VI SA/Wa 2234/15
WyrokWSA w Warszawie2016-01-25
Skład orzekający: Izabela Głowacka-Klimas, Pamela Kuraś-Dębecka, Jakub Linkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane przez strony umowami o dzieło, których przedmiotem było wykonywanie ocen histopatologicznych i cytologicznych, powinny być kwalifikowane jako umowy zlecenia w celu ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy nazwane przez strony umowami o dzieło, których przedmiotem było wykonywanie ocen histopatologicznych i cytologicznych, powinny być kwalifikowane jako umowy zlecenia. Kluczowe dla tej kwalifikacji było stwierdzenie, że czynności te polegały na powtarzalnym, starannym działaniu, a nie na osiągnięciu konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, co jest cechą umowy o dzieło. W związku z tym, osoba wykonująca te czynności podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję dyrektora OW NFZ o objęciu J. P. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania umów nazwanych umowami o dzieło z płatnikiem składek B. B. w okresach od stycznia 2007 r. do marca 2011 r. Skarżący, B. B., kwestionował tę kwalifikację, twierdząc, że umowy te były umowami o dzieło. Postępowanie administracyjne i sądowe koncentrowało się na analizie charakteru umów i wykonywanych czynności.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędzia WSA Jakub Linkowski (spr.) Protokolant ref. staż. Anna Głowacka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 stycznia 2016 r. sprawy ze skargi B. B. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę w całości
Decyzją z dnia [...] lipca 2015 r., nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej także: "Prezes NFZ"), na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 581), zwanej dalej "ustawą o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267, z późn. zm.), zwanej dalej "k.p.a", po rozpatrzeniu odwołania wniesionego w dniu [...] maja 2014 r. przez płatnika składek: B. B. od decyzji nr [...], wydanej przez dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w dniu [...] kwietnia 2014r. w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym J. P. z tytułu wykonywania umów zlecenia na rzecz płatnika składek: B. B. w następujących okresach: od [...] stycznia 2007 r. do [...] lipca 2008 r. oraz od [...] września 2008 r. do [...]marca 2011 r. - utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy podał, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. pismem z dnia [...] grudnia 2011 r., na podstawie art. 109 ustawy o świadczeniach zwrócił się z wnioskiem o ustalenie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego Pana J. P., zwanego dalej "Zainteresowanym" z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych o charakterze zlecenia, nazwanych "umowami o dzieło", na rzecz płatnika: Pana B. B., zwanego dalej "płatnikiem składek".
Wnioskodawca poinformował, iż płatnik składek zatrudniał Zainteresowanego na podstawie umów o dzieło w okresie od stycznia 2007 r. do lipca 2008 r. oraz od września 2008 r. do marca 2011 r.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych wskazał, iż postępowanie wyjaśniające przeprowadzone przez ZUS wykazało iż ww. umowy nosiły znamiona umów zlecenia. Natomiast płatnik składek nie zgłosił Zainteresowanego do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego z ww. tytułu.
Wskazano, że Zainteresowany w okresach wykonywania ww. umów pracował w pełnym wymiarze czasu pracy a jego wynagrodzenie było wyższe niż minimalne wynagrodzenie za pracę. W związku z powyższym Zainteresowany nie podlega ubezpieczeniom społecznym z tytułu umów zlecenia w okresach od stycznia 2007 r. do lipca 2008 r. oraz od września 2008 r. do marca 2011 r.
Rozpatrując ww. wniosek dyrektor [...] O W NFZ decyzją z dnia [...] czerwca 2012 r., stwierdził objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym Zainteresowanego z tytułu wykonywania umów zlecenia na rzecz płatnika składek w następujących okresach: od [...] stycznia 2007 r. do [...] lipca 2008 r. oraz od [...] września 2008 r. do [...] marca 2011 r.
Od powyższej decyzji płatnik składek wniósł odwołanie. Odwołujący przedstawił kserokopię protokołu kontroli ZUS Oddział w S.. Dokument ten nie był znany organowi I instancji przed wydaniem zaskarżonej decyzji. Odwołanie wniesione zostało w terminie.
Rozpatrując odwołanie Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia [...] lipca 2012 r., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Na ww. decyzję płatnik składek wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 16 kwietnia 2013r. sygn. akt VI SA/Wa 1915/12 uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa NFZ oraz utrzymaną nią w mocy decyzję dyrektora [...] O W NFZ stwierdzając, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu.
W uzasadnieniu ww. wyroku zostało wskazane, iż w toku ponownie przeprowadzonego postępowania dyrektor [...] OW NFZ powinien zebrać wyczerpujący materiał dowodowy, w tym sporne umowy zawarte pomiędzy płatnikiem składek a Zainteresowanym, po czym dokonać jego wszechstronnej oceny oraz dokładnie wyjaśnić charakter omawianych umów.
Ponownie rozpatrując sprawę Dyrektor [...] OW NFZ decyzją nr [...] z dnia [...] kwietnia 2014 r., stwierdził objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym Zainteresowanego z tytułu wykonywania umów zlecenia na rzecz płatnika składek w następujących okresach: od [...] stycznia 2007 r. do [...] lipca 2008 r. oraz od [...] września 2008 r. do [...] marca 2011 r.
Ww. decyzja została doręczona Zainteresowanemu w dniu [...] maja 2014 r. oraz płatnikowi składek w dniu [...] maja 2014 r.
Na ww. decyzję płatnik składek wniósł w dniu [...] maja 2014 r. odwołanie. Odwołanie wniesione zostało w terminie.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, pismem z dnia [...] lipca 2014r. poinformował Zainteresowanego, że płatnik składek wniósł odwołanie od decyzji dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia nr [...] z dnia [...] kwietnia 2014 r. oraz wskazał, iż na podstawie art, 10 k.p.a. ma prawo brać czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji wypowiedzieć się, co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań.
Jednocześnie Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, pismem z dnia [...] lipca 2014 r., poinformował pełnomocnika płatnika składek, iż na podstawie art. 10 k.p.a. ma prawo brać czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji wypowiedzieć się, co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Strony nie skorzystały z prawa do wypowiedzenia się.
Po rozpatrzeniu odwołania Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymał w mocy decyzję Dyrektor [...] OW NFZ decyzją nr [...] z dnia [...] kwietnia 2014 r.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, wskazał w uzasadnieniu co następuje:
W okresie objętym decyzją organu I instancji miały zastosowanie przepisy ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2014 r., poz. 121, z późn. zm.), zwanej dalej "k.c." stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące. W związku z powyższym osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Zgodnie z art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r, o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 121) zwanej dalej "ustawą o systemie", obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę, jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia, a jak wynika z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej lub czynności wykonywanej w ramach świadczenia usług dla dającego zlecenie.
Umowa zlecenia i umowa o świadczenie usług to umowy starannego działania, a umowa o dzieło to umowa na wykonanie (umowa skutku). Podkreślono, że umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim to, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności.
Organ wskazał, iż zgodnie z art. 65 § 2 k.c. w umowach należy badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, nie zaś opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Tym samym zdaniem organu w przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy.
Sąd Apelacyjny we W. w wyroku z dnia [...] stycznia 2012 r., sygn. akt [...] wskazał, iż "Sama terminologia, jaką posługiwał się wnioskodawca w umowach, określonych jako umowy o dzieło, jest bez znaczenia przy interpretowaniu i oznaczaniu faktycznego stosunku prawnego łączącego strony. Nazwa umowy nie przesądza o jej rodzaju. Jeśli bowiem nazwa nie odpowiada istocie umowy, należy badać samą treść umowy. A zatem samo dosłowne brzmienie ww. umów nie wskazuje na ich charakter prawny, dopiero treść kontraktów i sposób ich faktycznego wykonywania pozwala je odpowiednio zakwalifikować. Zamiarem stron i celem umów było uniknięcie dopełnienia obowiązków płatnika składek i w celu osiągnięcia takiego rezultatu nie może być abstrakcyjnie interpretowana zasada swobody umów, prezentowana przez skarżącego w apelacji. Skoro dana umowa wiąże się z obowiązkami publicznoprawnymi, w tym wypadku obowiązkiem opłacenia składek na ubezpieczenie zdrowotne, to wbrew twierdzeniom skarżącej, obowiązkiem organu rentowego, a następnie zakres kognicji sądu ubezpieczeń społecznych sięga badania rzeczywistej treści umowy stron. Odmiennie bowiem ustawodawca traktuje osoby związane umowami zlecenia czy też umowami o świadczenie usług, do których należy stosować przepisy o zleceniu z k.c, niż osoby wykonujące dzieło. Zarzut apelacji ukierunkowany na brak podstaw do badania przez stronę pozwaną tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym, czy jak w sprawie ubezpieczeniu zdrowotnemu, jest daleki od obowiązujących przepisów regulujących obowiązki stron, a wyżej powołanych, a nadto uwarunkowany wybitnie interesem procesowym strony. A zatem zgodnym celem stron tych stosunków zobowiązaniowych było obejście prawa w razie całkowicie dowolnego zawierania umów nazwanych tylko umowami o dzieło w celu uniknięcia obowiązku opłacenia składek. Z tych motywów podniesione w apelacji zarzuty naruszenia prawa materialnego są całkowicie chybione, jako uwarunkowane jedynie interesem procesowym strony, któremu bezkrytycznie skarżący podporządkował cechy umowy o dzieło. Przepis art. 83 ust. 1 pkt 1 i 2 daje organowi rentowemu podstawy do prowadzenia postępowania administracyjnego w przedmiocie prawidłowości zgłaszania i przebiegu ubezpieczeń społecznym, co jednoznacznie sprowadza się do badania rzeczywistej treści tytułu podlegania tym ubezpieczeniom, której to okoliczności nie zauważa skarżący".
W uzasadnieniu podkreślono, że organ I instancji ponownie rozpatrując sprawę uwzględnił wskazania Wojewódzkiego Sądu Administracyjny w Warszawie zawarte w wyroku z dnia 16 kwietnia 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 1915/12. Pozyskano dodatkowe dokumenty uzyskane w tracie kontroli Wnioskodawcy przeprowadzonej u płatnika składek, w tym kopie umów zawartych pomiędzy Zainteresowanym a płatnikiem składek wraz z rachunkami za ich wykonanie.
Z akt sprawy wynika, iż Zainteresowany zawarł z płatnikiem składek umowy nazwane przez strony umowami o dzieło, które były wykonywane w okresach od [...] stycznia 2007 r. do [...] lipiec 2008 r. oraz od dnia [...] wrzesień 2008 r. do dnia [...] marca 2011 r.
Zawarcie umowy następowało pierwszego dnia danego miesiąca a rachunki za wykonanie umowy wystawione były ostatniego dnia danego miesiąca.
Dodatkowo, zgodnie z informacją płatnika składek umowy zawierane były również w okresie wykraczającym poza okres objęty kontrolą tj. od stycznia 2010 r. do marca 2011 r.
Z informacji przekazanej przez Wnioskodawcę w piśmie z dnia [...] listopada 2011 r. wynika, że płatnik składek zobowiązał się do dokonania we własnym zakresie korekt dokumentów rozliczeniowych za okresy nieobjęte kontrolą tj. od stycznia 2010 r. do marca 2011 r.
Z informacji przekazanych przez ZUS w piśmie z dnia [...] marca 2014 r. znak: [...] wynika, iż płatnik składek nie sporządził i nie przekazał do ZUS dokumentów, które zobowiązał się wykonać we własnym zakresie za okres od stycznia 2010 r. do marca 2011 r.
Przedmiotem umów było wykonywanie ocen histopatologicznych i cytologicznych.
Płatnik składek w piśmie z dnia [...] listopada 2013 r., poinformował m.in.: "Umowy z Panem dr n. med. J. P. w omawianym okresie były zawierane każdorazowo na identycznym formularzu jak w załączniku.(...) Różnią się między sobą jedynie kwotą rachunku".
Organ przywołał stanowisko Sądu Najwyższego, który w wyroku z dnia 6 kwietnia 2011 r. sygn. akt II UK 315/10 wskazał, iż okoliczność wykonywania umowy o współpracy mającej za przedmiot powtarzalne i takie same usługi, świadczone systematycznie, za stałym wynagrodzeniem, nie pozwala jednocześnie uznać, że są wykonywane odrębne (indywidualne) umowy o dzieło (LEX nr 885011).
W przedmiotowej sprawie organ stwierdził, że Zainteresowany dokonywał powtarzalnych czynności tj. dokonywał oceny histopatologicznej i oceny cytologicznej, czynności te były starannym działaniem. Zainteresowany wykonywał określone prace na rzecz płatnika składek.
Organ ocenił, że wolą stron umów zawartych pomiędzy płatnikiem a wykonawcą było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła, gdyż to nie wynik, a określone działania były istotne dla realizacji umowy. Organ odwoławczy podkreślił, że w przypadku każdej umowy decydująca jest jej treść czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. O charakterze współpracy decyduje zatem nie nazwa umowy, lecz jej cel. Celem przedmiotowych umów było stricte świadczenie usług, do której to umowy, zgodnie z art. 750 dalej jako k.c. zastosowanie mają przepisy dotyczące umów zlecenia.
Zdaniem Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, które posiada oparcie w przepisach prawa i orzecznictwie sądów - wypełnianie zadań w ramach przedmiotowych umów nazwanych "umowami o dzieło", tj. ocena histopatologiczna i cytologiczna, nie może zostać zakwalifikowane, jako umowa o dzieło, gdyż czynności te polegały na dokonywaniu powtarzalnych czynności z należytą starannością.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wskazał, iż umowy te były nakierowana na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności. Natomiast przedmiotem umowy o dzieło może być dzieło materialne (rzecz określona, co do tożsamości, powstała, jako rezultat indywidualnej działalności twórczej przyjmującego zamówienie) oraz dzieło niematerialne (np. utwór w rozumieniu prawa autorskiego). Umowy te nie precyzują czego ma dokonać wykonawca jako wynik ich realizacji, który byłby weryfikowalny i mierzalny, jaki rezultat w wyniku wykonania dzieła powstał oraz czy można wskazać wady w ocenie histopatologicznej i cytologicznej.
Organ podkreślił, iż zgodnie z orzecznictwem sądów, dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. W przypadku spornych umów nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy tych umów, który sprawując swoje obowiązki wykorzystuje posiadane przez siebie umiejętności w wymaganym od niego zakresie.
"Ocena histopatologiczna i cytologiczna" nie może zostać utożsamiona z wymaganym rezultatem. Brak rezultatu wykonywanych czynności w przedmiotowych umowach decyduje, iż winny być one zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług, do których znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 750 k.c.
W przedmiotowej sprawie należy zauważyć iż ww. czynności w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W przypadku wykonywanej przez Zainteresowanego pracy wyżej opisany rodzaj wymaganego rezultatu nie występuje. Wprawdzie czynności wykonywane przez Zainteresowanego, prowadziły do powstania określonego skutku w postaci wykonania czynności diagnostycznych oceny preparatów, jednak ten skutek pracy był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy.
Ponieważ w kompetencjach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych nie leży obowiązek wydania decyzji w zakresie ubezpieczenia zdrowotnego, konieczne stało się wydanie decyzji przez dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o objęciu Zainteresowanego ubezpieczeniem zdrowotnym, jako konsekwencji zawarcia umów cywilnoprawnych o charakterze umów o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu (zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach).
Mając powyższe na uwadze organ odwoławczy stwierdził, że brak było podstaw do uchylenia bądź zmiany decyzji nr [...] z dnia [...] kwietnia 2014 r., wydanej przez dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie B. B. (płatnik, skarżący) zarzucił powyższej decyzji naruszenie przepisów prawa, które miało wpływ na wynik sprawy.
W związku z powyższym skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości.
W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, że dr n. med. J. P. jest naukowcem (adiunktem ) pracownikiem [...] Uniwersytetu M.. Zgodnie z prawem podatkowym z tego tytułu ma prawo do uznania 50% kosztów uzyskania dochodu. Jako obywatel ma wolną wolę w wyborze formy umowy cywilno - prawnej dla uzyskania dochodu. Porozumienie pomiędzy zleceniodawcą a dr J. P. zaowocowało umową o dzieło - dodatkowo dr. J. P. złożył oświadczenie, że czynności wykonywane w ramach umowy o dzieło będą zgodne z prawem autorskim. Skarżący podkreślił, że sam jest naukowcem, profesorem m. i h. i nie ma wątpliwości, że diagnostyka h. i c. wyczerpuje znamiona dzieła intelektualnego.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wnosił o jej oddalenie, podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153 poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, iż w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji orzekające w sprawie nie naruszyły prawa w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy.
Stosownie zaś do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - zwanej dalej p.p.s.a., Sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, że w granicach danej sprawy Sąd dokonuje oceny zgodności zaskarżonego aktu z przepisami prawa, bez względu na zarzuty podniesione w skardze.
Rozpoznając skargę w świetle wyżej wskazanych kryteriów należy uznać, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa.
Sąd stwierdza, że postępowanie w rozpoznawanej sprawie zostało przeprowadzone zgodnie z przepisami prawa. Zebrany materiał dowodowy został oceniony w sposób prawidłowy, wyciągnięto z niego logiczne wnioski, które znalazły się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Należy również zaznaczyć, że organy administracji zastosowały się do wskazań Sądu zawartych w uzasadnieniu zapadłego w sprawie wyroku WSA z dnia z dnia 16 kwietnia 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 1915/12.
Organy administracji prawidłowo zebrały materiał dowodowy i na jego podstawie ustaliły stan faktyczny sprawy.
W działaniu Prezesa NFZ w niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
Należy jednocześnie stwierdzić, że spór pomiędzy skarżącym, a organem sprowadza się do oceny charakteru umów dotyczących wykonywania oceny histopatologicznej i cytologicznej.
Przedmiotem umów zawartych pomiędzy skarżącym (płatnikiem) a uczestnikiem postępowania J. P. była ocena h. i c..
Umowy z dr J. P. w omawianych okresach były zawierane każdorazowo na identycznym formularzu. Różnią się między sobą kwotą rachunku.
Zdaniem Sądu słusznie Prezes NFZ uznał, że zawarte umowy stanowią umowę zlecenia, co skutkowało obowiązkiem objęcia uczestnika postępowania obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym w okresach wykonywania tych umów. Skarżący zaś w toku postępowania przed organami NFZ obu instancji oraz w wywiedzionej do tut. Sądu skardze stoi na stanowisku, że charakter relacji pomiędzy skarżącym jako zamawiającym, a wykonawcą przyjmującym zamówienie, był właściwy dla umów o dzieło.
Przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego ( k.c.) dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
Z kolei zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą - składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c., stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umowa o dzieło" nie przesadza o jej charakterze. Decydująca jest treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy.
W myśl art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności dla dającego zlecenie. Stosownie zaś do treści art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
W praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Wówczas wykonanie określonego zadania można uznać za dzieło, pod warunkiem, że zapisy umowy o dzieło spełniałyby warunki umowy rezultatu.
Istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat a szczególnie jego konkretny kształt, nie został objęty treścią świadczenia. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze wskazuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło są określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Skoro w myśl art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, to ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" - pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązku odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy, umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. k.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania.
Wyłączone spod dyspozycji art. 750 k.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Także w przypadku tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług, obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych (por. m.in. M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 692), jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło.
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się natomiast w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy też nie.
Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że ocena histopatologiczna i cytologiczna polega na starannym działaniu wykonawcy umowy, który zgodnie ze swoją wiedzą, ma rzetelnie dokonać oceny h. i c.. Przyjmujący zamówienie - zobowiązał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich niezbędnych czynności, nie przyjmując na siebie odpowiedzialności za ich rezultat. Przyjmujący zamówienie miał wyłącznie dokonać w sposób rzetelny oceny h. i c..
W ocenie Sądu, dokonanie oceny h. i c. nie stanowiło umowy o dzieło, gdyż w tak określonym zakresie czynności, do wykonywania których zobowiązał się przyjmujący zlecenie, nie występuje żaden dodatkowy rezultat ucieleśniony w postaci w pełni autorskiego i twórczego działania, nowej jakości lub niepowtarzalnej interpretacji, jak to ma miejsce przykładowo przy tworzeniu muzyki.
Sąd jest zdania, że ocena h. i c. dokonywana przez osoby posiadającą stosowną wiedzę i działające w oparciu o te same dane będzie miała ten sam rezultat.
Powyższe stanowi wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, miał dokonywać oceny h. i c.. Należy przy tym podkreślić, iż organy administracji dowiodły, że czynności wykonywane przez J. P. miały charakter powtarzalny, zaś dzieło powinno mieć charakter indywidualny i jednostkowy.
W tym przypadku elementem przedmiotowo istotnym umów było działanie w celu osiągnięcia skutku w postaci prawidłowego dokonywania czynności, a nie zrealizowanie rezultatu. Przedmiotowe umowy były nakierowane na podjęcie wymienionych w nich działań i dokonywanie określonych czynności tj. ocen h. i c..
Należy zatem podzielić pogląd organu administracji, że pracy dr J. P. w rozpatrywanej sprawie nie można przypisać cech dzieła poprzez stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas ono nie istniało. Tej cechy przedmiotowe umowy nie posiadały. Przedmiotem umowy o dzieło nie może być bowiem osiąganie kolejnych bieżąco wyznaczanych rezultatów w postaci przeprowadzenia ocen h. i c., bez należytej ich indywidualizacji. Tego rodzaju czynności są charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług, którą definiuje obowiązek starannego działania – starannego i cyklicznego wykonywania umówionych czynności. Ponadto z zawartych umów wynika, że wynagrodzenie przysługujące podmiotowi wykonującemu określano w umowach jeszcze przed osiągnięciem wymiernego rezultatu.
Organ orzekający słusznie zatem ocenił, że z uwagi na określenie zakresu realizacji usług (ocen) ze wskazaniem daty rozpoczęcia i zakończenia świadczenia usług, wynagradzania za pracę, umowy te nosiły charakter umów o świadczenie usług - umów zlecenia, określonych w art. 734-750 k.c., a nie umów o dzieło, których cechy określone są w art. 627-646 k.c.
Zatem organ dokonał prawidłowej interpretacji charakteru przedmiotowej umowy oraz prawidłowo zastosowały art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że Jacek Pająk podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ wykonywał pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 maja 2013 r., VI SA/Wa 106/13, z 28 maja 2014 r. VI SA/Wa 3519/13 oraz z dnia 19 sierpnia 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 1011/14, CBOSA).
Należy też dodać, że w świetle przepisów o świadczeniach z zasady ubezpieczeniem zdrowotnym objęte zostały wszystkie tytuły prawne, na podstawie których osoba fizyczna świadczy na rzecz innego podmiotu czynności za określonym wynagrodzeniem (umowa o pracę, agencyjna, zlecenia, o świadczenie usług, etc.). Wyjątkiem od tej zasady było wykonywanie umowy o dzieło i jako wyjątek wymaga precyzyjnego i jednoznacznego stosowania przepisów prawa.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło