II GSK 1074/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-06-25
Skład orzekający: Maria Myślińska, Małgorzata Korycińska, Cezary Pryca
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo oddalił skargę na postanowienie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej o zwrocie podania w sprawie dostępu telekomunikacyjnego do budynków, uznając się za niewłaściwy do rozstrzygnięcia sporu o charakterze cywilnoprawnym?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, uznając, że jego uzasadnienie nie spełnia wymogów art. 141 § 4 p.p.s.a. Sąd I instancji ograniczył się do ogólnikowego powielenia stanowiska organu administracji, nie dokonując własnej analizy prawnej ani nie odnosząc się do zarzutów skargi, co uniemożliwiło kontrolę kasacyjną. Sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania WSA.Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek do Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) o wydanie decyzji w sprawie ustalenia warunków dostępu telekomunikacyjnego do budynków, po tym jak Wspólnota Mieszkaniowa wypowiedziała jej umowę na korzystanie z nieruchomości i odmówiła dostępu do urządzeń. Prezes UKE zwrócił podanie, uznając się za niewłaściwy do rozstrzygnięcia sporu o charakterze cywilnoprawnym, wskazując na właściwość sądu powszechnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) oddalił skargę na postanowienie Prezesa UKE. Skarżąca wniosła skargę kasacyjną, zarzucając m.in. naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych przez WSA oraz organ.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Maria Myślińska (spr.) Sędzia NSA Małgorzata Korycińska Sędzia NSA Cezary Pryca Protokolant Ewa Czajkowska po rozpoznaniu w dniu 25 czerwca 2015 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 grudnia 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 2386/13 w sprawie ze skargi [...] na postanowienie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...] w przedmiocie zwrotu podania w sprawie dostępu telekomunikacyjnego do budynków 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; 2. zasądza od Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej na rzecz [...] 280 (dwieście osiemdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 18 grudnia 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 2386/13, oddalił skargę [...] na postanowienie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...] w przedmiocie zwrotu podania w sprawie dostępu telekomunikacyjnego do budynków.
Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia:
Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] czerwca 2013 r. Prezes Komunikacji Elektronicznej na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 3, 144 oraz 66 § k.p.a., w związku z art. 206 ust. 1 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne (Dz. U. Nr 171, poz. 1800 ze zm., dalej: Prawo telekomunikacyjne), po rozpoznaniu wniosku [...] o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymał w mocy własne postanowienie z dnia [...] sierpnia 2012 r. o zwrocie podania w sprawie ustalenia warunków dostępu skarżącej do budynków [...] posadowionych na nieruchomości położonych w [...] celu zapewnienia telekomunikacji.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wyjaśnił, że pismem z dnia 6 czerwca 2012 r. skarżąca w trybie art. 22 ust. 1 w związku z art. 30 ust. 1 i 5 ustawy z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych (Dz.U. 2010 nr 106 poz. 675. dalej: ustawa o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych) złożyła wniosek o wszczęcie postępowania i wydanie decyzji w sprawie ustalenia bezpłatnego dostępu telekomunikacyjnego do ww. budynków, wskazując, że w dniu 14 maja 2004 r. zawarła z deweloperem umowę na budowę lokalnej sieci komputerowej z dostępem do sieci usług telekomunikacyjnych, na podstawie której zainstalowała infrastrukturę telekomunikacyjną i rozpoczęła świadczenie usług telekomunikacyjnych. Nadto w dniu 14 września 2010 r. zawarła ze Wspólnotą Mieszkaniową umowę o korzystanie z części wspólnych należących do niej nieruchomości na podstawie której korzystała odpłatnie z 1 m2 powierzchni dachu budynku 26A, z pomieszczenia zwanego "serwerownią" w ww. budynku oraz z tych części wspólnych budynków 26, 26A i 26B, na których znajdują się jej urządzenia telekomunikacyjne i instalacja telekomunikacyjna. Wspólnota Mieszkaniowa wypowiedziała powyższą umowę ze skutkiem na dzień 31 maja 2012 r., a następnie, w dniu 1 czerwca 2012 r. zamknęła dostęp do urządzeń skarżącej i odmówiła udostępnienia pomieszczeń, w których znajdują się urządzenia. Jak nadto wyjaśniła strona w piśmie z dnia 6 czerwca 2012 r., Wspólnota Mieszkaniowa z dniem 2 czerwca 2012 r. samowolnie odłączyła zasilanie prądu do urządzeń przesyłowych skarżącej, co spowodowało przerwę w świadczeniu usług telekomunikacyjnych dla ok. 35 abonentów - mieszkańców Budynków. Spółka wyjaśniła również, iż podjęła ze Wspólnotą Mieszkaniową rokowania w celu zawarcia nowej umowy, jednakże strony nie doszły do porozumienia w kwestii warunków finansowych. W związku z powyższym [...] wskazała, że celem postępowania przed Prezesem UKE ma być przywrócenie ciągłości świadczenia usług telekomunikacyjnych mieszkańcom budynków.
Prezes UKE przytoczył treść art. 30 ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych i wyjaśnił, iż ocena zasadności złożonego przez stronę wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy nastąpi w oparciu o ten przepis. Organ wyjaśnił, iż zwrócił stronie podanie w sprawie ustalenia warunków dostępu do budynków Wspólnoty Mieszkaniowej w celu zapewnienia telekomunikacji, bowiem ustalił, że [...] korzysta już z nieruchomości świadcząc usługi telekomunikacyjne mieszkańcom budynków na tej nieruchomości, aczkolwiek brak jest podstawy prawnej tego korzystania.
W ocenie Prezesa UKE, z dniem 31 maja 2012 r. skarżąca utraciła tytuł prawny do korzystania z budynków w celu zapewniania telekomunikacji. Tym samym obecnie korzysta z nieruchomości, nie posiadając do tego stosownego tytułu prawnego. W związku z tym Prezes UKE stwierdził, że przedmiotem żądania skarżącej jest uregulowanie bezumownego korzystania z budynków. W niniejszej sprawie zachodzi sytuacja, w której przedsiębiorca telekomunikacyjny żąda wydania przez Prezesa UKE decyzji o dostępie do budynku w stanie faktycznym, w którym posiada już dostęp do budynku w celu zapewnienia telekomunikacji (na nieruchomości i w budynkach znajdują się obiekty i urządzenia infrastruktury telekomunikacyjnej tego przedsiębiorcy telekomunikacyjnego), i to korzystanie z nieruchomości opiera się na tytule prawnym, który wygasł na skutek wypowiedzenia umowy przez właściciela budynków.
Zdaniem Prezesa UKE, w takim stanie faktycznym brak jest podstaw prawnych do ukształtowania w drodze decyzji administracyjnej stosunku prawnego pomiędzy stronami, z którego wynikałaby legitymacja przedsiębiorcy telekomunikacyjnego do ingerowania w sferę cudzej własności nieruchomości.
Prezes wyjaśnił, iż w świetle przepisów ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych, prawo korzystania przez przedsiębiorcę telekomunikacyjnego z cudzej nieruchomości w celu zapewnienia telekomunikacji może opierać się w szczególności na jednej z umów, określonych w art. 30 ust. 4 oraz w art. 33 ust. 3 tej ustawy i dokonując szczegółowej analizy wskazanych przepisów, wywiódł, że regulują one zupełnie odmienne od rozpatrywanej sytuacje zapewnienia dostępu na potrzeby telekomunikacji.
W ocenie organu w stanie faktycznym niniejszej sprawy, skarżącej przysługuje roszczenie o ustanowienie służebności przesyłu do sądu powszechnego.
W dalszej części uzasadnienia Prezes UKE odniósł się do zarzutów podniesionych we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy uznając je za bezzasadne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 18 grudnia 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 2386/13, oddalił skargę [...] na ww. postanowienie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia [...] czerwca 2013 r.
Sąd I instancji wskazał, że jak wynika z ustalonego przez Prezesa UKE i w zasadzie bezspornego stanu faktycznego skarżąca w dniu 14 maja 2004 r. zawarła z deweloperem budynków posadowionych na nieruchomości położonych w [...] umowę na budowę lokalnej sieci komputerowej z dostępem do sieci usług telekomunikacyjnych, na podstawie której zainstalowała infrastrukturę telekomunikacyjną i rozpoczęła świadczenie usług telekomunikacyjnych. W dniu 14 września 2010 r. zawarła także ze Wspólnotą Mieszkaniową umowę o korzystanie z części wspólnych należących do Wspólnoty nieruchomości na podstawie której korzystała odpłatnie z 1 m2 powierzchni dachu budynku 26A, z pomieszczenia zwanego "serwerownią" w ww. budynku oraz z tych części wspólnych budynków 26, 26A i 26B, na których znajdują się jej urządzenia telekomunikacyjne i instalacja telekomunikacyjna. Umowa ta została wypowiedziana skarżącej przez Wspólnotę Mieszkaniową ze skutkiem na dzień 31 maja 2012 r., a następnie, w dniu 1 czerwca 2012 r. Wspólnota zamknęła dostęp do urządzeń skarżącej i odmówiła jej udostępnienia pomieszczeń, w których się one znajdują.
A zatem w tej sytuacji zaistniała konieczność prawnego uregulowania korzystania przez skarżącą z nieruchomości i znajdującego się na niej okablowania. Wobec tego, że nie doszło do porozumienia między skarżącą a Wspólnotą Mieszkaniową skarżąca wystąpiła do Prezesa UKE o wydanie decyzji, w której organ ustali warunki dostępu firmy skarżącej do budynków.
Skarżąca wskazała, że celem postępowania przed Prezesem UKE ma być przywrócenie ciągłości świadczenia przez nią usług telekomunikacyjnych i zapewnienie ciągłości sygnału. Zatem skarżąca jest zainteresowana uzyskaniem faktycznego dostępu celem kontynuowaniem przerwanego świadczenia usług telekomunikacyjnych w oparciu o swoją infrastrukturę zainstalowaną w przedmiotowych budynkach Wspólnoty Mieszkaniowej.
Prezes UKE uznał się za niewłaściwy do orzekania w powyższym przedmiocie uznając, że sprawę tę powinien rozstrzygnąć sąd powszechny.
Według Sądu I instancji stanowisko organu jest trafne.
W rozpoznawanej sprawie skarżąca, na podstawie wcześniej zawartych umów, uzyskała dostęp do nieruchomości i zainstalowała na niej swoje urządzenia infrastruktury telekomunikacyjnej, których po rozwiązaniu umowy nie zdemontowała a zatem korzystanie z nieruchomości faktycznie nastąpiło.
Wobec wypowiedzenia skarżącej umowy przez Wspólnotę Mieszkaniową korzystanie przez skarżącą z nieruchomości nie opiera się na żadnym tytule prawnym. W powyższej sytuacji słuszne jest stwierdzenie organu, że poprzez wydanie decyzji skarżąca domaga się prawnego uregulowania bezumownego korzystania z przedmiotowej nieruchomości. Tymczasem skoro skarżąca i Wspólnota Mieszkaniowa nie mogą dojść do porozumienia i zawrzeć stosownej umowy, skarżąca powinna dochodzić swoich roszczeń przed sądem powszechnym.
Sąd zgodził się z organem, że sprawa określenia warunków na których skarżąca będzie miała zapewniony dostęp do sieci telekomunikacyjnej zlokalizowanej w przedmiotowych budynkach, jest sprawą dotyczącą korzystania z cudzej nieruchomości a zatem sprawą ze stosunków z zakresu prawa cywilnego
W myśl art. 192 ust. 1 Prawa telekomunikacyjnego do zakresu działania Prezesa UKE należy m.in. w szczególności wykonywanie zadań określonych w ustawie z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych. Niewątpliwie część kompetencji Prezesa UKE dotyczy stosunków cywilnoprawnych, gdzie pierwszoplanową rolę odgrywa wola stron. Działanie organu w takich przypadkach jest wtórne, wkracza on bowiem ze swymi uprawnieniami dopiero w sytuacjach przewidzianych w przepisach prawa materialnego i tylko w ramach kompetencji wyraźnie tam wskazanych. Kompetencji Prezesa UKE do wkraczania w sferę stosunków cywilnoprawnych nie można interpretować w sposób rozszerzający.
Zdaniem WSA uprawnienia te należy traktować jako wyjątek od zasady swobody zawierania umów. Żaden konkretny przepis Prawa telekomunikacyjnego nie daje podstawy do rozstrzygania sporu cywilnoprawnego. Uprawnienia do kreowania lub kształtowania stosunków cywilnoprawnych przyznane na gruncie Prawa telekomunikacyjnego Prezesowi UKE nie mogą być rozszerzane na rozstrzyganie sporu mającego charakter cywilnoprawny, gdyż w takim przypadku władnym do rozstrzygnięcia sporu jest wyłącznie sąd powszechny.
Z powyższych względów WSA nie podzielił słuszności zarzutów skargi odnośnie naruszenia przez organ prawa materialnego jak również przepisów postępowania.
Organ prawidłowo ustalił stan faktyczny w sprawie i należycie uzasadnił swoje stanowisko odnośnie braku kompetencji do orzekania w niniejszej sprawie i zastosowanie art. 66 § 3 k.p.a.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła [...] wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, wedle norm prawem przepisanych.
Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie:
1) art. 3 § 1 p.p.s.a. i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 66 § 3 k.p.a. w zw. z art. 22 ust. 1 oraz art. 30 ust. 1 i 5 ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych w zw. z art. 192 ust. 1 pkt 2b Prawa telekomunikacyjnego poprzez ich błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że skarżący w niniejszej sprawie wystąpił z wnioskiem o wydanie decyzji dostępowej do niewłaściwego organu, podczas gdy z przytoczonych powyżej przepisów, a w szczególności z przepisu art. 192 st. 1 pkt 2b Prawa telekomunikacyjnego, wynika, iż Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej władny jest wydawać decyzje w sprawach uregulowania dostępu przedsiębiorców telekomunikacyjnych do budynków celem świadczenia usług telekomunikacyjnych, co skutkowało zwrotem wniosku [...];
2) art. 3 § 1 p.p.s.a. i 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 77 k.p.a., art. 107 § 1 i 3 k.p.a. poprzez błędną wykładnię polegającą na tym, iż Sąd I instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności organu administracji publicznej nie zastosował środka określonego w art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. skutkującą oddaleniem skargi pomimo tego, że organ zwrócił wniosek skarżącego w przedmiotowej sprawie jedynie w oparciu o argument, iż wydanie decyzji dostępowej jest niemożliwe, bowiem skarżący jest przedsiębiorcą telekomunikacyjnym, który w przeszłości posiadał dostęp do przedmiotowej nieruchomości, a przepisy ustawy szerokopasmowej stosuje się jedynie do nowych przedsiębiorców, którzy dopiero chcą rozpocząć działalność na danym budynku, jednocześnie nie wskazując w uzasadnieniu postanowienia o zwrocie wniosku, jak również postanowienia utrzymującego poprzednie postanowienie w mocy, wyraźnego przepisu prawa, w oparciu o który wydano skarżone rozstrzygnięcie,
3) art. 141 § 2 i 4 p.p.s.a. poprzez niewywiązanie się przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie z obowiązku wskazania podstawy prawnej rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienia, bowiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu skarżonego wyroku ograniczył się do wskazania, że popiera argumenty podniesione przez organ administracji publicznej w całości, nie dokonując przy tym żadnych własnych rozważań prawnych, w szczególności nie wskazując, na jakim przepisie obowiązującego prawa oparte zostało twierdzenie, że nie mają w niniejszej sprawie zastosowania przepisy o wydaniu decyzji dostępowej przez Prezesa UKE, pomimo, że sprawa niniejsza nie ma charakteru sprawy cywilnej, dotyczy bowiem dostępu przedsiębiorcy telekomunikacyjnego do budynku w oparciu o przepisy ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych i Prawa telekomunikacyjnego, a wcześniejszy dostęp skarżącego do nieruchomości nie wyłącza stosowania ww. przepisów. Nadto nie jest zasadnym powoływanie się przez WSA w Warszawie w treści uzasadnienia skarżonego wyroku na przepis art. 28 ust. 5 Prawo telekomunikacyjnego, bowiem dotyczy on sytuacji, w której przedsiębiorca ma dostęp do nieruchomości i następnie zawrze umowę, a niniejsza sytuacja jest zupełnie odwrotna;
4) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. oraz art. 8 k.p.a. polegającego na zwrocie wniosku skarżącego pomimo braku podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia sprawy, nieuwzględnieniu interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, niewyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego niniejszej sprawy, a nadto przeprowadzenie postępowania przez organ w sposób niebudzący zaufania uczestnika do władzy publicznej poprzez popełnienie błędów w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, a polegających na przyjęciu że skarżący obecnie korzysta z przedmiotowej nieruchomości, że skarżący wystąpił do Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z wnioskiem o uregulowanie zasad korzystania z ww. nieruchomości z uwagi na bezumowne korzystanie, co nie jest zgodne z rzeczywistością, że skarżący domaga się uregulowania zasad korzystania z przedmiotowej nieruchomości z datą wsteczną, podczas gdy skarżący wystąpił z wnioskiem o wydanie decyzji dostępowej ze skutkiem na przyszłość, bowiem skarżący zdaje sobie sprawę z istnienia zasady niedziałania prawa wstecz, jak również z faktu, iż takowa decyzja wywołuje skutki prawne od momentu jej uprawomocnienia się, których to popełnienie doprowadziło w konsekwencji do błędnego ustalenia stanu faktycznego niniejszej sprawy i spowodowało zwrot wniosku skarżącego o wydanie decyzji dostępowej;
5) art. 30 w zw. z art. 33 ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych poprzez ich błędną wykładnię polegającą na uznaniu, iż w niniejszej sprawie przepisy te nie mają zastosowania, bowiem skarżący posiadał w przeszłości dostęp do przedmiotowych nieruchomości, a decyzja dostępowa Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej wydawana jest jedynie w sytuacji, gdy o dostęp ubiega się nowy użytkownik, co jest interpretacją błędną, co więcej - interpretacja niestosowania ww. przepisów do przedsiębiorców telekomunikacyjnych posiadających w przeszłości umowę na świadczenia usług telekomunikacyjnych w budynkach, na których ubiegają się obecnie o wydanie decyzji dostępowej, nie wynika z żadnych przepisów aktualnie obowiązującego prawa i stanowi dowolną, naruszającą interesy skarżącej, interpretację Urzędu Komunikacji Elektronicznej;
6) art. 28 ust. 1 Prawa telekomunikacyjnego poprzez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że organ prawidłowo nie zastosował w niniejszej sprawie ww. przepisu i dokonał zwrotu wniosku [...] w warunkach pomięcia przesłanek opisanych w treści ww. przepisu, tj. przy braku zbadania interesu użytkowników sieci telekomunikacyjnej, obowiązków nałożonych na przedsiębiorców telekomunikacyjnych, rozwoju nowoczesnej infrastruktury telekomunikacyjnej, w tym promowanie efektywnego inwestowania w dziedzinie infrastruktury oraz technologii innowacyjnych, promocji nowoczesnych usług telekomunikacyjnych, jak również zapewnienia integralności sieci oraz interoperacyjności usług. Naruszenie ww. przepisu polegało w szczególności na naruszeniu przesłanki zapewnienia niedyskryminujących warunków dostępu telekomunikacyjnego i rozwoju konkurencyjnego rynku usług telekomunikacyjnych, bowiem w toku niniejszej sprawy wielokrotnie podnoszony był argument, iż powołane przez skarżącego przepisy, w szczególności przepisy ustawy szerokopasmowej dotyczące nieodpłatnego dostępu do nieruchomości operatorom telekomunikacyjnym świadczącym usługi na rzecz osób posiadających tytuły prawne do lokali znajdujących się w budynku, mają zastosowanie jedynie do nowych przedsiębiorców wyrażających wolę posadowienia na budynku infrastruktury telekomunikacyjnej, co w sposób oczywisty dyskryminuje interesy operatorów telekomunikacyjnych, którzy w przeszłości świadczyli już usługi na rzecz właścicieli/ najemców/ użytkowników danej nieruchomości.
Argumentację na poparcie zarzutów skarżąca przedstawiła w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny związany jest granicami skargi kasacyjnej poza nieważnością postępowania, którą bierze pod uwagę z urzędu (art. 183 § 2 p.p.s.a,), a która w niniejszej sprawie nie występuje.
Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych, o których mowa w art. 174 p.p.s.a.
Rozpoznając w pierwszym rzędzie zasadność zarzutów o charakterze procesowym podnieść należy, że najdalej idącym jest zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. (pkt 3 skargi kasacyjnej).
Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. określa niezbędne elementy jakie powinno zawierać uzasadnienie wyroku, a mianowicie: zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, a jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Stanowiąc integralną część rozstrzygnięcia sądowego, uzasadnienie realizuje więc istotne, przypisane mu funkcje, zwłaszcza funkcję kontroli trafności wydanego rozstrzygnięcia.
Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. zasadniczo w sytuacji, gdy nie zawiera stanowiska odnośnie do stanu faktycznego przyjętego jako podstawa zaskarżonego rozstrzygnięcia, jak również, gdy sporządzone jest w sposób uniemożliwiający instancyjną kontrolę zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli (por. np. wyrok NSA z dnia 12 października 2010 r. sygn. akt II OSK 1620/10; wyrok NSA z dnia 30 maja 2012 r., sygn. akt II GSK 620/11).
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreśla się również, że ograniczenie się w uzasadnieniu wyroku do przytoczenia przepisu prawnego, czy też ogólnikowego powoływania się na poglądy doktryny czy judykatury, bez gruntownego odniesienia się do okoliczności konkretnego stanu faktycznego sprawy, nie może zastąpić opisu przebiegu operacji logicznej, rezultatem, której jest przyjęty konkretny kierunek interpretacji i zastosowania konkretnego przepisu prawnego w okolicznościach konkretnego stanu faktycznego sprawy (por. wyrok NSA z dnia 11 stycznia 2011 r. sygn. akt I GSK 685/09). Podkreśla się również, że jeżeli w uzasadnieniu wyroku wojewódzki sąd administracyjny ogranicza się w dużym stopniu do powielenia stanowiska zajętego w sprawie przez organy administracji lub jego prostej akceptacji, nie służy to realizacji celów sądowej kontroli i administracji publicznej, która swoim zakresem obejmuje: kontrolę rekonstrukcji norm proceduralnych stanowiących podstawę oceny realizacji przez organ administracji prawnych wymogów ustalania faktów; kontrolę sposobu prawnej kwalifikacji tych faktów, co odnosi się do materialnoprawnych podstaw rozstrzygnięcia administracyjnego, w tym również w zakresie dotyczącym kontroli wykładni prawa przeprowadzonej przez organ; przez pryzmat zaś przepisów ustaw procesowych określających prawne wymogi odnośnie uzasadnienia decyzji administracyjnej, kontrolę konkretnego sposobu ustalenia w konkretnej sprawie faktycznych i prawnych podstaw rozstrzygnięcia. Co bowiem istotne w tym względzie, jeżeli skarżący dowodząc swoich racji wspiera je konkretnymi argumentami, na przykład, z zakresu odnoszącego się do określonego rodzaju, wykładni przepisów prawa oraz sposobu ich zastosowania w rozpoznawanej sprawie, to sąd powinien uczynić ją przedmiotem weryfikacji, dając temu stosowny wyraz w dostatecznie szczegółowym uzasadnieniu obejmującym istotne dla rozstrzygnięcia sprawy elementy jej stanu faktycznego i prawnego. Jej zaniechanie stanowi wadliwość polegającą na zaakceptowaniu przez sąd administracyjny I instancji niedostatecznie wyjaśnionego stanu faktycznego i prawnego rozpoznawanej sprawy, a więc uchybienie, które mogło mieć istotny wpływ na jej wynik (por. np.: wyrok NSA z dnia 9 stycznia 2013 r., sygn. akt II GSK 1934/11; wyrok NSA z dnia 15 lutego 2011 r. sygn. akt II FSK 1832/09; wyrok NSA z dnia 25 listopada 2010 r. sygn. akt I GSK 1215/09).
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreśla się również, że w każdym uzasadnieniu wyroku szczególne znaczenie ma wskazanie podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Wymogu tego nie spełnia więc, ani ogólne powołanie się na zastosowane w sprawie przepisy prawa, ani też ograniczenie się do stwierdzenia, że nie doszło do naruszenia prawa. Za takim stwierdzeniem musi bowiem podążać dokonana samodzielnie przez sąd analiza całej sprawy, łącznie z wyjaśnieniem podstawy prawnej i argumentami przemawiającymi za jej zastosowaniem.
Ogólnikowe uzasadnienie stanowi więc uchybienie, które może mieć wpływ na wynik sprawy, bowiem w praktyce uniemożliwia stronie polemikę z oceną stanu faktycznego i prawnego sprawy (por. wyrok NSA z dnia 14 listopada 2012 r. I OSK 228/12). W tym też kontekście podkreśla się, że uzasadnienie wyroku powinno odnosić się do wzorca kontroli legalności zaskarżonego działania/zaniechania organu administracji. Z uwagi, na wynikający z art. 141 § 4 p.p.s.a. obowiązek wskazania podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, sąd administracyjny nie może oddalając skargę poprzestać na wskazaniu jedynie art. 151 p.p.s.a., bez uprzedniego dokonania wykładni przepisów mających zastosowanie w sprawie i przeprowadzenia kontroli ich subsumcji (zastosowania) przez organ. Wadliwość uzasadnienia wyroku ujawni się również w sytuacji, gdy sąd administracyjny poprzestanie na ocenie prawidłowości ustaleń dokonanych przez organ, bez odniesienia ich do elementów podstawy materialnoprawnej decyzji (wyrok NSA z dnia 9 stycznia 2013 r. II GSK 1934/11).
Z przedstawionego przeglądu orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego jednoznacznie wynika, że na jego gruncie ukształtowało się stanowisko, z którego wynika, że w sytuacji, gdy uzasadnieniu wyroku sądu administracyjnego towarzyszą wskazane powyżej rodzaje braków tym zwłaszcza w zakresie odnoszącym się do "wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia" to nie realizuje ono, ani funkcji kontroli jego trafności, ani też funkcji perswazyjnej i dalekie jest również od realizacji funkcji legitymacyjnej. Tym samym, prowadzi to do podważenia fundamentalnego założenia, że uzasadnienie wyroku stanowi integralną część rozstrzygnięcia sądowego, realizując przypisane mu, a powyżej wskazane funkcje, a w konsekwencji do podważenia wynikającej z istoty uzasadniania rozstrzygnięcia sądowego idei dialogu, i to nie tylko w wymiarze odnoszącym się do relacji z sądem wyższej instancji (czy też sądem innej jurysdykcji), ale również, i przede wszystkim, w relacji do bezpośrednich adresatów rozstrzygnięcia, to jest innymi słowy, do pozostających w sporze prawnym stron oraz ich praw i (lub) obowiązków kształtowanych tym rozstrzygnięciem.
Konfrontując treść art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz wskazany kierunek jego wykładni z treścią uzasadniania zaskarżonego wyroku Sądu I instancji, stwierdzić należy, że z punktu widzenia przedstawionych powyżej argumentów uzasadnienie to nie spełnia warunków określonych przywołanym przepisem.
Uzasadnienie zaskarżonego wyroku sporządzone zostało w sposób uniemożliwiający kontrolę tegoż wyroku. Sąd ograniczył się do przytoczenia art. 66 § 3 k.p.a., podania dat i przedmiotów zawartych przez skarżącą umów z deweloperem i [...], wypowiedzenia umowy przez w/w Wspólnotę i uniemożliwienia dostępu do pomieszczeń, w których znajdują się urządzenia skarżącej.
Następnie Sąd I instancji uznał, że skarżąca wystąpiła z wnioskiem o ustalenie warunków dostępu skarżącej do "budynków" podzielając w tej mierze stanowisko Prezesa UKE, który uznał się niewłaściwym do rozstrzygnięcia wniosku. W ocenie organu właściwym do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy jako sporu o charakterze cywilnoprawnym jest sąd powszechny.
Uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia wymogów o których mowa w art. 141 § 4 p.p.s.a., stanowi bowiem ogólnikowe, wybiórcze powielenie stanowiska zajętego przez organ i jego akceptację, nie zawiera uzasadnienia prawnego, nie odnosi się do materialnoprawnych podstaw zaskarżonego rozstrzygnięcia w nawiązaniu do wskazanych przez stronę podstaw prawnych wniosku, które zdaje się nie dotyczą bezumownego korzystania z nieruchomości jak twierdzi Sąd I instancji.
Sąd nie odnosi się do wykładni przepisów prawa stosowanych przez organ, nie odnosi się także do zarzutów skargi.
Wadliwość uzasadnienia zaskarżonego wyroku uniemożliwia kontrolę kasacyjną i wobec tego przedwczesna staje się ocena zasadności pozostałych zarzutów kasacyjnych.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd powinien sporządzić uzasadnienie rozstrzygnięcia spełniającego wymogi z art. 141 § 4 p.p.s.a. z uwzględnieniem w/w zastrzeżeń, ze zwróceniem uwagi na przedmiot wniosku i podstawę prawną w oparciu o którą rozstrzygnięcia oczekuje skarżąca, a w konsekwencji rozważenia, czy zachodzi podstawa do jego zwrotu, czy też oceny zasadności lub bezzasadności tegoż wniosku.
Mając powyższe na uwadze w oparciu o art. 185 p.p.s.a. oraz art. 203 pkt 1 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło