VI SA/Wa 3730/14
WyrokWSA w Warszawie2015-05-21
Skład orzekający: Izabela Głowacka - Klimas, Jacek Fronczyk, Grzegorz Nowecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zgłoszenie wynalazku dotyczącego sposobów bezpiecznej i efektywnej pod względem szerokości pasma synchronizacji kryptograficznej, polegającego na opracowaniu protokołu przesyłania informacji z dołączoną wartością licznika przepełnień, spełnia przesłankę "charakteru technicznego" wymaganą do udzielenia patentu na wynalazek zgodnie z art. 24 Prawa własności przemysłowej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zgłoszone rozwiązanie nie jest wynalazkiem o charakterze technicznym, ponieważ nie dotyczy ono bezpośredniego oddziaływania na materię ani nie wnosi wkładu technicznego do dziedziny techniki. Istotą zgłoszenia jest organizacja obiegu informacji przy wykorzystaniu istniejącej infrastruktury technicznej, a nie innowacja w samej technice przesyłu czy przetwarzania danych. Wkład skarżącej polega na opracowaniu racjonalnego systemu przesyłania informacji, co jest uznane za nietechniczne.Stan faktyczny
Skarżąca, spółka T. ze Szwecji, wniosła skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP odmawiającą udzielenia patentu na wynalazek "Sposoby bezpiecznej i efektywnej pod względem szerokości pasma synchronizacji kryptograficznej". Urząd Patentowy uznał, że zgłoszenie nie spełnia wymogu "charakteru technicznego", ponieważ dotyczy ono organizacji obiegu informacji, a nie bezpośredniego oddziaływania na materię. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędną wykładnię art. 24 Prawa własności przemysłowej oraz niezastosowanie art. 27 TRIPS.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka - Klimas (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Jacek Fronczyk Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Protokolant sekr. sąd. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 maja 2015 r. sprawy ze skargi T. z siedzibą w S., Szwecja na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] sierpnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia patentu na wynalazek oddala skargę
Pismem z dnia [...] września 2014 r. T. z siedzibą w S. (dalej spółka, skarżąca), skierowała do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej Urząd Patentowy RP, organ) z dnia [...] sierpnia 2014 r. nr [...], utrzymującą w mocy decyzję tego organu z dnia [...] września 2012 r. odmawiającą udzielenia patentu na wynalazek (rozwiązanie) pt.: "Sposoby bezpiecznej i efektywnej pod względem szerokości pasma synchronizacji kryptograficznej".
Do wydania decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu [...] września 2006 r. wpłynęło do Urzędu Patentowego RP zgłoszenie spółki w sprawie uzyskania patentu na wynalazek pt. "Sposoby bezpiecznej i efektywnej pod względem szerokości pasma synchronizacji kryptograficznej". Organ pismem z dnia [...] marca 2008 r. wydał spółce zaświadczenie potwierdzające powyższy fakt, informując, że zgłoszenie oznaczone zostało numerem [...].
Zawiadomieniem z dnia [...] listopada 2011 r. spółka została poinformowana, że zgłoszenie nie spełnia wymogów przepisu art. 24 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.; dalej "p.w.p."), zgodnie z którym patenty są udzielane - bez względu na dziedzinę techniki - na wynalazki, które są nowe, posiadają poziom wynalazczy i nadają się do przemysłowego stosowania. Jednocześnie poinformowano, że zgodnie z § 32 ust. 1 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 17 września 2001 r. (Dz. U. Nr 102, poz. 1119 z 21 września 2001 r.; dalej rozporządzenie Prezesa RM), Urząd Patentowy nie uznaje przedmiotu zgłoszenia za wynalazek, w szczególności jeżeli stwierdzi, że nie dotyczy on żadnego wytworu materialnego nadającego się do wykorzystania, określonego za pomocą cech technicznych odnoszących się do jego budowy lub składu ani określonego sposobu technicznego oddziaływania na materię. W zawiadomieniu powyższym organ poinformował spółkę o niedopuszczalnych zmianach w zastrzeżeniach patentowych dokonanych w odpowiedzi na zawiadomienie z [...] czerwca 2011 r.
W odpowiedzi na ww. zawiadomienie spółka zwróciła uwagę na kwestię bezpośredniego i niebezpośredniego oddziaływania zgłoszonego wynalazku na materię. Jej zdaniem, obydwa rodzaje "oddziaływania na materię" są równouprawnione przy rozpatrywaniu techniczności rozwiązania.
Urząd Patentowy RP w decyzji z dnia [...] września 2012 r., nie podzielając poglądu spółki zajętego w powyższym zakresie, stanął na stanowisku, że oddziaływanie na materię musi być wyrażane expressis verbis przy użyciu sformułowań używanych w naukach przyrodniczych opisujących materię (w formie korpuskularnej i/lub falowej) i odpowiednie relacje materii z materią. Zdaniem organu, ukryty, domyślny udział materii w zgłaszanych procedurach nie jest istotny, jeśli nie jest przedmiotem bezpośredniego zainteresowania zgłaszającego.
Na poparcie swoich twierdzeń organ posłużył się następującą analogią, a mianowicie, w mieście jest infrastruktura tramwajowa (tory, trakcja, tabor, przystanki). Na pewnym odcinku kursują tramwaje kilku linii (o numerach N1, N2 ...). Któregoś dnia Zarząd Transportu z powodów organizacyjnych zmienia oznaczenie linii numer N1 na numer NX. Oczekujący na przystankach pasażerowie, którzy korzystali z linii N1, ignorują inne linie, w tym linię NX, oczekując (bezskutecznie) na tramwaje linii N1. Na przystankach tworzą się zatory. Jeśli Zarząd Transportu wpadnie wreszcie na pomysł, by przekazać informację, że linia o numerze NX jest tożsama z poprzednią linią o numerze N1, pasażerowie zaczną z niej korzystać i zatory na przystankach zostaną zlikwidowane. Należy zwrócić uwagę, jak podał organ, że zatory te nie powstały z powodu np. zbyt małej częstości kursowania składów tramwajowych albo z powodu zbyt małej pojemności składów tramwajowych i problem zatorów nie został rozwiązany przez zwiększenie częstości kursowania składów czy zwiększenie ich pojemności (powiększenie wagonów lub zwiększenie ich liczby w składzie - np. z 2 wagonów do 3 wagonów), co umożliwiłoby poprawę transportu materii - tu: pasażerów. Parametry techniczne linii tramwajowej nie zostały zmienione, a składy linii o nowym oznaczeniu NX jeździły nawet puste (nie występował problem techniczny transportu pasażerów). Jak wskazał w tym miejscu organ, ktoś powie, że rozwiązany został problem techniczny, bo zlikwidowano zatory na przystankach. Problem ten został rozwiązany metodą organizacyjno-informacyjną, bez konieczności czynienia jakichkolwiek poprawek w warstwie technicznej transportu, a to, że tramwaje są materialne i poruszają się wykorzystując technikę napędu elektrycznego jest tu bez znaczenia i nie tym problemem zajmował się tu innowator. On rozwiązał problem zatorów metodą nietechniczną. Problem zatorów miał tu przyczynę nie techniczną a organizacyjną i nie ma potrzeby opowiadania przy tej okazji o zasadzie działania silników elektrycznych, przepływie prądu w przewodach trakcyjnych czy konstrukcji wagonów tramwajowych. Bez znaczenia jest także to, na co zwrócił uwagę organ, że wspomniana informacja mogła być przekazana przy wykorzystaniu technicznych megafonów lub rozrzucania technicznych kawałków papieru (ulotek) z technicznych samolotów. Istotą rozwiązania było przekazanie informacji ("płynącej" z megafonów, "umieszczonej" na ulotkach), że linia numer NX jest tożsama z (poprzednią) linią numer N1.
Wobec powyższego Urząd Patentowy RP stwierdził, że spółka winna podać (wraz ze źródłem) definicję użytego pojęcia "informacja kognitywna", by jej polemika z organem była merytoryczna, a także wyjaśnić co, jej zdaniem, jest "pożądanym technicznym efektem każdego systemu komunikacyjnego". W ocenie organu, pożądanym technicznym efektem każdego systemu komunikacyjnego jest powtarzalne i niezawodne przesłanie między nadajnikiem i odbiornikiem sygnałów technicznych. Informacja jest tu sprawą technicznie nieistotną. Potrzeba jej przekazania legła jedynie u podstaw problemu wynalazczego dotyczącego technicznej realizacji technicznego problemu przeniesienia stanów materii, których to stanów konfiguracja utworzy (czytelną dla odbiorcy) informację. Urząd Patentowy RP podkreślił, że w przypadku zgłoszenia spółki odpowiednia "informacja" (przekazanie brakujących danych) uruchamia procesy decyzyjne po stronie odbiornika, zaś następujące potem techniczne procedury są takie same jak te realizowane przed pojawieniem się problemu. Organ uznał przy tym, że ujawnienie i zgłoszenie do opatentowania odpowiednich procedur technicznych (w sensie oddziaływania na materię) realizujących rozwiązanie problemów (także procedur technicznej realizacji "procesu decyzyjnego"), którymi zajęła się spółka, byłoby uznane za zgłoszenie wynalazku i poddane badaniu jego zdolności patentowej, tzn. spełniania wymogów: nowości (wynalazku), poziomu wynalazczego (wynalazku) i stosowalności (wynalazku).
Nadto organ wymienił konieczne elementy zgłoszeń co do wynalazków w następujących kategoriach, tj. sposobu, wytworu materialnego zdeterminowanego przestrzennie oraz wytworu bezpostaciowego. Stwierdził, że nie zmienił swojego stanowiska co do możliwości udzielenia patentu na przedmiot zgłoszenia dokonanego przez spółkę.
Spółka złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, zarzucając organowi naruszenie art. 7 i art. 77 § 1 Kpa., przez niedokonanie w trakcie postępowania wszechstronnego i dokładnego zbadania wszelkich okoliczności faktycznych sprawy.
Nadto postawiła zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, polegającego na:
- błędnej interpretacji przepisu art. 24 p.w.p., przez błędną wykładnię pojęcia rozwiązanie o charakterze technicznym, polegającej na przyjęciu, że charakter techniczny związany jest z bezpośrednim oddziaływaniem tego rozwiązania na materię lub jest związany z materialną postacią tego rozwiązania, z pominięciem rozważań dotyczących zdolności patentowej wynalazków implementowanych za pomocą komputera i rozwiązań, które są techniczne, bo rozwiązują problem techniczny lub powodują dalszy skutek techniczny,
- niezastosowaniu art. 91 ust. 2 Konstytucji RP w związku z art. 27 załącznika 1 C do porozumienia ustanawiającego Światową Organizację Handlu - Porozumienie w sprawie Handlowych Aspektów Praw Własności Intelektualnej (Dz. U. z 1996 r. Nr 32, poz. 143 zał.; dalej "TRIPS") i pominięcie w swoich rozważaniach faktu, że przepis art. 24 p.w.p. interpretowany zgodnie z wykładnią stosowaną przez Urząd jest sprzeczny z powszechnie przyjętą wykładnią art. 27 TRIPS, co powinno prowadzić do zastosowania do rozpatrywania zgłoszenia wynalazku badanego przez organ w przedmiotowej sprawie przepisu art. 27 TRIPS w miejsce art. 24 p.w.p.,
- zastosowaniu § 32 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Prezesa RM do wykładni pojęcia rozwiązanie o charakterze technicznym, podczas gdy, zdaniem spółki, ten przepis nie może zostać zastosowany do wykładni tego pojęcia z uwagi na jego pozycję w hierarchii aktów prawnych oraz zakres delegacji ustawowej określonej w art. 93 p.w.p.
Do argumentów uzasadniających wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy Urząd Patentowy RP ustosunkował się w piśmie z [...] maja 2013 r., przedstawiając swoje stanowisko w następujących kwestiach, a mianowicie, dlaczego Polska nigdy nie uchybiła zasadom porozumienia TRIPS, jak należy rozumieć art. 27 ust. 1 tego porozumienia, jakie jest właściwe rozumienie tego, czym jest a czym nie jest wynalazek, po czym wykorzystał zaprezentowane stanowisko w powyższym zakresie do oceny charakteru technicznego zgłoszonego rozwiązania.
Spółka w odpowiedzi na ww. pismo organu, skrytykowała podejście Urzędu Patentowego RP, domagając się stosowania metodologii Europejskiego Urzędu Patentowego (EUP), tak jak wskazywał Urzędowi Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach II GSK 300/11, II GSK 864/11, II GSK 1140/11, II GSK 85/11, II GSK 1069/11.
Zaskarżoną do Sądu decyzją organ utrzymał w mocy odmowę udzielenia patentu na rozwiązanie pt. "Sposoby bezpiecznej i efektywnej pod względem szerokości pasma synchronizacji kryptograficznej" wyrażoną w decyzji z dnia [...] września 2012 r.
Uzasadniając wydaną decyzję organ odniósł się do treści sekcji zatytułowanej "Problemy dotyczące wykładni pojęcia wynalazku mającego zdolność patentową w orzecznictwie sądów administracyjnych" z artykułu Aurelii Nowickiej "Praktyka Europejskiego Urzędu Patentowego a krajowe systemy patentowe". Organ zwrócił uwagę, że w powyższym artykule mowa o odbiegającym od praktyki EUP orzecznictwie sądów Wielkiej Brytanii i RFN, a także o uchwale parlamentu niemieckiego z 7 czerwca 2013 r. wzywającej rząd RFN do podjęcia działań mających na celu efektywne ograniczenie praktyki udzielania patentów na programy komputerowe, nie tylko na szczeblu krajowym, ale i europejskim.
Organ dokonując analizy orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczących kwestii oceny czy przedmiot zgłoszenia jest wynalazkiem, w kontekście przepisów wspólnotowych, stwierdził, że nie należy uwzględniać najnowszej linii orzeczniczej sądów administracyjnych w sprawach dotyczących jakie rozwiązania należy uznać za wynalazek. W ocenie Urzędu Patentowego RP, nie jest prawdą, że organ kształtuje swoją doktrynę i praktykę w oderwaniu od umów międzynarodowych i trendów światowych. Dodał, że obecne orzecznictwo sądowe w ogóle nie bierze pod uwagę złożoności okoliczności jakie organ uwzględnia gdy ocenia, czy przedmiot zgłoszenia jest wynalazkiem i jest niezgodne z oficjalnym stanowiskiem jakie Polska zajmowała w tych sprawach na forum międzynarodowym.
Organ stwierdził, że decyzja odmawiająca udzielenia patentu oparta była na ocenie zgłoszonego rozwiązania jako pozbawionego charakteru technicznego, czyli nie będącego wynalazkiem, czego wymaga art. 24 p.w.p.
Jak przypomniał Urząd Patentowy RP, zdaniem spółki, organ tak interpretuje art. 24 p.w.p., że Polska nie stosuje przepisu art. 27 ust. 1 TRIPS, gdyż niewłaściwie rozumie co oznacza pojęcie "charakter techniczny rozwiązania", w związku z czym spółka domagała się bezpośredniego stosowania art. 27 ust. 1 TRIPS. Organ wyjaśnił, że zapis z art. 27 TRIPS jest obecny w ustawie p.w.p., a zmiana zapisu ustawowego z normy zawartej w art. 10 ustawy wynalazczości na normę zawartą w art. 24 p.w.p. zdaniem polskiej doktryny i zdecydowanej większości wyroków sądowych nie zmieniła tego, że przesłanka charakteru technicznego rozwiązania jest samodzielnym kryterium uznania rozwiązania za wynalazek i poprzedza badanie dalszych przesłanek.
Organ jako nadużycie ze strony spółki uznał twierdzenie, że odmawia patentu przez zastosowanie § 32 rozporządzenia Prezesa RM. Stwierdził, że treść wspomnianego przepisu była przytoczona tylko instrukcyjnie jako wytyczna interpretacyjna do art. 24 p.w.p.
Dodatkowo organ wskazał, że co prawda w swych pismach i decyzjach nie powoływał się na porozumienie TRIPS i jego art. 27 ust. 1, lecz faktycznie go stosował, gdyż wszelkie przepisy jakie brano pod uwagę były zgodne z TRIPS, a bezpośrednie stosowanie art. 27 ust. 1 też prowadziłoby do tego samego rezultatu. Jak wspomniał, wprawdzie w piśmiennictwie zagranicznym można spotkać pogląd, że jest inaczej, że TRIPS prowadzi do poszerzenia pojęcia patentowalności, lecz nie ma on odzwierciedlenia w orzecznictwie. Szczególnie znamiennym w kontekście poglądu, że należy bezpośrednio stosować art. 27 ust. 1 TRIPS, jest potwierdzony w tym aspekcie sprawy przez Federalny Trybunał Sprawiedliwości wyrok niemieckiego Sądu Patentowego, w którym mowa, że dla rozumienia patentowalności kwestia sposobu stosowania TRIPS - bezpośredniego, czy pośredniego - nie ma znaczenia. W uzasadnieniu twierdzi się, na co zwrócił uwagę organ, że TRIPS nie zmienia rozumienia tego, co należy uważać za wynalazek, czyli rozwiązanie o charakterze technicznym.
Jak stwierdził organ, istnieją bardzo liczne argumenty, że bezpośrednie zastosowanie art. 27 ust. 1 TRIPS nie pociąga za sobą potrzeby rezygnacji z tego, że kryterium celowego wykorzystania obiektywnie identyfikowanych i mierzalnych sił przyrody jest warunkiem określenia na potrzeby prawa patentowego na czym polega techniczny charakter wynalazku. Przepis ten dopuszcza wiele interpretacji, w tym i taką. Organ podkreślił, że NSA (a także WSA) do niedawna nie podważały konstytucyjności przepisu § 32 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Prezesa RM, pomimo że było kilkanaście wniosków o przedstawienie tej kwestii Trybunałowi Konstytucyjnemu. Kilka razy sądy wyraźnie twierdziły, że w ich opinii przepis ten realizuje prawidłowo upoważnienie zawarte w art. 93 p.w.p. a z przepisu § 32 ust. 1 pkt 1 ww. rozporządzenia wynika, że prawo patentowe dotyczy techniki rozumianej jako działania człowieka w zakresie podporządkowywania sobie materii.
W ocenie Urzędu Patentowego RP, z analizy żądanego przez spółkę zakresu ochrony wynika, że przedmiot zgłoszenia, tak jak został on określony w zastrzeżeniach patentowych i opisie wynalazku, nie jest rozwiązaniem o charakterze technicznym, choć w jego wykorzystaniu niezbędne są różnego rodzaju urządzenia i elementy techniczne o jakich spółka wspomina. Istotą rozwiązania jest wykorzystanie istniejącej infrastruktury technicznej do zorganizowania specyficznego obiegu informacji. Rozwiązanie charakteryzuje się tym, że informacje są w jakiś sposób wprowadzane do systemu i przetwarzane, a także przesyłane między jego elementami jeśli jest na nie zapotrzebowanie. W trakcie tych operacji oddziaływuje się w sposób konwencjonalny na konwencjonalne urządzenia techniczne. Zgłoszony pomysł dotyczy wyłącznie treści reguł i zasad jakim podlega obieg informacji. Pomysł ten jest nietechniczny i jego rozwiązanie nie wiąże się z wkładem technicznym. Urząd Patentowy RP stanął na stanowisku, że powyższa ocena dotyczy całości zgłoszenia.
Ponadto Urząd Patentowy RP stwierdził, że w zgłoszonym rozwiązaniu należy widzieć wyłącznie obieg i przetwarzanie informacji. Elementy natury materialnej nie stanowią jego istoty. Wkład spółki polega na tym, że opracowała racjonalny z punktu widzenia zabezpieczenia się przed zafałszowaniem system przesyłania informacji. To, że obieg i udostępnianie informacji odbywa się z zastosowaniem techniki, nie zmienia, zdaniem organu, nietechnicznej natury systemu. Spółka przedstawia bardzo skromne wytyczne, jak ten system ma być zbudowany. Informuje jedynie jakie elementy wchodzą w jego skład, nie ma mowy o jego strukturze. Jednocześnie organ wskazał, że nie jest właściwe stawianie zarzutu braku ujawnienia, gdyż istota polega na pomyśle dotyczącym obiegu informacji. A zatem, jak podał organ, niezależnie od tego czy spółka przedstawia swoje koncepcje odnośnie architektury systemu wyczerpująco czy nie wyczerpująco, nie ma znaczenia, bo sfera w jakiej jest wkład spółki nie jest sferą patentowalną.
W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skardze z dnia [...] września 2014 r. na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] sierpnia 2014 r. skarżąca wniosła o uchylenie obu decyzji w całości i przekazanie sprawy do organu celem ponownego rozpatrzenia zgłoszenia, wniosła też o przedstawienie Trybunałowi Konstytucyjnemu RP pytania prawnego dotyczącego stwierdzenia zgodności § 32 ust. 1 rozporządzenia Prezesa RM z art. 93 p.w.p.
Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, tj.:
- art. 7 i art. 77 Kpa., poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie polegające na niedokonaniu w trakcie prowadzonego postępowania dokładnego zbadania wszystkich okoliczności sprawy w zakresie oceny przesłanek udzielenia patentu i w konsekwencji nieprawidłowe ustalenie, że rozwiązanie skarżącej nie spełnia przesłanki charakteru technicznego rozwiązania, podczas gdy prawidłowa ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego powinna doprowadzić Urząd Patentowy do wniosku, że rozwiązanie zgłoszone do opatentowania spełnia wszelkie przesłanki do uzyskania ochrony patentowej,
- art. 107 § 1 Kpa., poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie, polegające na niepełnym określeniu w treści decyzji podstawy prawnej rozstrzygnięcia.
Nadto postawiła zarzuty naruszenia prawa materialnego, tj.:
- art. 24 p.w.p., poprzez jego błędną wykładnię polegającą na dokonaniu przez organ nieprawidłowej wykładni pojęcia "rozwiązanie o charakterze technicznym", polegającą na przyjęciu, że charakter techniczny rozwiązania związany jest z bezpośrednim oddziaływaniem tego rozwiązania na materię lub jest związany z materialną postacią tego rozwiązania, z pominięciem m.in. rozważań dotyczących rozwiązań, które mają charakter techniczny, bo rozwiązują problem techniczny lub powodują dalszy skutek techniczny,
- art. 91 ust. 2 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej w zw. z art. 27 załącznika 1 C do porozumienia ustanawiającego Światową Organizację Handlu - Porozumienie w sprawie Handlowych Aspektów Praw Własności Intelektualnej (TRIPS), poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji pominięcie w swoich rozważaniach faktu, że przepis art. 24 p.w.p. interpretowany zgodnie z wykładnią stosowaną przez Urząd jest sprzeczny z art. 27 TRIPS, co winno prowadzić do zastosowania przy rozpatrywaniu zgłoszenia wynalazku badanego przez Urząd Patentowy RP w przedmiotowej sprawie przepisu art. 27 TRIPS w miejsce art. 24 p.w.p.,
- § 32 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Prezesa RM, poprzez jego zastosowanie do wykładni pojęcia rozwiązanie o charakterze technicznym, podczas gdy przepis ten nie może zostać zastosowany do wykładni tego pojęcia z uwagi na jego pozycję w hierarchii aktów prawnych oraz zakres delegacji ustawowej określonej w art. 93 p.w.p.
Rozwijając powyższe zarzuty skarżąca wskazała między innymi, że organ nie rozpatrzył dogłębnie powiązania zgłoszonego rozwiązania z materią oraz istoty problemu na jaki natknęli się twórcy tego rozwiązania i błędnie uznał, że zgłoszone rozwiązanie nie dotyczy oddziaływania na materię, a zatem nie ma charakteru technicznego.
Skarżąca stwierdziła, wskazując na przykłady rozwiązań abstrakcyjnych i nietechnicznych często powiązanych z materialnymi przedmiotami, że pomimo obecności w kontekście rozwiązania obiektów materialnych, łatwo jest takie abstrakcyjne, nietechniczne rozwiązanie odróżnić. Postawiła zarzut, że organ doszedł do takich wniosków w niejasny dla niej sposób, tzn. bez stosowania kryterium dalszego skutku technicznego i kryterium rozwiązywania problemu technicznego. Zdaniem skarżącej, brak zastosowania takiego kryterium, czy też brak postawienia sobie właściwych pytań prowadzących do rozstrzygnięcia kwestii rozwiązywanego problemu i dalszego skutku, był powodem, dla którego również przedmiotowe rozwiązanie zostało zaliczone w poczet rozwiązań o naturze abstrakcyjnej i nietechnicznej.
Skarżąca wyjaśniła, że w proponowanym rozwiązaniu informacja niezbędna do deszyfrowania jest umieszczana częściej i w sposób powiązany z innymi informacjami, umożliwiający jej odtworzenie na podstawie szczątkowo odebranych fragmentów sygnału. Mianowicie do wybranych fragmentów sygnału dołącza się informacje o liczniku przepełnienia (ROC). W jej ocenie, skutkiem wprowadzenia takiego rozwiązania jest dalszy efekt techniczny, bowiem materia, którą ujarzmia człowiek zachowa się inaczej (urządzenie odbierające i odtwarzające sygnały zgodnie z zaproponowaną modyfikacją protokołu SRTP, np. odbiornik telewizji set-top box zamiast wyświetlić czarne klatki, wyświetli poprawnie kolejne sekwencje filmu). Podkreśliła przy tym, że zakłócenia, którym podlega transmitowany sygnał nie mają charakteru abstrakcyjnego, a czysto realny, wynikający z zachowania się materii i energii.
Zdaniem skarżącej, gdyby organ oprócz stosowania kryterium bezpośredniego odziaływania na materię stosował przy ustalaniu stanu faktycznego kryterium pośredniego wpływania na materię, co sprowadza się do stosowania kryterium rozwiązywania problemu technicznego oraz kryterium uzyskiwania dalszego efektu technicznego, to z pewnością uznałby rozwiązanie za mające charakter techniczny, czyli za wynalazek w świetle art. 24 p.w.p.
Wobec zarzutu naruszenia przez organ art. 24 p.w.p. skarżąca wskazała między innymi, że sposób interpretowania pojęcia "rozwiązanie o charakterze technicznym/rozwiązanie techniczne" przez pryzmat bezpośredniego oddziaływania tego rozwiązania na materię, zgodnie z § 32 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Prezesa MF jest rażąco nieprawidłowy. Uznała, że gdyby organ nie kierował się przepisami ww. rozporządzenia, to wywodząc normy prawne tylko z przepisu art. 24 p.w.p. winien byłby dojść do konkluzji co najmniej takich, do jakich dochodzą Urzędy Patentowe oraz Sądy w innych krajach europejskich.
Skarżąca stanęła na stanowisku, że rozwiązania, które ostatecznie wdrażane są za pomocą oprogramowanego procesora czy złożonego programowalnego układu logicznego nie są zazwyczaj (bo najczęściej nie mogą być) opisane za pomocą sformułowań wskazujących na bezpośrednie przekształcanie materii w kategorii sposobu czy za pomocą sformułowań wskazujących na budowę fizycznych podzespołów. Niemniej jednak, zdaniem skarżącej, taka właściwość rozwiązań wdrażanych za pomocą oprogramowanego komputera nie wyklucza faktu, że mogą one rozwiązywać problemy, których przyczyną są pewne zjawiska fizyczne i właściwość zastanej materii, bądź też mogą wywoływać efekty, którymi jest w konsekwencji zaistnienie jakiegoś fizycznego zjawiska w kontrolowany sposób Dodała, że te drugie właściwości stały się podstawą do wykreowania doktryny badania "charakteru technicznego" odpowiadającego szybko rozwijającemu się przemysłowi elektronicznemu.
Skarżąca odnosząc się do orzecznictwa europejskiego dotyczącego powyższych kwestii, stwierdziła, że możliwa jest ewolucja doktryny, która byłaby dostosowana do zmian zachodzących w technice, bez zmiany przepisów ustawowych. Zwróciła uwagę, że Urząd Patentowy RP jest osobliwością na skalę europejską co do badania "charakteru technicznego" rozwiązania w tak restrykcyjny sposób, tzn. przez pryzmat bezpośredniego oddziaływania na materię a nie przez pryzmat rozwiązywania problemu lub skutku (dalszego efektu). Zdaniem skarżącej, stosowana w orzecznictwie europejskim wykładnia dynamiczna pojęcia "technicznego charakteru rozwiązania" winna zostać zastosowana również przez polski Urząd Patentowy i znaleźć ugruntowanie w orzecznictwie.
Co do zarzutu naruszenia przez organ art. 91 ust. 2 Konstytucji w zw. z art. 27 TRIPS skarżąca wskazała, że nie jest możliwe ograniczenie zdolności patentowej wynalazków ze względu na dziedzinę techniki, w której ten wynalazek został dokonany. Ograniczenie takie wprowadza natomiast § 32 ust. 1 rozporządzenia Prezesa RM. Z uwagi na treść wskazanego wyżej przepisu TRIPS i przepisów Konstytucji regulujących hierarchię źródeł prawa, skarżąca doszła do przekonania, że przepis art. 27 TRIPS ma pierwszeństwo przed § 32 ust. 1 ww. rozporządzenia. Nie ma więc wątpliwości, w ocenie skarżącej, że przepis § 32 ust. 1 rozporządzenia jest sprzeczny z przepisem art. 27 TRIPS, co jednak istotniejsze interpretacja art. 24 p.w.p. powinna zostać dokonana z zastosowaniem wiążących Polskę umów międzynarodowych w tym art. 27 TRIPS, z którego wyraźnie wynika obowiązek udzielania patentów na wynalazki ze wszystkich dziedzin techniki.
Wobec postawionego zarzutu naruszenia § 32 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Prezesa RM skarżąca wskazała, że rozporządzenie to powinno regulować jedynie kwestie wyraźnie wskazane w delegacji ustawowej. Niezgodność treści rozporządzenia z przepisem stanowiącym delegację ustawową do wydania rozporządzenia będzie zachodzić zawsze w sytuacji, gdy organ zobligowany do wydania rozporządzenia wykraczając poza tę delegację, nie określi w treści rozporządzenia wszelkich wskazanych w delegacji kwestii, jak również w sytuacji gdy rozporządzenie będzie regulowało wskazane w delegacji ustawowej kwestie w sposób odmienny niż wskazany przez ustawodawcę w delegacji.
Jak podkreśliła skarżąca, w niniejszej sprawie zachodzi sytuacja, w której w rozporządzeniu zostały określone kwestie do jakich nie odnosi się delegacja ustawowa określona w art. 93 p.w.p. W § 32 ust. 1 pkt 1 ww. rozporządzenia wskazane zostały przesłanki badania zdolności patentowej rozwiązania. Zagadnienie zdolności patentowej rozwiązania określone zostało w art. 24 p.w.p. Zdaniem skarżącej, niedopuszczalne jest tworzenie przez organ wykonawczy (Prezesa Rady Ministrów) regulacji stanowiącej sposób wykładni pojęć zawartych w art. 24 p.w.p., w szczególności gdy ustawodawca nie wskazał delegacji ustawowej do zawarcia tego typu przepisów w rozporządzeniu. Podkreśliła, że treść § 32 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Prezesa RM ustanawia dodatkowy względem art. 28 p.w.p. katalog przedmiotów, których Urząd Patentowy nie uznaje za wynalazki. Wynika z tego jednoznacznie, że regulacja ta ma charakter materialno-prawny, nie zaś zgodnie z delegacją ustawową, jedynie uzupełniający procedurę badania zgłoszeń wynalazków. Zdaniem skarżącej, regulacja zawarta w § 32 ust. 1 pkt 1 ww. rozporządzenia odnosi się nie tyle do trybu dokonywania zgłoszeń wynalazku i sposobu badania tych zgłoszeń, co do oceny samego przedmiotu zgłoszenia. W jej ocenie, przepis ten wbrew delegacji ustawowej określa zatem zakres zdolności patentowej zgłaszanych do opatentowania rozwiązań. Jak dodała, istotne znaczenie ma przy tym fakt, że przepis ten stoi w sprzeczności do przepisu art. 24 p.w.p., jak również przepisów międzynarodowych.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko, wnosząc o oddalenie skargi.
Na rozprawie w dniu 21 maja 2015 r. pełnomocnik Urzędu Patentowego zwrócił się z wnioskiem o wystąpienie do TSUE z pytaniem prawnym, szczegółowo wskazanym w piśmie stanowiącym załącznik do rozprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Urząd Patentowy wydaje decyzje o udzieleniu patentu lub prawa ochronnego jeżeli stwierdzi, że spełnione są ustawowe przesłanki do jego uzyskania.
Przedmiotem oceny w niniejszej sprawie jest decyzja Urzędu Patentowego RP z dnia [...] sierpnia 2014 r., utrzymująca w mocy decyzję tego organu z dnia [...] września 2012 r. odmawiającą udzielenia patentu na wynalazek pt. "Sposoby bezpiecznej i efektywnej pod względem szerokości pasma synchronizacji kryptograficznej".
Niniejsze zgłoszenie wpłynęło do Urzędu Patentowego [...] września 2006 r., a więc zastosowanie w niniejszej sprawie mają przepisy p.w.p.
Zgodnie z art. 24 p.w.p. patenty są udzielane bez względu na dziedzinę techniki – na wynalazki, które spełniają następujące kryteria:
- są nowe,
- posiadają poziom wynalazczy,
- nadają się do przemysłowego stosowania.
Wynalazek uważa się za nowy, jeśli nie jest on częścią stanu techniki. Przez stan techniki rozumie się wszystko to, co przed datą, według której oznacza się pierwszeństwo do uzyskania patentu, zostało udostępnione do wiadomości powszechnej w formie pisemnej lub ustnego opisu, przez stosowanie, wystawienie lub ujawnienie w inny sposób (art. 25 p.w.p.).
Wynalazek uważa się za posiadający poziom wynalazczy, jeżeli nie wynika on w sposób oczywisty ze stanu techniki, co oznacza, że nawet znawca w danej dziedzinie nie będzie mógł odtworzyć tego wynalazku bez dokonań twórczych, w sposób zawodowo rutynowy dojść do zastrzeganego rozwiązania (art. 26 p.w.p.).
Wynalazek uważany jest za nadający się do przemysłowego stosowania, jeżeli według wynalazku może być uzyskiwany wytwór lub wykorzystany sposób, w rozumieniu technicznym, w jakiejkolwiek działalności przemysłowej, nie wykluczając rolnictwa.
W niniejszej sprawie Urząd Patentowy uznał, że zgłoszenie [...] nie jest rozwiązaniem technicznym, powyższe stanowisko skład orzekający w tej sprawie w pełni akceptuje i potwierdza.
Sąd orzekający w tej sprawie stoi na stanowisku wyrażonym w zaskarżonych decyzjach przez Urząd Patentowy, że zgłoszony wynalazek powinien dotyczyć konkretnego rozwiązania z określonej dziedziny techniki.
Takie stanowisko wynika wprost z treści art. 33 ust. 1 i ust. 3 p.w.p., gdzie odsyła się do: "dziedziny techniki, której wynalazek dotyczy", "przedstawienia w sposób szczegółowy przedmiotu rozwiązania", "określenia zastrzeganego wynalazku poprzez cechy techniczne rozwiązania".
Reasumując wynalazek musi mieć techniczny charakter, co oznacza, że musi dotyczyć jakiegoś technicznego problemu i wnosić jakiś wkład techniczny do dziedziny techniki, której dotyczy.
Wkład techniczny oznacza wkład do stanu wiedzy w dziedzinie techniki. Jest to zespół właściwości – cech o charakterze technicznym należących do danej dziedziny techniki. Jest to nowy i twórczy element wniesiony przez wynalazcę do stanu techniki.
Jak słusznie zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku o sygn. akt 6 II SA 3937/02 wynalazkiem jest rozwiązanie problemu przy posłużeniu się zdatnymi do opanowania siłami przyrody dla osiągnięcia przyczynowo przewidywalnego rezultatu leżącego poza sferą intelektualnego oddziaływania człowieka. Technika jest sferą działalności człowieka, której bazą teoretyczną są stosowane nauki przyrodnicze wymagające weryfikacji eksperymentalnej. Poza sferą techniki pozostają obszary działalności ludzkiej, których bazą teoretyczną są takie nauki jak matematyka, lingwistyka, programowanie wymagające wyłącznie weryfikacji logicznej. Dla oceny rozwiązania należy rozłożyć je na elementy składowe wśród których są zarówno elementy techniczne jak i nietechniczne. Rozwiązanie jest patentowalnym wynalazkiem o ile w obszarze technicznym jest przynajmniej jeden nowy nieoczywisty element. Jeśli wkład wynalazczy leży wyłącznie w obszarze nietechnicznym rozwiązanie należy uznać za niepatentowalne.
Zgodnie z § 32 ust. 1 Rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 17 września 2001 r. (Dz. U. nr 102 poz. 1119 z 21 września 2001 r.) "Urząd Patentowy nie uznaje przedmiotu zgłoszenia za wynalazek, w szczególności jeżeli stwierdzi, że nie dotyczy on żadnego wytworu materialnego nadającego się do wykorzystania, określonego za pomocą cech technicznych odnoszących się do jego budowy lub składu ani określonego sposobu technicznego oddziaływania na materię".
W niniejszej sprawie, zdaniem Urzędu Patentowego, podzielonym w pełni przez skład orzekający w niniejszej sprawie, przedmiot zgłoszenia tak jak został określony w zastrzeżeniach patentowych i opisie wynalazku nie jest rozwiązaniem o charakterze technicznym choć do jego wykorzystania niezbędne są różnego rodzaju urządzenia i elementy techniczne, a w szczególności liczniki synchronizacyjne i licznik przepełnień, które znane są ze stanu techniki, co przyznała pełnomocnik skarżącej na rozprawie w dniu 21 maja 2015 r. odnośnie licznika przepełnień, natomiast jeżeli chodzi o licznik synchronizacyjny to skarżąca w dokumentach zgłoszenia używa sformułowania konwencjonalny licznik sekwencyjny 216, co w ocenie Sądu wskazuje, że licznik ten jest znany ze stanu techniki.
Niniejszej zgłoszenie charakteryzuje się tym, że informacje są wprowadzane do systemu i przetwarzane, a także przesyłane między jego elementami jeśli zajdzie taka potrzeba, natomiast istota rozwiązania polega na tym, że opracowano protokół przesyłania informacji z dołączoną wartością licznika przepełnień.
Do przesyłu pakietów potrzebne są dwa urządzenia nadajnik i odbiornik, żeby doszło do jak najmniejszych zakłóceń w przesyle informacji w celu synchronizowania nadajnika i odbiornika stosuje się konwencjonalne liczniki sekwencyjne 216.
W tym miejscu należy również wskazać, że środowisko, w którym następuje przesyłanie danych jest zawodne, występują tam różnego rodzaju zaszumienia, które mogą powodować zakłócenia w przesłanie danych, w celu uniknięcia zakłóceń stosuje się liczniki sekwencyjne – zliczają one ile informacji wysłano. Są to liczniki konwencjonalne 216 i służą jak wyżej wskazano synchronizacji sygnału między odbiornikiem i nadajnikiem.
Należy również podkreślić, że kanał transmisji informacji ma określoną pojemność, w przypadku fal elektromagnetycznych mówimy natomiast o szerokości pasma, oznacza to, że w danym czasie tylko określona ilość informacji może być przesłana.
W niniejszym rozwiązaniu zgłaszający wskazuje również na znany ze stanu techniki licznik przepełnień. Licznik ten zlicza ile razy doszło do przewinięcia licznika sekwencyjnego i następnie przesyła te dane do odbiornika, w celu prawidłowego przyporządkowania klucza do informacji, również szyfrowanej.
Reasumując w zgłoszeniu wykorzystana jest infrastruktura techniczna do zorganizowania specyficznego obiegu informacji. Informacje są w jakiś sposób wprowadzane do systemu a następnie przesyłane między jego elementami. W trakcie przesyłu informacji jak słusznie zauważył organ oddziaływuje się w sposób konwencjonalny na konwencjonalne urządzenia techniczne. W ocenie organu, którą Sąd w pełni akceptuje zgłoszony pomysł dotyczy wyłącznie treści reguł i zasad jakim podlega obieg informacji.
Również zmiana zastrzeżeń patentowych poprzez wskazanie, że operacje wykonywane są na sygnałach elektromagnetycznych, nie zmienia nietechniczności zgłoszenia. Jak słusznie zauważył Urząd Patentowy RP współcześnie wszystkie, a w szczególności złożone operacje matematyczno-logiczne, wykonywane są w urządzeniach obliczeniowych, które są elektromagnetyczne, a więc emitują sygnały elektromagnetyczne, dlatego też pakiety danych mają w nich postać sygnału elektromagnetycznego. Skarżąca w swoim zgłoszeniu, co podkreślał Urząd nie zajmowała się ani sygnałem elektromagnetycznym, ani sposobem transmisji sygnału, opracowała natomiast racjonalny z punktu widzenia zabezpieczenia przed zafałszowaniem systemu przesyłania informacji, nie tylko szyfrowanych.
W niniejszej sprawie skarżąca nie zgłosiła oprogramowania urządzenia, zgłosiła natomiast oprogramowanie same w sobie, które polega na dopisaniu wartości licznika przepełnień do przesyłanej informacji.
Skarżąca w swej skardze wskazuje, że rozwiązanie ze zgłoszenia wprowadza do dotychczasowego stanu wiedzy nowe rozwiązanie logiczne jednak skarżąca upatruje dalszy skutek techniczny tego wynalazku w usprawnieniu odczytania fizycznego sygnału, który w kanale transmisji ulega stłumieniu, zniekształceniu.
Jednak jak słusznie zauważył UP nie zgłoszono rozwiązania, którego część istoty wiąże się ze wspomaganiem przez oprogramowanie urządzenia, zgłoszono natomiast rozwiązanie dotyczące oprogramowania samego w sobie. Twórcy nie posiadają remedium na fizyczne niedoskonałości kanału przesyłu, modyfikują jedynie sam pakiet informacji w celu jak najmniejszej ich utraty, tak więc w ocenie Sądu brak tu dalszego skutku technicznego wynalazku, gdyż sam przesył informacji np. 8 taktów poloneza A-dur, który oznacza zaszyfrowaną wiadomość, nie ma żadnego związku z techniką wytwarzania, modulacji przesyłania i odbioru fal elektromagnetycznych używanych w transmisji danych, tak więc dalsze oddziaływanie na materię nie występuje.
Nie występuje tu również w ocenie Urzędu, którą Sąd w pełni akceptuje, wynalazek wspomagany komputerowo, gdyż komputer nie wspomaga przesyłu informacji.
W ocenie Sądu nie doszło w niniejszej sprawie do naruszenia art. 24 p.w.p., gdyż UP wskazał, że przedstawione zgłoszenie nie jest rozwiązaniem technicznym, o czym była mowa powyżej.
Urząd Patentowy nie naruszył również wskazanych w skardze przepisów postępowania, gdyż zbadał i rozważył cały materiał dowodowy przedstawiony w niniejszej sprawie.
W przedmiotowej sprawie istotna była również kwestia rozumienia pojęcia rozwiązania o charakterze "technicznym".
Pojęcie to nie jest pojęciem ostrym, ani zdefiniowanym w naszej ustawie prawa własności przemysłowej, nie jest ono zdefiniowane również w Konwencji o Patencie Europejskim. Zatem kształtowanie tych pojęć zależy w dużej mierze od orzecznictwa. Skrótowo rzecz ujmując można wskazać, że Urząd Patentowy stoi na stanowisku, że z rozwiązaniem o charakterze technicznym mamy doczynienia wtedy, gdy dochodzi do bezpośredniego oddziaływania na materię. W decyzji z dnia [...] września 2012 r. UP wskazuje, że oddziaływanie na materie musi być wyrażane expressis verbis przy użyciu sformułowań używanych w naukach przyrodniczych opisujących materię (w formie korpuskularnej i/lub falowej) i odpowiednie relacje materii z materią. Ukryty, domyślny udział materii w zgłaszanych procedurach nie jest istotny, jeśli nie jest przedmiotem bezpośredniego zainteresowania zgłaszającego.
Z powyższego wynika w sposób jednoznaczny, że Urząd nie przejmuje pośredniego oddziaływania na materię, czyli tak zwanego "dalszego skutku technicznego wynalazku" jako równo uprawnionego z oddziaływaniem bezpośrednim na materię, przy rozpatrywaniu techniczności rozwiązania.
Nie budzi wątpliwości, że w praktyce EUP stosowane są obecnie, znacznie bardziej liberalne kryteria oceny zdolności patentowej wynalazków realizowanych przy pomocy komputera aniżeli w początkowym okresie. Jednakże stanowisko to nie zostało zaakceptowane przez wszystkie strony Konwencji o patencie europejskim. Ponadto Rozszerzona Izba Odwoławcza w dniu 12 maja 2010 r. odmówiła rozstrzygnięcia problemu przedstawionego przez Prezesa EUP, dotyczącego wykładni wyłączenia programów komputerowych "jako takich" w kontekście kryteriów patentowalności wynalazków związanych z programami komputerowymi, pozostawiając te kwestię praktyce. Można więc wnioskować, że wskazywana praktyka liberalizacji kryteriów oceny zdolności patentowej wynalazków realizowanych przy pomocy komputera nie została zaakceptowana przez wszystkie składy orzekające EUP. Zdarzają się przypadki, że na tle tych samych przepisów Konwencji zapadają rozbieżne orzeczenia EUP, a także przypadki, iż niemal identyczne zapisy Konwencji i ustaw krajowych są interpretowane, odpowiednio przez organy EUP bądź organ krajowe w odmienny sposób.
Również w orzecznictwie NSA zarysował się bardziej liberalny nurt orzeczniczy dotyczący rozumienia pojęcia "techniczny charakter wynalazku" są to orzeczenia II GSK 85/11, II GSK 864/11, II GSK 1140/11 i II GSK 1069/11. Nurt ten nie spotkał się z aprobatą doktryny polskiej – artykuł Aurelii Nowickiej "Praktyka Europejskiego Urzędu Patentowego a krajowy system patentowy". W artykule tym wskazano między innymi, że Urząd Patentowy RP ma obowiązek stosować ustawę polską i nie jest związany wykładnią przyjmowaną przez EUP na tle Konwencji o patencie europejskim. W ocenie autorki nietrafne są argumenty oparte na zarzucie naruszenia art. 27 ust. 1 TRIPS, przepis ten stanowi w sposób równie ogólny jak Konwencja o patencie europejskim i p.w.p. o udzielaniu patentów na "wynalazki we wszystkich dziedzinach techniki", jednak nie określa ani pojęcia "wynalazku" ani "dziedziny techniki".
Z powyższego wynika, że istnieją znaczne rozbieżności w rozumieniu pojęcia techniczny charakter wynalazku.
Reasumując Sąd orzekający w tej sprawie uważa, że ponieważ pojęcie "techniczny charakter wynalazku" jest pojęciem nieostrym winno być stosowane w sposób odpowiedni do zaistniałej sytuacji jednak już z samego opisu patentowego i zastrzeżeń patentowych winien być wskazany sposób oddziaływania na materię, czego w tej sprawie zabrakło.
W ocenie Sądu nie zaistniała potrzeba przedstawienia Trybunałowi Konstytucyjnemu RP pytania prawnego dotyczącego stwierdzenia zgodności § 32 ust. 1 Rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 17 września 2001 r. (Dz. U. Nr 102, poz. 1119 z późn. zm.) z art. 93 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej. Art. 93 p.w.p. stanowił podstawę prawną do wydania wyżej wskazanego rozporządzenia R.M. Jak wynika z treści art. 93 p.w.p. Prezes Rady Ministrów określi, w drodze rozporządzenia, szczegółowe wymogi, jakim powinno odpowiadać zgłoszenie wynalazku, szczegółowy zakres i tryb rozpatrywania oraz badania zgłoszeń w Urzędzie Patentowym, uwzględniając w szczególności sposób i formę ogłoszenia o zgłoszeniu wynalazku, zakres, w jakim Urząd Patentowy może dokonywać poprawek w skrócie opisu, a także formę sporządzanego sprawozdania o stanie techniki i sposób oraz termin udostępniania go osobom trzecim. Określenie wymogów, jakim powinno odpowiadać zgłoszenie, nie może prowadzić do tworzenia nadmiernych, ponad potrzebę, utrudnień dla zgłaszającego.
Z powyższego wynika, że Prezes Rady Ministrów był uprawniony do ustalenia zakresu badania, a więc ustalenia co nadaje się do badania zgodnie z przepisami p.w.p. Dlatego też w ocenie Sądu organ wydając przedmiotowe rozporządzenie nie przekroczył delegacji ustawowej zawartej w p.w.p. art. 93. W ocenie składu orzekającego określenie zakresu badania może nastąpić poprzez wskazanie negatywnych aspektów tego badania jak wskazano w § 32 przedmiotowego rozporządzenia.
Sąd stanął na stanowisku, że nie zaistniała potrzeba do zwrócenia się z pytaniami prawnymi do TSUE zgłoszonymi na rozprawie przez Urząd Patentowy RP, ponieważ w ocenie Sądu pytania powyższe nie mają wpływu na rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie.
Biorąc powyższe pod rozwagę, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło