VI SA/Wa 3206/15
WyrokWSA w Warszawie2016-03-04
Skład orzekający: Urszula Wilk, Piotr Borowiecki, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (Prezes UKE) jest właściwy do wydania decyzji administracyjnej w sprawie ustalenia warunków dostępu przedsiębiorcy telekomunikacyjnego do budynków w celu zapewnienia telekomunikacji, gdy przedsiębiorca ten już posiada zainstalowaną infrastrukturę telekomunikacyjną, ale utracił tytuł prawny do korzystania z nieruchomości?Ratio decidendi
Prezes UKE nie jest właściwy do wydania decyzji administracyjnej w sprawie ustalenia warunków dostępu przedsiębiorcy telekomunikacyjnego do budynków, jeśli przedsiębiorca ten już posiada zainstalowaną infrastrukturę telekomunikacyjną, a jego wniosek dotyczy uregulowania sytuacji po utracie tytułu prawnego do korzystania z nieruchomości. Taka sprawa ma charakter cywilnoprawny i powinna być rozstrzygnięta przez sąd powszechny. W takiej sytuacji Prezes UKE powinien zwrócić podanie na podstawie art. 66 § 3 k.p.a.Stan faktyczny
Spółka J. sp. z o.o. złożyła wniosek do Prezesa UKE o ustalenie warunków dostępu telekomunikacyjnego do budynków, powołując się na wcześniejszą umowę, która została wypowiedziana, a następnie właściciel odmówił dostępu do zainstalowanej infrastruktury. Prezes UKE zwrócił podanie, uznając się za niewłaściwy do rozstrzygnięcia sprawy, która jego zdaniem miała charakter cywilnoprawny. WSA w Warszawie oddalił skargę spółki, podzielając stanowisko organu. NSA uchylił wyrok WSA z powodu wadliwej jego podstawy prawnej i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. WSA w ponownym rozpoznaniu oddalił skargę, uznając, że Prezes UKE prawidłowo zwrócił podanie.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Urszula Wilk Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 lutego 2016 r. sprawy ze skargi "J." Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na postanowienie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...] w przedmiocie zwrotu podania w sprawie dostępu telekomunikacyjnego do budynków oddala skargę w całości
Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] czerwca 2013 r., nr [...] , Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (dalej także: "Prezes UKE" lub "organ regulacyjny"), działając na podstawie przepisów art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 3, art. 144 oraz art. 66 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm. - zwanej dalej: "k.p.a.") w związku z art. 206 ust. 1 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne (Dz. U. Nr 171, poz. 1800 ze zm., dalej także: "P.t."), po rozpoznaniu wniosku spółki J. sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej także: "skarżąca spółka" lub "strona skarżąca") o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymał w mocy swoje wcześniejsze postanowienie z dnia [...] sierpnia 2012 r., nr [...] o zwrocie podania w sprawie ustalenia warunków dostępu skarżącej spółki do budynków W. w [...] (dalej także" "W.") posadowionych na nieruchomościach położonych w [...] przy ul. [...] , [...] i [...] (dalej także: "sporne budynki") celu zapewnienia telekomunikacji.
Zaskarżone postanowienie Prezesa UKE zostało wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Pismem z dnia 6 czerwca 2012 r. skarżąca spółka J. sp. z o.o. z siedzibą w W. , powołując się na tryb przewidziany w przepisach art. 22 ust. 1 w związku z art. 30 ust. 1 i ust. 5 ustawy z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 106, poz. 675 ze zm. - zwanej dalej: "ustawą szerokopasmową"), złożyła do Prezesa UKE wniosek o wszczęcie postępowania i wydanie decyzji w sprawie ustalenia bezpłatnego dostępu telekomunikacyjnego do budynków położonych w [...] przy ul. [...] , oznaczonych numerami porządkowymi: [...] , [...] i [...].
W uzasadnieniu wniosku strona skarżąca wskazała, że w dniu 14 maja 2004 r. zawarła z deweloperem budynków usytuowanych w [...] przy ul. [...] , [...] i [...] - Z.Z. - prowadzącym działalność gospodarczą pod firmą D. , umowę na budowę lokalnej sieci komputerowej z dostępem do sieci usług telekomunikacyjnych, tj. Internetu i telewizji kablowej. Ponadto, strona skarżąca poinformowała, że na podstawie powyższej umowy skarżąca spółka zainstalowała we wspomnianych budynkach infrastrukturę telekomunikacyjną i rozpoczęła świadczenie usług telekomunikacyjnych dla mieszkańców tych budynków. Strona skarżąca wyjaśniła jednocześnie, iż po utworzeniu w przedmiotowej nieruchomości W. , w dniu 14 września 2010 r. zawarła ze W. umowę o korzystanie z części wspólnych należących do niej nieruchomości. Skarżąca spółka wskazała również, iż na podstawie powyższej umowy korzystała odpłatnie z 1m2 powierzchni dachu budynku przy ul. [...] , z pomieszczenia zwanego "serwerownią" w ww. budynku oraz z tych części wspólnych budynków przy ul. [...] , [...] i [...] , na których znajdują się jej urządzenia telekomunikacyjne i instalacja telekomunikacyjna. Do przedmiotowego wniosku strona skarżąca załączyła kopie poświadczone za zgodność z oryginałem: między innymi zaświadczenie o wpisie spółki J. sp. z o.o. do rejestru przedsiębiorców telekomunikacyjnych, kopię umowy z dnia 14 maja 2004 r. w przedmiocie budowy lokalnej sieci komputerowej z dostępem do Internetu i telefonii, zawartej pomiędzy spółka J. sp. z o.o. a firmą D. , kopię umowy o korzystanie z części wspólnych nieruchomości zawartej w dniu 14 września 2010 r. ze W. , pismo W. w sprawie wypowiedzenia powyższej umowy, kopię umowy z dnia 16 kwietnia 2007 r. o świadczenie usług dostępowych do sieci J. PL, oraz projekt nowej umowy w sprawie korzystania z części wspólnych nieruchomości przy ul. [...] , [...] i [...] w [...] . Strona skarżąca, powołując się na załączone dokumenty - wyjaśniła, że W. w dniu 1 czerwca 2012 r. zamknęła dostęp do urządzeń należących do spółki J. sp. z o.o. i odmówiła udostępnienia pomieszczeń, w których znajdują się powyższe urządzenia skarżącej spółki. Ponadto, strona skarżąca wskazała, że W. z dniem 2 czerwca 2012 r. samowolnie odłączyła zasilanie prądu do urządzeń przesyłowych należących do skarżącej spółki, co w konsekwencji spowodowało przerwę w świadczeniu przez stronę skarżącą usług telekomunikacyjnych dla około 35 abonentów - mieszkańców wskazanych powyżej budynków. Strona skarżąca wyjaśniła również, iż podjęła ze W. rokowania w celu zawarcia nowej umowy, jednakże strony nie doszły do porozumienia w kwestii warunków finansowych korzystania przez skarżącą spółkę z nieruchomości W. . Mając na względzie powyższe, skarżąca spółka wskazała, że celem postępowania przed Prezesem UKE ma być przywrócenie przez spółkę J. sp. z o.o. ciągłości świadczenia usług telekomunikacyjnych mieszkańcom wspomnianych budynków mieszkalnych.
W dniu [...] sierpnia 2012 r. Prezes UKE wydał postanowienie nr [...], którym - działając w trybie przepisu art. 66 § 3 k.p.a. - zwrócił stronie skarżącej jej podanie z dnia 6 czerwca 2012 r. zawierające wniosek w sprawie ustalenia warunków dostępu skarżącej spółki do spornych budynków W. w [...] w celu zapewnienia telekomunikacji.
Pismem z dnia 3 września 2012 r. skarżąca spółka wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy, zarzucając organowi regulacyjnemu:
1) naruszenie przepisu art. 66 § 3 k.p.a. w związku z art. 22 ust. 1 i art. 30 ust. 1 i 5 ustawy z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych - poprzez błędną wykładnię skutkującą uznaniem, że skarżąca spółka, jako wnioskodawca, wystąpiła z wnioskiem o wydanie decyzji o dostępie do spornych budynków przy ul. [...] , [...] i [...] w [...] do niewłaściwego organu, podczas gdy z treści art. 192 ust. 1 pkt 2b P.t. wynika, że do zakresu działań Prezesa UKE należy w szczególności wykonywanie zadań określonych w ustawie szerokopasmowej, a w tym wydawanie tzw. decyzji dostępowych; strona skarżąca wskazała także na brak podstaw do wystąpienia na drogę postępowania sądowego w celu uregulowania stosunku prawnego pomiędzy stroną skarżącą a W. oraz podniosła, że jej wystąpienie na drogę postępowania sądowego w celu uregulowania stosunku prawnego pomiędzy stroną skarżącą a W. nie zapewni jej swobodnego dostępu do spornych budynków,
2) naruszenie przepisów art. 30 ust. 1 w związku z art. 1 ust. 1 pkt 4 ustawy szerokopasmowej - poprzez ich rażąco błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że przepis art. 30 ust. 1 cyt. ustawy należy stosować wyłącznie do sytuacji, w której przedsiębiorca telekomunikacyjny ma zamiar zainstalować własną sieć telekomunikacyjną na danym budynku w celu zapewnienia telekomunikacji, w sytuacji, gdy przepis ten znajduje zastosowanie w każdej sytuacji, w której właściciel/zarządca nie wykonuje obowiązku zapewnienia przedsiębiorcy dostępu do budynku w zakresie umożliwiającym świadczenie usług telekomunikacyjnych dla osób mających tytuł prawny do budynku,
3) naruszenie przepisów art. 130 § 1 k.p.a. w związku z art. 7 k.p.a. oraz zasady niedziałania prawa wstecz - poprzez rażąco błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że wydanie decyzji o dostęp do budynków w niniejszej sprawie doprowadziłoby do uregulowania przez Prezesa UKE stosunku prawnego między skarżącą spółką a W. wstecz; strona skarżąca powołała się dodatkowo na naruszenie przez Prezesa UKE art. 8 k.p.a., przytaczając wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 lutego 2008 r., sygn. akt II OSK 2005/06, który wskazuje, że przepis art. 8 k.p.a., nakłada na organy administracji publicznej nie tylko obowiązek prawidłowego rozważenia stanu faktycznego i prawnego rozstrzyganej sprawy, lecz także obowiązek rozważenia skutków prawnych, które wywołują wszelkie ostateczne akty administracyjne, które funkcjonują w obrocie prawnym i pozostają w związku z podejmowanym rozstrzygnięciem w indywidualnej sprawie,
4) naruszenie przepisów art. 7 k.p.a. w związku z art. 77 k.p.a. i art. 8 k.p.a. - poprzez niewłaściwe zastosowanie skutkujące błędem w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, polegającym na przyjęciu, że skarżąca spółka, jako wnioskodawca, nie ma planów co do instalacji własnej sieci na przedmiotowych budynkach, w sytuacji, gdy strona skarżąca w oparciu o uprzednio obowiązującą umowę położyła już sieć telekomunikacyjną w przedmiotowych budynkach, a obecnie właściciel/zarządca uniemożliwia jej dostęp do nieruchomości celem zapewnienia warunków świadczenia usług telekomunikacyjnych.
Uzupełniając powyższy wniosek, strona skarżąca w piśmie z dnia 3 września 2012 r. zarzuciła, że Prezes UKE naruszył zasadę zaufania obywatela do państwa, poprzez wydanie rozstrzygnięcia sprzecznego z zamieszczonymi na stronie internetowej UKE instrukcjami dotyczącymi wykładni przepisów art. 30, art. 33 i art. 22 ustawy szerokopasmowej przyjętymi przez Prezesa UKE i opublikowanymi wraz z tzw. przewodnikiem pod nazwą "Dostęp telekomunikacyjny w części infrastruktura telekomunikacyjna w zakresie wykorzystywania budynków oraz istniejących masztów i wież jako elementów wsporczych do montażu anten", który to przewodnik określa obszar, zakres i sposób realizacji obowiązku zapewnienia dostępu telekomunikacyjnego.
Pismem z dnia 28 stycznia 2013 r. Prezes UKE zawiadomił stronę skarżącą o tym, że w dniu 12 października 2012 r. uchwalona została ustawa o zmianie ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 106, poz. 675 oraz z 2012 r. poz. 951, zwana dalej "ustawą zmieniającą"). Organ regulacyjny zauważył, że nowelizacja ustawy szerokopasmowej dokonana wspomnianą ustawą zmieniająca zmieniła przepis art. 30 ustawy szerokopasmowej, którego naruszenie zarzuca skarżąca spółka. Prezes UKE wezwał ponadto skarżącą spółkę do wskazania, czy w związku z nowelizacją art. 30 cyt. ustawy, strona skarżąca podtrzymuje wniosek z dnia 3 września 2012 r. o rozpatrzenie sprawy zakończonej wydaniem przez Prezesa UKE spornego postanowienia z dnia [...] sierpnia 2012 r. Jednocześnie, UKE poinformował stronę skarżącą, iż może ona zapoznać się z materiałem zgromadzonym w sprawie, a także wypowiedzieć się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, w terminie 7 dni od dnia otrzymania niniejszego zawiadomienia.
Pismem z dnia 6 lutego 2013 r. skarżąca spółka podtrzymała swój wniosek z dnia 3 września 2012 r. o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej spornym postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2012 r.
W wyniku ponownego rozpoznania sprawy Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej - działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 127 § 3 k.p.a., art. 144 k.p.a. oraz art. 66 § 3 k.p.a. w związku z art. 206 ust. 1 P.t. - postanowieniem z dnia [...] czerwca 2013 r., nr [...] , utrzymał w mocy swoje wcześniejsze postanowienie z dnia [...] sierpnia 2012 r. o zwrocie stronie skarżącej podania w sprawie ustalenia warunków dostępu skarżącej spółki do spornych budynków W. w [...] w celu zapewnienia telekomunikacji.
W uzasadnieniu wydanego postanowienia rozstrzygnięcia Prezes UKE, powołując się na treść art. 30 ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych - wyjaśnił, iż ocena zasadności złożonego przez stronę skarżącą wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy nastąpi w oparciu o ten przepis. Organ regulacyjny stwierdził, iż zwrócił stronie skarżącej podanie w sprawie ustalenia warunków dostępu do spornych budynków W. w celu zapewnienia telekomunikacji, albowiem ustalił, że skarżąca spółka korzysta już z nieruchomości świadcząc usługi telekomunikacyjne mieszkańcom budynków na tej nieruchomości, aczkolwiek brak jest podstawy prawnej tego korzystania.
Prezesa UKE wskazał, że skarżąca spółka z dniem 31 maja 2012 r. utraciła tytuł prawny do korzystania z budynków w celu zapewniania telekomunikacji. Tym samym, organ regulacyjny uznał, że obecnie strona skarżąca korzysta z nieruchomości, nie posiadając do tego stosownego tytułu prawnego. W związku z tym, Prezes UKE stwierdził, że przedmiotem żądania skarżącej spółki jest uregulowanie bezumownego korzystania ze spornych budynków. Organ regulacyjny wyjaśnił, że w niniejszej sprawie zachodzi sytuacja, w której skarżący przedsiębiorca telekomunikacyjny żąda wydania przez Prezesa UKE decyzji o dostępie do budynku w stanie faktycznym, w którym posiada już dostęp do budynku w celu zapewnienia telekomunikacji (na nieruchomości i w budynkach znajdują się obiekty i urządzenia infrastruktury telekomunikacyjnej tego przedsiębiorcy telekomunikacyjnego), i to korzystanie z nieruchomości opiera się na tytule prawnym, który wygasł na skutek wypowiedzenia umowy przez właściciela budynków.
Mając na względzie powyższe, Prezesa UKE uznał, że w takim stanie faktycznym nie ma podstaw prawnych do ukształtowania - w drodze decyzji administracyjnej - stosunku prawnego pomiędzy stronami, z którego wynikałaby legitymacja przedsiębiorcy telekomunikacyjnego do ingerowania w sferę cudzej własności nieruchomości.
Prezes UKE wyjaśnił, iż w świetle przepisów ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych, prawo korzystania przez przedsiębiorcę telekomunikacyjnego z cudzej nieruchomości w celu zapewnienia telekomunikacji może opierać się w szczególności na jednej z umów określonych w art. 30 ust. 4 oraz w art. 33 ust. 3 tej ustawy. Dokonując szczegółowej analizy wskazanych przepisów cyt. ustawy, organ regulacyjny wywiódł, że owe unormowania regulują zupełnie odmienne od rozpatrywanej sytuacje zapewnienia dostępu na potrzeby telekomunikacji.
W uzasadnieniu postanowienia organ regulacyjny zauważył więc, iż w stanie faktycznym niniejszej sprawy, skarżącej spółce przysługuje roszczenie (powództwo) do sądu powszechnego o ustanowienie służebności przesyłu.
W piśmie z dnia 24 lipca 2013 r. skarżąca spółka, reprezentowana przez adwokata, wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższe postanowienie Prezesa UKE z dnia [...] czerwca 2013 r.
Wnosząc o uchylenie w całości zarówno zaskarżonego postanowienia Prezesa UKE, jak i poprzedzającego go postanowienia tego organu z dnia [...] września 2012 r., strona skarżąca zarzuciła:
1) naruszenie przepisów art. 66 § 3 k.p.a. w związku z art. 22 ust. 1 i art. 30 ust. 1 i ust. 5 ustawy z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych - poprzez ich błędną wykładnię skutkującą uznaniem, że skarżąca spółka wystąpiła z wnioskiem o wydanie decyzji dostępu do spornych budynków do niewłaściwego organu, podczas gdy z treści art. 192 ust. 1 pkt 2b ustawy - Prawo telekomunikacyjne wynika, że do zakresu działań Prezesa UKE należy w szczególności wykonywanie zadań określonych w ustawie o wspieraniu i rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych, w tym również wydawanie tzw. decyzji dostępowych,
2) naruszenie przepisów art. 33 oraz art. 30 ust. 1 w związku z art. 1 ust. 1 pkt 4 ustawy szerokopasmowej - poprzez ich niezastosowanie i rażąco błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że zastosowanie art. 33 cyt. ustawy wyłącza stosowanie art. 30 tej ustawy, w sytuacji, gdy zakresy przedmiotowe tych przepisów znacznie się od siebie różnią i nie wykluczają się wzajemne; strona skarżąca wskazała ponadto, że doszło do naruszenia wskazanych przepisów - poprzez błędne przyjęcie, że przepis art. 30 ust. 1 ustawy szerokopasmowej należy stosować wyłącznie do sytuacji, w której przedsiębiorca telekomunikacyjny ma zamiar doprowadzić własną sieć telekomunikacyjną do nieruchomości w celu zapewnienia telekomunikacji, w sytuacji, gdy przepis ten znajduje zastosowanie w każdej sytuacji, w której właściciel/zarządca nie wykonuje obowiązku zapewnienia przedsiębiorcy dostępu do budynku w zakresie umożliwiającym świadczenie usług telekomunikacyjnych dla osób mających tytuł prawny do budynku,
3) naruszenie art. 124 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami - poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że gdyby skarżąca spółka nie korzystała w przedmiotowej nieruchomości, to ww. przepis mógłby znaleźć zastosowanie,
4) naruszenie art. 7 k.p.a. w związku z art. 77 k.p.a. i art. 8 k.p.a. - poprzez niewłaściwe zastosowanie skutkujące błędem w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, polegającym na przyjęciu, że:
a) skarżąca spółka obecnie korzysta z przedmiotowej nieruchomości,
b) skarżąca spółka wystąpiła do Prezesa UKE z wnioskiem o uregulowanie zasad korzystania bezumownego ze spornych nieruchomości, z uwagi na bezumowne korzystanie z tych nieruchomości, co jest niezgodne z rzeczywistością, w sytuacji, gdy w oparciu o uprzednio obowiązującą umowę strona skarżąca położyła już sieć telekomunikacyjną w przedmiotowych budynkach, a obecnie właściciel/zarządca uniemożliwia dostęp do nieruchomości celem zapewnienia warunków świadczenia usług telekomunikacyjnych.
W uzasadnieniu skargi strona skarżąca, powołując treść przepisów art. 192 ust. 1 pkt 2b ustawy - Prawo telekomunikacyjne, a także art. 30 ust. 1 i ust. 5 ustawy szerokopasmowej oraz art. 22 ust. 1 tej ustawy - wskazała, że Prezes UKE jest organem właściwym do wydania decyzji w sprawie ustalenia swobodnego dostępu do budynku. Strona skarżąca uznała, że W. podejmuje działania utrudniające dostęp do spornych nieruchomości, zakłócając tym samym swobodne świadczenie usług telekomunikacyjnych. W tej sytuacji, zdaniem skarżącej spółki, w żadnym wypadku jej żądania nie można zakwalifikować, jako sprawy cywilnej, która uprawniałaby do wystąpienia na drogę postępowania sądowego przed sąd powszechny. Skarżąca spółka stwierdziła, że nie posiada legitymacji procesowej czynnej do wystąpienia do sądu z powództwem, wskutek którego sąd powszechny byłby władny uregulować stan prawny między skarżącą spółką a W. oraz zapewnić swobodny dostęp strony skarżącej do spornych budynków, celem świadczenia usług telekomunikacyjnych. Według strony skarżącej, wystąpienie do sądu powszechnego z wnioskiem o ustanowienie służebności przesyłu nie jest rozwiązaniem zapewniającym swobodny bezpłatny dostęp do budynków, gdy tymczasem z przepisu art. 33 ust. 2 pkt 4 a contrario ustawy szerokopasmowej wynika, że dostęp do budynku dla przedsiębiorcy telekomunikacyjnego świadczącego usługi dla mieszkańców powinien być bezpłatny.
Skarżąca spółka, powołując się na treść przepisu art. 1 ust. 2 pkt 4 ustawy szerokopasmowej, zwróciła uwagę na to, że ustawa ta w żadnym miejscu nie ogranicza swojego zakresu działania do sytuacji, w których przedsiębiorca telekomunikacyjny nigdy wcześniej nie korzystał z danej nieruchomości. W szczególności, jak stwierdziła strona skarżąca, ustawa nie wyłącza jej stosowania w sytuacji, w której przedsiębiorca telekomunikacyjny korzystał z danej nieruchomości na podstawie umowy zawartej z właścicielem/zarządcą, ale ta umowa uległa rozwiązaniu i właściciel/zarządca odmawia przedsiębiorcy prawa dalszego dostępu do nieruchomości.
Strona skarżąc zauważyła, że obecnie nie łączy ją żaden stosunek prawny z właścicielem/zarządcą spornych budynków, albowiem uprzednio zawarta umowa uległa rozwiązaniu, zaś W. odmawia jej dostępu do nieruchomości i budynków, celem dalszego świadczenia usług telekomunikacyjnych. W tej sytuacji, zdaniem strony skarżącej, problem uregulowania stosunków prawnych w kwestii dostępu do spornych nieruchomości pozostaje aktualny, a co a tym idzie Prezes UKE jest właściwym organem. Skarżąca spółka wskazała również, iż Prezes UKE wydawał już decyzje dostępowe w sprawach zapewnienia nieodpłatnego dostępu przedsiębiorcy telekomunikacyjnemu do nieruchomości celem świadczenia usług telekomunikacyjnych.
Zdaniem skarżącej spółki, przyjęta przez Prezesa UKE interpretacja, z której wynika, iż przepis art. 30 ust. 1 ustawy szerokopasmowej należy stosować wyłącznie do sytuacji, w której przedsiębiorca telekomunikacyjny ma zamiar zainstalować własną sieć telekomunikacyjną - jest rażąco błędna i sprzeczna z podstawowymi zasadami postępowania administracyjnego, takimi jak zasada państwa prawa, czy też zasada zaufania obywateli do państwa, gdyż ww. przepis znajduje zastosowanie w każdej sytuacji, w której właściciel/zarządcą nie wykonuje obowiązku zapewnienia przedsiębiorcy dostępu do budynku w zakresie umożliwiającym świadczenie usług telekomunikacyjnych dla osób mających tytuł prawny do budynku. Zdaniem strony skarżącej, przedmiotowy przepis wskazuje wyraźnie Prezesa UKE, jako organ kompetentny do załatwienia sprawy w omawianym zakresie. W ocenie skarżącej spółki, konieczne jest zastosowanie przepisu art. 30 cyt. ustawy w zakresie, w jakim służy on zapewnieniu telekomunikacji mieszkańcom przedmiotowego budynku. Ponadto, skarżąca spółka uznała, że zakresy przedmiotowe przepisów art. 30 i art. 33 ustawy szerokopasmowej, wbrew twierdzeniom Prezesa UKE, są zupełnie różne. Strona skarżąca stwierdziła bowiem, że art. 30 cyt. ustawy znajduje zastosowanie w dokładnie takiej samej sytuacji, w jakiej znalazła się skarżąca, tj. doprowadziła publiczną sieć telekomunikacyjną do ww. budynku i obecnie chce uzyskać do niego dostęp, aby móc w niezakłócony sposób świadczyć usługi telekomunikacyjne dla mieszkańców tego budynku. Natomiast, jak uznała skarżąca, przepis art. 33 omawianej ustawy służy operatorom do instalacji urządzeń, dzięki którym będę oni w stanie zapewnić telekomunikację zarówno mieszkańcom tego budynku, jak i np. budynków sąsiednich.
Strona skarżąca zauważyła, że w niniejszej sprawie zachodzi konieczność zainstalowania urządzeń, które pozwoliłyby na świadczenie usług na rzecz mieszkańców budynków sąsiednich. Zdaniem skarżącej, w żadnym wypadku zastosowanie jednego ze wskazanych powyżej przepisów nie wyklucza zastosowania drugiego z nich. W konsekwencji, strona skarżąca uznała, że w niniejszej sprawie konieczne było rozpatrzenie wniosku skarżącej spółki także w kontekście uprawnień, jakich przedsiębiorcy telekomunikacyjnemu nadaje przepis art. 30 ustawy szerokopasmowej.
Strona skarżąca podniosła, iż występując z wnioskiem do Prezesa UKE, miała na celu uzyskanie dostępu do spornych budynków, albowiem zaszła konieczność instalacji urządzeń, zaś W. odmawia owego dostępu.
W tej sytuacji, strona skarżąca uznała, że - wbrew twierdzeniom Prezesa UKE - nie wystąpiła ona do organu regulacyjnego z wnioskiem o uregulowanie bezumownego korzystania ze spornych nieruchomości, tylko o wydanie decyzji dostępowej, albowiem W. uniemożliwia swobodne korzystanie z nieruchomości celem zapewnienia mieszkańcom telekomunikacji. Strona skarżąca uznała, że bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy pozostaje fakt, iż w przeszłości (przed wystąpieniem do Prezesa UKE), skarżąca spółka korzystała z budynków i świadczyła usługi telekomunikacyjne, skoro obecnie właściciel/zarządca nie wykonuje nałożonego na niego ustawą szerokopasmową obowiązku zapewnienia dostępu do nieruchomości i nie zapewnia warunków świadczenia usług telekomunikacyjnych.
Uzasadniając zarzut naruszenie przepisu art. 124 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, strona skarżąca stwierdziła, że przepis ten nie znajduje zastosowania w niniejszej sprawie, albowiem reguluje on sposób korzystania m.in. przez przedsiębiorcę telekomunikacyjnego z nieruchomości w trybie administracyjnym. Skarżąca spółka wskazała, ze w niniejszej sprawie żąda zapewnienia swobodnego dostępu do budynku, a nie uregulowania sposobu korzystania z niego.
Uzasadniając z kolei zarzut dokonania przez Prezesa UKE błędu w ustaleniach faktycznych będących podstawą wydania skarżonego postanowienia, strona skarżąca uznała, że organ regulacyjny w sposób niewłaściwy przyjął, jakoby strona skarżąca nie miała planów co do instalacji własnej sieci na przedmiotowych budynkach, gdy tymczasem zachodzi sytuacja, w której w oparciu o uprzednio obowiązującą umową skarżąca spółka zainstalowała już sieć telekomunikacyjną w przedmiotowych budynkach, a obecnie nie ma do niej swobodnego dostępu.
Strona skarżąca zarzuciła, że organ regulacyjny w ogóle nie wziął pod uwagę istnienia interesu wyrażającego się w konieczności zapewnienia możliwości świadczenia usług telekomunikacyjnych i możliwości wykonania nałożonego na skarżącą spółkę, jako publicznego przedsiębiorcę telekomunikacyjnego, obowiązku zapewnienia ciągłości sygnału.
W odpowiedzi na skargę Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 18 grudnia 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 2386/13, oddalił skargę spółki J. sp. z o.o. z siedzibą w W. na ww. postanowienie Prezesa UKE z dnia [...] czerwca 2013 r.
W uzasadnieniu wyroku WSA w Warszawie , powołując się na ustalony przez Prezesa UKE stan faktyczny - stwierdził, że zaistniała konieczność prawnego uregulowania korzystania przez skarżącą spółkę ze spornej nieruchomości i znajdującego się na niej okablowania. Sąd pierwszej instancji zauważył, iż wobec tego, że nie doszło do porozumienia między skarżącą spółką a W., strona skarżąca wystąpiła do Prezesa UKE o wydanie decyzji, w której organ ustalić miał warunki dostępu skarżącej spółki do spornych budynków. Ponadto, WSA w Warszawie wskazał, że - według strony skarżącej - celem postępowania przed Prezesem UKE ma być przywrócenie ciągłości świadczenia przez nią usług telekomunikacyjnych i zapewnienie ciągłości sygnału. A zatem, jak stwierdził Sąd, skarżąca spółka jest zainteresowana uzyskaniem faktycznego dostępu celem kontynuowaniem przerwanego świadczenia usług telekomunikacyjnych w oparciu o swoją infrastrukturę zainstalowaną w przedmiotowych budynkach W. W tej sytuacji, zdaniem Sądu, Prezes UKE zasadnie uznał, że jest niewłaściwy do orzekania w powyższym przedmiocie, albowiem sprawę tą powinien rozstrzygnąć sąd powszechny. Sąd pierwszej instancji zauważył bowiem, iż w rozpoznawanej sprawie skarżąca spółka, na podstawie wcześniej zawartych umów, uzyskała dostęp do nieruchomości i zainstalowała na niej swoje urządzenia infrastruktury telekomunikacyjnej, których po rozwiązaniu umowy nie zdemontowała, a zatem korzystanie z nieruchomości faktycznie nastąpiło. WSA w Warszawie stwierdził, że wobec wypowiedzenia stronie skarżącej umowy przez W. korzystanie przez skarżącą spółkę z nieruchomości nie opiera się na żadnym tytule prawnym. W powyższej sytuacji, zdaniem Sądu, słuszne jest stwierdzenie organu regulacyjnego, że poprzez wydanie decyzji strona skarżąca domaga się prawnego uregulowania bezumownego korzystania z przedmiotowej nieruchomości. Tymczasem, jak podniósł Sąd, skoro strona skarżąca i W. nie mogą dojść do porozumienia i zawrzeć stosownej umowy, skarżąca spółka powinna dochodzić swoich roszczeń przed sądem powszechnym. Sąd pierwszej instancji zgodził się jednocześnie z organem, że sprawa określenia warunków, na podstawie których skarżąca spółka będzie miała zapewniony dostęp do sieci telekomunikacyjnej zlokalizowanej w przedmiotowych budynkach, jest sprawą dotyczącą korzystania z cudzej nieruchomości, a zatem sprawą ze stosunków z zakresu prawa cywilnego. WSA w Warszawie , powołując się na przepis art. 192 ust. 1 ustawy - Prawo telekomunikacyjne regulujący zakres działania Prezesa UKE - uznał, że kompetencji Prezesa UKE do wkraczania w sferę stosunków cywilnoprawnych nie można interpretować w sposób rozszerzający. WSA w Warszawie stwierdził, że uprawnienia te należy traktować jako wyjątek od zasady swobody zawierania umów. Sąd pierwszej instancji uznał, że żaden konkretny przepis ustawy - Prawo telekomunikacyjne nie daje podstawy do rozstrzygania sporu cywilnoprawnego. Sąd wskazał bowiem, iż uprawnienia do kreowania lub kształtowania stosunków cywilnoprawnych przyznane na gruncie Prawa telekomunikacyjnego Prezesowi UKE nie mogą być rozszerzane na rozstrzyganie sporu mającego charakter cywilnoprawny, gdyż w takim przypadku władnym do rozstrzygnięcia sporu jest wyłącznie sąd powszechny. Mając na względzie powyższe, WSA w Warszawie nie podzielił słuszności zarzutów skargi odnośnie naruszenia przez organ prawa materialnego, jak również przepisów postępowania. Sąd uznał jednocześnie, że Prezes UKE prawidłowo ustalił stan faktyczny w sprawie i należycie uzasadnił swoje stanowisko odnośnie braku kompetencji do orzekania w niniejszej sprawie. W konsekwencji, zdaniem Sądu, organ prawidłowo zastosował przepis art. 66 § 3 k.p.a.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku WSA w Warszawie złożyła skarżąca spółka J. sp. z o.o. z siedzibą w W.
Wnosząc o uchylenie w całości spornego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, wedle norm prawem przepisanych, skarżąca spółka zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:
1) naruszenie przepisów art. 3 § 1 p.p.s.a. i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 66 § 3 k.p.a. w zw. z art. 22 ust. 1 oraz art. 30 ust. 1 i ust. 5 ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych w zw. z art. 192 ust. 1 pkt 2b ustawy - Prawo telekomunikacyjne - poprzez ich błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że skarżąca spółka w niniejszej sprawie wystąpiła z wnioskiem o wydanie decyzji dostępowej do niewłaściwego organu, podczas gdy z przytoczonych powyżej przepisów, a w szczególności z przepisu art. 192 ust. 1 pkt 2b P.t. wynika, iż Prezes UKE władny jest wydawać decyzje w sprawach uregulowania dostępu przedsiębiorców telekomunikacyjnych do budynków celem świadczenia usług telekomunikacyjnych, co skutkowało zwrotem wniosku skarżącej spółki;
2) naruszenie przepisów art. 3 § 1 p.p.s.a. i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 77 k.p.a. i art. 107 § 1 i 3 k.p.a. - poprzez błędną wykładnię polegającą na tym, iż Sąd pierwszej instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności organu administracji publicznej nie zastosował środka określonego w art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. skutkującą oddaleniem skargi pomimo tego, że organ zwrócił wniosek strony skarżącej w przedmiotowej sprawie jedynie w oparciu o argument, iż wydanie decyzji dostępowej jest niemożliwe, bowiem skarżąca spółka jest przedsiębiorcą telekomunikacyjnym, który w przeszłości posiadał dostęp do przedmiotowej nieruchomości, a przepisy ustawy szerokopasmowej stosuje się jedynie do nowych przedsiębiorców, którzy dopiero chcą rozpocząć działalność na danym budynku, jednocześnie nie wskazując w uzasadnieniu postanowienia o zwrocie wniosku, jak również postanowienia utrzymującego to postanowienie w mocy, wyraźnego przepisu prawa, w oparciu o który wydano skarżone rozstrzygnięcie,
3) naruszenie przepisów art. 141 § 2 i 4 p.p.s.a. - poprzez niewywiązanie się przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie z obowiązku wskazania podstawy prawnej rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienia, i ograniczenie się do wskazania w uzasadnieniu spornego wyroku, że Sąd pierwszej instancji popiera argumenty podniesione przez organ administracji publicznej w całości, bez dokonania przy tym stosownych własnych rozważań prawnych, w szczególności bez wskazania, na jakim przepisie obowiązującego prawa oparte zostało twierdzenie, że nie mają w niniejszej sprawie zastosowania przepisy o wydaniu decyzji dostępowej przez Prezesa UKE, pomimo, że sprawa niniejsza nie ma charakteru sprawy cywilnej, albowiem dotyczy dostępu przedsiębiorcy telekomunikacyjnego do budynku w oparciu o przepisy ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych oraz ustawy - Prawo telekomunikacyjne, a wcześniejszy dostęp skarżącej spółki do nieruchomości nie wyłącza stosowania ww. przepisów; strona zarzuciła ponadto, iż nie jest zasadnym powoływanie się przez WSA w Warszawie w treści uzasadnienia skarżonego wyroku na przepis art. 28 ust. 5 ustawy - Prawo telekomunikacyjnego, gdyż przepis ten dotyczy sytuacji, w której przedsiębiorca ma dostęp do nieruchomości i następnie zawrze umowę, a niniejsza sytuacja jest zupełnie odwrotna;
4) naruszenie przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. oraz art. 8 k.p.a. - polegającego na zwrocie wniosku strony skarżącej pomimo braku podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia sprawy, nieuwzględnieniu interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, niewyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego niniejszej sprawy, a nadto przeprowadzenie postępowania przez organ w sposób niebudzący zaufania uczestnika do władzy publicznej, poprzez popełnienie błędów w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, a polegających na przyjęciu, że skarżąca spółka obecnie korzysta z przedmiotowej nieruchomości, a także, iż skarżąca spółka wystąpiła do Prezesa UKE z wnioskiem o uregulowanie zasad korzystania z ww. nieruchomości z uwagi na bezumowne korzystanie, co nie jest zgodne z rzeczywistością, że skarżąca domaga się uregulowania zasad korzystania z przedmiotowej nieruchomości z datą wsteczną, podczas gdy skarżąca spółka wystąpiła z wnioskiem o wydanie decyzji dostępowej ze skutkiem na przyszłość, gdyż zdaje sobie sprawę z istnienia zasady niedziałania prawa wstecz, jak również z faktu, iż takowa decyzja wywołuje skutki prawne od momentu jej uprawomocnienia się, których to popełnienie doprowadziło w konsekwencji do błędnego ustalenia stanu faktycznego niniejszej sprawy i spowodowało zwrot wniosku strony skarżącej o wydanie decyzji dostępowej;
5) naruszenie przepisów art. 30 w zw. z art. 33 ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych - poprzez ich błędną wykładnię polegającą na uznaniu, iż w niniejszej sprawie przepisy te nie mają zastosowania, bowiem skarżąca spółka posiadała w przeszłości dostęp do przedmiotowych nieruchomości, a decyzja dostępowa Prezesa UKE wydawana jest jedynie w sytuacji, gdy o dostęp ubiega się nowy użytkownik, co jest interpretacją błędną, niewynikającą z żadnych przepisów aktualnie obowiązującego prawa, a w konsekwencji - interpretacją dowolną, naruszającą interesy skarżącej, a także dotychczasową interpretację owych regulacji prawnych stosowaną przez Urząd Komunikacji Elektronicznej;
6) naruszenie przepisu art. 28 ust. 1 ustawy - Prawo telekomunikacyjne - poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że organ prawidłowo nie zastosował w niniejszej sprawie tego przepisu i dokonał zwrotu wniosku skarżącej spółki w warunkach pomięcia przesłanek opisanych w treści wspomnianego przepisu, tj. przy braku zbadania interesu użytkowników sieci telekomunikacyjnej, obowiązków nałożonych na przedsiębiorców telekomunikacyjnych, rozwoju nowoczesnej infrastruktury telekomunikacyjnej, w tym promowanie efektywnego inwestowania w dziedzinie infrastruktury oraz technologii innowacyjnych, promocji nowoczesnych usług telekomunikacyjnych, jak również zapewnienia integralności sieci oraz interoperacyjności usług; zdaniem strony skarżącej, naruszenie wskazanego powyżej przepisu polegało w szczególności na naruszeniu przesłanki zapewnienia niedyskryminujących warunków dostępu telekomunikacyjnego i rozwoju konkurencyjnego rynku usług telekomunikacyjnych, bowiem w toku niniejszej sprawy wielokrotnie podnoszony był argument, iż powołane przez stronę skarżącą przepisy, w szczególności przepisy ustawy szerokopasmowej dotyczące nieodpłatnego dostępu do nieruchomości operatorom telekomunikacyjnym świadczącym usługi na rzecz osób posiadających tytuły prawne do lokali znajdujących się w budynku, mają zastosowanie jedynie do nowych przedsiębiorców wyrażających wolę posadowienia na budynku infrastruktury telekomunikacyjnej, co w sposób oczywisty dyskryminuje interesy operatorów telekomunikacyjnych, którzy w przeszłości świadczyli już usługi na rzecz właścicieli/ najemców/użytkowników danej nieruchomości.
W wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 25 czerwca 2015 r., sygn. akt II GSK 1074/14, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, a także zasądził od Prezesa UKE na rzecz skarżącej spółki zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.
W uzasadnieniu wydanego wyroku Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że podziela najdalej idący zarzut skargi kasacyjnej, polegający na naruszeniu przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a.
NSA podkreślił, że z orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że w każdym uzasadnieniu wyroku szczególne znaczenie ma wskazanie podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. NSA zwrócił uwagę, że wymogu tego nie spełnia, ani ogólne powołanie się na zastosowane w sprawie przepisy prawa, ani też ograniczenie się do stwierdzenia, że nie doszło do naruszenia prawa. Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że ogólnikowe uzasadnienie stanowi uchybienie, które może mieć wpływ na wynik sprawy, bowiem w praktyce uniemożliwia stronie polemikę z oceną stanu faktycznego i prawnego sprawy (por. wyrok NSA z dnia 14 listopada 2012 r., sygn. akt I OSK 228/12). NSA uznał, że sąd administracyjny, oddalając skargę, nie może poprzestać na wskazaniu jedynie art. 151 p.p.s.a., bez uprzedniego dokonania wykładni przepisów mających zastosowanie w sprawie i przeprowadzenia kontroli ich subsumcji (zastosowania) przez organ. NSA wskazał ponadto, że wadliwość uzasadnienia wyroku ujawnia się również w sytuacji, gdy sąd administracyjny poprzestanie na ocenie prawidłowości ustaleń dokonanych przez organ, bez odniesienia ich do elementów podstawy materialnoprawnej decyzji (podobnie: wyrok NSA z dnia 9 stycznia 2013 r., sygn. akt II GSK 1934/11).
Mając na względzie przedstawione stanowisko wynikające z orzecznictwa, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że w sytuacji, gdy uzasadnieniu spornego wyroku sądu administracyjnego towarzyszą wskazane powyżej rodzaje braków, w tym zwłaszcza w zakresie odnoszącym się do "wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia", to uznać należy, że oceniane uzasadnienie nie realizuje ani funkcji kontroli jego trafności, ani też funkcji perswazyjnej i dalekie jest również od realizacji funkcji legitymacyjnej.
Reasumując, NSA stwierdził, że konfrontując treść art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz wskazany kierunek jego wykładni z treścią uzasadniania zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie , uznać trzeba, że z punktu widzenia przedstawionych powyżej argumentów uzasadnienie to nie spełnia warunków określonych przywołanym przepisem.
Zdaniem NSA, uzasadnienie zaskarżonego wyroku Sądu pierwszej instancji sporządzone zostało w sposób uniemożliwiający kontrolę tegoż wyroku. NSA uznał bowiem, że WSA w Warszawie ograniczył się do przytoczenia art. 66 § 3 k.p.a., podania dat i przedmiotów zawartych przez skarżącą spółkę umów z deweloperem i W. zarządzającą spornymi budynkami w [...] , wypowiedzenia umowy przez w/w W. i uniemożliwienia dostępu do pomieszczeń, w których znajdują się urządzenia skarżącej spółki. Następnie, jak zauważył NSA, Sąd pierwszej instancji uznał, że skarżąca spółka wystąpiła z wnioskiem o ustalenie warunków dostępu strony skarżącej do "budynków", podzielając w tej mierze stanowisko Prezesa UKE, który uznał się niewłaściwym do rozstrzygnięcia wniosku. W konsekwencji, Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko organu regulacyjnego, iż właściwym do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy - jako sprawy dotyczącej sporu o charakterze cywilnoprawnym - jest sąd powszechny.
W tej sytuacji, NSA uznał, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia wymogów, o których mowa w art. 141 § 4 p.p.s.a., albowiem stanowi ogólnikowe, wybiórcze powielenie stanowiska zajętego przez organ i jego akceptację, nie zawiera uzasadnienia prawnego, nie odnosi się do materialnoprawnych podstaw zaskarżonego rozstrzygnięcia w nawiązaniu do wskazanych przez stronę podstaw prawnych wniosku, które zdaje się nie dotyczą bezumownego korzystania z nieruchomości, jak twierdzi Sąd pierwszej instancji.
Ponadto, NSA zarzucił, iż Sąd pierwszej instancji nie odniósł się w uzasadnieniu spornego wyroku do wykładni przepisów prawa stosowanych przez organ, a także nie odniósł się do zarzutów skargi.
Zdaniem NSA, wadliwość uzasadnienia zaskarżonego wyroku uniemożliwia kontrolę kasacyjną i wobec tego przedwczesna staje się ocena zasadności pozostałych zarzutów kasacyjnych.
W konsekwencji, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd pierwszej instancji powinien sporządzić uzasadnienie rozstrzygnięcia spełniającego wymogi określone w przepisie art. 141 § 4 p.p.s.a., uwzględniając powyższe zastrzeżenia. Jednocześnie, NSA nakazał Sądowi pierwszej instancji zwrócić uwagę na przedmiot wniosku i podstawę prawną, w oparciu o którą rozstrzygnięcia oczekuje skarżąca spółka, a w konsekwencji rozważenia, czy zachodzi podstawa do jego zwrotu, czy też oceny zasadności lub bezzasadności tegoż wniosku.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej także: "p.p.s.a.").
W świetle powyższego, należy stwierdzić, że analizowana pod tym kątem skarga spółki J. sp. z o.o. z siedzibą w W. nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, wydając zaskarżone postanowienie z dnia [...] czerwca 2013 r., nr [...] , utrzymujące w mocy wcześniejsze postanowienie tego organu regulacyjnego z dnia [...] sierpnia 2012 r., nr [...] o zwrocie podania w sprawie ustalenia warunków dostępu skarżącej spółki do spornych budynków W. w [...] celu zapewnienia telekomunikacji - nie naruszył obowiązujących przepisów prawa.
Zdaniem Sądu, organ regulacyjny, wydając sporne postanowienia, nie dopuścił się przede wszystkim naruszenia przepisów art. 66 § 3 k.p.a. w zw. z art. 30 ust. 1 i ust. 5 w zw. z art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych w zw. z art. 192 ust. 1 pkt 2 lit. b oraz w zw. z art. 206 ust. 1 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne.
Ponadto, w ocenie Sądu, Prezes UKE nie dopuścił się również naruszenia norm prawnych wyrażonych w przepisach art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a.
W działaniu organu administracji publicznej, wydającego wskazane powyżej postanowienia, Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa materialnego. Ponadto, Sąd uznał, że w uzasadnieniu obu spornych rozstrzygnięć Prezesa UKE wyjaśnione zostały w sposób dostatecznie jasny i przekonywujący motywy ich podjęcia, zaś przytoczona w tym zakresie argumentacja jest wyczerpująca i w pełni odnosząca się do stanowiska strony skarżącej.
W ocenie Sądu, nie sposób uznać również, że w niniejszej sprawie doszło do naruszenia normy prawnej wyrażonej w przepisie art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Przechodząc do oceny legalności obu spornych postanowień wydanych w niniejszej sprawie, należy na wstępie wyraźnie wskazać, że zgodnie ze wskazanym powyżej przepisem art. 190 p.p.s.a., wojewódzki sąd administracyjny, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Przyjmuje się, iż wykładnia prawa wyrażona w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego jest wiążąca w sprawie dla sądu pierwszej instancji zarówno wówczas, gdy dotyczy zastosowania przepisów prawa materialnego, jak również przepisów postępowania administracyjnego. Oznacza to, że wojewódzki sąd administracyjny jest obowiązany rozpatrzyć sprawę ponownie, stosując się do wykładni prawa zawartej w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych podobnych sprawach.
Przez wykładnię prawa rozumie się powszechnie wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie, zaś wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych.
Niewątpliwie wykładnia prawa, w rozumieniu art. 190 p.p.s.a., obejmuje zarówno prawo materialne, jak i procesowe. Sąd pierwszej instancji nie jest natomiast związany oceną Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczącą stanu faktycznego sprawy, bowiem ocena ta nie jest wykładnią przepisów prawa (tak: m.in. H. Knysiak-Molczyk /w:/ T. Woś (red.), H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydanie 4, LexisNexis, Warszawa 2011, s. 881 i powołane tam orzecznictwo; podobnie: J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2004, s. 268).
Obowiązek podporządkowania się wykładni prawa wyrażonej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, ciążący na wojewódzkim sądzie administracyjnym, może być wyłączony tylko w wyjątkowych sytuacjach, w szczególności w przypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego sprawy (vide: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod red. R. Hausera i M. Wierzbowskiego, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2011, s. 624 i cyt. tam wyrok NSA z dnia 10 września 2008 r., I OSK 1290/07).
W konsekwencji należy uznać, iż związanie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie , w rozumieniu art. 190 p.p.s.a., oznacza, iż nie może on formułować nowych ocen prawnych - sprzecznych z wyrażoną wcześniej oceną prawną NSA, a zobowiązany jest do podporządkowania się jej w pełnym zakresie, co niewątpliwie determinuje treść nowego wyroku.
Mając na względzie powyższe, trzeba wyraźnie podkreślić, iż w niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie , rozpatrując sprawę ponownie, związany był wykładnią prawa zawartą w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 czerwca 2015 r., sygn. akt II GSK 1074/14.
W orzeczeniu tym Naczelny Sąd Administracyjny, konfrontując treść art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz wskazany w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych kierunek jego wykładni z treścią uzasadniania wydanego wcześniej w niniejszej sprawie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 grudnia 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 2386/13 - stwierdził, że w świetle zaprezentowanych przez NSA argumentów uzasadnienie owego wyroku Sądu pierwszej instancji nie spełnia warunków określonych w przywołanym przepisie art. 141 § 4 p.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku WSA w Warszawie z dnia 18 grudnia 2013 r. sporządzone zostało w sposób uniemożliwiający kontrolę tegoż wyroku, albowiem Sąd pierwszej instancji ograniczył się w nim do przytoczenia treści przepisu art. 66 § 3 k.p.a., podania dat i przedmiotów zawartych przez skarżącą spółkę umów z deweloperem i W. zarządzającą spornymi budynkami przy ul. [...] , [...] i [...] w [...] , wypowiedzenia umowy przez w/w W. i uniemożliwienia dostępu do pomieszczeń, w których znajdują się urządzenia należące do skarżącej spółki.
W konsekwencji, NSA zarzucił, że uzasadnienie spornego wyroku Sądu pierwszej instancji nie spełnia wymogów, o których mowa w art. 141 § 4 p.p.s.a., albowiem stanowi ogólnikowe, wybiórcze powielenie stanowiska zajętego przez organ i jego akceptację. Jednocześnie, NSA zarzucił, że analizowane uzasadnienie nie zawiera uzasadnienia prawnego oraz nie odnosi się do materialnoprawnych podstaw zaskarżonego rozstrzygnięcia w nawiązaniu do wskazanych przez stronę skarżącą podstaw prawnych wniosku, które - jak wskazał NSA - zdaje się nie dotyczą bezumownego korzystania z nieruchomości, jak twierdzi Sąd pierwszej instancji. Ponadto, NSA uznał, że WSA w Warszawie nie odniósł się do wykładni przepisów prawa stosowanych przez organ regulacyjny, a także nie odniósł się do zarzutów skargi.
W konsekwencji, NSA nakazał Sądowi pierwszej instancji, aby ten przy ponownym rozpoznaniu sprawy, sporządzając uzasadnienie wydanego rozstrzygnięcia zgodnie z wymogi przewidzianymi przez przepis art. 141 § 4 p.p.s.a., zwrócił również uwagę na przedmiot wniosku strony skarżącej i podstawę prawną, w oparciu o którą rozstrzygnięcia oczekuje skarżąca spółka, a także rozważył, czy zachodzi podstawa do jego zwrotu, czy też oceny zasadności lub bezzasadności tegoż wniosku.
Biorąc powyższe pod uwagę, należy - zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie - uznać, iż wydając sporne postanowienia, Prezes UKE nie dopuścił się - mającego jakikolwiek istotny wpływ na wynik sprawy - naruszenia przepisu art. 66 § 3 k.p.a., prawidłowo zwracając skarżącej spółce jej podanie z dnia 6 czerwca 2012 r. w sprawie ustalenia warunków dostępu do spornych budynków W. w [...] celu zapewnienia telekomunikacji.
W ocenie Sądu, organ regulacyjny nie dopuścił się również jakiejkolwiek obrazy przepisów postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a., albowiem wyjaśnił wszystkie okoliczności istotne dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy, wyraźnie wskazując przyczyny nieuwzględnienia twierdzeń i zarzutów strony skarżącej.
Tym samym organ administracji, rozstrzygając w niniejszej sprawie, nie dopuścił się naruszenia przepisu art. 8 k.p.a. i wyrażonej w nim zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów praworządnego Państwa i stosowanego przez nich prawa.
Należy wskazać, iż podstawę prawną zaskarżonego postanowienia Prezesa UKE stanowił przepisy art. 66 § 3 k.p.a. w związku z art. 206 ust. 1 P.t.
Zgodnie z przepisem art. 66 § 3 k.p.a., jeżeli podanie wniesiono do organu niewłaściwego, a organu właściwego nie można ustalić na podstawie danych podania, albo gdy z podania wynika, że właściwym w sprawie jest sąd powszechny, organ, do którego podanie wniesiono, zwraca je wnoszącemu. Zwrot podania następuje w drodze postanowienia, na które służy zażalenie.
Zdaniem Sądu, nie ulega wątpliwości, że organ administracji publicznej obowiązany jest zastosować art. 66 § 3 k.p.a., jeżeli wystąpią przesłanki braku właściwości rozpoznania na drodze administracyjnej.
Na podstawie akt niniejszego postępowania należy wyraźnie wskazać, iż skarżąca spółka J. sp. z o.o. z siedzibą w W. w dniu 14 maja 2004 r. zawarła z deweloperem spornych budynków posadowionych na nieruchomości położonych w [...] przy ul. [...] , [...] i [...] umowę na budowę lokalnej sieci komputerowej z dostępem do sieci usług telekomunikacyjnych, na podstawie której zainstalowała infrastrukturę telekomunikacyjną i rozpoczęła świadczenie usług telekomunikacyjnych. Następnie, w dniu 14 września 2010 r. skarżąca spółka zawarła ze W. umowę o korzystanie z części wspólnych należących do W. nieruchomości, na podstawie której korzystała odpłatnie zarówno z powierzchni dachu budynku przy ul. [...] , jak i z pomieszczenia zwanego "serwerownią" mieszczącego się w owym budynku oraz z tych części wspólnych budynków posadowionych przy ul. [...] , [...] i [...] , na których znajdowały się jej urządzenia telekomunikacyjne i instalacja telekomunikacyjna. Z ustaleń organu regulacyjnego wynika, że powyższa umowa została wypowiedziana skarżącej spółce przez W. ze skutkiem na dzień 31 maja 2012 r., a następnie, w dniu 1 czerwca 2012 r. W. zamknęła dostęp do urządzeń strony skarżącej i odmówiła jej udostępnienia pomieszczeń, w których się one znajdują. W tej sytuacji, widząc konieczność prawnego uregulowania korzystania ze spornych budynków i znajdującego się w nich okablowania, a także wobec braku porozumienia ze W., skarżąca spółka w piśmie z dnia 6 czerwca 2012 r. - powołując się na tryb przewidziany w przepisach art. 22 ust. 1 w związku z art. 30 ust. 1 i ust. 5 ustawy z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych - wniosła do Prezesa UKE o wszczęcie postępowania i wydanie decyzji w sprawie ustalenia bezpłatnego dostępu telekomunikacyjnego do spornych budynków położonych w [...] . W przedmiotowym wniosku strona skarżąca wskazała, że celem postępowania przed Prezesem UKE ma być przywrócenie ciągłości świadczenia przez nią usług telekomunikacyjnych i zapewnienie ciągłości sygnału. W konsekwencji, uznać należy, iż składając przedmiotowy wniosek, skarżąca spółka wykazała zainteresowanie uzyskaniem faktycznego dostępu celem kontynuowaniem przerwanego świadczenia usług telekomunikacyjnych w oparciu o swoją infrastrukturę zainstalowaną w spornych budynkach W. w [...] .
Wydając sporne postanowienie z dnia [...] sierpnia 2012 r. o zwrocie podania w sprawie ustalenia warunków dostępu skarżącej spółki do wskazanych powyżej budynków W. w celu zapewnienia telekomunikacji, Prezes UKE uznał się za niewłaściwy do orzekania w powyższym przedmiocie uznając, że sprawę tę powinien rozstrzygnąć sąd powszechny.
Zgodnie z art. 30 ust. 1 ustawy z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych, właściciel, użytkownik wieczysty lub zarządca nieruchomości, niebędący przedsiębiorcą telekomunikacyjnym, jest obowiązany zapewnić przedsiębiorcy telekomunikacyjnemu dostęp do nieruchomości, w tym do budynku oraz miejsca w budynku, w którym zbiegają się kable lub przewody telekomunikacyjne doprowadzone do lokalu w tym budynku, polegający w szczególności na:
1) zapewnieniu możliwości wykorzystywania istniejącego przyłącza telekomunikacyjnego lub istniejącej instalacji telekomunikacyjnej budynku, jeżeli powielenie takiej infrastruktury byłoby ekonomicznie nieopłacalne lub technicznie niemożliwe,
2) umożliwieniu doprowadzenia przyłącza telekomunikacyjnego lub wykonania instalacji telekomunikacyjnej budynku, o ile nie jest możliwe wykorzystanie istniejącego przyłącza telekomunikacyjnego lub istniejącej instalacji telekomunikacyjnej budynku lub do budynku nie jest doprowadzone takie przyłącze lub budynek nie jest wyposażony w taką instalację,
3) umożliwieniu odtworzenia istniejącego przyłącza telekomunikacyjnego lub wykonaniu instalacji telekomunikacyjnej budynku, które uległy likwidacji, zniszczeniu, uszkodzeniu lub też wymagają przebudowy na skutek prowadzonych w pobliżu prac budowlanych
- w celu zapewnienia telekomunikacji w tym budynku
W ocenie Sądu, skoro przedmiotem obowiązku określonego w art. 30 ust. 1 ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych jest zapewnienie dostępu do nieruchomości, w tym do budynku, oraz miejsca w budynku, w którym zbiegają się kable lub przewody doprowadzone do lokalu w tym budynku, uznać należy, że kluczowa dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy jest konstatacja, iż obowiązek zapewnienia powyższego dostępu aktualizuje się "w celu zapewnienia telekomunikacji w tym budynku".
Zdaniem Sądu, należy uznać zatem, iż brzmienie przepisu art. 30 ust. 1 cyt. ustawy szerokopasmowej nie pozostawia wątpliwości co do tego, że na podstawie tej regulacji prawnej przedsiębiorca telekomunikacyjny może uzyskać dostęp do nieruchomości w celu zapewnienia telekomunikacji tylko wówczas, gdy takiego dostępu do tej nieruchomości wcześniej nie uzyskał. Chodzi zatem, jak słusznie wskazał organ regulacyjny, o taki dostęp do nieruchomości, który pozwala przedsiębiorcy telekomunikacyjnemu na objęcie wspomnianej nieruchomości zasięgiem własnej sieci telekomunikacyjnej.
W tej sytuacji, stwierdzić należy, że skoro skarżąca spółka zainstalowała już na nieruchomości swoje urządzenia infrastruktury telekomunikacyjnej służące do zapewniania szerokopasmowego dostępu do Internetu mieszkańcom budynku, tj. sieć ułożoną w gruncie oraz kable doprowadzone do poszczególnych lokali, Prezes UKE słusznie przyjął, że korzystanie z nieruchomości w ustalonym stanie faktycznym już nastąpiło.
Zdaniem Sądu, organ regulacyjny zasadnie wskazał w konsekwencji, że decyzja wydawana przez Prezesa UKE w trybie art. 30 ust. 1 ustawy szerokopasmowej nie może służyć zapewnieniu rzeczywistego dostępu do już zainstalowanej przez skarżącego przedsiębiorcę telekomunikacyjnego infrastruktury znajdującej się w spornych budynkach i służącej zapewnieniu telekomunikacji w tych budynkach.
Ustosunkowując się do zarzutów strony skarżącej dotyczących rzekomego naruszenia przez Prezesa UKE przepisów art. 66 k.p.a. w związku z art. 22 ust. 1 i art. 30 ust 1 i ust. 5 ustawy szerokopasmowej, należy wskazać, że - wbrew sugestiom strony skarżącej - wydanie decyzji, o której mowa w art. 30 ust. 1 ustawy szerokopasmowej, również wiąże się z ponoszeniem przez przedsiębiorcę telekomunikacyjnego określonych obciążeń finansowych, albowiem w świetle postanowień art. 30 ust. 3b cyt. ustawy, w przypadku uzyskania dostępu przedsiębiorca telekomunikacyjny ponosi koszty wskazane w tym przepisie. W tej sytuacji, uznać należy, że jeśli intencją strony skarżącej było zwrócenie uwagi, że ustanowienie dostępu w oparciu o przepis art. 30 ustawy szerokopasmowej jest nieodpłatne, a zatem korzystniejsze dla skarżącego przedsiębiorcy telekomunikacyjnego, to Prezes UKE zasadnie wskazał, że kwestia odpłatności czy też nieodpłatności dostępu do nieruchomości pozostaje bez wpływu na ocenę, czy dostęp ten jest dostępem, który może być zapewniony przez Prezesa UKE skarżącej spółce w trybie art. 30 ustawy szerokopasmowej. Zdaniem Sądu, uznać należy zatem, iż ustalenie, czy określony przez skarżącego przedsiębiorcę dostęp jest tym, o którym mowa w art. 30 ust. 1 cyt. ustawy, czy został on (bądź też nie został) zapewniony przedsiębiorcy telekomunikacyjnemu jest istotne w kontekście istnienia kompetencji Prezesa UKE do wydania merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie.
Mając na względzie powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał za bezzasadny zarzut naruszenia art. 66 § 3 k.p.a. w związku z art. 22 ust. 1 i art. 30 ust. 1 i 5 ustawy szerokopasmowej polegający na rzekomo błędnej wykładni owych unormowań skutkującą uznaniem, że wnioskodawca wystąpił z wnioskiem o wydanie decyzji dostępu do spornych budynków do niewłaściwego organu.
Owszem, jak słusznie wskazała strona skarżąca, z treści przepisu art. 192 ust. 1 pkt 2 lit. b ustawy - Prawo telekomunikacyjne jednoznacznie wynika, że do zakresu działań Prezesa UKE należy w szczególności wykonywanie zadań określonych w ustawie z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych, a w tym wydawania tzw. "decyzji dostępowych". Niemniej, podkreślić należy wyraźnie, że przepisy ustawy szerokopasmowej, określając kompetencje Prezesa UKE oraz przesłanki materialno-prawne warunkujące wydawanie takowej "decyzji dostępowej", jednoznacznie stanowią, iż obowiązek zapewnienia dostępu określonego w art. 30 ust. 1 cyt. ustawy aktualizuje się "w celu zapewnienia telekomunikacji w tym budynku",
W tej sytuacji, uznać należy, iż w niniejszej sprawie brak jest kompetencji Prezesa UKE w zakresie wydania decyzji na podstawie art. 22 ust. 1 w zw. z art. 30 ust. 1 ustawy szerokopasmowej, co w konsekwencji powoduje, że zgodnie z normą prawna wyrażoną w przepisie art. 66 § 3 k.p.a. należało zwrócić stronie skarżącej jej wniosek z dnia 6 czerwca 2012 r.
Nie ulega wątpliwości Sądu, iż w sytuacji, w której skarżący przedsiębiorca korzystał już ze spornych budynków w sposób mogący zapewnić telekomunikację jego mieszkańcom, a jedynie - na skutek późniejszych nieporozumień - utracił zarówno prawną, jak i faktyczną możliwość (podstawę) tego korzystania, to Prezes UKE nie posiada kompetencji do uregulowania w drodze decyzji administracyjnej praw i obowiązków dotyczących dostępu do cudzej nieruchomości w celu zapewniania telekomunikacji. Uznać należy bowiem, iż poza zakresem kompetencji organu regulacyjnego, wynikających z powołanego przepisu art. 192 ust. 1 P.t., pozostaje uregulowanie stosunku prawnego pomiędzy przedsiębiorcą telekomunikacyjnym a właścicielem nieruchomości w trybie art. 30 ustawy szerokopasmowej, w sytuacji gdy dostęp taki został temu przedsiębiorcy zapewniony, a istota jego żądania sprowadza się do zapewnienia możliwości dalszego korzystania z już posadowionej na nieruchomości infrastruktury tego przedsiębiorcy.
W ocenie Sądu, wbrew twierdzeniom strony skarżącej, spółce J. sp. z o.o. przysługuje podstawa do wystąpienia na drogę postępowania przed sądem powszechnym, w celu prawnego uregulowania stosunków łączących stronę skarżącą ze W. . Z tej przyczyny, uznać trzeba, iż Prezes UKE zasadnie wskazał w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia z dnia [...] czerwca 2013 r., że skoro spory wynikające ze stosunków cywilnoprawnych rozpatrywane są przez sądy powszechne, to w przedmiotowym stanie faktycznym, tylko na drodze takiego postępowania skarżąca spółka może dochodzić swoich praw.
Zdaniem Sądu, należy wyraźnie podkreślić, iż Prezes UKE może wkraczać ze swymi uprawnieniami jedynie w sytuacjach przewidzianych w przepisach prawa materialnego i tylko w ramach kompetencji wyraźnie tam wskazanych. W konsekwencji, uznać trzeba, iż kompetencji organu regulacyjnego do wkraczania w sferę stosunków cywilnoprawnych, nie można interpretować w sposób rozszerzający, gdyż - jak słusznie wskazał organ - uprawnienia te należy traktować jako wyjątek od zasady swobody zawierania umów. W ocenie Sądu, żaden przepis zarówno ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne, jak i ustawy z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych, nie daje podstawy do rozstrzygania przez Prezesa UKE sporu cywilnoprawnego, jakim jest spór stron dotyczący podstaw i zasadności wypowiedzenia stosunku prawnego łączącego strony oraz uregulowania przez Prezesa UKE sposobu korzystania przez skarżącą spółkę ze spornych budynków W. W tej sytuacji, organ regulacyjny zasadnie wskazał w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, że w sytuacji, w której przedsiębiorca korzysta już ze spornych budynków w sposób mogący zapewnić telekomunikację jego mieszkańcom, a następnie dysponent owych budynków uniemożliwił mu dalsze korzystanie z zainstalowanej infrastruktury telekomunikacyjnej, to Prezes UKE nie posiada kompetencji do uregulowania - w drodze decyzji administracyjnej - praw i obowiązków dotyczących dostępu do cudzej nieruchomości w celu zapewniania telekomunikacji.
Mając na względzie fakt, iż Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 25 czerwca 2015 r., sygn. akt II GSK 1074/14 nakazał Sądowi pierwszej instancji rozważyć przy ponownym rozpoznaniu sprawy, czy zachodzi podstawa do zwrotu stronie skarżącej jej wniosku z dnia 6 czerwca 2012 r., czy też oceny zasadności lub bezzasadności tegoż wniosku, wskazać należy, iż przepisu art. 66 § 3 k.p.a. nie stosuje się, jeżeli wnoszący podanie domaga się załatwienia sprawy, która w ocenie organu nie podlega załatwieniu w jurysdykcyjnym postępowaniu administracyjnym, a zarazem nie jest sprawą, w rozumieniu art. 1 k.p.c. W takich okolicznościach, organ powinien wówczas odmówić wszczęcia postępowania administracyjnego, na podstawie art. 61a k.p.a. Z taką sytuacją nie mieliśmy jednak do czynienia w niniejszej sprawie, gdyż organ regulacyjny zasadnie przyjął, że ze wskazanego powyżej wniosku skarżącej spółki wynika, że właściwym w sprawie jest sąd powszechny. Brak było w tej sytuacji również podstawy do merytorycznej oceny zasadności owego wniosku skarżącej spółki.
Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - działając na podstawie przepisu art. 151 p.p.s.a. - orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło