VII SA/Wa 1065/17
WyrokWSA w Warszawie2017-10-19
Skład orzekający: WSA Tomasz Stawecki, WSA Joanna Gierak-Podsiadły, WSA Tadeusz Nowak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, wydana na podstawie specustawy drogowej, może zostać uznana za nieważną z powodu rażącego naruszenia prawa, jeśli skarżący podnoszą zarzuty dotyczące m.in. braku uznania ich za stronę postępowania, nieobjęcia ich nieruchomości obszarem oddziaływania inwestycji, naruszenia przepisów Prawa budowlanego, Prawa wodnego oraz rozporządzeń technicznych?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargi, uznając, że decyzja Ministra Infrastruktury i Budownictwa o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej nie narusza prawa. Postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności ma na celu badanie wyłącznie kwalifikowanych wad decyzji, a podniesione przez skarżących zarzuty, w tym dotyczące braku uznania za stronę czy nieobjęcia nieruchomości obszarem oddziaływania, nie stanowią przesłanek do stwierdzenia nieważności decyzji, a co najwyżej mogłyby być podstawą do wznowienia postępowania. Ponadto, specustawa drogowa wyłącza stosowanie przepisów o planowaniu przestrzennym w postępowaniu o zezwolenie na realizację inwestycji drogowej, a kwestia pozwolenia wodnoprawnego została prawidłowo oceniona przez organ.Stan faktyczny
Skarżący R. K. i M. M. domagali się stwierdzenia nieważności decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, argumentując m.in. brakiem uznania ich za stronę, nieobjęciem ich nieruchomości obszarem oddziaływania, naruszeniem przepisów Prawa budowlanego i Prawa wodnego. Minister Infrastruktury i Budownictwa odmówił stwierdzenia nieważności decyzji, a następnie utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję. Skarżący wnieśli skargi do WSA, zarzucając naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. oraz szeregu innych przepisów materialnych i proceduralnych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Tomasz Stawecki, Sędziowie sędzia WSA Joanna Gierak-Podsiadły (spr.), sędzia WSA Tadeusz Nowak, Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Dawejnis, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 października 2017 r. sprawy ze skarg R. K. i M. M. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] marca 2017 r., znak [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargi
Przedmiotem skarg wniesionych przez R. K. oraz M.M. jest decyzja Ministra Infrastruktury i Budownictwa z [...] marca 2017 r. znak: [...]., wydana w trybie stwierdzenia nieważności decyzji.
Postępowanie w sprawie wszczęte zostało na wniosek skarżących, którzy pismem z [...]lutego 2016 r. zwrócili się o unieważnienie decyzji Prezydenta Miasta [...] z [...] marca 2015 r. nr [...], znak: [...] (wydanej w przedmiocie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej – drogi gminnej), uchylonej w części a utrzymanej w pozostałej części decyzją Wojewody [...] z [...] czerwca 2015 r., znak: [...]. Wnosząc jw. skarżący powołali się na przesłankę rażącego naruszenia prawa podnosząc, że: nie zostali uznani za stronę postępowania w ww. sprawie; ich nieruchomość nie została objęta obszarem oddziaływania przez co projekt budowlany nie dotyczył całego zamierzenia inwestycyjnego (a to stanowi o naruszeniu art. 33 ust. 1 i art. 34 ustawy Prawo budowlane); nieuwzględniono przepisów ustawy Prawo wodne, w efekcie nie dostrzeżono, że pozwolenie na budowę powinno być poprzedzone pozwoleniem wodnoprawnym; przyjęto wadliwe rozwiązania z branży sanitarnej i zaakceptowano błędnie odprowadzanie wód opadowych z projektowanej drogi do zbiornika odparowującego usytuowanego na działce nr [...] (czym naruszono § 102-108 rozporządzenia z dnia 2 marca 1999 r. Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie); niezastosowano § 36 ust. 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, i błędnie przyjęto, że zbiornik odparowujący może być usytuowano w odległości 2,5 m od granicy ich działki; pominięto § 145 ust. 1 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 30 maja 2000 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogowe obiekty inżynierskie i ich usytuowanie.
Decyzją z [...] czerwca 2016 r. znak: [...], Minister Infrastruktury i Budownictwa, na podstawie art. 157 § 1 i 2 oraz art. 158 § 1 w zw. z art. 156 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23, dalej: k.p.a.), odmówił stwierdzenia nieważności:
1) decyzji Prezydenta Miasta [...] z [...] marca 2015 r. nr [...], znak: [...], o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej polegającej na budowie planowanej jako droga gminna - ul. [...] na odcinku od km 0+00 do km 0+552, od posesji nr [...] do posesji nr [...] w [...] wraz z budową: oświetlenia drogowego, sieci kanalizacji deszczowej ze szczelnym zbiornikiem odparowującym, sieci wodociągowej z przyłączami oraz przebudową: istniejących przyłączy wodociągowych, sieci gazowej na docinku A-B, linii kablowych SN i nn, sieci telekomunikacyjnej, kolidujących z projektowaną inwestycją drogową, oraz
2) decyzji Wojewody [...] z [...] czerwca 2015 r., znak: [...], uchylającej w części i orzekającej w tym zakresie co do istoty sprawy, a w pozostałej części utrzymującej w mocy ww. decyzję Prezydenta Miasta [...].
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy z wniosku skarżących, decyzją z [...] marca 2017 r. znak: [...], Minister Infrastruktury i Budownictwa, utrzymał w mocy decyzję własną z [...] czerwca 2016 r. znak jw.
W uzasadnieniu tej decyzji organ wskazał, że w decyzji zaskarżonej prawidłowo wskazano na ogólną zasadę trwałości decyzji administracyjnych z art. 16 k.p.a. oraz na wynikające z niej odstępstwa. Wyczerpująco także wyjaśniono przedmiot i charakter postępowania o stwierdzenie nieważności, odnosząc się w tym zakresie do stosownych przepisów k.p.a. oraz orzecznictwa sądowoadministracyjnego. W kontrolowanym postępowaniu prawidłowo także dokonano zestawienia dokładnie wyjaśnionego stanu faktycznego przedmiotowej sprawy z obowiązującym stanem prawnym, uzasadniając w sposób wyczerpujący przesłanki, którymi organ kierował się przy podejmowaniu rozstrzygnięcia.
Odnosząc się do wniosku skarżących o ponowne rozpatrzenie sprawy, organ podał, że podniesione przez nich zarzuty nie zasługują na uwzględnienie.
I tak, organ za bezprzedmiotowe uznał zarzuty skarżących z powołaniem się na art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, mające stanowić dowód, iż posiadają oni interes prawny i przymiot strony w niniejszym postępowaniu. Wyjaśnił, że Minister Infrastruktury i Budownictwa na żadnym etapie toczącego się postępowania, działając zarówno jako organ pierwszej instancji, jak również organ odwoławczy nie zakwestionował bowiem posiadanego przez skarżących przymiotu strony, o czym świadczy chociażby sam charakter podjętego rozstrzygnięcia. Ponadto, ewentualne pozbawienie skarżących przymiotu stron i wynikającego stąd braku udziału w postępowaniu bez swej winy może być co najwyżej przesłanką do wznowienia postępowania, nie zaś stwierdzenia nieważności decyzji.
Organ uznał również, że okoliczność ewentualnego oddziaływania omawianej inwestycji na działkę skarżących jest bez znaczenia w przedmiotowym postępowaniu. Wbrew opinii skarżących specustawa drogowa w żadnym wypadku nie nakłada na organ obowiązany do wydania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, ustalenia w treści tej decyzji obszaru oddziaływania obiektu na nieruchomości sąsiednie. Co za tym idzie, nie można skutecznie podnosić zarzutu braku określenia w decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej obszaru oddziaływania inwestycji.
Bez wpływu na wynik przedmiotowej sprawy jest również "potencjalne ograniczenie prawa do korzystania z działki nr [...]", wskazane przez skarżących. Zdarzenie przyszłe i niepewne, jakim jest możliwość prowadzenia działalności gospodarczej na działce bądź problemy z jej zagospodarowaniem nie mogą stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji zezwalającej na realizację inwestycji drogowej. Ewentualne niedogodności dotyczące korzystania z działki nie stanowią bowiem o wystąpieniu wady o charakterze materialnoprawnym, zmuszającej organ nadzoru do stwierdzenia nieważności decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej. W przypadku wystąpienia trudności o których mowa powyżej, skarżącym będzie przysługiwało prawo dochodzenia swoich racji przed sądem powszechnym w postępowaniu o charakterze cywilnoprawnym.
Organ podkreślił ponadto, iż bezzasadny jest zarzut braku poinformowania skarżących o lokalizacji zbiornika odparowującego w sąsiedztwie należącej do nich działki. Na działce skarżących nie przewidziano żadnych prac w związku z realizacją omawianej inwestycji drogowej. Skoro zakres inwestycji nie obejmował nieruchomości należącej do skarżących, to nie mogli oni otrzymać zawiadomienia o wszczęciu postępowania w sprawie wydania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, jak również zawiadomienia o wydaniu takiej decyzji. Przepisy specustawy drogowej jednoznacznie bowiem wskazują, iż rzeczone zawiadomienia (art. 11d ust. 5 i art. 11f ust. 3 specustawy drogowej) otrzymują jedynie właściciele lub użytkownicy wieczyści nieruchomości objętych wnioskiem o wydanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej. Co za tym idzie, wysłanie zawiadomienia o wszczęciu bądź wydaniu decyzji skarżącym byłoby działaniem pozaprawnym. Poza tym organ podkreślił, iż poza stosownymi zawiadomieniami, o których mowa powyżej, pozostałe strony (w tym również skarżący) zostały zawiadomione o wszczęciu postępowania i wydaniu decyzji o zezwoleniu na realizację przedmiotowej inwestycji drogowej w drodze obwieszczeń, w urzędzie gminy właściwej ze względu na przebieg drogi, na stronie internetowej tej gminy, a także w prasie lokalnej.
W ocenie organu, bezzasadny okazał się także zarzut naruszenia art. 33 ust. 1 i art. 34 ustawy Prawo budowlane, albowiem (jak wskazano w zaskarżonej decyzji), załączony do wniosku o wydanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej projekt budowlany spornej inwestycji jest kompletny, posiada wymagane opinie, uzgodnienia, pozwolenia i sprawdzenia oraz został sporządzony przez osoby posiadające wymagane uprawnienia budowlane, co potwierdza dołączone do niego oświadczenie, o którym mowa w art. 20 ust. 4 ustawy Prawo budowlane. Zatem decyzja Prezydenta Miasta [...] z [...] marca 2015 r., wbrew twierdzeniom skarżących, dotyczy całego zamierzenia budowlanego, a działka skarżących słusznie nie została objęta zakresem przedmiotowej inwestycji, gdyż w ramach omawianej inwestycji nie są na niej planowane żadne roboty związane z realizacją omawianego zamierzenia budowlanego.
Chybiony jest również podniesiony przez skarżących zarzut naruszenia art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy Prawo budowlane. Wszelkie twierdzenia skarżących dotyczące konieczności sprawdzania projektu architektoniczno - budowlanego pod względem zgodności z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie znajdują potwierdzenia w przepisach prawa dotyczących realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych. Co więcej specustawa drogowa w art. 11i ust. 2 stanowi wprost, iż w sprawach dotyczących zezwolenia na realizację inwestycji drogowej nie stosuje się przepisów o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz przepisów ustawy z dnia 9 października 2015 r. o rewitalizacji (Dz. U. poz. 1777). Budowa drogi publicznej możliwa jest zarówno na podstawie przepisów ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2016 r. poz. 778, ze zm.), zwanej dalej "upzp", jak i na podstawie przepisów specustawy drogowej. Jeżeli jednak inwestor występuje z wnioskiem o wydanie zezwolenia w trybie powyższej ustawy, to organy właściwe w sprawie wydawania zezwoleń na realizację inwestycji drogowej nie dokonują oceny zamierzenia inwestycyjnego przez pryzmat przepisów upzp, w tym nie ustalają, czy na danym terenie obowiązuje plan miejscowy i nie badają zgodności planowanej inwestycji drogowej z ustaleniami obowiązującego na danym terenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Wprawdzie decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej może dotyczyć drogi przewidzianej w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, lecz w takim przypadku inwestor musi załączyć do wniosku całą dokumentację planistyczno - projektową przewidzianą przepisami specustawy drogowej, gdyż nie może w tym względzie odwołać się do ustaleń planu miejscowego (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 marca 2012 r. sygn. akt II OSK 208/12).
Zdaniem Ministra Infrastruktury i Budownictwa bezzasadny jest również zarzut naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 19 lit. b i f oraz art. 122 ust. 1 pkt 1 i 3 ustawy Prawo wodne. Organ wskazał w tej kwestii, że stosownie do art. 37 pkt 2 Prawa wodnego, szczególnym korzystaniem z wód jest korzystanie wykraczające poza korzystanie powszechne lub zwykłe, w szczególności m. in. wprowadzanie ścieków do wód lub do ziemi. W myśl zaś art. 9 ust. 1 pkt 14 lit. c Prawa wodnego, pod pojęciem ścieki rozumie się wprowadzane do wód lub do ziemi wody opadowe lub roztopowe, ujęte w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacyjne, pochodzące z powierzchni zanieczyszczonych o trwałej nawierzchni, w tym w szczególności z miast, portów, terenów przemysłowych, handlowych, usługowych i składowych, baz transportowych oraz dróg i parkingów. Zakres pojęcia korzystania z wód określa art. 31 ust. 1 ustawy Prawo wodne, stanowiąc, iż polega ono na ich używaniu na potrzeby ludności oraz gospodarki. Stosownie natomiast do art. 31 ust. 4 pkt 4 ustawy Prawo wodne wprowadzenie ścieków do wód lub ziemi jest traktowane jak korzystanie z wód. Natomiast wprowadzanie ścieków do urządzeń wodnych z wyłączeniem kanałów (art. 9 ust. 1 pkt 5 ustawy Prawo wodne) oraz zbiorników, o których mowa w art. 5 ust. 3 pkt 1 lit. c ustawy Prawo wodne traktowane jest, jak wprowadzanie ścieków do ziemi. Zgodnie z art. 37 pkt 2 ustawy Prawo wodne wprowadzenie ścieków do wód lub do ziemi wykraczające poza korzystanie powszechne lub zwykłe jest szczególnym korzystaniem z wód. Podkreślił jednak, że rodzaje działań będących szczególnym korzystaniem z wód, wymienione w art. 37 ustawy Prawo wodne nie mają charakteru katalogu zamkniętego. W tej sytuacji kwestia rozstrzygnięcia czy zbiornik odparowujący zaplanowany w ramach omawianej inwestycji jest urządzeniem wodnym nie powinna być rozpatrywana wyłącznie w odniesieniu do odprowadzania wód opadowych lub roztopowych będących ściekami, stosownie do wymogów określonych w art. 9 ust. 1 pkt 14 lit. c ustawy Prawo wodne, lecz w odniesieniu do zakresu ogólnej definicji korzystania z wód zawartej w art. 31 ust. 1 ustawy Prawo wodne. Zgodnie z projektem budowlanym Tom II "Kanalizacja deszczowa", dno zbiornika odparowującego musi być szczelne. Dno i boki będą wyłożone płytami betonowymi grubości 15 cm, ułożonymi na folii i podsypce z piasku o grubości 10 cm. Jest to zatem szczelny, zamknięty zbiornik odparowujący. Wody opadowe lub roztopowe nie będą więc wprowadzane do wód lub do ziemi, a jedynie do spornego zbiornika. Nie będą one tym samym miały wpływu na kształtowanie zasobów wodnych. Mając to na uwadze, organ podkreślił, iż w przedmiotowej sprawie nie było konieczności uzyskania pozwolenia wodnoprawnego, o którym mowa w art. 122 ust. 1 pkt 3 ustawy Prawo wodne. Organ zaznaczył jednocześnie, że we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, skarżący błędnie odwołali się do treści wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 14 września 2011 r. sygn. akt II SA/Gd 453/11, stanowiącego o tym, iż dla budowy zbiornika retencyjno - odparowującego wymagane jest uprzednie uzyskanie stosownego pozwolenia wodnoprawnego. Zauważył, że wyrok ten dotyczy budowy zbiornika retencyjno - odparowującego, którego charakterystyka jest zupełnie inna niż zbiornika odparowującego, który to występuje w niniejszej sprawie. Wskazał, że w zbiorniku retencyjno - odparowującym wody opadowe są przetrzymywane i jednocześnie rozsączane do gruntu, podczas gdy w zbiorniku odparowującym wody opadowe są gromadzone w zbiorniku o szczelnym dnie i ścianach. O ile w przypadku tego pierwszego, wymagane jest uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego, to w przypadku tego drugiego już nie.
W ocenie Minister Infrastruktury i Budownictwa, chybiony jest także zarzut naruszenia § 102 - 108 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej przez przyjęcie, że odprowadzenie wód opadowych z projektowanej drogi gminnej z uwagi na brak innych możliwości może odbywać się do zbiornika odparowującego. Organ podkreślił, iż to inwestor jest kreatorem miejsca, sposobu i kształtu realizacji inwestycji. Organ właściwy do wydania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej nie jest upoważniony do korygowania rozwiązań przyjętych we wniosku o wydanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej. To inwestor samodzielnie dokonuje wyboru najbardziej korzystnych rozwiązań lokalizacyjnych i następnie techniczno-wykonawczych inwestycji, mając na uwadze spowodowanie jak najmniejszych uciążliwości dla właścicieli nieruchomości (powołał przy tym wyroki sądów administracyjnych). Inwestor uznał zaś, że najlepszym sposobem na odwodnienie omawianej inwestycji będzie budowa zbiornika odparowującego oraz, że rozwiązanie to jest rozwiązaniem optymalnym i uzasadnionym zarówno względami technicznymi, jak i prawnymi.
Powyższe świadczy również o niezasadności podniesionego przez skarżących zarzutu niewłaściwego zastosowania § 145 ust. 1 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej.
Zdaniem organu, skarżący niesłusznie też dopatrują się naruszenia § 36 ust. 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury. W niniejszej sprawie nie może zostać bowiem naruszony przedmiotowy przepis. Omawiane uregulowanie znajduje się w dziale II rozporządzenia Ministra Infrastruktury dotyczącym zabudowy i zagospodarowania działki budowlanej. Cały akt wykonawczy dotyczy natomiast warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i związane z nimi urządzenia, ich usytuowanie na działce budowlanej oraz zagospodarowanie działek przeznaczonych pod zabudowę, zapewniające spełnienie wymagań art. 5 i 6 ustawy Prawo budowlane (v. § 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury). Przedmiotowa sprawa nie jest związana zaś z usytuowaniem i budową budynku i związanego z nim urządzenia budowlanego na działce budowlanej, lecz budową zbiornika odparowującego na działce stanowiącej drogę publiczną. Niniejsza sprawa dotyczy zezwolenia na realizację inwestycji drogowej, w ramach której zaplanowana jest budowa zbiornika odparowującego, jako części tejże inwestycji. Budowa tego zbiornika nie jest zatem urządzeniem budowlanym wymienionym w § 36 ust. 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury.
Organ zaznaczył przy tym, że skarżący słusznie wskazali, iż nie powołano w sprawie żadnego przepisu, zgodnie z którym zostałaby zachowana minimalna odległość zbiornika odparowującego od działki sąsiedniej w ramach realizacji inwestycji drogowej. Wyjaśnił, że powodem tego stanu nie jest natomiast jakiekolwiek naruszenie prawa bądź niepełny charakter rozstrzygnięcia organu administracji publicznej, a jedynie brak takiego przepisu prawa powszechnie obowiązującego. Skarżący nie mogą zatem podnosić zarzutu rażącego naruszenia prawa w stosunku do przepisu, który nie istnieje. Wyjaśnił też, że rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej w § 108 ust. 5 określa co prawda odległość urządzeń określonych w ust. 4 tego przepisu (z uwagi na katalog otwarty rzeczonych urządzeń może to być również zbiornik odparowujący), jednak jest to odległość mierzona od zabudowy a nie od granicy działki.
W konsekwencji, mając na uwadze rozważania ujęte w niniejszej decyzji, organ uznał, że brak jest podstaw do przyjęcia, iż w realiach niniejszej sprawy została spełniona przesłanka rażącego naruszenia prawa, określona w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Organ podkreślił, że przesłankę rażącego naruszenia prawa należy upatrywać nie w błędach wykładni przepisu, lecz w jasnych i niedwuznacznych przekroczeniach prawa i to takich, które z uwagi na ich skutki powodują, że dotkniętego wadą rozstrzygnięcia nie da się pogodzić z panującym porządkiem prawnym. O tym, czy miało miejsce rażące naruszenie prawa, decyduje więc przede wszystkim oczywistość tego naruszenia prowadząca do nadania prawa lub odmowy jego przyznania wbrew wszystkim przesłankom przepisu (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 26 maja 2015 r. sygn. akt II OSK 2573/13). Rażące naruszenie prawa jest z reguły wyrazem ewidentnego, oczywistego błędu w interpretacji prawa i ma miejsce wtedy, gdy stwierdzone naruszenie ma znaczenie większej wagi aniżeli stabilność ostatecznego rozstrzygnięcia organu administracji. O rażącym naruszeniu prawa można mówić wtedy, gdy spełnione zostały trzy przesłanki: naruszenie prawa ma charakter oczywisty, charakter przepisu, który został naruszony pozwala na uznanie oczywistości naruszenia, przemawiają za tym racje ekonomiczne i gospodarcze, które wywołuje rozstrzygnięcie (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 17 grudnia 2014 r. sygn. akt II GSK 1933/13). Podkreślił, że przy badaniu przesłanki rażącego naruszenia prawa obowiązkiem weryfikującego organu jest sprawdzenie tego, jakie były ustalenia faktyczne organu wydającego kwestionowaną decyzję i, czy znajdowały oparcie w zgromadzonym przez ten organ materiale dowodowym, a także, czy wypełniały przesłanki zastosowanego przepisu prawnego - jeśli nie, to czy uchybienie to w sposób rażący odbiegało od prawidłowego stosowania tego przepisu (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 17 grudnia 2014 r. sygn. akt II SA/Wa 1043/14).
Wskazał, że w przedmiotowej sprawie nie dopatrzył się jakiegokolwiek naruszenia prawa, a zatem tym bardziej nie może być mowy o naruszeniu prawa mającego charakter rażący.
Mając na względzie powyższe Minister Infrastruktury i Budownictwa, uznał, że decyzja organu I instancji jest prawidłowa, gdyż decyzja Prezydenta Miasta [...] i Wojewody [...], nie są dotknięte żadną z wad wskazanych we wniosku R. K. i M.M. o stwierdzenie nieważności. Zatem nie zaistniała okoliczność obligująca organ do stwierdzenia ich nieważności na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Ponadto, dokonując analizy przedmiotowych decyzji w aspekcie ewentualnego naruszenia którejkolwiek z pozostałych przesłanek wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a., organ nadzoru ponownie rozpatrujący sprawę stwierdził, że omawiane rozstrzygnięcia nie są obarczone żadną z pozostałych wad wymienionych w art. 156 § 1.
Odrębne skargi na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z [...] marca 2017 r., znak: [...], wnieśli R. K.(sprawę zarejestrowaną pod sygn. akt VII SA/Wa 1065/17) oraz M. M. (sygn. akt VII SA/Wa 1066/17). Skarżący, formułując tożsame zarzuty, wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji.
Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucili naruszenie:
1) art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie i uznanie, iż w sprawie nie zachodzą przesłanki do stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji z powodu wydania jej z rażącym naruszeniem prawa, w zakresie określonym przez naruszenie prawa materialnego wskazane w pkt 2-8;
2) art. 3 pkt 20 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane przez niewłaściwą wykładnię i niezastosowanie w niniejszej sprawie w sytuacji, gdy jako współwłaściciele działki nr [...], położonej przy ul. [...] w [...], skarżący powinni być stroną w toczącym się postępowaniu w przedmiocie zezwolenia na lokalizację inwestycji drogowej drogi gminnej, ponieważ przedmiotowa decyzja zgodnie z projektem technicznym w branży sanitarnej zakłada budowę zbiornika odparowującego, zbierającego wody opadowe z projektowanej drogi gminnej na działce nr [...] w odległości 2,5 m od granicy ich działki. Ponadto, lokalizacja drogi gminnej oddziałuje na działkę skarżących nr [...], gdyż wskazane w decyzji z [...] marca 2015 r. roboty będą dotyczyły sieci kanalizacji deszczowej, sieci wodociągowej, przebudowy istniejących przyłączy wodociągowych, sieci gazowej, a więc będą dotyczyły działki wnioskodawców i będzie to miało miejsce w obszarze oddziaływania obiektu;
3) art. 33 ust. 1 i art. 34 ustawy Prawo budowlane przez jego niezastosowanie; ze wskazywanych przepisów wynika, że pozwolenie na budowę winno odnosić się do całości zamierzenia inwestycyjnego, czyli powinno dotyczyć budowy drogi gminnej wraz z infrastrukturą, w skład której wchodzi zbiornik odparowujący, i obejmować swoim oddziaływaniem działkę skarżących, jako obszar objęty oddziaływaniem obiektu, a to nie miało miejsca;
4) art. 35 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 ustawy Prawo budowlane przez jego niewłaściwą wykładnię i niezastosowanie oraz uznanie, że nie zostały w decyzjach, o których stwierdzenie nieważności wnosili skarżący, naruszone ww. przepisy. Analiza ww. przepisów wskazuje, że projekt budowlany podlega sprawdzeniu przez organ administracji w postępowaniu w sprawie wydania pozwolenia na budowę. Zakres sprawdzenia jest jednak inny w odniesieniu do projektu zagospodarowania działki (terenu inwestycji), a inny w odniesieniu do projektu architektoniczno – budowlanego, ale w obu przypadkach powinien obejmować zgodność z ustaleniami obowiązującego na terenie inwestycyjnym planu miejscowego. Przedstawionych okoliczności nie badano w zaskarżonych decyzjach, nie odniósł się również do tej problematyki organ I instancji poprzestając na ograniczonym badaniu projektu architektoniczno- budowlanego, pomijając jego zgodność z planem zagospodarowania, w tym możliwością budowy zbiornika odparowującego na działce [...]. Organ II instancji nie dokonał badania projektu zagospodarowania terenu inwestycji w zakresie jego legalności w aspekcie wyżej wskazanym uznając, że ww. przepisy nie mają zastosowania do przedmiotowej inwestycji drogowej;
5) art. 9 ust. 1 pkt 19 lit. b i lit. f oraz art. 122 ust. 1 pkt 1 i pkt 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne przez ich niezastosowanie w sytuacji, gdy przewidziane w pozwoleniu na budowę posadowienie na działce nr [...], stanowiącej własność gminy, a bezpośrednio sąsiadującej z działką skarżących, zbiornika odparowującego bezodpływowego, który jest jako zbiornik urządzeniem wodnym w myśl art. 9 ust. 1 pkt 19 lit. b ustawy Prawo wodne, wymagało uprzedniego uzyskania pozwolenia wodnoprawnego. Również w tym zakresie organ II instancji winien zbadać zgodność posadowienia tej budowli z obowiązującym planem zagospodarowania przestrzennego Gminy [...], czego nie uczynił i czego również brak w zaskarżonych decyzjach zezwalających na inwestycję. Organ II instancji uznał jedynie, że pozwolenie wodnoprawne na taki zbiornik nie jest wymagane bez szczegółowego odniesienia się do argumentów skarżących;
6) § 102-108 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie przez ich niezastosowanie i przyjęcie przez organ II instancji, że odprowadzenie wód opadowych z projektowanej drogi gminnej z uwagi na brak innych możliwości może odbywać się do zbiornika odparowującego usytuowanego na działce nr [...], stanowiącej własność gminy;
7) § 36 ust. 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie przez jego niezastosowanie i uznanie, że odległość zbiornika odparowującego bezodpływowego projektowanego na działce nr [...]powinna wynosić 2,5 m od granicy działki wnioskodawców bez wskazania na jakiej podstawie odległości te ustalono.
8) § 145 ust. 1 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 30 maja 2000 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogowe obiekty inżynierskie i ich usytuowanie przez jego niewłaściwe zastosowanie, gdyż wskazany przepis stanowi, że zbiorniki, w tym zbiorniki odparowujące do przechwytywania gwałtownych opadów powinny być zastosowane w regionach o dużym natężeniu opadów i przy odprowadzeniu opadów z obiektów o dużych powierzchniach.
Na rozprawie, w dniu 10 października 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowił zarządzić, na podstawie art. 111 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369), połączenie sprawy o sygn. akt VII SA/Wa 1066/17 ze sprawą o sygn. akt VII SA/Wa 1065/17 do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia, oraz prowadzenie ich dalej pod wspólną sygn. akt VII SA/Wa 1065/17.
W odpowiedzi na skargi organ wniósł o ich oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skargi jako niezasadne należało oddalić.
Sąd kontrolował w niniejszej sprawie decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z [...] marca 2017 r. znak: [...], utrzymującą w mocy decyzję własną z [...] czerwca 2016 r. o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...] z [...] marca 2015 r. nr [...], oraz decyzji Wojewody [...] z [...] czerwca 2015 r., znak: [...] (wydanej w II instancji, tj. na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., po rozpatrzeniu odwołań wniesionych od ww. decyzji Prezydenta Miasta[...]z [...] marca 2015 r.). Jak z powyższego wynika, zaskarżona decyzja zapadła w trybie nadzwyczajnym, uregulowanym w art. 156 i nast. k.p.a. Weryfikowane w tym postępowaniu nadzorczym decyzje, dotyczyły zezwolenia na realizację inwestycji drogowej polegającej na budowie planowanej jako droga gminna - ul. [...] na odcinku od km 0+00 do km 0+552, od posesji nr [...] do posesji nr [...] w [...]wraz z budową: oświetlenia drogowego, sieci kanalizacji deszczowej ze szczelnym zbiornikiem odparowującym, sieci wodociągowej z przyłączami oraz przebudową: istniejących przyłączy wodociągowych, sieci gazowej na docinku A-B, linii kablowych SN i nn, sieci telekomunikacyjnej, kolidujących z projektowaną inwestycją drogową. Wojewoda [...] decyzją z [...] czerwca 2015 r. uchylił decyzję Prezydenta Miasta [...] z [...] marca 2015 r. w zakresie dot. załącznika nr [...] do tej decyzji stanowiącego mapę z projektem podziału nieruchomości [...], obręb [...] – [...], Gmina [...] i orzekł w tym zakresie, poprzez zatwierdzenie nowej mapy z projektem podziału wskazanej działki, w pozostałej części decyzję organu I instancji (zezwalającą na realizację ww. inwestycji drogowej) utrzymał w mocy. Kwestionując te decyzje, skarżący a zarazem wnioskodawcy postępowania nadzorczego, zakończonego zaskarżoną w sprawie decyzją Ministra Infrastruktury i Budownictwa z [...] marca 2017 r., powołali się na przesłankę z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., podnosząc przy tym szereg przepisów prawa, w związku z którymi -w ich przekonaniu- przy wydawaniu ww. decyzji doszło do naruszeń.
Niniejsza sprawa sprowadzała się więc do oceny pod względem ważności ww. aktów administracyjnych zezwalających na realizację inwestycji drogowej, a tym samym - przedmiot sporu w sprawie dotyczy ustalenia, czy prawidłowym było uznanie, iż decyzje te nie są dotknięte żadną z wad kwalifikowanych uregulowanych art. 156 § 1 k.p.a., zgodnie z tym, jak przyjął organ w zaskarżonej decyzji.
Przed odniesieniem się do istoty sprawy Sąd zauważa, iż stwierdzenie nieważności decyzji, z którym mamy do czynienia w realiach rozpoznawanej sprawy, jest jednym z trybów nadzwyczajnych weryfikacji decyzji ostatecznych. Celem tego postępowania jest ustalenie, czy decyzja ostateczna dotknięta jest jedną z wad kwalifikowanych wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. Jedną z tych wad jest wydanie decyzji bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa (pkt 2). Przy czym, co istotne, w toku postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji, organ nie przeprowadza ponownie postępowania wyjaśniającego i nie rozstrzyga sprawy co do istoty, tak - jak ma to miejsce w postępowaniu zwykłym; nie ma też możliwości naprawy ewentualnych wad popełnionych przy wydawaniu weryfikowanego orzeczenia. Przedmiotem postępowania administracyjnego w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest jedynie zbadanie, czy kwestionowana decyzja jest dotknięta wadą wymienioną w art. 156 § 1 k.p.a. Organ nadzoru jest w tym przypadku kontrolerem prawidłowości samej decyzji administracyjnej. Działanie organu w tym postępowaniu wymaga więc zupełnie innego podejścia niż w postępowaniu zwykłym. Nastawione winno być wyłącznie na poszukiwanie najcięższych wad, o których mowa w art. 156 § 1 k.p.a. To zaś również oznacza, że żadne inne uchybienia, nawet jeśli mają miejsce, nie mogą być w tym postępowaniu uwzględnione, bo nie mogą prowadzić do stwierdzenia nieważności badanego orzeczenia. Podkreślić przy tym trzeba, iż rozpatrując sprawę w omawianym trybie, organ orzekający obowiązany jest wziąć pod uwagę stan faktyczny i prawny obowiązujący w dacie wydania badanej decyzji. Dodać także należy, iż w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji organ zasadniczo dokonuje ocen przez pryzmat akt postępowania zwykłego, nie przeprowadza zaś nowych dowodów, które miałyby na celu podważanie, czy też kwestionowanie stanu faktycznego sprawy zakończonej decyzją, która jest przedmiotem kontroli w postępowaniu nadzorczym. Ewentualne wady prowadzące do stwierdzenia nieważności decyzji muszą tkwić w samej decyzji, a nie w postępowaniu, które doprowadziło do jej wydania.
Nadto, z uwagi na zarzuty skargi, dostrzec również należy, iż rażące naruszenie prawa w rozumieniu ww. art. 156 § 1 pkt 2, stanowi kwalifikowaną postać naruszenia. W orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że istnieje różnica między "zwykłym" naruszeniem prawa, a naruszeniem, które może być zakwalifikowane jako "rażące". Zarówno w orzecznictwie, jak i piśmiennictwie przyjmuje się także, że niedopuszczalne jest utożsamianie każdego uchybienia z rażącym naruszeniem prawa. Naruszenie przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być podstawą stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej w postępowaniu prowadzonym w trybie nadzoru, jeżeli nie nosi cech rażącego naruszenia prawa. O rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. decydują natomiast łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze - skutki, które wywołuje decyzja. Jednocześnie dodać należy, iż w orzecznictwie zwraca się uwagę i podkreśla, że ani oczywistość naruszenia przepisu, ani jego charakter nie są wystarczające do uznania, że miało miejsce rażące naruszenie prawa. Obok oczywistego naruszenia prawa i charakteru przepisu, który został naruszony, jako kryterium rażącego naruszenia prawa winny być traktowane społeczno-gospodarcze skutki wywołane wadliwą decyzją.
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy Sąd stwierdza, że zaskarżona w niniejszej sprawie decyzja Ministra Infrastruktury i Budownictwa z [...] marca 2017 r., prawa nie narusza.
Przede wszystkim, w ocenie Sądu, decyzja ta została poprzedzona prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem wyjaśniającym. Minister orzekając w sprawie miał bowiem na względzie, że znajduje się w postępowaniu nadzorczym prowadzonym w trybie stwierdzenia nieważności oraz, że z uwagi na tryb w jakim orzeka, obowiązany jest kierować się stanem faktycznym i prawnym z daty badanych aktów. Miał też na względzie, co potwierdza uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia, iż w tego rodzaju postępowaniu nadzwyczajnym (samodzielnym i niezależnym od postępowania zwykłego), inne są obowiązki organu, które to ukierunkowane są wyłącznie na kontrolę decyzji w aspekcie wystąpienia przesłanek enumeratywnie wymienionych w art. 156 § 1 pkt 1-7 k.p.a., w oparciu o zamknięty materiał dowodowy (tj. ten, który posłużył do wydania badanego orzeczenia). W konsekwencji, organ ten (opierając się na dowodach zgromadzonych w postępowaniu zwykłym – w tym, danych wynikających z projektu budowlanego) słuszne stwierdził, że weryfikowane decyzje, tj. Prezydenta Miasta [...] z [...] marca 2015 r., oraz utrzymująca ją w mocy w zasadniczej części - decyzja Wojewody [...] z [...] czerwca 2015 r., nie są dotknięte wadą nieważności, w tym uregulowaną w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Sąd stwierdza przy tym, że wszystkie zarzuty podniesione w skardze, stanowią w istocie powtórzenie tych, podniesionych przez skarżących we wniosku inicjującym to postępowanie, a następnie – we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Do wszystkich tych kwestii organ w sposób wyczerpujący, a przy tym prawidłowy, uwzględniający właściwe przepisy prawa i właściwą ich wykładnię, odniósł się zaś w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Sąd nie znajduje natomiast żadnych przyczyn, dla których rozważania organu co do kwestii istotnych w sprawie, należałoby uznać za wadliwe. Sąd nie znajduje w końcu przyczyn, dla których niezastosowanie w sprawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. należałoby ocenić jako błędne.
I tak, Sąd w pełni zgadza się z organem, że wskazanie na pominięcie skarżących w postępowaniu zwykłym i naruszenie art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego poprzez nieuwzględnienie w obszarze oddziaływania inwestycji, ich nieruchomości, jest całkowicie w okolicznościach sprawy niezrozumiałe, nadto – nie może wywołać zamierzonego skutku, tj. stwierdzenia nieważności decyzji zezwalających na realizację inwestycji drogowej. Słusznie bowiem organ wskazał, że tego rodzaju zarzut, związany niezapewnieniem stronie czynnego udziału w postępowaniu bez jej winy, może świadczyć o wystąpieniu przesłanki wznowienia (zgodnie z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.), a jako taki – nie może skutkować zastosowaniem art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Naruszenie przepisów postępowania administracyjnego uzasadniające wznowienie postępowania, określone w art. 145 k.p.a., nie może bowiem stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji w oparciu art. 156 § 1 k.p.a. (por. wyrok NSA z dnia 29 marca 1988 r., I SA 636/87, ONSA 1988, Nr 1, poz. 45). System weryfikacji decyzji administracyjnej na drodze administracyjnej oparty jest na zasadzie niekonkurencyjności, co oznacza, że poszczególne tryby nadzwyczajne mają na celu usunięcie tylko określonego rodzaju wadliwości decyzji i nie mogą być stosowane zamiennie. Niezależnie od powyższego, Sąd zauważa, że organ w niniejszej sprawie nie kwestionował interesu prawnego skarżących, skoro z ich wniosku wszczął a następnie wydał decyzje merytoryczne, tj. oceniające ważność kwestionowanych przez nich rozstrzygnięć. W innym przypadku, postępowanie takie albo nie zostałoby w ogóle podjęte (i zakończyłoby się w sposób określony w art. 61a k.p.a.), albo po podjęciu – zakończone zostałoby decyzją przewidzianą w art. 105 § 1 ww. ustawy. Nadto, Sąd dostrzega, iż weryfikowane decyzje wydane zostały w oparciu o przepisy ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz. U. z 2013 r., poz. 67 ze zm.; tzw. specustawa drogowa). Art. 11f tej ustawy określa treść decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej; nie zawiera jednak wymogu zawarcia w tej decyzji ustaleń co do obszaru oddziaływania obiektu. Nie wynika to również z innych regulacji tej ustawy; wprawdzie art. 11i ust. 1 specustawy drogowej stanowi odesłanie do ustawy – Prawo budowlane, ale tylko w sprawach nieuregulowanych w tej ustawie, jednocześnie stanowi, że nie dotyczy to art. 28 ust. 2.
Sąd zgadza się także z oceną organu dotyczącą zarzutów skarżących podniesionych w kontekście art. 33 i art. 34 ustawy Prawo budowlane. Przy czym, zgodzić się trzeba ze skarżącymi, że przepisy te znajdowały w sprawie zastosowanie (wobec treści ww. art. 11i ust. 1 specustawy drogowej), ale nie sposób stwierdzić za skarżącymi, aby doszło do ich naruszenia, co więcej – aby naruszenie to miało charakter kwalifikowany. Jak wywodzą skarżący z przepisów tych (z czym należy się zgodzić) wynika konieczność objęcia projektem budowlanym całości zamierzenia inwestycyjnego. Skarżący wskazują dalej, że w tym przypadku nie miało to miejsca, skoro projekt budowlany nie obejmuje ich nieruchomości. Zarzut ten jest całkowicie chybiony. Wprawdzie nieruchomość skarżących o nr [...] sąsiaduje z działkami objętymi przedmiotową inwestycją drogową, ale na ich nieruchomości nie przewidziano żadnych robót budowlanych. W takiej sytuacji, i tylko z tej przyczyny, brak jest podstaw do podzielenia w sprawie zarzutu skarżących dotyczącego naruszenia ww. art. 33 i art. 34 Prawa budowlanego. Sąd zauważa przy tym, że z uzasadnienia kwestionowanej decyzji Wojewody [...] wynika, iż organ ten dokonał koniecznych w sprawie sprawdzeń; zweryfikował wniosek o zezwolenie na realizację inwestycji drogowej (który to dotyczy całego zamierzenia polegającego na budowie przyszłej drogi gminnej, na wskazanym odcinku) i załączone do niego dokumenty, kierując się przy tym art. 11d ust. 1 pkt 1 – 4 specustawy drogowej. Stwierdził także, że projekt został wykonany i sprawdzony przez osoby spełniające warunki, o których mowa w art. 12 ust. 7 Prawa budowlanego, oraz, że jest on zgodny z art. 34 ust. 2 i 4 tej ustawy i rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz. U. Nr 120, poz. 1133 ze zm.). Zakwestionowanie takiej oceny w trybie nieważnościowym wymagałoby w szczególności wskazania na oczywistą sprzeczność poczynionych ustaleń z zastosowanym przepisem prawa, a to w sprawie nie miało miejsca.
Prawidłowo również, zdaniem Sądu, organ dokonał oceny w kontekście podnoszonego przez skarżących zarzutu naruszenia art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 Prawa budowlanego poprzez brak oceny w postępowaniu zwykłym zgodności projektu budowlanego, z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Sąd zauważa, że stosownie do art. 11i ust. 2 specustawy drogowej, w sprawach dotyczących zezwolenia na realizację inwestycji drogowej nie stosuje się przepisów o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Z tej też przyczyny, ten zarzut także nie mógł odnieść zamierzonego skutku. Rozważania organu w tej kwestii Sąd ocenia jako prawidłowe, i traktuje za własne.
Sąd nie znalazł również przyczyn, dla których należałoby uwzględnić zarzut naruszenia § 102-108 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie, przez ich niezastosowanie i przyjęcie, że odprowadzenie wód opadowych z projektowanej drogi gminnej z uwagi na brak innych możliwości może odbywać się do zbiornika odparowującego usytuowanego na działce nr [...] w sytuacji, gdy do tego celu należało wykorzystać przydrożne rowy. Tak sformułowany zarzut nie mógł okazać się zasadny, w trybie nadzorczym. Brak jest bowiem podstaw do przyjęcia, że weryfikowane w tym trybie decyzje dotknięte są wadą nieważności z tej tylko przyczyny, iż akceptują rozwiązanie przewidziane w projekcie dla odprowadzania wód opadowych. Rację ma bowiem organ podnosząc, że to inwestor jest kreatorem miejsca, sposobu i kształtu realizacji inwestycji, a rolą organu jest dokonanie sprawdzenia projektu, ale tylko w zakresie określonym przepisami, w tym w art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego; w konsekwencji rozwiązania techniczne ujęte w projekcie budowlanym, nie podlegają badaniu przez organy architektoniczno-budowlane (w sposób prawidłowy i wyczerpujący kwestia ta została przeanalizowana w wydanych w sprawie decyzjach, a stanowisko to Sąd w pełni podziela, za zbędne uznając jego powielanie). Nie bez znaczenia przy tym jest, że żaden przepis prawa nie zabraniał w tym przypadku inwestorowi zaprojektowania odwodnienia budowanej ulicy do zbiornika odparowującego. Taki zakaz nie wynika z ww. przepisów, podnoszonych przez skarżących, ani też z przywoływanego przez nich § 145 ust. 1 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 30 maja 2000 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogowe obiekty inżynierskie i ich usytuowanie. Sąd zauważa także, że z zatwierdzonego projektu budowlanego spornej inwestycji wynika, iż ww. sposób odwodnienia, ma być stosowany tymczasowo, a docelowo inwestor wskazuje na konieczność włączenia projektowanej kanalizacji do kanałów, które muszą zostać wybudowane. Nie sposób w efekcie przyjąć, aby poprzez zaakceptowanie przez organy w postępowaniu zwykłym takiego rozwiązania, doszło do rażącego naruszenia prawa. W ocenie Sądu, oczywistej sprzeczności i skutków z tym związanych, nie wykazali także sami skarżący, na żadnym etapie.
W ocenie Sądu, należy zgodzić się również z organem, że uwzględnienie w projekcie i w ramach inwestycji, zbiornika odparowującego, nie wymagało uprzedniego uzyskania pozwolenia wodnoprawnego. Analizując sprawę w tym zakresie, słusznie organ wziął pod uwagę charakter tego zbiornika; czym jest i jaką funkcję ma pełnić w projektowanym zamierzeniu inwestycyjnym (skoro przepisy ustawy Prawo wodne tego rodzaju zbiornika nie wymieniają wprost). Ustalił tym samym, że dno zbiornika odparowującego musi być szczelne; dno i boki wyłożone będą płytami betonowymi grubości 15 cm, ułożonymi na folii i podsypce z piasku o grubości 10 cm. Słusznie określił w efekcie tenże zbiornik jako szczelny, a nadto – nie powodujący wprowadzania wód opadowych lub roztopowych do wód lub do ziemi (w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne, Dz. U. z 2015 r., poz. 469), a jedynie do spornego zbiornika. Prawidłowo uwzględnił przy tym art. 122 ust. 1 pkt 1 i 3 ustawy Prawo wodne i prawidłowo przyjął, że przesłanki w nich uregulowane w tym przypadku nie wystąpiły, i nie było konieczności uzyskania dla ww. zbiornika pozwolenia w tych przepisach przewidzianego. Przepisy te przewidują konieczność uzyskania pozwolenia wodnoprawnego m. in. na szczególne korzystanie z wód oraz na wykonanie urządzeń wodnych. Pojęcie urządzeń wodnych zostało zdefiniowane w art. 9 ust. 1 pkt 19 ww. ustawy jako służące kształtowaniu zasobów wodnych oraz korzystaniu z nich; w szczególności zaliczono do nich zbiorniki, a także: obiekty służące do ujmowania wód powierzchniowych oraz podziemnych. W tym przypadku ustalono, że projektowany zbiornik nie będzie powodował wprowadzania wód opadowych i roztopowych do wód lub do ziemi, dlatego też konkluzja organu, że nie będzie on miał wpływu na kształtowanie zasobów wodnych jest prawidłowa. W tej sytuacji nie można więc stwierdzić, aby co do spornego zbiornika znajdował zastosowanie art. 122 ust. 1 pkt 3 ustawy Prawo wodne. Nadto, skoro wody opadowe i roztopowe nie będą wprowadzane do wód lub do ziemi, to nie mógł w sprawie znaleźć zastosowania także art. 122 ust. 1 pkt 1 odnoszący się do szczególnego korzystania z wód, który ma miejsce m. in. poprzez wprowadzanie ścieków do wód lub do ziemi (v. art. 37 pkt 2 i art. 9 ust. 1 pkt 14 lit. c oraz art. 5 ust. 3 ustawy Prawo wodne).
W końcu, Sąd zgadza się z organem, że w sprawie nie doszło do naruszenia § 36 ust. 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie przez jego niezastosowanie i uznanie, że odległość zbiornika odparowującego bezodpływowego projektowanego na działce nr [...] powinna/może wynosić 2,5 m od granicy działki wnioskodawców. Wskazany przepis odnosi się do pokryw i wylotów wentylacji ze zbiorników bezodpływowych na nieczystości ciekłe, dołów ustępów nieskanalizowanych i podobnych urządzeń sanitarno-gospodarczych o określonej pojemności, a biorąc pod uwagę funkcję spornego w niniejszej sprawie zbiornika, nie sposób przyjąć, aby tenże przepis znajdował zastosowanie w sprawie (niezależnie od tego, że dotyczy ona budowy drogi, a nie – budynku i urządzeń z nim związanych).
Z tych też przyczyn, Sąd nie dopatrzył się, aby w sprawie doszło do naruszenia art. 156 § 1 k.p.a., w tym art. 156 § 1 pkt 2 tej ustawy, poprzez odmowę stwierdzenia nieważności badanych w tym postępowaniu decyzji.
Wobec treści skargi, Sąd raz jeszcze zauważa, że stwierdzenie nieważności decyzji jest wyjątkiem od zasady trwałości decyzji ostatecznych, oraz, że w postępowaniu nieważnościowym badaniu podlegają wyłącznie enumeratywnie wyliczone przesłanki. Co istotne, postępowanie w tej materii nie może stanowić trybu konkurencyjnego w stosunku do postępowania administracyjnego prowadzonego w trybie zwykłym, w którym doszłoby do rozpatrzenia sprawy także od strony faktycznej. Sąd zauważa nadto, że naruszenie prawa ma cechę rażącego, gdy decyzja nim dotknięta wywołuje skutki prawne niedające się pogodzić z wymaganiami praworządności, którą należy chronić nawet kosztem obalenia ostatecznej decyzji. W wyroku z 7 czerwca 2017 r. o sygn. akt II OSK 2542/15, NSA przyjął, że stwierdzenie nieważności decyzji ostatecznej zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. może nastąpić wyłącznie z powodu kwalifikowanych wad prawnych dyskwalifikujących tę decyzję jako akt praworządnego państwa, w tym niezaprzeczalnej i poważnej niezgodności poczynionych w niej ustaleń faktycznych ze stanem rzeczywistym. Sąd orzekając w niniejszej sprawie stanowisko to w pełni podziela; stwierdza jednocześnie, że postępowanie nadzorcze, przeprowadzone w sprawie w sposób należyty, takich nieprawidłowości nie ujawniło, a wobec tego zastosowanie ww. przepisu art. 156 § 1 k.p.a. nie było możliwe.
W tej sytuacji, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło