VII SA/Wa 1831/17

WyrokWSA w Warszawie2018-05-16

Skład orzekający: Elżbieta Zielińska-Śpiewak, Włodzimierz Kowalczyk, Renata Nawrot

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę została wydana z naruszeniem prawa, w szczególności czy doszło do rażącego naruszenia prawa lub niewykonalności decyzji?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo odmówiły stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę. Stwierdzone uchybienia, takie jak błędy w projekcie budowlanym czy ustaleniu liczby miejsc parkingowych, nie miały charakteru rażącego naruszenia prawa ani nie czyniły decyzji niewykonalną w rozumieniu art. 156 k.p.a. Organy prawidłowo oceniły, że nie zachodziły przesłanki do stwierdzenia nieważności decyzji.
Stan faktyczny
Skarżący domagali się stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej zamienny projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę. Organy administracji (Wojewoda, GINB) odmówiły stwierdzenia nieważności, uznając, że stwierdzone uchybienia nie miały charakteru rażącego naruszenia prawa. Skarżący zarzucali naruszenie przepisów postępowania oraz rażące naruszenie prawa materialnego, w tym przepisów Prawa budowlanego, rozporządzeń wykonawczych i miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Elżbieta Zielińska-Śpiewak, Sędziowie sędzia WSA Włodzimierz Kowalczyk (spr.), sędzia WSA Renata Nawrot, Protokolant st. ref. Hubert Dobrowolski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 maja 2018 r. sprawy ze skargi G.P. i M.P. na decyzję Głównego Inspektor Nadzoru Budowlanego z dnia [...] czerwca 2017 r. znak[...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę Przedmiotem skargi G. i M. P. (dalej także jako skarżący) jest decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...] czerwca 2017 roku, znak: [...] utrzymująca w mocy decyzję Wojewody [...] z [...] września 2016 o numerze[...], w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta [...] z [...] maja 2014 roku o nr. [...] zmieniającą decyzję Prezydenta [...] z [...] września 2013 roku o nr. [...] zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą zgody na budowę. Wydanie zaskarżonej decyzji poprzedziło postępowanie o następującym przebiegu. Prezydent [...] decyzją numer [...] z dnia [...] września 2013 roku zatwierdził projekt budowlany i udzielił [...] PHP A.B. pozwolenia na budowę budynku sportowego z częścią mieszkalną wraz z zadaszeniem kortów tenisowych na działkach ewidencyjnych nr[...], [...], [...], [...],[...]i [...] z obrębu[...], przy ul. [...] w W. Decyzją nr [...] z dnia [...] maja 2014 roku Prezydent [...] zatwierdził zamienny projekt budowlany i udzielił zamiennego pozwolenia dla [...] PHP A.B. na budowę budynku sportowego z częścią mieszkalną wraz z zadaszeniem kortów tenisowych na działkach ewidencyjnych nr[...], [...], [...], [...],[...]i [...] z obrębu[...], przy ul. [...] w W. W dniu [...] lipca 2015 roku do Wojewody [...]wpłynął wniosek skarżących o zbadanie zgodności z przepisami decyzji Prezydenta [...] numer [..] z dnia [...] maja 2014 roku. W odpowiedzi na wezwanie organu skarżący wskazali, że wnioskują o stwierdzenie przez organ nieważności kwestionowanej decyzji. Decyzją z [...] września 2016 roku o numerze [...] Wojewoda [...]odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta [...] numer [...] z dnia [...] września 2013 roku. Uzasadniając swoje stanowisko organ dokonał wykładni przesłanek stwierdzenia nieważności wskazanych w art. 156 kpa. Wskazał, że rażące naruszenie prawa, o którym mowa w tym przepisie zachodzi wtedy, gdy decyzja podjęta została wbrew wyraźnemu nakazowi lub zakazowi przewidzianemu w przepisie, gdy wbrew wszelkim przesłankom wyrażonym w przepisie nadano uprawnienie lub go odmówiono, albo też gdy wbrew przepisom obarczono stronę obowiązkiem lub uchylono obowiązek. Sprzeczność taka musi być jednak dostrzegalna przez proste zestawienie ze sobą przepisów. Odnosząc poczynione uwagi do przedmiotowej sprawy, wskazał, że mimo stwierdzonych uchybień nie można mówić o rażącym naruszeniu prawa. Organ dostrzegł błędne ustalenie kręgu stron postępowania, co jednak nie daje podstaw do stwierdzenia nieważności, a do jego wznowienia. Nie uzasadnia tego także dostrzeżona przez organ rozbieżność między wnioskiem o pozwolenie a projektem budowlanym w zakresie usytuowania zjazdów na teren inwestycji, o czym świadczy okoliczność, że nic nie wskazuje na to, aby inwestor prowadził prace w zakresie budowy zjazdów wyłącznie w oparciu o rysunki projektowe, a przez to niezgodnie z treścią pozwolenia na budowę. W ocenie organu nie zasadne były zarzuty zawyżenia terenu inwestycji oraz zalewania działek, gdyż nie znajdowały odzwierciedlenia w aktach. Nie dostrzeżono także odstępstw od miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Organ dostrzegł naruszenie przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego, które jednak nie mają charakteru rażącego. Skarżący wnieśli odwołanie od powyższej decyzji do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (dalej także jako GINB), wskazując na uchybienia poczynione przez organ I instancji. W szczególności wskazano na pominięcie przez organ powołania się na przesłankę stwierdzenia nieważności wskazaną w art. 156 § 1 pkt 5 kpa. Decyzją z [...] czerwca 2017 roku GINB utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Organ stwierdził, że art. 33 ust.2 pkt 2 Prawa budowlanego nakłada na inwestora obowiązek dołączenia do wniosku o pozwolenie na budowę, oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, co miało miejsce w tej sprawie. Wskazano, że w takim wypadku na organie nie ciąży obowiązek badania prawdziwości złożonego oświadczenia, jeżeli nie budzi ono uzasadnionych wątpliwości, a całokształt okoliczności sprawy wskazuje na jego prawdziwość. Nie stwierdzono więc w tym zakresie naruszenia przez organy przepisów prawa, co nie pozwala tym bardziej na zarzucenie im rażącego naruszenia prawa. Zdaniem organu odwoławczego nie doszło także do rażącego naruszenia prawa przez objęcie inwestycją działek będących własnością [...], skoro to właśnie ten podmiot udzielił pozwolenia na budowę. Organ II instancji nie dostrzegł w zaskarżonej decyzji niewłaściwej oceny z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W szczególności wskazano, że wzniesiony przez inwestora obiekt stanowi architektoniczną całość, dlatego dokonując oceny co do zgodności jego wysokości z zapisami planu, nie można dostrzec naruszenia w tym przedmiocie. Za niesłuszne uznano także zarzuty, co do oparcia wyliczeń na założeniach projektowych, wskazując że w tej materii organy administracji nie są kompetentne do dokonywania merytorycznej oceny dokumentacji projektowej, a ich zadania ograniczają się do analizy formalnej poprawności. Organ odwoławczy nie dostrzegł także uchybienia przepisom w zakresie, w jakim doszło do ustalenia ilości miejsc parkingowych. Dokonując analizy planu miejscowego wskazano, że obliguje on inwestora do stworzenia miejsc parkingowych stosownie do powierzchni użytkowej czy ilości lokali mieszkalnych. W tym zakresie wskazanie przez inwestora jako adekwatnych 10 miejsc parkingowych, znajduje uzasadnienie ze względu na ustalone w planie miejscowym kryteria wyliczenia. Organ dostrzegł naruszenie przepisów rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i gospodarki Morskiej z 25 kwietnia 2012 roku w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz. U. z 2012, poz. 462 ze zm.) określonym w § 8 ust. 3 pkt 2, to jednak nie ma ono charakteru rażącego naruszenia prawa. Przemawia za tym okoliczność, że z dokumentacji rysunkowej wynika jednoznacznie, która część działki jest przeznaczona na miejsca parkingowe, a co więcej zostały one wskazane w dokumentacji zamiennej zatwierdzonej decyzją Prezydenta [...] o numerze [...] z [...] maja 2014 roku. Nie dostrzeżono także uchybienia przepisom rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie ( Dz. U. z 2002 r., Nr 75, poz. 690 ze zm.) w zakresie wymaganych odległości obiektów od sąsiednich działek. Nie dostrzeżono także uchybienia przepisom w zakresie zmiany naturalnego spływu wód, gdyż z dokumentacji projektowej wynika jednoznacznie, jakie rozwiązania przyjęto w tym zakresie, które w pełni odpowiadają obowiązującym przepisom. Odnosząc się do zarzutu o możliwości stwierdzenia nieważności w oparciu o art. 156 § 1 pkt 5 kpa, organ uznał, że nie znajduje on zastosowania w poniższej sprawie. Dokonując rozróżnienia na niewykonalność faktyczną i prawną, wskazano że w praktyce ta druga mieści się w dyspozycji art. 156 § 1 pkt 2 kpa, a skoro stwierdzono brak jego naruszenia, nie można mówić o niewykonalności w tym zakresie. Z kolei niewykonalność faktyczna oznacza realną niemożliwość wykonania decyzji. Organ nie dostrzegł, aby w tej sprawie zachodziły takie okoliczności, wskazując w szczególności, że analiza akt sprawy nie wskazuje na brak możliwości zrealizowania przedsięwzięcia. Odnosząc się do zarzutu pozbawienia skarżących przymiotu strony, jak i kwestii podpisania decyzji przez tę samą osobę, wskazano że okoliczności te mogą stanowić podstawę wznowienia postępowania i nie są badane na etapie stwierdzania nieważności. Główny Inspektor nie stwierdził także, aby wydanie decyzji ograniczało prawa skarżących do korzystania z ich nieruchomości. Co do zaś kwestii nadmiernego hałasu, uznał że nie jest to przedmiotem oceny na etapie wydawania pozwolenia na budowę. Skargę od powyższej decyzji wnieśli G.i M.P. Wskazali na naruszenie przepisów postępowania, w postaci art. 7 i 77 § 1 kpa, poprzez niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia sprawy i niewyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego i dokonanie jego oceny zgodnie z obowiązującymi przepisami. Zarzucili także dokonanie niewłaściwej wykładni przesłanki rażącego naruszenia prawa z art. 156 § 1 pkt 2 kpa, wskazując że naruszenie prawa polegało na uchybieniu wymaganiom stawianym przez rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie ( Dz. U. z 2002 r., Nr 75, poz. 690 ze zm.), art. 32 ust. 4 pkt 2 i art. 33 ust 2 pkt 2 ustawy Prawo budowlane oraz przepisom miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego - uchwały Rady Miasta [...] z [...] października 2006 r. nr[...]. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie, wskazując że do wydania decyzji doszło na skutek wnikliwej analizy sprawy, zaś zarzuty skargi stanowią jedynie powtórzenie argumentacji odwołania od decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie ze względu na brak uzasadnionych podstaw. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066, z późn. zm.) sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Z tego też powodu, w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury. Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718, z późn. zm., zwanej dalej ppsa), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną. Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 ppsa, uwzględnienie skargi na decyzje lub postanowienie następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ a wynik sprawy (lit. a), naruszenie prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W przypadku zajścia przyczyn z art. 156 kpa lub wskazanych w innych przepisach sąd stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia. Przeprowadzona przez Sąd, w granicach tak określonej kognicji, kontrola legalności zaskarżonej decyzji wykazała, że nie została ona wydana z naruszeniem prawa uzasadniającego jej uchylenie bądź stwierdzenie nieważności, dlatego też skarga podlegała oddaleniu. Przedstawiając motywy, które legły u podstaw rozstrzygnięcia Sądu należy wskazać, że przedmiotem zaskarżenia była decyzja wydana przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego utrzymująca w mocy decyzję Wojewody[...], odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta [...] zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę. Problematykę stwierdzenia nieważności decyzji reguluje art. 156 kpa, określając w § 1 podstawy wydania takiego rozstrzygnięcia. Postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji stanowi wyjątek od wyrażonej w art. 16 kpa zasady trwałości decyzji administracyjnych. Stwierdzenie nieważności, godząc tym samym w przywołana zasadę, stanowi szczególny tryb postępowania i dlatego też niezbędne jest dokonywanie ścisłej wykładni przesłanek stwierdzenia nieważności, aby uniknąć wypaczenia nadrzędnej zasady trwałości decyzji. Postępowanie w przedmiocie nieważności, stanowiąc nadzwyczajny tryb postępowania, ograniczone jest do badania legalności decyzji w aspekcie stanu faktycznego i prawnego na moment jej wydania. W związku z tym organ nie orzeka co do istoty sprawy rozstrzygniętej poprzednio decyzją merytoryczną, lecz ogranicza się do stwierdzenia jej nieważności bądź odmowy stwierdzenia nieważności. Postępowanie to nie ma bowiem na celu ponownego merytorycznego rozpoznania sprawy, a wyeliminowanie z obrotu prawnego rozstrzygnięć obarczonych szczególnego rodzaju wadliwością. W związku z tym zakres postępowania dowodowego prowadzonego przez organ nie koresponduje z przeprowadzanym na etapie merytorycznego badania sprawy, ograniczając się do zbadania czy zachodzą przesłanki stwierdzenia nieważności. Na wstępie rozważań należy zbadać czy nie doszło do naruszenia przez organy przepisów postępowania na etapie badania sprawy, a móc przejść do analizy merytorycznych przesłanek stwierdzenia nieważności. Za chybione należy uznać zarzuty naruszenia przez organy art. 7 w zw. z art. 77 § 1 kpa. Statuują one zasadę prawdy obiektywnej, stanowiącą podstawę dla rzetelnego rozstrzygnięcia sprawy. Przywołane przepisy obligują organ do przeprowadzenia całościowego postępowania dowodowego, niezbędnego dla ustalenia rzeczywistego stanu sprawy i wydania należytego rozstrzygnięcia. Z akt sprawy wynika jednoznacznie, że w chwili wydawania decyzji organy dysponowały wystraczającym materiałem dowodowym do wydania rozstrzygnięcia, w szczególności projektem budowlanym inwestycji przy [...] w W. W konsekwencji nie można uznać za trafny podniesionego zarzutu. Sama okoliczność, że rozstrzygnięcie organu nie koresponduje z żądaniem strony nie może przemawiać za stwierdzeniem, że organ nie przeprowadził należytego postępowania, w celu zebrania wymaganego materiału dowodowego. Osią sporu w poniższej sprawie jest wykładnia przesłanek stwierdzenia nieważności decyzji, określonych w art. 156 kpa. W żądaniu stwierdzenia nieważności powołano się na przesłankę z § 1 pkt 2 w postaci wydania decyzji z rażącym naruszeniem prawa oraz na pkt 5, czyli na fakt niewykonalności decyzji. Należy uznać, że poczynione w tym zakresie przez organy ustalenia, a w konsekwencji wydane rozstrzygnięcie organu odwoławczego odpowiada prawu. Zgodnie z art. 156 § 1 pkt 5 stwierdza się nieważności decyzji, która była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność ma charakter trwały. Niewykonalność może przybrać postać faktyczną lub prawną. Pierwsza z nich ma miejsce wówczas, gdy nie ma możliwości technicznych wykonania decyzji, druga - gdy istnieją prawne nakazy lub zakazy stwarzające nieusuwalną przeszkodę w wykonaniu praw i obowiązków wynikających z decyzji. W konsekwencji należy podzielić pogląd, że niewykonalność prawna pokrywa się z wydaniem decyzji bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 kpa. W konsekwencji nie ma potrzeby czynienia rozważań w tym przedmiocie, gdyż będą one tożsame z poczynionymi w dalszej części rozważaniami dotyczącymi art. 156 § 1 pkt 2 kpa. Co się zaś tyczy niewykonalności w znaczeniu faktycznym, to w orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się, że chodzi w tym przypadku o realną niemożliwość wykonania decyzji. Nie kwalifikuje się jednak w takich kategoriach różnorakich przeszkód ekonomicznych, finansowych albo też trudności technicznych czy też negatywnego nastawienie adresatów decyzji i innych podmiotów do wykonania decyzji (wyrok NSA z dnia 3 czerwca 2008 r., II OSK 590/07, LEX nr 484998, czy z dnia 20 grudnia 1984 r., I SA 804/84, ONSA 1984, nr 2, poz. 123). Przyjmuje się, że niewykonalność decyzji musi być spowodowana zaistnieniem przeszkody w jej wykonaniu, która znamionuje się tym, że istniała już w dacie wydania decyzji i musi być nieusuwalna przez cały czas (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 8 lipca 1999 r., IV SA 970/97, LEX nr 4790). Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że organ w zaskarżonej decyzji dokonał właściwej oceny przywołanej przesłanki. Słusznie stwierdzono, że zgromadzony w aktach materiał nie wskazuje, aby niewykonalne było zrealizowanie spornej inwestycji, w szczególności miejsc postojowych. Choć w pierwotnym projekcie można dostrzec pewne nieprawidłowości, to nie rzutuje to w takim stopniu na decyzję wydającą pozwolenie na budowę, by móc zakwalifikować ją jako niewykonalną, co skutkowałoby stwierdzeniem jej nieważności. Pozostaje w związku z tym ustalenie czy organy w ramach postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności słusznie ustaliły, że nie została ona wydana bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa. Przez wydanie decyzji bez podstawy prawnej przyjmuje się, że dane rozstrzygnięcie nie ma żadnej podstawy prawnej, nie zaś to że nie wskazuje przepisu na którym została oparta lub zawiera błędne wskazanie przepisu (Por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 8 lutego 1983 I SA 1294/82, ONSA 1983, nr 1, poz. 5, zgodnie z którym fakt powołania się przez organy administracji w decyzji na przepisy niewłaściwe w sprawie, jakkolwiek wskazuje na wadliwość działania tych organów, nie stanowi jednak przesłanki uznania przez sąd, że nastąpiło naruszenie prawa w stopniu istotnym dla rozstrzygnięcia, jeżeli z okoliczności sprawy wynika, że organy administracji mogły wydać zaskarżone decyzje, mając do tego podstawę w innym przepisie tej samej ustawy.) Nie kwalifikuje się w tych kategoriach ogólnikowe wskazanie przepisów stanowiących podstawę jej wydania. Chodzi w tym przypadku, o takie sytuacje, gdy nie ma właściwego przepisu prawnego, który dawałby kompetencję organowi do działania, bądź też jest lecz nie spełnia przesłanek, żeby uznać że może stanowić podstawę dla wydawania indywidualnych rozstrzygnięć. Są to więc najpoważniejsze przypadki wadliwości decyzji, które mogą polegać w szczególności na wydaniu decyzji wówczas, gdy przewidziana jest inna forma działania, oparciu decyzji na przepisach aktu normatywnego, w którym organ przekroczył upoważnienie lub go nie posiadał czy też wydanie decyzji poza sferą regulacji prawnej. W poniższej sprawie nie zachodzi żadna z takich okoliczności, dlatego tez nie było konieczności stwierdzenia przez organ wydania decyzji bez podstawy prawnej. Przez rażące naruszenie prawa o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 kpa należy rozumieć przypadki zarówno naruszenia przepisów prawa materialnego, procesowego, jak i norm kompetencyjnych. Dokonywanie kwalifikacji nie może podlegać wykładni rozszerzającej. Ustawodawca formułując w taki sposób te przesłankę wskazał jednoznacznie, że nie każde naruszenie przez organ przepisów skutkuje nieważnością wydanego rozstrzygnięcia. W działalności organów zdarzają się niejednokrotnie uchybienia przepisom, jednak w przeważającej części wypadków nie rodzą one nieważności takiego aktu. Naruszenie musi mieć bowiem charakter rażący. Przez rażące naruszenia należy więc rozumieć takie sytuacji, kiedy na pierwszy rzut oka możliwe jest stwierdzenie, że doszło do naruszenia przepisów. Chodzi więc o takie przypadki naruszenia, które mają charakter oczywisty i nie są do pogodzenia z obowiązującymi w systemie prawnym zasadami praworządności. W takim przypadku dopuszcza się naruszenie zasady trwałości decyzji ostatecznych, mając na uwadze nadrzędną wartość, jaką jest poszanowanie praworządności. Nie stanowi więc takiego przypadku spór o wykładnię przepisów prawa, lecz o przypadki, gdy proste zestawienie treści decyzji z treścią przepisu prowadzi do wniosku, że pozostają one ze sobą w jawnej sprzeczności. Mając na uwadze poczynione uwagi, można stwierdzić, że organy orzekające w przedmiocie stwierdzenia nieważności słusznie stwierdziły, że nie doszło do wydania kwestionowanej decyzji z rażącym naruszeniem prawa. Przepisy Prawa budowlanego nakładają na inwestora obowiązek złożenia oświadczenia wskazującego uprawnienie do prowadzenia prac budowlanych na nieruchomościach objętych pracami. W momencie składania wniosku inwestor złożył oświadczenie o prawie do dysponowania działkami o numerze[...], [...], [...], [...],[...]i[...], obr, [...] na cele budowlane. Zgodnie z art. 32 ust 4 pkt 2 Prawa budowalnego pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie po złożeniu przez inwestora oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Wprowadzenie przez ustawodawcę takiego rozwiązania miało na celu odformalizowanie postępowania administracyjnego. Zwolnienie z obowiązku przedstawienia zaświadczenia czy innego dokumentu wskazującego na prawo do dysponowania nieruchomością służy usprawnieniu procedury uzyskania pozwolenia. Przepisy nie nakładają na organy administracji obowiązku każdorazowego badania czy oświadczenie jest zgodne ze stanem faktycznym. Tylko wyjątkowo, jeżeli organ poweźmie wątpliwości co do jego prawdziwości powinien podjąć działania mające służyć wyjaśnieniu tej kwestii (por. wyrok WSA w Krakowie, II SA 1357/17, LEX nr 2457125, wyrok NSA z 15 grudnia 2008, II OSK 1618/07 czy wyrok NSA z 3 kwietnia 2007, II OSK 577/06). Skoro więc organy nie stwierdziły, że w sprawie zachodzą takie okoliczności, nie można mówić że uchybiły przepisom prawa budowlanego opierając się wyłącznie na treści oświadczenia. Przed wydaniem decyzji organy architektoniczno-budowlane muszą sprawdzić czy projekt pozostaje w zgodzie z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Inwestycja prowadzona była na obszarze objętym uchwałą Rady Miasta [...] z[...].10.2006 roku, Nr[...], w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu osiedla [...]- Dz.Urz. Woj. [...] z 2006, nr 232, poz. 8576 ze zm. i oznaczone w planie symbolem [...]- usługi z towarzyszącą funkcją mieszkaniową. Zgodnie z § 119 obszar przeznaczony jest pod obiekty usługowe, wydzielone lub funkcjonalnie związane z tymi obiektami, na których obok funkcji usługowej istnieje lub może być wprowadzona funkcja mieszkaniowa. Organy słusznie stwierdziły, że inwestycja stanowi całość, w której skupione są elementy powierzchni usługowej, jaki i powierzchni mieszkalnej. W konsekwencji organy słusznie przyjęły, ze nie doszło do naruszenia § 119 ust.2 pkt 2 lit a planu miejscowego w sposób rażący. Skoro maksymalna wysokość zabudowy nie może przekroczyć 12 m, a w przypadku budynków wyłącznie usługowych 9 m, to nie można uznać, aby doszło do rażącego naruszenia prawa na skutek wydania pozwolenia na przeprowadzenie inwestycji o wysokości wskazanej w projekcie. Nie sposób także uznać, aby doszło do rażącego naruszenia prawa na skutek wydania decyzji w zakresie w jakim wskazywała ona liczbę miejsc parkingowych. Przepis § 12 przywołanego planu miejscowe wskazuje, że dla obiektów sportowych należy przeznaczyć 20 miejsc na każde 150 m2 powierzchni usługowej lub 20 miejsc na 100 użytkowników jednocześnie. W przypadku zaś lokali mieszkalnych 3 miejsca w przypadku 2 lokali mieszkalnych, a w przypadku jednego lokalu mieszkalnego 1 miejsce. W chwili uzyskiwania pozwolenia inwestor określił liczbę miejsc na 10. Wynikało to z faktu, że miały tam znajdować się dwa lokale mieszkalne, zaś w obiekcie może przebywać jednocześnie 35 osób. Choć można mieć zastrzeżenia co do działalności organu udzielającego pozwolenia dlaczego nie dokonał weryfikacji liczby osób, które mogą przebywać na terenie obiektu, to nie można uznać tego za rażące naruszenie prawa. Trzeba bowiem mieć na uwadze, że na etapie wydawania pozwolenia może być utrudnione zweryfikowanie rzeczywistej liczby korzystających. Zależy to bowiem od wielu czynników, w szczególności od tego jaki rodzaj sprzętu i w jakiej ilości zostanie ustawiony w obiekcie. Nie można także czynić zarzutu, że inwestor określając wymaganą liczbę miejsc parkingowych korzystał z najdogodniejszych dla siebie rozwiązań, skoro pozwalała mu na to treść planu miejscowego. Wprowadzenie alternatywnego wyznacznika dla ilości wymaganych miejsc sprawiło, że mógł on wskazać taką liczbę miejsc postojowych, nie pozostając w sprzeczności z postanowieniami planu miejscowego. W związku z powyższym za chybione należy uznać podniesione przez skarżących zarzuty, że wydając zaskarżoną decyzję doszło do naruszenia postanowień planu miejscowego. Organ w zaskarżonej decyzji dokonał także prawidłowego ustalenia co do zgodności decyzji z postanowieniami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (dz. U. z 2002, Nr 75, poz. 690 ze zm.). Organ dokonał szczegółowego zestawienia postanowień rozporządzenia z projektem budowlanym. Sąd podziela przedstawione w zaskarżonej decyzji ustalenia w tym zakresie i nie dostrzegł w działaniu organu naruszenia prawa. W zaskarżonej decyzji organ dokonał także właściwej oceny zarzutu co do zakłócenia przez inwestycję naturalnego spływu wód. W momencie wydawania decyzji w przedmiocie pozwolenia na budowę organy administracji architektoniczno-budowlanej bazują w przeważającej części na przedstawionym przez inwestora projekcie. Z jego treści (Opis projektu zagospodarowania terenu - 2.3. Projektowane zagospodarowanie terenu - Odprowadzanie wód deszczowych) wynika, że wody deszczowe zostaną odprowadzone na tereny zielone na działce. Przewidywano infiltrację wód opadowych, doprowadzanie wód za pomocą rur kanalizacyjnych do układu skrzynek retencyjno-rozsączających, po czym zostanie ona odprowadzona w otaczający grunt. Skoro więc dokumentacja projektowa zawierała szczegółowe uregulowania w tym zakresie, to nie można uznać, aby doszło do naruszenia przez organ wydający decyzję przepisów § 22 w/w rozporządzenia. Na etapie wydawania pozwolenia na budowę organy ograniczają się do zweryfikowania prawidłowości przedstawionego projektu. Jego treść przygotowywana jest przez podmioty profesjonalne zajmujące się daną dziedziną i organ nie ma obowiązku ustalania czy rzeczywiście zostaną one wykonane. Jeżeli z całokształtu projektu wynika, że zaproponowane rozwiązania nie powodują nielegalnej ingerencji w spływ wód, organ nie dysponuje narzędziami do podważenia zaproponowanych rozwiązań. W związku z czym właściwe były ustalenia organu poczynione w zaskarżonej decyzji, o braku rażącego naruszenia prawa w tym zakresie. Przywołane w skardze zarzuty o pominięciu przez organ sprzeczności usytuowania miejsc postojowych z przepisami zapewniającymi dostęp do pochylni dla osób niepełnosprawnych nie zmieniają zasadniczej oceny zaskarżonej decyzji. Usytuowanie miejsca parkingowego w sposób utrudniający dostęp do pochylni dla osób niepełnosprawnych nie może być zakwalifikowane w kategoriach rażącego naruszenia prawa. Choć projekt pozostaje w tym zakresie w sprzeczności z obowiązującymi regulacjami, to nie jest to uchybienie skutkujące stwierdzeniem nieważności. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002, Nr 75, poz. 690 ze zm.), w § 16 ust 1 stanowi, że do wejść do budynku mieszkalnego wielorodzinnego, zamieszkania zbiorowego i użyteczności publicznej powinny być doprowadzone od dojść i dojazdów, o których mowa w § 14 ust. 1 i 3, utwardzone dojścia o szerokości minimalnej 1,5 m, przy czym co najmniej jedno dojście powinno zapewniać osobom niepełnosprawnym dostęp do całego budynku lub tych jego części, z których osoby te mogą korzystać. Wydając pozwolenie na budowę miejsc parkingowych przylegających do budynku bez zachowania wymaganych odstępów, organ uchybił przepisom przywołanego rozporządzenia, nie może to być jednak kwalifikowane w kategorii rażącego uchybienia przepisom. Jak bowiem wskazano na wcześniejszym etapie wywodów, nie każde naruszenie prawa skutkuje stwierdzeniem nieważności. Muszą to być przypadki, które uniemożliwiają uznanie decyzji za akceptowalną, co w konsekwencji nie pozwala na pozostawienie jej w obrocie prawnym. Z tego względu zaskarżona decyzja nie może podlegać uchyleniu, gdyż organ dokonał właściwej oceny, że stwierdzone uchybienie nie mieści się w kategorii rażącego naruszenia w rozumieniu art. 156 § 1 kpa. Za chybiony należy uznać także zarzut naruszenia § 18 przywołanego wcześniej rozporządzenia, zgodnie z którym zagospodarowując działkę budowlaną, należy urządzić, stosownie do jej przeznaczenia i sposobu zabudowy, stanowiska postojowe dla samochodów użytkowników stałych i przebywających okresowo, w tym również stanowiska postojowe dla samochodów, z których korzystają osoby niepełnosprawne. Jak już stwierdzono, inwestor wskazał w projekcie ilość miejsc parkingowych jaką planuje stworzyć w ramach prowadzonych prac. Pozostawało to w zgodzie z postanowieniami planu miejscowego. Przywołany przepis nie precyzuje jaka ilość miejsc parkingowych musi być stworzona w związku z przeprowadzaną inwestycją. Można z niego wyczytać, że powinno to być stosowne do przeznaczenia danego obiektu. W ust. 2 odesłano do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który powinien stanowić punkt odniesienia dla ustalenia czy zapewniono należytą ilość miejsc parkingowych. Na etapie postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności na organie nie ciąży obowiązek przeprowadzania postępowania dowodowego czy w chwili obecnej zadeklarowana liczba miejsc parkingowych jest właściwa. Skoro jak już wskazano zadeklarowana przez inwestora liczba miejsc parkingowych jest zgodna z postanowieniami planu miejscowego, to nie można uznać, że organ wydający pozwolenie na budowę dopuścił się rażącego naruszenia prawa. Nie znajdują uzasadnienia zarzuty co do wadliwości zaskarżonej decyzji w zakresie w jakim dotyczą budowy zjazdów na teren obiektu. Inwestor uzyskał pozwolenie na budowę zjazdu z drogi publicznej na teren obiektu. Ze znajdujących się w aktach sprawy dokumentów wynika, że dysponował on zezwoleniem właściciela działki przez którą ma on przebiegać na ingerencję we władztwo właściciela w tym zakresie. Dostał pozwolenie na budowę zjazdu i taki też został przez niego zbudowany. Pozostałe pozostają jedynie w planach i nie zostały podjęte przez inwestora działania mające służyć ich realizacji. W związku z tym nie można stwierdzić, aby wydając pozwolenie na budowę organy administracji architektoniczno-budowlanej dopuściły się rażącego naruszenia prawa przez zezwolenie na budowę zjazdu o takim charakterze. Jak już wcześniej wskazano inwestor przedstawił oświadczenie o prawie do prowadzenia robót przez tę nieruchomość i na organach nie ciążył obowiązek jego weryfikacji. Sąd podziela argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji, co do naruszenia przy wydawaniu pozwolenia na budowę przepisów rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z 25 kwietnia 2012 roku w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz. U. z 2012, poz. 462 ze zm.) w postaci § 8 ust. 3 pkt 2. Jak słusznie stwierdziły organy administracji nie mają one charakteru rażącego naruszenia prawa. Przemawia za tym okoliczność, że z dokumentacji rysunkowej wynika jednoznacznie, która część działki jest przeznaczona na miejsca parkingowe, a co więcej zostały one wskazane w dokumentacji zamiennej zatwierdzonej decyzją Prezydenta [...] o numerze [...] z [...] maja 2014 roku. W konsekwencji należy uznać, że Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymując w mocy decyzję organu I instancji odmawiającą stwierdzenia nieważności, dokonał słusznej oceny sprawy, stwierdzając brak rażącego naruszenia prawa przez organy wydające pozwolenie na budowę. Implikuje to stwierdzenie, że w sprawie nie zachodziły podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji w przedmiocie wydania pozwolenia na budowę, a zatem rozstrzygnięcie Głównego Inspektora odpowiada prawu, a skarga jako niezasadna podlega oddaleniu. Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło