VII SA/Wa 2485/15

WyrokWSA w Warszawie2016-03-10

Skład orzekający: Mariola Kowalska, Agnieszka Wilczewska-Rzepecka, Elżbieta Zielińska-Śpiewak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja organu pierwszej instancji wydana w trybie autokontroli na podstawie art. 132 k.p.a. po upływie 7-dniowego terminu określonego w art. 133 k.p.a. i bez zgody wszystkich stron postępowania, stanowi rażące naruszenie prawa uzasadniające stwierdzenie nieważności tej decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.?
Ratio decidendi
Wydanie decyzji przez organ pierwszej instancji w trybie autokontroli na podstawie art. 132 k.p.a. po upływie 7-dniowego terminu określonego w art. 133 k.p.a. oraz bez uzyskania zgody wszystkich stron postępowania, stanowi rażące naruszenie prawa. Takie naruszenie jest podstawą do stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., ponieważ przepisy te są jasne, ich wykładnia jest jednolicie stosowana przez sądy, a ich naruszenie jest oczywiste i nie daje się pogodzić ze standardami państwa prawa.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Spółki z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, która utrzymała w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego stwierdzającą nieważność decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Decyzja PINB z 2010 r. nakazywała rozbiórkę samowolnie zamontowanej siatki reklamowej. PINB następnie uchylił własną decyzję i umorzył postępowanie w trybie autokontroli, powołując się na odwołanie inwestora. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego stwierdził nieważność decyzji PINB z powodu rażącego naruszenia prawa, wskazując na naruszenie art. 132 i 133 k.p.a. (brak zgody wszystkich stron i przekroczenie terminu). Spółka zaskarżyła decyzję GINB, zarzucając m.in. nieuzasadnione stwierdzenie rażącego naruszenia prawa.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Mariola Kowalska, Sędziowie sędzia WSA Agnieszka Wilczewska-Rzepecka (spr.), sędzia WSA Elżbieta Zielińska-Śpiewak, Protokolant ref. staż. Katarzyna Dawejnis, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 marca 2016 r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] września 2015 r. znak [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji skargę oddala [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...] lipca 2015 r., nr [...], na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., zwana dalej k.p.a.) oraz art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz.U. z 2013 r., poz. 1409 ze zm.), po przeprowadzeniu z urzędu postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego [...] z dnia [...]października 2010 r., nr [...], uchylającej w całości własną decyzję z dnia [...] września 2010 r., nr [...], nakazującą inwestorowi - [...]sp. z o.o. rozbiórkę samowolnie zamontowanej siatki winylowej z nadrukiem reklamowym i instalacji oświetlenia reklamy na elewacji budynku przy ul. [...]i umarzającej postępowanie administracyjne prowadzone w ramach nadzoru budowlanego w przedmiotowej sprawie, stwierdził nieważność ww. decyzji. Odwołanie od powyższej decyzji złożyła [...]sp. z o.o. w [...]. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...] września 2015 r., znak: [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., po rozpatrzeniu odwołania [...] sp. z o.o. w [...], utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy wyjaśnił charakter postępowania prowadzonego w trybie stwierdzenia nieważności decyzji oraz co należy rozumieć pod pojęciem rażącego naruszenia prawa. Wskazał, że z akt sprawy wynika, iż wskutek przeprowadzonego postępowania Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego [...]wydał w dniu [...] września 2010 r. decyzję, którą nakazano rozbiórkę samowolnie zamontowanej siatki winylowej z nadrukiem reklamowym i instalacji oświetlenia reklamy na elewacji budynku przy ul. [...]. W dniu 5 października 2010 r. do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego [...]wpłynęło odwołanie [...]Sp. z o.o. od ww. decyzji. Po przeanalizowaniu treści odwołania oraz dołączonych do niego załączników Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego [...]decyzją z dnia [...] października 2010 r., na podstawie art. 132 § 1 i 105 k.p.a. uchylił własną decyzję z dnia [...] września 2010 r. i umorzył postępowanie prowadzone w przedmiotowej sprawie. Organ II instancji podkreślił, że zgodnie z art. 132 § 1 k.p.a. "jeżeli odwołanie wniosły wszystkie strony, a organ administracji publicznej, który wydał decyzję, uzna, że to odwołanie zasługuje w całości na uwzględnienie, może wydać nową decyzję, w której uchyli lub zmieni zaskarżoną decyzję. Przepis powyższy stosuje się także w przypadku, gdy odwołanie wniosła jedna ze stron, a pozostałe strony wyraziły zgodę na uchylenie lub zmianę decyzji zgodnie z żądaniem odwołania (§ 2)". Ponadto, wskazał na przepis art. 133 k.p.a., zgodnie z którym "organ administracji publicznej, który wydał decyzję, obowiązany jest przesłać odwołanie wraz z aktami sprawy organowi odwoławczemu w terminie siedmiu dni od dnia, w którym otrzymał odwołanie, jeżeli w tym terminie nie wydał nowej decyzji w myśl art. 132 k.p.a.". Podniósł przy tym, że Kodeks postępowania administracyjnego ustanawia siedmiodniowy termin na przesłanie odwołania organowi odwoławczemu. Datą początkową biegu tego terminu, liczonego według zasad określonych w art. 57 k.p.a. jest dzień otrzymania odwołania - dzień faktycznego wpływu odwołania do organu pierwszej instancji. Brzmienie powyższych przepisów jest jednoznaczne i nie powinno budzić żadnych wątpliwości, że przepisy art. 132 i art. 133 k.p.a. istnieją we wzajemnej łączności i zależności. Organ pierwszej instancji może bez przekazywania akt organowi odwoławczemu uwzględnić w całości odwołanie i wydać decyzję, w której uchyli lub zmieni zaskarżoną decyzję, jednak na dokonanie auto weryfikacji ma jedynie 7 dni od dnia wniesienia odwołania. W tym terminie organ pierwszej instancji musi albo dokonać zmiany wydanej przez siebie decyzji, albo przesłać odwołanie razem z aktami sprawy do organu wyższego stopnia. Przepis art. 132 k.p.a. daje organowi pierwszej instancji uprawnienie do "samokontroli" decyzji, ale tylko w przypadku spełnienia przesłanek określonych w § 1 i § 2 tego przepisu i pod warunkiem dochowania terminu określonego w art. 133 k.p.a. Siedmiodniowy termin określony w art. 133 k.p.a. jest terminem ustawowym, po upływie którego wygasa uprawnienie organu pierwszej instancji do dokonania auto weryfikacji. Od dnia upływu terminu ustanowionego w art. 133 k.p.a. tylko i wyłącznie organ odwoławczy jest wyposażony w kompetencje do rozstrzygnięcia sprawy. Wzruszenie decyzji w trybie art. 132 k.p.a. przy niedopełnieniu któregokolwiek z warunków ustanowionych w § 1 i § 2 tego przepisu, jak i przy niezachowaniu terminu ustawowego z art. 133 k.p.a. stanowi rażące naruszenie prawa (por. wyrok NSA z dnia 28.05.2008 r., sygn. akt II OSK 560/07, wyrok WSA w Warszawie z dnia 1.10.2008 r., sygn. akt IV SA/Wa 1189/08, wyrok WSA w Warszawie z dnia 14.12.2011 r., sygn. akt II SA/Wa 1690/11, wyrok WSA w Gdańsku z dnia 12.01.2012 r., sygn. akt III SA/Gd 491/11). Wobec powyższego, Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego stwierdził, że prawidłowe są ustalenia organu wojewódzkiego odnośnie obarczenia decyzji z dnia [...] października 2010 r. wadą rażącego naruszenia prawa, z uwagi na brak zgody [...] na uchylenie decyzji z dnia [...] września 2010 r., która w postępowaniu zwykłym występowała jako strona postępowania, gdyż jak wynika ze znajdującej się w aktach sprawy kopii oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane złożonego przez pełnomocnika [...]Sp. z o.o., [...] S.A. jako współwłaściciel nieruchomości upoważniła inwestora do złożenia ww. dokumentu. Świadczy to o tym, że nie zostały spełnione warunki ustanowione w art. 132 § 2 k.p.a. Organ odwoławczy uznał również, iż w przedmiotowej sprawie termin wynikający z art. 133 k.p.a., nie został zachowany, co stanowi o rażącym naruszeniu prawa. Odwołanie wpłynęło bowiem do organu powiatowego w dniu 5 października 2010 r. (co potwierdza znajdująca się na pierwszej stronie złożonego odwołania pieczęć Kancelarii PINB [...]oraz sentencja decyzji z dnia [...] października 2010 r., w której wskazano w jakiej dacie odwołanie wpłynęło do organu), termin siedmiodniowy minął więc 12 lipca 2010 r., natomiast decyzja została wydana w dniu [...] października 2010 r. - czyli po upływie 22 dni. Zgodnie zaś z orzecznictwem sądowoadministracyjnym po takim upływie czasu organ pierwszej instancji mógł jedynie przesłać odwołanie wraz z aktami sprawy do organu odwoławczego, niedopuszczalne natomiast było orzekanie w trybie autokontroli. Uchylenie w trybie autokontroli decyzji możliwe jest do siedmiu dni od daty otrzymania przez organ pierwszej instancji środka odwoławczego, w późniejszym terminie nie ma możliwości zmiany rozstrzygnięcia w trybie autokontroli. Reasumując, Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego stwierdził, że weryfikowana decyzja Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego [...] została wydana z rażącym naruszeniem art. 132 i 133 k.p.a., co wypełnia przesłankę z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Skutki zaś społeczno-gospodarcze jakie wywołuje decyzja niewątpliwie uzasadniają stwierdzenie jej nieważności. W ocenie organu nadzoru, w analizowanym stanie prawnym brak było podstaw do wydania przez organ powiatowy rozstrzygnięcia w trybie autokontroli co wynika wprost z przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego - nie spełniono warunków określonych w art. 132 § 1 i 2 k.p.a. oraz nie dotrzymano terminu o którym mowa w art. 133 k.p.a. Skargę na powyższą decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] września 2015 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożyła [...]sp. z o.o. w [...], wnosząc o jej uchylenie oraz o rozważenie uchylenia decyzji organu I instancji i umorzenie postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie: 1) art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., poprzez nieuzasadnione uznanie, że decyzja Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego [...]z dnia [...] października 2010 r., nr [...], została wydana z rażącym naruszeniem prawa, 2) art. 16 § 1 k.p.a., tj. naruszenie zasady trwałości decyzji administracyjnej, poprzez stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji administracyjnej, pomimo braku spełnienia przesłanek do wydania takiego rozstrzygnięcia, 3) art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., poprzez niewykazanie przesłanki oczywistości naruszenia prawa oraz nieprzedstawienie skutków wywołanych wydaniem decyzji, 4) art. 2 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji utrzymanie w mocy decyzji sprzecznej z zasadą demokratycznego państwa prawnego, a w szczególności wynikającej z niej dyrektywą zaufania obywateli do państwa i prawa. W uzasadnieniu skargi Spółka wskazała, że o rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze skutki, które wywołuje decyzja (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 maja 2010 r., sygn. akt II OSK 513/09). Zdaniem skarżącej wydanie przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego decyzji z dnia [...] października 2010 r. nie stanowiło takiego naruszenia, a organy rozpoznające sprawę nie wykazały zaistnienia przesłanek uzasadniających zastosowanie tego nadzwyczajnego trybu, a w szczególności konieczności stwierdzenia nieważności decyzji z uwagi na charakter przepisu oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze. Spółka podkreśliła, że przepisy art. 132 oraz art. 133 k.p.a. zostały wprowadzone w celu ochrony uprawnień strony w postępowaniu toczącym się przed organem - stanowią narzędzie ułatwiające sprawne rozpoznanie odwołania, bez konieczności przekazywania sprawy organowi odwoławczemu (gdy wniesione odwołanie jest oczywiście zasadne) lub gwarantujące sprawne skierowanie akt sprawy do organu drugiej instancji w przypadku, gdy organ nie zgadza się z argumentami odwołującego. W niniejszej sprawie, przepisy te zostały zastosowane przez organy w sposób instrumentalny i sprzeczny z celem, dla którego zostały wprowadzone do systemu prawa. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, uchylając decyzję w trybie autokontroli, zastosował przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego w sposób, w jaki te przepisy powinny znajdować zastosowanie - z korzyścią dla strony postępowania, która nie powinna ponosić negatywnych konsekwencji z tytułu zaniedbań organu. Skarżąca wskazała, iż uchylenie zaskarżonej decyzji korzystne było dla wszystkich podmiotów uczestniczących w postępowaniu – skarżącej oraz spółki [...] S.A. Od decyzji wydanej w trybie przepisu art. 132 k.p.a. odwołania nie wniosła żadna ze stron postępowania, co świadczy o tym, iż rozstrzygniecie to było prawidłowe i zgodne z oczekiwaniami wszystkich podmiotów uczestniczących w postępowaniu. W ocenie strony, naruszenia wskazywane przez organy rozpoznające niniejszą sprawę są tak mało istotne, iż stwierdzenie na ich podstawie nieważności prawomocnej decyzji organu, sprzeczne jest z zasadą trwałości decyzji administracyjnych oraz z zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa. Na potwierdzenie argumentacji [...]sp. z o.o. w [...] powołała się na stosowne orzecznictwo sądowoadministracyjne odnoszące się do pojęcia "rażącego naruszenia prawa". W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji i wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: W niniejszej postępowaniu brak było formalnych przeszkód do przeprowadzenia rozprawy oraz wydania wyroku. Złożony w toku postępowania wniosek pełnomocnika skarżącego o odroczenie rozprawy nie zasługiwał na uwzględnienie. Zgodnie z art. 109 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi rozprawa ulega odroczeniu, gdy sąd stwierdzi nieprawidłowość zawiadomienia którejkolwiek ze stron albo jeżeli nieobecność strony lub jej pełnomocnika jest wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć, chyba że strona lub jej pełnomocnik wnieśli o rozpoznanie sprawy w ich nieobecności. Odroczenie rozprawy z powodu nieobecności strony lub jej pełnomocnika może więc nastąpić tylko w przypadku, gdy nieobecność ta jest wynikiem nadzwyczajnego wydarzenia, albo jest wynikiem znanej sądowi przeszkody, której nie można przezwyciężyć. Przez nadzwyczajne wydarzenie należy rozumieć niedające się przewidzieć zdarzenia sił przyrody lub inne nagłe zdarzenia, które uniemożliwiają stawiennictwo na rozprawie, np. powódź, zamieć śnieżna, katastrofa kolejowa, śmierć osoby bliskiej. Inną znaną sądowi przeszkodę, której nie można przezwyciężyć, jest ta, o której sąd został powiadomiony przez stronę, a z treści informacji wynika, że strona nie może je przezwyciężyć i jej stawiennictwo na rozprawie jest niemożliwe. Ocena tych okoliczności należy wyłącznie do sądu (por. Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 października 2013 r., I OZ 860/13). W orzecznictwie sądowym powszechnie uznaje się, że wykazana zaświadczeniem lekarskim choroba strony lub jej pełnomocnika, uniemożliwiająca stawienie się w sądzie jest "inną znaną sądowi przeszkodą" w rozumieniu art. 109 p.p.s.a., co w zasadzie w większości przypadków pociąga za sobą konieczność odroczenia rozprawy. Równocześnie jednak podkreśla się, że choroba, na którą powołuje się strona lub jej pełnomocnik, musi być nie tylko "znaną sądowi przeszkodą", ale i przeszkodą "której nie można przezwyciężyć". Dopiero przy spełnieniu obu tych warunków stanowi ona podstawę odroczenia rozprawy. Oceniając więc na gruncie konkretnej sprawy, czy oba te warunki zostały spełnione, należy mieć na względzie zarówno przewidziany w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP nakaz rozpatrywania spraw bez nieuzasadnionej zwłoki, jak i wynikający z art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a. bezwzględny zakaz pozbawiania strony możności obrony jej praw (por. Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 maja 2008 r. II FSK 473/07). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy uznać należy, iż przedłożone przez pełnomocnika zwolnienie nie było wystarczające do uwzględnianie wniosku o odroczenia rozprawy. Zapewnienie skutecznej obrony praw skarżącego było bowiem możliwe bez konieczności odraczania rozprawy. Profesjonalny pełnomocnik powinien był podjąć działania zmierzające do zapewnienia zastępstwa procesowego mocodawcy. Uprawnienie do udzielania dalszych pełnomocnictw oraz upoważnień wynikało bowiem wprost z przedstawionego Sądowi pełnomocnictwa z dnia 2 lutego 2016 roku. Na przeszkodzie takiemu rozwiązaniu nie stał także czas od wystąpienia przyczyny, do wyznaczonego na dzień 10 marca 2016 roku terminu rozprawy. Zwolnienie lekarskie zostało sporządzone 29 lutego 201 roku, a niezdolność pełnomocnika do pracy obejmowała okres od 27 lutego 2016 roku do 21 marca 2016 roku. Mając powyższe na uwadze, już 10 dni przed rozprawą możliwe było podjęcie działań w celu przekazania sprawy substytutowi. Taki czas pozwalał na wyznaczenie osoby kompetentnej, która mogłaby w sposób rzetelny przygotować się do udziału w postępowaniu. Nie bez znaczenia pozostaje przy tym fakt, iż pełnomocnik skarżącego działa w ramach wieloosobowej kancelarii prawnej co dodatkowo ułatwia uzyskanie zastępstwa. Powyższe stanowisko znajduje odzwierciedlenie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyroku z dnia 27 lipca 2006 r. sygn.. akt II OSK 237/06 podniósł, że osobisty udział pełnomocnika w rozprawie nie jest jedyną możliwą formą obrony (reprezentowania) jej interesów na rozprawie. Pełnomocnik może ustanowić substytuta, o ile oczywiście strona nie udzieliła mu pełnomocnictwa bez prawa substytucji. Ponadto, podkreśla się także, iż niemożność "znalezienia" przez fachowego pełnomocnika strony zastępcy, aby ten mógł wziąć udział w rozprawie, nie jest przeszkodą, której nie można przezwyciężyć w rozumieniu art. 109 p.p.s.a i nie usprawiedliwia odroczenia rozprawy (vide: wyrok NSA z dnia 15 kwietnia 2010 r., sygn. II OSK 82/09). Przechodząc do wyjaśnienia motywów wydanego wyroku podnieść należy, że stosownie do dyspozycji art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej jedynie pod względem zgodności z prawem, a więc prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafności ich wykładni. Uwzględnienie skargi następuje tylko w przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych wad w prowadzonym postępowaniu (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.). W rozpoznawanej sprawie tego rodzaju wady i uchybienia nie wystąpiły, wobec czego skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. W rozpatrywanej skardze strona domagała się uchylenia decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego stwierdzającej nieważność decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, a także uchylenia utrzymującej ją w mocy decyzji Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Zarzuty skargi koncentrowały się wokół naruszenia przez organy art. 156§1pkt2 k.p.a. i wynikającej z powyższego naruszenia obrazy art. 16§1 k.p.a. oraz art. 2 Konstytucji RP. Organy administracyjne wydające decyzje w niniejszej sprawie upatrywały rażącego naruszenia prawa, będącego podstawą stwierdzenia nieważności wskazaną w art. 156§1pkt2 k.p.a., w podjęciu decyzji na podstawie art. 132 k.p.a. bez uprzedniego uzyskania zgody innych stron, a także po upływie przewidzianego w art. 133 k.p.a. terminu. Podkreślenia wymaga przy tym, że zaistnienie powyższych naruszeń nie było w sprawie sporne, a argumentacja skarżącego zmierzała jedynie do wykazania, iż są one na tyle mało istotne, że nie uzasadniają stwierdzenia na ich podstawie nieważności prawomocnej decyzji organu. Mając na uwadze, że istotą sporu prawnego w niniejszym postępowaniu było ustalenie zakresu stosowania oraz wykładnia art. 156§1pkt2 k.p.a. niezbędne jest poczynienie kilku uwag o charakterze teoretycznym. Treść 156§1pkt2 k.p.a. oraz ugruntowane orzecznictwo pozwala przyjąć, że rażące naruszenie prawa wynikać może tylko z wady oczywistej i niedającej się pogodzić ze standardami państwa prawa, gdyż jest naruszeniem tzw. kwalifikowanym, w uproszczeniu o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym, niebudzącym wątpliwości, czyli takim, które stanowi zaprzeczenie stanu prawnego istotnego z punktu widzenia danego rozstrzygnięcia. Przy czym chodzi o stan prawny w zakresie jego obowiązywania i interpretacji niewątpliwy oraz nierodzący rozbieżności w wykładni. Cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w wyraźnej sprzeczności z treścią przepisu przez ich proste zestawienie ze sobą, przy czym nie chodzi tu o błędy w wykładni prawa, a o przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny; charakter tego naruszenia powoduje, iż owa decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Istotne przeto są też skutki, jakie decyzja wywołała, a więc czy nadają się one do pogodzenia z regułami demokratycznego państwa prawa (por. wyrok NSA z dnia 25 listopada 2008 r., sygn. akt I OSK 1710/07 oraz z dnia z dnia 1 kwietnia 2015 r. I OSK 1806/13). Wskazać należy, iż w orzecznictwie ugruntowany został pogląd, który niniejszy Sąd w pełni podziela, iż przytoczone wyżej warunki stwierdzenia nieważności zostają spełnione zarówno w przypadku wydania decyzji na podstawie art. 132 k.p.a. bez uprzedniego uzyskania zgody innych stron, jak i po upływie przewidzianego w art. 133 k.p.a. terminu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 maja 2008 roku, II OSK 560/07, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 1 października 2008 roku, IV SA/Wa 1189/08, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 grudnia 2011 roku, II SA/Wa 1690-1, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 12 stycznia 2012 roku, III SA/Gd 491/11). Brzmienie powyższych przepisów jest jednoznaczne, ich wykładnia nie nastręcza trudności, a sądy stosują je jednolicie. Brak jest także jakichkolwiek wątpliwości, że wyinterpretowanie prawidłowej normy prawnej wymaga uwzględnienia łącznie treści zarówno art. 132 jak i art. 133 k.p.a., które pozostają ze sobą we wzajemnej zależności. Zgodnie z art. 132 § 1 k.p.a. jeżeli odwołanie wniosły wszystkie strony, a organ administracji publicznej, który wydał decyzję, uzna, że to odwołanie zasługuje w całości na uwzględnienie, może wydać nową decyzję, w której uchyli lub zmieni zaskarżoną decyzję. Przepis powyższy stosuje się także w przypadku, gdy odwołanie wniosła jedna ze stron, a pozostałe strony wyraziły zgodę na uchylenie lub zmianę decyzji zgodnie z żądaniem odwołania (§ 2). Art. 133 k.p.a. stanowi natomiast, że organ administracji publicznej, który wydał decyzję, obowiązany jest przesłać odwołanie wraz z aktami sprawy organowi odwoławczemu w terminie siedmiu dni od dnia, w którym otrzymał odwołanie, jeżeli w tym terminie nie wydał nowej decyzji w myśl art. 132 k.p.a. Z powyższego wynika zatem, że organ I instancji posiada uprawnienie do autoweryfikacji decyzji, ale tylko w przypadku spełnienia przesłanek określonych w art. 132 § 1 i § 2 k.p.a., a więc wniesienia odwołania przez wszystkie strony lub wyrażenia zgody przez strony, które odwołania nie wniosły. Kompetencja ta ze względu na ograniczenie przewidziane w art. 133 k.p.a. może być realizowana tylko w ciągu 7 dni od daty wpływu odwołania do organu. Siedmiodniowy termin określony w art. 133 k.p.a. jest terminem ustawowym, po upływie którego wygasa uprawnienie organu I instancji do dokonania autoweryfikacji decyzji. Organ, który z niego nie skorzystał jest obowiązany przekazać odwołanie wraz z aktami sprawy organowi odwoławczemu (art. 133 k.p.a.), który od dnia upływu terminu ustanowionego w art. 133 k.p.a. przejmuje kompetencje do rozstrzygnięcia sprawy. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszego postępowania uznać należy, iż Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego [...]wydając decyzję z dnia [...] października 2010 roku naruszył prawo. Została ona bowiem wydana, w wyniku rozpatrzenia odwołania inwestora – [...]Sp. z o.o. bez uzyskania zgody współwłaściciela nieruchomości tj. [...] S.A. będącego stroną prowadzonego postępowania. Nadto powyższa decyzja została podjęta po upływie przewidzianego w ustawie terminu 7 dni liczonego od daty otrzymania przez organ odwołania w dniu 5 października 2010 roku. Powyższe naruszenia miały, wbrew twierdzeniom skarżącego, charakter rażący co szeroko argumentował Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego w decyzji utrzymującej w mocy rozstrzygnięcie o stwierdzeniu nieważności. Z zaprezentowanym stanowiskiem organu II instancji trudno się nie zgodzić. W świetle jasnej redakcji przepisów i jednolitej ich wykładni oczywistość naruszeń prawa w niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości. Pozostawienie zaś w obrocie prawnym decyzji obarczonej uchybieniami stanowiącymi oczywistą obrazę dwóch norm prawnych mających charakter jednoznaczny i kategoryczny nie jest możliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymogów praworządności. Pogląd taki, o czym była mowa już wcześniej, znajduje oparcie także w orzecznictwie sądów administracyjnych, gdzie problem ten był dotychczas rozstrzygany jednolicie. Wbrew zarzutom skargi na przeszkodzie do stwierdzenie nieważności decyzji wydanej z naruszeniem art. 132 k.p.a. oraz art. 133 k.p.a. nie stała także wyrażona w art. 16§1 k.p.a. zasada trwałości decyzji administracyjnej. W rozumieniu powołanego przepisu ostatecznymi są decyzje, od których nie służy odwołanie, a ich uchylenie lub zmiana, stwierdzenie nieważności oraz wznowienie postępowania może nastąpić tylko w przypadkach przewidzianych w kodeksie lub w ustawach szczególnych. Oznacza to, że ustawodawca przewidział możliwość odstępstw od zasady trwałości decyzji administracyjnych umożliwiając organom ich weryfikację, zobowiązując je jednak przy tym do przestrzegania obowiązujących w tym zakresie rygorów prawnych. Jednym z wyjątków od ogólnej zasady trwałości decyzji ostatecznych (art. 16 § 1 k.p.a.) jest możliwość stwierdzenia ich nieważności wówczas, gdy w sposób niewątpliwy dotknięte są przynajmniej jedną z wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. Słusznie podnosi się przy tym w orzecznictwie, że ze względu na wyjątkowość tej regulacji wykładnia powyższych przesłanek winna mieć charakter ścieśniający i dotyczyć szczególnie uzasadnionych przypadków (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 marca 2015 r., I SA/Wa 1747/14, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 października 2010 r., II GSK 902/09). W niniejszej spawie taka sytuacja, zdaniem Sądu, zaistniała, a przedstawione wyżej wady decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego stanowiły wystarczającą przyczynę do odstąpienia od zasady trwałości decyzji wyrażonej w art. 16 § 1 k.p.a. i stwierdzenia jej nieważności. Za chybiony należy uznać także zarzut skargi dotyczący naruszenia art. 2 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. Z powołanego przepisu statuującego zasadę demokratycznego państwa prawnego wyłania się zasada zaufania do państwa i stanowionego przez jego organy prawa. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie w swoich orzeczeniach wskazywał, iż zasada ta opiera się na pewności prawa rozumianej jako zespół cech systemowych tego prawa, zapewniających jednostce bezpieczeństwo prawne. Tak rozumiana pewność prawa daje zarazem jego przewidywalność, a tym samym pozwala obywatelom decydować o swoim postępowaniu w oparciu o znajomość przesłanek działania organów państwowych oraz konsekwencji prawnych, które ich działania mogą pociągnąć za sobą. Zasada ta wymaga, ażeby osoba miała możliwość określania konsekwencji poszczególnych zachowań i zdarzeń na gruncie obowiązującego w danym momencie stanu prawnego oraz mogła zasadnie oczekiwać, że prawodawca nie zmieni ich w sposób arbitralny. Trybunał wskazywał jednocześnie, że zasadę pewności prawa prawodawca narusza wtedy, gdy jego rozstrzygnięcie jest dla jednostki zaskoczeniem, bo w danych okolicznościach nie mogła go przewidzieć, w szczególności zaś wtedy, gdy przy jego podejmowaniu prawodawca mógł przypuszczać, że gdyby jednostka przewidywała zmianę prawa, inaczej zdecydowałaby o swoich sprawach (Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 lipca 2004 r., P 14/03). Mając na uwadze powyższe, przedstawionej zasady żadną miarą nie mógł naruszyć organ administracji publicznej działający na podstawie i w granicach prawa, zgodnie z zasadą praworządności przewidzianą w art. 6 k.p.a. Stwierdzenie nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa nie tylko nie stało w sprzeczności z zasadą wyrażoną w art. 2 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, ale pozwoliło także wyeliminować z obrotu rozstrzygnięcie nielegalne, którego istnienie nie mogło być zaakceptowane w demokratycznym państwie prawa. Mając na względzie powyższe uznać należy, że decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz utrzymująca ją w mocy decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego były zgodne z prawem, bowiem zaistniały przesłanki do stwierdzenia nieważności decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego [...]z dnia [...] października ze względu na wydanie jej z rażącym naruszeniem prawa. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skargę jako nieuzasadnioną oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło