VI SAB/Wa 28/15

WyrokWSA w Warszawie2015-06-22

Skład orzekający: Dorota Wdowiak, Ewa Frąckiewicz, Aneta Lemiesz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewlekłe prowadzenie postępowania przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki w sprawie zatwierdzenia taryfy dla paliw gazowych stanowi rażące naruszenie prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Prezesa URE miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ organ przekroczył ustawowe terminy załatwienia sprawy, nie wykazał wyjątkowych okoliczności uzasadniających opóźnienie, a podejmowane czynności dowodowe były nieadekwatne i niekoncentrowane na istotnych okolicznościach sprawy, co naraziło skarżącą na dotkliwe szkody finansowe.
Stan faktyczny
P. S.A. złożyła w październiku 2011 r. wniosek do Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki o zatwierdzenie taryfy dla paliw gazowych na okres trzech miesięcy w 2012 r. Organ wielokrotnie wzywał spółkę do uzupełnień i wyjaśnień, a postępowanie dowodowe zakończył w styczniu 2012 r. Skarżąca złożyła skargę na przewlekłość postępowania, wskazując na opóźnienia i nieuzasadnione działania organu, który ostatecznie zatwierdził taryfę dopiero w marcu 2012 r., po upływie okresu obowiązywania taryfy.
Rozstrzygnięcie
1. Umarza postępowanie w zakresie zobowiązania Prezesa URE do wydania decyzji w sprawie zatwierdzenia taryfy. 2. Stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Prezesa URE miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. 3. Zasądza od Prezesa URE na rzecz skarżącej kwotę 357 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Wdowiak Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Protokolant spec. Katarzyna Basińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 czerwca 2015 r. sprawy ze skargi P. S.A. z siedzibą w [...] na przewlekłość postępowania Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki w przedmiocie zatwierdzenia taryfy dla paliw gazowych 1. umarza postępowanie w zakresie zobowiązania Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki do wydania decyzji w sprawie z wniosku P. S.A. z siedzibą w [...] o zatwierdzenie Taryfy dla paliw gazowych – część A, Taryfa w zakresie dostarczania paliw gazowych Nr [...]; 2. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3. zasądza od Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki na rzecz skarżącej P. S.A. z siedzibą w [...] kwotę 357 (trzysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Przebieg sprawy przedstawia się następująco. Wnioskiem z dnia [...] października 2011 r. P. S.A. w [...], dalej "skarżąca", "spółka" lub "P.", zwróciła się do Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (dalej: "Prezes URE") o zatwierdzenie na okres trzech miesięcy - tj. od [...] stycznia do [...] marca - 2012 r. taryfy dla paliw gazowych P. S.A. część A taryfa w zakresie dostarczania paliw gazowych Nr [...]. Pismem z dnia [...] listopada 2011 r. organ wezwał skarżącą do dokonania zmian i uzupełnień oraz poprawek w w/w wniosku. Następnie pismami z dnia [...] listopada 2011 r. oraz z dnia [...] grudnia 2011 r. wezwano skarżącą do dokonania kolejnych uzupełnień i poprawek we wniosku. Prezes URE pismem z dnia [...] stycznia 2012 r. poinformował skarżącą o zakończeniu w sprawie postępowania dowodowego, wskazując na możliwość zapoznania się z materiałem dowodowym. W dniu [...] stycznia 2012 r. skarżąca skorzystała z tej możliwości, nie wnosząc zastrzeżeń do zebranego w sprawie materiału dowodowego. W piśmie z dnia [...] stycznia 2012 r. skarżąca złożyła organowi materiał pn. "Wpływ braku nowej taryfy na wyniki finansowe P. S.A." To opracowanie stanowiło dla organu podstawę dla dalszego prowadzenia postępowania dowodowego w sprawie, a mianowicie: - w piśmie z dnia [...] stycznia 2012 r. wezwano skarżącą do skorygowania wniosku o zatwierdzenie taryfy poprzez uwzględnienie w kalkulacji kosztów pozyskania gazu wysokometanowego redukcji ceny rozliczeniowej w podstawowym kontrakcie w związku z przewidywanym pozytywnym dla skarżącej rozstrzygnięciem sądu arbitrażowego, a także przedstawienia wyjaśnień w zakresie rozbieżności pomiędzy wysokością podanych przez skarżącą strat na sprzedaży gazu wysokometanowego za III kwartały 2011 r.; - w piśmie z dnia [...] stycznia 2012 r. wezwano skarżącą do przedstawienia szczegółowych informacji w zakresie postulowanej zmiany zasad rozliczeń za gaz zakupywany w tzw. [...], które przedstawione zostały przez skarżącą we wniosku skierowanym do G. w marcu 2011 r., w tym o odpowiedź na następujące pytania: 1) czy skarżąca zaproponowała konkretną formułę cenową, według której miałyby być prowadzone rozliczenia (tak jak uczyniło to w pozwie do Sądu Arbitrażowego), czy też oczekiwania sformułowane zostały ogólnie, np. że formuła ta powinna być oparta nie tylko na cenach produktów ropopochodnych, ale również na cenach gazu notowanych na rynku SPOT?; 2) jakiego spadku ceny zakupu gazu w wymiarze dolarowym Przedsiębiorstwo oczekiwało?; od kiedy postulowało wprowadzenie zmiany zasad rozliczeń?; - w piśmie z dnia [...] lutego 2012 r. wezwano skarżącą o przedstawienie szczegółowych informacji dotyczących kroków, jakie podejmowała po [...] marca 2011 r. w celu wywarcia nacisku na G. w zakresie zmiany formuły cenowej, w szczególności czy po złożonej przez G. deklaracji o przedstawieniu pisemnej oferty nowej formuły skarżąca podejmowała próby zmierzające do przyśpieszenia terminu uzyskania wskazanej oferty; - w piśmie z dnia [...] lutego 2012 r. wezwano skarżącą o uściślenie odpowiedzi zawartej w piśmie z dnia [...] lutego 2012 r., polegającej na podaniu dat, w których odbyły się spotkania zespołu negocjującego nową formułę cenową; - w piśmie z dnia [...] lutego 2012 r. wezwano skarżącą o udzielenie odpowiedzi, dlaczego po deklaracji złożonej w dniu [...] listopada 2011 r. przez G. o przedłożeniu w ciągu tygodnia pisemnego stanowiska w zakresie oferty nowej formuły cenowej skarżąca nie wystąpiła z oficjalną prośbą o wywiązanie się ze złożonej deklaracji udzielenia odpowiedzi dlaczego - po deklaracji złożonej deklaracji; - w piśmie z dnia [...] lutego 2012 r. wezwano skarżącą o wyjaśnienie przyczyn, dla których nie dołożyła szczególnej staranności, aby wyczerpać wszelkie możliwe środki zmierzające do zmiany formuły cenowej, według której nabywany jest gaz od G.; za brak tej staranności organ uznał zaprzestanie z G. pisemnej korespondencji w tym zakresie po dniu [...] listopada 2011 r. Pismem z dnia [...] stycznia 2012 r., skierowanym na ręce Prezesa URE, skarżąca zwróciła się o niezwłoczne zatwierdzenie omawianej taryfy, mając na względzie zawiadomienie jej przez organ o zakończeniu postępowania dowodowego i złożenie przez skarżącą oświadczenia z dnia [...] stycznia 2012 r. o nie wniesieniu zastrzeżeń do zgromadzonego materiału dowodowego. Według skarżącej brak jest podstaw, aby zachodziły przesłanki dla traktowania sprawy za szczególnie skomplikowaną, uzasadniającą dwumiesięczny termin dla jej załatwienia, tym bardziej w sytuacji, gdy o takim statusie sprawy organ nie informował skarżącej. Zwlekanie przez organ z zatwierdzeniem taryfy powoduje dla skarżącej znaczące szkody finansowe. W piśmie z dnia [...] stycznia 2012 r. za nieuzasadnione skarżąca uznała żądanie organu, aby we wniosku o zatwierdzenie taryfy uwzględnić koszty pozyskania gazu, jakie oczekuje skarżąca w związku z toczącym się postępowaniem przed sądem arbitrażowym. W szczególności takie żądanie organu jest przedwczesne. Skarżąca rozpoczęła procedurę arbitrażową dopiero w listopadzie 2011 r. W ocenie skarżącej postępowanie to może zakończyć się najwcześniej w sierpniu 2012 r., a nawet później, gdyż należy się liczyć z przedłużaniem postępowania przez G., który zaproponował wrześniowy termin rozprawy. Dlatego wnioskowała o zatwierdzenie taryfy z uwzględnieniem korekty zawartej w jej piśmie z dnia [...] grudnia 2011 r. Wskazała również, że prowadzone z G. rozmowy w przedmiocie renegocjacji kontraktu stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa, a jej ujawnienie mogłoby negatywnie wpłynąć na przebieg rokowań, a także na ostateczne rozstrzygnięcie sądu arbitrażowego. Ewentualny korzystny dla skarżącej wynik postępowania arbitrażowego, będącego na wczesnym jego etapie, nie będzie miał wpływu na koszty działalności skarżącej za czasokres objęty sporną taryfą. Ponadto, jak podnosiła skarżąca, nie było jej intencją, aby przedstawiona organowi w piśmie z dnia [...] stycznia 2012 r. informacja pn. "Wpływ braku nowej taryfy na wyniki finansowe P. S.A." miała stanowić materiał dowodowy w sprawie, lecz przedłożono ten materiał jedynie w celu unaocznienia organowi pilności zatwierdzenia taryfy. Prezes URE, odnosząc się do zarzutów skarżącej co do braku podstaw dla uznania sprawy zatwierdzenia taryfy za szczególnie skomplikowaną w świetle przepisów art. 35 k.p.a., jak wyjaśnił skarżącej w piśmie z dnia [...] stycznia 2012 r., o kwalifikacji sprawy pod tym kątem decyduje organ. Postępowanie w niniejszej sprawie różni się od innych postępowań podjęciem przez skarżącą kroków zmierzających do renegocjacji formuły cenowej z dostawcą gazu, co wpływa na koszty pozyskania gazu. W dniu [...] stycznia 2012 r. skarżąca złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na przewlekłość prowadzonego przez Prezesa URE postępowania w sprawie zatwierdzenia taryfy, zarzucając naruszenie przez organ przepisów art. 35 § 1 i § 3 oraz art. 36 § 1 k.p.a. W myśl art. 35 § 1 k.p.a., organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Stosownie do art. 35 § 3 k.p.a., załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania. W świetle przepisu art. 36 § 1 k.p.a., o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 lub w przepisach szczególnych organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy. Jednocześnie skarżąca wniosła o zobowiązanie Prezesa URE do niezwłocznego wydania decyzji rozstrzygającej sprawę oraz zasądzenie od Prezesa URE kosztów postępowania według norm przepisanych. Decyzją z dnia [...] marca 2012 r. Prezes URE zatwierdził sporną taryfę na okres do dnia [...] grudnia 2012 r. Postanowieniem z dnia 19 kwietnia 2012 r., sygn. akt VI SAB/Wa 12/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę. Według Sądu przed wniesieniem skargi skarżąca nie dopełniła wymogu, o którym mowa w przepisie art. 37 ust. § 1 k.p.a. w związku z art. 52 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej "p.p.s.a."). W myśl art. 37 § 1 k.p.a., na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35, w przepisach szczególnych, ustalonym w myśl art. 36 lub na przewlekłe prowadzenie postępowania stronie służy zażalenie do organu wyższego stopnia, a jeżeli nie ma takiego organu - wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. Natomiast w świetle art. 52 § 4 p.p.s.a., w przypadku innych aktów, jeżeli ustawa nie przewiduje środków zaskarżenia w sprawie będącej przedmiotem skargi i nie stanowi inaczej, należy również przed wniesieniem skargi do sądu wezwać na piśmie właściwy organ do usunięcia naruszenia prawa. Termin, o którym mowa w § 3, nie ma zastosowania. Uwzględniając skargę kasacyjną od powyższego postanowienia, wniesioną przez skarżącą, postanowieniem z dnia 21 sierpnia 2012 r., sygn. akt II GSK 1253/12 Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Wprawdzie, jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny, Sąd pierwszej instancji trafnie zwrócił uwagę, że w rozpoznawanej sprawie winien mieć zastosowanie art. 37 § 1 k.p.a., ale błędnie przewidziane w tym przepisie środki prawne (tj. zażalenie lub wezwanie do usunięcia naruszenia prawa) wiązał z art. 52 § 4 p.p.s.a. Ten ostatnio powołany przepis dotyczy wezwania do usunięcia naruszenia prawa w przypadku skargi na inne akty organów administracji publicznej. Natomiast środki prawne z art. 37 § 1 k.p.a. należy zakwalifikować do środków zaskarżenia z art. 52 § 2 p.p.s.a., gdyż ustawodawca w przepisie tym użył zwrotu "takich jak", co należy rozumieć jako synonim zwrotu "w szczególności". Dlatego Sąd pierwszej instancji winien ponownie rozpoznać sprawę przy uwzględnieniu poczynionych wskazań, w szczególności w zakresie analizy wspomnianego pisma skarżącej z dnia [...] stycznia 2012 r. Ponownie rozpoznając sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 6 marca 2013 r. sygn. akt VI SAB/Wa 31/12 w punkcie 1 umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania Prezesa URE do wydania decyzji w sprawie zatwierdzenia taryfy, a to wobec wydania takiej decyzji, oddalając w punkcie 2 skargę w pozostałej części. W ocenie Sądu pierwszej instancji pismo skarżącej z dnia [...] stycznia 2012 r. odpowiadało wymaganiom wezwania organu do usunięcia naruszenia prawa, o którym mowa w art. 37 § 1 k.p.a. Tym samym skarżąca wyczerpała tryb z art. 52 § 2 p.p.s.a. Przechodząc do spornej kwestii, czy w sprawie Prezes URE dopuścił się do zarzucanej mu przewlekłości postępowania administracyjnego, jak wskazał Sąd pierwszej instancji, instytucja przewlekłości postępowania administracyjnego została wprowadzona do Kodeksu postępowania administracyjnego ustawą z dnia 3 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy kodeks postępowania administracyjnego oraz ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2011 r., Nr 6, poz. 18) zmieniając z dniem 11 kwietnia 2011 r. przepisem art. 1 pkt 8 tej ustawy brzmienie art. 37 § 1 k.p.a. oraz zmieniając od dnia 12 lipca 2011 r. brzmienie art. 149 p.p.s.a. W literaturze przedmiotu prezentowany jest pogląd, podzielany w orzecznictwie sądów administracyjnych, iż przez pojęcie "przewlekłego prowadzenia postępowania" należy rozumieć sytuację prowadzenia postępowania w sposób nieefektywny przez wykonywanie czynności w długim odstępie czasu bądź wykonywanie czynności prawnych, powodujących, że formalnie organ nie jest bezczynny (por J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. Wydanie 5, Warszawa 2012, str. 44, J. Drachal, J. Jasielski, R. Staniewicz, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz [red.] R. Hausera i M. Wierzbowskiego, Warszawa 2011) bądź też mnożenie przez organ czynności dowodowych ponad potrzebę wynikającą z istoty sprawy. Powyższa "przewlekłość postępowania" obejmować będzie zatem opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu i nieuzasadnione przedłużenie terminu załatwienia sprawy (por. wyrok NSA z dnia 5 lipca 2012 r., sygn. akt II OSK 1031/12). Sąd pierwszej instancji nie dopatrzył się w działalności Prezesa URE zasadności stawianego mu zarzutu przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie zatwierdzenia taryfy. Przedłożenie przez skarżącą w dniu [...] stycznia 2012 r. materiału pn. "Wpływ braku uwag nowej taryfy na wyniki finansowe P. S.A.", który został włączony do akt sprawy, uprawniało Prezesa URE do dalszego postępowania dowodowego, bez względu na intencje, którymi kierowała się skarżąca, składając ten dokument. Tym bardziej organ był uprawniony do prowadzenia dalszego postępowania dowodowego, skoro wspomniany dokument sygnalizował możliwość obniżenia kosztów zakupu paliwa gazowego w podstawowym kontrakcie zakupowym przez jego renegocjację. Treść kolejnych wezwań organu kierowanego do skarżącej pozostaje w uzasadnionym związku zarówno z treścią omawianego materiału, jak i odpowiedziami skarżącej. Zdaniem Sądu pierwszej instancji w stwierdzeniu organu, iż sprawa ma charakter skomplikowany nie można dopatrzeć się dowolności, czy też oderwania od charakteru sprawy. Nie można więc zasadnie zarzucić Prezesowi URE opieszałości i nieuzasadnionego przedłużania postępowania. Skarżąca wywiodła skargę kasacyjną od powyższego wyroku w części oddalającej skargę na przewlekłe prowadzenie przez Prezesa URE postępowania w sprawie zatwierdzenia taryfy, wnosząc o uchylenie w tej części zaskarżonego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania. Skargę kasacyjną oparto na zarzucie naruszenia przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), a mianowicie: 1) art. 3 § 2 pkt 8 i art. 149 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 12 § 1 k.p.a. oraz art. 35 § 1 i § 3 k.p.a. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, które polegało na bezzasadnym przyjęciu, że w niniejszej sprawie nie miało miejsca przewlekłe prowadzenie postępowania i w konsekwencji na nieuwzględnieniu skargi w sytuacji, w której Prezes URE dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania; 2) art. 151 p.p.s.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie, które polegało na niezasadnym oddaleniu skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania, w sytuacji w której Prezes URE w sprawie zatwierdzenia taryfy dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania; 3) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak wyczerpującego uzasadnienia przesłanek, jakimi kierował się Sąd przy wydaniu wyroku, w tym pominięcie w uzasadnieniu skarżonego wyroku istotnych dla sprawy okoliczności, których uwzględnienie musiało prowadzić do uwzględnienia skargi. W ocenie skarżącej po otrzymaniu przez Prezesa URE w dniu [...] stycznia 2012 r. materiału pn. "Wpływ braku uwag nowej taryfy na wyniki finansowe P. S.A." organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania poprzez mnożenie czynności dowodowych ponad potrzeby wynikające z istoty sprawy, gdyż z całą pewnością działania te nie miały jakiegokolwiek wpływu na rozstrzygnięcie w przedmiocie zatwierdzenia taryfy. Nie zakończyło się bowiem, będące na bardzo wczesnym etapie, postępowanie przed sądem arbitrażowym, o którym mowa w tym materiale, a tym samym brak było podstaw dla ferowania wyroku, jaki w tym postępowaniu zapadnie, dla potrzeb korekty taryfy przedłożonej organowi do zatwierdzenia. Ewentualne rozstrzygnięcie tego sądu dotyczyłyby okresów przyszłych, których wnioskowana do zatwierdzenia taryfa nie obejmowała i nie mogłaby objąć z uwagi na nieznany termin zakończenia postępowania arbitrażowego i jego ostateczny rezultat. Nawet, jeśli organ i Sąd pierwszej instancji chcieli by potraktować wspomniany materiał jako dowód w sprawie, ustalenie, iż nie ma on istotnego wpływu na rozstrzygnięcie powinno nastąpić niezwłocznie. To zaś nie miało miejsca, gdyż decyzję zatwierdzającą taryfę wydano dopiero w dniu [...] marca 2012 r. Ponadto, jak zarzucono w skardze kasacyjnej, nie dopatrując się w działaniach organu przejawów przewlekłości w postępowaniu administracyjnym Sąd pierwszej instancji ograniczył się jedynie do stwierdzenia, iż kolejne wezwania organu były wystosowywane w krótkim odstępie czasu i w niezwłocznej reakcji na udzielone przez skarżącą odpowiedzi, nie odnosząc się w ogóle do zasadności tych wezwań dla rozstrzygnięcia sprawy, a to ma kluczowe znaczenie z punktu widzenia przewlekłości postępowania w sprawie zatwierdzenia taryfy. Z tych względów zaskarżony wyrok narusza przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny, w wyroku z dnia 5 lutego 2015 r., sygn. akt II GSK 2038/13, uchylił zaskarżony wyrok tut. Sądu i przekazał sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania, NSA uznał bowiem, że skarga kasacyjna jest oparta na usprawiedliwionej podstawie naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 149 § 1 p.p.s.a. i w związku z art. 12 § 1 oraz art. 35 § 1 i § 3 k.p.a. NSA wskazał, że postępowanie w sprawie zatwierdzenia taryfy jest szczególnym rodzajem postępowania toczącego się przed Prezesem URE względem posiadających koncesję przedsiębiorstw energetycznych, działających w warunkach ograniczonej konkurencji, często w ramach tzw. monopolu naturalnego. Aby ograniczyć możliwość nadużywania przez przedsiębiorstwo energetyczne pozycji rynkowej względem odbiorców energii (konsumentów), poprzez stosowanie zawyżonych cen, taryfa przedsiębiorstwa energetycznego, nad czym Prezes URE powinien czuwać, ma w swoim założeniu pokrywać jedynie koszty uzasadnione działalności gospodarczej wspomnianych przedsiębiorstw (art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 1059, ze zm.). Mogą tutaj wchodzić w grę jedynie koszty, jakie będzie ponosiło przedsiębiorstwo energetyczne w okresie obowiązywania taryfy, w tym m.in. w zakresie źródeł zaopatrzenia i cen płaconych w tym okresie jego kontrahentom. Toteż, postępowanie administracyjne przed Prezesem URE powinno zasadniczo koncentrować się na wyjaśnieniu okoliczności faktycznych związanych z otoczeniem ekonomicznym przedsiębiorstwa energetycznego w kontekście poziomu uzasadnionych kosztów jego działalności w okresie objętym planowaną taryfą. Natomiast trudne do zrozumienia są powody, zresztą nie wyjaśnione przez Prezesa URE, dla których w piśmie z dnia [...] lutego 2012 r. wezwano skarżącą o uściślenie odpowiedzi zawartej w piśmie z dnia [...] lutego 2012 r., polegającej na podaniu dat, w których odbyły się spotkania zespołu negocjującego nową formułę cenową. W kontekście dążności do sprawności omawianego postępowania może także budzić wątpliwości m.in. zasadność angażowania się Prezesa URE w kulisy, poufnych zresztą, rokowań skarżącej z kontrahentem [...], posiadającym silnie dominującą pozycję na rynku paliw gazowych. W piśmie z dnia [...] lutego 2012 r., o czym była już mowa, wezwano skarżącą o przedstawienie szczegółowych informacji dotyczących kroków, jakie podejmowała po [...] marca 2011 r. w celu wywarcia nacisku na G. w zakresie zmiany formuły cenowej, w szczególności, czy po złożonej przez G. deklaracji o przedstawieniu pisemnej oferty nowej formuły skarżąca podejmowała próby zmierzające do przyśpieszenia terminu uzyskania wskazanej oferty. Przechodząc do kwestii terminu, w jakim powinno zakończyć się postępowanie w sprawie zatwierdzenia taryfy, w obecnej redakcji ustawy Prawo energetyczne brak jest przepisu, jaki do dnia [...] maja 2005 r. obowiązywał w art. 47 ust. 2 ustawy Prawo energetyczne, w myśl którego termin ten wynosił 30 dni. Dlatego w kwestii tej mają zastosowanie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego wskazane przez skarżącą w skardze kasacyjnej. Wbrew stanowisku Prezesa URE brak jest podstaw prawnych, aby już z góry (a priori) przesądzić, iż ma tutaj zastosowanie dwumiesięczny termin załatwienia sprawy, o którym mowa w art. 35 § 3 k.p.a. Na organie administracji publicznej spoczywa, wynikająca z przepisu art. 12 § 1 k.p.a., powinność działania w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Postępowanie w sprawie zatwierdzenia taryfy może wymagać postępowania wyjaśniającego. Powinno ono zakończyć się, do czego organ powinien dążyć, nie później niż w ciągu miesiąca. Toteż, po upływie tego terminu, Prezes URE, stosownie do art. 36 § 1 k.p.a., obowiązany jest zawiadomić stronę, podając przyczyny zwłoki i wskazać nowy termin załatwienia sprawy. Z tego obowiązku Prezes URE nie wywiązywał się. Jest to uchybienie organu. Jednakże okoliczność nie wykonania tej powinności sama przez się nie przesądza o niezałatwieniu sprawy w terminie z rażącym naruszeniem prawa, o ile organ niezałatwienie sprawy w terminie usprawiedliwi ważnymi powodami. Nie można wykluczyć, że okoliczności konkretnej sprawy nadadzą jej charakter sprawy szczególnie skomplikowanej, w rozumieniu art. 35 § 3 k.p.a. Jednakże wykazanie takiego charakteru sprawy spoczywa na organie. Organ, co wymaga podkreślenia, powinien się tutaj wykazać wymaganą, wysoką starannością. Stwierdzenie rażącego naruszenie prawa na podstawie art. 37 § 2 k.p.a. stanowi bowiem podstawę dla uruchomienia odpowiedzialności, o której mowa w przepisach ustawy z dnia 20 stycznia 2011 r. o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa (Dz. U. Nr 34, poz. 173). W razie wszczęcia przez stronę postępowania o przewlekłe prowadzenie postępowania, jak to ma miejsce w niniejszej sprawie, wspomniane okoliczności bada sąd administracyjny. Zgodnie z art. 149 § 1 p.p.s.a., Sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4a, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ może być spowodowane różnymi okolicznościami. Zaistnieje zarówno w sytuacji, gdy będzie można organowi postawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się w rozsądnym terminie, jak również kiedy będzie można postawić zarzut prowadzenia czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia (tak wyrok NSA z dnia 26 października 2012 roku, sygn. akt II OSK 1956/12). Zatem, za przejaw przewlekłego prowadzenia postępowania może być także uznana nieporadność organu, kiedy z naruszeniem przepisu art. 12 § 1 k.p.a. nie działa on w sprawie wnikliwie i szybko, a podejmuje czynności i środki dowodowe nieadekwatne dla wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, tym bardziej, gdy tym sposobem naraża stronę na dotkliwą szkodę. Postępowanie w sprawie zatwierdzenia taryfy toczyło się przed Prezesem URE od dnia [...] października 2011 r. do dnia [...] marca 2012 r., kiedy Prezes URE wydał decyzję zatwierdzającą taryfę. Nawet gdyby uwzględnić, jako niezależne od organu, oczekiwania na odpowiedzi skarżącej na liczne pisma organu kierowane do niej (art. 35 § 5 k.p.a.), postępowanie w sprawie i tak trwało relatywnie długo. Nakładało to na Sąd pierwszej instancji powinność wszechstronnego skontrolowania czynności podejmowanych w sprawie przez organ, a także odniesienie się do składanych przez niego wyjaśnień. Z powyższych obowiązków, jak uznał NSA, Sąd pierwszej instancji nie wywiązał się, naruszając wskazane w skardze kasacyjnej przepisy postępowania. W szczególności bez dostatecznego przeanalizowania materiału sprawy Sąd pierwszej instancji bezkrytycznie zaakceptował wyjaśnienia Prezesa URE, nie dopatrując się w działalności organu przejawów przewlekłości postępowania administracyjnego. Jak to trafnie zarzuca skarga kasacyjna Sąd pierwszej instancji nie analizował wezwań kierowanych przez organ do skarżącej z punktu widzenia ich celowości, a w szczególności dla potrzeby pilnego wyjaśnienia kwestii, po jakich cenach w 2012 r. skarżąca będzie nabywać gaz od kontrahenta [...]. Nie jest także wystarczające dla oddalenia zarzutu przewlekłości postępowania administracyjnego akcentowanie przez Sąd pierwszej instancji niezwłocznej reakcji organu w wystosowywaniu do skarżącej licznych wezwań, odpowiednio do pism otrzymywanych od skarżącej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. W analizowanej sprawie zgodnie z treścią art. 190 zdanie pierwsze p.p.s.a. Sąd I instancji, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku NSA z dnia 5 lutego 2015 r. (sygn. akt II GSK 2038/13). Pojęcie "wykładnia prawa" użyte przez ustawodawcę w tym przepisie obejmuje zarówno prawo materialne, jak i prawo procesowe, co oznacza w praktyce, że sąd administracyjny, ponownie rozpoznając sprawę, która została mu przekazana przez sąd kasacyjny, na podstawie art. 185 §1 p.p.s.a. nie może stosować postanowień art. 134 § 1 i art. 135 p.p.s.a., a w skardze kasacyjnej nie powinny być postawione zarzuty sformułowane w oparciu o odmienną wykładnię prawa, niż dokonał tego NSA w orzeczeniu uchylającym orzeczenie sądu pierwszej instancji i przekazującym sprawę do ponownego rozpoznania. Sąd pierwszej instancji, ponownie rozpoznając sprawę, może odstąpić od wykładni dokonanej w tej sprawie przez NSA jedynie w sytuacji, gdy stan faktyczny sprawy ustalony po ponownym jej rozpoznaniu uległ zasadniczej zmianie lub gdy przy niezmienionym stanie faktycznym sprawy po wydaniu orzeczenia zmienił się jednakże stan prawny oraz gdy NSA podjął w uchwale w składzie siedmiu sędziów stanowisko dotyczące wykładni prawa odmienne od wyrażonego w orzeczeniu sądu kasacyjnego odnoszącego się do konkretnej sprawy sądowoadministracyjnej." (por.: J. Drachal, K. Wiktorowska, R. Stankiewicz, [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz [red.] R. Hauser, M. Wierzbowski, Warszawa 2011, s. 624-625 i wskazane tam orzeczenia). Uznając, że powyższe okoliczności w tej sprawie nie miały miejsca, Sąd orzekający związany jest więc w pełnym zakresie dokonaną przez NSA wykładnią prawa. Uwzględniając zaś powyższe Sąd uznał, że skarga jest zasadna, bo w tej sprawie Prezes URE dopuścił się przewlekłości postępowania, a przewlekłość ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, z zastrzeżeniem, że w części obejmującej zobowiązanie organu do wydania decyzji, postępowanie sądowoadministracyjne podlegało umorzeniu z uwagi na wydanie decyzji przez organ jeszcze przed datą orzekania przez Sąd. Jedynie dla porządku Sąd w tym miejscu wskazuje - jako że przedmiotowa kwestia na tym etapie sprawy nie budzi już wątpliwości, ani Sądu, ani organu, ani skarżącej - że pismo skarżącej z dnia [...] stycznia 2012 r. odpowiadało wymaganiom wezwania organu do usunięcia naruszenia prawa, o którym mowa w art. 37 § 1 k.p.a. Tym samym skarżąca wyczerpała tryb z art. 52 § 2 p.p.s.a. Przechodząc zaś do oceny zasadności zarzutów skarżącej podniesionych w tej sprawie Sąd zauważa, że brak jest ustawowej definicji przewlekłego prowadzenia postępowania przez organ. Trafnie stan przewlekłości organu scharakteryzował tut. Sąd orzekający poprzednio w tej sprawie. Wskazał bowiem - a Sąd w obecnym składzie ten pogląd w całości podziela - że w literaturze przedmiotu prezentowany jest pogląd, podzielany w orzecznictwie sądów administracyjnych, iż przez pojęcie "przewlekłego prowadzenia postępowania" należy rozumieć sytuację prowadzenia postępowania w sposób nieefektywny przez wykonywanie czynności w długim odstępie czasu bądź wykonywanie czynności prawnych, powodujących, że formalnie organ nie jest bezczynny (por J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. Wydanie 5, Warszawa 2012, str. 44, J. Drachal, J. Jasielski, R. Staniewicz, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz [red.] R. Hausera i M. Wierzbowskiego, Warszawa 2011) bądź też mnożenie przez organ czynności dowodowych ponad potrzebę wynikającą z istoty sprawy. Powyższa "przewlekłość postępowania" obejmować będzie zatem opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu i nieuzasadnione przedłużenie terminu załatwienia sprawy (por. wyrok NSA z dnia 5 lipca 2012 r., sygn. akt II OSK 1031/12). Wskazówki interpretacyjne w ww. zakresie wynikają także z wydanego w tej sprawie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, który zauważył, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ może być spowodowane różnymi okolicznościami. Zaistnieje zarówno w sytuacji, gdy będzie można organowi postawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się w rozsądnym terminie, jak również kiedy będzie można postawić zarzut prowadzenia czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia (tak wyrok NSA z dnia 26 października 2012 roku, sygn. akt II OSK 1956/12). Zatem, za przejaw przewlekłego prowadzenia postępowania może być także uznana nieporadność organu, kiedy z naruszeniem przepisu art. 12 § 1 k.p.a. nie działa on w sprawie wnikliwie i szybko, a podejmuje czynności i środki dowodowe nieadekwatne dla wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, tym bardziej, gdy tym sposobem naraża stronę na dotkliwą szkodę. Zdaniem Sądu postępowanie prowadzone przez Prezesa URE w sprawie zatwierdzenia taryfy skarżącej na 2012 r. odpowiadało przedstawionej wyżej charakterystyce. Czas jego trwania przekroczył rozsądne i dające się usprawiedliwić granice. O zakończeniu postępowania dowodowego w sprawie organ poinformował stronę w dniu [...] stycznia 2012 r. udzielając jej terminu do zapoznania się z zebranym materiałem i wypowiedzenie się w tym zakresie, wcześniej fakt ten został stwierdzony w wewnętrznym piśmie urzędu (bez konkretnego adresata), tj. Opinii w sprawie wniosku spółki z dnia [...] grudnia 2011 r., podpisanym przez Dyrektora Departamentu Taryf Urzędu, Radcę Prezesa URE w Departamencie Taryf, Naczelnika Wydziału ds. Paliw Gazowych oraz Zastępcę Dyrektora Departamentu Taryf. W opinii tej opisując przebieg postepowania wskazano, że w wyniku kolejnych przybliżeń stanowiska Przedsiębiorstwa do oczekiwań URE, przy piśmie z dnia [...] grudnia 2011 r. zostały przedłożone ostateczne materiały zawierające Taryfę w zakresie dostarczania paliw gazowych, skalkulowaną na akceptowalnym poziomie. Taryfa Przedsiębiorstwa została skalkulowana na podstawie planowanych kosztów prowadzenia działalności w okresie [...] kwartału 2012 r. Mimo jednak takiej oceny sprawy przez pracowników merytorycznego departamentu Urzędu decyzja w tej sprawie nie została niezwłocznie po tym wydana. Nowa taryfa pozostawała więc niezatwierdzona, a poprzednia przestała obowiązywać w dniu [...] grudnia 2011 r. Wobec tego Spółka przedłożyła organowi opracowanie z dnia [...] stycznia 2012 r. o konsekwencjach, jakie niesie dla niej brak nowej taryfy, a pismem z dnia [...] stycznia 2012 r. zwróciła się o niezwłoczne rozpatrzenie jej wniosku z dnia [...] października 2011 r. i zatwierdzenie taryfy oraz wydanie decyzji w tej sprawie. Organ uznał jednak, że z pisma z dnia [...] stycznia 2012 r. wynikają istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności i kilkakrotnie jeszcze - dokładne wyszczególnienie tych pism uwzględniono w części historycznej uzasadnienia - wzywał spółkę o określone informacje z tym związane. Organ dowiedział się z ww. dokumentu m.in., że spółka podjęła działania zamierzające do zmiany zasad rozliczeń za paliwo gazowe w tzw. [...] i wszczęła już procedurę arbitrażową w tym zakresie. W swojej informacji przedstawiła potencjalnie możliwy scenariusz przyszłej sytuacji, w tym w razie korzystnego dla niej wyniku postępowania przed sądem arbitrażowym. Wskazała tam, że możliwe jest obniżenie ceny gazu po pozytywnym zakończeniu arbitrażu, czyli "w przypadku wygrania arbitrażu (po uzyskaniu wykonalności wyroku w sądzie powszechnym) ..." Na stronie [...] akt administracyjnych mowa jest o możliwości obniżenia wtedy ceny gazu w [...] kwartale 2012 r., zaś na stronie [...] - o cenie kontraktowej w [...] kwartale 2012 r. W pierwszym piśmie, jakie wystosowano do spółki po otrzymaniu omawianego dokumentu, tj. piśmie z dnia [...] stycznia 2012 r., wezwano stronę do skorygowania wniosku o zatwierdzenie taryfy poprzez uwzględnienie w kalkulacji kosztów pozyskania gazu wysokomentanowego redukcji ceny rozliczeniowej w podstawowym kontrakcie w związku z przewidywanym pozytywnym dla Przedsiębiorstwa rozstrzygnięciem sądu arbitrażowego oraz wezwano wyjaśnienia rozbieżności pomiędzy informacjami wynikającymi z ww. dokumentu i wcześniejszymi pismami spółki. W odpowiedzi na to pismo spółka w dniu [...] stycznia 2012 r. wyjaśniła, że żądana przez Urząd korekta na tym etapie sprawy jest nieuzasadniona. Spółka wskazał, że "postępowanie przed sądem arbitrażowym jeszcze się nie zakończył, w konsekwencji nie można już teraz ferować wyroku, jaki w nim zapadnie, i dokonywać kalkulacji kosztów pozyskania w oparciu o potencjalne rozstrzygnięcie sądu. Wskazana w piśmie (...) z dnia [...] stycznia 2012 r. możliwość pozytywnego dla P. S.A. rozstrzygnięcia jest tylko jednym z możliwych scenariuszy, co zostało w nim wprost wyartykułowane poprzez zwrot "W przypadku rozstrzygnięcia arbitrażu po myśli P. możliwa jest obniżka ceny gazu w [...]Q2102. W następnym zdaniu zostały przedstawione skutki przypadku, gdy wyrok będzie niekorzystny dla Spółki: "W przeciwnym wypadku spadek taryfy nie będzie możliwy". Odczytywanie tych zapisów jako "przewidywane pozytywne rozstrzygnięcie" jest zbyt daleko idącą nadinterpretacją, która nie uzasadnia dokonania kalkulacji już na tym etapie postępowania". Dalej spółka wyjaśniła, że "na tym etapie można szacować, że postępowanie arbitrażowe potrwa co najmniej do końca sierpnia 2012 r., P. przewiduje, że złożenie pozwu nastąpi nie wcześniej niż w miesiącu lutym 2012 r., a do rozprawy arbitrażowej dojdzie na przełomie czerwca i lipca 2012 r. (...).". Spółka wyjaśniła także, że doświadczenia wyniesione z obserwacji europejskiego rynku gazu wskazują, że postępowania arbitrażowe związane z renegocjacją warunków kontraktów długoterminowych mają charakter długotrwały. W tym piśmie spółka wyjaśniła także przyczyny rozbieżności, o które zapytał organ oraz podtrzymała kalkulacje przedstawione w korekcie wniosku zawartej w piśmie spółki z dnia [...] grudnia 2011 r. Pomimo wskazania ww. okoliczności przez spółkę organ dalej żądał wyjaśnień, ocen, prognoz, podania przyczyn niedołożenia przez spółkę szczególnej staranności, wskazania powodu niewystąpienia z oficjalną prośbą, uściślenia wcześniejszej odpowiedzi i podanie dat, w których odbyły się określone spotkania, udzielenia odpowiedzi, czy spółka podejmowała próby zmierzające do przyspieszenia terminu uzyskania wskazanej oferty. Znaczenia informacji, których dotyczyły ww. wezwania organu, dla załatwienia sprawy nie sposób racjonalnie wyjaśnić. Spółka - składając wniosek z dnia [...] października 2011 r. - oczekiwała zatwierdzenia taryfy na trzy pierwsze miesiące 2012 r., w sprawie upłynęły już ustawowe terminy załatwienia sprawy, nawet dla tych skomplikowanych – a organ, jak to określił NSA, angażował się w kulisy, poufnych zresztą, rokowań skarżącej z kontrahentem [...], posiadającym silnie dominującą pozycję na rynku paliw gazowych i ustalał stopień staranności w działaniach podejmowanych w tym zakresie przez spółkę. Zdaniem Sądu ww. działania organu były nieuzasadnione uwzględniając zarówno charakter (sens) dokonywanych przez niego czynności, jak i stan faktyczny sprawy. Za takie nieprzemyślane działanie Sąd uznaje także pierwsze pismo organu, jakie skierował on do spółki po uzyskaniu od niej – jak twierdzi – nowych i istotnych wiadomości w sprawie, tj. tych o wszczęciu procedury arbitrażowej w sprawie zmiany cen dostaw gazu od kontrahenta [...]. Wskazać należy, że organ wezwał spółkę do skorygowania jej wniosku poprzez uwzględnienie w kalkulacji korzystnego wyniku postępowania przed sądem arbitrażowy. Tymczasem prawidłowa - tj. logiczna i zgodna z zasadami doświadczenia życiowego - reakcja organu na nową i istotną okoliczność powinna raczej polegać na uzyskaniu od spółki informacji o stanie zaawansowania sprawy i jej (tj. spółki) prognoz co do czasu i sposobu zakończenia postępowania arbitrażowego, nie zaś na nakazywaniu uwzględnienia w kalkulacjach okoliczności przyszłych i niepewnych. Rozstrzygnięcie sądu arbitrażowego - co oczywiste - mogłoby bowiem ewentualnie dotyczyć okresów przyszłych, których wnioskowana do zatwierdzenia taryfa nie obejmowała. Co więcej, nawet retroaktywna moc zmiany porozumienia z [...] kontrahentem nie mogła wpłynąć na obniżkę stawek zatwierdzanej taryfy, bowiem krajowy porządek prawny nie przewiduje możliwości zmiany taryfy z mocą wsteczną. Stąd prowadzenie ustaleń w ww. kierunku było oczywiście nieuzasadnione w świetle obowiązku organu załatwienia sprawy poprzez konkretyzację w decyzji normy prawa materialnego wyłącznie w odniesieniu do indywidualnie oznaczonej strony i wyłącznie w jej konkretnej sprawie. W ocenie Sądu w tej sprawie mamy do czynienia z przewlekłością w tym znaczeniu, że podejmowane przez organ czynności procesowe nie charakteryzowały się koncentracją niezbędną w świetle art. 12 k.p.a. ustanawiającego zasadę szybkości postępowania. Nie dochował on także należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, podejmował bowiem czynności pozbawione dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. W tym miejscu Sąd zwraca uwagę, że na podstawie art. 149 p.p.s.a. sąd administracyjny rozpoznający skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy obciążony jest obowiązkiem oceny, czy postępowanie administracyjne w danej sprawie dotknięte jest przewlekłością, a więc czy organ administracji publicznej prowadzi lub prowadził postępowanie administracyjne przewlekle, "a zatem, jeśli postępowanie administracyjne jest w toku sąd ocenia, czy postępowanie jest prowadzone przewlekle, zaś w przypadku zakończenia postępowania administracyjnego sąd ocenia, czy postępowanie administracyjne było prowadzone przewlekle" (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 lipca 2013 r. sygn. akt II OSK 422/13). Uwzględnienie skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego może polegać na stwierdzeniu, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa albo że naruszenie prawa nie było rażące, mimo że są podstawy do umorzenia postępowania sądowego w zakresie zobowiązania organu do wydania aktu, z uwagi na to, że akt taki został wydany przez organ administracji publicznej. Realizując obowiązek nałożony ww. przepisie Sąd w wyroku stwierdził, że w tej sprawie przewlekłe prowadzenie sprawy miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. W doktrynie i orzecznictwie generalnie przyjmuje się, że z rażącym naruszeniem prawa mamy do czynienia wówczas, gdy działanie organu (w tym przypadku przewlekłość) następuje sprzecznie z nie budzącą wątpliwości normą prawną. W przypadku przewlekłego prowadzenia postępowania nie ma przepisu określającego ścisłe kryteria przewlekłości, dlatego ocena czy w danym przypadku mamy do czynienia z przypadkiem rażącym powinna być dokonana w świetle zasady szybkości postępowania wyrażonej w art. 12 § 1 k.p.a. Przewlekłość będzie miała charakter rażący, jeżeli poważne opóźnienia w podejmowanych przez organ czynnościach oczywiście pozbawione są jakiegokolwiek racjonalnego usprawiedliwienia. Podkreślić trzeba, że - przy ocenie wystąpienia przesłanki z art. 149 § 1 zdanie drugie p.p.s.a. - Sąd bierze pod uwagę nie tylko czynności podejmowane przez organ, ale także kontekst całej sprawy, czyli kwestie merytoryczne. Natomiast samo stwierdzenie przewlekłości postępowania nie jest jednoznaczne z rażącym naruszeniem prawa. W ocenie Sądu o tym, że przewlekłe postepowanie organu w tej sprawie nastąpiło z rażącym naruszeniem prawa przesądziły trzy okoliczności. Po pierwsze, że organ przekroczył w sprawie ustawowe terminy, nawet te przewidziane w k.p.a. dla spraw skomplikowanych. Tymczasem Prezes URE jest centralnym organem administracji rządowej właściwym, czyli właśnie wyspecjalizowanym, w sprawach regulacji gospodarki paliwami i energią oraz promowania konkurencji, stąd nie można generalnie przyjmować, że każda sprawa pozostająca w jego właściwości ma charakter skomplikowany, i w związku z tym wymaga dłuższego terminu załatwienia. Przypomnijmy, że w poprzednio obowiązującym stanie prawnym w art. 47 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne (Dz. U. Nr 54, poz. 348 ze zm.) przewidziany był trzydziestodniowy termin do zatwierdzenia bądź odmowy zatwierdzenia przez Prezesa Urzędu Regulacji i Energetyki taryfy na dostawy ciepła. W obecnym stanie prawnym działanie organu poddane zostało zasadom wynikającym z k.p.a., a więc i przewidzianym tam rygorom w zakresie terminów załatwienia sprawy wynikających z art. w art. 35 § 1 i 3 k.p.a. Niewątpliwie organ administracyjny zawsze może przedłużyć okres prowadzenia swojego postępowania. Przedłużanie jednak prowadzonego postępowania musi mieć charakter wyjątkowy i szczególny i być w należyty sposób uzasadnione. W tej sprawie Sąd takich wyjątkowych i szczególnych okoliczności jednak nie dostrzegł. Po drugie, załatwienie sprawy skarżącej nastąpiło na dwa tygodnie przed upływem trzymiesięcznego terminu, w którym miała obowiązywać taryfa o zatwierdzenie której wystąpiła spółka w dniu [...] października 2011 r. Po trzecie, organ miał świadomość (z uwagi na pismo z dnia [...] stycznia 2012 r.), że jego zwłoka z zatwierdzeniem taryfy powoduje dla skarżącej znaczące szkody finansowe. Z tych też przyczyn, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 149 § 1, art. 161 § 1 pkt 3 i art. 200 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło