VII SA/Wa 2650/16
WyrokWSA w Warszawie2017-10-12
Skład orzekający: Elżbieta Zielińska-Śpiewak, Grzegorz Rudnicki, Maria Tarnowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pismo z dnia 27 stycznia 2010 r. skierowane do organu administracji publicznej, dotyczące organizacji ruchu drogowego i jego wpływu na nieruchomość strony, może być uznane za wniosek o wznowienie postępowania administracyjnego w rozumieniu art. 148 § 1 k.p.a.?Ratio decidendi
Sąd uznał, że pismo z dnia 27 stycznia 2010 r. nie mogło być uznane za wniosek o wznowienie postępowania, ponieważ nie zawierało żądania wznowienia ani nie wskazywało na przesłanki określone w art. 145 § 1 k.p.a. Wnioski o wznowienie postępowania złożone przez strony zostały uznane za złożone z uchybieniem miesięcznego terminu, licząc od dnia, w którym strony dowiedziały się o decyzji zatwierdzającej projekt budowlany. W związku z tym, organ zasadnie umorzył postępowanie jako bezprzedmiotowe.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A. C. na decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta m. st. Warszawy o umorzeniu postępowania w sprawie wznowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją z 2007 r. zatwierdzającą projekt budowlany i zezwalającą na budowę. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów k.p.a., w szczególności art. 7 i 9, twierdząc, że jego pismo z 2010 r. powinno być potraktowane jako wniosek o wznowienie postępowania. Wojewoda uznał, że wnioski o wznowienie postępowania złożone przez skarżącego i jego żonę zostały złożone z uchybieniem miesięcznego terminu od dnia dowiedzenia się o decyzji z 2007 r.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Elżbieta Zielińska-Śpiewak, , Sędzia WSA Grzegorz Rudnicki (spr.), Sędzia WSA Maria Tarnowska, , Protokolant st. ref. Piotr Czyżewski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 października 2017 r. sprawy ze skargi A. C. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] września 2016 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania oddala skargę
Uzasadnienie.
Zaskarżoną do tut. Sądu decyzją Nr [...] z dnia [...] września 2016 r. Wojewoda [...] (dalej; "Wojewoda"), działając na podstawie art. 138 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (dalej: "k.p.a.") oraz art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (dalej: "Pr. bud."), po rozpatrzeniu odwołań A. C. i M. C. od decyzji Prezydenta m. [...] z dnia [...] lipca 2016 r., Nr [...], umarzającej postępowanie administracyjne w sprawie wznowienia postępowania zakończonego decyzją ostateczną Prezydenta [...] z dnia [...] czerwca 2007 r., Nr [...], zatwierdzającą projekt budowlany i zezwalającą na budowę I etapu inwestycji polegającej na budowie budynków mieszkalnych z usługami i garażami podziemnymi na działce nr ew. [...] z obrębu [...] wraz z wjazdem na posesję na działce nr ew. [...] z obrębu [...] przy ul. [...] w Warszawie utrzymał w mocy ww. decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] lipca 2016 r.
Uzasadniając decyzję, Wojewoda wyjaśnił, że decyzją z dnia [...] lipca 2016 r., Nr [...], Prezydent [...] umorzył postępowanie administracyjne w sprawie wznowienia postępowania zakończonego decyzją ostateczną Prezydenta [...] z dnia [...] czerwca 2007 r., Nr [...], zatwierdzającą projekt budowlany i zezwalającą na budowę I etapu inwestycji polegającej na budowie budynków mieszkalnych z usługami i garażami podziemnymi na działce nr ew. [...] z obrębu [...] wraz z wjazdem na posesję na działce nr ew. [...] z obrębu [...] przy ul. [...] w [...]. Odwołanie od decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] lipca 2016 r., Nr [...] wnieśli M. i A. C.
Wojewoda stwierdził, że decyzja Prezydenta [...] z dnia [...] lipca 2016 r., Nr [...], odpowiada prawu i wyjaśnił, że wznowienie postępowania administracyjnego zakończonego decyzją ostateczną, jest wyjątkiem od ogólnej zasady trwałości decyzji administracyjnej, wyrażonej w art. 16 k.p.a. i stanowi instytucję procesową, polegającą na stworzeniu prawnych możliwości ponownego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego i ponownego wydania rozstrzygnięcia w sprawie zakończonej już wydaniem decyzji ostatecznej. Potrzeba stosowania tego rodzaju instytucji zachodzi w sytuacjach, kiedy po wydaniu decyzji ostatecznej ujawniła się wadliwość postępowania dowodowego, na którym oparto ostateczne rozstrzygnięcie sprawy administracyjnej albo też, gdy wystąpiły później okoliczności, które pozbawiają znaczenia przesłanki, na jakich oparto rozstrzygnięcie sprawy. Samo wniesienie podania o wznowienie postępowania przez stronę nie wszczyna automatycznie postępowania. O wznowieniu bądź odmowie wznowienia postępowania rozstrzyga bowiem, stosownie do art. 149 k.p.a., właściwy organ. Podanie takie uruchamia jedynie fazę wstępną postępowania, której celem jest ustalenie przez organ następujących kwestii: czy podanie o wznowienie postępowania odpowiada ogólnym wymogom k.p.a., dotyczącym podań w postępowaniu oraz czy zostały w nim powołane przyczyny wznowienia określone w art. 145 § 1 k.p.a. oraz czy został zachowany miesięczny termin do złożenia podania o wznowienie (art. 148 k.p.a.).
Podanie o wznowienie państwa C. wskazywało, jako podstawę art. 145 § 1 pkt. 4 k.p.a., a więc – w ocenie Wojewody - organ rozpatrujący wniosek o wznowienie w postępowaniu wstępnym ogranicza się jedynie do ustalenia, czy wniosek został złożony w terminie określonym w art. 148 § 1 k.p.a. Zgodnie z art. 148 § 2 k.p.a. termin do złożenia podania o wznowienie postępowania z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt. 4 biegnie od dnia, w którym strona dowiedziała się o decyzji. Uchybienie terminu określonego w art. 148 § 2 k.p.a. jest podstawą do wydania postanowienia o odmowie wznowienia postępowania.
Żądanie wznowienia złożone przez stronę powinno odpowiadać wymogom z art. 63 § 2 k.p.a., a ponadto z podania powinno wynikać żądanie wznowienia postępowania. Strona musi również wskazać dowody potwierdzające datę dowiedzenia się o przyczynie wznowienia lub o dacie wydania decyzji przy przyczynie czwartej. Niepodanie terminu stanowi brak formalny.
Wojewoda przywołał pogląd orzecznictwa i literatury, z którego wynika, że to na osobie, która składa wniosek o wznowienie postępowania ciąży obowiązek udowodnienia, kiedy dowiedziała się o okolicznościach stanowiących podstawę do wznowienia postępowania, w tym, na gruncie art. 148 § 2 k.p.a., kiedy dowiedziała się o decyzji. Dopiero wystąpienie łącznie wszystkich wymienionych przesłanek uprawnia organ do wydania postanowienia o wznowieniu postępowania (art. 149 § 1 k.p.a.), natomiast ich brak obliguje organ do wydania postanowienia o odmowie wznowienia postępowania (art. 149 § 3 k.p.a.).
Przeprowadzona przez Wojewodę analiza akt sprawy doprowadziła ten organ do wniosku, iż wnioski A. i M. C. nie zostały złożone w terminie określonym w art. 148 § 2 k.p.a., a termin jednego miesiąca został przekroczony. Zgodnie z art. 148 § 2 k.p.a. termin do złożenia podania o wznowienie postępowania z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt. 4 k.p.a. biegnie od dnia, w którym strona dowiedziała się o decyzji, tymczasem wnioski o wznowienie postępowania zakończonego ww. decyzją Prezydenta [...] z dnia [...] czerwca 2007 r., Nr [...] zostały złożone kolejno w dniach [...] sierpnia 2014 r., i [...] września 2014 r., czyli znacznie ponad miesiąc po czasie od kiedy wnioskodawcy posiadali już informację o decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] czerwca 2007 r., Nr [...]. W pismach M. C. i A. C. z dnia [...] marca 2016 r., stanowiących odpowiedź na wezwanie, stwierdzili oni, że: "numer i treść pozwolenia na budowę Nr [...] poznałem w lipcu 2010 r. na skutek mojego wystąpienia o dostępie do informacji publicznej w sprawie przebudowy ulicy [...] na wysokości mojej posesji" (A. C.) oraz "o fakcie przebudowy ulicy dowiedziałam się wcześniej, zauważając jej wpływ na sposób użytkowania mojej działki, konkretnie, trudności z wywozem szamba" M. C.).
Potwierdza to notatka Wydziału Infrastruktury dla dzielnicy [...] m. [...] z dnia [...] lipca 2010 r., z której wynika że A. C. w ramach udostępnienia w trybie dostępu do informacji publicznej uzyskał kopię dokumentacji przebudowy ul. [...] na wysokości osiedla "[...]", w tym decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] czerwca 2007 r., Nr [...]. M. C. podkreślała zaś, że jej mąż korespondencję do urzędu kierował w imieniu obojga małżonków.
W związku z tym, w ocenie Wojewody, trudno uznać, że skarżący uzyskali informacje, które pozwalałyby im zidentyfikować przedmiotową decyzję w stopniu umożliwiającym sformułowanie żądania wznowienia postępowania, dopiero w okresie późniejszym.
Na wnioskodawcy ciąży obowiązek wykazania, w jakiej dacie dowiedział się o okolicznościach stanowiących podstawę wznowienia. Zachowanie terminu musi być udowodnione przez stronę. Małżonkowie C. w tym zakresie nie wykazali, że dowiedzieli się o fakcie wydania decyzji o pozwoleniu na budowę w innej dacie niż przyjęta przez organ I instancji.
Wojewoda powołał się na stanowisko NSA, zgodnie z którym, jeżeli organ dostrzeże, że wniosek o wznowienie postępowania został złożony z uchybieniem terminu, o którym mowa w art. 148 k.p.a., ale uczyni to dopiero po wydaniu ww. postanowienia, to nie oznacza to, że zobowiązany będzie do wydania jednego z rozstrzygnięć, o których mowa w art. 151 k.p.a. Zachowanie terminu stanowi warunek skuteczności wniosku o wznowienie postępowania, a zatem jeśli doszło do błędnego wszczęcia postępowania, to organ powinien takie postępowanie umorzyć.
W związku z powyższym, należało w ocenie Wojewody stwierdzić, że Prezydent [...] prawidłowo zakwalifikował wniosek państwa C., jako złożony z uchybieniem terminu oraz, że nie było możliwe w takiej sytuacji wydanie decyzji, co do istoty sprawy po wznowieniu postępowania i w sytuacji, gdy doszło do wydania postanowienia z dnia [...] stycznia 2015 r., Nr [...] o wznowieniu postępowania z powodu niewłaściwego ustalenia terminu, w którym jest dopuszczalne złożenie wniosku o wznowienie postępowania, organ I instancji słusznie postąpił umarzając wznowione postępowanie, w oparciu o art. 105 § 1 k.p.a., jako bezprzedmiotowe.
Z taką decyzją nie zgodził się A. C., który pismem datowanym na [...] października 2016 r. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o jej uchylenie. Decyzji zarzucił "naruszenie Kodeksu Postępowania Administracyjnego, przede wszystkim art. 7 i art. 9 K.P.A.".
W skardze A. C. podkreślił, że w odwołaniu od decyzji Prezydenta [...] wskazywał, że już w 2010 roku, natychmiast po zauważeniu przebudowy i jej wpływu na nieruchomość państwa C., informował organ o fakcie, że wspomniana przebudowa ulicy "miała związek ze skomunikowaniem naszej posesji, utrudniając ją". W ocenie skarżącego, "urząd powinien wówczas podjąć stosowne kroki, w tym - potwierdzić, że w związku z wpływem na naszą nieruchomość powinniśmy być stroną pozwolenia na budowę, uchylić je i przeprowadzić postępowanie ponownie, z moim i żony udziałem, nawet wtedy, gdy w treści pisma nie zwracałem się o to wprost. Już pierwsze pismo ze stycznia 2010 r. było (między innymi) merytorycznie wnioskiem o wznowienie postępowania. Urząd nie ma prawa korzystać z braku świadomości obywatela, który ze swej strony nie jest zobligowany do idealnego pod względem formalnym formułowania swoich wystąpień". Do administracji publicznej należy właściwa interpretacja otrzymanego pisma i podjęcie wymaganych przez prawo czynności, w przeciwnym razie organ "narusza kodeks postępowania administracyjnego, w szczególności jego art. 9".
W ocenie skarżącego, jego pismo z dnia [...] sierpnia 2014 było "jedynie uprzejmym przypomnieniem Prezydentowi [...] i podległemu mu aparatowi iż powinien wspomnianych czynności dokonać". Wojewoda nie odniósł się do powyższego w zaskarżonej decyzji, naruszając tym samym art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.
Skarżący zarzucił Wojewodzie niekonsekwencję, przyjmując za datę uzyskania informacji o decyzji w jego wypadku: kopii pozwolenia na budowę, a w wypadku jego żony: "obserwacji fizycznego faktu zmian organizacji ruchu (nie muszącego wszak pozostawać w formalnym związku z budową osiedla naprzeciwko)" i pomijając wystąpienie skarżącego "ze stycznia 2010 r., choć było skierowane do organu odpowiedzialnego za przebudowę drogi i za wydanie pozwolenia na budowę (jak się okazało, zarówno na przebudowę drogi jak i na budowę osiedla)". Błędnie więc Wojewoda przyjmuje, że nawet fragmentaryczna informacja jest dostateczną podstawą do wystąpienia o wznowienie postępowania, natomiast w przypadku Prezydenta [...] i podporządkowanego mu Urzędu przyjmuje stricte formalistyczną postawę, za wystąpienie o wznowienie uznając dopiero dokument z takim żądaniem wyrażonym wprost.
W ocenie skarżącego, M. C. o związku budowy osiedla ze zmianą organizacji ruchu naprzeciw ich działki dowiedziała się bezpośrednio od skarżącego, przed wystąpieniem przez nią o wznowienie postępowania pismem z [...] sierpnia 2014 r.
Skarżący podkreślił, że "wysłane przeze mnie pismo z [...] stycznia 2010 r. Urząd Dzielnicy [...] przesłał do prywatnego inwestora pismem datowanym [...] marca 2010 r. Gdyby uznać, że obserwacja zmiany organizacji ruchu jest wystarczającą informacją do wystąpienia o wznowienie postępowania w sprawie pozwolenia na budowę (jak to czyni Wojewoda), to miesięczny termin upłynąłby najpóźniej 24 lutego 2010 r., zanim Urząd jakkolwiek zareagował. Zgoda z rozumowaniem Wojewody sankcjonowałaby więc postępowanie organu pierwszej instancji, który swoimi unikami już na wstępie skutecznie pozbawiłby strony prawa do skutecznego (terminowego) wniesienia wniosku".
W odpowiedzi na skargę, Wojewoda podtrzymał swoje stanowisko i wniósł o jej oddalenie.
Pismem procesowym z dnia [...] września 2017 r. skarżący wniósł o stwierdzenie wydania decyzji z rażącym naruszeniem prawa, gdyby Sąd oddalał skargę "z uwagi na upływ 10 lat od daty wydania decyzji o pozwoleniu na budowę". Do pisma załączył kopie map, na których powinien być ujęty jego budynek, podkreślając, że budynku tego nie ma na mapach dotyczących organizacji ruchu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi przepisami prawa, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369), zwanej dalej "p.p.s.a." wynika, że w wypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Przy tym, z mocy art. 134 § 1 p.p.s.a. tejże kontroli legalności sąd dokonuje także z urzędu, nie będąc związany zarzutami i wnioskami powołaną podstawą prawną.
Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że zaskarżona decyzja Wojewody w żaden sposób nie naruszała prawa. Na wstępie wyjaśnić też należy, że decyzja Nr [...] z dnia [...] września 2016 r. Wojewody [...] zaskarżona została do tut. Sądu wyłącznie przez A. C.
Dokonana przez organ II instancji kontrola decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] lipca 2016 r., Nr [...] (umarzającej postępowanie administracyjne w sprawie wznowienia postępowania zakończonego decyzją ostateczną Prezydenta [...] z dnia [...] czerwca 2007 r., Nr [...], zatwierdzającą projekt budowlany i zezwalającą na budowę I etapu inwestycji polegającej na budowie budynków mieszkalnych z usługami i garażami podziemnymi na działce nr ew. [...] z obrębu [...] wraz z wjazdem na posesję na działce nr ew. [...] z obrębu [...] przy ul. [...] w [...]) uwzględniała zasadę legalności działania (art. 6 k.p.a.) i prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.). W ocenie Sądu, Wojewoda [...] nie przeprowadził postępowania w sposób, który mógłby – obiektywnie - naruszyć zaufanie obywateli do władzy publicznej (art. 8 k.p.a.). Analiza akt sprawy prowadzi bowiem do wniosku, że organ II instancji skrupulatnie przeanalizował stanowisko stron i wysnuł odpowiednie wniosku na podstawie dokumentów, w aktach sprawy się znajdujących.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie podziela stwierdzenia skarżącego, że organ I i II instancji powinien był zakwalifikować jego pismo z dnia [...] stycznia 2010 r., jako wniosek o wznowienie postępowania. Żaden z akapitów tego pisma nie upoważniał bowiem organów do takiego wniosku; wręcz przeciwnie – z pisma wynika wprost, że małżonkowie C. zwracają się "o interwencję" w sprawie wadliwej – ich zdaniem - organizacji ruchu oraz, że przedstawiali oni propozycje rozwiązania związanych z tą organizacją ruchu utrudnień. Dlatego też obecne twierdzenie skarżącego, że organ pismo to powinien zakwalifikować, jako podanie o wznowienie postępowania w rozumieniu art. 148 § 1 k.p.a. uznać należy za nieuprawnione treścią ww. pisma.
Podanie A. C. o wznowienie postępowania zostało opatrzone datą [...] sierpnia 2014 r. i nosi (najwcześniejszą) prezentatę z [...] sierpnia 2014 r., natomiast podanie M. C. datą [...] sierpnia 2014 r. i nosi (najwcześniejszą) prezentatę z [...] września 2014 r. Oznacza to, że skarżący podanie złożył [...] sierpnia 2014 r., a jego żona [...] września 2014 r. Skarżący, jako postawę wznowienia wskazał art. 145 § 1 pkt. 4 k.p.a., natomiast jego żona oświadczyła, że "o sprawie dowiedziałam się od mego męża w ostatnim tygodniu".
Zgodnie z art. 148 § 1 k.p.a. podanie o wznowienie postępowania wnosi się do organu administracji publicznej, który wydał w sprawie decyzję w pierwszej instancji, w terminie jednego miesiąca od dnia, w którym strona dowiedziała się o okoliczności stanowiącej podstawę do wznowienia postępowania. Wprawdzie tylko skarżący wskazał, jako podstawę wznowienia art. 145 § 1 pkt. 4 k.p.a., tym niemniej z akt sprawy wynika, że również jego żona stała na stanowisku, że bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę budynków mieszkalnych z usługami i garażami podziemnymi na działce nr ew. [...] z obrębu [...] wraz z wjazdem na posesję na działce nr ew. [...] z obrębu [...] przy ul. [...] w [...].
W wypadku wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt. 4 k.p.a. termin do złożenia podania biegnie od dnia, w którym strona dowiedziała się o decyzji (art. 148 § 2 k.p.a.).
Nie ulega najmniejszych wątpliwości Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, że skarżący dowiedział się o decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] czerwca 2007 r., Nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i zezwalającej na budowę I etapu inwestycji, najpóźniej 27 lipca 2010 r., gdyż w tym dniu otrzymał on od inspektora referatu utrzymania i remontów dróg Wydziału Infrastruktury dla Dzielnicy [...] decyzję z dnia [...] czerwca 2007 r. o pozwoleniu na przedmiotową budowę. W związku z tym, nie ulega wątpliwości, że termin do złożenia podania o wznowienie postępowania zakończonego ww. decyzją upłynął skarżącemu w terminie 1 miesiąca, licząc od dnia [...] lipca 2010 r. Wątpliwości nie ulega również, że w tym terminie skarżący takiego podania nie wniósł, uczynił to dopiero [...] sierpnia 2014 r., a więc prawie cztery lata po ustawowym terminie.
M. C. złożyła swoje podanie o wznowienie postępowania, zakończonego decyzją Prezydenta [...] z dnia [...] czerwca 2007 r., Nr [...], [...] września 2014 r. Aby móc uznać, że uczyniła to w ustawowym terminie, należałoby określić datę, w której dowiedziała się o ww. decyzji. Zgodnie z jej oświadczeniem, dowiedziała się o decyzji od skarżącego [...] – [...] sierpnia 2014 r. (pismo M. C. do Urzędu Miasta [...] z [...] marca 2016 r.). W aktach sprawy brak jest innego dowodu na taką okoliczność, ale brak jest również innego dowodu na okoliczność przeciwną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyjaśnia więc, że obowiązkiem strony, wnoszącej podanie o wznowienie postępowania jest udowodnienie, że dochowała ona terminu do wniesienia takiego podania. Taki wniosek wypływa wprost z treści art. 148 § 1 k.p.a. To na osobie więc, która składa podanie o wznowienie postępowania ciąży obowiązek udowodnienia, na gruncie art. 148 § 2 k.p.a., kiedy dowiedziała się o decyzji. Stanowi to bowiem podstawę ustalenia przez organ, czy podanie wniesione zostało przed upływem jednomiesięcznego terminu, o którym mowa w art. 148 § 1 k.p.a. Nie na organie więc spoczywa obowiązek poszukiwania dowodów na wyżej wskazaną okoliczność; jego zadaniem jest natomiast ocena twierdzeń strony w zakresie zachowania ww. terminu - w ramach oceny swobodnej, uzasadnionej racjonalnymi przesłankami.
Należy wyraźnie stwierdzić, że użyty przez ustawodawcę zwrot "strona dowiedziała się o decyzji" nie oznacza konieczności otrzymania choćby odpisu lub kopii decyzji i poznanie w ten sposób jej pełnej treści. Wystarczającym jest uzyskanie informacji, które pozwalają zidentyfikować decyzję w stopniu pozwalającym na sformułowanie żądania wznowienia postępowania. Chodzi więc wyłącznie o takie dane, jak nazwa organu, który decyzję wydał oraz sposób rozstrzygnięcia sprawy. Taki pogląd jest od dawna utrwalony w orzecznictwie sądów administracyjnych i nie jest kwestionowany w literaturze (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 maja 2017 r. II OSK 2449/15 i z dnia 9 maja 2017 r., II GSK 5591/16, CBOSA).
Jak wynika z powyższego, jednomiesięczny termin do wniesienia podania o wznowienie postępowania rozpoczyna swój bieg w dacie powzięcia przez stronę tak właśnie rozumianej wiadomości o istnieniu danej decyzji. Jak wynika m.in. z pisma procesowego skarżącego z dnia [...] września 2017 r., budował on na swojej nieruchomości przynajmniej od 2005 r. budynek mieszkalny. Oznacza to, że tak on, jak i jego żona posiadali bez wątpienia wywodzącą się choćby z własnego doświadczenia wiedzę, że budowa wymaga uzyskania pozwolenia na budowę. Trudno więc uznać za wiarygodne twierdzenie M. C., że dowiedziała się o tym, że budowa (i to niezależnie, czy mająca za przedmiot przebudowę drogi publicznej poprzez nowe zjazdy, czy też budowę budynków mieszkalnych z usługami i garażami podziemnymi na działce nr ew. [...] przy ul. [...] w [...]) realizowana jest na podstawie decyzji o pozwoleniu na budowę dopiero od swego męża i to dopiero w 2014 r., na kilka dni przed złożeniem podania o wznowienie postępowania dotyczącego właśnie tej budowy. Wspólnie z mężem korespondowali z Urzędem [...] w sprawie budowanych zjazdów na teren tej inwestycji, a więc wiedziała również, jaki organ jest właściwy w sprawie budowy.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, Wojewoda prawidłowo zakwestionował wiarygodność oświadczenia M. C. w zakresie wykazania zachowania terminu do wniesienia podania o wznowienie postępowania. Okoliczności sprawy, w tym wspomniana korespondencja z Urzędem [...] (wspólnie przez małżonków C. prowadzona), jak również fakt że do elementarnej wiedzy osoby nawet nieposiadającej prawniczego wykształcenia należy to, że budowa wymaga uzyskania w formie decyzji administracyjnej pozwolenia na budowę, przemawiają za uznaniem, że również M. C. uzyskała wiedzę tak o rozstrzygnięciu, jak i organie właściwym najpóźniej w tym samym czasie, co skarżący. Trudno także przyjąć za wystarczający i niebudzący uzasadnionych okolicznościami sprawy wątpliwości dowód na okoliczność daty pozyskania wiedzy o decyzji o pozwoleniu na budowę przez M. C. jej oświadczenia, złożonego w podaniu o wznowienie. Skoro oboje małżonkowie byli aktywnie zaangażowani w korespondencję dotyczącą budowy inwestycji w sąsiedztwie, to wysoce nieprawdopodobne jest, aby skarżący nie przekazał żonie przez kilka lat informacji, że otrzymał kopię decyzji o pozwoleniu a jej budowę, a ona sama nie wiedziała, że budowa wymaga uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę.
Należy ponadto wyjaśnić, że nawet niedawno wprowadzony (art. 1 pkt. 17 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy Kodeks postepowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. z 2017 r., poz. 935) i nieobowiązujący w dacie orzekania przez organ nakaz rozstrzygania na korzyść strony wątpliwości w zakresie udowodnienia istotnych okoliczności (art. 81a § 1 k.p.a.), nie może mieć zastosowanie wówczas, gdy wynik postepowania ma bezpośredni wpływ na prawa innych osób lub przepisy odrębne wymagają od strony wykazania określonych faktów.
W ocenie tut. Sądu oświadczenie, złożone przez M. C. w podaniu o wznowienie, jak również w cyt. piśmie z [...] marca 2016 r. nosi więc wszelkie cechy złożonego wyłącznie dla potrzeb niniejszej sprawy; słusznie więc organ dokonał jego oceny i odmówił wiarogodności.
Z powyższych przyczyn organ II instancji również słusznie uznał, że Prezydent [...] prawidłowo zakwalifikował podanie A. C. i M. C., jako złożone z uchybieniem terminu. Słusznie też stwierdził, że nie było możliwe w takiej sytuacji wydanie decyzji, co do istoty sprawy po wznowieniu postępowania, zaś w sytuacji, gdy doszło do wydania postanowienia z dnia [...] stycznia 2015 r. o wznowieniu postępowania z powodu wadliwego ustalenia przez organ I instancji terminu, w którym jest dopuszczalne złożenie wniosku o wznowienie postępowania. Dlatego też Wojewoda [...] zasadnie, na podstawie art. 138 § 1 k.p.a., uwzględniając dyspozycję art. 105 § 1 k.p.a. utrzymał w mocy decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] lipca 2016 r., Nr [...] umarzającą ex officio wznowione postępowanie, jako bezprzedmiotowe. Ustalenie bezprzedmiotowości postępowania nakazuje organowi jego umorzenie. Sprawa administracyjna jest bowiem wówczas bezprzedmiotowa w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a., gdy nie ma materialnoprawnych podstaw do władczej, w formie decyzji administracyjnej, ingerencji organu administracyjnego. Wówczas jakiekolwiek rozstrzygnięcie merytoryczne pozytywne, czy negatywne staje się prawnie niedopuszczalne (por. np. wyrok NSA z 21 lutego 2006 r., I OSK 967/05). Bezprzedmiotowym może być zatem postępowanie zarówno z powodu braku przedmiotu faktycznego do rozpatrzenia sprawy, jak również z powodu możliwości prawnej organu do wydania decyzji w zakresie żądania wnioskodawcy – czyli np. w sytuacji, gdy strona uchybiła terminowi do wniesienia podania o wznowienie postępowania. Należy pamiętać, że – jak słusznie zauważył Wojewoda w uzasadnieniu swej decyzji - wydanie postanowienia o wznowieniu postępowania nie oznacza, że jedyną formą zakończenia wznowionego postępowania może być ponowne rozstrzygnięcie, co do istoty sprawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 lutego 2011 r. sygn. akt II OSK 176/10, CBOSA). Skoro więc zachowanie terminu stanowi warunek skuteczności podania o wznowienie postępowania, to - jeśli doszło do błędnego wszczęcia postępowania - organ I instancji powinien był takie postępowanie umorzyć; co też w sprawie niniejszej Prezydent [...] uczynił
Należy także wskazać, że w sprawie niniejszej M. C. nie zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego decyzji Wojewody Nr [...] z dnia [...] września 2016 r. Skarga podpisana jest wyłącznie przez A. C., który działał wyłącznie w imieniu własnym (brak jest bowiem ewentualnego pełnomocnictwa od M. C.) i – wbrew stwierdzeniu Wojewody w odpowiedzi na skargę – nie jest ona skarżącą w sprawie, a jedynie uczestnikiem postępowania. Na rozprawie w dniu 12 października 2017 r. M. C. nie stawiła się i nie zajęła stanowiska odnośnie skargi swego męża. Zaskarżona decyzja została odrębnie doręczona jej i odrębnie skarżącemu. Oznacza to, że – o ile M. C. nie wniosła własnej, odrębnej skargi na kontrolowaną decyzję w terminie – decyzja Wojewody [...] Nr [...] z dnia [...] września 2016 r. nie podlega już zaskarżeniu przez nią do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
W związku z powyższym, nie sposób uznać zarzutu skarżącego w zakresie naruszenia przez Wojewodę art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. za uzasadniony. Jak wynika z powyższych bowiem rozważań, to skarżący i jego małżonka mieli obowiązek udowodnić fakt zachowania terminu do wniesienia podania o wznowienie postępowania; organ jedynie dokonał oceny wykonania przez nich tego obowiązku i uczynił to poprawnie, wysnuwając prawidłowy wniosek z tak dokonanej oceny.
Z tych przyczyn, na podstawie art. 151 p.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło