub zespołu pojazdu wynika z przepisów ogólnie obowiązujących. Natomiast z rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262) wynika, że załadowca powinien zbadać masę całkowitą pojazdu.
Z okoliczności faktycznych konkretnej sprawy administracyjnej ma w sposób jednoznaczny wynikać, iż nadawca, załadowca lub spedytor poprzez swoje działanie lub też zaniechanie spowodował naruszenie obowiązków lub warunków przewozu (por. wyrok NSA z dnia 8 lutego 2012 r., sygn. akt II GSK 1503/10). Godzeniem się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu przez załadowcę jest sytuacja, gdy nie podjął on żadnych działań celem ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym. Natomiast z wpływem na naruszenie mamy do czynienia wówczas, gdy załadowca w taki sposób rozmieszcza ładunek, że powoduje to przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi pojazdu (por. wyrok NSA z dnia 19 kwietnia 2012 r., sygn. akt II GSK 329/11, opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl).
Skarżąca spółka, wydając przewoźnikowi dokument przewozowy ze wskazaną masą brutto załadowanego pojazdu, musiała być świadoma powstałego naruszenia (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 września 2010 r. sygn. akt: VI SA/Wa 973/10). Jako profesjonalny podmiot prowadzący działalność gospodarczą skarżąca spółka powinna mieć wiedzę o obowiązujących przepisach prawnych dotyczących, między innymi, dopuszczalnych parametrów wagowych pojazdu. Wydając przewoźnikowi dokument z wyszczególnioną masą całkowitą pojazdu strona ewidentnie godziła się na wykonanie przejazdu z naruszeniem prawa.
Końcowo, należy również stwierdzić, iż zarówno decyzja II, jak i I instancji nie budzą wątpliwości co do tego, iż kara została nałożona na skarżącą jako na załadowcę. Wynika to zarówno z przywołanego przepisu prawa materialnego będącego podstawą nałożenia kary, jak i z ich osnowy. Należy też zauważyć, że uzasadnienie decyzji jest jej integralną częścią, a w przypadku sprawy niniejszej zostało sporządzone w sposób nie budzący jakichkolwiek wątpliwości co do zgodności z wymogami skreślonymi w art. 107 § 3 k.p.a. Zarzut wadliwej konstrukcji decyzji I instancji jest w tej sytuacji bezzasadny.
Z uwagi na powyższe, w myśl art. 151 p.p.s.a. Sąd skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło