VI SA/Wa 2612/12
WyrokWSA w Warszawie2013-03-11
Skład orzekający: Dorota Wdowiak, Ewa Frąckiewicz, Zdzisław Romanowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umieszczenie na pojeździe wykonującym okazjonalny krajowy transport drogowy osób oznaczeń w postaci napisu "przewóz osób" lub "przewóz" wraz z ciągiem cyfr stanowi naruszenie zakazu umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą przedsiębiorcy, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umieszczenie na pojeździe wykonującym okazjonalny krajowy transport drogowy osób oznaczeń w postaci napisu "przewóz osób" lub "przewóz" wraz z ciągiem cyfr stanowi naruszenie zakazu umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą przedsiębiorcy, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym. Celem tego przepisu jest zapobieganie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów co do rodzaju wykonywanych przewozów i standardów pojazdu, a także zapobieganie omijaniu restrykcyjnych przepisów dotyczących licencji taksówkowych. Sąd podkreślił, że nawet oznaczenie służące identyfikacji przedsiębiorcy, a niekoniecznie jego formalna nazwa, może naruszać ten zakaz.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na J. G. za wykonywanie krajowego transportu drogowego osób pojazdem, który według organów posiadał oznaczenia sugerujące, że jest taksówką, co naruszało zakaz z art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym. Skarżąca kwestionowała, że umieszczone na pojeździe napisy stanowiły "nazwę przedsiębiorcy" w rozumieniu ustawy i że pojazd nosił cechy taksówki. Organy administracji utrzymywały, że oznaczenia te, w połączeniu z numerem telefonu i adresem strony internetowej, identyfikowały skarżącą jako przedsiębiorcę wykonującego przewóz drogowy osób w sposób upodabniający pojazd do taksówki.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Wdowiak (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 marca 2013 r. sprawy ze skargi J. G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2012 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] października 2012 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego, po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez J. G. od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2012 roku nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 8.000 złotych, utrzymał w mocy ww. decyzję. Jako podstawę prawną wskazał art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 4 pkt 11 i 22, art. 18 ust. 5, art. 87 ust.1, art. 92a ust. 1,2 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., Nr 125, poz. 874 ze zm. dalej "u.t.d."), oraz lp. 2.9. załącznika nr 3 do ww. ustawy.
Decyzje obu organów zapadły w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i wywody prawne:
W dniu [...] marca 2012 r. w [...] na terenie [...] do kontroli zatrzymany został pojazd marki [...] o nr rej. [...] kierowany przez [...]. W trakcie kontroli kierowca okazał dowód rejestracyjny pojazdu, prawo jazdy, orzeczenie psychologiczne, orzeczenie lekarskie, zaświadczenie o spełnianiu wymogów ustawy o transporcie drogowym , świadectwo wzorcowania i świadectwo sprawdzenia Drogomierza [...], wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej J. G., prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą [...].
W toku przeprowadzonych czynności kontrolnych oraz oględzin pojazdu stwierdzono na obu bokach pojazdu umieszczone trwale napisy o treści [...]. W górnej części szyby przedniej i tylnej umieszczony był napis [...] wraz z numerem [...]. Na bocznej szybie pojazdu umieszczony został cennik usług przewozowych. W toku czynności kontrolnych zamontowany w pojeździe drogomierz [...] nr [...] wskazywał [...]. Kierujący odmówił złożenia wyjaśnień. W trakcie kontroli wykonano dokumentację fotograficzną pojazdu oraz jego oznaczeń.
Pismem z dnia [...] marca 2012 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego zawiadomił J. G. dalej zwaną skarżącą, o wszczęciu postępowania administracyjnego, pouczając o treści art. 10 k.p.a.
W piśmie z dnia [...] kwietnia 2012 r. skarżąca, ustosunkowując się do ww. zawiadomienia, wskazała, iż umieszczony na kontrolowanym pojeździe napisy [...] nie zawierają żadnych zabronionych elementów, w szczególność oznaczenie [...] nie jest numerem telefonu.
W toku postępowania organ uzyskał ze Starostwa Powiatowego w [...] informację, iż J. G. posiada licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób o nr [...], do której został zgłoszony kontrolowany pojazd.
Decyzją z dnia [...] maja 2012 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na J. G. karę pieniężną w kwocie 8.000 zł za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. b ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym W uzasadnieniu decyzji organ powołując się na orzecznictwo wskazał, iż zakaz wyrażony w art. 18 ust. 5 lit. b ustawy oznacza, że przedsiębiorcy, którzy nie posiadają licencji taksówkowej nie mogą wykonywać usług pojazdem, który swymi cechami ewidentnie przypomina, czy też sugeruje transport drogowy osób taksówką. Zdaniem organu, ciąg cyfr [...] ma na celu wskazywać potencjalnemu klientowi, iż jest to numer przedsiębiorcy.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżąca wniosła o uchylenie decyzji organu I instancji i umorzenie postępowania. Wskazała, że umieszczone na pojeździe oznaczenia nie są numerem telefonu, a w szczególności nie są numerem telefonu kontrolowanego przedsiębiorcy ani numerem telefonu, pod którym przyjmowane są zlecenia na przewóz osób wykonywany przez kontrolowanego przedsiębiorcę. Podniosła, że kontrolowany pojazd nie nosił jakichkolwiek cech, które sugerowałyby transport drogowy taksówką, o czym świadczy wyraźne oznakowanie pojazdu napisem [...], co w sposób jednoznaczny przy braku napisu [...], taksometru i lampy na dachu wskazuje na przewoźnika innego niż taksówka.
Po rozpatrzeniu, odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego wydał wskazaną na wstępie decyzję z dnia [...] października 2012 r., którą utrzymał w mocy decyzję I instancji. Wskazał, że zamieszczone na pojeździe napisy są nazwą strony w tym sensie, że służą jej identyfikacji jako przedsiębiorcy wykonującego przewóz drogowy osób. Zamieszczane na pojeździe oznaczenia w postaci nazwy, numeru telefonu, strony internetowej czy inne identyfikujące danego przedsiębiorcę mają służyć pozyskiwaniu klientów. Taki sposób uzyskiwania klientów jest zarezerwowany wyłącznie dla taksówkarzy i stanowi pewnego rodzaju przywilej przyznany tylko tym, którzy uzyskali licencję taksówkową, a tym samym spełnili dodatkowe, znacznie surowsze wymagania niż przewoźnicy działający w oparciu o zwykłą licencję.
Na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego skarżąca wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji. Zarzuciła jej:
1. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 ust. 5 pkt b) u.t.d. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że skarżąca dopuściła się popełnienia deliktu administracyjnego podczas gdy na kontrolowanym pojeździe brak było zabronionych oznaczeń, o których mowa w przepisie;
2. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 ust. 5 pkt b) u.t.d. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że przepis ten zabrania przewoźnikom wykonującym przewozy okazjonalne umieszczania na pojeździe jakichkolwiek oznaczeń służących identyfikacji przedsiębiorcy jako wykonującego przewóz drogowy osób;
3. naruszenie przepisów postępowania art. 7 w związku z art. 77 k.p.a., poprzez bezkrytyczne i niepotwierdzone zgromadzonym materiałem dowodowym ustalenie, iż umieszczony na pojeździe napis [...] jest nazwą przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym, a nie oznaczeniem odróżniającym pojazdy świadczące usługi na licencji skarżącej od taksówek.
W uzasadnieniu skargi skarżąca stwierdziła m.in., iż w celu dokonania prawidłowej wykładni art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. za punkt wyjścia należy przyjąć treść druku Sejmu RP - Komisji Infrastruktury, nr 3930, z dnia 17 lutego 2005 r., w którym na stronie 29 zawarte zostało uzasadnienie dla przedłożonego przez tę Komisję projektu ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw. Wskazała, iż w orzecznictwie Sądów Administracyjnych dominuje pogląd, iż intencją ustawodawcy nie było całkowite wyeliminowanie z rynku usługi przewozu osób wykonywanej przez przedsiębiorcę innego niż taksówkarz, a jedynie umożliwienie potencjalnemu odbiorcy usługi przewozowej jednoznaczne odróżnienie przewozów wykonywanych przez taksówki od przewozów osób wykonywanych przez innych uprawnionych do tego przedsiębiorców.
Zdaniem skarżącej z żadnego przepisu ustawy o transporcie drogowym nie wynika, aby pojazdy wykonujące przewóz osób nie mogły wyróżniać się względem pozostałych. Na gruncie omawianego aktu pojazdy te mogą wyróżniać się w sposób dowolny, o ile nie narusza to szczegółowo określonych zakazów wymienionych w art. 18 ust. 5 u.t.d. W ocenie skarżącej bezspornym jest, iż kontrolowany pojazd taksówką nie jest, albowiem nie spełnia wymogów zawartych w § 24 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U z 2003 r. Nr 32, poz. 262). Skarżąca stanowczo podkreśliła, iż najistotniejszą cechą odróżniającą taksówkę od innego pojazdu jest obligatoryjne wyposażenie jej w zainstalowaną na dachu dodatkową lampę z napisem "taxi", co przewiduje przepis § 24 ust. 1 pkt 8) cytowanego wyżej rozporządzenia, a także zainstalowanie taksometru. Nie sposób przyjąć zatem, aby kontrolowany pojazd nosił jakiekolwiek cechy przypominające, czy też sugerujące transport drogowy osób taksówką. Niebagatelne znaczenie ma tu również wyraźne i sugestywne oznakowanie pojazdu napisem [...] co w sposób jednoznaczny — przy braku napisu "taxi", taksometru i lampy na dachu, wskazuje zdaniem skarżącej na przewoźnika innego niż taksówka. Skarżąca powołała się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 05 czerwca 2012 r., sygn. akt: II GSK 803/11, wydanego w sprawie z jej skargi na decyzję GITD, który zapadł w stanie faktycznym zbliżonym do sprawy niniejszej, z tą jedynie różnicą, iż we wcześniejszym okresie pojazdy świadczące usługi przewozu osób na licencji skarżącej oznaczone były również nazwą domeny internetowej, w którą wkomponowano numer telefonu. Podkreśliła, iż kwestionuje zasadność nałożenia kar pieniężnych w innych postępowaniach jednakże, dążąc do sprostania wszelkim wymogom prawnym prowadzonej działalności, podjęła racjonalną decyzję o usunięciu spornych oznaczeń, aby uniknąć negatywnych konsekwencji ewentualnego popełnienia kolejnego deliktu administracyjnego. Mając na względzie stanowisko NSA zawarte w w/w wyroku, skarżąca nie zgodziła się z twierdzeniem, iż w stanie faktycznym sprawy niniejszej dopuszczalna jest wykładnia przepisu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., w myśl której umieszczony na pojeździe napis jest nazwą przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., a umieszczenie powyższego oznaczenia na pojeździe upodabnia ten pojazd do taksówki i stanowi ominięcie przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoją dotychczasową argumentację w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja, jak i decyzja organu I instancji nie naruszają przepisów prawa materialnego, na których zostały oparte, ani też nie zostały wydane z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia.
Zgodnie z art. 5 ust. 1 u.t.d. wykonywanie transportu drogowego, który obejmuje także przewóz okazjonalny, wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Specjalnym rodzajem licencji, innym od przewidzianej w art. 5 ust. 1 u.t.d., jest licencja na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Udzielenie tej licencji wymaga spełnienia przez przedsiębiorcę dodatkowych wymagań określonych w art. 6 u.t.d. Jednakże z mocy art. 12 ust. 1b u.t.d. licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Analiza treści wymienionych przepisów wskazuje, że przewozy wykonywane na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego osób są odrębnym rodzajem przewozów niż przewozy dokonywane w ramach transportu drogowego taksówką.
Podkreślić należy, że na gruncie ustawy o transporcie drogowym obowiązują odmienne zasady wykonywania przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą (pojazdem niebędącym taksówką) i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Konsekwencją odmienności charakteru powyższych przewozów jest wprowadzony przez art. 18 ust. 5 u.t.d. zakaz umieszczania w pojazdach przeznaczonych do przewozu okazjonalnego osób wyposażenia i oznakowania właściwego dla taksówki (taksometr, oświetlony napis na dachu, numer telefonu i nazwa przedsiębiorcy).
Ratio legis wprowadzenia zakazów, określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d., było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. uzasadnienie do projektu ustawy, druk sejmowy nr 3930). Na ten element uzasadnienia projektu skarżąca nie powoływała się uzasadniając swoje zarzuty.
Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (rozumianego jak w art. 4 pkt 11 u.t.d. w zw. z art. 18 u.t.d.) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczenia pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie spełnia standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką. Orzecznictwo sądowe dopuszcza w tym zakresie wykładnię celowościowo – funkcjonalną art. 18 ust. 5 u.t.d.
Zgodnie z art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy (por. wyroki NSA z dnia: 6 grudnia 2011 r., sygn. akt II GSK 1217/10, 8 sierpnia 2012 r., sygn. akt II GSK 1062/11, 26 września 2012 r., sygn. akt II GSK 1316/11, opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl).
Wprowadzając omawiany zakaz ustawodawca posłużył się pojęciami "nazwa, adres oraz telefon przedsiębiorcy" nie definiując tych pojęć. Należy przy tym zauważyć, że zakaz objęty art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. zostaje naruszony w przypadku umieszczenia na pojeździe nawet jednego ze wskazanych w tym przepisie elementów (nazwa, adres, telefon), gdyż tylko takie rozumienie omawianego przepisu czyni zadość celowi, dla którego przepis ten został wprowadzony. Ustawodawca posłużył się określeniem nazwa, a nie firma. Zatem nie musi to być nazwa, pod którą przedsiębiorca prowadzi działalność gospodarczą. Zakaz obejmuje umieszczanie na pojeździe wszelkiej nazwy przedsiębiorcy, choćby była to tylko nazwa powszechnie używana, nie zaś nazwy np. wpisanej do rejestru (tak NSA w powołanym wyroku w sprawie II GSK 1316/11). Sama skarżąca podniosła w skardze, że [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wszczął przeciwko niej ponad dwadzieścia nowych postępowań w stanie faktycznym jak w niniejszej sprawie (s. 5 skargi, k. -6 akt sądowych). Jednocześnie w aktach administracyjnych znajdują się protokoły z kontroli innych pojazdów wykonujących przewozy na podstawie licencji skarżącej przeprowadzonych w dniach [...] marca 2013 r. na terenie [...]. Pojazdy te również posiadały na obu bokach oznaczenie o treści [...]. Jak wynika z protokołów oba pojazdy posiadały również [...] w górnej części tylnej szyby, a jeden z nich także w górnej części szyby czołowej.
W tej sytuacji należało przyjąć, że właśnie napisy: [...] (jak na drzwiach pojazdu) bądź [...] (jak na górnej części przedniej i tylnej szyby pojazdu), występujące zawsze w połączeniu z ciągiem tych samych cyfr [...] stanowiły oznaczenie nazwy przedsiębiorcy, przyjętej przez skarżącą na użytek wykonywanych przewozów. Organy prawidłowo przyjęły, że układ wyrażeń [...] w powiązaniu z tym samym ciągiem cyfr [...] ułożonych zawsze w tej samej konfiguracji miał potencjalnym klientom wskazywać jednoznacznie, że pojazdy tak oznakowane należały do konkretnego przedsiębiorcy taksówkowego (w tym przypadku do skarżącej). Co do możliwości upewnienia się, że pojazdy tak oznakowane należały do skarżącej, potencjalny pasażer uzyskiwał dodatkową informację, umieszczoną na szybie tylnych prawych drzwi (drzwi, z których najczęściej korzystają pasażerowie), wskazującą adres internetowy obejmujący w nazwie firmę skarżącej: [...] jak i cennik usług przewozowych. Cennik ten w powiązaniu z nr pojazdu [...] i drogomierzem zamontowanym wewnątrz pojazdu wskazywały, że pojazd ten miał kojarzyć się pasażerom z taksówką.
Bezsporne było, że skarżąca wykonywała przewozy skontrolowanym pojazdem, z tym że według jej stanowiska - przewozy osób. Oznaczenie pojazdu zaś stanowiło, jej zdaniem, zadośćuczynienie obowiązkowi odróżnienia pojazdów wykonujących przewóz osób na podstawie licencji, o której mowa w art. 5 ust. 1 u.t.d. od pojazdów którymi wykonywane są przewozy na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (art. 6 u.t.d.). W tym zakresie skarżąca odwołała się do wyroku NSA z dnia 5 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 803/11. Jak już wyżej wskazano, stanowisko skarżącej nie mogło zostać zaakceptowane. Jak podnosiły organy, oznaczenie pojazdu w zakresie nazwy (organy konsekwentnie wskazywały na naruszenie w tym zakresie) przekroczyło zakres dopuszczalnego oznakowania dla pojazdów wykonujących przewozy na podstawie licencji, o której mowa w art. 5 ust. 1 u.t.d. Napis obejmujący: zwrot "przewóz osób" lub "przewóz" łącznie z ciągiem tych samych cyfr, pisanych w takim samym układzie stanowił w rzeczywistości nazwę przedsiębiorcy, tym bardziej że w taki sam sposób skarżąca oznaczała i inne pojazdy wykonujące w jej imieniu przewozy osób (bezsporne).
Wobec powyższego, skoro argumentacja NSA w sprawie II GSK 803/11 dotyczyła innego stanu faktycznego, a nadto sąd kasacyjny zarzucił, że nie został w tamtym postępowaniu rozważony cały zebrany materiał dowodowy i stanowisko WSA było przedwczesne, nie można było tamtego stanowiska zastosować w niniejszej sprawie.
Sąd nie znalazł podstaw aby zakwestionować czynności organów administracji podejmowane w toku sprawy, a zmierzające do jej wyjaśnienia.
W szczególności zostały wyczerpująco zbadane istotne w sprawie okoliczności, przeprowadzono w tym celu dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 i 77 § 1 k.p.a.). Z akt administracyjnych nie wynika, żeby skarżącej ograniczano możliwość wyrażania stanowiska w sprawie. Dokumentacja fotograficzna skontrolowanego pojazdu oraz utrwalone w protokole kontroli stwierdzenia osoby kontrolującej, wynikające z oględzin pojazdu, stanowią wystarczający materiał dowodowy dla wykazania naruszenia, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit b) u.t.d., bez konieczności potwierdzania ich innymi dowodami.
Reasumując, skoro przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą był wykonywany w dniu kontroli przez skarżącą z ewidentnym naruszeniem zakazu umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą przedsiębiorcy, organ administracji prawidłowo zastosował dyspozycję przepisu art. 92a ust. 1, 2 i 6 u.t.d. w zw. z lp. 2.9. pkt 2 załącznika nr 3 do tej ustawy, nakładając karę pieniężną w wysokości 8.000 zł.
W tym miejscu należy zauważyć, że art. 18 ust. 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym został zmieniony przez art. 1 ustawy z dnia 11 maja 2012. r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym (Dz. U. z dnia 14 czerwca 2012 r.) Z dniem 29 czerwca 2012 r. art. 18 ust. 5 ustawy otrzymał brzmienie:
Przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
1) umieszczania i używania w pojeździe taksometru;
2) umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem, adresem strony internetowej przedsiębiorcy lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi;
3) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.";
Zarówno w brzmieniu art. 18 ust. 5 ustawy sprzed nowelizacji jako po nowelizacji zabronione było i jest umieszczanie w sposób widoczny z zewnątrz oznaczeń z nazwą przedsiębiorcy. W przedmiotowej sprawie spór dotyczył właśnie pojęcia "nazwy" i oceny, czy oznaczenie [...] taką nazwą jest, w rozumieniu art. 18 ust. 5 .Ubocznie należy zauważyć, iż w istocie nowelizacja nie zmieniła brzmienia art. 18 ust. 5 ustawy lecz jedynie go doprecyzował. Orzecznictwo także przed nowelizacją tegoż przepisu przyjmowało, że oznaczenie stanowi nazwę, jeżeli służy jej identyfikacji jako przedsiębiorcy wykonującego przewóz drogowy osób.
Zdaniem Sądu organy oparły się na materiale prawidłowo i wyczerpująco zebranym w toku kontroli, dokonując jego odpowiedniej oceny, a swoje stanowisko uzasadniły zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a. To, że ustalenia te skarżąca interpretuje odmiennie, nie może prowadzić do wniosku o ich braku lub wadliwości. Jest bowiem poza sporem, iż pojazd był oznakowany w sposób wykazany ustaleniami kontroli. Zatem odmienna interpretacja przez skarżącą ustaleń, w świetle materiału dowodowego zebranego w sprawie, sprowadza się jedynie do polemiki z organem administracji publicznej co do ich rozumienia. Innymi słowy skarżąca swoimi zarzutami zmierzała do dokonania odmiennej wykładni rozumienia przesłanek wskazanych w przepisie art. 18 ust. 5 u.t.d., których rozumienie jest ugruntowane w orzecznictwie sądów administracyjnych, a to, że nie jest ono zbieżne z poglądem skarżącej, nie mogło stanowić podstawy do uwzględnienia skargi.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia, 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.) orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło