VI SA/Wa 693/15
WyrokWSA w Warszawie2015-09-22
Skład orzekający: Grzegorz Nowecki, Andrzej Wieczorek, Urszula Wilk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik drogowy może uwolnić się od odpowiedzialności administracyjnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, wykazując, że naruszenie nastąpiło z winy załadowcy i nie dochował on należytej staranności?Ratio decidendi
Odpowiedzialność administracyjna przewoźnika za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia ma charakter obiektywny. Przewoźnik nie może uwolnić się od tej odpowiedzialności, wykazując jedynie winę załadowcy lub brak wpływu na powstanie naruszenia, jeśli sam nie dochował należytej staranności przy organizacji przewozu. Ciężar dowodu wykazania przesłanek zwalniających od odpowiedzialności spoczywa na przewoźniku.Stan faktyczny
Podczas kontroli drogowej zatrzymano pojazd członowy przewożący płyty HDF, który przekroczył dopuszczalny nacisk na pojedynczej osi napędowej oraz nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Skarżąca spółka twierdziła, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia, gdyż załadunek leżał po stronie zleceniodawcy, a kierowca dochował należytej staranności. Organy administracyjne nałożyły karę pieniężną, uznając odpowiedzialność przewoźnika. Sąd administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant st. ref. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 września 2015 r. sprawy ze skargi C. S. A. z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę w całości
W dniu [...] maja 2014 r. na drodze krajowej nr [...] w miejscowości B. został zatrzymany do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika marki [...] o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem kierował Pan A. Z., który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem w postaci płyt HDF na trasie K. – Z. w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy – C. S.A. (dalej strona skarżąca, spółka). Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z [...] maja 2014 r.
Podczas kontroli stwierdzono, iż kontrolowany zespół pojazdów poruszając się drogą krajową nr [...] przekroczył dopuszczalny nacisk na pojedynczej osi napędowej na drodze, na której dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 10 t, dla pojedynczej osi napędowej pojazdów silnikowych.
W wyniku zmierzenia i zważenia pojazdu członowego stwierdzono naruszenie dopuszczalnych norm:
- nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu - 11,02 t (po odjęciu błędu w wysokości 4 %) - przekroczenie o 1,02 t,
- podmiot wykonujący przejazd nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
Pojazd został zważony przy pomocy wagi samochodowej do ważenia pojazdów w ruchu znak fabryczny [...] o nr fabryczny [...], która w dniu kontroli legitymowała się ważnym świadectwem legalizacji ponownej wydanym przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w B. z przewidzianym terminem ważności do dnia 30 września 2015 r. Kierowca został poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Pojazd zważono jednokrotnie. Kierowca odstąpił od ponownego ważenia pojazdu.
Pismem z [...] maja 2014 r. organ I instancji zawiadomił stronę o wszczęciu postępowania administracyjnego.
W odpowiedzi na powyższe, pismem z [...] maja 2014 r. skarżąca podniosła, iż zgodnie z przyjętą w firmie praktyką, dotyczącą realizacji usług transportowych świadczonych na zlecenie, przy realizacji zleceń czynności ładunkowe nie należą do obowiązków spółki. Do pisma załączono oświadczenie kierowcy, z którego wynika, iż odbierając w dniu [...] maja 2014 r. towar (w załączeniu dowód wydania towaru nr [...]) nie był odpowiedzialny za dokonanie jego załadunku. Nie miał wpływu na powstałe naruszenie. Wyjeżdżał w trasę z przeświadczeniem, że załadowany towar nie przekracza dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu a ładunek został rozłożony prawidłowo. Po stwierdzeniu przez funkcjonariuszy kontroli naruszenia dokonał podziału towaru oraz skorygował jego rozmieszczenie w taki sposób, aby nacisk nie przekraczał dozwolonych wartości (w załączeniu fotografie). Ponownie dokonany przez funkcjonariuszy kontroli pomiar pozwalał na kontynuowanie przejazdu.
Pismem z [...] czerwca 2014 r. organ poinformował stronę o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy z uwagi na konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego.
W oparciu o wyniki kontroli oraz poczynione w toku postępowania ustalenia [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (dalej WITD) decyzją z [...] lipca 2014 r., działając na podstawie art. 64, art. 140aa ust. 1 – 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.; dalej prd) oraz art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.; dalej kpa), nałożył na spółkę karę pieniężną w wysokości 5 000 złotych za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV. Jak podkreślił w uzasadnieniu decyzji, na odcinku drogi, gdzie zatrzymano pojazd, dopuszcza się ruch pojazdów o nacisku pojedynczej osi do 10 t. Stwierdzając – zgodnie z procedurą ważenia – nacisk pojedynczej osi napędowej ciągnika siodłowego w wysokości 11,02 t, stwierdzono jednocześnie jego przekroczenie o 1,02 t, skutkujące ww. karą pieniężną.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżąca wniosła o jej uchylenie oraz umorzenie postępowania wskazując, iż dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Podkreśliła, że naruszenie zostało uczynione przez załadowcę. Do odwołania załączyła oświadczenie kierowcy. Podniosła, iż brak odpowiedzialności kierowcy za załadunek potwierdza dowód wydania towaru. Wniosła o przesłuchanie w charakterze świadka pracownika zleceniodawcy celem potwierdzenia, iż czynności ładunkowe leżą po stronie zleceniodawcy. Kwestionowała dokonane przez organ ustalenia faktyczne wskazując, iż w jej ocenie błędnym było zakwalifikowanie pojazdu, jako pojazdu nienormatywnego, bowiem przedmiotowy pojazd mógł poruszać się po drodze, na której dokonano zatrzymania, bez zezwolenia. Okoliczność tę potwierdza dopuszczenie pojazdu do ruchu po dokonanym przez kierowcę rozplombowaniu palety i ręcznym rozmieszczeniu płyt w innym miejscu samochodu, co sprawiło, że pojazd spełniał wszelkie wymagania.
Decyzją z [...] grudnia 2014 r. GITD utrzymał w mocy decyzję WITD z [...] lipca 2014 r. Zdaniem organu odwoławczego zgromadzony materiał dowodowy w sposób pełny odzwierciedla stan faktyczny ustalony w niniejszej sprawie. W sposób niebudzący wątpliwości wynika z niego, że doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Organ szczegółowo wyjaśnił procedurę ustalania kategorii wymaganego zezwolenia, która miała wpływ na wysokość nałożonej kary pieniężnej. Odwołując się do ustaleń protokołu kontroli wskazał, iż zatrzymany w dniu [...] maja 2014 r. pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika marki [...] o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr rej. [...], poruszając się drogą krajową nr [...] (tj. drogą, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t.) z ładunkiem w postaci płyt HDF (ładunek podzielny) przekroczył o 1,02 t dopuszczalny nacisk pojedynczej osi napędowej. Kierujący pojazdem nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Ustalony w sprawie stan faktyczny dawał podstawę do nałożenia kary pieniężnej jak za brak zezwolenia kategorii IV, które stosownie do lp. 4 załącznika nr 1 do ustawy Prawo o ruchu drogowym jest wydawane na przejazd pojazdu po drodze krajowej o naciskach osi nieprzekraczających wielkości przewidzianych dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t. Stosownie do treści art. 140ab ust. 1 pkt 2 prd wysokość kary pieniężnej za brak zezwolenia kategorii
III-IV ustala się w wysokości 5 000 złotych.
Organ odwoławczy nie dopatrzył się przesłanek do umorzenia postępowania administracyjnego, na podstawie art. 140aa ust. 4 prd. Podkreślił, iż strona zarówno na etapie postępowania przed organem I instancji, jak i w odwołaniu nie przedstawiła dowodów wskazujących na dochowanie należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz potwierdzających to, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia. W ocenie GITD przedłożone przez stronę, w nawiązaniu do wezwania z [...] maja 2014 r., wyjaśnienia nie stanowią dowodu wyłączającego odpowiedzialność strony z tytułu stwierdzonego naruszenia. Organ wskazał, iż w rozpatrywanej sprawie przewożono ładunek w postaci płyt HDF (ładunek podzielny). Ładunek nie stanowił materiału sypkiego ani drewna. Nie znajduje zatem zastosowania art. 140aa ust. 4 pkt 2 prd.
Zdaniem GITD pod pojęciem zachowania należytej staranności należy rozumieć sposób postępowania odpowiadający wymaganiom zawartym w obiektywnym wzorcu postępowania. Budowa wzorca staranności w przypadku podmiotów wykonujących przewozy drogowe musi uwzględniać regulację zawartą w art. 355 § 2 Kodeksu cywilnego. Przy ocenie należytej staranności, w przypadku podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, należy brać pod uwagę zawodowy charakter tej działalności. Podmiot wykonujący przejazd musi mieć świadomość obowiązków jakie nakładają na niego przepisy prawa. Jakakolwiek niewiedza w tym zakresie stanowi okoliczność obciążającą i wyłącza możliwość zastosowania umorzenia o którym mowa w art. 140aa ust. 4 prd. Mówiąc o "braku wpływu" organ posłużył się wykładnią dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny (wyrok z 6 kwietnia 2011 r. sygn. akt II GSK 404/10), w myśl której o braku wpływu mówimy wówczas, gdy wyłączną winę za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika.
Odnosząc się do twierdzenia skarżącej, iż przedmiotowe naruszenie zostało uczynione przez załadowcę, a strona nie miała wpływu na działanie osób zajmujących się załadunkiem towaru, organ wskazał, iż czynności związane z załadunkiem niewątpliwie wywierają wpływ na sposób jego przewożenia, jednakże jako takie nie są związane z odpowiedzialnością podmiotu wykonującego przejazd, o której mowa w art. 140aa ust. 1, art. 140 aa ust. 3 pkt 1 oraz art. 140 aa ust. 4 prd. Każdy z podmiotów odpowiada za czynności do których był zobowiązany, z uwzględnieniem charakteru wpływu lub godzenia się na wykonywanie przejazdu bez zezwolenia. Przewoźnik ponosi odpowiedzialność za przejazd a nie za załadunek. Odpowiedzialność przewoźnika może być konsekwencją niewłaściwego załadowania towaru, ale nie jest to okoliczność istotna dla wyłączenia jego odpowiedzialności. Organ odwołał się do treści art. 61 prd określającego obowiązki w zakresie przewozu ładunku. Wskazał, że przepis ten skierowany jest do nieograniczonego kręgu adresatów, zatem również do podmiotów wykonujących przejazdy. Przewoźnik przed rozpoczęciem przewozu winien mieć na uwadze, czy przewożony ładunek powodowałby naruszenie art. 61 prd w zakresie określającym maksymalne wymiary, masę oraz naciski pojazdu. Niepodjęcie działań w tym kierunku przez przewoźnika znamionuje niezachowanie należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem.
W ocenie organu odwoławczego organ I instancji, nakładając na skarżącą karę pieniężną, nie naruszył przepisów Kodeksu postepowania administracyjnego. Ponadto, organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z treści art. 7 oraz 77 kpa. Zgromadził dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia. Zaskarżona decyzja organu I instancji odpowiadała wymogom określonym w art. 107 kpa.
Reasumując organ odwoławczy uznał, iż wskazane w zebranym materiale dowodowym okoliczności popełnienia zarzucanego naruszenia tj. wykonywania przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, było okolicznością, na którą strona miała wpływ, a przy realizacji czynności związanych z kontrolowanym przejazdem nie dochowała należytej staranności.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca wniosła o uchylenie decyzji z [...] grudnia 2014 r. oraz poprzedzającej ją decyzji z [...] lipca 2014 r.; zasądzenie kosztów postępowania. Rozstrzygnięciu organu zarzuciła naruszenie przepisu art. 140aa ust. 4 pkt 1 prd poprzez przyjęcie, iż podmiot wykonujący przejazd miał wpływ na powstałe naruszenie oraz nie dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przewozem. Wskazała, iż w jej ocenie organ dokonał nieprawidłowej interpretacji zachowania pracownika strony skarżącej, w kontekście pozbawienia jego osoby wpływu na powstałe naruszenie i dołożenia przez niego należytej staranności. Podkreśliła, iż błędy w załadunku powstały po stronie podmiotu zamawiającego usługę przewozu, który alokował płyty według swojego uznania, nie dopuszczając do tego kierującego pojazdem, który był obecny przy załadunku i w miarę potrzeby nadzorował go, będąc pozbawiony władczego wpływu na pracowników zleceniodawcy usługi, gdyż nie był on ich przełożonym. Zaznaczyła również, iż wszystkie palety pakowane były w jednakowy sposób, a ich sumaryczny tonaż nie przekraczał dopuszczalnego, dlatego też kierujący pojazdem nie mógł przypuszczać, że akurat na jednej osi znajduje się więcej towaru niż na innych. Nadmieniła również, iż całość czynności załadunkowych odbywała się na terenie zakładu zlecającego, gdzie nie było możliwości technicznych by przedstawiciel strony skarżącej wjechał na wagę przeznaczoną dla pojazdów wieloczłonowych. Skarżąca podniosła, iż po stwierdzeniu naruszenia kierujący pojazdem dokonał jego przełożenia, co umożliwiło dopuszczenie pojazdu do dalszej jazdy. Zarzucając naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 kpa, skarżąca wskazała na niewyczerpujące rozpatrzenie całego materiału dowodowego, niepodjęcie wszelkich kroków zmierzających do dokładnego wyjaśnienia sprawy, w tym zaniechanie przesłuchania świadka – pracownika podmiotu zamawiającego na okoliczność braku wpływu kierowcy na czynności związane z załadunkiem.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga jest bezzasadna, dlatego podlega oddaleniu.
Przedmiotem zaskarżenia, a tym samym kontroli sądowoadministracyjnej w niniejszej sprawie, jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) z [...] grudnia 2014 r. utrzymująca w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (WITD) nakładającą na skarżącą jako przewoźnika karę pieniężną za naruszenie przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Podstawą faktyczną rozstrzygnięcia organów administracyjnych były ustalenia kontroli przeprowadzonej w dniu [...] maja 2014 r., w wyniku której stwierdzono, że zatrzymanym do kontroli pojazdem członowym (dwuosiowy ciągnik samochodowy z trzyosiową naczepą) wykonywany był przejazd drogowy – przewóz ładunku podzielnego (płyty HDF) bez zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
Okolicznością niesporną w sprawie pozostawało, iż droga krajowa nr [...], na której zatrzymano do kontroli pojazd skarżącej, zaliczona została do kategorii dróg, po których poruszać się mogą pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. Pojazd zważono przy pomocy wagi samochodowej do ważenia pojazdów w ruchu znak fabryczny [...] o nr fabryczny [...], która w dniu kontroli legitymowała się ważnym świadectwem legalizacji ponownej wydanym przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w B. z przewidzianym terminem ważności do dnia 30 września 2015 r., odnotowując w wyniku tego ważenia przekroczenie dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu o 1,02 t (po uprzednim odjęciu dopuszczalnych błędów ważenia) względem dopuszczalnego nacisku 10 t.
Sąd nie dopatrzył się, a skarżąca nie podnosiła, podstaw do kwestionowania prawidłowości przeprowadzonej kontroli pojazdu, w tym jego ważenia - szczegółowo opisanego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, zatem jej wynik prawidłowo skutkował nałożeniem na spółkę kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. W kontekście tego stwierdzenia należy podkreślić znaczenie w sprawie wzmiankowanego protokołu kontroli drogowej pojazdu. Sporządzenie tego dokumentu znajduje umocowanie w art. 74 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm.). Protokół z kontroli drogowej ma cechy dokumentu urzędowego, w rozumieniu art. 76 § 1 kpa. W myśl tego przepisu, dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Wspomniany protokół, jako dokument urzędowy, korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzany jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego (tu kierowcy pojazdu), który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Co do zasady, znaczenia dowodowego protokołu z kontroli drogowej nie sposób przecenić. Obrazuje on bowiem stan faktyczny, który później może być trudny, a zasadniczo niemożliwy, do odtworzenia. Orzecznictwo przywiązuje istotne znaczenie do funkcji dowodowej protokołu z kontroli drogowej, gdyż zostaje w nim utrwalony stan rzeczy, jaki kontrolerzy zastali podczas kontroli (por. wyroki NSA z 17 czerwca 2008 r. II GSK 89/08 i z 13 stycznia 2015 r. II GSK 2123/13).
Skarżąca nie kwestionuje uznając za prawidłowe stanowisko organu zawarte w zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji, że ww. pojazd skarżącej był pojazdem nienormatywnym w rozumieniu art. 2 pkt 35a ustawy prd (v. uzasadnienie skargi, k. 4 akt sądowych). W świetle tego przepisu pojazd nienormatywny to w szczególności pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych. Jak wynika z protokołu kontroli rzeczywisty nacisk pojedynczej osi napędowej ciągnika samochodowego wchodzącego w skład kontrolowanego pojazdu członowego wynosił 11,02 t, zatem przekraczał wartość przewidzianą dla drogi o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 10,0 t o wartość 1,02 t., a jednocześnie nie przekraczał wartości przewidzianej dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, przy normatywnych pozostałych naciskach osi, masie całkowitej i wymiarach zewnętrznych. W sytuacji odnotowanej wysokości przekroczenia nacisku osi (o 1,02 t), przejazd należało ocenić jako przypisany do kategorii IV zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego określonej pod pozycją lp. 4 tabeli stanowiącej załącznik do ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Zgodnie bowiem z art. 64 ust. 1 ustawy prd ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia odpowiedniej kategorii wydawanego w drodze decyzji administracyjnej przez właściwy organ. Jednocześnie z mocy art. 64 ust. 2 ustawy prd zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub II. Oznacza to niemożliwość uzyskania zezwolenia na przewóz/przejazd pojazdu nienormatywnego, z ładunkiem podzielnym, o cechach innych niż przewidziane dla kategorii I i II. Jeżeli jednak pojazdem takim faktycznie wykonywany jest, wbrew wskazanemu zakazowi, przewóz ładunku podzielnego, to stosownie do art. 140ab ust. 2 ustawy prd za przejazd ten nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia odpowiedniej kategorii (tu kategorii IV – wobec ustalenia, że skontrolowany pojazd odpowiada warunkowi zaliczenia do tej kategorii).
Główny zarzut skargi dotyczył naruszenia przez organ przepisu art. 140aa ust. 4 pkt 1 prd, poprzez przyjęcie, iż podmiot wykonujący przejazd miał wpływ na powstałe naruszenie oraz nie dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przewozem. Odnosząc się do powyższego zarzutu, Sąd uznał go za nieuzasadniony. W niniejszej sprawie przewożony ładunek (płyty HDF) był – jak prawidłowo uznały organy wydające decyzje w I i II instancji – ładunkiem podzielnym, gdyż przewożony w takiej formie/postaci mógł być rozdzielony na więcej niż jeden pojazd. Konsekwencją przewozu tego ładunku pojazdem nienormatywnym – bo z przekroczeniem dopuszczalnego nacisku osi, jest – w myśl powyższego – kara pieniężna, którą zgodnie z art. 140aa ust. 3 ustawy prd nakłada się na:
1. podmiot wykonujący przejazd;
2. podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1.
W orzecznictwie nie budzi wątpliwości, że w świetle powołanych przepisów kara może być zawsze nałożona na podmiot wykonujący przewóz (por. wyrok NSA z 9 maja 2012 r., II GSK 491/11), a więc w rozpoznawanej sprawie na przedsiębiorcę – (skarżącą), który w ramach prowadzonej działalności realizował przewóz. Jak wynika z treści ww. przepisu ustawodawca w pierwszej kolejności przewiduje nałożenie takiej kary na podmiot wykonujący przejazd, a dodatkowo taka sama kara, niezależnie od odpowiedzialności przewoźnika, może zostać nałożona na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, w tym m.in. na załadowcę, w sytuacjach opisanych w pkt 2 ust. 3 art. 140aa ustawy prd, tj. jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że miał on wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 tego artykułu. Podmioty te odpowiadają na innych podstawach - przewoźnik (podmiot wykonujący przejazd) ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, a załadowca za wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu; zatem zachowanie się obu podmiotów kształtuje rozłączna odpowiedzialność (por. wyrok NSA z 15 września 2011 r. II GSK 764/10). Wskazane przepisy ustawy prd ustanawiają odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną, podmiotów wykonujących transport drogowy. Odpowiedzialność ta ma więc charakter obiektywny. Znajduje zastosowanie do podmiotu wykonującego przejazd (przewoźnika) w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto przyczynił się do powstania naruszenia. Organy administracji ustalają jedynie czy doszło, czy nie doszło, do naruszenia przepisów ustawy. W przypadku stwierdzenia naruszenia organ ma obowiązek nałożenia stosownej kary pieniężnej. Zatem odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy, wystarczające jest stwierdzenie faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków; bez znaczenia są okoliczności, w jakich doszło do powstania naruszenia. Z ww. przepisów wynika domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy wykonującego przejazd. Jednocześnie ustawodawca umożliwił obalenie tego domniemania w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 140 aa ust. 4 pkt 1 i 2 ustawy prd, których jako stanowiących wyjątek od zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz, nie można interpretować rozszerzająco. Przepis ten w pkt 1 ust. 4 przewiduje wprawdzie możliwość zwolnienia przedsiębiorcy/podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie prawa, jednakże jest to uzależnione od wykazania, że dochował on należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, to znaczy uczynił wszystko, czego można rozsądnie wymagać przy organizacji przewozu, a jedynie wskutek niezależnych od niego okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa, jak również nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Ciężar dowodu wykazania tych przesłanek spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi z ww. przepisu skutki prawne (por. wyrok NSA z 2 czerwca 2009 r. II GSK 989/08).
W niniejszej sprawie - co zasadnie ocenił organ w zaskarżonej decyzji, skarżąca nie wykazała tych przesłanek/nie przedstawiła na nie dowodów. Złożone w toku postępowania wyjaśnienia (m.in. pismo z [...] maja 2014 r. wraz załącznikami) nie stanowią dowodu wyłączjącego odpowiedzialność strony z tytułu stwierdzonego naruszenia. Skarżąca nie może uwolnić się od odpowiedzialności administracyjnej poprzez wykazanie, że to załadowca ponosi odpowiedzialność za niewłaściwe rozmieszczenie towaru przy założeniu, że kierowca pojazdu dochował należytej staranności w miejscu załadunku; nie miał technicznych możliwości zważenia pojazdu z uwagi na brak wagi przeznaczonej dla pojazdów wieloczłonowych; po kontroli dokonał przesunięcia ładunku a ponowne ważenie wykazało prawidłowe rozmieszczenie, nie czyniące przeciążenia na pojedynczej osi napędowej.
Zdaniem Sądu każdy przedsiębiorca, zajmujący się profesjonalnie przewozem ładunku po drogach publicznych powinien z należytą starannością, dokładnie i szczegółowo przygotowywać towar do przewozu, jak również wybierać drogę swego przejazdu, w taki sposób, aby nie naruszyć jakichkolwiek norm prawa drogowego oraz przepisów dotyczących warunków technicznych użytkowanego przez siebie pojazdu. Podnoszona w skardze okoliczność umownego uzgodnienia pomiędzy stronami umowy, że towar nie przekroczy dopuszczalnej masy nie zwalnia skarżącej z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie. Jak już wcześniej wskazano przewoźnik jest bezpośrednio odpowiedzialny za przewożony ładunek. Odpowiedzialność załadowcy jest odpowiedzialnością warunkową i badaną przez organ niezależnie od odpowiedzialności przewoźnika. Nie ulega wątpliwości, że wobec zakresu ustawowej odpowiedzialności przewoźnika za przeciążenie (odpowiedzialność obiektywna), w ramach starannego działania wykonywania działalności transportowej, powinien on tak ułożyć stosunki prawne z kontrahentem, by zagwarantować sobie jej wykonywanie przy wyjeździe na zaplanowaną trasę bez naruszania obowiązujących norm. Odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest odpowiedzialnością obiektywną, stąd wbrew twierdzeniom skarżącej, bezcelowe było dopuszczenie dowodu z zeznań świadka (pracownika zleceniodawcy) na okoliczność przebiegu czynności ładunkowych przedmiotowego pojazdu, celem ustalenia braku winy i odpowiedzialności skarżącej.
W niniejszej sprawie Sąd uznał, że organy I i II instancji w toku przeprowadzonego postępowania zbadały wszystkie istotne dla podjętego rozstrzygnięcia okoliczności faktycznoprawne, czyniąc zadość zasadzie prawdy obiektywnej (art. 7 i 77 kpa), oparły to rozstrzygnięcie na prawidłowo zebranym w toku ww. kontroli pojazdu członowego materiale dowodowym i wyczerpującej jego ocenie. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji pierwszoinstancyjnej odpowiadają wymogom art. 107 § 3 kpa.
W tych warunkach Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło