VI SA/Wa 2412/20
WyrokWSA w Warszawie2021-02-22
Skład orzekający: Pamela Kuraś – Dębecka, Barbara Kołodziejczak – Osetek, Grzegorz Nowecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy prawo ochronne na znak towarowy może zostać unieważnione na podstawie naruszenia prawa do firmy przez spółkę cywilną, która nie jest przedsiębiorcą w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego, oraz czy zgłoszenie znaku nastąpiło w złej wierze?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że spółka cywilna nie posiada prawa do firmy w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego, co wyklucza możliwość unieważnienia znaku towarowego z tego powodu. Ponadto, sąd stwierdził, że skarżący nie wykazali, aby zgłoszenie znaku towarowego nastąpiło w złej wierze, ponieważ uprawniony działał na rynku znacznie dłużej niż skarżący, a powiązania między stronami nie dowodziły nieuczciwego zamiaru zgłoszenia znaku.Stan faktyczny
Skarżący wnieśli o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "I.", twierdząc, że narusza on ich prawo do nazwy fantazyjnej "I.", używanej przez nich od 2014 r. w ramach spółki cywilnej do oznaczania suplementów diety. Podnosili również, że znak został zgłoszony w złej wierze przez uprawnionego, który miał wiedzę o ich działalności i powiązania rodzinne ze skarżącymi. Urząd Patentowy RP oddalił wniosek, uznając, że spółka cywilna nie posiada prawa do firmy, a zgłoszenie znaku nie nastąpiło w złej wierze. WSA w Warszawie oddalił skargę, podzielając stanowisko organu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś – Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak – Osetek (spr.) Sędzia WSA Grzegorz Nowecki po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 22 lutego 2021 r. sprawy ze skargi N. K., E. G. i D. G. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lipca 2020 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej "organ", "UP" lub "Urząd Patentowy RP") decyzją z dnia [...] lipca 2020 r., nr [...], po rozpatrzeniu sprawy z wniosku N. K., E. G. i D. G. (dalej wnioskodawcy" lub "skarżący") prowadzących wspólnie działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej pod firmą I. s.c. N. K., E. G., D. G. z siedzibą w L. o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "I." o numerze [...], udzielonego na rzecz I. sp. z o.o. z siedzibą w L. (dalej "uprawniony"), na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 1 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 w związku z art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz.U. z 2013 r., poz. 1410 z późn. zm.), dalej "p.w.p.", oraz art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p., oddalił wniosek.
Do wydania decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu 25 lipca 2019 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął wniosek skarżących o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "I." o numerze udzielonego na rzecz uprawnionego przeznaczonego do oznaczania suplementów diety w klasie 5.
Wnioskodawcy wskazali, iż najpierw D. G., od dnia 5 maja 2014 r. a następnie wszyscy wspólnicy spółki cywilnej zawiązanej w dniu 4 sierpnia 2014 r. prowadzą sklep internetowy pod nazwą [...] W ramach prowadzonej działalności gospodarczej od 2014 r., produkują suplementy diety oznaczając je nazwą fantazyjną I. Wnioskodawcy podnieśli, iż uprawniony prowadzi działalność konkurencyjną i również produkuje suplementy diety, a na prowadzonej przez niego stronie internetowej pojawiły się zdjęcia produktów oznaczonych znakiem towarowym, który zawiera słowa "I.", który jest identyczne, zdaniem wnioskodawców, jak nazwa fantazyjna wnioskodawców, różnią się jedynie jedną literą, tj. zamiast "w" widnieje litera "v". Wnioskodawcy wskazali, iż uprawniony zaczął wprowadzać produkty oznaczone spornym znakiem w czerwcu 2019 r. Wnioskodawcy wskazali również na powiązania między stronami. Mianowicie N. K. do 15 lutego 2016 r. była żoną M. K. - prezesa zarządu uprawnionego. Natomiast E. G. była pracownicą uprawnionego do 30 czerwca 2014 r.
Wnioskodawcy wskazali, iż sporny znak towarowy narusza art. 1321 ust. 1 pkt 1 p.w.p., naruszając prawa majątkowe i osobiste wnioskodawców do nazwy fantazyjnej I. Podkreślili, iż oba oznaczenia są podobne, przy czym wnioskodawcy zaczęli używać firmy z nazwą fantazyjną I. od 5 maja 2014 r., tj. wcześniej niż nastąpiło zgłoszenie spornego znaku.
W piśmie z dnia 6 września 2019 r. uprawniony wniósł o oddalenie wniosku, wskazując, iż wniosek ma braki formalne oraz nie ma uzasadnienia merytorycznego.
Wnioskodawcy w piśmie z dnia 13 stycznia 2020 r. sprecyzowali podstawy prawne wniosku, wskazując art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 1, art. 131 ust. 1 pkt 1 i art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. w brzmieniu obowiązującym przed dniem 15 kwietnia 2016 r. oraz wnieśli o przesłuchanie stron oraz przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków.
Na rozprawie w dniu [...] stycznia 2020 r. wnioskodawcy podtrzymali wniosek o unieważnienie spornego prawa oraz ograniczyli podstawy prawne wniosku, wskazując art. 131 ust. 1 pkt 1 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Uprawniony podtrzymał wniosek o oddalenie wniosku o unieważnienie spornego prawa.
W piśmie z dnia 10 marca 2020 r. wnioskodawcy podtrzymali swoje stanowisko w sprawie. Rozwinęli uzasadnienie podstawy prawnej wniosku z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p, tj. zgłoszenia spornego znaku w złej wierze. Wskazali, iż wnioskodawczyni N. K. była pracownikiem w spółce uprawnionego od dnia 1 września 2011 r. do dnia 30 czerwca 2014 r. Ponadto była wiceprezesem zarządu uprawnionej w okresie od dnia 15 lipca 2011 r. do dnia 30 czerwca 2014 r. Była ponadto żoną prezesa zarządu uprawnionej do dnia 15 lutego 2016 r. Wnioskodawcy wskazali, że prezes zarządu uprawnionej, zachorował psychicznie w zimie 2013/2014 r. Z powodu choroby dla N. K. i E. G. praca stała się uciążliwa, w związku z tym postanowiły odejść z pracy i założyć własną działalność gospodarczą. M. K. składał donosy na wnioskodawców do różnych instytucji oraz rozsyłał do klientów wnioskodawców pisma mające doprowadzić do spadku zamówień produktów wnioskodawców. Wnioskodawcy wskazali, iż D. G. pismem z dnia 17 czerwca 2014 r., które zostało odebrane przez M. K. w dniu 20 czerwca 2014 r., wezwał uprawnioną spółkę do dobrowolnego zaniechania czynu nieuczciwej konkurencji. Wnioskodawcy ponadto wskazali, iż M. K. wiedział o używaniu nazwy I. przez D. G., gdyż w maju 2014 r. otrzymał wysłany przez przypadek przez P. C. email, w którym była oferta handlowa F. Po otrzymaniu tego emaila odwiedził sklep D. G. przy ul. [...] 13 w L. w maju 2014 r.
Po odejściu z pracy wnioskodawczynie postanowiły rozpocząć prowadzenie działalności gospodarczej. Wcześniej mąż E. G. założył działalność gospodarczą od dnia 5 maja 2014 r. pod firmą F. Zatem, w ocenie wnioskodawców, zgłoszenie spornego znaku w dniu 21 czerwca 2014 r., było zgłoszeniem w złej wierze, by utrudnić wykonywanie działalności gospodarczej wnioskodawcom i przejąć ich klientelę.
Wnioskodawcy ponadto wskazali, iż za zgłoszeniem spornego znaku w złej wierze przemawia fakt, że uprawniony zaczął używać spornego znaku dopiero w maju 2019 r., a więc kilka lat po zgłoszeniu. Zdaniem wnioskodawców miało to zmierzać do przejęcia klienteli wypracowanej przez wnioskodawców.
Wnioskodawcy wraz z pismem procesowym przedłożyli kopię odpowiedzi uprawnionego na pozew skarżących z dnia 19 grudnia 2019 r.; pismo uprawnionego z dnia 12 czerwca 2014 r. skierowane do klientów zatytułowane "Informacja dla klientów"; "Wezwanie do dobrowolnego zaniechania czynu nieuczciwej konkurencji" z dnia 17 czerwca 2014 r. sporządzone przez D. G. skierowane do uprawnionego.
Na rozprawie w dniu [...] lipca 2020 r. został przeprowadzony dowód z przesłuchania z wnioskowanych przez skarżących świadków w osobach W.G. oraz P. O. Strony podtrzymały swoje stanowiska w sprawie.
Po rozpatrzeniu wszystkich materiałów dowodowych zgromadzonych w przedmiotowej sprawie, wysłuchaniu stron i dokładnym, wszechstronnym wyjaśnieniu stanu faktycznego, organ oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego. W decyzji wskazał, że rozpatrując niniejszą sprawę UP zobowiązany był do ustalenia:
- czy nazwa I. funkcjonowała w Polsce przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego;
- w jakim zakresie przedmiotowym funkcjonowała powyższa nazwa na rynku polskim;
- czy towary do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak towarowy są tego samego rodzaju (konkurencyjne) względem towarów wprowadzanych w Polsce przez wnioskodawców.
Łączne spełnienie powyższych przesłanek powinno skutkować w dalszej kolejności oceną podobieństwa spornego znaku towarowego do ww. firmy wnioskodawcy.
Po przeanalizowaniu całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w aktach przedmiotowej sprawy organ stwierdził, że oznaczenie fantazyjne I. zawarte w firmie wnioskodawców nie funkcjonowało w obrocie na terytorium Polski przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego, tj.: z dniem 21 czerwca 2014 r. w zakresie suplementów diety. Umowa spółki cywilnej pomiędzy wnioskodawcami została zawarta w dniu 4 sierpnia 2014 r. a zatem już po dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego. UP podkreślił, że co prawda, jak wynika z przedłożonego do akt niniejszej sprawy wydruku z elektronicznej bazy ewidencji działalności gospodarczej, jako data rozpoczęcia działalności przez D. G. pod firmą F. widnieje 5 maja 2014 r., wnioskodawcy jednakże nie przedłożyli żadnego dowodu świadczącego, iż faktycznie wprowadzali suplementy diety do obrotu z użyciem elementu I. Do akt przedmiotowej sprawy wnioskodawcy przedłożyli dokumenty, które świadczą jedynie o podjętych czynnościach przygotowawczych do rozpoczęcia działalności. W ocenie Urzędu Patentowego RP nie można uznać pierwszeństwa prawa do firmy I. wnioskodawców, bowiem nie przedłożyli oni żadnego dowodu świadczącego o tym, że z nazwą I. zetknęli się odbiorcy suplementów diety. Stąd nie dowiedli istnienia prawa, które mogłoby być naruszone przez wykonywanie prawa ochronnego na sporny znak towarowy. W związku z tym, organ uznał za niezasadny zarzut naruszenia prawa do firmy w świetle przepisu art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p.
Odnosząc się do zgłoszenia spornego znaku towarowego w złej wierze, Urząd Patentowy RP wskazał, że z materiałów dowodowych przedłożonych przez wnioskodawców w istocie wynika, iż w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego, uprawniony miał wiedzę, iż wnioskodawca D. G. podjął działalność gospodarczą z wykorzystaniem oznaczenia I. Jednak przy świadomości istnienia przeszkód rejestracji lub wcześniejszego używania znaku przez inną osobę muszą towarzyszyć tym zdarzeniom inne, dodatkowe okoliczności. O skuteczności zarzutu zgłoszenia w złej wierze znaku towarowego jak używany wcześniej przez konkurenta, decyduje zatem ocena nieuczciwego zamiaru zgłaszającego. Tymczasem z załączonego do akt sprawy materiału dowodowego wynika, że uprawniony został wpisany do rejestru spółek handlowych w dniu 23 lutego 2007 r. i od początku swego istnienia posługiwała się nazwą fantazyjną składającą się ze słów "Invent" i "Farm". Również działalność spółki była skoncentrowana na wprowadzaniu do obrotu suplementów diety. Zgłoszone oznaczenie jest zatem spójne z nazwą spółki, gdyż zawiera identyczny element wyróżniający "Invent" oraz dotychczasowym przedmiotem działalności. Natomiast wnioskodawcy byli świadomi istnienia spółki uprawnionego oferującej suplementy diety, zarówno w dacie rozpoczęcia działalności przez D. G. jak i w momencie zawiązywania spółki cywilnej. D. G., wystosowując wezwanie do spółki uprawnionego w dniu 17 czerwca 2014 r. zdawał sobie sprawę, iż spółka ta istniała na długo przed założeniem przez niego działalności gospodarczej, gdyż w spółce tej pracowała jego żona. W ocenie organu, okoliczności sprawy oraz powiązania rodzinne i służbowe wskazują, że to nazwa I. umieszczona w nazwie spółki cywilnej była inspirowana nazwą spółki uprawnionej, a nie odwrotnie jak starali się uzasadniać wnioskodawcy. Urząd Patentowy RP wskazał ponadto, iż w dniu zgłoszenia spornego znaku do ochrony, tj. w dniu 21 czerwca 2014 r. N. K. i E. G. były jeszcze formalnie zatrudnione w spółce uprawnionej. Zdaniem organu o złej wierze uprawnionego nie świadczy również okoliczność, iż rozpoczął używanie spornego znaku dopiero w maju 2019 r. Nie wykazano bowiem, iż w dacie zgłoszenia nie miał intencji używania spornego oznaczenia do oznaczania wprowadzanych przez siebie towarów.
Wobec powyższego, organ uznał, że zgłoszenie spornego znaku towarowego nie nastąpiło w warunkach złej wiary, lecz miało na celu zgłoszenie oznaczenia używanego do oznaczenia oferowanych przez siebie towarów. Z akt sprawy nie wynika, aby uprawniony zgłosił sporny znak towarowy w celach nieuczciwych, nastawionych na bezpodstawny wyzysk, czyli innych niż do oznaczania oferowanych przez siebie towarów. Uprawniony dokonał zgłoszenia spornego znaku towarowego by zastrzec sobie wyłączność wykorzystywania oznaczenia, które jest modyfikacją oznaczenia używanego na długo przez datą jego zgłoszenia, aby wykorzystywane przez nią oznaczenie indywidualizowało oferowane przez nią towary wśród towarów tego samego rodzaju oferowanych przez innych przedsiębiorców.
Na decyzję organu wnioskodawcy wnieśli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając jej naruszenie:
1. art. 123 w zw. z art. 7, art. 75, art. 77 § 1, art. 78 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. przez oddalenie w dniu 15 stycznia 2020 r. wniosku dowodowego o przesłuchanie świadków na okoliczności "używanie przez wnioskodawców w obrocie nazwy firmy I., w stosunkach gospodarczych, w tym przed datą zgłoszenia przedmiotowego znaku towarowego, oznaczanie nazwą I. wyrobów wnioskodawców" zgodnie z wnioskiem wnioskodawców z pisma z dnia 13 stycznia 2020 r. nieudowodnienie tych faktów było przyczyną oddalenia wniosku, przeprowadzenie dowodu zatem mogło dać materiał dowodowy skutkujący uwzględnieniem wniosku;
b) art. 123 w zw. z art. 86 w zw. z art. 7, 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p., przez oddalenie w dniu 24 lipca 2020 r. wniosku dowodowego o przesłuchanie stron w całości, podczas gdy jak wynika z uzasadnienia decyzji pozostały niewyjaśnione określone okoliczności, w tym w szczególności zła wiara uprawnionego, której wyjaśnić się nie dało, bez przesłuchania stron, w tym reprezentanta uprawnionego Marka Koczubika;
c) art. 6, art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p., przez niedogłębne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, przy oddaleniu wniosków dowodowych o przesłuchanie stron w całości oraz przesłuchanie świadków w części, na okoliczności relewantne ze względu na podstawy żądanego unieważnienia.
Mając na uwadze podniesione zarzuty skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie od organu skarżonego na rzecz skarżących, kosztów postępowania wedle norm prawem przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga podlega oddaleniu, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Podkreślenia przy tym wymaga, że zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2018, poz. 2107 ze zm.) kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów lub czynności wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), dalej " ppsa" sprawowana jest na zasadzie kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albo też do naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) – c) ppsa), a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte są wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 ppsa); Sąd stwierdza też wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w kpa lub w innych przepisach (art. 145 § 1 pkt 3 ppsa).
Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie żadna z wyżej wskazanych przesłanek wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego nie zaistniała, co czyni skargę bezpodstawną. Zaskarżona decyzja nie zawiera wad na tyle istotnych, które nakazywałaby wyeliminowanie zaskarżonego aktu z obrotu prawnego. Rozpoznając sprawę organ bazował na wyczerpujących istotę spornego w niej zagadnienia, jakim jest unieważnienie spornego znaku towarowego, ustaleniach faktycznych, poddając je prawidłowej subsumpcji pod mające zastosowanie przepisy prawa, szczegółowo wymienione w sentencji zaskarżonej decyzji oraz z przytoczeniem treści przepisów w jej uzasadnieniu. Za częściowo wadliwe Sąd uznał uzasadnienie prawne zaskarżonej decyzji, jednakże uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy, o czym niżej. Wbrew zarzutom skargi, nie oznacza to jednak, że organ prowadząc postępowanie naruszył wskazane w niej przepisy postępowania, tj. art. 123 w zw. z art. 7, art. 6, art. 75, art. 77 § 1, art. 78 k.p.a. oraz 80 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p.
Odnosząc się do argumentacji skargi w tym zakresie, przede wszystkim wskazać należy, iż art.7 k.p.a nie znajduje zastosowania w postępowaniu spornym w przedmiocie unieważnienia znaku towarowego. Stosownie do art. 255 ust. 4 p.w.p. Urząd Patentowy rozstrzyga sprawy w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. Postępowanie sporne wszczynane jest na pisemny wniosek, którego obligatoryjne elementy zostały określone w art. 255 1 ust. 3 p.w.p. Należą do nich m.in. wskazanie podstawy prawnej oraz wskazanie środków dowodowych. Z unormowań zawartych w tym przepisie w szczególności z art.255 1 ust.3 pkt 5 p.w.p., co należy jeszcze raz podkreślić, wynika, że postępowanie sporne przed Urzędem Patentowym, oparte jest na zasadzie kontradyktoryjności, uwzględniającej zasadę dyspozycyjności stron postępowania. To strony wyznaczają kierunek (i ramy materialnoprawne) toczącego się postępowania, przedstawiając twierdzenia i dowody na ich poparcie służące ustaleniu faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a organ opiera się na dokumentacji przedstawionej przez spierające się strony, jak też na argumentacji podniesionej podczas rozprawy. Innymi słowy organ nie dokonuje samodzielnie rekonstrukcji stanu sprawy, a jedynie zajmuje stanowisko dotyczące argumentacji prezentowanej przez strony postępowania. Organ nie może więc oprzeć decyzji o unieważnieniu prawa ochronnego na innej podstawie niż wskazana we wniosku, nie jest też uprawniony do poszukiwania czy też rozważania, czy nie zachodzą inne przyczyny unieważnienia prawa ochronnego niż te, które podniósł wnioskodawca.
Postępowanie sporne nie stanowi więc nadzwyczajnego trybu, którego celem jest weryfikacja zgodności z prawem (materialnym i przepisami postępowania) decyzji o udzieleniu patentu, lecz jest postępowaniem, w którym organ ocenia na podstawie dowodów przedłożonych przez strony tego postępowania czy zaistniała konkretna, wskazana we wniosku przesłanka unieważnienia tego prawa.
Ta specyfika postępowania spornego wyznacza, co oczywiste, granice sprawy sądowoadministracyjnej. Kontrolując tak jak w rozpoznawanej sprawie, decyzję o unieważnieniu prawa ochronnego Sąd tak jak Urząd Patentowy jest związany podstawą prawną wskazaną we wniosku.
Reasumując w ocenie Sądu zebrany w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do podjęcia rozstrzygnięcia w sprawie, a dalsze prowadzenie postępowania dowodowego wnioskowanego przez stronę, co zostało zarzucone w skardze, było w ocenie Sadu zbędne. Wszystkie istotne okoliczności mające znaczenie dla rozstrzygnięcia w sprawie, zostały wykazane innymi dowodami opisanymi w zaskarżonej decyzji, w związku z czym zgodnie z art.78 § 1 k.p.a. organ miał prawo odmówić ich przeprowadzenia. Mając na uwadze treść skargi zaakcentować należy, iż skarżący formułując powyższe zarzuty zdają się nie zauważać, iż zakres postępowania dowodowego, wyznaczają przepisy prawa materialnego, znajdujące zastosowanie w sprawie. Dowodzeniu podlegają tylko te okoliczności faktyczne te które mają istotne znaczenie dla rozpoznania sprawy.
W ocenie Sądu wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, okoliczności faktyczne zostały rozważone przez organ. Stan faktyczny sprawy przyjęty za podstawę orzekania przez organ został ustalony prawidłowo i nie budzi wątpliwości Sądu.
Odnosząc się do istoty sprawy, wskazać należy, iż podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowią przepisy art.131 ust.1 pkt 1 oraz art.131 ust.2 pkt 1 w związku z art.315 ust.3 p.w.p., wskazane we wniosku skarżących o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "I." o numerze [...] udzielonego na rzecz I. Sp. z o.o. z siedzibą w L., przeznaczonego do oznaczania suplementów diety w klasie 5 klasyfikacji nicejskiej.
Same przepisy art. 131 ust.1 pkt 1 oraz ust. 2 pkt 1 p.w.p., zostały co prawda uchylone z dniem 15 kwietnia 2016 r., na podstawie art. 1 pkt 11 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2015 r., poz. 1615). Jednakże zgodnie z art. 315 ust. 3 p.w.p., ustawowe warunki wymagane do uzyskania patentu, prawa ochronnego albo prawa z rejestracji ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia wynalazku, wzoru użytkowego, znaku towarowego albo topografii układów scalonych w Urzędzie Patentowym. Sporny w sprawie znak towarowy został natomiast zgłoszony przed powyższą nowelizacją, w dniu 21 czerwca 2014 roku, zatem decyzja został wydana w oparciu o właściwą podstawę materialnoprawną. Wskazać również należy, iż na mocy przywołanej wyżej ustawy z dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej, znowelizowano także brzmienie art. 164 p.w.p., odstępując od przesłanki interesu prawnego we wszczęciu postępowania o unieważnienie i wygaszenie prawa ochronnego. Przepis ten otrzymał następujące brzmienie: prawo ochronne na znak towarowy może zostać unieważnione na wniosek, w całości lub w części, jeżeli zostanie wykazane, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania tego prawa.
W uzasadnieniu projektu ww. ustawy nowelizującej podkreślono, że interes ten nie jest wymagany w unijnym prawie znaków towarowych i w przepisach prawa znaków towarowych co najmniej większości państw członkowskich UE a ponadto, na tle dotychczasowego orzecznictwa, istnieją duże trudności interpretacyjne odnośnie do tej przesłanki. Jednocześnie, zgodnie z art. 2 ust. 2 wspomnianej ustawy z dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej, w postępowaniach o unieważnienie i stwierdzenie wygaśnięcia praw ochronnych dotyczących znaków towarowych zgłoszonych na podstawie przepisów dotychczasowych, wszczętych po dniu wejścia w życie tej ustawy, nie jest wymagane wykazanie interesu prawnego. Uczestnicy postępowania swój wniosek o unieważnienie prawa ochronnego złożyli w dniu 25 lipca 2019 r., a więc już po wejściu w życie ww. zmian. Nie zachodziła zatem konieczność ani wykazywania przez nich interesu prawnego na poparcie swego wniosku ani, w konsekwencji obowiązek organu zbadania zaistnienia przesłanki interesu prawnego po ich stronie.
Przechodząc do szczegółowych zarzutów w zakresie pierwszej przesłanki unieważnienia znaku towarowego, wskazanej we wniosku skarżących, wskazać należy, iż w świetle art.131 ust.1 pkt 1 p.w.p. w brzmieniu obowiązującym, na dzień zgłoszenia spornego znaku, nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. Zdaniem skarżących przepis ten został naruszony, bowiem znak towarowy " I." o numerze [...], narusza ich prawo firmy, poprzez wykorzystanie w spornym znaku oznaczenia "I." łudząco podobnego do fantazyjnego elementu nazwy spółki cywilnej - "I.".
W ocenie Sądu zarzut ten nie zasługuje na uwzględnienie z następujących względów.
Dla pełnego wyjaśnienia sprawy Sąd wskazuje, iż organ dokonał prawidłowej wykładni powyższego przepisu, trafnie wskazując w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w zasadzie jednolicie reprezentowany jest pogląd, który Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela, że o naruszeniu prawa do firmy, nie może przesądzać samo zarejestrowanie (nawet późniejsze) podobnego do nazwy przedsiębiorstwa, znaku towarowego. Bowiem wyłączność prawa do firmy (nazwy) nie jest zupełna, a jej granice wyznacza zasięg terytorialny, przedmiotowy faktycznej działalności używającego nazwy. Tylko w tych granicach może dojść do kolizji pomiędzy podobnymi: nazwą przedsiębiorstwa i zarejestrowanym znakiem towarowym (zob. wyroki NSA: z 26 kwietnia 2006 r., sygn. akt II GSK 31/06; z 17 września 2008 r., sygn. akt II GSK 406/08; z 28 października 2008 r., sygn. akt II GSK 400/08; z 3 kwietnia 2014 r., sygn. akt II GSK 244/13; z 17 lutego 2015 r., sygn. akt II GSK 86/14, CBOSA). Co istotne, stanowisko NSA w tej kwestii jest w zasadzie jednolite zarówno na gruncie art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. jako podstawy unieważnienia prawa, jak i wcześniej obowiązującego art. 8 pkt 2 u.z.t.
Ponadto, jak stwierdził NSA w orzecznictwie prawo do firmy jest naruszone, jeżeli zarejestrowanie kolizyjnego znaku zakłóca korzystanie z tego prawa. To zakłócenie polega na wprowadzaniu w błąd co do tożsamości podmiotów, tj. występującego pod firmą i używającego spornego znaku towarowego (por. m.in. wyrok NSA z 15 stycznia 2008 r., II GSK 298/07, CBOSA). Jeżeli więc ze względu na odrębność zakresów działania uprawnionego do firmy (nazwy) i uprawnionego z rejestracji znaku towarowego nie istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia ich klientów w błąd co do tożsamości przedsiębiorstw albo też np. uprawniony z późniejszego znaku towarowego nie wykorzystuje renomy związanej z wcześniejszą (identyczną lub podobną) firmą (nazwą) przedsiębiorstwa, to trudno mówić o kolizji tych dwóch praw i w konsekwencji o naruszeniu wcześniejszego prawa do nazwy przez późniejszy znak towarowy (por. wyrok NSA z 26 kwietnia 2006 r., sygn. akt II GSK 31/06). Przy czym dla stwierdzenia naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. nie ma znaczenia, czy wystąpiły konkretne fakty konfuzji w obrocie, tj. wprowadzenia klientów w błąd co do tożsamości firmy i znaku. Wystarczy tu ustalenie przez organ potencjalnej możliwości wystąpienia takiej konfuzji, która w sytuacji prowadzenia przez obydwie firmy identycznej lub zbieżnej działalności wydaje się nieunikniona (por.m.in. wyrok NSA z 30 marca 2006 r., sygn. akt II GSK 3/06, LEX nr 197239).
Mając na uwadze zgromadzony w sprawie materiał dowody, zgodzić się należy z organem, że rzeczywiście oznaczenie fantazyjne "I." zawarte w firmie skarżących nie funkcjonowało w obrocie na terytorium Polski, przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego tj. przed 21 czerwca 2014 r., w zakresie suplementów diety. Umowa spółki cywilnej skarżących zawarta została po tej dacie tj.4 sierpnia 2014 r. (k-57 akt. adm.).Jest to o tyle istotne, iż wniosek został złożony przez wspólników spółki cywilnej, która nie korzysta w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego z prawa do firmy.
Trafnie wskazuje uprawniony w piśmie z dnia 6 września 2019 r.( k.122-124 akt adm), odwołując się do orzecznictwa sądowego w tym zakresie, iż prawo do firmy przysługuje wyłącznie przedsiębiorcom. Nie przysługuje spółce cywilnej. Przypomnieć należy, iż umowę spółki cywilnej regulują przepisy art. 860 – 875 kodeksu cywilnego. Jest to specyficzny stosunek prawny dlatego, że podmioty spółki cywilnej tworzą rodzaj "korporacji", "grupę osób". Działają oni dla osiągnięcia określonego celu, który jest wspólny dla wszystkich. Spółka cywilna nie ma osobowości prawnej. W stosunkach cywilnoprawnych nie może więc występować jako samodzielny podmiot. Spółkę cywilną należy traktować jako działanie dwóch lub więcej wspólników (chociaż nie jest odrębnym podmiotem prawa), nie zaś jako sumę działań indywidualnych. Jest ona wielostronnym stosunkiem zobowiązaniowym łączącym wspólników.
Spółka cywilna nie jest uznawana jako przedsiębiorca. Niemniej jednak status przedsiębiorcy może przysługiwać wspólnikom spółki cywilnej, którym zostaje nadany NIP oraz REGON. W piśmiennictwie jak i w orzecznictwie sądowym, nie budzi wątpliwości, iż Spółka cywilna nie jest przedsiębiorcą, nie może działać pod firmą w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. Inaczej rzecz się ma w stosunku do wspólników. Wspólnicy mogą działać pod dowolną nazwą. Firmą osoby fizycznej jest jej imię i nazwisko (art. 43 4 k.c.).Nie oznacza to jednak, że wspólnicy nie mogą używać jednej nazwy dla swojej wspólnej działalności tyle tylko, że nie tworzy ona prawa do firmy w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. Stąd też wskazanie przez wspólników, we wniosku o unieważnienie prawa ochronnego o sporny znak towarowy, na naruszenie praw majątkowych i osobistych tj. prawa do firmy z nazwą fantazyjną "I.", nie mogło odnieść zamierzonego skutku. W związku z tym że skarżący wystąpili ze wspólnym wnioskiem, wskazując siebie jako wspólników spółki cywilnej, nie sposób przyjąć, że chodzi tu o prawo do firmy poszczególnych przedsiębiorców, a nie spółki cywilnej. Wskazać należy, iż zgodnie z art. 43 2 k.c. przedsiębiorca działa pod firmą, a zgodnie z art. 431 k.c. przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, także wtedy, gdy osoby fizyczne prowadzą działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej, gdyż nie budzi wątpliwości, iż spółka cywilna jako umowa stron nie jest przedsiębiorcą.
Nie budzi natomiast wątpliwości, iż zgodnie z art. 43 4 k.c. firmą osoby fizycznej jest jej imię i nazwisko i brak jest podstaw do przyjęcia, iż przepis ten dotyczy wyłącznie przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą samodzielnie.
Zgodnie z art. 43 3 § 2 k.c. firma nie może wprowadzać w błąd, w szczególności co do osoby przedsiębiorcy, przedmiotu działalności i miejsca działania.
Zatem osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą na podstawie umowy spółki cywilnej określają nazwę tej spółki przez wskazanie imion i nazwisk wspólników (ewentualnie dodatkowo innych określeń wskazujących na przedmiot działalności) to w istocie upoważniają się wzajemnie do używania swojej firmy (imienia i nazwiska). Wówczas przedsiębiorcy posługując się takim oznaczeniem używają kilku firm na oznaczenie działalności gospodarczej.(wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 11 czerwca 2012 r., sygn. akt V A Ca 255/12)
W niniejszej sprawie taka właśnie sytuacja ma miejsce, bowiem bezsporne jest, że N. K., E. G. i D. G. prowadzili wspólnie na podstawie umowy spółki cywilnej działalność gospodarczą i używali swoich firm (nazwisk) dla oznaczenia tej działalności oraz nazwy "I.". Oznaczenie to należy więc traktować jako wspólne oznaczenie firm wspólników spółki cywilnej.
Z powyższego wynika, że wnioskodawcy jako wspólnicy spółki cywilnej, nie są uprawnieni do jakiegokolwiek prawa do firmy, na które się powołują, ponieważ jak Sąd wskazał wyżej takie prawo w odniesieniu do nazwy spółki cywilnej nie istnieje. Z tych względów wniosek skarżących, jako wspólników spółki cywilnej był nie dopuszczalny, jeżeli chodzi o przesłankę ustawową unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy wskazaną w art.131 ust.1 pkt.1 p.w.p., czego nie zauważył organ. Przepis dotyczy naruszenia praw osobistych i majątkowych (w rozpoznawanej sprawie - prawa do firmy), które spółce cywilnej nie przysługuje.
Wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy, w rozpoznawanej sprawie, został złożony przez wspólników spółki cywilnej posługujących się w obrocie nazwą spółki cywilnej, która nie korzysta z ochrony prawa firmowego w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. Nie jest to wniosek poszczególnych przedsiębiorców, aby można było rozważać odrębnie naruszenie ich prawa do firmy, a tylko wówczas dalsze rozważania byłyby uzasadnione. Nazwa spółki cywilnej nigdy nie jest firmą takiej spółki i nie tworzy prawa do firmy dla takiej spółki.(wyrok Sądu najwyższego z 5 marca 2010 r.IV CSK 371/09).
Za bezprzedmiotowe Sąd uznaje również dalsze rozważania organu, co do zarejestrowania działalności gospodarczej w dniu 4 maja 2014 r., przez D. G. jako osoby fizycznej, przed zawiązaniem (4 sierpnia 2014 r.) spółki cywilnej w składzie występującym w niniejszej sprawie : N. K., E. G. i D. G. Okoliczność ta jest o tyle bez znaczenia, że D. G. nie złożył wniosku o unieważnienie prawa ochronnego jako przedsiębiorca tylko wymienieni wyżej wspólnicy spółki cywilnej, do których również on należy. Ponadto zarejestrowana przez niego działalność gospodarcza w dniu 4 maja 2014 r. posiadała samodzielny byt prawny i odrębne przedsiębiorstwo, a więc bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy pozostawało, kiedy wprowadził do obrotu sporne suplementy diety, i czy prowadził czynności przygotowawcze do rozpoczęcia zarejestrowanej działalności. Trafnie też wskazał uprawniony w wyżej powołanym piśmie, iż D. G. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą F., w dniu 3 września 2014 zmienił nazwę swojej działalności na nazwę składającą się z jego imienia i nazwiska : "D. G.". Oznacza to, iż od tej daty firma o nazwie wskazywanej przez skarżących (F.) nie istnieje. Ponadto była to tylko formalne zarejestrowanie działalności, bowiem faktycznie suplementy diety pod nazwa "I." nie zostały wprowadzone do obrotu, przed datą zgłoszenia spornego znaku przez uprawniona Spółkę "I.". Reasumując, mimo częściowo błędnego uzasadnienia, uchybienie organu, nie miało wpływu na ostateczne rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie. Zauważenia bowiem wymaga, iż powyższe uwarunkowania prawne dotyczące spółki cywilnej, nie oznaczają, że oznaczenie (nazwa), którą posługują się wspólnicy spółki cywilnej, dla wspólnie prowadzonej działalności gospodarczej w formie spółki cywilnej, nie może korzystać z ochrony przepisów p.w.p., jeżeli spełnia ono przesłanki ustawowe do uznania za znak towarowy. Rozstrzygające są w tym zakresie przepisy p.w.p. Z tego względu wniosek co do drugiej podstawy prawnej unieważnienia - art.131 ust.2 pkt 1 p.w.p. został rozpoznany przez organ prawidłowo.
Zgodnie z art.131 ust.2 pkt 1 p.w.p., nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony. Jeżeli chodzi o pojęcie złej wiary ani w prawie wspólnotowym ani na gruncie przepisów krajowych nie istnieje legalna definicja pojęcia zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze. W orzecznictwie wskazuje się jednak, że dla uznania złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma naganny zamiar z punktu widzenia zasad uczciwości, który przejawia się w zgłoszenie znaku w innym celu niż uzyskania na niego ochrony prawnej. Sąd rozpoznający niniejszą sprawę podziela pogląd, przedstawiony w wyroku z 19 czerwca 2018 r. sygn. akt VI SA/Wa 870/17 i wyroku z 27 grudnia 2011 r., VI SA/Wa 2041/11, w którym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że: "wykładnia prowspólnotowa (Dyrektywa 2008/95/WE art. 3 ust. 2 lit. d) określa działanie w złej wierze, jako zgłoszenie znaku w innym celu niż uzyskania na niego ochrony prawnej". W wyroku z 15 marca 2012 r., VI SA/Wa 7/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że zgodnie z ugruntowanym poglądem zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy lub niewiedzy, będącej następstwem braku staranności, o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, które mogą być przez to zagrożone, i z zamiarem szkodzenia tym interesom. Dla oceny złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma właśnie zamiar naganny z punktu widzenia zasad uczciwości. Jest tak wówczas, gdy zgłoszenie znaku jest dokonywane w celu wyeliminowania konkurenta z zamiarem przechwycenia jego klienteli. Działa w złej wierze ten, kto zgłasza znak należący do zagranicznego przedsiębiorcy w tym tylko celu, aby przeszkodzić mu w uzyskaniu ochrony w Polsce lub w celu uzyskania korzyści z rozporządzenia nabytym prawem.
Jak słusznie zauważył WSA w Warszawie w wyroku z 19 czerwca 2018 r. sygn. akt VI SA/Wa 870/17, a także zauważono, w piśmiennictwie, iż o działaniu w złej wierze można mówić w przypadku nieuczciwych zachowań, których celem jest zawłaszczenie cudzych oznaczeń, zgłoszenia znaku towarowego w celu zablokowania konkurentowi uzyskania rejestracji (zob. E. Nowińska, M. J. du Vail, Pojęcie złej wiary w prawie znaków towarowych, Księga pamiątkowa z okazji 85-lecia ochrony własności przemysłowej w Polsce, s. 143 i n.).
Brak legalnej definicji złej wiary oznacza, że każdorazowo, przy rozpatrywaniu konkretnej sprawy należy ustalić, czy zgłoszenie znaku nastąpiło w złej wierze, uwzględniając wszystkie okoliczności danego przypadku.
W wyroku TS wydanym w sprawie C-529/07 z 11 czerwca 2009 r. Chocoladefabriken Lindt & Sprungli AG v. Franz Hauswirth GmbH (orzeczenie wstępne) ZOTSiS 2009/6B/I-4893 stwierdzono, że "w celu oceny istnienia złej wiary zgłaszającego w rozumieniu art. 51 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 40/94 w sprawie wspólnotowego znaku towarowego sąd krajowy zobowiązany jest uwzględniać wszelkie istotne czynniki właściwe w danym przypadku i istniejące w chwili dokonywania zgłoszenia dotyczącego rejestracji oznaczenia jako wspólnotowego znaku towarowego, a w szczególności: okoliczność, że zgłaszający wiedział lub powinien wiedzieć, iż osoba trzecia używa w co najmniej w jednym państwie członkowskim oznaczenia identycznego lub podobnego dla towaru identycznego lub do złudzenia podobnego do oznaczenia zgłoszonego do rejestracji; - zamiar uniemożliwienia przez zgłaszającego dalszego używania tego oznaczenia przez osobę trzecią; - stopień ochrony prawnej, z której korzysta oznaczenie osoby trzeciej i oznaczenie zgłoszone do rejestracji.
Domniemanie znajomości przez zgłaszającego faktu, że osoba trzecia używa w co najmniej jednym państwie członkowskim oznaczenia identycznego lub podobnego dla towaru identycznego lub do złudzenia podobnego do oznaczenia zgłoszonego do rejestracji, może wynikać w szczególności z ogólnej znajomości w odnośnym sektorze gospodarczym faktu takiego używania, przy czym o takiej znajomości można wnioskować zwłaszcza na podstawie czasu trwania takiego używania. Im dłużej trwa to używanie, tym jest bowiem bardziej prawdopodobne, że zgłaszający wiedział o tym w momencie dokonywania zgłoszenia rejestracyjnego. Jednakże domniemanie to nie wystarczy, by stwierdzić istnienie złej wiary zgłaszającego. Zamiar zgłaszającego w chwili dokonywania zgłoszenia rejestracyjnego jest elementem subiektywnym, który powinien być stwierdzany poprzez odniesienie do obiektywnych okoliczności danej sprawy" (zob. wyrok WSA w Warszawie z 30 października 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 3191/13).
Zła wiara wiąże się z powzięciem przez zgłaszającego informacji, które racjonalnie ocenione, powinny skłonić go do refleksji, że jego zgłoszenie może naruszać prawa w wykonywanej działalności gospodarczej przez inną osobę (wyrok NSA z 30 października 2014 r., sygn. akt II GSK 1701/17).
W orzecznictwie sądów administracyjnych nie budzi też wątpliwości, że zła wiara musi występować w chwili zgłoszenia znaku do rejestracji. Należy zatem wziąć pod uwagę zamiar zgłaszającego w chwili dokonywania zgłoszenia do rejestracji znaku towarowego, będący elementem subiektywnym, który powinien być stwierdzany poprzez odniesienie do obiektywnych okoliczności danej sprawy. Niemniej jednak, podkreśla się w orzecznictwie, że przy ocenie przesłanki złej wiary istotna jest chronologia zdarzeń, w tym zaistniałych już po rejestracji. Zamiar zgłaszającego można "odczytać" poprzez okoliczności sprawy, dlatego konieczna jest analiza wszystkich okoliczności związanych z daną sprawą, zaistniałych zarówno przed jak i po dacie zgłoszenia znaku do rejestracji, a nawet po dacie rejestracji znaku (tak: Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 10 marca 2011 r., sygn. akt II GSK 313/10).Natomiast jak podkreśla się w orzecznictwie (np.: wyrok WSA w Warszawie z dnia 27 stycznia 2009 r., sygn. akt: VI SA/Wa 1915/08) nawet wiedza zgłaszającego o używaniu takiego samego znaku przez innego przedsiębiorcę nie wystarcza do przyjęcia złej wiary.
Odnosząc powyższe do rozpoznawanej sprawy wskazać należy, iż również w tym przypadku, mimo, że nie ma podstaw do kwestionowania stanowisko organu co do działań, jakie Pan D. G. podejmował jako przedsiębiorca przed rejestracją spornego znaku, Sąd zauważa, iż nie mają one rozstrzygającego znaczenia w rozpoznawanej sprawie, bowiem zaskarżona decyzja, nie dotyczy wniosku D. G. jako niezależnego przedsiębiorcy, ale wniosku wspólników spółki cywilnej N. K., E. G. i D. G., którzy spółkę cywilną zawiązali 4 sierpnia 2014 r., a więc już po zgłoszeniu przez uprawnioną spółkę, spornego znaku do rejestracji.
Odnosząc się szczegółowo do zarzutów skargi, przypomnieć należy, iż wnioskodawcy zarzucili, iż sporny znak towarowy został zgłoszony w złej wierze, gdyż M. K. - prezes zarządu spółki "l." Sp. z o.o. wiedział o używaniu nazwy I. przez D. G. w nazwie jego firmy oraz, że zgłoszenie spornego znaku było nakierowane na utrudnienie wnioskodawcom wykonywania ich działalności gospodarczej oraz przejęcie ich klienteli.
W ocenie Sądu stanowisko to nie znajduje potwierdzenia w aktach sprawy. Skarżący nie wykazali złej wiary w działaniach podmiotu uprawnionego. Jak trafnie wskazał organ, a stanowisko to wynika to z materiału dowodowego załączonego do akt przez uczestników postępowania, Spółka z o.o. I. z siedzibą w L. (uprawniona) została wpisana do rejestru spółek handlowych w dniu 23 lutego 2007 r. ( siedem lat przed zawiązaniem przez skarżących spółki cywilnej i przed rozpoczęciem używania przez skarżących nazwy "I. ") i od początku swego istnienia posługiwała się nazwą fantazyjną składającą się ze słów "Invent" i "Farm". Przedmiotem działalności spółki był również obrót suplementami diety. Zgłoszone oznaczenie jest zatem spójne z nazwą spółki. Posiada identyczny element wyróżniający "Invent" oraz przedmiot działalności (obrót suplementami diety). W aktach sprawy znajduje się wydruk z Krajowego Rejestru Sądowego (k. 185 akt adm.), potwierdzający powyższą okoliczność oraz przedłożona przez wnioskodawców odpowiedź I. sp. z o.o. z dnia 19 grudnia 2019 r. na pozew wnioskodawców w postępowaniu przed Sądem Okręgowym w L. (k. 191 akt adm.). Ponadto za wiarygodne należy uznać ustalenia organu, które nie są sporne w sprawie, iż występujący w sprawie wspólnicy spółki cywilnej: N. K., E. G. i D. G. byli świadomi istnienia spółki I. sp. z o.o. z siedzibą w L. oferującej suplementy diety, zarówno w dacie rozpoczęcia działalności przez D. G. jak i w momencie zawiązania spółki cywilnej. Nie jest w sprawie sporne, że N. K. była pracownikiem w spółce uprawnionej od dnia 1 września 2011 r. do dnia 30 czerwca 2014 r. oraz wiceprezesem zarządu w spółce uprawnionej w okresie od dnia 15 lipca 2011 r. do dnia 30 czerwca 2014 r. Była również żoną M. K. - prezesa uprawnionej spółki od dnia 5 lutego 2011 r. do dnia 15 lutego 2016 r. Podobnie E. G., w dniu zgłoszenia spornego znaku była zatrudniona w spółce uprawnionej, ponadto była żoną D. G. Mając na uwadze wezwanie, które w dniu 17 czerwca 2014 r. ( przed datą rejestracji spornego znaku) do spółki l. skierował D. G. oraz fakt, iż w spółce tej pracowała jego żona, trudno przyjąć, iż nie wiedział o istnieniu I. Sp. z o.o. i rodzaju prowadzonej przez nią działalności.
Zdaniem Sądu, wszystkie przedstawione przez uczestników postępowania okoliczności faktyczne w tym powiązanie rodzinne i służbowe, oraz fakt, że w dniu zgłoszenia spornego znaku do ochrony, tj. w dniu 21 czerwca 2014 r. N. K. i E. G. były jeszcze formalnie zatrudnione w spółce uprawnionej, prowadzą do wniosków wręcz przeciwnych, niż wskazują skarżący. Nie sposób bowiem przyjąć kierując się zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego, że firma uprawnionej działała w złej wierze i z nieuczciwymi, nagannymi zamiarami. Zważywszy, że uprawniona spółka działała na rynku siedem lat wcześniej niż skarżący, w branży o bardzo podobnej nazwie i przedmiocie działalności, nie sposób przyjąć, iż rejestrując, znak towarowy, inspirowała się nazwą firmy, która w chwili rejestracji, nawet nie wprowadziła towaru do obrotu, i nie posiadała własnej klienteli, ponieważ działalność rozpoczęła dopiero w sierpniu 2014 r. ( siedem lat później niż firma uprawnionej) i po dacie zgłoszenia do ochrony spornego znaku w dniu 21czerwca 2014 r.
Organ trafnie też ocenił, iż o złej wierze uprawnionej nie świadczy również okoliczność, iż rozpoczęła używanie spornego znaku dopiero w 2019 r., skoro zmieściła się w terminie ustawowym. Skarżący nie wykazali natomiast, że w dacie zgłoszenia uprawniona nie miała intencji używania spornego oznaczenia do oznaczania wprowadzanych przez siebie towarów, spójnego z nazwą spółki i przedmiotem działalności.
Brak jest więc podstaw do uznania zarzutów skargi za zasadne. Materiał dowodowy nie pozwala na przyjęcie innej tezy, niż ta, że uprawniona dokonała zgłoszenia spornego znaku towarowego by zastrzec sobie wyłączność wykorzystywania oznaczenia, które jest modyfikacją oznaczenia używanego na długo przez datą jego zgłoszenia, aby wykorzystywane przez nią oznaczenie indywidualizowało oferowane przez nią towary wśród towarów tego samego rodzaju oferowanych przez innych przedsiębiorców. Ponadto Sąd podziela pogląd wyrażony w orzecznictwie sądowym, powołanym w zaskarżonej decyzji, z którego wynika, że zarzut zarejestrowania znaku towarowego z zamiarem zamknięcia konkurentom dostępu do rynku nie jest zarzutem zarejestrowania znaku w złej wierze i jest nie wystarczający o udowodnienia złej wiary. (por. wyrok WSA w Warszawie z 15 grudnia 2008 r. sygn. Akt VI SA/Wa 1714/08, wyrok NSA z 5 kwietnia 2002 r., sygn. akt II SA 3856/01).
W sprawie nie zostało wykazane aby zgłoszenie spornego znaku towarowego zostało dokonane przez Spółkę "I." sp. z o.o., w innym celu niż jego używanie, do oznaczania oferowanych przez siebie towarów, niezgodnie z przepisami p.w.p. Brak jest więc podstaw do przyjęcia, iż sporny znak został zarejestrowany w złej wierze i w konsekwencji uznania zarzutów skargi za zasadne.
Z tych wszystkich względów Sąd, zgodnie z art. 151 ppsa oddalił skargę jako bezzasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło