VI SA/Wa 599/15

WyrokWSA w Warszawie2015-09-22

Skład orzekający: Grzegorz Nowecki, Andrzej Wieczorek, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenie przepisów dotyczących nacisku osi pojazdu, jeśli kierowca został ukarany mandatem karnym, a przedsiębiorca twierdzi, że dochował należytej staranności i nie miał wpływu na powstanie naruszenia?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenie przepisów dotyczących nacisku osi pojazdu, nawet jeśli kierowca został ukarany mandatem karnym. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny i jest niezależna od winy. Ciężar dowodu wykazania należytej staranności i braku wpływu na powstanie naruszenia spoczywa na przedsiębiorcy, a nie można jej przenieść na kierowcę.
Stan faktyczny
Podczas kontroli drogowej stwierdzono, że pojazd należący do skarżącej, przewożący mrożoną kalarepę, przekroczył dopuszczalny nacisk pojedynczej osi napędowej na drodze, na której dopuszczalny nacisk wynosił 8 ton. Kierowca został ukarany mandatem. Skarżąca twierdziła, że dochowała należytej staranności i nie miała wpływu na powstanie naruszenia, wskazując na błąd kierowcy i nawigacji GPS. Organy administracyjne nałożyły na skarżącą karę pieniężną, uznając ją za podmiot wykonujący przejazd.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant st. ref. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 września 2015 r. sprawy ze skargi J. M. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę w całości W dniu [...] lipca 2014 r. na drodze wojewódzkiej nr [...] w miejscowości C. – B. został zatrzymany do kontroli dwuosiowy pojazd marki [...] o nr rej. [...] wraz z naczepą marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem kierował Pan R B., który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem podzielnym w postaci mrożonej kalarepy zapakowanej w worki na trasie Polska - Węgry w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy Pani J. M. prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą U. (dalej skarżąca). Rodzaj przewożonego ładunku został ustalony na podstawie dokumentu przewozowego CMR z dnia [...] lipca 2014 r. okazanego podczas kontroli drogowej, który znajduje się w aktach sprawy. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] lipca 2014 r. Podczas kontroli stwierdzono, iż przedmiotowy samochód ciężarowy poruszając się drogą wojewódzką nr [...] przekroczył dopuszczalny nacisk osi na drodze, na której dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 8 t, dla pojedynczej osi napędowej pojazdów silnikowych. W wyniku zmierzenia i zważenia pojazdu członowego stwierdzono naruszenie dopuszczalnych norm: - nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu – 9,9 t (po odjęciu błędu w wysokości 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 1,9 t, - podmiot wykonujący przejazd nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. W aktach administracyjnych sprawy znajduje się protokół z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z [...] grudnia 2009 r., które zostało zatwierdzone przez uprawnionego geodetę. Pojazd został zważony przy pomocy wagi samochodowej do ważenia pojazdów w ruchu znak fabryczny [...] o nr fabrycznym [...], która w dniu kontroli legitymowała się ważnym świadectwem legalizacji ponownej wydanym przez Naczelnika Obwodowego Urząd Miar w B. z przewidzianym terminem ważności do dnia 31 października 2014 r. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Pojazd zważono jednokrotnie. Kierowca odstąpił od ponownego ważenia pojazdu. Pismem z [...] lipca 2014 r. organ I instancji zawiadomił stronę o wszczęciu postępowania administracyjnego. W odpowiedzi na powyższe, pismem z [...] lipca 2015 r. skarżąca wniosła o umorzenie postępowania na podstawie art. 140aa ust. 1 pkt 1 lit. a i b ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.; dalej prd) wobec faktu, iż jako przedsiębiorca dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz wobec stwierdzenia, iż nie miała wpływu, jako przedsiębiorca – pracodawca kierowcy wykonującego w jej imieniu przewóz towaru, wpływu na powstanie przedmiotowego naruszenia. Podkreśliła, iż zleceniodawca usługi transportowej nie określał szczególnych warunków przewozu, które generowałyby po stronie przedsiębiorcy obowiązek uzyskania stosownych zezwoleń, a pojazd kwalifikowałyby jako nienormatywny w rozumieniu ustawy Prawo o ruchu drogowym. Wskazała, iż jako przedsiębiorca dokonała wszelkich czynności mających na celu zapewnienie prawidłowego transportu towaru przyjętego w ramach przedmiotowego zlecenia, które mogło być wykonane po drogach publicznych bez ograniczeń dotyczących norm nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu wynoszącej 8 t. Decyzję o wyborze drogi podjął samodzielnie kierowca, w wyniku błędnego pokierowania go na drogę publiczną z ograniczeniami przez nawigację GPS. Kierujący pojazdem został ukarany za przedmiotowe wykroczenie mandatem karnym. Podkreśliła, iż jako przedsiębiorca nie miała wpływu na wybór wskazanej drogi, ani na popełnienie przez pracownika wykroczenia. Do pisma załączyła oświadczenie kierowcy oraz kopię CMR. W oparciu o powyższe wyniki kontroli oraz poczynione w toku postępowania ustalenia [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] sierpnia 2014 r., działając na podstawie art. 64, art. 140aa ust. 1 – 3 prd oraz art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.; dalej kpa), nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 1 500 złotych za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii I. Jak podkreślił w uzasadnieniu decyzji, na odcinku drogi, gdzie zatrzymano pojazd, dopuszcza się ruch pojazdów o nacisku pojedynczej osi do 8 t. Stwierdzając – zgodnie z procedurą ważenia – nacisk pojedynczej osi napędowej ww. ciągnika w wysokości 9,9 t, stwierdzono jednocześnie jego przekroczenie o 1,9 t, skutkujące ww. karą pieniężną. W odwołaniu od powyższej decyzji skarżąca wniosła o jej uchylenie. Rozstrzygnięciu zarzuciła błędne ustalenie stanu faktycznego poprzez nieuprawnione przyjęcie, iż skarżąca jako przedsiębiorca wykonujący usługi transportowe podjęła się przewozu towaru wymagającego szczególnych warunków przewozu, które generowałyby po stronie skarżącej konieczność uzyskania stosownych zezwoleń przed przystąpieniem do realizacji zlecenia, a pojazd kwalifikowałyby jako nienormatywny w rozumieniu ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz, że nie dochowała należytej staranności przy organizowaniu przejazdu przyjętego do transportu towaru oraz godziła się na naruszenie przepisów ww. ustawy. Wskazała również na naruszenie przepisów art. 4 ust. 1 Umowy, art. 7 i art 77 kpa oraz art. 140aa ust. 1-4 prd. Skarżąca nie zgodziła się z zawartym w uzasadnieniu decyzji stwierdzeniem organu, iż jako przedsiębiorca odpowiedzialna jest za przedmiotowe naruszenie, a popełnienie przez kierowcę wykroczenia za które został ukarany nie zwalnia jej z odpowiedzialności administracyjnej. Podkreśliła, iż kontrolowany przejazd mógł być uznany za nienormatywny jedynie na drogach publicznych o obniżonym dopuszczalnym nacisku na pojedynczej osi napędowej, do czego doszło w niniejszej sprawie z uwagi na błąd kierowcy. Wskazała, iż decyzję o wyborze drogi wojewódzkiej nr [...] kierowca podjął samodzielnie – jak wynika z jego oświadczenia – w wyniku błędnego pokierowania go na drogę publiczną z ograniczeniami przez nawigację GPS. Za powyższe wykroczenie kierowca został ukarany mandatem karnym. Podkreśliła, iż niedopełnienie obowiązku uzyskania zezwolenia na poruszanie się pojazdem przedsiębiorcy po drodze wojewódzkiej nr [...] było wynikiem zdarzenia, którego skarżąca nie mogła przewidzieć przy zachowaniu należytej staranności. Wskazując na naruszenie przepisów postępowania podniosła, iż w jej ocenie, organ błędnie ustalił stan faktyczny sprawy oraz pominął istotną okoliczność, iż skarżąca jako przedsiębiorca uczyniła wszystko czego można od niej wymagać jako podmiotu rozsądnie organizującego przewóz, a jedynie wskutek niezależnych od niego okoliczności doszło do naruszenia prawa. Ponadto, w ocenie strony, organ nie ustalił, czy przewożony towar był ładunkiem niepodzielnym, produktem sypkim czy drewnem, co wskazuje na brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Decyzją z [...] grudnia 2014 r. GITD utrzymał w mocy decyzję WITD z [...] sierpnia 2014 r. Zdaniem organu odwoławczego zgromadzony materiał dowodowy w sposób pełny odzwierciedla stan faktyczny sprawy. W sposób niebudzący wątpliwości wynika z niego, że doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Organ szczegółowo wyjaśnił procedurę ustalania kategorii wymaganego zezwolenia, która miała wpływ na wysokość nałożonej kary pieniężnej. Odwołując się do ustaleń protokołu kontroli wskazał, iż zatrzymany w dniu [...] lipca 2014 r. dwuosiowy ciągnik pojazd marki [...] o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą ciężarową marki [...] o nr rej. [...], poruszając się drogą wojewódzką nr [...] (tj. drogą, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t) z ładunkiem w postaci mrożonej kalarepy pakowanej w worki (ładunek podzielny) przekroczył o 1,9 t dopuszczalny nacisk pojedynczej osi napędowej. Kierujący pojazdem nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Ustalony w sprawie stan faktyczny dawał podstawę do nałożenia kary pieniężnej jak za brak zezwolenia kategorii I, które stosownie do lp. 1 załącznika nr 1 do ustawy Prawo o ruchu drogowym jest wydawane na przejazd pojazdu po drodze gminnej, powiatowej lub wojewódzkiej wskazanej w zezwoleniu o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej nie większej od dopuszczalnych; o naciskach osi nieprzekraczających wielkości przewidzianych dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t. Stosownie do treści art. 140ab ust. 1 pkt 3 prd wysokość kary pieniężnej za brak zezwolenia kategorii I i II ustala się w wysokości 1 500 złotych. Organ odwoławczy nie dopatrzył się przesłanek do umorzenia postępowania administracyjnego, na podstawie art. 140aa ust. 4 prd. Podkreślił, iż strona zarówno na etapie postępowania przed organem I instancji jak i w odwołaniu nie przedstawiła dowodów wskazujących na dochowanie należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz potwierdzających to, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia. W ocenie organu, treść złożonych przez stronę wyjaśnień nie daje podstawy do uwolnienia jej od odpowiedzialności, bowiem brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy tylko zakwestionować swojej odpowiedzialności. Organ podkreślił, iż to podmiot wykonujący przejazd decyduje o wyborze trasy, czy zachowaniu się na drodze podczas wykonywania przewozu i musi on uwzględnić w swoich rachubach bezpieczeństwo zarówno kierowcy wykonującego transport jak i innych uczestników ruchu. Organ wskazał, iż w rozpatrywanej sprawie przewożono ładunek podzielny w postaci wyrobów mrożonych – kalarepy zapakowanej w worki, która przewożona w ten sposób nie stanowi materiału sypkiego ani drewna. Nie znajduje zatem zastosowania art. 140aa ust. 4 pkt 2 prd. Zdaniem GITD pod pojęciem zachowania należytej staranności należy rozumieć sposób postępowania odpowiadający wymaganiom zawartym w obiektywnym wzorcu postępowania. Budowa wzorca staranności w przypadku podmiotów wykonujących przewozy drogowe musi uwzględniać regulację zawartą w art. 355 § 2 Kodeksu cywilnego. Przy ocenie należytej staranności, w przypadku podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, należy brać pod uwagę zawodowy charakter tej działalności. Podmiot wykonujący przejazd musi mieć świadomość obowiązków jakie nakładają na niego przepisy prawa. Jakakolwiek niewiedza w tym zakresie stanowi okoliczność obciążającą i wyłącza możliwość zastosowania umorzenia o którym mowa w art. 140aa ust. 4 prd. Mówiąc o "braku wpływu" organ posłużył się wykładnią dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny (wyrok z 6 kwietnia 2011 r. sygn. akt II GSK 404/10), w myśl której o braku wpływu mówimy wówczas, gdy wyłączną winę za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Odnosząc się do twierdzenia skarżącego, iż przedmiotowe naruszenie zostało uczynione przez kierującego pojazdem, a strona skarżąca (przedsiębiorca świadczący usługę transportu) nie miała wpływu na powstałe naruszenie, organ wskazał, iż z treści obecnie obowiązującego art. 140aa ust. 3 prd jednoznacznie wynika, iż za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej na podmiot wykonujący przejazd, a także na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. Ponadto wyjaśnił, że odpowiedzialność pracodawcy za swych pracowników wynika z istoty przepisów prawa pracy. Pracownik wykonuje swą pracę na rzecz swego pracodawcy, więc to pracodawca jest odpowiedzialny za dobór pracowników i obciążony ewentualnymi skutkami niewłaściwego ich doboru. W ocenie organu, nie można przyjąć, iż za popełnione naruszenia ma odpowiadać administracyjnie osoba kierująca pojazdem a nie przedsiębiorca. Organ podkreślił, iż zgodnie z cytowanym wyżej art. 64 ust. 1 prd, już sam ruch pojazdu nienormatywnego po danej drodze publicznej wymaga zezwolenia. Zezwolenie takie wydawane jest przedsiębiorcy - podmiotowi wykonującemu przejazd, a nie kierowcy pojazdu. Tym samym, za zbadanie przed rozpoczęciem przejazdu, czy pojazd odpowiada określonym normom i za równomierne rozmieszczenie ładunku de facto odpowiada właśnie podmiot wykonujący przejazd. Ustawodawca nie wskazał kierowcy jako adresata takiej decyzji i był to zabieg zapewne celowy. O tym, że pojęcia podmiot wykonujący przewóz nie można utożsamiać z kierowcą pojazdu świadczą przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. poz. 1265 ze zm.; dalej utd) - np. art. 92a, który określa przypadki, w jakich kierowca podlega karze grzywny (ale nie karze pieniężnej nakładanej w drodze decyzji administracyjnej), a jakie kary mogą być nałożone na podmiot wykonujący przewóz drogowy. W ocenie organu odwoławczego organ I instancji, nakładając na skarżącego karę pieniężną, nie naruszył przepisów Kodeksu postepowania administracyjnego. Ponadto, organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z treści art. 7 oraz 77 kpa. Zgromadził dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia. Zaskarżona decyzja organu I instancji odpowiadała wymogom określonym w art. 107 kpa. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca wniosła o uchylenie decyzji z [...] grudnia 2014 r. oraz zasądzenie kosztów postępowania. Rozstrzygnięciu organu zarzucił naruszenie: - art. 7 i art. 77 § 1 kpa poprzez nieustalenie przyczyn przekroczenia dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej w sytuacji, gdy rzeczywista masa pojazdu była znacznie niższa niż dopuszczalna, w konsekwencji nieustalenie, czy przekroczenie nacisku na jedną z osi spowodowane było okolicznościami, których podmiot nie mógł przewidzieć; - art. 140aa ust. 4 prd poprzez jego niezastosowanie oraz odmowę umorzenia wszczętego postępowania pomimo, iż okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewóz dochował należytej staranności i nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie powstało wskutek zdarzeń i okoliczności których nie mógł przewidzieć; - naruszenie przepisów art. 91 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, z którego to wynika obowiązek bezpośredniego stosowania przepisów Unii Europejskiej w przypadku kolizji z ustawami poprzez niezastosowanie art. 1 ust. 1 lit. b w zw. z pkt 2.2.2. lit. a i 3.4.1. załącznika oraz art. 4 Dyrektywy 96/53/WE zmienionej Dyrektywą 2002/7/WE Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie określenia maksymalnych wymiarów poszczególnych pojazdów kołowych w ruchu krajowym i ponadgranicznym na obszarze Wspólnoty oraz określenia maksymalnych ciężarów w ruchu ponadgranicznym poprzez nałożenie na skarżącą kary administracyjnej za brak posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym, pomimo, iż zgodnie z powołanym przepisem Dyrektywy maksymalny dopuszczalny ciężar na oś napędową pojazdów silnikowych dwuosiowych z naczepami trzyosiowymi może wynieść 11,5 t. W uzasadnieniu skargi skarżąca w całości podtrzymała zarzut błędnego ustalenia stanu faktycznego sprawy, polegające na nieuprawnionym przyjęciu, iż pojazd należący do skarżącej był pojazdem nienormatywnym w rozumieniu ustawy Prawo o ruchu drogowym. Ponownie wskazała, iż zleceniodawca przedmiotowej usługi transportowej nie określał szczególnych warunków przewozu, które generowałyby po stronie przedsiębiorcy wykonującego usługę transportową obowiązek uzyskania stosownych zezwoleń, a pojazd kwalifikowałyby jako nienormatywny w rozumieniu ustawy Prawo o ruchu drogowym jeszcze przed wykonaniem zlecenia. Przedmiotowe zlecenie transportowe mogło być wykonane po drogach publicznych bez obniżonego dopuszczalnego nacisku na pojedynczą oś. Wskazała, iż po kontroli zlecenie było kontynuowane i zrealizowane na takich drogach. Skarżąca nie zgodziła się z zawartym w uzasadnieniu zaskarżanej decyzji stanowiskiem organu, iż przedsiębiorca jest odpowiedzialny za przedmiotowe naruszenie a popełnienie przez kierowcę wykroczenia za które został ukarany mandatem karnym nie zwalnia go z odpowiedzialności administracyjnej. Podniosła, iż jako przedsiębiorca świadczący usługi transportowe nie miała wpływu na powstałe naruszenie, gdyż niedopełnienie obowiązku uzyskania zezwolenia było następstwem zdarzenia, którego nie mogła przewidzieć przy zachowaniu należytej staranności. Zdaniem strony wyłączną winę za powstałe naruszenie ponosi osoba trzecia - kierowca R. B., ukarany za swoje zachowanie mandatem karnym. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga jest bezzasadna, dlatego podlega oddaleniu. Przedmiotem zaskarżenia, a tym samym kontroli sądowoadministracyjnej w niniejszej sprawie, jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) z [...] grudnia 2014 r. utrzymująca w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (WITD) nakładającą na skarżącą jako przewoźnika karę pieniężną za naruszenie przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym. Podstawą faktyczną rozstrzygnięcia organów administracyjnych były ustalenia kontroli przeprowadzonej w dniu [...] lipca 2014 r., w wyniku której stwierdzono, że zatrzymanym do kontroli pojazdem członowym (dwuosiowy ciągnik samochodowy z trzyosiową naczepą) wykonywany był przejazd drogowy – przewóz ładunku podzielnego (wyroby mrożone – kalarepa zapakowana w worki) bez zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Droga wojewódzka nr [...], na której zatrzymano do kontroli pojazd skarżącego, zaliczona została do kategorii dróg, po których poruszać się mogą pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. W skardze skarżąca wskazuje, iż w jej ocenie, w sprawie doszło naruszenia art. 91 ust. 3 Konstytucji RP, z którego wynika obowiązek bezpośredniego stosowania przepisów Unii Europejskiej w przypadku kolizji z ustawami poprzez niezastosowanie przepisów dyrektywy Rady z dnia 25 lipca 1996 r. nr 96/53/WE (Dz. U. L 235 z dnia 17 września 1996 r., str. 59), ustanawiającej dla niektórych pojazdów drogowych poruszających się na terytorium Wspólnoty maksymalne dopuszczalne wymiary w ruchu krajowym i międzynarodowym oraz maksymalne dopuszczalne obciążenia w ruchu międzynarodowym. Należy bowiem zauważyć, że art. 7 tej dyrektywy nie wyklucza możliwości stosowania bardziej rygorystycznych przepisów krajowych na określonych drogach, stanowiąc, że przepisy dyrektywy nie pozostają w sprzeczności z odpowiednimi krajowymi przepisami ograniczającymi ciężar i/lub wymiary pojazdów na określonych drogach lub budowlach inżynierskich – niezależnie od kraju rejestracji lub dopuszczenia do ruchu tych pojazdów. W art. 41 ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 260 ze zm.; dalej udp) ustawodawca określił, że po drogach publicznych dopuszcza się ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3. W ust. 2 prawodawca upoważnił ministra właściwego do spraw transportu do ustalenia, w drodze rozporządzenia, przy uwzględnieniu potrzeby ochrony dróg oraz zapewnienia ruchu tranzytowego, wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, a także dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. W ust. 3 wskazano, że drogi wojewódzkie inne niż drogi określone na podstawie ust. 2 pkt 1, drogi powiatowe oraz drogi gminne stanowią sieć dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. Droga wojewódzka nr [...] zaliczana jest do sieci dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. Zarówno zatem regulacja krajowa, jak i podjęte w rozpoznawanej sprawie rozstrzygnięcie, nie naruszają norm przywołanej dyrektywy Rady nr 96/53/WE. Pojazd zważono wraz z ładunkiem na wyznaczonym do tego legalizowanym miejscu, a przebieg kontroli utrwalono protokołem podpisanym przez kierowcę pojazdu bez uwag. Ważenie wykonano przy użyciu wagi samochodowej do ważenia pojazdów w ruchu znak fabryczny [...] o nr fabrycznym [...], która w dniu kontroli legitymowała się ważnym świadectwem legalizacji ponownej wydanym przez Naczelnika Obwodowego Urząd Miar w B. z przewidzianym terminem ważności do dnia 31 października 2014 r., odnotowując w wyniku tego ważenia przekroczenie dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu o 1,9 t (po uprzednim odjęciu dopuszczalnych błędów ważenia) względem dopuszczalnego nacisku 8 t. Sąd nie dopatrzył się, a skarżąca nie podnosiła, podstaw do kwestionowania prawidłowości przeprowadzenia kontroli, w tym samego ważenia – szczegółowo opisanego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Z uwagi na powyższe należało uznać, iż wynik przeprowadzonej kontroli prawidłowo skutkował nałożeniem na stronę kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. W kontekście tego stwierdzenia należy podkreślić znaczenie w sprawie wzmiankowanego protokołu kontroli drogowej pojazdu. Sporządzenie tego dokumentu znajduje umocowanie w art. 74 ust. 1 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm.). Protokół z kontroli drogowej ma cechy dokumentu urzędowego, w rozumieniu art. 76 § 1 kpa. W myśl tego przepisu, dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Wspomniany protokół, jako dokument urzędowy, korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzany jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego (tu kierowcy pojazdu), który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Co do zasady, znaczenia dowodowego protokołu z kontroli drogowej nie sposób przecenić. Obrazuje on bowiem stan faktyczny, który później może być trudny, a zasadniczo niemożliwy, do odtworzenia. Orzecznictwo przywiązuje istotne znaczenie do funkcji dowodowej protokołu z kontroli drogowej, gdyż zostaje w nim utrwalony stan rzeczy, jaki kontrolerzy zastali podczas kontroli (por. wyroki NSA z 17 czerwca 2008 r. II GSK 89/08 i z 13 stycznia 2015 r. II GSK 2123/13). W świetle powyższego prawidłowe jest stanowisko zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji, że ww. pojazd skarżącej był pojazdem nienormatywnym w rozumieniu art. 2 pkt 35a prd. W świetle tego przepisu pojazd nienormatywny to w szczególności pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych. Jak wynika z protokołu kontroli rzeczywisty nacisk pojedynczej osi napędowej ciągnika samochodowego wchodzącego w skład kontrolowanego pojazdu członowego wynosił 9,9 t, zatem przekraczał wartość przewidzianą dla drogi o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 8,0 t o wartość 1,9 t, a jednocześnie nie przekraczał wartości przewidzianej dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, przy normatywnych pozostałych naciskach osi, masie całkowitej i wymiarach zewnętrznych. W sytuacji odnotowanej wysokości przekroczenia nacisku osi (o 1,9 t), przejazd należało ocenić jako przypisany do kategorii I zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego określonej pod pozycją lp. 1 tabeli stanowiącej załącznik do ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie bowiem z art. 64 ust. 1 prd ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia odpowiedniej kategorii wydawanego w drodze decyzji administracyjnej przez właściwy organ. Jednocześnie z mocy art. 64 ust. 2 prd zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub II. Oznacza to niemożliwość uzyskania zezwolenia na przewóz/przejazd pojazdu nienormatywnego, z ładunkiem podzielnym, o cechach innych niż przewidziane dla kategorii I i II. Jeżeli jednak pojazdem takim faktycznie wykonywany jest, wbrew wskazanemu zakazowi, przewóz ładunku podzielnego, to stosownie do art. 140ab ust. 2 prd za przejazd ten nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia odpowiedniej kategorii (tu kategorii I – wobec ustalenia, że skontrolowany pojazd odpowiada warunkowi zaliczenia do tej kategorii). W niniejszej sprawie przewożony ładunek (wyroby mrożone – kalarepa pakowana w worki) był – jak prawidłowo uznały organy wydające decyzje w I i II instancji – ładunkiem podzielnym, gdyż przewożony w takiej formie/postaci mógł być rozdzielony na więcej niż jeden pojazd. Konsekwencją przewozu tego ładunku pojazdem nienormatywnym – bo z przekroczeniem dopuszczalnego nacisku osi, jest – w myśl powyższego – kara pieniężna, którą zgodnie z art. 140aa ust. 3 pkt 1 prd nakłada się na: 1. podmiot wykonujący przejazd; 2. podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. W orzecznictwie nie budzi wątpliwości, że w świetle powołanych przepisów kara może być zawsze nałożona na podmiot wykonujący przewóz (por. wyrok NSA z 9 maja 2012 r., II GSK 491/11), a więc w rozpoznawanej sprawie na przedsiębiorcę – skarżącą, która w ramach prowadzonej działalności realizowała przewóz. Organy trafnie uznały skarżącą – wbrew zarzutom skargi – za stronę postępowania w tej sprawie, gdyż to ona jest w tej sytuacji podmiotem wykonującym przejazd w rozumieniu art. 140aa ust. 3 prd. O tym, że pojęcia "podmiot wykonujący przewóz" nie można utożsamiać z kierowcą pojazdu (którym przedsiębiorca jedynie posługuje się wykonując przejazd, chyba że sam jest kierowcą), świadczą też przepisy ww. ustawy o transporcie drogowym, w których zostały określone przypadki podlegania kierowcy grzywnie – por. art. 92 ust. 1 utd, w którym posłużono się sformułowaniem "kierujący wykonujący przewóz drogowy", czyli kierowca, podczas gdy w art. 92a ust. 1 tej ustawy przewidziano, że określonej tam karze pieniężnej podlega "podmiot wykonujący przewóz drogowy", czyli przewoźnik drogowy/przedsiębiorca wykonujący przewóz na potrzeby własne – a nie kierowca, który wykonuje jedynie fizyczną czynność kierowania pojazdem. Ustawodawca zatem wyraźnie rozróżnia pojęcia "kierującego" i "podmiotu wykonującego przewóz drogowy"; wyraźnie też na gruncie przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym precyzuje przesłanki nałożenia grzywny na kierującego pojazdem i kary pieniężnej na podmiot wykonujący przewóz. Ustawa Prawo o ruchu drogowym natomiast w przepisach art. 140aa i nast. nie wymienia kierującego/kierowcy w kręgu podmiotów, które mogą być obciążone karą pieniężną z tytułu naruszenia przepisów tej ustawy. W pierwszej kolejności przewiduje nałożenie takiej kary na podmiot wykonujący przejazd, którym w świetle poczynionych uwag nie jest kierowca, tylko przewoźnik, który kierowcą się posługuje i za niego odpowiada, a zarazem nie może przenieść odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie na kierowcę. Dodatkowo taka sama kara, niezależnie od odpowiedzialności przewoźnika, może zostać nałożona na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, w tym m.in. na załadowcę, w sytuacjach opisanych w pkt 2 ust. 3 art. 140aa prd, tj. jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że miał on wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 tego artykułu. Podmioty te odpowiadają na innych podstawach - przewoźnik (podmiot wykonujący przejazd) ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, a załadowca za wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu; zatem zachowanie się obu podmiotów kształtuje rozłączna odpowiedzialność (por. wyrok NSA z 15 września 2011 r. II GSK 764/10). Wskazane przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowym ustanawiają odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną, podmiotów wykonujących transport drogowy. Odpowiedzialność ta ma więc charakter obiektywny. Znajduje zastosowanie do podmiotu wykonującego przejazd (przewoźnika) w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto przyczynił się do powstania naruszenia. Organy administracji ustalają jedynie czy doszło, czy nie doszło, do naruszenia przepisów ustawy. W przypadku stwierdzenia naruszenia organ ma obowiązek nałożenia stosownej kary pieniężnej. Zatem odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy, wystarczające jest stwierdzenie faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków; bez znaczenia są okoliczności, w jakich doszło do powstania naruszenia. Z ww. przepisów wynika domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy wykonującego przejazd. Jednocześnie ustawodawca umożliwił obalenie tego domniemania w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 140 aa ust. 4 pkt 1 i 2 prd, których jako stanowiących wyjątek od zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz, nie można interpretować rozszerzająco. Przepis ten w pkt 1 ust. 4 przewiduje wprawdzie możliwość zwolnienia przedsiębiorcy/podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie prawa, jednakże jest to uzależnione od wykazania, że dochował on należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, to znaczy uczynił wszystko, czego można rozsądnie wymagać przy organizacji przewozu, a jedynie wskutek niezależnych od niego okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa, jak również nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Ciężar dowodu wykazania tych przesłanek spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi z ww. przepisu skutki prawne (por. wyrok NSA z 2 czerwca 2009 r. II GSK 989/08). W niniejszej sprawie skarżąca - co zasadnie ocenił organ w zaskarżonej decyzji, nie wykazała tych przesłanek/nie przedstawiła na nie dowodów. Przesłanka zwalniająca przedsiębiorcę od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie, przewidziana w pkt 2 ust. 4 art. 140aa prd, w tej sprawie nie wystąpiła, gdyż jest ona związana z przewozem ładunku sypkiego oraz drewna, podczas gdy w sprawie wykazano, że przewożony przez skarżącą ładunek nie był ładunkiem sypkim (ani drewnem), tylko ładunkiem podzielnym – (wyroby mrożone - kalarepa pakowana w worki). W niniejszej sprawie Sąd uznał, że organy I i II instancji w toku przeprowadzonego postępowania zbadały wszystkie istotne dla podjętego rozstrzygnięcia okoliczności faktycznoprawne, czyniąc zadość zasadzie prawdy obiektywnej (art. 7 i 77 kpa), oparły to rozstrzygnięcie na prawidłowo zebranym w toku ww. kontroli pojazdu członowego materiale dowodowym i wyczerpującej jego ocenie. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji pierwszoinstancyjnej odpowiadają wymogom art. 107 § 3 kpa. W tych warunkach Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło