VI SA/Wa 2561/15
WyrokWSA w Warszawie2016-05-23
Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś – Rosińska, Izabela Głowacka - Klimas, Grzegorz Nowecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organizator transportu (załadowca) może ponosić odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli okoliczności faktyczne nie wskazują jednoznacznie na jego wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji nie wykazały w sposób jednoznaczny, czy skarżąca spółka jako organizator transportu miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia przepisów Prawa o ruchu drogowym, co jest warunkiem nałożenia kary pieniężnej na podmiot inny niż wykonujący przejazd. Brak wystarczających dowodów w tym zakresie uzasadnia uchylenie zaskarżonej decyzji.Stan faktyczny
W trakcie kontroli drogowej stwierdzono, że pojazd ciężarowy przewoził drzewa w pozycji pionowej, co skutkowało przekroczeniem dopuszczalnej wysokości pojazdu (6,15 m zamiast 4,00 m) i brakiem wymaganego zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na organizatora transportu (skarżącą spółkę B. Sp. z o.o.) karę pieniężną w wysokości 15 000 zł. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżąca spółka zarzuciła naruszenie przepisów KPA, w tym prawa do czynnego udziału w postępowaniu, oraz kwestionowała zasadność nałożenia na nią kary, argumentując, że nie miała wpływu na naruszenie, a jej działania (np. zgłoszenie uszkodzenia świateł Policji) świadczyły o dobrej woli.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego; zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej kwotę 2850 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś – Rosińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka - Klimas Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 maja 2016 r. sprawy ze skargi B. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2015 r.; 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej B. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] kwotę 2850 (dwa tysiące osiemset pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
W dniu [...] kwietnia 2015 r. na ul. M. w S. zatrzymano do kontroli samochód ciężarowy marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem kierował Pan R.D., który wykonywał przejazd z ładunkiem drzew w imieniu przedsiębiorcy Pan A.P. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: A. Organizatorem transportu była firma B. SP. Z O.O. z siedzibą W.
W wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu członowego, stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm:
- wysokość pojazdu członowego 6,15 m (po odjęciu 1 % błędu wynikającego z niedokładności pomiaru i tolerancji przyrządu) - przekroczenie o 2,15 m - przekroczenie o 53,75 %,
- podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] kwietnia 2015 r.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...][...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego orzekł o nałożeniu na stronę skarżącą kary pieniężnej w wysokości 15000 (słownie: piętnaście tysięcy) złotych.
Pismem z dnia 29 czerwca 2015r. spółka wniosła odwołanie, zarzucając naruszenie przez organ I instancji art. 10 § 1 k.p.a. poprzez wyznaczenie stronie zbyt krótkiego terminu na zapoznanie się z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, co uniemożliwiło jej wypowiedzenie się co do tego materiału. Dalej skarżący podnosi naruszenie art. 7, 77 § 1 oraz 107 § 3 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a to poprzez zaniechanie podjęcia wszystkich czynności w celu wyjaśnienia jakie były ustalenia pomiędzy zleceniodawcą a przewoźnikiem, co w konsekwencji spowodowało błędne przyjęcie, że to zleceniodawca podjął decyzję o przewożeniu drzew w pozycji pionowej, podczas gdy decyzja w tej materii należała do przewoźnika i jego kierowcy jako podmiotom wyspecjalizowanym w transporcie towarów, którym zlecono wykonanie tych czynności w ramach przedsiębiorstwa, wobec czego niezasadnym było stwierdzenie, że strona miała wpływ na powstanie naruszenia. Ponadto pełnomocnik strony wskazał na naruszenie art. 80 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, polegającej na przyznaniu wiarygodności zeznaniom świadków A. P. i R. D. i niewyjaśnienie przyczyn takiej oceny wskazanego dowodu oraz nie danie wiary zeznaniom świadka I. B. bez wskazania okoliczności, które na to wpłynęły. Podniesiono także naruszenie art. 107 w zw. z art. 104 § 4 k.p.a. polegające na braku odniesienia się w uzasadnieniu decyzji do wszystkich faktów i dowodów zgromadzonych w trakcie postępowania. Pełnomocnik strony wnosi o uchylenie decyzji i umorzenie postępowania.
Decyzją z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.), art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1 i 2, art. 140aa ust. 1, ust. 3 pkt 2, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit b), ust. 2, art. 61 ust. 15, 16 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst. jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm. - zwanej dalej prd), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r. poz. 460 - zwanej dalej udp), § 3 i § 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r. poz. 305), po rozpatrzeniu odwołania od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...] dotyczącej nałożenia kary pieniężnej w wysokości 15000 (słownie: piętnaście tysięcy) złotych, orzekł o utrzymaniu zaskarżonej decyzji w całości w mocy.
W uzasadnieniu organ wskazał, że zgodnie z art. 140aa ust. 1 ww. ustawy za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej.
Stosownie do treści ust. 3 ww. artykułu karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na:
1) podmiot wykonujący przejazd;
2) podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1.
Organ wyjaśnił, że droga w S. na ul. M. jest zaliczona do kategorii dróg po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. Podczas kontroli stwierdzono, że kontrolowany pojazd członowy przekraczał dopuszczalną wysokość. Kontrola drogowa nie wykazała przekroczenia innych dopuszczalnych norm.
Jak stanowi § 2 ust. 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r. poz. 305), wysokość pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 11, nie może przekraczać 4,00 m.
Pomiaru wysokości pojazdu członowego dokonano przy zastosowaniu wysokościomierza teleskopowego oznaczonego znakiem identyfikacyjnym "ITD 37", który legitymował się świadectwem wzorcowania wydanym przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w P. z dnia [...] listopada 2003 r.
Wobec stwierdzonego naruszenia w niniejszej stosownie do treści art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c) ustawy - Prawo o ruchu drogowym karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustalono w wysokości 15000 zł - za brak zezwolenia kategorii VII- w pozostałych przypadkach.
Organ odwoławczy wyjaśnił, iż ustalając kategorię wymaganego zezwolenia organ kieruje się wymiarami, masą, naciskami osi pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I-VII oraz drogi, po których pojazdy te mogą się poruszać.
Organ wskazał, że zgodnie z art. 140aa ust.3 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym odpowiedzialność za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia, nakłada się karę pieniężną także na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewodem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. W związku z powyższym ustawodawca uznał, iż nie tylko przewoźnicy poruszający się po drogach publicznych powinni być zainteresowani, aby ich pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych parametrów. W procesie załadunku uczestniczył bowiem nie tylko sam kierowca pojazdu; co więcej - decydującą rolę w tych czynnościach, które wszak nie są obojętne dla kwestii wykonywania transportu drogowego, odgrywał właśnie organizator transportu wydający ładunek do przewozu. Nie sposób zatem przyjąć, iż tylko jeden z podmiotów ma być odpowiedzialny za powstałe w wyniku określonej umowy przewozu naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu poruszającego się po drogach publicznych. Wszak to nie przewoźnik ustala warunki transakcji, o tym decydują przecież strony transakcji.
W ocenie organu odwoławczego, materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, iż firma B. Sp. z o.o. jako organizator transportu miała wpływ oraz godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Maksymalna dopuszczalna wysokość pojazdu określona przez przepisy nie może przekraczać w 4, 00 m. Kontrola wykazała przekroczenie wysokości pojazdu - 6,15 m, po odjęciu błędu pomiarów w wysokości 1%.
Mimo powyższego organizator transportu umożliwił wyjazd takiego pojazdu na drogę publiczną. Zdaniem organu II instancji ta okoliczność jednoznacznie dowodzi, że strona miała wpływ, w dodatku znaczący, na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu, wypuszczając na drogę pojazd nienonnatywny. Dodać należy, iż w ten sposób organizator transportu pośrednio miał swój wkład w pogorszenie się nie tylko stanu technicznego dróg, ale też przyczynił się do pogorszenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Jakkolwiek podmiot będący organizatorem transportu nie ma możliwości ani uprawnień kontroli środka transportu, którym ładunek jest przewożony poza terenem przedsiębiorstwa to bezsprzecznym jest, iż powinien zwrócić uwagę, czy pojazd po załadunku nie będzie powodował przekroczenia dopuszczalnych norm. Dopuszczalna wysokość pojazdu wynika z zapisów ustawy Prawo o ruchu drogowym wraz z obowiązującymi rozporządzeniami. To właśnie organizator transportu, który był obecny przy załadunku powinien zbadać możliwą wysokość pojazdu, na który dokonano załadunku wziąwszy pod uwagę przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Zasada wynikająca z § 2 ww. rozporządzenia wskazuje, iż dopuszczalna wysokość, nie może przetaczać 4,00 m.
Przesłuchany w toku prowadzonego postępowania administracyjnego kierowca jednoznacznie wyjaśnił: " Szef mówił, że drzeaa mają około 5 metrów wysokości, więc powinny się mieścić po długości na powierzchni ładunkowej pojazdu. Na miejscu czekał Pan I. B., który zlecił transport drzew. Na miejscu okazało się, że drzewa, aby nie uszkodzić bulwy korzeniowej należy przewieźć w pozycji pionowej (...) Ja byłem przekonany, że drzewa będą przewożone w poziomie, więc jak Pan I. B. stwierdził, że drzewa mogą być przewożone tylko w pozycji pionowej to byłem również przekonany, że on posiada odpowiednie zezwolenie ze względu na przekroczenie dopuszczalnej wysokości." Ponadto przesłuchany w charakterze świadka prokurent zeznał, że drzewa musiały być przewożone pionowo i nie wiedział, że trzeba mieć zezwolenie na przejazd. To jego polecenia spowodowały umieszczenie drzew pionowo, w związku z tym organizator transportu godził! się na powstanie naruszenia oraz niewątpliwie miał wpływ na jego powstanie. Zatem strona pozwalając na wyjechanie na drogi publiczne pojazdu powinna mieć świadomość, iż może on przekraczać dopuszczalne parametry. Jak się potem okazało w trakcie kontroli drogowej, wysokość pojazdu wynosiła 6,15 m. Strona godziła się zatem na przekroczenie przez pojazd członowy, dopuszczalnych norm. Mając na uwadze złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej zeznania kierowcy, Główny Inspektor Transportu Drogowego uznał je za wiarygodne.
Przez wpływ należy rozumieć bezpośredni i realny związek przyczynowy pomiędzy stwierdzonym naruszeniem, a zachowaniem podmiotu wykonującego przejazd. Zdaniem organu odwoławczego załadowanie drzew w pozycji pionowej było warunkiem wystarczającym do powstania naruszenia. Ponadto należy zauważyć, iż organizator transportu powinien zawsze upewnić się czy podmiot wykonujący przejazd posiada zezwolenie, a ponadto sprawdzić, czy pojazd (zespół pojazdów) po załadunku będzie mógł poruszać się po drogach publicznych na podstawie okazanego zezwolenia.
W obecnym stanie prawnym parametry pojazdu wynikające z rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia obowiązują na wszystkich kategoriach dróg. Dopuszczając do przekroczenia tych parametrów organizator transportu powoduje nienormatywność pojazdu na każdej drodze. Wypada również przypomnieć, iż stosownie do art. 2 pkt 35a ustawy Prawo o ruchu drogowym pojazd nienormatywny jest to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Organizator transportu godząc się na przekroczenie dopuszczalnej wysokości miał pełną świadomość, iż wypuszcza na drogę pojazd nienormatywny. Ponadto należy zwrócić uwagę, iż pojazd załadowany w ten sposób jest nienormatywny na drogach wszystkich kategorii.
Odnosząc się do zarzutu, że organ I instancji nie zapewnił stronie czynnego udziału w postępowaniu GITD wskazał, że zawiadomieniem z dnia [...] kwietnia 2015r. została ona poinformowana, iż wszczęto wobec niej postępowanie administracyjne. W piśmie tym strona została także pouczona o uregulowanym w art. 10 k.p.a. prawie do czynnego udziału w każdym studium postępowania oraz do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, a także o prawie do przeglądania akt sprawy, sporządzania notatek i odpisów na każdym etapie postępowania. Zatem strona miała możliwość zapoznania się z zebranym w sprawie materiałem dowodowym na każdym etapie postępowania. Nie prawdą jest zatem twierdzenie skarżącego, jakoby organ wyznaczył stronie tylko trzydniowy termin na zapoznanie się z materiałem dowodowym. Przedmiotowe zawiadomienie zostało doręczone stronie w dniu 27 kwietnia 2015 r. (dowód: zwrotne potwierdzenie odbioru). Strona miała zatem zapewnione prawo do czynnego udziału w postępowaniu. Z tego prawa strona skorzystała składając odpowiedź na zawiadomienie pismem z dnia 30 kwietnia 2015 r. Następnie [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wysłał do strony zawiadomienie o zakończeniu postępowania oraz wyznaczył dodatkowo 3-dniowy termin od dnia otrzymania ww. pisma na wniesienie dodatkowych materiałów i wyjaśnień, po czym dnia 22 czerwca 2015 r. wydał decyzję administracyjną. Od powyższej decyzji strona zgodnie z przysługującym jej prawem złożyła odwołanie, które jest również formą czynnego udziału strony w toczącym się postępowaniu administracyjnym i daje możliwość przedstawienia wszelkich żądań oraz wyjaśnień celem rozpatrzenia ich przez organ odwoławczy. Wobec powyższego w ocenie organu II instancji nie doszło do naruszenia art. 10 k.p.a., organ I instancji działał zgodnie z prawem i granicach prawa, pouczając stronę o przysługujących jej prawach.
Pismem z dnia 28 sierpnia 2015 r. B. sp. z o. o. z siedzibą reprezentowana przez r. p. M. W. w W. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą decyzję, wnosząc o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi drugiej instancji oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów niniejszego postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Zdaniem strony skarżącej podstawą decyzji w niniejszej sprawie winno być dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego, a postępowanie winno być prowadzone w sposób budzący zaufanie do organów obu instancji. Sposób prowadzenia postępowania powinien budzić przekonanie, że odnoszące się do skarżącego działania są prawidłowe i odpowiadają prawu oraz że postępowanie prowadzone jest w sposób bezstronny. Zasada ta bardziej szczegółowo wyrażać się może np. w nakazie nie stosowania, w razie wątpliwości co do rozumienia konkretnego przepisu, takiej jego wykładni, która za wszelką cenę by dążyła do rozstrzygnięcia na korzyść Skarbu Państwa.
Aby dokonać prawidłowej interpretacji zaistniałego w niniejszej sprawie stanu faktycznego należałoby w pierwszej kolejności ustalić znaczenie sformułowania użytego przez ustawodawcę we wspomnianym wyżej przepisie tj. "posiadania wpływu lub godzenia się na powstanie naruszenia". Posiadanie wpływu na kogoś lub na coś jest pojęciem dość szerokim, obejmującym oddziaływanie do kogoś lub na coś, ale też i skutek oddziaływania na kogoś lub na coś (we wspomnianej normie prawnej: oddziaływanie na naruszenie przepisów). Godzenie się na powstanie naruszenia to wyrażanie zgody na takie naruszenie. Może ono mieć miejsce jedynie w sytuacji, gdy dany podmiot ma wiedzę (lub może podejrzewać), iż określone działanie będzie stanowiło naruszenie przepisu i mimo tego podejmuje czynność skutkującą takim naruszeniem.
Z brzmienia przepisu wynika ponadto, iż nałożenie kary na podmiot inny niż wykonujący przejazd, jest możliwe tylko "jeżeli okoliczności lub dowody" wskazują, że podmiot ten miał wpływ na dane naruszenie. Wydaje się, iż gdyby faktycznie skarżący miał wpływ na naruszenie przepisów bądź też gdyby faktycznie godził się na ich naruszenie, nie dokonałby samodzielnego zgłoszenia na Policję.
Pojazd transportujący drzewa nie został bowiem zatrzymany przez inspektorów ITD podczas wykonywania przewozu (nota bene - przewozu drzew z jednego końca nieruchomości na drugi jej koniec). Kontrolę przeprowadzono po jego wykonaniu. Patrząc z perspektywy czasu, gdyby skarżący nie wezwał Policji, zapewne transport zostałby wykonany bez jakichkolwiek konsekwencji prawnych czy to dla samego przewoźnika czy też dla skarżącego. Jego dobra wola, sumienność i uczciwość zamiast zostać oceniona pozytywnie, stała się przyczyną poważnych problemów finansowych, gdyż wysokość nałożonej kary przewyższa znacznie nie tylko wynagrodzenie za zleconą usługę transportu, ale również wynagrodzenie za usługę przesadzenia drzew, którą wykonywał skarżący.
Fakt, iż skarżący uczestniczył w załadunku drzew, gdyż profesjonalnie wykonuje swoją pracę (przesadzanie drzew) i dokłada należytej staranności, aby przewożone rośliny nie zostały uszkodzone podczas transportu, gdyż wiązałoby się to z jego odpowiedzialnością finansową wobec właściciela roślin, nie może być automatycznie interpretowana jako "wpływ na naruszenie" przepisów Prawa o ruchu drogowym. Skarżący dokonując załadunek roślin poinformował podmiot wykonujący transport o tym, w jaki sposób transport powinien być wykonany, aby nie doszło do uszkodzenia roślin. To na podmiocie wykonującym transport spoczywa obowiązek wykonania transportu zgodnie z przepisami Prawa o ruchu drogowym.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej, przy czym w świetle przepisu § 2 powołanego artykułu, kontrola ta jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Ponadto, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak, związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz. U. z 2012r. poz. 270 ze zm.).
Sąd, badając legalność zaskarżonej decyzji w oparciu o wyżej powołane kryteria, doszedł do przekonania, iż zarówno zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego jak i poprzedzająca ją decyzja [...] Inspektora Transportu Drogowego naruszają prawo.
Przedmiotem skargi jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego, utrzymująca w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o nałożeniu na skarżącą spółkę jako załadowcę, kary pieniężnej w wysokości 15000 (słownie: piętnaście tysięcy) złotych.
Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach. Naruszenie stwierdzono w wyniku przekroczenia dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu oraz przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej.
Zgodnie z przepisem art. 2 pkt 35a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm. - zwanej dalej prd), pojazdem nienormatywnym jest pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Stosownie do treści art. 64 ust. 1 pkt 1 Prd, ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy. Natomiast w myśl art. 140aa ust. 1 Prd, za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący przejazd (art. 140aa ust. 3 Prd).
W świetle powyższych przepisów zasadą jest zakaz ruchu pojazdów nienormatywnych, a odstępstwem od tej zasady jest możliwość dopuszczenia tych pojazdów do ruchu - po uzyskaniu zezwolenia i na warunkach określonych w tym zezwoleniu.
Ponieważ w niniejszej sprawie wykonywany był przewóz ładunku podzielnego (drzewa) zgodnie z treścią art. 64 ust. 2 Prd nie było możliwe uzyskanie zezwolenia na taki przejazd. Stosowanie do treści art. 140ab Prd w przypadku naruszenia zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2 za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia.
W przedmiotowej sprawie kara pieniężna nałożona została na podstawie art. 140aa ust. 3 pkt 2 P.r.d. tj. na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym czyli na załadowcę.
Warunkiem dopuszczalności nałożenia kary pieniężnej na załadowcę jest ustalenie przez organ, że okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia w postaci przejazdu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia.
Jak podkreśla się w orzecznictwie sądów administracyjnych, odpowiedzialność podmiotów wymienionych w przywołanym przepisie ma miejsce tylko wówczas, gdy w wyniku rzetelnie przeprowadzonej procedury, wykazany zostanie nie tylko fakt przekroczenia dopuszczalnej wielkości parametru pojazdu, lecz również wpływ lub godzenie się załadowcy, spedytora lub nadawcy na owo naruszenie, przy czym naruszenie to powstało w wyniku działania lub zaniechania wymienionych podmiotów, co musi wynikać jednoznacznie z ustalonych okoliczności faktycznych danej sprawy (por. wyroki NSA: z dnia 6 kwietnia 2011 r. o sygn. akt II GSK 406/10, z dnia 8 lutego 2012 r. o sygn. akt II GSK 1503/10, z dnia 17 czerwca 2013 r. o sygn. akt II GSK 2025/11).
W ocenie orzekającego w niniejszej sprawie Sądu, zebrany w toku prowadzonego postępowania administracyjnego materiał dowodowy, nie świadczy o spełnieniu znamion odpowiedzialności skarżącej spółki jako załadowcy, za powstałe naruszenia przepisów ustawy o drogach publicznych.
Jak wynika z akt sprawy skarżąca spółka zleciła wykonanie usługi transportowej A. P. prowadzącemu działalność gospodarczą pod nazwą A. Zleceniobiorca przyjął zlecenie i wykonał je. Strona skarżąca, korzystając z usług transportowych profesjonalnego przedsiębiorcy, miała prawo oczekiwać, że zlecona usługa wykonywana będzie wykonana zgodnie z przepisami Prawa o ruchu drogowym.
Od licencjonowanego przewoźnika można, a nawet należy wymagać znajomości przepisów prawa w zakresie transportu drogowego, w tym dotyczących zakazu wykonywania przewozu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym.
W momencie gdy okazało się że przewóz drzew "w pionie" spowoduje nienormatywność pojazdu, powinien on odmówić wykonania usługi.
Ponadto jak wynika z wyjaśnień pełnomocnika złożonych na rozprawie, przewóz drzew miał się początkowo odbywać na terenie prywatnej nieruchomości, jednak ostatecznie odbył się po drodze publicznej wyłącznie z inicjatywy podmiotu wykonujące przejazd.
Podczas wykonywania transportu, z winy kierującego, doszło do uszkodzenia świateł drogowych. Z tego powodu, już po zakończeniu transportu i wykonaniu zlecenia skarżący poinformował Policję o zaistniałym zdarzeniu, a kierujący został ukarany mandatem karnym, który przyjął. Również po wykonaniu transportu przeprowadzona została kontrola przez ITD, w wyniku której stwierdzono nieprawidłowości i nałożono karę grzywny na podmiot zlecający usługę transportową tj. skarżącą spółkę.
Mając na uwadze powyższe nie sposób przyjąć, że organ w sposób nie budzący wątpliwości i przekonywujący wyjaśnił, czy spełnione zostały przesłanki uzasadniające odpowiedzialność załadowcy, a więc nie tylko stwierdzone zostało przekroczenie co jest bezsporne, ale również że załadowca miał wpływ lub godził się na owo naruszenie.
Podzielić należy stanowisko strony skarżącej, że w niniejszej sprawie, nie doszło do szczegółowego ustalenia stanu faktycznego. Mając na uwadze, że sąd administracyjny nie czyni własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, a taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpujących istotę zagadnień ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ administracyjny rozstrzygający sprawę, za niezbędne Sąd uznał uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy organowi administracji publicznej.
Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.
Sąd orzekł o kosztach na podstawie art. 200 p.p.s.a. i art. 205 § 2 i § 3 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. "a" w zw. z § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t. j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 490) oraz kwotę 17 zł, poniesioną tytułem opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło