VI SA/Wa 77/19
WyrokWSA w Warszawie2019-06-12
Skład orzekający: Dorota Dziedzic-Chojnacka, Magdalena Maliszewska, Tomasz Sałek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny w części dotyczącej towarów z klasy 19, ze względu na podobieństwo do wcześniejszej międzynarodowej rejestracji znaku towarowego, mimo że skarżąca wykazała ciągłość prawną z wcześniejszym polskim znakiem towarowym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP prawidłowo ocenił podobieństwo towarów i oznaczeń, a także ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, co uzasadnia odmowę udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy w części dotyczącej klasy 19. Mimo wykazania ciągłości prawnej z wcześniejszym polskim znakiem towarowym, istniało ryzyko konfuzji z międzynarodową rejestracją znaku towarowego, która miała wcześniejsze pierwszeństwo.Stan faktyczny
Spółka C. Spółka Komandytowa z siedzibą w L. wniosła skargę na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej, która utrzymała w mocy częściową odmowę udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny. Organ odmówił ochrony w części dotyczącej towarów z klasy 19 ze względu na podobieństwo do międzynarodowego znaku towarowego zarejestrowanego na rzecz podmiotu z Australii. Skarżąca argumentowała, że posiada ciągłość prawną z wcześniejszym polskim znakiem towarowym i że towary nie są konkurencyjne, a ryzyko wprowadzenia w błąd jest znikome. Sąd oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Dziedzic-Chojnacka Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Sędzia WSA Tomasz Sałek Protokolant st. ref. Agnieszka Dzięcioł po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 czerwca 2019 r. sprawy ze skargi C. Spółka Komandytowa z siedzibą w L. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uznania w części prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny oddala skargę
Sygn. akt:
VI SA/Wa 77/19
Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] października 2018 r. Urząd Patentowy, rozpatrując wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy od decyzji o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny [...] zgłoszony za nr [...] przez [...] SPÓŁKA KOMANDYTOWA z siedzibą w L. (dalej: skarżący, Spółka), utrzymał w mocy rozstrzygnięcie zawarte w decyzji z dnia [...] listopada 2017 r. o częściowej odmowie udzielenia prawa ochronnego na ww. znak towarowy (pkt 1).
Podstawą wydania decyzji UP z dnia [...] listopada 2017 r. o częściowej odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny [...], zgłoszony za numerem [...], był art. 132 ust. 1 pkt 3 i art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (dalej: pwp).
Organ wskazał, ze zgodnie z przepisami przejściowymi ustawy zmieniającej pwp, tj. art 2 ust. 1 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej (Dz. U z 2015 r. poz. 1615 - dalej jako: pwp), podstawą wydania ww. decyzji są przepisy pwp w brzmieniu z czasu dokonania zgłoszenia przedmiotowego oznaczenia.
Powodem odmowy udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowy znak towarowy: było podobieństwo w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt.2 pwp do:
- międzynarodowego znaku słownego [...] zarejestrowanego od dnia 25.03.2006 r. na rzecz [...], Australia i przeznaczonego do oznaczania w klasie 19 następujących towarów : Building materials of plastics containing inorganic materials; building materials for fire protection; fire barrier coatings for building or building components; sheet; pipę; injection moulded building materials; foamed building materials; surfacings for buildings; ceiling and roof tiles of plastics; building materials of compounded plastics materials form forming a ceramic under fire conditions; door seals and window, czyli w tłumaczeniu na język polski: Materiały budowlane z tworzyw sztucznych zawierające materiały nieorganiczne; materiały budowlane do ochrony przeciwpożarowej; powłoki przeciwpożarowe dla elementów budynków lub budynków; płyty; rury; materiały budowlane formowane wtryskowo; piankowe materiały budowlane; okładziny dla budynków; płytki sufitowe i dachowe z tworzyw sztucznych; materiały budowlane z tworzyw sztucznych do celów przeciw pożarowych; uszczelnienia drzwi i okien;
a także podobieństwo w rozumieniu art. 132 ust. 1 pkt 3 pwp do:
- krajowego znaku towarowego słowno-graficznego [...] zarejestrowanego od dnia 30.08.2004 r. na rzecz [...] i przeznaczonego do oznaczania następujących towarów w klasie 11: natryski i prysznice, natryskowe kabiny, umywalki, pisuary - aparatura sanitarna, instalacje i aparatura sanitarna, sedesy, urządzenia do kąpieli oraz w klasie 19: płytki podłogowe niemetalowe, kamień, sztuczny kamień, okładziny niemetalowe dla budownictwa, stopnie schodów niemetalowe, płytki ścienne niemetalowe dla budownictwa.
Urząd Patentowy w uzasadnieniu wskazanej decyzji uznał podobieństwo w oparciu o:
- przepis art.132 ust.2 pkt.2 ustawy pwp, zgodnie z którym nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego do rejestracji (o ile znak ten zostanie zarejestrowany) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli używanie spowodować może wśród części odbiorców błąd polegający w szczególności na skojarzeniu między znakami. Spowodowanie takiego błędu u odbiorców polegające na skojarzeniu przedmiotowego znaku ze znakiem wcześniejszym jest rezultatem podobieństwa oznaczeń i podobieństwa towarów oraz
- przepis art. 132 ust.1 pkt. 3 ustawy pwp, zgodnie z którym nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do wcześniej zarejestrowanego w Rzeczypospolitej Polskiej znaku towarowego, którego ochrona wygasła, jeżeli od daty wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy do dnia zgłoszenia znaku przez inna osobę nie upłynął z zastrzeżeniem art. 133, okres 2 lat.
W pierwszej kolejności Urząd odniósł się do podobieństwa towarów/usług przeciwstawionych sobie znaków, poprzez dokonanie oceny czy towary/usługi, oznaczaniu, których służyć mają badane znaki towarowe, są identyczne lub też podobne. Badanie tej właśnie przesłanki, jako pierwszej, ma o tyle istotne znaczenie, że wykluczenie tej przesłanki czyni dalsze badanie w zakresie podobieństwa znaku niezasadnym. (vide: VI SA/Wa 1650/2010).
Organ przyjął, iż przy ustalaniu identyczności/podobieństwa towarów należy kierować się w pierwszym rzędzie, ich przynależnością do tych samych klas towarowych według klasyfikacji nicejskiej. Dokonując oceny podobieństwa towarów należy wziąć pod uwagę wszystkie czynniki charakteryzujące, zachodzące między nimi relacje, szczególnie rodzaj towarów, ich przeznaczenie, sposób używania lub korzystania z nich, warunki w jakich są sprzedawane, a także ich wzajemny, konkurencyjny lub komplementarny charakter.
W ocenie Urzędu relewantny krąg odbiorców towarów oznaczanych porównywanymi znakami pozostaje tożsamy i zgodnie z utrwalonym orzecznictwem stanowią go osoby właściwie poinformowane, dostatecznie uważne i rozsądne. W tym przypadku można założyć, iż odbiorca wybierający towary z branży budowlanej działa z większym rozeznaniem, a w przypadku profesjonalistów możemy oczekiwać specjalnej znajomości rynku. Jednakże takie założenie nie może eliminować podstawowej funkcji znaku towarowego - odróżnianie towarów uprawnionych ze znaków. Wskazane w znaku zgłoszonym bidety, kabiny natryskowe, klozetowe (miski) [WC], krany, natryski, prysznice, pisuary [armatura sanitarna], zbiorniki do płuczek ustępowych, instalacje i aparatura sanitarna, sedesy [WC], toalety [WC], umywalki urządzenia do kąpieli, wanny łazienkowe, wyposażenie do wanien łazienkowych odpowiadają towarom takim jak natryski i prysznice, natryskowe kabiny, umywalki, pisuary - aparatura sanitarna, instalacje i aparatura sanitarna, sedesy, urządzenia do kąpieli wskazanym w znaku [...]. Z kolei wskazane w znaku zgłoszonym w kim 19 płytki podłogowe niemetalowe, ścienne okładziny niemetalowe dla budownictwa są tożsame z płytkami podłogowymi, okładzinami niemetalowymi dla budownictwa zawartymi w wykazie znaku z wcześniejszym pierwszeństwem. Natomiast okładziny dla budynków ([...]) są niewątpliwie podobne do okładzin niemetalowych dla budownictwa zawartych w zgłoszeniu [...]. Zatem zdecydowana większość towarów zawartych w zgłoszonym znaku jest identyczna z tymi zastrzeżonymi we wcześniejszych znakach. Są one powtórzeniem tych samych wyrażeń.
Następnie w decyzji Urząd ocenił podobieństwo oznaczeń, a mianowicie stwierdził, że o podobieństwie przeciwstawionych znaków decyduje postać znaku, elementy wyróżniające, brzmienie znaku oraz ich odbiór przez przeciętnego odbiorcę. Konieczna jest zatem całościowa ocena znaków na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Dla oceny podobieństwa fonetycznego ma znaczenie liczba sylab, ich brzmienie oraz akcent. Podobieństwo wizualne ocenia się z punktu widzenia liczby słów bądź liter w ogóle, liczby słów i liter takich samych, ich kształtu układu jak i koloru, czcionki. Zgodnie z ustaloną praktyką oraz orzecznictwem oznaczenia powinny być oceniane jako całość. (wyrok SN z 11.03.1999 r. III RN 136/98, wyrok NSA z 12.05.2003 r. Sygn. akt II SA 1486/02). Dlatego mając na uwadze całościową ocenę znaku towarowego należy zwrócić uwagę na proporcje w sile odróżniającej poszczególnych elementów, a także ich oryginalność i sposób ich postrzegania, miejsce w znaku i kontekst w jakim poszczególne elementy zostały użyte. Dokonanie oceny porównawczej powinno odbywać się na różnych płaszczyznach postrzegania, mając na uwadze jednocześnie ogólne wrażenie jakie znaki wywierają na odbiorcy.
Urząd stwierdził, że znak zgłoszony zapisany jest małymi literami, czcionką autorską w kolorze grafitowym. Z lewej strony napisu umieszczono trzy kwadraty ułożone asymetrycznie.
W znaku [...] litery w kolorze czerwonym umieszczono w oddzielnych prostokątach.
Znak [...] to oznaczenie jednoelementowe [...].
Organ wskazał, że analizując znaki przeciwstawione w warstwie wizualnej należy mieć na uwadze, iż na warstwę wizualną składają się wszystkie elementy, które widzimy w znaku. Podobieństwo wizualne polega przede wszystkim na użyciu w znakach tych samych lub podobnych słów, sylab, tych samych lub podobnych elementów graficznych.
W analizowanych znakach występuje to samo słowo [...]. Przy niezbyt wyszukanej grafice w przypadku znaku zgłoszonego i znaku [...] za element dominujący i odróżniający należy uznać element słowny [...]. Ponadto zdaniem organu, zgodnie z orzecznictwem, w przypadku, gdy znak towarowy składa się z elementów słownych i graficznych, pierwsze z nich winny być co do zasady traktowane jako bardziej odróżniające niż te ostatnie, ponieważ przeciętny konsument łatwiej będzie odnosić się do rozpatrywanego towaru (czy usługi - dopisek własny organu) poprzez przytoczenie jego nazwy, aniżeli poprzez opisanie graficznego elementu znaku" (patrz orzeczenie Trybunału UE z dnia 09.09.2008 r. w sprawie C-363/06 i przywołane tam orzecznictwo). Analizując znaki w warstwie znaczeniowej, w znakach występuje to samo słowo, które jako takie nie ma konkretnego znaczenia zatem można je uznać za oznaczenia fantazyjne o dużej sile odróżniającej.
UP podkreślił, że w płaszczyźnie fonetycznej słowo [...] - element dominujący analizowanych znaków - brzmi identycznie. Urząd doszedł do wniosku o ich ogólnym bardzo wysokim podobieństwie.
Z kolei oceniając niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd organ wziął pod uwagę ogólne wrażenie, jakie te oznaczenia wywierają na nabywców, którzy z reguły postrzegają i zachowują w pamięci jedynie ogólny zarys oznaczenia. W takich przypadkach dla nabywcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy oznaczeń - słowo [...]. W takim przypadku odbiorca nie zauważa różnic, tym bardziej, że często nie ma możliwości porównania znaków w tym samym czasie.
Urząd Patentowy zaznaczył, że podobieństwo znaków towarowych ocenia się według występujących w nich wspólnych cech, w analizowanych znakach stanowi je warstwa fonetyczna i znaczeniowa słowa [...], a nie według występujących w nich różnic (elementy graficzne), bowiem istnienie różnic, nie wyklucza istnienia podobieństwa. Nawet, jeżeli zostaną dostrzeżone pewne różnice występujące między omawianymi wyżej znakami, przeciętny nabywca wyrobów ze względu na podobieństwo oznaczeń będzie uważał, że towary osoby trzeciej pochodzą z przedsiębiorstwa uprawnionego do znaku. W ocenie Urzędu przeciętny odbiorca może uznać, że znak zgłoszony jest jednym z serii znaków tego samego przedsiębiorstwa, bądź nową wersją dotychczasowego oznaczenia. Ponadto UP stwierdził, że do stwierdzenia podobieństwa oznaczeń nie jest konieczne rzeczywiste pomylenie znaków przez odbiorców, bowiem wystarczy, że istnieje takie ryzyko (możliwość), które w tym przypadku jest realne. Reasumując, organ uznał, iż stwierdzone podobieństwo między znakami z wcześniejszym pierwszeństwem i znakiem zgłoszonym oraz towarami zawartymi w wykazach znaków, jest wystarczające do stwierdzenia ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców, nawet jeśli są oni dobrze poinformowani, bądź są profesjonalistami. Co więcej, zwykle konsumenci nie wiedzą, który znak ma wcześniejszą datę pierwszeństwa, a ryzyko wprowadzenia w błąd działa w obie strony - adresaci towarów/usług oznaczonych znak z wcześniejszym pierwszeństwem mogą sądzić, iż pochodzą one od zgłaszającego znak towarowy [...]. Zakłócona wtedy zostaje podstawowa funkcja znaku towarowego - wskazywanie pochodzenia towarów/usług od uprawnionego do nakładania znaku towarowego.
Strona we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy z dnia 18 stycznia 2018 r. wskazała, w związku ze zmianą formy prawnej spółki [...] ze spółki cywilnej, że została ona przekształcona w spółkę komandytową zgodnie z art. 551 ksh. Zgodnie z art. 553 ksh spółce przekształcanej przysługują wszystkie prawa i obowiązki (pełna sukcesja prawno-podatkowa) spółki przekształcanej.
Skarżąca podniosła następnie, iż w konsekwencji, w przypadku znaku towarowego, który pierwotnie był zarejestrowany jako znak spółki cywilnej [...], wszystkie prawa do znaku [...] przeszły na [...] sp.k. będącą następcą prawnym spółki cywilnej [...].
W związku ze wskazanym podobieństwem ze znakiem towarowo-słownym i [...] Spółka podała, że towary z klasy 19 wskazują na materiały budowlane z tworzyw sztucznych zawierające materiały nieorganiczne, rury, panele, kanały, odpływy, osłony elektryczne oraz pozostałe wymienione z obrębie ochrony ww. znaku. Nie kolidują one z materiałami wymienionymi w zgłoszeniu znaku [...].
Tak więc skarżąca wniosła o udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny [...] również w części dotyczącej oznaczenia towarów i usług, co do których Urząd odmówił udzielenia ochrony. Jednocześnie, załączone zostały dokumenty mające uzasadnić podstawę prawną do uzyskania prawa, tj.:
1) dwa odpisy pełne z Rejestru Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego wydane dla spółek: [...] Spółka jawna, L. (KRS: [...]) oraz [...] Spółki komandytowo-akcyjnej, L. (KRS:[...]), potwierdzające przekształcenia tych spółek, odpowiednio początkowo spółki cywilnej [...] s.c. [...], L. w spółkę jawną [...] Spółka jawna, L. (KRS: [...]), a następnie tej spółki jawnej w spółkę komandytowo-akcyjną [...] Spółka komandytowo-akcyjna, L. (KRS:[...]), co potwierdzają wpisy w Rubrykach 6 - sposób powstania spółki i oznaczonych tam podmiotów, z których powstała dana spółka; odpis aktualny z Rejestru Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego wydany dla spółki: [...] Spółka komandytowa, L. (KRS: [...]), potwierdzający powstanie tej spółki w wyniku przekształcenia [...] Spółki komandytowo-akcyjnej, L. (KRS:[...]), co potwierdza wpis w Rubryce 6 - sposób powstania spółki i oznaczonego tam podmiotu, z którego powstała spółka.
Skarżąca wskazała, że powyższe dokumenty wykazują i potwierdzają ciągłość prawną pomiędzy nią a [...] s,c. [...], L., na rzecz której zarejestrowany jest od dnia 30 sierpnia 2004 r. znak słowno-graficznego [...].
Ciągłość prawna wynika z przepisów kodeksu spółek handlowych, które stwierdzają, iż spółce przekształconej przysługują wszelkie prawa i obowiązki dotychczasowego przekształcanego przedsiębiorcy oraz, iż spółka przekształcona pozostaje podmiotem w szczególności zezwoleń, koncesji oraz ulg, które zostały przyznane przedsiębiorcy przed przekształceniem. Zdaniem dostępnych komentarzy, co do istoty skutków przekształcenia przedsiębiorcy (spółek) przyjąć należy, że nie mamy w tym przypadku do czynienia z sukcesją, ale zasadą kontynuacji. Klasyczna zasada kontynuacji opiera się na założeniu, że po przekształceniu mamy do czynienia z tym samym podmiotem prawa w innej szacie prawnej.
Kontynuacja opiera się na fikcji prawnej tożsamości personalnej podmiotu przekształcanego i przekształconego. Podmiot taki staje się podmiotem ("przysługują mu") wszystkich praw i obowiązków przekształconego. Nie ma konieczności "wstępowania" w drodze jakiejś czynności prawnej w te prawa, co jest charakterystyczne dla sukcesji. Zatem należy rozumieć przekształcenie, jako wstąpienie nowo utworzonej spółki we wszystkie prawa i obowiązki związane z prowadzoną działalnością gospodarczą (wchodzące w jej zakres) spółki przekształconej. W podanym stanie prawnym Zgłaszający, tj. [...] Spółka komandytowa L. (KRS: [...]) uważa, iż może korzystać z praw i ochrony służącej [...] s.c. [...] L. do znaku słowno- graficznego [...]. zarejestrowanego od dnia 30 sierpnia 2004 r., a zatem w okresie wcześniejszym, niż zarejestrowany na rzecz [...], Australia znak słowny [...].
Według skarżącej, uzasadnionym jest przyznanie na jej rzecz praw ochronnych na znak towarowy słowno-graficzny [...], zgłoszony pod numerem [...] również w części dotyczącej oznaczenia następujących towarów i usług:
- bidety, kabiny natryskowe, klozetowe (miski) (WC), krany, natryski, prysznice, pisuary (armatura sanitarna), zbiorniki do płuczek ustępowych, instalacje i aparatura sanitarna, sedesy (WC), toalety (WC), umywalki, urządzenia do kąpieli, wanny łazienkowe, wyposażenie do wanien łazienkowych, w klasie 11
- płytki podłogowe niemetalowe, ścienne okładziny niemetalowe dla budownictwa, w klasie 19, tj. w zakresie oznaczenia towarów i usług, na które Urząd odmówił udzielenia prawa w decyzji z dnia [...] listopada 2017 r.
W jej ocenie nie zachodzi podobieństwo w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt. 2 pwp pomiędzy:
- kolizyjnym znakiem towarowym [...], gdyż jest to kolizja pozorna, z uwagi na fakt, że [...] Spółka komandytowa jest w ciągłości prawnej ze spółką [...], która była właścicielem ww. znaku, co zostało udowodnione, a także nie zachodzi podobieństwo w rozumieniu art. 132 ust. 1 pkt 3 ustawy pwp pomiędzy:
- kolizyjnym znakiem towarowym [...], gdyż z uwagi na ciągłość prawną z rejestracji [...], która istnieje od dnia 30 sierpnia 2004 r., znak ten funkcjonuje w okresie wcześniejszym, niż zarejestrowany na rzecz [...], Australia znak słowny [...].
Urząd Patentowy RP w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazał na treść art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej, zgodnie z którym "nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym." Podobieństwo znaków, w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp winno być rozpatrywane jednocześnie w dwóch aspektach: w aspekcie podobieństwa samych znaków oraz w aspekcie jednorodzajowości towarów/usług, do oznaczenia których znak został przeznaczony.
Znak towarowy ma pełnić rolę odróżniającą w taki sposób, aby nie wprowadzał w błąd uczestników obrotu gospodarczego, co do źródła pochodzenia towarów/usług.
O niebezpieczeństwie wprowadzenia w błąd, a więc o istnieniu ryzyka konfuzji można mówić wtedy, gdy podobieństwo znaków i towarów/usług sprzyja mylnemu wyobrażeniu odbiorców o ich pochodzeniu. Do stwierdzenia podobieństwa nie jest konieczne rzeczywiste pomylenie znaków przez odbiorców. Wystarczy, że zaistnieje taka możliwość, co wynika wprost z treści art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp.
W niniejszej sprawie słuszne było, zdaniem Urzędu Patentowego, podjęcie decyzji o odmowie udzielenia prawa ochronnego na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp z uwagi na kolizję z objętym międzynarodową ochroną, zarejestrowanym od dnia 25 marca 2006 r., jednoelementowym znakiem towarowym [...].
Organ podał, że w myśl utrwalonego orzecznictwa Sądu Pierwszej Instancji WE (dalej: ETS) prawdopodobieństwo konfuzji w obrocie zachodzi, jeżeli odbiorcy towarów i usług mogliby uznać, że pochodzą one od tego samego przedsiębiorstwa, ewentualnie od przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo (wyrok ETS z dnia 24 listopada 2004, sygn. T - 352/02, znak PC WORKS, teza nr 22 oraz z dnia 17 listopada 2004, sygn. T - 359/02, znak STAR TV, teza nr 25). Ryzyko wprowadzenia w błąd w konkretnej sprawie zależy więc od następujących elementów:
- ustalenia relewantnego kręgu odbiorców, względem którego należy dokonywać analiz (wyrok ETS w sprawie PC WORKS, teza nr 24 oraz w sprawie STAR TV, teza nr 27);
- ustalenia podobieństwa towarów, do oznaczania których służą oba oznaczenia.
- ustalenia podobieństwa samych oznaczeń.
Urząd podtrzymał zatem argumenty zawarte w decyzji z dnia [...] listopada 2017 r., które uzasadniały, iż na podstawie art. art. 132 ust. 2 pkt. 2 pwp należy rozpatrywać podobieństwo w wielu płaszczyznach, tj. dokonać oceny podobieństwa towarów, oceny kręgu odbiorców, oceny podobieństwa oznaczeń oraz oceny wrażenia ogólnego.
Przy ocenie podobieństwa towarów należy wziąć pod uwagę wszystkie istotne czynniki, które charakteryzują relacje pomiędzy tymi towarami, w tym takie jak ich rodzaj, przeznaczenie, sposób użytkowania, oraz to czy konkurują ze sobą lub są względem siebie komplementarne (wyrok Trybunału z dnia 29 września 1998 r. w sprawie C- 39/97 Canon). O jednorodzajowości towarów decyduje również to, czy odbiorcy mogą sądzić, że towary są wytwarzane przez to samo przedsiębiorstwo, jednym z istotnych kryteriów określania przynależności towarów do jednego rodzaju są również warunki ich zbytu.
Organ podkreślił, że niedopuszczalne byłoby udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy, jeśli skutkiem tego powstałoby prawo, którego zakres pokrywałby się choćby w części z zakresem prawa z wcześniejszym pierwszeństwem.
Według organu, krąg odbiorców towarów wskazanych w porównywanych znakach jest niezwykle szeroki. Odbiorcami towarów ujętych w wykazach przeciwstawianych znaków są osoby zainteresowane nabyciem płyt podłogowych niemetalowych czy ściennych okładzin niemetalowych dla budownictwa.
Organ podał, iż wskazane w znaku zgłoszonym bidety, kabiny natryskowe, klozetowe (miski) [WC], krany, natryski, prysznice, pisuary [armatura sanitarna], zbiorniki do płuczek ustępowych, instalacje i aparatura sanitarna, sedesy [WC], toalety [WC], umywalki urządzenia do kąpieli, wanny łazienkowe, wyposażenie do wanien łazienkowych odpowiadają towarom takim jak natryski i prysznice, natryskowe kabiny, umywalki, pisuary - aparatura sanitarna, instalacje i aparatura sanitarna, sedesy, urządzenia do kąpieli wskazanym w znaku [...]. Z kolei wskazane w znaku zgłoszonym w kim 19 płytki podłogowe niemetalowe, ścienne okładziny niemetalowe dla budownictwa są tożsame z płytkami podłogowymi, okładzinami niemetalowymi dla budownictwa zawartymi w wykazie znaku z wcześniejszym pierwszeństwem. Natomiast okładziny dla budynków ([...]) są niewątpliwie podobne do okładzin niemetalowych dla budownictwa zawartych w zgłoszeniu [...]. Zatem zdecydowana większość towarów zawartych w zgłoszonym znaku jest identyczna z tymi zastrzeżonymi we wcześniejszych znakach. Są one powtórzeniem tych samych wyrażeń.
Dokonując oceny poziomu uwagi odbiorcy danego oznaczenia organ wskazał, iż może on się różnie kształtować w zależności od kategorii przedmiotowych towarów (por. wyrok z dnia 22.06.199 w sprawie C-342/97, z dnia 06.05.2003 w sprawie C-104/01). Proces decyzyjny wymaga od odbiorcy pewnego poziomu uwagi. Odbiorców towarów wskazanych w porównywanych oznaczeniach, można więc określić jako wystarczająco uważnych i wystarczająco poinformowanych.
Urząd wskazał nadto, iż oceniając całościowo ryzyko konfuzji musiał uwzględnić sposób postrzegania znaku towarowego przez odbiorcę. Oceniając podobieństwo samych oznaczeń, należało uwzględnić fakt, że przeciętny konsument postrzega znak towarowy jako całość i nie oddaje się badaniu jego różnych detali. Co do zasady najłatwiej zapamiętywane są dominujące i odróżniające go cechy (wyrok Trybunału z dnia 11 listopada 1997 r. w sprawie C-251/95). Przy dokonywaniu oceny podobieństwa oznaczeń konieczne jest więc uwzględnienie wrażenia, jakie porównywane znaki wywierają na przeciętnego odbiorcę.
Organ zważył nadto, iż porównanie oznaczeń słownych wymaga rozpatrzenia oddziaływanie poszczególnych jego elementów oraz wywieranego przez nie łącznego wrażenia. Podsumowując swoje wywody, Urząd stwierdził wysokie podobieństwo w warstwie słownej oraz fonetycznej porównywanych oznaczeń, przyjmując, że dominującym elementem jest oznaczenie [...].
Przywołując orzecznictwo ETS oraz NSA (odpowiednio - wyroki w sprawach C-251/95 i II GSK 896/08) organ stwierdził, iż można przyjąć, że znaki towarowe oddziałują na odbiorcę poprzez swój element dominujący. Warstwa słowna jest tym elementem, poprzez który odbiorca zapamiętuje dany znak i sygnowany nim towar (por. SN 1.02.2001 r, I CKN 1128/98). Przy braku grafiki, co w przypadku znaku międzynarodowego [...] ma miejsce, porównywane znaki towarowe oddziaływują na odbiorcę głównie poprzez warstwę słowną. Zdaniem Urzędu, nie ulega wątpliwości, że znak, na który udzielono prawo ochronne oraz zgłoszony znak są oznaczeniami podobnymi i mogą wprowadzić w błąd potencjalnych odbiorców, co do źródła ich komercyjnego pochodzenia
Organ podkreślił, że zgodnie z zasadą wynikającą z orzecznictwa krajów zachodnich, w wypadku kolizji dwóch znaków, wszelkie wątpliwości należy rozstrzygać na rzecz uprawnionego do znaku towarowego z wcześniejszym pierwszeństwem. Powyższa zasada jest konsekwencją przekonania, że przedsiębiorca, który dla towarów tego samego rodzaju wybiera znak towarowy podobny do znaku z wcześniejszym pierwszeństwem działa na własne ryzyko i wątpliwości winny być rozstrzygane na jego niekorzyść (wyrok WSA VI SA/Wa 1850/10 z dnia 26.01.2011).
Urząd przychylił się do przedstawionych przez stronę dowodów dotyczących ciągłości prawnej. Potwierdził, że w wyniku przekształcenia nowo utworzona spółka wstąpiła w prawa i obowiązki firmy [...] s.c. [...] i ocenił, że kolizja oznaczeń ze znakiem [...] była pozorna. Urząd stwierdził więc, iż wyda decyzję o udzieleniu prawa ochronnego na zgłoszony słowno-graficzny znak towarowy [...], w zakresie następujących towarów i usług:
bidety, grzejniki, kabiny natryskowe, miski klozetowe [WC], krany, abażury do lamp, klosze do lamp, obudowy do lamp, reflektory do lamp, lampy oświetleniowe, szkła do lamp, osłony do lamp, natryski, prysznice, pisuary [armatura sanitarna], zbiorniki do płuczek ustępowych, instalacje i aparatura sanitarna, sedesy [WC], toalety [WC], umywalki, urządzenia do kąpieli, wanny łazienkowe, wyposażenie do wanien łazienkowych - klasa 11, zarządzanie w zakresie zamówień w handlu - klasa 35, pakowanie towarów - klasa 39.
Pismem z dnia [...] grudnia 2018 r. spółka wniosła skargę na decyzję Urzędu Patentowego z dnia [...] października 2018 r., zaskarżając ją w zakresie pkt 1.
Skarżąca ww. decyzji zarzuciła:
1) Naruszenie przepisów postępowania: art. 7, art 77 oraz art. 107 ust. 3 Kodeksu postępowania administracyjnego(zw. dalej kpa) poprzez wewnętrznie sprzeczne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, polegające na uznaniu przez organ, iż prawa skarżącej spółki zostały zachowane do utrzymania ochrony w obrębie klasy 11 w oparciu o zasadę pierwszeństwa i wykazane następstwo prawne skarżącej, a pozbawienie jej ochrony do klasy 19, a także niepełne wskazanie w uzasadnieniu decyzji przesłanek takiego rozstrzygnięcia w odniesieniu do skarżącej, która jak przyznał Urząd wykazała ciągłość prawną z uprawnioną z pierwotnej rejestracji, a ww. spółką cywilną,
2) Naruszenie art. 8 kpa, poprzez wynikającą z uzasadnienia decyzji okoliczność niejednolitego stosowania prawa i luźno przyjętą wykładnię art. 132 ust. 2 pkt. 2 ustawy Prawo własności przemysłowej,
3) Naruszenie przepisów prawa materialnego: art. 132 ust. 1 pkt. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej w brzmieniu obowiązującym w postępowaniu, a także naruszenie art 132 ust. 1 pkt. 3 w związku z art. 153 ustęp 5 tej ustawy, poprzez:
- uznanie, iż skarżącą była "inną osobą" w rozumieniu ww. przepisu, a to w stanie faktycznym w którym Urząd Patentowy RP potwierdził w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż "urząd przychyla się do przedstawionych przez stronę dowodów dotyczących ciągłości prawnej, i że w wyniku przekształcenia nowo utworzona spółka wstąpiła w prawa i obowiązki firmy [...] s.c. [...] i ocenia, że kolizja była pozorna", co skutkowało nie udzieleniem prawa ochronnego na znak towarowy;
- pominięcie ochrony wynikającej z rejestracji dla klasy 19 znaku towarowego na rzecz poprzednika skarżącej tj. [...] s.c. [...], skutkujące odmową udzielenia ochrony; pomimo złożenia wniosku przed upływem sześciu miesięcy od wygaśnięcia praw spółki cywilnej, a zatem w terminie uprawniającym do przedłużenia ochrony z pierwszeństwem przez innymi podmiotami na podstawie art. 153 ustęp 5 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej,
4) Naruszenie art. 132 ust. 2 pkt. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej w brzmieniu obowiązującym w postępowaniu, poprzez dowolne uznanie, iż towary oferowane na rynku przez [...], Australia, są podobne do objętych zgłoszeniem nr [...] dokonanym w dniu 30 sierpnia 2004 przez wspólników spółki cywilnej: [...], prowadzących działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej [...] s.c. [...] z siedzibą L., którym to Urząd Patentowy RP przyznał prawo ochronne na znak towarowy nr [...] (wydając w dniu [...] sierpnia 2007 r.) świadectwo ochronne, a to w stanie faktycznym w którym Urząd Patentowy RP potwierdził w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż "urząd przychyla się do przedstawionych przez stronę dowodów dotyczących ciągłości prawnej, i że w wyniku przekształcenia nowo utworzona spółka wstąpiła w prawa i obowiązki firmy [...] s.c. [...] i ocenia, że kolizja była pozorna".
Skarżąca podniosła w uzasadnieniu, co do zarzutu naruszenia art. 132 ust. 1 pkt 3 oraz art. 132 ust. 2 pkt. 2 pwp, że organ może odmówić rejestracji znaku towarowego w przypadku zaistnienia przesłanek ujawnionych w tym przepisie, jednak o tym, czy w danym przypadku dochodzi do kolizji praw z rejestracji rozstrzyga się m.in. na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia usług i towarów. Jej zdaniem brak jest w decyzji ustaleń dotyczących tego kryterium. Chodzi o to, że [...], Australia nie działa na rynku polskim i wewnątrzwspólnotowym. Brak oceny powyższej przesłanki oznacza naruszenie utrwalonego w orzecznictwie poglądu o niespełnieniu przez skarżącą określonych art. 132 ust. 2 pwp przesłanek kumulatywnie. Zdaniem strony, badając przeszkody do udzielenia prawa ochronnego skarżącej, organ przeszacował ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów oznaczanych znakami towarowymi skarżącej oraz zastrzeżonego na rzecz [...], Australia.
Zdaniem skarżącej, organ nieprawidłowo uznał, iż relacje towarów i usług zachodzące pomiędzy skarżącą spółką i [...], Australia są konkurencyjne, względnie mają komplementarny charakter. Międzynarodowy znak słowny [...] jest przeznaczony do oznaczania w klasie 19 następujących towarów: materiały budowlane z tworzyw sztucznych zawierające materiały nieorganiczne, materiały budowlane do ochrony przeciwpożarowej, powłoki przeciwpożarowe dla elementów budynków lub budynków, płyty, rury, materiały budowlane, formowane wtryskowo, piankowe materiały budowlane, okładziny dla budynków, płyty sufitowe i dachowe z tworzyw sztucznych, materiały budowlane z tworzyw sztucznych do celów przeciwpożarowych, uszczelnienia drzwi i okien. W jej ocenie, żaden z ww. towarów nie odpowiada zgłoszeniu skarżącej spółki, która zgłosiła w klasie 19, jako przedmiot ochrony: płytki podłogowe niemetalowe i ścienne okładziny niemetalowe dla budownictwa, dla których to towarów, jej poprzednik prawny (wspólnicy [...] s.c. [...] z siedzibą L.) miał zastrzeżone prawo ochronne od 30 sierpnia 2004 r. w klasie 19 dla towarów: płytki podłogowe niemetalowe, kamień, sztuczny kamień, okładziny niemetalowe dla budownictwa, stopnie schodów niemetalowe, płytki ścienne niemetalowe dla budownictwa. Tymczasem organ za podobne uznał towary oferowane przez skarżącą spółkę i [...], Australia, pomijając gospodarcze cechy towarów oferowanych przez te dwa podmioty. Zdaniem skarżącej, ocena ta powinna być obiektywna i uwzględniać cechy handlowe towarów oraz ich odbiorców. Skarżąca podniosła, iż towary nie mają tych samych odbiorców, a ponadto - skarżąca może wywieść swoje wcześniejsze pierwszeństwo do ochrony. Jej zdaniem, nieobecność na rynku polskim i wspólnotowym towarów [...], Australia, niweluje możliwość wprowadzenia w błąd odbiorców, co do oznaczenia słownego [...] - brak jest bowiem przesłanki błędnych skojarzeń, wśród nabywców. Wskazała na wyrok WSA w Warszawie z dnia 7 kwietnia 2017 r. w sprawie VI SA/Wa 1841/16, zgodnie z którym pojawienie się w obrocie znaku, w którym współistnieje słowo kojarzone z różnymi producentami, może wprowadzać w błąd odbiorców tych samych towarów. Nadto przywołała wyrok NSA z dnia 23 kwietnia 2013 r. w sprawie II GSK 2100/11, z którego wynika, że przy ocenie podobieństwa towarów, jako jednej z przesłanek oceny ryzyka konfuzji, bierze się pod uwagę zakres towarów wskazany dla danego prawa ochronnego lub zgłoszenia spornego znaku towarowego, przy czym NSA odwołuje się w tym wyroku do jednorodzajowości usług i towarów, jako istotnych elementów prowadzonego postępowania.
Skarżąca stwierdziła nadto, że brak jest podstaw faktycznych do stwierdzenia, aby skarżąca była podmiotem konkurencyjnym dla [...], Australia. Jej zdaniem, częściowa odmowa przyznania prawa ochronnego jest bezzasadna. Podkreśliła, ze zgodnie z orzecznictwem przesłankę "podobieństwo towarów" oraz podobieństwo spornych znaków, ze znakiem zarejestrowanym z wcześniejszym pierwszeństwem, należy powiązać z ryzykiem wprowadzenia odbiorców w błąd, które to ryzyko obejmuje ryzyko skojarzenia ze znakiem wcześniejszym. Skarżąca podniosła także, że [...], Australia uzyskał ochronę od dnia 25 marca 2006 r., tymczasem poprzednik prawny skarżącej spółki prawo ochronne w klasie 19 nabył od dnia 30 sierpnia 2004 r., a zatem prawie dwa lata wcześniej. W ocenie skarżącej dowodzi to pierwszeństwa na rzecz skarżącej. Skarżąca przypomniała, iż Urząd Patentowy RP w decyzji z dnia [...] listopada 2017 r. odmówił skarżącej Spółce udzielenia ochrony w klasie 11 i 19, twierdząc, że zgłoszony znak jest podobny do znaku zarejestrowanego na rzecz [...], Australia oraz znaku zarejestrowanego na rzecz [...] s.c. [...], L. (podstawa art. 132 ust. 1 pkt. 3 ustawy). Po złożeniu przez skarżącą wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Urząd Patentowy RP przychylił się do przedstawionych przez stronę dowodów dotyczących ciągłości prawnej. Przyznał, że w wyniku przekształcenia nowo utworzona spółka wstąpiła w prawa i obowiązki firmy [...] s.c. [...] i ocenił, że kolizja była pozorna.
W ocenie skarżącej niekonsekwencją organu jest, iż przyznając skarżącej ochronę w zakresie klasy 11, organ ochrony takiej nie przyznał co do klasy 19 klasyfikacji nicejskiej. Pierwszeństwo ochrony przysługiwać winno skarżącej, a organ winien był rozpoznać zgłoszenie złożone przez skarżącą w dniu 9 lutego 2015 r. w trybie przewidzianym w art. 153 ust. 5 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej. Świadczy to także, jej zdaniem, o a wewnętrznej sprzeczności zaskarżonej decyzji. Przy tych samych ustaleniach faktycznych bowiem organ przyznał przy uwzględnieniu pierwszeństwa rejestracji znaku ochronę co do klasy 11, a odmówił przyznania dla klasy 19. Zdaniem skarżącej, uzasadnia to zarzuty naruszenia przepisów k.p.a.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko i wywody prawne zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone między innymi w art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2188) oraz w art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm. - dalej powoływana jako p.p.s.a.), polegają na kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, a zaskarżona decyzja odpowiada prawu.
Rozstrzygnięcia wymaga kwestionowane przez skarżącą Spółkę stanowisko Urzędu Patentowego, który przeanalizował podobieństwo przedmiotowego znaku towarowego [...] do wcześniejszego znaku [...], dochodząc do przekonania, iż stopień tego podobieństwa jest wystarczający, by można było stwierdzić ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców znaku. Organ uznał, iż zachodzi podobieństwo oznaczeń, jak i jednorodzajowość części towarów, zaś stopień zbieżności znaków towarowych jest wystarczający do stwierdzenia zaistnienia ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców.
Należy w tym miejscu wskazać, iż w sposób prawidłowy organ w zaskarżonej decyzji zaakceptował wyjaśnienia strony co do jej ciągłości prawnej z podmiotem, który uzyskał rejestrację [...], udokumentowane we wniosku z dnia 18 stycznia 2018 r. o ponowne rozpatrzenie sprawy. Spółka cywilna została przekształcona w spółkę jawną a następnie w spółkę komandytową. Zgodnie z art. 551 Ksh spółce przekształcanej przysługują prawa i obowiązki spółki przekształconej. W konsekwencji zasadnie Urząd Patentowy stwierdził, że kolizja zgłoszenia ze znakiem [...] okazała się kolizją "pozorną". Jednocześnie Urząd Patentowy podtrzymał kolizję praw wynikającą z rejestracji międzynarodowej [...] i ocenił ją w decyzji z dnia [...] października 2018 r., co stało się przedmiotem zaskarżenia do WSA w Warszawie i stanowi obecnie kwestię sporną.
Na wstępie należy wskazać, iż prawidłowo w zaskarżonej decyzji organ wywiódł, iż wskazane w rozpatrywanym znaku, zgłoszonym do Urzędu Patentowego w dniu 25 listopada 2015 r. takie, jak bidety, kabiny natryskowe, klozetowe (miski) [WC], krany, natryski, prysznice, pisuary [armatura sanitarna], zbiorniki do płuczek ustępowych, instalacje i aparatura sanitarna, sedesy [WC], toalety [WC], umywalki urządzenia do kąpieli, wanny łazienkowe, wyposażenie do wanien łazienkowych odpowiadają towarom takim jak natryski i prysznice, natryskowe kabiny, umywalki, pisuary - aparatura sanitarna, instalacje i aparatura sanitarna, sedesy, urządzenia do kąpieli wskazanym w znaku [...]. Z kolei wskazane w znaku zgłoszonym w klasie 19 płytki podłogowe niemetalowe, ścienne okładziny niemetalowe dla budownictwa są tożsame z płytkami podłogowymi, okładzinami niemetalowymi dla budownictwa zawartymi w wykazie znaku z wcześniejszym pierwszeństwem. Natomiast okładziny dla budynków ([...]) są niewątpliwie podobne do okładzin niemetalowych dla budownictwa zawartych w zgłoszeniu [...]. Zatem zdecydowana większość towarów zawartych w zgłoszonym znaku jest identyczna z tymi zastrzeżonymi we wcześniejszych znakach. Są one powtórzeniem tych samych wyrażeń. Organ uznał, iż relewantnym kręgiem odbiorców towarów wyszczególnionych w wykazie towarów w klasie 19 przedmiotowego zgłoszenia, a także towarów ujętych w znaku wcześniejszym, będą zarówno odbiorcy końcowi, ogół społeczeństwa, jak też odbiorcy wyspecjalizowani w dziedzinie budownictwa.
Powyższe twierdzenia organu w ocenie Sądu są zasadne i zasługują na aprobatę.
Stawiany w skardze zarzut, iż towary wskazane w znaku międzynarodowym nie kolidują z tymi wskazanymi w przedmiotowym zgłoszeniu nie zasługuje w tej sytuacji na uwzględnienie.
Organ w sposób właściwy wywiódł ocenił relewantny krąg odbiorców towarów, dla których oznaczenie zgłoszono. Wstępnie wskazał, iż powszechnie przyjmuje się, że przeciętny odbiorca określonej kategorii produktów to osoba właściwie poinformowana, dostatecznie spostrzegawcza i rozsądna, [zob. wyrok ETS z 22.06.1999 r. w sprawie C- 342/97 "Lloyd Schuhfabrik Meyer"]. Przyjęcie takiej definicji oznacza, że przeciętnym odbiorcą jest osoba dysponująca określoną wiedzą o świecie, posiadającą zdolność do przyswajania informacji, ale podchodząca do nich z pewną dozą krytycyzmu, z uwagi na świadomość komercyjnej roli znaku towarowego. Ustalając poziom uwagi przeciętnego odbiorcy, należy uwzględnić fakt, że poziom uwagi przeciętnego konsumenta może się różnić w zależności od kategorii danych towarów lub usług. [zob. wyrok ETS z 22.06.1999 r. w sprawie C-342/97 "Lloyd Schuhfabrik Meyer", wyrok NSA z dnia 20.03.2007 r. II GSK 341/06]. Jednakże, zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem, w sytuacji, gdy relewantny krąg odbiorców utworzony jest z dwóch kategorii odbiorców, a mianowicie specjalistów oraz ogółu odbiorców, gdzie każda z grup wykazuje inny poziom uwagi, to odbiorcy o niższym stopniu uwagi muszą być przyjęci jako grupa według której dokonuje się oceny prawdopodobieństwa wprowadzenia odbiorców w błąd (patrz wyroki z 15.07.2011, Ergo Versicherungsgruppe v OHIM - Societe de deve!oppement et de recherche industielle (ERGO), T-220/09, nie publikowany, EU:T:2011:392, par. 21 i cytowane tam orzecznictwo oraz z 20.05.2014, ARIS, T-247/12, EU:T:2014:258 par. 29). W świetle powyższego w niniejszej sprawie w celu oceny czy zachodzi ryzyko konfuzji należy mieć na względzie ogół odbiorców. Ogół odbiorców wykazuje zaś przeciętny poziom uwagi.
W tej sytuacji należy uznać, że organ dokonał prawidłowej oceny w kwestii ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd.
Zdaniem Sądu, nie można uznać za zasadny zarzut naruszenia przepisów art. 7 i 77 § 1 kpa, które polegać by miało na wewnętrznie sprzecznym wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy przez organ, który z jednej strony uznał, iż prawa skarżącej Spółki zostały zachowane do utrzymania ochrony w obrębie klasy 11 w oparciu o zasadę pierwszeństwa i wykazane następstwo prawne skarżącej, a pozbawił jej ochrony do klasy 19 i nie wskazał w uzasadnieniu decyzji przesłanek takiego rozstrzygnięcia w odniesieniu do skarżącej, która wykazała ciągłość prawną z uprawnioną z pierwotnej rejestracji, a spółką cywilną.
Należy stwierdzić, iż wbrew wywodom skargi, w toku postępowania Urząd odniósł się do wszelkich istotnych w sprawie kwestii. Organ wyczerpująco informował stronę o stwierdzonych przeszkodach dla udzielenia prawa ochronnego na zgłoszone oznaczenie i umożliwił wypowiedzenie się, przeanalizował wszystkie złożone przez stronę materiały i przedstawione argumenty oraz ocenił je w sposób należyty. Zaskarżona decyzja została w wyczerpujący sposób uzasadniona. Urząd obszernie objaśnił zasadność podjętej decyzji. Dokonując zaś wykładni przepisów prawa materialnego Urząd oparł się zarówno na ogólnie przyjętych zasadach, wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, Sądu Najwyższego oraz praktyki orzeczniczej organów Unii Europejskiej.
Nie może być też uwzględniony zarzut błędnej wykładni przepisu materialnoprawnego - art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp. Jest on bowiem również niezasadny.
Skarżąca w ramach tego zarzutu wskazała na niedostateczne rozważenie okoliczności wskazujących na brak ryzyka wprowadzenia odbiorców błąd co do źródła pochodzenia towarów/usług.
Zdaniem Sądu, Urząd prawidłowo ocenił, że według określonych kryteriów znak [...] jest podobny do znaku zgłoszonego – [...]. Urząd dokonał oceny znaków pod kątem kryteriów oceny podobieństwa znaków towarowych: relewantnego kręgu odbiorców, podobieństwa samych oznaczeń w płaszczyznach wizualnej, znaczeniowej i fonetycznej, podobieństwa towarów.
O niebezpieczeństwie wprowadzenia w błąd, a więc o istnieniu ryzyka konfuzji można mówić wtedy, gdy podobieństwo znaków i towarów sprzyja mylnemu wyobrażeniu odbiorców o pochodzeniu towarów/usług. Istotnym jest, w świetle wywodów skarżącej, że o stwierdzenia podobieństwa nie jest konieczne rzeczywiste pomylenie znaków przez odbiorców. Wystarczy, że zaistnieje taka możliwość, co wynika wprost z treści art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp.
Tak więc, w rozpatrywanej sprawie Urząd Patentowy podjął zasadną decyzję o odmowie udzielenia prawa ochronnego na podstawie art. 132 ust 2 pkt 2 pwp.
W myśl utrwalonego orzecznictwa Sądu Pierwszej Instancji WE (dalej: ETS) prawdopodobieństwo konfuzji w obrocie zachodzi, jeżeli odbiorcy towarów i usług mogliby uznać, że pochodzą one od tego samego przedsiębiorstwa, ewentualnie od przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo (wyrok ETS z dnia 24 listopada 2004, sygn. T - 352/02, znak PC WORKS, teza nr 22 oraz z dnia 17 listopada 2004, sygn. T - 359/02, znak STAR TV, teza nr 25). Ryzyko wprowadzenia w błąd w konkretnej sprawie zależy więc od następujących elementów:
- ustalenia relewantnego kręgu odbiorców, względem którego należy dokonywać analiz (wyrok ETS w sprawie PC WORKS, teza nr 24 oraz w sprawie STAR TV, teza nr 27);
- ustalenia podobieństwa towarów, do oznaczania których służą oba oznaczenia.
- ustalenia podobieństwa samych oznaczeń
Skarżąca Spółka podnosiła jednakże, iż - po pierwsze – [...], Australia nie działa na rynku polskim i wewnątrzwspólnotowym. Brak oceny tej przesłanki oznacza w jej przekonaniu naruszenie utrwalonego w orzecznictwie poglądu o niespełnieniu przez skarżącą określonych art. 132 ust. 2 przesłanek kumulatywnie; po drugie - organ nieprawidłowo uznał, iż relacje towarów i usług zachodzące pomiędzy skarżącą spółką i [...], Australia, są konkurencyjne, względnie mają komplementarny charakter. Spółka podkreśliła, że organ uznał towary oferowane przez skarżącą spółkę i [...], Australia, za podobne pomijając istotne, gospodarcze różnice towarów oferowanych przez te dwa podmioty. W jej ocenie towary nie mają tych samych odbiorców. Ponadto, skarżąca podnosiła swoje wcześniejsze pierwszeństwo do ochrony z faktu przysługiwania jej praw do znaku [...]. Podkreślała w skardze, iż nieobecność na rynku polskim i wspólnotowym towarów [...], Australia, niweluje możliwość wprowadzenia w błąd odbiorców co do oznaczenia słownego [...] i jego formy graficznej (brak jest zatem przesłanki błędnych skojarzeń, wśród nabywców). Jej zdaniem, analiza klasy 19 klasyfikacji nicejskiej, poza brakiem obecności na rynku polskim [...], Australia, prowadzi wprost do wniosku, że skarżąca nie jest podmiotem konkurencyjnym dla [...], Australia. Odmowa przyznania prawa ochronnego nie znajduje więc, w jej ocenie, usprawiedliwionych podstaw. Spółka wskazała przy tym, że [...], Australia uzyskał ochronę od dnia 25 marca 2006 r., zaś poprzednik prawny skarżącej spółki prawo ochronne w klasie 19 nabył od dnia 30 sierpnia 2004 r., a zatem prawie dwa lata wcześniej, co w ocenie skarżącej spółki dowodzi pierwszeństwa na rzecz skarżącej, powołując przy tym art 153 ust. 5 pwp.
W tym miejscu można zaznaczyć iż przepis art. 153 ust. 5 pwp dotyczy sytuacji, kiedy uprawniony z rejestracji znaku nie dokonał przedłużenia swojego prawa ochronnego na kolejny dziesięcioletni okres ochrony, może więc tego dokonać za dodatkową opłatą składając wniosek o przedłużenie ochrony w ciągu sześciu miesięcy po jego upływie, a zatem został mylnie przywołany w skardze..
Wyjaśnić należy, że zgłoszenie [...] jest nowym zgłoszeniem znaku firmy [...] Spółka Komandytowa, L., zaś data jego zgłoszenia, tj. 9 lutego 2015 r. nie ma żadnego związku z rejestracją [...].
Reasumując, zdaniem Sądu, organ dokonał prawidłowej oceny zarówno towarów, jak i samych oznaczeń przedmiotowego oznaczenia [...] oraz znaku przeciwstawionego [...]. Urząd Patentowy zasadnie przyjął w decyzji z dnia [...] października 2018 r., iż zachodzi jednorodzajowość towarów, uzasadniająca zastosowanie art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp.
W przypadku zatem rejestracji międzynarodowej ustalenie podobieństwa towarów jest pierwszym elementem oceny zasadności zastosowania tego artykułu. Tylko bowiem w przypadku ustalenia identyczności lub podobieństwa porównywanych towarów, można przejść do badania dalszych przesłanek, o których stanowi ten przepis. Badanie podobieństwa towarów powinno zatem poprzedzać ocenę podobieństwa znaków [zob. wyrok NSA z dnia 04.07.2014 r., sygn. II GSK 715/13; wyrok WSA w Warszawie z dnia 25.10.2006 r., sygn. VI SA/Wa 533/06; wyrok WSA w Warszawie z dnia 31.01.2014 r., sygn. VI SA/Wa 1572/13],
Wymaga podkreślenia, że jednorodzajowość towarów nie może być rozumiana jako ich identyczność. Przy ocenie podobieństwa towarów należy wziąć pod uwagę wszystkie istotne czynniki, które charakteryzują relacje pomiędzy tymi towarami, w tym takie jak ich rodzaj, przeznaczenie, sposób użytkowania, oraz to czy konkurują ze sobą lub są względem siebie komplementarne (wyrok Trybunału z dnia 29 września 1998 r. w sprawie C-39/97 Canon). O jednorodzajowości towarów decyduje również to, czy nabywcy mogą sądzić, że towary są wytwarzane lub świadczone przez to samo przedsiębiorstwo. Katalog czynników według których można dokonać oceny, czy dane towary są jednorodzajowe nie jest zamknięty. Można wskazać dalsze czynniki, jak chociażby kanały dystrybucyjne - takie same lub podobne, w szczególności lokalizacja towarów w tych samych punktach sprzedaży. Zatem okładziny dla budynków ([...]) są niewątpliwie podobne do okładzin niemetalowych dla budownictwa zawartych w zgłoszeniu [...]. Nie ulega zatem wątpliwości, iż są to towary jednorodzajowe, skierowane do tego samego kręgu odbiorców. Taka ocena jest zgodna z funkcjonującym stanem prawnym i potwierdzona w orzecznictwie, gdyż za towary identyczne należy uznać te terminy, w których szersze definicje znaczeniowo obejmują terminy węższe. Zgodnie z orzecznictwem towary mogą zostać uznane za identyczne, jeśli towary oznaczone wcześniejszym znakiem towarowym należą do kategorii bardziej ogólnej, objętej wnioskiem o rejestrację znaku towarowego lub jeśli towary objęte wnioskiem o rejestrację znaku towarowego należą do bardziej ogólnej kategorii objętej wcześniejszym znakiem towarowym [wyrok Sądu z dnia 7 września 2006 r. w sprawie T-133/05 Meric przeciwko OHIM - Arbora & Ausonia (PAM-PIM'S BABY-PROP), Rec. str. 11-2737, pkt 29], W świetle obowiązującego orzecznictwa towary komplementarne to takie, między którymi istnieje ścisły związek, polegający na tym, że jedne są nieodzowne lub istotne do użycia drugich, wobec czego konsumenci mogą uznać, że za produkcję tych towarów odpowiedzialne jest to samo przedsiębiorstwo. Zatem do celów oceny komplementarnego charakteru towarów należy ostatecznie wziąć pod uwagę sposób, w jaki krąg odbiorców postrzega znaczenie danego towaru dla używania innego towaru [zob. m.in. wyrok NSA z dnia 18.09.2014 r., sygn. II GSK 1096/13; wyrok NSA z dnia 11.05.2011 r., sygn. II GSK 521/10; wyrok WSA w Warszawie z dnia 23.10.2013 r., sygn. VI SA/Wa 1890/13 nieprawomocny; wyrok SPI z dnia 01.03.2005 r. w sprawie T- 169/03 SISSI ROSSI; wyrok SUE z dnia 14.05.2013 r. w sprawie T-249/11]. Komplementarności towarów, w kontekście prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd, nie ocenia się na podstawie istnienia w odczuciu właściwego kręgu odbiorców związku między rozpatrywanymi towarami z uwagi na ich charakter, sposób używania czy ich kanały dystrybucji, lecz na podstawie istnienia ścisłego związku między tymi towarami, to jest nieodzowności lub istotności jednych do użycia drugich, mogącego skłaniać konsumentów do uznania, że za produkcję tych towarów odpowiedzialne jest to samo przedsiębiorstwo [zob. wyrok SUE z dnia 14.05.2013 r. w sprawie T-249/11].
Tak więc, w ocenie Sądu, uznanie jednorodzajowości towarów w niniejszej sprawie było uzasadnione.
W kwestionowanej decyzji prawidłowo także oceniono podobieństwo samych oznaczeń oraz ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów.
Znaki towarowe porównuje się całościowo, ze szczególnym uwzględnieniem elementów o charakterze dominującym. Oceny podobieństwa oznaczeń dokonuje się z uwzględnieniem ich dystynktywnych i dominujących elementów, pomijając drobne lub nieistotne różnice między nimi. Znaki porównuje się w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej a do uznania znaków za podobne wystarczy podobieństwo w jednej z tych płaszczyzn. Podobieństwo występujące w jednej płaszczyźnie nie przesądzą automatycznie o podobieństwie oznaczeń rozpatrywanych całościowo, gdyż może ono być niwelowane w pozostałych płaszczyznach. Niemniej jednak w niniejszej sprawie zdaniem Urzędu Patentowego nie zachodzi taki przypadek.
Porównanie przeciwstawionych znaków na płaszczyźnie fonetycznej, wizualnej i znaczeniowej, pozwala na sformułowanie wniosku o wysokim stopniu podobieństwa pomiędzy nimi.
Porównując warstwę fonetyczną znaku zgłoszonego [...] do wcześniejszego znaku zarejestrowanego [...] organ dostrzegł, iż porównywane oznaczenia składają się z identycznego elementu słownego.
Słusznie organ uznał, że występowanie dodatkowego elementu graficznego w znaku zgłoszonym nie ma wpływu na fonetyczny odbiór oznaczeń. Porównywane znaki towarowe są bowiem identyczne pod względem wymowy.
Analizując znaki w warstwie wizualnej, organ zasadnie wskazał, że na warstwę wizualną składają się wszystkie elementy, które widoczne są w znaku. Podobieństwo wizualne polega przede wszystkim na użyciu w znakach tych samych lub podobnych słów, sylab, tych samych lub podobnych elementów graficznych.
Zdaniem Sądu, organ miał pełne prawo by stwierdzić wysokie podobieństwo w warstwie słownej porównywanych oznaczeń. Analiza dotycząca podobieństwa warstwy wizualnej była prawidłowa. W świetle ustaleń organu co do dominującego w znakach elementu słownego, podobieństwo oznaczeń nie budzi wątpliwości.
Oczywistym jest przy tym, że kupujący na ogół nie ma możliwości porównania obydwu znaków w tym samym czasie, zachowuje w pamięci jedynie ogólny zarys oznaczenia, którego poszukuje. Kieruje się on przy wyborze jedynie pewnymi przewodnimi elementami oznaczenia z pominięciem drobnych rozbieżności.
W analizowanej sprawie zachodzi identyczność /podobieństwo oznaczeń w warstwie fonetycznej i w warstwie wizualnej. Tym samym całościowa ocena podobieństwa oznaczeń musi prowadzić do wniosku, iż są to znaki towarowe podobne w stopniu wysokim. Określony stopień podobieństwa oznaczeń ma zaś istotne znaczenie w odniesieniu do całościowej oceny ryzyka niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd.
Prawidłowo organ stwierdził w decyzji, że istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów. W doktrynie przyjmuje się, iż niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców polega na możliwości błędnego, nieodpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez przeciętnego odbiorcę danego towaru uprawnionemu z rejestracji z uwagi na znak, który został na ten towar nałożony. Niebezpieczeństwo to jest rezultatem podobieństwa towarów i podobieństwa oznaczeń [por. System Prawa Prywatnego t,14B Prawo własności przemysłowej pod red. Ryszarda Skubisza, C.H. Beck Instytut Nauk Prawnych PAN Warszawa 2012, str. 678].
Przy ocenie podobieństwa oznaczeń należy mieć na uwadze nie tylko możliwość rzeczywistego pomylenia znaków, ale również uznania, że informują one o związkach łączących dwa odrębne przedsiębiorstwa. Zgodnie bowiem z utrwalonym orzecznictwem europejskim prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd występuje także wtedy, gdy istnieje ryzyko, że odbiorcy mogą nabrać przekonania, że dane towary lub usługi pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub, w zależności od sytuacji, z przedsiębiorstw powiązanych ze sobą gospodarczo, [zob. wyrok ETS z dnia 29.09.1998 r. w sprawie C-39/97 "Canon"].
Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd zakłada jednoczesne:
- istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym a znakiem wcześniejszym oraz
- identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został znak towarowy z wcześniejszym pierwszeństwem.
Wymienione przesłanki powinny być spełnione kumulatywnie [zob. wyrok ETS z dnia 12.10.2004 r. w sprawie C-106/03 P], Oznacza to, iż w przypadku stwierdzenia braku wystąpienia jednej z nich, nie można stwierdzić prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd. W analizowanej sprawie nie ulega wątpliwości, iż takie kumulatywne istnienie przesłanek wskazanych powyżej występuje. Jak wykazano powyżej oznaczenia służą do oznaczania towarów identycznych, podobnych i komplementarnych i jednocześnie same oznaczenia wykazują wysoki stopień podobieństwa. Powyższe okoliczności mogą prowadzić do sytuacji, w których potencjalni nabywcy towarów sygnowanych analizowanymi znakami będą mieć styczność z porównywanymi oznaczeniami, a przy tak znaczącym ich podobieństwie mogą nie być w stanie prawidłowo wskazać na źródło pochodzenia tych towarów. Jak już wskazano, nabywcami towarów /usług mogą być przeciętni odbiorcy.
Organ należycie odniósł się do argumentów skarżącej, która wskazywała w skardze na pominięcie braku niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd. Zgodnie z orzecznictwem, ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 3 czerwca 2009 r. w sprawie sygn. akt: II GSK 986/2008, w świetle art. 132 ust 2 pkt 2 pwp nie chodzi tylko o tzw. ryzyko bezpośrednie, czyli o sytuację, gdy podobieństwo przeciwstawionych znaków jest tak bliskie, że odbiorca może je łatwo pomylić, ale także o ryzyko pośrednie polegające na tym, że potencjalny klient może błędnie kojarzyć ze sobą obydwa znaki. Ryzyko konfuzji, o którym mowa we wspomnianym przepisie ustawy, obejmuje wiec prawdopodobieństwo wprowadzenia klienta w błąd, co do pochodzenia towaru sensu stricte, jak również ryzyko błędu co do powiązań źródeł pochodzenia towarów opatrzonych przeciwstawionymi znakami.
W rozpatrywanej sprawie zachodzi zatem obiektywne ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorcy. Może on na podstawie kontaktu wzrokowego z którymkolwiek ze znaków, przykładowo, błędnie sądzić, że podmioty uprawnione pozostają między sobą w powiązaniach organizacyjnych.
Oceniając podobieństwo oznaczeń należy uwzględnić ogólne wrażenie jakie porównywane oznaczenia wywołują na odbiorcy. Zarzut skarżącej, iż przedmiotowy znak nie jest podobny do znaku wcześniejszego należy uznać zatem za niezasadny. Organ dokonał oceny znaku jako całości, czyniąc to z uwzględnieniem dominującej cechy oznaczenia, a więc jej warstwy słownej, za pośrednictwem której niewątpliwie odbiorca najszybciej zapamiętuje oznaczenie.
Bezzasadny w kontekście powyższych wywodów jest zarzut skarżącej, iż [...], Australia nie działa na rynku polskim i wewnątrzwspólnotowym, przez co nie używa tego znaku na wskazanym terenie. W ocenie Sądu, w rozpatrywanej sprawie wystarczające jest porównanie dokumentacji zgłoszeniowej obydwu znaków, by stwierdzić, iż towary, dla których są przeznaczone, są zbieżne w sposób wyartykułowany przez organ. Pomyłka po stronie potencjalnego, przeciętnego odbiorcy, nie musi realnie zaistnieć, lecz ma być w sposób zobiektywizowany na postawie dokumentacji zgłoszeniowej obydwu znaków uprawdopodobniona.
Podkreślenia wymaga, iż w przypadku rejestracji międzynarodowej [...] uprawniony wyznaczył Unię Europejską jako podmiot żądanej ochrony. Dlatego Urząd Patentowy RP miał obowiązek zbadania względnych przesłanek dotyczących przedmiotowej rejestracji, uznając jej pierwszeństwo według daty rejestracji międzynarodowej - 25 marca 2006 r.
Z powyższych względów, na podstawie art. 151 p.p.s.a. Sąd orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło