VII SA/Wa 1821/17

WyrokWSA w Warszawie2018-05-23

Skład orzekający: Marta Kołtun-Kulik, Monika Kramek, Grzegorz Rudnicki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na roboty budowlane, wydana na podstawie oświadczenia inwestora o prawie do dysponowania nieruchomością, może zostać uznana za nieważną z powodu rzekomego naruszenia prawa, jeśli od jej wydania upłynął znaczny okres czasu, a stwierdzone naruszenie nie wywołało skutków społeczno-gospodarczych niemożliwych do zaakceptowania?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, utrzymująca w mocy decyzję o odmowie stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę, nie narusza prawa. Sąd podkreślił, że postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji ma charakter nadzwyczajny i nie służy ponownemu merytorycznemu rozpoznaniu sprawy. Nawet jeśli doszło do naruszenia przepisów Prawa budowlanego dotyczących oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością, to nie można uznać tego naruszenia za rażące, zwłaszcza gdy od wydania decyzji upłynął znaczny okres czasu, a stwierdzone uchybienia nie wywołały skutków społeczno-gospodarczych niemożliwych do zaakceptowania w praworządnym państwie, co jest zgodne z zasadą stabilizacji stanów prawnych i ochrony zaufania obywatela do państwa.
Stan faktyczny
Skarżący domagali się stwierdzenia nieważności decyzji z 2004 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na zabudowę balkonu oraz przebudowę poddasza. Twierdzili, że pozwolenie zostało wydane na podstawie fałszywego oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością, ponieważ nie uzyskano zgody wszystkich współwłaścicieli. Organy administracji dwukrotnie odmówiły stwierdzenia nieważności, uznając, że ewentualne naruszenie prawa nie było rażące, a upływ czasu i stabilizacja stosunków prawnych przemawiają przeciwko stwierdzeniu nieważności. WSA oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marta Kołtun-Kulik, Sędziowie sędzia WSA Monika Kramek (spr.), sędzia WSA Grzegorz Rudnicki, Protokolant spec. Dorota Wasiłek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 maja 2018 r. sprawy ze skargi M. N. i P. N. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] czerwca 2017 r. znak [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie przez M. N. i P. N. (dalej jako: skarżący) decyzją z dnia [...] czerwca 2017 r. znak: [...], Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego, po ponownym rozpoznaniu sprawy utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...] września 2015 r. znak: [...] o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] lutego 2004 r. nr [...], którą po rozpoznaniu wniosku G. G. i E. G. zatwierdzono projekt budowlany i udzielono pozwolenia na roboty budowlane polegające na zabudowie balkonu oraz przebudowie poddasza na cele mieszkalne (powiększenie mieszkania nr [...]) w budynku mieszkalnym na nieruchomości przy ul. [...] w [...]. Zaskarżona decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Pismem z dnia 28 lipca 2015 r. M. N. i P. N. zwrócili się do Wojewody [...] o wszczęcie postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] lutego 2004 r. w przedmiocie j/w, bowiem decyzja ta została wydana z naruszeniem prawa własności, na podstawie fałszywego oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane złożonego przez G. G. i E. G. Decyzja Wojewody [...] z dnia [...] września 2015 r. o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...] została utrzymana w mocy decyzją Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] listopada 2015 r. znak: [...] (dalej jako: GINB), który uznał, że w sprawie nie uchybiono przepisom art. 32 ust. 4 pkt 1 i 2 oraz art. 33 ust. 2 pkt 2 i 3 Prawa budowlanego. Organ odwoławczy podał, że inwestorzy – G. G. i E. G. - wraz z wnioskiem dnia 7 listopada 2003 r. (uzupełnionym pismem z dnia 22 grudnia 2003 r.) o wydanie pozwolenia na budowę złożyli oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością (działka nr ew. [...], obr. [...] w [...]) oraz dołączyli decyzję Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] sierpnia 2003 r. nr [...], znak: [...], ustalającą, na ich wniosek, warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na zabudowie balkonu i adaptacji poddasza na cele mieszkalne (powiększenie mieszkania istniejącego) w budynku mieszkalnym położonym przy ul. [...] w [...]. GINB wyjaśnił, że skoro nie było wątpliwości co do prawdziwości złożonego oświadczenia to organ nie miał obowiązku jego weryfikacji. Jeśli zaś nie było takiego obowiązku to nie można zarzucić organowi (zwłaszcza w trybie nieważnościowym), że weryfikacji nie przeprowadził. Ponadto GINB uznał, że rozwiązania projektowe spornej inwestycji nie naruszają rażąco ustaleń decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] sierpnia 2003 r. nr [...] o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. W szczególności wskazał, że parametry projektowanego obiektu nie naruszają w sposób rażący ustaleń zabudowy co do rodzaju zabudowy, jej lokalizacji, formy zabudowy – należało zachować zasadniczo istniejącą geometrię dachu, doświetlenie pomieszczeń wykonać w formie lukarn lub okien połaciowych (projektowane - geometria dachu bez zmian, doświetlenie pomieszczeń - lukarny) oraz wysokości zabudowy - 7,5 m (projektowana - bez zmian). Ponadto analiza projektu budowlanego wykazała, że badana decyzja nie narusza rażąco warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, o których mowa w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. (Dz. U. z 2002 r. Nr 75, poz. 690 ze zm., wg stanu prawnego na dzień wydania kontrolowanej decyzji). W konsekwencji GINB stwierdził, że analiza kontrolowanej decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] lutego 2004 r. prowadzi do stwierdzenia, że nie jest ona obarczona żadną z wad wymienionych w art. 156 § 1 Kpa. W wyniku skargi M. N. i P. N. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 25 stycznia 2017 r. sygn. akt VII SA/Wa 206/16 uchyli decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] listopada 2015 r. W uzasadnieniu Sąd stwierdził, że jakkolwiek GINB w zaskarżonej decyzji prawidłowo wskazał, że przepisy obowiązujące w dacie wydania badanej decyzji wymagały od inwestora jedynie przedłożenia ww. oświadczenia - na urzędowym formularzu i pod rygorem odpowiedzialności karnej, zaś organ architektoniczno-budowlany nie miał natomiast obowiązku weryfikacji jego treści, to wadliwie uznał, że okolicznościach niniejszej sprawy oświadczenie złożone przez inwestorów nie wymagało sprawdzenia. Wprawdzie nie było ono kwestionowane przez inne strony postępowania, ale z uwagi na wymienione w nim dokumenty (tj. zgody współwłaścicieli nieruchomości, następnie załączone do projektu budowlanego) oraz ich treść, wymagało weryfikacji, której to nie przeprowadzono. Sąd podnosząc powyższe zauważył, że budynek, w którym zaprojektowano roboty budowlane składa się z czterech lokali mieszkalnych i nieużytkowanego poddasza (stanowiącego część wspólną). Inwestorzy uzyskali zgody pisemne na adaptację ¼ części strychu na cele mieszkalne od E. K. (właścicielki lokalu nr [...]) oraz Ł. i E. S. (właścicieli lokalu nr [...]). Nie uzyskali natomiast pisemnej zgody właścicielki lokalu nr [...] w budynku przy ul. [...] w [...] – W. M., a mimo to na taką zgodę w ww. oświadczeniu się powołali uznając, iż wystarczające w tej kwestii jest ich oświadczenie o przeprowadzeniu rozmowy telefonicznej z ww. osobą (przebywającą za granicą) odnośnie adaptacji części strychu. Zarówno zgody, jak i oświadczenie dotyczące wyrażenia zgody podczas rozmowy telefonicznej włączono do projektu budowlanego, co przy uwzględnieniu dat tych dokumentów miało w ocenie Sądu stanowić o tytule inwestorów do dysponowania nieruchomością na cele budowlane (daty widniejące na tych dokumentach wskazano bowiem w oświadczeniu o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane). Zdaniem Sądu, powyższa kwestia nie została należycie oceniona, bo skoro zgody i oświadczenie (dotyczące przeprowadzonej rozmowy telefonicznej z właścicielką lokalu nr [...]) złożono wraz z projektem, to oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane wymagało weryfikacji, albowiem z ww. dokumentów wynika, że inwestorzy nie mieli pisemnej, nie budzącej żadnych wątpliwości co do zakresu, zgody właścicielki lokalu nr [...] na przeprowadzenie projektowanych prac i na adaptację części strychu na cele mieszkalne. W efekcie, zdaniem Sądu, brak weryfikacji oświadczenia wymaganego art. 32 ust. 4 pkt 2 Prawa budowlanego nie został przez organ oceniony w kontekście przesłanki rażącego naruszenia prawa. W tym też zakresie Sąd dopatrzył się wadliwości w działaniu GINB, a tym samym naruszenia przez ten organ art. 7 i art. 77 § 1 Kpa w zw. z ww. art. 32 ust. 4 pkt 2 Prawa budowlanego i art. 156 § 1 pkt 2 Kpa. Formułując zalecenia dla organu odwoławczego Sąd wskazał na konieczność ustalenia, czy właścicielka lokalu nr [...] faktycznie wyraziła zgodę na wykonanie robót obejmujących adaptację ¼ części strychu i w zależności od poczynionych ustaleń ocenić, czy doszło do kwalifikowanego naruszenia prawa. Za wymagającą wyjaśnienia Sąd uznał także kwestię tego, czy projekt budowlany zatwierdzony decyzją Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] lutego 2004 r. dotyczy adaptacji wyłącznie ¼ części poddasza na cele mieszkalne. Tylko w tym zakresie inwestorzy posiadać mogli zdaniem Sądu prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Opisaną na wstępie decyzją z dnia [...] czerwca 2017 r. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego, po ponownym rozpoznaniu sprawy, po raz drugi utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...] września 2015 r. o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] lutego 2004 r. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wyjaśnił istotę nadzwyczajnego postępowania (o stwierdzenie nieważności decyzji) i rażącego naruszenia prawa. Dokonując natomiast oceny przedłożonego przez małżonków G. oświadczenia o przeprowadzonej rozmowie telefonicznej z W. M. (właścicielką lokalu nr [...] w budynku przy ul. [...] w [...], która w rozmowie tej miała wyrazić zgodę na przeprowadzenie spornych robót budowlanych) w kontekście treści art. 199 Kc stwierdził, że wobec braku zgody na piśmie jednego ze współwłaścicieli nieruchomości inwestycyjnej, inwestorzy nie wykazali prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Wobec powyższego GINB uznał, że kontrolowane rozstrzygnięcie zapadło z naruszeniem art. 32 ust. 4 pkt 2 w zw. z art. 33 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego. Przyznał również, że z projektu budowlanego nie wynika ponad wszelką wątpliwość, jaka dokładnie część strychu została zajęta pod sporną inwestycję. Jedyną informacją przedstawioną przez projektanta jest "spis pomieszczeń", według którego adaptowana część strychu posiada powierzchnię 25,51 m². Oceniając stopień stwierdzonych naruszeń oraz ich społeczno – gospodarcze skutki GINB odwołał się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 maja 2015 r. sygn. akt P 46/13, którym uznano za niezgodny z art. 2 Konstytucji RP, art. 156 § 2 Kpa w zakresie, w jakim nie wyłącza dopuszczalności stwierdzenia nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa, gdy od wydania decyzji nastąpił znaczny upływ czasu, a decyzja była podstawą nabycia prawa lub ekspektatywy. Odnosząc powyższy wyrok do okoliczności sprawy organ odwoławczy stwierdził, że w sytuacji, gdy współwłaściciele nieruchomości na sporną inwestycję godzili się i której nie kwestionowali przez ponad 11 lat nie można uznać, by stwierdzone naruszenie wywoływało skutki społeczno – gospodarcze niemożliwe do zaakceptowania w praworządnym państwie. Dodatkowo organ odwoławczy podniósł, że rozwiązania projektowe spornej inwestycji nie naruszają rażąco ustaleń decyzji z dnia [...] sierpnia 2003 r. o warunkach zabudowy jak również rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, o których mowa w rozporządzeniu wg stanu prawnego na dzień wydania kontrolowanej decyzji. Skargę na decyzję GINB z dnia [...] czerwca 2016 r. wnieśli M. N. i P. N. Wskazali na niepodważalne prawo własności do nabytej na podstawie aktu notarialnego nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...] oraz chęć korzystania z poddasza na takich samych zasadach jak pozostali współwłaściciele, którzy w 2013 r. wyrazili pisemną zgodę na zaadaptowanie przez nich na cele mieszkaniowe ¼ części poddasza. Tymczasem decyzja GINB pozbawia ich prawa posiadania poddasza w wymiarze adekwatnym do udziału w nieruchomości tj. ¼ powierzchni w sytuacji, w której małżonkowie G. uzyskali pozytywną dla siebie decyzję o pozwoleniu na budowę, nie mając prawa dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Nie uzyskali bowiem zgody właścicielki mieszkania nr [...] – W. M., od której skarżący nabyli lokal mieszkalny. Skarżący podnieśli, że Prezydent Miasta [...] w decyzji z dnia [...] lutego 2004 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej małżonkom G. pozwolenia na budowę nie sprawdził, czy inwestycja będzie realizowana wyłącznie na ¼ poddasza, gdyż tylko w takim zakresie posiadali oni zgodę właścicieli mieszkań nr [...] i [...]. W ten sposób w ocenie skarżących organ nie zostawiając w dyspozycji W. M. ¼ poddasza działał na jej szkodę. Skarżący podkreślili, że pozostająca w obrocie prawnym decyzja z dnia [...] lutego 2004 r. umożliwia małżonkom G. nieustające legalizacje kolejnych samowoli budowlanych. W ocenie skarżących organ nie zastosował się do wytycznych zawartych w wyroku WSA w Warszawie z dnia 25 stycznia 2017 r. Skoncentrował się bowiem wyłącznie na przeprowadzeniu rozważań, których argumenty mają charakter domyślny, nie przeprowadzając żadnego postępowania dowodowego. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zaskarżona przez M. N. i P. N. decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego nie narusza prawa i z tego powodu skarga jest nieuzasadniona. W rozpoznawanej sprawie Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...] września 2015 r. o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] lutego 2004 r., którą po rozpoznaniu wniosku G. G. i E. G. zatwierdzono projekt budowlany i udzielono pozwolenia na roboty budowlane polegające na zabudowie balkonu oraz przebudowie poddasza na cele mieszkalne (powiększenie mieszkania nr 4) w budynku mieszkalnym na nieruchomości przy ul. [...] w [...]. Organ podał, że ta decyzja nie jest dotknięta wadami prawnymi o których mowa w art. 156 § 1 Kpa, w szczególności nie można jej przypisać wady rażącego naruszenia prawa nawet jeśli w sprawie doszło do naruszenia art. art. 32 ust. 4 pkt 2 w zw. z art. 33 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego. Sąd podziela to stanowisko, ponieważ znajduje ono oparcie w okolicznościach faktycznych sprawy. Przede wszystkim należy podkreślić, że zaskarżona decyzja została wydana w postępowaniu nadzwyczajnym (o stwierdzenie nieważności decyzji). Postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest szczególnym sposobem weryfikacji decyzji administracyjnej, czyniącym wyjątek od zasady trwałości decyzji. Jego istotą nie jest ponowne, merytoryczne rozpoznanie sprawy, a jedynie ustalenie, czy decyzja jest dotknięta wadami kwalifikowanymi wymienionymi w art. 156 § 1 Kpa. W postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji nie prowadzi się postępowania dowodowego i ponownie nie ustala stanu faktycznego sprawy, jak oczekują tego skarżący. Organ nie czyni więc samodzielnych ustaleń faktycznych w tej sprawie, lecz opiera się na materiale dowodowym, którym dysponował organ wydając badaną decyzję (por. np. wyrok NSA z 19 maja 2017r. II OSK 2405/15). W ocenie Sądu nie można podzielić poglądu skarżących, co do tego, że organy administracji rażąco naruszyły w niniejszej sprawie art. 32 ust. 4 pkt 2 Prawa budowlanego. Przypomnieć należy, że zgodnie z treścią tego przepisu pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie temu, kto (...) złożył oświadczenie pod rygorem odpowiedzialności karnej o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane (...). Ww. przepis został zmieniony nowelą z dnia 23 marca 2003 r. (Dz. U. Nr 80, poz. 718) i zastąpił ciążący na inwestorze obowiązek wykazania prawa do dysponowania gruntem na cele budowlane. Powyższa zmiana oznacza, że inwestor wraz z wnioskiem o udzielenie pozwolenia na budowę zobowiązany jest do złożenia jedynie prawidłowego oświadczenia o prawie dysponowania gruntem na cele budowlane, a treść tego oświadczenia powinna nawiązywać do przepisu art. 3 pkt 11 wymienionej ustawy, definiującego prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane jako tytuł prawny wynikający z prawa własności, użytkowania wieczystego, zarządu, ograniczonego prawa rzeczowego albo stosunku zobowiązaniowego, przewidującego uprawnienie do wykonywania robót budowlanych. W orzecznictwie utrwalił się pogląd, że organ rozstrzygający sprawę o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę nie bada, czy rzeczywiście wnioskodawca posiada tytuł prawny do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Oświadczenie to organ może zakwestionować, a nawet nie uwzględnić go tylko wtedy, gdy z zebranych w sprawie dowodów wynika bezspornie, że wnioskodawcy w rzeczywistości nie przysługuje prawo, na które się powołuje (tak m.in. NSA w wyroku z dnia 14 czerwca 2012 r., sygn. akt II OSK 507/11 oraz w wyroku z dnia 16 marca 2012 r., sygn. akt II OSK 8/11; orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W innym miejscu NSA wskazuje, że oświadczenie o prawie dysponowania nieruchomością na cele budowlane zastępuje dowody istnienia tego prawa, gdyż stwarza domniemanie, że rzeczywiście przysługuje ono osobie składającej takie oświadczenie. W ocenie Sądu okoliczności niniejszej sprawy nie pozwalają na postawienie organowi administracji udzielającemu pozwolenia na budowę zarzutu, iż powinien był ocenić prawidłowość złożonego przez inwestorów G. i E. G. oświadczenia, a zaniechanie powyższego stanowiło oczywiste naruszenie art. 32 ust. 4 pkt 2 Prawa budowlanego. Po pierwsze zwrócić należy uwagę, iż – jak wielokrotnie podkreślano w orzecznictwie sądów administracyjnych – o rażącym naruszeniu prawa decydują 3 przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarczo-skutki, które wywołuje decyzja (m.in. wyrok NSA z dnia 9 lutego 2005 r., sygn. akt OSK 1134/04, Lex nr 165717). Naczelny Sąd Administracyjny wskazał przy tym, że oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. W sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga stosowania wykładni prawa. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności – skutki gospodarcze lub społeczne naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa (tak też NSA w wyroku z dnia 13 lipca 2017 r., sygn. akt I OSK 2721/15, LEX nr 2352557). Brak jest zatem podstaw do przyjęcia jak chcą tego skarżący, że niewyjaśnienie przez organy administracji prawdziwości oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane stanowiło rażące naruszenie omawianego przepisu. Przepis ten, jak zostało wyżej wskazane, nie jest jednoznaczny w swej treści i sam ten fakt powoduje, że jego ewentualne naruszenie, co do zasady, nie mogło mieć charakteru rażącego. Niezależnie od powyższego wskazać należy, że okoliczności niniejszej sprawy nie pozwalają na przyjęcie takiego kwalifikowanego naruszenia omawianego przepisu, gdy weźmie się pod uwagę, że inwestorzy w omawianym oświadczeniu wskazali, iż posiadają zgodę współwłaścicieli budynku na planowane roboty budowlane tj. adaptację części strychu na cele mieszkalne. Takiej treści oświadczenia nie zakwestionowała żadna ze stron, mimo że faktycznie inwestorzy nie uzyskali pisemnej zgody właścicielki lokalu nr [...] w budynku przy ul. [...] w [...], a na taką zgodę powołali się w oświadczeniu. A zatem skoro w oświadczeniu o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane inwestorzy wskazali, że są współwłaścicielami nieruchomości oraz że posiadają zgodę pozostałych współwłaścicieli na wykonanie robót, a ci ostatni oświadczenia w tym zakresie nie zakwestionowali w toku postępowania, to brak podstaw do uznania, że doszło do oczywistego naruszenia art. 32 ust. 4 pkt 2 Prawa budowlanego. Podobnie w ocenie Sądu należy ocenić kwestię podnoszoną przez skarżących, że inwestorzy zajęli większą powierzchnię strychu niż ¼, jak wynikało z projektu budowlanego zatwierdzonego weryfikowaną decyzją z dnia [...] lutego 2004 r. Trudno bowiem stwierdzić rażące naruszenie prawa materialnego skoro na podstawie rysunków projektu architektoniczno – budowlanego organ nie był w stanie ustalić jednoznacznie jaka część strychu została zajęta dla celów spornej inwestycji. Nie bez znaczenia w ocenie Sądu jest również okoliczność, że skarżący nabyli lokal w budynku przy ul. [...] w [...] w 2010 r., zatem w sześć lat po wydaniu decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] lutego 2004 r., którą na wniosek G. G. i E. G. zatwierdzono projekt budowlany i udzielono pozwolenia na roboty budowlane polegające na zabudowie balkonu oraz przebudowie poddasza na cele mieszkalne i po zrealizowaniu tej inwestycji. Zatem decydując się na zakup lokalu mieli wiedzę o sposobie w jaki został zaadaptowany strych nie tylko przez małżonków G., ale także pozostałych współwłaścicieli. Zaznaczyć również należy, że z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji zwrócili się w 11 lat po jej wydaniu tj. w lipcu 2015 r. W tym kontekście za prawidłowe Sąd przyjął stanowisko organu, który uznał, że stwierdzone w sprawie naruszenie prawa nie wywołuje skutków społeczno – gospodarczych, które byłyby niemożliwe do zaakceptowania w praworządnym pastwie. Sąd zwraca przy tym uwagę, że "działanie organów państwa na podstawie prawa, będące przejawem zasady praworządności (legalizmu), nie oznacza bezwzględnego obowiązku eliminowania z obrotu wadliwych decyzji, na podstawie których strona nabyła prawo [...], po upływie znacznego czasu od wydania tego aktu administracyjnego. Takie aspekty i konsekwencje zasady praworządności są bowiem ograniczone przez jej inne oblicze, tj. potrzebę stabilizacji stanów społeczno-gospodarczych ukształtowanych mocą aktu administracyjnego, a ponadto przez zasadę zaufania obywatela do państwa, w tym zasadę pewności prawa, które wynikają z art. 2 Konstytucji." (wyrok TK z dnia 12 maja 2015 r., sygn. akt P 46/13, OTK-A 2015 r., nr 5, poz. 62). Niewątpliwie korzystanie przez osobę z praw wynikających z aktu administracyjnego jest wykonywaniem uprawnień zagwarantowanych jej przez organ władzy publicznej. Trzeba zatem mieć na względzie, że odstępstwa od zasady trwałości decyzji ostatecznej, (do których trzeba zaliczyć instytucję stwierdzenia nieważności decyzji) nie powinny naruszać wynikających z art. 2 Konstytucji zasad bezpieczeństwa prawnego oraz ochrony zaufania jednostki do państwa i stanowionego przez nie prawa. Stabilizacja stosunków administracyjnoprawnych po upływie określonego czasu leży bowiem w interesie porządku publicznego – wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 kwietnia 2016 r. sygn. akt II OSK 1953/14, publ. w zbiorze orzeczenia.nsa.gov.pl. Mając na względzie powyższe rozważania stwierdzić należy, że podniesione w skardze zarzuty okazały się nieusprawiedliwione. Natomiast w opisanych wyżej okolicznościach sprawy należało uznać zaskarżoną decyzję wydaną w trybie art. 138 § 1 pkt 2 Kpa i w konsekwencji odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] lutego 2004 r. za odpowiadającą prawu. Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1360 ze zm.) orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło