VI SA/Wa 882/10

WyrokWSA w Warszawie2010-06-22

Skład orzekający: Andrzej Wieczorek, Jolanta Królikowska Przewłoka, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podmiot wykonujący transport drogowy na podstawie umowy cywilnoprawnej z kierowcą, który formalnie prowadzi własną działalność gospodarczą, może być uznany za przedsiębiorcę wykonującego transport drogowy i ponosić odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów, nawet jeśli kierowca nie jest zatrudniony na umowę o pracę?
Ratio decidendi
Podmiot wykonujący transport drogowy na podstawie umowy cywilnoprawnej z kierowcą, który formalnie prowadzi własną działalność gospodarczą, może być uznany za przedsiębiorcę wykonującego transport drogowy i ponosić odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów. Kluczowe jest ustalenie, kto faktycznie dysponował pojazdem i określał warunki transportu, a nie formalne oznaczenie umowy czy status kierowcy jako przedsiębiorcy. Odpowiedzialność administracyjna spoczywa na przedsiębiorcy, który posługuje się osobami w wykonywaniu działalności gospodarczej, niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego go z tą osobą, o ile nie jest to umowa o pracę.
Stan faktyczny
Kontrola drogowa wykazała szereg naruszeń przepisów dotyczących transportu drogowego, w tym brak wymaganych dokumentów, naruszenie czasu pracy kierowcy oraz wykonywanie transportu bez wymaganej licencji. Kierowca pojazdu, formalnie prowadzący własną działalność gospodarczą i wynajmujący pojazd od spółki E. S.A., twierdził, że nie jest pracownikiem spółki. Spółka E. S.A. kwestionowała swoją odpowiedzialność, argumentując, że nie wykonywała transportu, a kierowca działał jako niezależny przedsiębiorca. Organy administracji nałożyły karę pieniężną na spółkę E. S.A., uznając ją za faktycznego dysponenta pojazdu i podmiot wykonujący transport drogowy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Królikowska Przewłoka Sędzia WSA Urszula Wilk (spr.) Protokolant Monika Bodzan po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 czerwca 2010 r. sprawy ze skargi E. S.A. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2008 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę W dniu [...] października 2007 r. przeprowadzono kontrolę przewozu wykonywanego samochodem marki [...], nr rej. [...] kierowanym przez A. W. Pojazd będący własnością "E." SA, powracał do siedziby spółki, po dostarczeniu przewożonego ładunku. W toku kontroli stwierdzono brak: wypisu z licencji udzielonej spółce na wykonywanie transportu drogowego, wykresówek z dni [...], [...], [...] i [...] października 2007 r. lub innego dokumentu potwierdzającego nieprowadzenie pojazdu w tych dniach, dokumentacji dotyczącej świadczonej pracy - zaświadczenia potwierdzającego zatrudnienie oraz spełnienie wszystkich wymagań określonych ustawą z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. Nr 125, poz. 874 ze zm., dalej: u.t.d.), wymaganych zaświadczeń lekarskich i psychologicznych. Ponadto ustalono skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny i skrócenie dziennego czasu odpoczynku ponad godzinę. Sporządzony protokół kontroli kierujący pojazdem podpisał bez uwag. Po wszczęciu postępowania administracyjnego spółka E. (skarżąca w niniejszej sprawie), załączając stosowne dokumenty potwierdziła, że jest właścicielem kontrolowanego pojazdu, zaprzeczając jednak by to ona wykonywała kontrolowany przewóz. Podała, że kierujący pojazdem nie był i nie jest jej pracownikiem, gdyż wykonuje własną działalność przewozową pod nazwą Usługi Transportowe, zarejestrowaną w dniu [...] czerwca 2006 r. w K. pod nr ewidencyjnym [...] i świadczy usługi transportowe na rzecz spółki na podstawie zawartych umów. Przesłuchany jako świadek kierowca kontrolowanego pojazdu A. W. zeznał, że odpowiedział na ogłoszenie spółki E. o zatrudnieniu kierowców, gdzie powiadomiono go, iż do zatrudnienia wymagane jest by zgłosił własną działalność gospodarczą przewozową i podpisał ze spółką umowę najmu samochodu. Wymagania te spełnił. Świadek stwierdził, że chociaż formalnie jest najemcą kontrolowanego samochodu to faktycznie pojazdem tym nie może dysponować. Podkreślał, że zgodnie z § 1 umowy najmu został zobowiązany do świadczenia usług przewozowych wyłącznie na rzecz spółki E., a w przypadku złamania tego zakazu, zgodnie z § 6 tej umowy zobowiązany został do zapłacenia kary w wysokości 10 000 zł. Kierowca był rozliczany przez spółkę na podstawie kart drogowych, które miał obowiązek zdawać co pół miesiąca, a wszelkie koszty utrzymania pojazdu ponosiła spółka. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] grudnia 2007 r. nałożył na "E." S.A. z siedzibą w W. karę pieniężną w kwocie 9.800 zł, w tym: 8.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji z wyłączeniem taksówek, 500 zł za niewyposażenie kierowcy w odpowiednie dokumenty, 500 zł za brak wystawienia kierowcy zaświadczenia poświadczającego jego zatrudnienie oraz spełnienie wszystkich wymagań określonych w ustawie o transporcie drogowym, 500 zł za brak dokumentu poświadczającego skierowanie kierowcy na badania lekarskie i psychologiczne, 100 zł za skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny i 200 zł za skrócenie dziennego czasu odpoczynku za każdą rozpoczętą godzinę. E. S.A. wniosła odwołanie od tej decyzji podnosząc, iż została ona skierowana do osoby niebędącej stroną postępowania. Wywodziła, że kierowca jest przedsiębiorcą prowadzącym własną działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego, wobec czego jest on jedyną osobą odpowiedzialną za powstałe naruszenia. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lipca 2008 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy podniósł, że kierowca prowadzący pojazd, nie był przez skarżącego zatrudniony na podstawie stosunku pracy, ale był z nim ściśle związany umowami przewozu z dnia [...] grudnia 2006 r. oraz najmu z dnia [...] sierpnia 2006 r. Postanowienia tych umów wykluczały możliwość świadczenia usług dla jakiegokolwiek innego podmiotu. Organ zwrócił uwagę na takie zapisy umowy jak: - samochód marki [...] o numerze rej. [...] został wynajęty w celu świadczenia usług przewozu wyłącznie na rzecz E. S.A. (§ 1); - najemca zobowiązuje się do udostępnienia pojazdu na każde żądanie wynajmującego (§ 4); - najemca nie może oddać przedmiotu umowy w podnajem; - z tytułu świadczenia usług przewozu na rzecz innych zleceniodawców niż E. S.A. najemca ma zapłacić karę umowną w wys. 10000 zł Zdaniem GITD z umowy z dnia [...] grudnia 2006 r. wynika, że pojazd przekazany kierowcy nie miał mu służyć do prowadzenia samodzielnej działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego, lecz do wykonywania przewozu wyłącznie na rzecz spółki "E.". Zgodnie z § 3 tej umowy spółka zobowiązała się do ubezpieczenia przesyłek od szkód powstałych w wyniku wypadku środka transportu, wyposażenia "Przewoźnika" w kartę "[...]" i pokrycia kosztów paliwa do określonej wysokości, a także wyposażenia A. W. w winietę i pokrycia kosztów jej zakupu. Powyższe zapisy zdaniem organu jednoznacznie wskazują, że pojazd przekazany kierowcy miał służyć do wykonywania przewozu wyłącznie na rzecz skarżącej spółki. Ponadto Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał, że z art. 10 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r., w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i 2135/98 jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.U.WE L102/1 z 11 kwietnia 2006 r.) wynika odpowiedzialność przedsiębiorstw transportowych za naruszenia, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, co oznacza zarówno kierowców "zatrudnionych" jak i "pozostających w jego dyspozycji". Organ wskazywał, iż nie jest jego rolą ocena intencji przyświecających stronom podpisującym podobne umowy. Zauważał jednak, że jej celem było zmniejszenie obciążeń fiskalnych skarżącej spółki. Organ podkreślał, że sam fakt podpisania przez kierowcę ww. umów ani dokonania wpisu do ewidencji działalności gospodarczej nie sprawił, że stał się on niezależnym przedsiębiorcą. W ocenie organu, kierowca wykonujący czynności w sposób taki, jak określono to w obu umowach, nie wykonywał usług transportowych a jedynie świadczył pracę w charakterze kierowcy na rzecz skarżącego. Podsumowując organ II instancji wskazał, że zawarte z kierowcą umowy mimo swych tytułów wskazujących na inny zakres, rzeczywiście dotyczyły wyłącznie zasad kierowania powierzonym kierowcy pojazdem. Fakt niezatrudnienia kierowcy na podstawie umowy o pracę nie sprawia, iż jego faktyczny pracodawca może uchylić się od wykonywania obowiązków wynikających z przepisów transportowych. Organ podkreślał, że o charakterze danego stosunku prawnego decyduje nie oznaczenie formalne danej umowy, lecz jej treść i konsekwencje z niej wynikające. Ostatecznie GITD wskazał, że A. W. mimo, iż dysponował wpisem do ewidencji działalności gospodarczej i wystawiał faktury VAT jako przedsiębiorca i podatnik, to choć nie był zatrudniony na umowę o pracę, był niewątpliwie pracownikiem E. S.A. pozostającym w jego wyłącznej dyspozycji, bo bez prawa wykonywania przewozów na rzecz innych podmiotów. Tym samym, w rozumieniu rozporządzenia nr 561/2006, odpowiedzialnym za poczynania kierowcy i respektowanie przepisów normujących wykonywanie transportu drogowego była spółka E. S.A., która była stroną niniejszego postępowania. Od decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego E. S.A. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z wnioskiem o stwierdzenie nieważności obu decyzji ewentualnie o ich uchylenie i umorzenie postępowania oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzuciła, że została wydana bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa w tym art. 28 w zw. z art. 6, art. 7 k.p.a. oraz art. 92 i 93 ustawy o transporcie drogowym, poprzez skierowanie decyzji ustalającej odpowiedzialność za naruszenie warunków wykonywania transportu drogowego wobec osoby która faktycznie nie wykonywała takich usług, a więc do osoby nie będącej stroną postępowania oraz błąd w ustaleniach faktycznych. Wskazując na art. 50 ustawy o transporcie drogowym skarżąca stwierdziła, że organ administracji nie miał upoważnienia do podważania zawartej umowy oraz do jednostronnego - władczego ustalania, że łączy skarżącą z A. W. stosunek pracy. Kompetencje takie posiada wyłącznie sąd pracy lub inspekcja pracy. Powołując się w tym zakresie na art. 22 k.p.a. stwierdzono, iż umowa nie zawiera żadnego elementu stosunku pracy, takiego jak: nadzór kierownictwa, określenia miejsca wykonywania pracy i czasu jej wykonywania. W tych okolicznościach decyzja, nie wskazując podstawy prawnej rozstrzygnięcia tej kwestii, została wydana bez podstawy prawnej lub co najmniej z rażącym naruszeniem prawa. W konsekwencji została skierowana do podmiotu nie będącego stroną postępowania. Odnosząc się do umowy najmu pojazdu podnoszono, iż przedmiot najmu - przekazany do eksploatacji samochód - był oznaczony logo E., na pojeździe znajdowała się reklama firmy i w związku z tym samochód którym wykonywane były usługi transportowe winien być utożsamiany ze skarżącą, która jest znaną w branży firmą. Zlecane usługi transportowe polegały na przewozie szyb zespolonych od producenta (E. S.A) do odbiorców, głównie producentów stolarki okiennej i drzwiowej. Firma znana jest z wysokiej jakości produkowanych wyrobów, niskim stopniu uszkodzeń dostarczanego szkła oraz terminowości dostaw. W tych okolicznościach zapisy umowy ograniczające możliwość przewozu innego towaru były jak najbardziej uzasadnione. Ponadto wprowadzone zapisy umowy miały na celu wyeliminowanie możliwości przewozu wyrobów konkurencyjnych firm do sieci sprzedaży spółki E. Skarżąca podkreślała, że z uwagi na skomplikowany proces załadunku szkła na środek transportu, powinność zachowania określonych standardów bezpieczeństwa oraz długi czas procesu załadunku, a także konieczność zapewnienia cyklicznych i szybkich dostaw szyb do producentów stolarki, pełna dyspozycyjność środka transportu i możliwości jego pełnego efektywnego wykorzystania przez spółkę była uzasadniona. W tym celu wprowadzono do umowy zapisy kwestionowane przez organ. Zdaniem skarżącej nie znajdowało również uzasadnienia stwierdzenie organu o naruszeniu art. 4 ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej poprzez ograniczenie świadczenia usług wyłącznie na rzecz jednego podmiotu i wyłącznie pojazdem przekazanym przez ten podmiot co miałoby być sprzeczne z wykonywaniem działalności gospodarczej we własnym imieniu. Brak jest bowiem wzajemnych korelacji pomiędzy prowadzeniem działalności we własnym imieniu a wykonywaniem działalności na rzecz jednego pomiotu. Jeżeli podmiot wykonuje określoną działalność we własnym imieniu i na własny koszt, ponosząc pełną odpowiedzialność kontraktową za należyte wykonanie umowy to zasada wyłączności świadczenia usług nie jest w żaden w sposób sprzeczna z definicją przedsiębiorcy zawartą w art. 4 wymienionej ustawy. Ubocznie skarżąca podkreślała, że nie mogła być ukarana za brak licencji z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że sama transportu nie wykonywała, a po drugie dlatego, że towar był przewożony w ramach własnych potrzeb przedsiębiorstwa. W odpowiedzi na skargę organ wnosił o jej oddalenie podtrzymując argumenty podniesione w uzasadnieniu decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 22 stycznia 2009 r. sygn. akt VI SA/Wa 2013/08 uchylił zaskarżona decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2007 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny uwzględniając, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej: p.p.s.a.,), skargę wniesioną przez "E." SA. zauważył, że podstawową kwestią w sprawie było ustalenie podmiotu wykonującego kontrolowany przewóz. Sąd wskazał, że spółka "E.", wykonując swoją działalność gospodarczą (produkcja szyb) nie ubiegała się o licencję na wykonywanie transportu drogowego, gdyż korzystała z uprawnionych przewoźników. W świetle ustaleń organu administracji zarówno kontrolowany przewóz i inne przewozy świadczone przez kierującego pojazdem były opłacane przez skarżącą na podstawie wystawianych przez przewoźnika faktur. Zdaniem Sądu I instancji, organ administracji nie był umocowany do badania zobowiązań wynikających z umów łączących skarżącą z kierującym pojazdem. Jednakże wobec istniejących wątpliwości co do tego, kogo należałoby uznać za stronę prowadzonego postępowania, organ powinien zgodnie z art. 7 k.p.a. podjąć wszelkie niezbędne kroki do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, celem ustalenia na jakich zasadach spółka przewoziła swoje produkty. Sąd uznał, że w tym zakresie należało w sposób wyczerpujący, z zachowaniem wymagań art. 77 § 1 k.p.a., zebrać niezbędny materiał dowodowy, w tym również sięgnąć po inne umowy zawierane przez spółkę z przewoźnikami. Dopiero na podstawie tak zebranego całokształtu materiału dowodowego można było, w rozumieniu art. 80 k.p.a., dokonać oceny czy twierdzenia skarżącej były uzasadnione. Skargę kasacyjną na ten wyrok wniósł GITD. Naczelny Sąd Administracyjny, wyrokiem z dnia 20 stycznia 2010 r. sygn. akt II GSK 333/09, uchylił zaskarżony wyrok z dnia 22 stycznia 2009 r. sygn. akt VI SA/Wa 2013/08 i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. W uzasadnieniu Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że stanowisko Sądu I instancji nie było trafne, bowiem nałożenie kary pieniężnej było następstwem uchybień stwierdzonych w toku kontroli konkretnego przewozu. W związku z tym obowiązkiem organu było zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego dotyczącego tego właśnie przewozu. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji nie podał jakie okoliczności dotyczące kontrolowanego przewozu nie zostały wyjaśnione i przy użyciu jakich środków dowodowych miałoby to nastąpić. Tym samym nie zostało wykazane, że w toku postępowania doszło do naruszenia przepisów postępowania - art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., a zwłaszcza, że naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie uznał, że rozstrzygnięcie sprawy wymaga zbadania umów łączących "E." SA. z innymi podmiotami świadczącymi na jej rzecz usługi transportowe, ponieważ wskazana okoliczność nie ma żadnego znaczenia dla oceny okoliczności wykonywania kontrolowanego przewozu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji nie wskazał konkretnych uchybień organu dotyczących gromadzenia i oceny materiału dowodowego i tym samym niesłusznie uchylił zaskarżoną decyzję. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że Sąd I instancji rozpoznając sprawę ponownie, powinien ocenić legalność zaskarżonej decyzji w płaszczyźnie dochowania wymaganej prawem procedury oraz zastosowanego prawa materialnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Aktualne rozpoznanie sprawy jest związane z uchyleniem przez Naczelny Sąd Administracyjny wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 stycznia 2009 r. sygn. akt VI SA/Wa 2013/08 i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania tutejszemu Sądowi. Zgodnie z art. 190 p.p.s.a. Sąd, któremu sprawa została przekazana jest związany wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Rozpatrując niniejszą sprawę w świetle powyższych kryteriów Sąd uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zarówno zaskarżona decyzja, jak i utrzymana nią w mocy decyzja nie naruszają prawa w sposób, który mógłby mieć wpływ na wynik sprawy. W opinii Sądu, poczynione przez organy Inspekcji Transportu Drogowego ustalenia wynikają z zebranego w sprawie materiału dowodowego, zaś dokonana ocena tego materiału w kontekście zastosowanych przepisów ustawy nie budzi zastrzeżeń. Zdaniem Sądu organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą, służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a. i art. 77 k.p.a.) oraz zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa (art. 8 k.p.a.). Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiły naruszenia w postaci wykonywania transportu drogowego bez wymaganej licencji, niewyposażenie kierowcy w odpowiednie dokumenty, brak wystawienia kierowcy zaświadczenia poświadczającego jego zatrudnienie oraz spełnienie wszystkich wymagań określonych w ustawie o transporcie drogowym, brak dokumentu poświadczającego skierowanie kierowcy na badania lekarskie i psychologiczne oraz naruszenie czasu pracy kierowców. Wszystkie te naruszenia zostały stwierdzone w trakcie przeprowadzonej kontroli w dniu [...] października 2007 r. Sam fakt istnienia stwierdzonych naruszeń nie jest w sprawie sporny, natomiast zarzuty skargi sprowadzają się przede wszystkim do kwestionowania ustaleń organu w zakresie podmiotu, który powinien być ukarany za stwierdzone naruszenia. Jak podnosi strona skarżąca w skardze, to nie do niej powinna być skierowana zaskarżona decyzja, lecz do osoby, która prowadziła skontrolowany pojazd i świadczyła na podstawie zawartych umów usługi transportowe na rzecz skarżącej jej pojazdem. Sąd nie podzielił stanowiska, iż odpowiedzialność za stwierdzone w czasie kontroli naruszenia spoczywała na kierowcy, którego ze skarżącą łączyły wskazane umowy. Sankcje zawarte w przepisie art. 92 ust.1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym odnoszą się do podmiotów wykonujących transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne. Osobami takimi nie są kierowcy przedsiębiorcy -przewoźnika, lecz sam przedsiębiorca, co wynika z definicji transportu drogowego i przewozów na potrzeby własne zawartych w art. 4 pkt 1 - 3 i 4 ustawy. Podkreślić należy, iż wykonującym transport drogowy jest każdy, kto prowadzi działalność gospodarczą określoną w art. 4 pkt 1 - 3 ustawy o transporcie drogowym, niezależnie od tego czy jest do tego uprawniony na podstawie licencji, czy też nie. Natomiast przewoźnikiem w rozumieniu ustawy jest tylko ta osoba, która wykonuje transport drogowy na podstawie stosownego administracyjnego uprawnienia. Z tego powodu w art. 92 powołanej ustawy - posłużono się szerokim terminem "wykonujący transport drogowy", ażeby sankcjami z tego przepisu objąć wszystkie podmioty, które wykonując gospodarczą działalność transportową naruszają prawo. Zarówno te, które są uprawnionymi przewoźnikami, jak i te które tego przymiotu nie mają, a mimo to wykonują działalność polegającą na transporcie drogowym lub przewozach na potrzeby własne, w rozumieniu ustawy. W przeciwnym wypadku nigdy nie można by było nałożyć kary pieniężnej np. z tytułu wykonywania przewozów bez licencji, zezwolenia czy zaświadczenia. Prawidłowość takiego rozumowania, potwierdzała treść art. 93 ust. 1 cytowanej ustawy, który mówił, że karę m.in. za nieprzestrzeganie przepisów o czasie pracy kierowców, nakłada się na przedsiębiorcę wykonującego transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne, a nie na kierowcę, który w ramach tego transportu lub przewozu "tylko" kieruje pojazdem. Kierowca, niezależnie od formy zatrudnienia wykonuje jedną z czynności składającą się na sekwencję działań, których suma dopiero jest transportem drogowym, w rozumieniu ustawy transportowej. Natomiast sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które dyscyplinować będą osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia. Zgodnie z definicją zawartą w art. 1 ust. 3 Rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3820/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego – "kierowca" oznacza każdą osobę która kieruje pojazdem nawet przez krótki okres oraz każdą osobę która jest przewożona w pojeździe w tym celu, aby kierować nim w razie potrzeby. W świetle cytowanej definicji nie ma zatem znaczenia forma zatrudnienia kierowcy. Z przeprowadzonej przez organ wnikliwej i dogłębnej analizy umów zawartych przez kierowcę kontrolowanego pojazdu ze skarżącą, wynika jednoznacznie, że skarżąca była faktycznym dysponentem pojazdu i to ona określała warunki wykonywania transportu, Podmiotem wykonującym transport drogowy była więc skarżąca, co organ prawidłowo ustalił, dokonując wykładni zawartych umów zgodnie ze stanem faktycznym. Dokonana przez organ ocena umów nie wykracza poza ramy swobodnej oceny dowodów zakreślona normami k.p.a., jest dogłębna i odzwierciedla faktyczne zasady współpracy stron umowy. Organ prawidłowo ustalił, iż podmiotem wykonującym transport drogowy była spółka E., zaś A. W. jedynie kierował pojazdem na podstawie cywilnoprawnej umowy łączącej go z tą spółką. Wobec powyższego wskazać należy, że to na przedsiębiorcy spoczywa ciężar odpowiedzialności administracyjnej za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługują i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. A zatem zaskarżona decyzja skierowana została do właściwego adresata tj. E. SA. Odnośnie kwestii niezakwalifikowania przez organ wykonywanego przewozu jako przewozu na potrzeby własne, o którym stanowi art. 4 pkt 4 u.t.d., a co za tym idzie, konieczność posiadania przez skarżącą licencji na wykonywanie transportu drogowego, należy wyjaśnić, czy w okolicznościach zaistniałych w niniejszej sprawie prowadzenie pojazdu przez kierowcę zatrudnionego na podstawie umowy cywilnoprawnej wypełnia dyspozycję art. 4 pkt 4 lit. a) u.t.d. tj. prowadzenia pojazdu przez pracownika przedsiębiorcy i w konsekwencji pozwala na przyjęcie, iż wykonywany w dniu kontroli przewóz spełniał wszystkie warunki dla uznania go za niezarobkowy przewóz na potrzeby własne. Zgodnie z definicją zawartą w art. 2 Kodeksu pracy, pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Tym samym powierzenie kierowcy kierowania pojazdem na podstawie umowy cywilnoprawnej, nie pozwala na przyjęcie, iż był on pracownikiem skarżącej, a przewóz stanowił przewóz na potrzeby własne. W sytuacji, gdy w ustawie o transporcie drogowym brak jest definicji pracownika, należało się odwołać do legalnej definicji pojęcia pracownika zawartej w Kodeksie pracy. Jednocześnie wskazać należy, że taka interpretacja przepisu jest w ocenie Sądu zgodna z celem tej regulacji prawnej. W orzeczeniu z dnia 30 listopada 2006 r. (sygn. akt I OSK 78/06) NSA przyjął, że gdyby ustawodawca uznał za możliwe posługiwanie się terminem "pracownik" w innym niż kodeksowe znaczenie, to niewątpliwie w ustawie o transporcie drogowym zawarłby odmienną definicję tego pojęcia. Wskazać przy tym należy, że organ nie musi definiować umowy łączącej kierowcę ze skarżącą spółką. Wystarczające jest ustalenie, że de facto to spółka była podmiotem wykonującym transport drogowy. Stosunek cywilnoprawny w oparciu, o który kierowca prowadził pojazd na rzecz spółki nie jest istotny, o ile nie jest to właśnie umowa o pracę, co powodowałoby konieczność przyjęcia innej podstawy prawnej. W przedmiotowej sprawie organ prawidłowo wywiódł, iż stosunek cywilnoprawny łączącej skarżącą z kierowcą nie wiązał się z powierzaniem kierowcy roli przewoźnika, a jedynie roli kierowania pojazdem. Prawidłowe są zatem ustalenia organu w zakresie legitymacji spółki E. S.A. do bycia podmiotem niniejszego postępowania. Biorąc wszystkie powyższe względy pod uwagę, Sąd stanął na stanowisku, że organ wydając zaskarżoną decyzję nie dopuścił się naruszeń prawa materialnego, które miałyby wpływ na wynik sprawy, ani uchybień formalnoprawnych w stopniu, w jakim mogłoby to mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło