VI SA/Wa 3054/14

WyrokWSA w Warszawie2015-03-23

Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Izabela Głowacka-Klimas, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik ponosi odpowiedzialność administracyjną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli kierowca dokonał wyboru trasy i załadunku, a przewoźnik nie uczestniczył bezpośrednio w tych czynnościach?
Ratio decidendi
Przewoźnik ponosi obiektywną odpowiedzialność administracyjną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia, niezależnie od tego, czy sam bezpośrednio uczestniczył w załadunku czy wyborze trasy. Ciężar dowodu wykazania należytej staranności lub braku wpływu na powstanie naruszenia spoczywa na przewoźniku. Brak zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym, którego nacisk osi przekracza dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%, skutkuje nałożeniem kary pieniężnej w wysokości 2.000 zł.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrywał skargę przewoźnika na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy decyzję o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 2.000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. Przewoźnik zarzucał, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia, gdyż nie uczestniczył w załadunku ani wyborze trasy, a decyzje te podejmował kierowca. Organy administracji uznały przewoźnika za odpowiedzialnego, wskazując na obiektywny charakter odpowiedzialności i brak należytej staranności.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Protokolant st. ref. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 marca 2015 r. sprawy ze skargi K. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII oddala skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego (w skrócie: GITD) decyzją z dnia [...] lipca 2014 r., nr [...], po rozpatrzeniu odwołania K. S. (dalej: strona, skarżący), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (w skrócie: [...]WITD) z dnia [...] kwietnia 2014 r., nr [...] o nałożeniu na stronę kary pieniężnej w wysokości 2.000 zł z tytułu wykonywania przejazdu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. Do wydania powyższej decyzji doszło w oparciu o następujące ustalenia: W dniu [...] marca 2014 r. w B. na drodze krajowej nr [...] o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 10 t inspektorzy inspekcji drogowej zatrzymali do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika marki [...] o nr rejestracyjnym [...] oraz trzyosiowej naczepy marki S. o nr rejestracyjnym [...] kierowany przez J. K. Pojazdem przewożony był ze S. do R. ładunek płyt wiórowych umieszczonych na paletach. Przejazd wykonywany był w imieniu przedsiębiorcy K. S. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą K. w miejscowości N. W toku kontroli dokonano pomiarów i ważenia pojazdu i stwierdzono, że nacisk osi napędowej wyniósł 11,88 t (przekraczał dopuszczalne wartości o 18,8%). Ważenia dokonano na zatwierdzonym przez uprawnionego geodetę stanowisku przy użyciu wagi do pomiarów dynamicznych [...] nr [...]. Jednocześnie ustalono, że wykonywany przewóz stanowił przejazd po drodze publicznej pojazdem nienormatywnym o parametrach wymiarowo-wagowych przewidzianych dla zezwolenia kategorii VII. W toku kontroli kierujący pojazdem nie okazał wymaganego zezwolenia. Ustalenia kontroli zawarto w protokole kontroli [...], podpisanym bez zastrzeżeń przez kierowcę. Po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego [...]WITD decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r. nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 2.000 zł za przejazd po drodze publicznej pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia kategorii VII. Jako podstawę nałożenia kary powołał art. 64 i art. 140aa ust. 1–3 oraz art. 140ab ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 z późn. zm.), dalej: p.r.d., a także art. 56 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r., poz. 1414), dalej: u.t.d. W uzasadnieniu organ wskazał, że strona nie przedstawiła dowodów wskazujących na dochowanie należytej staranności ani braku wpływu na powstanie naruszenia uzasadniających umorzenie postępowania. Organ I instancji podniósł jednocześnie, że brak wpływu na powstanie naruszenia musi zaistnieć realnie i samo kwestionowanie odpowiedzialności przez stronę nie prowadzi do umorzenia postępowania. Organ zauważył także, że obowiązkiem przedsiębiorcy wykonującego przewóz jest weryfikacja parametrów, którymi może charakteryzować się pojazd poruszający się po wybranej drodze, a następnie dostosowanie do nich normatywności ładunku albo wystąpienie o właściwe zezwolenie. Od decyzji tej strona wniosła odwołanie do GITD. W odwołaniu wskazała, że nie miała wpływu na powstałe naruszenie, gdyż nie uczestniczyła w załadunku ładunku. Strona wskazała przy tym, że podmiot zlecający przewóz ładunku nie wskazał na okoliczność nienormatywności ładunku i nie wymagał żadnych zezwoleń na jego przewóz. Główny Inspektor Transportu Drogowego powołaną decyzją z dnia [...] lipca 2014 r. utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu wyjaśnił, że podmiot wykonujący przewóz ładunku odpowiedzialny jest za zapewnienie normatywności przejazdu, a nieobecność strony w miejscu załadunku nie stanowi okoliczności zwalniającej z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie. Organ odwoławczy jednocześnie wskazał, że obowiązujące przepisy pozwalają wprawdzie na wszczęcie postępowania administracyjnego również w stosunku do innych podmiotów, w tym załadowcy, ale ich kształt pozwala na równoczesne nałożenie kary pieniężnej na te podmioty, niezależnie od odpowiedzialności podmiotu wykonującego przejazd. Na wskazane powyżej rozstrzygnięcie K. S. złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, w której wniósł o: uchylenie zaskarżonej decyzji wraz z poprzedzającą ją decyzją WITD, stwierdzenie, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił naruszenie: 1) przepisów prawa procesowego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 7 w zw. z art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 z późn. zm.), dalej: k.p.a., przez dowolne przyjęcie, że przewoźnik został uznany za podmiot wykonujący przejazd i miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, co pozostaje w oczywistej sprzeczności z treścią jego pisma z dnia [...] marca 2014 r., w którym wyraźnie stwierdził, że trasę przejazdu wyznacza samodzielnie kierowca wykonujący przewóz, a strona osobiście nie uczestniczyła przy załadunku towarów i okoliczność tę organ powinien wziąć pod uwagę wydając zaskarżoną decyzję; b)art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. przez utrzymanie w mocy decyzji WITD w sytuacji, gdy decyzja ta została wydana bez rozpatrzenia zebranego w sprawie materiału dowodowego, co doprowadziło do pozostania w obrocie prawnym decyzji sprzecznej z przepisami prawa; 2) przepisów prawa materialnego – przepisów "ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. (Dz. U. 2012, poz. 1137) Prawo o ruchu lądowym", tj.: a) art. 64 ust. 1 i 2 przez jego błędne zastosowanie i uznanie, że wykonywany przejazd odbywał się pojazdem nienormatywnym, na który powinno zostać wystawione zezwolenie w sytuacji, gdy skarżący ustalając warunki przejazdu z dającym zlecenie nie ustalał przewozu pojazdem nienormatywnym, nie były podejmowane w tym zakresie rozmowy i stąd strona nie występowała o zezwolenie, przy czym zleceniodawca i kierowca zostali poinformowania dopuszczalnej masie przewozu i oni, bez konsultacji ze skarżącym podjęli decyzję o zmianie warunków przewozu,; b) art. 64c przez jego niewłaściwe zastosowanie do przejazdu wymagającego zezwolenia kategorii VII, podczas gdy w przepisie tym mowa jest o wydawaniu zezwolenia kategorii III-VI; c) art. 140aa ust. 3 pkt 1 poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i nałożenie kary pieniężnej na przedsiębiorcę, a nie na podmiot wykonujący przejazd, tj. kierowcę, bezpośrednio odpowiedzialnego za załadunek i transport towaru, skoro w powołanym przepisie jest wyraźnie mowa o osobie wykonującej przejazd czyli kierowcy, który miał możliwość samodzielnego podjęcia decyzji co dróg, którymi mógł się poruszać tak załadowanym pojazdem; d) art. 140aa ust. 4 pkt 1 poprzez pominięcie przez organy obu instancji, że skarżący dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, przekazał kierowcy informacje dotyczące załadunku i nie miał wpływu na rozmieszczenie ładunku, co oznacza, że postępowanie o nałożenie kary nie powinno zostać wszczęte co do jego osoby; e) art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. b przez jego niewłaściwe zastosowanie i błędne nałożenie na skarżącego kary pieniężnej; f) art. 140 ab ust. 2 przez błędne przyjęcie, że realizowany na podstawie zlecenia przejazd był wykonywany pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia, co skutkowało nałożeniem kary pieniężnej. W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że został nieprawidłowo uznany za podmiot wykonujący przejazd, podczas gdy przejazdu dokonywał kierowca oraz wskazał, że GITD w żaden sposób nie wyjaśnił przesłanek, które legły u podstaw oceny, że skarżący jako przewoźnik towaru miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. GITD w odpowiedzi na skargę podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wnosił o jej oddalenie, wskazując jednocześnie, że zaskarżona decyzja zawiera wszystkie przewidziane przepisami prawa elementy oraz zauważając, że przepisy ustawy – Prawo o ruchu drogowym różnicują pozycję prawną kierującego i podmiotu wykonującego przejazd. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga K. S. nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem zaskarżenia, a tym samym kontroli sądowoadministracyjnej w niniejszej sprawie jest decyzja GITD utrzymująca w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nakładająca na skarżącego jako przewoźnika karę pieniężną za naruszenie przepisów o ruchu drogowym. Na wstępie należy zauważyć, że skarżący nieprawidłowo powołał tytuł ustawy, naruszenie przepisów której wskazywał. Mówił w skardze o ustawie – Prawo o ruchu lądowym, a nie ustawie – Prawo o ruchu drogowym, choć wskazał datę uchwalenia oraz publikator tego ostatniego aktu, co oznacza, że odwoływał się do uregulowań przepisów Prawa o ruchu drogowym. Podstawą faktyczną rozstrzygnięcia organów administracyjnych były ustalenia kontroli przeprowadzonej w dniu [...] marca 2014 r., w wyniku której stwierdzono, że zatrzymanym do kontroli pojazdem członowym (dwuosiowy ciągnik samochodowy wraz z trzyosiową naczepą) wykonywany był krajowy transport drogowy rzeczy – ładunku podzielnego (płyt) bez zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Okolicznością niesporną w sprawie pozostawało, że doga krajowa nr [...], na której zatrzymano do kontroli pojazd strony skarżącej, zaliczona została do kategorii dróg, po których poruszać się mogą pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. Pojazd członowy strony został zważony wraz z ładunkiem na wyznaczonym, legalizowanym miejscu do ważenia i mierzenia pojazdów w miejscowości B. na drodze krajowej [...] za pomocą stacjonarnej legalizowanej wagi do pomiarów dynamicznych TENZO VAHY typu PLT 0995 o numerze fabrycznym [...] o klasie dokładności dla sumarycznej masy pojazdu "2" i klasy dokładności dla obciążenia osi "D". Ważenie wykazało na pojedynczej osi napędowej pojazdu nacisk 11,88 tony, po odjęciu od stwierdzonej wagi 2 % zaokrąglonych do 100 kg w górę, co oznaczało przekroczenie dopuszczalnego nacisku o 1,88 tony, tj. o 18,8 %. Skutkowało to stwierdzeniem wykonywania przejazdu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII, czego konsekwencją była kara pieniężna w wysokości 2.000 zł. Przekroczenia innych parametrów kontrola nie wykazała. Ta okoliczność spowodowała ustalenie w decyzjach, że pojazd strony był pojazdem nienormatywnym w rozumieniu art. 2 pkt 35a p.r.d. Zgodnie z definicją zawartą w tym przepisie, pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Przywoływany przez skarżącego art. 4 pkt 25 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2013 r., poz. 260 z późn. zm.), dalej: "u.d.p." w brzmieniu nadanym przez art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym i niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 222, poz. 1321), obowiązującym od dnia 19 października 2012 r. stanowi, że pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów w rozumieniu art. 2 pkt 35a ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Z kolei zgodnie z art. 64 ust. 1 pkt 1 p.r.d. ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia odpowiedniej kategorii wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ. Jednocześnie, z mocy art. 64 ust. 2 p.r.d. zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. Zgodnie z art. 64 ust. 3 p.r.d. wymiary, masa, naciski osi pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I-VII oraz drogi, po których pojazdy te mogą się poruszać, są określone w tabeli stanowiącej załącznik nr 1 do ustawy. Zasady wydawania zezwoleń określają art. 64a – 64i p.r.d. Zezwolenie wydawane jest podmiotowi wykonującemu przewóz a nie kierowcy zatrudnionemu u przewoźnika. Wynika to z przepisów dotyczących wydawania zezwoleń na przejazd pojazdem nienormatywnym: art. 140 p.r.d., szczególnie jego ust. 3, w którym wymienia się podmioty, na które nakłada się karę pieniężną. Nie można, jak próbuje wywodzić skarżący zrównywać określonego w art. 140aa ust. 3 pkt 1 podmiotu wykonującego przejazd z kierowcą, skoro definicję kierującego zawiera art. 2 pkt 20 p.r.d. Według tego przepisu kierujący to osoba, która kieruje pojazdem lub zespołem pojazdów, a także osobę, która prowadzi kolumnę pieszych, jedzie wierzchem albo pędzi zwierzęta pojedynczo lub w stadzie. Ponadto w myśl art. 64 ust. 4 p.r.d. kierujący pojazdem nienormatywnym jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać uprawnionym osobom zezwolenie, o którym mowa w ust. 1 pkt 1, albo wypis z zezwolenia w przypadku zezwolenia kategorii I. Zatem kierowca nie ma obowiązku uzyskać omawianego zezwolenia, a ma jedynie je posiadać w trakcie przejazdu pojazdem nienormatywnym. Pracodawca ma obowiązek wyposażyć kierowcę w odpowiednie zezwolenie. W niniejszej sprawie, co jest bezsporne kierowca nie miał, a skarżący nie uzyskał żadnego z zezwoleń kategorii I – VII, mimo że doszło do przekroczenia dopuszczalnych nacisków na oś pojazdu, a przewożony ładunek był ładunkiem podzielnym, ponieważ mógłby zostać rozdzielony na więcej niż jeden pojazd. Skoro takiego zezwolenia skarżący nie posiadał, to konsekwencją braku zezwolenia jest kara pieniężna, którą po stwierdzeniu naruszenia podczas kontroli organ dokonujący kontroli ma obowiązek nałożyć. Zgodnie bowiem z art. 140aa ust. 1 i 2 p.r.d. za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej, którą wydaje organ właściwy ze względu na miejsce przeprowadzenia kontroli. Karę tę, zgodnie z art. 140aa ust. 3 p.r.d. można nałożyć na wszystkie wymienione w tym przepisie podmioty: 1) podmiot wykonujący przejazd; 2) podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. W orzecznictwie nie budzi wątpliwości, że w świetle powołanych przepisów kara może być zawsze nałożona na podmiot wykonujący przewóz (zob. wyrok NSA z dnia 9 maja 2012 r., sygn. akt II GSK 491/11, publ. www.orzeczenia.nsa.gov.pl), a więc w rozpoznawanej sprawie na przedsiębiorcę, który w ramach prowadzonej działalności realizował przewóz. Dodatkowo taka sama kara, niezależnie od odpowiedzialności przewoźnika, może zostać nałożona na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, w tym załadowcę, w sytuacjach opisanych w pkt 2 ust. 3 art. 140 aa, tj. jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. W judykaturze wyrażany jest pogląd, który należy podzielić, że wymienione podmioty ponoszą odpowiedzialność na nieco innych podstawach: przewoźnik (podmiot wykonujący przejazd) ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, a nadawca, załadowca lub spedytor ładunku ponoszą odpowiedzialność za wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu (zob. wyrok NSA z dnia 15 września 2011 r. sygn. akt II GSK 764/10, opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl). Zaznaczyć należy, że omawiane przepisy ustanawiają odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Znajduje ona zastosowanie do podmiotu wykonującego przewóz w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto przyczynił się do powstania naruszenia. Organy administracji ustalają jedynie, czy doszło, czy nie doszło do naruszenia przepisów ustawy. W przypadku stwierdzenia naruszeń, organ ma obowiązek nałożenia stosownej kary pieniężnej i od obowiązku tego organ administracji odstąpić nie może. Oznacza to, że odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy, czy dobrej lub złej woli, wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków. Dlatego też, co do zasady, bez znaczenia są okoliczności, w jakich doszło do powstania naruszeń. Powyższy przepis stwarza domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy wykonującego przejazd. Jednocześnie zaś, ustawodawca umożliwił obalenie tego domniemania w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 140 aa ust. 4 pkt 1 i 2 p.r.d., których jako stanowiących wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz, nie można interpretować rozszerzająco. Przepis art. 140 aa ust. 4 pkt 1 p.r.d. przewiduje wprawdzie możliwość zwolnienia przedsiębiorcy od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie prawa, jednakże jest to uzależnione od wykazania, że dołożył on należytej staranności, to znaczy uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych od niego okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Skoro za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo (przedsiębiorca), to na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z tą osobą (zob. wyrok NSA z 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10, opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl). Stąd też ciężar dowodu, że w sprawie wystąpiły przesłanki, przewidziane w przepisach prawa, do zwolnienia z tej odpowiedzialności spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi z tych przepisów skutki prawne (por. wyrok NSA z dnia 2 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 989/08, opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl). Tym samym, niezasadnie strona skarżąca zarzuca organom naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 80, art. 107 § 3, art. 138 § 1 k.p.a. Twierdzenia skarżącego nie pozwoliły na zmianę stanowiska organów ani Sądu w dokonanej ocenie odpowiedzialności strony za stwierdzone naruszenie. Okoliczność, że kierowca miał dokonywać wyboru trasy świadczy o złej organizacji pracy w przedsiębiorstwie, skoro w konsekwencji ciąży odpowiedzialność za właściwe zorganizowanie przejazdu. Również brak prawidłowego ułożenia ładunku obciążał skarżącego, który nie wykazał, aby że kierowca postąpił wbrew wyraźnym pouczeniom, szkoleniom i uczynił to z zamiarem spowodowania naruszeń. Doszło jedynie do przekroczenia nacisku na pojedynczą oś napędową, a pozostałe parametry zostały dochowane. Ponadto obowiązki z art. 61 p.r.d. dotyczące zasad umieszczenia ładunku na pojeździe, w świetle powołanych uregulowań, a szczególnie art. 140aa p.r.d. skierowane są do podmiotów zawodowo dokonujących przewozu oraz ładujących towar. Podmioty te mają obowiązek zorganizowania działalności swego przedsiębiorstwa, aby warunki z art. 61 p.r.d. były przestrzegane. Umowa zawarta z C., której fragmentu kopię przedstawił skarżący (k. – 16 -17 akt adm.) również nie mogła stanowić podstawy zwolnienia skarżącego z odpowiedzialności; wręcz potwierdzała jego odpowiedzialność, skoro zostało wyraźnie zapisane, że "Przewoźnik przyjmuje na siebie odpowiedzialność jako przewoźnik główny, a wszelkie zarzuty zwalniające z tytułu działania w charakterze spedytora organizującego przewóz bądź w roli kolejnego przewoźnika są wyraźnie wyłączone.". Każdy podmiot zajmujący się przewozem ładunku po drogach publicznych bowiem powinien z należytą starannością, bardzo dokładnie, sprawdzać nie tylko sam proces załadunku towaru na pojazd, ale również wybierać drogę swego przejazdu w taki sposób, aby nie naruszyć jakichkolwiek norm prawa drogowego oraz przepisów dotyczących warunków technicznych pojazdu. Właściciel samochodu ciężarowego, który powierza dokonanie przewozu ładunku, zgodnie z obowiązującym prawem w pełni ponosi odpowiedzialność za działanie zatrudnianego przez siebie kierowcy (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 maja 2004 r., sygn. akt II SA 53/03, LEX nr 148939). Nie wystąpiły także przesłanki zwolnienia z odpowiedzialności sformułowane w art. 140aa ust. 4 pkt 2 p.r.d. albowiem nie był pojazdem przewożony ładunek sypki ani drewno. Ocenę braku przesłanek wyłączających odpowiedzialność skarżącego dokonaną przez GITD należało uznać za prawidłową. Brak jest także podstaw do kwestionowania prawidłowości protokołu kontroli. Skarżący jako przedsiębiorca powinien także dążyć do sytuacji, aby kierowcy u niego pracujący byli obeznani z zasadami przeprowadzania kontroli drogowej, niezależnie od obowiązków organów przeprowadzających daną kontrolę. W orzecznictwie przyjmuje się, że protokół kontroli jest dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. W myśl art. 74 ust. 1 u.t.d. przedstawia przeprowadzone czynności kontrolne i jest podpisywany przez inspektora i kontrolowanego (ust. 2). Kontrolowany może odmówić podpisania protokołu, co kontrolujący odnotowuje w protokole kontroli i podaje jej przyczynę (art. 74 ust. 2 u.t.d.). Oryginał protokołu kontroli zatrzymuje kontrolujący, a kopię doręcza się kontrolowanemu kierowcy, przedsiębiorcy lub podmiotowi wykonującemu przewóz drogowy, zgodnie z art. 74 ust. 3 u.t.d. Protokół kontroli stanowi także podstawę wszczęcia postępowań i to administracyjnych, jak i karnych, przykładowo wymienionych w art. 75 u.t.d. Zatem zarzuty dotyczące zachowania kierowcy podczas kontroli nie mogły stanowić podstawy zwolnienia skarżącego z odpowiedzialności, tym bardziej że strona nie przedstawiła jakichkolwiek dowodów, które podważałyby wiarygodność tego dokumentu. Przechodząc do oceny prawidłowości zakwalifikowania naruszenia, należy zauważyć, że art. 140ab ust. 1 p.r.d. różnicuje wysokość kar w zależności od kategorii brakującego zezwolenia. Przepis ten w ust. 1 stanowi, że karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości: 1) 1.500 zł - za brak zezwolenia kategorii I i II; 2) 5.000 zł - za brak zezwolenia kategorii III-VI; 3) za brak zezwolenia kategorii VII: a) 500 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości nie więcej niż o 10%, b) 2.000 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%, c) 15.000 zł - w pozostałych przypadkach. Oznacza to, że w decyzji administracyjnej nakładającej karę za brak zezwolenia organ w pierwszej kolejności zobowiązany jest określić, jakiej kategorii zezwolenie było wymagane w konkretnym przypadku. Ustalenie kategorii zezwolenia jest niezbędne również w przypadku naruszenia określonego w art. 64 ust. 2 p.r.d., zgodnie z którym zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. W przypadku bowiem naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2 p.r.d., w myśl art. 140 ab ust. 2 p.r.d., za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. W tej sytuacji, skoro przewożony był ładunek podzielny, to z mocy art. 140ab ust. 2 p.r.d. w powiązaniu z przepisami dotyczącymi zezwoleń poszczególnych kategorii z uwagi na stwierdzenie nacisku na pojedynczą oś napędową w wielkości 11,88 t i następujące kryteria, prawidłowo wskazane przez GITD: a) rodzaj drogi, na której zatrzymano pojazd – droga krajowa nr 11 została zaliczona do dróg, po których mogą się poruszać pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 ton; eliminowane są te kategorie zezwoleń, które nie mogłyby być przyznane na przejazd po drodze, na której stwierdzono naruszenie; b) parametry normatywne pojazdu; c) rodzaj parametrów nienormatywnych, od spełnienia których ustawodawca uzależnił uzyskanie zezwolenia, prawidłowo określono wymagane w danej sytuacji pozwolenie na pojazd nienormatywny. Organ wyjaśnił, że jeżeli nie jest możliwe ustalenie kategorii zezwolenia od I do VI, to kwalifikacja stwierdzonego naruszenia jest dokonywana w oparciu o zezwolenie kategorii VII. Jeżeli zatem kontrolowany pojazd nie spełnia warunków normatywnych lub nienormatywnych albo poruszał się po kategorii drogi, dla której nie przewidziano przekroczenia parametru ustalonego podczas kontroli dla kategorii zezwoleń od I do VI, to wówczas możliwa jest kwalifikacja prawna stwierdzonego naruszenia jedynie w oparciu o brak zezwolenia w kategorii VII. Powyższy sposób ustalania kategorii zezwolenia zasługuje na aprobatę w świetle treści przepisów określających warunki wydawania zezwoleń danej kategorii i unormowań załącznika nr 1 do p.r.d. "Kategorie zezwoleń na przejazd pojazdu nienormatywnego". Z brzmienia poz. 7 załącznika nr 1 do p.r.d. istotnie wynika, że zezwolenia w kategorii VII są wydawane dla pojazdu nienormatywnego o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych w kategoriach I-VI albo o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t. Skoro droga krajowa nr [...] zaliczona została do dróg, po których mogą się poruszać pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 ton, a stwierdzony podczas kontroli nacisk pojedynczej osi napędowej wynosił 11,88 tony, a więc był większy o 1, 88 tony niż dopuszczalny na tej drodze, a jednocześnie przekraczał nacisk 11,5 tony, to prawidłowo organ stwierdził wykonywanie przejazdu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII , gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%, o którym stanowi art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. b) p.r.d. Podsumowując, naruszenie, którego dopuścił się skarżący jako przewoźnik polegało na tym, że w dniu kontroli przewoził towar, będący ładunkiem o charakterze podzielnym, pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Konsekwencją tego jest nałożenie kary na podstawie art. 140aa ust. 1 i ust. 3 pkt 1 oraz art. 140 ab ust. 2 w zw. z ust. 1 pkt 3 lit. b) i w zw. z art. 64 ust. 2 p.r.d. Z powyższych względów skargę K. S. jako niezasadną na mocy art. 151 p.p.s.a. należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło