VI SA/Wa 2246/20

WyrokWSA w Warszawie2021-04-29

Skład orzekający: Dorota Dziedzic-Chojnacka, Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Grzegorz Nowecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kierowca korzystający z aplikacji przewozowej, który podjechał pod wskazanego pasażera w celu wykonania przewozu, ale nie doszło do niego z powodu interwencji osób trzecich i kontroli policji, wykonuje krajowy transport drogowy osób bez wymaganej licencji, a tym samym podlega karze pieniężnej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że rozpoczęcie przewozu następuje już w momencie potwierdzenia zlecenia i podjazdu pod pasażera, co stanowi wykonanie krajowego transportu drogowego. Kierowca, który nie posiada wymaganej licencji, podlega karze pieniężnej, nawet jeśli przewóz nie został w pełni zrealizowany z powodu okoliczności zewnętrznych. Podpisanie protokołu kontroli przez kierowcę potwierdza naruszenie przepisów.
Stan faktyczny
Funkcjonariusze Policji skontrolowali pojazd kierowany przez L. V., w którym pasażer zamówił przejazd za pomocą aplikacji. Przewóz nie doszedł do skutku z powodu interwencji osób trzecich i przybycia Policji. Ustalono, że L. V. nie posiadał wymaganej licencji na wykonywanie transportu drogowego osób. Organy nałożyły na niego karę pieniężną. L. V. złożył skargę, twierdząc, że nie wykonywał przewozu, a jedynie podjechał pod pasażera, oraz że działał na rzecz innego podmiotu.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Dziedzic-Chojnacka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędzia WSA Grzegorz Nowecki po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 29 kwietnia 2021 r. sprawy ze skargi L. V. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2020 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego ("GITD" lub "organ") z [...] sierpnia 2020 r. utrzymująca w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego ("WITD") z [...] września 2019 r. o nałożeniu na L. V. ("strona" lub "skarżący") kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł (słownie: dwanaście tysięcy złotych). Skarżona decyzja została wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2020 r. poz. 256, dalej: "k.p.a."), art. 4 pkt 11 i 22, art. 5b ust. 1, art. 11 ust. 3, art. 18 ust. 4a i ust. 5, art. 87 ust. 1, art. 92a ust. 1, 3 i 7 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2019 r. poz. 2140, dalej: "u.t.d.") oraz lp. 1.1 i lp. 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d. Decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym. W dniu [...] czerwca 2019 r. około godziny 01:58 funkcjonariusze Policji skontrolowali w [...] pojazd marki [...] o numerze rejestracyjnym [...]. Pojazdem tym kierował skarżący. W trakcie kontroli ujawniono, że pasażer T. H. zamówił przejazd za pomocą aplikacji [...]. Strona miała wykonać przewóz pasażera, jednakże nie doszedł on do skutku, ponieważ pojazd został zablokowany przez A. K. i J. I.. Kobieta wsiadła do pojazdu, a mężczyzna stanął przed pojazdem. A. K. i J. I. oświadczyli, że zobaczyli pojazd i spytali się kierowcy, czy to [...]. Po potwierdzeniu przez kierowcę, stwierdzili oni, że to jest nielegalny przewóz osób i postanowili to udaremnić, jednocześnie dzwoniąc na numer 112. Nie dokonano płatności za przejazd. Na miejsce przyjechali wezwani funkcjonariusze policji, którzy spisali protokół kontroli, podpisany przez skarżącego. Następnie protokół ten z załącznikami i dowodami z kontroli został przekazany do WITD. Zawiadomieniem z 8 lipca 2019 r. WITD wszczął z urzędu postępowanie w sprawie naruszenia przepisów u.t.d. W aktach sprawy znajduje się zdjęcie otwartej aplikacji [...] wskazującej markę i numer rejestracyjny kontrolowanego pojazdu, osobę kontrolowanego kierowcy oraz miejsce rozpoczęcia przewozu wskazanego przez zamawiającego pasażera, a także zdjęcia pojazdu oraz fotokopie karty pobytu i prawa jazdy strony. Przebieg i wyniki kontroli zostały udokumentowane protokołem kontroli nr [...] KSP z [...] czerwca 2019 r. wraz z załącznikiem. Ponadto w toku kontroli sporządzono notatkę urzędową. Z informacji uzyskanych od Urzędu Miasta [...] WITD ustalił, że strona nie posiada na dzień kontroli żadnego uprawnienia do wykonywania transportu drogowego osób. Postępowanie zakończyło się wydaniem przez WITD decyzji administracyjnej z [...] września 2019 r. nakładającej na stronę karę pieniężną w wysokości 12.000 zł (słownie: dwanaście tysięcy złotych) stosownie do art. 92a ust. 1 u.t.d. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiły następujące naruszenia: - wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, - wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d., z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4 tej ustawy. Decyzję WITD strona zaskarżyła odwołaniem. Skarżący wskazał, iż nie wykonywał żadnego przewozu, jednakże jest kierowcą [...] sp. z o.o. ("[...]"), która zawarła umowę z [...] i korzysta z tej aplikacji w wykonywaniu transportów, ale działa w oparciu o uzyskaną Licencję, na podstawie której przewozy wykonywane są przez kierowców [...], w tym stronę. Strona załączyła do odwołania m.in. licencję [...] i umowę najmu samochodu zawartą 13 maja 2019 r. między stroną jako wynajmującym a [...] jako najemcą, a także wydruki innych ogólnych warunków umów. GITD skarżoną decyzją utrzymał w mocy decyzję WITD z [...] września 2019 r. GITD podzielił ustalenia faktyczne WITD. Podkreślił, że zapłata na rzecz strony za usługę przewozu miała wynieść 22,50 złotych (co wynika z załączników do odwołania), jednakże usługa została odwołana. Organ nie dał wiary wyjaśnieniom strony, zgodnie z którymi nie miała ona wykonywać przewozu lub miała ona wykonywać usługę w imieniu i na rzecz innego podmiotu. Zdaniem GITD przeczy temu całokształt materiału dowodowego, a przede wszystkim okoliczności wykonywanego przewozu potwierdzone protokołem kontroli i treścią notatki urzędowej. W ocenie organu istotne znaczenie dla oceny stanu faktycznego i prawnego sprawy ma przekonanie pasażera, że zamówił usługę przewozu. GITD podkreślił, że strona nie posiadała wydanej przez Prezydenta [...] licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób. W związku z powyższym słusznie wymierzono stronie karę za naruszenie z lp. 1.1 załącznika nr 3 do utd. Zdaniem organu podejmowane przez stronę działania niewątpliwie zmierzają do obejścia prawa. Niedopuszczalna jest praktyka, zgodnie z którą dla obejścia obowiązujących przepisów przedsiębiorca, który de facto wykonuje przewóz osób, może uniknąć spełnienia ciążących na nim obowiązków w tym zakresie poprzez wskazanie, że wykonuje "usługę wynajmu pojazdu wraz z kierowcą". Organ zwrócił uwagę, że pasażer pozostawał w przekonaniu, że wykonywana usługa polega na przewozie pojazdem osobowym, a nie na wynajmie pojazdu wraz z kierowcą. Dlatego, zdaniem GITD, błędnym jest twierdzenie strony o braku przewozu w niniejszej sprawie. Organ stwierdził, iż podjazd w celu wykonania przewozu osób jest również przewozem, który również jest regulowany właściwym przepisami prawa. Bez znaczenie jest fakt, czy w kontrolowanym pojeździe byli pasażerowie czy tylko kierowca, ponieważ przewóz rozpoczął się już w momencie potwierdzenia przyjęcia zlecenia transportowego i podjazdu samochodu do osób, które miały zostać przewiezione. Nie budzi również wątpliwości organu, iż w świetle przytoczonych wyżej przepisów kontrolowany pojazd nie spełniał kryterium konstrukcyjnego przewidzianego dla pojazdów przeznaczonych do wykonywania przewozów okazjonalnych osób. Zdaniem organu, Ustawodawca umożliwił wykonywanie tego typu przewozów jedynie pojazdami przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Natomiast bezsprzeczne jest, iż kontrolowany pojazd nie był przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób wraz z kierowcą, co potwierdza dowód rejestracyjny pojazdu i materiał zdjęciowy. Nadto nie zostały spełnione przesłanki z art. 18 ust. 4b u.t.d. Nie zawarto z pasażerem umowy w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, a pojazd nie był wyłączną własnością przedsiębiorcy ani nie stanowił przedmiotu leasingu przedsiębiorcy. A zatem przesłanki określone ww. przepisem nie zostały w omawianym przypadku spełnione. Dlatego GITD stwierdził, że nałożenie na stronę kary pieniężnej za popełnienie naruszenia z Ip. 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d. było prawidłowe. Organ podkreślił, że protokół kontroli jest sporządzony przez organ kontrolny przy współudziale kontrolowanego kierowcy, z zapewnieniem możliwości przedstawienia przez kontrolowanego własnej wersji zdarzeń. Przepis art. 74 ust. 2 u.t.d. przewiduje również możliwość odmowy podpisania protokołu przez kontrolowanego. Protokół kontroli jest w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. dokumentem urzędowym. Dokument ten, sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w zakresie ich działania stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. W omawianym przypadku kierowca podpisał protokół kontroli. Jednocześnie kierowca nie wniósł zastrzeżeń do procedury kontrolnej. Należy zatem stwierdzić, że kierowca nie kwestionował ustaleń kontrolujących. GITD przytoczył treść 189a § 2 k.p.a. i stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie art. 189f kpa nie stosuje się z uwagi na normę kolizyjną określoną w art. 189a § 2 pkt 2 k.p.a., która stanowi, że w przypadkach uregulowanych w przepisach odrębnych dotyczących m.in. odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej lub udzielenia pouczenia, przepisów działu IVa kpa w tym zakkesie nie stosuje się. W przypadku decyzji administracyjnych o nałożeniu kary pieniężnej na podstawie art. 92a u.t.d. w zw. z art. 93 ust. 1 u.t.d. okoliczności wyłączające odpowiedzialność strony wymienione są w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. W ocenie organu odwoławczego materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie zawiera żadnych przesłanek wskazujących na konieczność zastosowania art. 92c u.t.d. GITD podkreślił, że ciężar dowodu w zakresie zaistnienia przesłanek z art. 92c u.t.d. spoczywa na stronie postępowania, a nie na organie administracyjnym. Skargę na decyzję GITD wywiódł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący, zaskarżając ją w całości i zarzucając jej naruszenie przepisów: I. postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 76 § 1 k.p.a. w związku 80 k.p.a. poprzez odmowę uznania, iż protokół stanowiący dokument urzędowy i korzystający z mocy dowodowej, iż stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone, podczas gdy organ pominął szereg istotnych faktów, stwierdzonych Protokołem kontroli mających kluczowe znaczenie w niniejszej sprawie, natomiast wskazał jako stan faktyczny wynikający z Protokołu fakty i zdarzenia, które w żaden sposób nie były protokołem stwierdzone, co dodatkowo stanowi poważne uchybienie procesowe organu, mające istotny wpływ na wynik sprawy; 2) art. 6 k.p.a. w związku z art. 7 k.p.a., art. 77 k.p.a., 80 k.p.a. oraz 107 § 3 k.p.a. poprzez dokonanie rozstrzygnięcia sprawy i wydanie decyzji w sposób dowolny z naruszeniem zasady stypizowanej w art. 7 k.p.a., tj. zasady prawdy obiektywnej, a tym samym naruszeniem tego przepisu, art. 77 k.p.a. poprzez niedokonanie wszechstronnego zebrania oraz rozpatrzenia w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, art. 80 kpa poprzez niedokonanie oceny materiału w sposób rzetelny i wiarygodny oraz oparcie decyzji na podstawie okoliczności nie stanowiących dowodu w sprawie, co doprowadziło do jednoczesnego naruszenia zasady legalności działania; 3) art. 75 § 1 k.p.a., 76 § 1 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 80 k.p.a. oraz art. 136 k.p.a. poprzez dokonanie ustaleń niezgodnych z rzeczywistością oraz niepodjęcie wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, czego konsekwencją była nieprawidłowa ocena dowodów zgromadzonych w postępowaniu dokonana w sposób sprzeczny z wymaganiami wiedzy, doświadczenia oraz zasadami logiki, co doprowadziło do błędnego ustalenia, m.in. iż: a) zatrzymanie samochodu do kontroli odbyło się w sposób zgodny z prawem przez funkcjonariuszy Policji oraz że kontrola Policji dotyczyła samochodu, którym był wykonywany przewóz osób i został on uniemożliwiony na skutek kontroli Policji; podczas gdy z protokołu kontroli wyraźnie wynika, iż pojazd został zatrzymany przez osoby trzecie, niebędące funkcjonariuszami Policji, nie zaś przez uprawnionych do kontroli funkcjonariuszy Policji, zaś kontrola Policji odbyła się dopiero w dniu [...] czerwca 2019 r., kiedy to o godz. 1:10 funkcjonariusz Policji udał się do zgłoszenia i dotyczyła samochodu, którym w chwili kontroli przez funkcjonariuszy Policji nie wykonywano jakiegokolwiek przewozu osób, co więcej samochodu niebędącego w ruchu w chwili rozpoczęcia kontroli przez funkcjonariusza Policji; b) skarżący wykonywał w chwili kontroli, czy w momencie pojawienia się któregokolwiek z Funkcjonariuszy Policji jakiegokolwiek przewóz osób, a w szczególności przewozu okazjonalnego; c) co więcej, prowadzenie postępowania przez organ z naruszeniem przepisów doprowadziło do ustalenia okoliczności i stanu faktycznego sprawy w sposób ewidentnie sprzeczny i niemający pokrycia w zgromadzonym materiale dowodowym w szczególności w protokole kontroli oraz wyjaśnieniach pisemnych skarżącego z 18 lipca 2019 r., co wyraźnie zostało podkreślone w złożonym odwołaniu i załączonych do odwołania dowodach, które to organ najwyraźniej pominął, mimo iż były istotne dla sprawy; 4) art. 7, art. 77, art. 8 k.p.a., art. 11 k.p.a. w związku z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób, który powoduje brak zaufania uczestników postępowania, tj. skarżącego do organów władzy publicznej, poprzez bezpodstawne czynienie zarzutów i wskazywanie, iż działania skarżącego polegające na przedstawieniu rzeczywistości i dowodów na jej poparcie zmierzają do obejścia prawa, podczas gdy działania skarżącego stanowią wyłącznie przejawy czynnego uczestnictwa strony w postępowaniu, odpierającej bezzasadne zarzuty skierowane pod jej adresem, w szczególności w braku wyjaśnienia przez organ całokształtu okoliczności zdarzenia i bezrefleksyjnym przyjęciu stanowiska wygodnego dla organu; 5) art. 8 k.p.a., art. 11 k.p.a., art. 136 k.p.a. w związku z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niedokonanie należytego uzasadnienia decyzji polegającego na pominięciu oceny okoliczności faktycznych mogących mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy i przedstawieniu okoliczności niewynikających ze zgromadzonego materiału dowodowego, w szczególności na wskazaniu, iż: - z protokołu kontroli wynika, iż przewóz osób nie doszedł do skutku z uwagi na kontrolę Policji, podczas gdy z protokołu tego, tj. z załącznika do protokołu zawierającego opis zdarzenia wprost wynika, że wykonanie przewozu osób zostało uniemożliwione przez osoby trzecie, tj. pana J. I., nie zaś na skutek zatrzymania przez funkcjonariuszy Policji w celu przeprowadzenia kontroli np. w wyniku prowadzonej obserwacji pojazdu i skarżącego; - wskazywaniu okoliczności niemających żadnego związku z istotą sprawy i traktowaniu ich jako rozstrzygających dla uznania, iż skarżący dopuścił się zarzucanych mu naruszeń oraz stanowiących racjonalne i logiczne podstawy uzasadnienia decyzji organu bez zmobilizowania się do całościowej analizy konkretnego przypadku i konkretnego zdarzenia; - dokonanie błędnego pouczenia skarżącego w zakresie wysokości wpisu sądowego od skargi, co ewidentnie wskazuje na działanie organu na niekorzyść strony; co w konsekwencji stanowiło także naruszenie przez organ zasady przekonywania, bezstronności oraz zasady zaufania do organu administracji, o których mowa odpowiednio w art. 11 k.p.a. oraz art. 8 k.p.a., w szczególności, iż ton treści uzasadnienia decyzji organu sugeruje z góry przyjęte stanowisko, iż skarżący z całą pewnością dopuścił się zarzucanych mu naruszeń; 6) art. 75 k.p.a., art. 77 k.p.a., art. 78 § 2 k.p.a. w związku z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez bezzasadne nieuwzględnienie składanych przez skarżącego wyjaśnień oraz dowodów na ich poparcie, zarówno w piśmie z 18 lipca 2019 r., jak i w odwołaniu, mimo iż miały one istotne znaczenie dla sprawy, choć co prawda podważały stanowisko przyjęte zarówno przez WITD, jak i GITD, co skutkowało tym, iż GITD nie zebrał a tym bardziej nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący całokształtu okoliczności sprawy poprzestając na uznaniu jako dowód wyłącznie Protokołu kontroli traktując go jako wyłączne i jedyne źródło okoliczności sprawy, przydając mu dodatkowo absolutną moc dowodową mimo, iż treść Protokołu kontroli pozostaje ze sobą wewnętrznie sprzeczna, co już powinno skłonić organ do wyjaśnienia sprawy w sposób wyczerpujący i przy dołożeniu należytej staranności i poszanowania dla przepisów prawa oraz zasad postępowania administracyjnego;  7) art. 75 i 76 w związku z art. 77 k.p.a. poprzez niedokonanie w sposób wyczerpujący zebrania i rozpatrzenia całokształtu materiału dowodowego, poprzestając wyłącznie na przyznaniu wiarygodności dowodowi w postaci protokołu kontroli podczas gdy skarżący przedstawiał szereg okoliczności i dowodów na zobrazowanie rzeczywistego stanu faktycznego, co zmusiłoby organ do dołożenia należytego wysiłku i pracy przy ocenie stanu faktycznego sprawy, gdyby tylko organ bezzasadnie i bezrefleksyjnie nie przywiązał się do z góry przyjętego stanowiska, dodać należy, że również nieuzasadnienie przyjętego przez WITD; 8) art. 12 k.p.a. w związku z art. 7 k.p.a. poprzez prowadzenia postępowania w sposób naruszający zarówno zasadę wnikliwości postępowania, jak i zasadę poszukiwania prawdy obiektywnej, co doprowadziło do szeregu istotnych uchybień postępowania a w konsekwencji do ustalenia okoliczności sprawy i stanu faktycznego w sposób niezgodny z rzeczywistością. Ponadto, organ jednocześnie naruszył zasadę szybkości postępowania, której naruszenie mogłoby zostać uzasadnione jedynie wówczas, gdyby wnikliwie prowadził postępowanie, tj. prowadził postępowanie z poszanowaniem wszystkich reguł procesowych, a w szczególności zasady prawdy obiektywnej, ustalenia stanu faktycznego sprawy a następnie subsumpcji stanu faktycznego do obowiązujących uregulowań prawnych, czyli wypełnił swoje podstawowe obowiązki jako organu orzekającego, podczas gdy przedłużające się działania GITD naruszające przy tym wielokrotnie przepisy postępowania w konsekwencji doprowadziły do ustalenia stanu faktycznego w sposób błędny, co pociągnęło za sobą uchybienia przepisów prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy a w konsekwencji utrzymania w mocy wadliwej decyzji; 9) art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie przez GITD wadliwej decyzji WITD, mimo że istniały podstawy do jej uchylenia i umorzenia postępowania ewentualnie do jej uchylenia i przekazania sprawy WITD do ponownego rozpoznania; II. prawa materialnego mającego wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 71 u.t.d. i przyjęcie, że zatrzymanie do kontroli spełniało warunki, o których mowa w tym przepisie, podczas gdy z samego już protokołu kontroli wynika, iż zatrzymania samochodu dokonały osoby trzecie, niebędące funkcjonariuszami Policji, zaś Funkcjonariusz Policji przystąpił do przeprowadzania kontroli pojazdu, w momencie w którym pojazdem nie wykonywany był jakkolwiek przewóz osób, co więcej kontrola przykładowo nie odbyła się w wyniku obserwacji przez funkcjonariuszy a dokonanego telefonicznego zgłoszenia przez osoby trzecie, co tym bardziej powinno zmusić właśnie podmioty do dołożenia należytej staranności przy dokonywania kontroli; 2) art. 92a u.t.d. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, iż podmiotem wykonującym przewóz drogowy jest skarżący, podczas gdy skarżący był jedynie kierowcą wykonującym przewozy na rzecz podmiotu wykonującego przewozy drogowe osób, tj. przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego osób samochodem osobowym, tj. [...] i przesłanki tylko takiego transportu mógłbyć w niniejszej sprawie rozpatrywany; 4) art. 4 pkt. 1, pkt. 15 oraz pkt 17 u.t.d. w związku z ort. 5b ust. 1 u.t.d. poprzez brak uznania, iż przedsiębiorcą wykonującym transport drogowy osób samochodem osobowym jest de facto [...] i to ten podmiot zobligowany jest do uzyskania licencji na wykonywanie transportu drogowego osób samochodem osobowym, nie zaś bezpośrednio kierowcy takiego podmiotu, czyli m.in. skarżący; 5) załącznika nr 3 lp. 1.1 oraz Ip. 2.11 do u.t.d. poprzez uznanie, iż skarżący dopuścił się naruszeń, o których mowa w ww. punktach, podczas gdy skarżący ani nie wykonuje zawodu przewoźnika drogowego ani nie wykonywał transportu drogowego bez wymaganej licencji, gdyż podmiotem, o którym mowa w tym załączniku w niniejszej sprawie jest przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego osób samochodem osobowym, tj. [...] posiadająca wymaganą licencję, zaś skarżący jest jedynie kierowcą działającym na rzecz tego podmiotu; ponadto skarżący nie dopuścił się naruszenia, o którym mowa w pkt. 2.11 załącznika nr 3, gdyż w niniejszej sprawie w ogóle nie miał miejsca przewóz okazjonalny osób; 6) art. 92a u.t.d. w związku z pkt 1.1 oraz pkt 2.11 Załącznika nr 3 do u.t.d. poprzez błędne przyjęcie, iż skarżący jest podmiotem ponoszącym odpowiedzialność na podstawie tego przepisu, a tym samym mogącym dopuścić się naruszeń, o których mowa ww. punktach Załącznika nr 3 do u.t.d., podczas gdy skarżący był jedynie kierowcą takiego przedsiębiorcy. W oparciu o tak sformułowane zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz decyzji jej poprzedzającej oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem jej zarzuty i argumenty nie podważają legalności kwestionowanej decyzji. Przedmiotem kontroli sądowej w niniejszej sprawie była decyzja GITD utrzymująca w mocy decyzję WITD o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Podstawę prawną wydanych decyzji stanowiły przepisy u.t.d., która określa zasady podejmowania i wykonywania krajowego transportu drogowego, międzynarodowego transportu drogowego, niezarobkowego krajowego przewozu drogowego, niezarobkowego międzynarodowego przewozu drogowego, jak również zasady działania Inspekcji Transportu Drogowego oraz odpowiedzialność za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego podmiotów wykonujących przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, kierowców, osób zarządzających transportem i innych osób wykonujących czynności związane z przewozem drogowym, a także zasady i tryb wyznaczania dworców, w których jest udzielana pomoc osobom niepełnosprawnym i osobom o ograniczonej sprawności ruchowej oraz zasady ochrony praw pasażerów (art. 1 ust. 1 i ust. 2 u.t.d). Zgodnie z art. 4 pkt 1 u.t.d, krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Warunki podjęcia i wykonywania krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób określa art. 5b ust. 1 u.t.d., stanowiąc, że podjęcie i wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób: 1) samochodem osobowym, 2) pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, 3) taksówką - wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Licencji takiej udziela się na czas oznaczony, nie krótszy niż 2 lata i nie dłuższy niż 50 lat, uwzględniając wniosek strony i jest ona zezwoleniem w rozumieniu ustawy z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców (art. 5b ust. 3 i 4 ustawy). W myśl art. 87 u.t.d. podczas wykonywania przewozu drogowego kierowca pojazdu samochodowego, z zastrzeżeniem ust. 4, jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli m.in. kartę kierowcy, zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku (...), a ponadto wykonując transport drogowy – wypis z zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego albo wypis z licencji. Zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d. podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 12.000 zł za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć 12.000 zł (art. 92a ust. 3 u.t.d.). Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 1, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403: 1) popełnionych przez podmiot wykonujący przewóz drogowy określa lp. 1-9; 2) popełnionych przez przewoźnika drogowego w związku z wykonywaniem transportu drogowego określa lp. 10 - załącznika nr 3 do ustawy (art. 92a ust. 7 u.t.d). W myśl lp. 1.1 załącznika nr 3 karą pieniężną w wysokości 12.000 zł sankcjonowane jest wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji. Ustalony w rozpoznawanej sprawie przez organy stan faktyczny, stanowiący podstawę nałożenia na skarżącego kary pieniężnej określonej w lp. 1.1. załącznika nr 3 do ustawy, nie budzi wątpliwości i w ocenie Sądu stanowił wystarczającą podstawę do wydania przez organy decyzji orzekających w tym przedmiocie. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że skarżący rozpoczął wykonywanie odpłatnego przewozu pasażerów pojazdem osobowym posiadającym 5 miejsc siedzących łącznie z kierowcą. Zaznaczenia wymaga, że przedmiotowy kurs został zamówiony przez pasażera za pomocą aplikacji [...], według tej aplikacji do pasażera miał podjechał samochód o numerach rejestracyjnych jak samochód strony. Wobec interwencji 2 osób – A. K. i J. I. (który wezwał policję) pojazd został zablokowany do czasu przybycia policji. Powyższe wynika z notatki służbowej policji znajdującej się w aktach sprawy, protokołu kontroli i z kopii zamówienia z aplikacji [...], z którego wynika, że samochodem dokonującym przejazdu będzie ten o numerze rej. [...]. Z akt sprawy wynika, że ww. pojazd nie był oznakowany jako "Taxi" i nie posiadał innych oznaczeń sugerujących przewóz osób. Skarżący nie posiadał licencji na wykonywanie transportu drogowego osób ani zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Spór w rozpatrywanej sprawie dotyczył w istocie tego, czy skarżący w ogóle w chwili kontroli wykonywał krajowy transport drogowy, czy też – gdyby przyjąć, że w omawianym przypadku miał miejsce krajowy transport drogowy – czy był to przewóz okazjonalny pojazdem nieprzystosowanym konstrukcyjnie do takiego przewozu. W tym właśnie zakresie skarżący zarzucił organowi naruszenie przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania i niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, a w związku z tym poczynienie błędnych ustaleń. W ocenie Sądu zarzuty te są nieuzasadnione, bowiem nie ma żadnych przesłanek, aby zakwestionować fakt, że opisane zdarzenie odpowiada definicji transportu drogowego, a skarżący wykonywał okazjonalny krajowy transport drogowy w zakresie przewozu osób i że w tym zakresie działał on we własnym imieniu i na swoją rzecz. Przede wszystkim Sąd podnosi, że nie ma podstaw, aby zakwestionować kwalifikację rozpoczętego w dniu 7 czerwca 2019 r. przewozu jako krajowego transportu drogowego, stanowiącego w istocie okazjonalny przewóz osób podjęty przez skarżącego we własnym imieniu i na swoją rzecz. Kwalifikacja dokonana przez organ jest prawidłowa. Skarżący nie przedstawił przekonywujących dowodów oraz nie sformułował żadnych argumentów na podważenie tego stanowiska i nie uczynił tego mimo wystosowania wezwania w trakcie postępowania, co wynika z akt administracyjnych. Nie przedstawił zatem żadnych okoliczności wykluczających jego odpowiedzialność. Z uwagi na powyższe przyjąć należało, że wykonawcą przewozu w dniu kontroli i jednocześnie odpowiedzialnym za naruszenia prawa związane z tym przewozem jest skarżący. Zgodnie z art. 774 Kodeksu cywilnego, zawierając umowę przewozu, przewoźnik zobowiązuje się, w zakresie swojego przedsiębiorstwa, do przewiezienia za wynagrodzeniem osób lub rzeczy. Umowę przewozu kwalifikuje się jako umowę należącą do kategorii "umów o świadczenie usług", jest to umowa nazwana, w ramach której następuje świadczenie "wyspecjalizowanych" usług - usług transportowych. Jest to umowa kwalifikowana podmiotowo po stronie przewoźnika; powinien ją zawrzeć wyłącznie przedsiębiorca posiadający odpowiednie uprawnienia, tj. licencję na wykonywanie transportu drogowego osób lub rzeczy. Jak wskazano wyżej, w myśl lp. 1.1 załącznika nr 3 karą pieniężną w wysokości 12.000 zł sankcjonowane jest wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji. Sąd podziela pogląd organu, że błędnym jest twierdzenie strony o braku przewozu w niniejszej sprawie. Wykonywanie transportu drogowego na podstawie zawartej w aplikacji [...] umowy rozpoczęło się bowiem już w momencie podjazdu skarżącego w celu wykonania przewozu osób na miejsce jako gotowości strony do świadczenia usługi przewozu. Powszechnie wiadome jest bowiem, że jeżeli pasażer [...] np. anuluje zamówienie przejazdu zbyt późno (np. po podjeździe pojazdu) lub nie stawi się na miejsce przyjazdu pojazdu [...] o określonej zamówionej porze, to będzie obciążony umownymi kosztami rezygnacji z usługi. To, że ostatecznie dalsza, zasadnicza część usługi przewoźnika nie została w przedmiotowej sprawie wykonana, nie oznacza, że strona nie zawarła umowy przewozu lub nie wykonała w ogóle transportu drogowego. Przewoźnik rozpoczął bowiem świadczenie swojej usługi poprzez podjazd na umówione miejsce. Bez znaczenia jest fakt, czy w kontrolowanym pojeździe byli pasażerowie czy tylko kierowca, ponieważ umowa przewozu zawarta została już w momencie potwierdzenia przyjęcia zlecenia transportowego, a zaczęło się jej wykonywanie w momencie podjazdu samochodu do osób, które miały zostać przewiezione. Bez znaczenia jest także w sprawie fakt, że "zatrzymania" czy zablokowania pojazdu dokonali nie funkcjonariusze Policji, a osoby trzecie, które potem wezwały Policję. Powyższa sytuacja znalazła odzwierciedlenie w notatce urzędowej interweniującego policjanta, ale nie zmienia to prawidłowej kwalifikacji prawnej czynów strony przez organ. A czynami tymi były wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji oraz wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d., z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4 tej ustawy. Jeżeli skarżący uważał, że zablokowanie pojazdu przez osoby trzecie do czasu przyjazdu policji narusza jego prawa, to mógł zgłosić to funkcjonariuszom Policji lub też wystąpić przeciwko osobom trzecim ze stosownym powództwem cywilnym. Natomiast w niniejszej sprawie nie jest przedmiotem badania organu, a także sądu administracyjnego prawidłowość zachowania osób trzecich blokujących wyjazd samochodu strony, ale to, czy skarżący naruszył przepisy u.t.d. Podkreślić w tym kontekście należy, że skarżący podpisał protokół kontroli, w którym potwierdził naruszenie przez siebie powyższych przepisów u.t.d. Dodatkowo należy wskazać, że zaniechanie zarejestrowania prowadzonej działalności gospodarczej, w tym uzyskania stosownych licencji i zezwoleń, nie wyłącza odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz za popełnione naruszenia (vide np. wyrok w sprawie II GSK 670/08, orzeczenia.nsa.gov.pl). NSA w powyższym wyroku stwierdził, że z przepisów u.t.d. "nie można wyprowadzić wniosku, że przewóz osób lub rzeczy bez licencji podlega sankcji tylko wtedy, gdy dokonujący przewozu podmiot prowadzi działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego o wszelkich cechach wynikających z przepisów o swobodzie działalności gospodarczej i jej ewidencjonowaniu. Gdyby taka była wola ustawodawcy, nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji byłoby w praktyce niemożliwe, gdyż jedną z podstawowych cech działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego jest właśnie jej prowadzenie na podstawie licencji. Wykonywanie transportu drogowego podlegające sankcji traktowane musi być jako działanie faktyczne, polegające na przewozie osób lub rzeczy, odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej". Jak wskazał z kolei NSA w sprawie II GSK 701/17, wykonywanie transportu drogowego podlegające sankcji może być również działaniem faktycznym polegającym na przewozie osób lub rzeczy w taki sposób, że odpowiada on wykonywaniu transportu drogowego. Innymi słowy, wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej (obecnie w rozumieniu art. 3 ustawy z 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców), czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w ewidencji działalności gospodarczej lub rejestrze przedsiębiorców w Krajowym Rejestrze Sądowym, lecz faktycznie świadczy odpłatnie usługę przewozu osób lub rzeczy (nawet jednorazowo) odpowiadającą definicji transportu drogowego z art. 4 pkt 1 u.t.d. Bez znaczenia zatem pozostaje okoliczność, czy skarżący formalnie posiadał status przedsiębiorcy i czy jego działalność została zgłoszona do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Zdaniem Sądu, pomimo tego, że skarżący nie prowadził formalnie działalności gospodarczej, to jego działanie było faktycznie prowadzoną działalnością odpowiadającą definicji działalności gospodarczej z art. 3 Prawa przedsiębiorców (Dz. U. z 2018 r., poz. 646 ze zm.), zgodnie z którym działalnością gospodarczą jest zorganizowana działalność zarobkowa, wykonywana we własnym imieniu i w sposób ciągły. Nie zasługiwała na uwzględnienie argumentacja skarżącego, że wykonywał przewóz na rzecz i w imieniu innego podmiotu. Po pierwsze bowiem, na tę okoliczność skarżący nie przedłożył wystarczających dowodów W szczególności za taki dowód nie mogą być uznane załączone do odwołania wydruki niepodpisane dwóch umów – jednej zawartej pomiędzy [...] B.V. a Klientem z drugiej – "Dodatku do umowy o świadczenie usług dotyczący kierowcy". Żadna z tych umów nie zawiera podpisu stron ani nawet żadnych elektronicznych potwierdzeń (np. na email), że została zawarta. W żadnej z tych umów nie ma dat ich zawarcia, są to po prostu wzorce umów (w każdej z nich zaznaczona jest ostatnia aktualizacja tego wzorca) do zawarcia pomiędzy [...] B.V. a [...] Partnerem lokalnym (czyli "Klientem") oraz między Klientem a Kierowcą. Z żadnej z tych umów nie ma identyfikacji stron innych niż [...] B.V. W szczególności nie można z nich uznać, że [...] to Klient, a skarżący to Kierowca w rozumieniu tych umów. Oceny Sądu nie może także zmienić wzór umowy zawartej pomiędzy [...] B.V. a Klientem z wyżej opisanych powodów – braku podpisów, braku indywidualizacji stron w treści umowy, braku daty jej zawarcia. Po drugie, wobec jasnobrzmiącego i niebudzącego wątpliwości protokołu kontroli drogowej oznacza to, że skarżący wykonywał wówczas przewóz drogowy we własnym imieniu. Skarżący w niniejszym postępowaniu został poinformowany o możliwości wypowiedzenia się w sprawie i przedstawienia wszelkich dokumentów dotyczących niniejszej sprawy oraz o możliwości zgłaszania żądań. Ani skarżący, ani jego profesjonalny pełnomocnik na żadnym etapie postępowania nie przedstawili wystarczających dowodów na te okoliczności. Tym samym twierdzenia o rzekomej współpracy skarżącego z [...] nie mają żadnego potwierdzenia, nie zostały w jakikolwiek sposób udowodnione. Wobec tego za prawidłowe uznać należało ustalenie organu, że skarżący wykonywał przewóz drogowy nie tylko osobiście, ale i w imieniu własnym. Również przedstawiona przez skarżącego kopia licencji nr [...] udzielonej innemu podmiotowi, tj. [...], nie stanowi dowodu posiadania licencji przez skarżącego, ani też nie może być uznana za dowód wykonywania transportu drogowego w imieniu i na rzecz posiadacza licencji. Ponadto skarżący nie przedstawił dowodu na okoliczność wykonywania transportu drogowego w imieniu i na rzecz posiadacza licencji, w szczególności umowy o pracę lub umowy cywilnoprawnej, potwierdzającej fakt wykonywania transportu drogowego na rzecz innego podmiotu. Wpływu na ustalenie, że skarżący był osobą wykonującą transport drogowy we własnym imieniu i na własny rachunek, nie ma również okoliczność zawarcia umowy najmu pojazdu pomiędzy [...] a skarżącym – wynajmującym właścicielem pojazdu, albowiem odpowiedzialność przedsiębiorcy wykonującego działalność sankcjonowaną przepisami u.t.d. niezależna jest od statusu prawnorzeczowego kierowanego przezeń pojazdu (z wyjątkiem opisanym w art. 18 ust. 4b, o czym niżej). W tej sytuacji na skarżącym ciążył obowiązek posiadania licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego, który spoczywa na podmiotach wykonujących faktyczną działalność odpowiadającą definicji transportu drogowego, nawet gdy nie została ona zgłoszona jako przedmiot prowadzenia działalności gospodarczej. Organy prawidłowo zatem przyjęły, że skarżący wykonywał zarobkowy przewóz osób, o którym mowa w art. 5b ust. 1 u.t.d. i prawidłowo zakwalifikowały przewóz z dnia kontroli jako wykonywany bez licencji, skutkujący nałożeniem kary pieniężnej w kwocie 12.000 zł. Zachowanie skarżącego (realizowanie transportu drogowego) wyczerpywało bowiem znamiona deliktu administracyjnego określonego w lp. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d. Istotne jest to, że kara pieniężna została nałożona na kierującego nie za prowadzenie niezarejestrowanej działalności gospodarczej, lecz za wykonywanie transportu drogowego osób bez wymaganej licencji/zezwolenia. W ocenie Sądu, w okolicznościach sprawy istniały podstawy do uznania, że przewóz, do którego wykonywania przystąpił skarżący, miał charakter odpłatny (nie był przewozem niezarobkowym). Powyższe wynika z niebudzących wątpliwości zeznań pasażera i faktu użycia przez niego aplikacji [...], w której zamówiono przewóz, a której zdjęcie stanowi załącznik do protokołu kontroli. Ze zdjęcia tego wynika wskazanie kierowcy przez jego zdjęcie, marki pojazdu i jego numeru rejestracyjnego samochodu. Dodatkowo do odwołania strona dołączyła wydruki z aplikacji [...], z której wynika, że przejazd miał kosztować 30,00 zł, opłata na rzecz [...] 7,50 zł, czyli "twoje przychody" (a zatem przychody kierowcy czyli strony) to 22,50 zł. Zostało to określone jako "przychód za przejazdy" (k. 81 akt). To, że przejazd został anulowany następnie przez pasażera, nie zmienia tej oceny. Sam przewóz nosił bowiem znamiona odpłatnego, wysokość opłaty została ustalona przed rozpoczęciem przewodu w aplikacji [...], pasażer zaoferował płatność za przejazd, a skarżący podstawił samochód na miejsce zamówione przez pasażera w celu rozpoczęcia kursu. Dalszy rozwój sytuacji (interwencja osób trzecich, kontrola policji) nie miał znaczenia dla zgodności kontrolowanych decyzji z prawem. Podkreślić należy, że sam przewóz został zlecony przez pasażera. Do zawarcia umowy przewozu doszło na skutek skorzystania przez pasażera i skarżącego (kierującego) z aplikacji telefonicznej [...], służącej do organizowania usług przewozu. Jest ona sposobem porozumiewania się pomiędzy wykonującym usługę a pasażerem i za jej pośrednictwem doszło do zawarcia umowy o wykonanie tej usługi. Wprawdzie w aktach sprawy nie ma dowodów, które określałyby zasady działania aplikacji [...], ale w przekonaniu sądu zasady te są możliwe do poznania dla każdego potencjalnego korzystającego z niej, w szczególności osób korzystających z dostępnych obecnie usług telekomunikacyjnych przy użyciu nowoczesnych "inteligentnych" telefonów (smartfonów). Nie ma więc przeszkód, aby zasady działania aplikacji uznać za fakt powszechnie znany i niewymagający szczególnego dowodzenia. Wszak okoliczność ta (sposób funkcjonowania aplikacji) nie była między stronami sporna. Korzystał z niej tak skarżący, jak i pasażer i to dzięki niej doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem. Utrwalone jest w orzecznictwie sądów administracyjnych stanowisko, odwołujące się do wykładni charakteru usługi pośrednictwa za pomocą internetowej aplikacji [...], że odpłatne umożliwianie nawiązywania kontaktów, przez aplikację na inteligentny telefon, między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami a osobami chcącymi przebyć trasę miejską, należy uznać za usługę nierozerwalnie związaną z usługą przewozową, a tym samym za usługę wchodzącą w zakres "usług w dziedzinie transportu" w rozumieniu art. 58 ust. 1 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Usługa pośrednictwa w przekazywaniu zleceń przewozowych złożonych za pomocą aplikacji mobilnych, na wzór wykorzystanej przez skarżącego w sprawie niniejszej, polega także na selekcjonowaniu właścicieli pojazdów niebędących zawodowymi kierowcami, którym określone przedsiębiorstwo dostarcza aplikację, bez której, po pierwsze, kierowcy ci nie świadczyliby usług przewozowych, a po drugie, osoby chcące przebyć trasę miejską nie miałyby dostępu do usług owych kierowców. Co więcej, TSUE zauważył, że platforma mobilna wywiera decydujący wpływ na warunki, na jakich kierowcy ci świadczą usługi. Okazuje się w szczególności, że administrator określa - za pomocą aplikacji - przynajmniej maksymalną cenę danego przewozu, przedsiębiorstwo to pobiera opłatę w wysokości tej ceny od klienta, a następnie przekazuje jej część właścicielowi pojazdu niebędącemu zawodowym kierowcą (vide: TSUE w wyroku z 20 grudnia 2017 r. w sprawie C-434/15, eur-lex.europa.eu). Powyższy wyrok TSUE potwierdził prawidłowość oceny charakteru wykonywanej usługi przez skarżącego (usługa transportowa). Skoro bowiem TSUE potraktował firmę [...] jako wykonującego w części usługę transportową (w zakresie pośrednictwa), to oczywistym jest, że skarżący jako realizator drugiej części usługi (przewóz pasażera) również wykonywał usługę transportową (zob. wyrok WSA w Krakowie z 29 stycznia 2018 r., sygn. akt III SA/Kr 1141/17; wyrok WSA w Gliwicach z 1 kwietnia 2019 r., sygn. akt II SA/Gl 1048/18; wyrok WSA w Warszawie z 27 lutego 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 2358/17 i z 11 lipca 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 390/19). Reasumując tę część rozważań, uznać należy, że przedsięwzięcie polegające na organizowaniu usług przewozu przez aplikację [...] ma charakter zorganizowany i ciągły, rzeczona usługa była przez skarżącego świadczona – w tożsamych warunkach zorganizowania i ciągłości - w jego własnym imieniu jako wykonawcy przewozu i był za nią odpowiedzialny. Działanie skarżącego mieściło się w ramach pojęcia wykonywania krajowego transportu drogowego osób, czyli podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób pojazdem samochodowym zarejestrowanym w kraju, niezależnie od tego, ile razy skarżący świadczył w ten sposób usługi przewozu. W tej sytuacji na skarżącym ciążył obowiązek posiadania licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym, który to obowiązek spoczywa na podmiotach wykonujących faktyczną działalność odpowiadającą definicji transportu drogowego, nawet gdy nie została ona zgłoszona jako przedmiot prowadzenia działalności gospodarczej. Organy prawidłowo przyjęły zatem, że skarżący wykonywał zarobkowy przewóz osób, o którym mowa w art. 5b ust. 1 u.t.d. i prawidłowo zakwalifikowały przewóz z dnia kontroli jako wykonywany bez licencji, skutkujący nałożeniem kary pieniężnej w kwocie 12 000 zł. Jego zachowanie (realizowany przewóz drogowy) wyczerpywało znamiona lp. 1.1 złącznika nr 3 do ustawy. Z uwagi na przypisanie skarżącemu ww. naruszenia organy w istocie musiały również ocenić, czy stwierdzony przewóz drogowy był wykonywany pojazdem spełniającym wymagania określone we właściwych przepisach. Ustaliły, że wykonywany przewóz miał charakter okazjonalny. Zgodnie z art. 4 pkt 11 u.t.d., przewozem okazjonalnym jest przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Okazjonalność przewozu polega zaś na tym, że przewóz odnosi się do określonej okazji, okoliczności, sytuacji, wywołany przez nią, dostosowany do niej. W odróżnieniu od przewozów regularnych, przewóz okazjonalny osób wiąże się ze świadczeniem usług przewozowych osób w nadarzających się okazjach zainicjowanych przez zleceniodawcę lub przewoźnika (vide np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 września 2007 r., I OSK 1361/06). Argumentacja ta, powoływana w orzecznictwie sądów administracyjnych, nawiązuje do kryteriów charakteryzujących przewóz okazjonalny wynikających z przepisów prawa wspólnotowego, tj. rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 1073/2009 z dnia 21 października 2009 r. w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych i zmieniającym rozporządzenie (WE) Nr 561/2006 (Dz. Urz. UE L 300 z 2009 r., s. 8). Zgodnie z art. 2 pkt 4 tego rozporządzenia, za usługi okazjonalne uznaje się usługi, które nie są objęte definicją usług regularnych, w tym szczególnych usług regularnych oraz których główną cechą jest to, że obejmują przewóz grup pasażerów utworzonych z inicjatywy zleceniodawcy lub samego przewoźnika. Nie ulega wątpliwości w świetle powyższego, że przewozu spornego w sprawie niniejszej nie można było zakwalifikować ani jako regularnego, ani jako regularnego specjalnego, ani jako wahadłowego. Zasadnie zatem, w ocenie Sądu, powołując się na art. 4 pkt 11 u.t.d. organy uznały, że był to przewóz okazjonalny. Skarżący swoją działalność wykonywał bowiem w sposób oparty na nadarzających się okazjach zainicjowanych i zaplanowanych dzięki internetowej aplikacji. Skarżący i jego pasażer posiadali zainstalowane w telefonach komórkowych odpowiednie dla kierowcy i pasażera wersje aplikacji kojarzącej kierowcę z pasażerem, co wypełnia przesłankę okazjonalności w wyżej wskazanym rozumieniu. Zgodnie z art. 18 ust. 4a u.t.d., przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Stosownie do treści art. 18 ust. 4b pkt 1 – 5 u.t.d., dopuszcza się przewóz okazjonalny pojazdami niespełniającymi kryterium konstrukcyjnego określonego w ust. 4a i będącymi wyłączną własnością przedsiębiorcy lub stanowiącymi przedmiot leasingu tego przedsiębiorcy, jeśli jest on wykonywany: 1) pojazdami zabytkowymi, 2) samochodami osobowymi: a) prowadzonymi przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę, b) na podstawie umowy zawartej bezpośrednio z klientem, każdorazowo przed rozpoczęciem usługi danego przewozu w formie pisemnej lub w formie elektronicznej, o której mowa w art. 781 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2019 r. poz. 1145), w lokalu przedsiębiorstwa będącym nieruchomością albo częścią nieruchomości, c) po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed rozpoczęciem tego przewozu; zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej; dopuszcza się wniesienie opłat gotówką w lokalu przedsiębiorstwa. Warunki z art. 18 ust. 4b pkt 2 u.t.d. muszą być spełnione łącznie. Samochód skarżącego nie spełniał ww. wymagań. Mimo wykonywania nim przewozu okazjonalnego konstrukcyjnie przystosowany był do przewozu tylko 5 osób łącznie z kierowcą (sprzeczność z art. 18 ust. 4a u.t.d.). Nie zostały też spełnione przesłanki przewozu okazjonalnego określone w art. 18 ust. 4b pkt 2 u.t.d., gdyż umowy z pasażerem nie zawarto w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, lecz za pośrednictwem aplikacji telefonicznej, a opłata za przewóz nie miała charakteru ryczałtowego (została skalkulowana przez algorytm aplikacji) i nie została uregulowana bezgotówkowo na rzecz przedsiębiorcy. Nie wyklucza to jednak kwalifikacji przewozu jako okazjonalnego, skoro istota tego przewozu odpowiada takiemu rodzajowi usługi. Prawidłowo zatem, na mocy art. 92a ust. 1 i 7 u.t.d. oraz załącznika nr 3 lp. 2.11. orzeczono karę pieniężną wobec skarżącego za powyższe naruszenie. Zgodnie z art. 92a ust. 3 u.t.d., suma kar pieniężnych, o których mowa w ust. 1, nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej, nie może przekroczyć kwoty 12 000 zł. Wymierzenie kary w tej wysokości, w warunkach sprawy niniejszej, było zatem uzasadnione i zgodne z prawem. W sprawie nie wystąpiły również okoliczności wyłączające odpowiedzialność skarżącego, o których mowa w art. 92c ust. 1 u.t.d. Zgodnie z tą regulacją, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub 3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat. Zdaniem sądu, ciężar dowodu wykazania przesłanek wymienionych w tym przepisie spoczywa na stronie postępowania, gdyż to ona wywodzi z niego skutki prawne. Skarżący nie przedstawił dowodów wskazujących, że naruszenia spowodowane było okolicznościami, na które nie miał wpływu. W związku z powyższym sąd uznał za niezasadne podniesione w skardze zarzuty natury procesowej i materialnoprawnej. Zgodnie z art. 80 k.p.a. organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. W opinii Sądu zebrany w postępowaniu administracyjnym przez WITD i GITD materiał dowodowy w sposób wystarczający potwierdza wykonywanie przez stronę zarobkowych okazjonalnych przewozów osób. Organy zgromadziły i poddały wyczerpującej ocenie zgromadzony materiał dowodowy, co znalazło swój wyraz w motywach wydanych w sprawie decyzji. Podstawę poczynionych ustaleń stanowiły dowody w postaci protokołu kontroli, zeznań świadka (pasażera), wydruki zdjęć ekranu telefonu dotyczące przedmiotowego przewozu pasażera. Dowody te były wystarczające do podjęcia rozstrzygnięcia. Raz jeszcze należy podkreślić, że skarżący na potwierdzenie swojego stanowiska nie przedstawił żadnego przekonującego dowodu. Należy ponadto zauważyć, że nie w każdym przypadku obowiązek zgromadzenia materiału dowodowego spoczywa na organach administracji, prowadzących postępowanie. Obowiązek wyczerpującego zebrania przez organy materiału dowodowego nie oznacza nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez nie materiałów dowodowych, mających wykazać okoliczności korzystne dla stron postępowania. Zasada ta nie zwalnia strony postępowania administracyjnego z obowiązku zaoferowania takich dowodów, z których wywodzi korzystne dla siebie skutki. W niniejszej sprawie skarżący dowodów takich nie zaoferował. Wbrew twierdzeniom skargi, Sąd nie uznaje ani skarżonej decyzji, ani decyzji WITD za zawierającej treści z góry "uprzedzające" do osoby skarżącego. Wprost przeciwnie, GITD i WITD obiektywnie zrelacjonowały przebieg kontroli, następnie postępowania, podały właściwą podstawę prawną i przekonująco uzasadniły podjęte rozstrzygnięcie (decyzję). Bez znaczenia prawnego natomiast jest to, że subiektywnie strona się z treścią owej decyzji nie zgadza. Jeśli zaś chodzi o rzekomą wadliwość decyzji dotyczącą jej pouczenia o zaskarżeniu, to wskazać należy, iż stanowić to może co najwyżej podstawę do przywrócenia terminu do jej zaskarżenia, natomiast nie do jej uchylenia. Przypomnieć bowiem należy stronie, że Sąd może uchylić jedynie decyzję, jeśli naruszenia prawa procesowego mogły mieć wpływ na treść jej rozstrzygnięcia. Naruszenia treści pouczenia takiego wpływu nie mają. Niezasadne są zarzuty dotyczące długości postępowania administracyjnego, nie jest to bowiem sprawa dotycząca bezczynności organu. Ponownie przypomnieć bowiem należy stronie, że Sąd może uchylić jedynie decyzję, jeśli ewentualne naruszenia prawa procesowego mogły mieć wpływ na treść jej rozstrzygnięcia. Zbyt długie prowadzenie przez organ postępowania, nawet jeśli miało miejsce, nie ma wpływu na treść rozstrzygnięcia – co najwyżej organ ryzykuje, że nałożenie kary może się przedawnić. Niezasadność zarzutów skargi i zgodność z prawem decyzji obu instancji, prowadzi także do wniosku, że organy w niniejszej sprawie nie naruszyły art. 8 k.p.a., gdyż nie prowadziły postępowania w sposób przeczący zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa. Nie stanowi zaś naruszenia tej zasady fakt, iż strona nie zgadza się z rozstrzygnięciem organu. Sąd zwraca przy tym uwagę na fakt, iż protokół kontroli jako dokument urzędowy korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń. Dokument urzędowy stanowi podstawowy element materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym. Dokumenty urzędowe korzystają ze szczególnej mocy dowodowej, ponieważ stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Z dokumentem urzędowym związane jest domniemanie prawdziwości jego treści. Organ prowadzący postępowanie nie może wobec tego swobodnie oceniać ani kwestionować treści dokumentu urzędowego. Istota protokołu z kontroli wyraża się w tym, że dokument ten odzwierciedla i potwierdza istniejący w momencie kontroli stan faktyczny. Nie doszło również do naruszenia art. 5b u.t.d. oraz art. 92a u.t.d. W sprawie wykazane zostało, że skarżący był podmiotem wykonującym przewóz drogowy. Z kolei art. 92a ust. 6 u.t.d. dotyczy kierowców, ale w innej sytuacji niż będąca przedmiotem sporu (kierowców jako osoby niezatrudnione przez przedsiębiorcę, a faktycznie wykonujące na jego rzecz przewozy drogowe). Z powodów wskazanych wyżej sąd za niezasadne uznał zarzuty podniesione w skardze oraz nie doszukał się innych naruszeń przepisów prawa materialnego czy procesowego, które skutkowałyby koniecznością uchylenia zaskarżonych decyzji. Organ odwoławczy prawidłowo w oparciu o przepis art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji, także ten przepis kpa również nie został naruszony. Mając powyższe na uwadze na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.) orzeczono jak w sentencji Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w oparciu o zarządzenie Przewodniczącego Wydziału IV WSA w Warszawie z 13 kwietnia 2021 r., wydane na mocy art. 15 zzs⁴ ust. 3 ustawy z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 875 ze zm.)

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło