VII SA/Wa 2030/18
WyrokWSA w Warszawie2019-03-14
Skład orzekający: Monika Kramek, Jolanta Augustyniak-Pęczkowska, Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umorzenie postępowania w sprawie legalności rozbudowy drogi krajowej jest zasadne, gdy brak jest dokumentacji potwierdzającej wykonanie tej rozbudowy oraz jej zgodność z prawem?Ratio decidendi
Umorzenie postępowania w sprawie legalności rozbudowy drogi krajowej jest zasadne, gdy organy administracji nie były w stanie bezspornie ustalić, czy do rozbudowy w ogóle doszło, a brak dokumentacji potwierdzającej wykonanie prac sprzed lat nie może automatycznie prowadzić do negatywnych konsekwencji dla zarządcy drogi. Ciężar dowodu spoczywa na stronie inicjującej postępowanie, a organy nie mają obowiązku poszukiwania dowodów w nieskończoność.Stan faktyczny
Skarżący zwrócił się o wszczęcie postępowania w sprawie legalności rozbudowy drogi krajowej, wskazując na niezgodność inwestycji z przepisami i jej bliskość do jego budynku. Organ I instancji umorzył postępowanie, stwierdzając brak dokumentacji dotyczącej rozbudowy z lat 60. XX wieku. Organ II instancji utrzymał tę decyzję w mocy, uznając brak dowodów na rozbudowę i wskazując, że ewentualne prace mogły być wykonane zgodnie z prawem obowiązującym w tamtym okresie. Skarżący w skardze zarzucił naruszenie prawa materialnego i procesowego, twierdząc, że usytuowanie drogi powoduje zagrożenie.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Monika Kramek (spr.), Sędziowie sędzia WSA Jolanta Augustyniak-Pęczkowska, sędzia WSA Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz, Protokolant sekr. sąd. Anna Tomaszek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 marca 2019 r. sprawy ze skargi A. D. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] czerwca 2018 r. znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego oddala skargę
UZASADNENIE
Pismem z dnia 12 grudnia 2017 r. A. D. (dalej jako: "skarżący") zwrócił się do [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego o wszczęcie w trybie art. 51 ust. 7 Prawa budowlanego postępowania w sprawie legalności inwestycji polegającej na rozbudowie (poszerzeniu) drogi krajowej nr [...] w M. przy ul. O. W piśmie wskazał na niezgodność wykonanej inwestycji z aktualnie obowiązującymi przepisami techniczno – budowlanymi oraz Polskimi Normami. Wyjaśnił, że będący jego własnością budynek został wybudowany w 1915 r., natomiast w 1968 r. znajdująca się w bezpośrednim sąsiedztwie droga została poszerzona w taki sposób, że obecnie znajduje się ona w granicy ze ścianą budynku.
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2018 r. nr [...][...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej jako: "WINB") działając na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. umorzył postępowanie w sprawie legalności ww. inwestycji.
W uzasadnieniu wskazał, że w dniu 28 lutego 2018 r. przeprowadził kontrolę na nieruchomości, podczas której, na podstawie przedłożonych przez zarządcę drogi (Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad w O. – dalej jako: "GDDKiA") dokumentów ustalił, że zarządca nie posiada w swoich zasobach archiwalnych dokumentów związanych z rozbudową (poszerzeniem) drogi krajowej nr [...], dokonaną w latach 60 – tych. GDDKiA oddział w O. stała się zarządcą drogi z dniem 1 stycznia 1999 r., a poprzednim zarządcą był Wojewódzki Zarząd Dróg Publicznych w K., zaś miejscowość M. znajdowała się na terenie województwa częstochowskiego. Oddział GDDKiA w K. także nie posiada w zakładowym archiwum dokumentacji związanej z rozbudową drogi. Jedyna dokumentacja jaka zachowała się w archiwach to operat szacunkowy z 1967 r. dotyczący ustalenia wysokości odszkodowania za część nieruchomości gruntowych położonych wzdłuż tej drogi ze wskazaniem do wywłaszczenia i mapa sytuacyjna pasa drogowego L. – D. z 1967 r.
Kontrola potwierdziła natomiast fakt bezpośredniego graniczenia ściany szczytowej budynku przy ul. O. w M. z poboczem drogi krajowej nr [...], które wynosi 40 cm. Potwierdziła również, że droga wzdłuż zabudowanej nieruchomości została oznakowana zgodnie z projektem organizacji ruchu, w rejonie budynku umieszczono znaki ostrzegające o ograniczeniu skrajni drogi w tym miejscu. Ponadto podczas kontroli przypadkowy mieszkaniec M. poinformował kontrolujących, że budynek przy ul. O. pełnił niegdyś funkcję urzędu celnego, stąd też był zlokalizowany tak blisko drogi.
Mając na uwadze powyższe ustalenia organ wyjaśnił w jakich sytuacjach zastosowanie znajdą przepisy art. 51 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2017 r., poz. 1332 ze zm.) wskazując, że w sprawie brak jest podstaw do prowadzenia postępowania w trybie przewidzianym dla samowolnie wykonanych robót budowlanych. Organ wskazał na trudności dowodowe związane z wykonaniem inwestycji sprzed 50 laty, na niezachowanie się w aktach urzędowych dokumentacji budowy. Wyjaśnił, że przed wejściem w życie Prawa budowlanego z 1994 r. w okresie obowiązywania ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. Prawo budowlane na właścicielu, czy zarządcy obiektu budowlanego nie ciążył obowiązek przechowywania dokumentacji związanej z budową i oddaniem do użytkowania obiektu, co nie pozwala na stwierdzenie, że przy wykonywaniu domniemanego poszerzenia drogi były niezaakceptowane odstępstwa od obowiązujących wówczas przepisów. W takiej sytuacji brak posiadania przez zarządcę obiektu stosowanej dokumentacji nie stanowi przesłanki do uznania wykonanych robót za samowolę budowlaną. Natomiast w ocenie WINB znajdujący się w aktach sprawy operat szacunkowy dotyczący odszkodowania za część nieruchomości gruntowych przy drodze, stanowi przesłankę do stwierdzenia, że co do przebudowy drogi została wszczęta procedura poprzedzająca wydanie pozwolenia na sporną inwestycję.
Organ wskazał, że z wniosku skarżącego wynika, że jego poprzednik prawny M. D. interweniował w 1970 r. w sprawie wykonanej przebudowy w Wojewódzkim Zarządzie Dróg w K., a ponieważ zarządcą drogi bądź inny organ nie podjął dalszych czynności w tym zakresie, należy przyjąć, że inwestycja została zakończona zgodnie z prawem.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2018 r. znak: [...] Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej jako: "organ odwoławczy", "GINB") po rozpoznaniu odwołania A. D. – utrzymał w mocy decyzję [...] WINB z dnia [...] kwietnia 2018 r.
Organ odwoławczy podzielił ustalenia poczynione przez organ I instancji wskazując, że brak jest dowodów na to by w latach 60 – tych ubiegłego wieku miała miejsce rozbudowa drogi, a jeśli do takiej przebudowy doszło to przepisami, które miały w sprawie zastosowanie były:
- ustawa Prawo budowlane z dnia 31 stycznia 1961 r. (Dz.U. Nr 7, poz. 46),
- ustawa o drogach publicznych z dnia 29 marca 1962 r. (Dz.U. Nr 62, poz. 90).
Wskazał, że budynek mieszkalny skarżącego został z rozmysłem zlokalizowany w bezpośrednim sąsiedztwie drogi, o czym świadczy wykonanie przepustu murowanego rowu odwadniającego spornej drogi pod tym budynkiem. Zgodnie z art. 18 ust. 1 ustawy o drogach publicznych w pasie drogowym mogą się znajdować budynki i urządzenia związane z utrzymaniem dróg oraz z obsługą ruchu drogowego np. urząd celny. Z archiwalnej mapy wykazu wywłaszczeniowego z dnia 24 lipca 1967 r. i mapy sytuacyjnej pasa drogowego L. – D. z dnia 18 sierpnia 1967 r. oraz operatu organizacji ruchu na drodze krajowej nr [...] nie wynika, że droga ta uległa rozbudowie. Ponadto zarówno poprzednio, jak i obecnie droga ma po jednym pasie ruchu o przeciwnych kierunkach co świadczy, że nie prowadzono na niej robót budowlanych (przebudowa, rozbudowa) zmierzających do zmiany liczby pasów ruchu, co mogłoby wymagać poszerzenia pasa drogowego i w konsekwencji uzyskania wymaganych pozwoleń.
Jednocześnie organ odwoławczy wskazał, że zlokalizowanie poza pasem drogowym tj. na nieruchomości skarżącego (dz. nr [...]) elementów drogi takich jak część jezdni, pobocze, rów odwadniający nie może być przedmiotem postępowania w oparciu o przepisy Prawa budowlanego.
Odnosząc się do zarzutów odwołania, co do usytuowania drogi z naruszeniem przepisów rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie (Dz.U. z 2016 r., poz. 124 ze zm.) organ odwoławczy wyjaśnił, zgodnie z jego § 2 nie mają one zastosowania do przebudowy drogi, która miała miejsce przed wejściem w życie rozporządzenia. Natomiast podnoszona kwestia bezpieczeństwa mieszkańców budynku w kontekście poruszania się pojazdów po spornej drodze pozostaje zdaniem organu odwoławczego poza regulacjami Prawa budowlanego. GINB wyjaśnił, że kwestie bezpieczeństwa na drodze reguluje ustawa Prawo o ruchu drogowym, natomiast przeprowadzona na miejscu kontrola nie wykazała, by w sprawie zachodziły przesłanki z art. 66 ust. 1 Prawa budowlanego tj., by droga jako obiekt budowlany
- zagrażała życiu lub zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu mienia lub środowiska,
- była użytkowana w ww. sposób,
- była w nieodpowiednim stanie technicznym,
- powodowała swym wyglądem oszpecenie otoczenia.
Konkludując organ odwoławczy podzielił stanowisko WINB, że w sprawie brak jest podstaw do prowadzenia postępowania przewidzianego art. 51 ust. 7 Prawa budowlanego w przedmiocie lokalizacji drogi krajowej w sąsiedztwie budynku.
W skardze na powyższą decyzję GINB A. D. domagając się jej uchylenia w całości podniósł zarzut naruszenia:
1. prawa materialnego tj. art. 51 ust. 7 Prawa budowlanego poprzez nieuzasadnione stwierdzenie, że w sprawie brak jest przesłanek do wdrożenia postępowania naprawczego dla inwestycji polegającej na rozbudowie drogi krajowej nr [...] na odcinku położonym w miejscowości M. przy ul. O., mimo że usytuowanie tej drogi powoduje niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia ludzi oraz powoduje stałe uszkadzanie mienia,
2. prawa procesowego tj. art. 77 § 1 k.p.a. poprzez:
- brak wyczerpującego zebrania materiału dowodowego i w konsekwencji błędne stwierdzenie, że roboty budowlane zostały wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną, mimo że brak jest jakiejkolwiek dokumentacji potwierdzającej ten fakt,
- poprzez błędne stwierdzenie, że usytuowanie drogi nie powoduje zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi i mienia, gdyż na odcinku drogi stale dochodzi do kolizji drogowych,
- poprzez błędne przyjęcie nieuzasadnionego domniemania, że budynek stanowił urząd celny, dlatego mógł być zlokalizowany w bezpośrednim sąsiedztwie pasa drogowego, podczas gdy budynek także przez poprzedników prawnych skarżącego był wykorzystywany wyłącznie na cele mieszkalne.
W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał na cel postępowania prowadzonego w trybie art. 50 i 51 Prawa budowlanego i stwierdził, że brak w zasobach archiwalnych dokumentacji pozwalającej na stwierdzenie nieprawidłowości podczas rozbudowy drogi nie może uzasadniać domniemania legalności wykonania tych prac. Zdaniem skarżącego stanowisko organu odwoławczego, że do rozbudowy drogi na odcinku przy ul. O. w M. w ogóle nie doszło mogłoby być przyjęte, gdyby w obrocie prawnym pozostawała decyzja zatwierdzająca projekt budowlany oraz decyzja o pozwoleniu na użytkowanie.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja GINB z dnia [...] czerwca 2018 r., utrzymująca w mocy rozstrzygnięcie [...] WINB z dnia [...] kwietnia 2018 r. o umarzeniu postępowanie w sprawie legalności inwestycji polegającej na rozbudowie drogi krajowej nr [...] w M. przy ul. O.
Skarżący zarzuca, że do rozbudowy drogi w ww. miejscu doszło w sposób mogący spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia, zaś zarządca drogi nie przedłożył żadnej dokumentacji pozwalającej na stwierdzenie nieprawidłowości podczas rozbudowy drogi wyjaśniając, że w zasobach archiwalnych dokumentów takich nie odnaleziono.
Przypomnieć w związku z tym należy, że na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego organy nie były w stanie bezspornie ustalić, czy do rozbudowy drogi krajowej nr [...] w ogóle doszło, jak sugeruje skarżący. Jakkolwiek w aktach sprawy znajduje się odnaleziony w archiwach operat szacunkowy z 1968 r. dotyczący ustalenia wysokości odszkodowania za część nieruchomości gruntowych położonych wzdłuż tej drogi ze wskazaniem do wywłaszczenia, kopia wykazu wywłaszczeniowego z dnia 24 lipca 1967 r. oraz mapa sytuacyjna pasa drogowego z dnia 18 sierpnia 1967 r. to słusznie zdaniem Sądu organ odwoławczy uznał, że wykonanie operatu nie przesądza o dokonanym poszerzeniu drogi, tym bardziej, że wywłaszczenie prawdopodobnie nie doszło do skutku, co wynika z potwierdzenia stanu obecnego z planowanym projektem podziału nieruchomości z 1967 r. Zgodzić się należy z organem także co do tego, że sam skarżący nie wskazał faktów świadczących, że droga krajowa nr [...] na odcinku położonym w miejscowości M. przy ul. O. uległa rozbudowie/poszerzeniu. Nie potwierdzają tego zdaniem Sądu także dokumenty załączone do skargi. Nie wynika z nich bowiem, że droga była przebudowywana, natomiast wynika, że poprzednik prawny skarżącego – M. D. w piśmie z dnia 12 maja 1970 r. skierowanym do Wojewódzkiego Zarządu Dróg Publicznych w K. wyniósł o wybudowanie nowego budynku i rozebranie istniejącego. Dodatkowo z pisma tego wynika, że "budynek mieszkalny usytuowany jak i wybudowany został na podstawie zezwolenia władz budowlano – drogowych w roku 1915 r."
Z operatu organizacji ruchu na drodze krajowej nr [...] wynika, że droga ta przebiegała i przebiega w linii prostej przez miejscowość M. w tym na wysokości działki nr [...].
Jest oczywiste zdaniem Sądu, że w postępowaniu w sprawie samowoli budowlanej, czy też prowadzenia robót budowlanych w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych w pozwoleniu na budowę, projekcie budowlanym bądź przepisach prawa powszechnie obowiązującego, podstawowe znaczenie ma jednoznaczne ustalenie, czy do takich działań w danych okolicznościach w ogóle doszło, a więc czy dany obiekt został rozbudowany bez pozwolenia lub niezgodnie z wydanym pozwoleniem. Nie budzi również wątpliwości, że kwestii tej nie sposób rozstrzygnąć nie dysponując egzemplarzem decyzji administracyjnej, bądź wiarygodną, jednoznaczną informacją o braku udzielenia takiego pozwolenia.
Sąd podziela pogląd zawarty w wyroku WSA w Poznaniu z dnia 20 lutego 2014 r. sygn. akt IV SA/Po 1091/13 (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej: "CBOSA"), że w związku z powyższym kluczowego znaczenia w sprawie nabiera zagadnienie, kogo obciąża ciężar udowodnienia, czy odstępstwa od istotnych parametrów obiektu, zostały poczynione legalnie (zalegalizowane później) czy samowolnie. Innymi słowy, kto poniesie negatywne konsekwencje niewykazania tego faktu przy jednoczesnym jego nie wykluczeniu. Sąd podkreśla przy tym, że w przeciwieństwie do obecnie obowiązującego art. 63 Prawa budowlanego, ani Prawo budowlane z 1974 r., ani wcześniejsze regulacje prawne nie nakazywały dysponentowi obiektu (jego właścicielowi, zarządcy itp.) przechowywania dokumentacji budowy ani dokumentacji powykonawczej. Skoro zatem w świetle ówczesnych regulacji prawnych inwestor (inny dysponent obiektu) mógł całkowicie legalnie np. zniszczyć dokumenty zaraz po zalegalizowaniu zmian, to obecnie nie sposób wymagać od właściciela, czy zarządcy okazania takich dokumentów, ani tym bardziej wyprowadzać z tego faktu negatywnych dlań konsekwencji.
Sąd w składzie orzekającym w pełni podziela również stanowisko wyrażone w wyroku NSA z dnia 16 stycznia 2013 r. (sygn. akt II OSK 1705/11 CBOSA, orzeczenia.nsa.gov.pl), że skoro Prawo budowlane z 1974 r. nie zawierało odpowiednika art. 63 Prawa budowlanego, to "obowiązek przechowywania dokumentów dotyczących budowy obiektu budowlanego nie odnosi się do obiektów budowlanych wybudowanych przed wejściem w życie Prawa budowlanego z 1994 r., a więc przed 1 stycznia 1995 r., jako do robót budowlanych wykonanych przed tą datą. Okoliczność ta jest istotna z tego względu, że inaczej należy oceniać postępowanie organów nadzoru budowlanego zmierzające do ustalenia, czy do budowy obiektu budowlanego doszło na podstawie decyzji o pozwoleniu na budowę. W sytuacji wzniesienia obiektu budowlanego przed dniem 1 stycznia 1995 r. aktualny właściciel tego obiektu nie musi bowiem przechowywać decyzji o pozwoleniu na budowę, zaś brak możliwości okazania takiej decyzji sam w sobie nie oznacza jeszcze, że mamy do czynienia z samowolą budowlaną." Dalej w uzasadnieniu cytowanego wyroku NSA trafnie podkreślono, że "w przypadku ustalenia, że na właścicielu obiektu budowlanego nie ciąży obowiązek przechowywania dokumentów dotyczących jego budowy, organ, stosownie do art. 7 k.p.a., musi podjąć niezbędne kroki zmierzające do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w tym czy w organach architektoniczno-budowlanych nie znajduje się pozwolenie na budowę danego obiektu".
Odwołując się do przedstawionych wyżej uwag należy stwierdzić, że w niniejszej sprawie organy nadzoru budowlanego przeprowadziły postępowanie wyjaśniające związane z poszukiwaniem dokumentów dotyczących ewentualnej rozbudowy drogi ustalając, że obecny zarządca drogi GDDKiA (oddział w O.) nie posiada w swoich zasobach archiwalnych dokumentów związanych z rozbudową drogi krajowej nr [...] w miejscowości M. Również oddział GDDKiA w K. (poprzednim zarządcą drogi był Wojewódzki Zarząd Dróg Publicznych w K.) w piśmie z dnia 14 listopada 2017 r. kierowanym do GDDKiA w O. potwierdził, że nie posiada w zakładowym archiwum dokumentacji związanej z rozbudową drogi.
W ocenie Sądu organy administracji wbrew zarzutom skargi przeprowadziły postępowanie wyjaśniające w sposób, czyniący zadość wymogom k.p.a. Stosownie bowiem do art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Ponadto zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Zaakcentować przy tym należy użyty przez ustawodawcę w art. 7 k.p.a. zwrot "na wniosek stron". To nie tylko organom administracji, ale również stronom – zwłaszcza tym, które żądają od organów rozstrzygnięcia określonej treści – przysługuje inicjatywa dowodowa, a zatem prawo odszukiwania i wskazywania dowodów, mających potwierdzać określone okoliczności. Ponadto poglądy orzecznictwa wyraźnie wskazują na konieczność współpracy stron postępowania z organami administracji w zakresie gromadzenia materiału dowodowego. Wynika z nich w szczególności, że organy administracji mają obowiązek podejmować czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy nie zaś wszelkie możliwe do przeprowadzenia czynności. Nie można wymagać od organów administracji, by przeprowadzały dowody w celu weryfikacji twierdzeń, które nie zostały należycie uprawdopodobnione (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach z dnia 12 lutego 2016 r., sygn. akt II OSK 1446/14, Lex Omega nr 2037364 oraz z dnia 14 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1022/13, Lex Omega nr 1592108). Składający wniosek powinien aktywnie współdziałać z organem w celu ustalenia wszystkich okoliczności sprawy. To na nim spoczywa bowiem ciężar dowodu w znaczeniu obiektywnym (materialnym) sprowadzający się do obciążenia wnioskodawcy skutkami prawnymi nieudowodnienia okoliczności, których stwierdzenie jest podstawą wydania decyzji zgodnie ze zgłoszonym żądaniem (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 lipca 2011 r., sygn. akt II OSK 1560/10, Lex Omega nr 1083620; zob. też wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych: we Wrocławiu, z dnia 10 kwietnia 2013 r., sygn. akt IV SA/Wr 825/12, Lex Omega nr 1330191 oraz w Poznaniu, z dnia 19 czerwca 2013 r., sygn. akt IV SA/Po 481/13, Lex Omega nr 1333707).
Można zatem stwierdzić, że obowiązek gromadzenia i poszukiwania dowodów, spoczywający na organach administracji nie może być uznany za nieograniczony. Nie sposób żądać, aby organy poszukiwały dowodów w nieskończoność, albo podejmowały szczególne dochodzenie w celu wykrycia dowodów, o których istnieniu nic nie wiadomo, albo których odnalezienie jest wyjątkowo mało prawdopodobne z uwagi na upływ czasu. W szczególności zaś z przepisów art. 7 i art. 77 k.p.a. nie można wyciągać wniosków, że wystarczające będzie sformułowanie przez stronę twierdzeń co do okoliczności faktycznych, natomiast to organ ma w takim wypadku obowiązek poszukiwania dowodów, by te twierdzenia wykazać. Konieczność przedstawienia przez stronę dowodów przemawiających na jej korzyść jest istotna zwłaszcza w sprawach takich, jak niniejsza, gdzie stan faktyczny obejmujący m.in. kwestie wydania decyzji tworzą zdarzenia sprzed pięćdziesięciu lat. Skarżący nie zakwestionował skutecznie przyjętego przez organ domniemania, że budynek przy ul. O. w M. wybudowany w 1915 r. w przeszłości stanowił urząd celny (podczas kontroli taką informację przekazał kontrolującym mieszkaniec M.) stąd mógł być położony w bezpośrednim sąsiedztwie pasa drogowego. Ta informacja wzmacnia pogląd, że inwestycja nie jest nielegalna, jednakże nawet bez takiej kalkulacji nieuprawnione byłoby uznanie, na podstawie zgromadzonych dowodów, że do rozbudowy drogi w ogóle doszło.
Sąd ocenia, że organy nadzoru budowlanego prawidłowo przeprowadziły kontrolowane postępowania, a skoro postępowanie to nie doprowadziło do jednoznacznego ustalenia, że do rozbudowy drogi doszło, to postępowanie w sprawie legalności rozbudowy należało uznać za bezprzedmiotowe w całości.
Zgodnie z art. 105 § 1 k.p.a., organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania, gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe. W przypadku robót budowlanych, do których zastosowanie ma tryb legalizacji określony w art. 50-51 Prawa budowlanego dopuszczalne i zasadne jest umorzenie postępowania wszczętego w przedmiocie oceny legalności tych robót, gdy zostanie ustalone, że sporne roboty nie zostały wykonane w okolicznościach, o których mowa wart. 50 ust. 1 tej ustawy. W sytuacji braku zaistnienia przesłanek z tego przepisu, nie ma podstaw do wydania jakiegokolwiek nakazu z art. 51 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, gdyż nakazy nakładane w tym trybie mają na celu doprowadzenie robot wykonanych w sposób, o którym mowa w art. 50 ust. 1 powołanej ustawy, do stanu zgodnego z prawem (por. wyrok WSA w Opolu z dnia 6 marca 2018 r. sygn. akt II SA/Op 609/17).
Sąd podziela stanowisko organu odwoławczego, że z akt sprawy nie wynika, by droga jako obiekt budowlany zagrażała życiu lub zdrowiu ludzi, bądź bezpieczeństwu mienia. Poza tym kwestie bezpieczeństwa ruchu drogowego reguluje ustawa Prawo o ruchu drogowym. Natomiast stan techniczny budynku mieszkalnego jest dobry, co potwierdza również materiał zdjęciowy załączony do skargi.
Mając powyższe na względzie Sąd nie dopatrzył się uchybień w postępowaniu organów mogących mieć wpływ na wynik sprawy i uznał, że zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji są zgodne z obowiązującym prawem, a w związku z tym na podstawie powołanych przepisów oraz art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.) skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło