VI SA/Wa 3737/14
WyrokWSA w Warszawie2015-02-12
Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Magdalena Maliszewska, Dariusz Zalewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umieszczenie na pojeździe wykonującym przewóz osób oznaczeń w postaci napisu "przewóz osób" lub "przewóz" w połączeniu z ciągiem cyfr stanowi "nazwę przedsiębiorcy" w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu obowiązującym przed 29 czerwca 2012 r., co skutkowałoby nałożeniem kary pieniężnej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że samo umieszczenie na pojeździe oznaczeń "przewóz osób" lub "przewóz" w połączeniu z ciągiem cyfr, które nie stanowią numeru telefonu przedsiębiorcy, nie może być uznane za "nazwę przedsiębiorcy" w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu obowiązującym przed 29 czerwca 2012 r. Organy administracji nie wykazały w sposób wystarczający, że te oznaczenia stanowią nazwę przedsiębiorcy, adres lub jego numer telefonu, co jest niezbędne do prawidłowego zastosowania przepisu i nałożenia kary pieniężnej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na J. G. za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Kontrola drogowa wykazała, że na pojeździe widniały napisy "przewóz osób" lub "przewóz" w połączeniu z ciągiem cyfr, a także cennik usług przewozowych. Organy uznały, że stanowi to naruszenie zakazu umieszczania na pojeździe nazwy przedsiębiorcy. Skarżąca kwestionowała tę interpretację, twierdząc, że oznaczenia te miały na celu odróżnienie jej pojazdów od taksówek, a nie identyfikację jako nazwa przedsiębiorcy.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu, oraz zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca: Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędzia WSA Dariusz Zalewski Protokolant: ref. staż. Piotr Czyżewski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 lutego 2015 r. sprawy ze skargi J. G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej J. G. kwotę 1520 (jeden tysiąc pięćset dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] sierpnia 2012 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego, na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 kpa, art. 4 pkt 11, art. 5 ust. 1, art. 8 ust. 1, ust. 2 pkt 4 i ust. 3 pkt 8, art. 11 ust. 3, art. 14 ust. 1, 2 i 5, art. 18 ust. 5 lit. b, art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.; Dz.U. z 2011 r. Nr 244, poz. 1454) oraz lp. 1.4 i 2.9 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, po rozpatrzeniu odwołania J. G., uchylił decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2012 roku o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 8800 w całości i orzekł o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 8000 złotych tytułem popełnienia naruszenia z lp. 2.9 załącznika nr 3 do ustawy.
W ww. decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu [...] stycznia 2012 r. poddano kontroli drogowej pojazd marki [...] o numerze rejestracyjnym [...]. Podczas kontroli stwierdzono na prawym boku pojazdu widniał napis: "[...] , na lewym boku: "[...] ", na bocznej szybie pojazdu umieszczony zaś został cennik usług przewozowych. Stwierdzono również oznakowanie w górnej części szyby czołowej i tylnej pojazdu napis "[...]".
Kierujący pojazdem okazał do kontroli prawo jazdy, dowód rejestracyjny pojazdu, wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, orzeczenie lekarskie, orzeczenie psychologiczne, świadectwo sprawdzenia drogomierza, paragon z kasy fiskalnej, dokument potwierdzający zapłatę akcyzy na terytorium kraju i fakturę VAT.
Dla celów dowodowych sporządzono dokumentację kserograficzną okazanych dokumentów oraz wykonano dokumentację fotograficzną.
[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] marca 2012 r. nałożył na J. G. (skarżącą) karę pieniężną w wysokości 8800 zł.
Organ uznał, iż zgromadzona w aktach dokumentacja wskazuje, iż niewątpliwie doszło do naruszenia zakazu, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. b ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.; dalej: u.t.d.).
W wyniku odwołania skarżącej, decyzją z [...] sierpnia 2012 r., Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: "GITD"), uchylił decyzję w całości i orzekł o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 8000 zł tytułem popełnienia naruszenia z L.p. 2.9 załącznika nr 3 do u.t.d.
Uzasadniając swoje stanowisko Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że strona w dniu kontroli posiadała uprawnienie do wykonywania transportu drogowego osób, a zatem pozostawała w okresie przejściowym, o którym mowa w ustawie z dnia 4 lutego 2011 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym. Wobec powyższego brak było podstaw do nałożenia kary pieniężnej za naruszenie oznaczone w L.p. 1.4 załącznika nr 3 do u.t.d.
W konsekwencji GITD uznał za prawidłowe nałożenie kary pieniężnej w oparciu o art. 92 ust. 1 u.t.d. i ustalonej na podstawie L.p. 2.9. pkt 2 załącznika do u.t.d.
W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w punkcie 2 oraz zasądzenie kosztów postępowania w sprawie.
Podniosła zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że dopuściła się popełnienia deliktu administracyjnego podczas, gdy na kontrolowanym pojeździe brak było zabronionych oznaczeń, o których mowa w ww. przepisie, oraz zarzut naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- art. 107 § 3 K.p.a. poprzez brak wyjaśnienia znaczenia ustalonych w toku postępowania faktów według normy prawnej znajdującej - zdaniem organu - zastosowanie w przedmiotowej sprawie;
- art. 78 § 1 K.p.a. poprzez nieuwzględnienie wniosku dowodowego zmierzającego do ustalenia okoliczności mającej znaczenie w sprawie;
- art. 7 K.p.a. w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. oraz art. 80 K.p.a., poprzez bezkrytyczne i niepotwierdzone zgromadzonym materiałem dowodowym ustalenie, iż umieszczony na pojeździe napis "[...]" jest nazwą przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., a umieszczenie ww. oznaczenia na pojeździe upodabnia ten pojazd do taksówki i stanowi ominięcie przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką.
W uzasadnieniu skargi skarżąca stwierdziła m.in., że w celu dokonania prawidłowej wykładni art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. za punkt wyjścia należy przyjąć treść druku Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej - Komisja Infrastruktury, nr 3930, z dnia 17 lutego 2005 r., w którym na stronie 29 zawarte zostało uzasadnienie dla przedłożonego przez Komisję Infrastruktury projektu ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw. Wskazała, iż w orzecznictwie sądów administracyjnych dominuje pogląd, iż intencją ustawodawcy nie było całkowite wyeliminowanie z rynku usługi przewozu osób wykonywanej przez przedsiębiorcę innego niż taksówkarz, a jedynie umożliwienie potencjalnemu odbiorcy usługi przewozowej jednoznaczne odróżnienie przewozów wykonywanych przez taksówki od przewozów osób wykonywanych przez innych uprawnionych do tego przedsiębiorców.
Zdaniem skarżącej z żadnego przepisu u.t.d. nie wynika, aby pojazdy wykonujące przewóz osób nie mogły wyróżniać się względem pozostałych. Na gruncie u.t.d. pojazdy te mogą wyróżniać się w sposób dowolny, o ile nie narusza to szczegółowo określonych zakazów wymienionych w art. 18 ust. 5 u.t.d. W ocenie skarżącej bezspornym jest, iż kontrolowany pojazd nie jest taksówką, albowiem nie spełnia wymogów zawartych w § 24 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Skarżąca stanowczo podkreśliła, iż najistotniejszą cechą odróżniającą taksówkę od innego pojazdu jest obligatoryjne wyposażenie jej w zainstalowaną na dachu dodatkową lampę z napisem "taxi", co przewiduje przepis § 24 ust. 1 pkt 8) cytowanego wyżej rozporządzenia, a także zainstalowanie taksometru.
Nie sposób przyjąć zatem, aby kontrolowany pojazd nosił jakiekolwiek cechy przypominające, czy też sugerujące transport drogowy osób taksówką. Niebagatelne znaczenie ma tu również wyraźne i sugestywne oznakowanie pojazdu napisem "[...] ", co w sposób jednoznaczny - przy braku napisu "taxi", taksometru i lampy na dachu - wskazuje zdaniem skarżącej na przewoźnika innego niż taksówka.
Skarżąca powołała się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 803/11, wydany w sprawie z jej skargi na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, który zapadł w stanie faktycznym zbliżonym do sprawy niniejszej, z tą jedynie różnicą, iż we wcześniejszym okresie pojazdy świadczące usługi przewozu osób na licencji skarżącej oznaczone były również nazwą domeny internetowej, w którą wkomponowano numer telefonu. Podkreśliła, iż kwestionuje zasadność nałożenia kar pieniężnych w innych postępowaniach jednakże, dążąc do sprostania wszelkim wymogom prawnym prowadzonej działalności, podjęła racjonalną decyzję o usunięciu spornych oznaczeń, aby uniknąć negatywnych konsekwencji ewentualnego popełnienia kolejnego deliktu administracyjnego. Mając na względzie stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarte w ww. wyroku, skarżąca nie zgodziła się z twierdzeniem, iż w stanie faktycznym sprawy niniejszej dopuszczalna jest wykładnia przepisu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., w myśl której umieszczony na pojeździe napis jest nazwą przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., a umieszczenie ww. oznaczenia na pojeździe upodabnia ten pojazd do taksówki i stanowi ominięcie przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką.
Podkreśliła, że twierdzenie organu, iż w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. nie chodzi o dosłowne utożsamianie nazwy z firmą, pod którą przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze lub ewidencji, a zakaz umieszczania numeru telefonu nie oznacza, że numer ten musi być zarejestrowany na kontrolowanego przedsiębiorcę, nie jest w żaden sposób powiązane z ustaleniami faktycznymi dokonanymi w toku postępowania, a nadto jest całkowicie bezprzedmiotowe dla dokonania oceny, czy dopuściła się deliktu administracyjnego. Brak jest bowiem jakiegokolwiek dowodu w sprawie na okoliczność, że oznaczenia umieszczone na kontrolowanym pojeździe zawierają jakąkolwiek nazwę jakiegokolwiek przedsiębiorcy, jakikolwiek adres, czy w końcu jakikolwiek numer telefonu. Nadto organ nie wyjaśnił w żaden sposób dlaczego uznaje, że napis "[...]" stanowi nazwę nadaną wyodrębnionym przez skarżącą składnikom majątkowym, jakim składnikom majątkowym skarżąca nadać miała taką nazwę, z czego wynika, że oznaczenie umieszczone na pojeździe jest nazwą wyodrębnionych przez skarżącą składników majątkowych, a w końcu w jaki sposób nazwa rzekomo nadana przez skarżącą służy jej działalności i z jakich dowodów przeprowadzonych w sprawie to wynika.
Materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania nie wskazuje, aby na kontrolowanym pojeździe umieszczono nazwę przedsiębiorcy: "[...] lub jakąkolwiek inną nazwę używaną przez skarżącą w celu oznaczenia wyodrębnionych przez nią składników majątkowych, adres skarżącej: ul. [...] lub jakikolwiek inny, czy w końcu jakikolwiek numer telefonu. Z całą pewnością umieszczony na pojeździe napis "[...]" nie zawiera żadnego z ww. elementów objętych dyspozycją przepisu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoją dotychczasową argumentację w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę w wyroku z dnia 20 grudnia 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 1941/12, wskazał, że na gruncie ustawy o transporcie drogowym obowiązują odmienne zasady wykonywania przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą (pojazdem niebędącym taksówką) i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Konsekwencją odmienności charakteru powyższych przewozów jest wprowadzony przez art. 18 ust. 5 u.t.d. zakaz umieszczania w pojazdach przeznaczonych do przewozu okazjonalnego osób wyposażenia i oznakowania właściwego dla taksówki (taksometr, oświetlony napis na dachu, numer telefonu i nazwa przedsiębiorcy). Sąd podkreślił, że ratio legis wprowadzenia zakazów, określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d., było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. uzasadnienie do projektu ustawy, druk sejmowy nr 3930). Na ten element uzasadnienia projektu skarżąca nie powoływała się uzasadniając swoje zarzuty. Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (rozumianego jak w art. 4 pkt 11 u.t.d. w zw. z art. 18 u.t.d.) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczenia pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie spełnia standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką. Orzecznictwo sądowe dopuszcza w tym zakresie wykładnię celowościowo - funkcjonalną art. 18 ust. 5 u.t.d. Zgodnie z art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy.
Sąd zauważył, że wprowadzając omawiany zakaz ustawodawca posłużył się pojęciami "nazwa, adres oraz telefon przedsiębiorcy" nie definiując tych pojęć. Podkreślił jednak, że zakaz objęty art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. zostaje naruszony w przypadku umieszczenia na pojeździe nawet jednego ze wskazanych w tym przepisie elementów (nazwa, adres, telefon), gdyż tylko takie rozumienie omawianego przepisu czyni zadość celowi, dla którego przepis ten został wprowadzony. Ustawodawca posłużył się określeniem nazwa, a nie firma. Zatem – w ocenie Sądu – nie musi to być nazwa, pod którą przedsiębiorca prowadzi działalność gospodarczą. Zakaz obejmuje umieszczanie na pojeździe wszelkiej nazwy przedsiębiorcy, choćby była to tylko nazwa powszechnie używana, nie zaś nazwy np. wpisanej do rejestru. Sąd zauważył, że sama skarżąca podniosła w skardze, że [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wszczął przeciwko niej ponad dwadzieścia postępowań co do naruszeń, jak zarzucane w niniejszej sprawie (s. [...] skargi, k. [...] akt sądowych). Ponadto – jak dalej podał Sąd – sprawa była rozpatrywana podczas tego samego posiedzenia z czterema innymi sprawami skarżącej dotyczącymi tożsamego stanu faktycznego, tj.: sygn. akt VI SA/Wa 1940/12; VI SA/Wa 1978/12; VI SA/Wa 1942/12 i VI SA/Wa 1943/12. W tej sytuacji Sąd I instancji przyjął, że właśnie napisy: "[...]" (jak na drzwiach pojazdu) bądź "przewóz" (jak na górnej części przedniej i tylnej szyby pojazdu), występujące zawsze w połączeniu z ciągiem tych samych cyfr "[...]" i w takiej samej konfiguracji (cyfry na drzwiach nad napisem, na szybach zaś napis "[...] " pomiędzy cyframi "[...] ") stanowiły oznaczenie nazwy przedsiębiorcy, przyjętej przez skarżącą na użytek wykonywanych przewozów. Organy prawidłowo przyjęły, że układ wyrażeń "przewóz osób", "[...] " w powiązaniu z tym samym ciągiem cyfr "[...]", ułożonych zawsze w tej samej konfiguracji miał potencjalnym klientom wskazywać jednoznacznie, że pojazdy tak oznakowane należały do konkretnego przedsiębiorcy taksówkowego (w tym przypadku do skarżącej). Sąd uznał, że co do możliwości upewnienia się, iż pojazdy tak oznakowane należały do skarżącej, potencjalny pasażer uzyskiwał dodatkową informację, umieszczoną na szybie tylnych prawych drzwi (drzwi, z których najczęściej korzystają pasażerowie), wskazującą adres internetowy obejmujący w nazwie firmę skarżącej: [...], jak i cennik usług przewozowych. Cennik ten w powiązaniu z nr pojazdu "[...] " i drogomierzem zamontowanym wewnątrz pojazdu wskazywały, że pojazd ten miał kojarzyć się pasażerom z taksówką.
Zdaniem Sądu, bezsporne było, że skarżąca wykonywała przewozy skontrolowanym pojazdem, z tym że według jej stanowiska - przewozy osób. Sąd przyjął - podobnie jak organy - że oznaczenie pojazdu w zakresie nazwy (organy konsekwentnie wskazywały na naruszenie w tym zakresie) przekroczyło zakres dopuszczalnego oznakowania dla pojazdów wykonujących przewozy na podstawie licencji, o której mowa w art. 5 ust. 1 u.t.d. Napis obejmujący: zwrot "[...] " lub "[...] " łącznie z ciągiem tych samych cyfr, pisanych w takim samym układzie stanowił w rzeczywistości nazwę przedsiębiorcy, tym bardziej że w taki sam sposób skarżąca oznaczała i inne pojazdy wykonujące w jej imieniu przewozy osób. Sąd nie znalazł podstaw, aby zakwestionować czynności organów administracyjnych podejmowane w toku sprawy, a zmierzające do jej wyjaśnienia. W szczególności – zdaniem Sądu - zostały wyczerpująco zbadane istotne w sprawie okoliczności, przeprowadzono w tym celu dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 i 77 § 1 K.p.a.). Z akt administracyjnych nie wynika, żeby skarżącej ograniczano możliwość wyrażania stanowiska w sprawie.
Sąd uznał również, że dokumentacja fotograficzna skontrolowanego pojazdu oraz utrwalone w protokole kontroli stwierdzenia osoby kontrolującej, wynikające z oględzin pojazdu, stanowią wystarczający materiał dowodowy dla wykazania naruszenia, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit b) u.t.d., bez konieczności potwierdzania ich innymi dowodami. W konsekwencji Sąd uznał, że skoro przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą był wykonywany w dniu kontroli przez skarżącą z ewidentnym naruszeniem zakazu umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą przedsiębiorcy, organ administracji prawidłowo zastosował dyspozycję przepisu art. 92a ust. 1, 2 i 6 u.t.d. w zw. z L.p. 2.9. pkt 2 załącznika nr 3 do tej ustawy, nakładając karę pieniężną w wysokości 8.000 zł.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła J. G. domagając się jego uchylenia w całości i zwrócenia sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie oraz zasądzenia kosztów postępowania.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:
1) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. poprzez:
- jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że dopuściła się popełnienia deliktu administracyjnego podczas, gdy na kontrolowanym pojeździe brak było zabronionych oznaczeń, o których mowa w ww. przepisie;
- jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że przepis ten zabrania przewoźnikom wykonującym przewozy okazjonalne umieszczania na pojeździe oznaczeń służących identyfikacji przedsiębiorcy, jako wykonującego przewóz osób;
2) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej "p.p.s.a.") oraz art. 7 K.p.a. w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. i art. 80 K.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a., poprzez:
- uznanie, że organy administracyjne obydwu instancji prawidłowo zebrały i oceniły materiał dowodowy;
- przyjęcie i przedstawienie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ustaleń faktycznych nie znajdujących należytego oparcia w materiale dowodowym i niewystarczających do zastosowania prawidłowo rozumianych unormowań zawartych w art. 18 ust. 5 pkt b) u.t.d., a w szczególności, że:
* układ wyrażeń "przewóz osób, przewóz" w powiązaniu z tym samym ciągiem cyfr "[...] ", ułożonych zawsze w tej samej konfiguracji miał potencjalnym klientom wskazywać jednoznacznie, że pojazdy tak oznakowane należały do konkretnego przedsiębiorcy taksówkowego;
* co do możliwości upewnienia się, że pojazdy tak oznakowane należały do skarżącej, "potencjalny pasażer uzyskiwał dodatkową informację, umieszczoną na szybie tylnych prawych drzwi, wskazującą adres internetowy obejmujący w nazwie firmę skarżącej: [...]@[...].pl i cennik usług przewozowych;
* bezkrytyczne i niepotwierdzone zgromadzonym materiałem dowodowym ustalenie, iż umieszczone na pojeździe napisy "[...] " bądź "[...] ", występujące w połączeniu z ciągiem cyfr "[...] " stanowiły przyjętą przez skarżącą na użytek wykonywanych przewozów nazwę przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., a nie były oznaczeniem odróżniającym pojazdy świadczące usługi na licencji skarżącej od taksówek.
Uzasadniając swoje stanowisko skarżąca ponownie wskazała, że z żadnego przepisu u.t.d. nie wynika, aby pojazdy wykonujące przewóz osób nie mogły wyróżniać się względem pozostałych. Na gruncie u.t.d. pojazdy te mogą wyróżniać się w sposób dowolny, o ile nie narusza to szczegółowo określonych zakazów wymienionych w art. 18 ust. 5 u.t.d.
W ocenie skarżącej, celem ww. unormowania jest umożliwienie potencjalnemu odbiorcy usługi przewozowej jednoznacznego odróżnienia przewozów wykonywanych przez taksówki od przewozu osób wykonywanych przez innych uprawnionych do tego przedsiębiorców. Tak rozumiany cel wprowadzenia zakazów z art. 18 ust. 5 u.t.d. zaspokaja bowiem zarówno interes taksówkarzy, którzy mają pełne prawo do wyraźnego odróżnienia przewozów wykonywanych taksówką od przewozów okazjonalnych, jak i interes odbiorców usługi, którzy nie mogą być w żaden sposób wprowadzani w błąd, co do treści nawiązywanego stosunku prawnego, jak i jego strony.
Jej zdaniem, nie sposób przyjąć, aby kontrolowany pojazd nosił jakiekolwiek cechy przypominające, czy też sugerujące transport drogowy osób taksówką. Niebagatelne znaczenie ma tu również wyraźne i sugestywne oznakowanie pojazdu napisem "[...] ", co w sposób jednoznaczny - przy braku napisu "taxi", taksometru i lampy na dachu, wskazuje zdaniem skarżącej na przewoźnika innego, niż taksówka.
Skarżąca podkreśliła, że nie sposób uznać za prawidłowe ustalenia Sądu, iż umieszczone na pojeździe napisy "[...] " bądź "[...] ", występujące w połączeniu z ciągiem cyfr "[...] " stanowiły przyjętą przez skarżącą na użytek wykonywanych przewozów nazwę przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., tj. upodabniały pojazd do taksówki i służyły wprowadzeniu klientów w błąd, a nie były oznaczeniem odróżniającym pojazdy świadczące usługi na licencji skarżącej od taksówek.
Zdaniem skarżącej Główny Inspektor Transportu Drogowego, a za nim Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w sposób całkowicie dowolny i nieuzasadniony interpretują fakt umieszczenia przez nią ww. oznaczeń na pojeździe twierdząc, że skarżąca oznaczyła pojazd szeroko pojętą "nazwą przedsiębiorcy". Tymczasem w intencji skarżącej było zadośćuczynienie wymogom u.t.d. i wyraźne odróżnienie pojazdów świadczących usługi na jej licencji od taksówek.
Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu sprawy, wyrokiem z dnia 10 czerwca 2014r., sygn. II GSK 572/13, uchylił zaskarżony wyrok WSA z dnia 20 grudnia 2012 r., sygn. VI SA/Wa 1941/12, i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.
W uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazał, że umieszczenie na pojeździe oznaczenia "przewóz osób" w połączeniu z ciągiem cyfr "[...] ", które nie stanowią numeru telefonu przedsiębiorcy (a jedynie jego fragment) nie może jeszcze zostać uznane za nazwę przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Naczelny Sąd Administracyjny zauważył, że dopiero z dniem 29 czerwca 2012 r. weszła w życie nowelizacja art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. i obecnie w myśl tego przepisu zabrania się umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem, adresem strony internetowej przedsiębiorcy lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi. Zatem przepis ten, w brzmieniu obowiązującym w dniu kontroli pojazdu, zabraniał umieszczania w pojeździe wyłącznie oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. Naczelny Sąd Administracyjny podzielił jednocześnie pogląd, że art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. nie może być rozumiany w taki sposób, że do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę wyodrębnionym składnikom majątkowym i różnić się od jego firmy (por. np. wyroki NSA z 20 października 2009 r., sygn. akt II GSK 110/09 i z 19 stycznia 2010 r., sygn. akt II GSK 330/09). Sąd kasacyjny podkreślił, że nie oznacza to, iż za nazwę przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. organ może przyjąć zupełnie dowolne oznaczenie, które przedsiębiorca umieścił na pojeździe. W szczególności nazwą taką nie mogą być oznaczenia "[...] " lub "[...] ", bowiem odnoszą się one do rodzaju wykonywanych usług transportowych, a nie do konkretnego przedsiębiorcy. Za niezbędne Naczelny Sąd Administracyjny uznał również wykazanie, że oznaczenie to (inne niż firma przedsiębiorcy), jest rzeczywiście nazwą, jaką ten przedsiębiorca nadał składnikom majątkowym swojego przedsiębiorstwa i się nią posługuje. Naczelny Sąd Administracyjny zauważył, że w znaczeniu potocznym "nazwa" oznacza wyraz albo połączenie wyrazowe oznaczające kogoś lub coś (http://sjp.pwn.pl/szukaj/nazwa). Dopiero z dniem 29 czerwca 2012 r., a więc już po przeprowadzeniu kontroli pojazdu i po wydaniu decyzji administracyjnej w pierwszej instancji w niniejszej sprawie, weszła w życie nowelizacja art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. rozszerzająca zakaz umieszczania na pojeździe oznaczeń o inne oznaczenia mające na celu identyfikację przedsiębiorcy. Dopiero od tego momentu zakazane jest więc umieszczanie innych oznaczeń, które – nie będąc nazwą przedsiębiorcy – mogą identyfikować przedsiębiorcę, np. w wyniku jednolitego oznaczania pojazdów lub ich jednolitej kolorystki.
Podkreślił, że art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. w brzmieniu obowiązującym przed 29 czerwca 2012 r. nie zawierał całkowitego zakazu umieszczania oznaczeń na pojazdach nienależących do przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką, ale zakazywał umieszczania oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy.
Naczelny Sąd Administracyjny za zasadny uznał także zarzut naruszenia przepisów postępowania, związany ze wskazaniem przez Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku na ustalenie faktyczne poczynione przez organ, zgodnie z którymi "potencjalny pasażer uzyskiwał dodatkową informację, umieszczoną na szybie tylnych prawych drzwi, wskazującą adres internetowy obejmujący w nazwie firmę skarżącej: [...] i cennik usług przewozowych", podczas gdy zarówno z protokołu kontroli jak i z dokumentacji fotograficznej znajdującej się w aktach sprawy wynika, że na drzwiach pojazdu znajdował się jedynie cennik usług przewozowych. Nie było tam adresu internetowego obejmującego w nazwie firmę skarżącej. Błędne przyjęcie takiego ustalenia faktycznego także mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Ponownie rozpoznając sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Na wstępie podnieść należy, ze w rozpatrywanej sprawie zachodzi sytuacja przewidziana w art. 190 zdanie pierwsze p.p.s.a., zgodnie z którym sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Wykładnia prawa, o jakiej mowa w ww. przepisie, to wyjaśnienie przez Naczelny Sąd Administracyjny istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich zastosowania w konkretnym wypadku, a więc nie tylko sama wykładnia w ścisłym tego słowa znaczeniu. Samo zaś związanie wykładnią prawa dokonaną Naczelny Sąd Administracyjny oznacza, iż nie można formułować nowych ocen prawnych, sprzecznych z wyrażonym wcześniej przez sąd kasacyjny poglądem, lecz należy podporządkować mu się w pełnym zakresie. Związanie wykładnią prawną dotyczy tak sądu rozpoznającego sprawę ponownie, jak i organu administracyjnego, do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia, chyba że nastąpi zmiana stanu prawnego, powodująca, że pogląd prawny wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny staje się nieaktualny.
Przystępując zatem do ponownego merytorycznego rozpoznania sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, będąc związany wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 10 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 572/13, uznał, że skarga J. G. jest uzasadniona.
I tak, w ślad za ww. wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego podnieść należy, że dopiero z dniem 29 czerwca 2012 r. weszła w życie nowelizacja art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. i obecnie w myśl tego przepisu zabrania się umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem, adresem strony internetowej przedsiębiorcy lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi. Zatem przepis ten, w brzmieniu obowiązującym w dniu kontroli pojazdu, zabraniał umieszczania w pojeździe wyłącznie oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy.
W konsekwencji powyższych uwag dotyczących interpretacji art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. w okolicznościach faktycznych sprawy zasadne okazały się zarzuty naruszenia także prawa procesowego związane z ustaleniem stanu faktycznego w sprawie, w oparciu o który wydano decyzje administracyjne. Otóż nazwą przedsiębiorstwa powinno być oznaczenie identyfikujące przedsiębiorstwo skarżącej. Oznaczenie to nie musi być identyczne z zarejestrowaną nazwą przedsiębiorcy, nie oznacza to jednak, że za nazwę przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. można uznać zupełnie dowolne oznaczenie. Organy administracji przyjęły zaś, że umieszczone na pojeździe skarżącej napisy "[...] " i "[...] ", występujące w połączeniu z ciągiem cyfr "[...] " stanowiły przyjętą przez skarżącą na użytek wykonywanych przewozów nazwę przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Organy nie wskazały jednak, z jakich przyczyn uznały zwrot "[...] " za nazwę przedsiębiorcy, który prowadzi przecież działalność pod nazwą "[...].
W ocenie Sądu fakt umieszczenia podobnych oznaczeń na innych pojazdach przedsiębiorcy nie może jeszcze oznaczać, że jest to nazwa przedsiębiorcy, którą przyjął on do oznaczania wykonywanych przez siebie przewozów. Należy jeszcze raz podkreślić, że art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. w brzmieniu obowiązującym przed 29 czerwca 2012 r. nie zawierał całkowitego zakazu umieszczania oznaczeń na pojazdach nienależących do przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką, ale zakazywał umieszczania oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy.
W konsekwencji zadaniem organu będzie wykazanie środkami dowodowymi, że oznaczenia umieszczone na pojeździe kontrolowanym w dniu [...] stycznia 2012 r. są w istocie nazwą przedsiębiorcy, adresem lub jego numerem telefonu.
Z przytoczonych wyżej względów nie można uznać, że w trakcie prowadzonego postępowania organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny sprawy (art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a.) w zakresie naruszenia przez skarżącą art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym i że prawidłowo zastosowały ww. przepis prawa materialnego.
Mając na uwadze powyższe Sąd orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. O niewykonywaniu uchylonych decyzji orzeczono na podstawie art. 152 p.p.s.a. Natomiast o kosztach postępowania obejmujących wpis sądowy oraz wynagrodzenia pełnomocnika skarżącej będącego adwokatem na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło