VI SA/Wa 854/15

WyrokWSA w Warszawie2015-08-19

Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Danuta Szydłowska, Dorota Wdowiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy załadowca ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli umożliwił kierowcy zważenie pojazdu na swoim terenie, ale kierowca z tej możliwości nie skorzystał, a załadowca nie miał możliwości zmuszenia go do tego?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, stwierdzając naruszenie przepisów postępowania. Uznał, że odpowiedzialność załadowcy na podstawie art. 140aa ust. 3 pkt 2 Prawa o ruchu drogowym wymaga wykazania jego wpływu lub zgody na powstanie naruszenia, a samo stwierdzenie przekroczenia parametrów pojazdu nie jest wystarczające. W sytuacji, gdy załadowca umożliwił ważenie, a kierowca z tej możliwości nie skorzystał, a załadowca nie mógł go zmusić do wykonania tej czynności, organy nie wykazały w sposób jednoznaczny wpływu lub zgody załadowcy na naruszenie.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na L. S.A. (załadowcę) za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, co skutkowało przekroczeniem dopuszczalnego nacisku na osi oraz masy całkowitej. Kierowca zeznał, że załadowca nie polecił mu zważenia pojazdu, mimo że na terenie załadowcy znajdowała się waga. Załadowca argumentował, że nie miał wpływu na zachowanie kierowcy, który zignorował możliwość zważenia pojazdu i nieprawidłowo zabezpieczył ładunek. Organy administracji uznały, że załadowca miał wpływ na powstanie naruszenia, ponieważ umożliwił wyjazd pojazdu bez sprawdzenia jego masy.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił w całości zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz poprzedzającą ją decyzję M. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego i zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej kwotę 357 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędzia WSA Dorota Wdowiak Protokolant st. ref. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 sierpnia 2015 r. sprawy ze skargi L. S.A. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla w całości zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w [...] z dnia [...] października 2014 r.; 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej L. S.A. z siedzibą w W. kwotę 357 (trzysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z 15 stycznia 2015 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 64 ust. 1 i 2, art. 64c, art. 140aa ust. 1, 3 pkt 2 i 4, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. a), art. 140ab ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (j.t. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.) – także jako ustawa lub prd. oraz art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (j.t. Dz. U. z 2013 r., poz. 260 ze zm.) dalej jako udp., utrzymał w mocy decyzję M. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] października 2014 r., nakładającą na L. s.a. z siedzibą w W. (dalej jako strona, załadowca/spółka) karę pieniężną w wysokości 500 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. Decyzję wydano w następujących ustaleniach; W dniu [...] sierpnia 2014 r. w miejscowości W. na drodze krajowej nr 4, o dopuszczalnych naciskach pojedynczej osi napędowej do 11,5t, zatrzymano do kontroli trzyosiowy pojazd samochodowy o nr rej. [...] wraz z dwuosiową przyczepą o nr rej. [...]. Pojazdem samochodowym kierował S. B., który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem pustaków umieszczonych na paletach (ładunek podzielny), na rzecz Z. O., na trasie [...]. Podczas kontroli przesłuchano w charakterze świadka kontrolowanego kierowcę, który zeznał, iż pojazd został załadowany pustakami przez L. s.a. w W.. Załadunku towaru dokonali pracownicy załadowcy, a pojazd nie był ważony. Podobnie przed załadunkiem pojazd również nie został zważony. Kierowca nie dostał również informacji od załadowcy o konieczności udania się w inne miejsce celem zważenia pojazdu. Poza tym kierowca oświadczył, iż na terenie załadowcy była waga, natomiast nie było polecenia od załadowcy wjazdu na wagę przed wyjazdem na drogę publiczną. Kierowca oświadczył, że po załadunku pojazd nie był po drodze doładowywany. W uwagi na podejrzenie przekroczenia parametrów wagowych (wymiarowo-wagowych) zespołu pojazdów, dokonano pomiarów jego wymiarów zewnętrznych oraz ważenia. Pojazd poddano ważeniu na zatwierdzonym przez uprawnionego geodetę stanowisku do ważenia pojazdów wagą stacjonarną do pomiarów dynamicznych typu SCALEX 14-01-20R. Podczas kontroli stwierdzono, iż kontrolowany zespół pojazdów przekraczał dopuszczalny nacisk na podwójnej osi napędowej oraz dopuszczalną masę całkowitą. Kontrola drogowa nie wykazała przekroczenia innych parametrów. W wyniku pomiarów kontrolowanego zespołu pojazdów, stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm: - nacisk 19,92 t (po odjęciu 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 0,92 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 4,84 %), - rzeczywista masa całkowita zespołu pojazdów 40,15 t (po odjęciu 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 0,15 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o ,037 %), - podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Kierowcę poinformowano o zasadach przeprowadzenia kontroli. Kierowca był obecny w czasie odczytywania wyników ważenia pojazdu i zapoznał się z nimi, podpisując protokół, nie zgłosił do niego uwag. Po zawiadomieniu załadowcy o wszczęciu postępowania administracyjnego i o prawach przysługujących stronie, spółka, pismem z 20 sierpnia 2014 r. oraz pismem z 2 października 2014 r., przedłożyła wyjaśnienia wskazując na jednoznaczną winę kierowcy. Stwierdzono, iż zamawiający towar był poinformowany o wadze pojedynczej palety, zatem również o wadze łącznej ładunku. Ponadto podkreślono, iż kierowca po załadunku, miał możliwość zważenia zespołu pojazdu, jednakże z tej opcji nie skorzystał. Dodatkowo, mimo iż poinstruowano kierowcę o wymogu spięcia towaru pasami zabezpieczającymi, nie dokonał tego. W tych ustaleniach M. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wydał decyzję nakładającą na L. S. A., karę pieniężną w kwocie 500 zł. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII, gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości nie więcej niż o 10%. Naruszenie stwierdzono w wyniku przekroczenia dopuszczalnego nacisku na podwójnej osi napędowej oraz dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów. Odnosząc się do wyjaśnień strony, organ podkreślił, iż poinformowanie przewoźnika o iloczynie zamówionych palet wobec wagi jednaj palety było niewystarczające do uwolnienia się o odpowiedzialności. Ponadto, organ uznał, że wyjaśnienia załadowcy w zakresie poinformowania kierowcy o możliwości ważenia były bezzasadne, bowiem przed załadunkiem zespół pojazdów nie został zważony przez załadowcę celem ustalenia jego masy własnej (tary). Kierowca przesłuchany w charakterze świadka oświadczył, iż nie był poinformowany o możliwości kontroli obciążenia, ponadto stwierdził, że ładunek zabezpieczył po załadunku i w chwili kontroli był ułożony w taki sposób, jaki został przez załadowcę ułożony i ustawiony w ładowni obu pojazdów. Towar zaś ładowali pracownicy załadowcy przy pomocy wózków widłowych. Z uwagi na materiał fotograficzny sporządzony podczas kontroli organ nie dał wiary wyjaśnieniom załadowcy, jednocześnie potwierdzając wersję kierowcy. Zdaniem organu, z uwagi na brak wiedzy o masie własnej pojazdów, załadowca miał obowiązek dochowania podwyższonej staranności określając ilość palet możliwych do załadowania. Organ uznał, iż realizacja całości zamówienia przewozowego bez posiadania wiedzy o masie pojazdów stanowi potwierdzenie godzenia się załadowcy na możliwość powstania naruszeń. Odnosząc się do kwestii braku okazania dowodów rejestracyjnych, organ podkreślił, iż załadowca powinien tak ułożyć swe stosunki z kontrahentem, aby transakcję warunkowało okazanie dowodów rejestracyjnych. Organ uznał tym samym, iż wyjaśnienia strony nie stanowiły przesłanki uwalniającej od odpowiedzialności za przejazd pojazdu nienormatywnego, gdyż w niniejszej sprawie powinno nastąpić jego zważenie przed wyjazdem na drogę publiczną. Od decyzji L. S. A. złożyła odwołanie, w którym przywołała argumentację prezentowaną na etapie postępowania wyjaśniającego, zarzucając organowi naruszenie art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd., naruszenie prawa procesowego tj. art. 7, art. 77, art. 80 k.p.a., przez brak rozpatrzenia materiału dowodowego w sposób wyczerpujący. Strona wskazała, iż to podmiot wykonujący przejazd był zobowiązany do dochowania należytej staranności, podczas gdy w niniejszym przypadku jej nie dochował. Kierowca poinformowany o możliwości zważenia pojazdu na terenie załadowcy, świadomie z tej możliwości zrezygnował. Tymczasem załadowca nie miał możliwości stosowania przymusu wobec kierowcy przez wstrzymanie transportu. W ocenie spółki, w niniejszej sprawie nie było podstaw do scedowania odpowiedzialności na załadowcę, kiedy sam kierujący ignorował obowiązujące normy, a w obowiązujących regulacjach prawnych istnieje luka prawna, która nie daje możliwości działania w przypadku niedbalstwa przewoźnika. Załadowca w odwołaniu podkreślił, że kierowca po załadunku zignorował obowiązek zważenia pojazdu, został upominany o złym zabezpieczeniu towaru, lecz nie wnosił żadnych zastrzeżeń i podpisał dokument WZ, z adnotacją, "iż towar jest nieprawidłowo zabezpieczony". Finalnie kierowca miał obowiązek kontroli obciążenia pojazdu przed wyjazdem z zakładu, czego nie wykonał. Strona wnosiła o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Decyzją wymienioną na wstępie, Główny Inspektor Transportu Drogowego, opisując przebieg postępowania i zastosowane przepisy w sprawie, utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W ocenie organu odwoławczego ustalenia kontroli były dokonane prawidłowo a odnotowane przekroczenia nie budziły wątpliwości. Podkreślił, iż procedura ważenia przebiegała prawidłowo, za pomocą zalegalizowanych urządzeń i w miejscu do tego przeznaczonym. Odnosząc się do zarzutów odwołania wyjaśnił, iż przedstawione przez stronę wyjaśnienia nie stanowiły dowodów świadczących, że dochowano należytej staranności w realizacji czynności związanych z załadunkiem wraz z brakiem wpływu na powstanie naruszenia. Organ, odnosząc się do argumentów odwołania podkreślił, iż wprowadzając art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd., ustawodawca uznał, że krąg podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia obowiązków lub warunków przejazdu drogowego może być szerszy. Wskazał tym samym, iż nie tylko podmioty wykonujące przejazdy poruszające się po drogach publicznych powinny być zainteresowane, aby ich pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych norm w zakresie nacisków osi i dopuszczalnej masy całkowitej, gdyż w procesie załadunku uczestniczą nie tylko sami kierowcy pojazdów, lecz co więcej - decydującą rolę w tych czynnościach, odgrywają zwykle właśnie załadowcy. Organ podkreślił, iż nie tylko jeden z elementów łańcucha: załadowca - podmiot wykonujący przejazd - odbiorca ładunku ma być odpowiedzialny za powstałe w wyniku określonej transakcji handlowej naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu poruszającego się po drogach publicznych. Organ odwoławczy wskazał, iż art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd., będący podstawą do nałożenia kary pieniężnej m.in. na załadowcę, wskazuje jedynie na jego wpływ lub zgodę na powstanie naruszeń. Zdaniem organu odwoławczego treść zeznań kierowcy przeczyła twierdzeniu strony, jakoby kierowca po załadunku zignorował obowiązek zważenia pojazdu. Jednakże okoliczność ta pozostawała bez wpływu na treść rozstrzygnięcia. Organ wyjaśnił, iż sposób doboru określonych środków (stworzenie własnych procedur załadunku, szczegółowa organizacja pracy, kształtowanie stosunków zobowiązaniowych z pozostałymi uczestnikami obrotu prawnego) jest kwestią indywidualną. Zatem, zdaniem organu, to w gestii załadowcy było takie zorganizowanie czynności załadunkowych, aby mając na względzie treść wynikających z przepisów prawa obowiązków nie narazić samego siebie na sankcje administracyjne, które są konsekwencją ich naruszenia. Dodatkowo organ podkreślił, iż ustawodawca obok odpowiedzialności m.in. załadowcy przewidział odrębną odpowiedzialność, a mianowicie w art. 140aa ust. 3 pkt 1 prd. wskazał, że karę pieniężną nakłada się na podmiot wykonujący przejazd. Obowiązujące regulacje prawne przewidują możliwość wszczęcia postępowania administracyjnego również wobec podmiotu wykonującego przejazd, kara pieniężna może być nałożona na ten podmiot, obok odpowiedzialności podmiotu wykonującego inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności organizatora transportu, nadawcy, odbiorcy, załadowcy lub spedytora. Warunkiem odpowiedzialności podmiotów wymienionych w art. 140aa ust 3 pkt prd., są okoliczności lub dowody, które wskazywałyby, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. Organ odwoławczy wyjaśnił, iż podczas kontroli stwierdzono, że została przekroczona dopuszczalna masa całkowita zespołu pojazdów, co miało bezpośredni wpływ na przekroczenie dopuszczalnego nacisku na podwójnej osi napędowej. Zespół pojazdów opuszczając teren załadowcy był nienormatywny na wszystkich kategoriach dróg publicznych. Poza tym samo wpisanie na dokumencie przewozowym - wydaniu zewnętrznym nr [...] z [...] sierpnia 2014 r., iż "wyroby nieprawidłowo zabezpieczone na pojeździe", w żaden sposób nie potwierdzało braku wpływu na powstanie naruszenia przez załadowcę. Gdyż wydając towar i dokonując załadunku na ww. zespół pojazdów załadowca miał wpływ i godził się na powstanie naruszenia w postaci wykonywania przejazdu pojazdem nienormatywnym. Ponadto organ II instancji podkreślił, iż w przedmiotowej sprawie organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7, 8 oraz 77 k.p.a. i zgromadził w aktach sprawy dowody, które były konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił, jako dowód wszystko, co mogło się przyczynić się do jej wyjaśnienia. Uznano, bowiem, iż po wykonaniu czynności załadunkowych załadowca nie podjął żadnych czynności celem weryfikacji masy zespołu pojazdów z ładunkiem. Zatem brak było okoliczności wymagających wyjaśnienia, a tym samym podstaw do przeprowadzania dodatkowego postępowania. Zdaniem organu treść art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd., prowadzi do wniosku, że obowiązki załadowcy nie kończą się tylko na umożliwieniu podmiotowi wykonującemu przejazd wjazdu i wyjazdu ze swego terenu. Jest on odpowiedzialny za podjęcie czynności w wyniku, których pojazd po załadunku nie będzie powodował naruszenia dopuszczalnych norm. To załadowca powinien czuwać nad wykonaniem właściwego finału transakcji handlowej, poprzez wydanie towaru w takiej ilości, jaka była zamówiona (i opłacona przez nabywcę) nie powodując naruszenia norm w zakresie dopuszczalnych nacisków osi pojazdu. Dlatego też wprowadzenie regulacji umożliwiającej nakładanie kar pieniężnych na podmioty wymienione w ww. artykule za przyczynienie się do powstania naruszeń prawa miało jak najbardziej racjonalne uzasadnienie Postanowieniem z [...] marca 2015 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego wstrzymał wykonanie zaskarżonej decyzji. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie L. s.a. wnosiła o uchylenie obu decyzji w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi, zasadniczo podtrzymała stanowisko prezentowane na etapie postępowania administracyjnego zarzucając organom obu instancji: - rażące naruszenie prawa materialnego, w tym art. 140 aa ust 3 pkt 2 prd. poprzez nieprawidłową wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu w toku postępowania, że strona skarżąca miała wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 powołanego przepisu, w sytuacji kiedy dowody powołane w sprawie nie wykazały zarzucanych skarżącej działań; - rażące naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7 k.p.a. poprzez przyjęcie, że zgromadzony przez organ materiał dowodowy jest wystarczający do wydania decyzji utrzymującej w mocy nałożoną karę pieniężną; - rażące naruszenie przepisów postępowania tj. art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. - poprzez brak rozpatrzenia materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, co doprowadziło do niezasadnego uznania przez organ, że strona skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia, które to okoliczności nie zostały udowodnione. Zdaniem skarżącej nie ma wątpliwości, że wykonujący przejazd nie dochował należytej staranności. Kierowca, poinformowany o możliwości zważenia pojazdu po załadunku, z możliwości tej nie skorzystał, a załadowca nie możliwości przymuszenia kierowcy do skontrolowania pojazdu. Zatem w ocenie skarżącej załadowca nie miał wpływu na zachowanie kierowcy oraz nie godził się na stwierdzone naruszenie, czego dowodzi adnotacja na dokumencie WZ "wyroby nieprawidłowo zabezpieczone" oraz "kierowca ma możliwość kontroli obciążenia pojazdu przed wyjazdem z zakładu". W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosił o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje; Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają w pierwszej instancji wojewódzkie sądy administracyjne – art. 3 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2014 r. poz. 1647). Zgodnie z art. 1 § 1 wymienionej ustawy, sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zatem kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej nie jest sprawowana przez sąd według kryteriów słuszności, lecz dokonywana jest pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. W myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż skarga ma uzasadnione podstawy dla jej uwzględnienia. Jak podkreśla się w orzecznictwie sądów administracyjnych, odpowiedzialność podmiotów wymienionych w przepisie art. 140aa ust. 3 pkt 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym ma miejsce tylko wówczas, gdy w wyniku rzetelnie przeprowadzonej procedury, wykazany zostanie nie tylko fakt przekroczenia dopuszczalnej wielkości parametru pojazdu, lecz również wpływ lub godzenie się załadowcy, spedytora lub nadawcy na owo naruszenie, przy czym naruszenie to powstało w wyniku działania lub zaniechania wymienionych podmiotów, co musi wynikać jednoznacznie z ustalonych okoliczności faktycznych danej sprawy (przykładowo por. wyroki NSA: z dnia 6 kwietnia 2011 r. II GSK 406/10, z dnia 8 lutego 2012 r. II GSK 1503/10, z dnia 17 czerwca 2013 r. II GSK 2025/11, z dnia 16 kwietnia 2015 r. II GSK 451/14). Zgodnie z wymienionym przepisem: karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. Odpowiedzialność załadowcy ma odmienny charakter niż odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz. Możliwość nałożenia kary pieniężnej na podmioty wymienione w art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd. powstaje wyłącznie wtedy, gdy okoliczności sprawy i dowody wykazują ich wpływ lub zgodę na powstanie naruszenia. Z przytoczonej regulacji wynika, więc, że w przypadku podmiotów określonych w art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd. omawianej ustawy ich odpowiedzialność nie ma charakteru bezwzględnego, a zatem samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na tych uczestników transportu drogowego. W związku z tym właściwy organ musi wykazać, że okoliczności sprawy i dowody wskazują na wpływ lub zgodę nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. To wykazanie wpływu lub zgody na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu musi być jednoznaczne, niepozostawiające wątpliwości z tego względu, że podmioty wykonujące inne czynności związane z przewozem drogowym, w przeciwieństwie od samego przewoźnika, nie ponoszą odpowiedzialności z tytułu stwierdzenia samego faktu nienormatywności kontrolowanego pojazdu. Zdaniem organów administracji, wydanie towaru przez załadowcę, a w następstwie stwierdzenie w wyniku kontroli nienormatywności kontrolowanego pojazdu dowodzi, że skarżąca miała wpływ i godziła się na stwierdzone naruszenia. Innymi słowy organy inspekcji transportu drogowego uznały, że fakt stwierdzenia podczas kontroli przekroczenia przez pojazd dopuszczalnych parametrów dla danej drogi jest wystarczający dla obarczenia załadowcy odpowiedzialnością, skutkującą nałożeniem kary pieniężnej na podstawie art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd. Z akt administracyjnych wynika, że kierowca wiedział, iż na terenie załadowcy jest waga pozwalająca na zważenie pojazdu przed i po załadunku. Jednakże, jak stwierdził, nie skorzystał z wagi, gdyż "nie było polecenia od załadowcy wjazdu na wagę przed wyjazdem na drogę publiczną.". Nadto w dokumencie WZ, z którym kierowca zapoznał się przed wyjazdem z terenu załadowcy, zawarto informację "wyroby nieprawidłowo zabezpieczone na pojeździe", która to adnotacja przeczy zeznaniom kierowcy, iż "Zabezpieczenie w ten sposób w zupełności wystarczało". Już zatem informacja o braku prawidłowego zabezpieczenia towaru po załadunku powinna skłonić kierującego pojazdem do skorzystania z wagi na terenie załadowcy. Zgodnie, bowiem z art. 64 ust. 4 prd. - zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. Jest natomiast poza sporem, że na kontrolowany przewóz nie wydano żadnego zezwolenia Jeżeli zatem załadowca na swoim terenie udostępnił przewoźnikowi wagę umożliwiającą sprawdzenie pojazdu przed jego wyjechaniem na drogę, obowiązkiem kierowcy było skorzystanie z możliwości sprawdzenia normatywności pojazdu. Tymczasem przeprowadzona kontrola wykazała przekroczenie masy całkowitej pojazdu, co miało bezpośrednie przełożenie na przekroczenie nacisków poszczególnych osi. W ocenie składu Sądu orzekającego w sprawie w sytuacji, w której załadowca umożliwia przewoźnikowi sprawdzenie pojazdu po załadunku, a kierujący pojazdem z tej możliwości nie korzysta, załadowca nie może, bez narażenia się na zarzut naruszenia prawa, zmusić kierowcy (wydać mu wiążącego polecenia) zważenia pojazdu pod rygorem jego zatrzymania. Stwierdzając zatem naruszenie przepisów postępowania, Sąd orzekający w sprawie nie wypowiadał się w kwestii naruszenia prawa materialnego, bowiem przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ administracji publicznej dokonają powtórnie ustaleń materialnoprawnych mając na względzie cały zgromadzony materiał dowodowy z jednoczesnym odniesieniem się do wniosków i zarzutów skarżącej. W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 152 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku, postanawiając o kosztach postępowania w oparciu o art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło