VI SA/Wa 2670/16
WyrokWSA w Warszawie2017-04-07
Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Jacek Fronczyk, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik drogowy ponosi odpowiedzialność za nałożenie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym, gdy stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi i szerokości pojazdu, mimo że ładunek był podzielny, a kierowca był obecny przy załadunku?Ratio decidendi
Przewoźnik drogowy ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, nawet jeśli ładunek był podzielny, a kierowca był obecny przy załadunku. Przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi i szerokości pojazdu stanowi naruszenie, za które nakłada się karę pieniężną jak za przejazd bez zezwolenia. Przewoźnik nie może uwolnić się od odpowiedzialności, jeśli nie wykaże, że dochował należytej staranności i nie miał wpływu na powstanie naruszenia, co wymaga wykazania okoliczności niezależnych od niego lub winy osoby trzeciej.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę spółki z ograniczoną odpowiedzialnością na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego utrzymującą w mocy decyzję nakładającą karę pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Kontrola wykazała przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi napędowej o 0,6 t oraz szerokości pojazdu o 12 cm. Spółka zarzuciła, że transportowane blachy nie wymagały zezwolenia kategorii IV, a kierowca nie miał wpływu na sposób załadunku i rozłożenie ładunku. Organy administracji uznały, że naruszenia te skutkują nałożeniem kary jak za brak zezwolenia kategorii IV.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Jacek Fronczyk Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant sekr. sąd. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 kwietnia 2017 r. sprawy ze skargi P.Sp. j. M. S., A. K. z siedzibą w S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Decyzją z [...] października 2016 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej GITD, organ odwoławczy), działając na podstawie przepisów art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., przepisów art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1 i 2, art. 64c, art. 140aa ust. 1, ust. 3 pkt 1, 4, art. 140ab ust. 1 pkt 2, ust. 2 ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm., dalej prd), art. 41 ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 460 ze zm., dalej udp), § 2 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2015 r. poz. 305 ze zm.) po rozpatrzeniu odwołania P. z siedzibą w S. (dalej strona, spółka, skarżący) od decyzji Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej organ I instancji) z [...] czerwca 2016 r. nakładającej na skarżącą karę pieniężną w wysokości 5000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV, utrzymał w mocy tę decyzję.
Decyzję wydano w następujących ustaleniach;
[...] kwietnia 2016 r. r. w miejscowości Tęgoborze na drodze krajowej nr 75 o dopuszczalnym nacisku osi 10 t. zatrzymano do kontroli drogowej pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego marki [...] o nr rej. [...] i trzyosiowej naczepy marki [...] o nr rej. [...]. Kontrolowanym pojazdem kierował G. S., który wykonywał przewóz w imieniu strony. Przedmiotowym pojazdem przewożono ładunek podzielny w postaci blachy stalowej z S. do G.. Pomiar pojazdu przeprowadzono na punkcie kontrolnym w Tęgoborze. Miejsce przeprowadzanego ważenia pojazdu było zatwierdzone w oparciu o protokół geodety uprawnionego z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z 5 kwietnia 2016 r. Ważenia pojazdu dokonano za pomocą przenośnych wag do pomiarów statycznych SAW 10C o nr fabrycznych 932530, 932543 legitymujących się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej. Pomiaru szerokości pojazdu dokonano przymiarem mieszanym – ruletką o nr fabrycznym WITD III/19/195-5 legitymującym się ważnym świadectwem legalizacji ponownej.
W wyniku ważenia kontrolowanego pojazdu stwierdzono (po odjęciu 2 % zaokrąglonych do 0,1 t. w górę), iż rzeczywisty nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu wynosił 10,6 t., co oznaczało przekroczenie wartości dopuszczalnej o 0,6 t. Ponadto stwierdzono (po odjęciu błędu 1 %), iż jego szerokość wynosiła 2,64 m, co oznaczało przekroczenie wartości dopuszczalnej o 12 cm.
Kierujący pojazdem został zapoznany z procedurą kontroli, z wynikami ważenia, ze świadectwami legalizacji wag i przymiaru oraz z protokołem pomiaru pochylenia terenu w miejscu ważenia. Z przeprowadzonej kontroli sporządzono protokół, który kierujący pojazdem podpisał bez składania uwag; nie wnosił o ponowne ważenie pojazdu.
Przesłuchany w charakterze świadka kierowca zeznał, że był obecny przy załadunku, po którym nie doładowywał pojazdu, jechał bezpośrednio do miejsca rozładunku w G.. Po załadunku pojazd był ważony na wadze stacjonarnej całopojazdowej. Nie miał uwag do kontroli pojazdu.
Zawiadomieniem z [...] kwietnia 2016 r. poinformowano stronę o wszczęciu postępowania administracyjnego oraz o przysługujących jej prawach.
Pismem z 17 maja 2016 r. strona wyjaśniła/poinformowała organ I instancji, że po załadowaniu ładunku blachy w magazynie firmy T., pojazd został zważony i "nie przekraczał całkowitej masy pojazdu, co potwierdza również protokół kontroli". Kierowca nie potrzebował zezwolenia kategorii IV na przejazd nienormatywny, ponieważ ładunek mieścił się w kategorii III. Po załadunku kierowca nie zwrócił uwagi, że blacha leży minimalnie krzywo i na przodzie naczepy. Skutkiem tego została przekroczona szerokość o 0,12 m, a nacisk pojedynczej osi napędowej został przekroczony o 0,6t. Kierowca, którego pouczono, aby dwukrotnie sprawdzał rozmieszczenie ładunku, został ukarany naganą.
Decyzją z [...] czerwca 2016 r. r. Małopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 5000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV.
W uzasadnieniu organ I instancji podał, że jak wynika z zeznań kierowcy był on obecny przy załadunku pojazdu, który został zważony jedynie na wadze całopojazdowej. Kierowca jako pracownik przewoźnika drogowego, miał zatem wpływ na sposób załadunku i mógł, a wręcz powinien był sprawdzić stan przesyłki towarowej przed rozpoczęciem przewozu. Organ I instancji zacytował jednocześnie art. 48 ust. 1-3 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe (Dz. U. z 2015 r., poz. 915) wskazując, że nieskorzystanie przez przewoźnika z prawa sprawdzenia, czy przesyłka odpowiada oświadczeniom nadawcy zawartym w liście przewozowym świadczy o niedochowaniu przez przewoźnika należytej staranności w realizacji czynności związanych z przewozem drogowym. Kierowca jest osobą, którą strona posługuje się przy wykonywaniu działalności gospodarczej, zatem powinna mieć na uwadze, że za jego ewentualne działania i zaniechania będzie odpowiadać jako podmiot wykonujący przewóz drogowy.
Od powyższej decyzji strona złożyła odwołanie, w którym wskazała, że ukaranie karą jak za brak zezwolenia kategorii IV jest zbyt surowe, ponieważ transportowane blachy o wymiarach 2,5 m x 12 m nie potrzebują zezwolenia kategorii IV. Pojazd był ważony u klienta w Sosnowcu zarówno przed jak i po załadunku, a podczas załadunku kierowca nie miał możliwości sprawdzenia jak dwunastometrowa blacha rozkłada się na osiach. Na trasie przejazdu nie ma możliwości zważenia pojazdu na wadze sprawdzającej ciężar na osi. Ponadto kierowca wyjaśnił, że zbyt duży odstęp pomiędzy początkiem naczepy a towarem podczas gwałtownego hamowania mógłby spowodować katastrofę za sprawą wysunięcia się towaru do przodu. Strona podniosła też, że towar był zabezpieczony solidnie pasami i łańcuchami, jednakże mimo dołożenia wszelkich wysiłków "inspektorowi wyszła szerokość 2,64 m" – zapewne z uwagi na lekkie przesunięcie się towaru podczas spinania lub transportu. Według strony zrobiła wszystko, by ładunek został przewieziony zgodnie z przepisami.
Decyzją z [...] października 2016 r. - wymienioną na wstępie - Główny Inspektor Transportu Drogowego, opisując przebieg postępowania, w tym procedury ważenia pojazdu, zasady określania kategorii zezwoleń i zastosowane przepisy w sprawie, utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu decyzji odwoławczej organ przytoczył treść ww. przepisów wymienionych w sentencji decyzji. Podkreślił, że zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia 13 maja 2015 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. (Dz. U. z 2015 r., poz. 802) droga krajowa nr 75 na odcinkach KRAKÓW (BRANICE) /DROGA 79/ - NIEPOŁOMICE – DROGA 94, BRZESKO /DROGA 94/ - NOWY SĄCZ – KRZYŻÓWKA /DROGA 981/ została zaliczona do kategorii dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10t. W wyniku kontroli stwierdzono naruszenie w postaci przekroczenia dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej o 0,6 t. oraz przekroczenie szerokości pojazdu członowego o 0,12 m.
Karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1 prd, a która stosownie do art. 140ab ust. 1 pkt 2 prd wynosi 5000 zł, nałożono w sprawie jak za brak zezwolenia kategorii IV, wydawanego stosownie do przesłanek z Lp. 4 załącznika nr 1 do prd.
W ocenie organu odwoławczego okoliczność ewentualnego przesunięcia ładunku podczas spinania lub transportu nie zwalnia strony z odpowiedzialności za stwierdzone podczas kontroli naruszenia. Powołując się na przepisy art. 61 ust. 2-4, 6 prd organ wskazał też na wynikające z nich zasady umieszczania ładunku na pojeździe. Następnie, w nawiązaniu do art. 355 § 1 i 2 Kodeksu cywilnego (k.c.), wyjaśnił znaczenie pojęć "należytej staranności" i braku "wpływu na powstanie naruszenia" użytych w art. 140aa ust. 4 prd podnosząc, że nie dopatrzył się przesłanek do umorzenia postępowania na podstawie tego przepisu.
Stosownie do art. 140 aa ust. 4 prd nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, o którym mowa w ust. 3 pkt 1:
a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem,
b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub
2) rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna.
W zakresie przewozu drogowego należyta staranność będzie musiała być - zdaniem organu - oceniana przy uwzględnieniu wiedzy, doświadczenia i umiejętności praktycznych, jakie są wymagane od przedsiębiorcy podejmującego taką działalność. Oceniając należytą staranność podmiotu profesjonalnie zajmującego się wykonywaniem przewozów należy bowiem mieć na uwadze wyższe wymagania, które związane są z zawodowym charakterem tej działalności. Zaostrzony wzorzec staranności wpływa na zwiększenie wymagań wobec podmiotu wykonującego przewozy, ułatwia zatem postawienie zarzutu niedołożenia należytej staranności, a zarazem utrudnia uchylenie się od odpowiedzialności w razie odstępstwa od wzorca. Jakakolwiek niewiedza w tym zakresie stanowi okoliczność obciążającą i wyłącza możliwości zastosowania umorzenia, o którym mowa w art. 140 aa ust. 4 prd. W ww. piśmie z 17 maja 2016 r. oraz w odwołaniu strona złożyła wyjaśnienia, które nie stanowią dowodów, że dochowała należytej staranności w czynnościach związanych z przejazdem oraz, że nie miała wpływu na powstałe naruszenie (odnośnie braku wpływu organ stwierdził, że chodzi o sytuację, gdy wyłączną winę za naruszenie ponosi osoba trzecia lub gdy naruszenie jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika).
W skardze do Sądu strona skarżąca wniosła o uchylenie decyzji organu I i II instancji. Decyzji zarzuciła:
1. Naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
a. art. 140 aa ust. 1 w zw. z art. 140 ab ust. 1 pkt 2 prd poprzez jego zastosowanie, a przez to uznanie, iż zachodzą przesłanki do nałożenia na skarżącego kary pieniężnej w kwocie 5.000 zł w związku z przejazdem po drodze krajowej nr 75 pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 prd;
b. art. 140 aa ust. 4 pkt 1 lit. a) i b) poprzez jego niezastosowanie, a przez to błędne przyjęcie przez organ, iż nie zostały spełnione przesłanki do zastosowania wyżej wymienionej regulacji prawnej, podczas gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, ze skarżący dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem samochodu ciężarowego oraz nie miał wpływu na powstałe naruszenia, co nakłada na organ obowiązek umorzenia wszczętego postępowania administracyjnego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej.
2. Naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a. art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niewyczerpujące rozpatrzenie całego zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz jego dowolną ocenę wyrażającą się zwłaszcza w odmówieniu mocy dowodowej twierdzeniom strony skarżącej, zawartym w piśmie z 17 maja 2016 r. na okoliczność dochowania przez nią należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem samochodu ciężarowego drogą krajową nr 75 oraz braku jakiegokolwiek wpływu na powstanie naruszeń stwierdzonych w czasie ww. kontroli;
b. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. poprzez niewyczerpujące rozpatrzenie całego zebranego materiału dowodowego wbrew ciążącemu na organie odwoławczym na mocy art. 77 § 1 k.p.a. obowiązkowi w tym zakresie oraz jego dowolną ocenę, a także pominięcie niektórych dowodów, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego ustalenia jakoby strona skarżąca była załadowcą przewożonego ładunku na samochód ciężarowy, poruszający się w dniu [...] kwietnia 2016 r. po drodze krajowej nr 75, co ma świadczyć o tym, iż skarżący miał wpływ na powstanie stwierdzonych podczas kontroli naruszeń;
c. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez jego zastosowanie, a przez to bezzasadne utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji, podczas gdy prawidłowe było uchylenie przedmiotowej decyzji i umorzenie w całości postępowania pierwszej instancji;
d. art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez niego niezastosowanie, a przez to brak uchylenia wadliwej decyzji organu I instancji oraz umorzenia w całości postępowania pierwszej instancji.
W uzasadnieniu skarżąca spółka rozwinęła powyższe zarzuty. W szczególności podniosła (str. 5 skargi), że skarżący nie dokonywał załadunku. Nie mógł więc mieć wpływu na sposób i prawidłowość jego wykonania. Po załadowaniu pojazd był zważony i zmierzony. Na trasie nie występują natomiast urządzania do pomiaru nacisku osi, a pracownik skarżącego nie miał możliwości sprawdzenia jak dwunastometrowa blacha rozkłada się na osiach pojazdu.
Postanowieniem z [...] grudnia 2016 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego wstrzymał wykonanie zaskarżonej decyzji.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosił o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż Sąd nie dopatrzył się po stronie organu naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na ostateczną treść rozstrzygnięcia, a w konsekwencji prowadzić do uchylenia zaskarżonej decyzji.
Definicja pojazdu nienormatywnego została zawarta w art. 2 ust. 35a prd, zgodnie z którym pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach ustawy prd.
Poruszanie się po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych zostało obwarowane licznymi obostrzeniami wymienionymi w art. 64 ust. 1, 2 i 3 prd. Zalicza się do nich wymóg uzyskania zezwolenia, przy czym zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II (art. 64 ust. 2 prd).
Stosownie do art. 140ab ust. 2 prd w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Przepis art. 64 ust. 2 prd ustanawia zakaz przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny. Zatem z treści art. 140ab ust. 2 prd wynika, że przy kwalifikowaniu naruszeń związanych z ustaleniem braku właściwej kategorii zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym, którym przewożony jest ładunek podzielny, okoliczność w postaci prawnej niemożności uzyskania zezwolenia kategorii III-VII nie ma żadnego znaczenia. Ustawodawca bowiem przyjął, że w takiej sytuacji nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. W niniejszej sprawie wykonywany był przewóz ładunku podzielnego (blachy stalowej). Mimo więc, że skarżący nie mógł uzyskać zezwolenia na taki przejazd, odpowiada za ww. przekroczenie parametru pojazdu jak za przejazd bez zezwolenia, o czym stanowi wyraźnie art. 140ab ust. 2 prd.
Zgodnie z art. 140aa ust. 1 prd za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 prd, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia, nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Jak natomiast stanowi art. 140aa ust. 3 pkt 1 prd karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący przejazd.
W orzecznictwie nie budzi wątpliwości, że w świetle ww. art. 140 aa ust. 3 prd kara ta jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd, czyli na przewoźnika (zob. wyrok NSA z 9 maja 2012 r., II GSK 491/11), a więc w rozpoznawanej sprawie na przedsiębiorcę/skarżącego, który w ramach prowadzonej działalności realizował przewóz. Dodatkowo taka sama kara, jednakże niezależnie od odpowiedzialności przewoźnika, może zostać także nałożona na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, w tym m.in. na załadowcę, w sytuacjach opisanych w pkt 2 ust. 3 art. 140 aa, to jest jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. Wymienione podmioty ponoszą odpowiedzialność (rozłączną) na innych podstawach: przewoźnik (podmiot wykonujący przejazd) ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, a załadowca, nadawca czy spedytor ładunku ponoszą odpowiedzialność za wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu (zob. wyrok NSA z 15 września 2011 r., II GSK 764/10). W tym sensie przewoźnik nie może wyłączyć swojej odpowiedzialności przez przeniesienie konsekwencji wykonania przejazdu pojazdem nienormatywnym na załadowcę i odwrotnie - załadowca nie może wyłączyć swojej odpowiedzialności tylko dlatego, że przewoźnik zdecydował się na przejazd pojazdem niewłaściwie załadowanym. W sumie oznacza to, że dla oceny odpowiedzialności przewoźnika nie ma znaczenia kto i w jakich okolicznościach załadował pojazd, w tym czy załadowcą był sam przewoźnik, czy – co podnosi strona w tej sprawie – inny podmiot.
W niniejszej sprawie (por. część historyczną uzasadnienia) w wyniku pomiarów skontrolowanego pojazdu stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku pojedyńczej osi napędowej oraz przekroczenie szerokości pojazdu. Przekroczenia te są bezsprzeczne (niesporne w sprawie), ustalone w drodze prawidłowego użycia legalizowanych urządzeń pomiarowych (ww. wagi SAW 10C i przymiar mieszany) oraz udokumentowane protokołem kontroli z [...] kwietnia 2016 r. – podpisanym przez kierowcę pojazdu bez uwag. Punktem odniesienia dla stwierdzenia wielkości wskazanego przekroczenia nacisku osi były parametry drogi, po której poruszał się pojazd. Mianowicie pojazd skontrolowano na odcinku drogi krajowej, na której dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 10 t, uzyskując (po odjęciu błędów pomiaru) wynik nacisku pojedyńczej osi napędowej 10,6 t (przekroczenie 0,6 t); szerokość pojazdu ustalono zaś na 2,64 m (przekroczenie o 12 cm). W tej sytuacji organ zasadnie uznał, że w ustalonym stanie faktycznym karę pieniężną należało nałożyć jak za brak zezwolenia kategorii IV, które stosownie do Lp. 4 załącznika nr 1 do prd jest wydawane na przejazd pojazdu po trasie określonej w zezwoleniu (droga krajowa):
a) o rzeczywistej masie całkowitej nie większej od dopuszczalnej,
b) o szerokości nieprzekraczającej 3,4 m,
c) o długości nieprzekraczającej:
- 15 m dla pojedyńczego pojazdu,
- 23 m dla zespołu pojazdów,
- 30 m dla zespołu pojazdów o skrętnych osiach,
d) o wysokości nieprzekraczającej 4,3 m,
e) o naciskach osi nieprzekraczających wielkości przewidzianych dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedyńczej osi napędowej do 11,5 t.
Stosownie do art. 140ab ust. 1 pkt 2 prd karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości 5000 zł - za brak zezwolenia kategorii III-VI.
Organ prawidłowo zauważył, że przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi jest odrębną kategorią prawną naruszeń, gdyż możliwe jest przekroczenie tego nacisku/nacisków przy jednoczesnym nieprzekroczeniu dopuszczalnej ładowności ani dopuszczalnej masy całkowitej (dmc) pojazdu. Nieprzekroczenie dmc pojazdu nie gwarantuje nieprzekroczenia nacisku poszczególnych osi pojazdu. Zatem przy przewożeniu ładunku podzielnego wymagana jest staranność obejmująca odpowiednie/równomierne jego rozłożenie na pojeździe. Z powodu kwestii załadunkowych nie ma bowiem prostej zależności między dmc pojazdu a naciskiem osi.
Poza tym nieprzekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej (dmc) pojazdu nie uwalnia od odpowiedzialności za przekroczenie nacisku osi, gdy nie chodzi o przewóz ładunków sypkich oraz drewna (por. art. 140aa ust. 4 pkt 2 prd). W niniejszej sprawie przewożono ładunek podzielny – blachę stalową, co nie jest ładunkiem sypkim ani drewnem. Nie znajduje więc – z samej zasady - zastosowania w sprawie art. 140aa ust. 4 pkt 2 prd, także i dlatego, że oprócz przekroczenia nacisku osi odnotowano też podczas kontroli przekroczenie dopuszczalnej szerokości pojazdu.
W sprawie prawidłowo ustalono brak przesłanek do umorzenia postępowania administracyjnego na podstawie pozostałych przepisów art. 140aa ust. 4 prd (to jest pkt 1 lit. a) i b) tego ustępu). Skarżący nie dostarczył bowiem dowodów/okoliczności, z których wynikałoby dołożenie należytej staranności przy umieszczeniu ładunku na pojeździe i brak wpływu na powstanie naruszenia. Organ zasadnie podniósł w tej kwestii, że takich dowodów nie stanowią wyjaśnienia strony zawarte w ww. piśmie z 17 maja 2016 r. i w odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej. Skarżący ogólnikowo kwestionuje w nich bowiem odpowiedzialność za ww. naruszenia, akcentując nieprzekroczenie dmc pojazdu, brak po stronie kierowcy możliwości sprawdzenia rozłożenia ładunku na pojeździe i zważenia pojazdu na wadze pod kątem nacisku osi na drogę.
Wobec braku definicji należytej staranności w ustawie Prawo o ruchu drogowym (prd), można się w tym względzie posiłkować – jak zauważył organ - regulacją zawartą w art. 355 § 2 Kodeksu cywilnego (k.c.) wiążącą należytą staranność wymaganą od podmiotów gospodarczych z zawodowym charakterem prowadzonej działalności. Co za tym idzie należyta staranność wymagana w stosunkach danego rodzaju jest oceniana przy uwzględnianiu odpowiednio wysokiej wiedzy, doświadczenia i umiejętności praktycznych, które winny być udziałem przedsiębiorcy podejmującego w danym przypadku działalność w zakresie przewozu drogowego.
Podmiot wykonujący przejazd, wiedząc jaki ładunek przewozi, powinien podjąć stosowne czynności celem takiego załadunku, aby pojazd po wykonaniu czynności załadunkowych był normatywny. Natomiast sposób doboru określonych środków (stworzenie własnych procedur załadunku, czy też nadzoru nad załadunkiem, porozumienie się z załadowcą, ustalenie trasy przejazdu) jest kwestią indywidualną podmiotu wykonującego tenże przejazd. Jakiekolwiek niedostatki w tym zakresie działań podmiotu wykonującego przejazd wyłączają możliwość zastosowania umorzenia postępowania, o którym mowa w art. 140aa ust. 4 prd. Eliminują też przesłankę braku wpływu na powstanie naruszenia przewidzianą w tym przepisie. O zaistnieniu tej przesłanki można mówić tylko wtedy, gdy wyłączną winę za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Przedsiębiorca musi więc wykazać, że dołożył należytej staranności, tzn. uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać, organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa.
Dopracowanie się sprawnego i prawidłowego systemu załadunku pojazdu, tak by nie przekraczać wymaganych parametrów, leży niewątpliwie w interesie przewoźnika, albowiem to on, jako podmiot wykonujący przejazd, w pierwszym rzędzie odpowiada za skutki naruszenia przepisów regulujących problematykę normatywności pojazdu.
System ten powinien obejmować odpowiednie ustalenia/porozumienie się przewoźnika z załadowcą co do czynności ładunkowych – w formie rozwiązań organizacyjnych zapobiegających wyjazdowi z terenu załadowcy pojazdu nienormatywnego, tym bardziej że ustawodawca przewidział w określonych okolicznościach (por. art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd) również odpowiedzialność administracyjną załadowcy, jeżeli miał lub godził się na powstanie naruszenia, przy czym jest to odpowiedzialność niezależna od odpowiedzialności przewoźnika. Wskazane porozumienie leży więc też w interesie załadowcy.
Poza tym odpowiedzialność za naruszenie ww. przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym jest odpowiedzialnością administracyjną, a nie karnoadministracyjną, przewoźników. Ma więc charakter obiektywny, jest odpowiedzialnością za wystąpienie zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto przyczynił się do powstania naruszenia. Wynika z tego domniemanie odpowiedzialności przewoźnika, które może on obalić jedynie w sytuacji spełnienia przesłanek z wskazywanego tu art. 140aa ust. 4 pkt 1 prd. Ciężar dowodu wykazania tych przesłanek spoczywa na przedsiębiorcy/przewoźniku, gdyż to on wywodzi z tego przepisu skutki prawne (por. wyrok NSA z 2 czerwca 2009 r. II GSK 989/08). Istotą rozwiązania przyjętego w art. 140aa ust. 4 pkt 1 prd (w zw. z ust. 1 tego przepisu) jest, że kara dotyczy samego przejazdu, a organ nie ma obowiązku badania z własnej inicjatywy, czy przewoźnik dochował należytej staranności. Przepis art. 140aa ust. 4 pkt 1 tej ustawy powoduje, że organ - choć nie ma obowiązku poszukiwać dowodów na dochowanie tej staranności lub na brak wpływu na powstanie naruszenia, to jednak nie powinien ich pominąć, oczywiście o ile są mu znane (por. wyrok NSA z 1 grudnia 2016 r. II GSK 1215/15).
Skoro zatem słuszna jest w tej sprawie ocena organu, że strona nie dostarczyła dowodów na wyłączenie jej odpowiedzialności w oparciu o ww. przepisy, organ prawidłowo nie zastosował instytucji umorzenia postępowania na podstawie art. 140aa ust. 4 prd.
Z tych wszystkich powodów, wobec prawidłowego działania organu w tej sprawie, który nie naruszył – wbrew zarzutom skargi – żadnego z wymienionych w niej przepisów prawa materialnego, jak i procesowego, Sąd na podstawie art. 151 ppsa orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło