VI SA/Wa 2674/16
WyrokWSA w Warszawie2017-04-26
Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Aneta Lemiesz, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy załadowca ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli nie podjął działań w celu sprawdzenia parametrów pojazdu po załadunku?Ratio decidendi
Załadowca ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli nie podjął działań w celu sprawdzenia parametrów pojazdu po załadunku, co oznacza, że co najmniej godził się na powstanie naruszenia. Brak weryfikacji parametrów pojazdu, np. poprzez jego zważenie, świadczy o braku należytej staranności i wpływie na powstanie naruszenia.Stan faktyczny
Spółka "I." S.A. została obciążona karą pieniężną za wykonanie przejazdu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Pojazd, którym przewożono rury izolowane, przekroczył dopuszczalną masę całkowitą oraz dopuszczalny nacisk na oś napędową. Spółka, jako załadowca, twierdziła, że dołożyła należytej staranności, wybierając profesjonalnego przewoźnika i informując go o wadze ładunku, jednak nie posiadała własnej wagi do samochodów ciężarowych i nie zważyła pojazdu po załadunku. Organy administracji uznały, że spółka miała wpływ na powstanie naruszenia lub godziła się na nie, ponieważ nie podjęła działań weryfikujących parametry pojazdu po załadunku.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 kwietnia 2017 r. sprawy ze skargi "I." S.A. z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej "GITD"), decyzją nr [...] z dnia [...] października 2016 r., wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. k.p.a., art. 64 ust. 1, 2, art. 64 c, art. 140 aa ust. 1, 3 pkt 2, 4, art. 140 ab ust 1 pkt 3 lit. c), ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 - dalej "p.r.d."), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 460), § 2 pkt 3, § 3 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2015 r. poz. 305), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nr [...] z dnia [...] sierpnia 2016 r., nakładającą na spółkę "I." S.A. z siedzibą w K. (dalej "skarżąca", "spółka") karę pieniężną w kwocie 15.000 zł za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia.
Do wydania decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu [...] lipca 2016 r., w miejscowości [...], na drodze krajowej nr [...] o wartości dopuszczalnego nacisku na jedną oś napędową do 10t, został zatrzymany do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego marki [...] o nr rej. [...] i trzyosiowej naczepy marki [...] nr rej. [...], kierowany przez T. B. W dniu kontroli zespołem pojazdów, w imieniu przedsiębiorcy A. M. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: [...], wykonywany był krajowy transport drogowy rzeczy - 3 rur izolowanych z [...] do [...]. Załadowcą była spółka "I." S.A. z siedzibą w [...].
Przeprowadzono ważenie pojazdu na zatwierdzonym przez uprawnionego geodetę stanowisku do ważenia pojazdów w [...], wyposażonym w wyposażonym w przenośne wagi do pomiarów statycznych typu SAW 10C o nr. fabrycznych [...] i [...], które posiadały ważne w dniu kontroli świadectwa dopuszczające je do użytkowania. Kierowcę poinformowano o przysługujących mu prawach i obowiązkach oraz okazano mu dokumenty legalizacyjne.
W wyniku kontroli ustalono przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu po odjęciu dopuszczalnych tolerancji - o 6,4 t, (ustalono masę całkowitą - 47,6 t), a także dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego po odjęciu dopuszczalnych tolerancji - o 4,65 t (ustalono nacisk 15,5 t) w stosunku do obowiązujących norm. W zakresie nacisku pozostałych osi napędowych wskazano na ich normatywność. Odczytów wskazań dokonano wspólnie z kierowcą, którego zapoznano z procedurą kontroli. Kierowca zgłosił wniosek o ponowne ważenie pojazdu. W wyniku powtórnego ważenia stwierdzono przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu po odjęciu dopuszczalnych tolerancji - o 6,15 t, a także dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego po odjęciu dopuszczalnych tolerancji - o 4,65 t. Na podstawie ustalonych gabarytów zespołu pojazdów, stwierdzono, że odpowiadał on parametrom wymiarowo - wagowym przewidzianym dla zezwolenia kat. VII. Kierowca nie okazał stosownego zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
Następnie przesłuchano w charakterze świadka kierującego pojazdem. Oświadczył on , że wykonanie przejazdu zleciła dyspozytorka firmy A. M. - "[...] z siedzibą w [...], w którym jest zatrudniony. Załadunku dokonała natomiast skarżąca. Zeznał ponadto, że nie zatrzymywał się od momentu załadunku, ani nie doładowywał nowego ładunku. Podał również, że nikt nie dopytywał się i nie kontrolował prawidłowości załadunku, w tym dopuszczalnych limitów masy całkowitej oraz nacisku na osie, jak również nie zważono pojazdu po załadunku.
Zawiadomieniem z dnia [...] sierpnia 2016 r. poinformowano skarżącą o wszczęciu postępowania administracyjnego i przysługujących w postępowaniu prawach strony, a także wezwano do nadesłania odpowiednich dokumentów celem uzupełnienia materiału dowodowego w sprawie.
W odpowiedzi na wezwanie skarżąca, pismem z dnia [...] sierpnia 2016 r., wskazała, że spółka realizująca transport otrzymała informację o ilości długości i wadze rur. Ponadto kierowca był obecny przy ich załadunku, a na dowodzie dostawy, który otrzymał wyspecyfikowano m.in. ich wagę. Po kontroli usunięto 1 rurę i skorygowano dowód dostawy WZ-exel. Skarżąca wskazała, że nie posiada wagi dla samochodów ciężarowych i zdaje się na doświadczenie kierowcy w kwestii nieprzekraczania dopuszczalnych wartości masy całkowitej oraz nacisków na oś.
Decyzją z dnia [...] sierpnia 2016 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 15.000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII.
W uzasadnieniu decyzji organ powołał przepisy p.r.d. oraz ustawy o drogach publicznych, na podstawie, których wydał rozstrzygnięcie oraz wyjaśnił przesłanki jakie powinien spełniać pojazd aby mógł zostać uznany za normatywny. Organ podał także definicje pojazdu nienormatywnego, rzeczywistej masy całkowitej oraz nacisku osi. Następnie wskazał, że zgodnie z art. 140aa ust. 3 pkt 2 ustawy p.r.d., krąg podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia obowiązków lub warunków przejazdu drogowego może być szerszy, a zatem miał prawo wszcząć postępowanie w stosunku do skarżącego, jako podmiotu, który swoim działaniem przyczynił się do powstania naruszenia.
Dalej przytoczył również treść przepisów p.r.d., w zakresie wymiaru kary. Wskazał, że nie znalazł w niniejszej sprawie podstaw do zastosowania regulacji prawnej zawartej w art. 140aa ust. 4 p.r.d. albowiem wyjaśnienia skarżącej nie mogą stanowić podstawy do zastosowaniem ww. przepisu - nie przedstawiła ona wystarczających dowodów dochowania przez nią należytej staranności. Organ zwrócił również uwagę na sposób kwalifikacji kontrolowanych pojazdów do konkretnych kategorii i wskazał, że w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2 p.r.d., za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Uznając wystąpienie naruszenia za bezsprzeczne i udowodnione organ I instancji postanowił zatem o nałożeniu kary za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia w wysokości 15.000 zł
Skarżąca złożyła odwołanie od powyższej decyzji wnosząc o jej uchylenie, ewentualnie o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu skarżąca postawiła zarzuty naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., poprzez przeprowadzenie postępowania i zebranie materiału dowodowego w sposób nierzetelny, a także naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 140aa ust. 1 oraz art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. w zakresie nieuznania, że skarżąca dołożyła należytej staranności w celu uniknięcia stwierdzonych okoliczności. Wniosła też o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z korespondencji mailowej na okoliczność zakresu informacji przekazanych przewoźnikowi oraz przesłuchanie świadka na okoliczność zasad zlecenia przewodu ładunków przez skarżącą.
W uzasadnieniu wskazała, że zebrany materiał dowodowy nie dawał podstaw do wydania przedmiotowej decyzji przez organ wojewódzki, a działanie organu zmierzało do wymierzenia kary bez podjęcia wysiłku wyczerpującego wyjaśnienia sprawy. Podniosła, że błędy proceduralne przesądziły o nieprawidłowym zastosowaniu przepisów prawa materialnego. Skarżąca utrzymywała, że dochowała należytej staranności, wybiera bowiem profesjonalnego przewoźnika, a przed załadunkiem informuje go pisemnie o wadze całkowitej towaru, wadze jednego metra rury oraz o wadze ładunku złożonego z odpowiedniej ich ilości oraz uprzedza o nieposiadaniu wagi samochodowej. Wskazała, że kierowca nie poinformował skarżącej o fakcie przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej przy załadowaniu 3 rur.
W tych okolicznościach została wydana wymieniona na wstępie decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2016 r.
Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie organ odwoławczy stwierdził, że organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7, art. 8 oraz art. 77 k.p.a. i zgromadził w aktach sprawy dowody, które były konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, a także dopuścił jako dowód wszystko co mogło przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Organ II instancji uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do wydania decyzji nakładającej karę pieniężną.
GITD wyjaśnił definicję pojazdu nienormatywnego oraz procedurę ustalania kategorii wymaganego zezwolenia, która miała wpływ na wysokość nałożonej kary pieniężnej. Uznał również, że organ I instancji prawidłowo zakwalifikował stwierdzone naruszenie jako wykonywanie przejazdu drogowego pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. Podkreślił, że podczas kontroli stwierdzono przekroczenie nacisku na pojedynczej osi napędowej o 4,65 tony (po odjęciu dopuszczalnych tolerancji) w stosunku do normy wynoszącej 10 ton, a także przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej o 6,15 tony (po odjęciu dopuszczalnych tolerancji) w stosunku do normy wynoszącej 40 ton. Powołując się na odpowiednie rozporządzenia wskazał, iż droga krajowa nr [...] na odcinku gdzie doszło do kontroli została zaliczona do kategorii dróg, po których mogą poruszać się jedynie pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. Organ wskazał też, że strona postępowania administracyjnego została ustalona prawidłowo.
Odnosząc się do przedstawionego przez kierującego zezwolenia kategorii V, organ przypomniał, że przedmiotem przewozu był ładunek podzielny w postaci 3 rur izolowanych, a zezwolenie kategorii V nie uprawnia do przejazdu z ładunkiem podzielnym. Poza tym podczas kontroli stwierdzono, że nacisk na pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego wynosi 14,65 t, a zatem przekracza wartość 11,5 t. Przekroczenie wartości 11,5 t na pojedynczej osi napędowej pojazdu zawsze powoduje zakwalifikowanie naruszenia do przejazdu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII, gdyż tylko ono dopuszcza ich przekroczenie.
Organ II instancji rozpatrując sprawę nie dopatrzył się przesłanek uzasadniających uwolnienie skarżącej od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie.
Wyjaśnił, że istota odpowiedzialności załadowcy sprowadza się do czynności załadunkowych i ich wpływie na nienormatywność pojazdu.
W ocenie organu odwoławczego zebrany podczas kontroli materiał dowodowy świadczy, że skarżąca jako załadowca miała wpływ i godziła się na powstanie naruszenia, skoro dokonała załadunku ładunku podzielnego (3 rur) na pojazd powodując jego nienormatywność. Spółka - załadowca nie zweryfikowała bowiem i nie podjęła żadnych czynności celem ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym.
W konsekwencji Główny Inspektor Transportu Drogowego uznał, że organ I instancji w sposób prawidłowy dokonał kwalifikacji ujawnionych podczas kontroli naruszeń, a przeprowadzenie dodatkowego postępowania dowodowego jest zbędne.
Następnie organ odwoławczy wskazał, że ustalając kategorię zezwolenia organy inspekcji transportu drogowego badają, spośród kategorii zezwoleń odpowiadających drodze, na której stwierdzono naruszenie, parametry normatywne pojazdu, eliminując te kategorie zezwoleń, które nie spełniają tego rodzaju warunków. Po czym kierując się rodzajem parametrów nienormatywnych pojazdów, od spełniania których ustawodawca uzależnił uzyskanie zezwolenia, kwalifikują przekroczony parametr do kategorii zezwolenia, dla której możliwe byłoby jego uzyskanie i które nie przekraczałoby maksymalnych, ściśle określonych wielkości dla danej kategorii zezwolenia. Jeżeli niemożliwe jest zakwalifikowanie do kategorii od I do VI, organ ma obowiązek dokonać kwalifikacji do kategorii VII.
Od wymienionej na wstępie decyzji "I." S.A. z siedzibą w [...] wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, zaskarżając ww. decyzję w całości i wnosząc o uchylenie jej oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, tj.:
1) art. 7, 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego i w konsekwencji niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy (m.in. uznania za bezpodstawny wniosek skarżącej o przeprowadzenie dodatkowego postępowania, w tym przesłuchania M. K. na okoliczności zlecenia przewożonego ładunku) oraz sporządzenia uzasadnienia niezgodnie z wymogami wynikającymi z art. 107 § 3 k.p.a., a także na błędnej ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, co miało znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i doprowadziło do błędnego uznania, że skarżąca godziła się na wykonanie przejazdu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia oraz że nie podjęła żadnych czynności celem ustalenia czy pojazd po załadunku stał się pojazdem nienormatywnym,
2) art. 8 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nienależyte uzasadnienie zaskarżonej decyzji z uwagi na zawarcie w niej zbyt ogólnych stwierdzeń, co uniemożliwia realizację zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa oraz uniemożliwia dokonanie kontroli zaskarżonej decyzji, w szczególności niewyjaśnienie dlaczego argumenty skarżącej nie stanowią podstawy do uchylenia decyzji organu I instancji w całości i umorzenia postępowania, ewentualnie do uchylenia zaskarżonej decyzji w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji,
3) art. 80 k.p.a. poprzez uznanie, iż skarżąca nie udowodniła, że nie miała wpływu na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu wpuszczając na drogę pojazd nienormatywny, podczas gdy organ II instancji zobowiązany był do dokonania oceny okoliczności na podstawie całokształtu materiału dowodowego wraz ze zgłoszonymi dowodami uzupełniającymi;
4) art. 136 k.p.a. w zw. z art. 138 § 2 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie wniosku o przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z przesłuchania świadka na okoliczności zlecenia przewożonego ładunku i wydanie decyzji przez organ II instancji z jego pominięciem,
5) art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. polegające na bezzasadnym utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji w całości podczas gdy, prawidłowo dokonana ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego powinna była skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji organu I instancji i umorzeniem postępowania, ewentualnie uchyleniem zaskarżonej decyzji organu I instancji w całości i przekazaniem sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji w sytuacji, gdy została ona wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy miał istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie.
Skarżąca zarzuciła równie naruszenie prawa materialnego - art. 140aa ust. 1 i 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. poprzez ich błędne zastosowanie i uznanie, iż jako załadowca ładunku podzielnego (3 rur), miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia powodującego nie normatywność pojazdu, podczas gdy dołożyła należytej staranności w celu uniknięcia stwierdzonych okoliczności, korzystając przy tym z usługi profesjonalnego przewoźnika.
W uzasadnieniu wskazała, że Główny Inspektor Transportu Drogowego powinien uchylić decyzję organu wojewódzki i przekazać sprawę celem ponownego rozpatrzenia z uwagi na zebrany w sposób niewystarczający materiał dowodowy, niepozwalający w sposób jednoznaczny nałożyć kary na załadowcę. Tymczasem organ II instancji pominął zgłoszone dowody uzupełniające i wydał decyzję utrzymującą w mocy zaskarżoną w odwołaniu decyzję organu wojewódzkiego, co w ocenie skarżącej było błędne. Działanie Głównego Inspektora Transportu Drogowego prowadziło według skarżącej do wydania decyzji nakładającą karę, a nie do podjęcia wysiłku wyczerpującego wyjaśnienia sprawy. Zauważa, że organ II instancji nie poczynił własnych ustaleń w sprawie, a także dopuścił się naruszenia przepisów art. 7, 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a., art. 138 § 1 pkt 2 i art. 136 k.p.a. w zw. z art. 138 § 2 k.p.a. mającego wpływ na treść wydanej decyzji.
Dalej argumentowała, że w wyniku popełnienia przez organ I instancji błędów proceduralnych, które zostały powielone przez organ II instancji, doszło do błędnego zastosowania art. 140aa ust. 1-3 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Skarżąca wskazała, że wbrew stanowisku organu li instancji udowodniła, nawet na podstawie ograniczonego materiału dowodowego, jakim dysponował organ I instancji, że jako "załadowca" przed wykonaniem przewozu towarów, dochowała należytej staranności. Powtórzyła w tym zakresie argumentację zawartą w odwołaniu od decyzji wydanej przez organ I instancji.
Podkreśliła także, że ustawa Prawo o ruchu drogowym nie definiuje pojęcia "należytej staranności", w związku z czym w zakresie należytej staranności należy posiłkować się regulacjami zawartymi w Kodeksie cywilnym. Przytoczyła następnie orzeczenia NSA oraz Sądu Najwyższego i wskazałam, że wybór przez skarżącą profesjonalnego przewoźnika przenosił na niego obowiązek dostosowania ładunku do posiadanych pojazdów przy uwzględnieniu obowiązujących przepisów. Zarówno organ I i II instancji miały obowiązek zbadać, czy skarżąca przekazała wszystkie niezbędne informacje przewoźnikowi, tak aby mógł on właściwie przygotować transport. Tymczasem to organy administracji publicznej zaniechały wyjaśnienia okoliczności. załadunku w sposób wszechstronny. Dopiero wykazanie, że mając świadomość braków technicznych pojazdu do przewozu 3 rur, zdecydowała jednak o załadowaniu takiej ich ilości pozwalałaby organom administracji publicznej na uznanie, że Skarżąca maiła wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosił o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012. r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.".
Mając powyższe kryteria na uwadze Sąd uznał, że skarga nie jest zasadna, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa.
W myśl art. 140aa ust. 1 p.r.d. za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej.
Istotne znaczenie dla stwierdzenia deliktu administracyjnego określonego w art. 140aa ust. 1 p.r.d., ma pojęcie "pojazdu nienormatywnego". Pojęcie to zostało zdefiniowane przez ustawodawcę w art. 2 pkt 35a p.r.d. Zgodnie z tym przepisem "pojazd nienormatywny" oznacza pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy - to jest ustawy Prawo o ruchu drogowym. Przez "nacisk osi" należy przy tym rozumieć sumę nacisków, jaką na drogę wywierają koła znajdujące się na jednej osi (art. 2 pkt 57 p.r.d.), natomiast przez "rzeczywistą masę całkowitą" należy rozumieć masę pojazdu łącznie z masą znajdujących się na nim rzeczy i osób (art. 2 pkt 55 p.r.d.).
Z przytoczonych wcześniej regulacji prawnych wynika, że w sprawach o nałożenie kary pieniężnej w pierwszym rzędzie ustalenia wymagało, czy rzeczywiście miał miejsce przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, tj. czy faktycznie miało miejsce przekroczenie dopuszczalnych wartości masy całkowitej pojazdu oraz nacisków osi pojedynczej napędowej.
Zdaniem Sądu ww. okoliczności zostały w sposób jednoznaczny w postępowaniu administracyjnym ustalone. Pomiarów parametrów pojazdu dokonano wagami SAW 10 C II, które legitymowały się ważnymi świadectwami zgodności, co szczegółowo zostało opisane przez organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Kontrola pojazdu, skontrolowanego w dniu [...] lipca 2016 r. - po dokonaniu dwóch ważeń - wykazała, że rzeczywista jego masa wraz z ładunkiem przekracza po odjęciu dopuszczalnych tolerancji - o 6,15 t dopuszczalnej wartości (czyli o 15,3%), natomiast nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu przy dopuszczalnym nacisku 10 t przekracza - po odjęciu dopuszczalnych tolerancji - o 4,65 t (czyli o 46,5%) dopuszczalne wartości.
Jak zaś wynika z ugruntowanego orzecznictwa sądów administracyjnych wagi SAW 10 C/II nadają się do wyznaczania nacisków pojedynczej osi napędowej i masy całkowitej pojazdu.
Jak wynika z treści dołączonego do instrukcji obsługi wag SAW 10C Świadectwa Homologacji nr [...] są one zgodne z wymaganiami dyrektywy nr 90/384/EWG (obecnie zastąpionej dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2009/23/WE z dnia 23 kwietnia 2009 r.), wdrożonej do systemu prawa polskiego rozporządzeniem Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 grudnia 2003 r.
Przepisy dopuszczają wagi o klasie dokładności IIII do ważeń wykorzystywanych dla ustalenia masy do obliczania kary (art. 1 ust. 2 lit. a pkt 2 w zw. z załącznikiem I "wymogi metrologiczne" lp. 2.1). Podobnie § 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 grudnia 2003 r. stanowi, że przepisy tego rozporządzenia stosuje się do wag nieautomatycznych służących do określania masy będącej podstawą obliczania m.in. kar lub podobnych typów opłat. Również obecnie obowiązująca dyrektywa 2009/23/WE z dnia 23 kwietnia 2009 r., której normy aktualnie stosuje się do wszystkich wag nieautomatycznych w art. 1 ust. 2 lit. a pkt (ii) wyraźnie określa wykorzystanie wag nieautomatycznych do określania m.in. masy do obliczania kary. Wskazać w tym miejscu należy, że możliwość dokonywania pomiarów masy pojazdu wagami SAW 10C była już przedmiotem rozważania Sądów Administracyjnych, które między innymi w wyrokach WSA w Warszawie o sygn. akt VI SA/Wa 3055/15 oraz VI SA/Wa 7551/13 i wyrokach NSA o sygn. akt II GSK 1872/14 oraz II GSK 2280/11 orzekły, iż możliwy jest pomiar DMC przy użyciu tych wag.
A zatem wagi o klasie dokładności IIII, czyli takie jak użyte przez organ kontrolny, mogą służyć do ustalenia masy całkowitej pojazdu. Zgodnie natomiast z dokumentem homologacji tych wag (załączonym do ich instrukcji obsługi) i ich instrukcją obsługi, można było dokonać także pomiarów nacisków osi na drogę.
Ponadto z akt sprawy wynika także, iż procedura ważenia została przeprowadzona w miejscu do tego przeznaczonym i odpowiednio wypoziomowanym.
Ww. okoliczności pozwalają na przyjęcie, że pomiary kontrolowanego pojazdu zostały zatem dokonane prawidłowo, tak więc ustalone w ich wyniku parametry pojazdu są wiarygodne i mogą stanowić podstawę do nałożenia kary na skarżącą.
W tej sprawie karę za przejazd pojazdu nienormatywnego nałożono na skarżącą jako na załadowcę tego pojazdu uznając że wypełniły się przesłanki z art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. Tak więc - zdaniem Sądu - w tym miejscu przybliżyć należy zasady odpowiedzialności załadowcy pojazdu.
I tak, z treści przepisu art. 140aa ust. 1 i 3 p.r.d. wynika, że kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd (tj. na przewoźnika), a jedynie w ściśle określonych sytuacjach może być także nałożona na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora. Odpowiedzialność tych podmiotów (w tym nadawcy i załadowcy) ma odmienny charakter niż odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd (przewoźnika) i jest niezależna od jego (przewoźnika) odpowiedzialności. Możliwość nałożenia kary pieniężnej na te podmioty powstaje bowiem wyłącznie wtedy, gdy okoliczności (sprawy) lub dowody wskazują, że miały one wpływ lub godziły się na powstanie naruszenia określonego w art. 140aa ust. 1 p.r.d.
W ocenie Sądu w składzie orzekającym w sprawie niniejszej, przez wpływ na powstanie naruszenia należy rozumieć istnienie bezpośredniej zależności między działaniem załadowcy a naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu. Godzenie się na naruszenie polega na jego akceptacji. Chodzi zatem o świadomość przeciążenia i brak przeciwdziałania wyjazdowi przeciążonego pojazdu na drogę publiczną.
Z przytoczonej regulacji wynika więc, że w przypadku podmiotów określonych w art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. ich odpowiedzialność nie ma charakteru bezwzględnego, zatem samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na te podmioty. W omawianej sytuacji właściwy organ musi wykazać, że okoliczności sprawy lub dowody wskazują na wpływ lub godzenie się organizatora transportu, nadawcy, odbiorcy, załadowcy lub spedytora na powstanie naruszenia warunków przewozu, przy czym chodzi tu o wpływ lub godzenie się o charakterze realnym i bezpośrednim.
W okolicznościach prawidłowo ustalonego stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy organy administracji wydające decyzje w I i II instancji wywiązały się - w ocenie Sądu - z obowiązku tego wykazania, prawidłowo ustalając wystąpienie przesłanki nałożenia na skarżącą jako załadowcę ww. kary pieniężnej. Z zeznań przesłuchiwanego w charakterze świadka kierowcy wynika, że załadunek odbywał się za pomocą suwnicy. Podczas załadunku nikt z przedstawicieli załadowcy nie sprawdził fizycznie dowodu rejestracyjnego, nikt też nie pytał jaka jest dopuszczalna masa całkowita pojazdu czy jego ładowność. Na terenie załadunku nie było możliwości zważenia pojazdu.
W analizowanym zakresie spółka w skardze podniosła zaś, że każdorazowo do wykonywania przewozu towarów wybiera profesjonalnego przewoźnika, a przed załadunkiem i przy nim informuje pisemnie przewoźników o wadze całkowitej towaru, o wadze jednego metra rury oraz o wadze ładunku złożonego z dwóch, trzech czy czterech rur. Skarżąca podkreślała, że powierzyła wykonanie przewozu profesjonalnemu przewoźnikowi. W tym celu przeprowadziła zapytania ofertowe, w wyniku którego firma F. Sp. z o.o. - Oddział [...] zobowiązała się do podstawienia samochodów przystosowanych do przewozu rur stalowych o długości 16,5 m i ciężarze całkowitym przewożonego towaru do 28 ton. Firma F. Sp. z o.o. - Oddział [...], jako przewoźnik, przyjęła do przewozu ładunek o masie 27,2 tony. Skarżąca zauważyła, że każdorazowo wskazywała przewoźnikowi, iż nie posiada wagi samochodowej, przez co nie jest w stanie przewidzieć nacisków na osie, dlatego też korzysta z usług profesjonalnego przewoźnika.
Uwzględniając powyższe należy wyrazić pogląd, że ww. okoliczności, a co za tym idzie także wnioski dowodowe skarżącej związane z udzieleniem przez nią zlecenia przewozu ładunku w dniu [...] lipca 2016 r. nie mają znaczenia, skoro po załadunku nie podjęła ona żadnych czynności mających na celu sprawdzenie parametrów załadowanego pojazdu, np. zważenia go. Zasady doświadczenia życiowego i staranność kupiecka nakazują bowiem sprawdzenie dopełnienia przez kontrahenta skarżącej ustalonych z nim wcześniej warunków przewozu ładunku.
W wyroku NSA z dnia 16 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 451/14, znajduje się wskazówka co do rozumienia obowiązków załadowcy, dopełnienie których może wyłączyć jego odpowiedzialność na podstawie art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. I tak, z wyroku tego wynika, że w sytuacji, gdy przewoźnik po zważeniu pojazdu przez załadowcę wie o przeładowaniu pojazdu, ale nie korzysta ze stworzonej przez załadowcę możliwości odsypania ładunku, załadowca nie może, bez narażenia się na zarzut naruszenia prawa, podjąć już żadnych innych działań uniemożliwiających wyjazd na drogę publiczną pojazdu nienormatywnego.
W orzecznictwie wyrażono także pogląd, że załadowca powinien tak ułożyć swe stosunki z kontrahentem, aby transakcję warunkowało okazanie dowodu rejestracyjnego pojazdu, w którym ta informacja jest zawarta, transakcja nie powinna być finalizowana, jeżeli pojazd jest przeciążony. Zatem wpływ lub godzenie się na powstanie naruszeń może polegać na sprzedaży takiej ilości towaru, która powoduje przekroczenie DMC i przeciążenie pojazdu (por. wyrok NSA z dnia 20 marca 2014 r., sygn. akt II GSK 729/13).
Podzielając ww. poglądy należało zatem zaakceptować stanowisko organu odwoławczego, że załadowca powinien sprawdzić czy pojazd po załadunku będzie mógł poruszać się po drogach publicznych zachowując cechy normatywności. Brak zważenia pojazdu wskazuje na godzenie się załadowcy na ewentualne powstanie naruszeń. Z godzeniem się mamy bowiem do czynienia, gdy załadowca nie podjął żadnych działań, ani nawet ich próby - jak w tej sprawie - celem ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym.
W celu wyeliminowania zarzutu wpływu lub godzenia się na powstanie naruszenia należy udokumentować próbę rzetelnej weryfikacji przez załadowcę parametrów wagowych/obciążeniowych załadowanego pojazdu.
W tej sprawie jest poza sporem brak po stronie skarżącej działań obliczonych na weryfikację/sprawdzenie obciążenia załadowanego pojazdu przed jego wyjazdem na drogę publiczną; zatem skarżąca co najmniej godziła się na ww. naruszenie. Po załadunku pojazd nie był zważony, a jedynie w ten sposób można było sprawdzić czy jest normatywny. Jeżeli załadowca nie posiada wagi umożliwiającej takie ważenie i pozwala na wjazd na drogę publiczną niezważonego pojazdu, to oznacza to, że godzi się z ewentualnością nienormatywności pojazdu, a w konsekwencji ma wpływ na wynikające z tego naruszenie zasad przewozu. Podkreślić przy tym należy że załadowca odpowiada za załadunek i nie może się od tej odpowiedzialności uwolnić przez przerzucenie jej na przewoźnika, który z kolei odpowiada za przewóz ładunku i jest to odpowiedzialność niezależna od odpowiedzialności załadowcy. Skoro ustawodawca przewidział możliwość nałożenia kary pieniężnej na załadowcę za przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia określonego przepisami, to należy uznać, że obowiązki załadowcy nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu na jego teren w celu załadunku towaru i wyjazdu na drogę publiczną. Rzeczą załadowcy jest bowiem podjęcie działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym naruszeniem obowiązujących norm. Udokumentowanie chociażby próby realnych starań w tym zakresie może być bowiem podstawą do wykazania braku wpływu lub godzenia się załadowcy na powstanie naruszenia. Niewątpliwie godzeniem się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu przez załadowcę (także nadawcę) jest sytuacja, gdy nie podjął on żadnych działań w celu ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym (por. wyrok NSA z 23 marca 2016 r. II GSK 2290/14).
Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd zauważa, że wbrew zarzutom skargi organy I i II instancji wyjaśniły w sprawie i prawidłowo zinterpretowały na użytek zastosowanych przepisów wszystkie istotne dla podjętego rozstrzygnięcia okoliczności stanu faktycznego sprawy. Uwaga ta odnosi się również do oceny, jako prawidłowej, kontroli drogowej ww. pojazdu, którym wykonywano przewóz ładunku, w szczególności pomiarów/ważenia pojazdu dokonano przy użyciu zalegalizowanego urządzenia pomiarowego (wagi) w przystosowanym do tego miejscu ważenia, z czynności kontrolnych sporządzono protokół, którego nie unieważnia odmowa podpisania przez kierowcę. Nie ma więc żadnych powodów, żeby podważać wyniki tej kontroli, na których oparto podjęte w sprawie rozstrzygnięcie. Zresztą skarżąca ww. ustaleń nie kwestionowała, koncentrując się w skardze na swojej – jako załadowcy - odpowiedzialności za odnotowane naruszenie. Podnosiła bowiem brak podstaw do stwierdzenia, że miała wpływ i godziła się na powstanie tego naruszenia. W sprawie wykazano jednak bezzasadność tego stanowiska skarżącej.
W konsekwencji Sąd nie dopatrzył się naruszenia w zaskarżonej decyzji wskazanych w skardze przepisów prawa materialnego i przepisów procesowych. Organy administracji nie naruszyły przepisów postępowania, przeciwnie - prawidłowo wypełniły obowiązki wynikające z art. 7 k.p.a. oraz art. 77 k.p.a. i zgromadziły w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuściły jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem.
Nadto zaskarżona decyzja zawierała niezbędne elementy określone w art. 107 k.p.a., w szczególności uzasadnienie faktyczne i prawne (stosownie do wymogów art. 107 § 3 k.p.a.). Stan faktyczny sprawy opisany w decyzji nie wymaga dodatkowych ustaleń, jest wyczerpujący, natomiast uzasadnienie prawne wyjaśnia podstawy prawne decyzji.
Mając powyższe na uwadze, Sąd - na podstawie art. 151 p.p.s.a. - orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło