VI SA/Wa 353/11

WyrokWSA w Warszawie2011-05-25

Skład orzekający: Jolanta Królikowska-Przewłoka, Piotr Borowiecki, Zbigniew Rudnicki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewóz osób wykonywany przez spółkę "T" sp. z o.o. na rzecz pracowników przedsiębiorstwa P. z M. do P. w dniu [...] sierpnia 2009 r. miał charakter przewozu regularnego specjalnego, wymagającego zezwolenia, czy też był to przewóz okazjonalny?
Ratio decidendi
Przewóz pracowników na trasie M.-P. wykonywany przez spółkę "T" sp. z o.o. miał charakter przewozu regularnego specjalnego, ponieważ charakteryzował się regularnością (określone odstępy czasu, stała trasa, stałe przystanki, przewóz określonej grupy osób z wyłączeniem innych) oraz był wykonywany w ramach działalności gospodarczej, a nie jako jednorazowe zlecenie. Fakt, że rozkład jazdy mógł być zróżnicowany w zależności od potrzeb użytkowników lub że występowały drobne korekty godzin odjazdów, nie wpływa na jego regularny charakter. Ponadto, spółka M. s.c., która rzekomo zleciła przewóz, nie posiadała wymaganego zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych, co uniemożliwiało jej powierzenie takiego przewozu innej firmie na podstawie art. 5 Prawa przewozowego. W związku z tym, spółka "T" sp. z o.o. wykonywała przewóz bez wymaganego zezwolenia, co uzasadnia nałożenie kary pieniężnej.
Stan faktyczny
W dniu [...] sierpnia 2009 r. podczas kontroli autobusu należącego do spółki "T" sp. z o.o. stwierdzono, że wykonywany był przewóz pracowników przedsiębiorstwa P. bez wymaganego zezwolenia na przewóz regularny specjalny. Spółka twierdziła, że był to przewóz okazjonalny, zlecony przez spółkę M. s.c., która faktycznie obsługiwała firmę P. Organy administracji nałożyły na spółkę "T" sp. z o.o. karę pieniężną, uznając przewóz za regularny specjalny. Spółka zaskarżyła decyzję, podtrzymując swoje stanowisko.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Protokolant ref. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 maja 2011 r. sprawy ze skargi "T." Sp. z o.o. z siedzibą w P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] listopada 2010 r., nr [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego – działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 4 pkt 9, art. 18 ust. 1, art. 18b, art. 20, art. 22 ust. 4, art. 87 ust. 1 pkt 2a, art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2007 r., Nr 125, poz. 874 ze zm.), oraz l.p. 2.1 załącznika do tej ustawy - po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez "T" sp. z o.o. z siedzibą w P. od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2010 r., nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 6.000 złotych - utrzymał w mocy ww. decyzję organu I instancji. Zaskarżona decyzja zapadła w oparciu o następujące ustalenia faktyczne: W dniu [...] sierpnia 2009 r. w P., na dworcu PKP, do kontroli zatrzymany został autobus marki [...] o nr rej. [...]użytkowany przez skarżącą spółkę "T" sp. z o.o. z siedzibą w P. i kierowany przez T. K. Kierujący pojazdem okazał do kontroli: dowód osobisty, prawo jazdy, dowód rejestracyjny pojazdu oraz wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej "T" sp. z o.o. Kontrolowanym pojazdem wykonywany był przewóz pracownic przedsiębiorstwa P. z M. do P. Kierowca nie posiadał przy sobie zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych specjalnych. W toku kontroli przesłuchano w charakterze świadka zarówno kierowcę, jak i pasażerkę kontrolowanego autobusu. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca – T. K. zeznał, że kontrolowany przewóz osób wykonywał na rzecz skarżącej spółki "T" sp. z o.o. Kierowca wskazał, że kontrolowany przewóz rozpoczął o godz. 13:50 w M., gdzie do autobusu wsiadło 7 osób, które następnie wysiadły w P. na dworcu PKP, na ul. S. i ul. W. Kierowca zeznał, że rozliczanie przewozów odbywa się raz w miesiącu. Kierowca oświadczył, że spółka "T sp. z o. o. wystawia fakturę za przewóz pracowników pieczarkarni. Kierowca zeznał ponadto, że nie pobiera pieniędzy od przewożonych pracowników i nie wystawia biletów. Kierowca zeznał także, iż również w dniu [...] sierpnia 2009 r. przewoził pracownice z P. do M. Kierowca wskazał, że w dniu [...] sierpnia 2009 r. W. B. nakazał mu, by pojazdem o nr rejestracyjnym [...] w przerwie między wykonywaniem przewozów na trasie P. – T., o godz. 7:00 zabrał pracowników pieczarkarni z P. do M. W dniu [...] i [...] sierpnia 2009 r. przewóz wykonywany był przez przedsiębiorstwo "T" sp. z o. o. (protokół przesłuchania kierowcy – k. 12-16 akt administracyjnych). Przesłuchania w charakterze świadka D. L. – pasażerka autobusu - zeznała, że jest pracownicą P.. Świadek wskazała, że do autobusu, którym jechała, wsiadła na terenie firmy P., wraz z około siedmioma osobami, które wysiadły w P. Świadek wskazała, że w dniu [...] sierpnia 2009 r., około godz. 7:00, wsiadła do autobusu na dworcu PKP w P. i dojechała do zakładu pracy w M. Świadek stwierdziła, że połowę opłaty za przewozy do pracy ponosi jej pracodawca, zaś druga połowa jest ściągana raz w miesiącu z pensji. Świadek zeznała ponadto, że z tym samym kierowcą, który wykonywał przewóz w dniu [...] sierpnia 2009 r. w godzinach popołudniowych, jechała również w dniu [...] sierpnia 2009 r. Świadek zeznała także, że busami do pracy w M. dojeżdża od dnia 3 sierpnia 2009 r. dwa razy dziennie o godz. 7:00 i wraca o godz. 14:00 - 15:00 (protokół przesłuchania pasażerki – k. 18-22 akt administracyjnych). W konsekwencji dokonanych w toku kontroli ustaleń, inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego stwierdzili w sporządzonym protokole kontroli, że zatrzymanym pojazdem wykonywano transport drogowy osób bez wymaganego zezwolenia (vide: protokół kontroli z dnia [...] sierpnia 2009 r. – k. 8-10 akt administracyjnych). W związku z powyższym Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego pismem z dnia [...] sierpnia 2009 r. zawiadomił skarżącą spółkę "T" sp. z o.o. z siedzibą w P. o wszczęciu postępowania administracyjnego. Ponadto organ wezwał przedsiębiorcę W. M. - prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą P., do przedstawienia umowy na przewóz pracowników swojej firmy na trasie M. – P. oraz faktury za wykonane usługi przewozowe swojej formy za miesiąc sierpień 2009. W. M. w piśmie z dnia [...] sierpnia 2009 r. wskazał, iż nie posiada umowy pisemnej, albowiem współpraca oparta jest o umowę ustną. Wskazał ponadto, iż przewóz pracowników nie jest regularny, gdyż pracownicy jeżdżą o różnych porach dnia, zaś przewóz jest zamawiany z jednodniowym wyprzedzeniem. Rozliczenie następuje poprzez wystawienie faktury VAT na koniec miesiąca za wszystkie wykonywane kursy. Do pisma przedsiębiorca załączył fakturę VAT nr [...] z dnia [...] lipca 2009 r. wystawioną przez M. s.c., a podpisaną przez K. K. W związku z powyższym Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wezwał M. s.c. do nadesłania umowy na przewóz pracowników W. M. na trasie M. – P. oraz faktury za wykonane usługi przewozowe swojej formy za miesiąc sierpień 2009 r. W odpowiedzi na powyższe wezwanie organu, K. K. – działając w imieniu M. s.c. - wskazał, iż z W. M. właścicielem pieczarkarni spółkę wiąże od kilku lat umowa ustna na obsługę przewozu pracowników, który odbywa się nieregularnie, na telefon, według potrzeb kontrahenta. Przesłał ponadto fakturę VAT nr [...] z dnia [...] sierpnia 2009 r. obejmującą kursy przewozu osób za sierpień 2009 r. W piśmie z dnia [...] września K. K., prezes zarządu skarżącej spółki, wskazał, że w dniach [...] i [...] sierpnia 2009 r. otrzymał polecenie wykonania przewozu okazjonalnego, zleconego przez właściciela firmy M. s.c., a następnie telefonicznie wydał polecenie wyjazdu kierowcy T. K. Ponadto organ I instancji uzyskał z Urzędu Miasta w P. pisemną informację z dnia [...] września 2009 r., z której wynikało, że strona skarżącą posiada licencję nr [...] na wykonywanie transportu drogowego osób, do której został zgłoszony kontrolowany pojazd, zaś wspólnicy spółki cywilnej M. – G. P. i K. K., także posiadają licencję na wykonywanie transportu drogowego osób, do której jednakże kontrolowany pojazd nie był zgłoszony. W kolejnym piśmie z dnia [...] września 2009 r. K. K., prezes zarządu skarżącej spółki wskazał, że w dniu [...] sierpnia 2009 r., kierowca T. K. wykonywał kontrolowanym przejazdem na jego polecenie przejazd okazjonalny z M. do P. Wskazał ponadto, iż firma M. s.c., która współpracuje z pieczarkarnią z M., nie posiadała w tym dniu i o tej godzinie pojazdu, aby wykonać to zlecenie. Dlatego też o wykonaniu przejazdu poproszono stronę skarżącą. Strona wskazała, że był to jednorazowy przejazd. W dniu [...] grudnia 2009 r. przesłuchano w charakterze świadka K. K., który zeznał, że w dniu [...] sierpnia 2009 r. przewóz pracowników na trasie P. – M. wykonywała firma M. s.c., ale ze względu na okres urlopowy i brak pracowników do pracy wydał polecenie, aby przewóz ten wykonała firma "T" sp. z o.o. Świadek zeznał, że w owym dniu przewóz wykonywała skarżąca spółka. Ponadto wskazał, że pisemnej umowy na przewóz pracowników z firmą P. nie ma sporządzonej, ale zawarł umowę ustną z Panem M. na przewóz jego pracowników. Świadek zeznał, że przewozy te wykonywała firma M. s.c. od 2002 r. Świadek wskazał, że ustalił z Panem M., że zobowiązuje się do zapewnienia środków przewozowych do przewozu pracowników (w zależności od potrzeb jednego lub kilku autobusów). Ponadto ustalili również kwotę, za którą będzie wykonany przewóz. Świadek zeznał, że jeżeli przystankiem początkowym jest M., to autobus wysadza pasażerów zgodnie z ich żądaniem to jest P. ul. M., M., M. W., D., Ż.. Z kolei, jeżeli pracownicy jechali do pracy, to przystankiem początkowym był Dworzec PKP. Świadek wskazał, że kierowca autobusu dostawał informację od pasażerów, czy jeszcze po drodze będą dosiadać się pasażerowie. Często osoby dosiadały się w R. Świadek zeznał, że przystanek końcowym znajdował się w M. przy firmie P. Z zeznań tych wynika ponadto, że pasażerami autobusu byli wyłącznie pracownicy pieczarkarni. Kierowca nie wystawiał biletów pasażerom, zaś pasażerowie wiedzieli, że autobus [...] jedzie do M. Świadek wskazał, że jeżeli jechał kierowca ze spółki "T" sp. z o.o., to sam ustalał i pytał, którzy pasażerowie jadą do pracy w M. Według świadka zdarzało się, że pracownicy zawożeni byli do pracy autobusem, a ich odbiór z pracy nie był realizowany. Z akt sprawy wynika, że dwukrotnie wzywany na przesłuchanie w charakterze świadka – W. M. nie stawił się. Decyzją z dnia [...] lutego 2010 r., nr [...],[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącą spółkę karę pieniężną w kwocie 6.000 złotych za wykonywanie transportu drogowego osób bez wymaganego zezwolenia. W uzasadnieniu organ wskazał, iż w przedmiotowej sprawie z omawianych przewozów mogli korzystać wyłącznie pracownicy P., a kierowca weryfikował i ustalał czy pasażer jest pracownikiem pieczarkarni. Skład przewożonych osób był niezmienny, przystanki były określone, albowiem jeżeli przejazd odbywał się do zakładu pracy, to przystankiem końcowym był M. Powyższe okoliczności dowodzą regularnego specjalnego charakteru usługi. Organ wskazał, że zgodnie z orzeczeniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie VI SA/Wa 1301/06, przewóz określonej grupy osób zabieranych z góry określonych przystanków i dowożonych na z góry określone przystanki spełniał wymogi przewozu regularnego specjalnego. Fakt, że rozkład jazdy był zmienny zróżnicowany w zależności od potrzeb użytkowników nie miał wpływu na zaliczenie przewozów do usług regularnych. W konsekwencji organ uznał, że strona naruszyła przepis art. 18 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w zw. z Lp. 2.1. załącznika do tej ustawy. W odwołaniu od powyższej decyzji strona skarżąca wniosła o uchylenie decyzji organu I instancji. Skarżąca spółka podniosła, iż wbrew zarzutom organu, nie wykonywała w dniu [...] sierpnia 2009 r. przewozów regularnych specjalnych, gdyż w tym dniu przewozu pracowników P. wykonywała spółka M. s.c., która jedynie zleciła sporny przewóz osób skarżącej spółce na trasie M. – P. Zdaniem skarżącej spółka "T" sp. z o.o. wykonywała ten przewóz na rzecz i w imieniu M. s.c., która to spółka faktycznie wykonywała przewozy regularne specjalne, obsługując firmę P. Strona wskazała, iż K. K. - wspólnik M. s.c., zeznając w charakterze strony stwierdził, że z uwagi na trudności kadrowe (okres urlopowy) miał problemy z obsadą autobusu i w drodze powierzenia na podstawie art. 5 ustawy - Prawo przewozowe, powierzył stronie skarżącej wykonanie tego przewozu. Strona skarżąca stwierdziła w tej sytuacji, że w dniu [...] sierpnia 2009 r., wykonując przewóz pracowników z siedziby P. w M., faktycznie nie wykonywała przewozu regularnego specjalnego w swoim imieniu i na swoją rzecz, lecz jedynie wykonała powierzony przewóz na podstawie art. 5 ustawy - Prawo przewozowe na rzecz powierzającego i na jego odpowiedzialność. W związku z tym skarżąca spółka uznała, że brak jest podstaw prawnych do nałożenia na nią kary pieniężnej. W wyniku rozpatrzenia odwołania strony skarżącej, Główny Inspektor Transportu Drogowego – działając w oparciu o przepis art. 138 § 2 k.p.a. - decyzją z dnia [...] kwietnia 2010 r., nr [...], uchylił w/w decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez organ I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że konieczne jest ustalenie, czy wykonywany w dniu kontroli przewóz był powierzony na podstawie art. 5 Prawa przewozowego stronie skarżącej przez wspólników spółki cywilnej M. s.c.. W tym zakresie – zdaniem organu odwoławczego - Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego winien ustalić, czy pomiędzy strona skarżącą a wspólnikami spółki M. s.c. istniała współpraca w zakresie przewozów wykonywanych na rzecz pracowników P. i ewentualnie, jaki miała ona charakter. W tym celu organ powinien wezwać stronę postępowania do przesłania umów łączących ją ze wspólnikami M. s.c. dotyczących wykonywania przewozu na rzecz pracowników P., a także o dokumenty wskazujące na ewentualne rozliczenia pomiędzy tymi podmiotami. W przypadku ich braku, jak wskazał organ odwoławczy, Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego powinien przesłuchać wspólników spółki M. s.c., a w ostateczności stronę niniejszego postępowania na okoliczność, kto organizował kontrolowany przewóz. Ponadto, jak wskazał organ odwoławczy, w razie ustalenia, że za organizację przewozu odpowiadają wspólnicy spółki M. s.c., organ I instancji winien zbadać, czy posiadają oni stosowne zezwolenie na wykonywanie przewozów regularnych specjalnych. Organ odwoławczy stwierdził, że jeżeli wspólnicy spółki M. s.c. nie mają stosownej licencji, to w świetle obowiązujących przepisów nie są przewoźnikami, a tym samym nie mogli oni powierzyć wykonywania przewozów na podstawie art. 5 ustawy - Prawo przewozowe innemu podmiotowi. Ponownie rozpoznając sprawę, w dniu [...] czerwca 2010 r. przesłuchano w charakterze świadka K. K. (będącego w dniu kontroli współwłaścicielem spółki M. s.c. i prezesem zarządu skarżącej spółki), który zeznał, że w dniu [...] sierpnia 2009 r. przewóz pracowników P. wykonywała spółka "T" sp. z o.o. Świadek wskazał, że w innych dniach przewóz wykonywała firma M. s.c., ale ze względu na okres urlopowy i brak pracowników do pracy poleciła przewóz skarżącej spółce. Świadek zeznał ponadto, iż dwukrotnie firma M. s.c. powierzyła stronie skarżącej przewozy, z uwagi na sytuację urlopową lub awarię samochodu. Świadek wskazał w toku przesłuchania, że spółka M. s.c. nie ma zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych specjalnych na trasie P.– M. Ponadto zeznał, że spółka M. s.c. nie posiada także umowy o współpracy ze skarżącą spółką w zakresie przewozów pracowników dokonywanych na rzecz pracowników P. W wykonaniu wezwania organu o przedstawienie faktury za powierzony stronie skarżącej w dniu [...] sierpnia przewóz pracowników przez firmę M. s.c., skarżąca spółka przesłała przy piśmie z dnia [...] lipca 2010 r. fakturę VAT nr [...]z dnia [...] sierpnia 2009 r. W wyniku ponownej analizy zgromadzonego materiału dowodowego, [...] Wojewódzki inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] sierpnia 2010 r., nr [...], nałożył na skarżącą spółkę karę pieniężna w wysokości 6.000 złotych za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia. W uzasadnieniu organ, powołując się na zebrany w sprawie materiał dowodowy, w tym zeznania kierowcy autobusu oraz zeznania K. K. - stwierdził, że strona skarżąca wykonywała w dniu [...] sierpnia 2009 r. na trasie M.- P. przewóz osób, na podstawie powierzenia przez spółkę M. s.c., w oparciu o przepis art. 5 ustawy – Prawo przewozowe. Zdaniem organu, wykonany w dniu kontroli przewóz miał charakter przewozu regularnego specjalnego, nie zaś regularnego, co potwierdzają m.in. zeznania strony skarżącej. Według organu, fakt, że rozkład jazdy był zmienny, zróżnicowany w zależności od potrzeb użytkowników - nie miał wpływu na zaliczenie przewozów do usług regularnych specjalnych. Strona skarżąca nie przedstawiła zezwolenia na wykonywanie regularnych specjalnych przewozów osób na linii M. – P., co – zdanie m organu – uzasadnia nałożenia kary pieniężnej. W odwołaniu od powyższej decyzji organu I instancji strona skarżąca ponownie podniosła, że wykonywała sporny przewóz w drodze powierzenia na podstawie art. 5 ustawy - Prawo przewozowe, działając na zlecenie firmy M. s.c. Strona wskazała, że zarówno firma M. s.c., jak i skarżąca spółka "T" sp. z o.o. nie podpisały umowy z P. o wykonywaniu przewozów drogowych. Wszystkie przewozy, zdaniem strony, wykonywane były, jako zlecenia indywidualne dla firmy M. s.c., kiedy to każdorazowo uzgadniano godziny realizacji i trasę przewozu. Trasa ta miała kilka wersji, w zależności od planowanego składu pasażerów. Według skarżącej, także w omawianym przypadku uzgodniono indywidualny przebieg wykonania usługi. Strona wskazała, że kierowca pojazdu uzgadniał z pasażerami miejsca przystanków. Zdaniem skarżącej spółki, usługi przewozu pracowników pieczarkarni na stałe wykonywała firma M. s.c. Według strony, tylko w sytuacji, gdy przewóz byłby wykonywany przez firmę M. s.c. ewentualnie można by było rozważać problem przewozu regularnego specjalnego. Zdaniem strony skarżącej, M. s.c., jako zleceniobiorca dla P., nie realizowała przewozów regularnych specjalnych i tym samym nie powierzyła takiego przewozu stronie skarżącej. W tej sytuacji, zdaniem strony, uznać trzeba, że kontrolowany przewóz miał charakter okazjonalny. Każdy przewóz inicjowany był oddzielnym zleceniem telefonicznym, kiedy to zawsze określana jest godzina realizacji, trasa przewozu i miejsca zabierania lub wysadzania pasażerów. Pasażerowie nie uiszczają opłaty na rzecz przewoźnika, czyli nie ma cennika na wykonywane przewozy. Powyższe, zdaniem skarżącej spółki, stanowi przeszkodę w stworzeniu wymaganego rozkładu jazdy i ustaleniu przystanków. Jedynym możliwym do ustalenia elementem jest miejsce rozpoczęcia i miejsce zakończenia przewozu. Nie ma tu planu godzinowego i wskazanych rozkładem przystanków z wywieszoną stosowną, wymaganą przepisami informacją. Pasażerowie indywidualnie wskazują miejsca zakończenia przewozu. Skarżąca spółka stwierdziła, że przewóz regularny specjalny, to zgodnie z treścią definicji zawartej w art. 4 pkt. 9) ustawy o transporcie drogowym, przewóz regularny o charakterze niepublicznym. Przedmiotowy przewóz nie ma charakteru regularnego, gdyż nie można z góry ustalić harmonogramu przewozów zarówno w wymiarze terminowym jak i godzinowym. Decyduje o tym specyfika prowadzonej działalności gospodarczej, gdzie nie można z góry założyć, kto i kiedy (zarówno w wymiarze dziennym jak i godzinowym) będzie niezbędny dla utrzymania cyklu produkcji pieczarek. Strona podkreśliła, że nie można z góry ustalić harmonogramu przebiegu trasy i przystanków, gdyż wskazują to konkretni pasażerowie uczestniczący w konkretnym przewozie. W tej sytuacji, jak stwierdziła skarżąca, kontrolowany w dniu [...] sierpnia 2009 r. przewóz osób nie miał charakteru przewozu regularnego, który wymaga uzyskania stosownego zezwolenia, lecz jedynie charakter okazjonalny. W toku postępowania odwoławczego, Główny Inspektor Transportu Drogowego pismem z dnia [...] października 2010 r. wezwał G. P. – wspólnika spółki cywilnej M. s.c. do przedłożenia licencji na wykonywanie transportu drogowego oraz zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych specjalnych na trasie M.– P. W odpowiedzi na powyższe wezwanie, wspólnicy spółki M. s.c. poinformowali organ, że firma ta nie posiada zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych specjalnych na trasie M. – P., a usługi przewozowe dla P. są wykonywane jako przewozy okazjonalne. Zdaniem wspólników spółki M. s.c. specyfika przewozu nie pozwala na uzyskanie zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych specjalnych. W wyniku rozpatrzeniu odwołania, Główny Inspektor Transportu Drogowego - - działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 4 pkt 9, art. 18 ust. 1, art. 18b, art. 20, art. 22 ust. 4, art. 87 ust. 1 pkt 2a, art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym w zw. z l.p. 2.1 załącznika do tej ustawy - wydał w dniu [...] listopada 2010 r. decyzję, którą utrzymał w mocy w/w decyzję I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że nie można zgodzić się z argumentacją strony skarżącej, że wykonywany przewóz nie był przewozem regularnym specjalnym. Zgodnie z art. 4 pkt 7 ustawy o transporcie drogowym, przewóz regularny to publiczny przewóz osób i ich bagażu w określonych odstępach czasu i określonymi trasami, na zasadach określonych w ustawie o transporcie drogowym i w ustawie - Prawo przewozowe. Ta ostatnia wymieniona ustawa w art. 2 ust. 2 wskazuje, że przewoźnik wykonujący regularne przewozy osób jest obowiązany w szczególności podać do publicznej wiadomości rozkład jazdy środków transportowych przez zamieszczenie informacji na wszystkich dworcach i przystankach wymienionych w rozkładzie jazdy. Zatem, zdaniem organu odwoławczego, aby określony rodzaj przewozu uznać za regularny, muszą być spełnione następujące warunki: ustalenie rozkładu jazdy określającego godziny wykonywania przewozu, podanie tego rozkładu do publicznej wiadomości, określenie przystanków, na których zgodnie z rozkładem odbywa się wsiadanie i wysiadanie pasażerów oraz ustalenie cennika opłat podanego do publicznej wiadomości, wykonywanie transportu zgodnie z warunkami określonymi w zezwoleniu. Natomiast zgodnie z art. 4 pkt 9 ustawy o transporcie drogowym przewóz regularny specjalny, to niepubliczny przewóz regularny określonej grupy osób, z wyłączeniem innych osób. Według organu, analiza powołanych przepisów pozwala określić przewóz regularny specjalny, jako przewóz niepubliczny dotyczący określonej grupy osób z wyłączeniem innych osób, posiadający cechy przewozu regularnego, określone w art. 4 pkt 7 ustawy o transporcie drogowym. Zdaniem organu, kontrolowany przewóz wykonywany był zgodnie z cytowanym powyżej art. 4 pkt 7 ustawy o transporcie drogowym, a więc w określonych odstępach czasu i określonymi trasami, na zasadach określonych w tej ustawie i w ustawie - Prawo przewozowe. Według organu, potwierdzają to zeznania kierowcy oraz pracownicy przedsiębiorstwa P. Organ wskazał wprawdzie, że właściciel przedsiębiorstwa P. – W. M., przesłuchany w charakterze świadka - zeznał, że przewóz pracowników jest zamawiany z jednodniowym wyprzedzeniem, niemniej – jak podkreślił organ - powyższe nie może przesądzać o okazjonalnym charakterze przewozu. Organ wskazał, że kontrolowany przewóz dotyczył określonej grupy osób, tj. pracowników P. Trasa, zgodnie z zeznaniem kierowcy oraz pasażerki - pracownicy ww. przedsiębiorstwa, była stała. Odnośnie odpłatności wykonywanego przewozu organ wskazał, iż zgodnie z zeznaniem pracownicy P. opłatę w połowie ponosili przewożeni pracownicy, a w połowie ich pracodawca. Zdaniem organu, potwierdzają to również zeznania kierowcy, który stwierdził, że rozliczenie odbywa się raz w miesiącu. Przedsiębiorstwo "T" sp. z o. o. wystawia fakturę za przewóz pracowników P. Zdaniem organu odwoławczego, fakt, że usługi specjalne mogą być zróżnicowane w zależności od potrzeb użytkowników, nie ma wpływu na zaliczenie ich do usług regularnych. Ustosunkowując się z kolei do argumentu strony skarżącej, iż wykonanie przewozu zostało powierzone na podstawie art. 5 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. - Prawo przewozowe, organ II instancji podniósł, iż w rozpatrywanej sprawie przepis ten nie będzie miał zastosowania. Organ podniósł, że w myśl powyższego przepisu przewoźnik może powierzać wykonanie przewozu innym przewoźnikom na całej przestrzeni przewozu lub jej części, jednakże ponosi odpowiedzialność za ich czynności jak za swoje własne. Jak ustalono w toku postępowania wspólnicy spółki cywilnej M. s.c. G. P. oraz K. K. nie posiadali wymaganego zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych. Tym samym, zdaniem organu, nie byli uprawnieni do ich wykonywania, a zatem nie mogli ich zlecić innemu podmiotowi. W dniu [...] stycznia 2011 r. skarżąca spółka wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na w/w decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2010 r. Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji, skarżąca spółka zarzuciła: - naruszenie zasad ogólnych sprecyzowanych w Rozdziale 3 - art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 11 k.p.a. i art. 12 k.p.a. - naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. – poprzez wydanie decyzji, której podstawą prawną jest powołanie przepisów dotyczących wykonywania przewozu regularnego specjalnego, - naruszenie art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a. – poprzez wydanie decyzji nakładającej karę na osobę niebędącą stroną w sprawie. W uzasadnieniu skargi strona, podtrzymując swoją dotychczasową argumentację – stwierdziła, że firmą wykonującą na co dzień zlecenia transportowe na rzecz P. była spółka M. s.c., która zleciła wykonanie kontrolowanego przewozu osób skarżącej spółce na mocy art. 5 ustawy – Prawo przewozowe. Strona podkreśliła, że z zeznań właściciela P.– W. M., jako podmiotu zlecającego przewozy, wynika jednoznacznie, że jedna z podstawowych przesłanek dla spełnienia przewozu regularnego specjalnego nie mogła być spełniona, albowiem przewozy zlecane były telefonicznie z jednodniowym wyprzedzeniem, a ponadto przewozy wykonywane były w zależności od treści zlecenia – na różny przebieg trasy i różne godziny ich realizacji. Zdaniem strony pasażerowie każdorazowo zabierani są z miejsc wskazanych jako początkowe i końcowe, a także z miejsc wskazywanych przez zleceniodawcę każdorazowo jako miejsc zamieszkania przewożonych osób, co wyklucza zakwalifikowanie tych przewozów, jako przewozów regularnych specjalnych. Strona wskazała ponadto, powołując się na przepis art. 22 ust. 4 ustawy o transporcie drogowym, że w przedmiotowym przypadku nie można byłoby złożyć stosownego wniosku o wydanie zezwolenia, gdyż nie można podać wymaganych informacji ze względu zmienny charakter przewozów, co świadczy dodatkowo o tym, że były to przewozy okazjonalne. Odnosząc się natomiast do wskazanej w zaskarżonej decyzji wykładni przepisu art. 5 ustawy – Prawo przewozowe, strona skarżąca – nie zgadzając się z organem - podniosła, że przepis wymaga jedynie, aby powierzający był przewoźnikiem, co jest niepodważalne i przyjmujący był przewoźnikiem, co także jest niepodważalne. Skarżąca wskazała, że obie firmy posiadają licencje na przewóz osób. Przepis wyraźnie wskazuje natomiast na odpowiedzialność powierzającego za wszelkie uchybienia przepisom w związku z działaniami przyjmującego powierzenie. Zdaniem skarżącej, przesądza to o tym, że rzeczywistym przewoźnikiem, który powinien być stroną postępowania administracyjnego, była firma M. s.c. Według skarżącej, dopiero prawidłowe określenie strony pozwala prowadzić dalsze ustalenia, a w tym na stwierdzenie rodzaju przewozu. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, iż od dnia wejścia w życie Traktatu Akcesyjnego z dnia 16 kwietnia 2003 r. (Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864), na mocy którego Polska stała się państwem członkowskim Unii Europejskiej, kontrola sądu administracyjnego obejmuje również zgodność rozstrzygnięć organów administracji publicznej z prawem wspólnotowym, rozumianym jako całokształt dorobku prawnego Wspólnoty Europejskiej (acquis communautaire), w tym zasad ogólnych prawa wspólnotowego (prawa Unii Europejskiej), interpretowanych oraz stosowanych w sposób jednolity na całym obszarze Unii Europejskiej. W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga spółki "T" sp. z o.o. z siedzibą w P. nie zasługuje na uwzględnienie i podlega oddaleniu, albowiem zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego, jak również utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji z dnia [...] sierpnia 2010 r. - nie naruszają przepisów prawa. Przedmiotowa decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2010 r. oraz poprzedzająca ją decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2010 r. wydana w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej w wysokości 6.000,- złotych za wykonywanie transportu drogowego osób bez wymaganego zezwolenia, nie naruszają zarówno przepisów prawa materialnego wskazanych w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, jak również przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć jakikolwiek istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy. Zdaniem Sądu, organy administracji obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej i oficjalności (art. 7 k.p.a. i art. 77 k.p.a.). Organ odwoławczy, jak również organ I instancji, nie dopuściły się - w ocenie Sądu - obrazy zasady swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.), albowiem rozstrzygając sprawę, oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej i jasnej oceny. Sąd uznał, iż argumenty użyte przez skarżącą spółkę zarówno w toku postępowania administracyjnego, jak i przedstawione w skardze do sądu administracyjnego - nie zasługują na uwzględnienie. Oceniając prawidłowość ustaleń organów administracji i w konsekwencji opartego na nich zastosowania przepisów prawa materialnego, należy na wstępie wskazać, iż w świetle przepisu art. 106 § 5 p.p.s.a. w zw. z art. 233 k.p.c. rolą sądu administracyjnego jest dokonanie oceny materiału dowodowego w oparciu o zasady wiedzy, doświadczenia życiowego i logiki. Niewątpliwie w zdecydowanej większości spraw postępowanie dowodowe prowadzone przez organy Inspekcji Transportu Drogowego, zmierzające do wykazania skarżącym stawianego im zarzutu wykonywania przewozów regularnych bez wymaganego zezwolenia, ma charakter poszlakowy, gdyż w dużej mierze oparte jest na dowodach pośrednich. Co do zasady nie można organowi czynić zarzutu tylko z tego powodu, że nie dysponuje bezpośrednimi dowodami na okoliczność wykonywania przez skarżących wspomnianych przewozów. Z uwagi na charakter postępowania prowadzonego przez organ, Sąd powinien być przygotowany na kontrolę istotnych dla sprawy ustaleń organu, których dokonał on, przy zastosowaniu reguł odnoszących się do domniemania faktycznego, nie zaś z góry odrzucać taki sposób dowodzenia o istnieniu istotnych dla sprawy faktów. W myśl art. 231 k.p.c., który - jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny m.in. w wyroku z dnia 14 lipca 2009 r., sygn. akt II GSK 1078/08 - ma odpowiednie zastosowanie w postępowaniu administracyjnym, a także i sądowoadministracyjnym, sąd może uznać za ustalone fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, jeżeli wniosek taki można wyprowadzić z innych ustalonych faktów (domniemanie faktyczne). Domniemanie faktyczne, co wymaga podkreślenia, nie jest środkiem dowodowym w ścisłym tego słowa znaczeniu, lecz metodą ustalania istotnych dla sprawy faktów na podstawie innych ustalonych faktów, przy uwzględnieniu wspomnianego już doświadczenia życiowego i zasad logiki. Przechodząc do oceny legalności spornej decyzji wskazać należy, iż zgodnie z przepisem art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, kto wykonuje transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15.000 złotych. W świetle ustaleń dokonanych w toku postępowania należy uznać, iż spełnione zostały wszelkie przesłanki konieczne dla przyjęcia, iż skarżąca spółka została prawidłowo ukarana karą pieniężną w wysokości 6.000,- złotych za wykonywanie transportu drogowego osób bez wymaganego zezwolenia. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, podstawową kwestią sporną, zaistniałą pomiędzy stronami niniejszego postępowania, stanowiła kwestia dotycząca interpretacji pojęcia przewóz regularny specjalny związanej z tym prawidłowości zakwalifikowania usługi przewozowej wykonywanej przez skarżącą spółkę, jako przewozu regularnego specjalnego. Według przepisu art. 18 ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, wykonywanie w krajowym transporcie drogowym przewozów regularnych i przewozów regularnych specjalnych wymaga zezwolenia, wydanego przez właściwy organ, w zależności od zasięgu tych przewozów. Zgodnie z przepisem art. 4 pkt 9 u.t.d., przewóz regularny specjalny to niepubliczny przewóz regularny określonej grupy osób, z wyłączeniem innych osób. Z kolei, jak stanowi art. 4 pkt 7 cyt. ustawy, przewóz regularny – to publiczny przewóz osób i ich bagażu w określonych odstępach czasu i określonymi trasami, na zasadach określonych w ustawie i w ustawie z dnia 15 listopada 1984 r. - Prawo przewozowe (Dz. U. z 2000 r. Nr 50, poz. 601, ze zm.). Jeśli chodzi o kwestię definicji "przewozu regularnego specjalnego" należy – zdaniem Sądu – przyjąć, iż nie sposób dokonywać jej interpretacji z całkowitym oderwaniem od definicji "przewozu regularnego", zawartej w art. 4 pkt 7 ustawy o transporcie drogowym. Niemniej należy uznać również, że definicja legalna "przewozu regularnego" może budzić pewne usprawiedliwione wątpliwości, których niewątpliwie nie sposób wyjaśnić tylko i wyłącznie na gruncie wykładni językowej, z pominięciem wykładni funkcjonalnej, a także w zupełnym oderwaniu od prowspólnotowej wykładni przepisów prawa krajowego. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie należy podzielić stanowisko organu odwoławczego, iż dla uznania przewozu za regularny nie jest konieczne wykazanie spełnienia – w dosłownym rozumieniu tego słowa – wszystkich przesłanek zamieszczonych w art. 4 pkt 7 cyt. ustawy (tak również: Naczelny Sąd Administracyjny /w:/ wyrok z dnia 20 stycznia 2006 r., sygn. akt I OSK 344/05, nie publik.; podobnie: wyrok NSA z dnia 29 czerwca 2007 r., sygn. akt I OSK 1105/06). Przede wszystkim należy – w ocenie Sądu – przyjąć, iż podstawowymi dwoma cechami charakteryzującymi przewóz regularny specjalny jest regularność tego przewozu oraz przewożenie określonej kategorii osób (pasażerów), z wyłączeniem innych osób (pasażerów). Ze zgromadzonego w aktach sprawy materiału dowodowego wynika, iż skarżąca spółka, działając na podstawie powierzenia mu przez firmę M. s.c., dokonywała przewozu pracowników P., a więc określonej kategorii pasażerów, z P., gdzie przystankiem początkowym był Dworzec PKP do M. (przystanek końcowy). Jeżeli przystankiem początkowym był M., to autobus wysadzał pasażerów zgodnie z ich żądaniem na ul. M., ul. M., ul. W., ul. Ż., Dworcu PKP w P. Z powyższego przewozu mogli korzystać jedynie pracownicy pieczarkarni, co weryfikował każdorazowo kierowca autobusu. Z załączonych do akt sprawy pisemnych zeznań świadków wynika, iż przewóz ten odbywał się regularnie, w określonych z góry godzinach i ustalonych szczegółowo miejscach zatrzymywania się autobusu (przystankach). Powyższe świadczy – zdaniem Sądu – o tym, iż skarżący przewoźnik dokonywał usługi o charakterze regularnym. Zdaniem Sądu za regularnym charakterem spornych przewozów wykonywanych przez skarżącą spółkę przemawiają również zeznania kierowcy kontrolowanego pojazdu – T. K. (k. 12-16 akt administracyjnych), jak i zeznania pasażerki autobusu – D. L. , pracownika P. (vide: k. 18- 22 akt administracyjnych) oraz prezesa zarządu skarżącej spółki, będącego jednocześnie współwłaścicielem firmy M. s.c. – K. K. (k. 50-53 i k. 88-94 akt administracyjnych). Należy zauważyć, iż kierowca kontrolowanego autobusu wyraźnie zeznał w toku przesłuchania, iż o godzinie 13:50 zabrał z M. grupę pracownic pieczarkarni i osoby te wysiały w P. przy dworcu PKP. W dniu poprzedzającym kontrolę, o godz. 7:00 z P. zawiózł on pracownice do M. Z zeznań tych wynika zatem, iż autobus wykonuje przewozy regularne, na trasie zatrzymuje się na ustalonych wcześniej przystankach. Powyższe zeznania korespondują z treścią oświadczenia złożonego przez świadka D. L. – pracownika pieczarkarni w M., która potwierdzając zeznania kierowcy, wskazała nadto, iż od [...] sierpnia 2009 r. do M. dojeżdża dwa razy dziennie o godzinie 7:00 rano, wracając o godzinie 14:00 - 15:00 Powyższe świadczy – zdaniem Sądu – o tym, iż skarżący przewoźnik dokonywał usługi o charakterze regularnym. Strona skarżąca, podważając ustalenia dotyczące statusu spornych przewozów osób – pracowników firmy P. - stwierdziła, iż o braku regularnego charakteru owych przewozów świadczyć mają m.in.: fakt zlecania przewozów telefonicznie, zmiany godzin wprowadzane co jakiś czas w przypadku niektórych przystanków przez firmę zlecającą transport pracowników, a także wybór różnych przebiegów tras. Ustosunkowując się do powyższych zarzutów, należy stwierdzić, iż okoliczności podnoszone przez stronę skarżącą (dotyczące nieregularności kursowania), a także okoliczności związane z dokonywanymi co jakiś czas korektami niektórych miejsc zatrzymywania się autobusu (lokalizacji niektórych przystanków), nie mogą mieć istotnego znaczenia dla sposobu rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Jeśli chodzi o kwestię przystanków, na których ma odbywać się wsiadanie i wysiadanie pasażerów, przyjąć trzeba – zdaniem Sądu – iż nie unicestwia przymiotu regularności spornego przewozu sam fakt, iż pracownicy zabierani są co jakiś czas z miejsca innego, niż pierwotnie wskazane przez stronę korzystającą z usług przewozowych. Podobnie, bez istotnego wpływu na wynik sprawy pozostaje okoliczność dokonywania co jakiś czas (nie w ramach jednego okresu zlecenia) drobnych korekt w godzinach odjazdu autobusu z jakiegoś konkretnego przystanku. W ocenie Sądu fakt, iż przewóz zróżnicowany jest w zależności od potrzeb użytkowników (np. pracowników przedsiębiorstwa zlecającego przewozy) nie może wpływać na zaliczenie go do przewozów regularnych specjalnych, w rozumieniu art. 4 pkt 9 ustawy o transporcie drogowym. Przyjęcie innej wykładni doprowadziłoby – zdaniem Sądu – do sytuacji, w której wystarczyłoby zatrzymywać się w innym, niż przystanek, z góry ustalonym miejscu postoju, by uniknąć zakwalifikowania spornego przewozu, jako regularnego. Podobnie, przedsiębiorcy mogliby unikać zakwalifikowania przewozu, jako regularnego, zmieniając nieznacznie co jakiś czas niektóre godziny odjazdów z poszczególnych przystanków. Warto wskazać, iż stanowisko powyższe znajduje potwierdzenie również w literaturze i orzecznictwie sądów administracyjnych, gdzie także przyjęto, że fakt zmienności rozkładu jazdy, jego zróżnicowanie w zależności od potrzeb użytkowników, nie ma wpływu na zaliczenie przewozów do przewozów regularnych specjalnych (tak: m.in. R. Strachowska /w:/ Ustawa o transporcie drogowym. Komentarz, Wydawnictwo ABC, 2010, komentarz do art. 4 u.t.d. i powołany tam wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 września 2006 r., sygn. akt VI SA/Wa 1301/06, LEX nr 255815; podobnie: WSA w Warszawie /w:/ wyrok z dnia 9 października 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 1360/07, LEX nr 501289). W konsekwencji należy – zdaniem Sądu – uznać, iż dokonana w niniejszej sprawie przez organy obu instancji interpretacja przepisów prawa krajowego została przeprowadzona w sposób prawidłowy. Przyjęta wykładnia przepisów ustawy o transporcie drogowym znajduje również potwierdzenie w unormowaniach unijnych zawartych m.in. w rozporządzeniu Rady (EWG) nr [...] z dnia [...] marca 1992 r. w sprawie wspólnych zasad międzynarodowego przewozu osób autokarem i autobusem (Dz. Urz. UE L.92.74.1), zmienionego następnie na mocy rozporządzenia Rady (WE) nr 11/98 z dnia 11 grudnia 1997 r., a także w rozporządzeniu Rady (WE) nr 12/98 z dnia 11 grudnia 1997 r. (Dz. Urz. UE L.98.4.10). Należy wprawdzie wyraźnie wskazać, iż w/w wspólnotowe akty normatywne nie mają bezpośredniego zastosowania do krajowego przewozu osób, niemniej stanowić one powinny wskazówkę przy interpretacji prawa krajowego w duchu unormowań wspólnotowych. Zdaniem Sądu, należy bowiem podnieść, iż w związku z przystąpieniem Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej z dniem 1 maja 2004 r., zaczęło obowiązywać w Polsce prawo wspólnotowe (prawo Unii Europejskiej). Z chwilą przystąpienia Polski do Unii Europejskiej system prawny Unii stał się naszym własnym systemem, czyli porządek prawny Polski obejmuje w chwili obecnej system prawa narodowego - krajowego i całe acquis communautaire (dorobek wspólnotowy) i w tym systemie musi się poruszać polski sędzia (jak również organy administracji), dokując wykładni prawa zgodnie z jedną z podstawowych zasad prawa wspólnotowego – zasadą prowspólnotowej wykładni prawa krajowego. Zasada prowspólnotowej wykładni prawa krajowego oznacza, iż sąd krajowy stosując prawo krajowe musi – w zakresie, jaki jest tylko możliwy – interpretować prawo krajowe tak, aby było zgodne z wymogami prawa wspólnotowego, jego treścią i celem. Obowiązek wykładni prawa krajowego zgodnie z prawem europejskim jest wyprowadzany z art. 10 Traktatu o ustanowieniu Wspólnoty Europejskiej z dnia 25 marca 1957 r. (TWE), na mocy którego państwa członkowskie powinny podjąć wszelkie środki w celu zapewnienia realizacji zobowiązań wypływających z Traktatu lub działań podejmowanych przez instytucje Wspólnoty. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie podstawowym obowiązkiem sędziego krajowego jest nadanie regulacji prawa wewnętrznego (krajowego) takiego sensu normatywnego, który będzie pozostawał w zgodzie z porządkiem prawnym Unii Europejskiej. Wykładnia prawa krajowego musi być dokonywana z uwzględnieniem okoliczności wspólnotowych, te zaś – zgodnie z doktryną effet utile (zasadą efektywności prawa wspólnotowego) – wymagają skoncentrowania się na funkcji (celu) unormowania i rozważenia jej zgodności z funkcją (celem) założoną przez normodawcę unijnego. Niewątpliwie pojęcia występujące w prawie krajowym, które mają swoje odpowiedniki w prawie europejskim, muszą być używane w takim znaczeniu, jakie nadają im dyrektywy, czy też rozporządzenia. Dotyczy to zwłaszcza pojęć określonych w definicjach legalnych, zawartych w niektórych rozporządzeniach, czy też dyrektywach wspólnotowych. Dotyczy to również wykładni niektórych pojęć ogólnych, którym wiele uwagi poświęcono w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (vide: L. Florek, Wykładnia prawa pracy zgodna z prawem wspólnotowym /w:/ Teoria i praktyka wykładni prawa, red. P. Winczorek, Liber 2005 s. 345-353 i powołane tam orzecznictwo ETS). Przechodząc do meritum niniejszej sprawy, należy stwierdzić, że zgodnie z przepisem art. 2 pkt 1.2. rozporządzenia Rady (EWG) nr 684/92 z dnia 16 marca 1992 r. specjalnymi usługami regularnymi (czyli – jak stanowi ustawodawca krajowy - przewozami regularnymi specjalnymi) są usługi, które polegają na przewozie określonych kategorii pasażerów z wyłączeniem innych pasażerów, w takim stopniu, w jakim usługi te wykonywane są zgodnie z warunkami określonymi w pkt. 1.1. Ustawodawca europejski wskazał również w art. 2 pkt 1.2. przykłady specjalnych usług regularnych, stanowiąc, iż obejmują one m.in. przewóz pracowników na trasie między miejscem pracy a miejscem zamieszkania. Ponadto, co należy – zdaniem Sądu - podkreślić, w przepisie tym wyraźnie wskazano, iż fakt, że usługi specjalne mogą być zróżnicowane w zależności od potrzeb użytkowników, nie ma wpływu na zaliczenie ich do regularnych usług. Zgodnie z art. 2 pkt 1.1 cyt. rozporządzenia Rady (EWG) regularne usługi (czyli przewozy regularne) są to usługi polegające na przewozie osób w określonych odstępach czasu i określonymi trasami, przy założeniu, że pasażerowie są zabierani na z góry określonych przystankach i dowożeni na z góry określone przystanki. Zdaniem Sądu, należy przyjąć, iż stosując wykładnię prawa krajowego, uwzględniającą w/w unormowania wspólnotowe - uznać trzeba, iż organy Inspekcji Transportu Drogowego prawidłowo przyjęły, że zasadniczym elementem w definicji przewozu regularnego specjalnego jest "regularność" przewozu (określone odstępy czasu) oraz przewóz określonych kategorii pasażerów z wyłączeniem innych pasażerów. Natomiast kwestia przystanków ma o tyle znaczenie, iż ma to być określone miejsce postoju, na który dowożone są lub z którego zabierane są owe określone kategorie pasażerów, przy jednoczesnym bardzo wyraźnym założeniu, iż fakt, że przewozy regularne specjalne mogą być zróżnicowane w zależności od potrzeb użytkowników (pasażerów), np. z uwagi na okresowe potrzeby pracodawcy, nie ma wpływu na zaliczenie takich przewozów do regularnych usług transportowych. Według Sądu bez znaczenia dla zakwalifikowania spornego przewozu pracowników, jako przewozu regularnego specjalnego, pozostaje również podnoszona przez skarżącego przedsiębiorcę okoliczność związana z rzekomymi trudnościami w uzyskaniu zezwolenia ze względu na sposób realizacji przewozów. Otóż, należy zgodzić się z Głównym Inspektorem Transportu Drogowego, że okoliczność, iż rozkład jazdy, na skutek konsultacji ze zleceniodawcą, zmieniał się co jakiś czas, nie zwalnia skarżącego przedsiębiorcy z obowiązku uzyskania uprawnienia na wykonywanie przewozów regularnych specjalnych. Zdaniem Sądu – wbrew twierdzeniom strony skarżącej – rzeczą tylko i wyłącznie przewoźnika jest bowiem takie zorganizowanie przewozów osób i zawarcie takich umów, aby przewozy te odbywały się zgodnie z prawem i możliwe było uzyskanie stosownego zezwolenia we właściwym organie. Na marginesie zauważyć należy ex officio, iż sporny przewóz nie stanowił przewozu wahadłowego, albowiem - mając na względzie ustawową definicję przewozu wahadłowego - zwrócić trzeba uwagę na fakt, iż grupa osób (pasażerów) w przewozie wahadłowym jest każdorazowo określana, organizowana, a nie z góry wyodrębniona według wskazanych kryteriów, jak przy przewozie regularnym specjalnym. Przy przewozach wahadłowych mamy do czynienia z wcześniej zebraną grupą pasażerów (tak również /w:/ art. 2 pkt 2 rozporządzenia Rady EWG nr 684/92 z dnia 16 marca 1992 r.). Ponadto wskazać należy, iż w przypadku przewozów wahadłowych nie ma regularności wykonywanych przewozów, tak jak przy przewozie regularnym specjalnym. Przewozy świadczone przez skarżącą spółkę nie stanowiły również przewozów okazjonalnych, które nie wymagają zezwolenia, albowiem w żaden sposób nie spełniały one przesłanek, o których mowa w art. 18 ust. 3 pkt 1-3 u.t.d. Ustosunkowując się do zarzutów strony skarżącej dotyczących kwestii nieprawidłowego ustalenia podmiotu będącego stroną postępowania, należy zgodzić się z organem odwoławczym i uznać, że z materiału dowodowego, w tym m.in. z zeznań kierowcy T. K. – wynika jednoznacznie, iż podmiotem wykonującym przewóz osób w dniu kontroli była skarżąca spółka "T" sp. z o.o. Nie sposób zgodzić się jednocześnie z zarzutami strony skarżącej dotyczącymi rzekomej obrazy przepisu art. 5 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. – Prawo przewozowe. Należy zauważyć, że przepis art. 24 ust. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym w powiązaniu z art. 5 ustawy - Prawo przewozowe dopuszcza wielokrotne powierzanie przewozu innemu przewoźnikowi, jednakże okoliczności tej nie można utożsamiać ze stałym powierzeniem przewozów. Czym innym jest bowiem wykonywanie powierzonego przewozu w ramach danego zezwolenia na podstawie odrębnego zlecenia, a czym innym prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie regularnych przewozów (tak również: Naczelny Sąd Administracyjny m.in. /w:/ wyrok z dnia 8 sierpnia 2007 r., sygn. akt I OSK 1237/06). Niemniej, aby móc w ogóle rozważać kwestię powierzenia przewozu, należy wpierw wykazać, że przewoźnik, który rzekomo powierzył sporny przewóz osób na danej trasie innemu przewoźnikowi, miał stosowne zezwolenie, zaś firma wykonująca ten przewóz, takie zezwolenie okazała w toku kontroli oraz udowodniła oczywiście fakt owego powierzenia. W niniejszej sprawie, jak dowodzi ocena materiału dowodowego, z taką sytuacją nie mieliśmy do czynienia, albowiem wspólnicy spółki cywilnej M. s.c. G. P. oraz K. K. nie posiadali wymaganego zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych. Tym samym, jak słusznie wskazał organ odwoławczy - nie byli oni uprawnieni do ich wykonywania, a zatem nie mogli ich również zlecić (powierzyć) innemu podmiotowi (skarżącej spółce). W konsekwencji oznacza to, że skarżąca spółka wykonywała kontrolowany w dniu [...] sierpnia 2009 r. przewóz osób (pracowników pieczarkarni) bez wymaganego zezwolenia. W tej sytuacji Sąd uznał, że skoro skarżąca spółka w dacie kontroli nie posiadała stosownego zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych specjalnych, Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego - działając na podstawie art. 93 ust. 1 i art. 92 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym w zw. z lp. 2.1. załącznika do tej ustawy - zasadnie nałożył na stronę skarżącą karę pieniężną w wysokości 6.000 złotych za wykonywanie transportu drogowego osób bez wymaganego zezwolenia. W konsekwencji należy – zdaniem Sądu - uznać, iż poczynione przez organy obu instancji ustalenia wynikają z prawidłowo zebranego w sprawie materiału dowodowego, zaś dokonana przez te organy ocena tego materiału w kontekście zastosowanych przepisów ustawy nie budzi zastrzeżeń. Organy Inspekcji Transportu Drogowego wyczerpująco zbadały wszystkie okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego, zgodnie z zasadami praworządności (art. 6 k.p.a.) oraz prawdy obiektywnej i oficjalności (art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a.), a także z poszanowaniem zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa (art. 8 k.p.a.). Ponadto organy te nie dopuściły się – według Sądu – obrazy zasady swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.), albowiem oparły się nie tylko na materiale zgromadzonym w toku kontroli na drodze oraz zeznaniach przesłuchanych świadków, ale także na wyjaśnieniach złożonych w toku postępowania przez osobę uprawnioną do reprezentowania skarżącego przedsiębiorcy, dokonując ich wszechstronnej oceny w kontekście całego materiału dowodowego zebranego w sprawie. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w spornych decyzjach organy obu instancji uzasadniły w sposób wymagany przez normę określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło