VI SA/Wa 2844/15
WyrokWSA w Warszawie2016-04-08
Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Pamela Kuraś-Dębecka, Marzena Milewska-Karczewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik drogowy może zostać zwolniony z odpowiedzialności za naruszenie przepisów dotyczących nacisku osi pojazdu i jego wysokości, jeśli kierowca sygnalizował załadowcy potrzebę równomiernego rozmieszczenia ładunku?Ratio decidendi
Sąd uznał, że sygnalizowanie przez kierowcę załadowcy potrzeby równomiernego rozmieszczenia ładunku nie stanowi okoliczności zwalniającej przewoźnika z odpowiedzialności za naruszenie przepisów dotyczących nacisku osi i wysokości pojazdu. Odpowiedzialność przewoźnika jest obiektywna i ma charakter wyjątkowy, a ciężar dowodu wykazania przesłanek zwalniających z odpowiedzialności spoczywa na nim.Stan faktyczny
W trakcie kontroli drogowej stwierdzono, że pojazd członowy przekroczył dopuszczalny nacisk na oś napędową o 1 tonę oraz dopuszczalną wysokość o 0,01 m. Podmiot wykonujący przejazd nie posiadał wymaganego zezwolenia kategorii IV. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przewoźnika karę pieniężną, którą Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy po rozpatrzeniu odwołania. Skarżąca spółka argumentowała, że naruszenia wynikły z nieprawidłowego załadunku, na który nie miała wpływu, a kierowca sygnalizował potrzebę poprawnego rozmieszczenia ładunku.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędzia WSA Marzena Milewska- Karczewska (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Jadwiga Rytych po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 kwietnia 2016 r. sprawy ze skargi B. Sp. z o.o. z siedzibą w S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę w całości
Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej "GITD") decyzją z [...] sierpnia 2015r. nr [...], po rozpatrzeniu odwołania B. sp. z o.o. (dalej też skarżąca), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej "WITD) z dnia [...] czerwca 2015r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wys. 5000zł.
Decyzja została wydana w oparciu o przepis art. 138 par. 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (jt.Dz. U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm. - dalej k.p.a.) oraz w oparciu o art.2 ust. 35a, art. 64 ust. 1, 2, art. 64c., art. 140aa ust.1,3 pkt 1, 4, art. 140ab ust.1 pkt 2, ust.2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (jt.Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 z późn. zm. - dalej p.r.d.), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985r. o drogach publicznych (jt. Dz.U z 2015r. poz. 460- dalej u.d.p.) § 2 ust. 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (jt. Dz. U. z 2015 poz. 305).
Przedmiotowa decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym:
W dniu [...] czerwca 2015 r. w [...] na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego marki [...] o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem członowym kierował Pan K. U., który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem celulozy (ładunek podzielny) w imieniu B. Sp. z o.o. Przebieg kontroli utrwalono protokołem z dnia [...] czerwca 2015r.
W trakcie kontroli dokonano pomiaru kontrolowanego pojazdu członowego i stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm:
- nacisk na pojedynczej osi napędowej 11 t. (po odjęciu 2% zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 1 t,
- wysokość pojazdu członowego 4,01 m_ (po odjęciu 1 % błędu wynikającego z niedokładności pomiaru i tolerancji przyrządu) - przekroczenie o 0,01 m,
- podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
Powyższe ustalenia stanowiły podstawę nałożenia przez WITD kary pieniężnej decyzją z [...] czerwca 2015r. nr [...] na B. sp. z o.o. (dalej też Spółka).
Od w/w decyzji odwołanie zostało wniesione przez Spółkę, która wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji organu I instancji i umorzenie postepowania. W odwołaniu Spółka podniosła, że okoliczności sprawy przemawiają za umorzeniem postępowania z uwagi na dochowanie przez nią należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i brakiem wpływu na powstanie naruszenia. Zdaniem odwołującej się odpowiedzialność za powstałe naruszenie powinna być skierowana do podmiotu dokonującego załadunku a nie do niej.
GITD po rozpoznaniu odwołania decyzją z dnia [...] sierpnia 2015r. nr [...] utrzymał w mocy orzeczenie organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał na stan faktyczny sprawy, przywołał brzmienie obowiązujących w sprawie przepisów w tym w szczególności wskazał, że: - stosownie do treści § 2 ust. 4 ww. rozporządzenia wysokość pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 11, nie może przekraczać 4,00 m oraz podkreślił, że wysokość zespołu pojazdów zmierzona została wysokościomierzem teleskopowym o znaku identyfikacyjnym [...], posiadającym świadectwo wzorcowania z dnia [...] lipca 2012r. nr [...];
- zgodnie z przepisem art. 41 ust.1 u.d.p. po drogach publicznych dopuszcza się ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5t, z zastrzeżeniem ust.2 i 3 ustawy przy czym w przepisie art. 41 ust. 1 u.d.p. znalazła się delegacja ustawowa dla Ministra właściwego do spraw transportu, do ustalenia w drodze rozporządzenia, wykazu:
1) dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t,
2) dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t,
- mając na uwadze potrzebę ochrony dróg oraz zapewnienia ruchu tranzytowego.
Na podstawie powyższej delegacji ustawowej, wykaz dróg krajowych i dróg wojewódzkich, na których obowiązuje nacisk osi do 8 t i 10 t został określony rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz. U. z 2012 r. poz. 1061 – dalej: "rozporządzenie z 6 września 2012r." ).
Droga krajowa nr [...] na odcinkach GRANICA PAŃSTWA - [...] - [...] /DROGA [...] /, [...] /DROGA[...] / - [...] - [...] - [...] -[...] - [...] - [...] /DROGA [...] / została zaliczona do kategorii dróg po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t.
Organ wyjaśnił również szczegółowo sposób ustalania kategorii wymaganego zezwolenia wskazując że przy ustalaniu kategorii wymaganego zezwolenia organ kieruje się wymiarami, masą, naciskami osi pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwolenia kategorii I – VII oraz drogi, po których pojazdy te mogą się poruszać. Wskazał, że w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy w sprawie, nie budzi wątpliwości, iż doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym oraz że kara winna wynosić 5000 zł. jak za brak zezwolenia kategorii IV.
Wyjaśnił również, że przejazd pojazdem nienormatywnym, którym przewożony jest ładunek podzielny- a taki był przewożony w niniejszej sprawie (ładunek stanowiła celuloza)- jest możliwy tylko na podstawie zezwoleń kategorii I lub II (art. 64 ust. 2 p.r.d.). Stosownie do art. 140ab ust. 2 p.r.d. w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Przepis art. 64 ust. 2 p.r.d. ustanawia zakaz przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny. Zatem z treści art. 140ab ust. 2 p.r.d. wynika, że przy kwalifikowaniu naruszeń związanych z ustaleniem braku właściwej kategorii zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym, którym przewożony jest ładunek podzielny, okoliczność w postaci prawnej niemożności uzyskania zezwolenia kategorii III -VII nie ma żadnego znaczenia. Ustawodawca bowiem przyjął, że w takiej sytuacji nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia.
Odnosząc się do zarzutów i argumentów odwołującej się Spółki podniesionych w odwołaniu organ wyjaśnił, że:
- Zgodnie z art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. karę pieniężną nakłada się na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. Tym samym faktycznie obowiązujące regulacje prawne przewidują możliwość wszczęcia postępowania administracyjnego również wobec ww. podmiotów. Organ wyjaśnił przy tym, że kara pieniężna może być nałożona na te podmioty równocześnie, obok odpowiedzialności podmiotu wykonującego przejazd, a nie zamiast i tylko w przypadku zaistnienia ww. okoliczności. Nadto wskazał, ze odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd jest odpowiedzialnością niezależną od odpowiedzialności ww. podmiotów. Organ wyjaśnił przy tym, że z punktu widzenia przewoźnika (podmiotu wykonującego przejazd) kwestie załadunkowe nie są istotne dla odpowiedzialności administracyjnej, w przeciwieństwie chociażby do załadowcy, którego istota odpowiedzialności sprowadza się do czynności załadunkowych i ich wpływie na nienormatywność pojazdu. Każdy z podmiotów odpowiada za czynności do których był zobowiązany, z uwzględnieniem charakteru wpływu lub godzenia się na wykonywanie przejazdu bez zezwolenia. Czynnością za którą odpowiada zaś podmiot wykonujący przejazd jest przewóz. Zatem to stricte z tymi czynnościami należy wiązać przesłanki wyłączające odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd określone w art. 140 aa ust. 1 u.d.p. Istotne jest, że w art. 140 aa ust. 1 u.d.p. określona jest odpowiedzialność podmiotów wykonujących "inne czynności związane z przewozem drogowym". Tymczasem odpowiedzialność podmiotu realizującego przejazd została wyłączona do okoliczności polegających na dochowaniu należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz braku wpływu na powstałe naruszenie. Naruszeniem tym zaś jest wykonywanie przejazdu bez właściwego zezwolenia, a nie za naruszenie obowiązków załadunkowych. W tym znaczeniu odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd jest szersza, bowiem odpowiada on za przejazd już załadowanego pojazdu, a nie czynności związane z procesem ładowania towaru na pojazd. Okolicznością bezsporną jest, iż odpowiedzialność przewoźnika może być konsekwencją niewłaściwego załadowania towaru, ale nie jest to okoliczność istotna dla wyłączenia jego odpowiedzialności z uwagi na to że, odpowiada on za przejazd już załadowanego pojazdu, a więc zawsze może "przerwać" łańcuch błędnych decyzji np. załadunkowych, za które ponosiłyby odpowiedzialność podmioty wykonujące inne czynności związane z przewozem drogowym. Zdaniem organu potwierdza to treści art. 36 ust. 1 pkt 2 lit a) oraz b) ustawy z dnia 15 listopada 1984r. prawa przewozowego (jt.Dz.U z 2015r. poz. 915 – dalej "p.p") , który stanowi, iż z przewozu wyłączone są rzeczy nienadające się do przewozu środkami transportowymi oraz które z powodu swoich rozmiarów, masy lub innych właściwości albo ze względu na urządzenia przewoźnika lub warunki drogowe danej gałęzi transportu spowodowałoby naruszenie przepisów określających warunki wykonywania przewozów drogowych, przepisów określających warunki pracy kierowców, przepisów ruchu drogowego lub przepisów o drogach publicznych. W takim przypadku przewoźnik ma obowiązek odmówić przewozu rzeczy wyłączonych z przewozu oraz rzeczy podlegających szczególnym warunkom przewozu, jeżeli te nie zostały spełnione. Praktyczne znaczenie przepisu art. 36 ust. 1 pkt 2 p.p. sprowadza się do przyznania przewoźnikowi uprawnienia do odmowy przyjęcia przesyłki, która nie nadaje się do przewozu z wymienionych przyczyn.
Zdaniem organu odwoławczego czynności załadunkowe niewątpliwie wywierają wpływ na sposób przewożenia ładunku. Jednakże jako takie nie są związane z odpowiedzialnością podmiotu wykonującego przejazd, o której mowa w art. 140 aa ust. 1, ust. 3 pkt 1 oraz ust. 4 p.r.d. Podmiot wykonując przejazd odpowiada bowiem za przejazd i tylko w związku z tą czynnością związana jest jego odpowiedzialność określona w art. 140 aa ust. 1 p.r.d., który stanowi iż za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Podmiot wykonujący przejazd ponosi zatem odpowiedzialność za przejazd, a nie za załadunek. Powyższe zdaniem organu oznacza, że kwestie związane z tym kto dopuścił się niewłaściwego rozmieszczenia towaru oraz jak kształtował się proces załadunku i rozmieszczania towaru nie są okolicznościami istnymi dla uwolnienia się przez podmiot wykonujący przejazd z odpowiedzialności administracyjnej na podstawie art. 140 aa ust. 4 p.r.d. Tym samym zdaniem organu dołączone do odwołania oświadczenie kierowcy o sygnalizowaniu osobie dokonującej załadunku konieczności równomiernego rozmieszczenia ładunku nie stanowi okoliczności zwalniającej podmiot wykonujący przejazd z odpowiedzialności za zachowanie normatywności pojazdu. Sposób doboru określonych środków celem zachowania normatywności pojazdu (stworzenie własnych procedur, szczegółowa organizacja pracy, kształtowanie stosunków zobowiązaniowych z pozostałymi uczestnikami obrotu prawnego, ustalanie trasy przejazdu) jest kwestią indywidualną. Ustawodawca nie narzuca bowiem w tym względnie gotowych rozwiązań. Z tych względów, to w gestii podmiotu wykonującego przejazd jest takie zorganizowanie przejazdu i czynności towarzyszących przejazdowi, aby mając na względzie treść wynikających z przepisów prawa obowiązków nie narazić samego siebie na sankcje administracyjne, które są konsekwencją ich naruszenia.
- organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7,8, 77 § 1 k.p.a. zgromadził bowiem w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem.
- organ odwoławczy wskazał, że nie dopatrzył się przesłanek do umorzenia postępowania administracyjnego, na podstawie 140aa ust. 4 p.r.d. Strona nie dostarczyła także takich dowodów, z których wynikałoby wyłączenie jej odpowiedzialności za brak zezwolenia, w oparciu o regulację art. 140aa ust. 4 p.r.d. Organ wyjaśnił , że w rozpatrywanym przypadku nie przewożono ładunku sypkiego, ani drewna. Poza tym podczas kontroli stwierdzono przekroczenie dopuszczanej wysokości pojazdu. Tymczasem art. 140aa ust. 4 pkt 2 p.r.d. dotyczy sytuacji przekroczenia nacisku osi pojazdu, przy nieprzekroczeniu dopuszczalnej masy całkowitej. Tym samym zdaniem organu odwoławczego nie znajduje on zastosowania w niniejszej sprawie.
Organ wyjaśnił również, że ustawa prawo o ruchu drogowym nie definiuje pojęcia "należytej staranności", czy "braku wpływu", w związku z czym w zakresie należytej staranności należy posiłkować się regulacjami zawartymi w Kodeksie cywilnym (art. 355§ 1 i 2 k.c.). Natomiast co do terminu "braku wpływu", zdaniem organu odwoławczego, można pomocniczo posłużyć się wykładnią dokonywaną przez orzecznictwo Sądów Administracyjnych w zakresie art. 92a ust. 4 oraz art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym. Organ w tym zakresie przywołał wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego sygn. akt. II GSK 404/10 z dnia 6 kwietnia 2011r.
Zdaniem organu odwoławczego przy uwzględnieniu mających zastosowanie w sprawie regulacji prawnych oraz treści zgłaszanych przez stronę wyjaśnień w przedmiotowej sprawie i dokumentów nie zachodzi możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności, gdyż brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy jedynie zakwestionować swojej odpowiedzialności, bowiem to podmiot wykonujący przejazd decyduje o wyborze trasy, czy zachowaniu się na drodze podczas wykonywania przejazdu i musi on uwzględniać w swych rachubach bezpieczeństwo zarówno kierowcy, wykonującego transport jak i innych uczestników ruchu.
Obowiązujące przepisy prawne obciążają podmiot wykonujący przejazd, aby nie dochodziło do przekroczenia dopuszczalnych norm, a co za tym idzie to podmiot wykonujący przejazd ma obowiązek podjęcia odpowiednich starań, w tym zapewnić sobie środki do tego, aby móc weryfikować wielkość ładunku przed rozpoczęciem przejazdu tak, aby nie dochodziło do przekroczenia dopuszczalnych parametrów, bądź wystąpić i uzyskać stosowne zezwolenie na przejazd pojazdu nienormatywnego, jeżeli przepis nie stoi na przeszkodzie.
Reasumując organ wskazał, że jego zdaniem wskazane w zebranym materiale dowodowym okoliczności popełnienia zarzucanego naruszenia, tj. wykonywania przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV, było okolicznością, na którą strona miała wpływ, a przy realizacji przejazdu nie dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z kontrolowanym przejazdem. Tym samym kara została wymierzona w sposób prawidłowy i zgodny z obowiązującymi przepisami.
Niezgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem B. sp. z o.o. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zaskarżając decyzję GITS z dnia [...] sierpnia 2015r. w całości i zarzucając jej:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy tj. art. 140 aa ust. 4 pkt 1 p.r.d poprzez jego niezastosowanie i uznanie, że bez znaczenia dla wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika są kwestie związane z tym kto dopuścił się niewłaściwego rozmieszczenia towaru, jak kształtował się proces załadunku i rozmieszczenia towaru, ponieważ okoliczności te nie są istotne dla uwolnienia się przez podmiot wykonujący przejazd z odpowiedzialności administracyjnej, a w konsekwencji nałożenie kary pieniężnej na podmiot dokonujący przewozu materiału i tym samym naruszenie jut. 140 aa ust. 1 i art. 140ab ust. 1 pkt 2 p.r.d,
2. naruszenie przepisów postępowania mogących mieć wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 6. 7. 75 § 1, 77 § 1, 80 k.p.a. poprzez niezebranie i nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego oraz niepodjęcie wszelkich niezbędnych kroków celem dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, wyrażające się w nieuwzględnieniu przy rozpoznaniu sprawy wyjaśnień kierowcy dokonującego przewozu w przedmiotowej sprawie a w konsekwencji uznanie, że strona skarżąca nie dostarczyła dowodów z których wynikałoby wyłączenie jej odpowiedzialności w oparciu o regulację z art. z art. 140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d.
W oparciu o wskazane zarzuty Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania oraz zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego .
W obszernych wywodach zawartych w uzasadnieniu skargi skarżąca podkreśliła, że przekroczenie nacisku na osi pojazdu może wynikać z nieznacznego przesunięcia towaru podczas transportu, nieprawidłowo załadowanego i rozmieszczonego przez załadowcę, mimo posiadania stosownych, wymaganych prawem zabezpieczeń przed zmianą położenia na co podmiot dokonujący przewozu wpływu nie miał i za co odpowiadać nie powinien. Tym samym dołączone do odwołania oświadczenie kierowcy o sygnalizowaniu osobie dokonującej załadunku konieczności równomiernego rozmieszczenia ładunku powinno stanowić okoliczność zwalniającą podmiot wykonujący przejazd z odpowiedzialności. Skarżący zwrócił także uwagę, iż przekroczenie wysokości pojazdu nastąpiło o 0,01 m. Jest to zatem niewielkie przekroczenie które mogło powstać na skutek nieznacznego przesunięcia towaru podczas transportu, a nie na skutek nie dochowania przez przewoźnika należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem.
Zgłoszone w postępowaniu wyjaśnienia, zdaniem skarżącej, winny obligować organ do podjęcia dodatkowych czynności dowodowych niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia oraz załatwienia sprawy, albowiem okoliczności te były istotne dla uzasadnienia zwolnienia od odpowiedzialności przewoźnika i zostały przez skarżącą co najmniej uprawdopodobnione. Organ nie poczynił jednak w tej kwestii wystarczających ustaleń, a co za tym idzie zgromadzony w sprawie materiał nie był wystarczający do prawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego.
W odpowiedzi na skargę, organ podtrzymał stanowisko prezentowane w skarżonym orzeczeniu i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (jt.Dz.U. z 2014 poz. 1647 z późn. zm), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej p.p.s.a. – jt.Dz. U. z 2012r. poz. 270 z późn. zm).
Stosownie do art. 145 § 1 p.p.s.a. Sąd uwzględnia skargę tylko wówczas, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (1a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (1 b), inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (1c), a także wówczas, gdy stwierdza nieważność decyzji (postanowienia) z przyczyn określanych w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach bądź z tych przyczyn stwierdza wydanie decyzji (postanowienia) z naruszeniem prawa.
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie jest ona zasadna, ponieważ organy Inspekcji Transportu Drogowego nie naruszyły przepisów postępowania administracyjnego oraz przepisów prawa materialnego wydając rozstrzygnięcia w obu instancjach. Sąd w działaniach organów wydających decyzje w niniejszej sprawie nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona argumentacja jest wyczerpująca.
W niniejszej sprawie przedmiotem kontroli sądu jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2015r. nr [...] utrzymująca w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2015r. nr [...] nakładająca na skarżącego karę pieniężną w wysokości 5000 złotych. Podstawę faktyczną nałożenia na skarżącego kary pieniężnej stanowiło wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV. W trakcie kontroli stwierdzono nacisk na pojedynczej osi napędowej 11t (po odjęciu możliwych błędów pomiarowych) i tym samym przekroczenie dopuszczalnej normy o 1 t. oraz wysokość pojazdu członowego 4,01m (po objęciu możliwych błędów pomiarowych) i tym samym przekroczenie dopuszczalnej normy o 0,01m.
Zauważenia zatem wymaga, że definicja pojazdu nienormatywnego, zawarta w art. 2 ust. 35 a p.r.d stanowi, że pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, albo którego wymiary i masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy.
W myśl art. 64 ust. 1 p.r.d, ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy (pkt 1) oraz przestrzegania warunków przejazdu określonych w zezwoleniu, o którym mowa w pkt 1 (pkt 2).
Zgodnie z treścią art. 64 ust. 2 p.r.d zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II.
Jak stanowi art. 41 u.d.p, po drogach publicznych dopuszcza się ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3. Minister właściwy do spraw transportu ustala, w drodze rozporządzenia, wykaz:
1. dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t,
2. dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t,
- mając na uwadze potrzebę ochrony dróg oraz zapewnienia ruchu tranzytowego.
Droga krajowa nr [...], po której poruszał się kontrolowany pojazd, została zaliczona do kategorii dróg po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t.
Zgodnie z art. 140aa ust. 1 p.r.d. za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 p.r.d, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej.
Jak stanowi ust. 3 wskazanego wyżej przepisu, karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na:
1. podmiot wykonujący przejazd;
2. podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1.
W niniejszej sprawie należało zatem wyjaśnić, czy postępowanie poprzedzające nałożenie kary pieniężnej zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy oraz czy organ prawidłowo zastosował przesłanki odpowiedzialności skarżącego. Okoliczności i dowody muszą być jednoznaczne, a więc niewątpliwe. Tak więc podstawowe znaczenie mają ustalenia dotyczące stanu faktycznego, stwierdzone w toku kontroli, w protokole kontroli. Zasadniczo bowiem jedynie na tym etapie postępowania strona ma możliwość wpływu na ocenę, czy nastąpiło określone naruszenie przepisów powołanej wyżej ustawy oraz na kwalifikację tego przekroczenia.
Sporządzenie protokołu z kontroli znajduje umocowanie w art. 74 ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (jt. Dz.U. z 2013 poz1414 z późn. zm). W myśl powołanego przepisu z przeprowadzonych czynności kontrolnych inspektor sporządza protokół, a jego kopię doręcza się kontrolowanemu (ust. 1). Protokół podpisują inspektor i kontrolowany. Do protokołu kontroli, kontrolowany może wnieść zastrzeżenia (ust. 2). Odmowę podpisania protokołu przez kontrolowanego odnotowuje się w protokole (ust. 3).
Jako dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 k.p.a. sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe, w ich zakresie działania, protokół kontroli stanowi dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Korzysta on również z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzany jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Protokół obrazuje stan faktyczny, który później może być trudny do odtworzenia. Orzecznictwo sądowe przywiązuje istotne znaczenie do funkcji dowodowej protokołu z kontroli drogowej (m.in. wyrok WSA w Warszawie z 8 września 2005 r., VI SA/Wa 1224/04 LEX nr 205475, wyrok WSA w Warszawie z 13 maja 2004 r. sygn. akt II SA 4151/02, LEX nr 148941). Należy w tym miejscu zaznaczyć, że kierowca samochodu nie zgłaszał zastrzeżeń do czynności ważenia i podpisał protokół kontroli bez uwag.
W wyniku kontroli ustalono, że nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu wynosił 11 t i przekraczał dopuszczalną normę o 1t., a jednocześnie nie przekracza wartości przewidzianej dla dróg po których mogą się poruszać pojazdy o nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, co skutkowało koniecznością posiadania zezwolenia kategorii IV, którego strona nie przedstawiła. Nadto wysokość pojazdu członowego wynosiła 4,01m i przekraczała tym samym dopuszczalną normę wysokości o 0,01m, W ustalonym stanie faktycznym karę pieniężną należało nałożyć jak za brak zezwolenia kategorii IV, które stosownie do Ip. 4 załącznika nr 1 do p.r.d. jest wydawane na przejazd pojazdu po drodze krajowej na pojazdy:
a) o rzeczywistej masie całkowitej nie większej od dopuszczalnej,
b) o szerokości nieprzekraczającej 3,4 m,
c) o długości nieprzekraczającej:
- 15 m dla pojedynczego pojazdu,
- 23 m dla zespołu pojazdów,
- 30 m dla zespołu pojazdów o skrętnych osiach,
d) o wysokości nieprzekraczającej 4,3 m,
e) o naciskach osi nieprzekraczających wielkości przewidzianych dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t.
Zgodnie z kolei z art. 140 ab ust. 1 prd karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości:
1) 1500 zł - za brak zezwolenia kategorii l i II;
2) 5000 zł - za brak zezwolenia kategorii III-VI;
3) za brak zezwolenia kategorii VII:
a) 500 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości nie więcej niż o 10%,
b) 2000 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%,
c) 15 000 zł - w pozostałych przypadkach.
Tym samym stosownie do treści art. 140ab ust. 1 pkt 2 p.r.d. karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości 5000 zł - za brak zezwolenia kategorii IV.
Przedmiotowym pojazdem, jak wynika z zebranych w sprawie dowodów, przewożono ładunek w postaci celulozy (ładunek podzielny). Przy czym wyjaśnić w tym miejscu wypada, że przy dokonywaniu kwalifikacji kategorii zezwolenia bez znaczenia jest okoliczność w postaci podzielności ładunku. Stosownie bowiem do treści art. 140ab ust. 2 p.r.d. w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia.
Mając to na uwadze Sąd uznał, na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach administracyjnych sprawy, że kontrola drogowa, w toku której dokonano ważenia pojazdu, została przeprowadzona w sposób prawidłowy, miejsce ważenia legitymowało się dokumentem potwierdzającym spełnienie wszelkich warunków koniecznych do wykonywania pomiarów nacisków osi pojazdów, wagi miały świadectwo legalizacji, a kierowca podpisał protokół kontroli bez wniesienia jakichkolwiek uwag. Materiał dowodowy zebrany w sprawie bezspornie wskazuje, że zatrzymanie kontrolowanego pojazdu członowego nastąpiło na drodze krajowej nr [...]. Jak wynika z rozporządzenia z dnia 6 września 2012r., droga krajowa nr [...] została zaliczona do dróg krajowych po których mogą się poruszać pojazdy o nacisku pojedynczej osi napędowej do 10 t.
Jak wynika z art. 61 p.r.d. ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu. Treść ust. 2 i 3, art. 61 p.r.d. jasno wskazuje, że ładunek na pojeździe umieszcza się w taki sposób, aby nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę. Przepis ten to zbiór nakazów - obowiązków związanych z umieszczeniem ładunku, skierowany do nieograniczonego kręgu odbiorców. Zatem także podmioty wykonujące przejazdy mają obowiązek przestrzegania nakazów płynących z normy prawnej określonej w art. 61 p.r.d. Na marginesie sprawy Sąd wskazuje, że to na przewoźniku w szczególności ciąży obowiązek takiego ułożenia i zamocowania towaru, aby nie doszło do przeciążenia osi.
W przedmiotowej sprawie z protokołu kontroli wynika jednoznacznie, że nastąpiło przekroczenie dopuszczalnej normy nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego o 1 t i stwierdzono wysokość pojazdu członowego wyższą o 1 cm od dopuszczalnej normy. W związku z faktem że wskazane przekroczenia nie przekraczają wielkości 11,5t oraz 4,3m właściwym dokumentem uprawniającym do poruszania się po drodze wojewódzkiej nr [...] byłoby zezwolenie kategorii IV (w świetle wspomnianego wyżej załącznika do ustawy). Z powoływanego protokołu jak również z protokołu z przesłuchania kierowcy w charakterze świadka wynika również, że kierujący kontrolowanym pojazdem nie okazał (nie posiadał) wymaganego zezwolenia. Jak również podpisał obydwa protokoły, nie zgłaszając zastrzeżeń.
Trzeba również wskazać, ze zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje żadnych podstaw do zakwestionowania prawidłowości procesu ważenia kontrolnego pojazdu, który wykonany został przez osoby uprawnione i przy zastosowaniu sprzętu specjalistycznego (waga samochodowa dynamiczna oraz przymiar) posiadającego aktualne świadectwa legalizacji. Powyższego nie kwestionował również skarżący ani też jego kierowca uczestniczący w procedurze ważenia i będący pouczonym o możliwości wnoszenia o ponowne ważenie pojazdu.
W świetle zarzutów zawartych w skardze, kwestią wymagającą rozstrzygnięcia Sądu jest możliwość zastosowania wobec przewoźnika regulacji art. 140 aa ust. 4 pkt 1 i 2 p.r.d. Przepisy te obligują organ prowadzący postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary pieniężnej za naruszenia wyszczególnione w art. 140ab ust. 1 i 2 tej ustawy, do umorzenia postępowania, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przejazd:
a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem,
b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub
2) rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna.
Skarżący w skardze wskazywał i starał się wykazać, że nie ponosi odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie, oraz że to na organie spoczywa obowiązek ustalenia okoliczności, czy nie zachodzą przesłanki do umorzenia postepowania opisane w art. 140aa ust. 1 p.r.d., bez względu na aktywność strony.
W ocenie Sądu ww. przedstawione okoliczności nie mogły usprawiedliwiać powstania naruszenia, a tym bardziej świadczyć o dochowaniu należytej staranności w realizacji przez podmiot wykonujący przejazd czynności związanych z przewozem, czy chociażby uprawdopodobnić, że przewoźnik nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Zgłoszone przez stronę skarżącą wyjaśnienia nie obligowały organu do podejmowania dodatkowych czynności dowodowych. Podkreślić należy bowiem, że podjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia oraz załatwienia sprawy wymaga w pierwszym rzędzie rozważenia, jakie fakty mają w sprawie znaczenie. O tym zaś decyduje norma prawa materialnego i wskazane w niej przesłanki odpowiedzialności podmiotu wykonującego przejazd. Zgodnie natomiast z art. 140aa ust. 1 i 3 pkt 1 p.r.d. na podmiot wykonujący przejazd nakłada się w drodze decyzji administracyjnej karę pieniężną, za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust.1 pkt 1 tej ustawy. Zgodnie z dyspozycją tych przepisów kara może być zawsze nałożona na podmiot wykonujący przewóz (vide: wyrok NSA z dnia 9 maja 2012r., sygn. akt II GSK 491/11, publ. w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Administracyjnych na stronie www.nsa.gov.pl), a więc w rozpoznawanej sprawie przedsiębiorcę, który przewóz realizował w ramach prowadzonej działalności. Dodatkowo taka sama kara, niezależnie od odpowiedzialności przewoźnika, może zostać nałożona na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, w tym załadowcę, w sytuacjach opisanych w pkt 2 ust. 3 art. 140aa, tj. jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. W judykaturze wyrażany jest pogląd, który należy podzielić, że wymienione podmioty ponoszą odpowiedzialność na nieco innych podstawach: przewoźnik (podmiot wykonujący przejazd) ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, a nadawca, załadowca lub spedytor ładunku ponoszą odpowiedzialność za wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu (por. wyrok NSA z dnia 15 września 2011r. sygn. akt II GSK 764/10). Omawiane przepisy ustanawiają odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Znajduje ona zastosowanie do podmiotu wykonującego przewóz w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto przyczynił się do powstania naruszenia. Organy administracji ustalają jedynie, czy doszło, czy nie doszło do naruszenia przepisów ustawy. W przypadku stwierdzenia naruszeń, po stronie organu powstaje obowiązek nałożenia stosownej kary pieniężnej i od obowiązku tego organ administracji odstąpić nie może. Oznacza to, że odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy, czy dobrej lub złej woli, wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków. Dlatego też, co do zasady, bez znaczenia są okoliczności, w jakich doszło do powstania naruszeń. Powyższy przepis stwarza domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy wykonującego przejazd. Przy czym ustawodawca umożliwił obalenie tego domniemania w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 140aa ust. 4 pkt 1 i 2, które, stanowią wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz, i nie mogą być interpretowane rozszerzająco.
Zacytowany powyżej art. 140aa ust. 4 pkt 1, co prawda przewiduje możliwość zwolnienia przedsiębiorcy od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie prawa, jednakże jest to uzależnione od wykazania, że dołożył on należytej staranności, to znaczy uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych od niego okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Skoro za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, to na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z tą osobą (wyrok NSA z 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10). Stąd też ciężar dowodu, że w sprawie wystąpiły przesłanki przewidziane w przepisach prawa do zwolnienia z tej odpowiedzialności, spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi z tych przepisów skutki prawne (por. wyrok NSA z 2 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 989/08).
W niniejszej sprawie zdaniem skarżącego skoro kierowca sygnalizował osobie dokonującej załadunku konieczność równomiernego rozmieszczenia ładunku to ta okoliczność winna stanowić okoliczność zwalniającą podmiot dokonujący przejazd z odpowiedzialności. Tego poglądu nie podziela jednak Sąd w świetle wskazanego wyżej przepisu art. 140aa ust.4 pkt 1 p.r.d., który, dopuszcza jedynie w wyjątkowych sytuacjach ekskulpację przewoźnika z odpowiedzialności (o czym wyżej) a za taką niewątpliwie nie można uznać w zakresie należytej staranności zasygnalizowania załadowcy przez kierowcę konieczności dokonania równomiernego załadunku. W sprawie nie maiła również miejsca żadna nadzwyczajna okoliczność lub nadzwyczajne zdarzenie, które doprowadziło do naruszenia przepisów prawa.
Realizując przewóz w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, przedsiębiorca obowiązany jest znać i przestrzegać przepisów prawa obowiązujących w tej dziedzinie i powinien być świadomy konsekwencji występujących w przypadku stwierdzenia naruszeń.
W opinii Sądu poczynione przez organ zarówno I jak i II instancji ustalenia wynikają z zebranego w sprawie materiału dowodowego, zaś dokonana przez ten organ ocena tego materiału w kontekście zastosowanych przepisów ustawy nie budzi zastrzeżeń. Zdaniem Sądu, organ wyczerpująco zbadał wszystkie okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz ustalił stan faktyczny zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej oraz zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa.
W tych okolicznościach zarzuty skargi nie podważają ustaleń, na jakich podjęte zostało zaskarżone rozstrzygnięcie, zaś Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości w działaniu organu wydającego decyzję, tak gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Organ poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne oraz należycie uzasadnił treść rozstrzygnięcia.
Analizując niniejszą sprawę, Sąd nie dopatrzył się również naruszenia przez organ przepisów prawa materialnego w sposób mający wpływ na wynik sprawy, czy naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w sposób, który miałby istotny wpływ na wynik sprawy, a tylko takie okoliczności mogłyby w świetle art. 145 p.p.s.a. spowodować uchylenie zaskarżonej przez stronę decyzji.
Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło