VI SA/Wa 840/20
WyrokWSA w Warszawie2020-11-04
Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Danuta Szydłowska, Joanna Wegner
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo uznał sprzeciw wobec rejestracji znaku towarowego "cafe d'or barista" za zasadny, opierając się na podobieństwie do wcześniejszych znaków towarowych "[...] Crema d'Oro", "Crema d'Oro" oraz "[...] Barista", w kontekście oceny ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego, uznając, że organ wadliwie ocenił stan faktyczny i pominął istotne dowody przedstawione przez skarżącą. W szczególności, Urząd nieprawidłowo ocenił poziom uwagi konsumentów kawy, zignorował dowody dotyczące powszechnego używania elementów "d'or" / "d'oro" przez innych producentów, a także nie dokonał prawidłowej, całościowej oceny porównawczej znaków towarowych w poszczególnych parach. W konsekwencji, organ błędnie ustalił istnienie ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd.Stan faktyczny
Skarżąca spółka J.S.A. wniosła skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP, która uznała za zasadny sprzeciw wobec rejestracji znaku towarowego "cafe d'or barista". Sprzeciw opierał się na podobieństwie do wcześniejszych znaków towarowych wnoszącego sprzeciw, które miało prowadzić do ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd. Urząd Patentowy uznał sprzeciw za zasadny, opierając się na podobieństwie znaków i jednorodzajowości towarów. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną ocenę dowodów i podobieństwa znaków.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasądził od Urzędu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędzia WSA Joanna Wegner po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 4 listopada 2020 r. sprawy ze skargi J.S.A. z siedzibą w K. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] stycznia 2020 r. nr [...] w przedmiocie uznania sprzeciwu za zasadny 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej J. S.A. z siedzibą w K. kwotę 2 217 (słownie: dwa tysiące dwieście siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
[...] S.A. z siedzibą w [...] (dalej jako "skarżąca") wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] stycznia 2020 r. w sprawie o sygn. [...] uznającą w całości za zasadny sprzeciw wobec rejestracji na jej rzecz znaku towarowego "cafe d'or barista" [...].
Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowił art. art. 152Z1 w związku z art. 1321 ust. 1 pkt 3 ustawy z 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz.U. 2017.776 z późn. zm. - dalej: pwp) oraz art. 98 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. 1964 Nr 43 poz. 296 z późn. zm.) w związku z art. 152" ust. 2 ustawy pwp:
Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiły następujące okoliczności:.
W dniu 21.02.2017 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął sprzeciw wniesiony przez [...] , [...], Niemcy (dalej jako "wnoszący sprzeciw", "uczestnik postepowania"), wobec zgłoszenia słownego znaku towarowego cafe d'or barista (dalej też "sporny znak"), dokonanego w dniu [...].09.2016r. pod numerem [...] przez [...] SPÓŁKA AKCYJNA, [...], Polska.
Podstawę prawną sprzeciwu stanowił art. 1321 ust. 1 pkt 3 i 4 p.w.p., zaś podstawę faktyczną wskazane wcześniejsze znaki towarowe:
- słowny [...] Crema d'Oro zarejestrowany pod numerem [...], z pierwszeństwem od dnia [...].10.2003 r. przeznaczony do oznaczania następujących towarów w klasie 30: kawa, herbata, kakao,
słowny Crema d'Oro zarejestrowany pod numerem [...], z pierwszeństwem od dnia [...].10.2003 r. przeznaczony do oznaczania następujących towarów w klasie 30: kawa, herbata, kakao,
słowny [...]zarejestrowany pod numerem [...], z pierwszeństwem od dnia [...].09.2013 r. przeznaczony do oznaczania następujących towarów w klasie 30: kawa, ekstrakty z kawy, herbata, ekstrakty z herbaty, kakao, ekstrakty z kakao, substytuty kawy, mieszanki do produkcji napojów zawierających kawę, herbatę, czekoladę oraz kakao, bezalkoholowe napoje na bazie kawy, herbaty, kakao i czekolady, gotowe do spożycia.
Zakres sprzeciwu dotyczył wszystkich towarów, do oznaczania których został zgłoszony znak towarowy o numerze [...], a mianowicie kawa w klasie 30.
Wnoszący sprzeciw wniósł o nieudzielenie prawa ochronnego na słowny znak towarowy cafe d'or barista ([...]), podnosząc jego podobieństwo do korzystających z ochrony słownych znaków towarowych [...]d'Oro, [...] d'Oro oraz [...]zarejestrowanych na jego rzecz, w sposób mogący spowodować niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd, co stanowi przeszkodę w uzyskaniu ochrony. Ponadto podniósł, iż powyższe znaki towarowe są znakami renomowanymi, gdyż są rozpoznawane przez większość odbiorców towarów takich jak kawa i cieszą się ich uznaniem. Zarzucił, że zgłaszający będzie czerpał nienależne korzyści z efektu skojarzenia spornego znaku cafe d'or barista z renomowanymi znakami zarejestrowanymi na jego rzecz, co ułatwi zgłaszającemu wypromowanie swojego oznaczenia kosztem pracy i nakładów finansowych poniesionych przez niego na promocję swojej marki oraz towarów, W jego ocenie, analizowane znaki towarowe są podobne zarówno pod względem wizualnym, fonetycznym, jak i znaczeniowym, co przedstawił. Wszystkie znaki składają się z dwóch lub trzech elementów, z czego zawsze jeden element jest praktycznie identyczny lub w pełni identyczny. (elementy d'oro/d'or oraz Barista/barista). Element d'oro / d'or jest charakterystyczny i najbardziej przykuwający uwagę odbiorcy. Pozostałe elementy słowne mają znaczenie jedynie opisowe. Znak sporny oraz znaki wcześniejsze są bardzo podobne znaczeniowo. Wyrażenia d'or/d'Oro oznaczają po polsku złoto. Dor to wyrażenie francuskie, a d'oro włoskie, ale obydwa mają ten sam źródłosłów z łaciny. Przeciwstawione znaki towarowe wchodzą w skład rodziny znaków, opartej na elemencie d'Oro, który jest dominującym, szczególnie odróżniającym elementem. Skoro właściwym kręgiem odbiorców towarów codziennego użytku, takich jak kawa, jest ogół konsumentów, stąd istnieje bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że potencjalni nabywcy uznają, że kawa oznaczona znakiem spornym jest kolejnym produktem należącym do rodziny produktów "d Oro", oferowanej w Polsce od ponad 10 lat przez [...].
Podkreślił, że kawa sprzedawana pod oznaczeniem Crema d'Oro oraz Espresso d’Oro cieszy się dużym uznaniem i popularnością wśród polskich konsumentów od 2004 r., o czym świadczy szereg wyróżnień i wysoka rozpoznawalność wśród polskich konsumentów, stąd oba oznaczenia te są znakami renomowanymi. Sprzedaż tak oznaczonej kawy prowadzona jest za pośrednictwem sieci wielu dystrybutorów: sklepach, dyskontach i hipermarketach. Reklamuje swoje produkty za pośrednictwem strony internetowej wmy
allrnąyrjjl oraz podejmuje roznorodne działania marketingowe związane z promocją [...]d'0ro oraz Crema d Oro w Polsce, co wiąże się z istotnymi nakładami finansowymi. Ponadto spółka organizuje różnego rodzaju konkursy związane z promocją swojej marki. Na dowód renomy przedłożył dowody wraz z ich tłumaczeniami.
Po zawiadomieniu zgłaszającego o sprzeciwie organ poinformował strony o możliwości ugodowego rozstrzygnięcia sporu.
Zgłaszający, w odpowiedzi na sprzeciw – w piśmie z 6.10.2017 r. - wniósł o jego oddalenie, jako bezzasadnego. Zarzucił, że sprzeciw pomija zasadę oceny kolizji znaków w ujęciu całościowym, bowiem nie zestawia kolejno każdego ze znaków wcześniejszych ze zgłoszonym znakiem towarowym, lecz "wyjmując" poszczególne elementy ze znaków wcześniejszych - przeciwstawia tą właśnie kompilację elementów zgłoszonemu znakowi. Kolizja może wystąpić tylko pomiędzy konkretną parą znaków towarowych, a nie pomiędzy elementami grupy znaków i zgłoszonym znakiem towarowym. Pomija zasadę uwzględniania stopnia zdolności odróżniającej przeciwstawionych oznaczeń i ich elementów, przy ocenie zastosowania względnej przeszkody rejestracji. W sytuacji, gdy elementy wspólne w znakach są pozbawione zdolności odróżniającej względem oznaczanych towarów, istnieją mocne podstawy do zaprzeczenia ich kolizji. Zgłaszający dokonał zestawienia znaków przeciwstawionych ze znakiem zgłoszonym, wykazując, że należy wykluczyć ich podobieństwo. Brak podobieństwa pod względem wizualnym uzasadniał różną długością, odmiennym ich początkiem oraz składania się z dwóch różnych wyrazów. Brak podobieństwa pod względem fonetycznym upatrywał w różnicy początkowej sylaby, której przy porównaniu fonetycznym przyznał kluczowe znaczenie. Różnice na płaszczyźnie znaczeniowej, w ocenie zgłaszającego, wynikają z faktu, że dwa z trzech elementów oznaczeń są całkowicie różne, a element d'or / d'Oro, przywodzący na myśl dobrą jakość produktu, jest niewystarczający do przyjęcia znaczeniowego całościowego podobieństwa oznaczeń rozpatrywanych jako całość. Zgłaszający podniósł także, że elementy d'or/d'Oro stanowią część wielu zarejestrowanych znaków towarowych dla kawy, na dowód czego przedłożył materiały stanowiące załączniki 1-2.
Odnosząc się do drugiej pary oznaczeń - Crema d'Oro oraz cafe d'or barista, podnosił brak podobieństwa pod względem wizualnym. Oznaczenia te są różnej długości, zawierają odmienny początek, a dodatkowo jego znak składa się z trzech elementów, gdy znak wnoszącego sprzeciw składa się z dwóch, które są całkowicie odmienne. Także, elementy d'Oro / d'or są inaczej usytuowane. Znaki różnią się zatem pod względem fonetycznym, oraz znaczeniowym
Odnosząc się do trzeciej pary: [...] Barista oraz cafe d'or barista, zgłaszający wskazał na brak podobieństwa pod względem wizualnym. Mają one odmienny początek, są różnej długości, a wspólny element "barista" znajduje się na końcu oznaczeń i dla przeciętnego konsumenta jest mniej istotny, niż początek znaków. Wskazał także na różnice pod względem fonetycznym i znaczeniowym, gdzie słowo "barist" jest elementem słabym, przywołującym na myśl proces przygotowywania kawy, skoro barista zajmuje się parzeniem kawy. Ww. element był od dawna i nadal jest stosowany na rynku w oznaczeniach niezależnych podmiotów, na dowód czego przedłożył materiały stanowiące załączniki 3 i 4.
Zaprzeczył, by przeciwstawione znaki towarowe tworzyły serię znaków, wobec braku tego samego, wspólnego elementu odróżniającego, choćby zbieżnej struktury. Z tego powodu, późniejszy znak nie może być traktowany jako kontynuacja serii znaków wcześniejszych.
Stwierdził brak podstaw dla stanowiska o niskim poziomie uwagi przeciętnego odbiorcy kawy. Przeciwnie, odbiorca kawy wykazuje podwyższony poziom uwagi, z uwagi na znaczenie walorów smakowych, aromatu czy pochodzenia geograficznego. Jako dowód przytoczył (karta 292-294) wypowiedzi internautów. Odnosząc się do kwestii renomy znaków z wcześniejszym pierwszeństwem ocenił, że załączony materiał dowodowy nie pozwala na uznanie, by w dacie zgłoszenia znaku towarowego [...], znaki [...] Crema d'Oro oraz Crema d'Oro były ponadprzeciętnie rozpoznawalne na istotnej części Unii Europejskiej. Zarzucił, że załączone w sprzeciwie dowody (faktury, oświadczenia), nie oddają udziału wcześniejszych znaków towarowych w rynku. Nie ma dostatecznych podstaw do twierdzenia, by deklarowane wydatki na reklamę były wydatkami znaczącymi. Zakwestionował, by towary oznaczone znakiem późniejszym zmniejszały atrakcyjność towarów oznaczanych wcześniejszymi znakami, brak też dowodu dla uznania prawdopodobieństwa szkody dla zdolności odróżniającej wcześniejszych znaków, a także brak podstaw do uznania prawdopodobieństwa, by używanie znaku spornego mogłoby nieuczciwie wykorzystywać zdolność odróżniającą lub renomę wcześniejszych znaków.
Wnoszący sprzeciw w piśmie z 8.01.2018 r. m.in. odniósł się do przykładów użycia elementów d'or / d'oro na rynku w odniesieniu do kawy (lista stanowiąca załącznik nr 2 do odpowiedzi na sprzeciw) i stwierdził, że wskazane tam znaki towarowe wywołują zupełnie odmienne wrażenie. Podtrzymał twierdzenie, że ocena ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd powinna skupiać się elementach d'Oro / d'or, jako dominujących i odróżniających, a w spornym znaku to d'or jest jedynym elementem fantazyjnym, o wysokiej zdolności odróżniającej. Wskazał na to, że kawa oznaczana jego znakami należy do produktów z wyższej półki cenowej i jakościowej, prezentującej jakość wyższą niż przeciętna. Przedłożył dowody pokazujące, podczas seansów jakich filmów wyświetlane były reklamy w styczni i lutym 2017r., w jakich kinach wyświetlana była kampania, potwierdzenia emisji spotów reklamowych z okresu 1 01 2017r. do 21.06 2017 r., a także foldery reklamowe! "gazetki" z supermarketów, zbiór faktur dokumentujących wydatki na usługi marketingowe, zbiór faktur i dowodów dostawy produktów oznaczanych wcześniejszymi znakami z lat 2015 - 2017 w Niemczech.
Zgłaszający podtrzymał dotychczasowe stanowisko, iż ocena znaków została dokonana w oparciu o wyodrębnione elementy znaków wcześniejszych, a nie ich porównanie w ujęciu całościowym. Wskazywał, że słaba zdolność znaku może wynikać me tylko z jego opisowości, a więc charakteru informacyjnego, ale dotyczy także sytuacji, gdy analogiczne znaki lub elementy znaków, nawet jeśli nie mają charakteru opisowego, są wykorzystywane w oznaczeniach produktów tego samego rodzaju. Przywołał orzecznictwo, które, w jego ocenie, jednoznacznie dowodzi utrwalonej zasady że znak z elementem słabym ( pozbawionym konkretnej zdolności odróżniające, lub legitymującym się słabą konkretną zdolnością odróżniającą, bez względu na przyczynę takiej kwalifikacji) musi "dopuszczać" rejestrację znaków z analogicznymi elementami.
Zgłaszający podtrzymał stanowisko, iż oznaczenie "Crema" jest elementem słabym dla kawy, oznacza bowiem typ kawy, a zatem jest nazwą rodzajową. Nie zgodził się ze stanowiskiem w kwestii poziomu uwagi przeciętnego konsumenta kawy, że jest on obniżony, ze względu na to, iż kawa jest produktem nabywanym powszechnie. Kawa jest produktem zjednującym lojalność konsumenta - odbiorca poszukuje kawy spełniającej jego oczekiwania, a gdy już tę kawę znajdzie, to częstokroć "przywiązuje się" do wybranego produktu. Ponadto, o zastosowaniu art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p., jako podstawy odmowy rejestracji spornego znaku, nie mogą decydować orzeczenia wydane w sporze dotyczącym innego znaku - cafe d'or crema, tj. decyzja w sprawie [...] oraz utrzymujący ją w mocy wyrok WSA. Zarzucił brak nie wykazania szczególnych przesłanek wymaganych do przyznania rozszerzonej ochrony na podstawie art. 1321 ust 1 pkt 4 p.w.p., bowiem twierdzenia repliki nie dowodzą renomy któregokolwiek z wcześniejszych znaków, będących podstawą sprzeciwu, w dacie zgłoszenia znaku [...].
Wnoszący sprzeciw, wobec zarzutów zgłaszającego, iż dowody zawarte w załącznikach 1-4 oraz w załączniku 7 są w całości sporządzone w języku obcym, złożył tłumaczenia przysięgłe wcześniej przytoczonych dowodów. Dowody te zostały zakwestionowane przez zgłaszającego, jako że dotyczą tylko rynku niemieckiego i odnoszą się do okresu po dacie zgłoszenia.
Urząd Patentowy uznał zasadność sprzeciwu wyłącznie na jednej z dwóch wskazanych w sprzeciwie podstaw prawnych, tj. art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p., odwołując się do podanego orzecznictwa, jako wystarczającej, samodzielnej i wewnętrznie spójnej podstawie do unieważnienia prawa z rejestracji znaku.
Wskazał na zasadę rozpatrywania podobieństwa znaków, w rozumieniu ww. normy, jednocześnie w aspekcie podobieństwa samych znaków oraz w aspekcie jednorodzajowości towarów lub usług, do oznaczania których znak został przeznaczony. Znak towarowy pełniąc rolę odróżniającą nie może wprowadzać w błąd uczestników obrotu gospodarczego, co do źródła pochodzenia towarów/usług. O takim niebezpieczeństwie, istnieniu ryzyka konfuzji, można mówić wtedy, gdy podobieństwo znaków i towarów sprzyja mylnemu wyobrażeniu odbiorców o pochodzeniu towarów/usług. Przy czym nie chodzi o rzeczywiste pomylenie znaków przez odbiorców, a o zaistnienie takiej możliwości, co wynika wprost z treści art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p..
Urząd ustalił, że ryzyko wprowadzenia w błąd w konkretnej sprawie zależy od trzech elementów: ustalenia relewantnego kręgu odbiorców, względem którego należy dokonywać analiz; ustalenia podobieństwa towarów/usług, do oznaczania których służą oznaczenia i ustalenia podobieństwa samych oznaczeń.
1. Ustalając relewantny krąg odbiorców towaru z klasy 30 oznaczanych znakiem zgłoszonym (kawa) oraz znakami zarejestrowanymi (kawa, ekstrakty z kawy, substytuty kawy), Urząd stwierdził ich całkowitą zbieżność i tożsamość. Uznał, że, zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, krąg ten stanowią osoby właściwie poinformowane, dostatecznie uważne i rozsądne. Odbiorcą produktów wskazanych w klasie 30, a więc kawy, będzie zatem przeciętny, polskojęzyczny odbiorca, w niemal każdej grupie wiekowej. Kawa jako dobro konsumpcyjne codziennego użytku nabywana jest powszechnie, zatem przy nabywaniu tego produktu konsumenci nie będą wykazywali podwyższonego stopnia uwagi. Wydatkom na artykuły spożywcze nie poświęca się bowiem tyle skrupulatności, co nabywaniu towarów wysokowartościowych, np. samochodów czy drogiego sprzętu elektronicznego. Odwołując się do wyroku TSUE w sprawie NEGRA MODELO, pkt 45) Konsument poszukujący tego typu lub podobnych towarów bazuje raczej na niewyraźnym obrazie znaków towarowych w pamięci i rzadko ma możliwość bezpośredniego porównania podobnych oznaczeń, szczególnie przy dużym rozdrobnieniu rynku i znaczącej na nim konkurencji (pkt 45). Towar taki jak kawa jest towarem ogólnodostępnym, masowo kupowanym, konsumowanym przez ogół społeczeństwa i dostępnym w niemal każdym sklepie z artykułami spożywczymi i bez pośrednictwa specjalisty. Niezależnie od tego czy mamy do czynienia z kręgiem odbiorców o podwyższonym stopniu wyspecjalizowania, czy z przeciętnym odbiorcą porównywane towary, jako identyczne, skierowane są do tego samego kręgu odbiorców.
2. Urząd Patentowy podzielił stanowisko wnoszącego sprzeciw, że towary z klasy 30 objęte zgłoszeniem należy uznać za identyczne do towarów chronionych w tych klasach przez znaki wcześniejsze. Znak zgłoszony cafe d'or barista ([...]) został przeznaczony do oznaczania kawy w klasie 30. Z kolei przeciwstawione znaki towarowe, zarejestrowane na rzecz wnoszącego sprzeciw - służą do oznaczania kawa (znak [...] Crema d'Oro nr [...] oraz znak Crema d'Oro nr [...]) oraz m.in., ekstrakty z kawy, substytuty kawy, mieszanki do produkcji napojów zawierających kawę, bezalkoholowe napoje na bazie kawy, gotowe do spożycia (znak [...]zarejestrowany pod numerem [...]). Oprócz identyczności towarów należy uwzględnić analogiczne przeznaczenie, grupę odbiorców oraz sposób dystrybuowania porównywanych towarów.
3 Ustalając podobieństwo oznaczeń, Urząd odwołał się do utrwalonego orzecznictwa, w którym przyjmuje się, że należy uwzględnić ogólne wrażenie, jakie porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcy, dla którego tak naprawdę decydujące znaczenie mają zbieżne elementy porównywanych oznaczeń. Wskazał, że znaki towarowe porównuje się całościowo, ze szczególnym uwzględnieniem elementów dystynktywnych i dominujących, pomijając drobne lub nieistotne różnice między nimi i w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Przy czym przyjmuje się, że do stwierdzenia podobieństwa oznaczeń może być już wystarczające ustalenie podobieństwa na jednej z płaszczyzn. Wskazał też, że jednorodzajowość towarów (usług) wymusza stosowanie zaostrzonego kryterium zachowania dystansu pomiędzy poszczególnymi oznaczeniami, ponieważ im bardziej podobne towary (usługi), tym większa jest możliwość uznania znaków za podobne.
W pierwszej kolejności Urząd dokonał oceny podobieństwa spornego znaku towarowego cafe d'or barista, z przeciwstawionymi mu znakami towarowymi : [...]d'Oro ([...]) oraz Crema d'0ro (numerem [...]) i uznał za wystarczające do uznania sprzeciwu za zasadny stwierdzenie podobieństwa pomiędzy tymi znakami w stopniu wprowadzającym odbiorców w błąd.
Dokonując analizy znaków w warstwie wizualnej Urząd wskazał, że znak zgłoszony składa się z trzech elementów: cafe, d'or oraz barista. Znaki przeciwstawione odpowiednio z dwóch elementów: crema i d'oro oraz trzech: [...], crema, d'oro. Z powyższego wywiódł, że znaki łączy zatem charakterystyczny i wyróżniający element d'or, który w przeciwstawionych oznaczeniach został zapisany z dodatkową literą "o" na końcu (d'oro). we wszystkich trzech przypadkach. Urząd ocenił, że charakterystyczny apostrof umieszczony jest przed elementem słownym OR/ORO, który występuje wprawdzie w polskiej składni i pisowni, służy jednak do oznaczenia, że litera (najczęściej samogłoska) występująca przed nim jest niewymawiana (np. w przypadku nazwiska Morse ostatnia litera e nie jest wymawiana, w celu jego odmiany należy użyć apostrofu: alfabet Morse'a.) Ponadto jest stosowany jako znak zamykający cudzysłów definicyjny lub zagnieżdżony.
Urząd przyjął za wnoszącym sprzeciw, że apostrof nawiązuje do pisowni języków romańskich: francuskiego lub włoskiego. W przypadku zjawiska elizji, gdy rodzajnik określony jest obok rzeczownika, zaczynającego się na samogłoskę lub h nieme, następuje regularne usunięcie samogłoski - a niekiedy sylaby - w sąsiedztwie innej samogłoski. Zjawisko to elizji dotyczy najczęściej samogłoski (sylaby) wygłosowej przed nagłosem samogłoskowym. Za wnoszącym sprzeciw uznał, że powyższy sposób pisowni będzie postrzegany przez odbiorców posługujących się językiem polskim, jako nietypowy i będzie skupiać ich szczególną uwagę i zapadać w pamięć.
Urząd zgodził się wprawdzie ze zgłaszającym, że analizowane znaki różnią się w całościowym odbiorze i tak też należy dokonywać ich porównania, jednak wskazał, iż przy ocenie podobieństwa znaków szczególnie powinno się uwzględnić elementy o charakterze dominującym i dystynktywnym, pomijając drobne lub nieistotne różnice między nimi.
W konsekwencji powyższego ustalił, że analizowane znaki towarowe, poza elementami d'or / d'oro, składają się z wyrazów: cafe, barista, [...]oraz crema. Ocenił, że pomijając [...], stanowiący element jednego ze znaków przeciwstawionych, wskazujący źródło pochodzenia towaru od uprawnionej spółki - pozostałe elementy słowne mają charakter opisowy względem towarów do oznaczania których służą znaki, a zatem słabo odróżniający. Podobne stanowisko zaprezentowały strony postępowania. Zgłaszający w duplice z 16.03.2018 r. wskazał, iż wyraz "crema" jest wykorzystywany jako oznaczenie typu kawy, a zatem jest nazwą rodzajową (strona 10 pisma), podobnie w odpowiedzi na sprzeciw z 6.10.2017 r. wskazał element barista jako słaby, bowiem procesem parzenia kawy zajmuje się barista. Zgłaszający przyznał, iż element barista był i nadal jest stosowany w oznaczeniach niezależnych podmiotów i jeszcze przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego - ten element był stosowany na rynku, także polskim, dla kawy. Wnoszący sprzeciw w replice z 8.01.2018 r. (strona 9), odnosząc się do tej argumentacji wskazał, że oznacza to uznanie w znaku spornym za element fantazyjny i cechujący się wysoką zdolnością odróżniającą elementu d'or.
W ocenie organu, także znaczenie słowa cafe, nie stanowi w znaku elementu fantazyjnego (kawa), tym samym, należy uznać, iż najbardziej charakterystycznym a więc i dystynktywnym elementem analizowanych oznaczeń pozostaje wspólny element d'or/d'oro.
Analizując podobieństwo znaków w warstwie fonetycznej wskazał, że dystynktywne elementy słowne d'or/d'oro, brzmią podobnie i będą odczytywane jako dor i doro), mimo różniących je pozostałych elementów (cafe, barista, [...], crema). Może to wzbudzić wśród odbiorców uzasadnione wątpliwości co do źródła pochodzenia komercyjnego identycznych towarów oznaczonych tak podobnymi znakami.
Z dokonanej analizy płaszczyzny znaczeniowej znaków zauważył, że element d'or w znaku spornym stanowi wyrażenie francuskie, z kolei element d'oro w znakach chronionych pochodzi z języka włoskiego, ale oba w języku polskim oznaczają to samo - złoto lub złoty. Ocenił, że w odniesieniu do towaru jakim jest kawa - dla polskiego odbiorcy są sformułowaniami o fantazyjnym charakterze, które znacznie szybciej i łatwiej zapadają w pamięć konsumentom. Pozostałe elementy słowne: cafe, barista, crema, mają charakter opisowy i mogą wskazywać na rodzaj towaru do oznaczania których służą znaki. Słowo cafe oznacza kawę w języku francuskim, bądź kawiarnię w języku angielskim. Crema w dosłownym tłumaczeniu z języka włoskiego oznacza krem i ma charakter opisowy względem takiego towaru jak kawa Słowo to, definiuje warstwę piany powstającą na powierzchni espresso w trakcie jej przyrządzania w ekspresie ciśnieniowym. Crema, zgodnie z procesem parzenia kawy powinna być aksamitnie gładka, gęsta, elastyczna i trwała, a jej kolor, to połączenie koloru orzecha laskowego ze złotymi refleksami. Element [...], to element firmy wnioskodawcy.
Zdaniem organu, z powodu zbliżonej warstwy słownej, oraz bardzo podobnego, zbieżnego elementu dystynktywnego, porównywane znaki towarowe nie wykazują istotnych różnic, natomiast charakteryzują się dużym podobieństwem do siebie w poszczególnych warstwach porównania. W efekcie ogólne wrażenie wywierane przez porównywane znaki determinuje negatywną ocenę w kontekście ich ewentualnego współistnienia na rynku w rozumieniu art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p., z uwagi na ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd.
Na uzasadnienie tego wniosku Urząd zacytował utrwalone stanowisko orzecznictwa, że badając podobieństwo oznaczeń, należy uwzględnić ogólne wrażenie, jakie porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcy, dla którego tak naprawdę decydujące znaczenie mają zbieżne elementy porównywanych oznaczeń - i doktryny, że odbiorca kieruje się przy wyborze towaru, a także i usługi, jedynie pewnymi przewodnimi elementami oznaczeń, z pominięciem drobnych rozbieżności. Stwierdził, że kupujący na ogół nie ma możliwości porównania obydwu znaków w tym samym czasie, zachowuje w pamięci jedynie ogólny zarys oznaczenia, którego poszukuje. Ryzyko konfuzji wśród konsumentów ocenił jako znaczne, wobec identycznych towarów (kawa).
Urząd Patentowy uznał, że decydujące znaczenie ma ocena pewnego wrażenia, jakie znak wywiera na nabywcy. Za decydujące znaczenie uznał zbieżne elementy oznaczenia, które zachowuje w pamięci jedynie ogólny zarys oznaczenia, którego poszukuje.
Przyznał rację wnoszącemu sprzeciw, że pojawienie się w obrocie znaku podobnego może sugerować, że znak ten jest tylko odmianą wcześniej zarejestrowanego znaku towarowego i pochodzi od tego samego przedsiębiorcy. Tym samym nie zostaje wyeliminowana możliwości pomyłki wśród odbiorców, którzy mogą uznać, że oznaczenie, chodź inaczej zapisane jest elementem serii znaków jego przedsiębiorstwa. Co więcej, pojawienie się na rynku znaku zawierającego bardzo podobny element (d'or), który charakteryzuje już jeden podmiot na rynku może wywołać mylne wrażenie wśród nabywców. Tymczasem decyzją o udzieleniu prawa wyłącznego uprawniony z prawa ochronnego otrzymuje gwarancję, że Urząd Patentowy nie udzieli ochrony nie tylko na zgłoszony przez inny podmiot znak identyczny, ale również na znak podobny w takim stopniu do chronionego znaku, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego znak ten mógłby wprowadzić odbiorców w błąd, co do źródła pochodzenia towarów (usług). Nie jest przy tym konieczne rzeczywiste pomylenie znaków, lecz wystarczy tylko, że istnieje taka możliwość, poniważ równoległe istnienie na rynku porównywanych znaków towarowych mogłoby budzić niepotrzebne wątpliwości wśród potencjalnych odbiorców, oraz skutkować konfliktem interesu obydwu firm.
.
W skardze wniesionej do tut. Sądu skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP w całości oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Zarzuciła:
I. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. (c) ppsa), to jest:
1. art 7, 77 § 1, 80 oraz 107 § 3 kpa poprzez brak podjęcia wszelkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia sprawy, błędne ustalenia faktyczne, dowolną, ocenę materiału dowodowego oraz uzasadnienie zaskarżonej decyzji w sposób, który nie spełnia wymogów uzasadnienia decyzji administracyjnej, w zakresie, w jakim Urząd Patentowy błędnie przyjął, że miedzy przeciwstawionymi znakami towarowymi występuje podobieństwo, w stopniu wystarczającym do przyjęcia niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów, w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.;
2. ar, 7 77 § 1. 80 oraz 107 § 3 kpa poprzez brak podjęcia wszelkich niezbędnych kroków do ' dokładnego wyjaśnienia sprawy, biedne ustalenia faktyczne, dowolną ocenę materiału dowodowego oraz uzasadnienie zaskarżonej decyzji w sposób, który nie spełnia wymogów uzasadnienia decyzji administracyjnej, w zakresie, w jakim Urząd Patentowy całkowicie zaniechał oceny materiału dowodowego przedłożonego przez zgłaszającego na okoliczność używania elementów "d'or" / "dJoro" / "oro" dla kaw niezależnych producentów przed datą zgłoszenia znaku Z.461183, jak również dowodów na okoliczność bardzo licznych rejestracji znaków towarowych z elementami "d'oro" / "d'or" ważnych na terytorium Polski, opierając jednocześnie zasadność sprzeciwu na fałszywym przeświadczeniu, że "element d'or charakteryzuje już jeden podmiot na rynku" (s. 16 decyzji), co jest sprzeczne z ww. materiałem dowodowym;
3. art. 7, 77 § 1, 80 oraz 107 § 3 kpa poprzez brak podjęcia wszelkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia sprawy, błędne ustalenia faktyczne, dowolną ocenę materiału dowodowego oraz uzasadnienie zaskarżonej decyzji w sposób, który nie spełnia wymogów uzasadnienia decyzji administracyjnej, w zakresie, w jakim organ wadliwie przeprowadził całościową ocenę niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, w szczególności nie uwzględniając w ramach tej oceny niewielkiej zdolności odróżniającej elementów oznaczeń wcześniejszych, ustalonego modelu przeciętnego konsumenta (osoba właściwie poinformowana, dostatecznie uważna i rozsądną) o co najmniej normalnym poziomie uwagi oraz co najwyżej niskiego stopnia podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń wyłącznie w płaszczyźnie wizualnej, co doprowadziło do błędnego przyjęcia ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd co do pochodzenia w niniejszej sprawie;
4. art. 7, 77 § 1, 80 oraz 107 § 3 kpa poprzez brak podjęcia wszelkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia sprawy, błędne ustalenia faktyczne, dowolną ocenę materiału dowodowego oraz uzasadnienie zaskarżonej decyzji w sposób, który nie spełnia wymogów uzasadnienia decyzji administracyjnej, w zakresie, w jakim organ błędnie uznał, że odbiorcy mogą przyjąć, że zgłoszony znak towarowy jest elementem serii znaków uczestnika, podczas gdy jego znaki nie tworzą serii znaków;
II. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. (a) ppsa), to jest:
1. art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. poprzez jego błędne zastosowanie, wyrażające się w nieuwzględnieniu w toku oceny niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd w niniejszej sprawie szczegółowych zasad oceny niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd wypracowanych w orzecznictwie, w tym przede wszystkim zasady oceny oznaczeń w ujęciu całościowym (uwzględniając wszystkie elementy oznaczeń) oraz zasady, zgodnie z którą początkowa część znaków ma szczególne znaczenie dla oceny ich podobieństwa, podczas gdy organ w praktyce całkowicie pominął dwa z trzech słownych elementów zgłoszonego znaku towarowego [...], dwa z trzech słownych elementów wcześniejszego [...] oraz jeden z dwóch elementów wcześniejszego [...], ignorując również całkowicie odmienne początki przeciwstawionych oznaczeń;
2. art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. poprzez jego błędne zastosowanie, wyrażające się w faktycznym odstąpieniu od utrwalonej zasady, obowiązującej na tle tego przepisu, że wcześniejszy słaby znak towarowy musi tolerować współistnienie znaków bliskich (tj. zawierających analogiczne lub podobne elementy).
W uzasadnieniu skargi wyjaśniła obszernie poszczególne zarzuty w szerszym kontekście, odpowiadającym metodyce porównania zgłoszonego znaku z trzema wcześniejszymi znakami towarowymi: "[...]Crema d'Oro" ([...]), "Crema d'Oro" {[...]), "[...] Barista" {[...]) i ocenie ryzyka wprowadzenia konsumentów kawy w błąd.
Skarżąca nie zgodziła się z Urzędem Patentowym, że konsumenci kawy nie będą wykazywali podwyższonego poziomu uwagi, ponieważ osoby spożywające kawę mają określone preferencje i upodobania. Mają swoje ulubione marki, kawy o określonym aromacie, smaku i zwracają szczególną uwagę na to, jaki produkt kupują. Potwierdzają to przytoczone przez zgłaszającego wypowiedzi internautów (s. 13-15 odpowiedzi na sprzeciw - pismo z 6 października 2017 r.), do których Urząd Patentowy w zaskarżonej decyzji w ogóle się nie ustosunkował. . Nawet jeśli przyjąć przeciętny (normalny) poziom uwagi przeciętnego konsumenta kawy, to jest on, jak słusznie zwrócił uwagę Urząd, osobą właściwie poinformowaną, dostatecznie uważną i rozsądną, niezależnie od tego, jaki poziom uwagi wykazuje. Bardziej zasadne jest w niniejszej sprawie przyjęcie podwyższonego poziomu uwagi przeciętnego konsumenta, który wyklucza ryzyko wprowadzenia konsumentów w błąd.
Skarżąca nie kwestionowała, że jej znak i znaki przeciwstawione służą do oznaczania identycznych towarów (kawa). Uzasadnia to zatem ocenę podobieństwa oznaczeń oraz innych czynników istotnych w niniejszej sprawie, a następnie całościową ocenę możliwości wystąpienia ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd co do pochodzenia towarów. Niedochowanie w wystarczającym stopniu zasady całościowej oceny podobieństwa oznaczeń, doprowadziło do wybrania po jednym słowie z każdego znaku i przeprowadzenia porównania przeciwstawionych oznaczeń w oparciu o wybrane elementy, z niedopuszczalnym pominięciem pozostałych. Tymczasem utrwalony w orzecznictwie pogląd wskazuje, że całościowa ocena prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd dotyczy wywierania całościowego wrażenia podobieństwa spornych znaków: wizualnego, fonetycznego lub koncepcyjnego, przy uwzględnieniu w szczególności ich elementów odróżniających i dominujących. Podniosła, że nie każde podobieństwo oznaczeń powinno prowadzić do wyłączenia z rejestracji zgłoszonego znaku towarowego, a jedynie takie, które może wprowadzić odbiorców w błąd.
Skarżąca zarzuciła, że organ dokonując oceny znaku zgłoszonego i trzech wcześniejszych znaków towarowych: powinien dokonać do porównania odpowiedniego zestawienia znaków, a mianowicie znak skarżącej "cafe dor barista" [...]powinien być zestawiony w parze ze znakiem "[...] Crema d'Oro", a następnie w drugiej parze znaków: "cafe dor barista" zestawiony ze znakiem "Crema d'Oro". Wtedy dopiero należałoby stwierdzić, że niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd występuje między którąkolwiek ze wskazanych wyżej par znaków towarowych. Ocena ta winna być przeprowadzona odrębnie wobec par znaków towarowych z uwagi na określony wcześniejszy znak towarowy.
Zdaniem skarżącej, Urząd Patentowy potraktował zbiorczo obydwa wcześniejsze znaki towarowe, co spowodowało "swego rodzaju wymieszanie i "rozmycie" przeprowadzonej analizy", bowiem w rzeczywistości żaden ze znaków towarowych nie składa się z takich elementów. Urząd zmieszał ze sobą elementy wszystkich znaków towarowych - zgłoszonego z wcześniejszymi, co nie ma wiele wspólnego z zasadą całościowej oceny znaków towarowych. Zakłada ona ujmowanie każdego znaku towarowego z osobna, w sposób całościowy, bez pomijania jego poszczególnych elementów, a nie całościowego zestawiania ze sobą wszystkich (albo wybranych) elementów znaków towarowych pojawiających się w sprawie.
W konsekwencji, zdaniem skarżącej brak jest niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów, w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 w odniesieniu do ww. par znaków.
W odniesieniu do pary "[...] Crema d'Oro" [...] oraz "cafe d'or barista" [...] oznaczenia te różnią się od siebie w sposób istotny. Każdy z nich składa się z trzech elementów słownych. Żaden z elementów wcześniejszego znaku towarowego nie został powtórzony dosłownie w zgłoszonym znaku towarowym. Dwa z trzech wyrazów obydwu tych oznaczeń, różnią się od siebie całkowicie. Również początkowe elementy obydwu tych oznaczeń, co wg orzecznictwa ma szczególne znaczenie dla oceny ich podobieństwa, są od siebie całkowicie odmienne. Pewne podobieństwo wykazują jedynie elementy "d'Oro" oraz "d'or". Nie są to jednak elementy identyczne. Z pewnością nie należy traktować dodatkowej litery "o" jako banalnej i nieistotnej różnicy. Różnica jest widoczna przy ocenie całościowego podobieństwa na płaszczyźnie fonetycznej. Skoro wcześniejszy znak towarowy wysławiamy jako: Dall-ma-yr kre-ma do-ro, a zgłoszony znak wysławiany jest jako: ka-fe dor ba-ri-sta, to nie może być mowy o jakimkolwiek podobieństwie fonetycznym
Uzasadniając różnicę wizualną skarżąca wskazała na elementy "d'Oro" oraz "d'or", które są umiejscowione na różnych pozycjach porównywanych oznaczeń. Co najwyżej w minimalnym stopniu podobieństwo w płaszczyźnie wizualnej, elementy "d'or" / "d'oro" / "oro", były używane na rynku przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego przez wiele niezależnych podmiotów, jak i były elementem wielu zarejestrowanych dla kawy znaków towarowych, ważnych na terytorium Polski.
Na tę okoliczność skarżąca przedstawiła obszerny, materiał dowodowy, który został całkowicie zignorowany przez Urząd i skarga przedstawiła obszerne zarzuty w tej kwestii w pkt II poz. 9-15.
Zarzuciła organowi błędną ocenę zdolności odróżniającej elementów "d'or" / "d'oro" / "oro" wobec ich rozpowszechnienia w znakach towarowych osób trzecich i z tego względu całkowite zaniechanie oceny materiału dowodowego przedłożonego przez skarżącą na okoliczność używania tych elementów dla kaw niezależnych producentów przed datą zgłoszenia, jak również dowodów na okoliczność bardzo licznych rejestracji znaków towarowych z ww. elementami ważnych na terenie Polski, opierając jednocześnie zasadność sprzeciwu na fałszywym przeświadczeniu, że "element "d'or" charakteryzuje już jeden podmiot na rynku".
Skarżąca zarzuciła, że Urząd błędnie porównał ze sobą przeciwstawione znaki towarowe tak, jakby składały się wyłącznie z elementów "d'or" / "d'oro" , pozostając w przekonaniu o silnej zdolności odróżniającej elementu "d'oro", jego unikalności, która charakteryzuje jeden podmiot na rynku, czyli uczestnika. Taka ocena miała niewątpliwie istotny wpływ na rozstrzygnięcie. Została jednak dokonana na skutek zaniechania oceny materiału dowodowego przedłozonego przez skarżącą na okoliczność: po pierwsze - używania elementów "d'or" / "d'oro"/ "Oro" dla oznaczania kawy przez innych producentów przez datą spornego zgłoszenia, a po drugie – licznych rejestracji znaków towarowych z elementami "d'or" / "d'oro"/ "Oro" – ważnych na terytorium Polski przed datą zgłoszenia.
Oznacza to, zdaniem skarżącej, że Urząd oparł się na "fałszywym przeświadczeniu, że element "d'or" charakteryzuje tylko jeden podmiot na rynku, co jest niezgodne z przedłożonym materiałem dowodowym. Dlatego nie można wykluczyć, że gdyby Urząd Patentowy ocenił ww. materiał dowodowy, to doszedłby do przeciwnych wniosków niż te, na których oparł zaskarżoną decyzję, bowiem nie mógłby stwierdzić, że element "d'or" charakteryzuje jeden podmiot na rynku, a elementy "d'or" / "d'oro" sa wysoce fantazyjne i dystynktywne, co wynika z oceny na str. 14 decyzji.
Z przedłożonych dowodów, w załączniku nr 1 do odpowiedzi na sprzeciw z 6 października 2017r. oraz w załącznika nr 1 do pisma z 16 marca 2018r. wynika, że skarżąca przedstawiła dowody na rzeczywiste używanie oznaczeń z elementem "d'or" / "d'oro"/ "Oro" dla kawy na polskim rynku przed datą zgłoszenia znaku np. "CAFFE CHICCO D’ORO", TRE VENZIE CAFE AROMA LEON D’ORO", "kawa mielona Marcafe ORO", czy LAVAZZA QUALITA ORO".
Co więcej, w załączniku nr 2 do odpowiedzi na sprzeciw z 6 października 2017r. skarżąca wskazała na kilkadziesiąt zarejestrowanych znaków towarowych chronionych w Polsce – przed datą spornego zgłoszenia –zawierających elementy "d'or" / "d'oro" – na okoliczność braku unikalności tych elementów, skoro kilkadziesiąt podmiotów na rynku ma ochronę na elementy szeroko wykorzystywane w znakach towarowych dla oznaczania towaru, jakim jest kawa. Rejestracje te wymieniła także w skardze, tj. 33 chronione znaki towarowe w klasie 30 (kawa) z elementami "d'or" lub "d'oro".
Skarżąca zarzuciła, że nie uwzględnienie tego materiału dowodowego przy ocenie zdolności odróżniającej elementów "d'or" lub "d'oro" oraz zaniechanie uzasadnienia zaskarżonej decyzji w tym zakresie, może mieć istotny wpływ na wynik sprawy i tylko z tego względu uzasadnia uwzględnienie skargi. Na podstawie ww. materiału dowodowego skarżąca podniosła bowiem, że wbrew ocenie organu, elementy te mają ograniczoną zdolność odróżniającą. Nie są też identyczne z porównywanym znakiem skarżącej i nie mogą, przy tak istotnych różnicach w pozostałych elementach oznaczeń, przesądzać o ryzyku wprowadzenia konsumentów w błąd.
Zdaniem skarżącej, także w płaszczyźnie koncepcyjnej, porównywane oznaczenia również nie są podobne. Różnią się całkowicie w dwóch z trzech elementów. Nawet jeśli elementy te mają jakieś znaczenie, jak przyjmuje Urząd Patentowy, to tym bardziej powinno to prowadzić do przyjęcia braku podobieństwa koncepcyjnego przeciwstawionych oznaczeń, ponieważ elementy te nie powtarzają się w tych znakach. Znaki te zatem nie są podobne koncepcyjnie i okoliczności tej nie kwestionował Urząd.
Zdaniem skarżącej, powyższe okoliczności świadczą o przeprowadzeniu błędnej analizy podobieństwa znaków na skutek wadliwych ustaleń faktycznych i braku wyjaśnienia sprawy, a w konsekwencji zarzuciła dowolność w ocenie materiału dowodowego oraz niespełnienia wymogów uzasadnienia zaskarżonej decyzji. Wadliwie przeprowadzona została całościowa ocena niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd wobec nieuwzględnienia niewielkiej zdolności odróżniającej elementów używanych w oznaczeniach wcześniejszych, ustalonego modelu przeciętnego konsumenta na co najmniej normalnym poziomie uwagi oraz co najwyżej – wyłącznie na płaszczyźnie wizualnej - niskiego stopnia podobieństwa. Zdaniem skarżącej, minimalnego (niskiego) stopnia podobieństwa można dopatrzyć się wyłącznie na płaszczyźnie wizualnej w zakresie elementów "d'or" / "d'oro". Znaczące rozpowszechnienie w znakach towarowych osób trzecich elementów "d'oro" / "d'or" przyczynia się do ich niskiej zdolności odróżniającej.
Natomiast minimalne podobieństwo "ginie" wśród znaczących różnic między porównywanymi znakami towarowymi. Różnice te są w warstwie fonetycznej, bowiem wymowa "Dall-ma-yr kre-ma doro" jest zupełnie inna niż "ka-fe dor ba-ri-sta". Oznaczenia te są niepodobne także na płaszczyźnie koncepcyjnej. Różnice dotyczą także początkowych elementów, które są szczególnie istotne w ramach oceny podobieństwa znaków.
Przedsiębiorca wykorzystując w swoim znaku towarowym element wykorzystywany już przez kilkudziesięciu niezależnych przedsiębiorców w odrębnych znakach towarowych, musi się liczyć z koniecznością tolerowania takiego stanu rzeczy, także w sytuacji wykorzystania elementu podobnego przez innego przedsiębiorcę w późniejszym okresie. W innym przypadku należałoby uznać, że wszystkie znaki towarowe wskazane w pkt III 12 powyżej pozostają ze sobą we wzajemnej kolizji.
Co więcej, skarżąca podniosła, że dysponuje słownym zarejestrowanym znakiem towarowym "Cafe d'Or" z pierwszeństwem z [...].5.2003 r., czyli "z pierwszeństwem lepszym" niż wszystkie znaki przeciwstawione w sprzeciwie. Dlatego, jej zdaniem, w sposób zgodny z prawem używa oznaczenia z elementem "d'or" w ramach własnego, spornego znaku towarowego, mimo, że zarejestrowała znak z takim elementem jeszcze przed uczestnikiem. Prawie 20 lat strony niniejszego postępowania zatem w swoich zarejestrowanych znakach towarowych wykorzystują elementy "d'or" i "d'oro".
Dlatego Urząd błędnie przyjął w zaskarżonej decyzji, że element "d'or" charakteryzuje uczestnika postępowania, czyli jeden podmiot) i że to na podstawie tego elementu można wywieść niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd w niniejszej sprawie.
Zastrzeżenia skarżącej dotyczyły także przyjęcia przez Urząd, że zgłoszony znak towarowy skarżącej może sugerować, że znak ten jest tylko odmianą wcześniej zarejestrowanego znaku towarowego i pochodzi od tego samego przedsiębiorcy, a odbiorcy mogą uznać, że oznaczenie to, choć inaczej zapisane, jest elementem serii znaków tego samego przedsiębiorstwa (s. 15/16 uzasadnienia decyzji).
Tymczasem nie może być zatem mowy o rodzinie znaków zbudowanej na bazie elementu szeroko używanego i wykorzystywanego w zarejestrowanych znakach towarowych przez innych przedsiębiorców. Wskazane przykłady szerokiego użycia i licznych rejestracji znaków towarowych osób trzecich zawierających element "d'or", przeczą tezie że na tych elementach jest zbudowana "rodzina" znaków wcześniejszych. Wśród tych wcześniejszych znaków jest także słowny znak Skarżącej "Cafe d'Or" z pierwszeństwem lepszym niż wszystkie znaki przeciwstawione w sprzeciwie.
Skarżąca zarzuciła, że uczestnik nie wykazał żadnego z warunków rodziny znaków wcześniejszych Rodzinę znaków tworzą co najmniej trzy rzeczywiście używane wcześniejsze znaki towarowe, zbudowane według tego samego schematu, o tej samej strukturze. Zarzuciła, że Urząd nie odniósł się do tej kwestii w zaskarżonej decyzji (1.4. petitum skargi). Wskazała, że zgłoszony znak towarowy ma inną strukturę niż, znaki wcześniejsze, nie może zatem być mowy o nieuprawnionym wkroczeniu w serię znaków wcześniejszych. Urząd Patentowy przyjmując argument o rodzinie znaków wcześniejszych wskazał, że element "d'or" "charakteryzuje już jeden podmiot", co jest w świetle powyższego oczywistą nieprawdą. To nieprawdziwe założenie nie uzasadnia argumentu o wkroczeniu przez skarżącą w serię znaków wcześniejszych.
Analogiczna analiza dotyczy drugiej pary znaków towarowych, tj. "Crema d'Oro" [...] oraz "cafe d or barista" [...]. Znak wcześniejszy jest znakiem dwuelementowym, a znak późniejszy jest znakiem trzyelementowym. Początkowe elementy przeciwstawionych znaków, które mają szczególne znaczenie dla oceny podobieństwa oznaczeń, są od siebie całkowicie odmienne. Takie położenie jest bowiem najbardziej widoczne w znaku, dlatego konsumenci zwracają większą uwagę na początek oznaczenia niż na jego koniec. Sporny znak zawiera dodatkowo różnicujący element "barista". Element "d'oro" wcześniejszego znaku towarowego oraz element "d'or" znaku spornego nie są identyczne. Różnią się one dodatkową literą "o" w znaku zgłoszonym. Różnica ta ma szczególne znaczenie w płaszczyźnie fonetycznej. Wcześniejszy znak brzmi jako: Kre-ma do-ro, a znak zgłoszony brzmi jako: ka-fe dor ba-ri-sta. Podobnie jak przy analizie pierwszej pary znaków, także w tym przypadku nie ma mowy o podobieństwie fonetycznym jak i znaczeniowym. Ta para znaków towarowych nie wykazuje zatem podobieństwa wystarczającego do wykreowania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd w niniejszej sprawie.
Skarżąca także w przypadku drugiej pary porównywanych znaków zgłosiła uwagi dotyczące: ustalenia właściwego kręgu odbiorców, oceny zdolności odróżniającej elementów "d'oro" / "d'or" / "oro" oraz pominięcia dowodów i ich oceny na ich rozpowszechnienie w znakach towarowych osób trzecich, wadliwego przyjęcia rodziny znaków oraz wadliwej metodyki oceny niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd.
Zdaniem skarżącej, istotne naruszenie procedury administracyjnej miało zasadniczy wpływ na błędne zastosowanie przepisów prawa materialnego - wobec braku uwzględnienia w ocenie niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców - szczegółowych zasad wypracowanych w orzecznictwie, odnoszących się do oceny oznaczeń w ujęciu całościowym, uwzględniającej wszystkie ich elementy oraz znaczenia dla oceny podobieństwa wagi początkowej części znaków. Tymczasem organ w praktyce całkowicie pominął dwa z trzech słownych elementów zgłoszonego znaku towarowego [...], dwa z trzech słownych elementów wcześniejszego [...] oraz jeden z dwóch elementów wcześniejszego [...], ignorując również całkowicie odmienne początki przeciwstawionych oznaczeń.
Zdaniem skarżącej, zarzut błędnego zastosowania art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. polegał także na faktycznym odstąpieniu od utrwalonej zasady, obowiązującej na tle tego przepisu, że wcześniejszy słaby znak towarowy musi tolerować współistnienie znaków bliskich czyli zawierających analogiczne lub podobne elementy. W myśl powołanego przez skarżącą orzecznictwa i judykatury obowiązuje zasada oceny konkretnej zdolności odróżniającej znaków i ich elementów.
Skarżąca na tej podstawie zarzuciła, że . Urząd Patentowy dokonał wadliwej oceny niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd miedzy przeciwstawionymi znakami towarowymi. Przeprowadzając tę ocenę prawidłowo doszedłby do wniosku, że art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. nie może znaleźć zastosowania. Urząd odstąpił bowiem od zasady badania zdolności odróżniającej przeciwstawionych znaków oraz ich elementów. Powinien natomiast przyjąć, że elementy "dlOro"/"d or" w znakach są elementami słabymi - to różnice pomiędzy znakami, w ich ujęciu całościowym, są wystarczające do wykluczenia niebezpieczeństwa wprowadzania w błąd.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej. podtrzymuje swoje stanowisko przedstawione w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] stycznia 2020 r. Stwierdził, że dokładnie wyjaśnił okoliczności faktyczne sprawy w oparciu o wyczerpująco zebrany materiał dowodowy oraz prawidłowo wskazał podstawy prawne, w konsekwencji wydając prawidłowe rozstrzygnięcie. Zdaniem Urzędu stanowisko przedstawione w skardze stanowi polemikę z ustaleniami poczynionymi w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy i jest powtórzeniem dotychczasowej argumentacji skarżącej. Wskazał, że odmienna ocena materiału dowodowego, różna od oceny tego materiału dokonanej przez organ, nie może stanowić o naruszeniu wskazanych przepisów prawa materialnego. Wbrew zarzutom skargi, uznał za wystarczające odniesienie się do wszelkich kwestii mających istotny wpływ na wynik sprawy, co należycie uzasadnił.
Uczestnik postępowania, [...], [...], Niemcy w złożonym w piśmie z 29 października 2020r. stanowisku (w odpowiedzi na skargę) wniósł o oddalenie skargi. Nie zgodził się z kategoryczną, negatywna oceną działania Urzedu Patentowego, jako nie znajdującą potwierdzenia w okolicznościach sprawy, a tym bardziej w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Podniósł bowiem, że Urząd przywołał zasadę całościowej oceny podobieństwa oznaczeń zastrzegając r6wnoczesnie, że zasada ta nie ma charakteru bezwzględnego. Na str. 12 uzasadnienia decyzji, jednoznacznie powołał się na niekwestionowany w orzecznictwie i doktrynie pogląd w zakresie porównywania znaków towarowych całościowo, ze szczególnym uwzględnieniem elementów o charakterze dominującym. z uwzględnieniem ich dystyngowanych i dominujących elementów, pomijając drobne lub nieistotne różnice między nimi. Powołał się na wypowiedzi orzecznictwa i doktryny omawiające przypadki, kiedy: ocena podobieństwa może zależeć wyłącznie od składnika dominującego, wywieranego przez niego całościowego wrażenia, ze szczególnym uwzględnieniem ich elementów dominujących i odróżniających. Zdaniem uczestnika, Urząd Patentowy pochylił się nad każdym z elementów dominujących każdego z oznaczeń przeciwstawionych znakowi zgłoszonemu. Logiczny wywód organu został przedstawiony na stronie 13 uzasadnienia zaskarżonej decyzji, gdzie Urząd zidentyfikował opisowe elementy oznaczeń, czyli: cafe, barista, [...], crema i oddzielił je od elementów dominujących w kontekście dystynktywności oznaczeń d'oro i d'or i na tych elementach skoncentrował przeprowadzoną analizę.
Uczestnik skrytykował argumentację przedstawioną w skardze, przytaczając jej fragmenty. Stwierdził, że decyzja zawiera wyraźne wskazania wytłuszczoną czcionką: w pierwszym rzędzie znaku zgłoszonego przez skarżącą (cafe d'or barista), a następnie - z osobna trzech przeciwstawianych oznaczeń (tj. [...]crema d'oro, Crema d'Or oraz [...]). Z przytoczonej treści uzasadnienia wywodził, że oznaczenia te zostały porównane przez organ osobno, a dokonana analiza nie budzi żadnych wątpliwości. Organ w sposób uprawniony ocenił pozostałe elementy znaków jako opisowe i nie mające znaczenia dla oceny podobieństwa. Stanowisko organu jest zatem merytorycznie prawidłowe i stanowi wyraz akceptacji jednomyślnych poglądów orzecznictwa i doktryny, a skarżący podejmuje polemikę z niekwestionowanym i powszechnie akceptowanym zapatrywaniem sądów administracyjnych, które przywołał.
Uczestnik postępowania, odnosząc się do zarzutu braku oceny dowodów użycia oznaczeń "d'oro" / "d'or" / "oro", stwierdził brak możliwości odwrócenia wyniku oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, ponieważ dowody z załączniku nr 1 te nie miały żadnego znaczenia, co uzasadnia oceną tych dowodów. W konkluzji tej oceny wywodzi, że nie było powszechnego użycia ww. elementów do oznaczania kaw na rynku. Podobnie ocenił listę znaków zawierających ww. elementy w załączniku nr 2, jako dowód nie mający znaczenia dla rozstrzygnięcia. Wskazał bowiem, że znakomitą większość znaków z tej listy stanowiły znaki graficzne, w których elementy te zostały poprzedzone zupełnie innymi słowami niż w znakach uczestnika. Przedstawił zestawienie 26 znaków graficznych z listy 33 znaków przestawionych przez skarżącą spółkę. W znakach wysoce stylizowanych graficznie nie jest tak, że element słowny jest dominujący. Podniósł także, ze wiele z tych znaków, chociaż zarejestrowana dla klasy 30, nie jest w ogóle używana na rynku w odniesieniu do kawy. Element "d’or" jest wysoce fantazyjny dla polskich odbiorców z uwagi na statystycznie ograniczoną znajomość języków romańskich i jest to, zdaniem uczestnika, kwestia kluczowa, podważając tezę o słabej dystynktywności ww. elementów. Odwołał się do wyroku tut. Sądu z dnia 4 stycznia 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 1679/17 w sprawie unieważnienia znaku cafe d'or crema, który wskazał, że sama okoliczność, że przeciwstawione znaki mają element podobny lub identyczny z innymi znakami, nie jest wystarczającą przesłanką do zakwestionowania siły odróżniającej. Skarżący zresztą nie sprostał obowiązkowi udowodnienia, że ewentualne użycie elementów w innych znakach spowodowało rzeczywiste obniżenie ich zdolności odróżniającej.
Odnosząc się do powołanego przez skarżącego orzecznictwa ocenił, że podstawą uznania niskiej dystynktywności wymienionych tam znaków stanowiła ich opisowość, co nie ma miejsca w niniejszej sprawie. Odwołał się ponownie do wyroku tut. Sądu z 4 stycznia 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 1679/17, który za Urzędem Patentowym uznał słowa "crema" i "d'Oro", jako nieposiadające określonych konotacji i uznał je jako niepowtarzalne i unikalne, co uzasadniało przyjęcie silnej zdolności odróżniającej znaku i jego rozpoznawalność. Co więcej powołał się na ocenę Sądu zawartą w tym wyroku, że względem kawy jako artykułu spożywczego, poziom uwagi nawet rozważnego klienta jest zmniejszony, ponieważ ten towar nabywa bez większej refleksji.
Zdaniem uczestnika tezę te potwierdzają badania, które powołał, wskazujące, że sieć dyskontów skarżącej spółki ([...]) zapisała się w świadomości klientów jako sklepy, gdzie oferowane są niskie ceny towarów, co w istotny sposób determinuje profil jej klientów wskazując na poziom uwagi jej klientów przy wyborze produktów. Konsument wybierający ofertę [...] zwraca przede wszystkim uwagę na cenę jako pierwszy i podstawowy priorytet.
Uczestnik ponownie odwołał się argumentów, że przeciwstawione znaki wchodzą w skład rodziny znaków, w której dodatkowo są takie znaki jak unijny znak towarowy "[...]ESPRESSO d'Oro" (nr [...], data zgłoszenia [...].10.2003) i międzynarodowy znak towarowy "ESPRESSO d'Oro" (nr [...], dala zgłoszenia 2004-02-[...]) Oznaczenia w ramach tejże rodziny oparte są właśnie na elemencie d'Oro, który stanowi .jej fundament, jako dominujący, szczególnie odróżniający element zawarty we wszystkich znakach tworzących rodzinę. Na tej podstawie znakom wchodzącym w skład rodziny znaków uczestnika przypisać należy szerszą ochronę
W piśmie z 3 listopada 2020r. złożonym do Sądu skarżąca podtrzymała wniosek z 28 listopada 2020r. o przeprowadzenie rozprawy w późniejszym terminie, a nie na wyznaczonym posiedzeniu niejawnym 4 listopada 2020r. Wskazał, że brak odniesienia się do pisma uczestnika postępowania pozbawi ją możności obrony jej praw w rozumieniu art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a., co stanowi przesłankę stwierdzenia nieważności.
Sąd nie uwzględnił tego wniosku, znajdując podstawę odmowy w normie szczególnej, przewidzianej w trybie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U.2020.1842 t.j.). Przepis ten stanowi, że Przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ustalił i zważył, co następuje:
Skarga znajduje uzasadnione podstawy.
W sytuacji, jak to ma miejsce w okolicznościach sprawy, kiedy skarga zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega zarzut naruszenia przepisów postępowania. Do kontroli subsumpcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonej decyzji jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony. Stąd, wobec postawienia w skardze zarzutu naruszenia prawa materialnego oraz przepisów postępowania, jako pierwszy należało poddać ocenie zarzut naruszenia przepisów postępowania, przy czym w pierwszej kolejności należy to czynić pod kątem prawidłowości dokonanych ustaleń faktycznych, które wyznaczają przepisy prawa materialnego mające w sprawie zastosowanie.
Należy podnieść, że podstawę prawną rozstrzygnięcia, jaką Urząd Patentowy wybrał z dwóch podstaw wskazanych przez wnoszącego sprzeciw (uczestnika niniejszego postępowania), wyłącznie art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p.. jako "wystarczającą, samodzielną i wewnętrznie spójną podstawę do unieważnienia prawa z rejestracji znaku". Nie widział potrzeby badania i wypowiadania co do podnoszonej renomy przeciwstawionych znaków, czego uczestnik nie zakwestionował. Tymczasem wyłączenie od badania przesłanek renomy znaku oznacza, że nie mogą być zastosowane zaostrzone kryteria, o których mowa w pkt 4 tego przepisu.
Art. 1321 p.w.p. został dodany przez art. 1 pkt 12 ustawy z dnia 11 września 2015 r. (Dz.U.2015.1615) zmieniającej nin. ustawę z dniem 15 kwietnia 2016 r. i wprowadził zasadę, że po rozpatrzeniu sprzeciwu, o którym mowa w art. 1526a ust. 1 lub art. 15217 ust. 1, uznanego za zasadny nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy: identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje, w szczególności ryzyko skojarzenia znaku zgłoszonego ze znakiem wcześniejszym.
Sporne zgłoszenie wpłynęło 22 września 2016r., zatem na mocy art. 315 ust. 3 zd. 1 p.w.p., ustawowe warunki wymagane do uzyskania m.in. prawa ochronnego ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia znaku towarowego w Urzędzie Patentowym. Co istotne, obowiązujący w tym dniu art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. zastąpił dotychczasową, tożsamą co do przesłanek przeszkód rejestracji znaku towarowego, regulację art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., na gruncie której ukształtowało się bogate orzecznictwo i piśmiennictwo, cytowane zarówno przez organ, jak i przez strony niniejszego postępowania.
Oznacza to, że zastosowanie art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. musi uwzględniać dorobek orzeczniczy sądów unijnych i krajowych oraz wypracowane przez nie standardy porównywania znaków towarowych - w okolicznościach prawidłowo ustalonego i ocenionego stanu faktycznego pod subsumpcję ww. normy prawa materialnego. Wymienione w niej, względne przeszkody rejestracji znaku towarowego umożliwią ocenę, czy podobieństwo towarów sygnowanych porównywanymi znakami powoduje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje, w szczególności ryzyko skojarzenia znaku zgłoszonego ze znakiem wcześniejszym.
Powyższe oznacza, że przesłanki wymienione w art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. tak, jak wcześniej na gruncie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., muszą być spełnione łącznie. I tak, ppodobieństwo znaków, w rozumieniu art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p., powinno być rozpatrywane jednocześnie w trzech aspektach: w aspekcie podobieństwa samych znaków; w aspekcie jednorodzajowości towarów/usług, do oznaczania których znak został przeznaczony oraz ustalenia relewantnego kręgu odbiorców, względem którego należy dokonywać analiz (v. wyrok ETS w sprawie PC WORKS, teza nr 24 oraz w sprawie STAR TV, teza nr 27).
Nie wystarczy bowiem sama identyczność lub podobieństwo do znaku towarowego z wcześniejszym pierwszeństwem, identyczność lub podobieństwo towarów. Musi zachodzić ryzyko skojarzenia znaku zgłoszonego ze znakiem wcześniejszym, a w konsekwencji ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Przy czym, nie musi zostać wykazane, by konfuzja faktycznie miała miejsce, wystarczy bowiem samo ryzyko jej zaistnienia. Znak towarowy ma bowiem pełnić rolę odróżniającą w taki sposób, aby nie wprowadzał w błąd uczestników obrotu gospodarczego, co do źródła pochodzenia towarów/usług. Innymi słowy, o niebezpieczeństwie wprowadzenia w błąd, a więc o istnieniu ryzyka konfuzji można mówić wtedy, gdy podobieństwo znaków i towarów sprzyja mylnemu wyobrażeniu odbiorców o pochodzeniu towarów/usług.
Powyższy pogląd znajduje oparcie w orzecznictwie unijnym (często cytowanym przez Urząd Patentowy w podobnych sprawach). Wskazuje się, że prawdopodobieństwo konfuzji w obrocie zachodzi, jeżeli odbiorcy towarów i usług mogliby uznać, że pochodzą one od tego samego przedsiębiorstwa, ewentualnie od przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo (wyrok ETS z dnia 24 listopada 2004, sygn. T - 352/02, znak PC WORKS, teza nr 22 oraz z dnia 17 listopada 2004, sygn. T - 359/02, znak STAR TV, teza nr 25).
Mając na uwadze powyższe zasady, Sąd zgadza się z częścią ustaleń faktycznych i w części ich oceną, ale w zakresie poniżej przedstawionym zgodzić się nie może, wobec dowolności ustaleń w zakwestionowanej części, tj. pominięcia i zignorowania oceny dowodów składanych przez zgłaszającego w toku postępowania administracyjnego:
1. Odnośnie podobieństwa towarów, do oznaczania których służą porównywane w niniejszej sprawie oznaczenia, w istocie są to towary identyczne. Znak zgłoszony cafe d'or barista ([...]) został przeznaczony do oznaczania kawy w klasie 30. Przeciwstawione znaki towarowe, zarejestrowane na rzecz wnoszącego sprzeciw – także służą do oznaczania kawy (znak [...] Crema d'Oro (nr [...]) oraz znak Crema d'Oro (nr [...]) oraz m.in., ekstrakty z kawy, substytuty kawy, mieszanki do produkcji napojów zawierających kawę, bezalkoholowe napoje na bazie kawy, gotowe do spożycia dla znaku [...](nr [...]).
Należy uwzględnić ich analogiczne przeznaczenie, sposób dystrybuowania i grupę odbiorców, którą jest ogół społeczeństwa.
2. Zastrzeżenia Sądu budzi jednakże ocena poziomu uwagi relewantnego kręgu odbiorców towaru, jakim jest kawa. Niewątpliwie produkt spożywczy, jakim jest kawa, skierowany jest do tego samego kręgu odbiorców, ale przyjęcie średniego - przeciętnego poziomu uwagi, nie zostało w sposób wystarczający uzasadnione. Skarżący w odpowiedzi na sprzeciw, zaprzeczając takiej ocenie, przedstawiając materiał dowodowy na okoliczność, że kawa jest produktem, którego wyboru odbiorca dokonuje przy zwiększonym poziomie uwagi i przedłożył na te okoliczność dowody w postaci wypowiedzi internautów. Zdaniem organu, tylko przy nabywaniu towarów wysokowartościowych (np. samochodów czy drogiego sprzętu elektronicznego) konsumenci będą wykazywali podwyższony stopień uwagi.
Tymczasem nie wiadomo dlaczego organ uznał, że konsumenci artykułów spożywczych, którzy – jak wskazuje orzecznictwo - są osobami właściwie poinformowanymi, dostatecznie uważnymi i rozsądnymi, przy wyborze i zakupie kawy nie będą wykazywali podwyższonego stopnia uwagi.
Zdaniem Sądu, trafne są zarzuty skarżącego, który odnosząc się do wiedzy powszechnej wskazał, że osoby spożywające kawę mają ulubione marki ze względu na określone preferencje i upodobania. W konsekwencji, wzmaga to poziom uwagi przy zakupie kawy. Sąd podzielił trafność tych argumentów, bowiem nabywcy kawy, zazwyczaj kierują się ulubioną marką z uwagi na smak i aromat kawy i takiej poszukują na półkach. Zwracają szczególną uwagę na to, jaką kawę kupują, poszukując na półkach preferowaną markę. Okoliczność tę potwierdza dowód, który został pominięty przez organ w ocenie, w postaci przytoczonych przez skarżącego wypowiedzi internautów, zgłoszony już w postępowaniu administracyjnym (pismo z 6 października 2017 r.- odpowiedź na sprzeciw k.13-15).
Nie wiadomo dlaczego Urząd Patentowy pominął w ocenie ten dowód, bowiem nie wypowiedział się także, dlaczego dowodu tego nie uwzględnił, dokonując odmiennej oceny niż dowodzona przez zgłaszającego.
Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, ocena tego dowodu jest niezbędna, wobec niczym nie potwierdzonego stanowiska w okolicznościach niniejszej sprawy, że konsument poszukujący na półkach ulubionej kawy "bazuje raczej na niewyraźnym obrazie znaków towarowych w pamięci i rzadko ma możliwość bezpośredniego porównania podobnych oznaczeń, szczególnie przy dużym rozdrobnieniu rynku i znaczącej na nim konkurencji" .
Organ nie wyjaśnił bowiem, dlaczego takie stanowisko jest adekwatne wobec konsumenta kawy. Powołując wyrok TSUE w sprawie NEGRA MODELO, pkt 45, także nie wypowiedział się, dlaczego ma zastosowanie w niniejszej sprawie. Tymczasem nie można odmówić racji skarżącej, że przy wyborze towaru, jakim jest kawa, wzmożoną uważność uzasadnia jej masowa podaż i konsumpcja przez ogół społeczeństwa. Towar, jakim jest kawa, dostępność wielu marek w niemal każdym sklepie z artykułami spożywczymi, także rozpiętość cenowa – oznacza, że dostatecznie uważny, rozsądny i właściwie poinformowany odbiorca swojej ulubionej kawy, a także ten, poszukujący poleconego mu asortymentu, wykaże przy zakupie zwiększony poziom uwagi. Tym bardziej nie można wykluczyć, w dobie opinii wyrażanych anonimowo w internecie, że osoba jeszcze nie zorientowana w swoich kawowych preferencjach, będzie poszukiwać zdania innych osób właśnie w internecie. Niewątpliwie przy nabywaniu produktów ogólnodostępnych, ich dużej podaży, także osoba nie zorientowana, dokonująca zakupu bez pośrednictwa specjalisty, właśnie w internecie będzie poszukiwać inspiracji przy dokonywaniu pierwszego wyboru. Twierdzenie organu, że wydatkom na zakup kawy nie poświęca się skrupulatności podobnej, co przy nabywaniu towarów wysokowartościowych i odniesienie porównania do zakupu (np. samochodów czy drogiego sprzętu elektronicznego jest, w ocenie Sądu, oceną dowolną, dokonaną z pominięciem oceny dowodów zgłoszonych przez skarżącą. Wszak te okoliczności wykazywała skarżąca, dlatego nie można odmówić racji jej zarzutowi, że pominięcie i zignorowanie tego dowodu, brak jego oceny w całokształcie okoliczności nastąpiło, z mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, naruszeniem art. 80 k.p.a. w zw. z art. 256 p.w.p.
Także doświadczenie życiowe wskazuje, że spośród artykułów spożywczych masowych są takie, które mają dla konsumenta znaczenie większe niż inne, bowiem nie jest mu obojętne jaki towar zakupi. Przeciwnie, wiąże jego zakup z ulubioną marką w danym asortymencie, kierując się smakiem i aromatem, a także opinią innych.
Żadna ze stron nie przedstawiła badań opiniotwórczych w tym spornym przedmiocie, dlatego nie zostało przez organ przekonująco wyjaśnione, dlaczego nabycie kawy łączy z przeciętnym, a nie podwyższonym poziomem uwagi. O ile kawa jest towarem ogólnodostępnym, ale i masowo kupowanym, doświadczenie życiowe pokazuje, że należy do tych produktów spożywczych, po który sięga się z rozmysłem, szukając na półce ulubionej marki. Tym bardziej, że wnoszący sprzeciw także podnosił, że kawa oznaczana jego znakami należy do towarów z wyższej półki cenowej i o jakości wyższej niż przeciętna. Jeżeli organ prezentował odmienne stanowisko, powinien dokonać oceny dowodów i wskazać dlaczego ich nie uwzględnił. W takiej sytuacji uzasadniony jest zarzut naruszenia art. 7, 77 § 1, 80 oraz 107 § 3 kpa, mających zastosowanie w zw. z art. 256 p.w.p. bowiem brak oceny dowodów oznacza także brak dokładnego wyjaśnienia sprawy, jej dowolną ocenę, a uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie wyczerpuje ustawowych wymogów uzasadnienia decyzji administracyjnej. Kwestia ta może mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem w konsekwencji podważa dokonaną ocenę niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców.
O istnieniu ryzyka konfuzji, można bowiem mówić wtedy, gdy całościowe podobieństwo znaków i towarów sprzyja mylnemu wyobrażeniu odbiorców o ich pochodzeniu, a w tej konkretnej sprawie zależy także od ustalenia relewantnego kręgu odbiorców, ich poziomu uwagi i względem niego należy dokonywać analiz, co do ustalenia podobieństwa towarów i podobieństwa samych oznaczeń.
3. Zastrzeżenia Sądu budzi także ustalenie i ocena podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych, która stanowi jeden z warunków zastosowania art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. i uznania sprzeciwu za zasadny.
Zgodnie z ustaloną praktyką oraz orzecznictwem, ocena porównawcza znaków powinna być dokonana na różnych płaszczyznach postrzegania: wizualnej, fonetycznej i koncepcyjnej/znaczeniowej (v. wyrok TSUE z 11.11.1997r. w sprawie C-251/95, Sabel BV p. Puma AG, Rudolf Dassler Sport).
Zasadą także utrwaloną w orzecznictwie jest, że przy ocenie podobieństwa oznaczeń należy uwzględnić wszystkie elementy znaku. Znak towarowy jako jedna całość musi być badany w ten sam sposób, a nie poprzez tworzące go pojedyncze elementy (wyrok NSA z dnia 23 stycznia 2014 r. II GSK 1686/12). Ocena prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd powinna opierać się na całościowym wrażeniu, jakie sprawiają znaki, z uwzględnieniem między innymi ich elementów odróżniających i dominujących, (v. powołany wyżej wyrok ETS z 11.11.1997 w sprawie C-251/95 "SABEL" pkt 23).
W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się także, że badając podobieństwo oznaczeń, należy uwzględnić ogólne wrażenie, jakie porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcy, dla którego tak naprawdę decydujące znaczenie mają zbieżne elementy porównywanych oznaczeń (wyrok ETS z dnia 11,11.1997 r. w sprawie C- 251/95 SABEL; wyrok NSA z dnia 08.11.2002 r" II SA 4031/01). Porównywane znaki towarowe to oznaczenia:
Co istotne zatem, także w warunkach niniejszej sprawy, że ocena podobieństwa dwóch znaków towarowych oznacza więcej niż uwzględnienie tylko jednego elementu złożonego znaku towarowego i porównanie go z innym znakiem towarowym (wyrok z 12/06/2007, C-334/05 P, Limoncello, § 41 oraz 42).
Oznacza to, że decydujące znaczenie dla oceny porównawczej podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń, dokonanej na różnych płaszczyznach postrzegania: wizualnej, fonetycznej i koncepcyjnej/znaczeniowej - ma kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy. Od tego bowiem – w konkretnej sprawie – zależy ocena możliwego ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców.
Niewątpliwie, w niniejszej sprawie jednorodzajowość towarów wymusza stosowanie zaostrzonego kryterium zachowania dystansu pomiędzy poszczególnymi oznaczeniami. Jednakże, zdaniem Sądu, nie zwalniało to organu od oceny całościowego odbioru każdego z porównywanej pary znaków i co jest kluczowe – oceny wskazywanych faktów istnienia - na tym samym rynku kawy - znaków towarowych innych przedsiębiorców, którzy używają tożsamych "dystynktywnych" elementów. Okoliczność ta ma bowiem istotny wpływ na rozstrzygnięcie.
Zasadnicze bowiem zastrzeżenia budzi ocena organu, dokonana z pominięciem materiału dowodowego, że element d’or w odniesieniu do towaru jakim jest kawa "charakteryzuje już jeden podmiot na rynku" i uznanie, że pojawienie się na rynku spornego znaku, zawierającego bardzo podobny element może wywołać "mylne wrażenie wśród nabywców." Wywód ten wynika z oceny, że sporny znak i znaki z wcześniejszym pierwszeństwem łączy element d'or / d'oro, d'or , jako charakterystyczny i wyróżniający.
O ile można zgodzić się z poglądem, że dla polskiego odbiorcy elementy d’or i d,oro są sformułowaniami o fantazyjnym charakterze, zatem znacznie szybciej i łatwiej zapadają w pamięć konsumentom, to podnoszona przez skarżącego okoliczność używania tych samych elementów dla oznaczania kawy w kilkudziesięciu przedstawionych znakach słownych i graficznych przez innych przedsiębiorców, także posiadających rejestrację – podważa wiarygodność poczynionych ustaleń i ich oceny, by elementy te odróżniały na rynku wyłącznie kawę wnoszącego sprzeciw.
Kwestia ta, mająca kluczowe znaczenie dla oceny siły odróżniającej znaków przeciwstawionych, całkowicie umknęła ocenie Urzędu Patentowego, chociaż była podnoszona już w odpowiedzi na sprzeciw. Zawierała ona załącznik ze wskazanymi 33 znakami towarowymi innych przedsiębiorców używanymi dla oznaczania kawy w klasie 30, a zawierającymi także elementy, które Urząd przypisał jako odróżniające na rynku towary wyłącznie uczestnika postępowania.
Tymczasem, skarżący skutecznie podważał siłę odróżniającą kluczowego elementu "d’oro", by zobligować organ do całościowej oceny każdej z par porównywanych znaków - przecząc sile dystynktywności jednego elementu. Już w odpowiedzi na sprzeciw oraz w pismach w toku całego postepowania – okoliczność i składane dowody świadczące o używaniu tych samych elementów d’or i d’oro dla oznaczania kawy przez inne firmy działające na rynku. Jego argumentacja i dowody pozostały poza oceną Urzędu Patentowego, zatem przedwczesne jest wypowiadanie się Sądu w zakresie naruszenia prawa materialnego.
.
Tymczasem wyrażona w tej materii ocena Urzędu zawiera także sprzeczne z nią uzasadnienie. Z jednej strony organ zgodził się ze zgłaszającym, że "analizowane znaki różnią się w całościowym odbiorze i tak też należy dokonywać ich porównania", a z drugiej strony - z pominięciem dowodów skarżącej - uwzględnił siłę odróżniającą elementów o charakterze dominującym, za które uznał elementy d'or / d'oro poprzez przyjęcie za wnoszącym sprzeciw, że sposób ich pisowni, apostrof nawiązujący do pisowni języków romańskich: francuskiego lub włoskiego, będzie postrzegany jako nietypowy przez odbiorców posługujących się językiem polskim, dlatego będzie skupiać ich szczególną uwagę i pamięć.
Organ w wizualnej analizie porównawczej ustalił bowiem i ocenił, że analizowane znaki towarowe, poza elementami d'or / d'oro, składają się z wyrazów: cafe, barista, [...]oraz crema. Pomijając [...], stanowiący element jednego ze znaków przeciwstawionych - wskazujący na źródło pochodzenia towaru od uprawnionej spółki - ocenił, że pozostałe elementy słowne mają charakter opisowy względem towarów do oznaczania których służą znaki, a zatem słabo odróżniający.
Podobne wnioski wywiódł analizując podobieństwo znaków w warstwie fonetycznej. Wskazał bowiem na "dystynktywne" elementy słowne d'or/d'oro, jako brzmiące podobnie (odczytywane jako d’or i d’oro). Także analiza płaszczyzny znaczeniowej elementu d'or w znaku spornym, jako wyrażenia francuskiego i elementu d'oro w znakach chronionych, pochodzącego z języka włoskiego, które w języku polskim oznaczają to samo: złoto lub złoty- zawierała podobną ocenę - wzbudzenia wśród odbiorców uzasadnionych wątpliwości, co do źródła pochodzenia komercyjnego identycznych towarów oznaczonych tak podobnymi znakami.
Z tego też względu, zasadny jest zarzut skargi wskazujący na mankamenty procesowe zaskarżonej decyzji, mające istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem pominięcie porównania parami całkowicie uniemożliwiło prawidłowe, całościowe porównanie znaków przeciwstawionych ze znakiem spornym. Uniemożliwiło zatem, w całokształcie okoliczności sprawy, o którym mowa w art. 80 k.p.a., ocenę kluczowego zarzutu: minimalnej dystynktywności elementów d'or / d'oro w sytuacji istnienia na rynku kawy 33 znaków towarowych należących do innych, niezależnych przedsiębiorców działających na rynku kawy, a zawierających tożsame elementy d'or / d'oro / oro.
Należy wskazać, że zgodnie z art. 255 ust. 4 p.w.p., Urząd Patentowy rozstrzyga sprawy w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. W świetle tego przepisu, a to z uwagi na kontradyktoryjność postępowania spornego, to strony postępowania powinny przedstawić Urzędowi Patentowemu materiał dowodowy dla poparcia stanowiska prezentowanego w sprawie. Innymi słowy, w sprawach tych Urząd Patentowy nie może pozbawiać zgłaszającego prawa do oceny jego dowodów, ignorując tę ocenę w rozstrzygnięciu. Art. 80 k.p.a. w zw. z art. 256 p.w.p., gwarantuje bowiem, że organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona.
Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, Urząd Patentowy dokona oceny wskazanych, a pominiętych dowodów, bowiem mają one kluczowe znaczenie dla uznania stopnia dystynktywności elementów d'or / d'oro w procesie ryzyka pomyłki i możliwości wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów.
Powyższe wskazuje, że organ zobligowany zasadą wynikającą z art. 153 p.p.s.a. uwzględni, wynikający z art. 7, 77 § 1, 80 oraz 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 256 p.w.p. obowiązek oceny dowodów złożonych przez zgłaszającego na okoliczność innych rejestracji i istnienia na rynku kawy kilkudziesięciu znaków towarowych słownych i słowno-graficznych innych przedsiębiorców, w tym zarejestrowanych, zawierających elementy d'or / d'oro / oro, jak i poziom uwagi kręgu odbiorców oraz dokona całościowej oceny przeciwstawionych znaków parami w celu rozpoznania kluczowej dla tej analizy i rozstrzygnięcia przesłanki, co do możliwego pomylenia znaku spornego ze znakami przeciwstawionymi. Europejski Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 22 czerwca 1999 r. wydanym w sprawie C-342/97 stwierdził, że mylące podobieństwo znaków wystąpi m.in. wtedy, gdy odbiorca mógłby uznać, że towary/usługi pochodzą od tego samego przedsiębiorcy, bądź z przedsiębiorstwa ekonomicznie z nim powiązanego.
O ile organ ustali, że elementy "dlOro"/"d’Or" w znakach są elementami słabymi - to różnice pomiędzy znakami, w ich ujęciu całościowym, byłyby wystarczające do wykluczenia niebezpieczeństwa wprowadzania w błąd. Ma bowiem rację skarżąca, że porównując przeciwstawione znaki organ zobowiązany jest należcie ocenić moc dystynktywną tych znaków (elementów znaków). Jeśli okaże się, że znak wcześniejszy jest - z uwagi na użyte w nim elementy - znakiem odróżniająco słabym, to uprawniony do znaku wcześniejszego musi liczyć się z koniecznością tolerowania innych znaków zawierających analogiczne elementy. (np. wyroku z 17 kwietnia 2013 r. w sprawie II GSK 150/12 publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/jQBAAEE661 czy wyroku z 11 grudnia 2013 r. w sprawie II GSK 1437/12 publ. http://orzeczenia.nsa.fiov.pl/doc/B63C121B40; w wyroku z 23 marca 2010 r. w sprawie II GSK 49
09http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/EE2993DBlD, . U. Promińska - Ustawa o znakach towarowych. Komentarz, Wydawnictwo prawnicze PWN, Warszawa 1998, s. 42, w wyroku z 4 listopada 2010 r. w sprawie II GSK 619/59 publ. http://orzeczenia.nsa.Rov.pl/doc/BD74704920.
Należy wskazać, że zasada prawdy obiektywnej, wyrażona w art. 7 k.p.a. i skonkretyzowana w art. 77 § 1 k.p.a. wskazuje, że organy administracji publicznej mają obowiązek podjąć wszelkie działania niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, zobowiązane są także w sposób wyczerpujący nie tylko zebrać, ale i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Działania podejmowane w ramach wskazanych wyżej obowiązków mają na celu dokonanie ustaleń, pozwalających na prawidłowe zastosowanie prawa materialnego. Oznacza to, że to normy prawa materialnego wskazują, jakie fakty mają znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, wyznaczają tym samym zakres postępowania dowodowego i zakres ustaleń faktycznych koniecznych dla załatwienia sprawy. (v. NSA w wyroku II GSK 1449/14 z 2015. 07.07).
Mając na uwadze powyższe, Sąd w składzie orzekającym uznał, że mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie procedury administracyjnej, we wskazanym wyżej zakresie uzasadnia, na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a., uchylenie zaskarżonej decyzji.
Rozstrzygnięcie w kwestii kosztów postępowania w wysokości 2217 zł zostało oparte o art. 200 i 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 7 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 kwietnia 2017 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (Dz. U. z 2017 r., poz. 881 ze zm.), które wynosi 1200 zł oraz 1000 zł wpisu sądowego, zgodnie z § 2 ust.1 pkt 11 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 221, poz. 2193 ze zm.) i 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło