VII SA/Wa 2934/19
WyrokWSA w Warszawie2020-03-19
Skład orzekający: Mirosław Montowski, Monika Kramek, Izabela Ostrowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ konserwatorski może odmówić uzgodnienia pozwolenia na rozbiórkę budynku ujętego w gminnej ewidencji zabytków, pomimo jego złego stanu technicznego, jeśli nie wykazano braku wartości zabytkowych?Ratio decidendi
Organ konserwatorski ma prawo odmówić uzgodnienia pozwolenia na rozbiórkę obiektu ujętego w gminnej ewidencji zabytków, jeśli inwestor nie wykaże szczególnie uzasadnionych powodów do wyłączenia go spod ochrony. Zły stan techniczny budynku nie jest wystarczającą przesłanką do odmowy ochrony, jeśli obiekt nadal posiada wartości historyczne, artystyczne lub naukowe, a jego ujęcie w ewidencji stanowi podstawę prawną do odmowy rozbiórki.Stan faktyczny
Skarżący R.B. złożył wniosek o pozwolenie na rozbiórkę budynku stanowiącego przybudówkę dawnej hali postojowej zajezdni tramwajowej, ujętego w gminnej i wojewódzkiej ewidencji zabytków. Wojewódzki Konserwator Zabytków odmówił uzgodnienia pozwolenia, co utrzymał w mocy Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Skarżący zarzucił organom brak dowodów na zabytkowy charakter obiektu i stronniczość. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo oceniły stan faktyczny i prawny sprawy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Mirosław Montowski (spr.), Sędziowie sędzia WSA Monika Kramek, sędzia WSA Izabela Ostrowska, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 19 marca 2020 r. sprawy ze skargi R.B. na postanowienie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...] października 2019 r. znak [...] w przedmiocie odmowy uzgodnienia pozwolenia na rozbiórkę budynku oddala skargę
Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] października 2018 r., znak: [...], Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, działając na podstawie art. 89 pkt 1 i art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 2067, zwanej dalej "u.o.z.o.z."), art. 39 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo Budowlane (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 1186) oraz art. 17 pkt 2, art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 144 i art. 234 ustawy z dnia z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 z późn. zm., dalej "k.p.a."), po rozpatrzeniu zażalenia R. B. na postanowienie [...] Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z [...] kwietnia 2019 r., znak: [...], odmawiające uzgodnienia pozwolenia na rozbiórkę budynku obsługi, tj. wschodniej przybudówki dawnej hali postojowej zajezdni tramwajowej [...] przy ul. [...]w [...] – utrzymał zaskarżone postanowienie organu wojewódzkiego w mocy.
Do wydania zaskarżonego postanowienia doszło w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych wskazanych przez organ.
R. B. (zwany dalej także "skarżącym"), będący właścicielem nw. nieruchomości, w dniu [...] września 2018r. wystąpił do Prezydenta Miasta [...] z wnioskiem o wydanie pozwolenia na rozbiórkę budynku obsługi stanowiącego wschodnią przybudówkę dawnej Hali [...] [...]", przy ul. [...]w [...]działka nr [...], w obrębie [...].
Postanowieniem z [...] listopada 2018 r., znak: [...],[...] Wojewódzki Konserwator Zabytków (dalej "[...]WKZ") odmówił uzgodnienia projektu rozbiórki ww. budynku.
Na skutek zażalenia wniesionego przez skarżącego, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego (dalej także "Minister") postanowieniem z [...] marca 2014r. znak: [...]uchylił orzeczenie [...]WKZ i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. Minister wskazał m.in. na potrzebę odniesienia się do datowania obiektu oraz przeprowadzenia oceny możliwości rozbiórki ww. budynku w kontekście aktualnych wartości zabytkowych zespołu zabudowy zajezdni tramwajowej przy ul. [...]w [...].
Postanowieniem z [...] kwietnia 2019 r., sygn. [...], [...]WKZ ponownie odmówił uzgodnienia pozwolenia na rozbiórkę przedmiotowego obiektu. W uzasadnieniu organ ten wskazał, że omawiana nieruchomość spełniała funkcję hali warsztatowej – wschodniej przybudówki do hali postojowej, wyburzonej w 2012 r. Organ pierwszej instancji odniósł się do opisu stanu technicznego zawartego w dokumentacji przedłożonej do uzgodnienia, wskazując, iż jest on lakoniczny. Jednocześnie zaznaczono, że podczas oględzin przeprowadzonych w dniu [...] listopada 2018 r. nie stwierdzono zniszczeń o charakterze konstrukcyjnym w obrębie powyższego budynku. Obiekt został zrealizowany w 1928 r., następnie nadbudowany w 1968 r., przy zachowaniu dotychczasowego układu elewacji, oraz rozbudowany o ryzalit klatki schodowej. Nieruchomość utrzymała historyczną bryłę, realizowaną w dwóch etapach, oraz kompozycję ścian zewnętrznych. W ocenie [...]WKZ budynek ten stanowi integralny element zespołu dawnej zajezdni, dokumentuje złożoność funkcjonalną i skalę ww. zabytku ujętego w gminnej ewidencji zabytków.
Zażalenie na powyższe postanowienie, z zachowaniem ustawowego terminu, wniósł R. B..
Rozpatrując złożony środek zaskarżenia, Minister wskazał, że zajezdnia tramwajowa [...]przy ul. [...]w [...]została ujęta w gminnej ewidencji zabytków. Z zawartości karty ewidencyjnej ww. zabytku, wykonanej w 2009 r., wynika, że obiekt wnioskowany do rozbiórki stanowi część powyższego kompleksu. Pismem z [...] sierpnia 2009 r., [...]KWZ wszczął z urzędu postępowanie w sprawie wpisania do rejestru zabytków województwa łódzkiego zespołu budynków ww. zajezdni tramwajowej. Decyzją z [...] listopada 2016 r., znak: [...], organ ten umorzył postępowanie w sprawie wpisania do rejestru zabytków powyższej zajezdni w zakresie dotyczącym budynku dawnej hali postojowej wraz z przybudówką dawnej hali warsztatowej (później budynku socjalno- warsztatowego) oraz nieruchomości gruntowej oznaczonej jako działka nr ew. [...] w obrębie [...]. W sentencji ww. orzeczenia wskazano, że przedmiotem postępowania pozostaje nadal budynek administracyjno-biurowy wraz z portiernią dawnej zajezdni tramwajowej [...]przy ul. [...]w [...]. W treści ww. decyzji organ stwierdził natomiast, że przybudówka dawnej hali warsztatowej (będąca przedmiotem niniejszego postępowania) nie kwalifikuje się do wpisania do rejestru zabytków, niemniej w dalszym ciągu jest elementem zespołu wpisanego do gminnej i wojewódzkiej ewidencji zabytków.
Analizując sprawę Minister podkreślił, że pomimo, iż główna część kompleksu (pochodzącego z końca lat 20-tych XX w.), tj. hala postojowa, została rozebrana w 2012 r. bez uzgodnienia z organem konserwatorskim, to zespół zajezdni tramwajowej [...]przy ul. [...]w [...] w dalszym ciągu stanowi cenne źródło do badania historii kultury materialnej miasta. Do chwili obecnej zachowały się: budynek administracyjno-biurowy, będący interesującym przykładem architektury zrealizowanej w stylistyce art déco oraz obiekt przybudówki (hala warsztatowa) dawnej hali postojowej, którego rozbiórki domaga się skarżący.
Przedmiotowa hala warsztatowa jest świadectwem skali założenia oraz jest jego integralnym, historycznym komponentem. Wzniesiona została w 1928 r. wraz z budową całego zespołu zajezdni i pomimo nadbudowy zrealizowanej w latach 60-tych XX w., w dalszym ciągu stanowi ważny element składowy zabytku będącego dokumentem dziejów miasta. Organ drugiej instancji powołując się opinię dr hab. inż. arch. M. S. z dnia [...] kwietnia 2015 r., podkreślił, że powyższy budynek jest ważnym świadectwem istniejącego tu jeszcze do niedawna, wybitnego w skali europejskiej założenia wielkiej hali postojowej "[...]Powinien on znaleźć się w gminnej ewidencji zabytków, a w przyszłości zostać harmonijnie włączony do zamierzeń inwestycyjnych na tym terenie.
Minister wziął pod uwagę fakt, że powyższy obiekt znajduje się w niezadawalającym stanie technicznym, jednakże wnioski zawarte w opisie zamieszczonym w projekcie rozbiórki z września 2018 r. autorstwa mgr. inż. S. C., uznał za bardzo ogólnikowe. Autor opinii nie przeprowadził analizy stabilności konstrukcji obiektu ani nie zbadał możliwości wykonania konkretnych prac remontowo-zabezpieczających, mających na celu zachowanie omawianej nieruchomości. Z dokumentacji tej nie wynika, by remont kapitalny budynku był niemożliwy do realizacji pod względem technicznym. Minister przypomniał, że według oceny wynikającej z oględzin przeprowadzonych przez organ pierwszej instancji wynika, że obiekt nie posiada uszkodzeń o charakterze konstrukcyjnym. Ponadto, jego historyczna forma jest w dalszym ciągu czytelna, co potwierdza dokumentacja fotograficzna znajdująca się w aktach sprawy.
W tych okolicznościach, Minister uznał za prawidłowe – w świetle przepisów art. 4, art. 6 ust. 1 u.o.z.o.z. i art. 39 ust. 3 Prawa budowlanego – orzeczenie organu pierwszej instancji o odmowie uzgodnienia rozbiórki spornego obiektu.
Z takim rozstrzygnięciem nie zgodził się R. B., wnosząc skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
W skardze zarzuca, tu cyt.: "niezgodność z prawdą materialną, brak dowodów w sprawie rzekomego zabytku, jak również, stronniczość i subiektywne kłamstwa WUOZ w [...]".
Autor skargi podnosi, że uzasadnienie postanowienia Ministra, poza iluzorycznymi ogólnikami "dawna zajezdnia" czy [...]w żadnym detalu, czy szczególe ruiny tego budynku, nie podnosi rzekomo istniejących znaków tej sztuki, i śladów owej przeszłości. W ocenie skarżącego, zaskarżone postanowienie "Nie wyjaśnia też, co to ma być - i z jakich względów jest to: "ważny element składowy zabytku będącego dokumentem dziejów miasta." - Czym się wyróżnia i z jakich posiadanych aspektów sztuki zasłużył na taką nobilitację. Co to jest...."zespól zabytkowej zajezdni" ??? - Fantazja, czy realia: - zabytek nazwy firmy, czy rzeczywisty materialny i konkretny dawny budynek firmy."
Skarżący wnosi zatem o (cyt.): "powołanie biegłego sądowego, wizję lokalną i rzetelną ocenę stanu, historycznych wartości - oraz zasadności istnienia tego budynku."
W odpowiedzi na skargę, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego podtrzymał w całości stanowisko wyrażone w postanowieniu z [...] października 2019r. i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 2167) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi przepisami prawa, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm., zwanej dalej "p.p.s.a.") wynika, że w wypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a.
Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że kontrolowane postanowienie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z [...] października 2019 r., jak i utrzymane nim w mocy postanowienie [...]WKZ z [...] kwietnia 2019 r., nieuzgadniające pozwolenia na rozbiórkę, nie naruszają prawa w sposób opisany powyżej, a skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Tutejszy Sąd nie uwzględnił przy tym wniosków dowodowych zwartych w skardze uznając, że nie zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a. Wnioski te mogły być zgłaszane przez skarżącego w trakcie postępowania przed organami administracji. Postępowanie dowodowe przed Sądem jest natomiast ograniczone do dowodów z dokumentów, ma charakter uzupełniający i wyjątkowy. W ocenie Sądu w rozpoznawanej sprawie nie ma istotnych wątpliwości, które wymagałyby wyjaśnienia przy pomocy dowodów z opinii biegłego lub "wizji lokalnej", o co wnosi skarżący.
Podstawę materialnoprawną zaskarżonych postanowień stanowiły przepisy art. 39 ust. 3 ustawy - Prawo Budowlane oraz przepisy ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami.
I tak, zgodnie z art. 3 pkt 1 u.o.z.o.z., zabytek to nieruchomość lub rzecz ruchoma, ich części lub zespoły, będące dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową. W myśl art. 3 pkt 2 ww. ustawy, zabytek nieruchomy oznacza nieruchomość, jej część lub zespół nieruchomości, o których mowa w pkt 1.
Stosownie do treści art. 4 pkt 1-3 u.o.z.o.z. ochrona zabytków polega, w szczególności, na podejmowaniu przez organy administracji publicznej działań mających na celu: zapewnienie warunków prawnych, organizacyjnych i finansowych umożliwiających trwałe zachowanie zabytków oraz ich zagospodarowanie i utrzymanie; zapobieganie zagrożeniom mogącym spowodować uszczerbek dla wartości zabytków, a także udaremnianie niszczenia i niewłaściwego korzystania z zabytków.
Wojewódzki konserwator zabytków prowadzi wojewódzką ewidencję zabytków w formie kart ewidencyjnych zabytków znajdujących się na terenie województwa (art. 22 ust. 2 u.o.z.o.z.). Natomiast wójt (burmistrz, prezydent miasta) prowadzi gminną ewidencję zabytków w formie zbioru kart adresowych zabytków nieruchomych z terenu gminy (art. 22 ust. 4 ustawy). W gminnej ewidencji zabytków powinny być ujęte:
1) zabytki nieruchome wpisane do rejestru;
2) inne zabytki nieruchome znajdujące się w wojewódzkiej ewidencji zabytków;
3) inne zabytki nieruchome wyznaczone przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) w porozumieniu z wojewódzkim konserwatorem zabytków.
Z kolei art. 39 ust. 3 Prawa budowlanego przewiduje, że w stosunku do obiektów budowlanych oraz obszarów niewpisanych do rejestru zabytków, a ujętych w gminnej ewidencji zabytków, pozwolenie na budowę lub rozbiórkę obiektu budowlanego wydaje organ administracji architektoniczno-budowlanej w uzgodnieniu z wojewódzkim konserwatorem zabytków.
W sprawie nie jest sporne, że przeznaczony przez skarżącego do rozbiórki obiekt dawnej hali warsztatowej, stanowiącej niegdyś przybudówkę wyburzonej hali postojowej zajezdni tramwajowej [...] przy ul. [...]w [...]został ujęty zarówno w gminnej, jak i w wojewódzkiej ewidencji zabytków.
Umieszczając zabytek w gminnej ewidencji zabytków, organ gminy urzędowo stwierdził zatem, że obiekt ten charakteryzuje się cechami, które uzasadniają objęcie go szczególną formą ochrony nieruchomości (por. wyroki NSA: z dnia 21 stycznia 2015 r., sygn. II OSK 2189/13; z dnia 18 kwietnia 2018 r., sygn. akt II OSK 1446/16, CBOSA). W dotychczasowym orzecznictwie sądowo-administracyjnym jednocześnie przyjmuje się, że ujęcie zabytku nieruchomego w gminnej ewidencji jest aktem, który podlega kognicji sądu administracyjnego (por. postanowienie NSA z dnia 14 września 2012 r. sygn. II OSK 1950/12). Sprzeciwiając się stanowisku przyjętemu przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) oraz wojewódzkiego konserwatora zabytków, którego skutkiem prawnym było włączenie karty adresowej zabytku do zbioru ewidencyjnego, właściciel zabytku nieruchomego może w złożonej skardze do sądu administracyjnego kwestionować zasadność jego ujęcia w ewidencji, co w zasadniczy sposób będzie obejmowało kwestię oceny, czy interes społeczny wymaga, by wartość historyczna, artystyczna lub naukowa określonego obiektu nakazywała jego zachowanie poddać reglamentacji polegającej na wyłączeniu z zakresu uprawnień, jakie przysługują każdemu właścicielowi rzeczy, prawa do swobodnego nim dysponowania i korzystania.
W postępowaniu uzgodnieniowym, co do zasady nie jest wobec tego możliwe skuteczne zakwestionowanie zasadności ujęcia zabytku w gminnej ewidencji zabytków. Twierdzenie, że obiekt ujęty w tejże ewidencji faktycznie nie jest zabytkiem, albowiem nigdy nie posiadał rzeczywistej wartości zabytkowej albo też ją utracił powinno być, co do zasady, podnoszone w odpowiednim postępowaniu zmierzającym do zmiany gminnej ewidencji zabytków w zakresie skreślenia z niej obiektu, który nie powinien w świetle przepisów dotyczących ochrony zabytków i opieki nad zabytkami dłużej w niej figurować (zob. wyroki NSA: z dnia 18 sierpnia 2016 r. sygn. II OSK 2909/14; z dnia 18 kwietnia 2018 r., sygn. akt II OSK 1446/16).
Skarżący nie zgadza się jednak z ustaleniami organu, co do wartości zabytkowych ww. budynku, a to przede wszystkim z uwagi na jego zły stan techniczny i stopień zachowania.
Kierując się stanowiskiem zaprezentowanym w ostatnim z ww. powołanych orzeczeń NSA, które tutejszy Sąd w pełni podziela, zauważyć trzeba, że w sytuacji, gdy organ konserwatorski w ramach uzgodnienia wypowiada się w sposób merytoryczny odnośnie do przedstawionych mu rozwiązań projektowych, to w swoim postanowieniu wojewódzki konserwator zabytków w pierwszym rzędzie musi mieć na uwadze przyczyny, które stały za wyrażoną pierwotnie przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) wolą poddania ochronie określonego zabytku (objętego porozumieniem). Oznacza to, że tylko szczególnie uzasadnione powody powinny stać za tym, by w drodze uzgodnienia zostały zatwierdzone projektowane przez inwestora roboty budowlane, których następstwem będzie nie tylko utrata przez zabytek nieruchomy jego dotychczasowej wartości, które ujęcie w ewidencji miało za zadanie chronić, ale również doprowadzenie do likwidacji zabytku nieruchomego.
W rozpoznawanej sprawie organy prawidłowo przyjęły, że skarżący takich szczególnie uzasadnionych okoliczności nie wykazał. Z całą pewnością nie przemawiają za tym stwierdzenia zwarte w projekcie rozbiórki budynku z września 2018 r. autorstwa mgr. inż. S. C.. Jak słusznie wskazał Minister w zaskarżonym postanowieniu, autor projektu nie przeprowadził analizy stabilności konstrukcji obiektu ani nie zbadał możliwości wykonania konkretnych prac remontowo-zabezpieczających, mających na celu zachowanie omawianej nieruchomości. Pomimo, że w projekcie rozbiórki wskazano na zagrożenie dla osób przebywających w budynku, to z dokumentacji projektowej nie wynika, by remont kapitalny budynku był niemożliwy do realizacji pod względem technicznym. Trafnie dostrzegł [...]WKZ, że w przedmiotowym projekcie nie dokonano analizy stanu zachowania fundamentów budynku, jego ścian zewnętrznych i wewnętrznych, stropów i stropodachu, podłóg i posadzek, schodów. Zasadne jest więc wnioskowanie, że w ocenie autora projektu, stopień zużycia technicznego budynku świadczy jedynie o finansowej nieopłacalności realizacji prac remontowych w obiekcie.
W aktach sprawy znajduje się natomiast protokół z oględzin przeprowadzonych przez organ pierwszej instancji w dniu [...] listopada 2018 r., w którym potwierdzono dewastację budynku, ale jednocześnie stwierdzono brak oznak zniszczeń o charakterze konstrukcyjnym.
W tym stanie rzeczy, tutejszy Sąd czuje się w obowiązku wyjaśnić, że zgodnie z dyspozycją art. 6 ust. 1 u.o.z.o.z., przedmiotem ochrony i opieki pozostają zabytki (w tym nieruchome) niezależnie od stanu swojego zachowania.
Jak wskazuje w swoich wyrokach Naczelny Sąd Administracyjny, zapadłych co prawda na gruncie spraw dotyczących wykreślenia obiektów nieruchomych z rejestru zabytków, jednak odnoszących się wprost do treści ww. art. 6 ust. 1 u.o.z.o.z., dopóki stopień zniszczenia obiektu zabytkowego nie osiągnie takiego rozmiaru, który nakazuje uznać, że obiekt ten nie przedstawia już żadnych wartości historycznych, artystycznych lub naukowych, albowiem nie da się go zachować, dopóty zabytek nie może zostać skreślony z rejestru zabytków. NSA niejednokrotnie podkreślał, że "W tym kontekście jedynie techniczna możliwość zachowania obiektu zabytkowego w stanie pozwalającym na utrzymanie jego wartości zabytkowych ma charakter decydujący w sprawie skreślenia zabytku z rejestru zabytków. Nie jest nim natomiast ocena opłacalności prowadzenia prac przy zabytku dająca możliwość jego zachowania odnoszona do kosztów ekonomicznych tego przedsięwzięcia." (zob. wyrok NSA z dnia 25 czerwca 2014 r. sygn. akt II OSK 182/13).
Z powyższego wynika zatem, że obiekt znajdujący się nawet w złym stanie technicznym nie może przestać być uznawany za zabytek, jeżeli w swoim aktualnym kształcie nadal zachowuje walory historyczne, artystyczne lub naukowe. Innymi słowy nawet obiekt będący ruiną, jeżeli zachowuje jedną z podlegających ochronie wartości nie może zostać wykreślony z rejestru zabytków lub właściwej ewidencji.
Wskazana przesłanka, z uwagi na okoliczności sprawy, ma decydujące znaczenie w niniejszej sprawie. Dokonując oceny jej wystąpienia, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego kierował się prawidłową, wskazaną powyżej, wykładnią ww. przepisu. Prowadząc postępowanie miał na celu ustalenie obecnego stanu zachowania obiektu, jak i jego walorów, które – jak już wskazano – mają decydujące znaczenie w sprawie. W tym celu wykorzystał zarówno dokumenty pochodzące od wnioskodawcy (a zarazem właściciela) zabytku, ale też przede wszystkim musiał mieć na uwadze ekspertyzę z dnia [...] kwietnia 2015 r. autorstwa dr hab. inż. arch. M.S., dotyczącą ustalenia, czy zespół budynków dawnej zajezdni tramwajowej zwanej [...]", posiada charakter zabytkowy (patrz karty 39-57 akt postępowania administracyjnego).
W rzeczonej ekspertyzie zaakcentowano m.in., że zachowana pozostałość hali postojowej zajezdni, czyli tzw. "mała hala" w dalszym ciągu posiada walory edukacyjno-pamiątkowe i jest świadectwem miejsca, w którym stała wielka hala postojowa, świadectwem jej konstrukcji oraz śladem, dającym wyobrażenie o skali całości (str. 13). Dalej autorka ekspertyzy wskazuje, że "Zachowane do dziś elementy zespołu dawnej [...] a więc oba istniejące tu budynki wraz z ogrodzeniem od strony [...] są w pełni autentyczne, choć częściowo zniszczone i pochodzą z okresu międzywojennego. Jedynie piętro i klatki schodowe tzw. "małej hali" dodano później, tj. w latach sześćdziesiątych XX wieku. Pochodzące z lat dwudziestych i trzydziestych XX obiekty są więc cennym dokumentem sztuki architektonicznej i kultury budowlanej tamtych czasów, ważnym dokumentem epoki i jej kultury." (str. 16 i 17). W konkluzji rzeczoznawca stwierdza, że zespół zajezdni nadal posiada walory zabytkowe (str. 19), a ochroną powinien zostać otoczony również obiekt ww. "małej hali", który "jest ważnym świadectwem istniejącego tu jeszcze do niedawna, wybitnego w skali europejskiej założenia wielkiej hali postojowej [...]. Zdaniem ekspertki, ww. obiekt powinien znaleźć się w gminnej ewidencji zabytków, a w przyszłości zostać harmonijnie włączony do zamierzeń inwestycyjnych na tym terenie.
W rozpoznawanej sprawie brak jest przesłanek aby przyjąć, że przywołana ocena zabytkowych walorów spornego obiektu uległa dezaktualizacji. Skarżący nie zakwestionował skutecznie walorów historycznych i naukowych budynku, które legły u podstaw ujęcia obiektu w ewidencji zabytków, a co mógłby ewentualnie uczynić w odrębnym postępowaniu, skarżąc czynność ujęcia ww. budynku hali w tej ewidencji. Co więcej, zamiary skarżącego sprowadzały się do całkowitej rozbiórki (wyburzenia) obiektu. Powyższy zakres robót zaprojektowanych przez inwestora ograniczał tym samym zakres koniecznych ustaleń, jakich dokonanie było obowiązkiem organu konserwatorskiego działającego w trybie uzgodnieniowym. Ich istotę należało bowiem odnieść wyłącznie do stwierdzenia, czy w sprawie, tak jak to zostało już wcześniej zauważone, wystąpiły szczególne względy, które nakazywałyby wyłączyć budynek spod ochrony konserwatorskiej. Trafnie przyjęta negatywna odpowiedź na to pytanie sprawiała, że w sprawie nie doszło do błędnego ustalenia przez organy stanu faktycznego. Przedstawione wcześniej rozważania decydowały również o tym, że za niezasadny uznać należało zarzut zaniechania zbadania rzeczywistej wartości zabytkowej budynku, albowiem o tym, że powyższy obiekt jest nosicielem wartości zabytkowych przesądzało w sensie prawnym już jego ujęcie w ewidencji zabytków i pozostawanie w niej w dacie wyznaczonej wydaniem zaskarżonego postanowienia Ministra.
W konsekwencji, zdaniem Sądu, mając na względzie całość materiału dowodowego, organ miał podstawy by przyjąć, że obiekt objęty wnioskiem o pozwolenie na rozbiórkę, pomimo jego bardzo złego stanu technicznego, wymagającego natychmiastowych prac, nadal przedstawia wartości prawnie chronione.
Tutejszy Sąd doszedł do przekonania, że organy konserwatorskie dokonując takiej oceny i orzekając w sprawie o odmowie uzgodnienia rozbiórki budynku, nie naruszyły przepisów postępowania, tj. art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., ani też art. 80 k.p.a., poprzez niewystarczające zgromadzenie dowodów, czy nieprawidłową ich ocenę.
Wskazać w tym zakresie trzeba, iż zasada swobodnej oceny dowodów uregulowana w art. 80 k.p.a., pozwala organowi administracji publicznej na dokonanie własnej oceny wartości poszczególnych dowodów. Organ administracji publicznej może tym samym określonym dowodom odmówić wiary, ale dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej oceny (tak B. Adamiak (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, wyd. 12 C. H. Beck, str. 354). Tak też zachowały się organy konserwatorskie orzekając w sprawie, o czym świadczy treść uzasadnień skarżonych postanowień. Organy wyczerpująco odniosły się w nich do dowodów przedłożonych przez skarżącego.
Trzeba przy tym zauważyć, że zły stan obiektu spowodowany jest z całą pewnością także wieloletnimi zaniedbaniami ze strony jego aktualnego właściciela, brakiem odpowiedniego zabezpieczenia i remontów pomimo, iż to do obowiązków właściciela zabytku należy sprawowanie nad nim opieki (art. 5 u.o.z.o.z.). Niewątpliwie zatem, uzgodnienie przez organy rozbiórki ww. budynku, stanowiłoby swego rodzaju "nagrodę" dla skarżącego, za zaniedbania i naruszenie prawa, jakiego się dopuścił.
Jednocześnie Sąd zaznacza, iż nie znalazł żadnych innych przyczyn, dla których skarga powinna być uwzględniona. W ocenie Sądu, w sprawie nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego, ani też przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W tej sytuacji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w oparciu o art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło